Bert, skopiowałam sobie, bo nie miałam wcześniej czasu odpisać. 
Gosiaie, coś w tym może być, choć nie wiem do końca jaki typ kobiet masz na myśli, pisząc o seksoholiczkach. Raczej każdy posiada swoje preferencje.
Legat, no tak, nawet na forum było trochę kobiet, które pisały, że orgazmów z partnerami nie mają i im to nie przeszkadza. Może rzeczywiście niektóre kobiety nie mają tej potrzeby lub tak sobie wmawiają.
Ela, akurat w tańcu kiepski partner może wszystko zepsuć. A pisząc o problemach hormonalnych miałam na myśli to, że jej zachowanie nie jest podyktowane złymi intencjami, a sam problem może być znacznie bardziej złożony (niż partnerowi się wydaje) i związany z biologią. Różnie to przebiega u kobiet w trakcie ciąży i po urodzeniu, więc warto mieć tego świadomość. Poza tym zgadza się, partner nie powinien występować w roli dawcy genów lub nie powinno być to celem relacji.
minnie, tak, to nierzadko dla nich punkt honoru, dlatego wiele kobiet udaje orgazmy, żeby miś był zadowolony, dowartościowany (i nie szukał tego dowartościowania między nogami innej). Nawet są dane na ten temat.
Od razu zaznaczę, że ja się do nich nie zaliczam, ale tak to po prostu wygląda.
Yhym, na pewno, jak partner Cię pociąga, to może zrobić cokolwiek lub nie robić nic.
W to z kolei ja nie jestem w stanie uwierzyć. Chociaż... takie podejście niektórych kobiet mogłoby tłumaczyć pewne zjawisko wśród mężczyzn częściej przez nie wybieranych, "popularnych". Jednak wracając do tematu, kiedy jest pożądanie, nie sprawia ono, że preferencje, to co się lubi itd., nagle znikają. Pożądanie przynosi chęci, ale wszystkiego nie załatwi. Pochwica? A chodzi tylko o to, żeby penetracja była możliwa? Ja pisałam o orgazmie kobiety, a to chyba trochę inna sytuacja.
Bert, na którego warto patrzeć przychylnie, na tego tak patrzę. 
Mam wrażenie, że się ogólnie nie rozumiemy. Niby wszyscy piszemy w jednym języku, ale każdy z nas ma inne "filtry".
Legat chyba zrozumiał o czym była mowa.
Podsumowując - odpuśćmy już ten temat... do następnego posta, który kiedyś rzuci mi się w oczy. 