Hej kochani
Czytam Was na bieżąco, jednak na nabazgranie tu czegoś zawsze zabraknie mi czasu...
Jak tam nastroje poświąteczne?
Ja wyczekuje z niecierpliwością środy, lecę do mojej przyjaciółki do Londynu, w końcu! ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA
Strony Poprzednia 1 … 101 102 103 104 105 … 204 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Hej kochani
Czytam Was na bieżąco, jednak na nabazgranie tu czegoś zawsze zabraknie mi czasu...
Jak tam nastroje poświąteczne?
Ja wyczekuje z niecierpliwością środy, lecę do mojej przyjaciółki do Londynu, w końcu! ![]()
Podobne tematy
Monia to jest biały z czerwonym, a nie różowy z białym ![]()
Mika mówi się, że czerwony wzmaga ochotę na seks, zwłaszcza ściany w pokoju
dlatego ja swoją przyszłą sypialnię widzę tylko i wyłącznie w czerwonych barwach ![]()
London a nie za dobrze ci?Ja chcę z tobą!!! ![]()
Mika nie ma sprawy.Jak się zobaczymy to przywitam cię z Emanuellem...a później mi opowiesz jak było.
Tak często ja sobie cos wybieram lub dostaję na cos kasę od męża tak poprostu. Ostatnio dostałam bukiet róz z okazji...środy ![]()
truskaweczko tylko nie przesadź z tym odchudzaniem.Nie zawsze mała waga do każdego pasuje.
Jedna leci do Londynu, druga bawi sie w paznokcie, trzecia robi zasadzki na faceta żeby go zaciągnać do łóżka
dzieje się tu, dzieje ![]()
Ja miałam poza życiem kilka dni, bo organizowałam grila z noclegiem dla znajomych spoza miejscowości, więc wszystko kręciło się wokół tego... ![]()
jest nas pełno!!!!
A tam, zasadzke na faceta to ja dzisiaj dopiero zrobie
mamy juz zrobiony pokoj i dzis pierwszy dzienm bedziemy tam spac
brakuje tylko rolet, firan, zyrandoli i swiatla
ale prad jest tylko w jednym miejscu w pokoju wiec wzielismy przedluzac i do niego sie bedziemy podczepiac poki co i kupilismy dzis lampe taka duza nocka podlogowa
takze dzis urzadze zasadzke jakas na niego, trzeba uczcic pierwsza noc w nowym pomieszczeniu, choc nie wiem na czym bedziemy spac:]
Anna przynies, przynies tego Emmanulela na nastepne spotkanie, musze w koncu wybrobwac to cudo ![]()
chciałam dziś spróbować na paznokciach zrobić Smurfy, ale jakoś mi się to nie widziało ![]()
i dałam sobie spokój...
dziś są brązowe, w takim kolorze gówna
jak mój nastrój...
Hej. No jasne, że nie będę chudnąć przesadnie, ale te 60 kg jest dobre, bo kiedyś ważyłam podobnie i chuda nie byłam, ot taka ok, normalna, szczupła.
Byłam na uczelni. W sobotę była masakra, bo spałam może z 3 godziny (może dlatego, że przed spaniem napiłam się naraz wody, tak pewnie 0,3 litra i może przez to tak ciągle mi się chciało, no i do tego chyba mam coś Z pęcherzem, chyba furagin będę brać). Ale dziś lepiej, więcej spałam. Na studiach jestem teraz w innej grupie jeżeli chodzi o seminarium, bo nasza się rozpadła. Ta jest zwarta i facet jest sympatyczny. Rozmawialiśmy już o temacie, wstępnie chcę pisać coś o kulturze popularnej. Sama nie wiedziałam o czym pisać, ale pogrzebałam w Internecie i tak mnie tchnęło. Teraz tylko trzeba będzie iść do biblioteki i po prostu szukać. Dziś byłabym w domu później, ale tym razem nie mamy angielskiego. Jutro umówiłam się z kumpelą, połazimy, pogadamy
. A dziś pogoda pod psem, ciągle pada. No, ale jeden plus bycia dziś na uczelni- taki, że chociaż nie jest wielka szkoda, że np nie jest się na mieście, bo i tak pogoda do kitu. A co tam u Was?
