netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

13 240 odpowiedzi977 138 wyświetleńzałożony przez sadman, 02.08.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Strony Poprzednia 1 … 82 83 84 85 86 … 204 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 396 do 5 460 z 13 241 ]

5 396

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Dobry wieczór smile

Muszę się przyznać, że ostatnio jestem bardziej zajęty, bo po pierwsze rysunek, a po drugie intensywnie zaczynam szukać mieszkania. Okazało się, że po pierwszym stycznia, zmieniają się zasady przydzielania kredytów i najzwyczajniej w świecie go nie dostanę, albo dostanę, tylko nie w takiej wysokości, jakiej bym oczekiwał. Więc czasu nie mam za dużo. Trzeba brać się do dzieła smile

Poza tym... W przyszły weekend będę we Wrocławiu big_smile

W kwestii impulsywności i złości, chyba każdemu zdarza się wybuchnąć, a potem żałować. Kwestia umiejętności panowania nad emocjami, ale jak tu się nie złościć? smile

Pozdrawiam pracujących i uczących się smile

5 397

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Dokładnie lugi "jak tu się nie złościć' mimo tego że chodzi o błahostki.Tak to już jest w związkach...
Pozdrawiam

5 398

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Ja też pracuje tylko w weekendy, i to nie wszystkie smile 3 dni po 13 godzin, na szybkiego zrobiona prezentacja na jutro i ide spać, bo raniutko jade na uczelnie i siedze tam caaaaały Boży dzień... dam rade! smile musze sie wziac w garść... nie ma spania, płakania, narzekania i zamulania... trzeba zacząć żyć!!

Łukasz, gdzieś ty się chłopie podziewał wink

5 399

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Czesc Wam smile ja caly weekend spedzilam w szkole. Przeraza mnie logika hmm zupelnie tego nie ogarniam. Malo bylam u Was bo w tamtym tygodniu pomagalam swojemu mezczyznie w przeprowadzce, a jak wracalam do domu to od razu do lozka smile miedzy mna, a moim facetem tez nie za dobrze ... hmm zobaczymy jak to bedzie dalej. Pozdrawiam smile

5 400 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-12-05 18:09:41)

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

To niedobrze toczka, że między Tobą a Twoim facetem nie układa się najlepiej. Tulę :*
Pomocą w przeprowadzce na pewno się zmęczyłaś, dlatego nie dziwię się, że od razu szłaś spać.

Ja dzisiaj byłam na rozmowie o te praktyki. Niestety jednak muszę jeszcze przejechać się do opiekuna praktyk na roku, bo muszę najpierw z nim uzgodnić czy mogę podjąć praktyki w tym domu kultury, pewnie nie będzie problemu, ale taka formalność. Chociaż do końca nie wiem, bo ja chciałam podjąć specjalizację media w kulturze, ale ja sama jeszcze nie wiem tongue. Ja nawet nie wiem jaki temat do pracy licencjackiej, a dużo osób wie, pustka w głowie big_smile No, ale ok, pojadę tam za tydzień, bo i tak jak zacznę praktyki to podobno nie wcześniej niż w styczniu, więc mogę za tydzień jechać. Mam nadzieję, że uda mi się wszystko załatwić tak jak chcę, bo ja jestem niecierpliwa i nie chcę mi się dalej szukać tongue. A na tej rozmowie to trochę dukałam ze stresu, heh, stara a głupia big_smile.
Dziś u nas sporo padało, wróciłam mokra, byłam jeszcze niewyspana, mimo że rozmowa była na 13, hehe, więc poszłam jeszcze spać i z godzinę temu i wstałam sobie na obiadek : ryż, mięsko i buraczki mmmm wink
Pozdrawiam wink.

5 401

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Łukasz, bedziesz we wro?:D kurde, szkoda, bo bylaby okazja zeby sie spotkac, ale pewnie nie bedziesz mial czasu tongue a i ja ide do pracy i wroce kolo 19 pewnie, w niedziele troche szybciej, może o 15:)

Monia, to idz sie spytaj, bo mialabys okazje, by odbebnic praktyki i miec z glowy smile najlepiej zalatwic to od razu, bo potrm to juz sie w ogole nie bedzie chcialo. A praktyki w domu kultury moga byc ciekawe:) trzymam kciuki smile

Toczka, chyba w zadnym zwiazku nie jest idealnie tongue pewnie kłotnie, co?:) u mnie to prawie ze codziennosc, wiec nie jestescie same dziewczyny jak cos tongue

Ja dopiero do domku wrocilam i juz zdarzylam sie wkurzyc. M. mial miec dzis wolne, ale oczywiscie musial isc do roboty by robic jakas durnowata karte, tzn karte juz wspolne zrobilismy, ale musial powiedziec innym o co biega i OBIECAŁ mi, że wyjdzie najpozniej o 17, wiec pojchalam po niego do pracy, bo akurat zdazylam wrocic juz z uczelni. No i co? nadrobilam niepotrzebnie prawie 2h:/ bo oczywiscie on nie wie, kiey wyjdzie. Nosz qrwa to tak trudno napisac albo zadzownic i powiedziec, ze nie wyjdzie i zebym nie przyjezdzala? nie ogarniam tego totalnie! i musialam marznac na przystanku z 30 minut bo na autobus bo takie korki byly:/ a on sobie pewnie przyjdzie o 23 jakby nigdy nic i mam udawac, ze jest ok. Boże ja sie nie nadaje do zwiazkow chyba., lepiej bedzie jak bede sama, bo jestem za nerwowa. Nie nawidze, jak ktos mnie w ciula robi i idiotke ze mnie trzaska. Chyba najlepiej czulalabym sie gdybym byla sama. Ostatnio doszlam wlasnie do takiego wniosku.
Toczka, logika jest masakryczna., Sama ja mialam i cudem zdalam i nie mialam poprawki tongue jeszcze te koniunkcje itp ujda w tloku, ale te liczenia na cala strone jednego rownania byly takie o yikes yikes yikes jak to pierwszy raz zobacyzlam, to nie wiedziec czy sie smiac czy plakac no i tak tez bylo, że ryczalam bo nie zrobilam akurat tych dwoch zadan na kolokwium, bo nie ogarnialam tego big_smile

5 402

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Wiem, no najwcześniej w styczniu będą, no ale będą z głowy. Jak będę mieć coś więcej załatwione, to na pewno Wam napiszę.

5 403 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-12-05 20:18:17)

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Wiem, no najwcześniej w styczniu będą, no ale będą z głowy. Jak będę mieć coś więcej załatwione, to na pewno Wam napiszę. Teraz tez będzie sporo nauki na uczelnię, więc wybaczcie mi, jeżeli kilka dni nic nie napiszę wink.

Wiesz Monia, to straszne co piszesz. Ale ja uważam, że zasługujesz przede wszystkim na faceta, który będzie Ciebie szanował. Bo przeciez to nie jest fajnie tak sobie jechać, a tu nagle dupa, a Ty przecież na pewno zmęczona jesteś. A wypadało no właśnie napisać jednego durnego sms-a, że jednak później z pracy. To naprawdę nie jest wiele, a byłoby OK. Wiem, że jesteś w trudnej sytuacji, bo chcesz być samodzielna, nie mieszkać z rodzicami, pracować, no ale sytuacja z chłopakiem dobra nie jest i ciągle cierpisz.
Sorry za dubel posta.

