Hej laseczki...
Mój mąż wymyslił sobie prezent na walentynki.Maja to być.................dwie latarki
koniecznie ledowe
Jedna duża, a druga taka mała, że jak będzie się schylał pod auto to będzie ją trzymał w zębach (to są jego słowa)
Masakra
Poszłam więc do Praktikera i stanęłam przed regałem pełnym latarek,latareczek i lateruni...
Dla siebie nie miałabym problemu z zakupem, ale....po 10 min zaczęło się wyklinanie ![]()
musiałam przecież pamiętać-koniecznie ledowe!!!! ![]()
...a tam 7x led, 5x led itd....
W końcu coś udało mi się wybrać.
Na szczęście nie jest to duży koszt.
Pozostała część prezentu będzie dotyczyła już czegość romantycznego.
Ponieważ w tym dniu musze iść do roboty liczę na to że mój mąż coś przygotuje ![]()
5 981 2012-02-11 10:40:08
Podobne tematy
5 982 2012-02-11 10:50:59
Jaki prezent w ogole
to predzej na urodziny, a nie na walentynki
w zebach bedzie trzymal, oooo to ja pozniej bym sie nawet z nim calowac nie chciala na Twoim miejscu, fuuj
no ale prezent pierwsza klasa musze Ci powiedziec ![]()
Dobrze, ze poki co my auta nie mamy, to moj nic nie wymysla, choc on to z kuchnia z kolei by duzo rzeczy chcial, a ja sie tak na tym znam, jak Ty na ledach
Zobaczymy, jaki madry bedzie Twoj mezus i co zrobi do zarcia i jaka niespodzianke dostaniesz. Moj to pewnie nic mi juz nie kupi, ewentualnie kwiatka, a ja nie chce kwiatka, bo dla mnie to pojscie na latwizne i nie lubie w ogole kwiatkow i on dobrze o tym wie
jak kupi kwiatka, to tym kwiatkiem w leb dostanie
takie chabzie to bez okazji powinno sie dawac, a nie!!
Ja sie zebralam i wczoraj napisalam 1.5 strony tych badan, dzis to dokoncze i moze w koncu cos ruszy z moja praca
I dzis robimy z mama pizzowki na obiad ![]()
5 983 2012-02-11 11:06:08
Wiesz ja w tym roku stwierdziłam, że wystarczy nam tych serduszek...Jesteśmy ze sobą już chyba z osiem lat(mój mąż wie dokładnie ile), więc takich rzeczy mamy mnóstwo.Wymysliłam że damy sobie praktyczne rzeczy i....coś tam jeszcze ![]()
Ja dostanę suszarkę do włosów, bo mi się psuje ![]()
Mam nadzieję że o tych zębach to był żart... ![]()
...a ja dzisiaj chyba jakąś zupkę. Jeszcze myślę nad obiadkiem, a raczej się lenie... ![]()
5 984 2012-02-11 11:16:05 Ostatnio edytowany przez Mika09 (2012-02-11 11:21:33)
No w sumie prawda z tymi serduszkami
wiesz zawsze mozesz ta poduszke ze zdjeciem czy obraz czy cus
ja tak zrobilam, ale brakuje mi jeszcze kuba z naszym zdjeciem, ale tym sie zajmie na swieta Bozego Narodzenia, jak juz sami bedziemy mieszkac
jeszcze breloczek by sie przydal z naszym zdjeciem i puzzle i obraz, i koszulka .... nie no zartuje oczywiscie
![]()
Suszarka tez dobra rzecz, ale ja mam takie afro po suszarce, ze w ogole nie susze, bo mam tak zniszczone wlsoy, ze one same schna w ciagu godziny
![]()
Ahh i zmienili mi plan i w srody mam zajecia z poniedzialku, tzn jedno seminarium ale i tak musze jechac do Opola. Nie wiem czy mam kolejne zajecia, ale jak nie, to spotykamy sie w srode, jak to bylo mowione:) no chyba, ze bede miala te zajecia, to odpada bo wtedy wroce pozno
ale jak cos to 22 za tydzien sie spotkamy ![]()
5 985 2012-02-11 11:29:21
Ja jestem zawsze bardziej za takimi praktycznymi prezentami
Dziewczyny choroba mnie rozwaliła, czuję się fatalnie, a przede mną 13 godzin w pracy... mam nadzieję, żę ktoś mnie wyręczy w dowożeniu pizzy, bo jak będę tak co chwilę na zimno wychodzić, to od razu mnie złamie.
