netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Brak chęci na ponowny związek ?

2 431 odpowiedzi72 933 wyświetleniazałożony przez Kaszpir007, 04.04.2025

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Brak chęci na ponowny związek ?

Strony Poprzednia 1 … 16 17 18 19 20 … 38 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 106 do 1 170 z 2 432 ]

1 106

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:

Tak mam radykalne poglądy ale też ja nie spotykam się na seks z obcymi więc to nie jest tak że muszę się z tym kryć.
Na koniec jeszcze kwintesencja kto za to płaci?

Ja też się nie spotykam z obcymi facetami na sex ale to nie znaczy, że nie dopuszczam do siebie spontaniczności czy chwilowego zatracenia smile zauroczenia, takiego co mi wyłączy analizowanie i myślenie krytyczne smile
Życie jest za krótkie i zbyt nieprzewidywalne smile Nie warto gasić świateł i się chować pod kołdrą smile Luz i akceptacja są wskazane smile
Ale też nikogo nie krytykuję, niech każdy żyje po swojemu smile

A co do zapłaty za hotel.... niech będzie, że ten co dłużej śpi wink smile smile

1 107

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
MaGik777 napisał/a:
minnie.89 napisał/a:

Tak mam radykalne poglądy ale też ja nie spotykam się na seks z obcymi więc to nie jest tak że muszę się z tym kryć.
Na koniec jeszcze kwintesencja kto za to płaci?

Ja też się nie spotykam z obcymi facetami na sex ale to nie znaczy, że nie dopuszczam do siebie spontaniczności czy chwilowego zatracenia smile zauroczenia, takiego co mi wyłączy analizowanie i myślenie krytyczne smile
Życie jest za krótkie i zbyt nieprzewidywalne smile Nie warto gasić świateł i się chować pod kołdrą smile Luz i akceptacja są wskazane smile
Ale też nikogo nie krytykuję, niech każdy żyje po swojemu smile

A co do zapłaty za hotel.... niech będzie, że ten co dłużej śpi wink smile smile

Taaa chwilowe zatracenie, a pozniej minimum 18 lat ciezkiej harowki i zepsuta opinia w cale miasto.

1 108

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Julia life in UK napisał/a:
MaGik777 napisał/a:
minnie.89 napisał/a:

Tak mam radykalne poglądy ale też ja nie spotykam się na seks z obcymi więc to nie jest tak że muszę się z tym kryć.
Na koniec jeszcze kwintesencja kto za to płaci?

Ja też się nie spotykam z obcymi facetami na sex ale to nie znaczy, że nie dopuszczam do siebie spontaniczności czy chwilowego zatracenia smile zauroczenia, takiego co mi wyłączy analizowanie i myślenie krytyczne smile
Życie jest za krótkie i zbyt nieprzewidywalne smile Nie warto gasić świateł i się chować pod kołdrą smile Luz i akceptacja są wskazane smile
Ale też nikogo nie krytykuję, niech każdy żyje po swojemu smile

A co do zapłaty za hotel.... niech będzie, że ten co dłużej śpi wink smile smile

Taaa chwilowe zatracenie, a pozniej minimum 18 lat ciezkiej harowki i zepsuta opinia w cale miasto.

A kogo to obchodzi, kto z kim sypia??? No chyba że na wiosce, gdzie wszyscy, wszystko wiedzą smile

A o jakiej ciężkiej harówce piszesz??

1 109

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
MaGik777 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
MaGik777 napisał/a:

Ja też się nie spotykam z obcymi facetami na sex ale to nie znaczy, że nie dopuszczam do siebie spontaniczności czy chwilowego zatracenia smile zauroczenia, takiego co mi wyłączy analizowanie i myślenie krytyczne smile
Życie jest za krótkie i zbyt nieprzewidywalne smile Nie warto gasić świateł i się chować pod kołdrą smile Luz i akceptacja są wskazane smile
Ale też nikogo nie krytykuję, niech każdy żyje po swojemu smile

A co do zapłaty za hotel.... niech będzie, że ten co dłużej śpi wink smile smile

Taaa chwilowe zatracenie, a pozniej minimum 18 lat ciezkiej harowki i zepsuta opinia w cale miasto.

A kogo to obchodzi, kto z kim sypia??? No chyba że na wiosce, gdzie wszyscy, wszystko wiedzą smile

A o jakiej ciężkiej harówce piszesz??

Teraz wiele facetow to straszne plotkary, no dzieci ,bo z takich seksow to mogą być wpadki

1 110

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Julia life in UK napisał/a:
MaGik777 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Taaa chwilowe zatracenie, a pozniej minimum 18 lat ciezkiej harowki i zepsuta opinia w cale miasto.

A kogo to obchodzi, kto z kim sypia??? No chyba że na wiosce, gdzie wszyscy, wszystko wiedzą smile

A o jakiej ciężkiej harówce piszesz??

Teraz wiele facetow to straszne plotkary, no dzieci ,bo z takich seksow to mogą być wpadki

Antykoncepcja istnieje i prezerwatywy zatem ryzyko ciąży jest znikome smile
A co do plotkujących facetów... i co z tego smile co bym sobie użyła, to moje smile
Mamy XXI wiek i naprawdę KOBIETY, czas wyjść z jaskini smile

1 111

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
MaGik777 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
MaGik777 napisał/a:

A kogo to obchodzi, kto z kim sypia??? No chyba że na wiosce, gdzie wszyscy, wszystko wiedzą smile

A o jakiej ciężkiej harówce piszesz??

Teraz wiele facetow to straszne plotkary, no dzieci ,bo z takich seksow to mogą być wpadki

Antykoncepcja istnieje i prezerwatywy zatem ryzyko ciąży jest znikome smile
A co do plotkujących facetów... i co z tego smile co bym sobie użyła, to moje smile
Mamy XXI wiek i naprawdę KOBIETY, czas wyjść z jaskini smile

No tak istnieje, ale nie zawsze skuteczna... no niewiem ja bym nie chciała gdyby tak o mnie plotkowano- już bym wolala sklamac wszystkich ,że to nieprawda ,a w odwecie bym chyba umieściła zdjęcie tego gamonia na portali dla gejów,gdyby mi jakis facet tak o mnie po ludziach gadał

1 112

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Julka niby żyjesz w cywilizacji a jednak poza. Kto ma o Tobie plotkować? W uk gdzie większość sąsiada nie zna? Na wsi gdzie są 3 domu to może jeszcze ale nie poza.
Tak jak napisałam dla mnie spotykanie się w hotelach to czysta abstrakcja może są osoby które powiedzą no na początku to lepiej bo po co ma wiedzieć gdzie i jak mieszkam ok rozumiem ale do czego to prowadzi?
Jak mam uwierzyć że nie ma żony w mnie tylko zwodzi no sorry ale nie

1 113

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
FranekKimono napisał/a:

Trochę mnie tu nie był a tu taki ciekawy temat smile (z milionem pobocznych tematów jak to zwykle...).

Powiem Ci Kaszpir, że doskonalę Cię rozumiem, bo mam dokładnie tak samo jak Ty...

Z "Panią od kurników" rozstałem się kilkanaście miesięcy temu (nota bene, Pani znalazła w niecałe 3 miesiące od naszego rozstania kolejnego "parobka", o którym mi na Whatsupie pisała "jest magiczny, wszystko potrafi, kocha ogród, od małego pracował..." zatem "cód, miód, ultramaryna smile

Trochę czasu mi zabrało by wrócić do siebie po tym chorym związku ale jakoś się udało (udaje - bo tak na moje oko to w 70-80% jest już ze mną OK) dlatego jakieś trzy miesiące temu zaczalem się rozglądać za kimś "płci przeciwnej" i....to jakaś masakra...

Generalnie mam dość podobne wytyczne jak Kaszpir - Pani lat ok 47-51, zadbana, stosunkowo atrakcyjna, kobieca, niepalaca, mająca pracę, która zapewnia coś więcej niż tylko przeżycie, z dziećmi odchowanymi na tyle by były samodzielne.

Dlaczeo tak? Ano dlatego, że trochę jak Kaszpir - chciałbym partnerkę, która już się spełniła jako matka i teraz też uważa, że czas zacząć korzystać z życia poświęcając czas na zwiedzanie Świata bo jest piękny, na spokojne dobre życie bez chęci tworzenia dram "by coś się działo".

Byłem przez kilka miesięcy aktywny na portalu eD (gdzie tak swoją drogą kilka lat temu poznałem "Panią od kurników") i się załamałem...

Pomijam fakt, że ów portal ma jakieś problemy z geografią i podsyłał mi propozycje Pań w odległości 200-300 km nawet przy ustawionych moich paramaterach "max 50 km" ale generalnie odniosłem wrażenie, że dla części Pań to facet jest kimś w stylu "zapchaj dziury" pomiędzy jej zajęciami na siłowni a pilatesem....

Ja nie mówię, że zakladając profil na takim portalu to już trzeba mieć w szafie suknie ślubną/garnitur na wszelki wypadek (no i obrączki czekające w kieszeni marynarki) ale chyba mimo wszystko jak ktoś zakłada takie konto na takim portalu to jest to w jakimś celu a nie tak sobie.

Druga sprawa to, jak pisze Kaszpir, sporo Pań się zupełnie nie odezwało (jakieś fake konta?), ale co gorsza z wieloma to rozmowa była taka, że jak ja nie zadałem pytania to ze strony Pani - echo...Sam się gubiłem czy to jeszcze dialog czy już monolog...

