netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?

360 odpowiedzi14 927 wyświetleńzałożony przez VincenttGogh, 22.01.2024

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 361 ]

66

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?

Jaki jest sens małżeństwa "bo druga strona chce"?
Ty sam powinieneś chcieć ślubu, jeżeli robisz to pod presją to tak naprawdę krzywdzisz siebie i druga połówkę.
Albo chce sie z kimś żyć i tworzyć wspólna przyszłość albo nie.
A wspólna przyszłość to również wspólny majątek/dom/dzieci.

Loka:

A co takiego stoi na przeszkodzie aby ona mogła ta mistyczna karierę robić?
Skoro stać ich na opiekunkę?
Jeżeli w ogóle chce ja robić.

67

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
wieka napisał/a:

Medal ma dwie strony, czyli punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, więc trudno o obiektywną sytuację.

Dziewczyna w sumie jest w lepszej sytuacji niż większość, bo przeważnie, jak widać, nawet przy dużej różnicy zarobków, pary dzielą wydatki 50/50, choć ja uważam, że powinni proporcjonalnie.

Z rozdzielnością czy bez i tak ona wchodzi do domu męża, czyli nie należy do tego co miał przed ślubem i dalej nie jest u siebie, ale tak bywa jak się nie swojego majątku.

Z racji małżeństwa dziedziczy po mężu, a przy rozwodzie z jego winy może wnosić o alimenty, więc nie jest tak, że zostaje na lodzie.
Ma też możliwość oszczędzania, inwestowania  swoich pieniędzy, na co nie jedna w podobnej sytuacji nie mogłaby sobie pozwolić.

Rozumiem ją i jego, i dobrze, że myślą o sobie, ale teraz takie czasy, że kobiety są samowystarczalne, coraz więcej rozwodów, więc każdy dba bardziej o swój majatek niż kiedyś.

Najważniejsze, żeby wzajemnie się zrozumieć, i nie niszczyć tego co zbudowali przez lata.
A to potrzebne jest do spokoju, żeby się dobrze czuć z jednej strony ze ślubem z drugiej strony z intercyzą.
Są małżeństwa ze wspólnością majątkową i kłócą się o pieniądze, więc tu jest sytuacja stwarzająca niepotrzebny problem, bo nie ma większego.

I tu poruszyłaś istotną kwestię: jeśli w ostatnich dekadach (a nawet latach) wzrosła dramatycznie liczba rozwodów (w miastach według statystyk rozpada się co drugie małżeństwo*), a logika podpowiada że idea intercyzy jest z tym zjawiskiem (TAKŻE częstsza w miastach) jest z tym zjawiskiem tak samo związana jak wzrost grzybów z intensywnymi opadami nad terenami leśnymi. Ktoś to może uznać za truizm, ale słusznie zauważasz że przy takim nasileniu plagi rozwodów ludzie w konsekwencji coraz częściej myślą o najbardziej odczuwalnych konsekwencjach rozwodu.

*) Dane te raz że są sprzed 3 lat (czyli bardzo prawdopodobne że jest już gorzej); dwa że to ogólna statystyka, a jednak sama po zastanowieniu też dojdziesz do wniosku że jednak ludzie do drugiego małżeństwa podchodzą bardziej ostrożnie i większość dokłada większych starań - niż przy pierwszym podejściu -  żeby uniknąć konieczności podejścia do próby numer 3. Ergo: ile dziś w tej sytuacji rozpada się, zwłaszcza w miastach, PIERWSZYCH małżeństw?! Bo te dane na logikę sugerują że... większość!

68 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2024-01-23 15:10:06)

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
VincenttGogh napisał/a:

Mamy się rozstać bo za mało zarabia? Albo ja za dużo? Mi to kompletnie nie przeszkadza, dobrze zarabiam więc mogę finansować wspólne życie i to robię.
Ale też nie jestem skrajnie naiwny, znam gości, którzy prowadzili firmy, ich małżeństwa się rozpadły i dzisiaj ani firmy ani pieniędzy. Nawet w rodzinie mam przypadek kuzyna, który po nieudanym małżeństwie został w przysłowiowych samych skarpetach. Takie rzeczy się po prostu zdarzają a ja chcę tego uniknąć, wolę dmuchać na zimne i uczyć się na cudzych błędach a nie własnych. Nie oczekuję rozwiązania bo wiem, że to mój problem i sam sobie muszę poradzić, chciałem jedynie poznać punkt widzenia innych osób.

