Ja dzisiaj dostałam propozycję zmiany miejsca pracy w tej samej firmie.Przenoszę się od poniedziałku, wiec Mika już mnie nie odwiedzisz ![]()
9 946 2013-02-11 22:07:03
Podobne tematy
9 947 2013-02-11 22:29:25
a to czemu się przenosisz? lepsze warunki, dojazd, kasa? ![]()
9 948 2013-02-11 22:36:28
kasa ta sama, warunki (raczej) lepsze,mniej pracy i obowiązków i więc ludzi do pomocy...aaaa i bliżej
powinno buc dobrze ![]()
9 949 2013-02-11 22:38:53
No ale jak kasa ta sama a mniej pracy to już dużo lepiej ![]()
9 950 2013-02-11 22:46:30
Mam nadzieje, ze tak będzie jak sie zapowiada.Znając życie to i tak będę sobie szukać innej pracy jak wyrobie się ze swoją,bo niecierpię bezczynności
9 951 2013-02-12 09:43:39
Ania, to gdzie tam bliżej Ciebie jest ten meblowy? bo ja kojarze ![]()
A ja ide dzis do UP znów pytac sie o staz, bo w tym MOPSie niestety nie potrzebuja pedagogów.
9 952 2013-02-12 12:44:00
Ania, to powodzenia! ![]()
Monika, ty to masz z tą pracą... rzeczywiście trudno ci coś znaleźć
A idąc na studia miałaś jakąś swój wymarzony zawód? Wyobrażałaś sobie siebie w jakiejś roli?
Bo może warto odnowić ambicje, pójść na jakiś kurs etc. i uderzać w jakimś kierunku konkretnym? ![]()
9 953 2013-02-12 13:27:41
Ewa, no właśnie o to chodzi, że ja nie wiem co chce robic
idąc na studia nie widziałam się w żadnym innym kierunku, bo nauki ścisłe to nie dla mnie, a prawo i medycyna również dlatego wybralam pedagogike. Myślałam o policji na początku i może i bym do niej startowała ale egzaminy fizyczne by mnie zdyskwalifikowały
rowniez brałam pod uwage takie instytucje jak sąd, MOPS itp teraz chciałabym staz miec w MOPSie ale nie potrzebują pedagogów, wiec odpadam
no a doswiadczenia zawodowego nie mam praktycznie żadnego, jedynie pojedyczne sklepy i wykładanie towaru. No ale nic, nie poddaje się i ide jutro na jakas rozmowe w sprawie pracy, oczywiscie dział handlowy, co mi nie bardzo pasuje ale nie mam wyboru
pojde zobacze i jak coś to bede znow latac po UP ![]()
Cieżko jest z praca i nawet nie wiedziałam, ze az tak ciezko bedzie cokolwiek znalez ![]()
9 954 2013-02-12 18:36:06
Rzeczywiście - bardzo ciężko z pracą. Ja idąc na studia miałam takie ambicje, że ho ho...
Teraz może i bym miała ambicje dalej, ale do tego muszę mieć pewność, że zostanę w Polsce po wakacjach... dlatego utkwiłam w miejscu, bo nie wiem czy robić kursy i szukać pracy, czy uczyć się języka ![]()
9 955 2013-02-12 19:54:40
Nemezys moim zdaniem smiało ucz sie języko, bo to zawsze się przyda.Ja też gdzieś od marca chce ostro przysiąść i poprzypominać sobie słówka ![]()
9 956 2013-02-12 19:57:02
A jakiego języka? ![]()
9 957 2013-02-12 19:58:49
Czarna angielski, bo francuskiego podstawy ty mnie możesz nauczyć
![]()
9 958 2013-02-12 20:00:53
Jakieś tam podstawy chyba znasz ![]()
9 959 2013-02-12 20:17:20
Coś tam liznełam ![]()
9 960 2013-02-12 20:24:27
Ładnie powiedziane ![]()
9 961 2013-02-12 20:27:38
![]()
9 962 2013-02-13 17:05:46
Ja się francuskiego uczę, podstaw oczywiście bo nigdy nie uczyłam się... Na nauczenie się angielskiego położyłam calkowitą lagę. Ten język nie przejdzie przez moje usta... może jest jakaś choroba... angielskofobia czy coś takiego ![]()
Chcę się zapisać na kurs francuskiego, jakiś przyśpieszony... polecicie coś? ![]()