Nie wiem skąd taka postawa Pań, szczególnie, że na serio się starałem by do każdej zagadać indywidualnie po dokładnej lekturze jej opisu, co lubi, czym się interesuje itp. I co jeszcze mnie zastanawiało to fakt, ze Panie same narzekały, na Panów, których większość właściwie bez żadnych ogródek proponowało seks...Czyli na małą liczbę "normalnych".

W każdym razie doskonale rozumiem Kaszpira bo sam mam dość i co gorsza - zastanawiam się gdzie właściwie można kogoś fajnego poznać...Po klubach w piątek nie będę się szlajał, zatem gdzie? W bibliotekach? Albo mam zacząć jeżdzić komunikają miejską i zaczepiać Panie, które mi się podobają? smile

Szczerze mówiąc, pogodziłem się już z tym, że na portalu randkowym nie znajdę odpowiedniej osoby. Wydaje mi się, że kobiet, które faktycznie szukają tam poważnego związku, jest tylko niewielki procent, a to, co piszą w swoich profilach, często nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością.

Mam wrażenie, że przez ogromną ilość wiadomości, które otrzymują, oraz duże zainteresowanie ze strony mężczyzn, ich oczekiwania stają się tak wysokie, że przeciętny facet ma minimalne szanse na znalezienie tam kogoś odpowiedniego. Czasami wydaje się, że ta przestrzeń bardziej przypomina rynek z nadmiarem ofert niż miejsce na autentyczne nawiązywanie relacji.

1 114

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Dlatego lepiej wyjść do ludzi, spotykać ich i poznawać w realu, gdzie ma się jako taki ogląd na sprawę. Wspólne zainteresowania czy miejsca, gdzie się takie osoby widują, to już jakiś punkt wyjścia. Poza tym, nie ma tego targowiska w postaci setek czy tysięcy profili, gdzie można przebierać, jak w ulęgałkach, bo zawsze przecież można liczyć na "lepszy towar". Nie wspominając o tym, że zdjęcia bywają nieaktualne, podretuszowane czy zwyczajnie fałszywe.
Czasami się zastanawiam, czy ludzie się już totalnie zamknęli na kontakty w realu? Z domów nie wychodzą, ze tak bardzo polegają na apkach?

1 115 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-05-18 16:18:37)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

przecież portal to tylko klucz do szybkiego spotkania w realu.
ja spotkałąm sie w realu z 20 osobami, po 2, 3 dniach wymiany wiadomości.
tylko że ja nie wybierałam Mistera Universum, na podstawie zdjęć- co jest mylace najczęściej.
nie nawiazywałam też bliskiej relacji klepiąc w klawiaturę.
po prostu się spotykałam z kimś kto pasował wstepnie do moich wyobrażeń, biorąc pod uwagę ze może to być po prostu ciekawie spędzony czas, a nie moja ostatnia szansa na zwiążek.
200 wiadomości bez znaczenia, tyle się ma na początku, jak nie wprowadza się żadnych ograniczeń, tylko kogoś kręci atencja.
nie rozumiem tego, że Panowie narzekają że na portalach liczy się wygląd, a sami bez zdjęcia NIE umówią się na spotkanie- sprawdzone smile
myślę, że Kaszpir bez trudu by zrobił 20 randek w 3 miesiące, gdyby chciał.
ogląd na sprawę? jaki masz ogląd na sprawę przy kobiecie idącej po chodniku, czy stojacej w kolejce do kasy? nawet nie wiesz czy jest mężatką, w jaki sposób zarabia na życie- nic nie wiesz.
a sorry- jedyne co wiesz to jak wygląda. no to jak to jest najważniejszy czynnik, to faktycznie lepiej zaczepić 1000 kobiet w realu, kwestia statystyki.

1 116

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Kaszpir007 napisał/a:

Wydaje mi się, że kobiet, które faktycznie szukają tam poważnego związku, jest tylko niewielki procent, a to, co piszą w swoich profilach, często nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością.

Wyciągasz złe wnioski. Ustaw sobie widełki wiekowe kobiet na 47-53, umów się na 5 randek i wtedy się wypowiadaj.
Te kobiety, z którymi się spotykasz jak najbardziej mogą szukać poważnego związku, po prostu z wysportowanym rówieśnikiem, a nie 50latkiem z nadwagą na granicy otyłości. 50latek może być najwyżej na chwilę, do zabawy, dopóki nie pojawi się ktoś bardziej odpowiedni. Po co zadbanej, szczupłej 40-45latce 50latek ze sporą nadwagą, przecież za parę lat zaczną się choroby z tym związane.

1 117

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Anewe napisał/a:
Kaszpir007 napisał/a:

Wydaje mi się, że kobiet, które faktycznie szukają tam poważnego związku, jest tylko niewielki procent, a to, co piszą w swoich profilach, często nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością.

Wyciągasz złe wnioski. Ustaw sobie widełki wiekowe kobiet na 47-53, umów się na 5 randek i wtedy się wypowiadaj.
Te kobiety, z którymi się spotykasz jak najbardziej mogą szukać poważnego związku, po prostu z wysportowanym rówieśnikiem, a nie 50latkiem z nadwagą na granicy otyłości. 50latek może być najwyżej na chwilę, do zabawy, dopóki nie pojawi się ktoś bardziej odpowiedni. Po co zadbanej, szczupłej 40-45latce 50latek ze sporą nadwagą, przecież za parę lat zaczną się choroby z tym związane.

Przeciez jak kobieta ma 45 lat,a facet 50 to jest tylko 5 lat różnicy wieku  big_smile

1 118

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Julka tu nie chodzi o to że to tylko 5 lat różnicy ale możliwości czy nie ładnie mówiąc poziom.
Jak powiedział słusznie Pan Marcin Wąsik w jednym z podcastów, problemem wielu mężczyzn jest to, że oni szukają kobiet nie na swoim poziomie.
Autor 50 lat znaczna nadwaga, rozwodnik 2 dzieci nawet jak nie mieszkają z nim to przecież dziećmi nadal są nie jest wykluczone że córka będzie w ciąży czy jakieś inne problemy i trzeba będzie pomóc czy to finansowo czy inaczej.
Czego oczekuje: 40 letnie panna bezdzietna atrakcyjna szczupła zarabiająca powyżej średniej krajowej, albo chociaż w okolicach średniej.
Jakie kobiety się nim interesują: 47latki z nadwagą zarabiające minimalną mające np. 2 dzieci.

Myślę, że autor nie jest jedyny bo w swoim gronie znajomych mam kolegę 40 lat ma 9 letniego syna lekka nadwaga, ale oczekuje, panna bezdzietna max 33 lata. (min 7 lat młodsza) bezdzietna bo on chce założyć rodzinę. Jak myślicie czy kogoś znalazł nie. Nikt nie chce słuchać o tym jak mu ciężko, bo jakby zaakceptował kobiety z dziećmi nieco starsze to może być coś znalazł, problem z tym, że to jest tak jak mówi Pan Wąsik szuka nie na swoim poziomie, ponosi porażkę i jest tylko gorzej. Jest coraz gorzej z nim tak, że już nikt nie chce się z nim spotkać, bo to jakaś jedna wielka porażka.

Serio 40 latka dobrze zarabiająca to chce wyskoczyć na weekend do Lizbony a nie smażyć kotlety czy coś innego bo dzieci jej nowego partnera z pierwszego małżeństwa przyjadą, po co jej to?

1 119

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:

Julka tu nie chodzi o to że to tylko 5 lat różnicy ale możliwości czy nie ładnie mówiąc poziom.
Jak powiedział słusznie Pan Marcin Wąsik w jednym z podcastów, problemem wielu mężczyzn jest to, że oni szukają kobiet nie na swoim poziomie.
Autor 50 lat znaczna nadwaga, rozwodnik 2 dzieci nawet jak nie mieszkają z nim to przecież dziećmi nadal są nie jest wykluczone że córka będzie w ciąży czy jakieś inne problemy i trzeba będzie pomóc czy to finansowo czy inaczej.
Czego oczekuje: 40 letnie panna bezdzietna atrakcyjna szczupła zarabiająca powyżej średniej krajowej, albo chociaż w okolicach średniej.
Jakie kobiety się nim interesują: 47latki z nadwagą zarabiające minimalną mające np. 2 dzieci.

Myślę, że autor nie jest jedyny bo w swoim gronie znajomych mam kolegę 40 lat ma 9 letniego syna lekka nadwaga, ale oczekuje, panna bezdzietna max 33 lata. (min 7 lat młodsza) bezdzietna bo on chce założyć rodzinę. Jak myślicie czy kogoś znalazł nie. Nikt nie chce słuchać o tym jak mu ciężko, bo jakby zaakceptował kobiety z dziećmi nieco starsze to może być coś znalazł, problem z tym, że to jest tak jak mówi Pan Wąsik szuka nie na swoim poziomie, ponosi porażkę i jest tylko gorzej. Jest coraz gorzej z nim tak, że już nikt nie chce się z nim spotkać, bo to jakaś jedna wielka porażka.

Serio 40 latka dobrze zarabiająca to chce wyskoczyć na weekend do Lizbony a nie smażyć kotlety czy coś innego bo dzieci jej nowego partnera z pierwszego małżeństwa przyjadą, po co jej to?