Trzymajcie się kochani :*.
Ja sie na jutro umówiłam do fryzjera-całkowita zmiana
Zobaczymy co jutro fryzjerka mi powie jak jej pokażę zdjęcia fryzury, którą chcę
Mam nadzieję że nie bedzie problemu.
Mika Emanuell przyjdzie ze mną
Dobrze że on piwa nie pije ![]()
a ja Wam przesyłam troszkę pozytywnego nastroju. jakoś mi się polepszyło ![]()
więc proszę kawałek lata w pochmurną wiosnę:

i tu takie jedno głupie
trochę posrany pomysł
wybaczcie paskudny paznokieć, młodszego brata
:D:D:D
(nie pozwolił zamalować całego
)
i moje próbowane nieudane Smurfy ![]()

PS. przynajmniej Wam mogę się pochwalić moimi paznokciami, bo mój Ł nie może już mnie słuchać jak o nich mówię ![]()
Wiesz faceci sa z innej planety i mają swoje tematy(auta,kompy itp.) ![]()
No to w szoku jestem że chłopak dał ci pomalować paznokcie
Ale kupa
![]()
Ł mi mówił, że lubi bardzo ze mną dyskutować, ale nie o paznokciach
przykre, że nie podziela mojego uzależnienia
:lol::lol::lol::lol:
a Młody za bardzo nie ma nic do gadania
kazałam mu dać paznokcia, bo ja miałam już pomalowane, a chciałam trochę pokombinować
bądź co bądź, Mój też już kiedyś mu użyczał paznokci
żeby zobaczyć, jak wygląda lakier ![]()
wczoraj w nocy przeżyłam komplety szok... odezwał się do mnie gość, który kiedyś chciał coś ze mną kręcić, ale w pewnym momencie, z dnia na dzień, przestał się odzywać... zadzwonił do mnie, pogadaliśmy trochę, powiedział, że mam strasznie ciepły głos i mógłby mnie słuchać przez całe życie. wyjaśnił, że nie odzywał się, bo żył jeszcze starą miłością. mówił, że dzięki mnie, znów uwierzył, że może kogoś pokochać... padło na mnie
na koniec rozmowy powiedział, że zakochał się w moim głosie, i że już mnie kocha mimo iż nie spotkaliśmy się nigdy... w kółko powtarzał, że bardzo mu na mnie zależy, że żałuje, że przestał się wtedy odzywać, bo nie wiedział co traci... tego było za dużo jak dla mnie... rozłączyłam się... potem dzwonił jeszcze kilka razy, ale już nie odebrałam... masakra....
aktualnie czekam wciąż na @, a przy okazji na telefon od Ł. nie mam pojęcia kiedy, ale pisał, że jak najwcześniej da radę to się odezwie... nie wiem co muszą tam zrobić...
kobitki.... ja się chyba boję o siebie... raz z moim jak był kochaliśmy się praktycznie bez zabezpieczenia.... teraz wciąż nie mam @ a co chwila mam ochotę zjeść coś innego....
...oby nie...
Jola, co do tego faceta, to zal
znalazl sobie ofiare i kobiete do pogadania hahaha smiech na sali.... i te slowa jego po takim czasie, chyba jakis desperat ![]()
Anna, przynies przynies tego Emmanuela, zrobie mojemu niespodzianke
zreszta ostatnio poprawil sie w tych sprawach, nawet wczoraj mial ochote
ale to na pocieszenie mnie z wczorajszej akcji, bo....