Wczoraj sąsiad chciał mnie leczyć grzeńcami i mimo jego dobrych chęci wcale jak nowo-narodzona się nie obudziłam ![]()
A poza tym oblałam egzamin i muszę się uczyć. Czaicie, ze na 90 osób oblał 72?! Mam teraz tydzień ferri, będę w domku
I mamy już podział na następny semestr - zdecydowanie za dużo rannych zajęć ![]()
Ok, lecę do pracy. Miłej soboty ;*
5 986 2012-02-11 11:42:15
Nemezys współczuję.Mi juz trochę przeszło.Jeszcze troche katar mnie męczy.Ja tak poprostu mam, że jak złapie mnie katar to puści dopiero za dłuuugi czas.Mało tego wyszło mi zimno na ustach.W zasadzie jak poszłam do pracy to został mi taki maleńki tylko znak.Oczywiście jak jak to ja...zawsze mi sie coś przydarzy! Tak się bawiłam tymi ustami
czyli je oblizywałam, że w którymś momencie musiałam je naprężyć zbyt mocno i musiały mi 'strzelić'.Było to u mnie w pracy kiedy akurat rozmawiałam z klientem.Dosyć długo trwała ta rozmowa.Po rozmowie z klientem podeszła do mnie koleżanka i tak patrzy na mnie i mówi:'a co ty masz na ustach'.Słuchajcie zrociła mi się taka bańka z krwi na ustach i musialo to wyglądać obrzydliwie
Chociaż klient nie dał nic po sobie poznać to jestem pewna że stało sie to w trakcie rozmowy z nim. Teraz mnie to śmieszy...ale co musiał przeżyć ten facet ![]()
5 987 2012-02-11 12:56:04
Ewa, dasz rade
jak widac, nie tylko u Was na studiach sa przeboje, ze onlewa tyle osob, bo u mnie tez:) 15 osob z 50 ma jeszcze warunki z tamtego roki i przed sonba 6 egz, bo nie zaliczyli cwiczen wiec automatycznie nie zostali dopuszczeni do egz
takze milutko ![]()
Anna, czadowo to musialo wygladac
dobrze, ze sie nie zaczal smiac, bo ja bym pewnie nie wytrzymala
chamsko by wyszlo, ale to by bylo silniejsze ode mnie ![]()
5 988 2012-02-11 13:03:52
Mika ja też bym jakoś zareagowała, a on nic. Kulturalny...:)
Dobra to dasz znać co z tym 15.02. Jak coś to ja też będę miała wolny 16.02, bo mi zmienili grafik.
5 989 2012-02-11 13:05:13
16 odpada chyba, bo zajecia mam najpierw o 8 a potem dopiero o 18:30 takze slodko
no chyba, ze to nie ten tydzien, to ok
bo w jednym tygodniu mam inne zajecia, i w nastepnym tygodniu tez mam inne i nie wiem od ktorego tyg zaczyna sie ten tydzien ![]()
5 990 2012-02-11 13:11:22
Bardzo wyczerpująca odpowiedź
![]()
To sprawdź te tygodnie
i daj znać.Ja postaram się dostosować ![]()
5 991 2012-02-11 13:13:04
Dobra sciemna nie jest zła
nie no zartuje oczywiscie, naprawde mam tak zajecia
napisze do kolezanki, ktory mamy teraz tydz i dam Ci znac
bo ja to widzisz, jaka jestem pilna studentka, ze nawet nie wiem, ktory teraz tyn dzien, tak sie rozleniwilam, ze rachube czasu stracilam ![]()
5 992 2012-02-11 13:31:55
ok ![]()
Ja właśnie eksperymentuję z gotowaniem.Zrobiłam zupę czosnkową. Czekam aż przestygnie,bo chcę spróbować.Ciekawe co mi wyszło
Mam jeszcze katar, wiec taki czosnek powinien być wskazany.
Jak wróci mój maz to może z nim poeksperymentuję w kuchni
Chociaż po takiej dawce czosnku
może nie mieć 'natchnienia'. ![]()
5 993 2012-02-11 13:34:27
zupa czosnkowa??
masakra, ja nie lubie czosnku, a jeszcze jakbym sprobowala zupe czosnkowa, blee
wiem, wybredna jestem, ale nie lubie az takich ekperymentow hehe juz sobie wyobrzam, jak taka zupa moze smakowac, a potem jaki smrod, ale wystarczy zeby umyc
nawet nie jem zadnych sosow czosnkowych do pizzy itp ![]()
No no tylko mi tam ostroznie w tej kuchni, zebyscie ognia w szopie nie zrobili
fajnie jest w lazience na pralce, tak wiesz wlaczonej i daj na wirowanie
![]()
5 994 2012-02-11 13:38:33
Pralkę mam już za sobą.Na tym mieszkaniu to został już tylko przedpokój ![]()
5 995 2012-02-11 14:07:27
Czyli gołe sciany??
