netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?

360 odpowiedzi14 929 wyświetleńzałożony przez VincenttGogh, 22.01.2024

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?

Strony Poprzednia 1 … 4 5 6

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 326 do 361 z 361 ]

326

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Farmer napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

Jakie WY?  tongue
Aaa, jeszcze w kwestii "patriarchalizmu i feminizmu", to problemu by nie było gdyby w grze był czysty feminizm (bo to co niektóre użytkowniczki prezentują, to ma tyle wspólnego z rdzennym feminizmem, nieskażonym wstawkami skrajnego rewanżyzmu co poglądy Boko Haram, ISIS  i Huti z oświeconym islamem czy nawet z dosłowną interpretacją Koranu) I gdyby części tych "feministek" nie odpowiadały pewne starannie wybrane ( wink ) pozostałości systemu patriarchalnego  wink

Bo juz mi nie pierwszy raz ktos tak pisze, ze jestem meska. Wczesniej chyba Mariuszek, teraz Farmer. Nie pamietam czy ktos jeszcze.

Bo jesteś męska.
Zrób sobie test ma płeć mózgu, czy coś podobnego.

Po czym poznajesz, ze jest meska? Jak ten test zrobic mozgu? A ja jestem tez meska?

327 Ostatnio edytowany przez Halina3.1 (2024-01-25 19:24:15)

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Farmer napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

Jakie WY?  tongue
Aaa, jeszcze w kwestii "patriarchalizmu i feminizmu", to problemu by nie było gdyby w grze był czysty feminizm (bo to co niektóre użytkowniczki prezentują, to ma tyle wspólnego z rdzennym feminizmem, nieskażonym wstawkami skrajnego rewanżyzmu co poglądy Boko Haram, ISIS  i Huti z oświeconym islamem czy nawet z dosłowną interpretacją Koranu) I gdyby części tych "feministek" nie odpowiadały pewne starannie wybrane ( wink ) pozostałości systemu patriarchalnego  wink

Bo juz mi nie pierwszy raz ktos tak pisze, ze jestem meska. Wczesniej chyba Mariuszek, teraz Farmer. Nie pamietam czy ktos jeszcze.

Bo jesteś męska.
Zrób sobie test ma płeć mózgu, czy coś podobnego.

Dobra.

Test 1:http://preview.www.allaboutyou.com/health/health-advice/quiz-male-or-female-brain
Wynik: Balanced brain... If you clicked a similar number of As and Bs, you have a balanced brain.

Test 2:https://www.proprofs.com/quiz-school/story.php?title=pp-3dq-is-your-brain-more-male-or-female
Wynik: You got: Woman with the Soul of an Alpha Male   
You can be feminine and, at the same time, very authoritative. You know how to think for yourself, and you certainly don't need someone's approval to make things happen. People respect you a lot, and that's because you look like a very confident person.

Test3: (ten byl najbardziej wkurwiajacy i ma jakis badziewny design stronki) https://quizly.co/do-you-have-a-male-or-female-brain/
Wynik: You have a male brain! You mostly think like a man! The chemistry in your brain gives you traits like the inability to sit still, aggressiveness and being impulsive. To process information, you usually only use the left side of your brain, unlike our female counterparts who use both sides. You are also more skilled in mathematics and visualise things better. It's not bad having a male brain eh?

Test 4: https://www.magiquiz.com/quiz/is-your-b … or-female/
Your brain is more MALE!  With a male-dominant brain, you have strong spatial awareness, can better judge size based on sound and can thrive on little sleep. You have more confidence, too — or at least are better at asserting yourself. Men feel emotions stronger than women but aren’t usually as able to control those feelings. You also have a hunch for knowing when your partner is cheating. Just don’t read into things too much!

Test 5: https://365tests.com/personality-tests/ … ale-brain/
Wynik: A BALANCED BRAIN
Your brain is probably close to what scientists call a balanced brain, halfway between female and male, though possibly leaning more towards the male end. You like to take a proactive approach to problem-solving, and you're not afraid to take the lead. Sometimes you might not show enough appreciation of other people's ideas or feelings in your eagerness to put your own forward.

Nie chce mi sie wiecej robic, bo to wkurzajace jest. Te testy pytaja o takie pierdoly, ze mozna se to wsadzic.

328

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Halina3.1 napisał/a:
Farmer napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Bo juz mi nie pierwszy raz ktos tak pisze, ze jestem meska. Wczesniej chyba Mariuszek, teraz Farmer. Nie pamietam czy ktos jeszcze.

Bo jesteś męska.
Zrób sobie test ma płeć mózgu, czy coś podobnego.

Dobra.

Test 1:http://preview.www.allaboutyou.com/health/health-advice/quiz-male-or-female-brain
Wynik: Balanced brain... If you clicked a similar number of As and Bs, you have a balanced brain.

Test 2:https://www.proprofs.com/quiz-school/story.php?title=pp-3dq-is-your-brain-more-male-or-female
Wynik: You got: Woman with the Soul of an Alpha Male   
You can be feminine and, at the same time, very authoritative. You know how to think for yourself, and you certainly don't need someone's approval to make things happen. People respect you a lot, and that's because you look like a very confident person.

Test3: (ten byl najbardziej wkurwiajacy i ma jakis badziewny design stronki) https://quizly.co/do-you-have-a-male-or-female-brain/
Wynik: You have a male brain! You mostly think like a man! The chemistry in your brain gives you traits like the inability to sit still, aggressiveness and being impulsive. To process information, you usually only use the left side of your brain, unlike our female counterparts who use both sides. You are also more skilled in mathematics and visualise things better. It's not bad having a male brain eh?

Test 4: https://www.magiquiz.com/quiz/is-your-b … or-female/
Your brain is more MALE!  With a male-dominant brain, you have strong spatial awareness, can better judge size based on sound and can thrive on little sleep. You have more confidence, too — or at least are better at asserting yourself. Men feel emotions stronger than women but aren’t usually as able to control those feelings. You also have a hunch for knowing when your partner is cheating. Just don’t read into things too much!

Test 5: https://365tests.com/personality-tests/ … ale-brain/
Wynik: A BALANCED BRAIN
Your brain is probably close to what scientists call a balanced brain, halfway between female and male, though possibly leaning more towards the male end. You like to take a proactive approach to problem-solving, and you're not afraid to take the lead. Sometimes you might not show enough appreciation of other people's ideas or feelings in your eagerness to put your own forward.

Nie chce mi sie wiecej robic, bo to wkurzajace jest. Te testy pytaja o takie pierdoly, ze mozna se to wsadzic.

O to jestes kobieta, a masz meska dusze-to jak pojdziesz do Nieba to moze bedziesz facetem

329

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
JuliaUK33 napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:
Farmer napisał/a:

Bo jesteś męska.
Zrób sobie test ma płeć mózgu, czy coś podobnego.

Dobra.

Test 1:http://preview.www.allaboutyou.com/health/health-advice/quiz-male-or-female-brain
Wynik: Balanced brain... If you clicked a similar number of As and Bs, you have a balanced brain.

Test 2:https://www.proprofs.com/quiz-school/story.php?title=pp-3dq-is-your-brain-more-male-or-female
Wynik: You got: Woman with the Soul of an Alpha Male   
You can be feminine and, at the same time, very authoritative. You know how to think for yourself, and you certainly don't need someone's approval to make things happen. People respect you a lot, and that's because you look like a very confident person.

Test3: (ten byl najbardziej wkurwiajacy i ma jakis badziewny design stronki) https://quizly.co/do-you-have-a-male-or-female-brain/
Wynik: You have a male brain! You mostly think like a man! The chemistry in your brain gives you traits like the inability to sit still, aggressiveness and being impulsive. To process information, you usually only use the left side of your brain, unlike our female counterparts who use both sides. You are also more skilled in mathematics and visualise things better. It's not bad having a male brain eh?

Test 4: https://www.magiquiz.com/quiz/is-your-b … or-female/
Your brain is more MALE!  With a male-dominant brain, you have strong spatial awareness, can better judge size based on sound and can thrive on little sleep. You have more confidence, too — or at least are better at asserting yourself. Men feel emotions stronger than women but aren’t usually as able to control those feelings. You also have a hunch for knowing when your partner is cheating. Just don’t read into things too much!

Test 5: https://365tests.com/personality-tests/ … ale-brain/
Wynik: A BALANCED BRAIN
Your brain is probably close to what scientists call a balanced brain, halfway between female and male, though possibly leaning more towards the male end. You like to take a proactive approach to problem-solving, and you're not afraid to take the lead. Sometimes you might not show enough appreciation of other people's ideas or feelings in your eagerness to put your own forward.

Nie chce mi sie wiecej robic, bo to wkurzajace jest. Te testy pytaja o takie pierdoly, ze mozna se to wsadzic.

O to jestes kobieta, a masz meska dusze-to jak pojdziesz do Nieba to moze bedziesz facetem

Ja jestem anty patriarchalna, wiec jesli juz to pojde do piekla wink

330

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
R_ita2 napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:
Gosiawie napisał/a:

hey, ten cytat to jakiej religii?

Ja znalazłem tylko na Opoka.pl, czyli dość fundamentalistycznym katolickim portalu wink

A to coś złego?

To nic zlego katolicki portal

331

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Halina3.1 napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Dobra.

Test 1:http://preview.www.allaboutyou.com/health/health-advice/quiz-male-or-female-brain
Wynik: Balanced brain... If you clicked a similar number of As and Bs, you have a balanced brain.

Test 2:https://www.proprofs.com/quiz-school/story.php?title=pp-3dq-is-your-brain-more-male-or-female
Wynik: You got: Woman with the Soul of an Alpha Male   
You can be feminine and, at the same time, very authoritative. You know how to think for yourself, and you certainly don't need someone's approval to make things happen. People respect you a lot, and that's because you look like a very confident person.

Test3: (ten byl najbardziej wkurwiajacy i ma jakis badziewny design stronki) https://quizly.co/do-you-have-a-male-or-female-brain/
Wynik: You have a male brain! You mostly think like a man! The chemistry in your brain gives you traits like the inability to sit still, aggressiveness and being impulsive. To process information, you usually only use the left side of your brain, unlike our female counterparts who use both sides. You are also more skilled in mathematics and visualise things better. It's not bad having a male brain eh?

Test 4: https://www.magiquiz.com/quiz/is-your-b … or-female/
Your brain is more MALE!  With a male-dominant brain, you have strong spatial awareness, can better judge size based on sound and can thrive on little sleep. You have more confidence, too — or at least are better at asserting yourself. Men feel emotions stronger than women but aren’t usually as able to control those feelings. You also have a hunch for knowing when your partner is cheating. Just don’t read into things too much!

