netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Kto powinien płacić w związku

947 odpowiedzi28 505 wyświetleńzałożony przez carlitos9, 01.11.2025

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kto powinien płacić w związku

Strony Poprzednia 1 … 7 8 9 10 11 … 15 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 521 do 585 z 948 ]

521

Odp: Kto powinien płacić w związku
Legat napisał/a:

To tak z innej, ale tu poruszanej beczki wolności. smile
Od jakiegoś czasu oglądam pewnego podróżnika, który wśród wielu podróży trafił do Kambodży i tam zrobił sobie bazę wypadową. Z różnych przyczyn, ale jednią z nich jest wolność, głównie ta gospodarcza, z co za tym idzie styl życia człowieka. Dom zbudował na 3 kartkach pozwoleń w 6 miesięcy. Na ulicach można sprzedawać różne towary. A jego sąsiedzi, gdy zarobią trochę kasy, świętują po kilka dni, robiąc dość intensywne imprezy. 
A ja w TV trafiłem na informację, że w Polsce na 1 listopada straże miejskie dokonywały skrupulatnych kontroli czy sprzedający znicze i kwiaty - mają certyfikaty i opłacone pozwolenia na sprzedaż. O zbudowaniu domu w 6 miesięcy, to możemy zapomnieć. Jesteśmy obciążeni całą masą podatków i opłat. Chyba to poszło za daleko.

522

Odp: Kto powinien płacić w związku
Legat napisał/a:

To tak z innej, ale tu poruszanej beczki wolności. smile
Od jakiegoś czasu oglądam pewnego podróżnika, który wśród wielu podróży trafił do Kambodży i tam zrobił sobie bazę wypadową. Z różnych przyczyn, ale jednią z nich jest wolność, głównie ta gospodarcza, z co za tym idzie styl życia człowieka. Dom zbudował na 3 kartkach pozwoleń w 6 miesięcy. Na ulicach można sprzedawać różne towary. A jego sąsiedzi, gdy zarobią trochę kasy, świętują po kilka dni, robiąc dość intensywne imprezy. 
A ja w TV trafiłem na informację, że w Polsce na 1 listopada straże miejskie dokonywały skrupulatnych kontroli czy sprzedający znicze i kwiaty - mają certyfikaty i opłacone pozwolenia na sprzedaż. O zbudowaniu domu w 6 miesięcy, to możemy zapomnieć. Jesteśmy obciążeni całą masą podatków i opłat. Chyba to poszło za daleko.

Planujesz wyjazd, chciałbyś wyjechać czy tak sobie tylko marzysz?

523

Odp: Kto powinien płacić w związku
KoralinaJones napisał/a:

E tam. Ten temat ma tak naprawdę drugie dno - nowoczesne randkowanie – chyba najwyższy czas, by każda dziewczyna zaczęła płacić facetowi za to, że w ogóle zaprosił ją na randkę big_smile. Koniec z tymi archaicznymi zasadami! Nowoczesna dziewczyna nie czeka na romantyczne gesty – ona je docenia... w formie zapłaty big_smile.

Aleś to zmanipulowała;)

Póki co, to od autora się wymaga żeby płacił. Gość się buntuje bo nie widzi jej adekwatnej postawy w równie tradycyjnej formie, a brać udział w nowoczesnej, 50/50 ona też nie chce.
Czyli, on ma dawać a ona brać.

Ci którzy z tym oponują, szukają równowagi.

Swoją drogą, niezły test dla tych niezależnych i wyzwolonych. Ciekawe czy któraś z nich jest równie szybka w sięganiu po portfel, by płacić za oboje;)

524

Odp: Kto powinien płacić w związku
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

E tam. Ten temat ma tak naprawdę drugie dno - nowoczesne randkowanie – chyba najwyższy czas, by każda dziewczyna zaczęła płacić facetowi za to, że w ogóle zaprosił ją na randkę big_smile. Koniec z tymi archaicznymi zasadami! Nowoczesna dziewczyna nie czeka na romantyczne gesty – ona je docenia... w formie zapłaty big_smile.

Aleś to zmanipulowała;)

Póki co, to od autora się wymaga żeby płacił. Gość się buntuje bo nie widzi jej adekwatnej postawy w równie tradycyjnej formie, a brać udział w nowoczesnej, 50/50 ona też nie chce.
Czyli, on ma dawać a ona brać.

Ci którzy z tym oponują, szukają równowagi.

Swoją drogą, niezły test dla tych niezależnych i wyzwolonych. Ciekawe czy któraś z nich jest równie szybka w sięganiu po portfel, by płacić za oboje;)


Powiem ci, jaka jest adekwatna postawa po randce, na której muszę płacić – nie ma po randce seksu big_smile tongue.

525

Odp: Kto powinien płacić w związku

Tyle stron trzeba było wypisać, żeby przyszedł Rozrabiaka i pozamiatał big_smile

526

Odp: Kto powinien płacić w związku
KoralinaJones napisał/a:

Powiem ci, jaka jest adekwatna postawa po randce, na której muszę płacić – nie ma po randce seksu big_smile tongue.

Dlaczego?

527

Odp: Kto powinien płacić w związku
Nowe_otwarcie napisał/a:

A założyłaś, że to wszystko jeden autor bo...?

Bo obserwuję jego poczynania od dawna i zapragnęłam tym razem popsuć mu zabawę.

Nowe_otwarcie napisał/a:

Znalazłaś wszystko na Wykopie czy gdzie tam?

Bez przesady, żebym tych wypocin szukała po innych stronach.

Nowe_otwarcie napisał/a:

Czy też chce Ci się marnować czas na analizowanie stylu randoma  z neta i szukanie podobieństw po innych wątkach? Jeśli to ostatnie, to nie jesteś pierwsza która usiłuje się popisać detektywistycznym talentem; sam pamiętam kilkoro gamoni, którzy sobie ubzdurali na przykład że ja to jakiś świeży user (bo akurat nowy uderzył, jak ja wcześniej, w jakiś ich temat tabu).

Trochę śmiesznie, gdy pada to ze strony kogoś, kto specjalnie założył nowy temat z apelem do moderacji, by ta zrobiła porządek z jego ziomkami z kafeterii.
Jakoś wtedy nie miałeś wątpliwości, że to te same osoby.
A przecież korzystały z więcej niż jednego konta.

528

Odp: Kto powinien płacić w związku
Tamiraa napisał/a:

Bo ten sam styl wypowiedzi i schemat czyli biedny misio i perfidna małpa - idealna prowokacja i miód na serca niektórych panów z tego forum, o czym świadczy ogromna liczba wyświetleń  big_smile

Nie no, przecież czasem pisze z perspektywy kobiety. Choć faktem jest, że lubi kontrowersję.

529 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2025-11-05 13:33:38)

Odp: Kto powinien płacić w związku
Legat napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Powiem ci, jaka jest adekwatna postawa po randce, na której muszę płacić – nie ma po randce seksu big_smile tongue.

Dlaczego?

