netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Psychologia wdowy z dziećmi

305 odpowiedzi15 388 wyświetleńzałożony przez Chris-PL, 02.10.2025

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Psychologia wdowy z dziećmi

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 260 z 306 ]

196

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Julia life in UK napisał/a:

Ty się dzisiaj dobrze czujesz ? big_smile

Skąd pytanie?

197

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Ty się dzisiaj dobrze czujesz ? big_smile

Skąd pytanie?

Skad Ci sie to wojsko nagle wzielo w tej opowieści? big_smile

198

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:

Aż musiałem się przenieść na laptopa... tyle pisania :-)

Oh, ja w tej chwili też. wink

Odniosę się na szybko do kilku punktów:

Priscilla napisał/a:

Byłabym bardzo zdziwiona, gdyby sposób, w jaki z nią rozmawiasz, mógł Was do siebie zbliżyć.

O, ja też. NC - rozumiemy się bez słów. To już OTWARTA I SZCZERA KOMUNIKACJA master level.
Ale Chris-PL wie przecież najlepiej. wink

Tamiraa napisał/a:

Dorosły facet unika stałej pracy?

Spadkobierca majątku jakiś.
Albo gangster. cool

Chris-PL napisał/a:

Czemu unikasz pokazania momentu zaproszenia na pizzę i do domu?

Chris-PL napisał/a:
Caffissimo1 napisał/a:

Kobieta wystosowała do Ciebie zaproszenie do domu, to już spory gest pojednawczy w Twoją stronę.

Proszę Cię, pokaż ten moment. Kupię największą pizzę, ale chcę realnie zobaczyć kiedy ona mnie do siebie zapraszała.

Chris-PL napisał/a:

Pokrótce: https://files.fm/u/tey4ns5643

Żeby dowód w sprawie, załączony przez Ciebie plik, nie zaginął (=wygasł) przytoczę treść wiadomości:
"Hej, jak nie masz planów i masz chęci to wpadnij do mnie wieczorem dzisiaj albo jutro. Pójdziemy na spacer, pośmiejemy się, obejrzymy film. Gwarantuję czarującą atmosferę. Adres znasz."
CZYŻ NIE DA SIĘ JAŚNIEJ?

Ale nie, Chris-PL, Ty lubisz, żeby się pokomplikowało. wink

Chris-PL napisał/a:
wieka napisał/a:

A jakim sposobem wchodzisz na jej mess czy fb, skoro jesteś zablokowany?

Znam dane dostępowe na jej profil i ona o tym wie

Mhm. Tak myślałam. Od samego początku.

Wiesz co, ładna ta korespondencja między Twoją wdówką a mamą. Widać, że obydwie się lubią i szanują. smile
To tak na marginesie.

Priscilla napisał/a:

Na szybko mam dwie uwagi.
Po pierwsze Caffissimo widzi rzeczy, których nie ma, bo moim zdaniem to już jest pozamiatane.
Ty z kolei, Chris, powtarzasz, że walczysz o tę relację, a w tych screenach, które nam pokazałeś, nie ma żadnej walki. Jest jakaś próba przekonania jej do spotkania przemieszana z odpychaniem jej od siebie.

Wiesz co, Priss, masz rację. Przyznaję. Mylę się.
Powinno być już pozamiatane.

Ale czekam na ciąg dalszy.
To wojsko mnie zaintrygowało. wink

199

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Caffissimo1 napisał/a:
Chris-PL napisał/a:

Aż musiałem się przenieść na laptopa... tyle pisania :-)

Oh, ja w tej chwili też. wink

Odniosę się na szybko do kilku punktów:

Priscilla napisał/a:

Byłabym bardzo zdziwiona, gdyby sposób, w jaki z nią rozmawiasz, mógł Was do siebie zbliżyć.

O, ja też. NC - rozumiemy się bez słów. To już OTWARTA I SZCZERA KOMUNIKACJA master level.
Ale Chris-PL wie przecież najlepiej. wink

Tamiraa napisał/a:

Dorosły facet unika stałej pracy?

Spadkobierca majątku jakiś.
Albo gangster. cool

Chris-PL napisał/a:

Czemu unikasz pokazania momentu zaproszenia na pizzę i do domu?

Chris-PL napisał/a:
Caffissimo1 napisał/a:

Kobieta wystosowała do Ciebie zaproszenie do domu, to już spory gest pojednawczy w Twoją stronę.

Proszę Cię, pokaż ten moment. Kupię największą pizzę, ale chcę realnie zobaczyć kiedy ona mnie do siebie zapraszała.

Chris-PL napisał/a:

Pokrótce: https://files.fm/u/tey4ns5643

Żeby dowód w sprawie, załączony przez Ciebie plik, nie zaginął (=wygasł) przytoczę treść wiadomości:
"Hej, jak nie masz planów i masz chęci to wpadnij do mnie wieczorem dzisiaj albo jutro. Pójdziemy na spacer, pośmiejemy się, obejrzymy film. Gwarantuję czarującą atmosferę. Adres znasz."
CZYŻ NIE DA SIĘ JAŚNIEJ?

Ale nie, Chris-PL, Ty lubisz, żeby się pokomplikowało. wink

Chris-PL napisał/a:
wieka napisał/a:

A jakim sposobem wchodzisz na jej mess czy fb, skoro jesteś zablokowany?

Znam dane dostępowe na jej profil i ona o tym wie

Mhm. Tak myślałam. Od samego początku.

Wiesz co, ładna ta korespondencja między Twoją wdówką a mamą. Widać, że obydwie się lubią i szanują. smile
To tak na marginesie.

Priscilla napisał/a:

Na szybko mam dwie uwagi.
Po pierwsze Caffissimo widzi rzeczy, których nie ma, bo moim zdaniem to już jest pozamiatane.
Ty z kolei, Chris, powtarzasz, że walczysz o tę relację, a w tych screenach, które nam pokazałeś, nie ma żadnej walki. Jest jakaś próba przekonania jej do spotkania przemieszana z odpychaniem jej od siebie.

Wiesz co, Priss, masz rację. Przyznaję. Mylę się.
Powinno być już pozamiatane.

Ale czekam na ciąg dalszy.
To wojsko mnie zaintrygowało. wink

Mnie tez big_smile

200 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2025-10-16 00:30:59)

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:
Priscilla napisał/a:

Byłabym bardzo zdziwiona, gdyby sposób, w jaki z nią rozmawiasz, mógł Was do siebie zbliżyć.

Tzn jak? Bycie miłym przynosi totalnie odwrotny skutek.

Przeczytaj uważnie, w jaki sposób do niej piszesz, ale spróbuj spojrzeć na to oczami osoby trzeciej, odkładając na bok emocje.
Jeśli zgodnie z Twoim przekonaniem tak wygląda bycie miłym, to strach się bać, jak to wygląda, kiedy jesteś niemiły.
Tutaj zresztą też wypowiadasz się o niej z ironią, a nawet pogardą, której nie da się ukryć również w życiu realnym, a jednak uczepiłeś się jej jak rzep psiego ogona i nie potrafisz zrozumieć, a tym bardziej przyjąć do wiadomości, że już naprawdę nie chce z Tobą związku.

Chris_PL napisał/a:

Dziewczyny, macie do czynienia z inteligentnym gościem (...)

Zatem jako ten super inteligentny gość zdradź metodę, w jaki sposób obchodzisz powiadomienia o logowaniu z nowego urządzenia.
Bo widzisz, tak się niefortunnie składa, że sama znajomość danych dostępowych to za mało, żeby nie zostać nakrytym.

Caffissimo1 napisał/a:

Wiesz co, Priss, masz rację. Przyznaję. Mylę się.
Powinno być już pozamiatane.

Naprawdę nie zależy mi na tym, żeby mieć rację, ale ja po prostu nie widzę żadnych przesłanek uczucia po jej stronie. Coś tam zadziało się po drodze i to zadziało na tyle mocno, że dziewczyna doszła do ściany i nie chce ciągnąć tego dalej.

201

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Caffissimo1 napisał/a:

Żeby dowód w sprawie, załączony przez Ciebie plik, nie zaginął (=wygasł) przytoczę treść wiadomości:
"Hej, jak nie masz planów i masz chęci to wpadnij do mnie wieczorem dzisiaj albo jutro. Pójdziemy na spacer, pośmiejemy się, obejrzymy film. Gwarantuję czarującą atmosferę. Adres znasz."
CZYŻ NIE DA SIĘ JAŚNIEJ?

