netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Kto powinien płacić w związku

947 odpowiedzi28 496 wyświetleńzałożony przez carlitos9, 01.11.2025

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kto powinien płacić w związku

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 … 15 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 260 z 948 ]

196

Odp: Kto powinien płacić w związku
Julia life in UK napisał/a:
Bert44 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Rozmawiać trzeba

Nie trzeba. Jak kocha to się domyśli

Co Ty piszesz za glupoty.  Rozmowa to podstawa, nikt nie jest wróżka  big_smile


no juz nie bede przypominac haha

197

Odp: Kto powinien płacić w związku
carlitos9 napisał/a:

Nie wiem czy mam zamiar uświadamiać 30 letnią dojrzałą kobietę jak wygląda partnerstwo. Jest już ukształtowana i przecież się nie zmieni.

Mi postawa roszczeniowa jest w życiu obca.
Tak w pewnym sensie prezent to był symbol. Ja poświęciłem dużo czasu. Szukałem i wybierałem wnikliwie analizując co będzie jej się podobało i trafiłem idealnie widząc jej reakcję.
Ona wiedząc i znając wartość tego co dostała poszła do Media Expert i kupiła coś co było akurat na przecenie o czym zresztą sama wspomniała ale nie to jest istotne bardziej chodzi o to że to rzecz z której ja i tak nie będę korzystał. Nie wysiliła się ani trochę. Poszła zupełnie na łatwiznę.
Tak dla mnie to ma znaczenie.


Nie chciałabym być złośliwa, ale no naprawdę - a co wiesz? W ogóle jeszcze z nią jesteś? Czy może przeczuwasz, że niebawem zostawi się i teraz próbujesz obarczyć ją winą i roszczeniami? Po prostu następnym razem reaguj od razu, zamiast się zastanawiać, nie mówić nic, co najwyżej swoje żale uzewnętrzniać na forum. Nic się złego nie stanie jeśli powiesz dość szybko o własnych preferencjach finansowych w ten czy inny sposób. Najwyżesz laska cię zostawi też dość szybko, ale to akurat będzie dla ciebie lepsze, niż spędzenie całego roku w sytuacji niekomfortowej.

198 Ostatnio edytowany przez Kaszpir007 (2025-11-03 13:23:18)

Odp: Kto powinien płacić w związku
Mrs.Happiness napisał/a:
Muqin napisał/a:

Jednak sztuczna inteligencja nadal jest przeraźliwie sztuczna.

Słyszałam, że mężczyźni zaczęli z niej korzystać podczas konwersacji na portalach randkowych. Niektórzy już nic nie robią, tylko kopiują odpowiedzi sztucznej inteligencji. Ciekawe czasy nastały.

PunBB bbcode test

smile

Taki żarcik big_smile

199

Odp: Kto powinien płacić w związku
Julia life in UK napisał/a:
Solaris napisał/a:
Caffissimo1 napisał/a:

Ja OD DAWNA obstawiam podobnie, choć mój typ to 4 realne osoby. wink

Tak jak Bert wspomniał powyżej, zawsze można podyskutować, może akurat trafi się na CZŁOWIEKA. I czasem w wątku trollowym też zdarzą się ciekawe obserwacje i uwagi. Już dawno ludzie przesiedli się na nowsze modele komunikacji - Facebook, Instagram, itd. Niektórzy gadają z botami, to też znak naszych czasów.

Forum JEST kompleksowym ciekawym projektem. wink Teraz również dla mnie.

Skynet rośnie w siłę, czas Apokalipsy nadchodzi;)

Tak koniec swiata blisko jest

Chyba już ich 5-6 przeżyłem tych końców świata
pierwszy miał być  w 1975 ostatni 2012

200

Odp: Kto powinien płacić w związku
Gosiawie napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Nie trzeba. Jak kocha to się domyśli

Co Ty piszesz za glupoty.  Rozmowa to podstawa, nikt nie jest wróżka  big_smile


no juz nie bede przypominac haha

A no tak Ty jesteś wrozka  big_smile

201

Odp: Kto powinien płacić w związku
paslawek napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Solaris napisał/a:

Skynet rośnie w siłę, czas Apokalipsy nadchodzi;)

Tak koniec swiata blisko jest

Chyba już ich 5-6 przeżyłem tych końców świata
pierwszy miał być  w 1975 ostatni 2012

Ja tez przezylam konce świata i trzy epidemie w tym jedna światowa big_smile

202

Odp: Kto powinien płacić w związku

W tym temacie nie chodzi o żadne wartości, tylko o brak komunikacji i kompleksy mniej lub bardziej ukryte.
No i po ostatnim poście autora chyba chodzi o to że autor nie wie o co mu chodzi.
Jak mu kobieta nie imponuje to po zawraca jej glowę: odpowiedź  na seks i dla miłego spędzania czasu nie wystarczy, bo ewidentnie ona pewnie ma na myśli zwiazek.
A w związku facet rozumie że czymś innym ma imponować kobieta, a czymś innym męzczyzna, jeśli oczywiście docelowo ma być rodzina, dzieci.
No chyba że rodzina w stylu bez dzieci kumple w spółce z oo, albo rodzina typu: mamuśka z synem.
Kaszpir, zawsze zapłaciłam za siebie rachunek na 1 randce gdy nie chciałam faceta na drugiej smile
Przy moim obecnym nawet mi to przez myśl nie przeszło:)
I nie utrzymuje mnie teraz, nie musi.

203 Ostatnio edytowany przez Mrs.Happiness (2025-11-03 14:20:08)

Odp: Kto powinien płacić w związku

Co by nie mówić, pieniądze to zawsze chodliwy i dla wielu kontrowersyjny temat. Moim zdaniem najważniejsze, żeby nikt nie czuł się wykorzystywany.

Swoją drogą, rozwala mnie podejście niektórych kobiet, które z jednej strony chciałyby równości płci i nowoczesnego związku, ale oburzają się, gdy mężczyźni nie zachowują się jak ich dziadkowie, albo przeszkadza im, że facet nie zarabia więcej. Czemu niby miałby służyć argument, że może ojciec spełniał wszystkie zachcianki matki, więc dziewczynie marzy się podobne życie? Równie dobrze chłopak mógłby powiedzieć, że jego ojciec zawsze miał wyprane gacie i raz w tygodniu przywozić swej lubej reklamówkę brudnych ciuchów. Nie da się odrzucić dawnego podziału ról, jednocześnie zachowując wszystkie korzyści, które z niego wynikały.