5 404

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Ale to sa miesieczne praktyki? wiec akurat w styczniu je odbebnisz i bedzie ok smile bo teraz to rzeczyiscie nie bardzo, bo swieta, wiec duzo by przepadlo smile

No dokladnie, wkurzylam sie, bo nadrobilam niepotrzebnie tyle czasu i marzlam tylko dlatego, że nie chcialo mu sie napisac durnego sms. I najlepsze jest to, że oni go tam wkurzyli i jak tylko wyszedl do mnie, to od razu z darciem si i nie umial normalnie gadac!! bedzie sie wyzywac teraz na mnie, ale napisal mi wlasnie, że juz wraca. Ja nie wiem, nie nadaje sie w ogole do zwiazkow i to raczej nie jest kwestia tego, że zasluuje na kogo kto bedzie mnie szanowal. Ja po prostu jestem za nerwowa, wybuchowa i nie cierpie, jak ludzie wlasnie w ciula mnie robia. Pewnie przyjdzie do domu i bedzie awantura, no ale w dupie to juz mam. No to tez prawda, chce  sie usamodzielnic i gdybym tylko spala na pieniadzach i byloby mnie stac na wynajem chociazby jednego pokoju to bym sie nie wahala sad no ale moze jak skoncze studia, znajde prace, to wtedy wynajme jakis tu pokoj i bede chodzic do pracy smile bo watpie czy bedziemy razem, bo ja juz nie mam sil. Kocham go, ale po prostu nie nadaje sie do zwiazkow,. Dam mu wolna reke i niech znajdzie sobie lepsza dziewczyne, madrzejsza, ładniejsza i chudsza.

5 405

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

nom Monika logika mnie przeraza i wlasnie te rownania sa tak beznadziejne, ze tylko licze na cud smile oj biedactwo jestes z tym swoim chlopem smile ja juz dawno bym go pogonila hehe, ale tez wiem co to znaczy przyzwyczajenie do drugiej osoby i strach przed podjeciem ostatecznej decyzji odejscia.

5 406 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-12-05 21:18:48)

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Dokładnie mają być 3 tygodnie praktyk. Ja bym chciała nawet i teraz, ale babka powiedziała, że teraz bym się dużo nie nauczyła, więc lepiej potem.
Szkoda, że ja wcześniej nie zapytałam opiekuna roku czy ja mogę pracowac w tym domu kultury i w jakim sektorze tam, bo tak ona pyta gdzie tam mogę mieć praktyki, a ja 'yyyy, nie wiem'.
no , ale załatwi się i nawet niech będzie styczeń

Monia, co Ty gadasz. Każda dziewczyna by się wkurzała, gdyby chłopak się tak zachowywał/ A jeżeli juz to by nic nie mówiła, jakby była cichą myszką/. Ale trzeba mówić, bo nikt nie ma prawa nikogo tak traktować! Gdyby chłopak traktował Ciebie normalnie, to nie wybuchałabyś,. bo nie miałabyś do tego powodu, jestem tego pewna.

5 407 Ostatnio edytowany przez Nemezys (2011-12-05 22:02:33)

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Kamila u mnie ludzie z roku, którzy wybrali logike mieli niezłe problemy, bo właśnie okazało się, że to wszystko wcale takie logiczne nie jest... ja naszczęście kierując się logiką poszłam na jakąś kulture czy coś takiego wink
Monika Truskawka dopiero na drugim roku jestesmy, ja mieszkam z dziewczynami z 3 roku, ktore jeszcze nie maja tematu pracy licencjackiej. Wiec spokojna głowa, na to jeszcze czas przyjdzie smile A ja specjalizacje tez juz wybrałam, chociaz do konca nie byłam przekonana, myslalam, ze bedzie wiecej czasu na wybor specjalizacji...
Monikazgadzam się z Truskaweczką - zasługujesz na faceta, ktory bedzie cie szanował. Cięzko oceniać, ale Z TEGO CO PISZESZ ja wnioskuje, ze ty o niego bardzo zabiegasz, a on wie, ze zrobisz dla niego bardzo wiele, wiec sobie ciebie troche olewa... mam nadzieje, ze blednie to rozumuje, ale z tych wszystkich historii cos takiego właśnie wynika... I przepraszam bardzo, ale co jego zachowanie ma wspolnego z twoim wygladem? Bledne rozumowanie, ze "gdybym byla ladniejsza i chudsza, to napewno traktowalby mnie lepiej"!!!!!

Ja przeżyłam jakoś ten mega intensywny czas z pracą i nauką smile Teraz trzeba się zabrać za naukę, bo później znowu nie będę spać z nerwów, że nie zdąże ze wszystkim na czas...

5 408 Ostatnio edytowany przez cherry89 (2011-12-06 00:23:42)

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Cześć smile

Pamiętacie manie tongue

Monia Jak tam twój facet? Udało się go przekonać, że masz figurę top modelki? Jak tam remont domku?
Truskaweczko Co tam u Ciebie??
Nemezys Ewcia o ile dobrze pamiętam? Jak się czujesz w Polce?

Oj tyle nowych koleżanek, ja to już zupełnie się pogubiłam pokręciłam za chwilę nie będę wiedzieć jak się nazywam tongue
Witam wszystkich który mnie mniej lub bardziej kojarzą smile

5 409 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-12-06 00:34:07)

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Cherry, u mnie to co pisałam, poza tym nic nowego do opowiadania smile. Ale dziękuję, że pytasz.

A co tam u Ciebie ciekawego słychać? Ja Ciebie pamiętam.
Rozumiem, że cięzko wszystkich spamiętać, wpadaj częściej, to może będzie Ci łatwiej, a i nam na pewno będzie miło wink

Ewa , poradzisz sobie wink

5 410

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Co u mnie, hmm przeżyłam burzliwy romans z panem M, jedyna jego zaleta to, to że był (i jest) ładny i ładny tongue no też dobrze całował lol
Na studiach sobie kiepsko radzę, bo ciężko sobie radzić jak się jest chorym sad

5 411

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Ewa ja jestem na pedagogice, ale logika jest niestety obowiazkowym przedmiotem hmm

5 412

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

ooo cherry, witaj smile a co Ci tak dolega, że chorujesz ??:/ coś powaznego czy zwykle przeziebienia, grypy? no to co Ty studiujesz ogolnie jest ciezkie, a rzeczywicie choroba odbiera jeszcze ostatnie sily, wiec juz w ogole klapa:/ wracaj szybko do zdrowia Kochana :* a co do romansow, to wlasnie tak sie koncza:P ale przynajmniej sie wycalowalas big_smile nie ma to tamto, tez kiedys przezywalam swoje pierwsze burzliwe flirty, romansy, gdzie na pocalunkach lub ewentualnie propozycjach wolnego zwiazku sie cala znajomosc konczyla tongue

Oj dziewczyny wiecie, moze to ja jestem jakas głupia i po prosto nie nadaje sie do zwiazkow i tak sobie to tlumacze, bo inaczej tego pojac nie moge. Jestem za bardzo nerwowa, czepliwa i baaaardzo uparta, co jeszcze bardziej zaostrza konflikty:) dlatego dochodze do wniosku, ze lepiej jak bede sama, niz facet ma sie ze mna meczyc.
Ewa, to nie jest tak, że ja mysle "gdybym byla ładniejsza, to by mne inaczej traktował". Ja uwazam, ze jestem brzydka i kazdy facet tak mnie bedzie traktowal. Gdybym byla bardziej ugodowa, mniej wybuchowa to zapewne wiekszosci klotni by nie bylo, no ale taki mam charakter i tego nie zmienie za zadne skarby, choc juz staram sie isc na kompromis, ale jak widac nie zawszemi to wychodzi smile

No ale wczoraj na udobruchanie dostaam juz prezent od mego faceta na mikolajki - pieknego misia, ktorego popsikal moimi ulubionymi perfumami (oczywiscie jego perfumami) i jak to ja, cala zlosc mi przeszla w ciagu sekundy i juz za chwile sie przytualismy tongue ale misiu jest cudny smile i poki co jest ok, wrocilam szybciej z uczelni i lecimy niedlugo na zakupy, a potem bedzie mi farbowal wlosy big_smile takze widzicie, u nas to stanrdowo klotnia musi byc, ale godzimy sie dosc szybko tongue

Monia, jak masz miec 3 tygodnie praktyk, to nie tak duzo smile bo z tego co wiem, to wiekszosc praktyk trwa minimum miesiac:)

5 413

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

No wiem, że nie tak dużo. Po prostu co uczelnia czy kierunek to inne wymagania co do długości praktyk.