czy moze szafka na buty i jakas garderoba?
to Ty obcykana juz jestes widze, bo ja to w czarnej dupie
bede nadrabiac, jak juz sie remont skonczy. Chlopak powie pewnie, ze ocipialam ![]()
5 996 2012-02-11 14:09:18
Pewnie na wieszaku bedziecie teraz probowac, bo jak w przedpokoju, to tylko wieszak
hardocorowo widze
Ty pewnie rece uwieszone na wieszaku - jedna reka z jednej strony wieszaka a druga z drugiej strony a maz jaka przybiera pozycje??
tutaj to chyba tylko seks francuski by sie nadal, lizanie na pieska ![]()
5 997 2012-02-11 14:15:26
Jest szafka,ale jakoś tak mnie nie zachęca takie miejsce... ![]()
Ostatnio zaproponowałam przebieranki i chyba coś z tego będzie.Mój mąż nie ma nic przeciwko. ![]()
żałuj Mika zupka palce lizać!Kur** ja się minełam z powołaniem ![]()
Znam ten problem z apetytem i chęciami.Kiedyś nie jadłam prawie większości rzeczy.Kapusta, por, cebula, czosnek, buraczki itd. wszystko bleeeee.Jakoś mi przeszło niewiem nawet kiedy ![]()
5 998 2012-02-11 14:22:53
Przebieranki??
Ty wchodzisz w jego ciuchy, a on w Twoje?
czy takie wiesz sexi przebieranki, gdzie Twoj maz ubralaby te stringo, co kiedys dostal o ktorych mowilas?
moj to nie chce sie w take rzeczy bawic, ja nie wiem co to za dzikus z puszczy
O jeszcze nie wszystko stracone Kochana, moze sie przekwalifikuj
ja mam faceta kucharza, ale zupoy czosnkowej to on mi gotowac nie bedzie
nie wiem, jak mozna jesc takien rzeczy
moze kiedys bede miala jak Ty, że sie naucze to jesc, tzn cebule zjem bez problemu, ale oczywiscie nie sama tylko np w jajecznicy ![]()
5 999 2012-02-11 14:36:34
Nie!Nie swoimi ciuchami
Takie sexi i bardziej to dotyczy mnie...na jego stringi to ja nie jestem jeszcze gotowa
Już wolę żeby był nagi.
Poza tym ten stary narożnik tak skrzypi
Przypuszczam, że nawet sąsiedzi zaraz "po naszym przytulaniu" wychodza na fajkę
Cięzko sie skupić
![]()
6 000 2012-02-11 15:05:12
No to co to za przebieranka, jak chłop ma byc nago??
aaa juz wiem, zebys Ty miala mniej roboty tzn mniej sciagala, a on niech sie meczy z darciem z Ciebie ciuchow
najlepiej to zaloz taki gorset, ktory jest na sznureczki
zanim to sciagnie, to juz Wam ochota minie na cale przutualnie i sasiedzi nie beda musieli na faje wychodzic ![]()
6 001 2012-02-11 15:10:55
hihi, dobre ![]()
Nie moge się już doczekać aż zrobi się ciepło.Już wystarczy tych mrozów. Wtedy browarek i na ławeczkę ![]()
6 002 2012-02-11 15:24:57
O widze, że juz planujesz nam wieczory
dobrze wiedziec
ale rzeczywiscie nie pamietam, kiedy ostatnio tak sobie poszlam na laweczke i wypilam piwko, ale trzeba to nadrobic, jak tylko zrobi sie cieplej ![]()
Łał, napisalam juz 5 strony pracy, na reszte nie mam weny ![]()
6 003 2012-02-11 15:39:36
Małymi kroczkami zbliżasz się do końca pracy ![]()
Tak, planuję nam piwne wieczorki...
Nie mogę się już wiosny doczekać
Takie zimne piwko w ogródku na Wrocławskim rynku...
No dobra , bo się rozmarzyłam.
6 004 2012-02-11 17:38:05
Na rynku??
ja to myslalam, ze gdzies w parku
kij, ze niedowzwolone, ale wiesz, ze wszystko co zabronione lepiej smakuje
ja tam zawssze piłam na wałach kolo ZOO, mmm
ale tam tez sa ogrodki piwne i nawet plaza ![]()
6 005 2012-02-11 18:28:29
Jak to mówią:"nie wazne gdzie wazne z kim"! ![]()
W pierwszym poście chodziło mi o zwykłą ławkę taką przed blokiem, ale już w drugim zateskniłam za rynkiem i np. spiżem ![]()
Mój małzonek właśnie poszedł dla nas po jakies przysmaki do sklepu.