9 963 2013-02-13 20:38:19
Hej
Planujecie coś na walentyki? Ja kupiłam ciastka, czekoladę, zjem z moim po obiedzie. A wcześniej w Warszawie pogramy w darty, bo mój to polubił, już raz z nim grałam- celowanie w tarczę na punkty. Często mi spada i nawet nie trafiam w tarczę, ale to i tak fajna zabawa
Kupiłam też gumy orbit z zawieszką do telefonu, jedną dla siebie, drugą dla niego. Mam nadzieję, że będzie zadowolony, myślę, że ludzik fajny ![]()
9 964 2013-02-13 21:33:04
Hej
Planujecie coś na walentyki? Ja kupiłam ciastka, czekoladę, zjem z moim po obiedzie. A wcześniej w Warszawie pogramy w darty, bo mój to polubił, już raz z nim grałam- celowanie w tarczę na punkty. Często mi spada i nawet nie trafiam w tarczę, ale to i tak fajna zabawa
Kupiłam też gumy orbit z zawieszką do telefonu, jedną dla siebie, drugą dla niego. Mam nadzieję, że będzie zadowolony, myślę, że ludzik fajny
Ja raczej nic,dzień jak codzień,może pare życzeń dla wirtualnych znajomych co najwyżej
9 965 2013-02-13 21:42:50
Hej
Planujecie coś na walentyki? Ja kupiłam ciastka, czekoladę, zjem z moim po obiedzie. A wcześniej w Warszawie pogramy w darty, bo mój to polubił, już raz z nim grałam- celowanie w tarczę na punkty. Często mi spada i nawet nie trafiam w tarczę, ale to i tak fajna zabawa
Kupiłam też gumy orbit z zawieszką do telefonu, jedną dla siebie, drugą dla niego. Mam nadzieję, że będzie zadowolony, myślę, że ludzik fajny
Owszem, jak co roku
Ale my dopiero na kolacji się widzimy, bo moja wcześniej w pracy, no ale już potem mamy cały wieczór ![]()
9 966 2013-02-13 22:23:55 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-02-13 22:24:38)
Rozumiem Czarna, my się spotkamy koło 13, bo tak do wieczora, więc żeby trochę czasu było.
Czarna, pewnie romantyczna kolacja, przy winie?
Mój ma teraz urlop, tak to też byśmy widzieli się później.
Bardzo Samotny, do Ciebie też na pewno w końcu uśmiechnie się szczęście, ale mam wrażenie, że za dużo narzekasz na forum. Wychodź do znajomych, jutro jak nie masz możliwości gdzieś wyjść, to samemu też fajnie można spędzić czas. Nie ma co się nakręcać, to taki jeden dzień w roku, można go spędzić na wiele sposobów, tak jak wiele innych dni w roku. Nie ma sensu się przejmować.
9 967 2013-02-13 22:25:34
Rozumiem Czarna, my się spotkamy koło 13, bo tak do wieczora, więc żeby trochę czasu było.
Czarna, pewnie romantyczna kolacja, przy winie?Mój ma teraz urlop, tak to też byśmy widzieli się później.
Bardzo Samotny, do Ciebie też na pewno w końcu uśmiechnie się szczęście, ale mam wrażenie, że za dużo narzekasz na forum. Wychodź do znajomych, jutro jak nie masz możliwości gdzieś wyjść, to samemu też fajnie można spędzić czas. Nie ma co się nakręcać, to taki jeden dzień w roku, można go spędzić na wiele sposobów, tak jak wiele innych dni w roku. Nie ma sensu się przejmować.
Tak też uważam,może taki mam charakter,ten typ tak ma i koniec;)dla mnie to najzwyklejszy dzień ale może kiedyś;)
9 968 2013-02-13 22:36:11 Ostatnio edytowany przez London69 (2013-02-13 22:37:19)
Języki dobra rzecz. Ja angielski umiem w podstawie, niemiecki zaawansowany (daje korki z niemca), a bardzo chcialabym nauczyć się francuskiego albo hiszpańskiego.