No właśnie, co Ci dokładnie dolega cherry? Z góry współczuję choróbska. Ale na pewno będzie dobrze. Wracaj do zdrowia, kuruj się, a będzie dobrze :*.

Monia, nie jesteś brzydka, nie waż się tak mówić, bo to nieprawda i piszę to całkiem szczerze.
To Twój facet powinien się wstydzić za tamto zachowanie i nie tylko, a nie Ty. Pamiętaj o tym i nie myśl inaczej.

Pozdrawiam i do usłyszenia, uczę się , trochę nauki jest, więc teraz właśnie parę dni nie będę zaglądac.

Miłego tygodnia zatem! smile

5 414

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA
Mika09 napisał/a:

ooo cherry, witaj smile a co Ci tak dolega, że chorujesz ??:/ coś powaznego czy zwykle przeziebienia, grypy? no to co Ty studiujesz ogolnie jest ciezkie, a rzeczywicie choroba odbiera jeszcze ostatnie sily, wiec juz w ogole klapa:/ wracaj szybko do zdrowia Kochana :* a co do romansow, to wlasnie tak sie koncza:P ale przynajmniej sie wycalowalas big_smile nie ma to tamto, tez kiedys przezywalam swoje pierwsze burzliwe flirty, romansy, gdzie na pocalunkach lub ewentualnie propozycjach wolnego zwiazku sie cala znajomosc konczyla tongue

Co do choroby to jest nią depresja, od 3 miesięcy przyjmuję dziwne leki, dzięki nim jestem w stanie wstać sad
To przykre, ale prawdziwe.

Co do romansu, to opisywałam go tu na forum, że ja bardzo chciałam uczucia, zaangażowałam się a ta świnia zaproponowała mi "friends with benefits"
To mnie tylko dobiło, depresja się pogłębiła, ale jestem na dobrej drodze do poprawy smile

5 415

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Witaj cherry89!
Mika nie przejmuj się tak tymi sprzeczkami...W większości związków tak jest!Każde z Was stara się wywalczyc dla siebie jak najwięcej(smutne ale prawdziwe)!Ja kiedyś usłyszałam od jakiejś znajomej żejak się pary kłócą tzn. że im bardzo zależy...Czasami twój facet stawia Cie w conajmniej dziwnej sytuacji, ale pewnie ze względu na swój charakter-może roztrzepanie...

5 416

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Witaj Cherry89 przykro mi z powodu choroby. Wyobrazam sobie, ze jest Ci ciezko i czujesz sie fatalnie. Ciesze sie, ze juz lepiej. Uwazaj nastepnym razem na romanse,one sa dla ludzi mocnych psychicznie, potrafiacych uwazac na uczucia smile Wiesz Anna czeste klotnie nie zawsze swiadcza o tym ze ludziom na sobie zalezy. Moze byc odwrotnie smile
Monika milej nauki smile

5 417

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

cherry, to jest mi bardzo przykro z powodu depresji tym bardziej, ze czlowiek w takim stanie o wiele szybciej doswiadcza zalamania hmm a wlasnie takie niespolenione milosci itp do tego doprowadzaja, ale do milosci niestety nikogo nie zmusisz sad i to jest dopiero przykre ale i prawdziwe hmm trzeba wziac sie w garsc i probowac z tego jakos wyjsc! bierz dalej te leki, zajmij sie czymkolwiek byleby o tym nie myslec i tez nie zalebiaj sie tak bardzo tylko w nauke bo juz do konca zwariujesz:/

Oj Anna, uwierz mi, że chcialabym uwierzyc w to, ze jak sie ludzie kloca, to im na sobie zalezy. Niestety w moim przypadku to sie nie sprawdza. Dzis po raz kolejny przekonalam sie o tym i jak zwykle zanudze Was moja przygoda. Zapomnialam wziac legiyki z domu a jechalam do domu. Kupilam bilet i dopiero potem skapnelam sie, że nie mam legitymacji, wiec zadzownilam do faceta z prosba by mi ja przywiozl (zajeloby mu to gora 10minu!!), powiedzal ze nie, ze mam sobie kupic normalny bilet, to mowie mu, ze nie mam ZADNEJ kasy przy sobie i nie mam jak kupic i dalej prosze by przywiozl mi nia, a on dalej, ze nie wiec sie rozlaczylam bo o czym mam z nim gadac? i takim oto sposbem dostalam kare 60zł plus cena biletu!!! jakby tego bylo malo napisal mi, ze skoro sie rozlaczylam to mam sie zostac w domu i juz nie wracac. No wiec zajebiscie ogolnie i co ja mam zrobic? dzis i jutro spie u kolezanki, pojade tylko potem do niego po rzeczy i wezme to co zmieszcze do plecaka. A w wekend nie wiem gdzie bede spac, bo musze isc do pracy sad teraz oczywiscie mnie przeprasza i napsial, ze chce ze mna byc, ale jego problemem jest to, ze nie umie mnie szanowac!!! no i sie zalamalam. Cala droge w pociagu ryczalam, teraz to samo. Dla niego zostawilam wszystko, a teraz przez niego nie mam nic!! prace strace, studia zawale, jego miec nie bede, a rodzice jak sie dowiedza to mnie rozpier*** - dosłownie!! On oczywiscie teraz blaga o przebaczenie, ale co ja mam zrobic?? jak moge byc z kims kto mnie nie kocha i nie chce ze mna byc? on oczywiscie zarzeka sie, ze mnie kocha, ale to jest gowno prawda. Nie wierze mu juz!! zawalil caly sie moj swiat, po prostu nic tylko sie zabic.
Amen.

5 418

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Mika nie sądziłam że u Was jest aż tak źle!!!Cała sytuacja jest do du..Niewiem jak mogę Ci pomóc, ale ty już chyba sama podjełaś decyzję(tak wynika z poprzedniego posta).Trzymaj się dzielnie i pisz jak będziesz chciała z kimś pogadać...

5 419

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Anna, ja sama nie wiem co robic, jestem zalaman, bo w jednej chwili wszystko sie zawalilo. On mnie nadal przeprasza, ale co mi z tego, no co? jak ja moge byc zkims kto mnie nie kocha, nie umie mnie szanowac? zostalam na lodzie krotko mowiac, wszystko poswiecilam dla niego, a teraz zostalam z niczym. Nie wiem, nie wiem co robic/ Wiem tylko tyle, ze dzis sie nawala w 3 dupy i taki bedzie final tego wszytstkiego. Do piatku mam gdzie spac, a potem to chyba pozostaje dworzec.

5 420

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA
Mika09 napisał/a:

cherry, to jest mi bardzo przykro z powodu depresji tym bardziej, ze czlowiek w takim stanie o wiele szybciej doswiadcza zalamania hmm a wlasnie takie niespolenione milosci itp do tego doprowadzaja, ale do milosci niestety nikogo nie zmusisz sad i to jest dopiero przykre ale i prawdziwe hmm trzeba wziac sie w garsc i probowac z tego jakos wyjsc! bierz dalej te leki, zajmij sie czymkolwiek byleby o tym nie myslec i tez nie zalebiaj sie tak bardzo tylko w nauke bo juz do konca zwariujesz:/

Moniczko, niestety jedyne na co mam ochotę to spać sad

Dziś wstałam o 13 zaspałam na zajęcia sad Nie mam ochoty na nic, ciężko mi jest się nawet ubrać.
Przykre jest to, że kobiety z radością chodzą do kosmetyczki na fitness a mi nawet tego się nie chce

Co do twojego faceta, to niezły z niego drań, no wiesz co jak tak można kogoś olać, 10 min za dużo?
Co więcej, dlaczego 60 zł? Za jazdę bez uprawnienia (legitymacja)  do zniżki na bilet jest kara ok 6 10 zł, a nie 60 zł, 60 zł to za jazdę bez biletu, no chyba, że bilet nabijasz na legitymację hmm

5 421 Ostatnio edytowany przez cherry89 (2011-12-07 17:08:48)

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Monika, na każdej uczelni jest psycholog, może nie dosłownie na uczelni, ale w jakimś ośrodku, na mojej jednej jest na uczelni, ma swój gabinecik, a na drugiej, mamy podpisaną umowę, raczej tam terapii się nie odbywa, bo to doraźna pomoc jest, ale może warto spróbować porozmawiać smile


Co do mieszkania średnio Ci pomogę, bo ja mieszkam w Krakowie, a we Wrocławiu nie mam żadnych znajomych sad

5 422

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Mika ty serio  o tym że nie masz się gdzie podziać???
Upij się to lepiej się poczujesz-czasem trzeba takiej "chwili zapomnienia"...Najgorzej jest na drugi dzień wink

5 423

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Monika a jeszcze pare dni wczesniej mowilas ze chcialabys miec dziecko ... tongue przestan sie w koncu oszukiwac, ze z tego zwiazku cos bedzie. To jest setny raz kiedy opowiadasz na forum o tym jak Twoj facet zawiodl.

