netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Psychologia wdowy z dziećmi

305 odpowiedzi15 389 wyświetleńzałożony przez Chris-PL, 02.10.2025

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Psychologia wdowy z dziećmi

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 261 do 306 z 306 ]

261

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Jack Sparrow napisał/a:

Jak cie pracodawca wyśle w podróż służbową to też nie powiesz, że nie chcesz/nie możesz/pies ci zdechł.

W zależności od rodzaju pracy i stanowiska może tylko zwolnić. Wychodzę z założenia, że to moje życie i to ja ustalam z nim zasady jak chcę funkcjonować, oczywiście poza przypadkami, kiedy faktycznie potrzebna jest pokora.

Jack Sparrow napisał/a:

Bycie żołnierzem to ciężki kawałek chleba. Myślałeś, że na czym to polega? Leżeniu na wozie i pingpongu kieszonkowym?

Mam kilku znajomych w woju i jedną koleżankę. Jeden kolega i ona zadowoleni (z tym, że ona ma 2 dzieci na utrzymaniu), reszta ciągle gada o końcu kontraktu, że tylko czekają.
Od jednego się dowiedziałem, że jak idę na jednostkę to jest jedna podstawowa zasada - mózg zostawiam na bramie i odbieram jak wychodzę, bo "w woju się nie myśli, tylko się wykonuje rozkazy".
Wcale by mnie to nie dziwiło.
I za to dają te 6k? :-D 5 (na rękę) miałem jako kierowca-dostawca u prywaciarza, bez poligonów, rozkazów i całej reszty.
Oj cienko te państwo płaci...

262

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
wieka napisał/a:

A tak w ogóle to odpowiada ci jakieś praca?
Masz jakieś umiejętności idące w parze z twoją wysoką inteligencją?

Oczywiście! Po 8 godzin od 7:30-8:00. Weekendy wolne.
Kierowca-dostawca - biorę rano załadowane auto, jadę rozwieźć rzeczy punkt po punkcie, wracam na pusto. Miałem taką pracę, była świetna. Nigdzie indziej potem nie znalazłem pracy jako dostawca z załadowanym autem na start, wszędzie trzeba było samemu. Przeniosłem się, bo dostałem umowę próbną na 2,5 miesiąca jako informatyk u nas na uczelni, na której zresztą sam studiowałem. Nie sprawdziłem się w zaawansowanych sieciach (jestem serwisantem), więc nie przedłużyli, a nie ukrywam, że miałem tam świetnie, bo raz że mogłem wynająć piękny apartament w domu studenckim przy uczelni po kosztach (800zł ze wszystkim), a dwa że co chwilę były jakieś dodatki. Wtedy właśnie poznałem byłą i na mnie poleciała. Jak mi nie przedłużyli umowy to musiałem się wyprowadzić i wróciłem do rodziców, wtedy dwoiła się i troiła, żeby tylko znaleźć mi jakieś tanie lokum, żebym tylko nie mieszkał u rodziców. Jej znajoma miała kawalerkę, więc poszedłem. Byłem tam 3 miesiące, potem wyjechaliśmy do Niemiec.
Do tamtej pracy dostawcy chciałem wrócić, ale już mnie nie chcieli i nie chcą do dzisiaj.
Obecnie wynajmuję 2 pokoje w starym budownictwie, trochę obdrapane, za 1650 ze wszystkim. Wziąłem, bo miałem dość narcystycznego ojca (mama też potwierdziła, że na starość mu odbiło, zresztą jest alkohol, zawsze tylko czysta) i pomyślałem, że może jak była się dowie to przyjdzie + było bez kaucji, bo polecenia byłego szwagra, dodatkowo właścicielka zna moją siostrę, która była właśnie jego żoną. Jakbym miał zapłacić przykładowo 2*1650 (z kaucją) to bym nie wziął, bo to już daje 3300, a to jest praktycznie minimalna krajowa, a na taką sumę trzeba je*ać cały miesiąc, który wcale nie jest krótki, a jak pisałem z pracą jest katastrofa. O umowie o pracę ogólnie można zapomnieć.
Obecnie pracuję dorywczo jako pomocnik przy montażach klimatyzacji na budowach za 160zł dniówki po 9 godzin i nie codziennie. Kompletnie nie moja działka, poza podłączeniami kabelków, ale odkładam każde 50zł do rachunków, byle nie wrócić do domu rodzinnego i wierzę, że sytuacja się w końcu zmieni.

