netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Kto powinien płacić w związku

947 odpowiedzi28 491 wyświetleńzałożony przez carlitos9, 01.11.2025

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kto powinien płacić w związku

Strony 1 2 3 … 15 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 948 ]

1 Ostatnio edytowany przez carlitos9 (2025-11-01 21:37:14)

Temat: Kto powinien płacić w związku

Piszę w bardzo delikatnej sprawie. Nie chce być źle zrozumiany. Nie żałuje wydawanych pieniędzy ani nie patrzę na związek przez prymat wydatków i finansów.
Zacząłem od pewnego czasu analizować jak zachowuje się moja partnerka.
Zarówno ja jak i ona nie jesteśmy może wielkimi krezusami finansowymi ale w życiu radzimy sobie całkiem dobrze. Stabilne zatrudnienia, bardzo przyzwoita pensja , dodatkowo partnerka pochodzi z zamożnej rodziny i ma mieszkanie od rodziców. Niedawno kupiła kolejne i część spłaca jeszcze. Zarabiam dobrze ale jednak mniej od partnerki.
Dodam że jesteśmy koło 30tki. Spotykamy się 9 miesięcy.
Spotykamy się zazwyczaj w weekendy ponieważ mieszkamy po dwóch różnych stronach dużego miasta wojewódzkiego.
Od początku naszego związku za wyjścia i randki płaciłem ja.  Od pierwszego spotkania przez kilka kolejnych wyjść. Absolutnie to nie stanowiło problemu dla mnie. Na początku zupełnie mi to nie przeszkadzało.
Poznawaliśmy się.
Zastanawiać zacząłem się w momencie kiedy partnerka zaproponowała pewnej soboty wyjazd i wspólne zwiedzanie. Był to jej autorski pomysł i w sytuacji kiedy ja zabierałem ją do restauracji i czułem się zobowiązany do płacenia tak tu byłem pewien że ona weźmie to na siebie skoro to wymyśliła. Nic bardziej mylnego. Płaciłem ja . Partnerka zapytała kurtuazyjnie czy coś mi dorzucić podczas płacenia. Sytuacja później powtórzyła się jeszcze dwa razy. Ona wpada na pomysł jak spędzamy czas i gdzie idziemy coś zjeść ale nie myśli zapłacić za wyjście.
Dla mnie to dziwne. Rozumiem kiedy ja gdzieś ją zabieram ale kiedy jedziemy z jej inicjatywy ?
W ciągu pół roku byliśmy trzy razy w kinie oczywiście z mojej inicjatywy zawsze ja płacę za bilety i przekąski.
Od jakiegoś czasu wspominała o wyjściu do teatru. Wręcz usilnie wpływając na mnie żebym zarezerwował bilety. Czekam żeby sprawdzić czy sama coś zrobi w tej kwestii. Miesiąc minął i oczywiście nic.
Coraz bardziej uważam że ona jest materialistką.
Sama wspominała że jest gadżeciarką i zakupocholiczką. Jej szafa to studnia bez dna.
Na urodziny dostała ode mnie prezent. Po miesiącu były moje urodziny. Dostałem coś o wartości 1/3 tego co kupiłem ją.
Faceci nie zwracają na takie rzeczy uwagi ale kobieta napewno znała wartość prezentu tym bardziej że było widać radość i zadowolenie. Tym bardziej że to był prezent wyszukany a ona poszła ewidentnie na łatwiznę.
Przykre bo tydzień później przy mnie zamawiała sobie kolejny zestaw kieliszków o wartości większej niż mój prezent urodzinowy.
Zawsze jadąc do dziewczyny kupuje coś dobrego, ciasto lub jakieś inne słodkości , dzwonię i pytam czy czegoś nie potrzeba.
Niejednokrotnie okazuje się że później albo ledwo tego spróbujemy albo nawet nie a mimo to przy następnej okazji tych rzeczy już nie ma.
Zaczynam się zwyczajnie czuć głupio od jakiegoś czasu.
Wiem że przecież ona ma pieniądze a jakby na wszystko żałowała.

Przepraszam za powielenie wątku i proszę administratora o usunięcie . Jakiś błąd przy dodawaniu.

2

Odp: Kto powinien płacić w związku

Pierwsza randka to jeszcze rozumiem, ze Ty placiles, ale juz kazda kolejna to wedlug mnie powinno byc 50/50, a za ten wyjazd to ona powinna zapłacic

Ja to nawet na pierwszej placilam za siebie -w końcu niezależność trzeba pokazać finansowa

3

Odp: Kto powinien płacić w związku

Przepraszam raz jeszcze za powielenie wątku .
Jakiś błąd przy wysyłaniu.

Dziękuję za odpowiedź.
Tak jak napisałem nie chce zostać źle odebrany. Nie żałuje naprawdę kasy tym bardziej że ona mi się podoba i wiem co robiłem ale wszystko ma pewne granice.
Jeszcze na początku ona się ze dwa razy odezwała że może  " coś dorzucić  jeśli mi brakuje "  ale w sytuacji kiedy ona mnie gdzieś zabiera to przepraszam ale to jest nieetyczne według mnie skoro znamy się już ileś czasu i zarabiamy przecież .

4

Odp: Kto powinien płacić w związku
carlitos9 napisał/a:

Przepraszam raz jeszcze za powielenie wątku .
Jakiś błąd przy wysyłaniu.

Dziękuję za odpowiedź.
Tak jak napisałem nie chce zostać źle odebrany. Nie żałuje naprawdę kasy tym bardziej że ona mi się podoba i wiem co robiłem ale wszystko ma pewne granice.
Jeszcze na początku ona się ze dwa razy odezwała że może  " coś dorzucić  jeśli mi brakuje "  ale w sytuacji kiedy ona mnie gdzieś zabiera to przepraszam ale to jest nieetyczne według mnie skoro znamy się już ileś czasu i zarabiamy przecież .

Ok.
Dokladnie masz racje, tym bardziej,ze ona tez dobrze zarabia. Ogolnie ten płaci kto zaprasza  big_smile

Mnie to zawsze glupio jest jak ktos za mnie płaci,więc zawsze sama z siebie chociaz polowe zapłace. Nawet jak mi gadaja "ze nie trzeba, ja zapłace" i wymyslaja rozne powody"ze to nie problem" to i tak place za siebie  big_smile

5 Ostatnio edytowany przez wieka (2025-11-01 21:52:48)

Odp: Kto powinien płacić w związku

Możesz chociaż usunąć treść w tych powielonych wątkach i np. wystarczy wstawić kropkę i wysłać.
Tak się czasem jak i teraz, że jak już się kliknie wyślij, to nie trzeba drugi raz klikać, bo post się wyśle chociaż wygląda, że nie

6 Ostatnio edytowany przez wieka (2025-11-01 21:49:54)

Odp: Kto powinien płacić w związku

.