No tak to też prawda

1 120

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

to zbyt prosty wniosek. Kaszpir wchodził w relacje z kobietami które były z jego targetu i nie były to jednorazowe przygody.
to że interesują się nim kobiety z poza targetu, o niczym nie swiadczy.
mną na portalu interesowali sie głównie 35-40 latki, czy to znaczy że powinnam w takiej grupie szukać? bzdurka.
ja taką grupe zablokowałam, bo nie potrzebowałam atencji, tylko kogoś kto do mnie pasuje- i mimo że Panów- 47-60 lat było znacznie mniej, to i tak bez problemu umówiałam się na wiele spotkań, bo chyba jednak nie stawaiałam aż tylu warunków wstepnych co Kaszpir.

wiec myślę, ze każdy musi sprawdzić to doświadczalnie i będzie to dla niego indywidualne tak naprawdę.

1 121

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Ela, może to jest kluczem, że nei stawiałaś, aż tylu wymagań, tylu warunków.
Jest coś w tym, że interesują się gdzieś sporo ludzi spoza targetu. Rozumiem, że ciężko odpuścić wygląd, bo jednak powinna się podobać, ale gdzieś trzeba znaleźć coś co można odpuścić albo się pogodzić smile

1 122

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:

Czego oczekuje: 40 letnie panna bezdzietna atrakcyjna szczupła zarabiająca powyżej średniej krajowej, albo chociaż w okolicach średniej.

Ktoś taki z reguły nie nadaje się do związku. smile Bo skoro nie udało się przez 40 lat, to dlaczego by miało się teraz udać?

1 123

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Legat napisał/a:
minnie.89 napisał/a:

Czego oczekuje: 40 letnie panna bezdzietna atrakcyjna szczupła zarabiająca powyżej średniej krajowej, albo chociaż w okolicach średniej.

Ktoś taki z reguły nie nadaje się do związku. smile Bo skoro nie udało się przez 40 lat, to dlaczego by miało się teraz udać?

Cieżko ocenić, to że ktoś nie posiada dzieci w wieku 40 lat to nie oznacza, ze nie nadaje się do związku może nie chciała, nie mogła, różne są przyczyny.

Legat tylko tu jest ogólna kwestia tego, że większość osób nie chce się wiązać z kimś kto ma dzieci z poprzedniego związku i trzeba to uszanować.

1 124 Ostatnio edytowany przez Legat (2025-05-19 09:31:12)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:
Legat napisał/a:
minnie.89 napisał/a:

Czego oczekuje: 40 letnie panna bezdzietna atrakcyjna szczupła zarabiająca powyżej średniej krajowej, albo chociaż w okolicach średniej.

Ktoś taki z reguły nie nadaje się do związku. smile Bo skoro nie udało się przez 40 lat, to dlaczego by miało się teraz udać?

Cieżko ocenić, to że ktoś nie posiada dzieci w wieku 40 lat to nie oznacza, ze nie nadaje się do związku może nie chciała, nie mogła, różne są przyczyny.

Przecież to drugorzędna sprawa w tym przypadku.
Chodzi o to, że przez 40 lat z nikim na poważnie się nie związała, nadal jest panną. Jak dla mnie słaby materiał do związku.

1 125 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-05-19 09:36:37)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Minnie, stawiałam ich bardzo wiele, ale takich które można ocenić było bardziej na żywo u w rozmowie
Nie stawiałam barier  na początku, bo bez sensu oceniać wyglad po zdjęciu, bo ten ocenisz tylko na zywo.
Więc nie można wybierać kandydata na portalu, bo jaki sens ma pisanie na portalu i  nawiązywanie z kims więzi, jak może się okazać że ktoś się po prostu fizycznie nie spodoba, albo ja?
Dlatego moim zdaniem celem takich portali jest umawianie się z wieloma osobami w realu i szybko.
Bramą wejścia dla mnie był poziom intelektualny,  stan cywilny, małe dzieci, bo ja nie mam małych.
Więc lejek wymagań  powinien się zwęzac jakby, a nie poszerzać pod wpływem np wyglądu kandydatki

1 126 Ostatnio edytowany przez minnie.89 (2025-05-19 09:38:50)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Dla Ciebie słabo, a ktoś inny i tu będzie większość powie że nie chce takiej z przeszłością bo ma na pewno ma jakieś traumy, bo będzie mnie źle oceniać, bo wszędzie będzie widzieć zachowania byłego.
Pytanie, czy lepsza będzie 40 letnia rozwódka, która była mężatką przez 10 lat i ma 2 dzieci czy lepsza panna która ma za sobą 15 związków każdy miedzy 7-19 miesięcy. W tym drugim przypadku masz czystą kartę teoretycznie a w pierwszym będzie znosił fochy jej byłego męża który był jej mężem a Ty jesteś "kolegą" jej dzieci które mają Cię za wroga, wiec co wolisz?


Tak Elu masz rację wygląd nie jest najważniejszy, stan cywilny rozumiem, są osoby które dla rozwodników mówią nie. Dzieci, dla jednego małe to takie w wieku przedszkolnym, dla drugiego małe to takie które nie są co najmniej w liceum, a drugi powie tylko takie które nie mieszkają z Tobą, co w dzisiejszych realiach może być nawet 30 lat.:)

1 127

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

W obu przypadkach jest przeszłość.

1 128

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Legat napisał/a:
minnie.89 napisał/a:
Legat napisał/a:

Ktoś taki z reguły nie nadaje się do związku. smile Bo skoro nie udało się przez 40 lat, to dlaczego by miało się teraz udać?

Cieżko ocenić, to że ktoś nie posiada dzieci w wieku 40 lat to nie oznacza, ze nie nadaje się do związku może nie chciała, nie mogła, różne są przyczyny.

Przecież to drugorzędna sprawa w tym przypadku.
Chodzi o to, że przez 40 lat z nikim na poważnie się nie związała, nadal jest panną. Jak dla mnie słaby materiał do związku.

Jakie 40 lat nie udał się związek? Chyba raczej jakieś 20 kilka jak już... Poza tym to że ktoś ma 40 lat, nie ma dzieci i rozwodu za sobą nie znaczy, że nie był w związku. Tak jak malżeństwo się czasem rozpada, tak i związek nieformalny może się nie udać, nie znaczy to że ktoś do związku się nie nadaje. Kaszpir ma 50 tkę i też związek/małżeństwo jakby nie było chyba niezbyt udane, ma za sobą.

1 129

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Salomonka tak rozpadają się małżeństwa jak i nieformalne związki, jaka będzie różnica pomiędzy 10 letnim konkubinatem a 10 letnim małżeństwem które się rozpadło. Fakt stan cywilny inny, brak powinowactwa, czy możliwość ślubu kościelnego jak dla kogoś to ma znaczenie. Jednak z perspektywy relacji większej różnicy nie będzie.

1 130 Ostatnio edytowany przez Legat (2025-05-19 09:46:27)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Salomonka wiem, że będziesz bronić bo kobieta. Ale gdy to będzie np. kawaler 40 letni, to zapewne już nie. smile Co ciekawe podejrzani na forum są kawalerowie 30-letni, już jest z nimi jazda niektórych użytkowniczek i nazywanie incelami.

1 131

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Legat napisał/a:

Salomonka wiem, że będziesz bronić bo kobieta. Ale gdy to będzie np. kawaler 40 letni, to zapewne już nie. smile Co ciekawe podejrzani na forum są kawalerowie 30-letni, już jest z nimi jazda niektórych użytkowniczek i nazywanie incelami.

Tak, też może być z nim coś nie tak że jak to 40 letni kawaler, ale z drugiej strony jeśli nie chcieli legalizować związku to jak go ocenić nie on pierwszy nie on ostatni. Trudno uwierzyć, że przez 40 lat nikogo nie miał, mógł mieć relację 5 6 letnią ale nie wyszło później kolejną ale no różne są przyczyny.

1 132 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2025-05-19 09:58:54)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

dubel

1 133

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Salomonka napisał/a:
Legat napisał/a:

Salomonka wiem, że będziesz bronić bo kobieta. Ale gdy to będzie np. kawaler 40 letni, to zapewne już nie. smile Co ciekawe podejrzani na forum są kawalerowie 30-letni, już jest z nimi jazda niektórych użytkowniczek i nazywanie incelami.

Legat, ja nikogo nie bronię, jestem tylko obiektywna.
Podejrzani kawalerowie 30 letni? Chyba żartujesz. Dla mnie bardziej podejrzany jest rozwodnik 30 letni, o ile oczywiście o jakimś "podejrzeniu" można mówić.

Życie czasami dziwnie się plecie, jednym upływa w nudnawym rytmie gdzie nic się nie dzieje latami, a innym urządza jazdę bez trzymanki i nie zawsze to kwestia wyborów tej osoby. Po prostu, życiowa ruletka smile

Aha!

Incel to "kawaler" nie z wyboru, tylko z braku zainteresowania ze strony kobiet, oraz obwiniający o ten stan rzeczy - kobiety, że go nie chcą, a on przecież taki wartościowy, grzeczny, ulożony. A te wredne "suki" (rzeczownik nagminnie się pojawiący w wypowiedziach na pewnym męskim forum) z innymi się łajdaczą a z nim nie chcą.