Test 5: https://365tests.com/personality-tests/ … ale-brain/
Wynik: A BALANCED BRAIN
Your brain is probably close to what scientists call a balanced brain, halfway between female and male, though possibly leaning more towards the male end. You like to take a proactive approach to problem-solving, and you're not afraid to take the lead. Sometimes you might not show enough appreciation of other people's ideas or feelings in your eagerness to put your own forward.

Nie chce mi sie wiecej robic, bo to wkurzajace jest. Te testy pytaja o takie pierdoly, ze mozna se to wsadzic.

O to jestes kobieta, a masz meska dusze-to jak pojdziesz do Nieba to moze bedziesz facetem

Ja jestem anty patriarchalna, wiec jesli juz to pojde do piekla wink

To bardzo zle tam.bedzie strasznie jak w horrorze

332

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
JuliaUK33 napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

O to jestes kobieta, a masz meska dusze-to jak pojdziesz do Nieba to moze bedziesz facetem

Ja jestem anty patriarchalna, wiec jesli juz to pojde do piekla wink

To bardzo zle tam.bedzie strasznie jak w horrorze

Ja religijna nie jestem, jesli chodzi o religie abrahamowe. Ale jesli juz mialabym sie okreslic, to jestem raczej na left hand path, to moze bym miala fory w piekle gdyby istnialo xd

333

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Halina3.1 napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Ja jestem anty patriarchalna, wiec jesli juz to pojde do piekla wink

To bardzo zle tam.bedzie strasznie jak w horrorze

Ja religijna nie jestem, jesli chodzi o religie abrahamowe. Ale jesli juz mialabym sie okreslic, to jestem raczej na left hand path, to moze bym miala fory w piekle gdyby istnialo xd

To jestes ateistka?

334

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
JuliaUK33 napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

To bardzo zle tam.bedzie strasznie jak w horrorze

Ja religijna nie jestem, jesli chodzi o religie abrahamowe. Ale jesli juz mialabym sie okreslic, to jestem raczej na left hand path, to moze bym miala fory w piekle gdyby istnialo xd

To jestes ateistka?

Chyba tak, mi szkoda czasu na wiare w cos czego prawdopodobnie nie ma. Wole sie skupic na tu i teraz, to chyba wpisuje sie w ateistke. Chociaz lubie czytac mity z roznych religii. Lubie tez niektore postacie mitologiczne, tzn bardziej ze wzgledu na ich archetypy niz mozliwe rzeczywiste istnienie.

335

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Halina3.1 napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Ja religijna nie jestem, jesli chodzi o religie abrahamowe. Ale jesli juz mialabym sie okreslic, to jestem raczej na left hand path, to moze bym miala fory w piekle gdyby istnialo xd

To jestes ateistka?

Chyba tak, mi szkoda czasu na wiare w cos czego prawdopodobnie nie ma. Wole sie skupic na tu i teraz, to chyba wpisuje sie w ateistke. Chociaz lubie czytac mity z roznych religii. Lubie tez niektore postacie mitologiczne, tzn bardziej ze wzgledu na ich archetypy niz mozliwe rzeczywiste istnienie.

Ja wierze w Boga i, ze pojde do Nieba

336

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
R_ita2 napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:
Gosiawie napisał/a:

hey, ten cytat to jakiej religii?

Ja znalazłem tylko na Opoka.pl, czyli dość fundamentalistycznym katolickim portalu wink

A to coś złego?

Również sie pod tym cytatem podpisuje,mimo ze jestem ateista.
A tak btw
Jak tam u ciebie Rito? Długo nie zaglądałaś?

337

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
zwyczajny gość napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:
Salomonka napisał/a:

I jeszcze raz powtórzę: Facet to taki człowiek, który potrafi zadbać o swoją kobietę i o swoje potomstwo, nie taki który wyzwie kobietę od suk.

Z resztą,  nie chce mi się na ten temat gadać...
Bo znowu mi się zarzuci, że jestem męska bo dałam dziecku jeść gdy jej ojciec skazał ją na głod big_smile

Dokladnie.
Prawdziwy facet to taki co potrafi i porzadny obiad zrobic, i dzieciakowi pieluche zmienic i pranie nastawic jak widzi, ze potrzeba. Slowem ogarniety w podstawowych funkcjach zyciowych.
A nie jakas oferma z wiekim ego za to nieumiejaca nic zaoferowac rodzinie ktora sam stworzyl poza agresja, wymaganiemi z tylka i swoimi smierdzacymi skarpetami do prania.

Taka mnie myśl naszła....że skoro "prawdziwy facet" ma być tak ogarnięty....to na co mu żona/partnerka.
Pociupciać to może zawsze na boku ....w razie potrzeby big_smile
A ile to kłopotów mniej....No, woman, no cry

No to niech sobie ciupcia na boku i nie zawraca głowy dziewczynie.
Bo dom rodzinny to coś więcej niż ciupcianie.
Żeby stworzyć ciepły dom trzeba w niego włożyć wiele pracy, uwagi, energii.
I kobiety chcąc stworzyć taki dom wiele z siebie dają.
A co miałyby dostać w zamian przy intercyzie proponowanej przez Autora? Możliwość podziwiania ile on sobie majątku własnego przysporzył. Zbytek łaski.
Najlepiej niech sobie zatrudni osobistego kucharze aby nie żywił się gotowcami, jeździ do SPA dla zrelaksowania się po trudnym dniu pracy i opłaca gosposię żeby mu prowadziła dom.

338

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Nowe_otwarcie napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

Aha, czyli chciałabyś zjeść ciastko i mieć ciastko i niech facet Ci to zasponsoruje?  smile

Zjesc ciastko i miec ciastko, to w tym przypadku chce facet a nie kobieta. Bo to on chce miec intercyze, dorabiac sie na wlasny rachunek, laskawie placic na dom ale ma zamiar dalej glownie sam zajmowac sie swoja firma. Wiec w razie dzieci, to ona pewnie rzuci prace, jako strona ktora mniej zarabia i bedzie wychowywac. Bo jak sie nie chce zatrudniach sztabu nianiek, to ktos musi sie tym zajac, nie?
Przeciez posiadanie dzieci w malzenstwie to nie jest tylko wymysl kobiety, oboje musza chciec i oboje sie na to pisza. W takim razie czesc obowiazkow przy dzieciach ma facet robic. A nie, ze on sie bedzie bogacil na swoje konto, bo intercyza sie zasloni a ona ma glownie wychowywac dzieci ktore razem sobie zrobili i musi powiecac swoj rozwoj.

Halina, jak nie chce żłobka i niańki, to już jej kaprys, którego on nie musi finansować. Rozumiem.ze można się przywalić że facet nie chce dofinansować żłobka czy - jak ma kasę i wolę - niańki, ale on z tego co widac jest skłonny. Jeśli więc babka nie chce z tego skorzystać, to jej wybór, ale niech sama za ten wybór placi; to, że on później wytworzyć więź z dzieckiem, bo będzie musiał zapieprzać na wszystkich, to jakoś mało kogo obchodzi.
Albo się korzysta z dostępnej alternatywy albo się ponosi konsekwencje własnego wyboru.

Jak ktos chce miec dzieci, to chyba nie jest to takie rzadkie, ze nie chce ich oddawac na wychowanie do obcych ludzi i chialby sam sie nimi zajmowac. Wiec to nie jest zaden kaprys, raczej dosc normalna kolej rzeczy. Jeden odda niani i bedzie spoko, drugi woli zam sie zajmowac.
W takiej sytuacji bym to ustalila przez zrobieniem sobie tych dzieci i jasno powiedziala, "Zdzisek - chce miec dzieci ale nie chce oddawac do nianiek, tylko najpierw jedno z nas idzie na wychowawczy a pozniej drugie albo na zmiane sie zajmujemy, zeby dzieci mialy wiez z rodzicami od malego." W ten sposob zadna ze stron nie spowalnia bardziej swojej kariery ani nie traci na rozwijaniu wiezi z dzieckiem. Tylko jak sie prowadzi firme, to mozliwosci wziecia sobie wolnego na wychowanie dzieci ma sie mocn ograniczone, wiec moze tym bardziej warto sie zastanowic nad sprowadzaniem ich na swiat. I tym kto je bedzie glownie wychowywal.

339

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Halina3.1 napisał/a:

Dobra.

Test 1:http://preview.www.allaboutyou.com/health/health-advice/quiz-male-or-female-brain
Wynik: Balanced brain... If you clicked a similar number of As and Bs, you have a balanced brain.

Test 2:https://www.proprofs.com/quiz-school/story.php?title=pp-3dq-is-your-brain-more-male-or-female
Wynik: You got: Woman with the Soul of an Alpha Male   
You can be feminine and, at the same time, very authoritative. You know how to think for yourself, and you certainly don't need someone's approval to make things happen. People respect you a lot, and that's because you look like a very confident person.

Test3: (ten byl najbardziej wkurwiajacy i ma jakis badziewny design stronki) https://quizly.co/do-you-have-a-male-or-female-brain/
Wynik: You have a male brain! You mostly think like a man! The chemistry in your brain gives you traits like the inability to sit still, aggressiveness and being impulsive. To process information, you usually only use the left side of your brain, unlike our female counterparts who use both sides. You are also more skilled in mathematics and visualise things better. It's not bad having a male brain eh?

Test 4: https://www.magiquiz.com/quiz/is-your-b … or-female/
Your brain is more MALE!  With a male-dominant brain, you have strong spatial awareness, can better judge size based on sound and can thrive on little sleep. You have more confidence, too — or at least are better at asserting yourself. Men feel emotions stronger than women but aren’t usually as able to control those feelings. You also have a hunch for knowing when your partner is cheating. Just don’t read into things too much!

Test 5: https://365tests.com/personality-tests/ … ale-brain/
Wynik: A BALANCED BRAIN
Your brain is probably close to what scientists call a balanced brain, halfway between female and male, though possibly leaning more towards the male end. You like to take a proactive approach to problem-solving, and you're not afraid to take the lead. Sometimes you might not show enough appreciation of other people's ideas or feelings in your eagerness to put your own forward.

Nie chce mi sie wiecej robic, bo to wkurzajace jest. Te testy pytaja o takie pierdoly, ze mozna se to wsadzic.

Potrzebujesz dodatkowego komentarza ? smile

340

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Farmer napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Dobra.