musialam zaplacic ze swoich pieniedzy 350zl bo ponoc zlapalam manko w robocie!!!!!!! az sie poryczalam, bo ku*** inaczej se nie dalo tego przyjac. Oszukali mnie, transakcja niby przebiegla ok, a nie pobralo kasy z konta klienta i chu**
nie wiem jak to sie stalo, ale nikogo to nie intereesuje! beda probowaly to dziewczyny jakos odkrecic, dzwonily do centrali glownej, ale watpie czy sie da
jestem zalmana mowie Wam., tyle kasy pol mojej wyplaty poszlo w piz***!!! pol wieczora wczoraj przebeczalam, jak wrocilam do domu
mam dosc tej roboty a umowy i tak mi nie przedluzy i tak i nawet nie chce juz tam robic. Jak gadalam z dziewczynami, to one tez zamierzaja sie zwolnic, bo maja dosc tych krzywych akcji...
Anna, nie masz jakiegos znajomego, kto by potrzebowal kogos do pracy? moze znasz kogos?? ![]()
Pouczylam sie dzisiaj troche, bo w czwartek kolokwium, a jutro znow do pracy i to bedzie zapewne moj ostatni dzien w tym durnowatym CCC. Musze poroznosic cv i powysylac je, nie wiem jak i gdzie znajde robote. To jest paranoja jakas ;(
Po znajomych to nie mam nikogo takiego.Jak bedzie szefo to się jego zapytam czy kogoś nie szuka, ale to wtedy na Bielany Wr.U nas na dole w boti dalej wisi ta kartka, że szukają pracownika.
Mika jeśli ta transakcja przebiegła zgodnie to ty nie dokładaj z własnej kasy.Wyjaśnij to z bankiem a nie z centralą.Zapytaj się dziewczyn czy mają tel. do banku, bo ty masz potwierdzenie że przyjełaś tą kasę więc niech się bujają.Z tego co piszesz to nie brakuje im GOTÓWKI tylko z winy BANKU nie weszła wam na konto kasa z płatności kartą.Nie daj się i odzyskaj swoją kasę!
Anna, no z tym BOTI to widzialam, zal normalnie.... tam ciagle wisi ta kartka tak samo jak w innych sklepach, co skladalam CV...
Wiesz, wyskoczylo mi na terminalu, ze transakcja odrzucona, wiec jeszcze raz sprobowalam, wpisalam kwote i koles normlanie podal PIN tak jakby wszystko bylo OK, a ze bylo pelno ludzi, to wydrykowalam ten paragon z terminala i wsadzilam go od razu do szuflady i nie sprawdzilam czy transakcja sie zgadzala, a okazalo sie ze bylo napisane ze odrzucona
ale jakim cudem skoro pin i kweote normalnie wpisywal?? i na terminalu zadna informacja mi juz nie wyskoczyla!!! a ze bylo pelno ludzi to nie sprawdzilam tegp paragonu tylko od razu wlozylam do szuflady, bo tam je wkladamy po wydrukowaniu
kase juz oddalam, bo nie mialam wyboru... Boze modle sie, zeby dalo sie jakos odciagnac kase z ich konta i zeby mi zwrocicli te pieniadze
zeby to bylo chcoiaz 100zł, a nie 350!!! pol mojej wyplaty, nawet wiecej
;( ;(
Skoro odrzucona to już nic nie zrobisz. Musiałabyś odnaleźć klinta i żeby rzyszedł za to zapłacić,ale nikt ci takich danych nie poda, a nawet jeśli to klient powie że nie ma zamiaru zapłacić. Jak na mój gust to nie odzyskasz tej kasy,ale mogę się oczywiście mylić.
Niby jest taka cala centrala, ktora zajmuje sie takimi rzeczami, ale nie wiem czy akurat to da sie zrobic. Dziewczyny gadaly, ze raz miały taka syuacje, ze ktos zabral podwojna kwote za obuwie od klienta i wtedy ta centrala oddala klientowi ta kase... ale niewiadomo czy to dziala w odwrotna strone. Wczoraj nie bylo tej babki, ktora sie tym zajmowala, i dzisiaj kazali dzwonic i sie dowiadywac, wiec jutro mi dadza znac. No ale cos czuje, ze chu*** z tego wyjdzie, nic tylko sie zalamac, tyle kasy ;(
Mika dziś to ja się śmiałam z tego gościa, ale wczoraj wcale mi do śmiechu nie było... jak narazie się do mnie nie odzywa... nie kazałam mu już wczoraj
:D
współczuję Ci tego "zakupu" butów... ![]()
Ja bym pewnie zasmiala mu sie do sluchawki, jakby mi z takim czyms wylecial
Oj tak zakup udany, jak nic:/ nie wiem, ale jakos ciezko dojsc mi do siebie po tym, bo nie moge przebolec takiej kasy!