1 134

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Oczywiście można uważać, że mało kto kieruje swoim życiem i przez 40 lat nie miał głowy na związki, albo te które podsunął mu los traktował po macoszemu. Tylko podstawowe pytanie, co się stało, że akuratnie po 40-tce to się zmieni?
Po drugie jest coś takiego jak przyzwyczajenie, jest wyrobiony sposób bycia i bardzo często, ludzie już tego nie chcą/nie potrafią zmieniać. A bardzo często "szukanie" partnera to tylko dowartościowanie się, potwierdzenie swojej atrakcyjności, wyjście z "piwnicy", czy pokazanie sobie, no szukam ale się nie udaje.

1 135

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Legat napisał/a:

Oczywiście można uważać, że mało kto kieruje swoim życiem i przez 40 lat nie miał głowy na związki, albo te które podsunął mu los traktował po macoszemu. Tylko podstawowe pytanie, co się stało, że akuratnie po 40-tce to się zmieni?
Po drugie jest coś takiego jak przyzwyczajenie, jest wyrobiony sposób bycia i bardzo często, ludzie już tego nie chcą/nie potrafią zmieniać. A bardzo często "szukanie" partnera to tylko dowartościowanie się, potwierdzenie swojej atrakcyjności, wyjście z "piwnicy", czy pokazanie sobie, no szukam ale się nie udaje.

Legat, nie 40 lat na związki, bo 40 latek od kołyski nie szuka partnera, no chyba?

Do tego to, że przez połowę życia nie spotkalo się kogoś, kto by odpowiadal nam pod każdym względem, nie znaczy że to w końcu nie nastąpi. Są ludzie którzy szukają, dają ogloszenia, przeczesują internet i nic, a inny nie szuka wcale, pogodzony z tym że dla niego pary na tym padole nie ma i nagle znajduje. Nie ma gotowego przepisu, bo każdy jest inny i inaczej mu się w życiu układa, czego innego od życia i życiowego partnera oczekuje.

1 136

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Ela210 napisał/a:

to zbyt prosty wniosek. Kaszpir wchodził w relacje z kobietami które były z jego targetu i nie były to jednorazowe przygody.

Przecież Kaszpir sam pisał, że z ich strony nie było zaangażowania. Te relacje trwały 6 miesięcy i rok, ale one przez cały ten czas traktowały go jak wypełniacz czasu między spotkaniami z rodziną, przyjaciółkami, siłownią i pilatesem.

Najprościej byłoby wyobrazić sobie, że jest się taką 45letnią zadbaną, szczupłą, bezdzietną, dobrze zarabiającą kobietą. Następnie spojrzeć w lustro i szczerze odpowiedzieć sobie: czy zainteresowałbym się sobą czy stwierdziłbym, że zasługuję na kogoś lepszego?

1 137 Ostatnio edytowany przez Kaszpir007 (2025-05-19 12:48:08)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Anewe napisał/a:
Ela210 napisał/a:

to zbyt prosty wniosek. Kaszpir wchodził w relacje z kobietami które były z jego targetu i nie były to jednorazowe przygody.

Przecież Kaszpir sam pisał, że z ich strony nie było zaangażowania. Te relacje trwały 6 miesięcy i rok, ale one przez cały ten czas traktowały go jak wypełniacz czasu między spotkaniami z rodziną, przyjaciółkami, siłownią i pilatesem.

Najprościej byłoby wyobrazić sobie, że jest się taką 45letnią zadbaną, szczupłą, bezdzietną, dobrze zarabiającą kobietą. Następnie spojrzeć w lustro i szczerze odpowiedzieć sobie: czy zainteresowałbym się sobą czy stwierdziłbym, że zasługuję na kogoś lepszego?

Z mojego doświadczenia wynika, że osoba 40+, która nigdy nie była w długotrwałym związku, może nie być idealnym kandydatem na męża czy żonę. Wiele czynników mogło wpłynąć na taki stan rzeczy – być może jej styl życia, priorytety lub cechy charakteru nie sprzyjały budowaniu trwałej relacji.

Zadbana, atrakcyjna kobieta po 45. roku życia często jest postrzegana jako idealna partnerka na niezobowiązującą relację, ale niekoniecznie na trwały związek. Możliwe, że jej podejście do życia, dotychczasowe wybory lub niezależność sprawiają, że trudno jej wejść w głęboką i stabilną relację.

Podobnie jest z mężczyznami po 45. roku życia, którzy dbają o swoją sylwetkę. Wielu z nich całkowicie koncentruje się na treningach, siłowni i restrykcyjnej diecie, co sprawia, że nie mają czasu na budowanie związku. Ich priorytetem są sport i samodoskonalenie, a relacje partnerskie schodzą na dalszy plan.

Piękna sylwetka w wieku 40+ to efekt wielu godzin ćwiczeń i świadomego stylu życia. Aby utrzymać dobrą formę, trzeba konsekwentnie pracować nad sobą, co często wiąże się z określonymi nawykami i ograniczeniami czasowymi.

1 138

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Anewe napisał/a:
Ela210 napisał/a:

to zbyt prosty wniosek. Kaszpir wchodził w relacje z kobietami które były z jego targetu i nie były to jednorazowe przygody.

Przecież Kaszpir sam pisał, że z ich strony nie było zaangażowania. Te relacje trwały 6 miesięcy i rok, ale one przez cały ten czas traktowały go jak wypełniacz czasu między spotkaniami z rodziną, przyjaciółkami, siłownią i pilatesem.

Pierwsza próbowała zatrzymać mnie poprzez dziecko. Zauważyła, że zauroczenie zaczyna przemijać, a „różowe okulary” stopniowo się kruszą. Ideał, który widziałem na początku, coraz bardziej tracił swój blask, a nowe fakty sprawiały, że moje uczucia wygasały coraz szybciej.

Być może rzeczywiście chciała mnie zatrzymać, ale ja już nie widziałem w niej ani partnerki, ani przyszłej matki mojego dziecka. Jej sposób działania tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że nasze drogi powinny się rozejść.

Wiele kobiet po 40. roku życia świadomie unika głębokich, poważnych relacji. Nie szukają związku, lecz raczej luźnych znajomości, które pełnią rolę swego rodzaju „wypełniacza czasu” między spotkaniami z rodziną, przyjaciółmi, pasjami czy aktywnością fizyczną. Ich styl życia, niezależność i własne priorytety sprawiają, że nie są zainteresowane długoterminowym zaangażowaniem, a raczej relacjami na własnych warunkach.

1 139

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

W mojej ocenie to usprawiedliwienia się, po pierwsze znam bardzo dużo kobiet 40+ i te które nie są w związkach w dużej mierze chętnie by w nie weszły. Większość z nich ma dzieci w wieku szkolnym (żadna nie ma dorosłych) wszystkie mają stabilną prace i żadna nie ma nadwagi!

Co do sylwetki 40+ no już dawno takich farmazonów nie czytam, nie jest prawdą że po 40 tyje się z powierza.

Kaszpir nei obraź się, ale to że unikają takich relacji z Tobą nie oznacza, że ich unikają.

1 140

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Anewe napisał/a:
Ela210 napisał/a:

to zbyt prosty wniosek. Kaszpir wchodził w relacje z kobietami które były z jego targetu i nie były to jednorazowe przygody.

Przecież Kaszpir sam pisał, że z ich strony nie było zaangażowania. Te relacje trwały 6 miesięcy i rok, ale one przez cały ten czas traktowały go jak wypełniacz czasu między spotkaniami z rodziną, przyjaciółkami, siłownią i pilatesem.

Najprościej byłoby wyobrazić sobie, że jest się taką 45letnią zadbaną, szczupłą, bezdzietną, dobrze zarabiającą kobietą. Następnie spojrzeć w lustro i szczerze odpowiedzieć sobie: czy zainteresowałbym się sobą czy stwierdziłbym, że zasługuję na kogoś lepszego?

czyli robiły sobie z bniego  jaja nie traktując go raczej poważnie 
Wróciliśmy do punktu wyjścia ..trudno

1 141

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

jea1 problem leży w tym kiedy ktoś na siłę szuka winy w kimś czy ogólnych stwierdzeń a nie szuka winy w sobie.

Tak nagle wszystkie kobiety 40+ nie chcą stałych związków, chcą się tylko niezobowiązująco bzykać, a wszyscy panowie 45+ mają nawagę na granicy otyłości i należy to uznać za normę. Trochę jak inna forma bycia incelem czyli to jest wina kobiet, że dają innym a ze mną nie chcą się związać. Oczywiście, wierzę że autor taki nie jest , ale czytając to można mieć wątpliwość czy nie taki był przekaz.

To tak jakby stwierdzić, ludzie po rozwodzie są sami, a jest masa ludzi którzy ponowienie zawierają związek małżeński, sporo nawet ma kolejne dzieci, są rodziny patchworkowe
Trochę też mówienie ja jestem gruby bo... a inni nie są bo oni myślą tylko o siłowni zawsze mogę się usprawiedliwić.

1 142

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Co racja,to racja..

1 143

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Ludzie mają różne gusta i każdemu podoba się coś innego. Mój wygląd nigdy nie stanowił przeszkody w nawiązywaniu relacji, ponieważ miałem okazję spotkać się z wieloma kobietami na żywo. Gdyby im się nie podobał, to prawdopodobnie nie doszłoby do spotkania, a nawet rozmowy.

