netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Mężczyźni na kobiecym forum

170 odpowiedzi5 870 wyświetleńzałożony przez cisza to ja, 13.06.2026

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Mężczyźni na kobiecym forum

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 171 ]

66 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2026-06-15 12:35:42)

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

Totalnie brak Ci kompetencji społecznych, a to zniechęca do interakcji. Kiedy Ci ludzie o tym piszą, przerzucasz winę na nich. Nie dorośli do Ciebie;)
Kompleksy i ego. Gdyby nie one, umiałbyś odpuszczać i zwyczajnie, normalnie pogadać. A to Ci się bardzo rzadko zdarza, zero luzu.

Poziom i styl odpowiedzi dostosowuję do poziomu interlokutora. Ot i cała tajemnica.


-edit- Ciężko rozmawiać z ludźmi, którzy zabierają głos w dyskusji jak nie znają absolutnie żadnych podstaw danego zagadnienia. To po prostu rozmawianie o czyichś fantazjach i urojeniach, a nie o faktach dotyczących zjawiska. Jak np z Muqin, która błysnęła o fibromialgii, że nie da się wtedy nic ćwiczyć, choć właśnie ćwiczenia i fizjoterapia są podstawą leczenia. W takiej sytuacji rzeczywiście obiektywny fakt może wydawać się 'racją'. Albo jak było z Bagiennikiem, który za dbanie o siebie na wysokim poziomie uważał podstawową higienę: szampon, żel pod prysznic, codzienne mycie zębów i dezodorant. No to nie jest obiektywnie wysoki poziom tylko niezbędne minimum. I to nie jest kwestia "racji", a zwyczajnie jest to obiektywny fakt.

Chcesz poważnej i rzeczowej dyskusji? Jestem za. Zwłaszcza w zakresie wellbeing/dobrostanu, sportu i turystyki aktywnej, bo to mnie pasjonuje.

67

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
KoralinaJones napisał/a:

Dylematy Jacusia w sprawie podpasek i tamponów big_smile


Bo jak zwykle głupia kurwo edytujesz post. I ostatecznie jego treść jest inna niż ta, do której się odnoszę jebana pizdo.





Jak ktoś edytuje własną wypowiedź już po tym jak się pojawiła odpowiedź na pierwotną treść - podtrzymuję.

68 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2026-06-15 13:14:05)

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

KoralinaJones napisał/a:

Wszystko jasne, do kompletu z Tadziem i N_O,  i dlatego ja już od dłuższego czasu nie czytam tego forum ani nie biorę udziału w żadnych dyskusjach.

No przecież wlasnie to robisz big_smile
tongue


Robię wyjątek w temacie dotyczącym męskich wypowiedzi na tym forum uwłaczających kobiecej godności. Z pewnością w żadnym innym temacie nie rozmawiam z autorem tej wypowiedzi:

Prawda jest taka, ze wiekszosc kobiet - w tym prawie wszystkie tutaj - to kurwy, ktore zrobia wszystko za chwile uwagi.


ani też z użytkownikami, którzy wypowiadają się w podobnym tonie. I nie, nie chodzi o moje ego, bo to ma się świetnie, a nawet lepiej. Raczej chodzi o minimum poczucia kobiecej godności.

Dla mnie reagowanie w dyskusji niekontrolowaną, słowną, wulgarną agresją w stronę kobiety przez mężczyznę to nic innego jak żałosny przejaw męskiej słabości. Jednocześnie brzydzę się tym i gardzę tym.

A macie się za takich opanowanych z natury, takich silnych psychicznie, logicznych, takich nie kierujących się emocjami -  i w ogóle, i w szczególe. A wystarczy co? Edytować post, aby balon pękł. Sorry, ale jaki jest koń, każdy widzi.

69 Ostatnio edytowany przez RozrabiakaWmalinowymGaju (2026-06-15 13:55:03)

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
Jack Sparrow napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

Totalnie brak Ci kompetencji społecznych, a to zniechęca do interakcji. Kiedy Ci ludzie o tym piszą, przerzucasz winę na nich. Nie dorośli do Ciebie;)
Kompleksy i ego. Gdyby nie one, umiałbyś odpuszczać i zwyczajnie, normalnie pogadać. A to Ci się bardzo rzadko zdarza, zero luzu.

Poziom i styl odpowiedzi dostosowuję do poziomu interlokutora. Ot i cała tajemnica.


-edit- Ciężko rozmawiać z ludźmi, którzy zabierają głos w dyskusji jak nie znają absolutnie żadnych podstaw danego zagadnienia. To po prostu rozmawianie o czyichś fantazjach i urojeniach, a nie o faktach dotyczących zjawiska. Jak np z Muqin,


Twój poziom i styl jest często o wiele niższy. Rozumiem, że dajesz sobie to przyzwolenie w określonych, Twoim zdaniem usprawiedliwionych okolicznościach.
Tyle, że to nie jest żadne usprawiedliwienie dla obrażania innych.

Niższy, bo gołym okiem widać że nie chodzi Ci o przekazanie wiedzy, wymianę informacji. Tego się nie da zrobić skutecznie antagonizując rozmówców i walcząc z nimi.
Chodzi Ci o to, co dostajesz.

Zdradzę Ci pewien sekret, ale cichosza.
Każdy się czasem pomyli, palnie głupotę. To dotyczy innych, ale też Ciebie czy mnie.
To jest dosyć zwyczajne zjawisko. Palnąłeś tu głupstwo wiele razy.

Ważne w rozmowie jest to, jak się podchodzi do takich sytuacji. Ty robisz to tak, że potrafisz zamęczyć ludzi. Nawet powyżej wypominasz jakieś stare historie.
Może daje Ci to jakąś satysfakcję, inaczej byś się tak nie zachowywał, ale masz przez to fatalny odbiór.




Jack Sparrow napisał/a:

Chcesz poważnej i rzeczowej dyskusji? Jestem za. Zwłaszcza w zakresie wellbeing/dobrostanu, sportu i turystyki aktywnej, bo to mnie pasjonuje.


Z Tobą trzeba się albo zgadzać, albo sprowadzasz rozmowę do kłótni.
Pierwszego obiecać nie mogę, na drugie nie mam czasu ani ochoty.
A od rozmówcy oczekuję jakiegoś w miarę normalnego zachowania, nawet podczas wymiany kuksańców. A może zwłaszcza wtedy.



KoralinaJones napisał/a:

Sorry, ale jaki jest koń, każdy widzi.


Dementuję te podłe kalumnie!!!
Żadnych fotek nie wysyłałem, to nie mój koń, a poza tym normalnie jest trochę większy!

70

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
KoralinaJones napisał/a:

Raczej chodzi o minimum poczucia kobiecej godności.

No jeśli przychodzą tutaj faceci po radę, bo im w jakiś sposób zależy na ratowaniu związku lub zdobyciu kobiety, jaką się akurat fascynują, a większość rad jakie otrzymują dotyczy tego, że "facet ma odpowiednio zarabiać" no to nie powinno takie określenie nikogo dziwić za bardzo. Jakby nie było, to jednak takie podejście spełnia definicyjne warunki prostytuowania się. Kasa w zamian za "girfriend expierence". Czyja to wina, że wiele escortek się tak reklamuje?


A macie się za takich opanowanych z natury, takich silnych psychicznie, logicznych, takich nie kierujących się emocjami -  i w ogóle, i w szczególe. A wystarczy co? Edytować post, aby balon pękł. Sorry, ale jaki jest koń, każdy widzi.


Jak ktoś robi to po fakcie i zmienia to całkowicie sens wypowiedzi (bo to nie jest tak, że poprawiłaś literówkę lub w jakiś sposób wyróżniłaś edytowaną treść) to jest to po prostu czystej wody i niskich lotów manipulacja dyskusją. W sumie znamienne, że nie widzisz w tym nic niewłaściwego.

71

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum

"Wybieg ostatni
Kiedy zauważasz, że przeciwnik jest silniejszym od ciebie, przyczepiaj się do niego, bądź z nim obelżywym i gburowatym."
Artur Schopenhauer "Erystyka"

72 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2026-06-15 14:35:14)

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

Twój poziom i styl jest często o wiele niższy. Rozumiem, że dajesz sobie to przyzwolenie w określonych, Twoim zdaniem usprawiedliwionych okolicznościach.

Usprawiedliwionych? Nie. Uzasadnionych - tak. Wiele razy różne kobiety pisały o facetach w mega wulgarny sposób, a wręcz ubliżając im na każdy możliwy sposób i to akurat nikomu nie przeszkadzało. No to skoro ktoś otwiera bramkę dla takich zachowań to dostaje to samo w zamian. I jeszcze można byłoby się kłócić co było pierwsze tylko jestem tu jednym z najstarszych userów i pamiętam czasy moderacji. A nie była to uczciwa moderacja, a bardzo stronnicza. Oskarżenia o faworyzowanie wybranych userów, kumoterstwo i bycie kółkiem wzajemnej adoracji nie miały końca. I nie chodzi o wyrzucanie facetów za chamstwo czy wulgaryzmy, ale o to, że wiele kobiet zostało wyautowanych za niezgadzanie się z linią polityczną administracji/moderacji. Posty potrafiły być usuwane do tego stopnia, że w niektórych wątkach nie dało się w żaden sposób rozmawiać. Ostatecznie doprowadziło to do aktualnego upadku forum. I takie opinie o tym miejscu generalnie dominują w internecie. Także to nie jest mój wymysł, ani moja 'racja'. Jest przyczyna - jest skutek.


Nawet powyżej wypominasz jakieś stare historie.

Z muqin to akurat aktualna sprawa z sąsiedniego wątku. Bagiennik przypomniał mi się przy okazji, a jest po prostu też dobrym przykładem tego, co opisałem, bo niezmiennie zadziwia mnie, że niektórzy z takiego super podstawowego minimum potrafią robić wielkie halo.


Z Tobą trzeba się albo zgadzać, albo sprowadzasz rozmowę do kłótni.

Wystarczy podać rzeczowe (jakiekolwiek logiczne) argumenty, a nie obracać się w domysłach, fantazjach i emocjach. Można mieć różne opinie (bo tym się de facto wymieniamy) i nigdy nie dojść do żadnego konsensusu. I nie ma w tym nic złego. Zwłaszcza przy tak małej ilości konkretów a posługiwaniem się przysłówkami typu mało, dużo, wysoko, nisko itd. Bo dla każdego to będzie oznaczać coś innego.

73

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
Muqin napisał/a:

"Wybieg ostatni
Kiedy zauważasz, że przeciwnik jest silniejszym od ciebie, przyczepiaj się do niego, bądź z nim obelżywym i gburowatym."
Artur Schopenhauer "Erystyka"


Skoro przy pesymizmie jesteśmy smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

74 Ostatnio edytowany przez Mrs.Happiness (2026-06-15 15:51:38)

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
Jack Sparrow napisał/a:

Wystarczy podać rzeczowe (jakiekolwiek logiczne) argumenty, a nie obracać się w domysłach, fantazjach i emocjach. Można mieć różne opinie (bo tym się de facto wymieniamy) i nigdy nie dojść do żadnego konsensusu. I nie ma w tym nic złego. Zwłaszcza przy tak małej ilości konkretów a posługiwaniem się przysłówkami typu mało, dużo, wysoko, nisko itd. Bo dla każdego to będzie oznaczać coś innego.

Napisał gość, który podważa co chwilę wypowiedzi rozmówców, bo on wie wszystko lepiej od nich, nawet co czują, co myślą i kiedy ostatni raz się wypróżniali big_smile Podpisuję się pod tym, co już napisali inni użytkownicy i co zresztą sama mówiłam niejednokrotnie. TY NIE POTRAFISZ ROZMAWIAĆ. Walczysz. Szarpiesz się. Kłócisz. Obrażasz.

A skoro na czyjąś niewiedzę reagujesz agresją i chamstwem, to chyba jednak Ty bierzesz coś za bardzo do siebie i jesteś zwykłym frustratem.

Co zresztą też jest śmieszne, biorąc pod uwagę, że zdarzało się Tobie jako argument w dyskusji wklejać linki, które w żaden sposób nie potwierdzały Twoich słów, co dobitnie świadczyło o tym, że czytałeś wyłącznie nagłówki i ewentualnie pierwszy akapit tekstu. A przecież znasz się na wszystkim.