Dlatego, że mam tradycyjne poglądy i uważam, że trzeba się szanować. Wobec tego nie oddaję się mężczyznom, których na mnie nie stać i którzy nie potrafią o mnie odpowiednio zabiegać tongue big_smile.

Co z tą Kambodżą? Wybierasz się?

530

Odp: Kto powinien płacić w związku
Nowe_otwarcie napisał/a:

Ano tak, zapomniałem że to forum Siostry Samice. I każda próba kwestionowania świętych praw kobiet oraz popierania jakichkolwiek wymagań wobec nich (przy jednoczesnym odwrotnym podejściu do facetów) musi oznaczać, że to pisze jeden facet. No przecież to musi pisać jeden facet, bo Wasza wizja jest "jedyniesłuszna" i logiczne, że tylko jeden facet może mieć inne zdanie niż jedyne tu dopuszczalne! big_smile big_smile big_smile

Nie napisałam, że to na pewno facet i celowo wrzuciłam też tematy, w których pisze jako kobieta.

531 Ostatnio edytowany przez Mrs.Happiness (2025-11-05 13:38:44)

Odp: Kto powinien płacić w związku
bagienni_k napisał/a:

Podziwiam niektóre osoby za ich niezachwianą wiarę we własne zdolności detektywistyczne: po kilku wypowiedziach mieć pewność, że facet to multikonto, tworzący wcześniej całą serię wątków..?
Kto by pomyślał.. Takie wywiadowcze talenty się marnują big_smile

Dzięki za miłe słowo, doceniam smile smile smile

A jako że nie odwalam fuszerki, proszę, tu przyznanie się do winy z początku tego roku.

kwiatek113 napisał/a:

Witam

Założyłam tutaj i na kafe (jak jeszcze działało) masę tematów.

kwiatek113 napisał/a:

Już chyba prościej będzie napisać jakiego ja nicku nie miałam xD. Przez ostatnie 10-15 lat stworzyłam tyle historii, że głowa mała smile a jeszcze wcześniej udzialałam się na samosi czy na nieistniejącym już forum takie jak dobramama.pl

kwiatek113 napisał/a:

Najprościej mówiąc, była to dla mnie forma rozrywki, która sprawiała mi autentyczną radość. Przez długi czas dużo przebywałam w domu, a ponieważ moje relacje z ludźmi są raczej powierzchowne – nie nawiązuję bliskich przyjaźni i rzadko wychodzę – moje życie kręciło się wokół schematu szkoła-dom, a teraz praca-dom. Nie utrzymuję kontaktu z rodziną, ale zawsze miałam głowę pełną pomysłów, więc po prostu pisałam różne rozprawki i poświęcałam sporo czasu na dyskusje.

532

Odp: Kto powinien płacić w związku
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

E tam. Ten temat ma tak naprawdę drugie dno - nowoczesne randkowanie – chyba najwyższy czas, by każda dziewczyna zaczęła płacić facetowi za to, że w ogóle zaprosił ją na randkę big_smile. Koniec z tymi archaicznymi zasadami! Nowoczesna dziewczyna nie czeka na romantyczne gesty – ona je docenia... w formie zapłaty big_smile.

Aleś to zmanipulowała;)

Póki co, to od autora się wymaga żeby płacił. Gość się buntuje bo nie widzi jej adekwatnej postawy w równie tradycyjnej formie, a brać udział w nowoczesnej, 50/50 ona też nie chce.
Czyli, on ma dawać a ona brać.

Ci którzy z tym oponują, szukają równowagi.

Swoją drogą, niezły test dla tych niezależnych i wyzwolonych. Ciekawe czy któraś z nich jest równie szybka w sięganiu po portfel, by płacić za oboje;)

Autor miał problem głównie z tym, że chciał się uważać za hojnego i takiego, który nie ma problemu, żeby płacić za swoją kobietę - powtórzył to kilka razy, sam nie chcąc się pozbawić tego złudzenia miał swojej partnerce za złe, że ona się nie domyśliła, że on nie ma problemu, żeby płacić, ale powinna proaktywnie sama się zgłosić do 50/50.

Ten wątek nie jest o pieniądzach tylko o tym, że ludzie nie chcą mówić otwarcie o tym czego chcą naprawdę i co im przeszkadza, bo wtedy musieliby zweryfikować swoje iluzje na własny temat. Więc oczekują, że dla drugiej strony coś będzie jasne i normalne bez mówienia.
A ludzie są różni.

W takiej Japonii np. jest instytucja hosta - osoby, która za pieniądze (i to niemałe) dotrzymuje towarzystwa swojemu klientowi. Klient (lub klientka,bo są też męscy hości) płaci za czas, alkohol, i wszystko co zostanie skonsumowane w trakcie wspólnie spędzonego czasu, w zamian dostaje uwagę, poczucie bycia widzianym, wysłuchanym, wyjątkowym.

To dość dochodowy biznes. I takie dotrzymywanie towarzystwa wcale nie musi się kończyć seksem (tutaj decyzja hosta czy chce tak kontynuować wieczór z klientem/klientką).

Więc nie dziwi mnie, że są mężczyźni, bardzo zamożni, którzy chętnie będą płacić za wyjścia i czas z kobietą, która dostarczy im poczucia wyjątkowości, wysłucha, poświęci 100% swojej uwagi, a do tego będzie wyglądać obłędnie.
I są kobiety, które w zamian za swoje towarzystwo będą oczekiwać stawiania posiłków, napojów czy innych atrakcji.

Nie ma w tym nic nieuczciwego dopóki obie strony wiedzą na co się piszą i się na to zgadzają. Ale to trzeba wiedzieć czego się chce i reagować jak dzieje się coś czego nie chcemy.

533

Odp: Kto powinien płacić w związku
Shoggies napisał/a:

Ten wątek nie jest o pieniądzach tylko o tym, że ludzie nie chcą mówić otwarcie o tym czego chcą naprawdę i co im przeszkadza, bo wtedy musieliby zweryfikować swoje iluzje na własny temat. Więc oczekują, że dla drugiej strony coś będzie jasne i normalne bez mówienia.
A ludzie są różni.

Jest sporo wątków, w których problem jest odwrócony, czyli to facet np. przyjeżdża na randkę z pustymi rękoma, przyjeżdża do domu dziewczyny poje wypije i tyle. Wtedy nie ma pisania stronami jaka to zła dziewczyna, bo pokazuje kim nie jest tak jak piszesz. Sprawa jest prosta, to on jest sknerą, to on wykorzystuje dobre serce tej dziewczyny. Nie radzi się żeby mu tłumaczyła, że jednak to nie tak. Tylko jest jedna rada mocny kopniak w tyłek takiemu sknerze i wyzyskiwaczowi.

534 Ostatnio edytowany przez RozrabiakaWmalinowymGaju (2025-11-05 14:05:23)

Odp: Kto powinien płacić w związku
KoralinaJones napisał/a:
Legat napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Powiem ci, jaka jest adekwatna postawa po randce, na której muszę płacić – nie ma po randce seksu big_smile tongue.