7

Odp: Kto powinien płacić w związku

Dla mnie te sytuacje to taki miernik i weryfikacja czy warto inwestować i myśleć o tej relacji na poważnie ale skłaniam się ku temu że jednak nie warto.
Po prostu zwyczajnie ja się zaczynam źle czuć w takich sytuacjach. Przeszkadza mi to. W końcu spotykam się z dorosłą osobą a nie dzieckiem czy nastolatką.

8

Odp: Kto powinien płacić w związku
carlitos9 napisał/a:

Dla mnie te sytuacje to taki miernik i weryfikacja czy warto inwestować i myśleć o tej relacji na poważnie ale skłaniam się ku temu że jednak nie warto.
Po prostu zwyczajnie ja się zaczynam źle czuć w takich sytuacjach. Przeszkadza mi to. W końcu spotykam się z dorosłą osobą a nie dzieckiem czy nastolatką.

Dlaczego jej nie powiedziałeś, że chcesz dzielić wydatki?

9 Ostatnio edytowany przez carlitos9 (2025-11-01 21:57:40)

Odp: Kto powinien płacić w związku

Tak, wiem to mój błąd. Pozwoliłem sobie na to i nie stanowi to dla mnie problemu. Nie żałuję wydanych pieniędzy ale miałem okazję przy tych sytuacjach poznać człowieka.
Uważam że to dorosła kobieta. Ja nie muszę jej prowadzić za rękę i tłumaczyć wszystkiego.

10

Odp: Kto powinien płacić w związku
carlitos9 napisał/a:

Piszę w bardzo delikatnej sprawie. Nie chce być źle zrozumiany. Nie żałuje wydawanych pieniędzy ani nie patrzę na związek przez prymat wydatków i finansów.
Zacząłem od pewnego czasu analizować jak zachowuje się moja partnerka.
Zarówno ja jak i ona nie jesteśmy może wielkimi krezusami finansowymi ale w życiu radzimy sobie całkiem dobrze. Stabilne zatrudnienia, bardzo przyzwoita pensja , dodatkowo partnerka pochodzi z zamożnej rodziny i ma mieszkanie od rodziców. Niedawno kupiła kolejne i część spłaca jeszcze. Zarabiam dobrze ale jednak mniej od partnerki.
Dodam że jesteśmy koło 30tki. Spotykamy się 9 miesięcy.
Spotykamy się zazwyczaj w weekendy ponieważ mieszkamy po dwóch różnych stronach dużego miasta wojewódzkiego.
Od początku naszego związku za wyjścia i randki płaciłem ja.  Od pierwszego spotkania przez kilka kolejnych wyjść. Absolutnie to nie stanowiło problemu dla mnie. Na początku zupełnie mi to nie przeszkadzało.
Poznawaliśmy się.
Zastanawiać zacząłem się w momencie kiedy partnerka zaproponowała pewnej soboty wyjazd i wspólne zwiedzanie. Był to jej autorski pomysł i w sytuacji kiedy ja zabierałem ją do restauracji i czułem się zobowiązany do płacenia tak tu byłem pewien że ona weźmie to na siebie skoro to wymyśliła. Nic bardziej mylnego. Płaciłem ja . Partnerka zapytała kurtuazyjnie czy coś mi dorzucić podczas płacenia. Sytuacja później powtórzyła się jeszcze dwa razy. Ona wpada na pomysł jak spędzamy czas i gdzie idziemy coś zjeść ale nie myśli zapłacić za wyjście.
Dla mnie to dziwne. Rozumiem kiedy ja gdzieś ją zabieram ale kiedy jedziemy z jej inicjatywy ?
W ciągu pół roku byliśmy trzy razy w kinie oczywiście z mojej inicjatywy zawsze ja płacę za bilety i przekąski.
Od jakiegoś czasu wspominała o wyjściu do teatru. Wręcz usilnie wpływając na mnie żebym zarezerwował bilety. Czekam żeby sprawdzić czy sama coś zrobi w tej kwestii. Miesiąc minął i oczywiście nic.
Coraz bardziej uważam że ona jest materialistką.
Sama wspominała że jest gadżeciarką i zakupocholiczką. Jej szafa to studnia bez dna.
Na urodziny dostała ode mnie prezent. Po miesiącu były moje urodziny. Dostałem coś o wartości 1/3 tego co kupiłem ją.
Faceci nie zwracają na takie rzeczy uwagi ale kobieta napewno znała wartość prezentu tym bardziej że było widać radość i zadowolenie. Tym bardziej że to był prezent wyszukany a ona poszła ewidentnie na łatwiznę.
Przykre bo tydzień później przy mnie zamawiała sobie kolejny zestaw kieliszków o wartości większej niż mój prezent urodzinowy.
Zawsze jadąc do dziewczyny kupuje coś dobrego, ciasto lub jakieś inne słodkości , dzwonię i pytam czy czegoś nie potrzeba.
Niejednokrotnie okazuje się że później albo ledwo tego spróbujemy albo nawet nie a mimo to przy następnej okazji tych rzeczy już nie ma.
Zaczynam się zwyczajnie czuć głupio od jakiegoś czasu.
Wiem że przecież ona ma pieniądze a jakby na wszystko żałowała.

Nie napiszę nic nowego. Wszystko jest do dogadania się. Uważam, że ona nie potrzebuje ani tak drogiego prezentu od Ciebie, ani tego kina z czymś co jeszcze kupujesz, ani słodkości do domu. Natomiast chętnie by pojechała w jakieś ciekawe miejsca do zwiedzania albo do teatru. Widujecie się rzadko i jak macie się poznać tak naprawdę? Jak ci jest głupio, to jej o tym powiedz.

11

Odp: Kto powinien płacić w związku
carlitos9 napisał/a:

Tak, wiem to mój błąd. Pozwoliłem sobie na to i nie stanowi to dla mnie problemu. Nie żałuję wydanych pieniędzy ale miałem okazję przy tych sytuacjach poznać człowieka.
Uważam że to dorosła kobieta. Ja nie muszę jej prowadzić za rękę i tłumaczyć wszystkiego.

Trzeba rozmawiać ze soba, nikt wrozka nie jest. Ona pewnie myslala,ze skoro caly czas placiles to i teraz problemu tez nie będzie

12 Ostatnio edytowany przez wieka (2025-11-01 22:11:37)

Odp: Kto powinien płacić w związku
carlitos9 napisał/a:

Tak, wiem to mój błąd. Pozwoliłem sobie na to i nie stanowi to dla mnie problemu. Nie żałuję wydanych pieniędzy ale miałem okazję przy tych sytuacjach poznać człowieka.
Uważam że to dorosła kobieta. Ja nie muszę jej prowadzić za rękę i tłumaczyć wszystkiego.