W realnym świecie za niektóre teksty dostałbyś zwyczajnie po mordzie i tyle by było z chojrakowania, ale z anonima w necie łatwo wyzywać ludzi od kurew i pizd, a potem im wmawiać, że sobie na to zasłużyli i jeśli im to przeszkadza, to są "przewrażliwieni". LOL.

Tyle zgodnych głosów na temat Twojego zachowania, a Ty dalej hardo w trybie racjonalizacji. Beton.

75

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum

Największa jazda jaką pamiętam na tym forum, to z Kaszpirem. Pewne użytkowniczki jechały bezlitośnie. Gdy się ktoś sprzeciwił jak np. ja - no to sporo się o sobie dowiedziałem smile , tylko najmniej chamskie zwroty to piwniczak i incel. big_smile
Takiej chamskiej jazdy chyba nikt nie przebił.

76 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2026-06-15 16:06:47)

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
Mrs.Happiness napisał/a:

Tyle zgodnych głosów na temat Twojego zachowania, a Ty dalej hardo w trybie racjonalizacji.

Miliony much nie mogą się mylić. smile

Co do racjonalizowania - pokaż mi choć jedną moją wypowiedź, w której bym zaprzeczał pasywno-agresywnemu stylowi i wulgaryzmom. smile


Mrs.Happiness napisał/a:

Co zresztą też jest śmieszne, biorąc pod uwagę, że zdarzało się Tobie jako argument w dyskusji wklejać linki, które w żaden sposób nie potwierdzały Twoich słów,

Pokaż mi choć jeden taki przypadek.



Legat napisał/a:

Największa jazda jaką pamiętam na tym forum, to z Kaszpirem. Pewne użytkowniczki jechały bezlitośnie. Gdy się ktoś sprzeciwił jak np. ja - no to sporo się o sobie dowiedziałem smile , tylko najmniej chamskie zwroty to piwniczak i incel. big_smile
Takiej chamskiej jazdy chyba nikt nie przebił.


A było i więcej, zwłaszcza u jednorazowych userów. I dostawało się również po uszach ich partnerkom.

77

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
Jack Sparrow napisał/a:

Miliony much nie mogą się mylić. smile

Nie no, przecież wiadomo, że my nic nie wiemy i jesteśmy co najwyżej średnio pożytecznymi głupkami smile

Jack Sparrow napisał/a:

Co do racjonalizowania - pokaż mi choć jedną moją wypowiedź, w której bym zaprzeczał pasywno-agresywnemu stylowi i wulgaryzmom. smile

Racjonalizacja polega na tłumaczeniu sobie, że ludzie zasłużyli i że to normalna reakcja, bo <wybierz dowolne>, a jak im to uwiera, to problemu niech doszukują się w sobie.

Mrs.Happiness napisał/a:

Pokaż mi choć jeden taki przypadek.

A żebyś wiedział, że pokażę.

https://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?id=136326

Konkretne linki cytuję i komentuję w przedostatnim poście w temacie.

78 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2026-06-15 16:51:35)

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

KoralinaJones napisał/a:

Sorry, ale jaki jest koń, każdy widzi.


Dementuję te podłe kalumnie!!!
Żadnych fotek nie wysyłałem, to nie mój koń, a poza tym normalnie jest trochę większy!


Łokej ..  A w  temacie. Temat powraca jak bumerang a sprawa jest banalnie prosta, to forum już dawno przestało mieć charakter miejsca dla kobiet. Brak moderacji sprawia, że nikt nie pilnuje pierwotnych założeń ani przestrzegania regulaminu. Jest, jak jest, i to się nie zmieni.

Mnie tylko dziwi, że część użytkowniczek w ogóle ma ochotę na „merytoryczną” dyskusję z typami, którzy wyzywają kobiety od kurew albo rzucają tekstami o „jeżdżeniu na czarnych kutangach” i tym podobnym spamem. Można mieć z tego bekę, można się z tego nabijać lub to obśmiać, ale traktowanie takich facetów jak partnerów do rozmowy, tłumaczenie im czegoś i wyjaśnianie to dla mnie kompletna abstrakcja i strata czasu. Dlatego być może jest jak jest, bo wylewania na kobiety zgorzknienia, frustracji i niezadowolenia z własnego życia w IRL nikt, oprócz moderacji, nie zatrzyma.

I dlatego ci, którzy wyzywają i poniżają kobiety, robiąc sobie tym samym dobrze, mają się tu świetnie. Są tutaj w pewien sposób, jeśli nie akceptowani, to przynajmniej tolerowani.

79 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2026-06-15 17:07:33)

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
Legat napisał/a:

Największa jazda jaką pamiętam na tym forum, to z Kaszpirem. Pewne użytkowniczki jechały bezlitośnie. Gdy się ktoś sprzeciwił jak np. ja - no to sporo się o sobie dowiedziałem smile , tylko najmniej chamskie zwroty to piwniczak i incel. big_smile
Takiej chamskiej jazdy chyba nikt nie przebił.

Kaszpir vs. Kasjaaa. I tak dobrze, że nie przeczytał o sobie, że jest np. chujem-mujem, pedalskim skurwysynem czy zwykłą, zaplutą fają. Nie wiem, może właśnie w taki sposób trzeba do was pisać,  na zasadzie jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.  A tak, chłop dowiedział się, że się nie spodobał i od razu zrobiła się afera na 102. 

Ja do tej pory czekam na antyterrorystów, którzy mieli mi wejść do mieszkania z drzwiami i przeszukać komputer w poszukiwaniu słynnego zdjęcia Kaszpira big_smile.

80 Ostatnio edytowany przez Mrs.Happiness (2026-06-15 17:29:58)

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
KoralinaJones napisał/a:

Mnie tylko dziwi, że część użytkowniczek w ogóle ma ochotę na „merytoryczną” dyskusję z typami, którzy wyzywają kobiety od kurew albo rzucają tekstami o „jeżdżeniu na czarnych kutangach” i tym podobnym spamem. Można mieć z tego bekę, można się z tego nabijać lub to obśmiać, ale traktowanie takich osób jak partnerów do rozmowy, tłumaczenie im czegoś i wyjaśnianie to dla mnie kompletna abstrakcja i strata czasu. Dlatego być może jest jak jest, bo wylewania na kobiety zgorzknienia, frustracji i niezadowolenia z własnego życia w IRL nikt, oprócz moderacji, nie zatrzyma.

Jeśli o mnie chodzi, to mam taką zasadę, że przede wszystkim staram się wyrabiać własną opinię o każdej poznanej osobie i widzieć w niej człowieka, do którego być może warto spróbować dotrzeć. Rzadko definitywnie stawiam na kimś krzyżyk, no i ogólnie nie jestem szczególnie pamiętliwa. Tym bardziej, że trafiałam w życiu na naprawdę różnych ludzi. Zdarzało się zarówno, że ktoś na początku zdawał się normalny, a w pewnych warunkach zmieniał się w kompletnego oszołoma, jak i że ktoś chojrakował i się szarpał, a później przepraszał i więcej się tak nie zachowywał. Aczkolwiek z niektórymi polemizuję wyłącznie dlatego, żeby wyrazić otwarcie sprzeciw dla ich porąbanych tez i szkodliwych poglądów. Bo są tacy, co przychodzą tu w naprawdę kiepskim momencie życia, ze złamanym duchem, którzy jeszcze takiemu dzikusowi uwierzą i pozwolą zaciągnąć się w otchłań. Albo nie potrafią odeprzeć samodzielnie ataków, ani ich zignorować, bo są bardziej wrażliwi i źle się czują, gdy widzą tak dużą agresję skierowaną ku nim.

Oczywiście też mam swoje granice, o czym niedawno przekonał się Jack smile

Forum już raczej nic nie uleczy. Co najwyżej za jakiś czas zostanie zamknięte i tyle.

81

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
Mrs.Happiness napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Mnie tylko dziwi, że część użytkowniczek w ogóle ma ochotę na „merytoryczną” dyskusję z typami, którzy wyzywają kobiety od kurew albo rzucają tekstami o „jeżdżeniu na czarnych kutangach” i tym podobnym spamem. Można mieć z tego bekę, można się z tego nabijać lub to obśmiać, ale traktowanie takich osób jak partnerów do rozmowy, tłumaczenie im czegoś i wyjaśnianie to dla mnie kompletna abstrakcja i strata czasu. Dlatego być może jest jak jest, bo wylewania na kobiety zgorzknienia, frustracji i niezadowolenia z własnego życia w IRL nikt, oprócz moderacji, nie zatrzyma.

Jeśli o mnie chodzi, to mam taką zasadę, że przede wszystkim staram się wyrabiać własną opinię o każdej poznanej osobie i widzieć w niej człowieka, do którego być może warto spróbować dotrzeć. Rzadko definitywnie stawiam na kimś krzyżyk, no i ogólnie nie jestem szczególnie pamiętliwa. Tym bardziej, że trafiałam w życiu na naprawdę różnych ludzi. Zdarzało się zarówno, że ktoś na początku zdawał się normalny, a w pewnych warunkach zmieniał się w kompletnego oszołoma, jak i że ktoś chojrakował i się szarpał, a później przepraszał i więcej się tak nie zachowywał. Aczkolwiek z niektórymi polemizuję wyłącznie dlatego, żeby wyrazić otwarcie sprzeciw dla ich porąbanych tez i szkodliwych poglądów. Bo są tacy, co przychodzą tu w naprawdę kiepskim momencie życia, ze złamanym duchem, którzy jeszcze takiemu dzikusowi uwierzą i pozwolą zaciągnąć się w otchłań. Albo nie potrafią odeprzeć samodzielnie ataków, ani ich zignorować, bo są bardziej wrażliwi i źle się czują, gdy widzą tak dużą agresję skierowaną ku nim.

Oczywiście też mam swoje granice, o czym niedawno przekonał się Jack smile




Forum już raczej nic nie uleczy. Co najwyżej za jakiś czas zostanie zamknięte i tyle.


Rozumiem podejście, nie do końca podzielam, osobiście uważam, że cham jest chamem, chamem pozostanie i chamowi nie wytłumaczysz, że nim jest. Są w zachowaniu sytuacje zero-jedynkowe, które świadczą o człowieku w sposób definitywny a złego wrażenia, które robią, nie sposób już odkręcić. Wiesz, to tak jak w sytuacji, gdy mężczyzna uderzył raz i zapewnia, że już więcej tego nie zrobi.

Życie jest zbyt krótkie, a czas zbyt cenny, żeby go marnować na dawanie szansy i tolerowanie pewnych zachowań czy świadome uczestniczenie w akcjach, które nie wnoszą dla nas żadnej wartości.

82 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2026-06-15 18:01:52)

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
Mrs.Happiness napisał/a:

Nie no, przecież wiadomo, że my nic nie wiemy i jesteśmy co najwyżej średnio pożytecznymi głupkami smile

To się nazywa owczy pęd. Zadaj sobie raczej pytanie czemu to akurat ja tak na was działam, że zakładacie o mnie wątki smile a nie np o johnym, tedzie czy innym N_o. I za wszelką cenę staracie się udowodnić, jak to nie mam na was wpływu i jak bardzo nie obchodzi was to co piszę. Mnie to ogólnie bawi wasze zacietrzewienie biorąc pod uwagę właśnie, że takie motywy jak z Klipozorem były grane regularnie i nie powodowało to waszego oburzenia i sprzeciwu.

Po prostu jesteście hipokrytami. Jak wy to robicie albo dajecie ciche przyzwolenie na takie zachowania wobec userów, których nie lubicie to wszystko jest OK. Ktoś napisze ogólnik, opinię jaka od jakiejś dobrej dekady krąży po necie o tym forum i jego damskich userach to nadymacie się jak rozdymka i ruszacie pospolitym ruszeniem jak na wyprawę krzyżową.



Konkretne linki cytuję i komentuję w przedostatnim poście w temacie.