Dlaczego?

Dlatego, że mam tradycyjne poglądy i uważam, że trzeba się szanować. Wobec tego nie oddaję się mężczyznom, których na mnie nie stać i którzy nie potrafią o mnie odpowiednio zabiegać tongue big_smile.

Co z tą Kambodżą? Wybierasz się?

Każesz się im domyślać, czy mówisz wprost że możesz zdjąć majtki tylko po tym, gdy sięgną po portfel? big_smile

Ps. Kiedy idziemy do maca coś wrzucić na ruszt?
Ja stawiam, a co!!! big_smile

535 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2025-11-05 14:09:42)

Odp: Kto powinien płacić w związku

Shoggies

Może coś w tym jest..

Swego rodzaju festiwal niedopowiedzeń..

Jednak nie da się nie zauważyć skrajnie odmiennego podejścia bohaterów do wkładu, jaki powinna prezentować każda ze stron. Może i Autor nie miałby problemu z płaceniem(wynikającym zarówno z chęci, jak i posiadania środków), ale gdzieś tam w którymś momencie, może jednak dojść do wniosku, że miło by było, gdyby partnerka również do czegoś się dołożyła. Tak też odczytałem jego rozterki, jako odczucie braku zaangażowania oraz wzajemności z drugiej strony.
Można sobie zadać pytanie ile osób i jak długo chciałoby poświęcać swój czas i środki na rozwój relacji, nie dostając w zamian tego samego.
Zderzają się tu właśnie dwie wizje:
- jedna zakłada wymianę  różnych "usług" między partnerami( czego skrajnym przykładem jest płacenie za wyjazdy, eventy czy prezenty w zamian za towarzystwo i     emocje z tym związane)
- druga z kolei dotyczy w miarę równomiernego rozdziału wszystkich usług między sobą

Mi zdecydowanie jest bliżej do tego drugiego, wiele wskazuje na to, że Autorowi również, mimo tego, co napisał o finansach. Pierwsze podejście osobiście uważam za nieuczciwe(niezależnie od intencji osób zainteresowanych) oraz niezbyt rokujące na rozwój czegoś poważniejszego.

536

Odp: Kto powinien płacić w związku
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Legat napisał/a:

Dlaczego?

Dlatego, że mam tradycyjne poglądy i uważam, że trzeba się szanować. Wobec tego nie oddaję się mężczyznom, których na mnie nie stać i którzy nie potrafią o mnie odpowiednio zabiegać tongue big_smile.

Co z tą Kambodżą? Wybierasz się?

Każesz się im domyślać, czy mówisz wprost że możesz zdjąć majtki tylko po tym, gdy sięgną po portfel? big_smile

Ps. Kiedy idziemy do maca coś wrzucić na ruszt?
Ja stawiam, a co!!! big_smile

Teraz na to wpadłeś? big_smile Za późno tongue.  Poza tym obawiam się, że gdybyś zaprosił mnie do siebie i przygotował kolację poprosiłbyś o zwrot połowy kosztów za zakupione produkty plus zużyty gaz i wodę na gotowanie big_smile.

537 Ostatnio edytowany przez Shoggies (2025-11-05 14:29:26)

Odp: Kto powinien płacić w związku
Legat napisał/a:
Shoggies napisał/a:

Ten wątek nie jest o pieniądzach tylko o tym, że ludzie nie chcą mówić otwarcie o tym czego chcą naprawdę i co im przeszkadza, bo wtedy musieliby zweryfikować swoje iluzje na własny temat. Więc oczekują, że dla drugiej strony coś będzie jasne i normalne bez mówienia.
A ludzie są różni.

Jest sporo wątków, w których problem jest odwrócony, czyli to facet np. przyjeżdża na randkę z pustymi rękoma, przyjeżdża do domu dziewczyny poje wypije i tyle. Wtedy nie ma pisania stronami jaka to zła dziewczyna, bo pokazuje kim nie jest tak jak piszesz. Sprawa jest prosta, to on jest sknerą, to on wykorzystuje dobre serce tej dziewczyny. Nie radzi się żeby mu tłumaczyła, że jednak to nie tak. Tylko jest jedna rada mocny kopniak w tyłek takiemu sknerze i wyzyskiwaczowi.

Czy niektórzy użytkownicy tego forum są stronniczy? Oczywiście.
Czy lepiej skończyć znajomość z kimś, bo nie zna jakichś "podstaw", zamiast go uświadamiać i tracić czas? Pewnie tak.

Tylko, że nie będzie tak w żadnym związku, że da się razem iść przez życie i nie mieć ani jednej niewygodnej kwestii do omówienia.
Tematy takie jak pieniądze, zazdrość, wierność, podział obowiązków, wychowanie dzieci itd to są kwestie, które są przez różnych ludzi różnie postrzegane.

Dla jednej osoby flirt jest zdradą, a dla innej nie. Dla kogoś przyniesienie kwiatów na randkę jest obowiązkowe, a ktoś inny będzie uważał, że kwiaty to się daje z jakiejś ważnej okazji. Jedna kobieta będzie uważała, że za pierwszą randkę płaci facet, a inna nie.
Kto ma rację?

I tak, rozmawianie pewnie ma mniej sensu na początku znajomości, ale tutaj mamy do czynienia z kilkumiesięcznym związkiem i raczej autor myślał o tej dziewczynie poważnie. Skoro tylko ta jedna, choć ważna, rzecz w niej mu przeszkadzała, to pewnie wszystko inne było ok. A w takiej sytuacji warto podjąć rozmowę, bo może ona byłaby otwarta na zmianę.

A autor założył, że powiedzenie jej, że mu to przeszkadza będzie równoznaczne z prowadzeniem dorosłej kobiety za rękę.
Nie skorzystał nawet z okazji, którą ona stworzyła proponując, że się dorzuci do kosztów któregoś z wyjść.
Jak laska poszła dla siebie po jedzenie i spytała go czy jest głodny on zamiast powiedzieć "Tak, też mi coś weź proszę" obraził się, że ona nie kupiła mu nic bez pytania...
To też była okazja, żeby pokazać, że chce aby ona udzielała się finansowo bez mówienia jej tego wprost.

To tak jakby jakąś kobieta zamieszkała z facetem, od początku robiła w domu wszystko sama, mimo że facet kilka razy zaproponował pomoc, a potem miała pretensje, że on się nie domyślił, że obowiązki trzeba dzielić. A może gość był wychowywany w domu, w którym wszystko robiła matka i zakłada, bez złej woli, że to tak wygląda w związku.

bagienni_k napisał/a:

Mi zdecydowanie jest bliżej do tego drugiego, wiele wskazuje na to, że Autorowi również, mimo tego, co napisał o finansach. Pierwsze podejście osobiście uważam za nieuczciwe(niezależnie od intencji osób zainteresowanych) oraz niezbyt rokujące na rozwój czegoś poważniejszego.