Tak jest w sytuacji, gdy cały majątek faceta to ta cudowna firma. Firma dziś przynosi zysk, a jutro nie przyniesie i przez kilka miesięcy generuje tylko koszty, bywa tak.

Dla mnie majątek to środki trwałe albo pieniądze w banku, choć to drugie już nie tak koniecznie, bo pieniądz musi pracować. Wszystko co masz do tej pory, to twój majątek osobisty i ten nie podlega podzialowi przy ew.  rozwodzie. Dlatego jeśli masz tylko tę firmę, to tak naprawdę nie masz niczego i nie ma się czym zachwycać, bo jak widzę wielu panów tutaj wydaló skowyt podziwu  nad twoją kasą którą musisz według nich chronić przed pazerną babą, ale oni 50 tysięcy w gotówce na raz w życiu nie widzieli.

Tylko ty z partnerką się dogadujecie praktycznie w żadnej ważnej kwestii; Slub, bo ona chciała,.... Ty łaskawie się zgodziłeś, a potem co? Powiesz kiedyś że chcesz unieważnienia ślubu, bo ona wywarła na ciebie presję? Teraz intercyza której ona nie chce.. Żadne z was nie będzie zadowolone z tego jeśli ona zostanie podpisana. Dlaczego w ogole się na ten  ślub godziłeś, jeśli chcesz mieć wszystko oddzielne? Ja mówię swojemu partnerowi od zawsze, że ślub może kiedyś, ale przed ślubem intercyza u notariusza i koniec tematu. Nie mam żadnych dyskusji na ten temat, bo wszystko jasne jak słońce, będzie ślub, będzie intercyza, żadnych zaskoczeń. I nigdy nie ma żadnych nieporozumień co do pieniędzy, wszystko ustalone i nie ma powodu aby w ogóle o nich dyskutować.

Ja uważąm, że po prostu się nie dobraliście pod tym względem i nie jestem przekonana, że to nie będzie rzutowalo na wasze inne życiowe sprawy i posunięcia. W końcu nawet małżeństwem nie jesteście, a problemy się piętrzą.

69

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Salomonka napisał/a:
VincenttGogh napisał/a:

Mamy się rozstać bo za mało zarabia? Albo ja za dużo? Mi to kompletnie nie przeszkadza, dobrze zarabiam więc mogę finansować wspólne życie i to robię.
Ale też nie jestem skrajnie naiwny, znam gości, którzy prowadzili firmy, ich małżeństwa się rozpadły i dzisiaj ani firmy ani pieniędzy. Nawet w rodzinie mam przypadek kuzyna, który po nieudanym małżeństwie został w przysłowiowych samych skarpetach. Takie rzeczy się po prostu zdarzają a ja chcę tego uniknąć, wolę dmuchać na zimne i uczyć się na cudzych błędach a nie własnych. Nie oczekuję rozwiązania bo wiem, że to mój problem i sam sobie muszę poradzić, chciałem jedynie poznać punkt widzenia innych osób.

Tak jest w sytuacji, gdy cały majątek faceta to ta cudowna firma. Firma dziś przynosi zysk, a jutro nie przyniesie i przez kilka miesięcy generuje tylko koszty, bywa tak.

Dla mnie majątek to środki trwałe albo pieniądze w banku, choć to drugie już nie tak koniecznie, bo pieniądz musi pracować. Wszystko co masz do tej pory, to twój majątek osobisty i ten nie podlega podzialowi przy ew.  rozwodzie. Dlatego jeśli masz tylko tę firmę, to tak naprawdę nie masz niczego i nie ma się czym zachwycać, bo jak widzę wielu panów tutaj wydaló skowyt podziwu  nad twoją kasą którą musisz według nich chronić przed pazerną babą, ale oni 50 tysięcy w gotówce na raz w życiu nie widzieli.

Tylko ty z partnerką się dogadujecie praktycznie w żadnej ważnej kwestii; Slub, bo ona chciała,.... Ty łaskawie się zgodziłeś, a potem co? Powiesz kiedyś że chcesz unieważnienia ślubu, bo ona wywarła na ciebie presję? Teraz intercyza której ona nie chce.. Żadne z was nie będzie zadowolone z tego jeśli ona zostanie podpisana. Dlaczego w ogole się na ten  ślub godziłeś, jeśli chcesz mieć wszystko oddzielne? Ja mówię swojemu partnerowi od zawsze, że ślub może kiedyś, ale przed ślubem intercyza u notariusza i koniec tematu. Nie mam żadnych dyskusji na ten temat, bo wszystko jasne jak słońce, będzie ślub, będzie intercyza, żadnych zaskoczeń. I nigdy nie ma żadnych nieporozumień co do pieniędzy, wszystko ustalone i nie ma powodu aby w ogóle o nich dyskutować.

