AnnAnnA napisał/a:Każdy facet jest taki sam...
hehe w taki sam sposob mozna okreslic kobiete "kazda kobieta jest taka sama":)
...a czy ja stwierdziłam że nie można?
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA
Strony Poprzednia 1 … 67 68 69 70 71 … 204 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
AnnAnnA napisał/a:Każdy facet jest taki sam...
hehe w taki sam sposob mozna okreslic kobiete "kazda kobieta jest taka sama":)
...a czy ja stwierdziłam że nie można?
Podobne tematy
Kazdy czlowiek jest inny! ![]()
truskaweczka, kocham go to poczekam
ale tak jak mowisz, tez chcialabym aby moj M. okazywal wiecej zrozumienia, no ale
zawsze moglo byc gorzej, nie?
truskweczka Wy jeszcze pewnie tam śpicie w łóżeczku, a jak wczoraj udalo się przywitanie ? ![]()
My bylismy wczoraj na rowerach, a zaraz lece do lekarza podpic ksiazeczke i zmykamy do wrocka, bo musze isc na to szkolenie:/ a potem chyba znow ide do lekarza, bo bede się zapisywac tylko nie wiem czy zdarze
Ewa, jak szalec to szalec i nie zaluj sobie niczego
w koncu po to zarobilas te pieniadze, zeby nie lezaly tylko zeby je wydac, nie? ![]()
Miłego poniedziałku Wam zycze :* a jutrio na 6 do pracy buu ![]()
chyba przez 3 dni nie mialam internetu. Dramat
no Ewa szalej, po ciezkiej pracy naleza Ci sie wypasione zakupy
nie jestem troche na biezaco z waszymi postami, ale nadrobie
Monika masz facebooka? jak tak to ja pozniej w mailu napisze Ci swoje nazwisko
to sie zobaczymy
dzisiaj upaly ... bylam chwilke na dworze z Niunia, ( od dzisiaj zaczelam prace) a tak to siedzialysmy w domku. Czekam teraz na swojego Ksiecia
ostatnio sie klocimy z moim facetem. Znalazl nowa pasje (fotografia) i szuka dziewczyn ktorym moze porobic zdjecia. Ostatnio robilam mu jazdy ... oj jestem zazdrosna. Zapewnia mnie ze ja i tylko ja, ale i tak sie martwie. Teraz kiedy zaczelo mi na nim zalezec, nie potrafimy sie dogadac przez moje zarzuty... Powinnam sobie dac spokoj, odpusic, nie czepiac sie? wczoraj chcialam obejrzec jego zdjecia, ale mi nie pozwolil
kur** zabolalo mnie to. Powiedzial, ze jak zobacze te zdjecia to sie wkurze i obraze. Spotkal sie pare razy z taka dziewczyna, ktora od samego poczatku dziala mi na nerwy, a raz zrobil jej zdjecia, na ktorych wyglada jak dzi*** Nie potrafie sobie dac z nia spokoju, chociaz narazie jest o niej cisza. Z drugiej strony on sie z nia spotykal na zdjecia jak nie bylismy razem...Oczywiscie wczoraj wieczor sie zrabal, a dzisiaj o malo sie nie rozstalismy. K. mowi, ze mu nie ufam, ale chodzi o to, ze ja mu ufam, ale nie jego kolezankom z ktorymi sie umawia
Milej lektury
musialam sie wypisac
i milego poniedzialkowego dnia ![]()
witam popołudniowo,Toczko zycze abys sie potrafiła dogadac ze swoim M.mysle ze zazdrosc mniejsza lub wieksza jest zwiazana z kazdym związkiem niezależnie czy sobie ufamy to jakas czastka nas mysli ...a moze coś tam,cos tam...i mam nadzieje ze chodzi tylko naprawde o zdjecia a pasja Twojego nie zaszkodzi Waszemu zwiazkowi,pozdrawiam serdecznie
toczka, ale sobie znalazl pasje, rozumiem, ze fotografia, ale zeby robic fotki dziewczynim do pol naga rozebranym? a Tobie to nie może robić?:P co on robi z tymi zdj? wysyła je, kolekcionuje czy co? bo dziwne to trochę dla mnie. I one tak za darmo daja sie fotogratowac? ;] nie dziwie sie, ze jestes zazdrosna i robisz mu jazdy, bo kazda by sie wkurzyla! tym bardziej, ze robi z tego tajemnice i nie chce pokazac co to za zdj! no ale zaufaj mu skoro tak mowi, a dziewczyny olej, choc wiem, ze latwo sie mowi.
Ja przyszłam dopiero do domku, ale wieczorem pewnie tez gdzies pojde z M. np po rower do jego kolegi. Obiecal, ze mi pozyczy bo ma kilka, to do roboty bede sobie rowerkiem jeżdzic:) a jutro jeszcze do lekarza ide ![]()
toczka, ale sobie znalazl pasje, rozumiem, ze fotografia, ale zeby robic fotki dziewczynim do pol naga rozebranym? a Tobie to nie może robić?:P co on robi z tymi zdj? wysyła je, kolekcionuje czy co? bo dziwne to trochę dla mnie. I one tak za darmo daja sie fotogratowac? ;] nie dziwie sie, ze jestes zazdrosna i robisz mu jazdy, bo kazda by sie wkurzyla! tym bardziej, ze robi z tego tajemnice i nie chce pokazac co to za zdj! no ale zaufaj mu skoro tak mowi, a dziewczyny olej, choc wiem, ze latwo sie mowi.
Ja przyszłam dopiero do domku, ale wieczorem pewnie tez gdzies pojde z M. np po rower do jego kolegi. Obiecal, ze mi pozyczy bo ma kilka, to do roboty bede sobie rowerkiem jeżdzic:) a jutro jeszcze do lekarza ide
ja tez lubie robic zdjecia ale nie rozebranym facetom:)Mika09 a moge spytac co Ci jest ze idziesz do lekarza?
marzenka, no moim zdaniem facet toczki troche przesadza!!jeszcze wielce ukrywa to wszystko, widocznie ma coś na sumieniu, a tlumaczenie, ze ona sie wkurzy, to zadne tlumaczenie!!
