netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Brak chęci na ponowny związek ?

2 431 odpowiedzi72 939 wyświetleńzałożony przez Kaszpir007, 04.04.2025

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Brak chęci na ponowny związek ?

Strony Poprzednia 1 … 11 12 13 14 15 … 38 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 781 do 845 z 2 432 ]

781

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Farmer napisał/a:
minnie.89 napisał/a:

Zawsze chodziłam za kasę nie za darmo nie ma czegoś takiego

Terapia na NFZ jest.

Jeśli masz $ to ogarnij sobie zdalną terapię.
np. https://trzymsie.pl/psychoterapia-online/

minnie.89 napisał/a:

Jestem typowa samotna albo samodzielna mama która po rozpadzie nieformalnego związku sama przy udziale byłego wychowuje 11 letnią córkę

Nieformalny związek i 11 letnia córka?

Tak nie byliśmy małżeństwem i z tego związku mam córkę.
Zawsze na terapię chodziłam prywatnie wiem że gdzieś tam jest na NFZ ale terminy są bardzo odległe

782

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Ale K dowartościowałes sie ? To dobrze

783

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
jea1 napisał/a:

Kaszpir nie wiedziałam że jesteś pod 2 kontami ; )) to 2 to N-o ; ))

Że też tu można 2 konta na 1 osobę zakładać ,gratulacje ; ]]

Nie sądziłem, że aż tak szybko potwierdzisz (wypunktowaną przeze mnie w ostatnim poście) zarówno swoją tępotę jak i bycie (przynajmniej w tym wątku) głównym klakierem Karmy.
Ale dzięki za szybką reakcję, przynajmniej publika i przypadkowi widzowie nie będą żywić wątpliwości względem ciebie wink

784

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
jea1 napisał/a:

Ale K dowartościowałes sie ? To dobrze

Nie ma sensu z tym czymś jak n-o  dyskutować, wypluje post na kilometr kto by to czytał smile

785

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Karmaniewraca napisał/a:
jea1 napisał/a:

Ale K dowartościowałes sie ? To dobrze

Nie ma sensu z tym czymś jak n-o  dyskutować, wypluje post na kilometr kto by to czytał smile

A to sorki faktycznie

786

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Karma, nie wiem jak to robisz, ale zawsze mnie rozbawisz, choćbyś nie wiem jak starała się poważnie post napisać big_smile

Dziękuję.
Trzymaj się.

787

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Salomonka napisał/a:

Karma, nie wiem jak to robisz, ale zawsze mnie rozbawisz, choćbyś nie wiem jak starała się poważnie post napisać big_smile

Dziękuję.
Trzymaj się.


Fakt. Patrząc na nich dwoje to taki handicap deathmatch xD

788 Ostatnio edytowany przez Giaa2 (2025-04-27 09:26:44)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Ja myślę, że nie ma nic złego w tym, że 40kilkuletni czy starszy facet ma jakies wymagania względem potencjalnej partnerki.
Sęk w tym żeby nie kreował się na super opcję, jesli de facto nią nie jest. Nieważne z jakich powodów. Ludzie z boku, mając do dyspozycji dawkę informacji o nim, zawsze to wyczują i wtedy przestaje byc po prostu autentyczny i popada w śmieszność.

Chodzi o to żeby w tą śmieszność i groteskę nie popaść wink

Z drugiej strony sięganie po partnerki z najniższej półki kompletnie też świadczy o skrajnie niskim poczuciu wartości i kwalifikuje się na terapię bardziej niż poszukiwania związku z tego poziomu.

Ale co do zasady, od zarania dziejów to mężczyźni są mniej krytyczni wobec upływającego czasu vs swoja aparycja i możliwości, a coucherskie materiały dedykowane panom w tym temacie tylko to przekonanie podbijają.
Także nic nowego pod słońcem jeśli czyta się o panach, którzy sami będąc na jakimś mało wybitnym poziomie poszukuja pań z tzw. "najwyższej półki" w kontekście: wiek/prezencja.
Najwazniejsze, że życie samo te możliwości weryfikuje wink

789

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Mnie też nie dziwią wymagania czy to mężczyzny, czy to kobiety względem potencjalnej partnerki/partnera i głupotą jest ich wysmiewanie. Dla przykładu: lubiłam kiedyś obejrzeć sobie "Chlopaków do wzięcia", kawalerka dla mnie tam taka, że nie wiadomo, czy plakać, czy sie śmiać, ale i oni mieli wymagania, o czym było już w samej czołówce ("ma mieć [figurę] tu i tu, twarz ma mieć pomalowaną"). Oczywiście, że jest desperacją brać kogoś do relacji poniżej swoich wymagań. Ja też mam wymaganiam i to wysokie, bo wysoko myślę o sobie, choć może - tak ja by tu uznaliu co niektórzy forumowicze - zbyt wysokie mam o sobie mniemanie.

790

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Noble napisał/a:

Mnie też nie dziwią wymagania czy to mężczyzny, czy to kobiety względem potencjalnej partnerki/partnera i głupotą jest ich wysmiewanie. Dla przykładu: lubiłam kiedyś obejrzeć sobie "Chlopaków do wzięcia", kawalerka dla mnie tam taka, że nie wiadomo, czy plakać, czy sie śmiać, ale i oni mieli wymagania, o czym było już w samej czołówce ("ma mieć [figurę] tu i tu, twarz ma mieć pomalowaną"). Oczywiście, że jest desperacją brać kogoś do relacji poniżej swoich wymagań. Ja też mam wymaganiam i to wysokie, bo wysoko myślę o sobie, choć może - tak ja by tu uznaliu co niektórzy forumowicze - zbyt wysokie mam o sobie mniemanie.

Dokładnie dobrze, ze masz wymagania, a nie bierzesz jak leci, a pozniej placz i zgrzytanie zębów

791

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Farmer napisał/a:
minnie.89 napisał/a:

Po prostu przestałam mieć możliwość jeżdżenia na 9 rano w każdy wtorek z uwagi na zmianę pracy.

Jeśli masz możliwość to wróć.

Jeśli nie dla siebie, to dla swojego dziecka.

Minnie Farmer ma racje zalatw sobie chocby online

792

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Bert44 napisał/a:
Farmer napisał/a:
minnie.89 napisał/a:

Po prostu przestałam mieć możliwość jeżdżenia na 9 rano w każdy wtorek z uwagi na zmianę pracy.

Jeśli masz możliwość to wróć.

Jeśli nie dla siebie, to dla swojego dziecka.

Minnie Farmer ma racje zalatw sobie chocby online

Postaram się to ogarnąć. Czasem poziom frustracji jest wysoki, kiedy widzę szczęśliwe rodzinki to jest mi porostu przykro dlaczego ja, dlaczego moje dziecko musi się wychowywać w takim systemie.
Oczywiście też mam świadomość, że muszę to zaakceptować bo to się nie zmieni.
Jednocześnie jest mi przykro, że już zawsze będę sama, a z drugiej strony nie wyobrażam sobie tłumaczyć się dziecku że się z kimś spotykam.

793 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2025-04-27 11:58:52)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:
Bert44 napisał/a:
Farmer napisał/a:

Jeśli masz możliwość to wróć.

Jeśli nie dla siebie, to dla swojego dziecka.