Ja uważąm, że po prostu się nie dobraliście pod tym względem i nie jestem przekonana, że to nie będzie rzutowalo na wasze inne życiowe sprawy i posunięcia. W końcu nawet małżeństwem nie jesteście, a problemy się piętrzą.

To co ma miec wlasna firme plus jeszcze pracowac? Bez sensu

70

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?

Julka big_smile  Gotówka musi pracować, nie leżeć w banku w wielkiej ilości. A pracować każdy musi, nawet jak się ma firmę to ona sama nie będzie mnożyć pieniędzy.

71

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Salomonka napisał/a:

Julka big_smile  Gotówka musi pracować, nie leżeć w banku w wielkiej ilości. A pracować każdy musi, nawet jak się ma firmę to ona sama nie będzie mnożyć pieniędzy.

Nie trzeba chodzic do pracy, by rozwijac swoja dzialalnosc to mam rozumiec, ze jak ja teraz zaczynam prowadzic wlasna dzialalnosc to mam isc np zapierdzielac na kase do Lidla albo na zmywak by moja dzialalnosc sie rozwinela? No napewno NIE

72

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
JuliaUK33 napisał/a:
Salomonka napisał/a:

Julka big_smile  Gotówka musi pracować, nie leżeć w banku w wielkiej ilości. A pracować każdy musi, nawet jak się ma firmę to ona sama nie będzie mnożyć pieniędzy.

Nie trzeba chodzic do pracy, by rozwijac swoja dzialalnosc to mam rozumiec, ze jak ja teraz zaczynam prowadzic wlasna dzialalnosc to mam isc np zapierdzielac na kase do Lidla albo na zmywak by moja dzialalnosc sie rozwinela? No napewno NIE

Julka, o pieniądze mi chodzi, czego ty nie rozumiesz? Masz 1 milion zlotych w banku, a po roku z tych pieniędzy masz realnie 70% z tego miliona, bo pieniądz traci wartość, inflacja, itd. Słyszałaś kiedykolwiek o wartości pieniądza w czasie? Poczytaj.

73

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Salomonka napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:
Salomonka napisał/a:

Julka big_smile  Gotówka musi pracować, nie leżeć w banku w wielkiej ilości. A pracować każdy musi, nawet jak się ma firmę to ona sama nie będzie mnożyć pieniędzy.

Nie trzeba chodzic do pracy, by rozwijac swoja dzialalnosc to mam rozumiec, ze jak ja teraz zaczynam prowadzic wlasna dzialalnosc to mam isc np zapierdzielac na kase do Lidla albo na zmywak by moja dzialalnosc sie rozwinela? No napewno NIE

Julka, o pieniądze mi chodzi, czego ty nie rozumiesz? Masz 1 milion zlotych w banku, a po roku z tych pieniędzy masz realnie 70% z tego miliona, bo pieniądz traci wartość, inflacja, itd. Słyszałaś kiedykolwiek o wartości pieniądza w czasie? Poczytaj.

To przeciez caly czas bede rozwijac dzialalnosc  wiec kasa z dzialalnosci bedzie wplywac regularnie do banku... nie trzeba isc do zwyklej roboty prowadzac dzialalnosc. Pierwsze slysze, by kierownik firmy albo osoba prowadzaca wlasny biznes jeszcze chodzila do pracy

74

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
JuliaUK33 napisał/a:
Salomonka napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

Nie trzeba chodzic do pracy, by rozwijac swoja dzialalnosc to mam rozumiec, ze jak ja teraz zaczynam prowadzic wlasna dzialalnosc to mam isc np zapierdzielac na kase do Lidla albo na zmywak by moja dzialalnosc sie rozwinela? No napewno NIE

Julka, o pieniądze mi chodzi, czego ty nie rozumiesz? Masz 1 milion zlotych w banku, a po roku z tych pieniędzy masz realnie 70% z tego miliona, bo pieniądz traci wartość, inflacja, itd. Słyszałaś kiedykolwiek o wartości pieniądza w czasie? Poczytaj.