Tak, ja sama mam takie samo podejście (50/50). Tylko, że nie ma za bardzo czwartego wyjścia z sytuacji jak w przytoczonej przez autora - można zaakceptować stan rzeczy, można odejść albo spróbować wyłożyć swoje zdanie.
Autor chciał, żeby się coś zmieniło nie inicjując zmiany. Tak się po prostu nie da.

538

Odp: Kto powinien płacić w związku

Autor z jednej strony dostrzegł w dziewczynie materialistkę z drugiej strony napisał, że:

carlitos9 napisał/a:

Na urodziny dostała ode mnie prezent. Po miesiącu były moje urodziny. Dostałem coś o wartości 1/3 tego co kupiłem ją.


Moim zdaniem to świadczy o nim samym, i niekoniecznie tylko dziewczynę stawia w niekorzystnym świetle materialistki.

539 Ostatnio edytowany przez Mrs.Happiness (2025-11-05 14:31:30)

Odp: Kto powinien płacić w związku
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

Aleś to zmanipulowała;)

Póki co, to od autora się wymaga żeby płacił. Gość się buntuje bo nie widzi jej adekwatnej postawy w równie tradycyjnej formie, a brać udział w nowoczesnej, 50/50 ona też nie chce.
Czyli, on ma dawać a ona brać.

Ci którzy z tym oponują, szukają równowagi.

Swoją drogą, niezły test dla tych niezależnych i wyzwolonych. Ciekawe czy któraś z nich jest równie szybka w sięganiu po portfel, by płacić za oboje;)

Wiesz, mi kiedyś ojciec powiedział, że to wstyd, żeby dziewczyna jeździła do chłopaka.
Matka z kolei zawsze patrzyła przez okno, jakim gość podjechał samochodem.
Babcia sugerowała, że przed ślubem to trzeba pokorzystać z życia.
Wielokrotnie opowiadała, jak o nią zabiegano i co dostawała od poszczególnych adoratorów.
Koleżanki chwaliły się, że mają kolejnego frajera, który kupuje prezenty.
Jedna bez żenady stwierdziła, że skoro ma komuś dawać, powinna przynajmniej coś z tego mieć.
Tu na forum też padały stwierdzenia, że jak kobieta płaci, to pewnie nie jest zbyt atrakcyjna.
Zmierzam do tego, że nie tak trudno poddać się presji otoczenia, zwłaszcza w młodym wieku.

Inna sprawa, że często na pierwszych randkach proponowałam opłacenie połowy rachunku, na co chłopacy z marszu się obruszali, a przecież wciskać komuś na siłę banknotów nie będę.

540

Odp: Kto powinien płacić w związku
Mrs.Happiness napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

Aleś to zmanipulowała;)

Póki co, to od autora się wymaga żeby płacił. Gość się buntuje bo nie widzi jej adekwatnej postawy w równie tradycyjnej formie, a brać udział w nowoczesnej, 50/50 ona też nie chce.
Czyli, on ma dawać a ona brać.

Ci którzy z tym oponują, szukają równowagi.

Swoją drogą, niezły test dla tych niezależnych i wyzwolonych. Ciekawe czy któraś z nich jest równie szybka w sięganiu po portfel, by płacić za oboje;)

Wiesz, mi kiedyś ojciec powiedział, że to wstyd, żeby dziewczyna jeździła do chłopaka.
Matka z kolei zawsze patrzyła przez okno, jakim gość podjechał samochodem.
Babcia sugerowała, że przed ślubem to trzeba pokorzystać z życia.
Koleżanki chwaliły się, że mają kolejnego frajera, który kupuje prezenty.
Jedna bez żenady stwierdziła, że skoro ma komuś dawać, powinna przynajmniej coś z tego mieć.
Tu na forum też padały stwierdzenia, że jak kobieta płaci, to pewnie nie jest zbyt atrakcyjna.
Zmierzam do tego, że nie tak trudno poddać się presji otoczenia, zwłaszcza w młodym wieku.

Inna sprawa, że często na pierwszych randkach proponowałam opłacenie połowy rachunku, na co chłopacy z marszu się obruszali, a przecież wciskać komuś na siłę banknotów nie będę.

Bo nie powinno obchodzic opinie spoleczenstwa,tylko zyc jak sie podoba trzeba,a nie słuchać wywodow rodem ze sredniowiecza  big_smile

541

Odp: Kto powinien płacić w związku
Mrs.Happiness napisał/a:

przecież wciskać komuś na siłę (...)  nie będę.

Ja zawsze wciskam na siłę!

542

Odp: Kto powinien płacić w związku
KoralinaJones napisał/a:

Dlatego, że mam tradycyjne poglądy i uważam, że trzeba się szanować. Wobec tego nie oddaję się mężczyznom, których na mnie nie stać i którzy nie potrafią o mnie odpowiednio zabiegać tongue big_smile.

https://www.facebook.com/reel/2198353903938803

Jakoś mi się skojarzyło big_smile big_smile

543 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2025-11-05 14:47:34)

Odp: Kto powinien płacić w związku
carlitos9 napisał/a:

Ja dostrzegam w niej osobowość narcystyczną.

Osobowosc? Narcystyczna? xD
Narcystyczne to jest zaburzenie osobowosci a nie "osobowosc".

A wszystkie zaburzenia psychiczne diagnozuje sie w kontekscie kulturowym.
I teraz narcystyczne zaburzenie osobowosci w kontekscie kobiety nie ma sensu bo trzeba by 95% kobiet zdiagnozowac jako posiadajace to zaburzenie.

Przesadne zaangazowanie w swoj wyglad, waga ktora przykladaja do statusu i tego jak sa widziane, nikle umiejetnosci przyznania sie do bledu i iscie w zaparte to najbardziej charakterystyczne cechy kobiet, ktore sa rodem opisem narcyzmu z DSM-V big_smile

A temat jestem pewien, ze fakeowy bo nie wierze, ze mezczyzna z chociaz 25% mozgu w takiej sytuacji szukalby porady na forum dla kobiet zamiast rozwazyc na spokojnie plusy, minusy sytuacji, przemyslec ich wage i zwyczajnie podjac meska decyzje.

544

Odp: Kto powinien płacić w związku
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Mrs.Happiness napisał/a:

przecież wciskać komuś na siłę (...)  nie będę.

Ja zawsze wciskam na siłę!

Chyba kit połączony z nawijaniem makaronu na uszy big_smile.

545

Odp: Kto powinien płacić w związku
KoralinaJones napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

Ps. Kiedy idziemy do maca coś wrzucić na ruszt?
Ja stawiam, a co!!! big_smile

Teraz na to wpadłeś? big_smile Za późno tongue.  Poza tym obawiam się, że gdybyś zaprosił mnie do siebie i przygotował kolację poprosiłbyś o zwrot połowy kosztów za zakupione produkty plus zużyty gaz i wodę na gotowanie big_smile.

Napisz kobiecie że do maca, ona już się widzi na domowej kolacji. Pewnie jeszcze na seks liczy!

Ej, tylko połowę? Chcesz doznać rozkoszy? Płać!