Minnie Farmer ma racje zalatw sobie chocby online

Postaram się to ogarnąć. Czasem poziom frustracji jest wysoki, kiedy widzę szczęśliwe rodzinki to jest mi porostu przykro dlaczego ja, dlaczego moje dziecko musi się wychowywać w takim systemie.
Oczywiście też mam świadomość, że muszę to zaakceptować bo to się nie zmieni.
Jednocześnie jest mi przykro, że już zawsze będę sama, a z drugiej strony nie wyobrażam sobie tłumaczyć się dziecku że się z kimś spotykam.

Tylko Ci sie tak wydaje. Musisz sobie to poukladac. A corka powinna widziec że mama moze byc szczesliwa z facetem. Nie martw sie tlumaczeniem jej - lepiej jak zobaczy

794

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Bert tu jest więcej aspektów 1. to dziecko czy ono będzie w stanie w tym funkcjonować i myślę, że tu nie będzie łatwiej niż w pozostałych kwestiach. 2 aspekt to kto dziś chce być w takim układzie, bo raczej co widać nawet po autorze wszyscy wolą te bezdzietne a dopiero jak nie ma tych to z braku laku rozważasz opcje inne. Cieżko liczyć na to że wartościowy młody człowiek jest zainteresowany takim układem, raczej każdy jak tu już padło chce podnieść swój poziom życia a nie go obniżać.

795 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2025-04-27 12:40:49)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:

Bert tu jest więcej aspektów 1. to dziecko czy ono będzie w stanie w tym funkcjonować i myślę, że tu nie będzie łatwiej niż w pozostałych kwestiach. 2 aspekt to kto dziś chce być w takim układzie, bo raczej co widać nawet po autorze wszyscy wolą te bezdzietne a dopiero jak nie ma tych to z braku laku rozważasz opcje inne. Cieżko liczyć na to że wartościowy młody człowiek jest zainteresowany takim układem, raczej każdy jak tu już padło chce podnieść swój poziom życia a nie go obniżać.

Minnie wkrecilas sobie niedrowa faze go glowy. Kobito masz 36 lat. Jestes młoda zycie przed Toba. Po co Ci to rozwalanie prawdopodobienstwa na atomy? Znajdzie sie pewnie jakis facet w "lustrzanej" sytuacji. Ale na razie masz w sobie dużo ukrytej złości, pretensji i braku wiary w facetow. Z tym bagazem ciezko będzie cos zbudować. Wiesz nie da sie stworzyc szczęśliwego zwiazku z facetem świnią. A corka sie nie zamartwiaj będzie jak bedzie zajmij sie swoim szczesciem. Postarasz sie to jakos z nia przeprowadzic a jak zobaczy szczesliwa mame to jakos pewnie pójdzie.  Dla niej to tez byloby dobre mysle

796 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-04-27 12:55:32)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Tylko pytanie o definicję: wartościowy młody człowiek:
Czy np 40 latek kawaler bez dzieci  jest bardziej wartościowy dla kobiety lat 36 z dzieckiem niż rozwodnik z dzieckiem albo wdowiec samotnie wychowujący dzieci?
Według mnie dobrze dla relacji robią wszelkie równowagi, czyli oboje mają dzieci itd.
Mężczyzna który jest ojcem zrozumie matkę lepiej niż kawaler.
Oczywiście od wszystkiego są wyjątki.
Poza wszystkim to udane pary jakoś do siebie pasują mimo różnicy wieku, jest jakaś aura.
Tutaj dyskusja jest nad różnicą niewielką, bo do 10 lat max, a ile jest par z dużą różnicą która wcale nie razi:
Chociażby przytaczana tu para: Edyta i Cezary Pazurowie,  Iza Janachowska i Krzysztof Jabłoński
Czy Ibisz z dużo młodszą żoną  ostatnią.
No i przykład w drugą stronę: Gelner I Cielecka
Czy o którejś z tych par można powiedzieć że wyglądają razem niewłaściwie w kontekście damsko męskim,  nie, jest fajna aura i to widać.
Myślę że trzeba mieć po prostu podobną energię i musi być wzajemną fascynacja, bo ją widać od razu.

797

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Noble: Dzięki życiowemu doświadczeniu wiemy, czego chcemy, a czego unikać. Minimalne wymagania są naturalne i pomagają w budowaniu lepszych relacji. Nikt rozsądny nie wejdzie w związek, który przynosi nieszczęście – chodzi o poprawę życia, a nie jego pogorszenie. Choć szanse na znalezienie tak wyjątkowej osoby, jak ta, którą znałem, są niewielkie, wciąż mam nadzieję.

Minnie: Najpierw musisz zaakceptować siebie. Po rozstaniu naturalne są fazy żalu i gniewu, ale w takim stanie trudno zbudować zdrową relację. Sam przez to przechodziłem i tylko szczęście uchroniło mnie od złych decyzji.

O dzieciach: Moje córki pragną, bym kogoś znalazł, bo wiedzą, że szczęśliwy rodzic to szczęśliwe dziecko. Jednak kluczem do przyszłości jest zamknięcie przeszłości – bez tego trudno zbudować coś trwałego. Dlatego, zanim zaczniesz nowy związek, warto przepracować rozstanie, by uniknąć dalszego bólu.

798

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Ela210 napisał/a:

Tylko pytanie o definicję: wartościowy młody człowiek:
Czy np 40 latek kawaler bez dzieci  jest bardziej wartościowy dla kobiety lat 36 z dzieckiem niż rozwodnik z dzieckiem albo wdowiec samotnie wychowujący dzieci?
Według mnie dobrze dla relacji robią wszelkie równowagi, czyli oboje mają dzieci itd.
Mężczyzna który jest ojcem zrozumie matkę lepiej niż kawaler.
Oczywiście od wszystkiego są wyjątki.

Nie przechodzilem tej drogi wiec teraz zgaduje. Oczywiscie jakies tam wymagania powinno sie miec. Czym czlowiek starszy tym jasniejsze sa te  wymagania. Jak byłem malolatem to wystarczylo że dziewczyna byla atrakcyja i "w porzadku". Teraz wiem o sobie wiecej. Wazniejsze stalo sie "w porzadku" i troche wiem juz co dla mnie sie w tym kryje.
Ale taka segregacja: ojciec, rozwodnik, wdowiec, bezdzietny, 3 lata starszy, 3 lata mlodszy, stan konta x, mieszkanie, dom to jak dla mnie tylko kaganiec. Moze byc bezdzietny a rozumiejacy matkę (moze na swoj sposob ale dobry). Moze byc taki z dziecmi z ktorym nic nie bedzie dzialac. Wiadomo kazdy ma "podstawowe" wymagania ale to trzeba sprawdzic a nie naklejac etykietke np "wdowiec" - no wiec bedzie tak....

Taki mocny kaganiec nalozyl sibie Kaszpir. Windujac mocno wymagania. Jego sprawa nic mi do tego ale prawdopodobienstwo sukcesu maleje strasznie. Do tego w moim odczuciu za szybko skreśla. Co mozna o czlowieku po jedym krotkim spotkaniu powiedziec? Oboje w stresie, chca sie zaprezentowac jak najlepiej ale czesto to za malo.

Mysle ze niezaleznie od "etykietki" mozna spotkac fajnych ludzi w kazdej grupie. Choc kazdy powinien znac swoje "nieprzekraczalne" wymagania.