To przeciez caly czas bede rozwijac dzialalnosc  wiec kasa z dzialalnosci bedzie wplywac regularnie do banku... nie trzeba isc do zwyklej roboty prowadzac dzialalnosc. Pierwsze slysze, by kierownik firmy albo osoba prowadzaca wlasny biznes jeszcze chodzila do pracy

Dzisisis Julka, prędzej bym uwierzyła w ogoloną małpę na Marsie niż w to, że będę takie dyskusje prowadzić big_smile

75

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Salomonka napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:
Salomonka napisał/a:

Julka, o pieniądze mi chodzi, czego ty nie rozumiesz? Masz 1 milion zlotych w banku, a po roku z tych pieniędzy masz realnie 70% z tego miliona, bo pieniądz traci wartość, inflacja, itd. Słyszałaś kiedykolwiek o wartości pieniądza w czasie? Poczytaj.

To przeciez caly czas bede rozwijac dzialalnosc  wiec kasa z dzialalnosci bedzie wplywac regularnie do banku... nie trzeba isc do zwyklej roboty prowadzac dzialalnosc. Pierwsze slysze, by kierownik firmy albo osoba prowadzaca wlasny biznes jeszcze chodzila do pracy

Dzisisis Julka, prędzej bym uwierzyła w ogoloną małpę na Marsie niż w to, że będę takie dyskusje prowadzić big_smile

Dlaczego?

76

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Salomonka napisał/a:

Tak jest w sytuacji, gdy cały majątek faceta to ta cudowna firma. Firma dziś przynosi zysk, a jutro nie przyniesie i przez kilka miesięcy generuje tylko koszty, bywa tak.

Dla mnie majątek to środki trwałe albo pieniądze w banku, choć to drugie już nie tak koniecznie, bo pieniądz musi pracować. Wszystko co masz do tej pory, to twój majątek osobisty i ten nie podlega podzialowi przy ew.  rozwodzie. Dlatego jeśli masz tylko tę firmę, to tak naprawdę nie masz niczego i nie ma się czym zachwycać, bo jak widzę wielu panów tutaj wydaló skowyt podziwu  nad twoją kasą którą musisz według nich chronić przed pazerną babą, ale oni 50 tysięcy w gotówce na raz w życiu nie widzieli.

Tylko ty z partnerką się dogadujecie praktycznie w żadnej ważnej kwestii; Slub, bo ona chciała,.... Ty łaskawie się zgodziłeś, a potem co? Powiesz kiedyś że chcesz unieważnienia ślubu, bo ona wywarła na ciebie presję? Teraz intercyza której ona nie chce.. Żadne z was nie będzie zadowolone z tego jeśli ona zostanie podpisana. Dlaczego w ogole się na ten  ślub godziłeś, jeśli chcesz mieć wszystko oddzielne? Ja mówię swojemu partnerowi od zawsze, że ślub może kiedyś, ale przed ślubem intercyza u notariusza i koniec tematu. Nie mam żadnych dyskusji na ten temat, bo wszystko jasne jak słońce, będzie ślub, będzie intercyza, żadnych zaskoczeń. I nigdy nie ma żadnych nieporozumień co do pieniędzy, wszystko ustalone i nie ma powodu aby w ogóle o nich dyskutować.

Ja uważąm, że po prostu się nie dobraliście pod tym względem i nie jestem przekonana, że to nie będzie rzutowalo na wasze inne życiowe sprawy i posunięcia. W końcu nawet małżeństwem nie jesteście, a problemy się piętrzą.


Nigdzie nie powiedziałem, że firma to mój jedyny majątek, zresztą skoro mam z niej ponad 50 tyś miesięcznie na czysto a wydaję 7-8 tyś to coś jestem w stanie odłożyć. Zresztą nie w tym rzecz, firmę od początku rozwijam sam i planuję nadal to robić. Wyżej wyjaśniłem dlaczego się zgodziłem na ślub. Ja od tego nie umrę a skoro narzeczona ma być dzięki temu szczęśliwa to niech będzie. Nie mam w tej kwestii ideologicznych uprzedzeń, dla mnie to taki trochę zabobon z dawnych czasów, z którego coraz więcej młodych ludzi rezygnuje. I bardzo dobrze, kolejne pokolenia nie będą miały tej presji i problemów.