5 424

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

cherry, nie dziwie Ci sie, bo mi tez by w takiej sytuacji nie ccialoby sie nawet z domu wychodzic, a co dopiero, żeby jakos polepszyc swoj wygladac czy cokolwiek w nim zmienic chocby przez wizyte u kosmetyczki czy fryzjera.
Tak 60zł, bo kupilam bilet studencki z mysla, ze mam legitymacje. Dopiero potem zobaczylam, że jej zapomnialam hmm

Toczka, tak chcialam miec dziecko i nadal bym chciala i nikt nie powiedzial, że to dziecko mialabym wychowywac z facetem smile jestem swiadoma tego, że nawet w przyszlosci bede sama, a bede miec dziecko, niekonieznie teraz czy niedlugo.

Anna, no do piatku mam spac u kolezanki, a potem to juz chyba na dworcu. Z domu nie mam takich dojazdow na uczelnie, w weekendy pracuje we wrocku, wiec juz w ogole a do tego mam od jutra bilet miesieczny do opola z wrocka sad

5 425

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Toczka napisała dosadnie o co chodzi - Monika sama siebie oszukujesz. Ty chcesz miec kogos, chcesz czuc bliskosc drugiej osoby, ale to nie koniecznie musi byc ten twoj obecny chłopak, który totalnie cie olewa. Po co sie meczyc? Mowisz, ze go kochasz... jestes pewna, ze kochasz akurat jego? A nie poprostu poczucie "posiadania" kogos?

5 426 Ostatnio edytowany przez Mika09 (2011-12-07 17:48:48)

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Ewa, jestem pewna, ze go kocham i na dzien dzisiejszy wiem, że jakby ten zwiazek sie rozpadl, to bym sie zalamala io pewnie nawet sama probowalabym odebrac sobie zycie. Mozecie sie z tego smiac, ale co ja poradze na to, że go kocham? i nie oszukuje sama siebie, ewentualnie on oszukuje. Mimo tego calego meczenua sie, klotni chcialabym z nim byc, ale nie wiem czy to jest dobre rozwiazanie. Juz raz pol roku zbieralam sie z zwiazku. Wiem, ze w tym przypadku trwaloby to o wiele, wiele dluzej, bo widze sama po sobie, jak przezywam kazda klotnie. Na poczatku jestem wkurzona, jak kazdy, a potem wyje jak ta idiotka. Moze rzeczywiscie nia jestem, ale serce nie sługa, nie oszukam go ;(

5 427

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA
Mika09 napisał/a:

cherry, nie dziwie Ci sie, bo mi tez by w takiej sytuacji nie ccialoby sie nawet z domu wychodzic, a co dopiero, żeby jakos polepszyc swoj wygladac czy cokolwiek w nim zmienic chocby przez wizyte u kosmetyczki czy fryzjera.
Tak 60zł, bo kupilam bilet studencki z mysla, ze mam legitymacje. Dopiero potem zobaczylam, że jej zapomnialam hmm

Nie wiem jak to ze mną będzie, bo od tygodnia nie byłam na zajęciach sad
Zupełnie nie radzę sobie, a te leki nic nie pomagają, już mnie plecy bolą od spania sad

Mika09 napisał/a:

Toczka, tak chcialam miec dziecko i nadal bym chciala i nikt nie powiedzial, że to dziecko mialabym wychowywac z facetem smile jestem swiadoma tego, że nawet w przyszlosci bede sama, a bede miec dziecko, niekonieznie teraz czy niedlugo.

Może nie koniecznie teraz wink


Mika09 napisał/a:

Anna, no do piatku mam spac u kolezanki, a potem to juz chyba na dworcu. Z domu nie mam takich dojazdow na uczelnie, w weekendy pracuje we wrocku, wiec juz w ogole a do tego mam od jutra bilet miesieczny do opola z wrocka sad

No to masz problem, jak rozumiem nie masz kasy na wynajęcie czegoś w Opolu??
Moniczko, a może rozwiązaniem będzie akademik we Wrocku, albo jakiś pokój z kimś, nie wierzę, że na gumtree nie ma ofert za parę groszy

5 428

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Czy on kocha Cię tak samo bardzo mocno?Moim zdaniem on ma świadomość że tak bardzo kochasz  i nie odejdziesz  dlatego olewa...

5 429

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA
Mika09 napisał/a:

Ewa, jestem pewna, ze go kocham i na dzien dzisiejszy wiem, że jakby ten zwiazek sie rozpadl, to bym sie zalamala io pewnie nawet sama probowalabym odebrac sobie zycie. Mozecie sie z tego smiac, ale co ja poradze na to, że go kocham? i nie oszukuje sama siebie, ewentualnie on oszukuje. Mimo tego calego meczenua sie, klotni chcialabym z nim byc, ale nie wiem czy to jest dobre rozwiazanie. Juz raz pol roku zbieralam sie z zwiazku. Wiem, ze w tym przypadku trwaloby to o wiele, wiele dluzej, bo widze sama po sobie, jak przezywam kazda klotnie. Na poczatku jestem wkurzona, jak kazdy, a potem wyje jak ta idiotka. Moze rzeczywiscie nia jestem, ale serce nie sługa, nie oszukam go ;(

To co piszesz mnie przeraża, że mimo tego jaki jest zły go kochasz, pamiętaj facet z dnia na dzień będzie coraz gorszy.
Ja olewałam faceta, bo on chciał za mnie wszystko zrobić, dać dom, pieniądze uczucie, dzieci, ja miałam tylko je urodzić nimi się opiekować i nie martwić się o nic, bo zarobi, na bardzo wystawne życie, i będzie sie o mnie i nasze dzieci troszczył, a Ty? Co Ty będziesz z nim miała? Czy on Ciebie szanujesz chociaż w minimalnym stopniu ?!

Może trochę poboli, ale kiedyś przestanie.

Jak długo Ty z nim jesteś 8 lat?? Chyba trochę mniej tongue

Piszesz, o poprzednich związkach, dużo ich było?