Pytanie pozostaje otwarte - w którym niby miejscu te linki przeczyły moim słowom? Przestałem odpowiadać w tamtym wątku dlatego, że zaczęłaś każdą moją wypowiedź traktować jako przeciwstawną swojej. Dyskusja w taki sposób jest jałowa i bezcelowa. Uzupełnienie czegoś (jakiegoś zjawiska/zagadnienia) inną perspektywą lub zwrócenie uwagi na jakąś rosnącą tendencję w ramach tegoż zjawiska nie jest jego zaprzeczeniem. Poza tym niektóre tezy/pytania jakie zadałaś były naiwne i infantylne. Jak np to z niepracującymi kobietami, gdzie się czepiasz, że w artykule nie jest wskazane, że są utrzymywane przez mężczyzn. No a przez kogo? Jak nie pracują to albo wiszą jako beneficjentki socjalu, albo są na garnuszku rodziców, albo partnerów skoro własnego dochodu nie mają. Tu nie ma innej opcji. Socjal i garnuszek rodziców to ihmo mniejszość i to jakiegoś szczególnego udowadniania nie wymaga.



Oczywiście też mam swoje granice, o czym niedawno przekonał się Jack smile

Coś mnie chyba ominęło....





KoralinaJones napisał/a:
Legat napisał/a:

Największa jazda jaką pamiętam na tym forum, to z Kaszpirem. Pewne użytkowniczki jechały bezlitośnie. Gdy się ktoś sprzeciwił jak np. ja - no to sporo się o sobie dowiedziałem smile , tylko najmniej chamskie zwroty to piwniczak i incel. big_smile
Takiej chamskiej jazdy chyba nikt nie przebił.

Kaszpir vs. Kasjaaa. I tak dobrze, że nie przeczytał o sobie, że jest np. chujem-mujem, pedalskim skurwysynem czy zwykłą, zaplutą fają.


Takie teksty też leciały. I nie tylko wobec niego. Dlatego twoje obruszanie się na chamstwo i wulgaryzmy jest jednocześnie i żałosne i komiczne.

83

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
KoralinaJones napisał/a:
Palec Boga napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Który to miszczu napisał ? Bo nie czytam ostatnio forum i nie jestem w temacie.

Kolejna po sparrowie maskotka tego forum,  JohnyBravo


Wszystko jasne, do kompletu z Tadziem i N_O,  i dlatego ja już od dłuższego czasu nie czytam tego forum ani nie biorę udziału w żadnych dyskusjach. Rozmowa na takim poziomie to dla mnie zwykła strata czasu. Niestety, przeważająca część użytkowniczek nie ma nic przeciwko temu, by traktować takich rozmówców jak partnerów do dyskusji. Skoro same kobiety się tutaj nie szanują i zamiast bojkotować takich użytkowników, po prostu ich tolerują i marnują czas na dyskusje z chamami, to inaczej nie będzie. Pomijam już fakt, że użytkownicy, którzy najgłośniej rzucają wyzwiskami, reprezentują poziom dyskusji rodem z imienin u szwagra będącego dla nich zresztą źródłem wiedzy wszelakiej, bo szwagier miał sprawę, to "się zna”. Już chyba tylko bardziej mdli mnie od czytania w kółko o „niedobrych księżniczkach”, które nie chcą ich zapraszać na randki. To forum to żałosna oaza mocnych w gębie internetowych szczekaczy, z którymi najwyraźniej część kobiet chce tu rozmawiać.

Trochę cieplej się zrobiło, i Koralince jak co roku o tej porze doskwiera brak Deutsche pillera

84 Ostatnio edytowany przez Shinigami (2026-06-15 19:04:42)

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum

Wojna damsko-męska trwa w najlepsze, a ci, którzy tym sterują tylko się cieszą.

Jack Sparrow napisał/a:

Miliony much nie mogą się mylić. smile

Ależ oczywiście, że mogą, a dowody na to są widoczne po każdych wyborach.

Widzisz Jack twój problem polega na poczuciu nieomylności, niekoniecznie twojej własnej tylko tego co uznasz za prawdziwe i pewne. Jak są na coś statystyki to na pewno musi tak być, jak ktoś napisał o czymś artykuł to na pewno prawda itd. Istnieje prawo to na pewno każdy będzie go przestrzegał, są jakieś przepisy regulujące coś to na pewno dokładnie tak jest. Wszystko co wydaje ci się prawdziwe i pewne uznajesz za tak niepodważalne jakby to były prawa fizyki. Jeśli milion ludzi mówi tak, a jeden mówi inaczej to ten jeden może mieć rację. Może ale nie musi, prawdopodobieństwo tego jest niewielkie ale nie zerowe tak samo jak to, że ten milion ma rację też nie jest w 100% prawdą. Dla ciebie świat i wszystko co w nim istnieje jest zero-jedynkowe i w ten sposób próbujesz opisywać nawet psychologię co jest sprzecznością samą w sobie. Zjawiska fizyczne, chemiczne, a nawet biologiczne może i są policzalne i może faktycznie są się je opisać zbiorami liczb czy wzorami matematycznymi. Ludzkich emocji, uczuć i złożonych mechanizmów psychologicznych już się nie da.

Co do samych damsko-męskich przepychanek to ja osobiście nie mogę się do końca zgodzić z niektórymi tutaj. Męscy użytkownicy piszą, że doznali tu nieprzyjemności ze strony kobiet, kobiety na odwrót. A ja jeszcze na odwrót, bo więcej nieprzyjemności doświadczyłem tu od innych mężczyzn niż od kobiet. Oczywiście były takie, które niezbyt miło do mnie pisały ale nawet one potrafiły zachować jakiś szacunek i kulturę słowną. Niektórzy męscy użytkownicy nawet z tym mieli problem. Dla mnie osobiście nie ma zbyt dużego znaczenia bo też nie jestem jakoś szczególnie pamiętliwy. Raz ktoś mnie pojedzie, a następnym razem mogę z tą osobą pisać jakby nic się nie stało. Po prostu słabo się patrzy na to jak jedna grupa chcąca walczyć z drugą walczy też między sobą.

85

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
Shinigami napisał/a:

Widzisz Jack twój problem polega na poczuciu nieomylności, niekoniecznie twojej własnej tylko tego co uznasz za prawdziwe i pewne.

Widzisz shini tu nie chodzi o rację czy nieomylność. Tu chodzi o opinię na podstawie informacji. Zmieniają się informacje - zmienia się i opinia. Tu nie ma żadnej stałej, ani 'racji'. Jest opinia. Tylko. Co z nią zrobisz to już twoja sprawa. Możesz przeczytać, możesz zignorować. To twój wybór.


Jak są na coś statystyki to na pewno musi tak być,

I tak właśnie jest - stąd statystyka. Jak masz statystykę, że 90% ludzi jest praworęczna, a 10% lewo to znaczy ni mniej ni więcej, że 90% ludzi jako rękę wiodącą ma prawą. Jest jeszcze w tym wszystkim część oburęcznych ludzi, ale super niewielki. Nic nie jest idealne i zawsze są jakieś odstępstwa. Ale skupianie się na nich powoduje, że tracisz z oczu regułę.


Istnieje prawo to na pewno każdy będzie go przestrzegał, są jakieś przepisy regulujące coś to na pewno dokładnie tak jest.

Jak prawo coś reguluje to znaczy, że jesteś zobowiązany tak właśnie postępować jak stanowi o tym ta konkretna litera prawa. Tu nie ma pola do dyskusji. Żadnego. Są jednostki, które je łamią - jak zawsze i jak wszędzie. Ale nie da się prowadzić dyskusji skupiając się na wyjątkach. A w razie jakichś problemów np ze skarbówką czy drogówką to powodzenia w tłumaczeniu, że myślałeś, że jest inaczej, że to tylko dobrowolne sugestie.


Zjawiska fizyczne, chemiczne, a nawet biologiczne może i są policzalne i może faktycznie są się je opisać zbiorami liczb czy wzorami matematycznymi. Ludzkich emocji, uczuć i złożonych mechanizmów psychologicznych już się nie da.

Ludzie podlegają tym samym prawom co wszystko inne na tej planecie. Nikt z nas nie jest wyjątkiem pod tym kątem. Tak działa też cały internet, a szczególnie portale randkowe i social media. Zero-jedynkowe modele ludzkich zachowań, na które można wpływać niemal w dowolny sposób. To samo w każdym sklepie. Myślisz, że visual merchandising to na czym się opiera? Myślisz, że po jakiego chuja w każdym sklepie wielkopowierzchniowym jest piec do pieczywa? Myślisz, że dlaczego klawiatura qwerty wygląda w taki, a nie inny sposób? Myślisz, że dlaczego jakieś 80% buttonów do zmiany świateł dla pieszych to tz 'przyciski placebo' ?  Bo to jest policzalne, mierzalne i do pewnego stopnia dające się kontrolować.



i celowo na koniec:

Dla ciebie świat i wszystko co w nim istnieje jest zero-jedynkowe

Bo post jest jedynie uproszczeniem. Jakbym miał tłumaczyć niuanse i odcienie szarości zawiłości interakcji międzyludzkich to by wychodziły z tego elaboraty nie do przebrnięcia. Tym bardziej, że najczęściej wygląda to tak, że interlokutor nie ma absolutnie żadnego pojęcia o zagadnieniu. Bo jak miałbym ci wytłumaczyć niuanse jednorazowych przygód jak nigdy tego nie doświadczyłeś? Jak miałbym ci opisać niuanse wieloletniej relacji jak nigdy jej nie doświadczyłeś? Albo dlaczego z Bertem gniliśmy z Johnego i jego kilku stosunków dziennie każdego dnia? Pewnych rzeczy musisz doświadczyć i zrozumieć. Nie da się inaczej. Nie da się też opisać wszystkich wyjątków i odstępstw. I nie ma takiej potrzeby. Nawiasem mówiąc, niekiedy tematy i sprawy tutaj poruszane są takimi podstawami, że to jest szokujące, że dorosłym ludziom trzeba je tłumaczyć np co to znaczy być zadbanym. I że to jednak coś więcej niż podstawowa higiena.

Większość też ludzi tutaj zapomina (lub też kompletnie tego nie wie), że jak stawiasz tezę to na twoich barkach spoczywa udowodnienie jej. A nie na innych.

86

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
Jack Sparrow napisał/a:

Widzisz shini tu nie chodzi o rację czy nieomylność. Tu chodzi o opinię na podstawie informacji. Zmieniają się informacje - zmienia się i opinia. Tu nie ma żadnej stałej, ani 'racji'. Jest opinia. Tylko. Co z nią zrobisz to już twoja sprawa. Możesz przeczytać, możesz zignorować. To twój wybór.

I tak właśnie jest - stąd statystyka. Jak masz statystykę, że 90% ludzi jest praworęczna, a 10% lewo to znaczy ni mniej ni więcej, że 90% ludzi jako rękę wiodącą ma prawą. Jest jeszcze w tym wszystkim część oburęcznych ludzi, ale super niewielki. Nic nie jest idealne i zawsze są jakieś odstępstwa. Ale skupianie się na nich powoduje, że tracisz z oczu regułę.

Jak prawo coś reguluje to znaczy, że jesteś zobowiązany tak właśnie postępować jak stanowi o tym ta konkretna litera prawa. Tu nie ma pola do dyskusji. Żadnego. Są jednostki, które je łamią - jak zawsze i jak wszędzie. Ale nie da się prowadzić dyskusji skupiając się na wyjątkach. A w razie jakichś problemów np ze skarbówką czy drogówką to powodzenia w tłumaczeniu, że myślałeś, że jest inaczej, że to tylko dobrowolne sugestie.

Ludzie podlegają tym samym prawom co wszystko inne na tej planecie. Nikt z nas nie jest wyjątkiem pod tym kątem. Tak działa też cały internet, a szczególnie portale randkowe i social media. Zero-jedynkowe modele ludzkich zachowań, na które można wpływać niemal w dowolny sposób. To samo w każdym sklepie. Myślisz, że visual merchandising to na czym się opiera? Myślisz, że po jakiego chuja w każdym sklepie wielkopowierzchniowym jest piec do pieczywa? Myślisz, że dlaczego klawiatura qwerty wygląda w taki, a nie inny sposób? Myślisz, że dlaczego jakieś 80% buttonów do zmiany świateł dla pieszych to tz 'przyciski placebo' ?  Bo to jest policzalne, mierzalne i do pewnego stopnia dające się kontrolować.