Prawda też jest taka, że wychodziłeś przed szereg.
Powinieneś z nią poważnie porozmawiać i powiedzieć co ci się nie podoba i nie akceptujesz dalej takiego stanu rzeczy, niech się dziewczyna wypowie. Może jeszcze jest dla was jakaś szansa na dogadanie się.
Nawet jak chciała się dorzucić, zamiast powiedzieć np. daj połowę, to płaciłeś sam, więc tym bardziej mogła myśleć, że chcesz sam płacić, więc trochę masz ten problem na własne życzenie.

13 Ostatnio edytowany przez carlitos9 (2025-11-01 22:10:51)

Odp: Kto powinien płacić w związku

Więc jeśli chętnie pojechałaby w jakieś ciekawe miejsce czy do teatru to przecież może to sama zorganizować czyż nie ?
Temat teatru wymyśliła jakiś czas temu i jasno dała do zrozumienia że to nie ona będzie zamawiać bilety więc jeśli chce to daje jej czas się zreflektować .

Uważam że 30 letnia kobieta powinna mieć jakąś świadomość pewnych rzeczy.

14 Ostatnio edytowany przez wieka (2025-11-01 22:15:08)

Odp: Kto powinien płacić w związku
carlitos9 napisał/a:

Więc jeśli chętnie pojechałaby w jakieś ciekawe miejsce czy do teatru to przecież może to sama zorganizować czyż nie ?
Temat teatru wymyśliła jakiś czas temu i jasno dała do zrozumienia że to nie ona będzie zamawiać bilety więc jeśli chce to daje jej czas się zreflektować .

Uważam że 30 letnia kobieta powinna mieć jakąś świadomość pewnych rzeczy.

Może pochodzić z takiego domu, gdzie to ojciec fundował mamie kiedyś wszystko, więc myśli, że jej facet też powinien.
A ty zamiast wyprowadzić ją z błędu to jeszcze ją w tym utwierdzałeś.

15

Odp: Kto powinien płacić w związku
carlitos9 napisał/a:

Więc jeśli chętnie pojechałaby w jakieś ciekawe miejsce czy do teatru to przecież może to sama zorganizować czyż nie ?
Temat teatru wymyśliła jakiś czas temu i jasno dała do zrozumienia że to nie ona będzie zamawiać bilety więc jeśli chce to daje jej czas się zreflektować .

Uważam że 30 letnia kobieta powinna mieć jakąś świadomość pewnych rzeczy.

Ona przypadkiem za bardzo rozpieszczona przez rodzicow nie byla ? big_smile moze z dzieciństwa to wyniosla, ze jej sie należy

16

Odp: Kto powinien płacić w związku

W ogóle uważam że cierpi na syndrom nie odciętej pępowiny... ma bardzo silny kontakt z rodzicami i tak jest bardzo rozpieszczona i biegnie do nich z każdym problemem.

17

Odp: Kto powinien płacić w związku
carlitos9 napisał/a:

W ogóle uważam że cierpi na syndrom nie odciętej pępowiny... ma bardzo silny kontakt z rodzicami i tak jest bardzo rozpieszczona i biegnie do nich z każdym problemem.

Tak właśnie myślałam  big_smile

18 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2025-11-01 22:33:32)

Odp: Kto powinien płacić w związku

Masz nauczkę, żeby nie udawać kogoś kim nie masz ochoty być przez dłuższy czas. Jeśli nie stać cię płacić za partnerkę, to nie płać za nią od początku. Albo zapraszaj na symboliczna kawę i spacer na którą cię stać. Unikniesz potem kwasu.
Może rozumie pewne rzeczy, ale jest liczykrupą. Albo wcześniej spotykała się z bogatszymi kolesiami i przywykła do takiego traktowania. Trudno powiedzieć.

Nie sądzę, że się dogadacie, bo nowy podział obowiązków w pewien sposób obniży jej "jakość" związku. Miała hojnego i szczodrego partnera, a teraz musicie się zacząć rozliczać. IMO, żeby wdrożyć inne finansowanie musisz dać inny argument niż to, że jesteś spłukany. Wtedy stracisz w jej oczach.
Może powiedz, że twojej mamie podskoczyły rachunki i musisz jej trochę podesłać? Wtedy wyjdziesz na rodzinnego i troskliwego.
Albo, że chcesz zacząć nadpłacac kredyt, żebyście szybciej mogli razem zamieszkać. Wtedy wychodzi, że nowy podział płatności to dbałość o waszą przyszłość.

Tak psychologicznie odebranie jej czegos co chętnie dawałeś wyjdzie słabo, bez względu na to czyja racja. Nawet jeśli ją przekonasz na poziomie agrumentów, to stracisz w jej oczach. To nie jest kwestia wyrachowania, ale tak działa ludzki mózg - wyczula się na dyskomfort.
Nie można zmieniać zasad gry w trakcie jej trwania. Więc jeśli ci na niej zależy to musisz zmienić grę. Możesz zacząć coś przebąkiwać o innych zobowiązaniach - triangulacja mamą i jej finansami, dużych planach inwestycyjnych w których ją uwzględniasz - odroczenie gratyfikacji dla was obojga, albo obniżyć wydatki na nią pracą organiczną - zamiast wyjść do restauracji ugotuj coś u siebie, zamiast wyjścia do kina parapetówa u twoich znajomych, zamiast drogiego teatru jakiś niszowy wernisaż, darmowy happening artystyczny. Jesli chcesz, żeby nie czuła się oszukana, to musisz nadal zachować fasadę hojnego faceta, ale przestać być hojny.

19

Odp: Kto powinien płacić w związku
carlitos9 napisał/a:

Więc jeśli chętnie pojechałaby w jakieś ciekawe miejsce czy do teatru to przecież może to sama zorganizować czyż nie ?
Temat teatru wymyśliła jakiś czas temu i jasno dała do zrozumienia że to nie ona będzie zamawiać bilety więc jeśli chce to daje jej czas się zreflektować .

Uważam że 30 letnia kobieta powinna mieć jakąś świadomość pewnych rzeczy.

Oj tam. Bywa różnie. Jedni uwielbiają płacić a inni liczą kasę. Skąd ona ma wiedzieć z kim ma do czynienia?

Z teatrem bywa tak, że kto ma więcej czasu i możliwości zamawia, a kto płaci jest do dogadania. Jeśli nie chcesz rezerwować biletów, to jej powiedz, że miło by było gdyby sama to zrobiła.

20 Ostatnio edytowany przez carlitos9 (2025-11-01 22:36:15)

Odp: Kto powinien płacić w związku

Ja nie jestem spłukany i piszę przecież że płacenie to nie jest dla mnie problem ale nie szukam do życia kobiety która jest nieporadna życiowo i wszystko trzeba jej tłumaczyć.
Jeśli chce może znaleźć sponsora albo niech rodzice płacą za wszystko.
Ja nie potrzebuję w jej osobie dziecka tylko co najwyżej matkę dla przyszłych dzieci

21 Ostatnio edytowany przez Legat (2025-11-01 22:34:33)

Odp: Kto powinien płacić w związku
carlitos9 napisał/a:

W ogóle uważam że cierpi na syndrom nie odciętej pępowiny... ma bardzo silny kontakt z rodzicami i tak jest bardzo rozpieszczona i biegnie do nich z każdym problemem.