Test 1:http://preview.www.allaboutyou.com/health/health-advice/quiz-male-or-female-brain
Wynik: Balanced brain... If you clicked a similar number of As and Bs, you have a balanced brain.

Test 2:https://www.proprofs.com/quiz-school/story.php?title=pp-3dq-is-your-brain-more-male-or-female
Wynik: You got: Woman with the Soul of an Alpha Male   
You can be feminine and, at the same time, very authoritative. You know how to think for yourself, and you certainly don't need someone's approval to make things happen. People respect you a lot, and that's because you look like a very confident person.

Test3: (ten byl najbardziej wkurwiajacy i ma jakis badziewny design stronki) https://quizly.co/do-you-have-a-male-or-female-brain/
Wynik: You have a male brain! You mostly think like a man! The chemistry in your brain gives you traits like the inability to sit still, aggressiveness and being impulsive. To process information, you usually only use the left side of your brain, unlike our female counterparts who use both sides. You are also more skilled in mathematics and visualise things better. It's not bad having a male brain eh?

Test 4: https://www.magiquiz.com/quiz/is-your-b … or-female/
Your brain is more MALE!  With a male-dominant brain, you have strong spatial awareness, can better judge size based on sound and can thrive on little sleep. You have more confidence, too — or at least are better at asserting yourself. Men feel emotions stronger than women but aren’t usually as able to control those feelings. You also have a hunch for knowing when your partner is cheating. Just don’t read into things too much!

Test 5: https://365tests.com/personality-tests/ … ale-brain/
Wynik: A BALANCED BRAIN
Your brain is probably close to what scientists call a balanced brain, halfway between female and male, though possibly leaning more towards the male end. You like to take a proactive approach to problem-solving, and you're not afraid to take the lead. Sometimes you might not show enough appreciation of other people's ideas or feelings in your eagerness to put your own forward.

Nie chce mi sie wiecej robic, bo to wkurzajace jest. Te testy pytaja o takie pierdoly, ze mozna se to wsadzic.

Potrzebujesz dodatkowego komentarza ? smile

Lol nie, ale te testy to dziecinada jest. Nie da sie ustalic takich rzeczy na postawie paru durnych pytan. Zreszta to bzdury sa, nie wierze w zenskie vs meskie mozgi lol Kazdy jest inny.

341

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
R_ita2 napisał/a:
Szeptuch napisał/a:
R_ita2 napisał/a:

A to coś złego?

Również sie pod tym cytatem podpisuje,mimo ze jestem ateista.
A tak btw
Jak tam u ciebie Rito? Długo nie zaglądałaś?

Mój mąż MUZUŁMANIN również się pod tym cytatem podpisuje Szeptuchu wink Małżeństwo to piękna wspólnota, wzrastanie razem ale i gubienie się... razem.

Co u mnie, pytasz... i dobrze i nie, przyznaje bez bicia. Mąż wszedł w szeregi zarządu, został wiceprezesem, przepłaciłam to niespaniem i nudnościami ze stresu bo jeszcze rok temu czuł się wypalony i chciał tę firmę rzucać, a teraz wkręcił się w nią bardziej. Ciężko to przeżyłam. Sama postanowiłam stanąć na nogi i przestać dryfować na plecach innych- męża czy ojca i żyć tylko na ich koszt... mogłabym iść do ojca na pół etatu do księgowości ale postanowiłam szukać pracy na cały etat bez pomocy "moich mężczyzn" wink wolontariat w hospicjum mnie przerósł, żadna ze mnie trad wife if u know wink  Córka nam rośnie zdrowo, w maju pchła skończy 3 latka smile to nasze największe szczęście. przy naszych charakerach i problemach bywa TRUUDNO ale wciąż patrzymy w jednym kierunku i wzrastamy w małżeństwie wink

A co u Ciebie Szeptuch?

Trochę wpadłem w pracoholizm,do tego stopnia że żona musiała interweniować i mnie naprostować.
ale od czasu jej interwencji jest juz dobrze, mamy zaplanowany wyjazd na ferie tylko we dwoje, niby byliśmy w tym okresie świąteczno - noworocznym, ale tak sie złożyło że więcej w tedy pracowałem niz spędzałem czasu z rodzinom, syn jedzie w góry z dziadkami.
Zaraz bedie miał 13 lat, sam nie wiem kiedy to zleciało.

Ciesze sie ze sobie radzisz.
Nie staraj sie byc idealna, jak czytam twoje posty, to mam wrażenie że to twój największy problem.
Po prostu bądź szczęśliwa i dbaj o rodzinę.

342

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Halina3.1 napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Zjesc ciastko i miec ciastko, to w tym przypadku chce facet a nie kobieta. Bo to on chce miec intercyze, dorabiac sie na wlasny rachunek, laskawie placic na dom ale ma zamiar dalej glownie sam zajmowac sie swoja firma. Wiec w razie dzieci, to ona pewnie rzuci prace, jako strona ktora mniej zarabia i bedzie wychowywac. Bo jak sie nie chce zatrudniach sztabu nianiek, to ktos musi sie tym zajac, nie?
Przeciez posiadanie dzieci w malzenstwie to nie jest tylko wymysl kobiety, oboje musza chciec i oboje sie na to pisza. W takim razie czesc obowiazkow przy dzieciach ma facet robic. A nie, ze on sie bedzie bogacil na swoje konto, bo intercyza sie zasloni a ona ma glownie wychowywac dzieci ktore razem sobie zrobili i musi powiecac swoj rozwoj.

Halina, jak nie chce żłobka i niańki, to już jej kaprys, którego on nie musi finansować. Rozumiem.ze można się przywalić że facet nie chce dofinansować żłobka czy - jak ma kasę i wolę - niańki, ale on z tego co widac jest skłonny. Jeśli więc babka nie chce z tego skorzystać, to jej wybór, ale niech sama za ten wybór placi; to, że on później wytworzyć więź z dzieckiem, bo będzie musiał zapieprzać na wszystkich, to jakoś mało kogo obchodzi.
Albo się korzysta z dostępnej alternatywy albo się ponosi konsekwencje własnego wyboru.

Jak ktos chce miec dzieci, to chyba nie jest to takie rzadkie, ze nie chce ich oddawac na wychowanie do obcych ludzi i chialby sam sie nimi zajmowac. Wiec to nie jest zaden kaprys, raczej dosc normalna kolej rzeczy. Jeden odda niani i bedzie spoko, drugi woli zam sie zajmowac.
W takiej sytuacji bym to ustalila przez zrobieniem sobie tych dzieci i jasno powiedziala, "Zdzisek - chce miec dzieci ale nie chce oddawac do nianiek, tylko najpierw jedno z nas idzie na wychowawczy a pozniej drugie albo na zmiane sie zajmujemy, zeby dzieci mialy wiez z rodzicami od malego." W ten sposob zadna ze stron nie spowalnia bardziej swojej kariery ani nie traci na rozwijaniu wiezi z dzieckiem. Tylko jak sie prowadzi firme, to mozliwosci wziecia sobie wolnego na wychowanie dzieci ma sie mocn ograniczone, wiec moze tym bardziej warto sie zastanowic nad sprowadzaniem ich na swiat. I tym kto je bedzie glownie wychowywal.

Nie Halina. Jeśli.kobieta (mając alternatywę) świadomie wybiera siedzenie w domu z dziećmi,to nie ma prawa nikogo (także męża/partnera) winić ani za upadek swojej  kariery ani za słabą emeryturę. I nie nie jest to wtedy wina faceta, ZWLASZCZA gdy jest skłonny sfinansować niańki. Tym bardziej podtrzymuję że kobieta w takim wypadku kombinuje jak zjeść ciastko i miec ciastko. No każdy by chciał wszystko, ale tak się nie da.

343

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Nowe_otwarcie napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

Halina, jak nie chce żłobka i niańki, to już jej kaprys, którego on nie musi finansować. Rozumiem.ze można się przywalić że facet nie chce dofinansować żłobka czy - jak ma kasę i wolę - niańki, ale on z tego co widac jest skłonny. Jeśli więc babka nie chce z tego skorzystać, to jej wybór, ale niech sama za ten wybór placi; to, że on później wytworzyć więź z dzieckiem, bo będzie musiał zapieprzać na wszystkich, to jakoś mało kogo obchodzi.
Albo się korzysta z dostępnej alternatywy albo się ponosi konsekwencje własnego wyboru.

Jak ktos chce miec dzieci, to chyba nie jest to takie rzadkie, ze nie chce ich oddawac na wychowanie do obcych ludzi i chialby sam sie nimi zajmowac. Wiec to nie jest zaden kaprys, raczej dosc normalna kolej rzeczy. Jeden odda niani i bedzie spoko, drugi woli zam sie zajmowac.
W takiej sytuacji bym to ustalila przez zrobieniem sobie tych dzieci i jasno powiedziala, "Zdzisek - chce miec dzieci ale nie chce oddawac do nianiek, tylko najpierw jedno z nas idzie na wychowawczy a pozniej drugie albo na zmiane sie zajmujemy, zeby dzieci mialy wiez z rodzicami od malego." W ten sposob zadna ze stron nie spowalnia bardziej swojej kariery ani nie traci na rozwijaniu wiezi z dzieckiem. Tylko jak sie prowadzi firme, to mozliwosci wziecia sobie wolnego na wychowanie dzieci ma sie mocn ograniczone, wiec moze tym bardziej warto sie zastanowic nad sprowadzaniem ich na swiat. I tym kto je bedzie glownie wychowywal.

Nie Halina. Jeśli.kobieta (mając alternatywę) świadomie wybiera siedzenie w domu z dziećmi,to nie ma prawa nikogo (także męża/partnera) winić ani za upadek swojej  kariery ani za słabą emeryturę. I nie nie jest to wtedy wina faceta, ZWLASZCZA gdy jest skłonny sfinansować niańki. Tym bardziej podtrzymuję że kobieta w takim wypadku kombinuje jak zjeść ciastko i miec ciastko. No każdy by chciał wszystko, ale tak się nie da.

Ty czytasz w ogole to co ja odpisuje, czy tyko powtarzasz swoje zdanie w kolko?

344

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Halina3.1 napisał/a:
Farmer napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Dobra.

Test 1:http://preview.www.allaboutyou.com/health/health-advice/quiz-male-or-female-brain
Wynik: Balanced brain... If you clicked a similar number of As and Bs, you have a balanced brain.

Test 2:https://www.proprofs.com/quiz-school/story.php?title=pp-3dq-is-your-brain-more-male-or-female
Wynik: You got: Woman with the Soul of an Alpha Male   
You can be feminine and, at the same time, very authoritative. You know how to think for yourself, and you certainly don't need someone's approval to make things happen. People respect you a lot, and that's because you look like a very confident person.