Bo post jest jedynie uproszczeniem. Jakbym miał tłumaczyć niuanse i odcienie szarości zawiłości interakcji międzyludzkich to by wychodziły z tego elaboraty nie do przebrnięcia. Tym bardziej, że najczęściej wygląda to tak, że interlokutor nie ma absolutnie żadnego pojęcia o zagadnieniu. Bo jak miałbym ci wytłumaczyć niuanse jednorazowych przygód jak nigdy tego nie doświadczyłeś? Jak miałbym ci opisać niuanse wieloletniej relacji jak nigdy jej nie doświadczyłeś? Albo dlaczego z Bertem gniliśmy z Johnego i jego kilku stosunków dziennie każdego dnia? Pewnych rzeczy musisz doświadczyć i zrozumieć. Nie da się inaczej. Nie da się też opisać wszystkich wyjątków i odstępstw. I nie ma takiej potrzeby. Nawiasem mówiąc, niekiedy tematy i sprawy tutaj poruszane są takimi podstawami, że to jest szokujące, że dorosłym ludziom trzeba je tłumaczyć np co to znaczy być zadbanym. I że to jednak coś więcej niż podstawowa higiena.

Większość też ludzi tutaj zapomina (lub też kompletnie tego nie wie), że jak stawiasz tezę to na twoich barkach spoczywa udowodnienie jej. A nie na innych.

Hmm, nie ma żadnej stałej, a opinie zmieniają się kiedy zmieniają się informacje. To całkiem ciekawe, że właśnie ty piszesz coś takiego. Kiedy ja w moim wątku zmieniam informacje na temat mojej osoby lub poszczególnych wydarzeń z życia ty piszesz, że to kłamstwa. Nie raz aktualizowałem różne treści tak, że moje posty z początku obecności na forum są już dawno nieaktualne, a ty nadal je przytaczasz i twierdzisz, że wszystko nowe co napiszę to kłamstwo bo nie zgadza się z tym co było wcześniej. To jak to jest? Ta opinia może się zmienić w oparciu o nowe informacje czy nie? Dodatkowo pojawia się jeszcze jedna rzecz, o której już nie raz było wspomniane czyli czyli ktoś mógł po prostu nie napisać wszystkiego od razu tylko jedne rzeczy dopisywać później, a innych wcale.

Otóż nie, to nie znaczy, że 90% ludzi na pewno jest praworęczna. To MOŻE znaczyć, że tak jest ale może znaczyć też tyle, że statystyka została sfałszowana, została zrobiona nierzetelnie albo już w ogóle wygenerowana w AI. Nigdy nie ma 100% pewności, że coś jest takie jak gdzieś napisano czy pokazano. Czytając książkę czy artykuł nie mam żadnej pewności czy to co czytam jest prawdą i nie będę jej miał nawet jeśli podpisze się pod tym cały sztab ekspertów bo nie mam możliwości by samemu to sprawdzić, a nawet gdybym miał to ja też mogę się pomylić przy sprawdzaniu.

Ja wiem, że prawo istnieje w konkretnym celu i co może grozić za jego nie przestrzeganie. Większość ludzi to wie, a jednak ciągle się słyszy, że ktoś jednak nie przestrzega. To, że większość ludzi o tym wie nie znaczy ta sama większość będzie się do tego stosować. Nie można założyć, że coś będzie działać tak jak powinno szczególnie widząc, że często tak nie działa.

Ludzie jako organizmy żywe tak ale ludzki umysł już nie. Nie musisz mnie pytać co myślę na temat wymienionych rzeczy. Wiem czym jest inżynieria społeczna. Większość tego co nas otacza ma taką, a nie inną formę, ilość, rozmiar itd. by wywołać konkretne efekty, które ktoś sobie zaplanował. Jesteśmy programowanie niemal na każdym kroku tak by jak najbardziej można było nas kontrolować. Nawet wiedząc to nie możemy z tym zrobić nic poza dowiadywaniem się jak najwięcej. Zarówno społeczeństwo jak i cała cywilizacja prędzej czy później upadnie właśnie dlatego, że nie da się w 100% kontrolować ludzi. Zawsze znajdzie się ktoś kto będzie się sprzeciwiał i pociągnie za sobą innych. Zawsze będą ci, którym będzie się marzyła niemal boska władza nad wszystkim co żyje. Jedni i drudzy zawsze będą ze sobą walczyć, a jedyne co z tego wyniknie to tylko coraz większe zniszczenie.

Właśnie o to chodzi, nie da się wytłumaczyć tych niuansów, a ty mimo to starasz się to robić i narzucać wszystkim twoje wytłumaczenie. Piszesz o tłumaczeniu jednorazowych przygód lub wieloletnich związków jakby dało się je wytłumaczyć w jeden konkretny sposób, a tego właśnie się nie da. Każda przygoda będzie inna, każdy związek także i każdy człowiek będzie to widział inaczej, po swojemu. Nawet gdybyś miał 100 takich przygód czy związków twoje ich tłumaczenie nie będzie prawdą objawioną bo inny, który też miał 100 będzie to widział zupełnie inaczej i jego tłumaczenia też nie będą taką prawdą. Tak jest że wszystkimi mechanizmami dziejącymi się w ludzkim umyśle. Każdy psycholog, terapeuta czy psychiatra mówi, że każdy pacjent jest inny. A przecież ich problemy, zaburzenia i choroby opisują terminami powstałymi na skutek badań naukowych. W psychologii 2+2 wcale nie musi wynosić 4. Tak samo w przypadku kiedy ktoś opisuje swoje uczucia, emocje czy odczucia w danej sytuacji. Co do tej higieny to też nie ma jednej uniwersalnej zasadny. W większości krajów wysoko rozwiniętych to faktycznie będzie podstawowa higiena choć i tu można by się kłócić. Przenieś to gdzieś do Afryki albo Indii i ta podstawowa higiena będzie wykraczała poza poziom zaawansowany dla takich miejsc.

Otóż nie, stawiając tezę wcale nie ma obowiązku jej udowadniania. Można to zrobić, a nawet byłoby wskazane ale nie jest nigdzie siłą narzucone. Można po prostu postawić jakąś tezę i ją tak zostawić by inni robili z nią ci chcą. Można ją udowodnić samemu i porównać z dowodami innych. Można się z nimi zgodzić lub nie i można też nie robić nic.

87

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
Shinigami napisał/a:

Kiedy ja w moim wątku zmieniam informacje na temat mojej osoby lub poszczególnych wydarzeń z życia ty piszesz, że to kłamstwa

Bo piszesz rzeczy wzajemnie się wykluczające. Dlatego nastąpiła zmiana: z chęci pomocy na wytykanie tego typu rozjazdów. Dlatego też nie raz cytowałem twoje wypowiedz dla pokazania jak zmieniła się twoja wersja. Tak jak to niedawno było z braniem przez ciebie leków ostatnio. Upierałeś się, ze miałeś najwyżej 1 dzień przerwy, a w twoim własnym wątku na ten temat pisałeś coś kompletnie innego.


Otóż nie, to nie znaczy, że 90% ludzi na pewno jest praworęczna. To MOŻE znaczyć, że tak jest ale może znaczyć też tyle, że statystyka została sfałszowana, została zrobiona nierzetelnie albo już w ogóle wygenerowana w AI.

To jest gdybologia na poziomie foliarza w gimnazjum, a nie dorosłego człowieka. To jest właśnie przysłowiowe dzielenie gówna na atomy. W taki sposób można podważyć absolutnie wszystko. Co nie czyni tego toku myślenia ani wyjątkowym, ani prawdziwym, ani skutecznym. Można za to zwrócić uwagę np na pulę badawczą czy sposób liczenia (deklaracja vs obserwacja z wykonywanych działań). Błędy i ograniczenia wybranej metodologii są na tyle oczywiste, że z reguły nie wymagają jakiegoś szczególnego tłumaczenia. To tak jak ktoś pisze "wszystkie kobiety" co jest skrótem myślowym dla "statystycznie zauważalnej większości".


Nigdy nie ma 100% pewności, że coś jest takie jak gdzieś napisano czy pokazano.

Ale wiesz, że wad takich lub innych badań/statystyk/informacji nie trzeba podkreślać, bo każdy normalny człowiek zdaje sobie z tego sprawę? To jak z BMI. Nie trzeba nikomu normalnemu tłumaczyć dlaczego nie ma zastosowania dla ludzi aktywnych fizycznie i sportowców generalnie. I jakie są tego ograniczenia i pozostałe wyjątki.


Ja wiem, że prawo istnieje w konkretnym celu i co może grozić za jego nie przestrzeganie. Większość ludzi to wie, a jednak ciągle się słyszy, że ktoś jednak nie przestrzega. To, że większość ludzi o tym wie nie znaczy ta sama większość będzie się do tego stosować. Nie można założyć, że coś będzie działać tak jak powinno szczególnie widząc, że często tak nie działa.

Jak wyżej. To typowy tok myślenia dzieci wchodzących w okres dojrzewania, które zaczynają podważać to, co usłyszą od rodziców. Zasadniczo niczemu to nie służy, bo każdy dorosły domyślnie bierze pod uwagę możliwość popełnienia takiego błędu. Niemniej jednak, na pewnym poziomie wiedzy i doświadczenia życiowego człowiek mniej więcej wie co może być prawdopodobne, a co nie.


Ludzie jako organizmy żywe tak ale ludzki umysł już nie.

Podałem ci kilka przykładów aplikacji z życia dowodzących twojego błędnego przekonania w tym względzie. Myślisz czemu przekazy podprogowe w reklamach są zakazane prawnie na terenie całej Unii ?


Piszesz o tłumaczeniu jednorazowych przygód lub wieloletnich związków jakby dało się je wytłumaczyć w jeden konkretny sposób, a tego właśnie się nie da.

Ależ oczywiście, że się da. Tylko będąc daltonistą próbujesz rozmawiać o odcieniach tęczy. I dlatego nie rozumiesz.


Nawet gdybyś miał 100 takich przygód czy związków twoje ich tłumaczenie nie będzie prawdą objawioną bo inny, który też miał 100 będzie to widział zupełnie inaczej i jego tłumaczenia też nie będą taką prawdą.

Posłużę się metaforą sportową: każdy mecz piłki nożnej wygląda inaczej, ale każdy odbywa się według tych samych zasad.


Co do tej higieny to też nie ma jednej uniwersalnej zasadny. W większości krajów wysoko rozwiniętych

Ponownie - filozofujesz kompletnie bez sensu. Nie rozmawiamy o sytuacji na świecie, nie rozmawimy o standardach jakiejś republiki bananowej. Mówimy o aktualnej sytuacji w Polsce.


Otóż nie, stawiając tezę wcale nie ma obowiązku jej udowadniania.

Otóż tak. Tak to po prostu działa. Nazywa się to zasadą onus probandi Stosuje się ją zarówno w świecie nauki, jak i ogólnie w savoir-vivre komunikacji.

88 Ostatnio edytowany przez Muqin (2026-06-16 00:21:43)

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
Jack Sparrow napisał/a:

Otóż nie, stawiając tezę wcale nie ma obowiązku jej udowadniania.

Otóż tak. Tak to po prostu działa. Nazywa się to zasadą onus probandi Stosuje się ją zarówno w świecie nauki, jak i ogólnie w savoir-vivre komunikacji.

Zasada "onus probandi" to zasada prawna. W życiu to sobie można dowolną tezę postawić i mieć wywalone na to, czy się ktoś z nią zgadza czy nie. Ustawowego obowiązku przekształcania każdej rozmowy w dyskusję czy spór prawny na szczęście nie ma. A i nie z każdym się chce dyskutować.

Jack Sparrow nijakiego savoir - vivre w komunikacji werbalnej na forum nie przestrzega i co mu kto zrobi? I jeszcze się dziwi, że z nim nikt dyskutować nie chce, a i chętnych do rozmowy coraz mniej. Ja się przez jakiś czas jeszcze zapewne nie wykruszę, obrazek mam niegotowy.