Idealna kandydatka na partnerkę. smile

Smutna jak zwykle świetna we wmawianiu winy facetowi. big_smile

22

Odp: Kto powinien płacić w związku
carlitos9 napisał/a:

Ja nie jestem spłukany i piszę przecież że płacenie to nie jest dla mnie problem ale nie szukam do życia kobiety która jest nieporadna życiowo i wszystko trzeba jej tłumaczyć.
Jeśli chce może znaleźć sponsora albo niech rodzice płacą za wszystko.

No i wyszło szydło z worka. Tak, płacenie jest dla ciebie problemem. Po prostu do siebie nie pasujecie. Musisz celować w kobiety z poczuciem niższości. Dziewczyny z rodzin patologicznych, albo z mniej zamożnych rodzin będą bardziej zadowolone i będą chciały się odwdzięczyć przy mniej "wystawnym życiu". Na przyszłość wybadaj też czym zajmował sie ex, bo jeśli był przy kasie, to podobnie będzie miała poczucie że jesteś gorszą partią i poszuka szybko kogoś nowego.

23 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2025-11-01 22:39:48)

Odp: Kto powinien płacić w związku
Legat napisał/a:

Smutna jak zwykle świetna we wmawianiu winy facetowi. big_smile

Nie wmawiam winy facetowi. Tak samo było po pandemii jak było tąpnięcie pensji lekarzy, tak samo jest zawsze gdzie trzeba zacisnąć pasa, podnieść podatki, wzrasta inflacja. Robi się niesmak. Trzeba umieć to rozegrać, żeby zachować entuzjazm i nikt nie czuł się oszukany.
Czy ty potrafiłbyś obniżyć pensje pracownikowi o 10% i zachować jego motywację i efektywność w pracy? Widzisz, to nie kwestia złych kobiet, ale psychologii. Lepsza jest metoda breadcrumbingu- dawać mało i nieregularnie, żeby się kobieta nie rozbestwiła. Tu kolega zagrał z gestem i mamy co mamy.
Przeczytaj jeszcze raz co napisałam i sam oceń czy to strategiczne rozegranie laski czy ja wmawiam komuś winę?

24

Odp: Kto powinien płacić w związku
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
carlitos9 napisał/a:

Ja nie jestem spłukany i piszę przecież że płacenie to nie jest dla mnie problem ale nie szukam do życia kobiety która jest nieporadna życiowo i wszystko trzeba jej tłumaczyć.
Jeśli chce może znaleźć sponsora albo niech rodzice płacą za wszystko.

No i wyszło szydło z worka. Tak, płacenie jest dla ciebie problemem. Po prostu do siebie nie pasujecie. Musisz celować w kobiety z poczuciem niższości. Dziewczyny z rodzin patologicznych, albo z mniej zamożnych rodzin będą bardziej zadowolone i będą chciały się odwdzięczyć przy mniej "wystawnym życiu". Na przyszłość wybadaj też czym zajmował sie ex, bo jeśli był przy kasie, to podobnie będzie miała poczucie że jesteś gorszą partią i poszuka szybko kogoś nowego.

Zaraz to Ty myślisz, ze jak kobieta tez płaci to pochodzi z patologicznej rodziny i jest mniej zamozna czy ja czegos nie rozumuje ? big_smile

25

Odp: Kto powinien płacić w związku
carlitos9 napisał/a:

Piszę w bardzo delikatnej sprawie. Nie chce być źle zrozumiany. Nie żałuje wydawanych pieniędzy ani nie patrzę na związek przez prymat wydatków i finansów.
Zacząłem od pewnego czasu analizować jak zachowuje się moja partnerka. .

Masz, chłopie, roszczeniową księżniczkę, co to w bajce utknęła i czeka na księcia z portfelem.

Normalna kobieta na pierwszej randce powie: "Każdy płaci za siebie" – i tyle. Sprawiedliwie, po równo, bez dramatu.

Nie masz obowiązku za nią płacić – to nie twoja żona, tylko obca dama z innej bajki.

26

Odp: Kto powinien płacić w związku
Kaszpir007 napisał/a:
carlitos9 napisał/a:

Piszę w bardzo delikatnej sprawie. Nie chce być źle zrozumiany. Nie żałuje wydawanych pieniędzy ani nie patrzę na związek przez prymat wydatków i finansów.
Zacząłem od pewnego czasu analizować jak zachowuje się moja partnerka. .

Masz, chłopie, roszczeniową księżniczkę, co to w bajce utknęła i czeka na księcia z portfelem.

Normalna kobieta na pierwszej randce powie: "Każdy płaci za siebie" – i tyle. Sprawiedliwie, po równo, bez dramatu.

Nie masz obowiązku za nią płacić – to nie twoja żona, tylko obca dama z innej bajki.

O fajnie,ze ja jestem normalna  big_smile

27 Ostatnio edytowany przez carlitos9 (2025-11-01 22:48:33)

Odp: Kto powinien płacić w związku

Jeśli tak to ja już chyba wolę dziewczynę z patologicznej rodziny która kieruje się w życiu wartościami i zasadami i po prostu traktuje partnera na równi z sobą.

Tak, płacić można za żonę a my nawet nie jesteśmy przecież zaręczeni.
Ja nie mówię żeby płacić po równo tylko chodzi o fakt że ona nie poczuwa się w ogóle do udziału w kosztach

28 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2025-11-01 22:59:36)

Odp: Kto powinien płacić w związku
Julia life in UK napisał/a:

Zaraz to Ty myślisz, ze jak kobieta tez płaci to pochodzi z patologicznej rodziny i jest mniej zamozna czy ja czegos nie rozumuje ? big_smile

Tak, kobiety z bogatszych rodzin częściej mają postawę roszczeniową wobec świata. Chociaż to nie do końca ma związek z zamożnością, a raczej stylu wychowawczym gdzie dziecko nie doświadcza dużego dyskomfortu i jego potrzeby są szybko i efektywnie zaspokajane. Taka osoba oczekuje od partnera tego samego i ma mniejszą tolerancje na dyskomfort niż laska która musiała latać ojcu po szlugi i harnasie.
Statystycznie kobiety z patologicznych rodzin czesciej powielają schemat i wchodzą w związki z partnerami którzy nie zaspokajają ich potrzeb, tak jak rodzice nie byli tego w stanie zrobić.
IMO nie ma to aż tak dużego związku z zamożnością samej kobiety, bo można wychować się w patolni i potem mieć kase.
Ty, mimo iż zasadniczo żyjesz na marginesie spolecznym, zastanawiasz się, jak możesz być pożyteczna dla swojego przyszłego partnera - zorganizować mu za darmo mieszkanie. W swoim wątku wymieniasz to jako swoją dużą zaletę, nie wspominasz natomiast o swojej osobowości, czy wyglądzie, co osoba przywykła do bycia kochaną za sam fakt istnienia- klasa średnia bez patolni- uznaje za swój największy kapitał.