Marzenka, mam problemy kobiece:/ od ponad 3 tyg jestem na globulkach, ktore nic nie pomagaja i jutro idę do innego gina. Może on coś doradzi, bo mam juz tego dosc. Do tego mam dużą nadżerkę, z ktora równiez 2 ginów nic nie zrobilo, i moze ten coś wymysli, bo nie mozna nawet normalne funckjonowac, wszystko boli, piecze ![]()
Alez sie wkurzylam!! facet obiecywal mi, że dzien spedzimy razem, bo dawno nie mielismy okazji. I co? najierw poszedl bratu pomoc przy remoncie, potem pojechal sobie do pracy do kolegow, a teraz znow poszedl robic przy remoncie!! mam juz dość tego remontu i oczywiscie jego gadanie "no ide, zeby szybciej sie skonczylo". Tak, oczywiscie:/ i gada mi, że za godzine skonczy i ZJE i pojdziemy gdzies
co on ma mnie za idiotke? milion razy tak gadal, i nawet nie chce mi sie tego sluchac. Oczywiscie on ZJE, bo ja przeciez nie moge, bo jestem za gruba i jeszcze bym utyła. I tak jest od X czasu, slysze tylko "ide jeść", "ide sobie zrobic do jedzenia" i tak w kolko.... egoista! a wczoraj u moich rodziców na obiedzie powiedzial do mnie "ile Ty jesz?!" i to takim tonem, jakbym zjadla cały kebab z baru, a zjadłam dwie malutkie kluski i trochę surówki. Ja nie wiem po co on ze mną jest. Wczoraj ogladał jakies wystepy modelek i patrzył sie na nie, jak na bóstwo. A potem była jakas kobieta mniej wiecej mojej postury, to gadał, ze tez fajna itp ale mnie nigdy nie powiedzial, ze podoba mu sie moja figura i od dłuzszego czasu, jak lapie tylko mnie za brzuch, to po prostu nie moge tego zniesc .... od razu wydaje mi sie, ze mysli "co za sadło?", ale jak ja mam myslec, skoro jeszcze niedawno gadal, ze jestem gruba, mam oponki itp i dalej tak mysli tylko, ze juz nie mówi. Mam już dość ;(
marzenka, no moim zdaniem facet toczki troche przesadza!!jeszcze wielce ukrywa to wszystko, widocznie ma coś na sumieniu, a tlumaczenie, ze ona sie wkurzy, to zadne tlumaczenie!!
Marzenka, mam problemy kobiece:/ od ponad 3 tyg jestem na globulkach, ktore nic nie pomagaja i jutro idę do innego gina. Może on coś doradzi, bo mam juz tego dosc. Do tego mam dużą nadżerkę, z ktora równiez 2 ginów nic nie zrobilo, i moze ten coś wymysli, bo nie mozna nawet normalne funckjonowac, wszystko boli, pieczeAlez sie wkurzylam!! facet obiecywal mi, że dzien spedzimy razem, bo dawno nie mielismy okazji. I co? najierw poszedl bratu pomoc przy remoncie, potem pojechal sobie do pracy do kolegow, a teraz znow poszedl robic przy remoncie!! mam juz dość tego remontu i oczywiscie jego gadanie "no ide, zeby szybciej sie skonczylo". Tak, oczywiscie:/ i gada mi, że za godzine skonczy i ZJE i pojdziemy gdzies
co on ma mnie za idiotke? milion razy tak gadal, i nawet nie chce mi sie tego sluchac. Oczywiscie on ZJE, bo ja przeciez nie moge, bo jestem za gruba i jeszcze bym utyła. I tak jest od X czasu, slysze tylko "ide jeść", "ide sobie zrobic do jedzenia" i tak w kolko.... egoista!
oj MIKA wiem co to nadzerkatez mialam,tyle ze mi sie wygoiła po porodzie,ale masz racje,zmien gina bo to za długo trwa a co do faceta....nio przesadza jeden wieczór móglby Ci poświecic
a co do nadżerki,mojej znajomej wypalili i ma spokuj
marzenka, u mnie gada, ze dopoki nie mam dziecka, to nie moga mi tego usunac. Tak gadalo dwoch lekarzy, zobacze co tamten powie.
Wiesz, wczoraj spedzilismy caly dzien., ale dla niego to przeciez pewnie i tak za duzo, przeciez jak mozna spedzic dwa dni razem, kiedy nie widzialo sie ponad dwa tyg i przez tyle czasu nie mialo się okazji pobyc sam na sam chociaz te glupie pare godzin.
Związek powinien podbudowywac, osoby powiny czuc sie kochany, wartosciowe, a ja spadłam na samo dno. Zawsze lecialy w moja strone glupie komentarze, ktore byly niby wypowiadane zartem. Tak, yhy zartem. Nic niestety na to nie poradze, bo go kocham, a wiem, ze nie zmieni swojego myslenia. Jestem w miliardach % pewna, że on szaleje za takimi co to maja 170cm i 40kg wagi niz za takimi co ledwo maja 162cm i co nieco brzucha, ud.... cycki to chyba tez chcialby miec D. Nie wiem, ja uwazam, bo inaczej nie potrafie. Juz tak dawno nie myslalam o sobie zle, nie przejmowalam sie niczym, a teraz znow sie zaczelo, cos mi sie udzielilo ![]()
marzenka, u mnie gada, ze dopoki nie mam dziecka, to nie moga mi tego usunac. Tak gadalo dwoch lekarzy, zobacze co tamten powie.
Wiesz, wczoraj spedzilismy caly dzien., ale dla niego to przeciez pewnie i tak za duzo, przeciez jak mozna spedzic dwa dni razem, kiedy nie widzialo sie ponad dwa tyg i przez tyle czasu nie mialo się okazji pobyc sam na sam chociaz te glupie pare godzin.