To napisałem JA do NIEJ :-D Prześledź treść screena. Ona w życiu by tak w obecnej sytuacji nie napisała.
Teraz czekam na wątek z pizzą.

Caffissimo1 napisał/a:

Wiesz co, ładna ta korespondencja między Twoją wdówką a mamą. Widać, że obydwie się lubią i szanują. smile

Ona bardzo szanuje moich rodziców, bo do czegoś doszli - własny dom, dobre zarobki.
Szkoda, że my Polacy widzimy wartość u drugiego człowieka tylko przez to co ma i ile zarabia.
Witamy w Polsce.
Niemniej zaintrygowało mnie, że myśli jeszcze o spotkaniu. Trzeba się przygotować na światełko w tunelu.


Caffissimo1 napisał/a:

To wojsko mnie zaintrygowało. wink

Co wy z tym wojskiem?

202

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Priscilla napisał/a:

Zatem jako ten super inteligentny gość zdradź metodę, w jaki sposób obchodzisz powiadomienia o logowaniu z nowego urządzenia

Bardzo prosto. Logujesz się wtedy jak drugiej osoby nie ma przy pierwotnym laptopie/telefonie, żeby zdążyć usunąć informację o logowaniu z powiadomień. Czasem działa, czasem nie, ewentualnie w natłoku obowiązków (tak jak u niej) może nie zauważyć.
Ja akurat posiadam jej pewne starsze urządzenie, na którym była od dawna zalogowana na fb i zapomniała o nim. Kiedyś oddam, ale narazie to moja "dziurka od klucza". Kiedyś włamano jej się na fb, musiałem odzyskać jej konto i wpisać nowe hasło (które oczywiście mi podała), które od razu wpisałem na tamtym urządzeniu i usunąłem od razu powiadomienie.
Uprzedzając - logowanie dwustopniowe też da się (nie zawsze) obejść, ale tą wiedzę tajemną już zostawię sobie ;-)

203

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi

Chris-PL powodujesz że większość sensownych kobiet traci wiarę w mężczyzn. Opowieści jak się logujesz na jej konto na fb są żenujące do tego prawnie co najmniej wątpliwe. Przedstawiasz ja jako osobę niskich lotów, serio za każdym razem powtarzasz 3 atutu nosi figi, czyli najbardziej klasyczną bieliznę jaka istnieje wybierana raczej przez dojrzalsze kobiety, do tego drugi atut robi loda, no hit, i trzeci atut umie się zabezpieczyć.

Dosadnie odpisał Ci Bert. Po Twoich wypowiedziach nie dziwię się, że ona Cię nie chce.

204 Ostatnio edytowany przez wieka (2025-10-16 10:09:24)

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
minnie.89 napisał/a:

Chris-PL powodujesz że większość sensownych kobiet traci wiarę w mężczyzn. Opowieści jak się logujesz na jej konto na fb są żenujące do tego prawnie co najmniej wątpliwe. Przedstawiasz ja jako osobę niskich lotów, serio za każdym razem powtarzasz 3 atutu nosi figi, czyli najbardziej klasyczną bieliznę jaka istnieje wybierana raczej przez dojrzalsze kobiety, do tego drugi atut robi loda, no hit, i trzeci atut umie się zabezpieczyć.

Dosadnie odpisał Ci Bert. Po Twoich wypowiedziach nie dziwię się, że ona Cię nie chce.

I przez te figi ma zgrabny tyłek big_smile

205

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:
Priscilla napisał/a:

Zatem jako ten super inteligentny gość zdradź metodę, w jaki sposób obchodzisz powiadomienia o logowaniu z nowego urządzenia

Bardzo prosto. Logujesz się wtedy jak drugiej osoby nie ma przy pierwotnym laptopie/telefonie, żeby zdążyć usunąć informację o logowaniu z powiadomień. Czasem działa, czasem nie, ewentualnie w natłoku obowiązków (tak jak u niej) może nie zauważyć.
Ja akurat posiadam jej pewne starsze urządzenie, na którym była od dawna zalogowana na fb i zapomniała o nim. Kiedyś oddam, ale narazie to moja "dziurka od klucza". Kiedyś włamano jej się na fb, musiałem odzyskać jej konto i wpisać nowe hasło (które oczywiście mi podała), które od razu wpisałem na tamtym urządzeniu i usunąłem od razu powiadomienie.
Uprzedzając - logowanie dwustopniowe też da się (nie zawsze) obejść, ale tą wiedzę tajemną już zostawię sobie ;-)

A ty wiesz co to jest tajemnica korespondencji? Popełniasz przestępstwo, jeszcze się z tego cieszysz, w sumie to ci nie wyjdzie na dobre bo się uzależnisz od tego podglądania, tak jak uzależniłeś się od niej tongue
Wskazana terapia.

206

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:

Wielokrotnie wspominała, że chciałaby faceta już z domem, nie żeby dojść do czegoś razem - takie plany miała tylko z mężem. Ja tego domu niestety nie mam.

Ale ma wkład pieniężny w budowę tego domu jako zdaje się opiekunka w żłobku?

Chris-PL napisał/a:

Ja nigdzie nie napisałem, że nie jestem winny. Nie mam potrzeby jej kontroli, jestem po prostu ciekawy czy faktycznie jej zamiary się udadzą czy jednak przyjdzie do mnie.

Stosowanie metod zaspokajających ciekawość wynika z potrzeby kontroli. Można być ciekawym i nie wiedzieć - to jest czysta ciekawość. To co ty robisz to już kontrola.

207

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Samba napisał/a:

Ale ma wkład pieniężny w budowę tego domu jako zdaje się opiekunka w żłobku?

Z mgr z oligofrenopedagogiki. Na pewno w pracy ma POTĘŻNY dodatek do pensji, z którego ten wkład się bierze. wink

208 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2025-10-16 15:38:08)

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi

Wiadomość od mamy, któa opisuje Chrisa jak nastolatka, który nagle dojrzał i się wyprowadził, te idiotyczne opisy jej zalet, które rażą nawet innego faceta-Berta. Chris z jednej strony nie ma kasy, ale jego partnerka to ponoś materialistka. Stalking byłej partnerki.
Nie Chris, nie jesteś porządnym facetem.

209 Ostatnio edytowany przez Chris-PL (2025-10-16 16:23:02)

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Caffissimo1 napisał/a:

Na pewno w pracy ma POTĘŻNY dodatek do pensji, z którego ten wkład się bierze. wink

2 x 800+ plus dodatki na dzieci i rodzinne + spory wkład z fundacji TVN, w której jest jej córka, ale chyba nie ma tego aż tak strasznie dużo, bo widziałem, że stara się o dofinansowanie do podręczników i artykułów szkolnych.

Nie wiem jaki ma dodatek w pracy (jakiś na pewno, bo to państwówka), ale wiem że idzie na podyplomowe online na ten sam kierunek.

210 Ostatnio edytowany przez Caffissimo1 (2025-10-16 18:28:00)

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi

Nie, po prostu nie wierzę, że regularnie udzielam się w tym wątku! smile

Chris-PL napisał/a:

Znam jej wszystkie dane dostępowe, poza bankowymi.

Aż trudno w to uwierzyć, że nie masz wglądu w jej konto. wink

Chris-PL napisał/a:

A jak koleżanka wyżej zobaczy ostatnie screeny to myślę, że jej się "odzobaczy" pizza i zaproszenie, jeśli w ogóle gdzieś coś takiego było.

Chris-PL napisał/a:
Caffissimo1 napisał/a:

Żeby dowód w sprawie, załączony przez Ciebie plik, nie zaginął (=wygasł) przytoczę treść wiadomości:
"Hej, jak nie masz planów i masz chęci to wpadnij do mnie wieczorem dzisiaj albo jutro. Pójdziemy na spacer, pośmiejemy się, obejrzymy film. Gwarantuję czarującą atmosferę. Adres znasz."
CZYŻ NIE DA SIĘ JAŚNIEJ?

To napisałem JA do NIEJ :-D Prześledź treść screena. Ona w życiu by tak w obecnej sytuacji nie napisała.
Teraz czekam na wątek z pizzą.