Mika obawiam się,że masz rację i nie odzyskasz swojej kasy.No ale daj znac jutro czy coś wyczarowali.To strasznie duuużo kasy-masakra!
W razie czego zapytaj się czy w takim razie nie mozna obniżyć wartości tego zakupu, np.nadać jakiś rabat-zawsze to będzie niższa kwota.
Ja wróciłam od fryzjera i bardzo mi się podoba-zobacze co mój maz na to, ale zasadniczo ja się jemu podobam w każdym wydaniu ![]()
i tak powinno być. facet powinien ubóstwiać kobietę w każdym wydaniu ![]()
Mam nadzieję,że tak jemu zostanie. ![]()
Robacek a jak pozegnanie z Twoim...cięzko było?
nie było pożegnania....?
widzieliśmy się we wtorek, a pojechał z soboty na niedzielę...
auto mu się zepsuło, ja też nijak nie mogłam jechać do niego ![]()
To kiepsko!!!
Tęskisz pewnie strasznie za nim?!
pewnie tak ![]()
ale jakoś łagodniej odczuwam to rozstanie niż to pierwsze. troszkę mi łatwiej
Mam nadzieję, że wszystko miedzy wami dobrze ?!Takie rozstania dobijają!Ciężko jest być w związku na odległość, a jeszcze to że nie mogliście się przez ostatnie dni jego pobytu w Polsce zobaczyć.
tak tak, w jak najlepszym porządku.
tylko już się chyba z tym pogodziłam, bo wiem, że musi tam jeździć...
sam powtarzał, że gdyby nie musiał to by mnie tu samej na pewno nie zostawił ![]()
A powiedz czy nie macie w planach abyś ty do niego dołączyła?
narazie nie. jaj mam tu szkołę, poza tym on tam pracuje w lesie, z dala od jakiejkolwiek większej cywilizacji ![]()
więc po co?
on też tam nie zamierza siedzieć Bóg wie ile... chce tylko szybciej zebrać kasę, żeby tu rozkręcić swój interes.
No to faktycznie warunki niekoniecznie odpowiednie aby tam siedzieć ![]()
Dobrze że ma w planie powrót i życie tutaj.
Trzymam za was kciuki ![]()
dziękujemy ![]()
ja też mam nadzieję na happy end ![]()
Z tego co widze to jesteś młodziutka, wiec macie jeszcze czas. Du żo starszy jest twój facet?
Anna, no jutro bedzie przelomowy dzien :] i tak juz sie pogodzilam z tym, ze nie odzyskam tej kasy, trudno
![]()
Dokladnie, ja to sobie nie wyobrazam byc w takim zwiazku, bo jestem za miekka
moze byc to odleglosc 100km, tak zeby widziec sie powiedzmy weekendami, ale jakby facet mial wyjechac za granice to nie wiem... choc mowia, ze lepiej jest jak para nie mieszka razem przed wyjazdem kogos za granice, bo wtedy az tak nie odczuwa sie tego, gorzej jak mieszka sie razem iles tam czasu i nagle takie rozstanie... ja sobie np nie wyobrazam sobie, zeby moj teraz gdzies wyeksmitowal sie
jednorazowo bym go jeszcze puscila moze, ale na pewno nie na takie czeste wyjazdy... nie na moje nerwy!
Mika nie zamartwiaj się póki nie masz pewności.
Masz straszną nauczkę i nie chcciałabym być w twojej skórze.