6 006 2012-02-11 18:40:53
zostawić Was na chwilę to już o seksie ![]()
tylko chętkę robicie ![]()
6 007 2012-02-11 19:08:57
RoBaCeK78 chcesz się przyłączyć? ;)Oczywiście tylko temat mam na myśli
![]()
Chętka dobra rzecz
![]()
Co tam u ciebie?
6 008 2012-02-11 19:08:57 Ostatnio edytowany przez Mika09 (2012-02-11 19:17:52)
Jola, oj tam oj tam
mozna tez sie samemu zadowolic, tam seksu do tego nie trzeba
No widzisz, glodnemu chleb na mysli, ale jak widac glodny glodnemu tez wypomni
Co ja na to poradze, ze mam tak wysokie libido?
Anna, ławka przed blokiem tez jest dobra, a towarzystwie jeszcze lepsze ![]()
I chyba moj nie przyjedzie, bo nie wiem czy sie wyrobi
robi jakies zarcie na imprezie, a pociag ma za 40minut, a zanim dojdzie na PKP, to tez troche czasu minie
ehh a juz sie napalilam, ze dzis bedzie bzyku bzyku ![]()
Anna, to pewnie już sie poszła bzykac
alez jej zazdroszcze ![]()
6 009 2012-02-11 19:21:13
samemu to nie to samo ![]()
6 010 2012-02-11 20:26:39
Jola, ja nawet sama sie nie umiem zadowolic, powaga
nic nie czuje, zero przyjemnosci itp :] i zadowalam sie tylko wtedy, kiedy wkladam tampony, jak mam okres
![]()
6 011 2012-02-11 21:06:48
Mika a my połamaliśmy narożnik.I to jeszcze przed ![]()
Tak sie kokosiliśmy że mój był twarzą nad moją i oparł się o podgłówek narożnika.To strzeliło i spadło na podłogę.Moja głowa została w miejscu, ale mojego męża pociągneło w moją sronę, więc dostałam z bańki.Poza tym miałam(jeszcze) okulary.Bałam się że będzie limo(ładny byłby wstyd, a jakie podejrzenia), ale jak narazie nic nie widać.
...no to idę robić to co przerwaliśmy ![]()
6 012 2012-02-11 21:07:54
ja już w ostateczności ![]()
ale jakoś nie przepadam za tym...
6 013 2012-02-12 02:37:29
No pięknie... ja cały dzień harowałam jak wół, a te o przyjemnościach ;D
Ja dzisiaj też odstraszałam wyglądam - oczy jak świeczki, policzki jak lalka, nos jak rudolf... masakra
ide z fervexem do łózka ;D
6 014 2012-02-12 11:06:30
Nemezys ja już to przeziębienie przetrwałam, a wyglądałam identycznie. ![]()
Na szczęscie nie mam nic pod okiem...Narożnik już naprawiany, ale straciłam chyba batoniki.Gdzieś mi się zapodział...i wydaję mi sie żę wpadł tam za narożnik.
6 015 2012-02-12 12:10:54
To przy następnym przemeblowaniu będziesz mieć niespdziankę ![]()
Ja dalej do roboty lece chora ![]()
6 016 2012-02-12 12:23:49
Już wyciągnęłam. ![]()
Wczoraj oglądałam "kota w butach".Nie polecam!!!Nudne.......
Dzisiaj obejrzę "rzeź' Polańskiego.Słyszałam dobre opinie, wiec mam nadzieje że będzie super.
6 017 2012-02-12 12:47:06
Anna, czyli jenak byl ogien w szopie, a moze i w narozniku
dobrze, ze nic takiego nie masz
'
My wczoraj tez musielismy zabawy skonczyc, bo jajk sciagalam bluzke to cos mi strzelilo w karku, ze az sie poryczalam
a potem chcialam dokonczyc, ale juz opadl i dupa
no trudno teraz to pewnie w walentynki sie pobawimy, bo temu sie wczesniej nie bedzie chcialo i zaraz bedzie, ze zmeczony i w ogole ![]()
Moj je rosol, a ja sie pakuje. Zaraz obiadek i uciekamy na urodziny ![]()
6 018 2012-02-12 13:51:57
Mika nie chcę cie martwić, ale to pierwsze oznaki starości
![]()
hmmm...rosołek...mniam ![]()
6 019 2012-02-12 14:26:09
Oj tam, oj tam, stary to on juz jest i nie ma tu zadnych oznak starosci
Ty sie lepiej pochwal swoim wyczynem z wczoraj, jak bajerowaliscie sie nawzajem ![]()
Fuuj,. rosolek jest bleee ![]()
6 020 2012-02-12 14:38:11
Rosołek jest pycha!