Przy okazji to pasywno-agresywny styl komunikacji słabo współgra z nadużywaniem prymitywnych wulgaryzmów i chciał nie chciał wychodzi ci z tego styl agresywny, Jack. Ewentualnie "chciałbym być pasywno-agresywny ale nie za bardzo umiem i cięgiem się wkurwiam". Tak chłodnym oczkiem obserwatora, nic w tym osobistego.

Shini - sama przyjemność Cię czytać w tym wątku. smile

89

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
Muqin napisał/a:

W życiu to sobie można dowolną tezę postawić i mieć wywalone na to, czy się ktoś z nią zgadza czy nie.

Możesz też napisać, że białe jest czarne. Ale to świadczy o tobie i twoim poziomie, a nie innych. Wszak nigdzie nie jest powiedziane, że zupy nie da się jeść widelcem. Ale co to zmienia? Albo poruszamy się według powszechnie zaakceptowanych i stosowanych zasadach, albo wymyślamy swoje własne. Ale skoro wymyślasz swoje własne zasady, które się zmieniają na potrzeby chwili, to nie dziw się, że generalnie opinia o tym forum i jego userkach uzurpujących sobie prawo do kreowania takichże zasad to szoruje po dnie.

Zasada "onus probandi" jest absolutnie wszędzie powszechna i stosowana.


Jack Sparrow nijakiego savoir - vivre w komunikacji werbalnej na forum nie przestrzega

Dostosowałem się jedynie do aktualnego poziomu większości userów.

90 Ostatnio edytowany przez Palec Boga (2026-06-16 01:01:33)

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
Jack Sparrow napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

P.s. Nawet już nie negujesz faktu Twojej nienawiści do kobiet.


A gdzie tam masz cokolwiek o nienawiści do kobiet?

Prawie cała Twoja aktywność na tym forum to pokaz nienawiści i agresji do kobiet, Misiu. Prędzej czy później zaczynasz je wyzywać, wystarczy, że nie zgodzą się z Twoją wizją świata.


cisza to ja napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

cisza to ja jesteś tutaj jeszcze ? smile

Jestem. Miłej niedzieli smile

Uff...już myślałem, że się nie pojawisz, ponieważ Twój wątek właśnie przyciągnął osobowości, które opisywałaś. Johnego jeszcze tylko brakuje.



Legat napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

Jpdl

Piszesz bezpośrednio do Solaris, w rozmowie konkretnie w tej chwili prowadzoną z Nią słowa:

Jack Sparrow napisał/a:

Jak zakładasz kolejne tematy o użytkownikach i zjawisku to zdecydowanie się przejmujesz

A następnie piszesz, że to nie o niej pisałeś i że to dowód, że za bardzo bierze wszystko do siebie...

To myślę, że wyjąłeś Jackowi wypowiedź z kontekstu, bo użył skrótu myślowego i nie mówił o Solaris.

Legat, ciekawym jest zestawienie powyższej wypowiedzi z poniższą:

Legat napisał/a:

Jako tako powinien użyć sformułowania "Jeśli ktoś zakłada kolejne tematy ... ".

W której to sam zauważasz, że normalnie i zgodnie z prostą logiką konstrukcja tegoż zdania powinna być nieco inna smile.

A tak na marginesie, to Twoja poezja jest do bani, te wiersze to chyba po pijaku klecisz i po płotach piszesz, nawet AI zrobi lepsze.*

* "nie pisałem o Tobie, tylko do Ciebie" wink

91

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
Legat napisał/a:

Największa jazda jaką pamiętam na tym forum, to z Kaszpirem. Pewne użytkowniczki jechały bezlitośnie. Gdy się ktoś sprzeciwił jak np. ja - no to sporo się o sobie dowiedziałem smile , tylko najmniej chamskie zwroty to piwniczak i incel. big_smile
Takiej chamskiej jazdy chyba nikt nie przebił.

Noo...ale z tego co pamiętam, to Kaszpir aniołkiem tam nie był smile. I to od samiutkiego początku smile

92

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum

A o co chodzi z tą edycją wątków "w locie"? Z linków wynika, że sprawa miała miejsce co najmniej trzy lata temu, jak nie więcej.
I dalej kogoś to boli... smile

93 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2026-06-16 01:02:31)

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
Palec Boga napisał/a:

A o co chodzi z tą edycją wątków "w locie"? Z linków wynika, że sprawa miała miejsce co najmniej trzy lata temu, jak nie więcej.

Sprawa miała miejsce trzy lata temu , ale smród się ciągnie, jednak jak widać nie wszystkim to przeszkadza mimo że wątki o chamstwie w stosunku do kobiet powstają systematycznie co jakiś czas, bo i chamstwo ma się dobrze.  Ale z tego co widzę autor ostatniego "oświadczenia" o tutejszych kobietach cieszy się poważaniem w dalszej dyskusji big_smile.

94

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
Palec Boga napisał/a:

Prędzej czy później zaczynasz je wyzywać

Konkretne osoby, które same robią to samo w pierwszej kolejności to nie są wszystkie kobiety. To raz. A dwa, to dziwnym zrządzeniem losu nikt nie miał większych obiekcji jak sadziłem kurwy na innych nielubianych userów płci męskiej. To wtedy problemu nie było. Mentalność Kalego kolego.


W której to sam zauważasz, że normalnie i zgodnie z prostą logiką konstrukcja tegoż zdania powinna być nieco inna

Zgodnie z czyją logiką? Twoją? Powinienem był tak napisać mając na uwadzę, ze rozmawiam z półgłówkami, którzy nie specjalnie kumają konstrukcje retoryczne powszechnie używane. Ot i cała tajemnica.


* "nie pisałem o Tobie, tylko do Ciebie" wink

I napisałeś to błędnie.

95

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
Palec Boga napisał/a:

A o co chodzi z tą edycją wątków "w locie"? Z linków wynika, że sprawa miała miejsce co najmniej trzy lata temu, jak nie więcej.
I dalej kogoś to boli... smile


Nikogo nie boli. Sprawa jest prosta - Koralinka napisała najpierw jedną rzecz, a jak jej odpowiedziałem to po fakcie edytowała swój post zmieniając kompletnie jego treść. I nie był to pierwszy raz jak odwaliła taki numer. Robiła tak dość regularnie spod różnych swoich kont.

96

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
Jack Sparrow napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

Prędzej czy później zaczynasz je wyzywać

Konkretne osoby, które same robią to samo w pierwszej kolejności to nie są wszystkie kobiety. To raz. A dwa, to dziwnym zrządzeniem losu nikt nie miał większych obiekcji jak sadziłem kurwy na innych nielubianych userów płci męskiej. To wtedy problemu nie było. Mentalność Kalego kolego.


W której to sam zauważasz, że normalnie i zgodnie z prostą logiką konstrukcja tegoż zdania powinna być nieco inna

Zgodnie z czyją logiką? Twoją? Powinienem był tak napisać mając na uwadzę, ze rozmawiam z półgłówkami, którzy nie specjalnie kumają konstrukcje retoryczne powszechnie używane. Ot i cała tajemnica.


* "nie pisałem o Tobie, tylko do Ciebie" wink

I napisałeś to błędnie.

Jacku popełniasz właśnie kolejny błąd smile
Zakładasz mianowicie, że ja mam ochotę z tobą polemizować smile

97 Ostatnio edytowany przez Palec Boga (2026-06-16 01:13:43)

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
KoralinaJones napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

A o co chodzi z tą edycją wątków "w locie"? Z linków wynika, że sprawa miała miejsce co najmniej trzy lata temu, jak nie więcej.

Sprawa miała miejsce trzy lata temu , ale smród się ciągnie, jednak jak widać nie wszystkim to przeszkadza mimo że wątki o chamstwie w stosunku do kobiet powstają systematycznie co jakiś czas, bo i chamstwo ma się dobrze.  Ale z tego co widzę autor ostatniego "oświadczenia" o tutejszych kobietach cieszy się poważaniem w dalszej dyskusji big_smile.

Czyli kilka lat temu, ktoś w sieci na forum edytował jakiś post, na który dany użytkownik odpowiadał.
I tenże dany użytkownik dalej tym faktem żyje, co rusz go przytaczając big_smile

No trauma na całe życie....PTSD i flashbacki jak po jakiejś wojnie....

98 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2026-06-16 01:24:25)

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
Palec Boga napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

A o co chodzi z tą edycją wątków "w locie"? Z linków wynika, że sprawa miała miejsce co najmniej trzy lata temu, jak nie więcej.

Sprawa miała miejsce trzy lata temu , ale smród się ciągnie, jednak jak widać nie wszystkim to przeszkadza mimo że wątki o chamstwie w stosunku do kobiet powstają systematycznie co jakiś czas, bo i chamstwo ma się dobrze.  Ale z tego co widzę autor ostatniego "oświadczenia" o tutejszych kobietach cieszy się poważaniem w dalszej dyskusji big_smile.

Czyli kilka lat temu, ktoś w sieci na forum edytował jakiś post, na który dany użytkownik odpowiadał.
I tenże dany użytkownik dalej tym faktem żyje, co rusz go przytaczając big_smile

No trauma na całe życie....PTSD i flashbacki jak po jakiejś wojnie....

Przytacza go pewna "wredna baba". Użytkownik, który odpowiadał na ten post, ma jednak ewidentne PTSD w związku z faktem edycji wypowiedzi, na którą szykował swoją ciętą ripostę w sprawie kobiecych podpasek big_smile. I kanalizacji, która na jego osiedlu zatyka się co najmniej dwa razy w tygodniu bo "głupie pizdy" wrzucają do kibla tampony. 
big_smile
Ale i tak w rankingu najbardziej żałosnych męskich wypowiedzi na tym forum nic nie przebije "uciekających płodów" innego miszcza elokwencji , N_O.  big_smile

99 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2026-06-16 07:25:13)

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
Palec Boga napisał/a:

Czyli kilka lat temu, ktoś w sieci na forum edytował jakiś post, na który dany użytkownik odpowiadał.
I tenże dany użytkownik dalej tym faktem żyje, co rusz go przytaczając

Zdradzę ci pewną tajemnicę: można pamiętać o czyimś zachowaniu/sposobie manipulacji dyskusją i nie żyć tym faktem. Choć trudno tak powiedzieć o osobie, która chodzi po wątkach wklejając link do dyskusji sprzed kilku lat ekscytując się tym co kto powiedział x lat temu, jaką wiąchę rzucił i pod czyim adresem.



Palec Boga napisał/a:

Jacku popełniasz właśnie kolejny błąd smile
Zakładasz mianowicie, że ja mam ochotę z tobą polemizować smile


Udowadniasz jak bardzo nie masz ochoty polemizować.....robiąc to?

"nie będę z tobą rozmawiał"  - powiedział naburmuszony Tomcio Paluch lat 4,5.

LOL
xD



Zabawna jest wasza potrzeba udowodnienia swojej moralnej wyższości. Tylko do czego potrzebna jest wam.......moja aprobata? Bo tak tylko zwracam wam z nieukrywanym rozbawieniem uwagę, że tu za bardzo nie ma innych adwersarzy, których moglibyście przekonać do swojej racji i sposobu widzenia rzeczywistości. wink A jak wam nie pasują pewne ludki z tego forum to możecie się ewakuować na pasławkowego discorda. Wszak w waszym własnym towarzystwie standardy będą najwyższe, co nie? Albo pomóżcie Wesołej w jej propozycji stworzenia nowego miejsca. Nikt was tu siłą nie trzyma. Tylko coś tak czuję, że siedzicie tutaj, bo tam nie bardzo macie o czymkolwiek porozmawiać poza obrabianiem dupy ludziom, za którymi nie przepadacie....

100

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum

PS. Wiecie jak trzymać debili w niepewności? smile

101 Ostatnio edytowany przez Legat (2026-06-16 08:45:10)

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
Palec Boga napisał/a:

A tak na marginesie, to Twoja poezja jest do bani, ...

Panie kolego ja to wiem, myślisz, że nie sprawdzałem u profesjonalistów? smile Nie mam warsztatu, na budowanie którego, brakuje mi czasu, i nie mam zbytniej ochoty się temu poświęcać. Z resztą wielokrotnie pisałem, że pisanie wierszy mnie samego dziwiło. Do dzisiaj nie rozumiem, po co i na co to robiłem. smile Teraz jak mnie co najdzie, to sklecę jakiś tekścik do piosenki. smile
A jeszcze co do AI. Skoro Olga Tokarczuk korzysta przy pisaniu z AI, to co mnie amatorowi do tego, nie ten poziom. smile

102

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum

Krynice mądrości nam się tu objawiają, świętą cierpliwością pobłogosławione.