Test3: (ten byl najbardziej wkurwiajacy i ma jakis badziewny design stronki) https://quizly.co/do-you-have-a-male-or-female-brain/
Wynik: You have a male brain! You mostly think like a man! The chemistry in your brain gives you traits like the inability to sit still, aggressiveness and being impulsive. To process information, you usually only use the left side of your brain, unlike our female counterparts who use both sides. You are also more skilled in mathematics and visualise things better. It's not bad having a male brain eh?

Test 4: https://www.magiquiz.com/quiz/is-your-b … or-female/
Your brain is more MALE!  With a male-dominant brain, you have strong spatial awareness, can better judge size based on sound and can thrive on little sleep. You have more confidence, too — or at least are better at asserting yourself. Men feel emotions stronger than women but aren’t usually as able to control those feelings. You also have a hunch for knowing when your partner is cheating. Just don’t read into things too much!

Test 5: https://365tests.com/personality-tests/ … ale-brain/
Wynik: A BALANCED BRAIN
Your brain is probably close to what scientists call a balanced brain, halfway between female and male, though possibly leaning more towards the male end. You like to take a proactive approach to problem-solving, and you're not afraid to take the lead. Sometimes you might not show enough appreciation of other people's ideas or feelings in your eagerness to put your own forward.

Nie chce mi sie wiecej robic, bo to wkurzajace jest. Te testy pytaja o takie pierdoly, ze mozna se to wsadzic.

Potrzebujesz dodatkowego komentarza ? smile

Lol nie, ale te testy to dziecinada jest. Nie da sie ustalic takich rzeczy na postawie paru durnych pytan. Zreszta to bzdury sa, nie wierze w zenskie vs meskie mozgi lol Kazdy jest inny.

Dokladnie przeciez nie ma zenskich i meskich mozgow dla czlowieka, tylko.sa ludzkie mozgi i zwierzece mozgi dla zwierzat

345 Ostatnio edytowany przez Nowe_otwarcie (2024-01-26 01:44:09)

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Halina3.1 napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Jak ktos chce miec dzieci, to chyba nie jest to takie rzadkie, ze nie chce ich oddawac na wychowanie do obcych ludzi i chialby sam sie nimi zajmowac. Wiec to nie jest zaden kaprys, raczej dosc normalna kolej rzeczy. Jeden odda niani i bedzie spoko, drugi woli zam sie zajmowac.
W takiej sytuacji bym to ustalila przez zrobieniem sobie tych dzieci i jasno powiedziala, "Zdzisek - chce miec dzieci ale nie chce oddawac do nianiek, tylko najpierw jedno z nas idzie na wychowawczy a pozniej drugie albo na zmiane sie zajmujemy, zeby dzieci mialy wiez z rodzicami od malego." W ten sposob zadna ze stron nie spowalnia bardziej swojej kariery ani nie traci na rozwijaniu wiezi z dzieckiem. Tylko jak sie prowadzi firme, to mozliwosci wziecia sobie wolnego na wychowanie dzieci ma sie mocn ograniczone, wiec moze tym bardziej warto sie zastanowic nad sprowadzaniem ich na swiat. I tym kto je bedzie glownie wychowywal.

Nie Halina. Jeśli.kobieta (mając alternatywę) świadomie wybiera siedzenie w domu z dziećmi,to nie ma prawa nikogo (także męża/partnera) winić ani za upadek swojej  kariery ani za słabą emeryturę. I nie nie jest to wtedy wina faceta, ZWLASZCZA gdy jest skłonny sfinansować niańki. Tym bardziej podtrzymuję że kobieta w takim wypadku kombinuje jak zjeść ciastko i miec ciastko. No każdy by chciał wszystko, ale tak się nie da.

Ty czytasz w ogole to co ja odpisuje, czy tyko powtarzasz swoje zdanie w kolko?

Tak, czytam. I wygląda to jedynie  na coraz bardziej wygimnastykowaną próbę kombinowania w celu znalezienia wytrycha do położenia przez kobietę łapy na majątku gościa. Wręcz PRZEKOMBINOWANĄ próbę, opartą na decydowania przez jednego z graczy juz w trakcie gry, które ruchy są dozwolone, a które nie. Wybacz, ale Twoja argumentacja w normalnych warunkach życia jest do odrzucenia, by nie rzec że wręcz do wyśmiania, bo jest na zasadzie " jestem gotowa dowodzić że czekolada jest sałatką owocową, byleby obalić intercyzę i dobrać się do tej kasy.

Halina,bawisz się tu w adwokata diabła. Przy takiej "argumentacji" praktycznie każdy facet dojdzie do wniosku że babce tak naprawdę idzie o kasę I że kompromisu nie będzie i ona wcześniej czy później postawi sprawę na ostrzu noża i jak nie dostanie kasy, to po prostu się zawinie.

346

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Nowe_otwarcie napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

Nie Halina. Jeśli.kobieta (mając alternatywę) świadomie wybiera siedzenie w domu z dziećmi,to nie ma prawa nikogo (także męża/partnera) winić ani za upadek swojej  kariery ani za słabą emeryturę. I nie nie jest to wtedy wina faceta, ZWLASZCZA gdy jest skłonny sfinansować niańki. Tym bardziej podtrzymuję że kobieta w takim wypadku kombinuje jak zjeść ciastko i miec ciastko. No każdy by chciał wszystko, ale tak się nie da.

Ty czytasz w ogole to co ja odpisuje, czy tyko powtarzasz swoje zdanie w kolko?

Tak, czytam. I wygląda to jedynie  na coraz bardziej wygimnastykowaną próbę kombinowania w celu znalezienia wytrycha do położenia przez kobietę łapy na majątku gościa. Wręcz PRZEKOMBINOWANĄ próbę, opartą na decydowania przez jednego z graczy juz w trakcie gry, które ruchy są dozwolone, a które nie. Wybacz, ale Twoja argumentacja w normalnych warunkach życia jest do odrzucenia, by nie rzec że wręcz do wyśmiania, bo jest na zasadzie " jestem gotowa dowodzić że czekolada jest sałatką owocową, byleby obalić intercyzę i dobrać się do tej kasy.

Halina,bawisz się tu w adwokata diabła. Przy takiej "argumentacji" praktycznie każdy facet dojdzie do wniosku że babce tak naprawdę idzie o kasę I że kompromisu nie będzie i ona wcześniej czy później postawi sprawę na ostrzu noża i jak nie dostanie kasy, to po prostu się zawinie.

Hahaha przecież ja jestem za intercyzą. Zamiast się pultać przeczytaj moje posty w tym wątku.
Tylko, że ja jestem za intercyzą która nie wy*a żadnej ze stron.
I nadal zupełnie nie rozumiesz o co mi chodzi, ale może nie sprecyzowałam, że mi nie chodzi o siedzenie w domu z dziećmi przez 18 lat - jak to niektóre kobiety robią. Chodzi mi o czas urlopu macierzyńskiego. U mnie w kraju to jest zazwyczaj 12 tyg macierzyński zapewniony prawnie i do tego dochodzi zapewniony przez firmę (chyba, że ktoś pracuje w tutejszym odpowiedniku januszexu, to nie ma nic), czyli zazwyczaj max rok, dwa jak ktoś ma szczęście lub pracuje w budżetówce.
Wymaganie od kogoś żeby wrócił do pracy tuż po porodzie i oddał maleńkie dziecko do żłobka, po to kaprys skoro można zapłacić za nianię no i  żeby później nie było narzekania, że kariera przepadła, jest conajmniej dziwaczne. To po cholerę w ogóle sobie to dziecko robić?

347

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Halina3.1 napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Ty czytasz w ogole to co ja odpisuje, czy tyko powtarzasz swoje zdanie w kolko?

Tak, czytam. I wygląda to jedynie  na coraz bardziej wygimnastykowaną próbę kombinowania w celu znalezienia wytrycha do położenia przez kobietę łapy na majątku gościa. Wręcz PRZEKOMBINOWANĄ próbę, opartą na decydowania przez jednego z graczy juz w trakcie gry, które ruchy są dozwolone, a które nie. Wybacz, ale Twoja argumentacja w normalnych warunkach życia jest do odrzucenia, by nie rzec że wręcz do wyśmiania, bo jest na zasadzie " jestem gotowa dowodzić że czekolada jest sałatką owocową, byleby obalić intercyzę i dobrać się do tej kasy.

Halina,bawisz się tu w adwokata diabła. Przy takiej "argumentacji" praktycznie każdy facet dojdzie do wniosku że babce tak naprawdę idzie o kasę I że kompromisu nie będzie i ona wcześniej czy później postawi sprawę na ostrzu noża i jak nie dostanie kasy, to po prostu się zawinie.

Hahaha przecież ja jestem za intercyzą. Zamiast się pultać przeczytaj moje posty w tym wątku.
Tylko, że ja jestem za intercyzą która nie wy*a żadnej ze stron.
I nadal zupełnie nie rozumiesz o co mi chodzi, ale może nie sprecyzowałam, że mi nie chodzi o siedzenie w domu z dziećmi przez 18 lat - jak to niektóre kobiety robią. Chodzi mi o czas urlopu macierzyńskiego. U mnie w kraju to jest zazwyczaj 12 tyg macierzyński zapewniony prawnie i do tego dochodzi zapewniony przez firmę (chyba, że ktoś pracuje w tutejszym odpowiedniku januszexu, to nie ma nic), czyli zazwyczaj max rok, dwa jak ktoś ma szczęście lub pracuje w budżetówce.
Wymaganie od kogoś żeby wrócił do pracy tuż po porodzie i oddał maleńkie dziecko do żłobka, po to kaprys skoro można zapłacić za nianię no i  żeby później nie było narzekania, że kariera przepadła, jest conajmniej dziwaczne. To po cholerę w ogóle sobie to dziecko robić?

Wiesz co, na takie dictum można odpowiedzieć jedynie tak: jeśli ktoś ma tak wysoko ustawiony próg brania się za dziecko i potrzebuje aż tak cieplarnianych warunków do podjęcia decyzji o nim, to niech się lepiej naprawdę poważnie zastanowi nad wchodzeniem w to. Bo ta "argumentacja" jeszcze bardziej niż wcześniejsze wygląda jak "dziecko jako metoda wyciągnięcia korzystnych warunków intercyzy lub jej obalenia".

Dobra, naprawdę już muszę iść spać, i tak za długo posiedziałem, ale to przez wcześniejszą "przedłużoną" drzemkę przed TV big_smile
Dobranoc.