77

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
VincenttGogh napisał/a:
Salomonka napisał/a:

Tak jest w sytuacji, gdy cały majątek faceta to ta cudowna firma. Firma dziś przynosi zysk, a jutro nie przyniesie i przez kilka miesięcy generuje tylko koszty, bywa tak.

Dla mnie majątek to środki trwałe albo pieniądze w banku, choć to drugie już nie tak koniecznie, bo pieniądz musi pracować. Wszystko co masz do tej pory, to twój majątek osobisty i ten nie podlega podzialowi przy ew.  rozwodzie. Dlatego jeśli masz tylko tę firmę, to tak naprawdę nie masz niczego i nie ma się czym zachwycać, bo jak widzę wielu panów tutaj wydaló skowyt podziwu  nad twoją kasą którą musisz według nich chronić przed pazerną babą, ale oni 50 tysięcy w gotówce na raz w życiu nie widzieli.

Tylko ty z partnerką się dogadujecie praktycznie w żadnej ważnej kwestii; Slub, bo ona chciała,.... Ty łaskawie się zgodziłeś, a potem co? Powiesz kiedyś że chcesz unieważnienia ślubu, bo ona wywarła na ciebie presję? Teraz intercyza której ona nie chce.. Żadne z was nie będzie zadowolone z tego jeśli ona zostanie podpisana. Dlaczego w ogole się na ten  ślub godziłeś, jeśli chcesz mieć wszystko oddzielne? Ja mówię swojemu partnerowi od zawsze, że ślub może kiedyś, ale przed ślubem intercyza u notariusza i koniec tematu. Nie mam żadnych dyskusji na ten temat, bo wszystko jasne jak słońce, będzie ślub, będzie intercyza, żadnych zaskoczeń. I nigdy nie ma żadnych nieporozumień co do pieniędzy, wszystko ustalone i nie ma powodu aby w ogóle o nich dyskutować.

Ja uważąm, że po prostu się nie dobraliście pod tym względem i nie jestem przekonana, że to nie będzie rzutowalo na wasze inne życiowe sprawy i posunięcia. W końcu nawet małżeństwem nie jesteście, a problemy się piętrzą.


Nigdzie nie powiedziałem, że firma to mój jedyny majątek, zresztą skoro mam z niej ponad 50 tyś miesięcznie na czysto a wydaję 7-8 tyś to coś jestem w stanie odłożyć. Zresztą nie w tym rzecz, firmę od początku rozwijam sam i planuję nadal to robić. Wyżej wyjaśniłem dlaczego się zgodziłem na ślub. Ja od tego nie umrę a skoro narzeczona ma być dzięki temu szczęśliwa to niech będzie. Nie mam w tej kwestii ideologicznych uprzedzeń, dla mnie to taki trochę zabobon z dawnych czasów, z którego coraz więcej młodych ludzi rezygnuje. I bardzo dobrze, kolejne pokolenia nie będą miały tej presji i problemów.

To po co Ci robota jak masz 50 tys, wydajesz 7 tys to Ci sie zostaje spokojnie 43 tys nawet mozesz 10 tys wydawac i 40 tys oszczedzac-chyba z nudow do tej roboty chodzisz.  Ja majac taka kase miala bym wakacje zycia

78

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
JuliaUK33 napisał/a:
VincenttGogh napisał/a:
Salomonka napisał/a:

Tak jest w sytuacji, gdy cały majątek faceta to ta cudowna firma. Firma dziś przynosi zysk, a jutro nie przyniesie i przez kilka miesięcy generuje tylko koszty, bywa tak.

Dla mnie majątek to środki trwałe albo pieniądze w banku, choć to drugie już nie tak koniecznie, bo pieniądz musi pracować. Wszystko co masz do tej pory, to twój majątek osobisty i ten nie podlega podzialowi przy ew.  rozwodzie. Dlatego jeśli masz tylko tę firmę, to tak naprawdę nie masz niczego i nie ma się czym zachwycać, bo jak widzę wielu panów tutaj wydaló skowyt podziwu  nad twoją kasą którą musisz według nich chronić przed pazerną babą, ale oni 50 tysięcy w gotówce na raz w życiu nie widzieli.