Związek powinien podbudowywac, osoby powiny czuc sie kochany, wartosciowe, a ja spadłam na samo dno. Zawsze lecialy w moja strone glupie komentarze, ktore byly niby wypowiadane zartem. Tak, yhy zartem. Nic niestety na to nie poradze, bo go kocham, a wiem, ze nie zmieni swojego myslenia. Jestem w miliardach % pewna, że on szaleje za takimi co to maja 170cm i 40kg wagi niz za takimi co ledwo maja 162cm i co nieco brzucha, ud.... cycki to chyba tez chcialby miec D. Nie wiem, ja uwazam, bo inaczej nie potrafie. Juz tak dawno nie myslalam o sobie zle, nie przejmowalam sie niczym, a teraz znow sie zaczelo, cos mi sie udzielilo
he to wygladasz jak ja,mam cycki ledwo B,mam brzuch bo dzieci mam 3,ale moj facet mówi,,jestem z Toba a nie z Twoimi cyckami,,
druga sprawa jesli Twoj m robi sobie z Ciebie niewybredne zarty to nie fair,a widzialy galy co braly,nie wyglad sie liczy a charakter
a co do nadzerki to mozliwe co mowia bo moja znajoma juz miala dziecko wtedy
bo podobno jesli jest rozlegla to usuwaja z kawalkiem pochwy czy jak,dokladnie nie wiem ale moze o to im biega
Witajcie ! Tęskniliście choć trochę za mną ?
Mój A. według planu wpadł do mnie wczoraj ok. godziny 18. Bardzo się ucieszyłam,, bo miałam stracha, że znowu coś mu wypadnie, że szef może nie da wolnego, a On nie zaprotestuje. Poczekaliśmy na moich rodziców, bo jeszcze wtedy nie wrócili znad morza i stali w korku. Wrócili, zaproponowali, żebyśmy zamówili pizzę ( Kochani rodzice) , zapłacili nam za to. Pizza była duża , szynka pieczarki, ser, sos pomidorowy, więc na spółę zjedliśmy. Potem gadaliśmy, On usnął ok. godziny 20 zmęczony po pracy. Wiedział, że ja jeszcze nie usnę, bo gdzie tam, to zgodził się, żebym jeszcze po cichu na kompie, ja oglądałam sobie w Internecie "Oszukać przeznaczenie 5- 3D " . No nawet fajny film, czas jakoś zleciał, wykąpałam się. Usnęłam niestety około godziny 4- tej rano, gdyż jak wiecie czasem zarywałam noce no i teraz nie mogłam usnąć wcześniej, przewracałam się po prostu z boku na bok. Ale oczywiście cieszyłam się, że jest obok
.
Rano obudził mnie przed 11- tą. Ja niewyspana , gdzieś po 5 godzinach snu, On zaczyna dotykać mnie, a potem można domyślić się
. No i nie spałam już
.
Następnie śniadanko, na obiadek spaghetti, a około 17 pojechał, odwiozłam Go do Wawy
.
W międzyczasie w domku graliśmy też w karty, ale mnie ograł
.
Wybaczcie, że tak dokładnie relacjonuję, ale po prostu lubię opowiadać, tym bardziej jak jest coś miłego do opisywania, rozumiecie, prawda?
Toczka pogadajcie koniecznie. Czemu On nie chce pokazać tych zdjęć ? Nie jest fotografem i tak po prostu robi tym dziewczynom zdjęcia ?
Monika, ech, już kiedyś pisałam co o tym myślę... Naprawdę tego Ci strasznie współczuję, bo masz taką zajefajną figurę, że niejedna Ci na pewno zazdrości. A On ogląda się za jakimiś szkieletami. Tu już nie chodzi o gust, choć moim zdaniem ma kiepski, skoro nie komplementuje takiej kobiety, ale o to, że przecież skoro mu nie pasuje, to nie powinien z Tobą się wiązać. No bo co ? Cały czas masz słyszeć jaka Ty to gorsza lub za dużo jesz? To chore. Ja z moim facetem mogę zjeść pizzę i nie słyszę wyrzutów " jesz za dużo", wtedy na pewno bym coś powiedziała i to ostro.
Masz być na głodzie?
No i jeszcze mieszkasz z Nim, a trochę traktuje Cię w tym względzie jak intruza, moim zdaniem. Już Ci chyba pisałam, ale ja bym powiedziała : " Jak wyobrażasz sobie dalsze mieszkanie razem, skoro nie dajesz mi nawet jeść, co ja mam być na głodzie i Ty tylko będziesz jadł"? Sama pomyśl, Jego podejście jest BARDZO egoistyczne, nie wiem czy chce zrobić z Ciebie szkielet czy co, ale to niepokojące.
No i jeszcze takie uwagi, że za dużo jesz przy Twoich rodzicach ? Dla mnie to ogromna przesada i jest mi tak przykro, że on tak Cię traktuje...
jak sie kogos kocha i wiaze sie z nim przyszlosc to sie na takie rzeczy nie zwraca uwagi,wyglad to nie wszystko
oj Monika Monika zrob cos z tym swoim zwiazkiem bo sie dziewczyno wykonczysz psychicznie ! ile mozna byc tak zle traktowana przez faceta? kurcze ja tez mam schabiki i boczki i troche sadelka, ale moj mezczyzna nic nie mowi ... tylko by sprobowal, to bym mu pokazala tygodniowego focha
pytalam wczesniej czy masz facebooka? to bym Ci napisala nazwisko. Truskaweczka ciesze sie, ze fajnie Ci minal dzien
moj dzisiaj po speciach rano na gg rowniez skonczyl sie pozytywnie, chociaz jeszcze rozmawiamy na gg wiec wszystko sie moze zdarzyc
na tych zdjeciach nie ma golych modelek
sa poprostu dziewczyny, a jedna mi nie przypadla do gustu
dzisiaj zostalo wszystko wyjasnione ![]()
Dzięki
. A ja cieszę się, że sobie wszystko wyjaśniliście
.
Pozdrawiam wszystkich.
Mika a może spróbuj wzbudzić w nim zazdrość,np. na takie uwagi odpowiedz że twoj kolega prawił ci komplementy że masz piękną figurę. Sądzę że możesz spróbować. Ja na takie "żarty" odpowiedziałabym krótko "a co cię to obchodzi" lub"masz swój talerz to jedz"-tylko że ja mam taki charakter...
truskaweczka19 tęskniliśmy.Cieszę się że miło spędziłaś czas ze swoim facetem
No ja także się cieszę !