Ja też nie wyobrażam sobie takiego zwiazku(stąd te pytania) niestety takie jest życie i może być jeszcze różnie.
Dobrze że Robacek jest szczęsliwa ![]()
Najwazniejsze wlasnie, ze jest szczesliwa:) a niestety lekko nie ma jak i w zwiazku na odleglosc tak jak i przy wpsolnym mieszkaniu jedna osoba moize doprowadzac do szalu druga
i to o zwykla pierdole ![]()
Anna, tak mam nauczke i teraz zawsze bede sprawdzala terminale jesli mialabym jeszcze w jakims sklepie kiedys robic:D
Hej
. Była u mnie koleżanka. Oglądałyśmy śmieszne filmy, aż wstyd, ale "Pamiętniki z wakacji" (a co, czasem śmieszne
), gadałyśmy itp. W sumie my zazwyczaj widywałyśmy się raz na tydzień, a teraz nie widziałyśmy się dłużej, to było sporo tematów do obgadania. A ja, jak zacznę gadać, to mogę długo
.
Co do wyjazdów, to takie za granicę też nie byłoby dla mnie, żeby partner był z daleka, no chyba, że nie byłoby innego wyjścia.Jak wiecie nie spotykam się z moim zbvyt często, bo nie mamy teraz jak, a teraz to już w ogóle bo długo pracują.. ale jednak co innego wytrzymać tydzień, a co innego kilka miesięcy. Mój facet był rok temu nad morzem, na delegacji, ale musiał i to był tylko tydzień. Ale ogólnie nawet jak mu proponują inne delegacje za niezłą kasę, to odmawia, nie chce, po prostu. No, ale oczywiście to kwestia ludzi, mam nadzieję Joluś, że Twój i Ty przeżyjecie rozłąkę i będziecie zadowoleni z Waszego związku
. W końcu wszystko zależy od pary. Na pewno taki związek wymaga wiele siły, także tulę :*.
Monia, współczuję z tym Boti
.
Buźka :*.
Jola mega masz te paznokcie, naprawdę!!
Ja zaczęłam dzisiaj bieganie z moim
w ogóle spędzamy całe dnie razem - boję się, że się to nam w końcu znudzi :PTeraz jak głupia nie mogę się doczekać kiedy pójdę na uczelnie i siedzę na wszystkich wykładach ![]()
Ewa, no co Ty, ja dziś ćwiczyłam tylko 15- 20 minut, ale nadrobię, nie kochane? Możecie mi nakopać, bym miała więcej motywacji
Pogoda dziś koszmarna i nic mi się nie chciało.
Jak możecie codziennie się spotykać to korzystajcie, jak ludziom ze sobą dobrze, to się sobą nie znudzą. Wiadomo, że kiedyś przychodzi jakaś rutyna, ale i na to przeciez sa sposoby. Jesteście świeżym związkiem, więc tym bardziej dobrze jak dużo czasu spędzacie razem i lepiej się poznajecie. Także nic się nie martw.
Jadziś znowu bez sił...pogoda się robi super więc mam nadziej e ze się zmotywuję ![]()
Musze pojechać na zakupy, bo już nie mam w czym chodzić!
Mika są jakieś ładne w ccc?
Anna 6 lat starszy jest ode mnie ![]()
Ewa dzięki za miłe słowa dot. pazurków ![]()
Dziewczyny nie chcę zapeszać, ale myśmy się jeszcze nie pokłócili konkretnie
no ale, pewnie już wspominałam, ze on to dusza mediacji i nie ma szans na kłótnię
wiadomo, maleńkie zgrzyty już za nami, ale nie poważniejszego. jestem też w temacie dot. wyjeżdżających facetów i tam nieraz się inne żalę, że się pokłóciły przez telefon czy coś... mnie to jak narazie mija szerokim łukiem, i oby tak dalej ![]()
ale myślę, że to jest też kwestia zaufania... ja się na moim Ł jeszcze nie zawiodłam tak, żeby miał obniżyć topień zaufania u mnie ![]()
i oby tak dalej ![]()
Anna, ja z tym sklepem nie chce miec juz nic wpsolnego, dla mnie to kompletno dno!! kierownik niby ma urlop a przyjechal dzis i mnie zjechal za ta akcje!!
kurwa jakby cos sie jemu takiego stalo, oddalam kase? oddalam, wiec jaki chuj mu chodzi? a jesli chodzi o buty to nie bardzo mi sie podobaja, eweneutlanie z jennifer sa fajne, ale inne to nie bardzo.