Ty nie lubisz wszystkich rarytasów
Jak będziesz w ciązy to wszystko pewnie będziesz jeść!
tzw. zachciewajki!
Mój wyczyn z wczoraj za drugim podejsciem
mogę zaliczyć do udanych
![]()
Nic sie nie rozwaliło ani nie popsuło...
![]()
6 021 2012-02-12 18:54:05
Wczoraj oglądałam "kota w butach".Nie polecam!!!Nudne.......
a ja się nie zgodzę
dziś właśnie oglądałam drugi raz
tym razem online, wcześniej byłam na 3d w kinie i tam było lepiej, ale cóż. i tak mi się podobało ![]()
ja POLECAM ![]()
Fuuj,. rosolek jest bleee
nie bluźnij, proszę Cię ![]()
też miałam dziś na obiad i to był orgazm dla podniebienia
:lol::lol::lol:
6 022 2012-02-12 18:57:25
Wiesz przypuszczam,że w kinie zrobiłby na mnie lepsze wrażenie.No trudno, mi się nie podobało.
Teraz dwa dni w pracy, więc trudny dostęp do neta...
6 023 2012-02-12 19:01:27
ja też jutro idę ![]()
pierwszy dzień ![]()
poleci ![]()
6 024 2012-02-12 19:12:50
Jak to u mnie mówia:"zleci kochana,zleci"!
Moj małzonek przycioł w kimono, ale już wstał-śpioch jeden.
6 025 2012-02-12 19:31:41
hej
ja niedawno wróciłam, na zajęciach, to nic ciekawego, mam podpis od opiekuna, we wtorek rano zawiozę do biura karier. Jutro idę z facetem do kina, we wtorek na walentynki możliwe, że nie wychodzimy, ale wpadnie do mnie, może przygotuje coś do jedzonka fajnego, mam jakieś tam przepisy, może coś się zrobi- nie mówię o czymś w stylu wino +coś, bo nie mam kasy, ale o jakimś dobrym jedzonku
. Na walentynki jak pisałam nie mam za bardzo kasy, chyba kubek mu kupię, bo co innego tanio. Ale wiem, że będzie się liczył najbardziej sam gest.. ityle ![]()
a jutro do kina to idziemy na "Idy marcowe".
6 026 2012-02-12 20:00:17
Napisz recezje. ![]()
Ja też wielkich planów na walentynki nie mam.Ku mojemu zaskoczeniu dzisiaj od meża dostałam różę.Miło ![]()
6 027 2012-02-12 21:14:07
ja też chcę kwiatka ! ![]()
6 028 2012-02-13 10:09:00 Ostatnio edytowany przez Mika09 (2012-02-13 10:10:39)
Czy wyscie poszaleli z tym kinem??
co chwile ktoras idzie do kina
a ja nawet zlamanego grosza w porteflu nie mam i tyle pojde do kina
no ale pozyczylam od kuzyna wczoraj z 5 horrorow i bdziemy ogladac jutro
jestem ciekawa, co on przygotje na kolacje, bo ja nawet palcem nie kiwne
takze jak widzicie u nas bedzie romantycznie jutro, wieczor z horrorem ![]()
Kwiatka nawet nie chce, bo nie lubie i on dobrze o tym wie. Nie wiem, ale nawet w domu nie bedzie chciala ani jednego kwiatka, nie jaraja mnie:) ale jak dostane BEZ OKAZJI jakiegos to milo, choc od niego nigdy bez okazj nie dostalam, ale moja pierwsza wielka milosc czesto z zaskoczenia mi dawala i to mi sie podobalo, a tutaj ZERO romantyzmu. Ino tulipany teraz na urodziny dostalam, to zeby juz nie bylo wlalam raz do wazonu wody i tak sobie kwitna
Moj poszedl robic sushi na impreze, a ja lece zaraz roznosic CV, eh nie chce mi sie, ale musze sie zebrac w sobie
a potem pisanie pracy ![]()
Jola,daj znac jak tam w pracy Ci poszlo ![]()
6 029 2012-02-13 14:40:59
Ja byłam tydzien temu w kinie na "W ciemności" - o żydach podczas wojny... Ciekawy film, dosyć "ciężki".
6 030 2012-02-13 15:01:51
Matko, zaraz zaczynam dzownic do tych hoteli/restauriacji itp i proponowac szkolenie z zakresu pierwszej pomocy
tak sie stresuje, ze szok, glos mi drzy, rece drza
jaka wiocha
niby nic, ale wole indywidualny kontakt z klientem niz przez telefon, i sie mnie to strasznie stresuje, mam nadzieje ze zadnej siary nie zrobie i jakos mi pojdzie
i tak od jakiegos czasu siedze i gadam sama do siebie, to co mam gadac przez tel
trzymajcie kciuki!!