Całkiem zapomniałam, że jutro są Walentynki, ale teraz już wiem, czemu pewnemu Panu zależało na pójściu ze mną jutro do kina... ![]()
9 969 2013-02-13 22:39:37
London - niemiecki?! Oooo Jezusie, podziwiam!
ja się tego francuskiego w końcu nauczę ![]()
Ja walentynki spędze jak każdy inny dzień w roku
Na narty się ze znajomymi wybieram, dzisiaj też zresztą byłam ![]()
9 970 2013-02-13 22:40:27
Lodon czyli miałaś branie ![]()
Chyba z moich przenosin w pracy nici...zobaczymy czy za jakiś czas wrócę do tematu z szefem...
9 971 2013-02-13 22:42:33 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-02-13 22:44:59)
Ewa, na narty ze znajomymi to też super
Myślę, że to musi być super sport i myślę o tym, by kupić narty jak zaoszczędzę itp, też chciałabym się nauczyć.
London, i co? Zgodziłaś się czy odesłałaś adoratora z kwitkiem? ![]()
Ania, szkoda, bo faktycznie mniej obowiązków za tę samą stawkę byłoby dobre. Choć nie wiadomo, zawsze możesz pomyśleć, że np może tam byłaby gorsza atmosfera w pracy, nigdy nie można być pewnym, że tam by było lepiej, choć chcielibyśmy ![]()
9 972 2013-02-13 22:47:29
truskaweczko i pewnie masz rację.Może coś innego by mi nie odpowiadało i czułabym się źle.
9 973 2013-02-13 22:48:39
No, dobre nastawienie, cieszę się
Ostatnio zastanawiałam się co z Jolą, napisałam do niej na facebooku, Ty wiesz Aniu, też mnie masz. Napisała, że miała dużo nauki ![]()
9 974 2013-02-13 23:28:42
Ostatnio każdy miał dużo nauki, bo sesja
A ja na nartach jeżdżę drugi sezon dopiero, za rok kupuję swój sprzęt bo wkręciłam się w to
a ze znajomymi często robimy jakieś wspólne wypady, więc i jutro zbierze się tych, którzy nie obchodzą walentynek ![]()
9 975 2013-02-13 23:29:41
Tak, tak, niemiecki... W sumie przypadkowo tak wyszło
W podstawówce byliśmy podzieleni, klasy 'a' i 'b' uczyły się angielskiego, a 'c' i 'd' niemieckiego. Więc niemiecki padł akurat na mnie. W gimnazjum miałam rozszerzenie z tego języka, w LO też no i teraz kontynuuje. Z resztą rodzinka, u której pilnuje dzieci jest z Austrii, więc i tam sobie czasem język podszkole. Dając korki tak samo ![]()
Truskawko aż mi szkoda było kawalera, ale niestety musiałam odmówić, bo jutro popołudniu pracuje. Walentynki to dla mnie nic szczególnego, więc umówię się z nim na inny dzień. On jest oczywiście jak najbardziej za. Czyli to nie tylko względy jutrzejszego 'święta' ![]()
Ania, może to jakiś znak, że jednak to przeniesienie nie byłoby wcale dobre ![]()
9 976 2013-02-13 23:42:07
No to miałas stały kontakt z tym językiem...
ja to cały czas coś innego, w podstawówce rosyjski, w gimnazjum angielski, w liceum niemiecki, a teraz sama francuski
i dlatego nie umiem żadnego języka ![]()
9 977 2013-02-14 00:23:59 Ostatnio edytowany przez Czarna21 (2013-02-14 00:24:25)
Rozumiem Czarna, my się spotkamy koło 13, bo tak do wieczora, więc żeby trochę czasu było.
Czarna, pewnie romantyczna kolacja, przy winie?Mój ma teraz urlop, tak to też byśmy widzieli się później.
Wino, świece i te sprawy
London - niemiecki?! Oooo Jezusie, podziwiam!
ja się tego francuskiego w końcu nauczę
Też podziwiam
Ja w liceum miałam wybór - niemiecki albo rosyjski i wzięłam rosyjski naturalnie ![]()
Znaczy poza angielskim ![]()
9 978 2013-02-14 00:32:28
Ja miałam wybór francuski albo hiszpański, wziełam francuski i dlatego uczyłam się niemieckiego
Do tej pory nie rozumiem logiki myślenia dyrektora, który proponuje wybór języków, a potem i tak każdy miał niemiecki
masakra!