Jestem dziewczyny zalamana, mowie wam, nic nie robie tylko rycze i do tego czuje sie taka samotna, ze masakra ;( nie mam tu praktycxznie zadnych znajomnych, z dala od rodziny, kazdy ma swoje zycie ;(
zostalam bez pracy, bez kasy, bez nikogo w sumie.
Ide dalej beczec, bo nie mam juz sily na nic innego ;(
<przytul> :*
koniecznie Ania musi Ci dostarczyć tego Emmanuela na pocieszenie ![]()
Nie załamuj się!Nie ta praca, to będzie inna, oby lepsza!
Poki co nigdzie mnie nie chca :] ale wciaz nie moge przebolec tej kasy!! dziewczyny z roboty mowiac, ze na moim miejscu juz dawno by sie zwolnily, bo same chca to tez zrobic., Mowia, ze co chwile jakas nowa przychodzi i odchodzi. Pojde tam w sobote jeszcze i koniec pierdziele to.
W takich warunkach nie da się pracować.Powodzenia ![]()
Monika no właśnie, nie ta praca to inna! Wiadomo, że ciężko z pracą i cięzko się przestawić i od nowa wkupiać itd, ale no trudno - jak trzeba to trzeba.
Truskaweczka no właśnie mam nadzieję, że w końcu nie będziemy mieć siebie dość tylko cały czas będzie tak jak jest
A co do ćwiczeń, to ja w ogóle motywacji nie mam i nie ćwiczę - jedyne co to te biegi co zaczęłam no i treningi na uczelni obowiązkowe
wtedy to dopiero człowiek siódme poty wylewa!
Ewa to co Ty studiujesz, że na uczelni ćwiczycie? albo przegapiłam, albo nie pamiętam ![]()
ja jutro jadę do Brzozowa, złożyć CV do sklepu z artykułami dziecięcymi. szukają kogoś na staż. a ogłoszenie znalazłam przypadkiem
w ndz z rana byłam tam ciotce w aptece całodobowej i jak szłam do apteki to w witrynie było ogłoszenie i dziś dzwoniłam. jutro ostatni dzień przyjmują cv...a nóż widelec, że może mi się uda, proszę trzymać kciuki ![]()
miałam keidyś praktykę w hurtowni odzieżowej, do tego kurs na kasę fiskalną... więc kto wie
może zaplusuję i mnie wezmą ![]()
oby oby oby ![]()
Ewa, ale biegi i ćwiczenia w szkole to dużo! Ja miałam dni, że niby dieta, ale nie ćwiczyłam nic. A dziś ćwiczyłam pół godziny, więc na pewno mniej od Ciebie
Dllatego nie przesadzaj, że nie ćwiczysz ![]()
Buźka :*
jak ja bym chciała znaleźć w sobie tyle motywacji ![]()
truskaweczko a Ty kiedyś wspominałaś o jakiejś stronce z ćwiczeniami... mogłabyś jeszcze raz? tak specjalnie dla zapominalskiej Joli? ![]()
Oj wiele tego jest, ale ja wspominałam o stronie iplex.tv i tam jest zakładka fitness i różne ćwiczenia też.
Jola ty z Podkarpacia jesteś?! Ja bezpieczeństwo studiuję i mamy treningi
Ponad 2 godziny czasami, to jest wycisk, ale co z tego jak raz w tygodniu tylko ![]()
Dzisiaj to ćwiczę, ale picie ![]()
No raz w tygodniu to niby nie jest często i lepiej regularnie, ale będzie dobrze
.