263

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Jak cie pracodawca wyśle w podróż służbową to też nie powiesz, że nie chcesz/nie możesz/pies ci zdechł.

W zależności od rodzaju pracy i stanowiska może tylko zwolnić.


W zależności od pracy i stanowiska to też możesz skończyć z zarzutami, np za zdradzenie tajemnicy gospodarczej.

Zasady to sobie możesz ustalać w swojej własnej firmie. W każdym innym przypadku musisz się dostosować do obowiązujących reguł wynikających ze specyfiki danego zawodu i miejsca pracy.


Porównując zarobki pamiętaj, że wojsko to państwówka. Masz 13stkę, dodatek urlopowy i mieszkaniowy (lub mieszkanie) i szereg innych. O wiele też łatwiej o kredyt, a w przychodniach wojskowych (ale i nie tylko) jesteś obsługiwany poza kolejnością. Tam nie ma, że czekasz na kardiologa kilka miesięcy tylko najwyżej kilka dni.

Poza tym żadne wojsko na świecie nie płaci nie wiadomo jakich kokosów. Ale dodatki wojenne są naprawdę niemałe.


Odrzucili cię w przedbiegach to teraz próbujesz dorabiać ideologię, że jednak MON to chujowe miejsce.


Tobie potrzebny jest psychiatra chłopie.

264

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:

Nic nie zakładam, ale podejrzewam, że może chcieć zostać u mnie na noc.

smile

Teraz juz wiadomo ze sobie jaja robisz

265

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi

A wy jeszcze wałkujecie tutaj temat? Jesooo, macie zacięcie.

266

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:
wieka napisał/a:

A tak w ogóle to odpowiada ci jakieś praca?
Masz jakieś umiejętności idące w parze z twoją wysoką inteligencją?

Oczywiście! Po 8 godzin od 7:30-8:00. Weekendy wolne.
Kierowca-dostawca - biorę rano załadowane auto, jadę rozwieźć rzeczy punkt po punkcie, wracam na pusto. Miałem taką pracę, była świetna. Nigdzie indziej potem nie znalazłem pracy jako dostawca z załadowanym autem na start, wszędzie trzeba było samemu. Przeniosłem się, bo dostałem umowę próbną na 2,5 miesiąca jako informatyk u nas na uczelni, na której zresztą sam studiowałem. Nie sprawdziłem się w zaawansowanych sieciach (jestem serwisantem), więc nie przedłużyli, a nie ukrywam, że miałem tam świetnie, bo raz że mogłem wynająć piękny apartament w domu studenckim przy uczelni po kosztach (800zł ze wszystkim), a dwa że co chwilę były jakieś dodatki. Wtedy właśnie poznałem byłą i na mnie poleciała. Jak mi nie przedłużyli umowy to musiałem się wyprowadzić i wróciłem do rodziców, wtedy dwoiła się i troiła, żeby tylko znaleźć mi jakieś tanie lokum, żebym tylko nie mieszkał u rodziców. Jej znajoma miała kawalerkę, więc poszedłem. Byłem tam 3 miesiące, potem wyjechaliśmy do Niemiec.
Do tamtej pracy dostawcy chciałem wrócić, ale już mnie nie chcieli i nie chcą do dzisiaj.
Obecnie wynajmuję 2 pokoje w starym budownictwie, trochę obdrapane, za 1650 ze wszystkim. Wziąłem, bo miałem dość narcystycznego ojca (mama też potwierdziła, że na starość mu odbiło, zresztą jest alkohol, zawsze tylko czysta) i pomyślałem, że może jak była się dowie to przyjdzie + było bez kaucji, bo polecenia byłego szwagra, dodatkowo właścicielka zna moją siostrę, która była właśnie jego żoną. Jakbym miał zapłacić przykładowo 2*1650 (z kaucją) to bym nie wziął, bo to już daje 3300, a to jest praktycznie minimalna krajowa, a na taką sumę trzeba je*ać cały miesiąc, który wcale nie jest krótki, a jak pisałem z pracą jest katastrofa. O umowie o pracę ogólnie można zapomnieć.
Obecnie pracuję dorywczo jako pomocnik przy montażach klimatyzacji na budowach za 160zł dniówki po 9 godzin i nie codziennie. Kompletnie nie moja działka, poza podłączeniami kabelków, ale odkładam każde 50zł do rachunków, byle nie wrócić do domu rodzinnego i wierzę, że sytuacja się w końcu zmieni.