Tłumaczą nam, maluczkim, jak świat wygląda I jak działa. Niestety, musząc się czasem zniżać do naszego poziomu, byśmy zrozumieć byli w stanie. Niestety- dla nich. Dla nas to tylko korzyść.

Co Wam nie pasuje, NIEWDZIĘCZNICY??
Dziękować wypada i stulić dziubki;)

A jak komu nie pasuje to won, dupy sobie obrabiać. Bo wszak wiadomo, że tylko to Wam w głowie I tylko to umiecie XD

Temat iście bekowy.
Z jednej strony ledwie ukrywana maniera wyższości i chyba autentyczne o niej przekonanie, choć nie bardzo wiadomo na czym oparte, stawanie na głowie by negować oczywistości, z drugiej oskarżenia o to, co się robi samemu. Z co najmniej kilku źródeł.

O tenpora. O MORES!

103

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum

Do wiadomości Rozrabiaki


temat jest o wulgaryzmach ze strony forumowych panów,  które to słowa szanujące się panie powinny pomijać milczeniem, jednakże z pewnymi wyjątkami.

104 Ostatnio edytowany przez Mrs.Happiness (2026-06-16 12:57:25)

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
Jack Sparrow napisał/a:

To się nazywa owczy pęd. Zadaj sobie raczej pytanie czemu to akurat ja tak na was działam, że zakładacie o mnie wątki smile a nie np o johnym, tedzie czy innym N_o. I za wszelką cenę staracie się udowodnić, jak to nie mam na was wpływu i jak bardzo nie obchodzi was to co piszę.

Dlaczego piszesz o jakichś „nas”, na które rzekomo działasz i które zakładają o Tobie wątki, skoro nigdy żadnego wątku o Tobie nie założyłam, a jedyne „działanie”, jakie udało Ci się osiągnąć w moim przypadku, to szczera niechęć?

A że akurat Tobie ktoś może próbować "przemówić do rozsądku", "potrząsnąć", "dotrzeć", jak zwał tak zwał, zamiast do np. N_o, to mnie specjalnie nie dziwi, bo MIMO WSZYSTKO częściej masz do powiedzenia coś sensownego i wydajesz się inteligentniejszy od niego czy Teda. Johny z kolei jest zbyt nawiedzony.

Choć akurat ten wątek nie jest przecież o Tobie, tylko o JB właśnie.

Jack Sparrow napisał/a:

Mnie to ogólnie bawi wasze zacietrzewienie biorąc pod uwagę właśnie, że takie motywy jak z Klipozorem były grane regularnie i nie powodowało to waszego oburzenia i sprzeciwu.

Nie mam pojęcia kim jest Klipozor.

Jack Sparrow napisał/a:

Po prostu jesteście hipokrytami. Jak wy to robicie albo dajecie ciche przyzwolenie na takie zachowania wobec userów, których nie lubicie to wszystko jest OK. Ktoś napisze ogólnik, opinię jaka od jakiejś dobrej dekady krąży po necie o tym forum i jego damskich userach to nadymacie się jak rozdymka i ruszacie pospolitym ruszeniem jak na wyprawę krzyżową.

Nawet wobec chamstwa i prostactwa zawsze staram się odpowiadać na poziomie nieurągającym ludzkiej godności, więc o czym Ty do mnie piszesz w tym momencie?

Jack Sparrow napisał/a:

Pytanie pozostaje otwarte - w którym niby miejscu te linki przeczyły moim słowom? Przestałem odpowiadać w tamtym wątku dlatego, że zaczęłaś każdą moją wypowiedź traktować jako przeciwstawną swojej. Dyskusja w taki sposób jest jałowa i bezcelowa. Uzupełnienie czegoś (jakiegoś zjawiska/zagadnienia) inną perspektywą lub zwrócenie uwagi na jakąś rosnącą tendencję w ramach tegoż zjawiska nie jest jego zaprzeczeniem. Poza tym niektóre tezy/pytania jakie zadałaś były naiwne i infantylne. Jak np to z niepracującymi kobietami, gdzie się czepiasz, że w artykule nie jest wskazane, że są utrzymywane przez mężczyzn.

To bez znaczenia, dlaczego później już nie odpisałeś. Zupełnie nie o to mi chodziło.
W dyskusji padały słowa jak:

Babka może w każdej chwili stwierdzić, że ma wyjebane i niech ją facet utrzymuje.

Co próbowałeś poprzeć artykułem o „rekordowej liczbie niepracujących kobiet”, w którym dalej jak byk pisało, że brano pod uwagę kobiety w przedziałach od 15 do 64 roku życia i nie było tam ANI SŁOWA o tym, że utrzymują je partnerzy.

A gdy napisałam, że kobiety są bardziej empatyczne i że mężczyźni znacznie rzadziej wybierają zawody, w których trzeba stale opiekować się drugim człowiekiem, odpowiedziałeś linkiem, w którym pisało, że mężczyźni stanowią 10 procent pracowników opieki.

No ale spoko, wszak nagłówek „praca opiekuna osób starszych jest coraz popularniejsza wśród mężczyzn i osób młodych” pasował… big_smile

Wiadomo, że się nie przyznasz, że wrzucasz czasem treści, które co najwyżej przebiegasz wzrokiem na szybko, a które tylko na pierwszy rzut oka są zgodne z tym, co piszesz, a mi się nie chce szukać pozostałych takich rzeczy, które tu przytaczałeś.

Jack Sparrow napisał/a:

No a przez kogo? Jak nie pracują to albo wiszą jako beneficjentki socjalu, albo są na garnuszku rodziców, albo partnerów skoro własnego dochodu nie mają. Tu nie ma innej opcji. Socjal i garnuszek rodziców to ihmo mniejszość i to jakiegoś szczególnego udowadniania nie wymaga.

Sam sobie odpowiedziałeś, jakie są inne opcje. W tych czasach niewiele kobiet jest na całkowitym utrzymaniu partnerów, bo wielu rodzin po prostu na to NIE STAĆ. Nawet ostatnio moja znajoma sobie zażartowała, że nie jest stworzona do pracy, ale za biedna, by nie pracować smile
Głównie zostały w tej puli kobiety ze starszych pokoleń, jak moja matka.

Zresztą ten temat dla mnie jest zakończony, po prostu chciałam przytoczyć tamte artykuły i tyle.

Jack Sparrow napisał/a:

Coś mnie chyba ominęło....

Bo nie zachowuję się jak prostaczka i nie rzucam obelgami?
Dla mnie oznacza to ni mniej ni więcej, że mnie zmęczyłeś swoim stylem bycia, zniechęciłeś i nie chce mi się już wchodzić z Tobą w żadne dłuższe dyskusje. Może ktoś inny się z Tobą chętnie poszarpie i zajmie Twoje myśli, gdy przyjdziesz się tu poboksować w gorszy dzień.

105

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
KoralinaJones napisał/a:

Rozumiem podejście, nie do końca podzielam, osobiście uważam, że cham jest chamem, chamem pozostanie i chamowi nie wytłumaczysz, że nim jest. Są w zachowaniu sytuacje zero-jedynkowe, które świadczą o człowieku w sposób definitywny a złego wrażenia, które robią, nie sposób już odkręcić. Wiesz, to tak jak w sytuacji, gdy mężczyzna uderzył raz i zapewnia, że już więcej tego nie zrobi.

Nie no, zgadzam się z tym, że pewne sytuacje są "drogą bez powrotu" i z drugiej strony, jak już na kimś ten krzyżyk postawię, to bardzo ciężko jest zmienić moje nastawienie.

106 Ostatnio edytowany przez cisza to ja (2026-06-16 13:55:14)

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
cisza to ja napisał/a:

Do kobiet i nie tylko

Jestem na tym forum od wielu już lat i od kiedy pamiętam, to mężczyźni tu są od zawsze pomimo,
że forum to zostało założone dla kobiet. Zatem mężczyźni są naszymi gośćmi.
I dobrze, bo w różnych sprawach przydaje się punkt widzenia mężczyzny i jeśli ten On zachowuje
się przywozicie, to jest bardzo pomocny w rozwiązywaniu naszych /kobiecych/ spraw.
Nie rozumiem jednak pobytu tutaj mężczyzn, którzy mają o nas złe zdanie i wypowiadają się o nas
w sposób uwłaczający naszej godności.

Dla przykładu wklejam tu wypowiedź jednego z naszych gości

Prawda jest taka, ze wiekszosc kobiet - w tym prawie wszystkie tutaj - to kurwy, ktore zrobia wszystko za chwile uwagi.

Jak to wytłumaczyć?

.............................................

Chcę sprostować sugestię, że wątek jest o kimś  konkretnym.
Tytuł wątku jest o mężczyznach którzy nie lubiąc kobiet odnoszą do nich, lub piszą o nich z pogardą.
Przypadek zrządził, że natrafiłam na przytoczoną w wątku wypowiedż.

107

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
Jack Sparrow napisał/a:

Zasada "onus probandi" jest absolutnie wszędzie powszechna i stosowana.

Na Sentinelu Północnym też?

108

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
Tamiraa napisał/a:

Do wiadomości Rozrabiaki


temat jest o wulgaryzmach ze strony forumowych panów,  które to słowa szanujące się panie powinny pomijać milczeniem, jednakże z pewnymi wyjątkami.


Do wiadomości Tamiryy


Rozrabiaka przyjął wiadomość do wiadomości, brak mu jednak świadomości dot. jej celowości.

109 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2026-06-16 16:22:32)

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Tamiraa napisał/a:

Do wiadomości Rozrabiaki


temat jest o wulgaryzmach ze strony forumowych panów,  które to słowa szanujące się panie powinny pomijać milczeniem, jednakże z pewnymi wyjątkami.


Do wiadomości Tamiryy


Rozrabiaka przyjął wiadomość do wiadomości, brak mu jednak świadomości dot. jej celowości.

Do wiadomości Rozrabiaki

Dzięki za przyjęcie wiadomości pomimo braku świadomości

110

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
Tamiraa napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Tamiraa napisał/a:

Do wiadomości Rozrabiaki


temat jest o wulgaryzmach ze strony forumowych panów,  które to słowa szanujące się panie powinny pomijać milczeniem, jednakże z pewnymi wyjątkami.


Do wiadomości Tamiryy


Rozrabiaka przyjął wiadomość do wiadomości, brak mu jednak świadomości dot. jej celowości.

Do wiadomości Rozrabiaki

Dzięki za przyjęcie wiadomości pomimo braku świadomości

Lubię takie gadki. Niby jałowe ale jakos fajne smile

111 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2026-06-16 18:23:16)

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

Do wiadomości Tamiryy
Rozrabiaka przyjął wiadomość do wiadomości, brak mu jednak świadomości dot. jej celowości.