Tylko ty z partnerką się dogadujecie praktycznie w żadnej ważnej kwestii; Slub, bo ona chciała,.... Ty łaskawie się zgodziłeś, a potem co? Powiesz kiedyś że chcesz unieważnienia ślubu, bo ona wywarła na ciebie presję? Teraz intercyza której ona nie chce.. Żadne z was nie będzie zadowolone z tego jeśli ona zostanie podpisana. Dlaczego w ogole się na ten  ślub godziłeś, jeśli chcesz mieć wszystko oddzielne? Ja mówię swojemu partnerowi od zawsze, że ślub może kiedyś, ale przed ślubem intercyza u notariusza i koniec tematu. Nie mam żadnych dyskusji na ten temat, bo wszystko jasne jak słońce, będzie ślub, będzie intercyza, żadnych zaskoczeń. I nigdy nie ma żadnych nieporozumień co do pieniędzy, wszystko ustalone i nie ma powodu aby w ogóle o nich dyskutować.

Ja uważąm, że po prostu się nie dobraliście pod tym względem i nie jestem przekonana, że to nie będzie rzutowalo na wasze inne życiowe sprawy i posunięcia. W końcu nawet małżeństwem nie jesteście, a problemy się piętrzą.


Nigdzie nie powiedziałem, że firma to mój jedyny majątek, zresztą skoro mam z niej ponad 50 tyś miesięcznie na czysto a wydaję 7-8 tyś to coś jestem w stanie odłożyć. Zresztą nie w tym rzecz, firmę od początku rozwijam sam i planuję nadal to robić. Wyżej wyjaśniłem dlaczego się zgodziłem na ślub. Ja od tego nie umrę a skoro narzeczona ma być dzięki temu szczęśliwa to niech będzie. Nie mam w tej kwestii ideologicznych uprzedzeń, dla mnie to taki trochę zabobon z dawnych czasów, z którego coraz więcej młodych ludzi rezygnuje. I bardzo dobrze, kolejne pokolenia nie będą miały tej presji i problemów.

To po co Ci robota jak masz 50 tys, wydajesz 7 tys to Ci sie zostaje spokojnie 43 tys nawet mozesz 10 tys wydawac i 40 tys oszczedzac-chyba z nudow do tej roboty chodzisz.  Ja majac taka kase miala bym wakacje zycia

Julka, jezeli Ty myślisz, że jak masz dzialalnośc, to juz nie musisz pracować, to ja marnie widzę te Twoje bransoletki.

79

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
JuliaUK33 napisał/a:
VincenttGogh napisał/a:
Salomonka napisał/a:

Tak jest w sytuacji, gdy cały majątek faceta to ta cudowna firma. Firma dziś przynosi zysk, a jutro nie przyniesie i przez kilka miesięcy generuje tylko koszty, bywa tak.

Dla mnie majątek to środki trwałe albo pieniądze w banku, choć to drugie już nie tak koniecznie, bo pieniądz musi pracować. Wszystko co masz do tej pory, to twój majątek osobisty i ten nie podlega podzialowi przy ew.  rozwodzie. Dlatego jeśli masz tylko tę firmę, to tak naprawdę nie masz niczego i nie ma się czym zachwycać, bo jak widzę wielu panów tutaj wydaló skowyt podziwu  nad twoją kasą którą musisz według nich chronić przed pazerną babą, ale oni 50 tysięcy w gotówce na raz w życiu nie widzieli.

Tylko ty z partnerką się dogadujecie praktycznie w żadnej ważnej kwestii; Slub, bo ona chciała,.... Ty łaskawie się zgodziłeś, a potem co? Powiesz kiedyś że chcesz unieważnienia ślubu, bo ona wywarła na ciebie presję? Teraz intercyza której ona nie chce.. Żadne z was nie będzie zadowolone z tego jeśli ona zostanie podpisana. Dlaczego w ogole się na ten  ślub godziłeś, jeśli chcesz mieć wszystko oddzielne? Ja mówię swojemu partnerowi od zawsze, że ślub może kiedyś, ale przed ślubem intercyza u notariusza i koniec tematu. Nie mam żadnych dyskusji na ten temat, bo wszystko jasne jak słońce, będzie ślub, będzie intercyza, żadnych zaskoczeń. I nigdy nie ma żadnych nieporozumień co do pieniędzy, wszystko ustalone i nie ma powodu aby w ogóle o nich dyskutować.

Ja uważąm, że po prostu się nie dobraliście pod tym względem i nie jestem przekonana, że to nie będzie rzutowalo na wasze inne życiowe sprawy i posunięcia. W końcu nawet małżeństwem nie jesteście, a problemy się piętrzą.