348

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Nowe_otwarcie napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

Tak, czytam. I wygląda to jedynie  na coraz bardziej wygimnastykowaną próbę kombinowania w celu znalezienia wytrycha do położenia przez kobietę łapy na majątku gościa. Wręcz PRZEKOMBINOWANĄ próbę, opartą na decydowania przez jednego z graczy juz w trakcie gry, które ruchy są dozwolone, a które nie. Wybacz, ale Twoja argumentacja w normalnych warunkach życia jest do odrzucenia, by nie rzec że wręcz do wyśmiania, bo jest na zasadzie " jestem gotowa dowodzić że czekolada jest sałatką owocową, byleby obalić intercyzę i dobrać się do tej kasy.

Halina,bawisz się tu w adwokata diabła. Przy takiej "argumentacji" praktycznie każdy facet dojdzie do wniosku że babce tak naprawdę idzie o kasę I że kompromisu nie będzie i ona wcześniej czy później postawi sprawę na ostrzu noża i jak nie dostanie kasy, to po prostu się zawinie.

Hahaha przecież ja jestem za intercyzą. Zamiast się pultać przeczytaj moje posty w tym wątku.
Tylko, że ja jestem za intercyzą która nie wy*a żadnej ze stron.
I nadal zupełnie nie rozumiesz o co mi chodzi, ale może nie sprecyzowałam, że mi nie chodzi o siedzenie w domu z dziećmi przez 18 lat - jak to niektóre kobiety robią. Chodzi mi o czas urlopu macierzyńskiego. U mnie w kraju to jest zazwyczaj 12 tyg macierzyński zapewniony prawnie i do tego dochodzi zapewniony przez firmę (chyba, że ktoś pracuje w tutejszym odpowiedniku januszexu, to nie ma nic), czyli zazwyczaj max rok, dwa jak ktoś ma szczęście lub pracuje w budżetówce.
Wymaganie od kogoś żeby wrócił do pracy tuż po porodzie i oddał maleńkie dziecko do żłobka, po to kaprys skoro można zapłacić za nianię no i  żeby później nie było narzekania, że kariera przepadła, jest conajmniej dziwaczne. To po cholerę w ogóle sobie to dziecko robić?

Wiesz co, na takie dictum można odpowiedzieć jedynie tak: jeśli ktoś ma tak wysoko ustawiony próg brania się za dziecko i potrzebuje aż tak cieplarnianych warunków do podjęcia decyzji o nim, to niech się lepiej naprawdę poważnie zastanowi nad wchodzeniem w to. Bo ta "argumentacja" jeszcze bardziej niż wcześniejsze wygląda jak "dziecko jako metoda wyciągnięcia korzystnych warunków intercyzy lub jej obalenia".

Dobra, naprawdę już muszę iść spać, i tak za długo posiedziałem, ale to przez wcześniejszą "przedłużoną" drzemkę przed TV big_smile
Dobranoc.

Nie dogadamy sie.
To idz spac, dobranoc. Ja ide na zlot czarownic, bo pelnia dzisiaj.

349

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Halina3.1 napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Hahaha przecież ja jestem za intercyzą. Zamiast się pultać przeczytaj moje posty w tym wątku.
Tylko, że ja jestem za intercyzą która nie wy*a żadnej ze stron.
I nadal zupełnie nie rozumiesz o co mi chodzi, ale może nie sprecyzowałam, że mi nie chodzi o siedzenie w domu z dziećmi przez 18 lat - jak to niektóre kobiety robią. Chodzi mi o czas urlopu macierzyńskiego. U mnie w kraju to jest zazwyczaj 12 tyg macierzyński zapewniony prawnie i do tego dochodzi zapewniony przez firmę (chyba, że ktoś pracuje w tutejszym odpowiedniku januszexu, to nie ma nic), czyli zazwyczaj max rok, dwa jak ktoś ma szczęście lub pracuje w budżetówce.
Wymaganie od kogoś żeby wrócił do pracy tuż po porodzie i oddał maleńkie dziecko do żłobka, po to kaprys skoro można zapłacić za nianię no i  żeby później nie było narzekania, że kariera przepadła, jest conajmniej dziwaczne. To po cholerę w ogóle sobie to dziecko robić?

Wiesz co, na takie dictum można odpowiedzieć jedynie tak: jeśli ktoś ma tak wysoko ustawiony próg brania się za dziecko i potrzebuje aż tak cieplarnianych warunków do podjęcia decyzji o nim, to niech się lepiej naprawdę poważnie zastanowi nad wchodzeniem w to. Bo ta "argumentacja" jeszcze bardziej niż wcześniejsze wygląda jak "dziecko jako metoda wyciągnięcia korzystnych warunków intercyzy lub jej obalenia".

Dobra, naprawdę już muszę iść spać, i tak za długo posiedziałem, ale to przez wcześniejszą "przedłużoną" drzemkę przed TV big_smile
Dobranoc.

Nie dogadamy sie.
To idz spac, dobranoc. Ja ide na zlot czarownic, bo pelnia dzisiaj.

Jak się latało?  big_smile

No istotnie, raczej się nie dogadamy, bo postanowiłaś (dla zasady,  dla zabawy czy z innego powodu) reprezentowac postawę kobiety, która ostro zafiksowala się na jednej jedynej "obowiązującej prawdzie" (oczyma wyobraźni wręcz widzę jak takowa, dla zaakcentowania swojego stanowiska, tupie nogą w podłoże i miota z oczu iskry) i broni niczym Nicei twierdzenia że "każda inna wersja niż brak intercyzy i połowa majątku faceta dla niej" ją wyrucha (zwroc uwagę, że - wbrew deklaracji o zgodzie na jakąś formę intercyzy - przyjęłaś ton i argumentację jakby intercyza w samej swojej istocie była bluźnierstwem i oszustwem obliczonym na wydymanie Bogu ducha winnej kobiety; dlatego właśnie podejrzewam że w istocie postanowiłaś pobawić się w adwokata diabła i niekoniecznie masz stanowisko takie, jakie by wynikało z tonu).

Ale dobrze, tak z czystej ciekawosci: zaproponuj sama treść intercyzy, która będzie dopasowana do omawianego przypadku i według Ciebie nie wydyma kobiety. Tylko ja dorzucę jeszcze jeden warunek: mężczyzny TEŻ nie ma ona dymać (chociaż po zaprezentowaniu przez Ciebie szczegółów Twojego światopoglądu mam pewne obawy czy będziesz w stanie obiektywnie zastosować ten warunek? Bo po tym co pisałaś wczoraj w dyskusji o feminizmie, to nie zdziwi mnie nawet riposta że "nie ma takiego zapisu, który byłby w stanie wyruchać faceta" big_smile).

350 Ostatnio edytowany przez Halina3.1 (2024-01-26 16:19:50)

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Nowe_otwarcie napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

Wiesz co, na takie dictum można odpowiedzieć jedynie tak: jeśli ktoś ma tak wysoko ustawiony próg brania się za dziecko i potrzebuje aż tak cieplarnianych warunków do podjęcia decyzji o nim, to niech się lepiej naprawdę poważnie zastanowi nad wchodzeniem w to. Bo ta "argumentacja" jeszcze bardziej niż wcześniejsze wygląda jak "dziecko jako metoda wyciągnięcia korzystnych warunków intercyzy lub jej obalenia".

Dobra, naprawdę już muszę iść spać, i tak za długo posiedziałem, ale to przez wcześniejszą "przedłużoną" drzemkę przed TV big_smile
Dobranoc.

Nie dogadamy sie.
To idz spac, dobranoc. Ja ide na zlot czarownic, bo pelnia dzisiaj.

Jak się latało?  big_smile

No istotnie, raczej się nie dogadamy, bo postanowiłaś (dla zasady,  dla zabawy czy z innego powodu) reprezentowac postawę kobiety, która ostro zafiksowala się na jednej jedynej "obowiązującej prawdzie" (oczyma wyobraźni wręcz widzę jak takowa, dla zaakcentowania swojego stanowiska, tupie nogą w podłoże i miota z oczu iskry) i broni niczym Nicei twierdzenia że "każda inna wersja niż brak intercyzy i połowa majątku faceta dla niej" ją wyrucha (zwroc uwagę, że - wbrew deklaracji o zgodzie na jakąś formę intercyzy - przyjęłaś ton i argumentację jakby intercyza w samej swojej istocie była bluźnierstwem i oszustwem obliczonym na wydymanie Bogu ducha winnej kobiety; dlatego właśnie podejrzewam że w istocie postanowiłaś pobawić się w adwokata diabła i niekoniecznie masz stanowisko takie, jakie by wynikało z tonu).

Ale dobrze, tak z czystej ciekawosci: zaproponuj sama treść intercyzy, która będzie dopasowana do omawianego przypadku i według Ciebie nie wydyma kobiety. Tylko ja dorzucę jeszcze jeden warunek: mężczyzny TEŻ nie ma ona dymać (chociaż po zaprezentowaniu przez Ciebie szczegółów Twojego światopoglądu mam pewne obawy czy będziesz w stanie obiektywnie zastosować ten warunek? Bo po tym co pisałaś wczoraj w dyskusji o feminizmie, to nie zdziwi mnie nawet riposta że "nie ma takiego zapisu, który byłby w stanie wyruchać faceta" big_smile).

Latalo sie niezle ale nic nie pobije tego forum. Odlot totalny.

Intrcyza mojej matki i ojca o ktorej pisalam wczesniej byla do rzeczy. Ale pewnie nie czytales, bo tak jak pisalam, wydaje mi sie, ze nie czytasz albo czytasz pobieznie. Moja matka tez miala swoj majatek, jej kariera nie konczyla sie na 5k, moglaby spokojnie sie obyc bez pieniedzy ojca a korzystniejsza dla niej intercyza i tak byla. Bo jak ktos sie hajta, to z reguly kocha partnera i chce zeby mu sie zylo lepiej w razie czego a nie gorzej. A tutaj sa tylko i wylacznie kalkulacje i podejrzenia, ze ona na bank leci tylko na jego piniondze. Zeby bron boze nie zobaczyla zlotowki z tych piniendzy.

O swojej intercyzie i dlaczego ja mam tez pisalam. Nie chce mi sie powtarzac.

Gdybym planowala dzieci to nie zdecydowala sie urodzic ich jesli nie mialabym intercyza zapewnione, ze w razie rozwodu biore dom w ktorym sie wychowuja i dwa samochody bez gadania. To takie minimum. Bo naiwna nie jestem i w razie czego nie bede sie tulac z dziecmi i martwic.