Nie próbuj odwracac kota ogonem, Chris-PL! wink Nie dość, że stalker, kontoler, to jeszcze gaslighter. wink

W zasadzie to Wy nawzajem się do siebie zapraszacie jak wynika z treści załączonego screena
https://files.fm/u/tey4ns5643!
Tylko chyba Ty chcesz, żeby TO ONA do Ciebie przyjechała, bo piszesz w mailu:
"K: Odstresuj się i wróć w jednym kawałku :-D A jeśli chcesz to zapraszam jutro"

Wszystko w JEDNYM SCREENIE. smile
Ale nie, ja nie czytam ze zrozumieniem przecież.

Chris-PL napisał/a:

Niemniej zaintrygowało mnie, że myśli jeszcze o spotkaniu. Trzeba się przygotować na światełko w tunelu.

Interesujące podejście koleżanek do problemu:

"Każde zainicjowane przez Ciebie spotkanie będzie dla niego zielonym światłem nadziei".
Ładnie. smile

Tylko jak dla mnie, to ona już je ZAINICJOWAŁA, CHRIS-PL. Prześledź jeszcze raz maile. wink
RUCH JEST ZDECYDOWANIE PO TWOJEJ STRONIE.

Czyż wymienione przez Ciebie ATUTY rzeczonej WDOWY nie są tego warte? wink

211 Ostatnio edytowany przez Chris-PL (2025-10-16 20:00:37)

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Caffissimo1 napisał/a:

Nie próbuj odwracac kota ogonem, Chris-PL! wink Nie dość, że stalker, kontoler, to jeszcze gaslighter. wink

Wypraszam sobie. To naprawdę napisałem ja do niej, szkoda że zasłoniłem całkowicie nadawcę wiadomości, bo byłby dowód, a nie chce mi się robić kolejnego screena.
Ale poważnie to wiadomość ode mnie. Ona unika, jak sama napisała - układa sobie życie na nowo, ale mojej mamie odpowiedziała, że jeszcze myśli o spotkaniu ze mną.

Caffissimo1 napisał/a:

W zasadzie to Wy nawzajem się do siebie zapraszacie jak wynika z treści załączonego screena
https://files.fm/u/tey4ns5643

Gdzie Ty to widzisz? W jej "mam plany"? Pozostałe dwie wiadomości są moje. Spotkała się wtedy z dziewczynami z pracy i ich mężami u jednej z nich. Dla niej to jest obecnie idealne towarzystwo, bo są to ludzie na poziomie, mądrzy, dobrze zarabiający i mający własne domy, a ona tylko takich szuka. Jak już wspomniałem jest bardzo wymagająca, tak ją nauczono.

Caffissimo1 napisał/a:

Tylko chyba Ty chcesz, żeby TO ONA do Ciebie przyjechała, bo piszesz w mailu:
"K: Odstresuj się i wróć w jednym kawałku :-D A jeśli chcesz to zapraszam jutro"

Wszystko w JEDNYM SCREENIE. smile
Ale nie, ja nie czytam ze zrozumieniem przecież.

No raczej. Ja przecież nie mam do niej wstępu. Inaczej by mi:
a) otworzyła jak pukałem
b) nie wystawiała rzeczy z mieszkania na klatkę (na parter! a mieszka na 3 piętrze), tylko napisałaby żebym do niej po nie przyszedł

Caffissimo1 napisał/a:

"Każde zainicjowane przez Ciebie spotkanie będzie dla niego zielonym światłem nadziei".
Ładnie. smile

Tylko jak dla mnie, to ona już je ZAINICJOWAŁA, CHRIS-PL. Prześledź jeszcze raz maile. wink
RUCH JEST ZDECYDOWANIE PO TWOJEJ STRONIE.

Jak ruch? Nie mogę do niej ot tak przyjść jeśli jestem wszędzie poblokowany, traktuje mnie jak powietrze i kazała dzieciom się odciąć, tym bardziej że mieszka z dziećmi, nie sama! Zresztą sama napisała dziewczynom, że się odcięła, bo układa życie na nowo.
A koleżanka, która napisała jej powyższy tekst nie ma racji. Spotkanie nie byłoby dla mnie zielonym światłem tylko wybadaniem gruntu.

Nadal pytam gdzie ta pizza?

212

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:

Spotkanie nie byłoby dla mnie zielonym światłem tylko wybadaniem gruntu.

Chris-PL, gburowaty z Ciebie typek i rozmowa z Tobą przypomina ciężką orkę na ugorze. big_smile

Ależ umawiajcie się i badajcie grunt jak chcecie. big_smile Ja się już pogubiłam w niuansach tej LOVE STORY. wink

Chris-PL napisał/a:

Nadal pytam gdzie ta pizza?

U mnie w domu.
Taka prawdziwa. big_smile

213 Ostatnio edytowany przez Caffissimo1 (2025-10-16 20:19:56)

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi

Na Twoim miejscu napisałabym wiadomość do niej na tego maila, w którym Ciebie JESZCZE NIE zablokowała i zaprosiła WDOWĘ na kawę, bo podobno to nie jest dla Ciebie problem spotykać się na kawie z byłymi. wink

Co do seksu po kawie, to raczej wątpię, czy nastąpi. Może raczej zaproponuj spacer. Będzie szansa na kontynuację rozmowy, jak się kawa w filiżance skończy. Jakąś tam furtkę do niej JESZCZE masz i zielone światełko, które ledwo się tli, ale tli.

CHYBA.

214

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Caffissimo1 napisał/a:

Na Twoim miejscu napisałabym wiadomość do niej na tego maila, w którym Ciebie JESZCZE NIE zablokowała i zaprosiła WDOWĘ na kawę

JUŻ nie odpisuje. Może zrobiła blokadę, na mailu nie da się sprawdzić.

Caffissimo1 napisał/a:

bo podobno to nie jest dla Ciebie problem spotykać się na kawie z byłymi. wink

A powinien?

Caffissimo1 napisał/a:

Co do seksu po kawie, to raczej wątpię, czy nastąpi.

Już raz rozstaliśmy się po pół roku na 3 tyg, podobno miała wtedy przez chwilę innego, który niby okazał się "bardziej pojebany ode mnie". Ale wtedy nie ucięła kontaktu, spotkań i mogłem u niej nawet spać, tyle że bez seksu. Po 3 tyg zaprosiłem ją na kolację, potem do mnie i był seks, tak się zeszliśmy. Do tamtego już nie wróciła.

Caffissimo1 napisał/a:

Jakąś tam furtkę do niej JESZCZE masz i zielone światełko, które ledwo się tli, ale tli.

CHYBA.

Odpuściłem, żeby go nie zgasić dmuchając w nie za mocno, wosku niestety musi już dolać ona.

215

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi

Amen.

216

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:

JUŻ nie odpisuje. (...)
Odpuściłem.

Rozumiem Ciebie.
I ja też ODPUSZCZAM już, Chris.

217

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:
Caffissimo1 napisał/a:

Na Twoim miejscu napisałabym wiadomość do niej na tego maila, w którym Ciebie JESZCZE NIE zablokowała i zaprosiła WDOWĘ na kawę

JUŻ nie odpisuje. Może zrobiła blokadę, na mailu nie da się sprawdzić.

Caffissimo1 napisał/a:

bo podobno to nie jest dla Ciebie problem spotykać się na kawie z byłymi. wink

A powinien?

Caffissimo1 napisał/a:

Co do seksu po kawie, to raczej wątpię, czy nastąpi.

Już raz rozstaliśmy się po pół roku na 3 tyg, podobno miała wtedy przez chwilę innego, który niby okazał się "bardziej pojebany ode mnie". Ale wtedy nie ucięła kontaktu, spotkań i mogłem u niej nawet spać, tyle że bez seksu. Po 3 tyg zaprosiłem ją na kolację, potem do mnie i był seks, tak się zeszliśmy. Do tamtego już nie wróciła.

Caffissimo1 napisał/a:

Jakąś tam furtkę do niej JESZCZE masz i zielone światełko, które ledwo się tli, ale tli.

CHYBA.

Odpuściłem, żeby go nie zgasić dmuchając w nie za mocno, wosku niestety musi już dolać ona.