Jeśli chodzi o moją sylwetkę, od lat utrzymuję podobną wagę, choć oczywiście muszę uważać, aby nie przytyć. Nie istnieje jeden uniwersalny ideał urody, który odpowiadałby wszystkim – zarówno kobietom, jak i mężczyznom. Każdy ma swoje preferencje.

Akceptuję swój wygląd i dbam o siebie – o higienę, ubiór oraz ogólny wizerunek. Jest dla mnie oczywiste, że nie każdej kobiecie będę się podobać i nie mam o to żadnych pretensji. W końcu nie każda kobieta musi być mną zainteresowana.

Tak jak już wspominałem, nie zależy mi przesadnie na związku. Nie odczuwam presji, aby go na siłę tworzyć. Jeśli się uda – świetnie. Jeśli nie – trudno. Życie poza związkiem też ma wiele do zaoferowania i można je wypełnić pasjonującymi zainteresowaniami i hobby.

Pod względem relacji czuję się spełniony. Mam dzieci, byłem w długim związku. Mogę ponownie wejść w relację, ale nie jest to dla mnie konieczność. Przyjmuję życie takim, jakie jest – co ma być, to będzie.

1 144

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Kaszpir007 napisał/a:

Ludzie mają różne gusta i każdemu podoba się coś innego. Mój wygląd nigdy nie stanowił przeszkody w nawiązywaniu relacji, ponieważ miałem okazję spotkać się z wieloma kobietami na żywo. Gdyby im się nie podobał, to prawdopodobnie nie doszłoby do spotkania, a nawet rozmowy.

Może i nie stanowił przeszkody w nawiązaniu znajomości, ale chyba w  kontynuacji już tak. W końcu wiele kobiet ma podejście w stylu: "dam mu szansę pomimo tej nadwagi, a nuż okaże się super gościem z charakteru, a wtedy już ja się za niego wezmę i go odchudzę"
One mogą się z tobą raz spotkać pomimo twojej nadwagi, a nie dlatego, że kręci je nadmiar tkanki tłuszczowej.

1 145

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Przewija się tutaj bez przerwy ta nieszczęsna nadwaga. Tylko warto sobie zadać pytanie czym ona jest? Jeśli kobieta(albo facet) odrzuca partnera ze względu na te parę fałdek czy kilka dodatkowych kg, to czy można mówić o normalności? Wiadomo, że w dzisiejszych czasach social media napędzają trend "idealnej sylwetki", gdzie nie można sobie pozwolić choćby na gram tłuszczu. Rozmaite profile zachęcające do fitnesu, cross-fitu siłowni czy czego tam jeszcze sugerują, że powinno się utrzymywać posągowe kształty. Jednakże właśnie tutaj powinna dochodzić do człowieka myśl, że należy w życie wprowadzić nieco tego zdrowego rozsądku. Nie każdy się lubuje w takich ćwiczeniach czy treningach, gdzie codziennie człowiek wylewa z siebie siódme poty. Sam mam kilka kg nadwag, ale nie uważam tego za tragedię. Regularnie, choć  niezbyt często gdzieś chodzę czy biegam, ale nie marzę o idealnej rzeźbie. Nigdy nie byłem zresztą na to nakręcony, aby sobie wyrobić szerokie bary czy kaloryfer na brzuchu. Wolę dużo bardziej ćwiczenia czy aktywność wyrabiające kondycję, wytrzymałość i sprężystość cielesną smile Siłka nigdy mnie specjalnie nie pociągała, już prędzej basen. Choć i tak wolę rower.
Ciekawi mnie dlatego zawsze, kiedy się dla większości zaczyna ta nadwaga, wymagająca "pilnego wzięcia się za siebie"...? smile

1 146

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
bagienni_k napisał/a:

Ciekawi mnie dlatego zawsze, kiedy się dla większości zaczyna ta nadwaga, wymagająca "pilnego wzięcia się za siebie"...? smile

Bo to niezdrowe jest?
Wiadomo, że kilka (dokładnie: Kilka, to nie znaczy 15 ani 20) kg. nadwagi nikogo nie zabije, ani nie wygląda odpychająco, ale gdy facet zaczyna mieć "kaloryfer" pod pępkiem, to już może nie być zbyt pociągające.
Kobiet to dotyczy oczywiście też.

1 147

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
bagienni_k napisał/a:

Przewija się tutaj bez przerwy ta nieszczęsna nadwaga. Tylko warto sobie zadać pytanie czym ona jest? Jeśli kobieta(albo facet) odrzuca partnera ze względu na te parę fałdek czy kilka dodatkowych kg, to czy można mówić o normalności?

Czy jeśli prawidłowa waga dla danego wzrostu to 59-79 kg to dla Ciebie waga 92 kg to tylko "kilka dodatkowych kg"? Bo dla mnie to proszenie się o nadciśnienie, cukrzycę, miażdżycę i inne nagrody za dbanie o zdrowie.

1 148

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

dla faceta w wieku 50 lat 59 kg?  To chyba jak 160 ma wzrostu smile
jak gość ma 185 i wazy 90 kg to na pewno nie wygląda na otyłego
moj ma tyle wzrostu i przy 85 kg uważam że jest szczupły- zresztą jest wysportowany

1 149 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2025-05-19 22:20:32)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Kilka kg to kilka kg, tak, jak zostało to powiedziane..
Nie wiem, czemu jest potrzebne jakieś gruntowne wyjaśnianie.. Nie widzę powodu, żeby się niepokoić 5 kg nadwagi(chyba, że wszystko wskazuje na to, że tendencja zmierza w kierunku jej zwiększenia). Różnica zaś tych 15 kg to już droga do nieszczęścia w postaci właśnie takich problemów, jak nadciśnienie czy miażdżyca.
Tylko nie ma co popadać w paranoję. Sam, przy wzroście 173 ważę 78 kg i nie widzę powodów do tragedii chociaż mogę zejść, powiedzmy, te 5 kilo mniej. Nie wyobrażam sobie jednak przy moim wzroście ważyć np. 60 kg albo mniej. Dobrze, że w moim środowisku raczej panuje trend do regularnych aktywności, bo jak widziałem kumpli z tych bardziej siedzących zawodów, to już nie było tak wesoło..

Ela Rzeczywiście, przy takiej wadze facet musiałby być wzrostu Dannego DeVito big_smile

Tak czy inaczej, każdy dorosły człowiek powinien sam zwracać uwagę na swoje zdrowie a nie być podatnym na sugestie czy styl życia innych. Sam musi dostrzec, kiedy się z nim dzieje źle.

1 150

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

W mojej ocenie nie jest problemem czy autor ma nadwagę ale podwójne standardy czyli wypomniał że kobiety które poznał miały nadwagę a sam ją ma.
Niestety to bardzo często u wielu osób że czekają więcej niż oferują ale jego czy ją należy zrozumieć

1 151

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Ela210 napisał/a:

dla faceta w wieku 50 lat 59 kg?  To chyba jak 160 ma wzrostu smile
jak gość ma 185 i wazy 90 kg to na pewno nie wygląda na otyłego
moj ma tyle wzrostu i przy 85 kg uważam że jest szczupły- zresztą jest wysportowany

Ale gość ma 178 cm i waży 92 kg.
Co to w ogóle za porównanie do wysportowanego gościa 185 cm i 85 kg, przecież to dwa różne światy, ten ma BMI ponizej 25 czyli w normie, proporcjonalna waga dla tego 178 cm to byłoby 78-79 kg, a nie 92 kg. Zresztą, wysportowana sylwetka wygląda zupełnie inaczej niż u kanapowca przy identycznym wzroście i wadze, u wysportowanego ta waga rozkłada się proporcjonalnie, również na bicepsy, mięśnie nóg, a u niećwiczacego większość idzie w brzuch.

1 152 Ostatnio edytowany przez Kaszpir007 (2025-05-20 08:16:37)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Tak, mam 92 kg i jestem świadomy, że mam nadwagę, ale moja sylwetka jest proporcjonalna. Wiem, że istnieje różnica między nadwagą a otyłością, więc naprawdę nie rozumiem, skąd ta dyskusja i dlaczego niektórym tak bardzo przeszkadza mój wygląd.

Ludzie mają różne sylwetki—niektórzy są bardzo szczupli, inni mają lekką nadwagę, są też osoby otyłe. To naturalna różnorodność. Jeśli komuś przeszkadza moja waga, to jego sprawa. Dla mnie najważniejsze jest to, że dobrze się ze sobą czuję.

Jeśli chodzi o kobiety, nie mam konkretnych wymagań dotyczących wyglądu—normalna sylwetka czy nieduża nadwaga są dla mnie w porządku. Jednak duża otyłość to coś, co robi różnicę. Różnica między kilkoma czy kilkunastoma dodatkowymi kilogramami a otyłością pierwszego czy drugiego stopnia jest zauważalna.

Zastanawia mnie, dlaczego niektóre kobiety tak surowo podchodzą do kwestii kilku dodatkowych kilogramów. Ciekawi mnie, czy byłyby równie wymagające wobec siebie, gdyby po ciąży przybrały kilkadziesiąt kilogramów albo ich sylwetka znacząco zmieniła się z wiekiem.

1 153 Ostatnio edytowany przez Kaszpir007 (2025-05-20 08:10:45)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

dubel

1 154

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:


Jak powiedział słusznie Pan Marcin Wąsik w jednym z podcastów, problemem wielu mężczyzn jest to, że oni szukają kobiet nie na swoim poziomie.