Wydaje mi sie, ze ludzie ze strasznie cebulowo januszexowym podejsciem nie chca przepadkiem aby partnerowi lepiej powodzilo sie po slubie. Albo robia to osoby pochodzace z jakiejs biedy, co nigdy nie mialy ale sie dorobily troche wiecej niz przecietny czlowiek i teraz zgrywaja jasnie pana. Ogolnie jak ktos ma nowobogackie podejscie, to powinien na zona wziac sobie jakas nowobgacka i po problemie. Ale takiej osobie juz ciezej byloby zaimponowac xd

351

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Halina3.1 napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Nie dogadamy sie.
To idz spac, dobranoc. Ja ide na zlot czarownic, bo pelnia dzisiaj.

Jak się latało?  big_smile

No istotnie, raczej się nie dogadamy, bo postanowiłaś (dla zasady,  dla zabawy czy z innego powodu) reprezentowac postawę kobiety, która ostro zafiksowala się na jednej jedynej "obowiązującej prawdzie" (oczyma wyobraźni wręcz widzę jak takowa, dla zaakcentowania swojego stanowiska, tupie nogą w podłoże i miota z oczu iskry) i broni niczym Nicei twierdzenia że "każda inna wersja niż brak intercyzy i połowa majątku faceta dla niej" ją wyrucha (zwroc uwagę, że - wbrew deklaracji o zgodzie na jakąś formę intercyzy - przyjęłaś ton i argumentację jakby intercyza w samej swojej istocie była bluźnierstwem i oszustwem obliczonym na wydymanie Bogu ducha winnej kobiety; dlatego właśnie podejrzewam że w istocie postanowiłaś pobawić się w adwokata diabła i niekoniecznie masz stanowisko takie, jakie by wynikało z tonu).

Ale dobrze, tak z czystej ciekawosci: zaproponuj sama treść intercyzy, która będzie dopasowana do omawianego przypadku i według Ciebie nie wydyma kobiety. Tylko ja dorzucę jeszcze jeden warunek: mężczyzny TEŻ nie ma ona dymać (chociaż po zaprezentowaniu przez Ciebie szczegółów Twojego światopoglądu mam pewne obawy czy będziesz w stanie obiektywnie zastosować ten warunek? Bo po tym co pisałaś wczoraj w dyskusji o feminizmie, to nie zdziwi mnie nawet riposta że "nie ma takiego zapisu, który byłby w stanie wyruchać faceta" big_smile).

Latalo sie niezle ale nic nie pobije tego forum. Odlot totalny.

Intrcyza mojej matki i ojca o ktorej pisalam wczesniej byla do rzeczy. Ale pewnie nie czytales, bo tak jak pisalam, wydaje mi sie, ze nie czytasz albo czytasz pobieznie. Moja matka tez miala swoj majatek, jej kariera nie konczyla sie na 5k, moglaby spokojnie sie obyc bez pieniedzy ojca a korzystniejsza dla niej intercyza i tak byla. Bo jak ktos sie hajta, to z reguly kocha partnera i chce zeby mu sie zylo lepiej w razie czego a nie gorzej. A tutaj sa tylko i wylacznie kalkulacje i podejrzenia, ze ona na bank leci tylko na jego piniondze. Zeby bron boze nie zobaczyla zlotowki z tych piniendzy.

O swojej intercyzie i dlaczego ja mam tez pisalam. Nie chce mi sie powtarzac.

Gdybym planowala dzieci to nie zdecydowala sie urodzic ich jesli nie mialabym intercyza zapewnione, ze w razie rozwodu biore dom w ktorym sie wychowuja i dwa samochody bez gadania. To takie minimum. Bo naiwna nie jestem i w razie czego nie bede sie tulac z dziecmi i martwic.

Wydaje mi sie, ze ludzie ze strasznie cebulowo januszexowym podejsciem nie chca przepadkiem aby partnerowi lepiej powodzilo sie po slubie. Albo robia to osoby pochodzace z jakiejs biedy, co nigdy nie mialy ale sie dorobily troche wiecej niz przecietny czlowiek i teraz zgrywaja jasnie pana. Ogolnie jak ktos ma nowobogackie podejscie, to powinien na zona wziac sobie jakas nowobgacka i po problemie. Ale takiej osobie juz ciezej byloby zaimponowac xd

Jakaż to klasyka: wyzywanie od Januszy i cebulaków tych, którzy nie chcą się zgodzić z żądaniami  big_smile

Primo: intercyza Twoich rodziców ma się nijak do tego przypadku. Wiadomo że inaczej będzie to wyglądać w przypadku aliansu dwóch osób prowadzących biznesy o zbliżone sile (gdzie umowa będzie miała coś wspólnego z porozumieniem w sprawie fuzji), a inaczej w sytuacji dużej dysproorcji, gdzie ryzyko że jedna strona dybie na kasę jest duże.
Secundo: Ty mylisz pojęcia w związku z latami spędzonym tam, gdzie język polski nie jest Twoim pierwszym? Bo przecież intercyza dotyczy głównie tego co po rozwodzie, a nie po ślubie  wink
Bo dlaczego dbać przesadnie o tego, z kim rozstajesz się w mało romantycznych stosunkach, kto odchodzi do innego? Siegnij jeszcze raz do tekstu o korzystaniu z dóbr w czasie małżeństwa, a nie po nim.
No i ton Twojego żądania: przystanie na nie jeden na dwudziestu, bo stać będzie może dwóch na dwudziestu, ale jeden z nich na żądanie wypowiedziane tym tonem odpowie dla zasady: “a takiego chu!", zgodzi się tylko ten, który nie zbiednieje i mu wisi.

352 Ostatnio edytowany przez Halina3.1 (2024-01-26 17:26:31)

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Nowe_otwarcie napisał/a:

Jakaż to klasyka: wyzywanie od Januszy i cebulaków tych, którzy nie chcą się zgodzić z żądaniami  big_smile

To i tak malo obrazliwe okreslenia na ludzi co puscic swoja kobiete z torbami w razie rozwodu chociaz maja wor kasy.

Nowe_otwarcie napisał/a:

Primo: intercyza Twoich rodziców ma się nijak do tego przypadku. Wiadomo że inaczej będzie to wyglądać w przypadku aliansu dwóch osób prowadzących biznesy o zbliżone sile (gdzie umowa będzie miała coś wspólnego z porozumieniem w sprawie fuzji), a inaczej w sytuacji dużej dysproorcji, gdzie ryzyko że jedna strona dybie na kasę jest duże.

Jakiej fuzji, atomowej? Nie dopowiadaj sobie zadnej fuzji tam nie bylo i nie byloby, to byly dwa kobpletnie rozne biznesy w zupelnie innych branzach.


Nowe_otwarcie napisał/a:

Secundo: Ty mylisz pojęcia w związku z latami spędzonym tam, gdzie język polski nie jest Twoim pierwszym? Bo przecież intercyza dotyczy głównie tego co po rozwodzie, a nie po ślubie  wink

Chodzi mi o prenup. W Polsce jak zwykle wszystko skomplikowane, wy macie intercyze i rozdzielosc majatkowa i to sa chyba dwie odrebne rzeczy. Ja mialam to zalatwione za jednym razem. Czyli co stanie sie w przypadku rozwodu lub smierci ale tez rozpisane sprawy majatkowe w trakcie trwania malzenstwa.


Nowe_otwarcie napisał/a:

Bo dlaczego dbać przesadnie o tego, z kim rozstajesz się w mało romantycznych stosunkach, kto odchodzi do innego? Siegnij jeszcze raz do tekstu o korzystaniu z dóbr w czasie małżeństwa, a nie po nim.


Mozna zapisac inne postanowienie w razie smierci a inne w razie rozwodu. Ale wtedy to juz by pewnie nie spal i nie jadl, bo by sie bal, ze go zona otruje zeby tylko dostac kase xd

Po pierwsze to chujowo smutne jest takie zakladanie, ze od razu ktos cie pusci kantem, to po co sie zenic? Po drugie, niektorzy ludzie potrafia rozstac sie po ludzku. Tym bardziej jak maja dzieci. Ja zostaja z matka, to w gruncie rzeczy to one powinny byc priotytetem i to im nie powinien zmieniac sie komfort zycia.

Nowe_otwarcie napisał/a:

No i ton Twojego żądania: przystanie na nie jeden na dwudziestu, bo stać będzie może dwóch na dwudziestu, ale jeden z nich na żądanie wypowiedziane tym tonem odpowie dla zasady: “a takiego chu!",

Co mnie obchodza jakies ziutki ktorym nie pasuje ton mojego zadania. Taki kmiotek to by nawet glowy w mojej obecnosci nie podniosl ze strachu, ze go wzrokiem zabije.


Nowe_otwarcie napisał/a:

zgodzi się tylko ten, który nie zbiednieje i mu wisi.

To wychodzi na to, ze takiego trzeba sobie szukac.

353

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Halina3.1 napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

Jakaż to klasyka: wyzywanie od Januszy i cebulaków tych, którzy nie chcą się zgodzić z żądaniami  big_smile

To i tak malo obrazliwe okreslenia na ludzi co puscic swoja kobiete z torbami w razie rozwodu chociaz maja wor kasy.

Nowe_otwarcie napisał/a:

Primo: intercyza Twoich rodziców ma się nijak do tego przypadku. Wiadomo że inaczej będzie to wyglądać w przypadku aliansu dwóch osób prowadzących biznesy o zbliżone sile (gdzie umowa będzie miała coś wspólnego z porozumieniem w sprawie fuzji), a inaczej w sytuacji dużej dysproorcji, gdzie ryzyko że jedna strona dybie na kasę jest duże.

Jakiej fuzji, atomowej? Nie dopowiadaj sobie zadnej fuzji tam nie bylo i nie byloby, to byly dwa kobpletnie rozne biznesy w zupelnie innych branzach.


Nowe_otwarcie napisał/a:

Secundo: Ty mylisz pojęcia w związku z latami spędzonym tam, gdzie język polski nie jest Twoim pierwszym? Bo przecież intercyza dotyczy głównie tego co po rozwodzie, a nie po ślubie  wink

Chodzi mi o prenup. W Polsce jak zwykle wszystko skomplikowane, wy macie intercyze i rozdzielosc majatkowa i to sa chyba dwie odrebne rzeczy. Ja mialam to zalatwione za jednym razem. Czyli co stanie sie w przypadku rozwodu lub smierci ale tez rozpisane sprawy majatkowe w trakcie trwania malzenstwa.