No i ok stary. Życie toczy sie dalej. Przyjdą lepsze czasy. Zajmij sie sobą uloz sobie zycie. Masz teraz spokoj jak staniesz na nogi to sie wszystko zacznie ukladac. Sprawy sercowe tez

218

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Bert44 napisał/a:
Chris-PL napisał/a:
Caffissimo1 napisał/a:

Na Twoim miejscu napisałabym wiadomość do niej na tego maila, w którym Ciebie JESZCZE NIE zablokowała i zaprosiła WDOWĘ na kawę

JUŻ nie odpisuje. Może zrobiła blokadę, na mailu nie da się sprawdzić.

Caffissimo1 napisał/a:

bo podobno to nie jest dla Ciebie problem spotykać się na kawie z byłymi. wink

A powinien?

Caffissimo1 napisał/a:

Co do seksu po kawie, to raczej wątpię, czy nastąpi.

Już raz rozstaliśmy się po pół roku na 3 tyg, podobno miała wtedy przez chwilę innego, który niby okazał się "bardziej pojebany ode mnie". Ale wtedy nie ucięła kontaktu, spotkań i mogłem u niej nawet spać, tyle że bez seksu. Po 3 tyg zaprosiłem ją na kolację, potem do mnie i był seks, tak się zeszliśmy. Do tamtego już nie wróciła.

Caffissimo1 napisał/a:

Jakąś tam furtkę do niej JESZCZE masz i zielone światełko, które ledwo się tli, ale tli.

CHYBA.

Odpuściłem, żeby go nie zgasić dmuchając w nie za mocno, wosku niestety musi już dolać ona.

No i ok stary. Życie toczy sie dalej. Przyjdą lepsze czasy. Zajmij sie sobą uloz sobie zycie. Masz teraz spokoj jak staniesz na nogi to sie wszystko zacznie ukladac. Sprawy sercowe tez

Tylko jak tu stanąć na nogi, nic nie robiąc w tym kierunku? Śledzenie ex nie pomoże, wręcz przeciwnie.

219

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
wieka napisał/a:
Bert44 napisał/a:
Chris-PL napisał/a:

JUŻ nie odpisuje. Może zrobiła blokadę, na mailu nie da się sprawdzić.


A powinien?


Już raz rozstaliśmy się po pół roku na 3 tyg, podobno miała wtedy przez chwilę innego, który niby okazał się "bardziej pojebany ode mnie". Ale wtedy nie ucięła kontaktu, spotkań i mogłem u niej nawet spać, tyle że bez seksu. Po 3 tyg zaprosiłem ją na kolację, potem do mnie i był seks, tak się zeszliśmy. Do tamtego już nie wróciła.


Odpuściłem, żeby go nie zgasić dmuchając w nie za mocno, wosku niestety musi już dolać ona.

No i ok stary. Życie toczy sie dalej. Przyjdą lepsze czasy. Zajmij sie sobą uloz sobie zycie. Masz teraz spokoj jak staniesz na nogi to sie wszystko zacznie ukladac. Sprawy sercowe tez

Tylko jak tu stanąć na nogi, nic nie robiąc w tym kierunku? Śledzenie ex nie pomoże, wręcz przeciwnie.

Napisał ze odpuszcza. Tak to zrozumialem

220

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Bert44 napisał/a:
wieka napisał/a:
Bert44 napisał/a:

No i ok stary. Życie toczy sie dalej. Przyjdą lepsze czasy. Zajmij sie sobą uloz sobie zycie. Masz teraz spokoj jak staniesz na nogi to sie wszystko zacznie ukladac. Sprawy sercowe tez

Tylko jak tu stanąć na nogi, nic nie robiąc w tym kierunku? Śledzenie ex nie pomoże, wręcz przeciwnie.

Napisał ze odpuszcza. Tak to zrozumialem

Samo odpuszczenie, /choć wątpię/ też nie postawi na nogi, jak się nie myśli o stałej pracy i podnoszeniu kwalifikacji.

221

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
wieka napisał/a:
Bert44 napisał/a:
wieka napisał/a:

Tylko jak tu stanąć na nogi, nic nie robiąc w tym kierunku? Śledzenie ex nie pomoże, wręcz przeciwnie.

Napisał ze odpuszcza. Tak to zrozumialem

Samo odpuszczenie, /choć wątpię/ też nie postawi na nogi, jak się nie myśli o stałej pracy i podnoszeniu kwalifikacji.

Dlatego napisalem zajmij sie sobą uloz swoje zycie

222 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2025-10-16 23:20:07)

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi

.

223

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Bert44 napisał/a:

Napisał ze odpuszcza. Tak to zrozumialem

Odpuszczam, żeby sama przyszła. Nie szukam innej, ale zarazem przestaję gonić. Po prostu mam dość tej farsy. Ma swoje "królowe z pracy" - jej sprawa.
Śledzenie zostaje do momentu aż kogoś znajdzie, wtedy zamknę ten rozdział, bo tutaj naprawdę jest z tym problem. Kobiety nienawidzą być długo same i też potrzebują seksu, więc ciekawy jestem co zrobi i nazwałbym to "chęcią kontrolowania sytuacji", a nie kontrolą jej. Ale kobiety na forum oczywiście będą miały swoje zdanie i ja to rozumiem.

Niedawno było napisane o spotykaniu się z kimś z innego, dalekiego miasta - tematu nie będę rozwijał, bo po prostu nie chcę.

224 Ostatnio edytowany przez Chris-PL (2025-10-17 02:19:47)

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi

Napisałem jej bardzo długi list podsumowujący te 3 lata z propozycją przyjaźni lub - nie bezpośrednio - FWB, wyjaśniając jednocześnie, że związki nam nie służą. Wrzuciłem do skrzynki.

https://ibb.co/3yyy53jy

https://ibb.co/nsLnQT7G

225

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi

Sorry, że to napiszę, ale Ty jesteś zdrowo szurnięty i coraz bardziej żal mi tej kobiety. Przecież Ty ją zwyczajnie nękasz.

Szkoda, że nie odniosłeś się do tego, co napisałam wcześniej, ale chyba niespecjalnie mnie to dziwi.

226 Ostatnio edytowany przez KSandraK (2025-10-17 03:42:54)

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi

Przy 4 stronach wątku temat został już pewnie zdrowo przewałkowany, ale dodam od siebie:

Jak właściwie brzmi pytanie? o.O
Bo z pierwszego posta trudno wyczytać.

Oraz: NIE WŁAMUJ SIĘ partnerom na konta. Obcym ludziom też nie. To nielegalne.

No i nie rób sobie takiego punktu honoru z seksu. Zajmij się życiem po prostu.

227

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Napisał ze odpuszcza. Tak to zrozumialem

Odpuszczam, żeby sama przyszła. Nie szukam innej, ale zarazem przestaję gonić. Po prostu mam dość tej farsy. Ma swoje "królowe z pracy" - jej sprawa.
Śledzenie zostaje do momentu aż kogoś znajdzie, wtedy zamknę ten rozdział, bo tutaj naprawdę jest z tym problem. Kobiety nienawidzą być długo same i też potrzebują seksu, więc ciekawy jestem co zrobi i nazwałbym to "chęcią kontrolowania sytuacji", a nie kontrolą jej. Ale kobiety na forum oczywiście będą miały swoje zdanie i ja to rozumiem.

Niedawno było napisane o spotykaniu się z kimś z innego, dalekiego miasta - tematu nie będę rozwijał, bo po prostu nie chcę.

Wieka żartowałem...

Juz nie moge ja odpuszczam watek

228

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Bert44 napisał/a:
wieka napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Napisał ze odpuszcza. Tak to zrozumialem

Samo odpuszczenie, /choć wątpię/ też nie postawi na nogi, jak się nie myśli o stałej pracy i podnoszeniu kwalifikacji.

Dlatego napisalem zajmij sie sobą uloz swoje zycie

Z tym, że autor rozumie to inaczej. Dla niego jest to powrót do tego co było.

229

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Caffissimo1 napisał/a:

To wojsko mnie zaintrygowało. wink

Gość pisze głupoty. W wojsku mają mnóstwo wakatów i biorą każdego kto się nadaje.
Odmowa, bo ktoś jest 'zbyt inteligentny'.. Tego po prostu nie ma, goś łże jak z nut.

Tam musi być naprawdę kiepsko, jeśli ta kobieta nie chce mieć z nim żadnego kontaktu i powodem nie jest inny mężczyzna.

230

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Caffissimo1 napisał/a:

To wojsko mnie zaintrygowało. wink

Gość pisze głupoty. W wojsku mają mnóstwo wakatów i biorą każdego kto się nadaje.
Odmowa, bo ktoś jest 'zbyt inteligentny'.. Tego po prostu nie ma, goś łże jak z nut.


