witam wszystkich bardzo serdecznie 
dziś się zarejestrowałam, bo przyciągnął moją uwagę ten tytuł, wśród tylu innych dość smutnych wątków...jest jak promyk słońca, w pochmurny dzień...
Dla mnie szczęście, to umiejętność dostrzegania drobnych rzeczy...:)
coś w tym jest, że więcej mówimy o swoich nieszczęściach, porażkach, smutkach, bólach...niż o radościach...ale może to tak jest, że tych smutków nie mamy z kim dzielić, a może nie chcemy bliskich obarczać nimi i stąd szczerze opisujemy, jako anonimowi użytkownicy na takich forach...
Więc cieszę się, że jesteście, dla tak wielu zagubionych duszyczek, jest to szalenie ważne...takich jak ja, w tej chwili...:)
Dziękuję za dzisiejszy dzień, za to że mogłam go spędzić z moimi dziećmi, za ich radość na twarzy, za to, że jestem tu i teraz i cieszę się, że mogę tego doświadczać. Każdy dzień przynosi jakieś doświadczenia, choć nie jest mi łatwo:( to wierzę, że po karzdej burzy wychodzi słońce...:) Bo Kocham życie
i chcę być szczęśliwa...
Dziewczęta, polecam KOKOSANKI, miodzio w gębie:)))...coś dla ciała i duszy:)))
Chciałabym Wam powiedzieć, że jeżeli jesteście smutne z powodu nienawiści i niesprawiedliwości w świecie, nie płaczcie i nie traćcie nadziei, ale zróbcie coś, nawet coś małego, czasami wystarczy mały uśmiech na twarzy:)...
Pozdrawiam bardzo serdecznie...:)