546

Odp: Kto powinien płacić w związku
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

Ps. Kiedy idziemy do maca coś wrzucić na ruszt?
Ja stawiam, a co!!! big_smile

Teraz na to wpadłeś? big_smile Za późno tongue.  Poza tym obawiam się, że gdybyś zaprosił mnie do siebie i przygotował kolację poprosiłbyś o zwrot połowy kosztów za zakupione produkty plus zużyty gaz i wodę na gotowanie big_smile.

Napisz kobiecie że do maca, ona już się widzi na domowej kolacji. Pewnie jeszcze na seks liczy!

Ej, tylko połowę? Chcesz doznać rozkoszy? Płać!

Skarbie, pośpiech jest wskazany, ale tylko przy łapaniu pcheł tongue big_smile.

547

Odp: Kto powinien płacić w związku
KoralinaJones napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Mrs.Happiness napisał/a:

przecież wciskać komuś na siłę (...)  nie będę.

Ja zawsze wciskam na siłę!

Chyba kit połączony z nawijaniem makaronu na uszy big_smile.

Ojtam ojtam. Nie płacisz to dostajesz tylko kit i makaron big_smile

548 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2025-11-05 14:52:52)

Odp: Kto powinien płacić w związku
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

Ja zawsze wciskam na siłę!

Chyba kit połączony z nawijaniem makaronu na uszy big_smile.

Ojtam ojtam. Nie płacisz to dostajesz tylko kit i makaron big_smile


Nie każdy ma w ofercie  jedynie kit z makaronem big_smile.

549

Odp: Kto powinien płacić w związku
KoralinaJones napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Chyba kit połączony z nawijaniem makaronu na uszy big_smile.

Ojtam ojtam. Nie płacisz to dostajesz tylko kit i makaron big_smile


Nie każdy ma w ofercie tylko kit z makaronem big_smile.

Moja oferta jest szeroka, skrojona na miarę odbiorcy big_smile

550

Odp: Kto powinien płacić w związku
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

Ja zawsze wciskam na siłę!

Uważaj, bo to się może źle skończyć.

23-latek spod Tarnowa trafił na stół operacyjny przez zamiłowanie do erotycznych eksperymentów. Młody mężczyzna założył sobie na penisa metalową nakrętkę do sztangi. Później w żaden sposób nie potrafił zdjąć jej z przyrodzenia.

551

Odp: Kto powinien płacić w związku
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

Ojtam ojtam. Nie płacisz to dostajesz tylko kit i makaron big_smile


Nie każdy ma w ofercie tylko kit z makaronem big_smile.

Moja oferta jest szeroka, skrojona na miarę odbiorcy big_smile

Każdy tak mówi a potem wychodzi szydło z worka big_smile.

552

Odp: Kto powinien płacić w związku
KoralinaJones napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Nie każdy ma w ofercie tylko kit z makaronem big_smile.

Moja oferta jest szeroka, skrojona na miarę odbiorcy big_smile

Każdy tak mówi a potem wychodzi szydło z worka big_smile.

Dokładnie  big_smile

553

Odp: Kto powinien płacić w związku
JohnyBravo777 napisał/a:
carlitos9 napisał/a:

Ja dostrzegam w niej osobowość narcystyczną.

Osobowosc? Narcystyczna? xD
Narcystyczne to jest zaburzenie osobowosci a nie "osobowosc".

A wszystkie zaburzenia psychiczne diagnozuje sie w kontekscie kulturowym.
I teraz narcystyczne zaburzenie osobowosci w kontekscie kobiety nie ma sensu bo trzeba by 95% kobiet zdiagnozowac jako posiadajace to zaburzenie.

Przesadne zaangazowanie w swoj wyglad, waga ktora przykladaja do statusu i tego jak sa widziane, nikle umiejetnosci przyznania sie do bledu i iscie w zaparte to najbardziej charakterystyczne cechy kobiet, ktore sa rodem opisem narcyzmu z DSM-V big_smile

A temat jestem pewien, ze fakeowy bo nie wierze, ze mezczyzna z chociaz 25% mozgu w takiej sytuacji szukalby porady na forum dla kobiet zamiast rozwazyc na spokojnie plusy, minusy sytuacji, przemyslec ich wage i zwyczajnie podjac meska decyzje.

Ooo widzę że żonka grzecznie rozłożyła nogi i objawy napięcia przedmiesiączkowego już ci przeszły.
Pytanie skąd ty wiesz o męskich decyzjach? U sąsiada podpatrujesz? wink

554

Odp: Kto powinien płacić w związku
Mrs.Happiness napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Dlatego, że mam tradycyjne poglądy i uważam, że trzeba się szanować. Wobec tego nie oddaję się mężczyznom, których na mnie nie stać i którzy nie potrafią o mnie odpowiednio zabiegać tongue big_smile.

https://www.facebook.com/reel/2198353903938803

Jakoś mi się skojarzyło big_smile big_smile

Ja codziennie coś jem big_smile Musiałabym nie wychodzić z randek do domu big_smile.

555

Odp: Kto powinien płacić w związku
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:
carlitos9 napisał/a:

Ja dostrzegam w niej osobowość narcystyczną.

Osobowosc? Narcystyczna? xD
Narcystyczne to jest zaburzenie osobowosci a nie "osobowosc".

A wszystkie zaburzenia psychiczne diagnozuje sie w kontekscie kulturowym.
I teraz narcystyczne zaburzenie osobowosci w kontekscie kobiety nie ma sensu bo trzeba by 95% kobiet zdiagnozowac jako posiadajace to zaburzenie.

Przesadne zaangazowanie w swoj wyglad, waga ktora przykladaja do statusu i tego jak sa widziane, nikle umiejetnosci przyznania sie do bledu i iscie w zaparte to najbardziej charakterystyczne cechy kobiet, ktore sa rodem opisem narcyzmu z DSM-V big_smile

A temat jestem pewien, ze fakeowy bo nie wierze, ze mezczyzna z chociaz 25% mozgu w takiej sytuacji szukalby porady na forum dla kobiet zamiast rozwazyc na spokojnie plusy, minusy sytuacji, przemyslec ich wage i zwyczajnie podjac meska decyzje.

Ooo widzę że żonka grzecznie rozłożyła nogi i objawy napięcia przedmiesiączkowego już ci przeszły.
Pytanie skąd ty wiesz o męskich decyzjach? U sąsiada podpatrujesz? wink

On mial wczoraj okres chyba,ze sie tak wkurzal big_smile

556

Odp: Kto powinien płacić w związku
Mrs.Happiness napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

Ja zawsze wciskam na siłę!

Uważaj, bo to się może źle skończyć.

23-latek spod Tarnowa trafił na stół operacyjny przez zamiłowanie do erotycznych eksperymentów. Młody mężczyzna założył sobie na penisa metalową nakrętkę do sztangi. Później w żaden sposób nie potrafił zdjąć jej z przyrodzenia.

Moja Śp Mama pracowała przez jakiś czas na pogotowiu , mieli tam całą kolekcję przedmiotów zdjętych z penisów
różne dzbanuszki, łożyska , kłódki etc różne różności .