Nowe_otwarcie napisał/a:

Bo dlaczego dbać przesadnie o tego, z kim rozstajesz się w mało romantycznych stosunkach, kto odchodzi do innego? Siegnij jeszcze raz do tekstu o korzystaniu z dóbr w czasie małżeństwa, a nie po nim.


Mozna zapisac inne postanowienie w razie smierci a inne w razie rozwodu. Ale wtedy to juz by pewnie nie spal i nie jadl, bo by sie bal, ze go zona otruje zeby tylko dostac kase xd

Po pierwsze to chujowo smutne jest takie zakladanie, ze od razu ktos cie pusci kantem, to po co sie zenic? Po drugie, niektorzy ludzie potrafia rozstac sie po ludzku. Tym bardziej jak maja dzieci. Ja zostaja z matka, to w gruncie rzeczy to one powinny byc priotytetem i to im nie powinien zmieniac sie komfort zycia.

Nowe_otwarcie napisał/a:

No i ton Twojego żądania: przystanie na nie jeden na dwudziestu, bo stać będzie może dwóch na dwudziestu, ale jeden z nich na żądanie wypowiedziane tym tonem odpowie dla zasady: “a takiego chu!",

Co mnie obchodza jakies ziutki ktorym nie pasuje ton mojego zadania. Taki kmiotek to by nawet glowy w mojej obecnosci nie podniosl ze strachu, ze go wzrokiem zabije.


Nowe_otwarcie napisał/a:

zgodzi się tylko ten, który nie zbiednieje i mu wisi.

To wychodzi na to, ze takiego trzeba sobie szukac.

Ja bym miala gdzies kase faceta z checia bym podpisala sto intercyz

354

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
JuliaUK33 napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

Jakaż to klasyka: wyzywanie od Januszy i cebulaków tych, którzy nie chcą się zgodzić z żądaniami  big_smile

To i tak malo obrazliwe okreslenia na ludzi co puscic swoja kobiete z torbami w razie rozwodu chociaz maja wor kasy.

Nowe_otwarcie napisał/a:

Primo: intercyza Twoich rodziców ma się nijak do tego przypadku. Wiadomo że inaczej będzie to wyglądać w przypadku aliansu dwóch osób prowadzących biznesy o zbliżone sile (gdzie umowa będzie miała coś wspólnego z porozumieniem w sprawie fuzji), a inaczej w sytuacji dużej dysproorcji, gdzie ryzyko że jedna strona dybie na kasę jest duże.

Jakiej fuzji, atomowej? Nie dopowiadaj sobie zadnej fuzji tam nie bylo i nie byloby, to byly dwa kobpletnie rozne biznesy w zupelnie innych branzach.


Nowe_otwarcie napisał/a:

Secundo: Ty mylisz pojęcia w związku z latami spędzonym tam, gdzie język polski nie jest Twoim pierwszym? Bo przecież intercyza dotyczy głównie tego co po rozwodzie, a nie po ślubie  wink

Chodzi mi o prenup. W Polsce jak zwykle wszystko skomplikowane, wy macie intercyze i rozdzielosc majatkowa i to sa chyba dwie odrebne rzeczy. Ja mialam to zalatwione za jednym razem. Czyli co stanie sie w przypadku rozwodu lub smierci ale tez rozpisane sprawy majatkowe w trakcie trwania malzenstwa.


Nowe_otwarcie napisał/a:

Bo dlaczego dbać przesadnie o tego, z kim rozstajesz się w mało romantycznych stosunkach, kto odchodzi do innego? Siegnij jeszcze raz do tekstu o korzystaniu z dóbr w czasie małżeństwa, a nie po nim.


Mozna zapisac inne postanowienie w razie smierci a inne w razie rozwodu. Ale wtedy to juz by pewnie nie spal i nie jadl, bo by sie bal, ze go zona otruje zeby tylko dostac kase xd

Po pierwsze to chujowo smutne jest takie zakladanie, ze od razu ktos cie pusci kantem, to po co sie zenic? Po drugie, niektorzy ludzie potrafia rozstac sie po ludzku. Tym bardziej jak maja dzieci. Ja zostaja z matka, to w gruncie rzeczy to one powinny byc priotytetem i to im nie powinien zmieniac sie komfort zycia.

Nowe_otwarcie napisał/a:

No i ton Twojego żądania: przystanie na nie jeden na dwudziestu, bo stać będzie może dwóch na dwudziestu, ale jeden z nich na żądanie wypowiedziane tym tonem odpowie dla zasady: “a takiego chu!",

Co mnie obchodza jakies ziutki ktorym nie pasuje ton mojego zadania. Taki kmiotek to by nawet glowy w mojej obecnosci nie podniosl ze strachu, ze go wzrokiem zabije.


Nowe_otwarcie napisał/a:

zgodzi się tylko ten, który nie zbiednieje i mu wisi.

To wychodzi na to, ze takiego trzeba sobie szukac.

Ja bym miala gdzies kase faceta z checia bym podpisala sto intercyz

Ja bym na siebie tez nie chciala, bo dawno temu zadbalam zebym nigdy nie musiala byc zalezna od kogokolwiek ale jakbym miala dzieci to bym nie odpuscila. To dla nich zabezpieczenie glownie i nalezaloby sie im jak psu buda.

355

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Halina3.1 napisał/a:

To i tak malo obrazliwe okreslenia na ludzi co puscic swoja kobiete z torbami w razie rozwodu chociaz maja wor kasy.

Raczysz kpić? Jeszcze rozumiem jakieś obiekcje wobec puszczenie kantem i wymiany na nowszy model kochającej żony, której to rozstanie zrujnuje psychikę. Ale w większości przypadków, zwłaszcza gdy baba poczuje chęć pokorzystania z życia po iluś latach małżeństwa? Puścić z torbami kogoś, kto nie dość że staje się w momencie odejścia obcym człowiekiem, to jeszcze po zadaniu ci nieraz najboleśniejszego ciosu w życiu? JAK NAJBARDZEJ TAK!



Halina3.1 napisał/a:

Jakiej fuzji, atomowej? Nie dopowiadaj sobie zadnej fuzji tam nie bylo i nie byloby, to byly dwa kobpletnie rozne biznesy w zupelnie innych branzach.

Fuzji firm big_smile Taka "Hamerykanka" i nie wie? big_smile




Halina3.1 napisał/a:

Chodzi mi o prenup. W Polsce jak zwykle wszystko skomplikowane, wy macie intercyze i rozdzielosc majatkowa i to sa chyba dwie odrebne rzeczy. Ja mialam to zalatwione za jednym razem. Czyli co stanie sie w przypadku rozwodu lub smierci ale tez rozpisane sprawy majatkowe w trakcie trwania malzenstwa.Mozna zapisac inne postanowienie w razie smierci a inne w razie rozwodu. Ale wtedy to juz by pewnie nie spal i nie jadl, bo by sie bal, ze go zona otruje zeby tylko dostac kase xd

No chyba i tam większość intercyz obejmuje jedynie kwestie rozwodu, bo przecież wtedy żadna z tych zabójczyń mężów nie miałaby motywu (co podnosi policja podczas zatrzymania), prawda? wink


Halina3.1 napisał/a:

Po pierwsze to chujowo smutne jest takie zakladanie, ze od razu ktos cie pusci kantem, to po co sie zenic? Po drugie, niektorzy ludzie potrafia rozstac sie po ludzku. Tym bardziej jak maja dzieci. Ja zostaja z matka, to w gruncie rzeczy to one powinny byc priotytetem i to im nie powinien zmieniac sie komfort zycia.

No tak... dziś w miastach co drugie małżeństwo kończy się rozwodem (a zważywszy że - idę o zakład - statystycznie do swojego drugiego małżeństwa Polacy i Polki podchodzą z większą ostrożnością i staraniem o jego docelowość, to można spokojnie założyć że dziś już WIĘKSZOŚĆ pierwszych małżeństw się rozpada), a dodatkowo naprawdę duża liczba kobiet nawet nie kryje że pociągają je "finansowe" zalety faceta (nieraz dla zmyły i "uszlachetnienia" intencji nazywając je "zaradnością")... no tak, jak w takiej sytuacji można obawiać się rozwodu? big_smile


Halina3.1 napisał/a:

Co mnie obchodza jakies ziutki ktorym nie pasuje ton mojego zadania. Taki kmiotek to by nawet glowy w mojej obecnosci nie podniosl ze strachu, ze go wzrokiem zabije.

Uuuuu Halinka, jakaś Ty groźna! big_smile

Halina3.1 napisał/a:

To wychodzi na to, ze takiego trzeba sobie szukac.

I tylko tyle z tego wyszło? Za rozbudowaną retoryką kryją się jedynie chęć "zniszczenia patriarchalnego modelu i odegrania się na facetach za lata ucisku kobiet" i chęć złapania frajera, od którego dasz rade wyszarpać co tylko zechcesz (czyli najbardziej przyziemne ze spotykanych u kobiet intencje, a nie jakieś uczciwe dla obu stron zasady)? Naprawdę Halinka, mocno mnie rozczarowałaś wink

356

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?

Spróbuj z nią porozmawiać.
Wytłumacz jej to na spokojnie, powiedz jak jest, czego się obawiasz, jak twoim zdaniem będzie lepiej, powiedz jak wiele problemów możecie sobie tym przysporzyć.
Może zabierz ją gdzieś, na spacer, na zakupy, spraw jej przyjemność, na pewno lepiej to odbierze.
Niewykluczone że potrzebuje uwagi, brakuje jej tej obecności, troski, kobiety lubią mieć poczucie że się o nie dba.
Pokaż jej że serio ci na niej zależy, a ta rozdzielność to tylko dodatkowe zabezpieczenie i (to może być dobry sposób) nie jest dla ciebie jakoś strasznie ważna ale po prostu wolisz żeby tak było.
Nie chcę broń boże was obrażać, ale może zależy jej na twojej kasie.
Uparła się na ślub i robi takie problemy o tą rozdzielność- przyjrzyj się temu.
A może ślub ma dla niej wartość sentymentalną i rzeczywiście jest tak, jak mówi.
Nieraz warto odpuścić sobie to takie "zalegalizowanie" związku, jeżeli dobrze wam ze sobą to niech już tak zostanie i najlepiej jej to powiedz.
Jesli jednak nic nie przyniesie skutku, czasem lepiej się rozejść.
Długotrwałe kłótnie są na pewno męczące dla was obojga.
Mam nadzieję że moja opinia była przydatna.

357

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?

