Brak chęci na ponowny związek ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Brak chęci na ponowny związek ?

Strony Poprzednia 1 9 10 11 12 13 38 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 651 do 715 z 2,434 ]

651

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Ela210 napisał/a:

Minnie, Ty naprawdę wierzysz że Twój Ex po tylu latach i przy małym dziecku odszedł w samotność?
jesteś naiwna mocno.
A tutaj poprawiasz sobie samopoczucie kosztem innych osób, myślę ze w realu jesteś taką samą osobą.
nie wróżę powodzenia.

Ela jaka jestem osobą?
Wiesz mój były odszedł bo chciał spróbować czegoś innego innego życia pewnie też innych kobiet. Byłam jego pierwszą dziewczyną i pewnie ciekawość innego wygrała, piszesz to żeby mi dokopać bo nie rozumiem? Masz radość z tego że mi dokopiesz ?

Zobacz podobne tematy :

652

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:

Bardzo rzadko zdrada jest bez przyczyny, poza wyskokiem po alkoholu najczęściej jest czymś spowodowana, więc to jest serio osobny temat.

Czy wymagania są za duże i tak i nie. Z wiekiem są coraz większe tak widzę, ale głównym problemem jest wysokie mniemanie o sobie, ten egoizm, często mylony z dbaniem o własne potrzeby, tak mocno że nie ma miejsca na potrzeby innych. Przykład studiów tej Pani dobitnie pokazał, że potrzeba samorozwoju partnerki nie jest ważna bo ma z nimi siedzieć na hamaku.

Wiele osób przecenia siebie zwłaszcza na tych portalach i tu się zgodzę z autorem zakładanie że posiadaniem m3 to jest już taki wyczyn że klęknijcie przed nim, podobnie i chałupa pod lasem, z pewnością dla autora ma dużo wartość dla kogoś innego nie. Tak można się przekomarzać z nieskończoność. Problem rodzi się wtedy czy w tym idealnym o sobie wyobrażeniu jest miejsce dla kogoś czy już nie ma.

No tak. I zadna z pan na forum by w ten zwiazek nie poszla. Ale jakas gdzies sie moze znajdzie. Nie wszyscy maja takie same wymagania, oczekiwania itd. Poza tym tak naprawde nikt nie wie jakim partnerem na co dzien jest Kaszpir. W watku przewija sie tylko wyobrazenie o egoistycznym, dominujacym chamie. Ale moze wlasnie jest opiekunczy, wyrozumialy, moze ma inne zalety o ktorych nie wiemy a tylko domyslamy sie. Nie ma co tak od razu współczuć przyszlej wybrance. Moze bedzie z nim szczesliwa. A moze nie. Odmawianie fwb w momencie gdy jest singlem i mu po prostu bez ograniczen wolno co chce tez cos mowi.

653 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-04-18 17:44:15)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Minnie, Ty naprawdę wierzysz że Twój Ex po tylu latach i przy małym dziecku odszedł w samotność?
jesteś naiwna mocno.
A tutaj poprawiasz sobie samopoczucie kosztem innych osób, myślę ze w realu jesteś taką samą osobą.
nie wróżę powodzenia.

Ela jaka jestem osobą?
Wiesz mój były odszedł bo chciał spróbować czegoś innego innego życia pewnie też innych kobiet. Byłam jego pierwszą dziewczyną i pewnie ciekawość innego wygrała, piszesz to żeby mi dokopać bo nie rozumiem? Masz radość z tego że mi dokopiesz ?

nie projektuj na mnie swoich radości.
jest tu cały dział o dziewczynach w Twojej sytuacji i wieku
poczytaj sobie wątek Painsfinite wypowiada si e tam wiele 36 latek, Watek "Dramat" MoniaCo, wątek ISeeBeyond
moze w tyc watkach znajdziesz coś optymistycznego dla 36 latki z dzieckiem, ale zobacz charakter i zachowanie tych dziewczyn wobec Panów, chociazby na forum.
robisz sobie jakąś wojnę z Kaszpirem w zastępstwie swojego byłego. to jest po prostu niesmaczne.
to jest poziom Jacka Sparrowa i jemu podobnych.
nie czujesz że to jest niewłaściwe.
Kaszpir pisał w Twoim wątku na początku, czy przekręcał Twoje słowa, dogryzał Ci, za winy swojej byłej żony?
wg mnie masz naprawdę odstraszający, nieszczery charakter i to Ci nie pomaga

654 Ostatnio edytowany przez Kaszpir007 (2025-04-18 17:46:35)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

.

655 Ostatnio edytowany przez minnie.89 (2025-04-18 17:55:11)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Kaszpir, po pierwsze zdarzyłam przeczytać wiec nie masz co usuwać, tak wiele złego spotkało mnie od strony mężczyzn, jednak nie mszczę się nad nikim.
Doskonale wiem, co mogę a czego nie mogę tu mam na myśli, nie liczę że ułożę sobie życie ponownie raczej z racji dziecka doskonale zdaję sobie sprawę, że będę musiała zadowolić się realizacją na innych płaszczyznach.
Czy znudził czy nie znudził, nie chce o tym myśleć, 2 dni temu zapytał czy możemy pojechać wszyscy razem do Kopenhagi to powiedziałam, że byłam tam już 5 razy i może jechać sam, z kolegami, ze znajomymi albo z dzieckiem. Mnie Skandynawia nie dziwna. Oczywiście to było z mojej strony wredne, bo nacechowane tym, żeby go urazić.

Każde rozstanie jest bolesne dla tej strony która jest zostawiana.

656 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-04-18 18:00:37)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

ja też przeczytałam. Ale widze że Ty refleksji nie masz na temat swojego zachowania.
umizgi do byłej jak nie wyjdzie z kochanką są typowe sorry. mi się zdarzyło 2 razy, ba, raz nawet w to poszłam z głupoty za 1 szym razem. Wiec nic nadzwyczajnego.potwierdza to, że nie było to nieprzemyslane pójście w próżnię.
nie wiem, moze Ciocia na wakacjach nie chce zajmować się Twoją córką.
nie byłabyś naiwna, gdyby nie na tyle leniwa by nie poczytać tu trochę wątków i samemu wyciągać wnioski.

657

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Ela210 napisał/a:

ja też przeczytałam. Ale widze że Ty refleksji nie masz na temat swojego zachowania.
umizgi do byłej jak nie wyjdzie z kochanką są typowe sorry. mi się zdarzyło 2 razy, ba, raz nawet w to poszłam z głupoty za 1 szym razem. Wiec nic nadzwyczajnego.potwierdza to, że nie było to nieprzemyslane pójście w próżnię.
nie wiem, moze Ciocia na wakacjach nie chce zajmować się Twoją córką.
nie byłabyś naiwna, gdyby nie na tyle leniwa by nie poczytać tu trochę wątków i samemu wyciągać wnioski.

Tak masz rację, że nie wyszło z kochanką to ciepłe gniazdko przy byłej, ale nie, za bardzo mnie zranił za bardzo skrzywdził. Przeczytałam tu wiele, bardzo wiele, wyciągnęłam wiele wniosków, czasem wiem, że jest mi bardzo ciężko, kiedy widzę, że muszę zadowolić się byle czym albo niczym, czasem poziom frustracji jest bardzo duży.

Co do naiwności, naiwna byłam wiele lat temu i nigdy więcej naiwna nie będę

658

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Wykasowałem, bo stwierdziłem że nie jestem z tych co lubią wbijać szpileczkę.

Analiza danych nie jest mi obca i tak samo jak wyciaganie wniosków i łącznie w fakty.
Ale nie tędy droga.

Każdy popełnia błędy i to normalne. Nie popełnia błedów jedynie ten co nic nie robi.
Ważne aby wyciągnąć z nich wnioski i nie popełniać.

Nie popełniał błędów jakie ja zrobiłem.
Człowiek potrzebuje czasu aby ochłonąć, przeżyć traumę.

Jak nie przepracujesz traumy i przeszłości i calkowicie jej nie zamkniesz, to uwierz będzie cały czas popełniała błędy i będziesz kąskiem dla nienormalnym ludzi.

Osoby z problemami psychicznymi przyciągają takie osoby. Osoba zdrowa takich osobników od razu usuwa.

Inna rzecz że wiele osób jakie doświadczyły sporej traumy w życiu albo nawet kilku nie nadaje się do żadnego zwiazku.
Uwierz takich ludzi jest pełno ...

659

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

To nie jest tak, że ja mam jakieś traumy, bardziej, poczucie niesprawiedliwości, nawet tego, że ja przecież dla niego wszystko poświęciłam, przeprowadziłam się, zrezygnowałam z kariery zawodowej, zrezygnowałam dosłownie ze wszystkiego, żeby się jemu podporządkować. A później i tak mnie zostawił, a na koniec to on i tak lepiej skończył, jakoś jemu nikt nieobowiązujących znajomości nie proponuje, to nie jest trauma, bardziej złość, frustracja.

Etap zamknęłam, staram się nadrobić to co straciłam, głównie zawodowo, bo nic innego już w tym wieku mi nie pozostało smile

660

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Kaszpir007 napisał/a:
Samba napisał/a:

Kaszpir, gdzieś tutaj pisałeś, że aby mieć parę, to dwie osoby muszą siebie zalajkować. Pisałeś też, ze masz dwie bodaj pary z kobietami o niefajnych godzinach pracy, z którymi raczej nic tobie nie wyjdzie, jak sam podkreślasz. Moje pytanie - po co je lajkowałeś skoro widziałeś, że mają dziwne godziny pracy, czy tam pracę na trzy zmiany?