557

Odp: Kto powinien płacić w związku
KoralinaJones napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Nie każdy ma w ofercie tylko kit z makaronem big_smile.

Moja oferta jest szeroka, skrojona na miarę odbiorcy big_smile

Każdy tak mówi a potem wychodzi szydło z worka big_smile.

Jak płacisz tak masz big_smile

558

Odp: Kto powinien płacić w związku
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

Moja oferta jest szeroka, skrojona na miarę odbiorcy big_smile

Każdy tak mówi a potem wychodzi szydło z worka big_smile.

Jak płacisz tak masz big_smile

Ja nie płacę, ja wymagam big_smile.

559

Odp: Kto powinien płacić w związku
KoralinaJones napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Każdy tak mówi a potem wychodzi szydło z worka big_smile.

Jak płacisz tak masz big_smile

Ja nie płacę, ja wymagam big_smile.

Jak wymagasz, tak masz big_smile

560

Odp: Kto powinien płacić w związku
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

Jak płacisz tak masz big_smile

Ja nie płacę, ja wymagam big_smile.

Jak wymagasz, tak masz big_smile

Wymagam tak, że zawsze jestem zadowolona big_smile.

561

Odp: Kto powinien płacić w związku
KoralinaJones napisał/a:

Ja codziennie coś jem big_smile Musiałabym nie wychodzić z randek do domu big_smile.

Jakbyś to dobrze rozegrała, to nocleg też mógłby być za darmo big_smile

562

Odp: Kto powinien płacić w związku
Mrs.Happiness napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Ja codziennie coś jem big_smile Musiałabym nie wychodzić z randek do domu big_smile.

Jakbyś to dobrze rozegrała, to nocleg też mógłby być za darmo big_smile


Wiem, wiem big_smile. Jednak wbrew pozorom wolę się najeść z majtkami na tyłku big_smile.

563

Odp: Kto powinien płacić w związku
paslawek napisał/a:

Moja Śp Mama pracowała przez jakiś czas na pogotowiu , mieli tam całą kolekcję przedmiotów zdjętych z penisów
różne dzbanuszki, łożyska , kłódki etc różne różności .

Haha, co jak co, ale nie można odmówić ludziom kreatywności big_smile

564

Odp: Kto powinien płacić w związku
KoralinaJones napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Ja nie płacę, ja wymagam big_smile.

Jak wymagasz, tak masz big_smile

Wymagam tak, że zawsze jestem zadowolona big_smile.

Wiem, pisałaś. Zadowala Cię makaron, kit i szydło z worka;)

KoralinaJones napisał/a:

Wiem, wiem big_smile. Jednak wbrew pozorom wolę się najeść z majtkami na tyłku big_smile.

No już pisałaś, majtki dopiero potem. Kiedy makaron i kit zostaną opłacone ;p

565

Odp: Kto powinien płacić w związku
Mrs.Happiness napisał/a:
paslawek napisał/a:

Moja Śp Mama pracowała przez jakiś czas na pogotowiu , mieli tam całą kolekcję przedmiotów zdjętych z penisów
różne dzbanuszki, łożyska , kłódki etc różne różności .

Haha, co jak co, ale nie można odmówić ludziom kreatywności big_smile

No jak dzieci normalnie big_smile

566

Odp: Kto powinien płacić w związku
paslawek napisał/a:
Mrs.Happiness napisał/a:
paslawek napisał/a:

Moja Śp Mama pracowała przez jakiś czas na pogotowiu , mieli tam całą kolekcję przedmiotów zdjętych z penisów
różne dzbanuszki, łożyska , kłódki etc różne różności .

Haha, co jak co, ale nie można odmówić ludziom kreatywności big_smile

No jak dzieci normalnie big_smile

Gorzej jak dzieci big_smile

567 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2025-11-05 15:34:31)

Odp: Kto powinien płacić w związku
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

Jak wymagasz, tak masz big_smile

Wymagam tak, że zawsze jestem zadowolona big_smile.

Wiem, pisałaś. Zadowala Cię makaron, kit i szydło z worka;)

KoralinaJones napisał/a:

Wiem, wiem big_smile. Jednak wbrew pozorom wolę się najeść z majtkami na tyłku big_smile.

No już pisałaś, majtki dopiero potem. Kiedy makaron i kit zostaną opłacone ;p


Oferta prosto z maca big_smile. Nie, dziękuję - nawet za darmo big_smile.

568

Odp: Kto powinien płacić w związku
KoralinaJones napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Wymagam tak, że zawsze jestem zadowolona big_smile.

Wiem, pisałaś. Zadowala Cię makaron, kit i szydło z worka;)

KoralinaJones napisał/a:

Wiem, wiem big_smile. Jednak wbrew pozorom wolę się najeść z majtkami na tyłku big_smile.

No już pisałaś, majtki dopiero potem. Kiedy makaron i kit zostaną opłacone ;p


Oferta prosto z maca big_smile.

Jak na bogato, a pamiętaj, zeby za frytki swoje zaplacic  big_smile

569

Odp: Kto powinien płacić w związku
KoralinaJones napisał/a:

Jednak wbrew pozorom wolę się najeść z majtkami na tyłku big_smile.

Koniecznie zamieść tę informację na portalu randkowym big_smile

570

Odp: Kto powinien płacić w związku
Mrs.Happiness napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Jednak wbrew pozorom wolę się najeść z majtkami na tyłku big_smile.

Koniecznie zamieść tę informację na portalu randkowym big_smile


Byłby to anty-anons ale może trafiłabym na kogoś z poczuciem humoru. Jeśli kiedyś trafię na portal wypróbuję patent big_smile.

571

Odp: Kto powinien płacić w związku

Bagennik i jego wywody, przeczytałam jeden wpis i wiadomo o czym jest o jego fantazjach że ktoś kiedyś chciałby z nim być i poluje na jego najniższą krajowa. Dlaczego zawsze glodupiec ma tyle do powiedzenia ws finansów w związku, czyli w czymś co jest dla niego niedostępne. Ale spoko bo akurat wpadłam na wpis że wyzysk na rodzinie jest okej, czyli taka bieda mental - stąd jest taki zbulwersowany bo on pisze o sobie. Najeść się za cudze czyli rodziny bo można i nie będzie płacić, widzisz siebie w tej dziewczynie i stąd cię szlak trafia oszuście mały.
I jest tak że ludzie powinni celować w swoją ligę, pisze tu o tym smutna i wujek czesiek. To istnieje i im szybciej ludzie się wkoncu z tym pogodzą tym mniej rozczarowań będzie.