edit:

ja moge za siebie tez zapłacic i mnie facet nie traktuje jak sieroty zyciowej co wszystko mi zasponsoruje

Ale ty jesteś sierotą życiową. Każdy normalny facet, bez cech sadystycznych powinien widzieć w tobie kobietę słabą i nieporadną, a nie kogoś w kim będzie szukał oparcia i dużych wydatków. Czy ty oczekujesz od żebraka na ulicy, że cię zaprosi na grzane wino, czy raczej robi ci się przykro i mu rzucisz groszem? No widzisz.

29

Odp: Kto powinien płacić w związku
carlitos9 napisał/a:

Jeśli tak to ja już chyba wolę dziewczynę z patologicznej rodziny która kieruje się w życiu wartościami i zasadami i po prostu traktuje partnera na równi z sobą.

Tak, płacić można za żonę a my nawet nie jesteśmy przecież zaręczeni.
Ja nie mówię żeby płacić po równo tylko chodzi o fakt że ona nie poczuwa się w ogóle do udziału w kosztach

Dokladnie mamy rownouprawnienie. Dla mnie to jest fajne,ze ja moge za siebie tez zapłacic i mnie facet nie traktuje jak sieroty zyciowej co wszystko mi zasponsoruje. Kobiety walcza o niezaleznosc finansowa ale już jak gdzieś wyjść to już nagle nie są niezalezne finansowo tylko trzeba za nie płacić.  Tak samo jak walcza o równe płacę, ale jak ich maz/partner mniej zarabia od nich to mają z tym problem-przeciez ja bym sie cieszyła, gdybym byla bogatsza od faceta ... Nie rozumiem,więc  tego big_smile

30 Ostatnio edytowany przez carlitos9 (2025-11-01 22:56:10)

Odp: Kto powinien płacić w związku

Więc jeśli pochodzi z zamożnej rodziny to dlaczego nie jest w stanie raz na pół roku zapłacić za wyjście do restauracji i płaci tylko za McDonalda  ?
Ja bym się wstydził czegoś takiego.

31

Odp: Kto powinien płacić w związku
carlitos9 napisał/a:

Więc jeśli pochodzi z zamożnej rodziny to dlaczego nie jest w stanie raz na pół roku zapłacić za wyjście do restauracji i płaci tylko za McDonalda  ?

Nie wiem. Nie znam jej. Ty ją znasz, to się zastanów. Nie będę nikogo rozgryzac przez internet, tak nawet profesjonalny psycholog nie potrafii.

32

Odp: Kto powinien płacić w związku
carlitos9 napisał/a:

Więc jeśli pochodzi z zamożnej rodziny to dlaczego nie jest w stanie raz na pół roku zapłacić za wyjście do restauracji i płaci tylko za McDonalda  ?
Ja bym się wstydził czegoś takiego.

Bp została rozpieszczona,że wszystko ma i wszystko dostaje,dlatego mimo własnego bogactwa nie potrafi się dzielić, ani za coś sama zapłacić ot tyle

33

Odp: Kto powinien płacić w związku

Ja wiem dlaczego...
Przecież pisałem o tym.
To materialistką. Jest jej po prostu szkoda wydawać pieniędzy.
Ten prezent mi to pokazał dobitnie kiedy tydzień po moich urodzinach zamawiała sobie zestaw kieliszków do wina i widziałem ile za to płaciła a płaciła znacznie więcej niż kosztował prezent dla mnie... Dodam że to nie pierwszy ani nawet drugi zestaw kieliszków w jej mieszkaniu...

34 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2025-11-01 23:02:46)

Odp: Kto powinien płacić w związku
Julia life in UK napisał/a:
carlitos9 napisał/a:

Więc jeśli pochodzi z zamożnej rodziny to dlaczego nie jest w stanie raz na pół roku zapłacić za wyjście do restauracji i płaci tylko za McDonalda  ?
Ja bym się wstydził czegoś takiego.

Bp została rozpieszczona,że wszystko ma i wszystko dostaje,dlatego mimo własnego bogactwa nie potrafi się dzielić, ani za coś sama zapłacić ot tyle

Albo wychowana, że kobieta może wnosić do związku troskę, wrażliwość, serdeczność, urodzić dziecko, a nie dopięcie budżetu do pierwszego.
Już wszystko powiedziała wieka 10 postów temu - jeśli jej mama nie musiała przejmować się kasą, to ona też się nie przejmuje.

carlitos9 napisał/a:

Ja wiem dlaczego...
Przecież pisałem o tym.
To materialistką. Jest jej po prostu szkoda wydawać pieniędzy.
Ten prezent mi to pokazał dobitnie kiedy tydzień po moich urodzinach zamawiała sobie zestaw kieliszków do wina i widziałem ile za to płaciła a płaciła znacznie więcej niż kosztował prezent dla mnie... Dodam że to nie pierwszy ani nawet drugi zestaw kieliszków w jej mieszkaniu...

Może tak być. Czasem bogacze są największymi skąpcami. Nic nie zrobisz. Widzisz, dobrze kalkulowałeś, wyszacowałeś wartość jej rodziny, ale się przejechałeś.

35

Odp: Kto powinien płacić w związku
carlitos9 napisał/a:

Ja wiem dlaczego...
Przecież pisałem o tym.
To materialistką. Jest jej po prostu szkoda wydawać pieniędzy.
Ten prezent mi to pokazał dobitnie kiedy tydzień po moich urodzinach zamawiała sobie zestaw kieliszków do wina i widziałem ile za to płaciła a płaciła znacznie więcej niż kosztował prezent dla mnie... Dodam że to nie pierwszy ani nawet drugi zestaw kieliszków w jej mieszkaniu...

W takim razie się zastanow czy opłaca Ci się być z materialistka a i dorzuc do tego jej rodziców,ktorzy ja tak rozpiescili  i  wyobraz sobie lata uzerania sie big_smile

36 Ostatnio edytowany przez carlitos9 (2025-11-01 23:03:50)

Odp: Kto powinien płacić w związku

Absurd
Gdzie tu wrażliwość , troska i serdeczność.
Zwyczajne wyrachowanie .