5 430

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Wiem, ze to jest przerazajace, ale niestety tak jest sad
Cherry, nie stac mnie wlasnie, bo nie mam zadnego stypendium, zarabiam ok 500zł, a co to jest? gdzie wydaje i tak na bilet miesieczny, a prace na weekendy ciezko znalezc dlatego jestem w kropce.
Jestem z nim 14 miesiecy, wiem ze to nie duzo, ale to mni akurat nie obchodzi ile z nim jesten, bo jak sie kogos kocha, to bedzie sie tak samo zbierac po 10letnim zwiazku czy po rocznym zwiazku. Przynajmniej ja tak mysle. Juz bylam w 1.5 rocznym zwiazku i sie zbieralam, zbieralam, zebrac sie nie moglam. Innych zwiazkow nie licze, bo az tak mi nie zalezalo na nich. Musze to wszystko poukladac i przemyslec. Poki co zbieram sie na pociag i jade po te rzeczy sad odezwe sie pozniej albo jutro smile

5 431

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Mówisz, że masz 500 zł, ale jest coś takiego jak kredyt studencki, jego oprocentowanie jest bliskie 2%, co więcej dostaniesz co miesiąc np po 500 zł i będziesz miała na pokoik smile. Nie wierzę żeby akademik był dużo droższy niż z Krk czy Wawie, w Krk kosztuje 350, a w Wawie, 410.
Śmigaj do PKO i załatw ten kredyt, możesz go spłacić 2 lata po zakończeniu studiów, co więcej w Wakacje może coś zarobisz to część spłacisz smile

Co do mnie, to wiesz no ja mam problemy hormonalne, nie produkuję hormonów odpowiedzialnych za poczucie szczęścia, żeńskich, więc wiesz to już jest ciężka sprawa, i ja jako osoba mam niewielki wpływ na to sad

5 432

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Naprawde Monika to nie jest dobre - to jest przerażające... I nie wiem co jeszcze moge napisac, bo poprostu nie wyobrazam sobie siebie w takiej sytuacji. Bo dla mnie nie istnieje cos takiego, ze milosc jest wazniejsza od szczescia. Bo tak to wyglada...

5 433

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Nemezys bardzo dobrze to podsumowałaś!Piękne stwierdzenie: "Bo dla mnie nie istnieje cos takiego, ze milosc jest wazniejsza od szczescia" i bardzo prawdziwe!Mika masz sporo do przemyślenia, daj znać co u ciebie.

5 434 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-12-07 20:04:33)

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Monia, rozumiem, że jest Ci ciężko, ale sama widzisz jak jest.
On najpewniej widzi jak bardzo Tobie zależy i wręcz wykorzystuje to. Lepiej odejdź teraz, bo po latach będzie jeszcze gorzej.
Ja po rozstaniu z byłym też myślałam, że nie mam po co żyć, przyznam, że też były myśli samobójcze, ale jednak jakoś sobie dałam radę, zbyt wiele tu moich bliskich np rodzina, nie mogłabym sprawić im takiego zawodu.
Nie możesz być przy nim, skoro tak Ciebie traktuje. Dobrze wiesz, że nie takiego związku oczekujesz.
Poza tym lepiej nawet być samą niż z kimś kto tak Ciebie traktuje.
No i ja wierzę, że mimo tego jak Ci ciężko , mimo tego jak Ci zależy w końcu znajdziesz swoje szczęście, niekoniecznie u jego boku i będziecie żyli długo i szczęśliwie.
Pokaż swojemu facetowi, że możesz żyć bez niego, może wtedy prędzej coś by zmienił, choć i w to wątpię. Tacy ludzie raczej się nie zmieniają. Tym bardziej, że jesteście razem krótko. Nie masz w tym związku oparcia, po prostu ratuj siebie, bo możesz być wrakiem człowieka. Teraz nie myśl o nim, tylko o sobie. O tym, żeby być silną. Nie jest najważniejsze by być w związku, tym bardziej nie ma sensu być w takim, gdzie ciągle czujesz się źle.
Ja wiem, że dałabyś wszystko, żeby Twój facet lepiej Ciebie traktował i myślałaś, że tak będzie, no ale niestety... Wiem, że nigdy tak pewnie na nikim Ci nie zależało, ale ja w Ciebie wierzę.
Pamiętaj o tym, że osoba, która kocha drugiego człowieka szanuje tę osobę. Jeżeli nie ma szacunku nie ma co mówić o związku. Ty tak wiele dla niego zrobiłaś, a on? Sama pomyśl.
I nie próbuj nawet odbierać sobie życia, bo jesteś młoda i szkoda by było. Musisz walczyć o siebie, musisz uwierzyć, że Ci się uda. Juz i tak wiele osiągnęłaś, masz licencjat, niedługo będziesz mieć magisterkę. Nie zaprzepaść tego. Dodatkowo łączysz pracę ze studiami, więc i tak jesteś bardzo silną dziewczyną. Teraz się pogubiłaś, ale dasz radę. Jestes po prostu wspaniałą dziewczyną i zasługujesz na szczęście.
Pozdrawiam smile.

5 435

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

mika bardzo Ci wspolczuje z powodu tej beznadziejnej sytuacji w zwiazku. coz moge dodac od siebie..ten facet nie jest wart twoich uczuc i tyle. jest za pewny siebie, mysli ze bez niego sobie nie poradzisz, ma przewage nad toba i ja wykorzystuje. Jezeli naprawde dalej go kochasz , moim zdaniem powinnas mu pokazac ze jestes duzo wiecej warta niz on mysli, wyprowadz sie, zrob jak radzi cherry89 , jezeli on czuje to samo co ty do niego - napewno bedzie probowal cie odzyskac. Ty juz duzo zrobilas dla tego zwiazku, teraz niech on sie wykarze (jezeli mu dalej zalezy).
Pr4zede wszystkim musisz byc silna i nie poddawac sie, wyobrazam sobie ze nie bedzie to proste, ale musisz byc swiadoma swojej wartosci.

5 436

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Dziewczyny a za mnie trzymajcie kciuki! Pamiętacie dwa miesiace temu poklocilam sie z moja najlepsza przyjaciolka o mieszkanie... i wlasciwie ponad 2 miesiace nie miałysmy kontaktu. I napisałam do niej i umowilysmy sie dzisiaj na wodke... stresuje sie strasznie!! Zalezy mi na niej okropnie, mam nadzieje, ze sie pogodzimy!!

5 437

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Napewno się pogodzicie...Jeśli Twoja koleżanka nie miałaby takiego zamiaru to by się z tobą nie umówiła.Kciuki mimo wszystko będę trzymać wink
Mika jak tak u Ciebie?

5 438

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

cherry, zadne kredyty nie wchodza w gre, nie chce miec zadnych długow, wolalabym już byc bez grosza. Poki co nie planuje brac zadnych kredytow, za mloda jestem na to smile

Nie bede opisywac calej sytuacji i wczorajszego wieczoru, bo nie ma sensu. No ale domyslacie sie, jak sie wszystko skonczylo - pogodzilismy sie. I to nie bylo zwykle pogodzenie sie, bo cala droge w pociagu o tym myslalam i nie chcialam zakanczac zwiazku przez sms, bo to byloby zenujace. Dlatego wrocilam do domu, on szybciej wrocil z pracy, pogadalismy na spokojnie, Na poczatku bylam uparta i nie chcialam sie dac przekonac, ale po chwili tak spojrzalam na niego i pomyslalam sobie " czy ja jestem bez winy? i wrocilo wszystko to co ja jemu zrobilam". Nie, nie bronie go w ogole, ale ja sama w tym zwiazku nie bylam swieta i zrobilam mu DUŻO przykrosci chocby swoim chamskim zachowaniem, on oczywiscie robil to samo niekiedy, ale twierdze, ze ja robilam to o wiele czesciej. Gdyby nie on zostalabym bez grosza, tyle razy kase mi pozyczyla, cos mi kupowal, ze masakra. I jeszcze wiele innych sytuacji takich bylo. W kazdym razie, kiedy to juz mialam wstawac i wychodzic z torbami, obrocilam sie w jego strone i zobaczylam jak placze. To nie byl placz tylko nie wiem naert jak to nazwac. zanosil sie cały rykiem, trzesl sie, ZSINIAŁ!! w zyciu czegois takiego nie widzialam, plakal przerazliwie i co zrobilam? tez sie poryczalam no i dalej co bylo to juz sie domyslacie. Gadalismy do 3 w nocy, całe 6h! w sumie to zemi legitki nie przywiazl to tam ciul, no trudno, ale wkurzylam sie o to, ze dostalam kare. On ostatnio chodzil jakis taki zamulony, inny niz zawsze byl czyli wesoly, usmiechiety. I czego ja sie wczoraj dowiedzialam? ze zwolnil jego brata z pracy, a moj M. sam dal wypowiedzenie ( i mial racje, bo w takim burdelu nie szlo pracowac, byl jednym wielkim klebkiem nerwow! ) i malo tego nie dostaniemy drugiej raty kredytu, bo bank stwierdzil, ze pierwsza rata kredytu nie poszla cala!! ze to co zrobilismy oszacowane zostalo na 60tys nie na 80tys i mamy doplacic 20tys!! nosz qrwa. najlepsze jest to, ze oni " na oko" to oszacowali, nie chcieli nawet zadnyych faktur z zakupow, nic kompletnie, wiec jak oni to oszacowali? bez przesady hmm i dlatego tez on chodzil taki zamulony, a ze ostatnio malo gadalismy bo nie bylo czasu, to nawet o tym nie wiedzialam i przez to sie klocilismy i przez o tez wyszla ostatnia sytuacja. Ech dobra juz Was nie zanudzam, ale na koniec powiem tyle, ze jestem szczesliwa, ze sie pogodzilismy, bo przez najblizsze kilka tyg chyba nie bylabym w stanie zyc bez Niego. Mozecie mi wierzyc lub nie, ale naprawde go kocham. Tyle o mnie big_smile

