Witajcie 
Ja dziś z moim byłam na bilardzie. Trochę mnie nauczył nad morzem. Przegrywam, zazwyczaj on zbija wszystkie, a mi jeszcze 5 zostaje bil do wbicia, ale z 1 czy 2 bile w partii wbiję, więc nie jest tak źle
Kiedyś myślałam, że to głupie, teraz nawet mi się spodobało 
Nie zapomnę wyjazdu do Krynicy. Tak jak wtedy myślałam nie usnęłam w autokarze, pamiętacie? Potem byłam jak zombie, niestety nocka zarwana, w autokarach nie umiem spać ^^
Jutro miałam spotkać się z przyjaciółką, ale się rozchorowała, więc kiedy indziej. Może znów zobaczę się z moim, a jak nie, to i tak pewnie za parę dni tak :]
Ja nigdy nie kupowałam przez Internet, ale to faktycznie wygoda :] My mamy dobrze, bo nie mieszkamy w dużym mieście i wszystko blisko: Żabka (tyle, że tu drogo), taki sklep osiedlowy Maja, Biedronka, Lidl dosyć blisko, Carrefour Express też
Tesco nie mamy, takich hipermarketów u nas nie ma, tylko w stolicy, ale to też niedaleko, 20 minut pociągiem czy 30 i na miejscu, w Wawie 
O kurczę, myślałam, że przez telefon można zastrzec kartę... Choć z drugiej strony oni muszą widzieć tę osobę, jej dowód osobisty.. A skoro teraz nie ma dowodu, to będzie musiał wyrobić nowy. Ech, wspóczuję Ci bardzo, bo kredyt to nie jest błaha sprawa
No, ale nic nie wiadomo, może nikt nie zmanipuluje tym, bądź dobrej myśli, nic nie wiadomo :* Zawsze może być nawet tak, że na uliczce gdzieś im wypadło i nawet nikt jeszcze tego nie znalazł. Różnie bywa :*