A skąd miałem to wiedzieć ? Tego nikt nie pisze.

Dopiero jak jest się sparowanym i jak rozpoczyna się rozmowa można się dowiedzieć.

Po prostu następuje selekcja. Może to i smutne, ale tak to wygląda i nie jest to nic dziwnego. Uwierz robią to dwie strony.

Portale rządzą się swoimi prawami i albo się na nie godzi albo nie używa.

Tyle że w obecnych czasach w większości jest do wyboru albo portal albo samotność.

Wymiana zdań sprzed paru stron, ale odpiszę.
Aha, czyli bez pary nie widać profilu, ok.
Wynika z tego, że tak: samo parowanie już wzbudza chcąc niechcąc jakieś nadzieje. Następnie nadzieja wzbudzana jest w czasie umówienia się na spotkanie. I w jednym i w drugim przypadku one mogą lec w gruzach. Nie jest to "działanie" motywujące do czegokolwiek, raczej demotywujące. Dlatego nie dziwi mnie twoje zrezygnowanie.
Dlatego najlepiej jest chyba poznawać ludzi poza portalami bo wtedy od razu dużo więcej jest widoczne.

661

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

wydaje mi się, że można się zabezpieczyć przed wypaleniem nie angażując sie w żadne rozmowy dłuższe przed spotkaniem na żywo.
po potwierdzeniu podstawowych faktów za parę dni najdalej się spotkać i nie wiązać z tym żadnych nadziei, a ponownie umawiać gdy naprawdę coś się między ludżmi zadziało wzajemnie

662

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Farmer napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Kaszpir007 napisał/a:

No widać że na stróżujące tu harpie zawsze można liczyć …

Widać mają szklane kule i wiedzą lepiej niż ja jak faktycznie było i wszystko zmienia byle tylko wbić szpileczkę .

Bzdury , kłamstwa , manipulacja to widać tutaj standard. Szkoda czasu i nerwów

Pisanie , tłumaczenie , wyjaśnianie ? Po cholerę jak i tak zostanie tak to zmanipulowane i zmienione aby tylko mi dokopać ?
Masakra …

Które to są te harpie tutaj  ?

Zobacz kto negatywnie skomentował mój wpis o studentkach smile

Nie płacz, śmieje się tylko z Ciebie Farmer jak zawsze, tys widział harpie tak samo jak biust studentki 1 roku xD

663

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Kaszpir007 napisał/a:

A ja nie chce nikogo obrażać ale widzę że tak naprawdę mało kto przeczytał początkową pierwszą wiadomośc jaką napisałem.
Gdyby te osoby przeczytały to by wiedziały czego dotyczyła.

Opisałem że mam dość randkowania, bo jestem wypalony ilością spotkań. Tym że co chwilę zaczynam rozmowę, trwa ona czesto kilka dni jak nie dłużej i następuje spotkanie na żywo i bardzo często okazywało się że zmarnowałem sporo czasu bo osoba inaczej wyglądała niż na zdjeciu.
Albo na żywo okazywało sie że pod pojęciem "związek" pani coś innego rozumie.

I że dlatego kończę z portalami i że albo znajdę na żywo albo nie.

I że uświadomiłem sobie że tak naprawdę nie potrzebuje aż tak bardzo kobiety.

A tutaj jakies bzdury typu obniż wymagania, więcej elastycznosci i itd big_smile
Że nie mam szansy na młodsze kobiety i inne bzdury.

Masakra.

Kaszpir, daj sobie spokój z tym miejscem; od tutejszych samozwańczych mentorek (czy raczej menDorek) nie dostaniesz niczego poza zgnojeniem, o ile tylko Twoje oczekiwania będą wybiegać poza ich wizję na temat jakie oczekiwania kobiety wobec faceta są słuszne (w ich przekonaniu: jakie tylko sobie wrzucą) i jakie oczekiwania faceta wobec nich są odpowiednie (w ich przekonaniu: facet nie ma prawa mieć praktycznie żadnych oczekiwań). Szkoda czasu i nastroju na przesiadywanie tutaj wink

664

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Ależ chcieliśmy tylko dobrze,jako przyjaciele; pp a także uchronić przed destrukcja od młodszych kobiet : ))Czyż nie: p

665 Ostatnio edytowany przez Farmer (2025-04-19 10:57:22)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:

Czy znudził czy nie znudził, nie chce o tym myśleć, 2 dni temu zapytał czy możemy pojechać wszyscy razem do Kopenhagi to powiedziałam, że byłam tam już 5 razy i może jechać sam, z kolegami, ze znajomymi albo z dzieckiem. Mnie Skandynawia nie dziwna. Oczywiście to było z mojej strony wredne, bo nacechowane tym, żeby go urazić.

Zachowanie pasywno-agresywne.

minnie.89 napisał/a:

To nie jest tak, że ja mam jakieś traumy, bardziej, poczucie niesprawiedliwości, nawet tego, że ja przecież dla niego wszystko poświęciłam, przeprowadziłam się, zrezygnowałam z kariery zawodowej, zrezygnowałam dosłownie ze wszystkiego, żeby się jemu podporządkować. A później i tak mnie zostawił, a na koniec to on i tak lepiej skończył, jakoś jemu nikt nieobowiązujących znajomości nie proponuje, to nie jest trauma, bardziej złość, frustracja.

Etap zamknęłam, staram się nadrobić to co straciłam, głównie zawodowo, bo nic innego już w tym wieku mi nie pozostało

To nie chodzi o traumę, ty cały czas tym żyjesz.
Zostałaś zraniona, a po latach złość się po prostu wylewa i to na wszystkich mężczyzn.
Z tego co piszesz, to musiałaś wszystko ogarnąć sama i dalej jesteś bez wsparcia. A takie coś potrafi przytłoczyć.

666 Ostatnio edytowany przez logika (2025-04-19 19:14:18)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:

To nie jest tak, że ja mam jakieś traumy, bardziej, poczucie niesprawiedliwości, nawet tego, że ja przecież dla niego wszystko poświęciłam, przeprowadziłam się, zrezygnowałam z kariery zawodowej, zrezygnowałam dosłownie ze wszystkiego, żeby się jemu podporządkować. A później i tak mnie zostawił, a na koniec to on i tak lepiej skończył, jakoś jemu nikt nieobowiązujących znajomości nie proponuje, to nie jest trauma, bardziej złość, frustracja.

Etap zamknęłam, staram się nadrobić to co straciłam, głównie zawodowo, bo nic innego już w tym wieku mi nie pozostało smile


zamiast poczucia niesprawiedliwości,
powinnaś doświadczyć poczucia  konsekwencji..

nie mogłaś dla niego wszystkiego poświęcić,
przeprowadziłaś się,
zrezygnowałaś z kariery zawodowej,
zrezygnowałaś dosłownie ze wszystkiego, żeby się jemu podporządkować,

z jednego tylko powodu,
bo chciałaś z nim być,
a to znaczy, że zrobiłaś to dla siebie samej..

on nie jest Ci nic winien,
wystarczy odwrócić sytuację,
co sama byś zrobiła, gdybyś już nie chciała z kimś być....
a on poświęcił dla <ciebie wszystko???

667

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Kaszpir007 napisał/a:

Jak nie przepracujesz traumy i przeszłości i calkowicie jej nie zamkniesz, to uwierz będzie cały czas popełniała błędy i będziesz kąskiem dla nienormalnym ludzi.

Osoby z problemami psychicznymi przyciągają takie osoby. Osoba zdrowa takich osobników od razu usuwa.

Zgadzam się.

Kaszpir007 napisał/a:

Inna rzecz że wiele osób jakie doświadczyły sporej traumy w życiu albo nawet kilku nie nadaje się do żadnego zwiazku.
Uwierz takich ludzi jest pełno ...

To też prawda, jednak to jest do ogarnięcia. Problem w tym, że wielu ludzi idzie przez życie z tym bałaganem.

668

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Kaszpir007 napisał/a:

Tylko wtedy po co mi to ?
Sam nie wiem czy to takie "wypalenie związkowe" czy po prostu w tym wieku człowiek już jest wygodny ? wink

Może to wina miejsca. Inaczej reagujesz. jeśli poznajesz na żywo kobietę, a inaczej, jak jest to pisanie plus wymiana zdjęć przez portal randkowy. Może internet to nie miejsce dla Ciebie i nie dla Ciebie takie poszukiwania wśród tysiąca profili.
Uważam , ze w ten sposób nie można nawet poznać kumpla - zobacz, masz kumpli w realu, może to sąsiad, może kolega z pracy, z wojska, ze szkoły lub poznany na siłowni czy w jakimś klubie.
Ale jakbyś chciał poznać nowego kolegę do wypadów do pubu czy jazdy na rowerze, czy do pogaduch przy naprawie motocykli, to nie będziesz szukał na portalach, gdzie określisz, że polega ma mieszkać do 50 km od Ciebie, interesować się tym i tym, ma być w wieku takim i takim, ma być gruby chudy, łysy, z włosami..... widzisz jaki to absurd takie poszukiwanie kolegi? A poznajesz takich przy zwykłych aktywnościach, może to być ktoś poznany na siłowni, czy sprzedawca w sklepie ogrodniczym.
Jeśli tak jest z kumplem(płci męskiej), to tym bardziej szukanie kobiety na portalu internetowym jest bez sensu, bo takie poznaje się przypadkiem w codziennym życiu. Może to być kasjerka w sklepie osiedlowym, albo znajoma z klubu wspinaczkowego, czy nowa sąsiadka, czy lekarka czy ktokolwiek. Ale poznana przypadkiem.