6 031 2012-02-13 21:01:25
Monika ja mam identycznie!! Jak mam zadzwonic gdzies w "waznej" sprawie, to przezywam koniec świata
Wiec rozumiem cie, napisz, czy przezylas ![]()
A wy trzymajcie kciuki, bo za chwile "ON" pierwszy raz przychodzi do mnie do domu
Stres jak nie wiem...
6 032 2012-02-13 22:31:47
Hej.
Ok Ewa, trzymam kciuki.
Tak Monia, wiem, ale poszliśmy tam, gdzie było w miarę tanio i wydałam może z 10 zł na kino. Mama się zgodziła, by dać mi pieniądze, więc mogłam pójść- choć i tak wiem, że jakby co to postawiłby mi. A więc to nie ejst tak, że jestem kasiasta, bo mam bogatych rodziców, ciężko przędzą, ale te 10 zł teraz nie było dla nich takim problemem.
Byliśmy jednak na "Róży". Bardzo dobry, wręcz rewelacyjny jak dla mnie film, ale też smutny, warto mieć przy sobie chusteczki higieniczne! Naprawdę dobry polski film, taki, że wciska w fotel!!
A jutro kupię ten mu kubek jakiś i wpada do mnie mój facet
.
6 033 2012-02-13 22:59:24
witam miłe Panie ![]()
Mika w pracy w porządku (trzeci raz już to piszę
) ruch niewielki, dopiero pod koniec ruszyło tak, że ledwie nadążałam,a le dałam radę
jutro wolne, a praca znów środa i czwartek.
6 034 2012-02-14 11:03:47 Ostatnio edytowany przez Nemezys (2012-02-14 12:19:29)
Monia nam film "Roza" którys wykladowca strasznie polecał, więc musi być naprawde dobry film! ![]()
Jola wybacz jesli tez juz pisałaś, ale ostatnio nie byłam na bieżąco, więc jako kto pracujesz??
A ja mam pierwszą wizyte "chlopaka" (kolegi) w domu za sobą ;P Pierwsze koty za płoty jak to się mówi, a co będzie dalej to się zobaczy...
Jade na dwa dni do Torunia, więc do czwartku ;*
6 035 2012-02-14 15:00:17
Dziewczyny jestem na maxa wkur****. Całe walentynki i tak już poszły się je****. Normalnie zgadnijcie kto mnie doprowadzol do takiego stanu
oczywiscie moj wacpan!! Była mowa, ze dzis idziemy do urzedu pracy, zeby zarejestrowal sie jako bezrobotny i tez ze on pojdzie roznosic CV w koncu. Po drodze wstapilismy do sklepu, mialam sobie kupic tylko cos do chleba, bo jak wiecie nie jem tego co on zazwyczaj. No a ten oczywiscie kupil juz fante, chipsy, zelki i inne pierdoly, a przy kasie powiedzial, zebym ja zaplacila, bo on nie ma jak wycignac portfera, bo ma noz schowany w kurtce, zeby mu nie wylecial! Noz sie wzial z tego, ze pojechal wczensiej go odebrac i dolaczyc do mnie do sklepu. No i takim o oto sposbem mialam ostatnie 30zł w porteflu, a teraz nie mam nic! moje zakupy kosztowaly jakies 5zł, a reszta jego. Nie mam nawet na bilet na pociag do domu!! nie zainteresowal sie tez tym., ze mam ciezka torebke, bo przeciez wszystko do niej poszlo i noz tez do niej potem schowal. W drodze oczywiscie zjadl juz i polowe chipsow i cale zelki, no ale mi nic nie dal ,bo i po co przeciez musze sie odchudzac. Malo tego, zlapal nas kanar, on oczywiscie bez biletu, choc mowilam. ze ma kupic i zabuli 100zł. Ja mam miesieczny, wiec ok. Ta sytuacja juz sie wkurzyl porzadnie i zarzal sie drzec, co ja nie powiedziec, to on chamski dla mnie byl. Stwierszil, ze nie mamy o czym gadac, wiec sie nie odzywalam do niego, on do mnie zreszta tez. A w drodze do domu mowie, mu zeby wzial ode mie torebke, bo jest ciezka i juz ramie mnie boli a on "a co to moja torebka?"!! no kur** myslalam ze mnie trafi, ponoc zartowal i potem chcial ja wziac, ale juz w dupie to mialam, laski nie potrzebuje i sama ja ponioslam. W domu tez mowie, ze nie chce jesc zupy, zeby mi nie nakladal, to mi nalozyl, nie zjadlam, bo nie chcialam, to on juz "najlpepiej to idz sie nawpier**** chipsow i siadz przed laptopem jak zawsze". Wkurzylam sie i poszlam do pokoju. Nie wiem kur** czy ja taka slepa jestem czy taka poje***, bo juz mnie to przestaje smieszyc wszystko i zaczynam sie powaznie zastanawiac nad tym zwiazkiem, choc i tak wszystko mnie tu trzyma:/ on nie patrzy sie na to, ze teraz pracuje z laptopem, pisze prace, najwaznieszy jest remont!!!