Ewa, trzymam kciuki mocno za to spotkanie i daj znac, czy sie dogadalyscie!! i to az 2 miesiace minely juz? zero kontaktu?  w sumie to o taka troche pierdole poszlo... ale jesli zalezy Ci na tej znajomosci, to ona na pewno tez nie zapomniala o Tobie i pogodzicie sie:)

Cherry, ale tabletki przyjmujesz jakies? po tabletkach na pewno jest Ci lepiej, ale to pewnie uzaleznia:/ wiem, bo moja dobra znajoma sama po rozstaniu z facetem wyladowala na psychotropach (o tak, gdybym sie roztslala z facetem czekaloby mnie to samo, wiecej niz pewne) i jest juz w takim stanie, ze jak przestalaby je brac chociaz kilka dni, to cuda sie z nia dzieje. Uzaleznila sie chya od nich:/

5 439

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA
Mika09 napisał/a:

cherry, zadne kredyty nie wchodza w gre, nie chce miec zadnych długow, wolalabym już byc bez grosza. Poki co nie planuje brac zadnych kredytow, za mloda jestem na to smile

Wielu moich znajomych wzięło ten kredyt, i to nie jest takie złe smile

Co do twojego faceta się nie wypowiadam

Mika09 napisał/a:

Cherry, ale tabletki przyjmujesz jakies? po tabletkach na pewno jest Ci lepiej, ale to pewnie uzaleznia:/ wiem, bo moja dobra znajoma sama po rozstaniu z facetem wyladowala na psychotropach (o tak, gdybym sie roztslala z facetem czekaloby mnie to samo, wiecej niz pewne) i jest juz w takim stanie, ze jak przestalaby je brac chociaz kilka dni, to cuda sie z nia dzieje. Uzaleznila sie chya od nich:/

Moje raczej nie uzależniają, to nie są takie leki, że wiesz każdy może sobie je kupić, bo pokłócił się z facetem i jest mu źle smile

Co do mnie, właśnie pokłóciłam się z mamą sad Jej zawsze jest źle, najbardziej denerwuje ja to kiedy ja chcę ładnie wyglądać, że po co noszę szpilki, że po co się staram. Ona całe życie nic dla siebie nie robiła, teraz ma 50 lat i ciężko zaczęła o siebie dbać. Dowiedziała się że na fitness chodzę to mnie z...
Teraz się wnerwiła o buty, że co ja g.. sobie myślę, że ja mogę w takich wysokich butach chodzić, że ona mi na to nie pozwala.
Czy to jest normalne?

5 440

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

cherry, no co do mojego faceta nie musisz sie wypowiadac, zadna nie musi smile najwazniejsze, ze ja jestem szczesliwa jakbym dopiero co sie zakochala smile i niech tak zostanie. Rozmowa duzo pomogla, widac musimy wiecej gadac, ale mneijsza o to juz:)

Cherry, moim zdaniem to nie jest noramalne! Twoja mama powinna cieszyc sie, ze chcesz włąsnie ładnie wygladac, zalozyc niekiedy szpilki czy stroj bardziej elegantszy. Co w tym złego? nie ubierasz sie pewnie jak panna lekkich obyczajow, wiec nie powinna miec pretensji do Ciebie. Zapewne rozmawiac probowalam i to nic nie dalo, wiec ja bym olala to i dalej tak robila. Masz juz swoje lata i nie bedziesz przeciez cale zycie chodzila w adidasach, spdniach po same cycki i golfie bo sam nos, prawda?:) a jak tak bedziesz chodzila, to w koncu zobaczy, ze na nic jej gadanie i moze sama da sobie spokoj. Dobrze, ze moja nic nie gada, czasami cos tam powie, ale rzadko bo i tak wie, ze jestem uparta i zrobie po swojemu smile

5 441

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Monia, cięzko mi uwierzyć w zmianę Twojego faceta, ale mam nadzieję tylko, że nie będziesz żałowała. Skoro mimo wszystko postanowiłaś do niego wrócić, to ja bym proponowała Ci powiedzieć mu twardo, że sytuacja w Waszym związku musi się zmienić. Podejdźcie do tego bardzo poważnie. Możecie sobie nawet spisać co chcecie zmienić i co ma być inaczej. Musisz widzieć, że on naprawdę się stara, bo wiesz, że płacz to za mało. To jeszcze nie świadczy, że się zmieni. Teraz jest jego czas, by pokazał czy naprawdę chce się zmienić. Bądź twarda i pokaż po prostu, że muszą być jakieś zasady. W sensie, żeby to nie było wybaczenie na zasadzie, że popłakał trochę, a teraz może robić to co wcześniej bez konsekwencji. Bo jak to takie wybaczenie, to nic się nie uda. Trzeba tej konsekwencji, trzeba wiele zmienić.

Cherry, myślę, że jesteś na tyle dorosła, że musisz powiedzieć mamie stanowczo, że to Twoja sprawa jak się ubierasz, czy zakładasz szpilki i mini czy buty na płaskim i jeansy. To Twoja sprawa. Nie daj się tak kontrolować.

5 442

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Poszła zanieść moje buty do szewca, szewc znawca mody je powiedział że "pani kto w takich szpilkach wysokich na co dzień chodzi". Po czym zadzwoniła do mnie i mnie z... , że co ja sobie wyobraża, że co to za bycie damą, że mi nie wypada.
To nie jest pierwsza akcja tego typu.

Zawsze jak kupię, ładne eleganckie buty za 300 zł to mi mówi, że g... nie może być damą.
Że jej mama nie dawała na nic pieniędzy. Ja studiuję, ona nie studiowała, miała 18 lat jak zaczęła pracować. Ojciec się cieszy jak ładnie wyglądam, a ona czuję się gorsza, że za czasów jej młodości tego nie było, ale czy to moja wina?

5 443

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Monia, tak wiem, wiem smile ne po to gadalismy 6h, zeby nic nie zmienic. Ja juz przestane sie go czepiac o wychodne, bedzie chcial, to pojdzie na piwo czy spotkac sie z kolega, bo zawsze robilam mu problemy z tym hmm aleto dlatego, ze smutno mi bylo, ze on ma sie z kim spotkac, a ja tu zadnych znajomych nie mam sad a ta kolezanka i kolega, to tez tak czasu nie maja. Naprawde rozmowa duzo pomogla i ciesze sie, ze to wyjasnilismy, bo do tej pory nie wiedzialam czemu byl taki i czemu tak czesto sie klocilismy i to o zwykle pierdoly. Teraz juz wszystko wiem, wiec tez bede uwazala na to co mowie, bo jestesmy w krzysyowej sytuacji z tym kredytem hmm

Monia, tez tak uwazam, Przeciez ona jest dorosla i ma prawo czasami, ba nawet zawsze! ubierac sie tak, jak chce, a nie tak jak kaze jej mama.

5 444

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Cześć Wam smile

Jak widzę, jak zwykle za późno, albo nie w porę roll Ale i tak napiszę swoje.