Nigdzie nie powiedziałem, że firma to mój jedyny majątek, zresztą skoro mam z niej ponad 50 tyś miesięcznie na czysto a wydaję 7-8 tyś to coś jestem w stanie odłożyć. Zresztą nie w tym rzecz, firmę od początku rozwijam sam i planuję nadal to robić. Wyżej wyjaśniłem dlaczego się zgodziłem na ślub. Ja od tego nie umrę a skoro narzeczona ma być dzięki temu szczęśliwa to niech będzie. Nie mam w tej kwestii ideologicznych uprzedzeń, dla mnie to taki trochę zabobon z dawnych czasów, z którego coraz więcej młodych ludzi rezygnuje. I bardzo dobrze, kolejne pokolenia nie będą miały tej presji i problemów.

To po co Ci robota jak masz 50 tys, wydajesz 7 tys to Ci sie zostaje spokojnie 43 tys nawet mozesz 10 tys wydawac i 40 tys oszczedzac-chyba z nudow do tej roboty chodzisz.  Ja majac taka kase miala bym wakacje zycia

Julcia, ty po prostu nie możesz nie być trollem lol

A Salomonka też boska... 30% realnej inflacji w skali roku, OMG... przez chwilę, w wyniku paniki rynku spowodowanej działaniami wojennymi za naszą wschodnią granicą (sporadycznie nawet kilkadziesiąt km od tej granicy, ale generalnie jednak bez większego zagrożenia dla Polski) mogło to się zdarzyć, ale na miły Bóg: nie średnio!
A "skowytem podziwu" to rozjebała portal lol

80

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Lady Loka napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:
VincenttGogh napisał/a:

Nigdzie nie powiedziałem, że firma to mój jedyny majątek, zresztą skoro mam z niej ponad 50 tyś miesięcznie na czysto a wydaję 7-8 tyś to coś jestem w stanie odłożyć. Zresztą nie w tym rzecz, firmę od początku rozwijam sam i planuję nadal to robić. Wyżej wyjaśniłem dlaczego się zgodziłem na ślub. Ja od tego nie umrę a skoro narzeczona ma być dzięki temu szczęśliwa to niech będzie. Nie mam w tej kwestii ideologicznych uprzedzeń, dla mnie to taki trochę zabobon z dawnych czasów, z którego coraz więcej młodych ludzi rezygnuje. I bardzo dobrze, kolejne pokolenia nie będą miały tej presji i problemów.

To po co Ci robota jak masz 50 tys, wydajesz 7 tys to Ci sie zostaje spokojnie 43 tys nawet mozesz 10 tys wydawac i 40 tys oszczedzac-chyba z nudow do tej roboty chodzisz.  Ja majac taka kase miala bym wakacje zycia

Julka, jezeli Ty myślisz, że jak masz dzialalnośc, to juz nie musisz pracować, to ja marnie widzę te Twoje bransoletki.

Bo nie musze pracowac, nie znam ani jednej osoby  ktora np prowadzi firme plus jeszcze pracuje gdzies na myjni albo sprzata hotele.

81 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2024-01-23 16:27:45)

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Nowe_otwarcie napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:
VincenttGogh napisał/a:

Nigdzie nie powiedziałem, że firma to mój jedyny majątek, zresztą skoro mam z niej ponad 50 tyś miesięcznie na czysto a wydaję 7-8 tyś to coś jestem w stanie odłożyć. Zresztą nie w tym rzecz, firmę od początku rozwijam sam i planuję nadal to robić. Wyżej wyjaśniłem dlaczego się zgodziłem na ślub. Ja od tego nie umrę a skoro narzeczona ma być dzięki temu szczęśliwa to niech będzie. Nie mam w tej kwestii ideologicznych uprzedzeń, dla mnie to taki trochę zabobon z dawnych czasów, z którego coraz więcej młodych ludzi rezygnuje. I bardzo dobrze, kolejne pokolenia nie będą miały tej presji i problemów.