204 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2025-11-03 14:36:24)

Odp: Kto powinien płacić w związku

Nie każdy chce wymyślać koło na nowo.
Rodzina to wartości, schematy, przyzwyczajenia Nie chodzi tylko o kase. Jeśli jesteś z rodziny wierzącej to może cię mierzic na myśl mieszkania bez zaręczyn albo ślubu. Jak jesteś z rodziny gdzie tata był majsterkowiczem, a mama kucharką to może cię drażnić że ty gotujesz codziennie a partner nie potrafi zmienić żarówki. Jeśli mama była dusza towarzystwa a tata zamulaczem to moz są szukać nudnawego faceta, bo lubisz brylować.
Jeśli rodzina dobrze funkcjonuje to po co coś zmieniać?
Dla faceta z takiej rodziny jak dziewczyny zachowanie laski będzie fajne i komfortowe- to zna i to wyniósł z domu. Dla autora nie jest bo ma rodzinę partnerską i mama nie była za bardzo rozpieszczana przez tatę. 
Myślę że jest tak jak mówisz kazdy chce powielić schemat. Autor też. Dlatego zonk, czemu on się ma męczyć, u niego w domu mama pierze gacie i gotuje bez gadania wink

205 Ostatnio edytowany przez carlitos9 (2025-11-03 14:40:37)

Odp: Kto powinien płacić w związku

Kolejny absurd.

My nie jesteśmy małżeństwem. Znamy się  niecały rok.
Nie jesteśmy choćby nawet zaręczeni.
Jaki sens porównywania tego do życia rodziny?
Najpierw trzeba się o tą rodzinę postarać a potem czerpać zyski i przyjemności.

Komuś serio peron już daleko odjechał.

206

Odp: Kto powinien płacić w związku
Gosiawie napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Nie trzeba. Jak kocha to się domyśli

Co Ty piszesz za glupoty.  Rozmowa to podstawa, nikt nie jest wróżka  big_smile


no juz nie bede przypominac haha

O cześć Gosiawie , cho do Mikloszy
Miklosza rozdaje parę groszy big_smile

207 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2025-11-03 14:53:00)

Odp: Kto powinien płacić w związku

Po to jest randkownie żeby wybadać czy jest sens się angażować.
I nie wierzę że byś rozpieszczał swoją żonę. Sorry ale ludzie się nie zmieniają po ślubie.
Ona też lubi dobre i wygodne życie i nie zamieni się w kucharko sprzątaczkę bo dostanie pierścień wink

Miałam taką koleżankę na studiach która bez mrugnięcia ogień co weekend szykowała niedzielny obiadek dla swojego chłopaka. Potem zaczął wpadać do niej już ze swoją kapela i ona była autentycznie szczęśliwa że się zajadali jej schabowymi. To nie ma związku z papierkiem, raczej z mentalnością czy masz naturę opiekuna, troskliwca, czy lubisz szastać kasa i się popisywać nią przed dziewczyną, czy wolisz planować budżet skromniutko.

208

Odp: Kto powinien płacić w związku
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Nie każdy chce wymyślać koło na nowo.
Rodzina to wartości, schematy, przyzwyczajenia Nie chodzi tylko o kase. Jeśli jesteś z rodziny wierzącej to może cię mierzic na myśl mieszkania bez zaręczyn albo ślubu. Jak jesteś z rodziny gdzie tata był majsterkowiczem, a mama kucharką to może cię drażnić że ty gotujesz codziennie a partner nie potrafi zmienić żarówki. Jeśli mama była dusza towarzystwa a tata zamulaczem to moz są szukać nudnawego faceta, bo lubisz brylować.
Jeśli rodzina dobrze funkcjonuje to po co coś zmieniać?

Sęk w tym, że nie jesteśmy swoimi rodzicami.
Możemy mieć zupełnie inne charaktery, wrażliwość, potrzeby, umiejętności.
Jeśli poznasz mężczyznę, który jest kucharzem, podczas gdy sama ledwo potrafisz usmażyć kotleta, to czy powinnaś na siłę kontynuować rodzinną tradycję, bo mama z tatą dobrze się odnajdywali w takim układzie?
Bezsensu.
Po to właśnie się usamodzielniamy, by wybrać własną drogę.

209 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2025-11-03 14:57:35)

Odp: Kto powinien płacić w związku

Z reguły jeśli mama costam umie to przyucza córkę. Tak samo jak ojciec fachura to goni młodego do roboty. Jasne, mozna wyłamać się że schematu, jak rodzina ci nie pasuje, albo jest toksyczna. Ale nie ma obowiązku jeśli ci odpowiada.
W rodzinie widzisz też efekty. Jeśli rodzice 40 lat po ślubie szczęśliwi, zadowolenie to dlaczeg im nie zaufać, tylko kombinować?
Ja najwięcej uczę się o związkach z rozmów z ludzmi 50+. Nie uważam że mam tak unikalna i niespotykaną osobowość że nowinki mi są potrzebne. Ale oczywiście każdy jest inny. Kojarzysz Harrego Srylesa? Mi facet w spódnicy kojarzy się... No eeee... Niefajnie. Ale laski na to lecą. Oh well.

210 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2025-11-03 15:06:57)

Odp: Kto powinien płacić w związku

Otóż to, w zdrowej relacji chodzi chyba o to, żeby nie czuć się wykorzystywanym...