A reszta jak spędziła czas? np Ty Anno albo Nemezys?
Ostatni czas spędzam w pracy!Jestem tam po 11 godzin więc po powrocie nie mam ochoty na nic. Jutro mam wolne i może wpadnie do mnie Mika09.
Dzieki dziewczyny za wsparcie i zrozumienie:) oczywiscie wszystko wczoraj wyjasnilsmy, al to pewnie do pewnego momentu, bo potem znow bedzie to samo. Jak mu powiedzialam, ze po co ze mna jest skoro uwaza mnie za gruba to się oburzył, że on tak nie mysli. Gada, że mam zajebista figure :lo: wiecie co? to jest po prostu śmieszne, ale ni uja nie umiem go zostawic i to jest chyba w tym wszystkim najgorsze;( ja tez mu mowie tak jak Anna, żeby sie popatrzyl na siebie, egosita, ale potem jednak przykro mi sie robi i placze. Jakos to zniose, nie mam wyjscia, ale za ktoryms razem w koncu nie wytrzymam i powiem o dwa slowa za duzo i odwrotu nie bedzie, bo nienawidze jak tak do mnie mowi
oo i powiedział wczoraj "wez już odstaw te tabletki bo Ci ryją beret", ale odpowiedzialam, ze zryty beret to on ma skoro tak do mnie mowi i nie docenia tego co ma i go zatkalo... a z tym jedzeniem to sie tlumaczył, że "dopiero co jadłas obiad, to nie wiedzialam czy jestes glodna"
cóż, obiad jadlam 2h przed tym i to salatke z pol pomidora i ogorka
no ale, jakim ja prawem moglam byc glodna?
i oczywiscie do wieczora samego nic nie dostalam do jedzenia, bo i po co ;] ale przeprosił mnie i wieczorkiem poszlismy już po rower dla mnie do jego kolegi.
A dzis bylam 1 dzien w pracy, istna masakra (czyt. NUDY!! ). Kurde wolalabym nawalac jak glupia, zeby miec zajecie i czas mi szyblo zlecial, a nie nie wiedzic co ze sona zrobic:/ kilkanascie osob na jednej zmianie, a robioty zadnej i wszyscy sie kreca w jedna i drugą strone., Masakra :]
Truskaweczka, fajnie, ze tak opisujesz własnie, bo ja tez tak lubie czytac
bo przynajnniej wiadomo o co chodzi:) ale ciesze sie, ze tym razem nic mu nie wypadlo i milo spedziliscie czas:) to najważniejsze, a PIZZY to ja Ci zazdroszcze
bo dawno nie jadlam a mam ochote na nia od jakiegos czasu! i zazdroszcze Ci i takiego faceta, że nie gada, ze tyle jesz, nie mowi Ci takich rzeczy, widać ze Cię bardzo kocha i nie patrzy sie tylko na wyglad, jak moj facet. My tez gramy niekiedy w karty, ale czesciekj w chinczyka, warcaby albo scrable:)
Toczka, tak mam facebooka, ale nie mam tam zadnych zdj
napisz do mnie maila, to Ci odpisze ![]()
Anna, chciałabym wpasc juro do Ciebie, ale nie dam rady
tak jak wtedy pisalam jutro przyjezdza ekipa i zostaje do niedziela a ja bede sama z nimi, wiec musze stac przy garach:/ tym bardziej, ze to godz 13, pora obiadowa, wiec dla kilku facetow robienie posilku troche mi zajmie czasu:/ przepraszam, ale może uda nam sie styknac w przyszlym tyg, albo do pracy bym wpadla w dzien, jesli bym mogla, bo mam blizej i tez szybciej bysmy wszystko zalatwily:) ale to już jak Tobie pasuje:)
A ja odpocznę chwile i zabieram sie za sprzatanie.
Lekarza nie zalatwilam, bo okazalo sie, ze jest na urlopie, a kobieta w rejestrcji kazala mi przyjsc dzis do gina. I jeszcze mi wpierała, że nie kazala przychodzic
yhy, a za mna przyslzy dwie godz, ktore pytalu sie o tego samego doktora, bo ponoc tez byly na dzis zapisane
co za kraj ![]()
witam kafejkowiczów:) mialąm ciezki dzien dzis,jutro nie bedzie wcale lepiej,w pracy kwasy,moj kochany pokaleczyl sobie reke w pracy,masakra...
co do figury o moj mówi,,kosci to dla psa,,...ale i tak sie pilnuje bo odkąd jestesmy razem przytylam :)ale jak nie przytyc jak sam mi kupuje slodycze:)
pogoda znów piekna,szkoda ze jak mielismy urlop taka nie była:)
Witam.
Oj tak pizza była pyszna, dla mnie zjedzenie pół takiej dużej to nie problem, choć pewnie dla wielu osób to by było już za dużo
. I tak pizzy nie jem na co dzień, więc wiadomo.
Anna, no nie dziwię się, że byłaś tak zmęczona, że nie miałaś siły nic napisać. Fajnie , że Ty i Monika się spotkacie
.
Monika, jak to nudy w pracy ? Naprawdę tak mało pracy do wykonania, że aż nudy ?
truskaweczka, ja to zjem góra dwa kalki i umieram z przejedzenia hehe ale popelniam ten blad, ze jem do syta, a nie tak żeby nie czuc sie glodnym i przez to jest jak jest ![]()
No dokładnie, NIE było co robić. Roboty było może z godzine na 8h. Nie zrobili zamowienia, to i towaru nie ma. Nie bylo co wykładac na polkii tak się paletalam z kata w kat z takim jednym chłopakiem, bo mieliśmy tą samą alejke. Poznaliśmy się, fajny jest, nawet odwiózł mnie do domu, zebym nie tłukła sie tramwajem 2 przystanki hehe
Ostatnio cos sie przerzucilam na bulki grahamki i jem jedna na obiad i jedna na kolacje. Smakuja mi ![]()
Ok
.
Monika, to nie dali Wam chociaż czegoś zastępczego do roboty? No bo moim zdaniem powinni, a nie, żeby pracownicy nie mieli co robić, bo przecież wtedy chyba też sobie obniżają renomę. No, ale oby dalej było lepiej.