669 Ostatnio edytowany przez Serduszko<3 (2025-04-21 18:40:55)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Możesz szukać kogo chcesz, masz do tego prawo, ale chyba będzie trudno.


50 i bez dzieci? To mnie zdziwiło, myślałam że w tym wieku co najwyżej ma sie wnuki. W tym wieku również nie miałabym ochoty na dzieci, obce czy nawet swoje. Co innego wnuki na weekend raz w miesiącu, a co innego swoje dzień w duień.



Ale:


Jeśli dzieci w wieku 40+ odchowane (a kobieta singielka, więc samotna matka) to może tego mieszkania nie mieć.

Jeśli ma majątek i była skupiona na karierze to ten typ nie pójdzie na woche. Ja nic nie mam do ludzi ze wsi, nie przecze, że są ludzie którzy to lubią, ale nie panie które robią kariere  i wolą miejski styl życia.


Na dodatek młodsza... kwestia gustu. Ja wole młodszych i w życiu nie związałam sie z facetem starszym o 3 lata, a co dopiero ..8?


Próbowałes poszukac na pobliskich wsiach? Kobiety na wsi będą miały swój dom po dziadkach. Na pewno dzieci odchowane. Na wsi dzieci sie ma 20+.
Na dodatek taka pani lubiłaby wiejski spokój. I też nie szukają luźnych związków.

670

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Serduszko<3 napisał/a:

Próbowałes poszukac na pobliskich wsiach? Kobiety na wsi będą miały swój dom po dziadkach. Na pewno dzieci odchowane. Na wsi dzieci sie ma 20+.
Na dodatek taka pani lubiłaby wiejski spokój. I też nie szukają luźnych związków.

Jak dom "po dziadkach" i sa dzieci, to ten dom jest do  podziału między nią i dziećmi, a z tym różnie może być.

Poza tym, wiele kobiet ucieka ze wsi do miasta. Chyba, ze jest to jakaś starsza emerytka, kobieta po 70, 80, wtedy te zwykle zostają na wioskach.

Tak sobie myślę, że na wsi może być ciężej by kobieta zostawiła swój cały dom i przeprowadziła się do mężczyzny.
Chyba, ze go sprzeda, a za pieniądze ze sprzedaży kupi sobie cos w mieście. Bo jakby jednak za rok wyszło, ze nie wyszło, para się rozchodzi to kobieta nie ma dokąd wracać.

671

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
logika napisał/a:
minnie.89 napisał/a:

To nie jest tak, że ja mam jakieś traumy, bardziej, poczucie niesprawiedliwości, nawet tego, że ja przecież dla niego wszystko poświęciłam, przeprowadziłam się, zrezygnowałam z kariery zawodowej, zrezygnowałam dosłownie ze wszystkiego, żeby się jemu podporządkować. A później i tak mnie zostawił, a na koniec to on i tak lepiej skończył, jakoś jemu nikt nieobowiązujących znajomości nie proponuje, to nie jest trauma, bardziej złość, frustracja.

Etap zamknęłam, staram się nadrobić to co straciłam, głównie zawodowo, bo nic innego już w tym wieku mi nie pozostało smile


zamiast poczucia niesprawiedliwości,
powinnaś doświadczyć poczucia  konsekwencji..

nie mogłaś dla niego wszystkiego poświęcić,
przeprowadziłaś się,
zrezygnowałaś z kariery zawodowej,
zrezygnowałaś dosłownie ze wszystkiego, żeby się jemu podporządkować,

z jednego tylko powodu,
bo chciałaś z nim być,
a to znaczy, że zrobiłaś to dla siebie samej..

on nie jest Ci nic winien,
wystarczy odwrócić sytuację,
co sama byś zrobiła, gdybyś już nie chciała z kimś być....
a on poświęcił dla <ciebie wszystko???

Tak dostrzegam poczucie konsekwencji dlatego z pewnością nawet jeśli się w coś zaangażuję, to nie na tym poziomie.
On nie poświęcił nic

W zakresie autora to jeśli ktoś pisze o sławetnych portalach., że kobiety mają wylane to wszystko zależy o tego jakie jest pytanie, ogólnie ja na pytanie "czy możesz napisać coś o sobie" nie odpowiadam. Uważam takie pytanie jako żenujące i poprpstu go pomijam.

672

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Widzę że niektóre osoby zostały mentalnie i z wiedzą rodem z XX wieku big_smile

Nie jestem rolnikiem a pracuje w zupełnie innym zawodzie.

Mieszkam niedaleko miasta i przeniosłem sie z miasta na przedmieścia jak wielu wielu innych. Wystarczy zobaczyć jak dużo domów sie buduje. W tych domach nie mieszka jakaś biedota bo budowa domu w obecnych czasach nie nalezy do najtańszych.

Przeniosłem bo wolałem miec większa przestrzeń i móc robić co chce i kiedy chce i mi takie życie pasuje. Nie ciągnie mnie do miasta bo w miescie i tak pracuje a i żyłem wiele wiele lat.

Więc raczej szukanie po wioskach odpada, bo w większości okolicę zamieszkują takie osoby jak ja które nie mają nic wspólnego z wsią.

Co do tego że na "wsi" kobiety rodzą szybciej od ich miejskich odpowiedników to znów ktoś został z XX wieku big_smile

Nie ma to znaczenia czy dana kobieta mieszka na wsi czy w mieście.  Zależy tylko od danej kobiety a nie od tego gdzie mieszka.

Po prostu zaczynam rozumiem czemu większosć osob które były po długim zwiazku, maja swój bagaż takze doświadczeń nie chcą już nowego związku.
Mają świadomość że bardzo trudno i często tak naprawdę nie ma to wielkiego sensu.

Ja raczej z portalu zrezygnuje. Mam bardzo mało par i naprawdę rzadko.  A jak coś wpadnie to szybko się okazuje że to jedynie strata czasu bo nie widzę żadnego plusy wejścia w zwiazek z taką kobietą.
A bez tego po co mi związek ?

Raczej myślę że jak wielu innych zostanę sam. Mam co robić, mam swoje zainteresowania.

A jakby się udało kogoś ciekawego znaleźć to fajnie, jak nie to trudno.

Na pewno nie wejdę w coś gdzie nie będę widział sensu ani żadnych plusów, bo szkoda mi życia aby sobie jest schrzanić ...

673

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Kaszpir a czy nie przyszło Ci do głowy, że kobiety czują Twoją niechęć? To zniechęcenie, umęczenie wręcz męczennictwo jak Tobie jest cieżko. Choćbyś nie wiem jak wyglądał, to jak czujesz takiego męczennika, to masz dość. Nikt nie lubi się spotykać z marudą, a tak się przedstawiasz jak cieżko, jak złe, jakie one beznadziejne. Taki obniżony nastrój łatwo wyczuć.
Wszystko bezsensu
Wszystko złe
Taki wampir energetyczny trochę.

674

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:

Kaszpir a czy nie przyszło Ci do głowy, że kobiety czują Twoją niechęć? To zniechęcenie, umęczenie wręcz męczennictwo jak Tobie jest cieżko. Choćbyś nie wiem jak wyglądał, to jak czujesz takiego męczennika, to masz dość. Nikt nie lubi się spotykać z marudą, a tak się przedstawiasz jak cieżko, jak złe, jakie one beznadziejne. Taki obniżony nastrój łatwo wyczuć.
Wszystko bezsensu
Wszystko złe
Taki wampir energetyczny trochę.

Nie miałaś konta na aplikacji randkowej jako mężczyzna smile

675

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:

Kaszpir a czy nie przyszło Ci do głowy, że kobiety czują Twoją niechęć? To zniechęcenie, umęczenie wręcz męczennictwo jak Tobie jest cieżko. Choćbyś nie wiem jak wyglądał, to jak czujesz takiego męczennika, to masz dość. Nikt nie lubi się spotykać z marudą, a tak się przedstawiasz jak cieżko, jak złe, jakie one beznadziejne. Taki obniżony nastrój łatwo wyczuć.
Wszystko bezsensu
Wszystko złe
Taki wampir energetyczny trochę.

Niezłe bzdury wymyślasz big_smile

Aby kogoś poznać najpierw trzeba mieć z nim parę i podczas rozmowy wiemy z kim mamy do czynienia.

Na temat twoich z dupy wziętych ocen i opinii nawet szkoda mi czasu, bo zupełnie mnie nie znasz i guzik o mnie wiesz.

676

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Oczywiście że Cię nie znam, ale nie zauważyłeś, że od ponad pół roku tu męczysz jak to po przejściach jest cieżko, jak kobiety kłamią, są grube i brzydkie, dobrze, że wszyscy panowie piszą prawdę i są bardzo przystojni.