Abstrahując zatem, czy to prawdziwy wątek czy też nie, zadziwia lekkość z jaką niektóre osoby się tutaj wypowiadają na temat podejścia tej dziewczyny. Czy sam fakt, że jest przyzwyczajona do takiego poziomu życia, daje jej prawo w ten sposób kogokolwiek wykorzystywać? Nazywajmy rzeczy po imieniu: podejście dziewczyny, czysto egoistyczne i roszczeniowe (jak sam Autor zdążył zauważyć) to nic innego, jak wykorzystywanie. G**no opakowane w błyszczący papierek, podobnie, jak przekonanie o tym, że jak facet kobietę uderzy od czasu do czasu to nic strasznego albo oburzenie na mieszkanie dwojga dorosłych ludzi ze sobą przed ślubem. Świat się zmienia, więc pewne rzeczy odchodzą do lamusa, ale istnieją fundamentalne zasady przyzwoitości, na które należy uważać w relacjach międzyludzkich.

Tak, jak Autor słusznie zauważył: nie tylko o samą kasę się tu rozchodzi, ale podejście do bliskiej osoby. Jeśli ktoś postąpiłby w ten sposób z prezentem, jak Autor opisuje, to w jakim świetle stawia to osobę? Oczekuje(jako kobieta) nie wiadomo jakiego prezentu a sama ofiaruje byle co?
Jaką wizję związku ma taka osoba? Gdzie tutaj jest miejsce na partnerstwo, oparte na wzajemności?

Happiness słusznie zauważyła, że skoro jej zasady uważa się za słuszne w pewnych kręgach, to dlaczego ktoś mieszkający z rodzicami ma nie oczekiwać wszystkiego podanego pod nos?
Ach tak, podwójne standardy.. smile

Na miejscu Autora ewakuowałbym się z prędkością światła - nie lubię być d***ny na każdym kroku. Trzeba mieć do siebie choć minimum szacunku.

211

Odp: Kto powinien płacić w związku
paslawek napisał/a:
Gosiawie napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Co Ty piszesz za glupoty.  Rozmowa to podstawa, nikt nie jest wróżka  big_smile


no juz nie bede przypominac haha

O cześć Gosiawie , cho do Mikloszy
Miklosza rozdaje parę groszy big_smile

Tak wlasnie do temat Miklosza niech przyjdzie big_smile

212 Ostatnio edytowany przez Mrs.Happiness (2025-11-03 15:07:52)

Odp: Kto powinien płacić w związku
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Z reguły jeśli mama costam umie to przyucza córkę. Tak samo jak ojciec fachura to goni młodego do roboty.

Polemizowałabym.

SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Jasne, mozna wyłamać się że schematu, jak rodzina ci nie pasuje, albo jest toksyczna. Ale nie ma obowiązku jeśli ci odpowiada.

Tylko w takim razie należałoby szukać partnera o mocno zbliżonych wartościach, a nie brać kogoś z innego środowiska i próbować go kształtować pod swoją wizję.

SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

W rodzinie widzisz też efekty. Jeśli rodzice 40 lat po ślubie szczęśliwi, zadowolenie to dlaczeg im nie zaufać, tylko kombinować?

Z tego samego powodu, o którym pisałam wcześniej. Bo możesz być innym człowiekiem.

SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Ja najwięcej uczę się o związkach z rozmów z ludzmi 50+. Nie uważam że mam tak unikalna i niespotykaną osobowość że nowinki mi są potrzebne.

Czyli w jakim podziale ról się widzisz?

SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Kojarzysz Harrego Stylesa? Mi facet w spódnicy kojarzy się... No eeee... Niefajnie. Ale laski na to lecą. Oh well.

Mi też jego estetyka nie podchodzi, choć w gruncie rzeczy jest dość przystojnym mężczyzną.
Wielu kobietom wystarcza sam fakt, że gość jest bogaty i rozpoznawalny, nieważne co ma na sobie.

213 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2025-11-03 15:11:54)

Odp: Kto powinien płacić w związku

Bogaty i rozpoznawalny...? No cóż..

Zresztą...
Uporczywe trwanie w pewnych schematach, choćby wyniesionych z rodzinnego domu, w dłuższej perspektywie i tak nie wychodzi nikomu na dobre...

214

Odp: Kto powinien płacić w związku
Mrs.Happiness napisał/a:

Swoją drogą, rozwala mnie podejście niektórych kobiet, które z jednej strony chciałyby równości płci i nowoczesnego związku, ale oburzają się, gdy mężczyźni nie zachowują się jak ich dziadkowie, albo przeszkadza im, że facet nie zarabia więcej. (...) Nie da się odrzucić dawnego podziału ról, jednocześnie zachowując wszystkie korzyści, które z niego wynikały.

Niby oczywiste, że się nie da, ale jak popatrzeć na konkretne pary to czasem ta oczywistość jakby nie docierała.
To rozwalające podejście to ja obserwuję u mężczyzn też, deklaruje taki chęć związku nowoczesnego oraz partnerskiego, a chciałby, żeby kobieta zachowywała się niczym jego babcia i przeszkadza mu, że w domu nie uprane i nie ugotowane, jak on z pracy wraca.
Najwyraźniej żyjemy w czasach, gdy brak jednego, uzgodnionego wzorca małżeństwa czy związku, stare się miesza z nowym i zgłupieć od tego można.
Czasem mi się wydaje, ze jak się ludzie mają ku sobie to powinni dla własnego dobra siąść i jakiś wstępny protokół uzgodnień wykonać odnośnie tego wzorca, co to go zamierzają realizować. Straszliwie nieromantyczne.

Bagienni_k
jest li coś takiego jak prawo do wykorzystywania?
Dla mnie to jest ewentualnie sytuacja faktyczna, nie realizacja jakiegoś prawa. No i do zaistnienia tej sytuacji niezbędne jest istnienie dwóch stron. Autor się czuje wykorzystywany? Nawet nie mieszkają razem. Może zerwać w każdej chwili i automatycznie wykorzystywany być przestanie. W opisanej sytuacji trudności technicznych nie dostrzegam. Za to coś na kształt uporu, że "ona powinna się zmienić" ewentualnie szukanie potwierdzenia, że "ona okropna jest".
Dziewczyna jest jaka jest, z prezentem pograła paskudnie. No to do widzenia, nie ona jedna na świecie.