572

Odp: Kto powinien płacić w związku
Karmaniewraca napisał/a:

Bagennik i jego wywody, przeczytałam jeden wpis i wiadomo o czym jest o jego fantazjach że ktoś kiedyś chciałby z nim być i poluje na jego najniższą krajowa. Dlaczego zawsze glodupiec ma tyle do powiedzenia ws finansów w związku, czyli w czymś co jest dla niego niedostępne. Ale spoko bo akurat wpadłam na wpis że wyzysk na rodzinie jest okej, czyli taka bieda mental - stąd jest taki zbulwersowany bo on pisze o sobie. Najeść się za cudze czyli rodziny bo można i nie będzie płacić, widzisz siebie w tej dziewczynie i stąd cię szlak trafia oszuście mały.
I jest tak że ludzie powinni celować w swoją ligę, pisze tu o tym smutna i wujek czesiek. To istnieje i im szybciej ludzie się wkoncu z tym pogodzą tym mniej rozczarowań będzie.

Tez mnie wkurza to zerowanie na rodzinie. Takie właśnie to głupie jest ,ze obcym sie placi duze pieniądze a własną matkę lub ojca się wykorzystuje za darmo. Tak sobie myślę skąd się wziął taki głupi zwyczaj wykorzystywania własnej rodziny, a obcych sobie ludzi już nie

573 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2025-11-05 17:41:40)

Odp: Kto powinien płacić w związku
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Ooo widzę że żonka grzecznie rozłożyła nogi i objawy napięcia przedmiesiączkowego już ci przeszły.

Ty nawet nie zdajesz sobie sprawy, ze dzielac sie swoim procesem myslowym osmieszasz sama siebie?

Tylko u czesci ludzi stan emocjonalny jest scisle warunkowany aktywnoscia seksualna.
Tak jest np. u Ciebie - stad zauwazajac taka zaleznosc u siebie uwazasz, ze kazdy tak musi miec.

I tym samym dzielisz sie z nami informacja, o ktora nie prosililsmy, ze masz objawy napiecia przedmiesiaczkowego gdy tylko nikt Cie przez dluzsza chwile nie wyrucha.

Natomiast odpowiada to na pytanie czemu Ty przez wiekszosc czasu tutaj jestes taka narwana.
Bo w sumie kto by chcial co chwile ruchac takie gowno...

574

Odp: Kto powinien płacić w związku

No slodko

575

Odp: Kto powinien płacić w związku
Karmaniewraca napisał/a:

Bagennik i jego wywody, przeczytałam jeden wpis i wiadomo o czym jest o jego fantazjach że ktoś kiedyś chciałby z nim być i poluje na jego najniższą krajowa. Dlaczego zawsze glodupiec ma tyle do powiedzenia ws finansów w związku, czyli w czymś co jest dla niego niedostępne. Ale spoko bo akurat wpadłam na wpis że wyzysk na rodzinie jest okej, czyli taka bieda mental - stąd jest taki zbulwersowany bo on pisze o sobie. Najeść się za cudze czyli rodziny bo można i nie będzie płacić, widzisz siebie w tej dziewczynie i stąd cię szlak trafia oszuście mały.
I jest tak że ludzie powinni celować w swoją ligę, pisze tu o tym smutna i wujek czesiek. To istnieje i im szybciej ludzie się wkoncu z tym pogodzą tym mniej rozczarowań będzie.

O matko, tylko niezrównoważonej psychicznie Karmy tu jeszcze brakowało!
Zacznij wreszcie brać leki wariatko; twoja liga znajduje się w psychiatryku i trzymaj się jej, będzie przynajmniej spokój big_smile

576

Odp: Kto powinien płacić w związku
KoralinaJones napisał/a:

nie oddaję się mężczyznom, których na mnie nie stać

Możesz wysłać do mnie zdjęcie z cennikiem, ile paszczu, ile pipu, ile ruru. Może się dogadamy big_smile

577 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2025-11-05 21:34:36)

Odp: Kto powinien płacić w związku
Inocynt napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

nie oddaję się mężczyznom, których na mnie nie stać

Możesz wysłać do mnie zdjęcie z cennikiem, ile paszczu, ile pipu, ile ruru. Może się dogadamy big_smile

Nie ma wolnego terminu do końca przyszłego roku big_smile. Poza tym i tak nie umawiam się na randki z gołodupcami z Internetu których MOŻE stać na to big_smile.

578

Odp: Kto powinien płacić w związku
KoralinaJones napisał/a:

randki

Randki? W głowie ci się przewraca big_smile Pisałem o jednorazowej usłudze, a nie randce.

579

Odp: Kto powinien płacić w związku
Inocynt napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

randki

Randki? W głowie ci się przewraca big_smile Pisałem o jednorazowej usłudze, a nie randce.

Tak, ja na randki, a Ty nie wiem, nie obchodzi mnie to a w głowie przewróciło mi się już dawno big_smile.

580 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2025-11-05 21:46:46)

Odp: Kto powinien płacić w związku

Dobra Johny sklej pizde (ale swoją, nie żony wink ) bo nudny jesteś.

581

Odp: Kto powinien płacić w związku

W sumie to fajny temat – który gołodupiec, a który sknera. Uderz w stół, a nożyce się odezwą big_smile. A jakie emocjonalne reakcje big_smile.

582

Odp: Kto powinien płacić w związku
KoralinaJones napisał/a:

adekwatna postawa po randce, na której muszę płacić – nie ma po randce seksu big_smile tongue.

No i taką postawę, to ja szanuję wink
A tak poważnie, spróbujmy chociaż, nigdy nie ma czegoś takiego jak pół na pół, a każdy kto powie, że on tak ma, zwyczajnie kłamie albo nie potrafi dobrze liczyć. Przynajmniej kiedy jeszcze się poruszamy w tych pierwszych tygodniach czy miesiącach znajomości, to zawsze facet inwestuje więcej i nie ma chuja we wsi, żeby było inaczej. I tutaj nie chodzi nawet o jakieś oczekiwania dziewcząt czy wyrywność chłopców, tylko po prostu tak jest przyjęte i koniec kropka. Można sobie psioczyć, można sobie ponarzekać, ale finalnie i tak wychodzi tak, że to koleś zabezpiecza finansowo spędzanie razem czasu, a typiara albo dołoży, albo nie dołoży i jeśli jest warta zachodu (ma zgrabny tyłek, fajne cycki, ładną buzię i dobrze robi loda na przykład) to żaden facet nie będzie grymasił ani marudził, jeśli jednak nie dołoży.
Oczywiście zaraz się ktoś oburzy i chyba wiem nawet kto, że co ja pierdolę, że nie można wszystkich kobiet traktować jak kurwy, że muszę sobie polutować to i owo, bo coś mi nie styka... Tak? Mi nie styka? No to proszę bardzo niech ktoś mi opowie na przykład o tym jak wygląda klasyczny podryw w pubie, klubie czy na baletach. Od czego się wszystko zaczyna i jaki ma to później przebieg? No ja wiem, dla niektórych klasyczny podryw w lokalu, to chodzenie co sobotę wieczorem w te same miejsca, stanie we trzech przy barze albo pod ścianą i czekanie do czwartej nad ranem, aż ktoś do nich zagada, co wiemy wszyscy doskonale, że nigdy się nie zdarza, więc?
Może podpowiem. Klasyczny podryw w miejscach tego typu najczęściej lub zawsze wygląda tak, że faceci obcinają towarzystwo, typują potencjalnie rokujące egzemplarze i kolejno do nich podbijają, zaczynając od tych najładniejszych.