9 979 2013-02-14 09:46:25
No powiem Wam, że jezyk fracunski jest chyba najlepszy i jego należy sie uczyc całe życie
Co do walentynek, to my nic sobie nie kupujemy, bo szkoda nam kasy, ostatnio mielismy duzo wydatków, a przed nami jeszcze więcej
no ale może wieczor spedzimy jakoś miło przy piwku wiec to mi wystarczy ![]()
Przyszła nam niedoplata za prad 900zł
ale to przez remont, bo przeciez ciagle chodziły jakies maszyny no i musimy wydac 360zł na to, bo sie dzielimy kwota
a tu jeszcze podatek od nieruchomosci maprzyjsc na dniach :]
Udanych walentynek wam zycze i przede wszystkim upojnych ![]()
9 980 2013-02-14 10:59:18
truskaweczko ja proponuję zakup nart dopiero po paru jazdach próbnych.Zobaczysz czy ci się to spodoba.Ja wypożyczałam sprzęt, a w sumie jeździłam dopiero dwa razy.Później złamałam sobie kostki(rok po roku) więc była przerwa w nartach i teraz mój mąż ma skręconą więc znowu przerwa.
9 981 2013-02-14 11:44:24 Ostatnio edytowany przez nbm (2013-02-14 11:44:59)
Dokładnie, wypożyczenie nart i butów bardzo drogie nie jest. Zobaczysz czy jeżdżenie podoba Ci się, a dopiero po 3-4 razach podejmij decyzję czy warto kupić swój sprzęt. Używane narty i buty dla osoby początkującej to koszt +/- 600 zł. Pamiętaj też, żeby wykupić sobie licencjonowanego instruktora - może nie za pierwszym razem, ponieważ wtedy możesz sobie postać na nartach, a jeśli ktoś ze znajomych ma pojęcie to pomoże w pierwszych zapoznawczych krokach.
9 982 2013-02-14 12:58:53
Matko, nigdy nie jezdziłam na nartach ale ciekawi mnie jak to jest ![]()
9 983 2013-02-14 13:29:42
Mika to trudna sztuka
Ja wyczyniałam takie figury, że inni nazywali to niemożliwym
![]()
9 984 2013-02-14 13:34:13
spróbowałabym, jakbym miala mozliwosc
no ale poki co pomarzyć trzeba hehe
Wczoraj chomik urzadził sobie wycieczke po domu. Nie bylo nas ok 3h i nawet nie wiem, jak on otworzyl klatke
przychodzimy, klatka otwarta, Alexa nie ma, a ten skubany zaklinowal się pod łózkiem i nie mógł wyjść
nie wiem ile tam siedział, ale jak tylko wlozylismy go do klatki, to poszedł spac, gdzie o tej godz to on zawsze juz wojowal i dopominal się, zeby go wypuscić. No i zacząl gryzc ostatnio skubany, dzis mnie dwa razy dziabnał ![]()
9 985 2013-02-14 14:31:53 Ostatnio edytowany przez Nemezys (2013-02-14 14:33:21)
Mnie pierwszy raz kolega trochę pouczył, a potem już sama jakoś i mimo, że dalej boje się rozpędzić, to już śmigam ho ho
ale cały czas na wypożyczonym sprzęcie. Za rok chcę kupić buty i narty, albo przynajmniej buty, no i może spróbować na desce coś sie pouczyć
w tym roku już mi się chyba nie uda pojechać, ale zostaną mi łyżwy ![]()
i Mika, dlaczego tylko pomarzyć? Ile masz do najbliższego stoku? Wypożyczenie i jazda na około dwie godziny to koszt +/- 30 zł, więc jest ok ![]()
9 986 2013-02-14 15:50:17
Mika do najbliższych stoków jest ok godziny czasu więc moecie się wybrać.Teraz macie furę więc nie ma problemu.
9 987 2013-02-14 16:23:24
Mika do najbliższych stoków jest ok godziny czasu więc moecie się wybrać.Teraz macie furę więc nie ma problemu.
Najbliżej Wrocławia jest Zieleniec czy Karkonosze?