215 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2025-11-03 15:29:07)

Odp: Kto powinien płacić w związku

Osobiście rozumiem to w ten sposób, że ona sobie to swoje podejście racjonalizuje, gdyż innego nie zna(albo nie chce pojąć), więc uważa, że ma PRAWO, wymagać i oczekiwać, gdyż tak uważa za słuszne. Nigdzie to nie jest spisane, ale jest to jej własny "Dekalog", wedle którego postępuje.
Autora to zadziwia i szokuje, tak samo zresztą, jak i ją samą, kiedy usłyszałaby z jego ust zdziwienie czy opór, wobec zaistniałej sytuacji. Równie dobrze sama mogłaby założyć wątek pt: " Facet się nie stara, bo nie chce (niemal) zawsze za mnie płacić czy organizować naszego(mojego) czasu!".

Tym, co w tej historii jest najmniej realne, to zejście się razem dwóch osób o tak odmiennych wizjach i podejściu do życia. Na samym początku, gdy takie różnice wychodzą, obie strony powinny się odwrócić i rozejść w dwie strony. Problemem wielu dzisiejszych ludzi jest chorobliwa chęć zmieniania innych wokół, w tym potencjalnych partnerów. Zatem pytanie brzmi co i dlaczego trzyma tych ludzi razem?( już tak bardziej ogólnie niż wątkowo). Zamiast się dobrać na zasadzie podobieństw, nie ucieka się, kiedy dzieli ich tyle przeciwieństw, bo każde próbuje udowodnić temu drugiemu, że jego podejście jest nieprawidłowe..?

Tak czy inaczej, bliżej mi zdecydowanie do wizji Autora(mimo wszystko większości komentujących tutaj chyba też). smile

216 Ostatnio edytowany przez Muqin (2025-11-03 15:37:30)

Odp: Kto powinien płacić w związku

Bagienni_k
nie mam bladego pojęcia czy jakaś być może całkiem fikcyjna dziewczyna cokolwiek sobie racjonalizuje smile  Ona "ma prawo wymagać", on "ma prawo oczekiwać" i sobie mogą tymi swoimi prawami machać niczym bronią białą w idiotycznym pojedynku.
Ludzie czasem usiłują budować na przeciwieństwach, bo czyjaś radykalna odmienność potrafi podkręcać i ekscytować. Jak dla mnie to materiał na gorący romans, nie na budowanie czegoś trwałego, no ale to dla mnie. To już ogólnie, bez związku z omawianą historią.

217 Ostatnio edytowany przez Mrs.Happiness (2025-11-03 15:52:22)

Odp: Kto powinien płacić w związku
Muqin napisał/a:

Niby oczywiste, że się nie da, ale jak popatrzeć na konkretne pary to czasem ta oczywistość jakby nie docierała.

Niektórzy próbują, choć z moich obserwacji wynika, że zwykle ktoś czuje się wtedy pokrzywdzony.

Muqin napisał/a:

To rozwalające podejście to ja obserwuję u mężczyzn też, deklaruje taki chęć związku nowoczesnego oraz partnerskiego, a chciałby, żeby kobieta zachowywała się niczym jego babcia i przeszkadza mu, że w domu nie uprane i nie ugotowane, jak on z pracy wraca.

Oczywiście, zgadzam się.
Skupiłam się na kobietach, bo odnosiłam się do konkretnych wypowiedzi, jakie pojawiły się w tym temacie.

Muqin napisał/a:

Najwyraźniej żyjemy w czasach, gdy brak jednego, uzgodnionego wzorca małżeństwa czy związku, stare się miesza z nowym i zgłupieć od tego można.

Widać jak na dłoni, że nie nadążamy za tymi zmianami.

Muqin napisał/a:

Czasem mi się wydaje, ze jak się ludzie mają ku sobie to powinni dla własnego dobra siąść i jakiś wstępny protokół uzgodnień wykonać odnośnie tego wzorca, co to go zamierzają realizować.

A przynajmniej rozmawiać ze sobą otwarcie. Już to wiele by zmieniło.

218

Odp: Kto powinien płacić w związku

Za zmianami to się nadążyć chyba za bardzo nie da smile

Teoretycznie to owszem , to otwarte rozmawianie wydaje się jedyną sensowną opcją, skoro uzgodnionego i oczywistego dla obu stron wzorca brak, pozostaje zindywidualizować.
Wiesz, gdybyśmy my jeszcze nie byli ludźmi z tymi naszymi emocjami... na fali zakochania to się jest ciut jakby ślepym na wiele rzeczy. A nawet jak pierwsza fala opadnie nadal każda dorosła osoba ma bagaż dotychczasowych doświadczeń, jakaś w ten związek wchodzi.
Obawiam się, że każdy ma skłonność do czucia się pokrzywdzonym, jak to on miałby coś zmienić, a nie ta druga strona. "Czuję się pokrzywdzony" jest totalnie subiektywne, jak każde "czuję się".

219

Odp: Kto powinien płacić w związku

Autorze, możesz się oburzać ile wlezie, ale nie pasujecie do siebie, jechanie po niej za swoje braki komunikacyjne jest słabe i tyle.
nie ma jednej odpowiedzi kto powinien płacić. Czasem powinna kobieta gdy chce utrzymanka.
czujesz się wykorzystywany, to znajdż sobie taką z którą się będziesz w kwestii finansów dogadywać i tyle.
nie badż dziecinny. Nie wszystkie kobiety się z Tobą zgodzą, jak widzisz parę się zgodziło na forum, więc w realu też proporcjonalnie znajdziesz jakieś.

220

Odp: Kto powinien płacić w związku

Mrs.Happiness- tak mi się wydaje, że najlepiej dobierać się wewnątrz swojej bańki. Nie trzeba się domyślać i nie ma kwasu potem.

Forum ma to do siebie, że forumki biorą wszystko do siebie. Jeśli opiszę podział obowiązków który mi odpowiada i mojemu partnerowi, od razu zostanę zjechana przez forumków, którzy się w takim związku nie widzą. Trochę mi się nie chcę. Nawet neutralne obserwacje że para do siebie nie pasuje zostały odebrane jako jechanie po facecie.