Co pijesz Ewa? ![]()
Szampana
Koleżanka pojechała na imprezę, ja nie mogę, bo rano muszę wstać ostro się uczyć, więc tak delikatnie sobię kończę szampana ![]()
To fajnie
. Smacznego kochana
.
Dzięki dzięki
Już zostałam sama więc przerzuciłam sie na kawę
Nie chce mi się pakować do łóżka, a zasnełabym na stojąco ![]()
O masz, szampany pija
ja mam sprite i martini, ale nie pije bo nie mam ochoty jakos. A jutro musze wstac o 4 rano, bo na uczelnie jade, mam to głupie kolokwium na ktore nawet nie potrafie sie nauczyc
tak wic i dzis sobie nie popije, a przydaloby sie zebym sie nawalila i choc na chwile zapomniala o tym wszystkim ![]()
Mika w takich warunkach picie jest wskazane ![]()
Ja zaraz lecę na zakupy, ale coś zebrać się nie mogę....
Wczoraj byłam u koleżanki wydrukować wreszcie pit-y,bo w pracy porobili jakieś blokady ![]()
He he, picie w takich warunkach wskazane
Ja się już obudziłam, naszczęście dzień wolny, bo nie wstałabym rano
Teraz piję kefir, kawę i zabieram się za projekty! Cały piękny dzień nauki przede mną ![]()
Jola ty z Podkarpacia jesteś?!
yhym. a co? Ty też? ![]()
pijusy ![]()
To Jola z Ewą mogą się spiknąć
.
Kochane, Jbyłam na usg piersi . Bałam się, że coś wyjdzie, czasem dotykając piersi myślałam, że coś niefajnego tam jest, ale o dziwo, okazało się, że OK, więc widocznie to była moja schiza. Teraz mam już naprawde komplet badań, więc jestem spokojna, że naprawdę, tabsy mogę zażywać, od tego cyklu. Żadnych zmian ogniskowych nie mam, miąższ gruczołowy mam częściowo poprzerastany tkanką tłuszczową, ale z tego co wiem, to normalne u młodej osoby (mam już blisko 21 lat). To było moje pierwsze USG piersi , stresowałam się, ale nie było tak strasznie. Chwilę przy zabiegu zabolało mnie, ale to na pewno dlatego, że jestem przed okresem parę dni/ tydzien. Wiem, że lepiej robić po okresie, lecz facet sam powiedział, że i tak jakby miało coś wyjść, to by wyszło.
Buźka dziewczyny :*.
Monia jeszcze nie wiem czy ewa jest z Podkarpacia ![]()
ja zaraz lecę na serial, a potem siatka ![]()
Robacek ja zazdoszcze tej siatki.Ja dopierro na weekend majowy jakieś granie.Teraz w sobotę chwilę popykałam, ale to było nic w porównaniu z prawdziwym graniem.
Ja po zakupach.Kupiłam sobie tylko buty, ale to nie na teraz, bo bez palców.
Była u mnie tez koleżanka na ploteczkach ![]()
Jola jestem z Podkarpacia, jestem
ja jem wytworne studenckie jedzenie - gotowane parówki zapijane szampanem... pfiii... i do końca tygodnia bez grosza ![]()
byłam się uczyć z moim na jutro, ale stwierdziliśmy, że jak się będziemy uczyć razem, to dostaniemy trójkę, ale dzieci...
ha ha ha, nie no żarcik, coś tam umiemy ![]()
No wiadomo, czasem cięzko uczyć się z ukochanym
. My czasem uczyliśmy się, ale czasem i tak myśli "Kurczę.. po co się z nim uczę.. tylko grzeszne myśli w głowie"
I czasem i tak było "Kochanie, może zrobimy sobie przerwę"? Na przykład on proponował czy ja i wtedy wiadomo co
. Powiedźmy jednak, że wtedy łączyło się przyjemne (bara bara) z pożytecznym (nauka)
.
Strony Poprzednia 1 … 101 102 103 104 105 … 204 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026