Może dziwny temat ![]()
Jestem kilka lat po rozwodzie. Za niedługi czas będę miał 50lat ![]()
Mam obecnie pełnoletnie dzieci, mam swój majątek (dom), mam inne zabawki, mam też pieniądze ![]()
Po rozwodzie szybko chciałem wejśc w nowy związek, bo czułem się źle. Nie był to dobry pomysł, bo jeszcze byłem "w żałobie" i decyzje nie były zbyt udane.
Choć był "związek" 6mc i drugi ponad rok.
Dwa związki zakończyłem, bo wiedziałem że nie mają sensu, bo ciężko było to nazwać prawdziwymi zwiazkami z podobnymi uczuciami z dwóch stron.
Byłem na wielu randkach, rozmawiałem z wieloma kobietami. Poznałem różne kobiety.
Było często tak że część kobieta z jakimi sie spotkałem nie chciało ponownie się spotykać, a było też odwrotnie ja nie chciałem.
No cóż często było tak że zdjęcie na portalu a rzeczywistość to delikatnie mówić olbrzymia różnica ![]()
Z kilkoma kobietami był ten "flow" czyli świetnie się nam rozmawiało ale niestety spotkanie na żywo często rozczarowywało.
Rozczarowywało z powodu prawdziwego wyglądu albo z powodu pewnych "informacji" ![]()
Na początku po rozwodzie nie widziałem sensu aby żyć samotnie.
Ale szczerze po wielu randkach i po wielu rozmowach, wielu rozczarowaniach nie mam chyba już chęci i motywacji do dalszej próby.
W większości rozmowy trzeba ciągnąć i wymyślać tematy inaczej taka rozmowa upada. Nie ukrywam że to męczące i całkowicie zniechęcające, bo rozmowa to podobne zaangażowanie dwóch stron.
Jak jedna osoba ma robić wszystko a druga co najwyżej odpowie na to co sie zapyta to po co to ?
Naprawdę tylko kilka razy był ten flow że mogliśmy rozmawia godzinami na rózne tematy, także te tabu ![]()
Obecne powoli znikam z portali, bo po prostu mnie męczą. Rozpoczynam rozmowy , tych samych pytań aby po krótkim czasie stwierdzić że to nie ma sensu i nie widze przyszłości z daną kobietą ?
Powoli zaczynam się zastanawiać czy ma to sens i czy nie wrócić do portali za powiedzmy 10lat ![]()
Wtedy raczej wybrać jakąś kobietę 50+ która będzie miała już pełnoletnie samodzielne dzieci i będzie można wtedy razem spędzac czas i zajmować się tylko nami ?
Bo niestety kobiety jakie poznałem nawet do 47lat ciągle mają nieletnie dzieci albo takie które ciągle nie są samodzielne.
A raczej nie wyobrażam sobie aby obce nastoletnie dzieci ewentualnej partnerki zamieszkaly ze mną. Tak samo jak nie wyobrażam sobie jeździć na wyjazdy z obcymi mi dziećmi.
Chce aby ewentualny związek polepszył moje życie (nie mówię o finansach) a nie pogorszył.
Więc jak już musiała by to być narazie bardzo luźna relacja.
Tylko wtedy po co mi to ?
Sam nie wiem czy to takie "wypalenie związkowe" czy po prostu w tym wieku człowiek już jest wygodny ? ![]()