Boże musialam sie wygadac, przepraszam, Ide dalej beczec.
6 036 2012-02-14 21:57:28
Hej.
Moniu, po przeczytaniu Twojego postu zrobiło mi się smutno. Wiem, że pomyślisz, że to tylko gadanie, ale nie wytrzymałabym z kimś, kto zachowywałby się tak jak Twój chłopak. Pewnych zachowań po prostu nie powinno się tolerować. Dlatego wobec innych mam pewne wymagania i tego się trzymam, nie daję się obrażać, źle traktować. Kiedyś miałam "przyjaciółkę", lecz ona z czasem stawała się coraz bardziej zaborcza, zaczęła źle mnie traktować. Wtedy przegięła i ja zerwałam znajomość. Tobie radzę to samo. Wprawdzie sytuacje inne, bo tu przyjaciółką, ale tak samo postąpiłabym z facetem, który tak by mnie traktował. I na Twoim miejscu też pomyślałabym co Was razem trzyma. Bo Ty możliwe, że go kochasz.. czy tam wyobrażenie o nim, bo chyba nie bardzo można kochać kogoś, kto tak postępuje. I wierzę w to, że w końcu przemyślisz to na chłodno i wyciągniesz pewne wnioski. Wiele razy pisałaś o karygodnych zachowaniach Twojego faceta. Ja kibicowałam oczywiście Wam, żeby wszystko się ułożyło, ale z drugiej strony było widać, że taka atmosfera między Wami nie wróży nic dobrego. Zresztą, wierzę w to, że jesteś w stanie poradzić sobie bez niego. W końcu czy lepiej Ci z kimś, kto tak obraża? Zawsze jestem zdania, że lepiej być samemu niż tak się męczyć. Wiadomo, że będzie bolało, ale życie z taką osobą nie jest lepsze.
Właściwie nie wiem co napisac więcej. Tak mi przykro, że tak kiepsko spędziłaś dzisiejszy dzień i że tak cierpisz. Jesteś taka młoda, nie powinnaś tyle cierpieć. Pomyśl o tym, moja droga.
Na pewno masz miłe wspomnienia ze swoim facetem, ale na wspomnieniach udanego związku nie zbudujemy, prawda? Na razie tak wirtualnie Ciebie przytulam, bo wiem, że bardzo Ci ciężko :*
Pozdrawiam.
6 037 2012-02-15 00:25:25
Jola wybacz jesli tez juz pisałaś, ale ostatnio nie byłam na bieżąco, więc jako kto pracujesz??
chodziło mi o to, że w różnych tematach już pisałam ![]()
Monia szczerze współczuję... jak on może być taki ślepy?! wrr...! aż mnie złość wzięła na Twojego faceta, mimo iż go nie znam... ale wiem, że jest Ci ciężko, bo też nieraz doświadczyła takiego podłego traktowania ze strony aktualnie już ex.
swoją drogą, kto by pomyślał, ale jakbym dalej z nim była to dziś bym obchodziła 5 rocznicę... wrr....! koszmar ![]()
6 038 2012-02-15 10:04:54
Dziewczyny, wiem, że to wyglada tak jakbym byla zaslepiona, i przyzywyczjona, a go byc moze nie kochalala... Ale jestem pewna, ze go kocham i wlasnie to mnie trzyma i to, co razem juz przezylismy. On mnie w sumie nie obraza tylko niekiedy wykazuje brak kultury - tak to bym nazwala. Oczywiscie domyslacie sie, jak wczorajszy wieczor przebiegl. Juz popoludniu przyszedl do mnie, chcial sie pogodzic, przepraszal i twierdzil, ze to trzaskanie talerzami nie bylo specjalne tylko wywinal mu sie talerz z reki :] no nic do wieczora mi juz to przeszlo, bo jednak dlugo gniewac sie nie umiem, ale przykro dalej mi bylo. Wieczorem chcialam isc juz spac, bo stwierdzilam, ze nie ma o czym gadac i lepiej bedzie, jak sie nic nie bede odzywac, To zaczal mnie budzic, dalej przepraszac i prosil o rozmowe. Coz, po prawie godzinie namawiania zgodzilam sie i doslownie WSZYSTKO mu wygarnelam, nie tylko to co tutaj, ale i to co wczesniej sie dzialo. On oczywiscie milczal, bo co mial na swoje uspraiedliwnie? powiedzialm mu, ze ja swieta tez nie jestem, robie rozne rzeczy, ale kultura sie wykazuje. No i pogodzilismy sie, powiedzial, ze on wie, ze to byla chwila i nie pomyslal nad tym co powiedzial (chodzi o ta torebke) i ze głupi jest itp, ze on wcae tak nie mysli, a niekiedy powie cos durnego pod wplywem impulsu. Chce jechac gdzies na 2 dni, zeby sie zrelaksowac, wypoczac, pobyc razem, No ciekawe :] oczywiscie juz wczoraj zabieral sie za mnie, ale ja nie mialam w ogole ochoty, ale juz tak sie rozkrecil, ze uleglam, choc byloby miło
a dzis rano juz czuly, kochany, ze zrobi mi sniadanko, ze cos tam itp Ehh, nie wiem, nie wiem co to bedzie, ale wiem, ze on tego specjalnie nie robi tylko po prostu ma taki charakter ![]()
A Wy jak spedzilyscie dziewczyny walentynki?:)
Ja dzis spotykam sie z Anna
i moze dolaczy do nas inna forumowiczka, ale to jeszcze niewiadomo, ma dac znac ![]()
6 039 2012-02-15 10:24:13
Cześć dziewczynki.