Potwierdzam.

231

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Caffissimo1 napisał/a:

To wojsko mnie zaintrygowało. wink

Gość pisze głupoty. W wojsku mają mnóstwo wakatów i biorą każdego kto się nadaje.
Odmowa, bo ktoś jest 'zbyt inteligentny'.. Tego po prostu nie ma, goś łże jak z nut.

Tam musi być naprawdę kiepsko, jeśli ta kobieta nie chce mieć z nim żadnego kontaktu i powodem nie jest inny mężczyzna.

Dokładnie co to za glupoty on pisze.  Jak mozna kogos nie wziąć do wojska "bo jest zbyt inteligetny" no to wlasnie tym bardziej ,by go wzieli do wojska.

232

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi

Miałam już nie postawić ani jednego znaku w tym temacie, ale że jest akurat wolna sobota, to sobie jeszcze postukam w klawiaturę. wink

Moja KOMUNIKACJA z CHRIS-PL kuleje, już wyobrażam sobie jego odpowiedzi. big_smile, ale pojawiło się tu kilka ciekawych spostrzeżeń, do których się ustosunkuję.

KSandraK napisał/a:

Jak właściwie brzmi pytanie? o.O Bo z pierwszego posta trudno wyczytać.
(...)
No i nie rób sobie takiego punktu honoru z seksu.

No właśnie, jak brzmi pytanie? Jak można Ci pomóc, Chris-PL?

KSandraK, wnioskuję, że Chris-PL po prostu lubi seks, dlatego o nim tu pisze. Razem z wdówką stworzyli udany duet łóżkowy zdaje się. To jest coś, co można wspominać z sentymentem, bo o dopasowanego seksualnie partnera wcale nie jest łatwo. Dziwi mnie tylko, że autor poprzestał na skromnym opisie zalet partnerki (kusząca bielizna podkreślająca zgrabne ciało, seks bez gumki, lodziki bez proszenia o nie), że nie zafundował nam opisu, jaką kochanką jest wdówka. wink

RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Caffissimo1 napisał/a:

To wojsko mnie zaintrygowało. wink


Gość pisze głupoty. W wojsku mają mnóstwo wakatów i biorą każdego kto się nadaje.
Odmowa, bo ktoś jest 'zbyt inteligentny'.. Tego po prostu nie ma, goś łże jak z nut.

Tam musi być naprawdę kiepsko, jeśli ta kobieta nie chce mieć z nim żadnego kontaktu i powodem nie jest inny mężczyzna.

Masz rację, Rozrabiako. smile W tej chwili w mundurówkach ogólnie są deficyty zasobów ludzkich. Argument z inteligencją raczej odpada. wink Natomiast INTELIGENTNEGO człowieka w wojsku naprawdę szkoda.

Ano kiepsko, nie ma innego mężczyzny, ale jest inny problem. KOMUNIKACJA. WYRAŻANIE POTRZEB przyćmione przez męską dumę, ego. A może ona właśnie potrzebuje usłyszeć to, co nam tu Chris-PL napisał, że mu zależy? To mogłoby zmienić bieg tej historii. Jak znam życie jednak, Chris-PL zaraz mi tu wyjedzie z całą listą lamentów i screenów, które źle odczytuję oczywiście. big_smile

wieka napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Dlatego napisalem zajmij sie sobą uloz swoje zycie

Z tym, że autor rozumie to inaczej. Dla niego jest to powrót do tego co było.

Co tam się u licha WYDARZYŁO? Było im DOBRZE przecież.

233

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi

Ona doszła do wniosku, że dalej nie chce być z kimś kto nie ma stałej pracy ani własnego kąta, a ona chce być z kimś ambitniejszym, marzy jej się własny dom, a tego planu nie zrealizuje z Crisem.
On liczy, że jednak ona zmieni zdanie i weźmie go pod swoje skrzydła mimo wszystko…jak nikt się lepszy nie trafi.

234

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
wieka napisał/a:

Ona doszła do wniosku, że dalej nie chce być z kimś kto nie ma stałej pracy ani własnego kąta, a ona chce być z kimś ambitniejszym, marzy jej się własny dom, a tego planu nie zrealizuje z Crisem.
On liczy, że jednak ona zmieni zdanie i weźmie go pod swoje skrzydła mimo wszystko…jak nikt się lepszy nie trafi.

Z tą stałą pracą to różnie bywa - są ludzie, którzy NIE pracują na etacie, a mimo to potrafią się (i rodziny) utrzymać ze zleceń. Często dobrze płatnych. Więc o ile Criss nie chce być na garnuszku u wdowy (jest przecież ponadprzeciętnie inteligentny i ambitny wink ), to nie powinien być problem, tym bardziej, że wdowa ma swoje własne stałe źródło utrzymania. Niewielkie, ale daje radę.

Własny KĄT mogą mieć WSPÓLNY- choćby WYNAJĘTY. Ale to już kwestia indywidualna. Choć dla mnie w tak burzliwym związku najbezpieczniejsza. wink

Dom warunkiem relacji? Pewnie są kobiety, dla których dom z ogrodem jest jakimś tam warunkiem, do wejścia w relację, zakrawa to na materializm, nie da się ukryć.

No niestety. Jak nikt lepszy się nie trafi. Zatem wdówka jest OPCJĄ.

235

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Caffissimo1 napisał/a:

Ano kiepsko, nie ma innego mężczyzny, ale jest inny problem. KOMUNIKACJA. WYRAŻANIE POTRZEB przyćmione przez męską dumę, ego. A może ona właśnie potrzebuje usłyszeć to, co nam tu Chris-PL napisał, że mu zależy? To mogłoby zmienić bieg tej historii. Jak znam życie jednak, Chris-PL zaraz mi tu wyjedzie z całą listą lamentów i screenów, które źle odczytuję oczywiście. big_smile

Ja się zastanawiam, czy Ty to celowo robisz, mając bekę z gościa;)
Przecież wyraźnie widać że kobieta ma go dosyć.

On się oczywiście nie zająknął nt. takiej postawy, skąd się to wzięło u niej, ale swoim zachowaniem wyraźnie tu pokazuje że z nim naprawdę jest coś nie tak.
Pierdolca jakiegoś dostał, robi rzeczy za które się odpowiada przed sądem, a w kontakcie z nią wybiją wyraźna mieszanka traktowania jej z góry z jednej strony i nieumiejętności odpuszczenia z drugiej.

Podejrzewam że dał się jej na tyle we znaki, że panna pomimo zainteresowania innych mezczyzn, nie podejmuje z nimi kontaktu. Chce odpocząć.

236

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Caffissimo1 napisał/a:

Ano kiepsko, nie ma innego mężczyzny, ale jest inny problem. KOMUNIKACJA. WYRAŻANIE POTRZEB przyćmione przez męską dumę, ego. A może ona właśnie potrzebuje usłyszeć to, co nam tu Chris-PL napisał, że mu zależy? To mogłoby zmienić bieg tej historii. Jak znam życie jednak, Chris-PL zaraz mi tu wyjedzie z całą listą lamentów i screenów, które źle odczytuję oczywiście. big_smile

Ja się zastanawiam, czy Ty to celowo robisz, mając bekę z gościa;)
Przecież wyraźnie widać że kobieta ma go dosyć.

On się oczywiście nie zająknął nt. takiej postawy, skąd się to wzięło u niej, ale swoim zachowaniem wyraźnie tu pokazuje że z nim naprawdę jest coś nie tak.
Pierdolca jakiegoś dostał, robi rzeczy za które się odpowiada przed sądem, a w kontakcie z nią wybiją wyraźna mieszanka traktowania jej z góry z jednej strony i nieumiejętności odpuszczenia z drugiej.

Podejrzewam że dał się jej na tyle we znaki, że panna pomimo zainteresowania innych mezczyzn, nie podejmuje z nimi kontaktu. Chce odpocząć.

Ja tez bym w takiej sytuacji dostala piedolca i nie mogla tego zniesc

237

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Caffissimo1 napisał/a:

Ano kiepsko, nie ma innego mężczyzny, ale jest inny problem. KOMUNIKACJA. WYRAŻANIE POTRZEB przyćmione przez męską dumę, ego. A może ona właśnie potrzebuje usłyszeć to, co nam tu Chris-PL napisał, że mu zależy? To mogłoby zmienić bieg tej historii. Jak znam życie jednak, Chris-PL zaraz mi tu wyjedzie z całą listą lamentów i screenów, które źle odczytuję oczywiście. big_smile

Ja się zastanawiam, czy Ty to celowo robisz, mając bekę z gościa;)
Przecież wyraźnie widać że kobieta ma go dosyć.