- Przepraszam młoda damo, mogę ci postawić drinka?

Nie od tego się zaczyna? On już na samym początku zamiast dzień dobry przeprasza i prosi o pozwolenie na zapłacenie za jej napój. A dlaczego? Bo dlatego. Już sama forma tego pytania obraża męską dumę i uwłacza ludzkiej godności, bo niby dlaczego ktoś miałby prosić zupełnie obcą osobę o zgodę na kupienie jej czegokolwiek, no przecież to jakiś absurd. No może i absurd, ale facet któremu podoba się dziewczyna, nie takie rzeczy powie i nie takie rzeczy zrobi, żeby ją przelecieć. I to jest fakt autentyczny potwierdzony przez amerykańskich naukowców. Dlatego jak ktoś tu zaraz zacznie wyjeżdżać z teoriami, że jak przyszła do knajpy się nachlać, niech sama za siebie płaci... to niech nie ma później pretensji do nikogo, że stoi przy tym barze na darmo.

A skoro początek znajomości mamy już za sobą, to pora przejść do dalszego etapu, który też najczęściej wygląda tak, że napalony facet z radością będzie przymykał oko na pewne rzeczy, jeśli coś innego będzie otrzymywał w zamian. Osobiście znam mnóstwo mężczyzn, dla których to jest coś po prostu oczywistego. I to nie są jakieś obszczymury spod żabki, tylko ustawieni kolesie, nierzadko bardzo przystojni i zadbani, dojebani na siłowni, a do tego wygadani i ogarnięci. Na tyle ogarnięci, aby doskonale znać zasady i wiedzieć, że laski z którymi oni aktualnie latają (niekoniecznie tlenione pustaki wyrwane na dyskotece, bo i też na przykład właścicielka modnej agencji nieruchomości czy pani notariusz, które również znam osobiście przez moich kolegów właśnie) są z nimi głównie i przede wszystkim dlatego, że oni mają to coś. Dobrze prosperującą firmę wynajmującą dźwigi i podnośniki z dziennym przychodem rzędu kilku/nastu tysięcy złotych i nowiutkie audi r8 na parkingu przed siłownią czy prywatną specjalistyczną klinikę dentystyczną, gdzie ceny się zaczynają od jak stąd w pizdu, a jeden z jej współwłaścicieli zostawia w szatni zegarek za 80 tysięcy, za który przy mnie płacił gotówką jakiemuś gangusowi spod Szczecina i na samo wspomnienie tej sytuacji do dzisiaj od razu się moczę...

I to jest taki zamknięty krąg, gdzie wszyscy ze sobą na zmianę się kotłują, gdzie dla gawiedzi i zwykłego motłochu nie ma nawet wjazdu. To jest całkiem inny świat równoległy, całkiem inny poziom życia i całkiem inna rzeczywistość związkowa. Podczas gdy autor niniejszego wątku rozważa na ile wycenić ciastka i bilety do kina, za które zapłacił, tamci kolesie kupują swoim dziewczynom auta na urodziny i mają głęboko w dupie ile to ich kosztuje, a jeszcze głębiej w dupie mają to, że oni na swoje urodziny od tych dziewczyn dostaną balonik i goły tyłek owinięty kokardką. Ci ludzie tak po prostu żyją i te laski do takiego życia są przyzwyczajone. I bardzo często nawet kiedy prime time tych dziewczyn minie i na zawsze wypadają z obiegu, bo wszystko kiedyś mija, młodość i uroda niestety najszybciej, to one nadal żyją w przeświadczeniu o swojej wyjątkowej zajebistości i należnych z tego tytułu przywilejach, więc jak jakiś gościu jej wyskakuje nagle z tekstem czy mu dorzuci połowę do rachunku w restauracji albo mu odda za paluszki i colę, bo przedwczoraj on zapłacił za ciastko...

583

Odp: Kto powinien płacić w związku
Nowe_otwarcie napisał/a:
Karmaniewraca napisał/a:

Bagennik i jego wywody, przeczytałam jeden wpis i wiadomo o czym jest o jego fantazjach że ktoś kiedyś chciałby z nim być i poluje na jego najniższą krajowa. Dlaczego zawsze glodupiec ma tyle do powiedzenia ws finansów w związku, czyli w czymś co jest dla niego niedostępne. Ale spoko bo akurat wpadłam na wpis że wyzysk na rodzinie jest okej, czyli taka bieda mental - stąd jest taki zbulwersowany bo on pisze o sobie. Najeść się za cudze czyli rodziny bo można i nie będzie płacić, widzisz siebie w tej dziewczynie i stąd cię szlak trafia oszuście mały.
I jest tak że ludzie powinni celować w swoją ligę, pisze tu o tym smutna i wujek czesiek. To istnieje i im szybciej ludzie się wkoncu z tym pogodzą tym mniej rozczarowań będzie.

O matko, tylko niezrównoważonej psychicznie Karmy tu jeszcze brakowało!
Zacznij wreszcie brać leki wariatko; twoja liga znajduje się w psychiatryku i trzymaj się jej, będzie przynajmniej spokój big_smile

Tanie otwarcie ale to nie było do Ciebie ale czekaj, widać chyba jednak było skoro tak to osobiście i personalnie odebrałeś. Podpisałeś się pod tym dziękujemy więcej twojego płakusiania nie potrzebujemy.

A no jak ci mnie brakowało to o to jestem ale nudy na tym forum jak cholera. kto ciekawy to ucieka i  tylko co temat to bagiennik pisze swoje kilometrowe smety, czytam jedna linijkę i ostatnią i wiadomo o co chodzi o to samo co w każdym innym wątku rok temu. Tanie otwarcie czyli też nic mądrego i ciekawego, Jack i jeszcze paru innych inceli same obviusy i głupoty.

Jak ktoś coś fajnego pisze to urywa po kilku wpisach bo i są to głównie dziewczyny, Bert jest spoko no ale nie są w stanie się przebić przez te łzawe wypociny, więc przychodzę tu dla paru użytkowników żeby sobie coś poczytać albo ciekawego albo śmiesznie napisanego jak wujek czesiek no i tyle.

584

Odp: Kto powinien płacić w związku
Bert44 napisał/a:

No slodko

Bo wszyscy Polacy to jedna rodzina... tongue

585 Ostatnio edytowany przez Mrs.Happiness (2025-11-05 23:46:28)

Odp: Kto powinien płacić w związku
Karmaniewraca napisał/a:

I jest tak że ludzie powinni celować w swoją ligę, pisze tu o tym smutna i wujek czesiek. To istnieje i im szybciej ludzie się wkoncu z tym pogodzą tym mniej rozczarowań będzie.

Ciekawe co na to partnerka Cristiano Ronaldo smile

Posty [ 521 do 585 z 948 ]

Strony Poprzednia 1 … 7 8 9 10 11 … 15 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kto powinien płacić w związku

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026