Walentynki jak dla mnie...bomba.Mój mąż naprawdę się postarał.Był prezent, szampan,winogrona,świece,romantyczna muzyka...
Tylko ja zawiodłam.
Słuchajcie byłam po pracy tak zmęczona, że starałam się i to baaardzo.W zasadzie posiedzieliśmy i 'poprzytulaliśmy' się, ale mam wrażenie że mój maz się trochę rozczarował
Będę musiała go udobrychać ![]()
Mika co sie tam u was dzieje? Ja z moim mężem bardzo długo budowałam relacje takie jakie są w tej chwili.Kiedy się sprzeczamy zdarza mi się przeklnąć w jego stronę a wtedy on odpowiada to samo.Kiedys uważałam że jest to nie dopuszcalne, bo z jakiej paki on będzie do mnie wyklinał.Z czasem zrozumiałam że z tej samej 'paki' co ja do niego.
Mika idziemy dzisiaj ? Pogoda nam się spier....ale za oknem pięknie.
6 040 2012-02-15 10:27:29
No Anna, to mnie pocieszylas, tym co napisalas o Waszych relacjach
jak Kuba Bogu, tak Bog Kubie!
Ale Twoj maz, ze sie postaral, mmm pozazdroscic. Trzeba bylo powiedziec, to bym wpadla do Was
ja takich rarytasow nie mialam
ino odpalilam dwie swieczuszki male, ktore zgasly za chwile i postawilam winsko od kuzynki, ktore moj sam wyzlopal, bo dla mnie bylo za mocen ![]()
A pewnie, ze idziemy
nie chce mi sie w domu siedziec, pogoda jest piekna
zmiecie nas stamtad, ze nawet nie bedziemy musialy nigdzie isc, bo nas sam wiatr poniesie
fajnie by bylo jakby Marta do nas jeszcze dolaczyla
mowi, ze moze uda jej sie z pracy zwolnic, to na godzinke wpadnie:)
6 041 2012-02-15 10:28:49
A to, ze zimno to sie nie martw, wypijemy piwsko, to od razu nas rozgrzeje i postawi na nierówne nogi, przynajmniej mnie ![]()
6 042 2012-02-15 10:33:30
Po jednym piwsku to nam będzie gorąco ![]()
Super będzie jak pójdzie z nami jeszcze ta Marta.
Pamiętaj o fioletowej czapce-nasz znak rozpoznawczy ![]()
6 043 2012-02-15 14:31:46
Czapka musi byc jest niezawodna
no tez mam taka nadzieje, ze bedzie Marta, zawsze to jedna osoba wiecej
ahh nie wiem czy piwko wypije, bo sie znow zaczelam odchudzac tzn ograniczac jedzenie, ale jem prawie wszystko ![]()
Fajnie snieg pruszy, moze balwana ulepimy ![]()
6 044 2012-02-15 14:40:30
Ja się bardziej martwię o to czy mi tramwaj przyjedzie...
Piwko wypijesz,napewno ![]()
6 045 2012-02-15 14:46:03
Przyjedzie, przyjedzie
ja poczekam troche w galerii, to dasz cynka jak bedziesz juz, to wyjde pod galerie i pojdziemy gdzies razem
no chyba, ze jedziesz prosto na rynek
korki są, ale tramwaje jezdza raczej normalnie, ewentualnie pare minutek spoznienia ![]()