On się oczywiście nie zająknął nt. takiej postawy, skąd się to wzięło u niej, ale swoim zachowaniem wyraźnie tu pokazuje że z nim naprawdę jest coś nie tak.
Pierdolca jakiegoś dostał, robi rzeczy za które się odpowiada przed sądem, a w kontakcie z nią wybiją wyraźna mieszanka traktowania jej z góry z jednej strony i nieumiejętności odpuszczenia z drugiej.

Podejrzewam że dał się jej na tyle we znaki, że panna pomimo zainteresowania innych mezczyzn, nie podejmuje z nimi kontaktu. Chce odpocząć.

Bynajmniej, nie robię sobie z nikogo beki. smile Ale tak, wariat z niego.

Rzeczywiście, przychodzi taki moment w życiu kobiety, że wskazany jest reset od związków. Tak może być w opisanej tu sytuacji.
Chociaż jak ta wdówka taka z głową na karku, to pewnie wie, że dla Crissa jest tylko OPCJĄ, póki ten nie znajdzie czegoś lepszego.

W takiej sytuacji w pełni ją rozumiem. Blokada i zakaz wstępu! big_smile

238

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Caffissimo1 napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Caffissimo1 napisał/a:

Ano kiepsko, nie ma innego mężczyzny, ale jest inny problem. KOMUNIKACJA. WYRAŻANIE POTRZEB przyćmione przez męską dumę, ego. A może ona właśnie potrzebuje usłyszeć to, co nam tu Chris-PL napisał, że mu zależy? To mogłoby zmienić bieg tej historii. Jak znam życie jednak, Chris-PL zaraz mi tu wyjedzie z całą listą lamentów i screenów, które źle odczytuję oczywiście. big_smile

Ja się zastanawiam, czy Ty to celowo robisz, mając bekę z gościa;)
Przecież wyraźnie widać że kobieta ma go dosyć.

On się oczywiście nie zająknął nt. takiej postawy, skąd się to wzięło u niej, ale swoim zachowaniem wyraźnie tu pokazuje że z nim naprawdę jest coś nie tak.
Pierdolca jakiegoś dostał, robi rzeczy za które się odpowiada przed sądem, a w kontakcie z nią wybiją wyraźna mieszanka traktowania jej z góry z jednej strony i nieumiejętności odpuszczenia z drugiej.

Podejrzewam że dał się jej na tyle we znaki, że panna pomimo zainteresowania innych mezczyzn, nie podejmuje z nimi kontaktu. Chce odpocząć.

Bynajmniej, nie robię sobie z nikogo beki. smile Ale tak, wariat z niego.

Rzeczywiście, przychodzi taki moment w życiu kobiety, że wskazany jest reset od związków. Tak może być w opisanej tu sytuacji.
Chociaż jak ta wdówka taka z głową na karku, to pewnie wie, że dla Crissa jest tylko OPCJĄ, póki ten nie znajdzie czegoś lepszego.

W takiej sytuacji w pełni ją rozumiem. Blokada i zakaz wstępu! big_smile

Chris sie dziwi jakim cudem kobieta z trojka dzieci(w tym jednym chorym) w dodatku starsza od niego ma wieksze powodzenie od niego i on wogole nie potrafi tego pojac ,ze takie cuda sie wlasnie bardzo czesto zdarzaja, ale on tego nie pojmie tylko będzie kazał swojej mamusi wypisywac do niej farmazony

239

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Julia life in UK napisał/a:

Chris sie dziwi jakim cudem kobieta z trojka dzieci(w tym jednym chorym) w dodatku starsza od niego ma wieksze powodzenie od niego i on wogole nie potrafi tego pojac ,ze takie cuda sie wlasnie bardzo czesto zdarzaja

Wiesz co, Julia, niektóre kobiety mają czasem to COŚ, że nie straszna metryka i liczba dzieci na koncie młodszym mężczyznom.
Mam w otoczeniu kilka takich par, wyobraź sobie. Rozpiętość wiekowa od 6 do ... 20 lat - oczywiście plus w stronę kobiety.
Łamią społeczne stereotypy.
Wszystkie związki w dodatku szczęśliwe i ... co ciekawe, trwałe.
Często to rodziny patchworkowe.

No i fajnie, mówię, niech ludzie się kochają po prostu i będą szczęśliwi.


No ale Chris-PL ze swoją gburowatością i traktowaniem partnerki jako "OPCJI ZAPASOWEJ, póki coś lepszego mu się nie trafi", to zbyt daleko nie zajedzie w tej historii, o nie. wink

240

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Caffissimo1 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Chris sie dziwi jakim cudem kobieta z trojka dzieci(w tym jednym chorym) w dodatku starsza od niego ma wieksze powodzenie od niego i on wogole nie potrafi tego pojac ,ze takie cuda sie wlasnie bardzo czesto zdarzaja

Wiesz co, Julia, niektóre kobiety mają czasem to COŚ, że nie straszna metryka i liczba dzieci na koncie młodszym mężczyznom.
Mam w otoczeniu kilka takich par, wyobraź sobie. Rozpiętość wiekowa od 6 do ... 20 lat - oczywiście plus w stronę kobiety.
Łamią społeczne stereotypy.
Wszystkie związki w dodatku szczęśliwe i ... co ciekawe, trwałe.
Często to rodziny patchworkowe.

No i fajnie, mówię, niech ludzie się kochają po prostu i będą szczęśliwi.


No ale Chris-PL ze swoją gburowatością i traktowaniem partnerki jako "OPCJI ZAPASOWEJ, póki coś lepszego mu się nie trafi", to zbyt daleko nie zajedzie w tej historii, o nie. wink

Ja tez znam takie kobiety,ktore nawet z kilkorgiem dzieci latwo znajduja sobie partnerow i wiele z nich tworzy trwale związki. Chris pewnie myslal, ze jak kobieta ma dzieci to go wezmie takiego jaki on jest ,niewazne z jakimi wadami i bedzie kobieta cicho siedzieć i nie narzekac, bo ona ma dzieci,a on jako jedyny ją chciał na tym swiecie- to właśnie jego tok myslenia  ,no a efekty są takie, ze ona z dziećmi ma powodzenie, a on bezdzietny klepie litanie na forum big_smile

241 Ostatnio edytowany przez wieka (2025-10-18 20:50:18)

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi

To on dla niej jest opcją zapasową, nie odwrotnie. On będzie na nią czekał, co wyraźnie napisał, dopóki ona sobie kogoś nie znajdzie, wtedy odpuści.

242 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2025-10-18 20:50:49)

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Caffissimo1 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Chris sie dziwi jakim cudem kobieta z trojka dzieci(w tym jednym chorym) w dodatku starsza od niego ma wieksze powodzenie od niego i on wogole nie potrafi tego pojac ,ze takie cuda sie wlasnie bardzo czesto zdarzaja

Wiesz co, Julia, niektóre kobiety mają czasem to COŚ, że nie straszna metryka i liczba dzieci na koncie młodszym mężczyznom.
Mam w otoczeniu kilka takich par, wyobraź sobie. Rozpiętość wiekowa od 6 do ... 20 lat - oczywiście plus w stronę kobiety.
Łamią społeczne stereotypy.
Wszystkie związki w dodatku szczęśliwe i ... co ciekawe, trwałe.
Często to rodziny patchworkowe.

No i fajnie, mówię, niech ludzie się kochają po prostu i będą szczęśliwi.


No ale Chris-PL ze swoją gburowatością i traktowaniem partnerki jako "OPCJI ZAPASOWEJ, póki coś lepszego mu się nie trafi", to zbyt daleko nie zajedzie w tej historii, o nie. wink

Przestańcie mędzic. Ślepi nie jesteśmy

243

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Bert44 napisał/a:
Caffissimo1 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Chris sie dziwi jakim cudem kobieta z trojka dzieci(w tym jednym chorym) w dodatku starsza od niego ma wieksze powodzenie od niego i on wogole nie potrafi tego pojac ,ze takie cuda sie wlasnie bardzo czesto zdarzaja

Wiesz co, Julia, niektóre kobiety mają czasem to COŚ, że nie straszna metryka i liczba dzieci na koncie młodszym mężczyznom.
Mam w otoczeniu kilka takich par, wyobraź sobie. Rozpiętość wiekowa od 6 do ... 20 lat - oczywiście plus w stronę kobiety.
Łamią społeczne stereotypy.
Wszystkie związki w dodatku szczęśliwe i ... co ciekawe, trwałe.
Często to rodziny patchworkowe.