Dobrze kochane forumki dlaczego nie spotykacie się z Emily Ratajkowski? Serio. Jest bogatsza od was, ma więcej nieruchomości, dlaczego nie wojujecie o relacje partnerską z taką fajna laska? Gdybym była facetem i nie wierzyła że czasem za wysokie progi na moje nogi, to bym podbijała tylko do takich lasek XD

221

Odp: Kto powinien płacić w związku
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Sorry ale ludzie się nie zmieniają po ślubie.

smile

222

Odp: Kto powinien płacić w związku

Na lepsze. Tylko na gorsze się zmieniaja

223 Ostatnio edytowany przez RozrabiakaWmalinowymGaju (2025-11-03 17:38:45)

Odp: Kto powinien płacić w związku
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Nawet neutralne obserwacje że para do siebie nie pasuje zostały odebrane jako jechanie po facecie.

Ty nie wiesz co to znaczy neutralność.

Wszelkie Twoje uwagi na minus w stronę autora, nawet jakieś niestworzone rzeczy wymyślasz, wbrew temu co napisane, by mu pojechać.
Myślisz że tego nie widać?
Ją usprawiedliwiasz jak możesz, mimo że to zwykła pijawka.

Gdyby bohaterem wątku była kobieta z podobnym problemem, orzechy przeciw diamentom że Twoja narracja byłaby zupełnie inna.
Stały punkt programu u kilku zawodniczek tutaj. Na szczęście większość ma trzeźwe spojrzenie.

224 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2025-11-03 17:41:18)

Odp: Kto powinien płacić w związku
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Nawet neutralne obserwacje że para do siebie nie pasuje zostały odebrane jako jechanie po facecie.

Ty nie wiesz co to znaczy neutralność.

Wszelkie Twoje uwagi na minus w stronę autora, nawet jakieś niestworzone rzeczy wymyślasz, wbrew temu co napisane, by mu pojechać.
Myślisz że tego nie widać?
Ją usprawiedliwiasz jak możesz, mimo że to zwykła pijawka.

Gdyby bohaterem wątku była kobieta z podobnym problemem, orzechy przeciw diamentom że Twoja narracja byłaby zupełnie inna.
Stały punkt programu u kilku zawodniczek tutaj. Na szczęście większość ma trzeźwe spojrzenie.

Atak na czarownice?;) ;P
Na forum powinno być miejsce dla wszystkich.

225

Odp: Kto powinien płacić w związku
Tamiraa napisał/a:

Na forum powinno być miejsce dla wszystkich.

Czy ktoś tu kogoś wygania?
Pisze jakieś kocopoły to się odnoszę*

*kocopoly nie dlatego że mam inne zdanie, tylko dlatego że jest sama ze sobą niespójna. Jest stronnicza, bardzo, a bajdurzy coś o obiektywizmie.

Obiektywnie, to ona pijawka a on się boi odezwać, że o zmianie swojego postępowania przez delikatność nie wspomnę;)

226 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-11-03 17:52:06)

Odp: Kto powinien płacić w związku

A tu chyba takie wątki były i tylko w Twojej Głowie odbywałby się lincz na mężczyznie który:

Kupiłby kolczyki np dziewczynie na urodziny za 500 a sobie sprzęt związany z hobby za 2000
zrezygnowałby z kina, gdyby seans sie zaczął a ona stwierdziła, ze to złośliwie
pytał w knajpce czy Ona też będzie coś jeść, a jak stwierdziła że nie, to zjadł sam a nie wyszedł z knajpki głodny.

radzę odstawić red pille, w pewnym wieku już naprawdę nie wypada.
autor ma problemy komunikacyjne to raz, znalazł sobie bogatą laskę i oczekiwał z tego powodu profitów, a tu klops.
Przecież On nawet oburzył się na to, gdy stwierdziła, że na razie jej mieszkanie jest jej, jak wprowadzą się do jego mieszkania to będzie jego, a wspólne jak razem zainwestują. Tak oczywisty fakt go obraża, chociaż to nie On będzie kiedyś w ciaży, ma otwartą drogę do nieprzerwanej kariery.
więc niech zamiast "księżniczki" jak ją nazwał znajdzie sobie jakąś Rózię co zarabia średnią krajową i w prezentach urodzinowych kupią sobie kalkulatory, a bliknięć w ich zwiążku będzie więcej niż seksu.

227 Ostatnio edytowany przez Muqin (2025-11-03 17:53:36)

Odp: Kto powinien płacić w związku

Atak personalny nijak neutralny nie jest, tak z samej swej natury.
Ot...coś o kotle i garnku mi się skojarzyło... smile

228

Odp: Kto powinien płacić w związku

Może wsadzę kij w mrowisko, ale  co mi tam, zadam pytanie – ile powinna zarabiać kobieta, żeby utrzymać faceta?
A może warto, żeby temat był bardziej otwarty, by panowie mogli wypowiedzieć się na temat tego, jak czuliby się w związku, w którym to kobieta zarabia znacząco więcej, a oni są na jej utrzymaniu. Jak by się czuli, wiedząc, że to ona ma decyzyjność finansową, a oni nie mogą wykazać się zaradnością życiową? Jak wpłynęłoby to na ich poczucie wartości i równowagi w związku?

229

Odp: Kto powinien płacić w związku
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Tamiraa napisał/a:

Na forum powinno być miejsce dla wszystkich.

Czy ktoś tu kogoś wygania?
Pisze jakieś kocopoły to się odnoszę*

*kocopoly nie dlatego że mam inne zdanie, tylko dlatego że jest sama ze sobą niespójna. Jest stronnicza, bardzo, a bajdurzy coś o obiektywizmie.

Obiektywnie, to ona pijawka a on się boi odezwać, że o zmianie swojego postępowania przez delikatność nie wspomnę;)

To dlaczego on nie zmieni swojego postępowania tylko robi z siebie biednego misia? Nie pasują i tyle.

230

Odp: Kto powinien płacić w związku
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Tamiraa napisał/a:

Na forum powinno być miejsce dla wszystkich.

Czy ktoś tu kogoś wygania?
Pisze jakieś kocopoły to się odnoszę*

*kocopoly nie dlatego że mam inne zdanie, tylko dlatego że jest sama ze sobą niespójna. Jest stronnicza, bardzo, a bajdurzy coś o obiektywizmie.