37 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2025-11-01 23:07:28)

Odp: Kto powinien płacić w związku
carlitos9 napisał/a:

Absurd

To twoja dzewczyna nie nasza. Sam przecież wszystko wiesz. Jesteś przekonany że to rozkapryszona, skąpa meterialistka. Czego od nas oczekujesz? XD

BTW. super, że to eskalowało tak szybko. Z reguły kilka stron, a tu już na pierwszej autor uświadomił sobie, że to on sam jest tym forumowiczem, który udzieli mu najlepszej rady. Że wie co robić i mimo, że dostał kilka różnych rad naturalnie go ciągnie do wypowiedzi zgodnych z jego przekonaniem wyjściowym. Niereformowalny.

carlitos9 napisał/a:

Absurd
Gdzie tu wrażliwość , troska i serdeczność.
Zwyczajne wyrachowanie .

2 mieszkania przed 30 nie biora się z nikąd. Może na przyszłość szukaj partnerek które kolekcjonują dobre wspomnienia albo naklejki z chipsów, a nie nieruchomości? Może będziecie bardziej kompatybilni.

38

Odp: Kto powinien płacić w związku

Ja tylko podałem przykłady.
Tak to jest że wchodzi się w związek i poznaje drugiego człowieka.
Ja poznawałem przez kilka miesięcy.
Mam wyobrażenie jak wyglądałoby wspólne życie po zamieszkaniu razem.

39

Odp: Kto powinien płacić w związku
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
carlitos9 napisał/a:

Absurd

To twoja dzewczyna nie nasza. Sam przecież wszystko wiesz. Jesteś przekonany że to rozkapryszona, skąpa meterialistka. Czego od nas oczekujesz? XD

Dokładnie niech sam zdecyduje co z tym zrobić problemem

40

Odp: Kto powinien płacić w związku
carlitos9 napisał/a:

Ja tylko podałem przykłady.
Tak to jest że wchodzi się w związek i poznaje drugiego człowieka.
Ja poznawałem przez kilka miesięcy.
Mam wyobrażenie jak wyglądałoby wspólne życie po zamieszkaniu razem.

No i jak sobie wyobrażasz?

41

Odp: Kto powinien płacić w związku

Wyobrażam tak że tylko jedna strona będzie brała czynny udział w utrzymywaniu gospodarstwa domowego a tak nie wygląda partnerstwo i wzajemny szacunek według mnie.

42

Odp: Kto powinien płacić w związku
carlitos9 napisał/a:

Wyobrażam tak że tylko jedna strona będzie brała czynny udział w utrzymywaniu gospodarstwa domowego a tak nie wygląda partnerstwo i wzajemny szacunek według mnie.

Teraz ciezko z jedną pensja utrzymać się w Polsce... ja nie pracuje,ale i tak za siebie place 50/50 uważam,że w związku być powinno

43

Odp: Kto powinien płacić w związku
carlitos9 napisał/a:

Uważam że to dorosła kobieta. Ja nie muszę jej prowadzić za rękę i tłumaczyć wszystkiego.

Oczywiscie masz racje.  Jeśli kocha to powinna sie domyślić. Yeah

44

Odp: Kto powinien płacić w związku
Bert44 napisał/a:
carlitos9 napisał/a:

Uważam że to dorosła kobieta. Ja nie muszę jej prowadzić za rękę i tłumaczyć wszystkiego.

Oczywiscie masz racje.  Jeśli kocha to powinna sie domyślić. Yeah

Rozmawiać trzeba

45

Odp: Kto powinien płacić w związku
Julia life in UK napisał/a:
Bert44 napisał/a:
carlitos9 napisał/a:

Uważam że to dorosła kobieta. Ja nie muszę jej prowadzić za rękę i tłumaczyć wszystkiego.

Oczywiscie masz racje.  Jeśli kocha to powinna sie domyślić. Yeah

Rozmawiać trzeba

Nie trzeba. Jak kocha to się domyśli

46

Odp: Kto powinien płacić w związku
Bert44 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Oczywiscie masz racje.  Jeśli kocha to powinna sie domyślić. Yeah

Rozmawiać trzeba

Nie trzeba. Jak kocha to się domyśli

Co Ty piszesz za glupoty.  Rozmowa to podstawa, nikt nie jest wróżka  big_smile

47

Odp: Kto powinien płacić w związku
carlitos9 napisał/a:

Na urodziny dostała ode mnie prezent. Po miesiącu były moje urodziny. Dostałem coś o wartości 1/3 tego co kupiłem ją.
Faceci nie zwracają na takie rzeczy uwagi ale kobieta napewno znała wartość prezentu tym bardziej że było widać radość i zadowolenie. Tym bardziej że to był prezent wyszukany a ona poszła ewidentnie na łatwiznę.

Na "jak kocha to się domyśli" niejeden związek poległ z kretesem. Niezależnie od tego, czego to domyślanie się dotyczy. smile

Sądzę, że wartości prezentu dla osoby bardzo bliskiej to się nie mierzy jego wartością materialną, no może jestem jakaś dziwna, ale dla mnie w takim prezencie ważniejsze i to o wiele jest to, czy okazał się trafiony, czy sprawił radość. Zachwycić może równie dobrze coś niedrogiego, byle było trafione, pomysłowe. 
Jak czytam, że "dostałem coś o wartości 1/3 tego, co dałem ja" to się trochę zastanawiam, kto tu jest materialistą.
Jeśli poszła na łatwiznę to znacznie gorzej, choć z tak lakonicznego opisu trudno rozeznać czy chodzi o banalność czy za małą wartość prezentu.
Tak ogólnie to albo z nią pogadasz albo sensu to nie ma, bo naturalne i spontaniczne zgranie w kwestii finansowej się w waszym związku nie zdarzyło.

48

Odp: Kto powinien płacić w związku
Julia life in UK napisał/a:
Bert44 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Rozmawiać trzeba

Nie trzeba. Jak kocha to się domyśli

Co Ty piszesz za glupoty.  Rozmowa to podstawa, nikt nie jest wróżka  big_smile

Domyslanie sie nie wymaga bycia wrozka tylko myslenia o sytuacji drugiej osoby - czyli cos czego Ty przyznalas sie, ze nie robisz, wiec nie zrozumiesz.

Mysle, ze twoja partnerka autorze uwaza sie za lepsza od Ciebie.
Ogolnie to twoj uklad to zwykla prostytucja a nie zwiazek bo Ty jej placisz za towarzystwo.

49

Odp: Kto powinien płacić w związku
JohnyBravo777 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Nie trzeba. Jak kocha to się domyśli

Co Ty piszesz za glupoty.  Rozmowa to podstawa, nikt nie jest wróżka  big_smile

Domyslanie sie nie wymaga bycia wrozka tylko myslenia o sytuacji drugiej osoby - czyli cos czego Ty przyznalas sie, ze nie robisz, wiec nie zrozumiesz.

Mysle, ze twoja partnerka autorze uwaza sie za lepsza od Ciebie.
Ogolnie to twoj uklad to zwykla prostytucja a nie zwiazek bo Ty jej placisz za towarzystwo.