No to fajnie, że odwiózł Cię, być może poznałaś miłego kolegę.
Miłego dnia życzę
.
truskaweczka, nie
tam wszyscy mają gdzies co kto robi
chyba, ze kierownik idzie, to cos sie zaczyna dziac hehe a tak to zwykli pracownicy maja robote, ale nam na magazyn wchodzic nie mozna to i nie ma co robic, bo palet z tylka nie wezniemy
ale to jest meczace, takie lazenie bez celu 8h, dajcie spokoj:/
Ja równiez zycze milego dnia, a raczej wieczorku
choc ja nie mam zadnych planow, nudy
a od jutra zaczynam jeździc codziennie na rowerze, trza sie wziac za siebie hehe
No, ale chociaż kaska będzie. ![]()
Mam nadzieję tylko, że ta jazda na rowerze to nie dla faceta, tylko dla samej siebie?
No pewnie, 55zł za dzien, to nie jest tak zle znowu
tylko nie wiem, kiedy teraz beda potrzebowac, a od pon ide do dzieciaczka.
Monia, nie, rower chcialam sama, bo niekiedy wieczorem siedzimy tak w domu, chodzic sie nie chce, to na rower bysmy poszli sobie. W sumie mowil, zebym zaczela biegac, uprawiac jakis sport, pewnie mowil to po to bym schudla:) no ale dla samej siebie chce jezdzic, by nabrac kondycji i tez z nudow, bo niekiedy nie mam co robic. W dzien posiedze przy garach, a potem pojade na wycieczke sobie:)
No rozumiem, skoro sama czujesz taką potrzebę, bo się nudzisz w domu, to jak najbardziej Ok
.
Ja za to w piątek jadę znowu z kumpelą do Wawy, więc też rozerwę się, pewnie pozwiedzam nowe miejsca i fajnie będzie.
Na rower też zamierzam znów chodzić, ale najpierw zacznę więcej spacerować, bo przecież jak ja ostatnio całe dnie w domu, to kondycja do kitu i czasem przejdę niewiele i już zmęczona
.
Aha, czyli Twoja praca to pewnie na umowę zlecenie czy jakoś tak, skoro nie wiesz kiedy teraz będą potrzebować , tak ?
Monia, ojj kondycja by sie przydala, to trzeba gdzies chodzic
ale mam tak jak Ty, że powoli tracę sily, przejde kawalek i jestem zmeczona, ale to wina mojego czystego lenistwa
wczoraj mialam problem by wejsc na 4 pietro do rodziców, gdzie kiedys latalam tak z 20 razy dziennie, jak nie wiecej
starosc nie radość hehe a tak to pojeżdze, pochodze i moze dorobie sie choc malej kondycji
O no prosze, pewnie jedz i się rozerwij, co bedziesz w domu siedziec:) szkoda, ze mnie nie ma w Wawie, ale jak brat kupi wieksze mieszkanie, to na pewno do niego wpadne, to bedziemy mogly sie spotkac, ale to gdzies dopiero za rok lub dwa hehe bylam tam, piekna jest Warszawa, glownie to Stare Miasto zwiedzalam, jechalam metrem (
), Zamek Królewski i oczywiście galerie, Złote Tarasy, Arkady itp
Mimo wszystko zapraszam do Wrocławia
również piekne miasto i można pozwiedzac co nieco:)
Mam umowę o dzieło, i kiedy oni maja zapotrzebowanie, to dzwonia. Teraz we wrzesniu maja byc na bank tylko boje sie, ze beda one koliowac z dniami pilnowania dziecka, ale moze nie bedzie tak źle:) chce dorobic przez ten wrzesien, bo potem zostane bez kasy znow hehe i jednak licze na to, ze bede mogla sobie dorobic jeszcze w trakcie studiow i nie bede musiala stad sie wyprowadzac, bo zaryczalabym się chyba ![]()
A kiedy widzisz się ze swoim A. ?:)
OK i trzymam Cię Kochana za słowo, że znajdziesz wtedy czas dla mnie i spotkamy się - bo ja na pewno i chętnie
. Zgadzam się, że te miejsca w Warszawie są piękne, choć na co dzień, to wolę tu być gdzie jestem, dlatego tak mieszkać w Wawie, to chciałabym pewnie tylko na obrzeżach, by była cisza, spokój. A Twoje rodzinne miasto to jakie? Opole?
No, jak tylko możliwość będzie, to i ja chętnie wpadnę do Wrocławia, uwierz mi
.
Lubię podróżować, a jakbym miała forsy jak lodu, była milionerką, to już bym świat zwiedzała :] .
Aaa, umowę o dzieło, no tak, wtedy dzwonią, kiedy mają dla Ciebie pracę.
Gorzej z tym, że cały czas musisz być zwarta i przygotowana
.
Może nie będzie tak źle i nie będzie kolidować
.
Poza tym jak będziesz pilnować dziecka, to może wystarczy Ci po prostu ta praca ? ![]()
Jeszcze nie wiem kiedy się z Nim widzę.
ja sie juz pozegnam,jutro musze wstac o 03.50,dobranoc wszystkim:)
truskaweczka, Namysłów to moje rodzinne miasto
też lubie zwiedzac, podrozowac, ale dokladnie, brak forsy niestety na to nie pozwala
ale mam nadzieje, że znajdziemy okazje by się spotkac, jak nie za rok to za dwa hehe bo ja z forum nie odejde ![]()
Wiesz, wystarczyłaby mi ta praca, ale jak mam siedziec w domu w dni wolne, to wole isc do roboty i coś dorobić. A dziecko bede pilnowac pewnie 3 razy w tyg, dlatego modle sie, zeby udalo mi sie pogodzic dwie pracy, a potem zrezgynuje z jednej albo dwoch w ostatecznosci i studia ![]()
Oj, a w tyg nie wiesz czy przyjedzie do Ciebie? znów tyle pracuje?
No rozumiem
.
W tygodniu raczej nie, może i mniej pracuje, ale i tak nie ma czasu. Raczej w weekend
. No i niedługo zaczyna prawko, powoli się uczy i dobrze
. Po prostu najpierw sam się trochę pouczy w domu, a potem dopiero zapisze się On.