9 988 2013-02-14 16:24:45
Noo... to ja mam do jednego w sumie 30 minut, do drugiego trochę większego ponad godzinę... ![]()
9 989 2013-02-14 16:33:28
Karkonosze, ale jest jeszcze łysa góra ![]()
9 990 2013-02-14 17:07:14
Mówisz o tej w Dziwiszowie? Jeśli tak, to jestem ciekaw czy dalej karnety są papierowe a ich kasowanie odbywa się dziurkaczem
Byłem tam ostatni raz 8 lat temu, może coś się zmieniło ![]()
9 991 2013-02-14 17:23:45
Jak ja byłam jakieś 3 trzy lata temu to nadal w roli głównej był dziurkacz ![]()
9 992 2013-02-14 17:28:23
Czyli nihil novi - szkoda, bo gdyby zainwestowali w infrastrukturę to miałbym fajną górkę pod domem ![]()
9 993 2013-02-14 18:08:22
My też tam mam dosyć blisko
no cóż ![]()
9 994 2013-02-14 19:38:57
Ania, jaka tam fura
dziś znów się zepsuł, nie chcial odpalić i trzeba bylo jechac tramwajem i jeszcze się spoznilismy.
W sumie to mogłabym spróbowac na nartach pojezdzic, ale bałabym się no i poki co nigdzie się nie wybieramy i raczej nie wybierzemy.
9 995 2013-02-14 19:57:30
Na moich regionalnych górkach też dziurkacz w roli głównej
hehe. Narazie na większe wypady nie mam kasy ani swojego sprzętu - ale tak jak mówiłam - za rok w to zainwestuję, jak zarobię coś przez wakacje ![]()
9 996 2013-02-14 20:12:03 Ostatnio edytowany przez Czarna21 (2013-02-14 20:12:15)
No, jeszcze pół godzinki, godzinka i zaczynam walentynkowanie ![]()
9 997 2013-02-14 20:16:06
no czarna, to długa droga i noc przed Wami
u mnie żadnego walentynkowania nie ma ![]()
9 998 2013-02-14 20:18:40
Witam jak tam walentynki,czym was obdarowały drugie połówki?
9 999 2013-02-14 20:31:53
śmierdzacym zapachem w kiblu
aaa no i wkurwi**** mnie oczywiscie ![]()
10 000 2013-02-14 20:41:11
Ojć czyźby nie spuścił wody;p
10 001 2013-02-14 20:42:53
spuszczenie nic nie daje, a zapachy pozostaja ![]()
10 002 2013-02-14 20:43:36
Aż tak źle;p
10 003 2013-02-14 21:04:05
wiesz, gdzie można takie dziewczyny znaleźć? w bibliotekach, lub kościołach! rozejrzyj się, wyniuchaj jakieś duszpasterstwo akademickie, wydaje się , że tam same dewoty czy coś, ale to nie prawda, wiele wartościowych osób tam można poznać. A biblioteki to wiadomo:p wytapetowane dziewczyny do nich nie zaglądają, tylko takie szare myszki, buszujące między półkami
10 004 2013-02-14 21:24:01
Katiusza, a dziewczyny, które nie są wierzące i nie chodzą często do biblioteki nie są już normalne? Trochę mnie to rozbawiło... ![]()
Moje "walentynkowanie" zaczeło sie na gg
już bym chciała żeby poniedziałek był, bo czeka mnie 3 dni pracy po 13 godzin, już się odzwyczaiłam...
10 005 2013-02-14 21:36:01
Jakby ktoś chciał się podszkolić na nartach to służę pomocą ![]()
10 006 2013-02-14 22:26:25
trochę daleko mi tam jechać ![]()
10 007 2013-02-14 22:57:36
Zawsze można się umówić w połowie drogi ![]()
10 008 2013-02-14 23:00:29
U mnie, około godzinę temu A. pojechał, spędziliśmy czas tak jak pisałam, fajnie się grało w te darty, a potem siedziało w domu, objadłam się słodyczami po obiedzie i mandarynkami
A teraz dopiero kończę kanapki ![]()
Tak fajnie, dobre jedzenie, on, dobra gra
Dostałam fioletowe tulipany, bombonierkę mon cheri.
Co do nart, to racja, jak zacznę jeździć, to najpierw wypożyczę, to wydatek to jest i trzeba się upewnić jak będzie szło i czy się spodoba.
10 009 2013-02-15 02:11:54
Mon cheri <3
Nbm - to właściwie kolo Zakopanego wyjdzie! ![]()
10 010 2013-02-15 11:37:43
O na nartach to ja też nigdy nie jeździłam
Ale spróbowałabym. Może kiedyś... ![]()
Moje walentynki spędziłam w pracy, od 5letniego podopiecznego dostałam lizaka serduszko haha. A wieczorkiem kolega wpadł na chwilkę z czekoladką. Miałam ograniczać słodycze, ale coś nie wyszło... ![]()