Ludzie się rozwodzą, mają kolejne rodziny i jakoś to się dzieje, problem jest tylko wtedy jak ktoś jest męczennikiem, czyli on ma najgorzej, najciężej no nikt nie ma tak źle.

Farmer tak nie miała konta jako mężczyzna ale miałam jako kobieta i po kilku zdaniach da się wyczuć że to męczybuła

677

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:

Oczywiście że Cię nie znam, ale nie zauważyłeś, że od ponad pół roku tu męczysz jak to po przejściach jest cieżko, jak kobiety kłamią, są grube i brzydkie, dobrze, że wszyscy panowie piszą prawdę i są bardzo przystojni.

Ło matko ale ty masz logikę. smile Taka fanatyczną, czarno-białą.
Dla przykładu. Krytyk filmowy nie musi być świetnym reżyserem, aby oceniać i krytykować film. U ciebie musi, bo inaczej nie ma prawa do krytyki. smile

678

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Legat napisał/a:
minnie.89 napisał/a:

Oczywiście że Cię nie znam, ale nie zauważyłeś, że od ponad pół roku tu męczysz jak to po przejściach jest cieżko, jak kobiety kłamią, są grube i brzydkie, dobrze, że wszyscy panowie piszą prawdę i są bardzo przystojni.

Ło matko ale ty masz logikę. smile Taka fanatyczną, czarno-białą.
Dla przykładu. Krytyk filmowy nie musi być świetnym reżyserem, aby oceniać i krytykować film. U ciebie musi, bo inaczej nie ma prawa do krytyki. smile

Absolutnie nie. Ja nie nam wszystkiego czarno białego, po prostu miałam chwilę czasu kiedy jechałam pociągiem, tych par miałam od groma i każdy miał jedno pytanie, "napisz coś o sobie" czyli pytanie o niczym tak otwarte że można tam wszystko wepchnąć, zero wysiłku.
No przecież nikt nie napisze, jestem nieatrakcyjna i najbardziej lepiej siedzieć w domu bo nie chce mi się wyjść i żal mi 50 zł na drinka, tylko sam prowokuje żeby pisać farmazony.

679

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:

Kaszpir a czy nie przyszło Ci do głowy, że kobiety czują Twoją niechęć? To zniechęcenie, umęczenie wręcz męczennictwo jak Tobie jest cieżko. Choćbyś nie wiem jak wyglądał, to jak czujesz takiego męczennika, to masz dość. Nikt nie lubi się spotykać z marudą, a tak się przedstawiasz jak cieżko, jak złe, jakie one beznadziejne. Taki obniżony nastrój łatwo wyczuć.
Wszystko bezsensu
Wszystko złe
Taki wampir energetyczny trochę.

może deprecha,,nie daj Boze

680 Ostatnio edytowany przez Kaszpir007 (2025-04-22 09:48:04)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:

Oczywiście że Cię nie znam, ale nie zauważyłeś, że od ponad pół roku tu męczysz jak to po przejściach jest cieżko, jak kobiety kłamią, są grube i brzydkie, dobrze, że wszyscy panowie piszą prawdę i są bardzo przystojni.

Ludzie się rozwodzą, mają kolejne rodziny i jakoś to się dzieje, problem jest tylko wtedy jak ktoś jest męczennikiem, czyli on ma najgorzej, najciężej no nikt nie ma tak źle.

Farmer tak nie miała konta jako mężczyzna ale miałam jako kobieta i po kilku zdaniach da się wyczuć że to męczybuła

No tak nie znam ale trochę hejtu się przyda ...

Jak mogę "męczyć pół roku" jak wątek zaczął się w tym miesiącu.
Jesteś takim toksykiem że szok. Nienawidzisz mężczyzn i to czuć.

Nie dziwię się że znajomy szybko ocenił twoją "wartość".

Każda Twoja wypowiedź jest naszpikowana agresją i nienawiścią.

Typowa harpia jakich wiele tutaj ...

Jak już wiele razy pisałem (choć ty widzę masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem) nie mam do żadnej kobiety żalu.
Ludzie są różni i tyle. Nie każdy do siebie pasuje i to normlane.

Więc "ameryki" nie odkyłem. Stwierdzam fakty że w tym wieku ma się zupełnie inne wymagania niż duzo dużo wcześniej i jest po prostu dużo trudniej. Nie znaczy że nie jest to możliwe ale jedynie bardzo trudne bo ma się więcej wymagań bo ewentualny związek 40+ jest całkowicie inny niż taki 20+.

To moja opinia i nic więcej. Jak się nie zgadzasz to załóż konto na portalu randkowym jako mężczyzna, daj jakieś średnie zdjęcie znalezione na  internecie (ale nie jakiegoś modela) ale przeciętnie wyglądającego mężczyzny i daj znać ile par wleciało.

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

To że nawet najmniej urodziwa kobieta ma mnóstwo par i mnóstwo wiadomości to fakt i potwierdzony przez kobiety jakie poznałem. Sam widziałem na żywo ile wiadomości panie otrzymywały.

A czym w związku z tym mam jakiś żal ? Nie.

PS. Widzę że jednak nie ma sensu odpowiadać na pytania, bo dyżurne harpie czekają ...

681

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Kaszpir, ja nie napisałam że tylko na tym wątku, od pół roku w żadnej Twojej wiadomości nie można było przeczytać a przynajmniej ja nie zauważyłam czegoś pozytywnego, wszystko jest w kręgu, że ludzie po przejściach ...

Jakbym tak nienawidziła mężczyzn i to czuć to dlaczego przychodzą, po co?

682

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:

Jakbym tak nienawidziła mężczyzn i to czuć to dlaczego przychodzą, po co?

po darmową dupę

683

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Noble napisał/a:
minnie.89 napisał/a:

Jakbym tak nienawidziła mężczyzn i to czuć to dlaczego przychodzą, po co?

po darmową dupę

Okropna jest ta męska chuć. smile

684

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Legat napisał/a:
Noble napisał/a:
minnie.89 napisał/a:

Jakbym tak nienawidziła mężczyzn i to czuć to dlaczego przychodzą, po co?

po darmową dupę

Okropna jest ta męska chuć. smile

Okropna tylko chamstwa można się spodziewać

685

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Kaszpir007 napisał/a:

Jak mogę "męczyć pół roku" jak wątek zaczął się w tym miesiącu.

Twój wątek z 2022 https://www.netkobiety.pl/t129307.html O tym samym.
Nie wiem czy zaliczam się do harpii czy nie, ale zgadzam się z minnie - straszna męczybuła jesteś.

686 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2025-04-22 11:04:31)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Jedno jest pewne: z wiekiem wymagania rosną, to nie ulega wątpliwości.
Nie wiem, skąd mógł się wziąć pomysł, który ktoś gdzieś wcześniej zasugerował, że jest dokładnie odwrotnie..? Powiedziałbym, że jeśli młoda lub bardzo młoda osoba wymaga wiele(czy więcej niż sama może dać), to powinna się dużo głębiej zastanowić nad sobą i swoim podejściem do życia. Wtedy znacznie bardziej pasuje do tego określenie "księżniczkowanie". W wypadku Kolegi już bardziej użyłbym określenia "wybredność". Cokolwiek bowiem by nie przeżyła lub nie doświadczyła osoba dojrzała, mająca za sobą nieudane związki czy "przygody" w kontakcie z płcią przeciwną, zupełnie inaczej się na to patrzy niż na kogoś, kto dopiero co wkracza w dorosłość(więc nie ma tak naprawdę dostatecznej wyobraźni o życiu), za to wymaga niewspółmiernie więcej niż jest w stanie dać.
Śmieszy mnie natomiast tutaj jedna rzecz, jeśli już mam wtrącić pewną dygresję: jakim cudem dla wielu osób wieś zaczyna się już tuż za zwartą zabudową miasta?
Akurat w przypadku miejsca zamieszkania Kaszpira, od początku było jasne, że to są przedmieścia nie zaś zabita dechami wiocha z dala od cywilizacji...
Raczej ów opis pasuje do dzielnicy willowej czy zwyczajnego osiedla domów jednorodzinnych, leżących zapewne w strefie podmiejskiej lub aglomeracyjnej przeciętnego dużego czy bardzo dużego miasta. Do takich miejsc akurat komunikacja powinna być w miarę przyzwoita, jeśli nie w postaci autobusów to przynajmniej taxi..

Trochę więcej zieleni, domy zamiast bloków/kamienic/apartamentów i względny spokój oznacza już wieś? roll

687

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Dziś o wieś zabitą dechami serio trudno.
Wiele osób mieszka na obrzeżach i to nie jest problem.
Przeczytałam część wątku zlnikowajnego przez titty problem się ponowił.
Może czasem warto poszukać problemów w sobie a nie tylko wokół.

688

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Takie osiedla zwykle są budowane z założeniem, że mieszkańcy mają samochody. Kaszpir pisał, że autobus jest, ale od przystanku do jego domu spory kawałek pieszo. W takich osiedlach to norma. I bez samochodu niby da się, ale jest ewidentnie niewygodnie.