799

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Elu, wszystkie pary które wymieniłaś to ten sam schemat, zamożny albo bardzo zamożny mężczyzna i bezdzietna panna dużo młodsza, co za zbieg okoliczności

Na tym etapie kiedy poznaję kogoś to często pomiędzy mną a 43 latkiem po przejściach jest już przepaść bo jemu się nic nie chce. sad

Oczywiście, że masz rację bezdzietny kawaler w moim przypadku to byłaby trudna sytuacja, z jego perspektywy zrozumienie mnie to już wysoki poziom, ale pewnie też łatwiejsza dla mnie, bo ryzyko w komunikacji dużo mniejsze. W przypadku rozwodnika z dziećmi to już jest hardcore bo po pierwsze jest jego była żona, dla większości pewnie jedyna i słuszna. Te dzieci w przypadku kogoś kto ma 40 lat przecież będą małe albo bardzo małe, szansa, że będą miała naście lat jest znikoma najcześciej będą to przedszkolaki, dla których mamusia jest święta a nowa koleżanka taty jest ucieleśnieniem zła. W każdym przypadku kogoś kto ma za sobą formalną relację będzie trudno, bo to już jest ten najwyższy poziom.

W pełni się zgadzam, że jest to kwestia podobnej energii, potrzeb, oczywiście nie skreślam kogoś kto jest starszy nie 4 lata a np. 6, ale myślę, że im więcej tym będzie trudniej, bo rozjadą się potrzeby, mimo podobnych doświadczeń.

800

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Jasne, wszystko zależy od tego w jakiej kto jest sytuacji. Myślę, że słowem klucz jest Eli twierdzenie o lustrzanej sytuacji, im bardziej ona jest zbliżona tym powinno być łatwiej. Mimo mojej sytuacji samotnego macierzyństwa wiele razy rozmawiałam z moim byłym były kwestie zmiany miejsca zamieszkania, już po rozstaniu z uwagi na prace. Akurat dotychczas wynagrodzenie za relokację w mojej ocenie było niewystarczające pewnie dla 10 innych osób byłoby. Wydaje mi się, że mimo wszystko zachowuję dość dużą elastyczność. Tak jak pisze Bert ten kaganiec który czasem zakładamy skreśla szanse.

801

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Bert44 napisał/a:

Taki mocny kaganiec nalozyl sibie Kaszpir. Windujac mocno wymagania. Jego sprawa nic mi do tego ale prawdopodobienstwo sukcesu maleje strasznie. Do tego w moim odczuciu za szybko skreśla. Co mozna o czlowieku po jedym krotkim spotkaniu powiedziec? Oboje w stresie, chca sie zaprezentowac jak najlepiej ale czesto to za malo.

Mysle ze niezaleznie od "etykietki" mozna spotkac fajnych ludzi w kazdej grupie. Choc kazdy powinien znac swoje "nieprzekraczalne" wymagania.

Jeśli ktoś na żywo prezentuje się zupełnie inaczej niż na zdjęciu, można mówić o rozczarowaniu czy nawet braku autentyczności. To sprawia, że trudno budować wzajemne zaufanie. Niestety, jest to coraz częstsze w naszych czasach, kiedy wizerunek w sieci bywa wyidealizowany.

Inną kwestią jest to, że często spotykam kobiety wykonujące zawody o niskim wynagrodzeniu, które nie wymagają szczególnych kwalifikacji, doświadczenia czy wiedzy (np. salowa, pomoc przedszkolanki, sprzątaczka, ekspedientka). Jeśli dodatkowo mają dzieci, to trudno mi nie odnieść wrażenia, że zmagają się z codziennością, ledwo wiążąc koniec z końcem. W takich sytuacjach ich priorytety wydają się skupiać bardziej na podstawowych potrzebach niż na realizacji marzeń o podróżach, odkrywaniu nowych kultur, smaków czy miejsc.

Czasami naprawdę lepiej jest pozostać samemu, niż wchodzić w relację, o której od początku wiemy, że nie przyniesie nam szczęścia.

802

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Podsumowując, w ocenie autora kobiety które poznał przez Internet kobiety nieatrakcyjne często grube oraz biedne. Pytanie, czy te atrakcyjne zamożniejsze nie są zainteresowane autorem, związkiem, czy po prostu nie szukają przez Internet albo nie są wolne.

z drugiej strony kobiety mniej zamożne też nie chcą być same.

Dodatkowo czy autor jest pewien, że kobieta która jest np. lekarzem byłaby zainteresowana leżeniem w domu na hamaku czy oczekuje czegoś więcej. Absolutnie nie oceniam, bo pewnie są takie które są domatorkami.

803

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Kaszpir007 napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Taki mocny kaganiec nalozyl sibie Kaszpir. Windujac mocno wymagania. Jego sprawa nic mi do tego ale prawdopodobienstwo sukcesu maleje strasznie. Do tego w moim odczuciu za szybko skreśla. Co mozna o czlowieku po jedym krotkim spotkaniu powiedziec? Oboje w stresie, chca sie zaprezentowac jak najlepiej ale czesto to za malo.

Mysle ze niezaleznie od "etykietki" mozna spotkac fajnych ludzi w kazdej grupie. Choc kazdy powinien znac swoje "nieprzekraczalne" wymagania.

Jeśli ktoś na żywo prezentuje się zupełnie inaczej niż na zdjęciu, można mówić o rozczarowaniu czy nawet braku autentyczności. To sprawia, że trudno budować wzajemne zaufanie. Niestety, jest to coraz częstsze w naszych czasach, kiedy wizerunek w sieci bywa wyidealizowany.

Inną kwestią jest to, że często spotykam kobiety wykonujące zawody o niskim wynagrodzeniu, które nie wymagają szczególnych kwalifikacji, doświadczenia czy wiedzy (np. salowa, pomoc przedszkolanki, sprzątaczka, ekspedientka). Jeśli dodatkowo mają dzieci, to trudno mi nie odnieść wrażenia, że zmagają się z codziennością, ledwo wiążąc koniec z końcem. W takich sytuacjach ich priorytety wydają się skupiać bardziej na podstawowych potrzebach niż na realizacji marzeń o podróżach, odkrywaniu nowych kultur, smaków czy miejsc.

Czasami naprawdę lepiej jest pozostać samemu, niż wchodzić w relację, o której od początku wiemy, że nie przyniesie nam szczęścia.

Z wygladem rozumiem.

Ze stanem konta juz mniej. Nie jest zadna tajemnica ze dwojce pracujacej jest z zwiazku finansowo lepiej niz osobno. I nie musisz sie domyslac - tak to tez bedzie bla babki ktora ledwo wiaze koniec z koncem argument za zwiazkiem. Ale to raczej oczywiste. Sorki za przesade ale to brzmi jakbys chcial miec osobne polki w lodowce i kazdy uzupelnia swoje. Nie chcesz sie dolozyc sie w wiekszym stopniu?

804 Ostatnio edytowany przez Kaszpir007 (2025-04-27 15:54:18)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Bert44 napisał/a:

Z wygladem rozumiem.

Ze stanem konta juz mniej. Nie jest zadna tajemnica ze dwojce pracujacej jest z zwiazku finansowo lepiej niz osobno. I nie musisz sie domyslac - tak to tez bedzie bla babki ktora ledwo wiaze koniec z koncem argument za zwiazkiem. Ale to raczej oczywiste. Sorki za przesade ale to brzmi jakbys chcial miec osobne polki w lodowce i kazdy uzupelnia swoje. Nie chcesz sie dolozyc sie w wiekszym stopniu?