No i fajnie, mówię, niech ludzie się kochają po prostu i będą szczęśliwi.


No ale Chris-PL ze swoją gburowatością i traktowaniem partnerki jako "OPCJI ZAPASOWEJ, póki coś lepszego mu się nie trafi", to zbyt daleko nie zajedzie w tej historii, o nie. wink

Przestańcie mędzic. Ślepi nie jesteśmy

Będziemy medzic ile nam sie podoba koniec kropka

244

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
wieka napisał/a:

To on dla niej jest opcją zapasową, nie odwrotnie. On będzie na nią czekał, co wyraźnie napisał, dopóki ona sobie kogoś nie znajdzie, wtedy odpuści.

To jeden z nielicznych wątków, które są nadzwyczaj skomplikowane. Tu nic nie wydaje się być takie jakie naprawdę jest - każdy widzi coś innego. big_smile

245

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Julia life in UK napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Przestańcie mędzic. Ślepi nie jesteśmy

Będziemy medzic ile nam sie podoba koniec kropka

Oh, yeah, Honey!
I to jest podejście do tematu! wink

246

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Caffissimo1 napisał/a:

Ano kiepsko, nie ma innego mężczyzny, ale jest inny problem. KOMUNIKACJA. WYRAŻANIE POTRZEB przyćmione przez męską dumę, ego. A może ona właśnie potrzebuje usłyszeć to, co nam tu Chris-PL napisał, że mu zależy? To mogłoby zmienić bieg tej historii.

Masz naprawdę imponującą potrzebę zobaczenia w tej historii happy endu, ale sugerując możliwe "zejście się" tych dwojga, to trochę tak, jakbyś życzyła tej kobiecie powrotu do tego, od czego wyraźnie ucieka.
Nie wiemy dokładnie co tam się wydarzyło, ale wygląda na to, że ona bardzo świadomie się odcina, stawia granice, a Ty próbujesz doszukiwać się romantycznego zakończenia. W jakim celu?

247

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Priscilla napisał/a:
Caffissimo1 napisał/a:

Ano kiepsko, nie ma innego mężczyzny, ale jest inny problem. KOMUNIKACJA. WYRAŻANIE POTRZEB przyćmione przez męską dumę, ego. A może ona właśnie potrzebuje usłyszeć to, co nam tu Chris-PL napisał, że mu zależy? To mogłoby zmienić bieg tej historii.

Masz naprawdę imponującą potrzebę zobaczenia w tej historii happy endu, ale sugerując możliwe "zejście się" tych dwojga, (...)Ty próbujesz doszukiwać się romantycznego zakończenia. W jakim celu?

Widzisz, Priscilla, moją wrodzoną aberracją jest optymizm, doszukiwanie się dobra, nadziei nawet w beznadziejnych przypadkach. Na przekór światu.

Co do zacytowania mnie powyżej - podtrzymuję swoje zdanie, że w życiu ważna jest otwarta komunikacja, szczerość i wyrażanie potrzeb.

248

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Caffissimo1 napisał/a:

Widzisz, Priscilla, moją wrodzoną aberracją jest optymizm, doszukiwanie się dobra, nadziei nawet w beznadziejnych przypadkach. Na przekór światu.

Co do zacytowania mnie powyżej - podtrzymuję swoje zdanie, że w życiu ważna jest otwarta komunikacja, szczerość i wyrażanie potrzeb.

Optymizm jest dobry, ale nie w nadmiarze. Dobrze jest zachować przy tym zdrowy rozsądek.

Chris jest dorosły i wie czego chce, interesuje go tylko jej "psychologia" cokolwiek by nie znaczyło.

249

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Tamiraa napisał/a:

Optymizm jest dobry, ale nie w nadmiarze. Dobrze jest zachować przy tym zdrowy rozsądek.

Chris jest dorosły i wie czego chce, interesuje go tylko jej "psychologia" cokolwiek by nie znaczyło.

Tamiraa, w dyskusji wcześniej padło takie pytanie zadane bodajże przez Solaris, czego może chcieć młodszy mężczyzna od dojrzałej kobiety takiej jak wdowa.

Nie skomentowałam wtedy, choć odpowiedź ZNAM OD DAWNA.

Ona jest dla niego ciekawym STUDIUM PRZYPADKU wynikającym z zainteresowań. Uczucie jest fejkowe, ale metody działania już nie (stalking).

Tak więc optymizm optymizmem w wykreowanej tu historii, ale ZDROWEGO ROZSĄDKU W ŻYCIU mi nie brakuje.

250

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Caffissimo1 napisał/a:
Tamiraa napisał/a:

Optymizm jest dobry, ale nie w nadmiarze. Dobrze jest zachować przy tym zdrowy rozsądek.

Chris jest dorosły i wie czego chce, interesuje go tylko jej "psychologia" cokolwiek by nie znaczyło.

Tamiraa, w dyskusji wcześniej padło takie pytanie zadane bodajże przez Solaris, czego może chcieć młodszy mężczyzna od dojrzałej kobiety takiej jak wdowa.

Nie skomentowałam wtedy, choć odpowiedź ZNAM OD DAWNA.

Ona jest dla niego ciekawym STUDIUM PRZYPADKU wynikającym z zainteresowań. Uczucie jest fejkowe, ale metody działania już nie (stalking).

Tak więc optymizm optymizmem w wykreowanej tu historii, ale ZDROWEGO ROZSĄDKU W ŻYCIU mi nie brakuje.

Mogę spuentować dziewiętnastowiecznym stwierdzeniem ciągle jeszcze aktualnym: bardzo młodzi żenią się z miłości, starsi z rozsądku, a najstarsi z głupoty. Tutaj jeszcze ten rozsądek jest  smile

251

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi

Na zakończenie napiszę jeszcze do Chris-PL. Myślę, że nie ma sensu, żebyś ją dalej stalkował jeśli nie zamierzasz rozmawiać (a to legalna metoda badawcza).

To wszystko prawda, co wcześniej napisano o Twojej potrzebie kontroli, obsesji, manipulacji, narcyzmie. I to jest słabe zważywszy na CEL, jaki temu przyświeca - ROZPRACOWANIE PSYCHOLOGII KOBIETY PO PRZEJŚCIACH w ten sposób. To jest PRZEDMIOTOWE traktowanie ludzi.

I nie podoba mi się to.

Atrakcyjna, fajna babka po przejściach (w tym z Tobą, Chris-PL) nie będzie szukała nikogo i niczego, za wyjątkiem świętego spokoju i poczucia bezpieczeństwa. Widziała już wszystko, cały ten cyrk. smile

Jako faceta zastanawia Cię, czy jej seksu nie brakuje. Seks jest naturalnym aspektem życia zdrowego człowieka i naturalną jego potrzebą,  jest fajny, serio, daje radość, przyjemność i cudownie zbliża ludzi do siebie. Ale żadna ZDROWOROSĄDKOWA kobieta po przejściach nie da się ponieść zmysłom, potrzebom serca czy ciała, iluzji czy fantazji jeśli WIE,  że skończy się to dla niej 'mindfuckiem' i po raz kolejny złamanym sercem.

Takie kobiety jak wdowa na pierwszym miejscu stawiają siebie i chronią spokój duszy.

Mam sporo wiary w drugiego człowieka, jednak w tym przypadku potraktowania wdowy jak zabawki, obiektu "badań" psychologicznych, naruszenia sfery osobistej uważam za nadużycie. sad

252 Ostatnio edytowany przez Chris-PL (2025-10-19 13:30:23)

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi

https://ibb.co/Kpb4mF3r

https://ibb.co/Y46TNgXG

https://ibb.co/vxLvjgwd

https://ibb.co/M5kYNNxB

Co do wojska - powiedziano mi, że z moją inteligencją nie będę wykonywał rozkazów, tylko je analizował czy są słuszne, powiedziałem że coś w tym jest, bo nie słucham "ślepo" ludzi, dostałem odpowiedź "a to podchodzi pod sąd wojskowy", więc skwitowałem "jak mam ślepo słuchać rozkazów i dać się zeszmacić to chcę 15k miesięcznie, a nie 6, wtedy to będzie tego warte".