Ty nawet nie wiesz co to jest prostytucją, a się madrujesz. A rozmowa jest ważna, a nie domyslanie się

50

Odp: Kto powinien płacić w związku
Julia life in UK napisał/a:

Ty nawet nie wiesz co to jest prostytucją

No pewnie masz w tym wiecej doswiadczenia wiec zaufam opinii eksperta smile

51

Odp: Kto powinien płacić w związku
JohnyBravo777 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Ty nawet nie wiesz co to jest prostytucją

No pewnie masz w tym wiecej doswiadczenia wiec zaufam opinii eksperta smile

Ja wiem co to znaczy,ale nie mam w tym doświadczenia

52

Odp: Kto powinien płacić w związku
carlitos9 napisał/a:

Płaciłem ja . Partnerka zapytała kurtuazyjnie czy coś mi dorzucić podczas płacenia. Sytuacja później powtórzyła się jeszcze dwa razy.

I co wtedy jej odpowiedziałeś? wink

Dziewczyna Ci się podoba, zatem czeka Cię pierwsza z wielu, wielu "trudnych rozmów" jakie ludzie w związkach powinni ze sobą odbyć - FINANSE.

53

Odp: Kto powinien płacić w związku
Bert44 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Oczywiscie masz racje.  Jeśli kocha to powinna sie domyślić. Yeah

Rozmawiać trzeba

Nie trzeba. Jak kocha to się domyśli

Sarkazmu nie każdy też się domyśli big_smile

54

Odp: Kto powinien płacić w związku
Muqin napisał/a:
carlitos9 napisał/a:

Na urodziny dostała ode mnie prezent. Po miesiącu były moje urodziny. Dostałem coś o wartości 1/3 tego co kupiłem ją.
Faceci nie zwracają na takie rzeczy uwagi ale kobieta napewno znała wartość prezentu tym bardziej że było widać radość i zadowolenie. Tym bardziej że to był prezent wyszukany a ona poszła ewidentnie na łatwiznę.

Na "jak kocha to się domyśli" niejeden związek poległ z kretesem. Niezależnie od tego, czego to domyślanie się dotyczy. smile

Sądzę, że wartości prezentu dla osoby bardzo bliskiej to się nie mierzy jego wartością materialną, no może jestem jakaś dziwna, ale dla mnie w takim prezencie ważniejsze i to o wiele jest to, czy okazał się trafiony, czy sprawił radość. Zachwycić może równie dobrze coś niedrogiego, byle było trafione, pomysłowe. 
Jak czytam, że "dostałem coś o wartości 1/3 tego, co dałem ja" to się trochę zastanawiam, kto tu jest materialistą.
Jeśli poszła na łatwiznę to znacznie gorzej, choć z tak lakonicznego opisu trudno rozeznać czy chodzi o banalność czy za małą wartość prezentu.
Tak ogólnie to albo z nią pogadasz albo sensu to nie ma, bo naturalne i spontaniczne zgranie w kwestii finansowej się w waszym związku nie zdarzyło.

Muqin wszystko racja.

Ale jak kocha to sie domysli smile

55

Odp: Kto powinien płacić w związku
wieka napisał/a:
Bert44 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Rozmawiać trzeba

Nie trzeba. Jak kocha to się domyśli

Sarkazmu nie każdy też się domyśli big_smile

Przecież autor już ją spisał na straty, bo stwierdził, że inwestycja się nie opłaci. Nigdy nikomu nie życzę, żeby był dla kogoś tylko inwestycją.

56

Odp: Kto powinien płacić w związku
Caffissimo1 napisał/a:
carlitos9 napisał/a:

Płaciłem ja . Partnerka zapytała kurtuazyjnie czy coś mi dorzucić podczas płacenia. Sytuacja później powtórzyła się jeszcze dwa razy.

I co wtedy jej odpowiedziałeś? wink

Dziewczyna Ci się podoba, zatem czeka Cię pierwsza z wielu, wielu "trudnych rozmów" jakie ludzie w związkach powinni ze sobą odbyć - FINANSE.

Level 1.

Spoko stary jeszcze tylko 73 levele smile

57

Odp: Kto powinien płacić w związku
Tamiraa napisał/a:
wieka napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Nie trzeba. Jak kocha to się domyśli

Sarkazmu nie każdy też się domyśli big_smile

Przecież autor już ją spisał na straty, bo stwierdził, że inwestycja się nie opłaci. Nigdy nikomu nie życzę, żeby był dla kogoś tylko inwestycją.

Można tak zrozumiec. Ale wrocilem do wypowiedzi Autora i odczytuje ja jako: czy warto sie angażować? Raczej normalne pytanie.

58

Odp: Kto powinien płacić w związku

Czy to o czym piszesz Autorze to jest jedyny problem?

Jeśli tak to można próbować rozwiązać. Tzn. się dogadać. Nie chce oceniać ale jeśli wszędzie indziej jest fajnie i czujesz jej zaangażowanie to spróbuj sie dogadać. Jak sie nie da to trudno - bez dogadania tego i tak polegniecie.

Jesli nie to gorzej

59

Odp: Kto powinien płacić w związku
Caffissimo1 napisał/a:

Dziewczyna Ci się podoba, zatem czeka Cię pierwsza z wielu, wielu "trudnych rozmów" jakie ludzie w związkach powinni ze sobą odbyć - FINANSE.

Znowu namawianie, żeby traktowac kobietę jak małe dziecko i tłumaczyć jej po ojcowsku, że za siebie to trzeba jednak płacić. smile
W innych watkach gdy chodzi o faceta, uzytkowniczki już wiedzą co poradzić, czyli mocne kopnięcie w tyłek egoistycznego maminsynka. Ale tu chodzi o kobietę i trzeba po ojcowsku tłumaczyć. big_smile

60

Odp: Kto powinien płacić w związku
Legat napisał/a:
Caffissimo1 napisał/a:

Dziewczyna Ci się podoba, zatem czeka Cię pierwsza z wielu, wielu "trudnych rozmów" jakie ludzie w związkach powinni ze sobą odbyć - FINANSE.