Szukam kobiety, która jest niezależna finansowo, potrafi utrzymać się samodzielnie i nie potrzebuje wsparcia finansowego. Nie chodzi mi jednak o osobę bogatą czy bardzo dobrze zarabiającą – wystarczy, że prowadzi normalne życie i stać ją na wyjazd zagraniczny co jakiś czas. Uważam, że zarabianie minimalnej krajowej często zmusza ludzi do poszukiwania wsparcia, ponieważ ciężko jest się utrzymać z takich zarobków. Nie szukam relacji, w której miałbym pełnić rolę sponsora ani ratownika

805

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Nie odbierz tego źle ale może właśnie 50 latek z nadwagą to jest target dla tych Pań które wyżej opisałeś?
Ja się nie obrażam jeśli mi ktoś pisze że mimo tego że jestem szczupła zadbana z zarabiającą w drugim progu to jednak zawsze słyszę spójrz na magazynierów czy pracowników fizycznych bo oni mogą być bardziej tolerancyjni dla samotnych matek.

806

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:

Nie odbierz tego źle ale może właśnie 50 latek z nadwagą to jest target dla tych Pań które wyżej opisałeś?
Ja się nie obrażam jeśli mi ktoś pisze że mimo tego że jestem szczupła zadbana z zarabiającą w drugim progu to jednak zawsze słyszę spójrz na magazynierów czy pracowników fizycznych bo oni mogą być bardziej tolerancyjni dla samotnych matek.

Nie zgodziłaś się na świadczenie bezpłatnych usług seksualnych, które zaproponował Ci Twój znajomy, a ja nawet nie miałem ochoty spotkać się z tamtymi paniami.
Człowiek ma rozum i doświadczenie po to, aby unikać kiepskich związków i relacji.
Związek powinien polepszać nasze życie, a nie je pogarszać.

807

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Kaszpir007 napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Taki mocny kaganiec nalozyl sibie Kaszpir. Windujac mocno wymagania. Jego sprawa nic mi do tego ale prawdopodobienstwo sukcesu maleje strasznie. Do tego w moim odczuciu za szybko skreśla. Co mozna o czlowieku po jedym krotkim spotkaniu powiedziec? Oboje w stresie, chca sie zaprezentowac jak najlepiej ale czesto to za malo.

Mysle ze niezaleznie od "etykietki" mozna spotkac fajnych ludzi w kazdej grupie. Choc kazdy powinien znac swoje "nieprzekraczalne" wymagania.

Jeśli ktoś na żywo prezentuje się zupełnie inaczej niż na zdjęciu, można mówić o rozczarowaniu czy nawet braku autentyczności. To sprawia, że trudno budować wzajemne zaufanie. Niestety, jest to coraz częstsze w naszych czasach, kiedy wizerunek w sieci bywa wyidealizowany.

Inną kwestią jest to, że często spotykam kobiety wykonujące zawody o niskim wynagrodzeniu, które nie wymagają szczególnych kwalifikacji, doświadczenia czy wiedzy (np. salowa, pomoc przedszkolanki, sprzątaczka, ekspedientka). Jeśli dodatkowo mają dzieci, to trudno mi nie odnieść wrażenia, że zmagają się z codziennością, ledwo wiążąc koniec z końcem. W takich sytuacjach ich priorytety wydają się skupiać bardziej na podstawowych potrzebach niż na realizacji marzeń o podróżach, odkrywaniu nowych kultur, smaków czy miejsc.

Czasami naprawdę lepiej jest pozostać samemu, niż wchodzić w relację, o której od początku wiemy, że nie przyniesie nam szczęścia.

Istnieją też samotne i bezdzietne salowe, ekspediantki (tak samo jak i istnieją bezdzietni mezczyzni w tej grupie wiekowej), może w te celuj? Jest ich mniej, niż tych z dziećmi, znacznie mniej, ale nie sa one jakimiś unikatami. Nie każda chciała mieć dzieci, albo chciała a nie mogła, albo ex mąż nie mógł, a ona ma teraz 50 lat i dzieci już nie urodzi, albo po prostu tak wyszło. Dlaczego zaraz zakładasz, ze będzie to kobieta z dziećmi? Z resztą już pisałam w Twojej grupie wiekowej, pod 50kę, kobiety rzadko kiedy maja małe dzieci. Albo dzieci te są Jakbyś  w wieku późno licealnym, albo już dorosłe, więc odpada kwestia ich finansowania a i sama kobieta ma dużo lczasu.
10 lat wcześniej to i owszem, 38 latka czy 34 latka - byłoby prawdopodobieństwo, że jeśli ma dzieci, to małe, a jeśli nie ma, to może zechciała by je jeszcze mieć. Pod 50 kę masz ten problem z głowy, niepotrzebnie go generujesz.

808

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

złoto problem w tym, że autor nie chce 50 łatki tylko niezależną atrakcyjną 40latkę,

Kaszpir tak masz rację nie chciałam być w takiej relacji, bo wiedziałam, że pociągnie mnie na dno, ale w tym przypadku nikt nie oczekiwał sponsoringu i teoretycznie każdy miałby to samo czyli chwilową przyjemność.

809

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:

złoto problem w tym, że autor nie chce 50 łatki tylko niezależną atrakcyjną 40latkę,

Kaszpir tak masz rację nie chciałam być w takiej relacji, bo wiedziałam, że pociągnie mnie na dno, ale w tym przypadku nikt nie oczekiwał sponsoringu i teoretycznie każdy miałby to samo czyli chwilową przyjemność.

Zderzanie się z manipulacjami i kłamstwami jest wyczerpujące. Umawiam się z kobietami do 47 roku życia i podejmuję przemyślane decyzje.
Wiem, czego szukam, i moje granice są jasne. Życie jest zbyt krótkie na toksyczne relacje.

810 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-04-27 22:51:16)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Bert, nikt tu nie pisał o stanie konta chyba, ale samodzielność finansową i w związku z  tym podobny tryb życia o ile nie chce się być osobą sponsorowaną lub sponsorującą ma znaczenie.
Inaczej jest gdy chce się mieć wspólne dzieci,  bo wtedy jest jasne że to mężczyzna będzie miał większe obciążenie  na swoich barkach przez wiele lat
Ale w pewnym wielu ten czynnik odpada,
Dlatego powiem szczerze ponieważ tak się poukładało że do mnie napisało wielu ustawionych wysoko w hierarchii sukcesu życiowego mężczyzn, to jeśli podczas spotkania widziałam, że ich poziom życia jest nie z mojej bajki, bo ja co miesiac nie polecę na inny kontynent prywatnym odrzutowcem, to jego wartość nie rosła w moich oczach, przeciwnie.
Może jakiejs Pani lat 25 zaświeciły by się oczy uważałabym że złapała Pana Boga za nogi, ale może tamtej Pani Pan by zrobił dziecko i prowadziłaby mu dom, więc może to byłaby jakąś równowaga.
Ja bym nie mogła jej uzyskać.
Tak samo jeśli ktoś był z innej bajki, nie miał za sobą rozwodu, w życiu  nie poznał smaku porażki bo układało się mu świetnie i po 30 latach został wdowcem, to mimo że świetny facet,  czułam że nie jesteśmy z tej samej bajki.
Widzisz, w pewnym momencie wiesz już,  że dużo się inwestuje energii życiowej w taką relację i jak będzie to kolejna porażka to będzie kosztować tyle energii, że się zabezpieczasz przed pomyłką jak możesz.
Ja miałam za sobą jedną katastrofę ale mocną.
Mężczyźni mają zwykle więcej, bo gorzej znoszą samotność i porażek jest więcej.
Każdy z Panów z którymi się spotkałam miał za sobą bogatszą historię życiową niż ja.