Pań Marcin Wąsik wyczuł skąd idzie pieniądz, pod kogo tworzyć treści;)
Wciąż ma jeszcze sporo dobrej wiedzy, ale czasem mocno wybrzmiewa powyższe.


Oczywiste, że prędzej mężczyzna wybierze kobietę bez jakichś osiągnięć, umiejętności, ale umiejącą okazać zainteresowanie, szacunek. A jeśli w pakiecie będzie mądre oddanie i zaangażowanie (mądre, czyli nie wynikające z deficytów i nie stawiajace na piedestale),  to facet dostanie skrzydeł i zrobi dla takiej kobiety naprawdę dużo.
Czy ktokolwiek obserwuje podobne zachowania ze strony kobiet?

Jest też druga strona medalu i to tutaj prędzej mogą wystąpić dysproporcje. Zwracamy uwagę na wyglad i kobieta musi się spodobać, by mogło coś powstać.

Niektórzy potrafią tutaj przesadzać, ale w końcu, kto im zabroni?
Podobnie z kobietami, jest pełno memów ktore obrazują czekanie na ideał.
Kazdy sam bierze odpowiedzialnosc za swoje wybory.

Wreszcie, jesli ktos wychodzi poza kilka pierwszych randek, wtedy cała powierzchowna otoczka jest ok.
W przeciwnym razie, nie ma tematu.
Związek, który trwa rok czy powyżej ale się jednak kończy, wtedy mowa o czymś innym niż rzeczy, które widać na pierwszy rzut oka i to już na zupełnie inny temat.

1 155

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
minnie.89 napisał/a:


Jak powiedział słusznie Pan Marcin Wąsik w jednym z podcastów, problemem wielu mężczyzn jest to, że oni szukają kobiet nie na swoim poziomie.

Pań Marcin Wąsik wyczuł skąd idzie pieniądz, pod kogo tworzyć treści;)
Wciąż ma jeszcze sporo dobrej wiedzy, ale czasem mocno wybrzmiewa powyższe.


Oczywiste, że prędzej mężczyzna wybierze kobietę bez jakichś osiągnięć, umiejętności, ale umiejącą okazać zainteresowanie, szacunek. A jeśli w pakiecie będzie mądre oddanie i zaangażowanie (mądre, czyli nie wynikające z deficytów i nie stawiajace na piedestale),  to facet dostanie skrzydeł i zrobi dla takiej kobiety naprawdę dużo.
Czy ktokolwiek obserwuje podobne zachowania ze strony kobiet?

Jest też druga strona medalu i to tutaj prędzej mogą wystąpić dysproporcje. Zwracamy uwagę na wyglad i kobieta musi się spodobać, by mogło coś powstać.

Niektórzy potrafią tutaj przesadzać, ale w końcu, kto im zabroni?
Podobnie z kobietami, jest pełno memów ktore obrazują czekanie na ideał.
Kazdy sam bierze odpowiedzialnosc za swoje wybory.

Wreszcie, jesli ktos wychodzi poza kilka pierwszych randek, wtedy cała powierzchowna otoczka jest ok.
W przeciwnym razie, nie ma tematu.
Związek, który trwa rok czy powyżej ale się jednak kończy, wtedy mowa o czymś innym niż rzeczy, które widać na pierwszy rzut oka i to już na zupełnie inny temat.

wydaje mi się, że przekaz był nieco inny, tj. panowie szukają pięknych kobiety a one nie są zainteresowane przeciętnymi.

To oczym piszesz to trochę inne zjawisko, kiedy ona ma lat 23 to 29 latek mający jakąś prace podróżujący jest jej w stanie zaimponować bo ona jako biedna studentka tego może nie mieć. Kiedy te same osoby 10 lat później mogą się spotkać to ona już ma jakieś poziom to nie koniecznie 33 latka może być zainteresowana 39 latkiem, a kiedy spotkają się za 20 lat to jest przykład autora to on nie ma jej już za bardzo czym zaimponować. Jednak panowie bardzo lubią, zeby kobieta patrzyła na niego z podziwiem, problem polega na tym, że im ona jest starsza tym daje mu mniej podziwu i to boli.

1 156

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:

wydaje mi się, że przekaz był nieco inny, tj. panowie szukają pięknych kobiety a one nie są zainteresowane przeciętnymi.

To raczej zjawisko marginalne i dotyczy obu stron.
Polaryzacja, gdzie z jednej strony jędrny tylek, z drugiej portfel pełen siana.
Z reguły ludzie jednak rozumieją, co jest 5

minnie.89 napisał/a:

a kiedy spotkają się za 20 lat to jest przykład autora to on nie ma jej już za bardzo czym zaimponować. Jednak panowie bardzo lubią, zeby kobieta patrzyła na niego z podziwiem, problem polega na tym, że im ona jest starsza tym daje mu mniej podziwu i to boli.

Jeśli chodzi o pragnienie podziwu, to masz jakieś dziwne spojrzenie, pasujące do zaburzeń osobowości a nie do normalnych ludzi.
Podziw lubią okazywać kobiety, które zapalają się słomianym ogniem, który lubi się szybko wypalać.
Oczekują go tacy, którzy są niedowartościowani (co najmniej). Jeśli kogoś boli brak podziwu, to ma solidny problem.
Szacunek, o to tu chodzi.

Weź też pod uwagę, że kobieta która odniosła sukces w swoich oczach, bo np spełniła się zawodowo, może nie mieć w sobie nic ciekawego dla mężczyzny, jeśli nie idą za tym cechy, których on oczekuje.
Nam nie imponują rzeczy, które imponują Wam.

Nie wypowiadam się nt autora, nie śledzę jego poczynań by je oceniać. Piszę ogólnie.

1 157

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Zgadzam się, że sukces zawodowy kobiety nie jest czymś oczekiwanym przez mężczyznę i raczej większość mimo że otwarcie tego nie powie woli kobiety które go nie mają.
Tym samym panowie wybierają mniej zdolne ale ładne i młodsze.
To ma szansę sprawdzić się u kobiet poniżej 30, problem pojawia się u tych starszych, które już nie są głupiutkie, żeby żyć muszą coś robić bo trudno być na utrzymaniu rodziców w wieku 35 lat i też są mniej chętne na starszych panów, bo dziś się się obawiają, że za te naście lat skończy jako "opiekunka" czego się jak ognia boją. Argumentują, z żoną spędził 20 lat ze mną 5 ale ode mnie oczekuje żeby się nim zajęła a w imię czego. Tekst który słyszę od koleżanek z pracy bardzo często.

1 158 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-05-20 10:25:36)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Porównanie jest takie, Anewe, że wyraźnie napisałam, że mój partner jest Szczupły.
Czyli mógłby przytyć albo przypakować do 92 i byłby normalny, ale i do  98 i miałby nadwagę, ale bynajmniej nie wpłynęłoby to tak znacząco na jego atrakcyjność dla mnie i dla wielu kobiet, zresztą przerobione.
Podobnie i ja gdy z rozmiaru 36 doszłam do 42 a jestem wysoka, to nie zauważyłam by spostrzeganie mojej osoby jako kobiety się zmieniło in minus, mam wrażenie że przeciwnie.
Tak ze rozumiem że dla Ciebie jest to czynnik mega ważny, ale nie dla każdego musi być.

1 159

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:

Zgadzam się, że sukces zawodowy kobiety nie jest czymś oczekiwanym przez mężczyznę i raczej większość mimo że otwarcie tego nie powie woli kobiety które go nie mają.
Tym samym panowie wybierają mniej zdolne ale ładne i młodsze.

Zgadzasz się z czymś, czego nie napisałem;)
Co więcej, jest to taka sama prawda jak to, że faceci en masse szukają modelek samemu niczego nie prezentując.

Sukces zawodowy kobiet nam nie imponuje, ale nie jest też przeszkodą, pod warunkiem że ta konkretna kobieta ma też kobiece cechy.
O co niełatwo wśród kobiet 'sukcesu', bo chcąc go mieć na wysokim poziomie, w typowo męskich sferach, trzeba w sobie wyrabiać męskie cechy.

I właśnie to jest dla nas nieatrakcyjne.

Wy szukacie w nas męskich cech, my w Was kobiecych.

Na tym polu mniej zdolna ale ładna może mieć przewagę.
Podobnie, Wam nie zaimponuje romantyczny gołodupiec mieszkający u rodziców w wieku, kiedy powinien zdobywać świat.
Mniej wrażliwy ale bardziej praktyczny będzie miał przewagę.

minnie.89 napisał/a:

Argumentują, z żoną spędził 20 lat ze mną 5 ale ode mnie oczekuje żeby się nim zajęła a w imię czego. Tekst który słyszę od koleżanek z pracy bardzo często.

Jeśli jest się ze sobą 5 lat, wypadałoby się traktować poważnie. M.in udzielając wsparcia.

Pytanie, co to znaczy 'się nim zajęła'.
Każdy ma potrzeby, ktorych sam nie zaspokoi i po to wchodzi w relację, by mogły być w niej zaspokajane.
Pytanie o ich skalę i o to, czy zaspokaja potrzeby drugiej strony.

Więc w tym tekście mogą się zawierać sensowne oczekiwania, których kobieta nie chce, nie umie czy nie może spełniać, ale też oczekiwania nieadekwatne.