Obiektywnie, to ona pijawka a on się boi odezwać, że o zmianie swojego postępowania przez delikatność nie wspomnę;)

Skąd wiesz co to som kocopoly? big_smile

Jejku dorosli ludzie sie odezwac boją w zwiazku. No to jak na niego sie bedzie drzec,kiedy on bedzie spokojnie rozmawiać, co mu sie nie podoba ,że  za wszystko on płaci-to sobie z nia zerwie co za problem? Ja bym zerwala w sekunda,gdybym sie bała w zwiazku odezwać

231

Odp: Kto powinien płacić w związku
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Tamiraa napisał/a:

Na forum powinno być miejsce dla wszystkich.

Czy ktoś tu kogoś wygania?

Czasami zdarza się, że jedni wyganiają drugich. Nie mówię o Tobie, ale niektórzy rzeczywiście mają takie zapędy i ambicje.

232 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2025-11-03 18:03:18)

Odp: Kto powinien płacić w związku
KoralinaJones napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Tamiraa napisał/a:

Na forum powinno być miejsce dla wszystkich.

Czy ktoś tu kogoś wygania?

Czasami zdarza się, że jedni wyganiają drugich. Nie mówię o Tobie, ale niektórzy rzeczywiście mają takie zapędy i ambicje.

Chodzi o to, że niepotrzebnie atakujecie Smutną.
Tak, ja się zaraz sama stąd wygonię big_smile

233

Odp: Kto powinien płacić w związku
KoralinaJones napisał/a:

Może wsadzę kij w mrowisko, ale  co mi tam, zadam pytanie – ile powinna zarabiać kobieta, żeby utrzymać faceta?
A może warto, żeby temat był bardziej otwarty, by panowie mogli wypowiedzieć się na temat tego, jak czuliby się w związku, w którym to kobieta zarabia znacząco więcej, a oni są na jej utrzymaniu. Jak by się czuli, wiedząc, że to ona ma decyzyjność finansową, a oni nie mogą wykazać się zaradnością życiową? Jak wpłynęłoby to na ich poczucie wartości i równowagi w związku?

Przy facetach to mozna zbankrutowac zaraz by chcieli nowy samochód,nowe ubrania,drogie perfumy,wyjścia na imprezki z kumplami,nowe gry itd... oj  ze 50 tysiecy miesiecznie to jest minimum ,zeby ich utrzymac, a jeszcze ich nakarmic porzadnie,przecie to nie bedzie jeść warzyw tylko steki jakies po 50 zl...z ich zachciankami to bysmy dawno zbankrutowaly  big_smile

234 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2025-11-03 18:07:00)

Odp: Kto powinien płacić w związku
Tamiraa napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

Czy ktoś tu kogoś wygania?

Czasami zdarza się, że jedni wyganiają drugich. Nie mówię o Tobie, ale niektórzy rzeczywiście mają takie zapędy i ambicje.

Chodzi o to, że niepotrzebnie atakujecie Smutną.
Tak, ja się zaraz sama stąd wygonię big_smile

A atakujeMY? Cóż, może Ci, którzy to robią na kogoś się zapatrzyli.

235

Odp: Kto powinien płacić w związku

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

236

Odp: Kto powinien płacić w związku
Solaris napisał/a:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

lol

237

Odp: Kto powinien płacić w związku
Solaris napisał/a:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

big_smile ja tez juz siedzę z popcornem

238

Odp: Kto powinien płacić w związku
Tamiraa napisał/a:
Muqin napisał/a:

Jednak sztuczna inteligencja nadal jest przeraźliwie sztuczna.

Muqin, a ci ludzie z  kilkoma nickami  pomimo błędnej pisowni są bardziej autentyczni.
Pod koniec było trochę zabawnie dopóki się nie wydało, że daliśmy się nabrać. Teraz rozumiem dlaczego nie ma moderacji. Z drugiej strony autentycznych tematów prawie nie ma i forum przekształciło się w towarzyskie.
Fanfiki byłyby może fajną alternatywą, no, ale ktoś musiałby się podjąć w ramach wolontariatu chyba?

W każdym możliwym temacie czy jest ku temu okazja czy nie ma odmieniasz słowo moderacja przez przypadki big_smile.

239

Odp: Kto powinien płacić w związku
KoralinaJones napisał/a:
Tamiraa napisał/a:
Muqin napisał/a:

Jednak sztuczna inteligencja nadal jest przeraźliwie sztuczna.

Muqin, a ci ludzie z  kilkoma nickami  pomimo błędnej pisowni są bardziej autentyczni.
Pod koniec było trochę zabawnie dopóki się nie wydało, że daliśmy się nabrać. Teraz rozumiem dlaczego nie ma moderacji. Z drugiej strony autentycznych tematów prawie nie ma i forum przekształciło się w towarzyskie.
Fanfiki byłyby może fajną alternatywą, no, ale ktoś musiałby się podjąć w ramach wolontariatu chyba?

W każdym możliwym temacie czy jest ku temu okazja czy nie ma odmieniasz słowo moderacja przez przypadki big_smile.

I tak będę robić. Przeszkadza Ci to? big_smile

240 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2025-11-03 18:19:13)

Odp: Kto powinien płacić w związku
Tamiraa napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Tamiraa napisał/a:

Muqin, a ci ludzie z  kilkoma nickami  pomimo błędnej pisowni są bardziej autentyczni.
Pod koniec było trochę zabawnie dopóki się nie wydało, że daliśmy się nabrać. Teraz rozumiem dlaczego nie ma moderacji. Z drugiej strony autentycznych tematów prawie nie ma i forum przekształciło się w towarzyskie.
Fanfiki byłyby może fajną alternatywą, no, ale ktoś musiałby się podjąć w ramach wolontariatu chyba?

W każdym możliwym temacie czy jest ku temu okazja czy nie ma odmieniasz słowo moderacja przez przypadki big_smile.

I tak będę robić. Przeszkadza Ci to? big_smile

Nudzi. Trochę do porzygania już. Rozumiem jednak pęd. Nikt nie był zbyt chętny do wypowiadania się w specjalnie do tego założonych przez Ciebie tematach.