Monika napisalam Ci maila
Nie przejmuj sie komentarzami faceta, najwazniejsze zebys Ty czula sie dobrze sama ze soba. Nie odchudzaj sie dla kogos i nie zaluj sobie jedzenia kiedy jestes glodna. To przyniesie odwrotny skutek.
Moj dzien byl pozytywny
do 13 z Niunia, pozniej bylam na piwku i spacerku z moim mezczyzna, a teraz rozmowa na gg ![]()
Toczka, jakbyś chciała,to też napisz mi maila i może wymienimy się też fotkami ? ![]()
napisalam
ale nie wiem czy doszedl to daj znac:)
Monia, to tez kiepsko i zle, ze sie tak widujecie:/ ale tak to jest, jak czlowiek zabiegany, nie ma czasu, Obyście się w weekend zobaczyli:)
toczka, zaraz przeczytam i odpisze:) to widze, ze jestes znów szczesliwa z Nim?:) i bardzo dobrze! mam nadzieje, ze nie bedziesz musiala poraz kolejny sie rozstawac i teraz Wam się uda! Oj ja chce powoli zlewac na jego komentarze, ale nie wiem czy mi wyjdzie hehe
Słuchajcie, miała któras z Was nadzerke lub macie znajome z tym czyms?:/ bo ja to bede musiala chyba usunac, niestety nie da sie chyba (?) tego zrobic na NFZ i mój gin zaspiewał mi ok 300zł za wyciecie tego:/ nie stac mnie na to i nie wiem co robic, bo mecze sie strasznie z nia ;( może wiecie czy mozna to na NFZ zdrowia zrobic? do lekarza chodze wlasnie panstwowego, ale on widocznie chce mi to zrobic w swoim prywatnym gabinecie,.
Toczka, poooszło ![]()
Mika nie ma problemu. Najlepiej jak umówimy się tak na 9.20 na Krakowskiej to będę miała sporo czasu dla ciebie. Wybierzesz sobie co chcesz zobaczyć. Daj znać kiedy możesz...
Dziewczyny jutro wpadnę na pogaduchy, bo padam na pysk!
dobranoc ![]()
poszlo poszlo
Monika nie widze abys miala cokolwiek do zrzucenia!! wariatko nawet nie probuj sie odchudzac ![]()
Da się przywyknąć, wiele par rzadziej się widuje i dają radę, dla mnie to nie jest złe
.
Toczka tak samo uważam o Monice i uważam, że nawet jakby przytyła, to nadal by wyglądała pięknie, bo jest naprawdę bardzo szczupła.
Toczka, Ciebie też widziałam, jesteś też bardzo ładna. Kurczę, przy Was to naprawdę można popaść w kompleksy dotyczące wyglądu i piszę szczerze.
Mika, wysłałabys Toczce moje fotki, które Ci wysłałam ? Mi padł aparat.
jeszcze czekam na Ciebie truskaweczka ![]()
Oj dziewczyny, ja to jestem taka, ze inaczej uwazam
zakompleksiona chociaz moze i nie powinnam ech ![]()
Jutro cos dopisze, a teraz uciekam, bo M., wrócil z pracy:)
dobranoc i buziole:* i dziekuje za mile slowa i wsparcie:)
Witajcie ;* Nie mialam czasu wczoraj wchodzic na forum, weekend mi sie przedluzyl
Zwiedzam, robie zakupy, a czas leci tak szybko, ze chcialabym go zatrzymac. Tak... jeszcze nie dawno odliczalam godziny do wyjazdu, a teraz chcialabym zatrzymac czas, albo przynajmniej przelozyc bilet... Chce wracac, bardzo tesknie, ale juz calkowicie przyzwyczailam sie do zycia tutaj, znowu ciezko mi bedzie przestawic sie na Polske. A na dodatek - boje sie wracac. Nie wiem czemu, boje sie, ze to wszystko do czego tesknie okaze sie nie warte tesknoty...
Zycze udanej srody ;* Ja rano chce wybrac sie na bieganie. Pierwsza okazja, pierwszy wolny ranek od baaaardzo dawna, wiec nie chce tego zmarnowac. Jutro dzien porzadkow i zadbania o siebie...
truskaweczka, pewnie, zaraz wyślę:) to toczka w skrzynce będziesz miała foteczki Moni ![]()
I wcale nie trzeba popadac w kompleksy przy nas, bo jestesmy tak samo normalne, jak Ty!:) tez jestes bardzo ładna, naprawdę i nie widze powodu do tego bys miała kompleksy! ja mam je głownie przez dzieciństwo no i tez facet troche się przyczynil do ich rozwoju.
Ewa, no widzisz, a tak się bałaś i martwilas:) nie ma co sie dziwic w sumie, bo przeciez to nowe wyzwanie dla Ciebie, z ktorym zresztą świetnie sobie poradzilas:) dwa miechy zlecialy, wrocisz tutaj i tez szybko przyzwyczaisz sie do życia w Polsce dzieki znajomym, ktorzy na pewno juz wymysla cos, bys sie nie nudzila, np imprezy, picie hehe
Kurde, dzis przyjezdza ta cała ekipa. Już mi się odechciewa. Najgorsze jest to, ze faceta nie bedzie, on ma wolny tylko piątek:( i znów musimy spac na dole koło babki, ech:/
A Wy jakie plany na dziś?
Jak miło widzieć, że kafejka tętni życiem ![]()
Ewka, każdy ma obawy przed zmianami, ale jak sama widzisz, przystosujesz się.
Monika, dajcie babce coś na dobry sen ![]()
Moje plany obejmują odrobinę lenistwa w tej właśnie chwili, a potem pracę. W sumie, nic odkrywczego.