Tamiraa napisał/a:

Do wiadomości Rozrabiaki
Dzięki za przyjęcie wiadomości pomimo braku świadomości

Czują Oni czy nie czują
Jak Oboje tu rymują
Wiadomości z lewa prawa
To świadoma jest ustawa
Jedni wiernie kibicują
Inni ostro napastują
Coś napisał Rozrabiaka
I już myślą „będzie draka”
Lecz Tamiraa ripostuje
Nawet nie wie że wierszuje
Każdy stara się celuje
Jeden trafi ktoś spudłuje tongue big_smile

112

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
Legat napisał/a:

Panie kolego ja to wiem, myślisz, że nie sprawdzałem u profesjonalistów? smile Nie mam warsztatu, na budowanie którego, brakuje mi czasu, i nie mam zbytniej ochoty się temu poświęcać. Z resztą wielokrotnie pisałem, że pisanie wierszy mnie samego dziwiło. Do dzisiaj nie rozumiem, po co i na co to robiłem. smile Teraz jak mnie co najdzie, to sklecę jakiś tekścik do piosenki. smile
A jeszcze co do AI. Skoro Olga Tokarczuk korzysta przy pisaniu z AI, to co mnie amatorowi do tego, nie ten poziom. smile

Olga Tokarczuk już co najmiej kilka razy wyjaśniała tę kwestię, ale nie przemówisz, bo przecież inni wiedzą lepiej niż ona sama. Coś zostało powiedziane, ktoś sobie to coś nadinterpretował, rozpętała się burza, dlatego pisarka w końcu wydała oświadczenie:

Olga Tokarczuk napisał/a:

Szanowni Państwo,
chciałabym się odnieść do tego, co dzieje się wokół moich wypowiedzi na temat sztucznej inteligencji na konferencji Impact w Poznaniu:
Uwagi wygłaszane podczas publicznych spotkań na żywo, podobnie jak wszystkie inne rozmowy, mogą być niewłaściwie zrozumiane.
Nie napisałam książki, która ukaże się jesienią w Polsce ani z AI, ani z nikim innym. Od kilkudziesięciu lat piszę sama.
Oświadczam krótko i stanowczo:
1. Korzystam ze sztucznej inteligencji na takich samych zasadach, jak większość ludzi na świecie – traktuję ją jako narzędzie, pozwalające szybciej dokumentować i sprawdzać fakty. Zawsze, kiedy z tego narzędzia korzystam, dodatkowo weryfikuję informacje. Tak samo, jak robiłam to przez kilkadziesiąt lat czytając książki i szperając w bibliotekach i archiwach.
2. Żaden z moich tekstów, również powieść, która ukaże się jesienią tego roku, nie powstała przy pomocy sztucznej inteligencji – nie licząc używania jej jako narzędzia szybszej kwerendy.
3. Czasem inspiruję się snami, ale zanim i to zdanie zostanie osaczone i zagryzione przez ekspertów, spieszę donieść, że są to moje własne sny.

113

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum

Priscilla to może wyjaśnij mi moje nadużycie? Mam wrażenie, że myślisz iż ja nie znam oświadczenia Tokarczuk.
Ona sama przyznaje, że przy pisaniu korzysta z AI.
No chyba, że chcesz mi jednak domówić, że za nią teksty pisze AI. Ale to wtedy by było nadużycie z Twojej strony.

114 Ostatnio edytowany przez Dżaro2026 (2026-06-16 20:07:57)

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum

Tokarczuk to już Stanisław Lem wyjaśnił, tak więc na poziomie literatury sprawa zamknięta odnośnie tego kim ta postać jest i co to mówi o obecnych czasach (Ziemkiewicz się nią podniecał, ale to marny pisarzyna, który ostatecznie skończył jak publicysta i komentator polityczny, zaangażowany po stronie PiSu). Ciekawa jest inna kwestia. Spółka Sundog (Tokarczuk jest jest współzałożycielem) to ewidentny, chciałoby się powiedzieć kryminał, ale w kraju z gówna i patyków to typowy przykład jak tutaj się przewala pieniądze podatników. Zwykła kradzież nazywana jest w dzisiejszych czasach przedsiębiorczością. Żeby nie było, takich przykładów jak Sundog jest od groma bo to przewały nie tylko na gamedev się robi, ale i na jachtach, OZE, klubach swingerskich czy co tam jeszcze ludzie wymyślą. Sundog to spółka, która żyje tylko i wyłącznie z pieniędzy podatników (ponad 16 baniek dofinansowania) oraz podejrzanych wpłat prywatnych w zamian za udział w spółce (wpłaty bardzo niewielkie w stosunku do dotacji). Po co noblistce 19% udziałów w spółce wydmuszce ? Przecież ta ich gierka https://steamdb.info/app/4460070/charts/ to ewidentny przewał. Nikt się tym kompletnie nie interesuje, a pracownicy udają, że pracują. Nie tylko pracują, ale oni tworzą ORYGINALNE i PRZEŁOMOWE dzieło w branży. Otóż za 16 baniek w tej branży to możesz co najwyżej dobry marketing zrobić, a nie przełomową grę (chyba że są tam wyjątkowo utalentowani ludzi – ale takich tam nie ma, ani jednego poza samymi leserami). Przykładowo marketing Cronosa kosztował około 12-16 mln PLN (spółka Bloober, a gra przyniosła 57 mln przychodów do końca I kwartału 2026 roku). Sama gra kosztowała w produkcji blisko 63 mln i nadal się nie zwróciła mimo że to komercyjnie jedna z najlepszych gier polskich w ostatnim czasie. Tutaj jest około 17 mln na "przełomową" produkcję "oryginalnej" gry + marketing ...

Wszedłem z ciekawości na stronę Sundog i okazuje się, że raporty roczne czy sprawozdania w ogóle nie są dostępne. Czyli biorą kasę z podatków, ale żeby poczytać ich sprawozdania to już trzeba wiedzieć jak. Generalnie jak ktoś się interesuje giełdą to obczai bo zna portale rządowe robione głównie dla celów raportowania, ale jeżeli ktoś tylko zachwyca się noblistką to nie będzie kojarzyć czegokolwiek. Za lata 2023-2024 koszty spółki wyniosły nieco ponad 4,1 mln. Z przepalenia z dotacji jeszcze zostało towaru na kilkanaście baniek. Oczywiście nikt siedzieć nie pójdzie tak jak w przypadku dziesiątek czy setek spółek z giełdy (chociaż tego paździerza akurat na giełdzie nie ma, ale kto wie, może i ich wepchną) robiących podobne przewały.

115

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
Legat napisał/a:

Priscilla to może wyjaśnij mi moje nadużycie? Mam wrażenie, że myślisz iż ja nie znam oświadczenia Tokarczuk.
Ona sama przyznaje, że przy pisaniu korzysta z AI.
No chyba, że chcesz mi jednak domówić, że za nią teksty pisze AI. Ale to wtedy by było nadużycie z Twojej strony.

No cóż, jeśli ktoś "tłumacząc się" ze swojego słabego warsztatu używa słów: "Skoro Olga Tokarczuk korzysta przy pisaniu z AI, to co mnie amatorowi do tego, nie ten poziom.", to trudno oprzeć się wrażeniu, jakbyś jednak sugerował, że Olga Tokarczuk pisze swoje książki przy pomocy AI.
Czym innym jest jednak sprawdzanie jakichś informacji, a czym innym generowanie tekstów, które potem sprzedaje się (dosłownie i w przenośni) jako swoje.


Tak czy siak, samo nieporozumienie wzięło się z jej wystąpienia podczas kongresu Impact'26.
Powtarzając za Rzeczypospolitą:
Podczas swojego wystąpienia na kongresie Impact'26 Olga Tokarczuk nawiązała do rozwoju technologii i możliwości jej wykorzystania w pracy pisarzy. Przyznała, że sama posiada jeden z zaawansowanych modeli językowych.

– (…) i bywam w głębokim szoku, patrząc na to, jak fantastycznie powiększa on horyzonty i pogłębia myślenie kreatywne. Z drugiej strony trzeba się przy tym bardzo pilnować. Bo te rozmowy wciągają i można zatracić pierwotny cel korzystania z AI na rzecz np. poznawania, a nawet odkrywania niezwykłych teorii. Trzeba jednak uważać na halucynacje. Gdy przy pisaniu ostatniej powieści, której premiera odbędzie się jesienią tego roku, zapytałam ten zaawansowany model o to, do jakich piosenek mogli tańczyć moi bohaterowie na dansingu kilkadziesiąt lat temu, AI podrzuciła mi kilka tytułów, a na koniec dodała „i jeszcze Golec Łorkiestra”, z tym zabawnym błędem w nazwie – powiedziała Olga Tokarczuk.

Noblistka wyjaśniła także, jak wygląda jej współpraca z AI. – Często wprost rzucam maszynie pomysł do analizy z prośbą: „Kochana, jak mogłybyśmy to pięknie rozwinąć?”. Mimo że wiem o halucynacjach i licznych błędach rzeczowych algorytmów na polu ścisłej ekonomii i twardych danych, muszę oddać to, że w płynnej literackiej fikcji ta technologia stanowi atut o niewiarygodnych wprost proporcjach – mówiła pisarka.

116 Ostatnio edytowany przez Palec Boga (2026-06-16 22:04:50)

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
Legat napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

A tak na marginesie, to Twoja poezja jest do bani, ...

Panie kolego ja to wiem, myślisz, że nie sprawdzałem u profesjonalistów? smile Nie mam warsztatu, na budowanie którego, brakuje mi czasu, i nie mam zbytniej ochoty się temu poświęcać. Z resztą wielokrotnie pisałem, że pisanie wierszy mnie samego dziwiło. Do dzisiaj nie rozumiem, po co i na co to robiłem. smile Teraz jak mnie co najdzie, to sklecę jakiś tekścik do piosenki. smile
A jeszcze co do AI. Skoro Olga Tokarczuk korzysta przy pisaniu z AI, to co mnie amatorowi do tego, nie ten poziom. smile

Legat, chill.
Chciałem tylko pokazać na innym, indywidualnym przykładzie konstrukcję wypowiedzi typu : "najpierw napiszę coś ogólnie,  ale w rozmowie bezpośrednio z Toba, co sprawi, że  jak najbardziej słusznie odczujesz  to jako opis czegoś, co  konkretnie Ty zrobiłeś" a później dodam "ale ja wcale nie pisałem o Tobie, a tylko do Ciebie" smile
Temu służyła gwiazdką i cudzysłów.
Czyli coś, co nagminnie stosuje tutaj Sparrow. smile
Nawet wyżej rzuca hasłem typu "zakładacie tematy o mnie" do konkretnej osoby, nie mającej z tym nic wspólnego.

117 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-06-16 22:19:52)

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
Palec Boga napisał/a:

Chciałem tylko pokazać na innym, indywidualnym przykładzie konstrukcję wypowiedzi typu : "najpierw napiszę coś ogólnie,  ale w rozmowie bezpośrednio z Toba, co sprawi, że  jak najbardziej słusznie odczujesz  to jako opis czegoś, co  konkretnie Ty zrobiłeś" a później dodam "ale ja wcale nie pisałem o Tobie, a tylko do Ciebie" smile
Temu służyła gwiazdką i cudzysłów.
Czyli coś, co nagminnie stosuje tutaj Sparrow. smile
Nawet wyżej rzuca hasłem typu "zakładacie tematy o mnie" do konkretnej osoby, nie mającej z tym nic wspólnego.

To się nazywa zbiorowa odpowiedzialność wink i na tym forum bywa wybitnie nadużywane. Nie raz i nie dwa zarzucano mi coś, z czym nie miałam wiele wspólnego, ale że na przykład w jednym wątku zgadzałam się z czyimiś zdaniem, to w innym z automatu też przypisywano mi takie samo podejście do tematu bądź zachowania, pomimo że wtedy było to już guzik zgodne z prawdą. Nie mówię, że w moim przypadku był to akurat Jack, ale zdarzało się wiele razy.

118

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
Priscilla napisał/a:

No cóż, jeśli ktoś "tłumacząc się" ze swojego słabego warsztatu

Co? Co wy macie z tym tłumaczeniem się? big_smile Każda forma powiedzenie czegoś o sobie, to u was już tłumaczenie się.
Wyluzujcie trochę. Za chwile na tym forum będą dopuszczalne tylko żarty, albo obrażanie się wzajemne.
Dobra napiszę w drugą stronę, jak chwalipięta tongue - na to forum mój poziom wystarczy, jest wysoki. Nie będzie mnie krytykował amator, typu randomowa Priscilla. big_smile
Mam nadzieję, że nie było tłumaczenia i w jakiś sposób Cię obraziłem, żeby było na poziomie forum. big_smile

Dla jasności żart. smile

119

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
Legat napisał/a:
Priscilla napisał/a:

No cóż, jeśli ktoś "tłumacząc się" ze swojego słabego warsztatu

Co? Co wy macie z tym tłumaczeniem się? big_smile Każda forma powiedzenie czegoś o sobie, to u was już tłumaczenie się.
Wyluzujcie trochę. Za chwile na tym forum będą dopuszczalne tylko żarty, albo obrażanie się wzajemne.
Dobra napiszę w drugą stronę, jak chwalipięta tongue - na to forum mój poziom wystarczy, jest wysoki. Nie będzie mnie krytykował amator, typu randomowa Priscilla. big_smile
Mam nadzieję, że nie było tłumaczenia i w jakiś sposób Cię obraziłem, żeby było na poziomie forum. big_smile

Dla jasności żart. smile

No przecież ujęłam to w cudzysłów wink
Samej jakości Twoich wierszy też nie oceniałam, jeśli ktokolwiek to zrobił, to był to Palec.