Edit: mam jeszcze jedną refleksję na temat różnicy wieku: nie chodzi tylko o wygląd,  tu nie jest to takie oczywiste, bo nie tylko wiek ma na to wpływ, tu można się zaskoczyć.
Ale..
Jest coś takiego w energii męsko damskiej, że starszy parę lat mężczyzna ma inną aurę, jeśli lubisz bardziej tradycyjny układ sił.
Jest coś takiego i nie wiem na czym polega, ale trudniej to osiągnąć z rówieśnikiem.
Nie znaczy to też każdy starszy z automatu to ma, znam kogoś młodszego ode mnie i też to ma smile, ale nie chodzi o wyjątki,  tylko zasadę
Ja pierwszy raz w swoim życiu "opieram się" w relacji na mężczyźnie i dobrze mi z tym, odkładam zbroję na bok, nikt że mną nie rywalizuje, wreszcie ..
Więc może o to tez chodzi Kaszpirowi,

811

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Ela210 napisał/a:

Bert, nikt tu nie pisał o stanie konta chyba, ale samodzielność finansową i w związku z  tym podobny tryb życia o ile nie chce się być osobą sponsorowaną lub sponsorującą ma znaczenie.

Widzisz, w pewnym momencie wiesz już,  że dużo się inwestuje energii życiowej w taką relację i jak będzie to kolejna porażka to będzie kosztować tyle energii, że się zabezpieczasz przed pomyłką jak

Jesli babka utrzymuje sie sama to z kims tym bardziej da rade. No może na egzotyczne wakacje zabraknie.

Domyslam sie ze obawa przed porażka jest duza. Dlatego nie czepiam sie Kaszpira - mowie ze sam decyduje, jego życie.

812

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Chyba pierwszy raz od dłuższego czasu zgodzę się z Elą, po pierwsze różnica w majątku to może się sprawdzić u bardzo młodej kobiety, ale nie później i działa to w dwie strony. Nie piszę tu o sytuacji gdzie jedno ma 4k netto a drugie 6k bo dla mnie to nie jest znaczna różnica, ale o stacji gdzie jedno ma 4k a drugie 15 i robi się problem jeszcze większy jest nawet kiedy jedno ma 12k a drugie 50 i więcej i tu już jest pas, bo to jest przepaść, mimo, ze każde z nich stać na w miarę komfortowe życie to jednak jest zbyt duża różnica.

Różnica doświadczeń ma ogromne znaczenie, dlatego nei wiem czemu uczepił się tak bezdzietnej skoro ktoś kto jest w podobnej sytuacji z pewnością lepiej by go zrozumiał.

Co do tej aury, być może jest coś w tym, kiedy byłam bardzo młoda czyli miałam 20 lat to raczej szukałam kogoś 6-8 lat starszego, koniec końców związałam się z kimś 2 lata starszym, ale do dziś pamiętam jak siedziałam w kuchni i myślałam, czy te 2 lata nie wyjadą mi bokiem, że może się znudzi po czasie, że może nie jest na tyle dojrzały, ale nie o tym. Problem w tym, że owa aura ma się różnie, bo obecnie większość panów 42-44 to normalnie tylko by siedziało w domu i narzekało jak im źle i ciężko.

813 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-04-28 08:03:00)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

myślę że szukając partnera na etapie kiedy sama narzekasz na swój los, niestety przyciąga się podobnych Panów.
z wiekiem to chyba nie ma wiele wspólnego, bo znam aktywnych 60 latków, więc nie o to chodzi raczej.

no i niestety Bert- prawdziwa miłość wszystko przetrzyma, to prawda- ale na poczatku przy dobieraniu sie w pary decyduje fascynacja seksualna i przewidywane profity w związku- bo wspólne wyjazdy na weekendy i leżenie na hamaku po pracy to tez profit.
a póżniej ewentualnie zobaczysz, na ile ta osoba jest empatyczna czy zdolna do miłosci

814

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:

Różnica doświadczeń ma ogromne znaczenie, dlatego nei wiem czemu uczepił się tak bezdzietnej skoro ktoś kto jest w podobnej sytuacji z pewnością lepiej by go zrozumiał.

Może miał takie jazdy z przychówkiem byłych (i matkami, która bezstresowo wychowywały dzieciaki) że już ma po prostu dość wink

Ja naprawdę niesamowicie doceniam podejście mojej partnerki do mojej córki i spokojnie zaryzykuję twierdzenie, że to podejście ponadstandardowe; w standardowej wersji, przy standardowej kobiecie na bank by doszło z czasem do jakichś spięć, walk o terytorium i ojca/partnera, które poskutkowałyby konfliktem i kopaniem dołów jednej pod drugą (co tu długo szukać? Taka sytuacja miałaby miejsce przy jakiejś reprezentantce tutejszego stałego grona big_smile

A z kasą... no cóż, jak nie ma jej za dużo i nie starczy na wszystko co potrzeba, to wojna (a przynajmniej jakieś dąsy) na linii dziecko partnera - partnerka też praktycznie murowana. W takiej sytuacji prawie zawsze zacznie się w pewnym momencie skrzeczenie na boku od partnerki, że "za dużo ładujesz kasy w dzieciaka; no przecież to NIE JEJ dzieciak, prawda?", a od dziecka że "to ono jest twoim dzieckiem i dziecku masz obowiązek zapewnić utrzymanie, a baby nie masz obowiązku sponsorować. I w takiej sytuacji naprawdę trzeba dużo dobrej woli ze strony i partnerki i dziecka; zwłaszcza partnerki, bo jest osobą starszą, bardziej dorosłą  i odpowiedzialną niż to dziecko. I takiej odpowiedzialności po lwiej części tutejszych stałych userek bym się nie spodziewał (nawet po tych, które tak zawzięcie gardłowały w kwestii wysokości alimentów płaconych przez ojca; po prostu punkt widzenia zmiienia się zależnie od punktu siedzenia).

815

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Ela210 napisał/a:

myślę że szukając partnera na etapie kiedy sama narzekasz na swój los, niestety przyciąga się podobnych Panów.
z wiekiem to chyba nie ma wiele wspólnego, bo znam aktywnych 60 latków, więc nie o to chodzi raczej.

no i niestety Bert- prawdziwa miłość wszystko przetrzyma, to prawda- ale na poczatku przy dobieraniu sie w pary decyduje fascynacja seksualna i przewidywane profity w związku- bo wspólne wyjazdy na weekendy i leżenie na hamaku po pracy to tez profit.
a póżniej ewentualnie zobaczysz, na ile ta osoba jest empatyczna czy zdolna do miłosci

Ela cały pakiet narzekania wykorzystuje tu i potem już nie mam na co narzekać. Generalnie poza frustracją że po wyjściu z tego pożal się związku to mój były jest w milion razy lepszej sytuacji niż ja. Duże kulturalne dziecko była która nie robi mu żadnych krzywych akcji jak chce inaczej odebrać pozamieniać dni czy gdzieś jechać nie robi problemów.
Nikt o mężczyźnie z dzieckiem z poprzedniego związku nie powie że jest samotnym ojcem. O łożenie na dziecko nie sądzę żeby mu ktoś zrobił aferę bo dochód ma wystarczający na pokrycie tych zobowiązań i zachcianek partnerki gdyby chciał je finansować. Jeśli nie chciałaby żeby dziecko było z nimi to też może być stale u mnie wiec miałby sytuacje idealna. Dla porównania ja nie mam takich możliwości, więc sytuacja ewentualnego partnera byłaby dużo gorsza niż jego partnerki.