Łukasz, oj tętni tętni a to za sprawa wakacyjnych nudów hehe
Wiesz, chętnie bym jej coś dała, ale gdyby wszyscy domownicy się na to zgodzili
nie no nie bede już taką jędzą, ostatnio sie uspokoila troche, może już okres jej się skonczyl
niech sie strzeze, bo jutro mi ma sie zaczac, wiec nie recze za siebie, jak mnie wkurzy ![]()
Zapisałam się do lekarza na wtorek i kobieta od dziecka napisała mi grafik. Zaczynam od poniedziałku i głownie bede go pilnowala od 7 do 17, raz nawet od 6 do 21
ten dzien bedzie chyba horrorem z życia wziętym
no ale 15 dni nie bede robila, wiec w sumie polowe miesiaca:/ ale to nic, bo i tak obliczylam, ze trochę zarobię, a w wolne dni bede chodzila na wykladanie towaru, wiec mysle, ze zle nie bedzie i dobrze na tym wyjde ![]()
Pogoda cos sie psuje, a chcialam jechac na rowerek
no trudno, pojade chocby w deszczu ![]()
To Monika napewno troche zarobisz.. Ja siedze po 5 godzin tylko ... ale po 5 godzinach mam juz dosyc hehe
Duszno jest dzisiaj, nic sie nie chce... pozniej moze jakis spacerek z mym mezczyzna ![]()
dwie z Was juz sa w temacie na temat naszego wygladu hehe
fajnie bylo sie wymienic zdjeciami z Wami laseczki
moja ciekawosc zostala zaspokojona ![]()
Kamila, moja ciekawosc tez została zaspokojona:) choć nie do konca, bo z wszystkimi sie nie wymienilam tylko z Wami hehe szkoda, ze nie masz jak wbic do Wrocka, to bysmy soie polazily, pogadaly, bo Monia to daleko mieszka od Nas
A idz na spacerek, poki pogoda ładna
faceta pod pache i jazda heh ja tez zaraz ubieram sie i mykam na rowerek pojezdzic tu i tam, bo tym siedzeniem to już zmeczona jestem
Oj, ja mam juz dość po godzinie Kamila siedzenia z malym, a teraz bede miala prawie same 10h, rzadko kiedy 6h, no i raz te 15h
oby maly byl lepszy niz miesiac temu, bo sie wykoncze hehe
hej dziewczynki i meska czesci kafejki:)
jesli ktos chce wymienie sie fotkami:) oby tylko sie nikt nie wystraszyl i nie miał potem koszmarow,hahahaha
Ja też się deklaruję na wymiankę fotek jeśli macie ochotę...
Dzisiaj cały dzień w biegu...zakupy, sprzatanie, obiad!Przeprowadzam się w weekend na inne mieszkanie(wynajmuję) i dzisiaj coś już poszykowałam...
to moj mail wpisze tak bo nie moge opanowac teg kodu:)
menia814@gmail.com
marzenka1976 to wyślij do mnie swoją fotkę. Ja zaraz przeszukam kompa i wyślę jakieś w miarę aktualne...
Monika dziś nie mam konkretnych planów , siedzę w domu, pogoda okropna Ci powiem, mam nadzieję, że w piątek, gdy będzie spotkanie z kumpelą będzie super pogoda
. Chciałam spotkać się też z moją przyjaciółką, ale niestety szybko to nie nastąpi, bo do września jest u swojej babci.
Dzięki za wysłanie zdjęć toczce
.
Nom Monika szkoda, że tak daleko mieszkamy, bo spotkałabym się z Tobą chętnie, choćby dziś
. Serio
.
Anna, ja też chętnie się wymienie fotkami, bo tak czy siak niedlugo sie spotkamy, wiec lepiej wiedziec, jak wygladamy, by nie pomylic sięz kims hehe zaraz Ci wysle mailem swoje zdj ![]()
Monia, tez chętnie bym się z Tobą spotkala, bo naprawde super się z Tobą pisze, mamy podobne poglądy, podejścia do życia, więc mysle, ze bez problemu byśmy się dogadały i mialy wiele tematow do rozmow:) oj u Ciebie brzydka pogoda? u mnie rano bylo pochmurnie, troche pokropilo, ale od poludnia piekna pogoda, sloneczko
to juz pojutrze spotkasz sie z kolezanka, to fajnie, dzien Ci zleci, czas zleci, a i wyjdziesz z domu hehe a pogoda nawet jak nie dopisze, to mozna pójść gdzieś posiedzieć czy nawet do kina;)
Skorzystałam z okazji, że piekna pogoda i pojechalam sobie dwa razy na rowerek
dzis mija 10 miesiecy jak jestem ze swoim facetem i myslalam, ze ten dzien spedzimy razem, bo jakos nigdy nie mielismy okazji "swietowac" zadnej miesiecznicy
umawialismy sie nawet na przyjemny wieczorek, ale on jak zwykle wyskoczyl z pytaniem, czy może isc na piwo z kolega, tą swoja złotą raczka, ktora daje mu zlote rady. Cóż, niech sie nie zdziwi, jak to ja bede olewac nastepne miesiace, a o rocznicy niech zapomni, choc znajac jego pamiec, to nawet nie bedzie wiedzial kiedy to ![]()
Monika, to prawda ! Przed chwilą widziałam prognozę pogody i w piątek będzie świetna pogoda u nas <jupi> . Aż szkoda, że całe wakacje nie były takie piękne, tylko bardziej deszczowe.
Fajnie, że pojeździłaś sobie na rowerku i że u Was była lepsza pogoda niż u nas.
No widzisz, to świetnie:) teraz jeszcze ma byc ladna pogoda, ale potem z tego co wiem, to ochlodzenie i to znaczne (15, 16 stopni) i deszcze:/ jak ja wytrzymam z tym dzieckiem 10h w domu?