A nie mówiłam, że tu obowiązuje zbiorowa odpowiedzialność? tongue big_smile

120

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
Priscilla napisał/a:

No przecież ujęłam to w cudzysłów wink
Samej jakości Twoich wierszy też nie oceniałam, jeśli ktokolwiek to zrobił, to był to Palec.

A nie mówiłam, że tu obowiązuje zbiorowa odpowiedzialność? tongue big_smile

Sparow ocenił poezję Legata. Palec tylko cytował.
A co do zbiorowej odpowiedzialności to prawda.
A bardziej precyzyjnie, to przypisywanie komuś czegoś, czego nie napisał.

Zaciekawiła mnie sprawa wypowiedzi Tokarczuk.
Najpierw chwali się, że korzysta z najnowszego modelu AI  w zakresie "jak to napisać?", a potem dementuje, mówiąc że nigdy jej książek nie tworzyło AI, co najwyżej korzystała z własnych snów.
Niby jedno drugiego nie wyklucza, ale czytelnik  kształtuje sobie mylną opinię.

121 Ostatnio edytowany przez Legat (2026-06-17 10:13:59)

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
Tamiraa napisał/a:

Najpierw chwali się, że korzysta z najnowszego modelu AI  w zakresie "jak to napisać?", a potem dementuje, mówiąc że nigdy jej książek nie tworzyło AI, co najwyżej korzystała z własnych snów.
Niby jedno drugiego nie wyklucza, ale czytelnik  kształtuje sobie mylną opinię.

Tu wg mnie, nie jest problem u Tokarczuk. Problem jest z podejściem ludzi do AI. Ktoś kto coś próbował tworzyć wie o czym mowa. AI jest tylko narzędziem, a przypisano mu wiele negatywnych cech, bo ludzie z reguły boją się nowości.
Tokarczuk nie może wykorzystać AI tak, żeby to ono za nią napisało tekst. Bo to łatwo wykryć i wtedy by się ośmieszyła.
Założyłem sobie specjalnie wątek Ejajowe wiersze i poematy, w których od razu widać, jeśli ktoś zna moje wiesze, że to nie ja napisałem. Ale to wbrew pozorom też nie jest proste, żeby AI napisało coś co mnie satysfakcjonuje i tak muszę się wysilić, żeby nie wyszło banalnie i nie było "halucynacji", czyli np. zwrotów niepolskich.
Myślę, że każdy twórca obecnie korzysta z AI, ale właśnie to nie jest tak jak się komuś wydaje łatwe. Wrzucę sobie ze 3 słowa i mi napisze. Raz, że będzie to banalne. Dwa cały problem ludzi np. tworzących piosenki w Suno, to są te same schematy pisania, ale to nie ten artysta. Każdy po jakimś czasie widzi, że piosenki mają różne głosy, nie mają tego samego stylu jaki ma jakiś wokalista, czy zespół muzyczny. To wszystko łatwo wyłapać.

122

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
Legat napisał/a:
Tamiraa napisał/a:

Najpierw chwali się, że korzysta z najnowszego modelu AI  w zakresie "jak to napisać?", a potem dementuje, mówiąc że nigdy jej książek nie tworzyło AI, co najwyżej korzystała z własnych snów.
Niby jedno drugiego nie wyklucza, ale czytelnik  kształtuje sobie mylną opinię.

Tu wg mnie, nie jest problem u Tokarczuk. Problem jest z podejściem ludzi do AI. Ktoś kto coś próbował tworzyć wie o czym mowa. AI jest tylko narzędziem, a przypisano mu wiele negatywnych cech, bo ludzie z reguły boją się nowości.
Tokarczuk nie może wykorzystać AI tak, żeby to ono za nią napisało tekst. Bo to łatwo wykryć i wtedy by się ośmieszyła.
Założyłem sobie specjalnie wątek Ejajowe wiersze i poematy, w których od razu widać, jeśli ktoś zna moje wiesze, że to nie ja napisałem. Ale to wbrew pozorom też nie jest proste, żeby AI napisało coś co mnie satysfakcjonuje i tak muszę się wysilić, żeby nie wyszło banalnie i nie było "halucynacji", czyli np. zwrotów niepolskich.
Myślę, że każdy twórca obecnie korzysta z AI, ale właśnie to nie jest tak jak się komuś wydaje łatwe. Wrzucę sobie ze 3 słowa i mi napisze. Raz, że będzie to banalne. Dwa cały problem ludzi np. tworzących piosenki w Suno, to są te same schematy pisania, ale to nie ten artysta. Każdy po jakimś czasie widzi, że piosenki mają różne głosy, nie mają tego samego stylu jaki ma jakiś wokalista, czy zespół muzyczny. To wszystko łatwo wyłapać.

Ale to nie chodzi tylko o same "halucynacje". Znasz się na programach piszących artykuły, książki? Cale frazy można ściągnąć i mało kto się połapie, skąd zostały zaczerpnięte.

123

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum

Trolle jesteście tongue big_smile

124

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum

Z ciekawości zapytałam AI. Oto odpowiedź:


Tak, jako AI jestem w stanie napisać taką powieść, ale wymaga to ścisłej współpracy z człowiekiem.

Tworzenie zaawansowanej, wielowątkowej i spójnej fabuły fantasy wiąże się z konkretnymi możliwościami oraz technicznymi ograniczeniami systemów sztucznej inteligencji.

Jak wygląda proces z mojej perspektywy?

Planowanie struktury: Mogę wygenerować szczegółowy konspekt, drzewa genealogiczne, osie czasu i opisy systemów magii.
Kreowanie postaci: Tworzę zróżnicowane profile bohaterów, określając ich motywacje, mocne strony i ukryte wady.
Pilnowanie spójności: Dzięki analizie danych potrafię kontrolować, czy wątek poboczny z rozdziału drugiego łączy się z finałem.
Generowanie tekstu: Piszę całe sceny, opisy bitew, dialogi lub opisy fikcyjnych krain według Twoich wytycznych.

Główne ograniczenia techniczne:

Okno kontekstowe: Posiadam limit pamięci na jedną sesję. Przy pisaniu całej książki na raz mogłabym zapomnieć o drobnych detalach z pierwszych stron.

Stylistyczna powtarzalność: Bez nadzoru AI ma tendencję do używania tych samych metafor i schematów językowych.

Brak prawdziwej intuicji: Tworzę logiczne związki przyczynowo-skutkowe na podstawie wzorców, ale to człowiek nadaje opowieści unikalną duszę i emocjonalną głębię.

Jak najlepiej to zrealizować?
Najskuteczniejsza metoda to praca etapami. Najpierw wspólnie tworzymy szczegółowy świat (tzw. worldbuilding) i plan wydarzeń. Następnie piszemy książkę rozdział po rozdziale, gdzie Ty pełnisz rolę głównego reżysera i redaktora, a ja wykonuję pracę wykonawczą.

Jeśli chcesz, możemy zacząć taki projekt już teraz. Na początek opowiedz mi o swoim pomysle:

Jaki jest główny konflikt w tym świecie?
Kto ma być głównym bohaterem (lub bohaterami)?Jaki podgatunek fantasy interesuje Cię najbardziej (np. dark fantasy, high fantasy, urban fantasy)?

Wybierz jeden z powyższych punktów, a pomogę Ci zbudować fundamenty pod Twoją nową powieść..

125 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-06-17 17:21:40)

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
Tamiraa napisał/a:

Zaciekawiła mnie sprawa wypowiedzi Tokarczuk.
Najpierw chwali się, że korzysta z najnowszego modelu AI  w zakresie "jak to napisać?", a potem dementuje, mówiąc że nigdy jej książek nie tworzyło AI, co najwyżej korzystała z własnych snów.
Niby jedno drugiego nie wyklucza, ale czytelnik  kształtuje sobie mylną opinię.

Mylną opinię kształtuje czytelnik, który z jednej strony coś sobie dopowiada, a z drugiej niespecjalnie orientuje się, jakie realne możliwości daje AI.

Jest zresztą dokładnie tak, jak napisał Legat:

Legat napisał/a:

Tu wg mnie, nie jest problem u Tokarczuk. Problem jest z podejściem ludzi do AI. Ktoś kto coś próbował tworzyć wie o czym mowa. AI jest tylko narzędziem (...) Tokarczuk nie może wykorzystać AI tak, żeby to ono za nią napisało tekst. Bo to łatwo wykryć i wtedy by się ośmieszyła.

Każdy ma swój styl, który jest nie do podrobienia, nawet jeśli AI dostanie próbki tekstów. Można sprawdzać różne informacje, można prosić o inspiracje, ale samą pracę w ostatecznym kształcie, ubierając wszystko w słowa, musi wykonać sam autor. Nie sposób inaczej.
Jako że w dużej mierze pracuję słowem, to próbowałam sprawdzć, jak to działa i w życiu nie podpisałabym się pod tym, co zaproponowała sztuczna inteligencja. To jest wykrywalne i bardzo, ale to bardzo niedoskonałe.

126

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum

Nie chcę wydłużać w tym temacie off topu. Przepraszam autorkę.
Autor może przyśpieszyć pisanie książki poprzez skorzystanie z narzędzi AI. Kto to pisał waszym zdaniem człowiek czy AI? "Żałoba była teraz jej jedyną tarczą ochronną i... przekleństwem. W świecie, który wymagał od kobiety posiadania męża lub majątku, ona nie miała ani jednego, ani drugiego."

127 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2026-06-17 18:26:34)

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
Tamiraa napisał/a:

Nie chcę wydłużać w tym temacie off topu. Przepraszam autorkę.
Autor może przyśpieszyć pisanie książki poprzez skorzystanie z narzędzi AI. Kto to pisał waszym zdaniem człowiek czy AI? "Żałoba była teraz jej jedyną tarczą ochronną i... przekleństwem. W świecie, który wymagał od kobiety posiadania męża lub majątku, ona nie miała ani jednego, ani drugiego."

Niech stracę na wizerunku mojej inteligencji ( i tak tu wątpliwej big_smile)  , dla mnie pisał to raczej człowiek.  AI chyba nie "skojarzyłaby" żałoby z tarczą.

128 Ostatnio edytowany przez cisza to ja (2026-06-17 21:11:10)

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum

Tamiraa napisała:
Nie chcę wydłużać w tym temacie off topu. Przepraszam autorkę.   

Wasze dyskusje są ciekawe, więc nie widzę  przeszkód żebyscie sobie dalej tu rozmawiali.
Pozdrawiam smile

129 Ostatnio edytowany przez Palec Boga (2026-06-17 22:44:41)

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
Tamiraa napisał/a:

Sparow ocenił poezję Legata. Palec tylko cytował.

Palec nie oceniał poezji Legata.
Legat napisał, że Palec wyrwał z kontekstu wypowiedź Jacka.
Więc Palec tylko pokazał Legatowi analogię do tejże Jacka wypowiedzi, kładąc nacisk na ukazanie manipulacyjnej jej formy, ale, celem lepszego dopasowania języka przekazu do rozmówcy, korzystając z Legatowi znanego świata jakim jest poezja.

130

Odp: Mężczyźni na kobiecym forum
Palec Boga napisał/a:
Tamiraa napisał/a:

Sparow ocenił poezję Legata. Palec tylko cytował.

Palec nie oceniał poezji Legata.
Legat napisał, że Palec wyrwał z kontekstu wypowiedź Jacka.
Więc Palec tylko pokazał Legatowi analogię do tejże Jacka wypowiedzi, kładąc nacisk na ukazanie manipulacyjnej jej formy, ale, celem lepszego dopasowania języka przekazu do rozmówcy, korzystając z Legatowi znanego świata jakim jest poezja.

Można prościej? Bo ja nic nie rozumiem big_smile.

Posty [ 66 do 130 z 171 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Mężczyźni na kobiecym forum

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026