253

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:

Co do wojska - powiedziano mi, że z moją inteligencją nie będę wykonywał rozkazów, tylko je analizował czy są słuszne, powiedziałem że coś w tym jest, bo nie słucham "ślepo" ludzi, dostałem odpowiedź "a to podchodzi pod sąd wojskowy", więc skwitowałem "jak mam ślepo słuchać rozkazów i dać się zeszmacić to chcę 15k miesięcznie, a nie 6, wtedy to będzie tego warte".


Oj kochaniutki - popłynąłeś z tymi bajkami.

Bycie pod rozkazem to nie niewolnictwo i nie zwalnia z myślenia. W dodatku regulamin normalnie przewiduje odmowę wykonania rozkazu w określonych sytuacjach także tu nie ma mowy o żadnym sądzie wojskowym.

Sam służyłem. Nikt by ci czegoś takiego nie powiedział.

254 Ostatnio edytowany przez Chris-PL (2025-10-19 14:02:11)

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi

Czy byłby jakiś powód, dla którego miałbym kłamać? Opowiadam autentyczną sytuację z rozmowy kwalifikacyjnej po testach. A właściwie z trzech, na wszystkich to samo. Chciałem próbować czwarty raz, ale powiedziano mi, żebym najpierw poszedł prywatnie do psychologa - jak to gość ujął "on by zapłacił te 500-1000zł" - który mi szczegółowo powie, co jest nie tak, bo na rozmowie mi tego nie powiedzą.
Może na rozmowach mają "obowiązek podstraszyć" kandydata taką gadką, żeby zobaczyć jak się zachowa, nie wiem.

255

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:

https://ibb.co/Kpb4mF3r

https://ibb.co/Y46TNgXG

https://ibb.co/vxLvjgwd

https://ibb.co/M5kYNNxB

Co do wojska - powiedziano mi, że z moją inteligencją nie będę wykonywał rozkazów, tylko je analizował czy są słuszne, powiedziałem że coś w tym jest, bo nie słucham "ślepo" ludzi, dostałem odpowiedź "a to podchodzi pod sąd wojskowy", więc skwitowałem "jak mam ślepo słuchać rozkazów i dać się zeszmacić to chcę 15k miesięcznie, a nie 6, wtedy to będzie tego warte".

Dobre…z tym, że to nie ma za wiele wspólnego z inteligencją…nie wiesz nawet na czym polega wojsko.
To tak jakbyś poszedł do spowiedzi i pokutę chciał mieć na swoich zasadach big_smile

256

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:

Czy byłby jakiś powód, dla którego miałbym kłamać? Opowiadam autentyczną sytuację z rozmowy kwalifikacyjnej po testach.


Nie ma czegoś takiego jak rozmowa kwalifikacyjna po testach.

Zgłaszasz się do WCR, masz komisję lekarską (z psychotestami), testy sprawnościowe i to wszystko. Po prostu odpadłeś na psychotestach. Z oczywistych powodów.


I nie - nie mają obowiązku podstraszyć. Są takie braki, że biorą jak leci i trzeba być wyjątkowo spierdolonym łamagą, aby odpaść.

257 Ostatnio edytowany przez Chris-PL (2025-10-19 14:25:55)

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
wieka napisał/a:

Dobre…z tym, że to nie ma za wiele wspólnego z inteligencją…nie wiesz nawet na czym polega wojsko.
To tak jakbyś poszedł do spowiedzi i pokutę chciał mieć na swoich zasadach big_smile

Spowiedź to nie praca, za którą płacą.
U zwykłego pracodawcy odmowa wykonania polecenia służbowego wiąże się co najwyżej ze zwolnieniem.
Każą ci jechać na poligon na tydzień - nie powiesz, że "nie chcesz/nie możesz/pies ci zdechł".
Kolega specjalnie z Norwegii wrócił, żeby iść do woja. Dostał kontrakt na rok, odsłużył i w podskokach wrócił tam. Powiedział, że miał dość ciągłego bycia je*anym i służby po 24 godziny w weekendy, ale podobno i tak trafił na całkiem fajną jednostkę, bo w innych było gorzej.
No kuźwa jakoś mu się nie dziwię, jeśli mówił prawdę. Takie cyrki za 6k? I to chyba brutto dla ludzi po 26 roku, nie wiem jak z dodatkami. Śmiech na sali.
Wrócił do pracy jako order picker i jest zadowolony. Powiedział, że woli taką normalną robotę i za nic do woja nie wróci.

Jack Sparrow napisał/a:

Nie ma czegoś takiego jak rozmowa kwalifikacyjna po testach.

Zgłaszasz się do WCR, masz komisję lekarską (z psychotestami), testy sprawnościowe i to wszystko. Po prostu odpadłeś na psychotestach. Z oczywistych powodów.


I nie - nie mają obowiązku podstraszyć. Są takie braki, że biorą jak leci i trzeba być wyjątkowo spierdolonym łamagą, aby odpaść.

Po testach siadłem przed komisją 4 osób, byłem w Lublinie (obecnie już tam nie trzeba jeździć). Wypytywali po co chcę do wojska (z mojej perspektywy odpowiedź prosta - dla kasy, przecież nikt tam nie idzie dla przyjemności), czemu takie a nie inne odpowiedzi na testach, czy byłem w dzieciństwie nękany, czy w rodzinie są alkoholicy. Potem powiedziano mi to co napisałem wyżej, do sprawnościowych nie doszedłem.
U nas na jednostce podobno nawet zwalniają, a nie biorą. Nie wiem ile w tym prawdy. Z pracą jest katastrofa. Dużo ludzi poszło na własne biznesy, głównie transportowe, więc na ulicach też się zrobiła katastrofa.

Ale ten temat nie jest od tego.
Co myślicie o fotkach? Nic nie zakładam, ale podejrzewam, że może chcieć zostać u mnie na noc.

258 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2025-10-19 14:26:43)

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:

U zwykłego pracodawcy odmowa wykonania polecenia służbowego wiąże się co najwyżej ze zwolnieniem.

Albo więzieniem w zależności od polecenia, rodzaju pracy i stanowiska.


Każą ci jechać na poligon na tydzień - nie powiesz, że "nie chcesz/nie możesz/pies ci zdechł".

Jak cie pracodawca wyśle w podróż służbową to też nie powiesz, że nie chcesz/nie możesz/pies ci zdechł.


o kuźwa jakoś mu się nie dziwię, jeśli mówił prawdę.


Bajki opowiadał. Nikt nie jebie wiecznych służb w weekendy, jedynie w mocno skadrowanych jednostkach z minimalną obsadą, gdzie nie ma nic innego do roboty. Poza tym masz za to dzień wolny do odbioru, a to w chuj problematyczne przy większej ilości skumulowanych dni urlopowych. Służby są też dodatkowo płatne (tak jak i poligony) i jak ja służyłem, to chętnych na jebanie służb nie brakowało.



Bycie żołnierzem to ciężki kawałek chleba. Myślałeś, że na czym to polega? Leżeniu na wozie i pingpongu kieszonkowym?



Po testach siadłem przed komisją 4 osób,

No właśnie. Zrobili ci testy i miałeś komisję, a nie rozmowę rekrutacyjną. Po prostu nie przeszedłeś psychotestów i nawet nie wyratowałeś się na rozmowie z komisją. To co od nich usłyszałeś było brutalnym inside jokiem. Sarkazmem.

259

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi

To po co wybierasz się z motyką na księżyc, skoro z góry wiesz, że to nie dla ciebie robota.
A tak w ogóle to odpowiada ci jakieś praca?
Masz jakieś umiejętności idące w parze z twoją wysoką inteligencją?

260

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
wieka napisał/a:

To po co wybierasz się z motyką na księżyc, skoro z góry wiesz, że to nie dla ciebie robota.
A tak w ogóle to odpowiada ci jakieś praca?
Masz jakieś umiejętności idące w parze z twoją wysoką inteligencją?

pchanie karuzeli koledze bym polecał

Posty [ 196 do 260 z 306 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Psychologia wdowy z dziećmi

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026