1 160

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
minnie.89 napisał/a:

Argumentują, z żoną spędził 20 lat ze mną 5 ale ode mnie oczekuje żeby się nim zajęła a w imię czego. Tekst który słyszę od koleżanek z pracy bardzo często.

Jeśli jest się ze sobą 5 lat, wypadałoby się traktować poważnie. M.in udzielając wsparcia.

Pytanie, co to znaczy 'się nim zajęła'.
Każdy ma potrzeby, ktorych sam nie zaspokoi i po to wchodzi w relację, by mogły być w niej zaspokajane.
Pytanie o ich skalę i o to, czy zaspokaja potrzeby drugiej strony.

Więc w tym tekście mogą się zawierać sensowne oczekiwania, których kobieta nie chce, nie umie czy nie może spełniać, ale też oczekiwania nieadekwatne.

Przykład mojej koleżanki z pracy (od roku pracuję w miejscu gdzie jest bardzo dużo kobietę 50+), ona lat 53 poznała jakiegoś starszego pana 10 lat starszy jak mówiła kilka lat po rozwodzie. Ja się jej pytam Asia to chyba fajnie a ona do mnie, wiesz tylko zobacz on ma 63 lata za 5 będzie miał 68 może wymagać opieki i to spadnie na mnie, a ponad 20 lat był w małżeństwie z inną a to co najgorsze spadnie na mnie. I wtedy nie wiedziałam co powiedzieć. Nigdy nie zwracałam uwagi na ten aspekt, nigdy, ale też te pary 60+ które ja znałam to małżeństwa 40 letnie, więc nikt tak na to nie patrzył.

Nie zgadzam, się że kobiety na wysokich stanowiskach są zawsze męskie spora część z nich jest na prawdę ciepła i dobra, problem leży w tym, że one nie zawsze chcą kogoś kto tego sukcesu nie osiągnął i jest błędne koło. Przykład ona jest znanym i cenionym lekarzem nie koniecznie musi być zimna, problem w tym, że ona raczej nie będzie chciała kogoś kto pracuje w OBI czy innym markecie budowlanym. Inny przykład ona jest prawnikiem, nie koniecznie musi być lwicą w sądzie może się zajmować prawami autorskimi i mieć z tego 3 razy lepsza kasę, tylko czy ona będzie chciała kogoś kto nie osiągnął żadnego sukcesu? Myślenie, że każda kobieta która osiągnęła sukces zawodowy jest zimną suką to znaczne uproszczenie. Dla mnie sukcesem zadomowym nie zawsze jest praca w korpo. To że ma ładną wizytówkę i pracuje na 11 piętrze to nie znaczy że jest to sukces zawodowy, można być księgową i mieć własne biuro rachunkowe i to też będzie sukces zawodowy, zarabiając dużo więcej i będąc panią własnego czasu, a nei wypełniają korpo tabelki.

1 161

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
minnie.89 napisał/a:

Argumentują, z żoną spędził 20 lat ze mną 5 ale ode mnie oczekuje żeby się nim zajęła a w imię czego. Tekst który słyszę od koleżanek z pracy bardzo często.

Jeśli jest się ze sobą 5 lat, wypadałoby się traktować poważnie. M.in udzielając wsparcia.

Pytanie, co to znaczy 'się nim zajęła'.
Każdy ma potrzeby, ktorych sam nie zaspokoi i po to wchodzi w relację, by mogły być w niej zaspokajane.
Pytanie o ich skalę i o to, czy zaspokaja potrzeby drugiej strony.

Więc w tym tekście mogą się zawierać sensowne oczekiwania, których kobieta nie chce, nie umie czy nie może spełniać, ale też oczekiwania nieadekwatne.

Przykład mojej koleżanki z pracy (od roku pracuję w miejscu gdzie jest bardzo dużo kobietę 50+), ona lat 53 poznała jakiegoś starszego pana 10 lat starszy jak mówiła kilka lat po rozwodzie. Ja się jej pytam Asia to chyba fajnie a ona do mnie, wiesz tylko zobacz on ma 63 lata za 5 będzie miał 68 może wymagać opieki i to spadnie na mnie, a ponad 20 lat był w małżeństwie z inną a to co najgorsze spadnie na mnie.

To jeszcze mi napisz, gdzie tutaj są jego wymagania? big_smile
Póki co, widzę jedynie kobietę, która podjęła określony wybór i martwi się na zapas jego konsekwencjami.
Bardzo dojrzaĺe zachowanie;)



minnie.89 napisał/a:

Nie zgadzam, się że kobiety na wysokich stanowiskach są zawsze męskie spora część z nich jest na prawdę ciepła i dobra, problem leży w tym, że one nie zawsze chcą kogoś kto tego sukcesu nie osiągnął i jest błędne koło. Przykład ona jest znanym i cenionym lekarzem nie koniecznie musi być zimna, problem w tym, że ona raczej nie będzie chciała kogoś kto pracuje w OBI czy innym markecie budowlanym. Inny przykład ona jest prawnikiem, nie koniecznie musi być lwicą w sądzie może się zajmować prawami autorskimi i mieć z tego 3 razy lepsza kasę, tylko czy ona będzie chciała kogoś kto nie osiągnął żadnego sukcesu? Myślenie, że każda kobieta która osiągnęła sukces zawodowy jest zimną suką to znaczne uproszczenie. Dla mnie sukcesem zadomowym nie zawsze jest praca w korpo. To że ma ładną wizytówkę i pracuje na 11 piętrze to nie znaczy że jest to sukces zawodowy, można być księgową i mieć własne biuro rachunkowe i to też będzie sukces zawodowy, zarabiając dużo więcej i będąc panią własnego czasu, a nei wypełniają korpo tabelki.

Ty się znowu nie zgadzasz z czymś, czego nie napisałem;)
Nie rozmawiasz tu że mną tylko z sobą.

W dodatku w charakterze kontrargumentu podajesz tezy, o których sam wcześniej pisałem;)

1 162

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

Sukces zawodowy kobiet nam nie imponuje, ale nie jest też przeszkodą, pod warunkiem że ta konkretna kobieta ma też kobiece cechy.
O co niełatwo wśród kobiet 'sukcesu', bo chcąc go mieć na wysokim poziomie, w typowo męskich sferach, trzeba w sobie wyrabiać męskie cechy.

I właśnie to jest dla nas nieatrakcyjne.

Trudno o bardziej dobitne stwierdzenie, że kobieta sukcesu ma męskie cechy.

1 163

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:

Zgadzam się, że sukces zawodowy kobiety nie jest czymś oczekiwanym przez mężczyznę i raczej większość mimo że otwarcie tego nie powie woli kobiety które go nie mają.
Tym samym panowie wybierają mniej zdolne ale ładne i młodsze.
.

W kwestii tego i poprzedniego posta. To nie jest tak, że faceci chcą pięknych kobiet, a one nie chcą przeciętnych facetów. o raczej chodzi o to, że faceci chcą tyle ile dają (czyli za kobieca urodę przystojny facet, a nie przystojny i kasiasty; przystojny i kasiasty według facetów zasługuje I NA PIĘKNĄ I NA KASIASTĄ )jak już ma być tak łopatologicznie). Tymczasem sporo kobiet prezentuje podejście iście z grafiki wrzuconej przez Kaszpira (na widok której co najmniej jedna z etatowych userek się żachnęła i i cisnęła mu że incele daleko go nie zaprowadzą); o ironio, te same kobiety wyśmiewają analogiczną postawę u facetów.

A jeśli chodzi o sukces, to jest pożądany (a nawet jest czynnikiem, którym kobieta imponuje facetowi) o ile nie powoduje to że kobiecie odwali. Ktoś gdzie indziej bardzo trafnie zauważył, że bardzo dużo kobiet zaczyna gardzić swoim facetem gdy one zaczynają zarabiać więcej od niego (nie muszę daleko szukać: przykładem jest moja ex, gdzie wszystko było super gdy miałem 2,5-3 razy tyle co ona, ale jak ona tylko przekroczyła nieznacznie moje zarobki, to już zaczęły się objawy pogardy).

1 164

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:

Trudno o bardziej dobitne stwierdzenie, że kobieta sukcesu ma męskie cechy.


Brak mi dzisiaj cierpliwości do takich dyskusji
(JULKA, WRÓĆ!!!),
więc ostatni raz, może tym razem dotrze.

Kobieta, która mocno cisnęła przez połowę życia na gruncie zawodowym i ma na tym polu duże sukcesy, co zawsze jest okupione sporą pracą- wśród takich kobiet jest spore ryzyko wykształcenia się męskich cech i zaniedbania kobiecych, w trakcie 'wyścigu szczurów".
Ale to nie jest regułą.

Więc to nie sukces odstraszy normalnego mężczyznę (zakompleksionego już tak), ale brak określonych cech i nadmiar innych-  na co są o wiele większe szanse w takim przypadku.
Ty tego nie wiesz i nie poczujesz obserwując koleżanki, bo to wychodzi w dynamice relacji romantycznej.

Rozumiem że to niewygodna prawda i łatwiej przypisać winę mężczyznom;)

1 165 Ostatnio edytowany przez minnie.89 (2025-05-20 11:54:06)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Nowe_otwarcie to co napisałeś to niestety jest bardzo częste, dlatego ponowie z obawy przed tym podcinają skrzydła, żeby właśnie nie doszły dalej, czego sama doświadczyłam.