Monika, w gruncie rzeczy, brakuje Ci konsekwencji, dołóż jej trochę do codzienności, a zobaczysz, że będzie lepiej. Powiem Ci, że bardzo wielu facetów nie potrafi rozmawiać o swoich problemach. Wydaje im się, że jak mają problem i powiedzą komuś o nim, staną się mniej męscy. Zresztą to sprawia, że mężczyźni częściej chorują na depresję, więc... Rozmawiajcie jak najwięcej, bo tego Wam bardzo brakuje smile

Jeśli chodzi o kredyt, cóż... Trzymam kciuki... Zresztą mnie też to czeka za niedługo...

Ewka, powodzenia, będzie dobrze smile

5 445

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Łukasz, wiem, rozmowa teraz bedzie podstawa. I bedzie miec wiecej czasu dla siebie, bo dzis facet ostatni dzien jest w pracy, dal wypowiedzenie i jest przeszczesliwy, ze z tego burdelu odchodzi, ja zreszta tez, bo czesto narzekal i sama widzialam co sie tam dzieje. Cóz, i ja tez w wigiliwie ide ostatni raz do pracy i nie przedluzam umowy, bo musze sie do sesji uczyc smile potem znow cos poszukam od lutego smile
A kredyt na mieszkanie bierzesz? niestety interes nie jest tani, a tez ciezko go dostac, bo trzeba przedstawic dokumenty, a nie zawsze bank sie zgadza, jak zarobki iles tam nie przekraczaja. No ale Ty chyba nie narzekasz na wypłate? smile bo medycyna powinna byc dobrze platna smile

5 446

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Monika to będę trzymał kciuki. Wierz mi, rozmawiać można się nauczyć, mam tylko nadzieję, że teraz w tym związku będzie więcej "Ciebie" smile

Tak, dokładnie - chcę kupić mieszkanie i jestem blisko. Znalazłem coś odpowiedniego i w poniedziałek mamy podpisać umowę przedwstępną. W każdym razie, zobaczymy smile

Generalnie, jestem po farmacji, a to niezupełnie medycyna wink Na zarobki nie mogę narzekać, chociaż w Łodzi mamy najniższe w kraju. Medycyna nie zawsze jest dobrze płatna - wszystko zależy co, gdzie i ile lat po studiach smile

5 447

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Łukasz, o to mieszkanko bedziesz mial smile kawalerka czy jakies wieksze?:)
Skoro przyznali i kredyt, to musisz miec dosc dobre zarobki tongue wiadomo, że człowiek i tak bedzie gadal, że mu malo, nawet jak bedzie mu starczalo na wszystko, ale taki urok Polakow:) sama narzekam na brak kasy, choc wiem, ze sa osoby w o wiele gorszej sytuacji ode mnie smile farmacja zawsze kojarzyla mi sie z medycyna, ale ma duzo wspolnego z nia przynajmniej smile moja kolezanka nie dostala sie na medycyne i poszla wlasnie na farmacje:)

5 448 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-12-08 22:08:55)

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Monia, wszystko pięknie ładnie, ale mam nadzieję, że omówiliście też co ON zmieni dla Ciebie, bo mimo wszystko robił wiele złego i nie ma jak tego usprawiedliwić. Zeby coś zmienić, on tez musi starać się, a nie tylko Ty pozwalać na wyjścia z kumplami i tyle. Np nie moze sobie juz pozwalać na sytuacje, że pije w domu, jest głośno, a Ty na rano do pracy. Bo można spotkać się, wypić, ale nie tak, żeby drugiej polowie nie dać spać wink.

Łukasz, to zyczę powodzenia. Brałeś kredyt na mieszkanie, tak?? No i pewnie, będziesz miał własne mieszkanko, nie to co z rodzicami, prawda? tongue Swoboda itp
Dobrze, że ładnie zarabiasz. Gdyby tak wszyscy ładnie zarabiali wink Farmacja to na pewno niełatwy kierunek i po prostu należy Ci się.

5 449

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Monia, oczywiscie, że ta kwestia tez zostala poruszona:) po prostu doszlismy do kompromisu i porzumienia. Oboje musimy w sobie zmienic cos, aby ten zwiazek mial szanse dalej trwac. Ja jestem dobrej mysli smile

O tak, mieszkanie z rodzicami jest dobre ale do czasu. Niestety rodzice, głownie mamusie, maja to do siebie, że lubią wtracac sie w zycie dzieci. Poki jeszcze czlowiek mlody, to ok, niech sobie gadaja, ale z biegiem lat jednak usamodzielniamy sie i nie potrzebujmy wysluchiwac kazan, wywodow dotyczacych pracy, nauki itp smile to raz, a dwa przychodzi taki moment w zyciu czlwieka, gdzie trzeba sie jednak juz ustatkowac i wyfrunac od rodzicow do własnego gniazda tongue

5 450

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Ok smile

To prawda, w końcu każdy odczuwa taką potrzebę usamodzielnienia się, mieszkania na swoim. To naturalny etap, u każdego zdrowego człowieka smile

Pozdrawiam smile.

5 451

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Wiadomo smile to przychodzi predzej czy pozniej, a widac, że Łukasz tez nie czeka hehe i dobrze. Jak sie samemu mieszka to jest inaczej, moze troche nudno i smutno niekiedy, zwlaszcza wieczorami, ale idzie sie przyzwyczaic smile a przeciez mozna zaprosic znajomych, rodzine na mała domowke tongue

5 452

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Monika, kredytu nie przyznali jeszcze. Natomiast jestem po rozmowie z doradcą z expandera i wiem, że nie powinno być z tym problemu smile I masz rację, Polacy tak już mają - no ja w każdym razie chyba bym kogoś na górze obraził, gdybym na nie narzekał wink Wiesz, że bardzo często, ktoś, kto nie dostał się na medycynę idzie na farmację smile

Truskaweczka, nie dziękuję smile Powiem Ci tak, praca odbiega od moich wyobrażeń, ale mam przynajmniej poczucie, że te kilka lat harówki na coś się przydały.

Dokładnie jest tak jak piszecie. Nie mogę narzekać na swoją mamę, ale...  Przychodzi taki czas, kiedy zaczynasz czuć się ciasno i wtedy, jeśli masz możliwości, trzeba wyfrunąć z gniazda i budować swoje smile Oczywiście z wygód ciężko zrezygnować tongue

5 453

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Łukasz, i zegnajcie domowe obiadki hehe ale nie ma to tamto, mama na pewno z pustymi walizkami Cie nie odesle do nowego gniazda lol moj brat, co wyjezdzal, to dostawal w pakiecie torbke słoikow lol z Toba pewnie podobnie bedzie, ale to normalne dla rodzicow smile
E, to jak gadales z doradca i powiedzial, że nie powinno byc problemy, to wszystko jest na dobrej drodze bys dostal kredyt, wiec pewnie go bedziesz mial smile ale to tez zanim cos znajdziesz (chyba, ze masz juz mieszkanko upatrzone? smile ), urzadzisz je po swojemu, moze bedzie potrzebny maly remoncik, to troche czasu minie. No ale jaka potem satysfakcja bedzie smile

5 454

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Rozczaruję Cię - potrafię całkiem nieźle gotować tongue Ale masz rację - w końcu rodzic zawsze będzie rodzicem smile

Z tymi doradcami też różnie bywa - lepiej odwiedzić kilku, bo rozbieżności są bardzo duże. A wtedy masz pewność, że wybierasz to, co najlepsze.

Mieszkanko mam już upatrzone i zaklepane, teraz czas na formalności smile Tego etapu nie znoszę...