Z wiekiem to chyba wymagania są bardziej precyzyjne...nie wiem, czy akurat rosną, raczej człowiek staje się mniej elastyczny. I fizycznie i mentalnie smile

689

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
bagienni_k napisał/a:

Jedno jest pewne: z wiekiem wymagania rosną, to nie ulega wątpliwości.
Nie wiem, skąd mógł się wziąć pomysł, który ktoś gdzieś wcześniej zasugerował, że jest dokładnie odwrotnie..? Powiedziałbym, że jeśli młoda lub bardzo młoda osoba wymaga wiele(czy więcej niż sama może dać), to powinna się dużo głębiej zastanowić nad sobą i swoim podejściem do życia. Wtedy znacznie bardziej pasuje do tego określenie "księżniczkowanie". W wypadku Kolegi już bardziej użyłbym określenia "wybredność". Cokolwiek bowiem by nie przeżyła lub nie doświadczyła osoba dojrzała, mająca za sobą nieudane związki czy "przygody" w kontakcie z płcią przeciwną, zupełnie inaczej się na to patrzy niż na kogoś, kto dopiero co wkracza w dorosłość(więc nie ma tak naprawdę dostatecznej wyobraźni o życiu), za to wymaga niewspółmiernie więcej niż jest w stanie dać.
Śmieszy mnie natomiast tutaj jedna rzecz, jeśli już mam wtrącić pewną dygresję: jakim cudem dla wielu osób wieś zaczyna się już tuż za zwartą zabudową miasta?
Akurat w przypadku miejsca zamieszkania Kaszpira, od początku było jasne, że to są przedmieścia nie zaś zabita dechami wiocha z dala od cywilizacji...
Raczej ów opis pasuje do dzielnicy willowej czy zwyczajnego osiedla domów jednorodzinnych, leżących zapewne w strefie podmiejskiej lub aglomeracyjnej przeciętnego dużego czy bardzo dużego miasta. Do takich miejsc akurat komunikacja powinna być w miarę przyzwoita, jeśli nie w postaci autobusów to przynajmniej taxi..

Trochę więcej zieleni, domy zamiast bloków/kamienic/apartamentów i względny spokój oznacza już wieś? roll

wiekszosc przynajmniej moich znajomych (KOBIET!?), z przyczyn siakich i innych nie chce mieszkać na przedmiesciach,so ..?wracamy do puntu startowego ..1; 0 dla nas .

690

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
titty napisał/a:
Kaszpir007 napisał/a:

Jak mogę "męczyć pół roku" jak wątek zaczął się w tym miesiącu.

Twój wątek z 2022 https://www.netkobiety.pl/t129307.html O tym samym.
Nie wiem czy zaliczam się do harpii czy nie, ale zgadzam się z minnie - straszna męczybuła jesteś.

Haha to ten słynny wątek gdzie udzielała się kiedyś Kasssja, do której to Kaszpir wysyłał zdjęcia na meila. Ta widząc cytuje jego cielsko, jakie ma mniemanie o sobie a to z jaką pogardą pisze o kobietach cisnęła mu już potem bez końca do momentu aż odeszła z tego forum, jej osoba była wybitnie zabawna i trafna w swych ocenach. Zapomniałam o tym tam chyba nawet Ela po nim jechala

691

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Nie chciałabym tu grać w jakąś grę, bo to nie w tym rzecz, ogólnie nie ma nic złego w przedmiaściach. Bardziej kwestia jest tego ograniczenia że ma być 7 lat młodsza jak była żona i nie wiem czy stan jest nadal aktualny ale 178 kg i 92 kg to spora nadwaga, a podobno panie były  grube. Jednak bez uszczypliwości zgadzam, się z autorem, że randki przed internet to gorzej niż ciężki temat.

692 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2025-04-22 12:55:49)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Karmaniewraca napisał/a:
titty napisał/a:
Kaszpir007 napisał/a:

Jak mogę "męczyć pół roku" jak wątek zaczął się w tym miesiącu.

Twój wątek z 2022 https://www.netkobiety.pl/t129307.html O tym samym.
Nie wiem czy zaliczam się do harpii czy nie, ale zgadzam się z minnie - straszna męczybuła jesteś.

Haha to ten słynny wątek gdzie udzielała się kiedyś Kasssja, do której to Kaszpir wysyłał zdjęcia na meila. Ta widząc cytuje jego cielsko, jakie ma mniemanie o sobie a to z jaką pogardą pisze o kobietach cisnęła mu już potem bez końca do momentu aż odeszła z tego forum, (...)

To jest ten słynny wątek, gdzie potem, z tego powodu, kilku klakierów groziło użytkowniczkom nasłaniem na nie policji i zajęciem ich komputerów big_smile.

693

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
KoralinaJones napisał/a:
Karmaniewraca napisał/a:
titty napisał/a:

Twój wątek z 2022 https://www.netkobiety.pl/t129307.html O tym samym.
Nie wiem czy zaliczam się do harpii czy nie, ale zgadzam się z minnie - straszna męczybuła jesteś.

Haha to ten słynny wątek gdzie udzielała się kiedyś Kasssja, do której to Kaszpir wysyłał zdjęcia na meila. Ta widząc cytuje jego cielsko, jakie ma mniemanie o sobie a to z jaką pogardą pisze o kobietach cisnęła mu już potem bez końca do momentu aż odeszła z tego forum, (...)

To jest ten słynny wątek, gdzie potem, z tego powodu, kilku klakierów groziło użytkowniczkom nasłaniem na nie policji i zajęciem ich komputerów big_smile.

To jednak muszę przeczytać cały wątek. big_smile big_smile

694

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Bert44 napisał/a:
MaGik777 napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Nie nie nie smile Jak kobieta mowi ze jest niezależna finansowo to facet z tego wywnioskuje ze jest niezależna finansowo. Wiec wszystko gra.

Rozjezdzamy sie kiedy kobieta powie: jestem kobieta niezależna. Aaaaa to juz może znaczyc wiele i interpretacje facetow bywają rozne. Zreszta kazda babka moze pod tym haslem rozumiec inne rzeczy.

Bert, z mojego punktu widzenia masz rację ale jeszcze należy poznać potrzeby obu osób, bo np. mężczyzna chce co miesiąc wyjeżdżać na jakieś egzotyczne wyspy a kobiety nie stać na takie extra wydatki, to mimo, że generalnie jest niezależna finansowo, w tej sytuacji nie sprosta wymaganiom. Wszystko jest względne i zależne od wspólnego spojrzenia na życie. smile


Troszke sie nie zrozumielismy. Mysle ze kobieta mowiaca o sobie "jestem niezlazna finansowo" nie jest kims wymagajacym analizy czy oceny. Oczywiscie niezależna finansowo moze byc w roznych wersjach- tak jak piszesz. Ale to nie problem. To kwestia dogadania sie. Nie rozmumiem zwiazku w ktorym dochodzi do sytuacji ktora opisalas - on chce jechac na Malediwy a jej nie stac. No jak ktos jest w zwiazku to chyba sie trzeba jakos dogadywac. Jak on chce a ma kase to placi. Przeciez to nie uklad bankowo - finansowy. A jak taki jest to w moim odczuciu cos nie gra.

Bardziej chodzilo mi o slynne "jestem kobieta niezalezna" bez dodatku "finansowo". Dla wielu, szczegolnie z doswiadczeniem w zwiazkach zapali sie lampka ostrzegawcza. Bo to moze byc zaleta albo wada - w zaleznosci od osoby. Dla wielu facetow bedzie to taki odpowiednik Kaszpira- niezbyt elastyczny bo wie czego chce. Jak ktos zaliczyl zwiazek w ktorym niezaleznosc oznaczala brak sklonnosci do kompromusu, brak zaangażowania, granie seksem, "moje jest wazniejsze", jestem silna i niezależna bede rozdawac karty, nie bedzie mi nikt w kaszę dmuchal to moze mieć obawy. Obawy ze ustalenie miejsca urlopu urasta do slynnej w tym watku zimy na K2 i zajezdza rozwodem. Czasami pod haslem "kobieta niezalezna" kryje sie podstep smile straszny podstep i pulapka na facetow smile smile smile

Kompromis w związku to podstawa!
Jestem zwolenniczką układu partnerskiego i tu też może pojawić się problem u niektórych mężczyzn, gdyż wg. schematu, kobieta powinna być tą uległą, dbającą o dom, dzieci, jedzenie na stole, sprzątanie itd. To w mojej wizji związku nie do końca gra. Z tym, że to temat do innej dyskusji smile

695

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
KoralinaJones napisał/a:
Karmaniewraca napisał/a:
titty napisał/a:

Twój wątek z 2022 https://www.netkobiety.pl/t129307.html O tym samym.
Nie wiem czy zaliczam się do harpii czy nie, ale zgadzam się z minnie - straszna męczybuła jesteś.

Haha to ten słynny wątek gdzie udzielała się kiedyś Kasssja, do której to Kaszpir wysyłał zdjęcia na meila. Ta widząc cytuje jego cielsko, jakie ma mniemanie o sobie a to z jaką pogardą pisze o kobietach cisnęła mu już potem bez końca do momentu aż odeszła z tego forum, (...)

To jest ten słynny wątek, gdzie potem, z tego powodu, kilku klakierów groziło użytkowniczkom nasłaniem na nie policji i zajęciem ich komputerów big_smile.