To widać nie ma pracy z twoim wykształceniem big_smile Twoja dewiza to co by tu robić, żeby się nie na robić, a zarobić big_smile
Nie ma się co dziwić, że ex z ciebie zrezygnowała.
Jeśli byłbyś tak inteligentny jak piszesz bystry, ambitny, posiadał umiejętności w jakiejś dziedzinie i nie był leniwy, to nawet jakbyś nie chciał być pod kimś, to byś założył własny biznes. Trzeba być w czymś dobrym, żeby wykonywać dobrze pracę.
Jest jakaś praca w której byłbyś dobry?

267

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Bert44 napisał/a:

Teraz juz wiadomo ze sobie jaja robisz

Od samiusieńkiego początku.
I to jak dla mnie jest puenta.

268

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Caffissimo1 napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Teraz juz wiadomo ze sobie jaja robisz

Od samiusieńkiego początku.
I to jak dla mnie jest puenta.

Nie rozumiem?
Wcześniej była taka sama sytuacja, po pierwszym pół roku, tylko wtedy się aż tak nie odcięła. Też poszliśmy na kolację bez zobowiązań, a potem wylądowała u mnie i to było kompletnie nieplanowane, niemniej po tym poczułem się, jakbym złapał Pana Boga za nogi. Po prostu obstawiam, że tym razem może być tak samo, tylko nie wiem czemu chce swoim autem.

269 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2025-10-19 16:19:38)

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Caffissimo1 napisał/a:

Widzisz, Priscilla, moją wrodzoną aberracją jest optymizm, doszukiwanie się dobra, nadziei nawet w beznadziejnych przypadkach. Na przekór światu.

Szukanie dobra i nadziei nawet w beznadziejnych przypadkach jest szlachetne, ale niestety nie zawsze ma realne podstawy, a czasemw wręcz zahacza o naiwność (to oogólne stwierdzenie, nic obraźliwego).
Generalnie jednak popieram, ale pod warunkiem, że to dobro (bądź też "dobro") nie odbywa się kosztem drugiego człowieka, tutaj niestety nie umiem oprzeć się wrażeniu, że dla bohaterki wątku dobrem jest odcięcie się od relacji, która jej nie służy. 

Caffissimo1 napisał/a:

Co do zacytowania mnie powyżej - podtrzymuję swoje zdanie, że w życiu ważna jest otwarta komunikacja, szczerość i wyrażanie potrzeb.

Oczywiście, że tak. Bez właściwej komunikacji wszystkie międzyludzkie relacje będą mieć pod górkę, a niejedna zakończy się właśnie dlatego, że ludzie nie potrafią ze sobą szczerze i otwarcie rozmawiać ani wprost komunikować swoich potrzeb i oczekiwań.

270

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:

Nie rozumiem?
Wcześniej była taka sama sytuacja, po pierwszym pół roku, tylko wtedy się aż tak nie odcięła. Też poszliśmy na kolację bez zobowiązań, a potem wylądowała u mnie i to było kompletnie nieplanowane, niemniej po tym poczułem się, jakbym złapał Pana Boga za nogi. Po prostu obstawiam, że tym razem może być tak samo, tylko nie wiem czemu chce swoim autem.

Wtedy to było wtedy, a teraz właśnie dlatego chce przyjechać swoim samochodem, żeby się od Ciebie w żaden sposób nie uzależniać i żeby w każdej chwili móc do niego wsiąść i odjechać. To Ty wyskakujesz z jakąś kolacją, winem, dokładnie tak jakbyś sobie coś planował i jeszcze projektujesz na nią swoje własne wyobrażenia.

271

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi

Punkt następny - dezaktywowała konto w apce randkowej. Na pewno nikogo nie poznała, więc coś jest na rzeczy.

272

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Priscilla napisał/a:

Wtedy to było wtedy, a teraz właśnie dlatego chce przyjechać swoim samochodem, żeby się od Ciebie w żaden sposób nie uzależniać i żeby w każdej chwili móc do niego wsiąść i odjechać. To Ty wyskakujesz z jakąś kolacją, winem, dokładnie tak jakbyś sobie coś planował i jeszcze projektujesz na nią swoje własne wyobrażenia.

