Hej!
De Monik, kolejna Monika w naszych progach?:)
Ja dziś miałam właśnie na basen iść z moim, ale katar mnie dość mocno złapał, byłam osłabiona, w sumie na swoje życzenie, bo ostatnio nawet nad ranem chodziłam spać i nie dbałam o siebie. No, ale ja też to zmieniam, tak być nie może!! A więc oświadczam, że to chwilowe i że seriale w kąt, tzn nie całkiem, ale już nie będę tyle oglądać do późnych pór. Mój facet już wszystko miał, to wiadomo, że był nieco zawiedziony, no ale odbijemy sobie kiedy tam.
Ewa, no tak, każdy ma inne potrzeby. Ja to w sumie nigdy nie miałam etapu imprezowania, nie interesowało mnie to. Lubię jak już zabawę to w gronie 2-3, 4 osób (jednym słowem "skromniutko"
), inaczej czuję się przytłoczona, a alkohol piję bardzo rzadko, na pewno już o tym pisałam
No, ale też jestem ciekawa, więc jak wspominałam, chyba za tydzień idę z facetem do klubu. A jak nie za tydzień, to kiedy indziej 
Myślę, że można spokojnie poimprezować z facetem, ale kwestia chyba też tego, że Ty nie byłaś szczęśliwa w związku, rzadko się widywaliście, pamiętam, że pisałaś. Myślę, że to takie kwestie głównie przelewają czarę.