Haha tego nie wiedziałam, ale bawiłam się świetnie w niektórych momentach czytając ten wątek
Ach grillowanie naszych forumowych grubasków i skąpców tatuśków z wybujałym ego i fantazjami na swój temat. Kobiety nie mają takiego delulu, a przynajmniej bardzo rzadko. Często super laski, ogarnięte mają kompleksy, a tu proszę. tak trzeba żyć a nie jakaś tam autorefleksja kto to widział panie

696

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Czyli wracamy do punktu wyjścia, schematu sprzed 20 lat, że chłop po 50 z nadwagą opona na brzuchu zakola zasługuje na 41latkę wo wyglądzie miss poloni a 40 latka po rozwodzie to jest outlet totalny.

697

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:

Czyli wracamy do punktu wyjścia, schematu sprzed 20 lat, że chłop po 50 z nadwagą opona na brzuchu zakola zasługuje na 41latkę wo wyglądzie miss poloni a 40 latka po rozwodzie to jest outlet totalny.

Tylko na tym forum i wśród bardzo specyficznych ludzi, a jak ktoś nie ogarnia że coś z nim nie tak,że świat się zmienił to klepie kolejny rok kolejny wątek na ten sam temat. Ten rodzaj człowieka to nie są wszyscy mężczyźni tego świata. Z jednej strony polecam Ci żebyś sobie zrobiła przerwę od tego forum, bo jak jesteś w kryzysie możesz to za bardzo wziąć do siebie. Z drugiej strony serdecznie polecam posiedzieć tu, poczytać co tego typu kolesie piszą dzięki temu w realu będziesz omijać i z daleka wyczuwać taki kaszpirow i nowych otwarć i wielu innych. Tylko zdystansuj się. Nic tu nie jest o Tobie, to jakie mają zdanie na jakieś temat to dalej jest o nich. Ale dystans. No i czytać to sobie czasem lubię. Są wątki które były ultra zabawne,wspaniałe były i nie zapomnę ich nigdy xD

698

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
KoralinaJones napisał/a:
Karmaniewraca napisał/a:
titty napisał/a:

Twój wątek z 2022 https://www.netkobiety.pl/t129307.html O tym samym.
Nie wiem czy zaliczam się do harpii czy nie, ale zgadzam się z minnie - straszna męczybuła jesteś.

Haha to ten słynny wątek gdzie udzielała się kiedyś Kasssja, do której to Kaszpir wysyłał zdjęcia na meila. Ta widząc cytuje jego cielsko, jakie ma mniemanie o sobie a to z jaką pogardą pisze o kobietach cisnęła mu już potem bez końca do momentu aż odeszła z tego forum, (...)

To jest ten słynny wątek, gdzie potem, z tego powodu, kilku klakierów groziło użytkowniczkom nasłaniem na nie policji i zajęciem ich komputerów big_smile.

Yyyy. Taka drama mnie ominela...

699

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
MaGik777 napisał/a:
Bert44 napisał/a:
MaGik777 napisał/a:

Bert, z mojego punktu widzenia masz rację ale jeszcze należy poznać potrzeby obu osób, bo np. mężczyzna chce co miesiąc wyjeżdżać na jakieś egzotyczne wyspy a kobiety nie stać na takie extra wydatki, to mimo, że generalnie jest niezależna finansowo, w tej sytuacji nie sprosta wymaganiom. Wszystko jest względne i zależne od wspólnego spojrzenia na życie. smile


Troszke sie nie zrozumielismy. Mysle ze kobieta mowiaca o sobie "jestem niezlazna finansowo" nie jest kims wymagajacym analizy czy oceny. Oczywiscie niezależna finansowo moze byc w roznych wersjach- tak jak piszesz. Ale to nie problem. To kwestia dogadania sie. Nie rozmumiem zwiazku w ktorym dochodzi do sytuacji ktora opisalas - on chce jechac na Malediwy a jej nie stac. No jak ktos jest w zwiazku to chyba sie trzeba jakos dogadywac. Jak on chce a ma kase to placi. Przeciez to nie uklad bankowo - finansowy. A jak taki jest to w moim odczuciu cos nie gra.

Bardziej chodzilo mi o slynne "jestem kobieta niezalezna" bez dodatku "finansowo". Dla wielu, szczegolnie z doswiadczeniem w zwiazkach zapali sie lampka ostrzegawcza. Bo to moze byc zaleta albo wada - w zaleznosci od osoby. Dla wielu facetow bedzie to taki odpowiednik Kaszpira- niezbyt elastyczny bo wie czego chce. Jak ktos zaliczyl zwiazek w ktorym niezaleznosc oznaczala brak sklonnosci do kompromusu, brak zaangażowania, granie seksem, "moje jest wazniejsze", jestem silna i niezależna bede rozdawac karty, nie bedzie mi nikt w kaszę dmuchal to moze mieć obawy. Obawy ze ustalenie miejsca urlopu urasta do slynnej w tym watku zimy na K2 i zajezdza rozwodem. Czasami pod haslem "kobieta niezalezna" kryje sie podstep smile straszny podstep i pulapka na facetow smile smile smile

Kompromis w związku to podstawa!
Jestem zwolenniczką układu partnerskiego i tu też może pojawić się problem u niektórych mężczyzn, gdyż wg. schematu, kobieta powinna być tą uległą, dbającą o dom, dzieci, jedzenie na stole, sprzątanie itd. To w mojej wizji związku nie do końca gra. Z tym, że to temat do innej dyskusji smile

Jasne zgadzam sie ale masz rację robimy offtop

700

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Karmaniewraca napisał/a:

Haha to ten słynny wątek gdzie udzielała się kiedyś Kasssja, do której to Kaszpir wysyłał zdjęcia na meila. Ta widząc cytuje jego cielsko, jakie ma mniemanie o sobie a to z jaką pogardą pisze o kobietach cisnęła mu już potem bez końca do momentu aż odeszła z tego forum, (...)

To jest ten słynny wątek, gdzie potem, z tego powodu, kilku klakierów groziło użytkowniczkom nasłaniem na nie policji i zajęciem ich komputerów big_smile.

To jednak muszę przeczytać cały wątek. big_smile big_smile

Może błędnie założyłam, że Kaszpir jest bez brzuszka smile
Skoro nie lubi grubych, to pewnie za sobą też nie przepada smile
To tylko taka refleksja/dygresja.

W zakresie "rad", co do tego wątku, to nadal proponuję szukać na żywo i zgodnie z własnymi zainteresowaniami. Jeśli jakaś pasja połączy, to już jest całkiem fajnie  smile

701 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-04-22 14:29:56)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:
Legat napisał/a:
minnie.89 napisał/a:

Oczywiście że Cię nie znam, ale nie zauważyłeś, że od ponad pół roku tu męczysz jak to po przejściach jest cieżko, jak kobiety kłamią, są grube i brzydkie, dobrze, że wszyscy panowie piszą prawdę i są bardzo przystojni.

Ło matko ale ty masz logikę. smile Taka fanatyczną, czarno-białą.
Dla przykładu. Krytyk filmowy nie musi być świetnym reżyserem, aby oceniać i krytykować film. U ciebie musi, bo inaczej nie ma prawa do krytyki. smile

Absolutnie nie. Ja nie nam wszystkiego czarno białego, po prostu miałam chwilę czasu kiedy jechałam pociągiem, tych par miałam od groma i każdy miał jedno pytanie, "napisz coś o sobie" czyli pytanie o niczym tak otwarte że można tam wszystko wepchnąć, zero wysiłku.
No przecież nikt nie napisze, jestem nieatrakcyjna i najbardziej lepiej siedzieć w domu bo nie chce mi się wyjść i żal mi 50 zł na drinka, tylko sam prowokuje żeby pisać farmazony.


A to jest bardzo ciekawe, bo ja na setki "zagajeń" od Panów nigdy nie otrzymałam takiego pytania. Ani razu.
i to chyba dlatego, że ja po prostu miałam długi opis, z którego widać było jaką jestem osobą po prostu i jakiego chcę mężczyzny.
więc albo Panowie pisali o sobie, albo zagadywali w taki sposób, by nie było to nudne.
niewypały pomijałam i nie psuły mi drogi do celu.
słynne Hej i nic więcej pomijałam po prostu bo nie świadczy o inteligencji, a to było dla mie ważne.

702

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Ela z pewnością masz rację, jak ktoś napisał tylko cześć to mu napisze tylko cześć i nic więcej to nie ma sensu się wysilać.
Zadzowiające jak to forum się zna, że wątek z 2022 roku wyszedł, gdzie autor miał podobne teksty i wtedy również miał tożsame wymagania, a może nawet mniejsze bo dopuszczał kobiety z dziećmi teraz już nie.

703 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-04-22 14:48:06)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Karmaniewraca napisał/a:
titty napisał/a:
Kaszpir007 napisał/a:

Jak mogę "męczyć pół roku" jak wątek zaczął się w tym miesiącu.

Twój wątek z 2022 https://www.netkobiety.pl/t129307.html O tym samym.
Nie wiem czy zaliczam się do harpii czy nie, ale zgadzam się z minnie - straszna męczybuła jesteś.