Ja się po prostu zachowuje jak facet. Kolacja przy świecach to u mnie sposób zadbania o kobietę.

273

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:

https://ibb.co/Kpb4mF3r

https://ibb.co/Y46TNgXG

https://ibb.co/vxLvjgwd

https://ibb.co/M5kYNNxB

Ten SCENARIUSZ jest w porządku, Chris-PL.
Jest to, o czym pisałam wielokrotnie - ROZMOWA.

Chris-PL napisał/a:

Kolacja przy świecach to u mnie sposób zadbania o kobietę.

To też jest OK.

274

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi

Jak to piszę jest 5:40.
Niedawno ode mnie wyszła...

275

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi

Jaki ty jesteś przewidujący, jeszcze trochę, a historia zatoczy koło big_smile

276

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
wieka napisał/a:

Jaki ty jesteś przewidujący, jeszcze trochę, a historia zatoczy koło big_smile

Powiem ci tak wieka - żeby odpaść na wojskowych psychotestach to trzeba się o to bardzo mocno postarać. wink

277

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:

Jak to piszę jest 5:40.
Niedawno ode mnie wyszła...

Taaaa...
I pierwsze, co po tym poczułeś, to nieodpartą potrzebę poinformowania o tym forum? roll big_smile

278

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:

Jak to piszę jest 5:40.
Niedawno ode mnie wyszła...

Chris, smile jeśli chodzi o mnie, to ja w tym miejscu stawiam kropkę.

Wszystkiego dobrego!

279

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Caffissimo1 napisał/a:

Chris, smile jeśli chodzi o mnie, to ja w tym miejscu stawiam kropkę.

Tak nie do końca. Zaprosiłem ją na piątek.
I tu zonk.

https://ibb.co/Myr1sR1b

WTF?

280

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:

WTF?

Wygląda, że Cię bzyknęła i porzuciła.

281

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Chris-PL napisał/a:

WTF?

Wygląda, że Cię bzyknęła i porzuciła.

Co Ty nie powiesz  big_smile

282

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:
Caffissimo1 napisał/a:

Chris, smile jeśli chodzi o mnie, to ja w tym miejscu stawiam kropkę.

Tak nie do końca. Zaprosiłem ją na piątek.
I tu zonk.

https://ibb.co/Myr1sR1b

WTF?

Daj sobie spokój z tą wdową, bo jej nie odpowiadasz pod żadnym względem oprócz seksu, a to za mało do związku. Zainteresuj się Julką, którą tu masz pod ręką, macie wiele wspólnego, dlatego byście się świetnie dogadywali.

283

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
wieka napisał/a:

jej nie odpowiadasz pod żadnym względem oprócz seksu, a to za mało do związku.

Ale do FWB nie ;-)

wieka napisał/a:

Zainteresuj się Julką, którą tu masz pod ręką, macie wiele wspólnego, dlatego byście się świetnie dogadywali.

284

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
wieka napisał/a:

jej nie odpowiadasz pod żadnym względem oprócz seksu, a to za mało do związku.

Ale do FWB nie ;-)

wieka napisał/a:

Zainteresuj się Julką, którą tu masz pod ręką, macie wiele wspólnego, dlatego byście się świetnie dogadywali.

285

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
wieka napisał/a:

jej nie odpowiadasz pod żadnym względem oprócz seksu, a to za mało do związku.

Ale do FWB nie ;-)

wieka napisał/a:

Zainteresuj się Julką, którą tu masz pod ręką, macie wiele wspólnego, dlatego byście się świetnie dogadywali.

286

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
wieka napisał/a:

jej nie odpowiadasz pod żadnym względem oprócz seksu, a to za mało do związku.

Ale do FWB nie ;-)

wieka napisał/a:

Zainteresuj się Julką, którą tu masz pod ręką, macie wiele wspólnego, dlatego byście się świetnie dogadywali.

287

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:
wieka napisał/a:

jej nie odpowiadasz pod żadnym względem oprócz seksu, a to za mało do związku.

Ale do FWB

Ale ona szuka faceta do związku.

288 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2025-10-21 15:26:36)

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:
wieka napisał/a:

jej nie odpowiadasz pod żadnym względem oprócz seksu, a to za mało do związku.