Nowe otwarcie myślę że wiele w tym schematów stereotypów że zawsze jest problem z dziećmi najczęściej to po prostu dorośli są zazdrośni o czas choćbyście nie robili w tym czasie a jednak. Pewnie są przypadki gdzie kwestia finansowa też ma dużo do powiedzenia

816

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:

Nikt o mężczyźnie z dzieckiem z poprzedniego związku nie powie że jest samotnym ojcem.

Żyjesz w błogiej niewiedzy.

Samotny ojciec jest praktycznie niewidoczny jako partner do zwiazku. (pomijam skrajne przypadki kobiet-ratowniczek)
Jeśli uważasz, że ty masz ciężko ze znalezieniem partnera, to samotny ojciec ma prawdopodobnie 10 razy gorzej.
A alimenty od kobiety?

minnie.89 napisał/a:

O łożenie na dziecko nie sądzę żeby mu ktoś zrobił aferę bo dochód ma wystarczający na pokrycie tych zobowiązań i zachcianek partnerki gdyby chciał je finansować. Jeśli nie chciałaby żeby dziecko było z nimi to też może być stale u mnie wiec miałby sytuacje idealna. Dla porównania ja nie mam takich możliwości, więc sytuacja ewentualnego partnera byłaby dużo gorsza niż jego partnerki.

Tak, twój potencjalny partner będzie miał gorzej. Jak to możesz zrekompensować?
Postawą życzeniową? Złością na wszystkich facetów?

Terapia powinna tobie pozwolić na zamknięcie w życiu pewnego etapu i przygotować do zdrowego zwiazku.

817 Ostatnio edytowany przez minnie.89 (2025-04-28 12:21:42)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Nie wiem skąd u Was przekonanie że ja mam życzeniową postawę kiedy jej absolutnie nie mam, ja nie mam w sobie złości do wszystkich mężczyzn świata.

Nie zauważyłam jakoby ktoś kto ma dziecko z poprzedniej relacji byłby gorzej traktowany przez kobiety. Jeśli nie traktuje dziecka jako swój życiowy błąd to w mojej ocenie jest dobrym materiałem na partnera

Po spotkaniu musiałam się przemieści do innego miejsca i tak chwilę myślałam, serio nie znam żadnego przypadku mężczyzny który byłby dyskryminowany na rynku matrymonialnym dlatego, że posiada dziecko. Uwzględniam zarówno tych którzy mają lat 27 37 jak i 47 serio, nie wydaje mi się żeby im ktoś to zarzucał. Każdy z nich spędza średnio 2 weekendy w miesiącu z dzieckiem czasem jakiś dzień w tygodniu jeszcze i nie wydaje mi się, żeby ich ktoś dyskryminował, może problem jest gdzieś indziej. Kiedyś słuchałam takiego podcastu, że pod kobiety ktora się wiąże z kimś kto ma dzieci społecznie nie oczkuje się nic. Wymaga się, żeby macocha tolerowała pasierbów, a od ojczyma oczekuje się żeby po pierwsze finansował po drugie żeby poświęcał im czas. Może jest coś w tym. Trudno znaleźć jednoznaczną odpowiedź, z pewnością ojcowie nie są źle postrzeganiu na rynku matrymonialnym, jest pół yt o tym jaka patologią są samotne matki a odwrotnie jakoś nie widzę.

818

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:

Nie wiem skąd u Was przekonanie że ja mam życzeniową postawę kiedy jej absolutnie nie mam, ja nie mam w sobie złości do wszystkich mężczyzn świata.

wrzuć swoje cytaty z tego wątku do chatGTP i niech oceni smile

minnie.89 napisał/a:

Nie zauważyłam jakoby ktoś kto ma dziecko z poprzedniej relacji byłby gorzej traktowany przez kobiety. Jeśli nie traktuje dziecka jako swój życiowy błąd to w mojej ocenie jest dobrym materiałem na partnera

bo nie widzisz tego od strony mężczyzny

minnie.89 napisał/a:

Trudno znaleźć jednoznaczną odpowiedź, z pewnością ojcowie nie są źle postrzeganiu na rynku matrymonialnym, jest pół yt o tym jaka patologią są samotne matki a odwrotnie jakoś nie widzę.

Nie jesteś na typowo kobiecych forach.
https://forum.gazeta.pl/forum/w,45838,1 … zycia.html

819 Ostatnio edytowany przez minnie.89 (2025-04-28 15:16:31)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Farmer w Polsce jest 11 razy mniej samotnych ojców w stosunku do samotnych matek, spora różnica.
Generalnie dzieci zostają przy matce i to jest polski standard i nie ma się co oszukiwać tak będzie jeszcze bardzo długo. Oczywiście jak ktoś jest wdowcem to temat wiadomy komu przypadnie opieka. Ilość kobiet która się wymiksuje z opieki nad dzieckiem to jakiś drobny odsetek. Realnie jaki zarzut gdzieś mogą stawiać kobiety jest taki że on zarabia 6 tys. netto i ma 2,5 alimentów efekt na nic go nie stać i to jest jedyny sensowny zarzut jak stawiają niektóre kobiety. Przy czym to, że zarabia tyle ile zarabia to chyba nie jej wina.

Nigdy bym nie skreśliła kogoś tylko i wyłącznie dlatego, że posiada dzieci.


Licytowanie się kto ma gorzej wydaje się, że jest zbędne. Zawsze jest to ciężka sytuacja, nadto zawsze będą osoby które powiedzą nie dla obcych dzieci w tym autor.

820

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

trudno wymagać od kogoś, kto wychował już swoje dzieci, by na nowo wchodził w rolę rodzica.
ale dlaczego ktoś kto sam jest rodzicem małoletnich dzieci nie chce wiązać się z rodzicem małoletnich dzieci? myślę że może to być po prostu wymówka gdy ktoś nie odpowiada mu z innych względów, prawdziwego powodu nie chce podać to używa właśnie tego.

821

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Ela210 napisał/a:

trudno wymagać od kogoś, kto wychował już swoje dzieci, by na nowo wchodził w rolę rodzica.
ale dlaczego ktoś kto sam jest rodzicem małoletnich dzieci nie chce wiązać się z rodzicem małoletnich dzieci? myślę że może to być po prostu wymówka gdy ktoś nie odpowiada mu z innych względów, prawdziwego powodu nie chce podać to używa właśnie tego.

Oczywiście jak ktoś ma już dorosłe dzieci to trudno się dziwić że nie chce ale większej różnicy między 18 latkiem a 16 nie widzę no ale ok jedno i drugie w szkole średniej.

Co do małoletnich czyli takich powiedzmy mniej niż 14 to 8/10 mężczyzn powie nie nawet jak ma własne bo wie ile to wyzwań i nie chce problemów, bo kasa bo czas miejsce  małe mieszkanie ogólnie ciężki temat jeśli ona ma 2 i on ma 2 to bez dużego domu na który mało kogo stać będzie ciężko żeby nie było kłótni i problemów, dlatego tak wiele kobiet czeka aż dzieci się całkiem wyprowadza czasem jest to 5 lat czasem 10 a czasem nawet 15, tracąc ten czas kiedy miały realne szanse na kogoś fajnego

822

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Giaa2 napisał/a:

Najwazniejsze, że życie samo te możliwości weryfikuje wink

Właśnie.

Marzenia można mieć, kto komu zabroni smile

Najwyżej się z nimi zostanie, utyskując że taki ze mnie towar, a nikt mnie nie chce.