5 455

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Ja nie twierdze, że nie potrafisz gotowac i bys sobie nie poradzil smile chodzilo mi bardziej o to, że mamusia xazwyczaj na gotowe uszykowala i nie trzeba bylo sie meczyc:) a na wlasnym, to czlowiek przychodzi z pracy zmeczony i musi jeszcze cos sobie upichcic smile
Tak, czekanie jest najgorsze tym bardziej, że niewiadomo w sumie czy bank przyzna kredyt czy nie. Ale trzeba byc dobrej mysli.
To jak juz masz zaplanowane wszystko, to tylko zyczyc szczescia i powodzenia:)

Ok, uciekam do faceta i spac, bo jutro o 6 pobudka smile
Spokojnej nocy:)

5 456

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Wiem co miałaś na myśli wink Wygoda rzecz wspaniała, ale jak się zorganizuje czas odpowiednio, to wiesz... smile
Bank niby ma przyznać, ale nigdy na 100% nie wiadomo. Czekać też nie lubię, gdzie tam... Czy zaplanowane? Nieeee. Raczej postawiłem sobie cel i do niego dążę, mam wielką frajdę, gdy coś się udaje smile

Przyjemnych snów smile

5 457 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-12-08 23:35:17)

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

No jasne, że tak. Nawet jak ma się wspaniałych rodziców, to każdy, normalny człowiek i tak chce mieć swój kąt, swoją rodzinę. Co przecież nie oznacza, że zapominasz o swoich rodzicach, jak ma się z nimi dobre kontakty, to nadal zostaną smile. Gorzej jak ktoś np ma koło 30-stki, pieniądze ma, a nie chce się wyprowadzić od rodziców, to już normalne zazwyczaj nie jest. Jak to się mówi- wygodnictwo, często chore relacje.
A dasz sobie radę na pewno, bo po tym co piszesz widać, że jesteś zaradny.
A co do pracy, to może i kiedyś znajdziesz taką, która też będzie dobrze płatna i będzie dawać więcej satysfakcji, będziesz bardzo ją lubił. Tego Ci życzę.
Skoro dobrze gotujesz, to na plus. Ja dobrze nie gotuję, ale jak muszę to robię i jak wyprowadzę się już, to wtedy też będę gotować, oczywiście na spółkę z facetem, bo jakby inaczej, jakaś pomoc musi być wink. No, ale i tak człowiek nawet jak nie lubi, to powinien próbować gotować, bo gdy będzie sam to będzie musiał sobie sam dać rade. I można nie lubić, ale nieźle ugotować. Ja z przepisu pewnie wiele rzeczy bym zrobiła, gorzej bez przepisu, ale coś by się wykombinowało, głodem bym nie umarła big_smile. W obecnych czasach i tak mamy lepiej, bo jest dużo rzeczy, które wstawiasz, grzejesz i gotowe, żadnej filozofii. Kiedyś nie było takich "rarytasów". A teraz nikt nie musi być szefem kuchni, no, ale jeżeli komuś się nawet czegoś nie chce wstawić, to przymrze z głodu najwyżej big_smile.

Kurcze, mam kolegę na studiach, który się tak żywi, że masakra. Mieszka z rodzicami, w moim wieku, ale zamiast w domu zjeść to co mama zrobi, porządny obiad, niemal codziennie je w McDonaldzie. A chyba nie pracuje, więc jego rodzice chyba dużo kasy muszą mieć. Nie widać po nim, bo gruby nie jest, ale nie wiem jak można codziennie stołować się w takich miejscach. Ja uwielbiam sobie pojeść, dużo jem [czasem po nocach heh], ale codziennie w Maku? Jeejj, pierwsze szkoda kasy, a po drugie wolę domowe.

Kurczę, ostatnio nie dość, że zjadłam kolację, kilka kanapek, to jeszcze potem zjadłam duży kawał kiełbasy. Ale ja mam czasem apetyt big_smile No, ale żeby nie było jem też zdrowe rzeczy, np owoce, żeby jakieś witaminki były. Codziennie ostatnio jem np z 5 mandarynek, dobre mam, takie słodziutke mmm. Mama też kupuję grejfruty, ale przyznam, że ich nie cierpię. Pomarańcze też często jem. Owoców nigdy za wiele smile. Na śniadania ostatnio standardowo jem płatki na mleku. Na obiad dziś jadłam zupę, ale zazwyczaj jem np ziemniaki, mięso, buraki czy coś w ten deseń. Ziemniaków nie tak mało jak podają na stałówkach, ale z 9 ziemniaków nawet sporych potrafię zjeść big_smile A największy apetyt mam przed okresem, heh.


AAAle się rozpisałam, o jaaa, ale czasem zbiera mi się na długie wywody big_smile.
Miłej nocy wink.

5 458

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Monika no to pogratulować tylko i zyczyc zebyscie sie już nie kłocili smile Też nie bede sie wypowiadac, ale aż mnie nosi, żeby skomentować to

Mika09 napisał/a:

Gdyby nie on zostalabym bez grosza, tyle razy kase mi pozyczyla, cos mi kupowal, ze masakra.

. Nie jest troche tak, ze sie boisz zostac sama? Myśle, że musisz sie nauczyc troche "samodzielnosci"... rozumiesz o co mi chodzi? smile
Cherry kurcze, teraz to ja zapomniałam jak ci na imie smile To, że twoja mama sie czepia o takie coś, to aż śmieszne... przeciez masz na tyle lat, że sama mozesz spokojnie decydowac o wszystkich sprawach, a co dopiero o swoim wygladzie! I co masz na myśli, że

cherry89 napisał/a:

Zawsze jak kupię, ładne eleganckie buty za 300 zł to mi mówi, że g... nie może być damą.

Łukasz ale ci fajnie, własne mieszkanko to też moje marzenie na przyszlość wink Ja teraz malo jestem w domu, ale jak juz jade, to przynajmniej ciesze sie, że tam jestem i rodzice tez sie ciesza smile Ten weekend spedzam na mieszkaniu, wiec do domku dopiero za tydzień.
Truskaweczka ale ci fajnie, że tyle jesz i nie jesteś gruba tongue A wiadomo, że jedzenie z mc donalda jest lepsze, no ale rzeczywiscie codzienie to sie nie da big_smile

A ja wczoraj pogodziłam się z przyjaciółką! Dwa miesiące nieodzywania się do siebie... na poczatku sie stresowałam, nie wiedziałam jak się zachowywać... umówiłyśmy sie, że nie poruszymy tematu kłótni. I kurcze nie mogłyśmy się nagadać! Wypiłyśmy na zgode dwie flaszki wódki, dzisiaj obie ledwo żyjemy, ale już przez telefon rozmawiałyśmy i zrobiło się jak za starych czasów... jestem przeszczęśliwa!:) Nigdy więcej nie pokłóce się z kimś na kim mi zależy!

5 459 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-12-09 21:34:35)

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

No gruba nie, choć dla niektórych 68 kg czy 70 kg  przy 170 cm to może byc dużo. Dla mnie nie, ja zawsze chciałam mieć taką sylwetkę, więcej trochę tu i ówdzie. Kiedyś ważyłam mniej, mimo że też dużo jadłam, miałam super przemianę materii, ale przeklinałam to, bo chciałam właśnie mieć takie kształty, ale mimo że dużo jadłam to nie wychodziło. Dlatego paradoksalnie problemy z hormonami dały mi taką sylwetkę jaką chciałam, bo przytyłam przez hormony też i pogorszyła mi się przemiana materii, choć z drugiej strony to niefajnie mieć problemy hormonalne. No, ale cóż wink Dużo dziewczyn chce być bardzo szczupłych, jak modelki, ja nigdy nie chciałam.


Dobrze, że się pogodziłyście, oby między Wami już było dobrze kochana smile

Kurczę, ja też nie wiem jak cherry ma na imię tongue.



Pozdrawiam.

5 460

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

No to nie jest wysoka waga. Ja od zawsze chce byc szczupła i już chyba zawsze bede chciała tongue A też właśnie przez hormony i tarczyce nie moge!!  Wrrr...

Dziewczyny i chłopaki dajcie mi kopa żebym zaczęła się uczyć!! W poniedziałek egzamin z prawa karnego!!!!

Posty [ 5 396 do 5 460 z 13 241 ]

Strony Poprzednia 1 … 82 83 84 85 86 … 204 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026