Do Krynicy Morskiej. Monia, też mam taką nadzieję, że pogoda dopisze. Zobaczymy, chyba nigdy jak dotąd nie usnęłam w autobusie czy pociągu, nawet jak byłam bardzo zmęczona (choć może teraz będzie inaczej, kto wie). Mam chyba "wymagający" organizm, choć wolałabym jak np taki wujek usypiać wszędzie 
Pakuję się powoli, potem z moim się spotykam w centrum tak sporo wcześniej (pewnie ok 22) i ahoj
Do usłyszenia
Tak, Monia, wracamy w niedzielę, wyjeżdżamy stamtąd o 13:20, następny autobus tam jest dopiero 15:30, więc trochę późno, więc wracamy tym. Bilety już mamy zaklepane.
A Twój brat gdzie nad mrozem był Monia? 
P.S Tak, na megafonie, jak wcześniej, tyle, że wtedy pracowałam z taką babką, teraz praca będzie pojedynczo, trochę gadania na megafonie i trochę roznoszenia ulotek. 12 brutto stawka teraz, 5 dni pracy tak jak wtedy po 5 godzin dziennie.
Ewa, według mnie, to że Monia ma 24 lata nie ma wiele do rzeczy. Jedni w tym wieku są gotowi np na ślub, dziecko, inni nie. Monia widocznie jest gotowa i pragnie tego, dlatego dobrze, że mówi o tym swojemu partnerowi. On oczywiście może gotowy nie być, ale lepiej wcześniej o tym porozmawiać niż potem cierpieć.
Miłego wieczoru 