241

Odp: Kto powinien płacić w związku
KoralinaJones napisał/a:
Tamiraa napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

W każdym możliwym temacie czy jest ku temu okazja czy nie ma odmieniasz słowo moderacja przez przypadki big_smile.

I tak będę robić. Przeszkadza Ci to? big_smile

Nudzi. Trochę do porzygania już.

Mam podobne odczucia co do Ciebie  big_smile

242

Odp: Kto powinien płacić w związku

Wg mnie jak obydwie strony zarabiają podobnie, to wydatki powinni dzielić po mniej więcej połowie, ale nie patrzeć jak autor, kupiłem prezent za x, ona za y.
Ale jeśli różnica jest duża, wydatki powinny być proporcjonalne, mówię tu o poważnym związku. W początkach dowolnie.
Ale jak się dobierze rozrzutny ze sknerą, to i w małżeństwie się nie dogadają.

243

Odp: Kto powinien płacić w związku
Tamiraa napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Tamiraa napisał/a:

I tak będę robić. Przeszkadza Ci to? big_smile

Nudzi. Trochę do porzygania już.

Mam podobne odczucia co do Ciebie  big_smile

Mnie brak moderacji nie przeszkadza, umiem się odnaleźć w tej sytuacji i dlatego nikogo z tego forum nie wyganiam nawet jeśli mam na jego widok odruch wymiotny.

244

Odp: Kto powinien płacić w związku
KoralinaJones napisał/a:
Tamiraa napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Nudzi. Trochę do porzygania już.

Mam podobne odczucia co do Ciebie  big_smile

Mnie brak moderacji nie przeszkadza, umiem się odnaleźć w tej sytuacji i dlatego nikogo z tego forum nie wyganiam nawet jeśli mam na jego widok odruch wymiotny.

Mnie tez nie przeszkadza brak moderacji i nikogo nie wyganiam

245

Odp: Kto powinien płacić w związku
Julia life in UK napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Tamiraa napisał/a:

Mam podobne odczucia co do Ciebie  big_smile

Mnie brak moderacji nie przeszkadza, umiem się odnaleźć w tej sytuacji i dlatego nikogo z tego forum nie wyganiam nawet jeśli mam na jego widok odruch wymiotny.

Mnie tez nie przeszkadza brak moderacji i nikogo nie wyganiam

Jak zdążyłaś się już przekonać, nie każdy jest taki przyjazny, jak deklaruje. I jak już mieliśmy okazję zobaczyć, moderacja czasami rzeczywiście działa, kiedy ktoś zaczyna przeginać pałę big_smile.

246

Odp: Kto powinien płacić w związku
KoralinaJones napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Mnie brak moderacji nie przeszkadza, umiem się odnaleźć w tej sytuacji i dlatego nikogo z tego forum nie wyganiam nawet jeśli mam na jego widok odruch wymiotny.

Mnie tez nie przeszkadza brak moderacji i nikogo nie wyganiam

Jak zdążyłaś się już przekonać, nie każdy jest taki przyjazny, jak deklaruje. I jak już mieliśmy okazję zobaczyć, moderacja czasami rzeczywiście działa, kiedy ktoś zaczyna przeginać pałę big_smile.

To prawda big_smile

247 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2025-11-03 18:43:52)

Odp: Kto powinien płacić w związku

Czy moje poglądy komuś szkodzą? Może dzięki mnie bardziej docenicie swoje partnerki, więc nawet na plus że prezentuje inny światopogląd. Dobra rzadkie są bardziej cenne wink
Gdyby każda kobieta była pokorna, to wasze złotka w domu by wam ześniedziały.

Teraz się zastanawiam, że w sumie podejrzane, że taka kasiasta laska i randki w kinie. Tylko jeden weekendowy trip przez 9 miesięcy? I tak skromnie na tak dobrą sytuację finansową.

248

Odp: Kto powinien płacić w związku
Ela210 napisał/a:

autor ma problemy komunikacyjne to raz, znalazł sobie bogatą laskę i oczekiwał z tego powodu profitów, a tu klops.

Pierwsza połowa zdania - 100% racja

Druga połowa zdania - nadinterpretacja. Chciałby moze bliżej proporcji " po rowno". Jak na razie placi za wszystko. I chyha mniej o kasę chodzi a bardziej odczytuje to jako brak zaangażowania i pasożytnictwo.

249

Odp: Kto powinien płacić w związku
KoralinaJones napisał/a:

Mnie brak moderacji nie przeszkadza, umiem się odnaleźć w tej sytuacji i dlatego nikogo z tego forum nie wyganiam nawet jeśli mam na jego widok odruch wymiotny.

Tak trzymaj smile Robię podobnie.

250

Odp: Kto powinien płacić w związku
Tamiraa napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Mnie brak moderacji nie przeszkadza, umiem się odnaleźć w tej sytuacji i dlatego nikogo z tego forum nie wyganiam nawet jeśli mam na jego widok odruch wymiotny.

Tak trzymaj smile Robię podobnie.

To bardzo dobrze smile

251

Odp: Kto powinien płacić w związku
Tamiraa napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Mnie brak moderacji nie przeszkadza, umiem się odnaleźć w tej sytuacji i dlatego nikogo z tego forum nie wyganiam nawet jeśli mam na jego widok odruch wymiotny.

Tak trzymaj smile Robię podobnie.

Właśnie! Uczcie się ode mnie i od Tamiry!!! big_smile

252

Odp: Kto powinien płacić w związku
KoralinaJones napisał/a:
Tamiraa napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Mnie brak moderacji nie przeszkadza, umiem się odnaleźć w tej sytuacji i dlatego nikogo z tego forum nie wyganiam nawet jeśli mam na jego widok odruch wymiotny.

Tak trzymaj smile Robię podobnie.

Właśnie! Uczcie się ode mnie i od Tamiry!!! big_smile

Ucymy sie ucymy  big_smile

253 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2025-11-03 19:54:51)

Odp: Kto powinien płacić w związku

Ta cała przedmiotowa relacja to wielka lipa z jej strony. Natomiast Autor pozwolił na zrobienie z siebie bankomatu i co gorsza nie wie jak wybrnąć z tej sytuacji. Sądzę, że niejednokrotnie myślał o rozmowie z nią na ten temat, jednakże jego obawa, że w ten sposób ich drogi rozejdą się definitywnie, jest silniejsza. Dlatego wątpię, aby doszło do takiej pogawędki.