823

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Salomonka napisał/a:
Giaa2 napisał/a:

Najwazniejsze, że życie samo te możliwości weryfikuje wink

Właśnie.

Marzenia można mieć, kto komu zabroni smile

Najwyżej się z nimi zostanie, utyskując że taki ze mnie towar, a nikt mnie nie chce.

Dobre ☺️☺️☺️

824

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:
Ela210 napisał/a:

trudno wymagać od kogoś, kto wychował już swoje dzieci, by na nowo wchodził w rolę rodzica.
ale dlaczego ktoś kto sam jest rodzicem małoletnich dzieci nie chce wiązać się z rodzicem małoletnich dzieci? myślę że może to być po prostu wymówka gdy ktoś nie odpowiada mu z innych względów, prawdziwego powodu nie chce podać to używa właśnie tego.

Oczywiście jak ktoś ma już dorosłe dzieci to trudno się dziwić że nie chce ale większej różnicy między 18 latkiem a 16 nie widzę no ale ok jedno i drugie w szkole średniej.

Co do małoletnich czyli takich powiedzmy mniej niż 14 to 8/10 mężczyzn powie nie nawet jak ma własne bo wie ile to wyzwań i nie chce problemów, bo kasa bo czas miejsce  małe mieszkanie ogólnie ciężki temat jeśli ona ma 2 i on ma 2 to bez dużego domu na który mało kogo stać będzie ciężko żeby nie było kłótni i problemów, dlatego tak wiele kobiet czeka aż dzieci się całkiem wyprowadza czasem jest to 5 lat czasem 10 a czasem nawet 15, tracąc ten czas kiedy miały realne szanse na kogoś fajnego

gdybym miała mieć rodzinę paczworkową, to zdecydowanie dom pod miastem sprawdzi sie lepiej niż mieszkanie, no chyba że to wielki apartament.
no właśnie- ten student lat 18 to nie 16 latek, ale i tak 2 lata szybko mijają.

825

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:

Nigdy bym nie skreśliła kogoś tylko i wyłącznie dlatego, że posiada dzieci.

Facet ma 4 dzieci, każde z inną smile
I nie skreśliłabyś?

minnie.89 napisał/a:

Licytowanie się kto ma gorzej wydaje się, że jest zbędne. Zawsze jest to ciężka sytuacja, nadto zawsze będą osoby które powiedzą nie dla obcych dzieci w tym autor.

To ty licytujesz.
Wszyscy mają trudne życie, jeśli są samotnymi rodzicami. Nie jesteś jedyna.

826 Ostatnio edytowany przez Noble (2025-04-29 13:11:14)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Farmer napisał/a:

Facet ma 4 dzieci, każde z inną smile
I nie skreśliłabyś?

[.

a może troche zależy od pozycji społecznej, zajmowanego stanowiska i majątku? wink mój były mąz ma obecnie pięcioro dzieci z trzema kobietami, pół roku temu urodziła mu sie córka ze związku z kobietą o 15 lat młodszą. Brzuchaty, siwy, ale prezes wielkiej firmy, z własnym wielkim domem, z trenowania ćwiczy podnoszenia szklanki z herbatą, prowadzi osiadły tryb życia, choć inteligencji mu odmówic nie mozna.

827 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-04-29 13:24:44)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Noble napisał/a:
Farmer napisał/a:

Facet ma 4 dzieci, każde z inną smile
I nie skreśliłabyś?

[.

a może troche zależy od pozycji społecznej, zajmowanego stanowiska i majątku? wink mój były mąz ma obecnie pięcioro dzieci z trzema kobietami, pół roku temu urodziła mu sie córka ze związku z kobietą o 15 lat młodszą. Brzuchaty, siwy, ale prezes wielkiej firmy, z własnym wielkim domem, z trenowania ćwiczy podnoszenia szklanki z herbatą, prowadzi osiadły tryb życia, choć inteligencji mu odmówic nie mozna.

smile częsty przypadek smile wszystkie były chociaż żonami? smile
Farmer, mało znasz kobiety.

828

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Owszem to jest klasyczny przypadek kiedy kobiety interesują się starszymi mężczyznami, gdyby nie stan konta z pewnością nie cieszyłby się takim powodzeniem.

Ela, wracając do Twojego postu o patchworkowej rodzinie, wszystko zależy od tego, czy ktoś chce tego, czy nie. Zobacz dom pod miastem, widać, że jesteś w południa, powiedzmy wybierasz Zielonki kiedyś bardzo popularne tuż przy Krakowie i jedno z tej nowej rodzinki ma dziecko w liceum powiedzmy V LO w Krk i czym ma z tych Zielonek dojechać? Zaraz ex zrobi aferę, że dziecko godzinę jedzie w jedną stronę. I to będzie usprawiedliwianie się że się nie da, a jak się chce to i z Bochni to tego liceum dojedzie są też internaty, problem w tym, że im jesteśmy starsi tym bardziej szukamy dziury w całym. Szukamy problemów, młodzi ludzie idą trochę na żywioł czasem nawet często się sparzą ale dzięki temu mają szansę.

Powoli do mnie dociera, że za chwilę mój mały bąbel będzie w liceum czas szybko zleciał, można pomyśleć, że gdyśmy z moim byłym inaczej żyli to pewnie w wieku 40 kat mielibyśmy 2 młodość ale cóż czasem bywa i tak.

829 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2025-04-29 18:08:53)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Właśnie, po dzieciach widać najlepiej, jak szybko mija czas. Jeszcze niedawno były pieluchy, przedszkole, a za chwilę będzie osiemnastka.

830

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Alessandro napisał/a:

Właśnie, po dzieciach widać najlepiej, jak szybko mija czas. Jeszcze niedawno były pieluchy, przedszkole, a za chwilę będzie osiemnastka.

To prawda moja corka za 4 lata wedlug prawa angielskiego bedzie pelnoletnia(16 lat). A jeszcze niedawno w wozku ja wozilam, a teraz sobie juz z kolezankami po dworze lata takie zycie szybko zapierdziela, ani sie obejrze ,a bede juz w Niebie

831

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Julia life in UK napisał/a:

ani sie obejrze ,a bede juz w Niebie

... toalety czyścić, bo jeden z najgorszych grzechow to lenistwo. Trzeba będzie odrobić wszystkie ziemskie zasiłkmi, serio big_smile

832

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Salomonka napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

ani sie obejrze ,a bede juz w Niebie

... toalety czyścić, bo jeden z najgorszych grzechow to lenistwo. Trzeba będzie odrobić wszystkie ziemskie zasiłkmi, serio big_smile

big_smile przeciez w Niebie nie ma tolalet plus tam nie odrabia sie grzechow

833

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Julia life in UK napisał/a:
Salomonka napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

ani sie obejrze ,a bede juz w Niebie

... toalety czyścić, bo jeden z najgorszych grzechow to lenistwo. Trzeba będzie odrobić wszystkie ziemskie zasiłkmi, serio big_smile

big_smile przeciez w Niebie nie ma tolalet plus tam nie odrabia sie grzechow

No to w czysccu sobie posiedzisz

834

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Bert44 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Salomonka napisał/a:

... toalety czyścić, bo jeden z najgorszych grzechow to lenistwo. Trzeba będzie odrobić wszystkie ziemskie zasiłkmi, serio big_smile

big_smile przeciez w Niebie nie ma tolalet plus tam nie odrabia sie grzechow

No to w czysccu sobie posiedzisz

Pewnie tam trafie zanim pojde do Nieba,ale tam tez nie ma toalet  big_smile

835

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Gdzie jak gdzie, ale w Niebie nie ma toalet? To skandal big_smile

836

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Julia life in UK napisał/a:
Bert44 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

big_smile przeciez w Niebie nie ma tolalet plus tam nie odrabia sie grzechow

No to w czysccu sobie posiedzisz

Pewnie tam trafie zanim pojde do Nieba,ale tam tez nie ma toalet  big_smile

To gdzie sie siku robi?