Ale do FWB nie ;-)

wieka napisał/a:

Zainteresuj się Julką, którą tu masz pod ręką, macie wiele wspólnego, dlatego byście się świetnie dogadywali.

Wypraszam sobie ja z tym osobnikiem NIE mam nic wspólnego. To nie ja jecze na forum "ze zostawil mnie facet z dziecmi "

289

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
wieka napisał/a:

Ale ona szuka faceta do związku.

Bląd - ona JUŻ nie szuka.
Jestem odblokowany na sms-ach i połączeniach, ale skoro już i tak byliśmy w łóżku i było świetnie to teraz daję temu czas i jej przestrzeń i nie korzystam ze źródeł kontaktu. Widocznie sprawdza co zrobię, a ja nie zrobię nic. Poza tym apkę randkową ma ciągle zawieszoną.
Spędziłem długie godziny na czytaniu i oglądaniu materiałów nt. podejścia kobiet do facetów i ich testowania. Czas trochę z tego skorzystać. Mamy zbyt pojebane czasy na "bycie sobą".

290

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Julia life in UK napisał/a:

Wypraszam sobie ja z tym osobnikiem NIE mam nic wspólnego. To nie ja jecze na forum "ze zostawil mnie facet z dziecmi "

Dziękuję za ocenę mojej osoby na podstawie wyłącznie samego tekstu.
A potem kobiety się dziwią, że faceci ich unikają i "są takie samotne".

291

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Wypraszam sobie ja z tym osobnikiem NIE mam nic wspólnego. To nie ja jecze na forum "ze zostawil mnie facet z dziecmi "

Dziękuję za ocenę mojej osoby na podstawie wyłącznie samego tekstu.

Witamy w Internecie, na netkobietach. Coż, niestety jest tak że jak Cie widzą (czytają) tak Cię piszą big_smile.

292

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:
wieka napisał/a:

Ale ona szuka faceta do związku.

Bląd - ona JUŻ nie szuka.
Jestem odblokowany na sms-ach i połączeniach, ale skoro już i tak byliśmy w łóżku i było świetnie to teraz daję temu czas i jej przestrzeń i nie korzystam ze źródeł kontaktu. Widocznie sprawdza co zrobię, a ja nie zrobię nic. Poza tym apkę randkową ma ciągle zawieszoną.
Spędziłem długie godziny na czytaniu i oglądaniu materiałów nt. podejścia kobiet do facetów i ich testowania. Czas trochę z tego skorzystać. Mamy zbyt pojebane czasy na "bycie sobą".

Nie sądzę, żeby ona Cię testowała, zna Ciebie na wylot…na bezrybiu i rak ryba big_smile

293

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Wypraszam sobie ja z tym osobnikiem NIE mam nic wspólnego. To nie ja jecze na forum "ze zostawil mnie facet z dziecmi "

Dziękuję za ocenę mojej osoby na podstawie wyłącznie samego tekstu.
A potem kobiety się dziwią, że faceci ich unikają i "są takie samotne".

Ależ ja nie oceniłam Twojej osoby.  Oceniłam tylko jedno Twoje zachowanie tutaj. Zresztą widoczne dla innych. Czytaj ze zrozumieniem  big_smile

294 Ostatnio edytowany przez Chris-PL (2025-10-21 20:36:43)

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
wieka napisał/a:

Nie sądzę, żeby ona Cię testowała, zna Ciebie na wylot…na bezrybiu i rak ryba big_smile

Nie w przypadku, kiedy poszliśmy do łóżka i nagle dystans. Pewnie pomyślała, że odebrałem to jako powrót i będę gonił, a tu doopa.
Poczekam, zobaczę. I nie na bezrybiu - ma inne opcje. Po coś zawiesiła konto (nieaktywny/ukryty profil).

Julia life in UK napisał/a:

Ależ ja nie oceniłam Twojej osoby.  Oceniłam tylko jedno Twoje zachowanie tutaj. Zresztą widoczne dla innych. Czytaj ze zrozumieniem  big_smile

Podaj na priv fb to pogadamy ;-)

295

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:
wieka napisał/a:

Nie sądzę, żeby ona Cię testowała, zna Ciebie na wylot…na bezrybiu i rak ryba big_smile

Nie w przypadku, kiedy poszliśmy do łóżka i nagle dystans. Pewnie pomyślała, że odebrałem to jako powrót i będę gonił, a tu doopa.
Poczekam, zobaczę. I nie na bezrybiu - ma inne opcje. Po coś zawiesiła konto (nieaktywny/ukryty profil).