254

Odp: Kto powinien płacić w związku
KoralinaJones napisał/a:
Tamiraa napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Nudzi. Trochę do porzygania już.

Mam podobne odczucia co do Ciebie  big_smile

Mnie brak moderacji nie przeszkadza, umiem się odnaleźć w tej sytuacji i dlatego nikogo z tego forum nie wyganiam nawet jeśli mam na jego widok odruch wymiotny.

Ja nie znam czasów tego forum z moderacja ale jak dla mnie da się żyć. Szkoda tylko ze forum takie "półwymarłe"

255

Odp: Kto powinien płacić w związku
Muqin napisał/a:

Za zmianami to się nadążyć chyba za bardzo nie da smile

Zależy jakie to zmiany.
Tu mamy na pewno utrudnione zadanie, ponieważ niektóre rzeczy, których wymagałby od nas ten nowy porządek, a właściwie nowy chaos, są ciut wbrew naszej naturze. Mam wrażenie, że nie do końca zdawaliśmy sobie sprawę z konsekwencji, gdy skierowaliśmy się w stronę równych podziałów i tak dynamicznego rozwoju kobiet. Pewnie dla niektórych zabrzmię kontrowersyjnie, ale ciężko przeskoczyć biologię.

Muqin napisał/a:

Wiesz, gdybyśmy my jeszcze nie byli ludźmi z tymi naszymi emocjami... na fali zakochania to się jest ciut jakby ślepym na wiele rzeczy. A nawet jak pierwsza fala opadnie nadal każda dorosła osoba ma bagaż dotychczasowych doświadczeń, jakaś w ten związek wchodzi.

Wiadomo, każdego może zamroczyć, gdy nagle zdetonuje się w nim bomba hormonów.

Muqin napisał/a:

Obawiam się, że każdy ma skłonność do czucia się pokrzywdzonym, jak to on miałby coś zmienić, a nie ta druga strona. "Czuję się pokrzywdzony" jest totalnie subiektywne, jak każde "czuję się".

Miałam na myśli takie sytuacje, gdy przykładowo kobieta jednocześnie pracuje na pełen etat i zajmuje się domem, albo mężczyzna bierze finanse w całości na siebie, a po powrocie z pracy nie może liczyć nawet na ciepły posiłek. Różne dziwne potworki, hybrydy dawnego układu z nowoczesnym, z którego chyba ciężko na dłuższą metę czerpać satysfakcję.

256

Odp: Kto powinien płacić w związku
Bert44 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Tamiraa napisał/a:

Mam podobne odczucia co do Ciebie  big_smile

Mnie brak moderacji nie przeszkadza, umiem się odnaleźć w tej sytuacji i dlatego nikogo z tego forum nie wyganiam nawet jeśli mam na jego widok odruch wymiotny.

Ja nie znam czasów tego forum z moderacja ale jak dla mnie da się żyć. Szkoda tylko ze forum takie "półwymarłe"

Wiesz, nie wiem jak jest na innych forach, bo nie bywam (nie, nie jestem z Kafeterii big_smile ), ale biorąc pod uwagę, że prawie wszyscy użytkownicy tego forum deklarują, że pracują zawodowo, to i tak aktywność tutaj jest całkiem dobra. W końcu większość dyskusji często toczy się w trybie czatu.

257

Odp: Kto powinien płacić w związku
KoralinaJones napisał/a:
Bert44 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Mnie brak moderacji nie przeszkadza, umiem się odnaleźć w tej sytuacji i dlatego nikogo z tego forum nie wyganiam nawet jeśli mam na jego widok odruch wymiotny.

Ja nie znam czasów tego forum z moderacja ale jak dla mnie da się żyć. Szkoda tylko ze forum takie "półwymarłe"

Wiesz, nie wiem jak jest na innych forach, bo nie bywam (nie, nie jestem z Kafeterii big_smile ), ale biorąc pod uwagę, że prawie wszyscy użytkownicy tego forum deklarują, że pracują zawodowo, to i tak aktywność tutaj jest całkiem dobra. W końcu większość dyskusji często toczy się w trybie czatu.

Dokladnie oni wszyscy do pracy chodzom a ja tylko nierob tu jestem  big_smile

258

Odp: Kto powinien płacić w związku

Niektórzy mogą mieć pracę zdalną, więc to jeszcze inna bajka.

259

Odp: Kto powinien płacić w związku
Julia life in UK napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Ja nie znam czasów tego forum z moderacja ale jak dla mnie da się żyć. Szkoda tylko ze forum takie "półwymarłe"

Wiesz, nie wiem jak jest na innych forach, bo nie bywam (nie, nie jestem z Kafeterii big_smile ), ale biorąc pod uwagę, że prawie wszyscy użytkownicy tego forum deklarują, że pracują zawodowo, to i tak aktywność tutaj jest całkiem dobra. W końcu większość dyskusji często toczy się w trybie czatu.

Dokladnie oni wszyscy do pracy chodzom a ja tylko nierob tu jestem  big_smile

I dlatego Julka w żadnym związku nie jesteś, bo żaden facet nie chce płacić za takiego nieroba tongue. Ja też nie jestem w żadnym związku, mimo że zarabiam, ale chciałabym, żeby facet płacił za mnie, a żadnego takiego ostatnio znaleźć nie mogę. Wszyscy jacyś tacy wyemancypowani! big_smile

260

Odp: Kto powinien płacić w związku
Alessandro napisał/a:

Niektórzy mogą mieć pracę zdalną, więc to jeszcze inna bajka.

Niektórzy, ale bez przesady nawet praca zdalna nawet wymaga jakiegoś zaangażowania. Ja jeździłam 3 dni na kurs i na forum bylam w stanie wejść tylko wieczorami

Posty [ 196 do 260 z 948 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 … 15 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kto powinien płacić w związku

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026