Spróbuj z nią porozmawiać.
Wytłumacz jej to na spokojnie, powiedz jak jest, czego się obawiasz, jak twoim zdaniem będzie lepiej, powiedz jak wiele problemów możecie sobie tym przysporzyć.
Może zabierz ją gdzieś, na spacer, na zakupy, spraw jej przyjemność, na pewno lepiej to odbierze.
Niewykluczone że potrzebuje uwagi, brakuje jej tej obecności, troski, kobiety lubią mieć poczucie że się o nie dba.
Pokaż jej że serio ci na niej zależy, a ta rozdzielność to tylko dodatkowe zabezpieczenie i (to może być dobry sposób) nie jest dla ciebie jakoś strasznie ważna ale po prostu wolisz żeby tak było.
Nie chcę broń boże was obrażać, ale może zależy jej na twojej kasie.
Uparła się na ślub i robi takie problemy o tą rozdzielność- przyjrzyj się temu.
A może ślub ma dla niej wartość sentymentalną i rzeczywiście jest tak, jak mówi.
Nieraz warto odpuścić sobie to takie "zalegalizowanie" związku, jeżeli dobrze wam ze sobą to niech już tak zostanie i najlepiej jej to powiedz.
Jesli jednak nic nie przyniesie skutku, czasem lepiej się rozejść.
Długotrwałe kłótnie są na pewno męczące dla was obojga.
Mam nadzieję że moja opinia była przydatna.

358

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Nowe_otwarcie napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

To i tak malo obrazliwe okreslenia na ludzi co puscic swoja kobiete z torbami w razie rozwodu chociaz maja wor kasy.

Raczysz kpić? Jeszcze rozumiem jakieś obiekcje wobec puszczenie kantem i wymiany na nowszy model kochającej żony, której to rozstanie zrujnuje psychikę. Ale w większości przypadków, zwłaszcza gdy baba poczuje chęć pokorzystania z życia po iluś latach małżeństwa? Puścić z torbami kogoś, kto nie dość że staje się w momencie odejścia obcym człowiekiem, to jeszcze po zadaniu ci nieraz najboleśniejszego ciosu w życiu? JAK NAJBARDZEJ TAK!



Halina3.1 napisał/a:

Jakiej fuzji, atomowej? Nie dopowiadaj sobie zadnej fuzji tam nie bylo i nie byloby, to byly dwa kobpletnie rozne biznesy w zupelnie innych branzach.

Fuzji firm big_smile Taka "Hamerykanka" i nie wie? big_smile




Halina3.1 napisał/a:

Chodzi mi o prenup. W Polsce jak zwykle wszystko skomplikowane, wy macie intercyze i rozdzielosc majatkowa i to sa chyba dwie odrebne rzeczy. Ja mialam to zalatwione za jednym razem. Czyli co stanie sie w przypadku rozwodu lub smierci ale tez rozpisane sprawy majatkowe w trakcie trwania malzenstwa.Mozna zapisac inne postanowienie w razie smierci a inne w razie rozwodu. Ale wtedy to juz by pewnie nie spal i nie jadl, bo by sie bal, ze go zona otruje zeby tylko dostac kase xd

No chyba i tam większość intercyz obejmuje jedynie kwestie rozwodu, bo przecież wtedy żadna z tych zabójczyń mężów nie miałaby motywu (co podnosi policja podczas zatrzymania), prawda? wink


Halina3.1 napisał/a:

Po pierwsze to chujowo smutne jest takie zakladanie, ze od razu ktos cie pusci kantem, to po co sie zenic? Po drugie, niektorzy ludzie potrafia rozstac sie po ludzku. Tym bardziej jak maja dzieci. Ja zostaja z matka, to w gruncie rzeczy to one powinny byc priotytetem i to im nie powinien zmieniac sie komfort zycia.

No tak... dziś w miastach co drugie małżeństwo kończy się rozwodem (a zważywszy że - idę o zakład - statystycznie do swojego drugiego małżeństwa Polacy i Polki podchodzą z większą ostrożnością i staraniem o jego docelowość, to można spokojnie założyć że dziś już WIĘKSZOŚĆ pierwszych małżeństw się rozpada), a dodatkowo naprawdę duża liczba kobiet nawet nie kryje że pociągają je "finansowe" zalety faceta (nieraz dla zmyły i "uszlachetnienia" intencji nazywając je "zaradnością")... no tak, jak w takiej sytuacji można obawiać się rozwodu? big_smile


Halina3.1 napisał/a:

Co mnie obchodza jakies ziutki ktorym nie pasuje ton mojego zadania. Taki kmiotek to by nawet glowy w mojej obecnosci nie podniosl ze strachu, ze go wzrokiem zabije.

Uuuuu Halinka, jakaś Ty groźna! big_smile

Halina3.1 napisał/a:

To wychodzi na to, ze takiego trzeba sobie szukac.

I tylko tyle z tego wyszło? Za rozbudowaną retoryką kryją się jedynie chęć "zniszczenia patriarchalnego modelu i odegrania się na facetach za lata ucisku kobiet" i chęć złapania frajera, od którego dasz rade wyszarpać co tylko zechcesz (czyli najbardziej przyziemne ze spotykanych u kobiet intencje, a nie jakieś uczciwe dla obu stron zasady)? Naprawdę Halinka, mocno mnie rozczarowałaś wink

Naklepalam dlugi post gdzie jeszce raz roztlumaczylam o co mi chodzi i sie okazalo, ze to pieprzone forum mnie wylogowalo i cala pisanina poszla wiadomo co. Nie chce mi sie pisac drugi raz. Mam nauczke zeby odpisywac w edytorze i wklejac jak pisze cos dluzszego.

359

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Halina3.1 napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

To i tak malo obrazliwe okreslenia na ludzi co puscic swoja kobiete z torbami w razie rozwodu chociaz maja wor kasy.

Raczysz kpić? Jeszcze rozumiem jakieś obiekcje wobec puszczenie kantem i wymiany na nowszy model kochającej żony, której to rozstanie zrujnuje psychikę. Ale w większości przypadków, zwłaszcza gdy baba poczuje chęć pokorzystania z życia po iluś latach małżeństwa? Puścić z torbami kogoś, kto nie dość że staje się w momencie odejścia obcym człowiekiem, to jeszcze po zadaniu ci nieraz najboleśniejszego ciosu w życiu? JAK NAJBARDZEJ TAK!



Halina3.1 napisał/a:

Jakiej fuzji, atomowej? Nie dopowiadaj sobie zadnej fuzji tam nie bylo i nie byloby, to byly dwa kobpletnie rozne biznesy w zupelnie innych branzach.

Fuzji firm big_smile Taka "Hamerykanka" i nie wie? big_smile




Halina3.1 napisał/a:

Chodzi mi o prenup. W Polsce jak zwykle wszystko skomplikowane, wy macie intercyze i rozdzielosc majatkowa i to sa chyba dwie odrebne rzeczy. Ja mialam to zalatwione za jednym razem. Czyli co stanie sie w przypadku rozwodu lub smierci ale tez rozpisane sprawy majatkowe w trakcie trwania malzenstwa.Mozna zapisac inne postanowienie w razie smierci a inne w razie rozwodu. Ale wtedy to juz by pewnie nie spal i nie jadl, bo by sie bal, ze go zona otruje zeby tylko dostac kase xd

No chyba i tam większość intercyz obejmuje jedynie kwestie rozwodu, bo przecież wtedy żadna z tych zabójczyń mężów nie miałaby motywu (co podnosi policja podczas zatrzymania), prawda? wink


Halina3.1 napisał/a:

Po pierwsze to chujowo smutne jest takie zakladanie, ze od razu ktos cie pusci kantem, to po co sie zenic? Po drugie, niektorzy ludzie potrafia rozstac sie po ludzku. Tym bardziej jak maja dzieci. Ja zostaja z matka, to w gruncie rzeczy to one powinny byc priotytetem i to im nie powinien zmieniac sie komfort zycia.

No tak... dziś w miastach co drugie małżeństwo kończy się rozwodem (a zważywszy że - idę o zakład - statystycznie do swojego drugiego małżeństwa Polacy i Polki podchodzą z większą ostrożnością i staraniem o jego docelowość, to można spokojnie założyć że dziś już WIĘKSZOŚĆ pierwszych małżeństw się rozpada), a dodatkowo naprawdę duża liczba kobiet nawet nie kryje że pociągają je "finansowe" zalety faceta (nieraz dla zmyły i "uszlachetnienia" intencji nazywając je "zaradnością")... no tak, jak w takiej sytuacji można obawiać się rozwodu? big_smile


Halina3.1 napisał/a:

Co mnie obchodza jakies ziutki ktorym nie pasuje ton mojego zadania. Taki kmiotek to by nawet glowy w mojej obecnosci nie podniosl ze strachu, ze go wzrokiem zabije.

Uuuuu Halinka, jakaś Ty groźna! big_smile

Halina3.1 napisał/a:

To wychodzi na to, ze takiego trzeba sobie szukac.

I tylko tyle z tego wyszło? Za rozbudowaną retoryką kryją się jedynie chęć "zniszczenia patriarchalnego modelu i odegrania się na facetach za lata ucisku kobiet" i chęć złapania frajera, od którego dasz rade wyszarpać co tylko zechcesz (czyli najbardziej przyziemne ze spotykanych u kobiet intencje, a nie jakieś uczciwe dla obu stron zasady)? Naprawdę Halinka, mocno mnie rozczarowałaś wink

Naklepalam dlugi post gdzie jeszce raz roztlumaczylam o co mi chodzi i sie okazalo, ze to pieprzone forum mnie wylogowalo i cala pisanina poszla wiadomo co. Nie chce mi sie pisac drugi raz. Mam nauczke zeby odpisywac w edytorze i wklejac jak pisze cos dluzszego.

lol  Znam ten ból!  Od jakiegoś już czasu co dluzsze posty na wszelki wypadek kopiuję przed wysłaniem  wink

360

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?

Jak zabezpieczacie swój majątek przed drugim ślubem ? Intercyza, rozdzielność chroni przed roszczeniami dzieci przyszłego męża ?

361

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?

Jedynie intercyza bo posiadajac majątek np pieniądze będziesz kupowala sprzęty gospodarstwa domowego itd. Później moze być problem z udowodnieniem, że kupiłaś go z własnego majątku i aby sprawa była jasna od początku warto podpisać intercyzę.

Zerknij sobie na stronę
https://brainboss.pl/intercyza-a-rozwod … e-rozwodu/

Możesz sobie poczytać co taka intercyza może Ci dać.

Posty [ 326 do 361 z 361 ]

Strony Poprzednia 1 … 4 5 6

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026