837

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Alessandro napisał/a:

Gdzie jak gdzie, ale w Niebie nie ma toalet? To skandal big_smile

A po co Ci tam toalety? big_smile

838

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Alessandro napisał/a:

Gdzie jak gdzie, ale w Niebie nie ma toalet? To skandal big_smile

Są, tylko Julka pociesza się, że nie będzie musiała ich czyścić. Takie... wyparcie big_smile

839

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Salomonka napisał/a:
Alessandro napisał/a:

Gdzie jak gdzie, ale w Niebie nie ma toalet? To skandal big_smile

Są, tylko Julka pociesza się, że nie będzie musiała ich czyścić. Takie... wyparcie big_smile

big_smile nie ma. A skad wiesz jaka ja będę miec kare do odpukutowania?

840

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Julka, lepiej nie wiedzieć big_smile

841

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Julia life in UK napisał/a:
Salomonka napisał/a:
Alessandro napisał/a:

Gdzie jak gdzie, ale w Niebie nie ma toalet? To skandal big_smile

Są, tylko Julka pociesza się, że nie będzie musiała ich czyścić. Takie... wyparcie big_smile

big_smile nie ma. A skad wiesz jaka ja będę miec kare do odpukutowania?

Bo... Czytam Biblię ze zrozumieniem?

Księga Przysłów zawiera wiele fragmentów potępiających lenistwo i zachęcających do pracowitości. Czytamy tam m.in.: „Leniwa ręka prowadzi do nędzy, ręka zaś pilnych wzbogaca” (Prz 10,4). Inny fragment mówi: „Idź do mrówki, leniwcze, przypatrz się jej postępowaniu, bądź mądry!” (Prz 6,6).

Nowy Testament również odnosi się do problemu lenistwa. Święty Paweł napomina Tesaloniczan: „Kto nie chce pracować, niech też nie je!” (2 Tes 3,10). Apostoł podkreśla, że chrześcijanie powinni pracować uczciwie i nie być ciężarem dla innych.

Tak że ten tego Julka, ciekawie mieć nie będziesz, nie pocieszaj się.

842

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Salomonka napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Salomonka napisał/a:

Są, tylko Julka pociesza się, że nie będzie musiała ich czyścić. Takie... wyparcie big_smile

big_smile nie ma. A skad wiesz jaka ja będę miec kare do odpukutowania?

Bo... Czytam Biblię ze zrozumieniem?

Księga Przysłów zawiera wiele fragmentów potępiających lenistwo i zachęcających do pracowitości. Czytamy tam m.in.: „Leniwa ręka prowadzi do nędzy, ręka zaś pilnych wzbogaca” (Prz 10,4). Inny fragment mówi: „Idź do mrówki, leniwcze, przypatrz się jej postępowaniu, bądź mądry!” (Prz 6,6).

Nowy Testament również odnosi się do problemu lenistwa. Święty Paweł napomina Tesaloniczan: „Kto nie chce pracować, niech też nie je!” (2 Tes 3,10). Apostoł podkreśla, że chrześcijanie powinni pracować uczciwie i nie być ciężarem dla innych.

Tak że ten tego Julka, ciekawie mieć nie będziesz, nie pocieszaj się.

No dobrze, ale
1. Gdzie z tych fragmentów wynika,ze to beda tolalety? big_smile oraz
2. Skąd pewnosc ,ze tu chodzi o prace zawodowa, a nie o pracowitosc ogolnie?.

843

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Julia life in UK napisał/a:
Salomonka napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

big_smile nie ma. A skad wiesz jaka ja będę miec kare do odpukutowania?

Bo... Czytam Biblię ze zrozumieniem?

Księga Przysłów zawiera wiele fragmentów potępiających lenistwo i zachęcających do pracowitości. Czytamy tam m.in.: „Leniwa ręka prowadzi do nędzy, ręka zaś pilnych wzbogaca” (Prz 10,4). Inny fragment mówi: „Idź do mrówki, leniwcze, przypatrz się jej postępowaniu, bądź mądry!” (Prz 6,6).

Nowy Testament również odnosi się do problemu lenistwa. Święty Paweł napomina Tesaloniczan: „Kto nie chce pracować, niech też nie je!” (2 Tes 3,10). Apostoł podkreśla, że chrześcijanie powinni pracować uczciwie i nie być ciężarem dla innych.

Tak że ten tego Julka, ciekawie mieć nie będziesz, nie pocieszaj się.

No dobrze, ale
1. Gdzie z tych fragmentów wynika,ze to beda tolalety? big_smile oraz
2. Skąd pewnosc ,ze tu chodzi o prace zawodowa, a nie o pracowitosc ogolnie?.

Moze napisali malym druczkiem?

Dobra wybieraj kible czy kapiel w goracej smole

844

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Bert44 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Salomonka napisał/a:

Bo... Czytam Biblię ze zrozumieniem?

Księga Przysłów zawiera wiele fragmentów potępiających lenistwo i zachęcających do pracowitości. Czytamy tam m.in.: „Leniwa ręka prowadzi do nędzy, ręka zaś pilnych wzbogaca” (Prz 10,4). Inny fragment mówi: „Idź do mrówki, leniwcze, przypatrz się jej postępowaniu, bądź mądry!” (Prz 6,6).

Nowy Testament również odnosi się do problemu lenistwa. Święty Paweł napomina Tesaloniczan: „Kto nie chce pracować, niech też nie je!” (2 Tes 3,10). Apostoł podkreśla, że chrześcijanie powinni pracować uczciwie i nie być ciężarem dla innych.

Tak że ten tego Julka, ciekawie mieć nie będziesz, nie pocieszaj się.

No dobrze, ale
1. Gdzie z tych fragmentów wynika,ze to beda tolalety? big_smile oraz
2. Skąd pewnosc ,ze tu chodzi o prace zawodowa, a nie o pracowitosc ogolnie?.

Moze napisali malym druczkiem?

Dobra wybieraj kible czy kapiel w goracej smole

A nie ma innych propozycji? big_smile

845

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Noble napisał/a:
Farmer napisał/a:

Facet ma 4 dzieci, każde z inną smile
I nie skreśliłabyś?

[.

a może troche zależy od pozycji społecznej, zajmowanego stanowiska i majątku? wink mój były mąz ma obecnie pięcioro dzieci z trzema kobietami, pół roku temu urodziła mu sie córka ze związku z kobietą o 15 lat młodszą. Brzuchaty, siwy, ale prezes wielkiej firmy, z własnym wielkim domem, z trenowania ćwiczy podnoszenia szklanki z herbatą, prowadzi osiadły tryb życia, choć inteligencji mu odmówic nie mozna.

Jakież to TUTEJSZE (albo raczej jakież to charakterystyczne dla tutejszych "kobiet")  big_smile

Posty [ 781 do 845 z 2 432 ]

Strony Poprzednia 1 … 11 12 13 14 15 … 38 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Brak chęci na ponowny związek ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026