Julia life in UK napisał/a:

Ależ ja nie oceniłam Twojej osoby.  Oceniłam tylko jedno Twoje zachowanie tutaj. Zresztą widoczne dla innych. Czytaj ze zrozumieniem  big_smile

Podaj na priv fb to pogadamy ;-)

big_smile

296

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi

Ej, nie wiedziałem, że tu nie ma privów ;-)
Cóż... Jak będziesz chciała to znajdziesz do mnie drogę :-D

297 Ostatnio edytowany przez wieka (2025-10-21 21:55:13)

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:

Ej, nie wiedziałem, że tu nie ma privów ;-)

Jak nie ma, jak są przez forum. Możesz do każdego napisać, co nie znaczy, że każdy ci odpisze.
Wystarczy wejść na czyjś profil.

298

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi

Maila można, nie priv.

Odnośnie wdowy krok dalej - usunęła całkowicie profil na apce. Wcześniej pokazywało, że dezaktywowany, teraz że błędny mail/hasło. Spróbowałem założyć na tego maila nowy profil to da się, czyli coś jest na rzeczy.

299

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi

Skapnela się że ją śledzisz i założyła nowe konto do którego nie masz dostępu;)

300

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:

Maila można, nie priv.
.

Ale mail idzie na priv i dopiero go widzisz jak ktoś odpisze, wtedy już można pisać bezpośrednio.

301

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
mohini napisał/a:

Skapnela się że ją śledzisz i założyła nowe konto do którego nie masz dostępu;)

Nie, bo ja też mam tam profil i nie ma jej.
Zresztą koleżance (która wie o rozstaniu) napisała, że nikogo nie chce i odcina się całkiem od facetów. Zobaczymy ile w tym prawdy.
Na kolacji powiedziała, że ona niby nie kazała córce mnie blokować, tylko córka sama tak zdecydowała jak się dowiedziała żebym jej nie męczył, ale ona lubi zmyślać na swoją korzyść.
Powiedziała też, że jak najstarszy syn się dowiedział to się bardziej otworzył na rozmowy. Podejrzewam, że nie pasowało mu, że po śmierci ojca nie jest już jedynym najstarszym i nie czuć się jak mężczyzna, chociaż mimo że na siebie zarabia to się nie chce wyprowadzić, a ona nad tym strasznie ubolewa. Ze studiów zrezygnował dla pracy, bo było za mało kasy, zresztą potwierdziła, że namówiła go na rezygnację z renty dla umowy o pracę, żeby dopisać go do kredytu na dom (miał zlecenie i uczył się w weekendy).
Wszystko po to, żeby mi udowodnić, że da sobie radę sama.
Wszechobecny narcyzm w stylu "jestem zajebista" powoduje, że odechciewa się związków, serio, bo niestety ale bywają znacznie gorsze kobiety niż w tym przypadku i ja niestety spotykam głównie takie.

302

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi

Myślę, że co jak co ale akurat dobrze, że Tobie się odechciewa związków smile

303

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
minnie.89 napisał/a:

Myślę, że co jak co ale akurat dobrze, że Tobie się odechciewa związków smile

Tak, dzięki, jedź po mnie, bo jestem najgorszy.
Nawet mnie nie znając.

A propo komunikacji:

https://ibb.co/rGWgJHw4

Ale nie od wczoraj wiadomo jakie są "rozmowy" damsko-męskie.

304 Ostatnio edytowany przez Socjallibertarianin (2025-10-27 02:46:44)

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi

Ale żenada

305

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Socjallibertarianin napisał/a:

Ale żenada

Szkoda, że usunąłeś swoją wypowiedź. Zdążyłam przeczytać i myślę sobie, że męski głos mógł zadziałać mocniej niż nasz.

306 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2025-10-27 18:35:00)

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Priscilla napisał/a:
Socjallibertarianin napisał/a:

Ale żenada

Szkoda, że usunąłeś swoją wypowiedź. Zdążyłam przeczytać i myślę sobie, że męski głos mógł zadziałać mocniej niż nasz.

Też przeczytałam. Bardzo mocny rozsądny głos.

Posty [ 261 do 306 z 306 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Psychologia wdowy z dziećmi

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026