Tylko czy to nie jest pokłosie tego właśnie, że jak masz 30 lat ona 22 to w większości przypadków zarabiasz więcej, a potem ... cóż za 10 lat może być tyle samo, a za 20 ona może zarabiać więcej i efekt taki, że jest pogarda z jej strony, na co Ci on jak on ....

RozrabiakaWmalinowymGaju trochę piszemy o czymś innym, ja nie uważam, że kobiety sukcesu zawsze mają męskie cechy. Ja wskazałam, tylko, że większość mężczyzn nie jest zainteresowana kobietą sukcesu, a większość kobiet tzw. sukcesu nie jest zainteresowana mężczyzna bez sukcesu dlatego, w dużej mierze te kobiety są same.

Może łopatologicznie, większość kobiet tzw. sukcesu oczekuje mężczyzny sukcesu, więc powiedzmy połowę odrzuciła na starcie.
Mężczyzna sukcesu do rzadkości chce związać się z kobietą sukcesu, więc on ją odrzuca na starcie.
Jaki jest efekt, mężczyzna sukcesu zawsze znajdzie kobietę, bo albo wiebievrzą tą bez albo osiągającą sukcesy.
Kobieta bez sukcesów zawodowych ma szanse na mężczyznę równego sobie albo nieco w lepszej pozycji zawodowej.
Mężczyzna których tych sukcesów nie osiąga ma szanse na kobietę tylko na swoim poziomie.

Podsumowując największym powodzeniem cieszą się mężczyźni sukcesu bo do rzadkości oni mają trudności ze znalezieniem partnerki, każda inna grupa jest w gorszej sytuacji.

1 166

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:

Nowe_otwarcie to co napisałeś to niestety jest bardzo częste, dlatego ponowie z obawy przed tym podcinają skrzydła, żeby właśnie nie doszły dalej, czego sama doświadczyłam.

Tylko czy to nie jest pokłosie tego właśnie, że jak masz 30 lat ona 22 to w większości przypadków zarabiasz więcej, a potem ... cóż za 10 lat może być tyle samo, a za 20 ona może zarabiać więcej i efekt taki, że jest pogarda z jej strony, na co Ci on jak on ....

RozrabiakaWmalinowymGaju trochę piszemy o czymś innym, ja nie uważam, że kobiety sukcesu zawsze mają męskie cechy. Ja wskazałam, tylko, że większość mężczyzn nie jest zainteresowana kobietą sukcesu, a większość kobiet tzw. sukcesu nie jest zainteresowana mężczyzna bez sukcesu dlatego, w dużej mierze te kobiety są same.

Może łopatologicznie, większość kobiet tzw. sukcesu oczekuje mężczyzny sukcesu, więc powiedzmy połowę odrzuciła na starcie.
Mężczyzna sukcesu do rzadkości chce związać się z kobietą sukcesu, więc on ją odrzuca na starcie.
Jaki jest efekt, mężczyzna sukcesu zawsze znajdzie kobietę, bo albo wiebievrzą tą bez albo osiągającą sukcesy.
Kobieta bez sukcesów zawodowych ma szanse na mężczyznę równego sobie albo nieco w lepszej pozycji zawodowej.
Mężczyzna których tych sukcesów nie osiąga ma szanse na kobietę tylko na swoim poziomie.

Podsumowując największym powodzeniem cieszą się mężczyźni sukcesu bo do rzadkości oni mają trudności ze znalezieniem partnerki, każda inna grupa jest w gorszej sytuacji.

Co to jest kobieta sukcesu? Że ma własny biznes i dużo zarabia? Czy,że odnosi sukcesy np w sporcie?

1 167 Ostatnio edytowany przez Giaa2 (2025-05-20 16:24:18)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:

Może łopatologicznie, większość kobiet tzw. sukcesu oczekuje mężczyzny sukcesu, więc powiedzmy połowę odrzuciła na starcie.
Mężczyzna sukcesu do rzadkości chce związać się z kobietą sukcesu, więc on ją odrzuca na starcie.
Jaki jest efekt, mężczyzna sukcesu zawsze znajdzie kobietę, bo albo wiebievrzą tą bez albo osiągającą sukcesy.
Kobieta bez sukcesów zawodowych ma szanse na mężczyznę równego sobie albo nieco w lepszej pozycji zawodowej.
Mężczyzna których tych sukcesów nie osiąga ma szanse na kobietę tylko na swoim poziomie.

Podsumowując największym powodzeniem cieszą się mężczyźni sukcesu bo do rzadkości oni mają trudności ze znalezieniem partnerki, każda inna grupa jest w gorszej sytuacji.

Z tym "sukcesem" zawodowym u mężczyzm to tez jest trochę atawizm. Dlatego, że tu chodzi bardziej o CECHY CHARAKTERU, które powoduja, że facet jest odbierany jako męski, czyli sprawczy, pełen inicjatywy, odporny psychicznie. A to, że akurat te cechy świetnie sprawdzają się na wysokich stanowiskach .. to nie przypadek wink Ale chodzi tu na tym głębszym nieświadomym poziomie właśnie o to żeby mężczyzna był jak najbardziej odmienny od nas kobiet.
bo skoro my mamy być w założeniu "kobiece" - czytaj wrazliwe, delikatne, subtelne i ciepłe, no to jesli facet jest głównie taki i nic poza tym soba nie reprezentuje, to czym on sie rózni od mojej psiapsi czy koleżanki? smile

Na poziomie gdzie powstaje pożądanie własnie niczym. I tu pojawia się problem.

Oczywiście faceci z przewaga kobiecych cech charakteru, czyli najcześciej zahukani lekko i pozbawieni sprawczości, a co za tym idzie nisko na drabinie sukcesu zawodowego i statusu lubią przedstawiać tą dynamike z pozycji wielce poszkodowanych, a kobiety jako zimne suki.
Tylko dziwnym trafem najczęściej taka "zimna sucz" jest własnie mięciutka kaczuszką big_smile przy mężczyźnie, który ma odpowiednio męski zestaw cech.
Także na tym to polega i do tego się sprowadza.

Inna sprawa, że częśc panów tych "kobiecych" i mniej pożadanych to po prostu przyzna, bo pomimo tego nie sa az tak zakompleksieni na tym tle, a częśc będzie usilnie probowała dorabiac rózne ideologię i takie kobiety atakowac czy im umniejszać.
Natomiast ja zawsze mowie, że o atrakcyjności takiej 'obiektywnej' to świadczy poziom partnera/partnerki, która jest przy nas, nie aspiracje i nie racjonalizacja wyborów z najnizszej półki.

1 168 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-05-20 17:01:19)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Minnie, przestraszyłaś mnie nie na żarty: ja mam 54, partner 61  i na myśl że za 10 lat któraś z jego byłych żon zechce się nim zaopiekować, przeszły mnie ciarki smile Tylko ja się chcę opiekować swoim Misiem big_smile
a tak w ogóle to wydaje mi to absurdalne, bo różnica wieku między Twoją znajomą a jej mężczyzną nie jest szalona, co do sprawności i zdrowia to mój partner na ten moment bije mnie na głowę i ciągnie w temacie w górę, bo jest bardzo aktywny.
bez sensu takie rozważania kto się ma kim opiekować, bo 53 latka to nie młodą, tylko dojrzałą kobieta- lada moment menopauza, a potem to nie wiadomo tak naprawde w jakiej ktoś formie będzie potem.. Taki zwiążek na dojrzałe lata zakłąda wzajemną opieke, i mozna byc razem i 20 lat, co stoi na przeszkodzie.
jak się jej Pan znudził, to inna bajka .. może warto dać sobie szansę z kimś innym.

1 169

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Czytałam ten temat od początku. I prawdę mówiąc uważam,że w dzisiejszych czasach oferowanie komuś po prostu spędzanie wspólnego czasu to bardzo dużo. Jesteśmy uzależnieni od ciągłej aktywności, zapychania czasu, zajęciami z tańca, fitness, kawek na mieście. Myślę że to dziś unikatowe. I sama takich rzeczy szukałam, po prostu bycia razem.
Jednak mam dwie uwagi które autorze mógłbyś wziąć pod uwagę.
Szukasz niezależnej finansowo kobiety, zapewni włożę kij w mrowisko ale my kobiety lubimy kiedy facet w nas inwestuje, to pokazuje że mu zależy i nie boi się utraty tej inwestycji. Nie mówię o utrzymywaniu, ale np wzięciu większej części kosztów wyjazdu lub życia.
Drugi, mówisz że jesteś stabilny, jednak od rozwodu o ile dobrze zrozumiałam, miałeś kilka związków i z pewnych kobiet Ty zrezygnowałeś a niektóre z Ciebie. To nie jest dowód na stabilność.
Natomiast co do tego jaki jesteś i czego oczekujesz to rozumiem. Leżenie wspólnie na hamaku w otoczeniu natury, to ja naprawdę uważam że to bardzo fajna wizja spędzania wspólnie czasu. Raz na jakiś czas wyjazd, spokojnie i czasem z szaleństwem.
Powodzenia

1 170

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

She. powiedziałabym że to o czym piszesz nawet łatwiejsze jest- ale czegoś brakuje- wspólnej codziennosci, a moze budowania czegoś wspólnie, jakiś wyzwań planów.

Posty [ 1 106 do 1 170 z 2 432 ]

Strony Poprzednia 1 … 16 17 18 19 20 … 38 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Brak chęci na ponowny związek ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026