Haha to ten słynny wątek gdzie udzielała się kiedyś Kasssja, do której to Kaszpir wysyłał zdjęcia na meila. Ta widząc cytuje jego cielsko, jakie ma mniemanie o sobie a to z jaką pogardą pisze o kobietach cisnęła mu już potem bez końca do momentu aż odeszła z tego forum, jej osoba była wybitnie zabawna i trafna w swych ocenach. Zapomniałam o tym tam chyba nawet Ela po nim jechala

pamiętam tamten wątek- tylko że Kaszpir był tam w mentalnym punkcie Minnie, czyli w momencie zawirowania życiowego.
a ludzie dojrzewają i się uczą.
także tego, że nie każdemu warto ufać.
dla mnie Kaszpir sprzed 3 lat i Kaszpir dzisiaj to są rózne osoby.
tych lat nie przespał, był w 2 relacjach, jest dużo spokojniejszy wg mnie a teraz ma lekką depresję pewnie, bo był w relacji dużo lepszej niż małżeństwo z żoną, ale ją stracił.
sam sie musi zastanowić co zaszło. Ale i tak to jest na życiowy plus, że do takich relacji jest zdolny- wiele osób nie jest.
jedno jest pewne, życie w miejscu nie stało, widocznie jeszcze jakaś ścieżka do przejścia jest.

704 Ostatnio edytowany przez Karmaniewraca (2025-04-22 15:13:30)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Ela210 napisał/a:
Karmaniewraca napisał/a:
titty napisał/a:

Twój wątek z 2022 https://www.netkobiety.pl/t129307.html O tym samym.
Nie wiem czy zaliczam się do harpii czy nie, ale zgadzam się z minnie - straszna męczybuła jesteś.

Haha to ten słynny wątek gdzie udzielała się kiedyś Kasssja, do której to Kaszpir wysyłał zdjęcia na meila. Ta widząc cytuje jego cielsko, jakie ma mniemanie o sobie a to z jaką pogardą pisze o kobietach cisnęła mu już potem bez końca do momentu aż odeszła z tego forum, jej osoba była wybitnie zabawna i trafna w swych ocenach. Zapomniałam o tym tam chyba nawet Ela po nim jechala

pamiętam tamten wątek- tylko że Kaszpir był tam w mentalnym punkcie Minnie, czyli w momencie zawirowania życiowego.
a ludzie dojrzewają i się uczą.
także tego, że nie każdemu warto ufać.
dla mnie Kaszpir sprzed 3 lat i Kaszpir dzisiaj to są rózne osoby.
tych lat nie przespał, był w 2 relacjach, jest dużo spokojniejszy wg mnie a teraz ma lekką depresję pewnie, bo był w relacji dużo lepszej niż małżeństwo z żoną, ale ją stracił.
sam sie musi zastanowić co zaszło. Ale i tak to jest na życiowy plus, że do takich relacji jest zdolny- wiele osób nie jest.
jedno jest pewne, życie w miejscu nie stało, widocznie jeszcze jakaś ścieżka do przejścia jest.

Powiedz mi Ela jakim cudem obcy chłop z forum wg ciebie jest w innym punkcie niż był wtedy 3 lata temu? To że wszedł w relacje bez przepracowania jej, to że był nawet w kilku od rozstania też o niczym nie świadczy. Może się jedynie z żony wyleczył. Ale z czym relacje się je, jakie on błędy popełnia to jest wg mnie dla niego temat nieprzepracowany, a jeszcze to co on wnosi na stół i dlaczego ale tak naprawdę dlaczego te relacje się rozpadają to ani on sam nie wie,ani blisko tego nie jest bo nie ma świadomości kogo wybiera i jakimi sam schematami operuje.
To że jest 3 lata od rozstania nie znaczy że jest dalej od Minnie, coś czuję że Minnie się powkrzurza, wyleje cały żal, frustrację, wyciągnie wnioski, w rok się ogarnie w dwa kogoś fajnego będzie mieć, a Kaszpir dalej będzie narzekał że to zła kobieta była

I zastanów się czy zaliczenie kilka relacji w takim krótkim czasie jest zdrowym zachowaniem plus czy relacje luźne są ogólnie ok biorąc pod uwagę że się wcześniej wyrzygalaś na jakieś tam singielki które je miewają.

705

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:

Dziś o wieś zabitą dechami serio trudno.
Wiele osób mieszka na obrzeżach i to nie jest problem.
Przeczytałam część wątku zlnikowajnego przez titty problem się ponowił.
Może czasem warto poszukać problemów w sobie a nie tylko wokół.

Ciężko, owszem, choć są i takie miejsca. Osobiście mam do nich sentyment, bo lubię sam kontakt z naturą i spokój od cywilizacji.

Jednak w dzisiejszych czasach, mając samochód, można się w mig dostać do miasta, jeśli tylko owa wieś czy przedmieścia nie znajdują się tak daleko. Tymczasem da się wyczuć tą niechęć(chyba jednak częściej u Pań) do choćby niewielkiego oddalania się od ścisłego centrum czy zwartej zabudowy. Czy to kwestia braku pewnych udogodnień, niezbędników życiowych i atrakcji, trudno powiedzieć.. Stoi to jednak w sprzeczności z tym, co być może obserwuje koło siebie Kaszpir: duża liczba ludzi, po dorobieniu się odpowiednich środków, przenosi się z mieszkań do domów, aby mieć więcej miejsca i przestrzeni dla siebie. Jednocześnie, mając samochód, są wystarczająco mobilni, aby w każdej chwili mieć możliwość wybrać się w dowolne miejsce.

706 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-04-22 23:01:22)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Karma, nie czytasz uważnie:
nie interesuje mnie jak sobie żyją ludzie: jeśli chcą luźnych relacji to ich sprawa, ale domniemanie że z takich relacji urodzi im się coś poważnego to nieuprawnione myślenie i kobieta koło 40 powinna to wiedzieć. I z jakimi osobami ta relacja bedzie mieć szansę by być tylko taka też powinno się przewidzieć OD POCZĄTKU.

dlaczego uważam że Kaszpir jest lata świetlne przed Minnie?
na początku rzucał się na relacje pod wpływem emocji i bez przemyślenia.
i masz rację, nie jest On za bardzo refleksyjny, bo gdyby był to by nie musiał przerzucać kupy gnoju w swoim życiu.
nie każdy jest refleksyjny, nie każdy ma do tego "oprogramowanie"
ale jest też inna ścieżka: poprzez doświadczenia.
I On nią kroczy- wymagania rosną, a nie maleją- i to jest dobra droga dla niego.
ja jestem refleksyjna i mam na pewno więcej narzędzi do analizy relacji. Więc do takich wniosków doszłąm juz wczesniej bez rzucania się w bezsensowne relacje. Dlatego portal randkowy nie był poligonem doświadczalnym, tylko ostrą selekcją.
i dla jasności- ostatniej relacji Kaszpira nie uważam za niepotrzebną- uważam że to był krok milowy w jego życiu.
nie wiem dlaczego nie wyszło- ale przeszło rok nie utrzymuje się bliskiej relacji o takim stopniu intymności.
wiec w założeniu chcieli oboje być ze sobą.
analiza pogłebiona co poszło nie tak przydałaby się
myślę że to dobry moment na terapię.
Z Minnie jest dużo gorzej bo na terapii jest długo, ale wniosków brak.

707

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Ela210 napisał/a:

dlaczego uważam że Kaszpir jest lata świetlne przed Minnie?
na początku rzucał się na relacje pod wpływem emocji i bez przemyślenia.
i masz rację, nie jest On za bardzo refleksyjny, bo gdyby był to by nie musiał przerzucać kupy gnoju w swoim życiu.
nie każdy jest refleksyjny, nie każdy ma do tego "oprogramowanie"
ale jest też inna ścieżka: poprzez doświadczenia.
I On nią kroczy- wymagania rosną, a nie maleją- i to jest dobra droga dla niego.

Dosyć odważna teoria. Ja w Kaszpirze widzę raczej niewielką zmianę. Ot, przestał startować z łapami i brać wszystko co się nawinie. Czy to jest kolosalna zmiana? Dla mnie nie. Dalej sztywne (i dla wielu osób niezrozumiałe) warunki selekcji i brak elastyczności. Dalej mamy sztywny scenariusz do którego wybranka powinna się dostosować. Dalej czuć focha na kobiety i cały świat, że jestem sam. Niby lubi być singlem, bo sam o sobie decyduje, ale z każdego słowa wyziera tęsknota za czymś co było i czego nie ma - partnerka życiowa. Kaszpir zapomina, że do zbudowania związku trzeba czegoś więcej niż własnych wymagań - trzeba też dać coś od siebie. A co on daje?

708

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Jakby tak większość tych wiecznie wymagających i roszczeniowych osób zdawała sobie sprawę z sensu ostatniego zdania w poście powyżej, nie byłoby tyłu rozczarowań. Retoryka bywa raczej zgoła odmienna: "Wymagam, bo mam prawo/ tak chcę i tyle!"

Na tym się to kończy.

709

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Poczułam się wywołana do tablicy nie wiem skąd wniosek że ja to chodzę na terapię i nie ma z niej wniosków. Po pierwsze na terapię że tak co tydzień to chodziłam w marcu i kwietniu ubiegłego roku a później już nie było mi po drodze.
Po drugie do końca ubiegłego roku mieszkaliśmy razem bo tak postanowiliśmy żeby to wszystko normalnie poukładać zwłaszcza formalnie i tu mimo że było mi ciężko to wiem jak wiele wygrałam bo w wielu kwestiach osiągnęliśmy porozumienie nie w każdej ale w wielu, doskonale wiedziałam że usunięcie się albo odpuszczenie spowoduje że on będzie chciał zmęczyć materię. Dla jednego dobrze dla innego źle.
Ja doskonale wiem, że szanse na normalne relacje w moim przypadku nie są znaczne bo jednak znalezienie kogoś kto zaakceptuje fakt że jestem samotną matką raczej jest mało prawdopodobny.