to będzie szkoła przetrwania
Pójdziecie sobie na lody albo czipsy
masakra, znów mam ochote na coś slodkiego, dzis na sniadanie jadlam krówki
jestem uzależniona od slodyczy.... zawsze zastanawialo mnie, jak mozna byc uzaleznionym od alkoholu, papierosow. Teraz widze, że mozna :] tyle sie juz ich najdlam, ze nie wyobrazam sobie dnia chocby bez jednego ciastka czy cukierka
Monia, u Was tylko dzis taka pogoda czy od dawna? bo u nas to upały ![]()
Jednak napisał, ze przyjedzie do domu. Napisalam mu, ze moze isc sobie na to piwo, bo potem bedzie znow moja wina, ze mu nie pozwalam. Uparl sie, ze przyjedzie do domu. A niech przyjezdza, ja idę spac i tyle bedzie ze swietowania ![]()
Monika Wy jestescie 10 miesiecy? kurka ja myslalam, ze u Was juz w latach sie liczy
a to mnie zaskoczylas
nie powinien spedzac dnia w ktorym macie miesiecznice z kolega
troche nie hallo... my we wrzesniu obchodzimy 2 lata. Co do pogody u mnie dzisiaj bylo duszno ... wszystko stalo w miejscu. W piatek ide na babska imprezke. Mojego mezczyzny siostra zaprosila mnie, druga siostre i jakies kolezanki do knajpki w ktorej organizowane sa wieczory tylko dla kobitek, pozniej bedzie disco ![]()
Kamila, no krótko jestesmy ze soba, ale zlecialo jak nie wiem:) na weselu się poznaliśmy i tak już zostalo, ale czas leci, jak oszalały. No prosze, to tez Wam stuknie już 2latka
Truskaweczka chyba tez ponad 2 lata, prawie 3 bedzie ze swoim A.
tylko ja jakas taka... ale to przez tamtego pacana stracilam tyle czasu, no ale ![]()
10 miesiecy, to może nie jest dlugo, ale ja jestem akurat baba, ktora przywiazuje wage do takich dat i dla mnie kazdy miesiac z nim spedzony jest bardzo wazny. Może troche przesadzam z tym swietowaniem, ale chcialam po prostu po ludzku siąść, pogadac, posmiac się, wypic razem piwko, winko czy co tam, bo tak malo czasu spedzamy razem, Ostatnie dwa dni to zasypialismy po 10 minutach, jak on przychodzil z pracy i to w trakcie rozmowy ![]()
O to będziesz balować widzę
i bardzo dobrze, taka imprezka typowo babska też dobra. Pobawicie się, posmiejecie, popijecie i zabalujecie
niczego sobie nie zalujcie, no moze oprocz podrywow innych facetow, zwlaszcza Ty hehe nie codziennie ma sie taka okazje, prawda?:) ja tez niedlugo wybywam chyba do Opola do moich kobietek, bo nie widzilam sie z nimi dwa miechy i planujemy tez jakas imprezke ![]()
U nas prawie całe wakacje brzydkie, przecież i w całej Polsce tak, trudno się dziwić, że wielu ludzi wczasuję się za granicą, sama bym chciała.
Tak, ja ze swoim 2 i pół roku jestem.
Krówki ? Mm dobre. Ile ich zjadłaś ?
Ja mogę zjeść dużo, ale nie tych ciągnących się, wolę takie , które nie ciągną się.
Ufff mam bardzo aktywny dzien
Od rana cwiczenia, orbiter, pozniej sprzatanie, pranie, koszenie trawy. W miedzy czasie dwa telefony do Polski, dopiero teraz zjadlam i na spokojnie usiadlam
lubie miec tyle na glowie, czuje sie wtedy taka spelniona ![]()
2/3 lata z chlopakiem to bardzo duzo. Szczerze, to nie moge sobie wyobrazic tego i przeraza mnie taki dlugi czas! ;P
Monika tez myslalam, ze wy juz z pare lat jestescie razem ![]()
pozdrawiam ;*
faceci w piatek to tylko kelnerzy
bede grzeczna
czas strasznie szybko leci, u nas tez zlecialo niewiadomo kiedy. My kazda miesiecznice traktujemy powaznie
Ja tez mam ochote na rower, ale jak jest tak duszno i goraco to mi mija ![]()
Ufff mam bardzo aktywny dzien
Od rana cwiczenia, orbiter, pozniej sprzatanie, pranie, koszenie trawy. W miedzy czasie dwa telefony do Polski, dopiero teraz zjadlam i na spokojnie usiadlam
lubie miec tyle na glowie, czuje sie wtedy taka spelniona
2/3 lata z chlopakiem to bardzo duzo. Szczerze, to nie moge sobie wyobrazic tego i przeraza mnie taki dlugi czas! ;P
Monika tez myslalam, ze wy juz z pare lat jestescie razempozdrawiam ;*
Hehe, to zupełnie inaczej niż ja, bo ja tak nie cierpię i u mnie od dawna słodkie lenistwo i nicnierobienie
.
No długo długo, ale jak człowiek się już naprawdę zakocha, to wiesz..:)
Mnie zawsze interesowały tylko stałe związki.
No i fajnie
. U nas akurat liczymy czas razem, ale nie świętujemy rocznic i miesięcznic, wiadomo czasem robimy sobie niespodzianki , ale nie jest to związane z rocznicami
.
my juz dzisiaj rozmawialismy co zrobimy na 2 latka
beda swieczki, drinki, kolacja
u nas od poczatku bylo, ze miesiecznice byly naszymi dniami
bez zarcia sie, sprzeczek itd. Mnie Monika tez zawsze interesowaly tylko stale zwiazki, 2tugodniowe przygody z chlopakami zupelnie mnie nie interesuja.
Mika jestem w trakcie przeprowadzki i niewiem gdzie mam płyty ze zdjęciami. Dzieki za fotkę i jak tylko znajdę jakąś swoją to ci wyślę. A swoją drogą to z czego ty chcesz się odchudzać?Wybij to sobie z głowy-wyglądasz świetnie!
marzenka1976 jak pisałam wyżej. Mi to trochę zajmie z tą fotką.Postaram się jak najszybciej.
my juz dzisiaj rozmawialismy co zrobimy na 2 latka
beda swieczki, drinki, kolacja
u nas od poczatku bylo, ze miesiecznice byly naszymi dniami
bez zarcia sie, sprzeczek itd. Mnie Monika tez zawsze interesowaly tylko stale zwiazki, 2tugodniowe przygody z chlopakami zupelnie mnie nie interesuja.
No i fajnie, każda para ustala inne zasady :].
świeczki, kolacja - romantycznie
.
Udało mi się znaleźć jakieś zdjęcia. Czy ktoś chce się jeszcze wymienić fotkami?
Mika i marzenka1976 do was wyślę zaraz zdjęcia
Strony Poprzednia 1 … 67 68 69 70 71 … 204 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026