Znowu namawianie, żeby traktowac kobietę jak małe dziecko i tłumaczyć jej po ojcowsku, że za siebie to trzeba jednak płacić (...). Ale tu chodzi o kobietę i trzeba po ojcowsku tłumaczyć. big_smile

Legat, przecieram oczy ze zdumienia czytając Twój komentarz.  smile Skąd założenie,
że ROZMOWA ma właśnie tak wyglądać? To już nie można normalnie rozmawiać, wyjaśniać swój punkt widzenia,  bez traktowania kogokolwiek z góry? DOJRZALI ludzie tak robią,  dla mnie szczera rozmowa jest NATURALNA, jednak rozumiem,  że specyfika miejsc takich jak to (forum dyskusyjne), wiek i doświadczenia forumowych rozmówców zakłada doszukiwanie się znaczeń tam gdzie ich nie ma. wink  Jeśli chcesz poznać moje osobiste zdanie na temat płacenia na randkach- jestem za niezależnością kobiety. Jeśli mężczyzna ma jednak życzenie zapłacić za tę pierwszą kawę i jest to wyraźnie wyartykułowane, to proszę bardzo.  Wiele razy byłam w różnych sytuacjach towarzyskich, gdzie takie spontaniczne propozycje po miłym spotkaniu padały- ja również proponowałam, że ureguluję rachunek. To są groszowe sprawy. I są mężczyźni,  którzy lubią (w przeciwieństwie do autora,  co nie jest niczym złym oczywiście) i CHCĄ gdzieś zaprosić kobietę i pokryć koszty - nie widzę w tym nic złego,  jeśli to ICH WYBÓR. Mam nadzieję,  że rozjaśniłam mój punkt widzenia,  bo nie lubię niedpowiedzeń, nadinterpretacji czy przekręcania treści. smile

61

Odp: Kto powinien płacić w związku
carlitos9 napisał/a:

Więc jeśli pochodzi z zamożnej rodziny to dlaczego nie jest w stanie raz na pół roku zapłacić za wyjście do restauracji i płaci tylko za McDonalda  ?
Ja bym się wstydził czegoś takiego.


To, że pochodzi z zamożnej rodziny jeszcze nie znaczy, ze pochodzi z rodziny kulturalnej.
Piszesz, że nie potrzebujesz kobiety-dziecka, ale w tym związku będziesz jedyną osobą, która ten związek będzie budować. Tak że się zastanóww dobrze po co ci taka kobieta.

62

Odp: Kto powinien płacić w związku

Ludzie w 30 roku życia powinni wiedzieć, że partner to nie rodzic. Ona zdaje sie tego nie rozumiec. Dalej mysli, że powinna być obdarowywana i sie jej nalezy jak psu miska.
Tu nie wystarczy rozmowa. Tu potrzebna jest resocjalizacja.

63

Odp: Kto powinien płacić w związku
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
carlitos9 napisał/a:

Ja nie jestem spłukany i piszę przecież że płacenie to nie jest dla mnie problem ale nie szukam do życia kobiety która jest nieporadna życiowo i wszystko trzeba jej tłumaczyć.
Jeśli chce może znaleźć sponsora albo niech rodzice płacą za wszystko.

No i wyszło szydło z worka. Tak, płacenie jest dla ciebie problemem. Po prostu do siebie nie pasujecie. Musisz celować w kobiety z poczuciem niższości. Dziewczyny z rodzin patologicznych, albo z mniej zamożnych rodzin będą bardziej zadowolone i będą chciały się odwdzięczyć przy mniej "wystawnym życiu". Na przyszłość wybadaj też czym zajmował sie ex, bo jeśli był przy kasie, to podobnie będzie miała poczucie że jesteś gorszą partią i poszuka szybko kogoś nowego.


XDD
Dawno takich głupot nie czytałem.


Autorze, to chyba u Ciebie jakiś problem z poczuciem wartości. Ty się jej boisz, chcesz na coś zasłużyć?
Dlaczego jej nie powiesz, dlaczego nawet nie zasugerujesz w żartach, że coś tu jest nie tak skoro ona zaprasza a Ty masz płacić?
Takie rzeczy są ok w małżeństwie, kiedy kobieta zajmuje się małymi dziećmi, nie zarabia.

Jest jeszcze inna możliwość, o której nic nie pisałeś. Czy ona w jakikolwiek inny sposób pokazuje Ci że jej zależy? Robi coś dla Ciebie, stara się?
Mnie np nie zależy na równym podziale finansowym, ale chcę widzieć zaangażowanie. Więc kiedy ja np płacę za kolację, a ona w ramach rewanżu następnym razem przygotuje dobrą kolację dla nas u siebie, to jest ok.
Może ona robi coś, czego nie widzisz, nie zwracasz uwagi?
Ten prezent, czy to było coś, w co musiała włożyć czas i energię by to zdobyć, przygotować, czy nie?

Tak czy owak, schowaj swój strach i zacznij jej zadawać pytania- np dlaczego nie chce zapłacić kiedy zaprasza.
To są podstawy kultury i dobrego wychowania, okazać wdzięczność i rewanżować się w taki czy inny sposób.

Ej, a Ty nie możesz po prostu 'zapomnieć' portfela kiedy ona Cię gdzieś zaprasza i po prostu obserwować sytuację, jej reakcję?
Trochę więcej luzu i zabawy;) próbowałeś kiedyś chociaż skomentować z lekką ironią czy sarkazmem jej zachowanie, czy też się boisz?

Nie da się mieć dobrej relacji bez sygnalizowania swoich potrzeb, pokazywania tego co się nie podoba.
Potraktuj ją czasem jak dobrego kumpla, przyjaciela, im też pozwoliłbyś sie tak traktować? Co byś zrobił gdyby próbowali? Aż tak się boisz utraty jej wdzięków?  Zdejm różową mgiełkę z oczu, to tylko człowiek ze swoimi wadami, pewnie też nie czyta w myślach. Potrenuj asertywność, bo leży i kwiczy.

64

Odp: Kto powinien płacić w związku
wieka napisał/a:
carlitos9 napisał/a:

Tak, wiem to mój błąd. Pozwoliłem sobie na to i nie stanowi to dla mnie problemu. Nie żałuję wydanych pieniędzy ale miałem okazję przy tych sytuacjach poznać człowieka.
Uważam że to dorosła kobieta. Ja nie muszę jej prowadzić za rękę i tłumaczyć wszystkiego.

Prawda też jest taka, że wychodziłeś przed szereg.
Powinieneś z nią poważnie porozmawiać i powiedzieć co ci się nie podoba i nie akceptujesz dalej takiego stanu rzeczy, niech się dziewczyna wypowie. Może jeszcze jest dla was jakaś szansa na dogadanie się.
Nawet jak chciała się dorzucić, zamiast powiedzieć np. daj połowę, to płaciłeś sam, więc tym bardziej mogła myśleć, że chcesz sam płacić, więc trochę masz ten problem na własne życzenie.

Dokładnie, a teraz nagle "domyśl się" smile
Jak tak ma wyglądać ten związek, to dajcie sobie spokój.

65

Odp: Kto powinien płacić w związku
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

Jest jeszcze inna możliwość, o której nic nie pisałeś. Czy ona w jakikolwiek inny sposób pokazuje Ci że jej zależy? Robi coś dla Ciebie, stara się?

Podobno trzeba jej to wytłumaczyć. smile

Posty [ 1 do 65 z 948 ]

Strony 1 2 3 … 15 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kto powinien płacić w związku

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026