W zakresie autora to nie jest kwestia tego że on nie ma ochoty na związek ale tego że nie ma kobiet spełniających jego oczekiwania

710 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-04-23 09:25:43)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:

. Po pierwsze na terapię że tak co tydzień to chodziłam w marcu i kwietniu ubiegłego roku a później już nie było mi po drodze.

To wiele wyjaśnia.
i mylisz się , szansę na związek masz, ale bez przepracowania złych wzorców z dzieciństwa trafisz na manipulanta, jak Twój były

711

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Ela210 napisał/a:
minnie.89 napisał/a:

. Po pierwsze na terapię że tak co tydzień to chodziłam w marcu i kwietniu ubiegłego roku a później już nie było mi po drodze.

To wiele wyjaśnia.
i mylisz się , szansę na związek masz, ale bez przepracowania złych wzorców z dzieciństwa trafisz na manipulanta, jak Twój były

Ela, dziękuję, ale bądźmy szczerzy szanse na znalezienie normalnego związku opartego na zaufaniu wsparciu raczej są mizerne, bo większość mężczyzn z przedziale 35-40 nie jest zaintersowanych samotną mamą mając spore możliwości na bezdzietną partnerkę.

712

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Autor daje drugiemu
Oferuje ale swoje roszczenia i fanaberie..

713

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
titty napisał/a:
Ela210 napisał/a:

dlaczego uważam że Kaszpir jest lata świetlne przed Minnie?
na początku rzucał się na relacje pod wpływem emocji i bez przemyślenia.
i masz rację, nie jest On za bardzo refleksyjny, bo gdyby był to by nie musiał przerzucać kupy gnoju w swoim życiu.
nie każdy jest refleksyjny, nie każdy ma do tego "oprogramowanie"
ale jest też inna ścieżka: poprzez doświadczenia.
I On nią kroczy- wymagania rosną, a nie maleją- i to jest dobra droga dla niego.

Dosyć odważna teoria. Ja w Kaszpirze widzę raczej niewielką zmianę. Ot, przestał startować z łapami i brać wszystko co się nawinie. Czy to jest kolosalna zmiana? Dla mnie nie. Dalej sztywne (i dla wielu osób niezrozumiałe) warunki selekcji i brak elastyczności. Dalej mamy sztywny scenariusz do którego wybranka powinna się dostosować. Dalej czuć focha na kobiety i cały świat, że jestem sam. Niby lubi być singlem, bo sam o sobie decyduje, ale z każdego słowa wyziera tęsknota za czymś co było i czego nie ma - partnerka życiowa. Kaszpir zapomina, że do zbudowania związku trzeba czegoś więcej niż własnych wymagań - trzeba też dać coś od siebie. A co on daje?

z pewnością Kaszpirowi by sie przydały większe umięjętności relacyjne "miękkie"
ale sztywnoscia niestety wykazujesz się raczej Ty i parę innych osób pytaniem: Co On daje?
Otóż nie ma jednego wzorca, więc to pytanie jest bez sensu.
dla jednej kobiety dom pod miastem i wygodne życie u boku spokojnego i przewidywalnego mężczyzny ma wartość, dla innej nie.
wiec decyduje kandydatka, a te się pojawiają i jest ich całkiem sporo.
ile czasu jest po rozwodzie? 3 lata? to nie jest długo.
pewnie sa rzeczy, które mógłby w swoim podejsciu zmienić, ale to żadna z tych: że ma być trochę młodsza, samodzielna i nie mieć małych dzieci i innych obciążeń. nie wymaga niczego czego sam nie może dać w końcu.
natomiast Kaszpir ma problemy komunikacyjne z kobietami, jak wielu Panów niestety jest to coś co trzeba wyćwiczyć.
z żoną takiej relacji by to robić nie miał, wiec moze pojawiać się wiele punktów zapalnych, bo kobiety sa emocjonalne bardziej niż racjonalne, nawet takie twarde babki jak ja smile i wtedy męskie doświadczenia w obchodzenu sie z kobietą bardzo się przydają.
trzeba się siebie uczyć nawzajem.
byle to nie byli redpilowcy, którzy g.o kobietach wiedzą.
bardzo polecam natomiast tego gościa:
https://www.youtube.com/watch?v=A7vbALKRP6I

714 Ostatnio edytowany przez Karmaniewraca (2025-04-23 10:02:56)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Ela210 napisał/a:

Karma, nie czytasz uważnie:
nie interesuje mnie jak sobie żyją ludzie: jeśli chcą luźnych relacji to ich sprawa, ale domniemanie że z takich relacji urodzi im się coś poważnego to nieuprawnione myślenie i kobieta koło 40 powinna to wiedzieć. I z jakimi osobami ta relacja bedzie mieć szansę by być tylko taka też powinno się przewidzieć OD POCZĄTKU.

dlaczego uważam że Kaszpir jest lata świetlne przed Minnie?
na początku rzucał się na relacje pod wpływem emocji i bez przemyślenia.
i masz rację, nie jest On za bardzo refleksyjny, bo gdyby był to by nie musiał przerzucać kupy gnoju w swoim życiu.
nie każdy jest refleksyjny, nie każdy ma do tego "oprogramowanie"
ale jest też inna ścieżka: poprzez doświadczenia.
I On nią kroczy- wymagania rosną, a nie maleją- i to jest dobra droga dla niego.
ja jestem refleksyjna i mam na pewno więcej narzędzi do analizy relacji. Więc do takich wniosków doszłąm juz wczesniej bez rzucania się w bezsensowne relacje. Dlatego portal randkowy nie był poligonem doświadczalnym, tylko ostrą selekcją.
i dla jasności- ostatniej relacji Kaszpira nie uważam za niepotrzebną- uważam że to był krok milowy w jego życiu.
nie wiem dlaczego nie wyszło- ale przeszło rok nie utrzymuje się bliskiej relacji o takim stopniu intymności.
wiec w założeniu chcieli oboje być ze sobą.
analiza pogłebiona co poszło nie tak przydałaby się
myślę że to dobry moment na terapię.
Z Minnie jest dużo gorzej bo na terapii jest długo, ale wniosków brak.


Nie wiem czemu tak bezrefleksyjnie trzymasz sztamę z kaszpirem.ktory słowo w słowo pisze to samo co te 3 lata temu a jedziesz po Minnie. Dla mnie dziewczyna ma dużo autorefleksji ale niestety za dużo krytycyzmu i czarnowidztwa wobec swojej sytuacji, przy dobrej terapii lub pracy nad sobą takiej ogólnie nie opartej na tym syfiastym forum stanie na nogi i znajdzie fajnego faceta. I serio w to wierzę bo jest zbyt ogarnięta i atrakcyjna żeby się marnowała. Tylko ma narazie co ma w głowie i myśli źle o sobie niestety

Poza tym pierdzielisz jakieś farmazony o relacjach luźnych 40 latek ile ty tam znasz 40 letnich kobiet i mężczyzn? To są jakieś twoje chore fantazje.

Kaszpir jest za głupi albo leniwy żeby wyciągnąć wnioski a już napewno ma za duże ego żeby uznać że to on źle wybiera albo po dłuższym poznaniu nie rokuje na partnera życiowego. Tylko on nie chce się nad sobą zastanowić woli obarczyć cały zły system, aplikacje, grube kobiety (sam jest pulpetem) i wszystko ale co on to nie ma do zaoferowania.

Nie będę się tu dużo pluć i przerzucać na argumenty bo mam serdecznie gdzieś czy ten typ sobie kogoś znajdzie czy nie i jakie ma wymagania bo już mówiłam, wymagania może se mieć rynek to właśnie zweryfikował. Fajne laski chcą fajnych facetów i kropka.
. I pochyl się nad tym co piszesz w stosunku do kogoś kto właśnie jest w większym kryzysie i potrzebuje empatii mam na myśli Minnie bo narazie jesteś złośliwa pizda do kobiet a trzymasz sztamę grubego leniwego dziada co uroił sobie że ma jakieś większe prawa na rynku matrymonialnym

715

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Pana Marcina W. też bardzo polecam lubię słuchać jego wypowiedzi, nigdy nikogo nie obraża, mówi szczerze, co jest problemem prawdziwym, a co urojonym.

Mieszkanie pod Toruniem to nie jest jakiś problem, tym bardziej, że to nie jest Warszawa i ktoś mieszkający w Radomiu mówi że mieszka pod Warszawą. Dla mnie Janki czy Rembertów to już daleko, ale na pewno są osoby dla których to jest komfortowe, bo Rembertów np. jest bardzo zielony w przeciwieństwie do innych cześci miasta. Z perspektywy Krk nie widzę miliona plusów z mieszkania na Kazimierzu i te ościenne miejscowości wcale nie są aż takie złe.

W mojej ocenie jeśli mając lat 50 dopuści myśl o 47letce czyli równieśniczce i mającej dzieci w liceum czyli min. 15 lat to bez znajdzie szybciej niż myśli.

Posty [ 651 do 715 z 2,434 ]

Strony Poprzednia 1 9 10 11 12 13 38 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Brak chęci na ponowny związek ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024