To po co Ci robota jak masz 50 tys, wydajesz 7 tys to Ci sie zostaje spokojnie 43 tys nawet mozesz 10 tys wydawac i 40 tys oszczedzac-chyba z nudow do tej roboty chodzisz.  Ja majac taka kase miala bym wakacje zycia

Julcia, ty po prostu nie możesz nie być trollem lol

A Salomonka też boska... 30% realnej inflacji w skali roku, OMG... przez chwilę, w wyniku paniki rynku spowodowanej działaniami wojennymi za naszą wschodnią granicą (sporadycznie nawet kilkadziesiąt km od tej granicy, ale generalnie jednak bez większego zagrożenia dla Polski) mogło to się zdarzyć, ale na miły Bóg: nie średnio!
A "skowytem podziwu" to rozjebała portal lol

Następny mądry: Po pierwsze to był przykład, a nawet łopatologiczie nie dałam rady wytłumaczyć jak widać nie tylko Julce. big_smile

Poza tym, ja piszę o wartości pieniądza w czasie a to nie tylko inflacja, ale chociażby dodatkowo zmiana kursów walut czy preferencje inwestorów. O zainteresowaniu określoną walutą w świecie nie wspomnę.
A portal jakoś funkcjonuje, nie rozjebałam go jak mi się wydaje. Tylko uderz w stół a nożyce się odezwą, prawda mądralo?

P.S.

Mieszkanie w lecie 2022 roku kosztowało 456.000 zł, dziś jest wycenione na 670. Czyli wtedy można bylo kupić za milion 2 mieszkania i jeszcze mieć na szampana, a dziś niestety tylko jedno... I do tego zdrożały opłaty notarialne, etc.  Czyli ile był wart 1 milon zlotych w lecie (dokładnie wrzesień 2022), a ile wart jest TEN SAM  1 milion zlotych dziś? Nie spodziewam się, że cokolwiek zrozumiesz smile

82

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
VincenttGogh napisał/a:

Dopowiadacie sobie historie, których nie ma i nie było.
Nie jestem ze swoją narzeczoną na zasadzie "dzielisz i rządzisz", do tej pory naprawdę żyliśmy bezkonfliktowo i bez większych kłótni, jestem raczej ugodowym człowiekiem, moja narzeczona również i dobrze się dogadywaliśmy. Pierwsze zgrzyty zaczęły się ze ślubem, owszem, nie chciałem ślubu, nie potrzebowałem tego, nie widzę z małżeństwa żadnych plusów a jedynie potencjalne komplikacje. Ale nie jestem na instytucję małżeństwa uczulony, porozmawialiśmy, przemyślałem temat i zgodziłem się. Nie dlatego, że zmieniłem poglądy i nagle zacząłem marzyć o ślubie, zgodziłem się bo kocham narzeczoną i jeżeli dla niej to jest ważne to ok, nie umrę od ślubu a ona będzie szczęśliwa.

Jeżeli chodzi o pieniądze to niczego jej nie wyliczam, nie ma między nami konfliktów na tym tle, przedstawiłem tylko sytuację jak to wygląda. Faktem jest, że jest między nami duża dysproporcja w zarobkach więc nie wyciągałem kasy od narzeczonej bo po pierwsze nie ma to dla mnie żadnego znaczenia a po drugie gdybyśmy się zaczęli dzielić 50/50 to dla niej byłoby to duże obciążenie finansowe.
Miesięcznie wydajemy "na życie" ok 7000-8000 zł, moja narzeczona pracuje na kierowniczym stanowisku w kadrach, zarabia tyle ile zarabia i raczej w tym zawodzie nie ma możliwości zwiększyć swojego wynagrodzenia x2 czy x4.
Mamy się rozstać bo za mało zarabia? Albo ja za dużo? Mi to kompletnie nie przeszkadza, dobrze zarabiam więc mogę finansować wspólne życie i to robię.
Ale też nie jestem skrajnie naiwny, znam gości, którzy prowadzili firmy, ich małżeństwa się rozpadły i dzisiaj ani firmy ani pieniędzy. Nawet w rodzinie mam przypadek kuzyna, który po nieudanym małżeństwie został w przysłowiowych samych skarpetach. Takie rzeczy się po prostu zdarzają a ja chcę tego uniknąć, wolę dmuchać na zimne i uczyć się na cudzych błędach a nie własnych. Nie oczekuję rozwiązania bo wiem, że to mój problem i sam sobie muszę poradzić, chciałem jedynie poznać punkt widzenia innych osób.

Moi rodzice mieli intercyze na zasadzie, ze matka bierze nieruchomosci, samochody i inne materialne rzeczy a ojciec ma wieksza firme dla siebie (pomimo, ze budowali ja razem) wszystkie udzialy i inwestycje i jedno male mieszkanie i nie ma zadnych praw do firmy matki - w kompletnie innym biznesie swoja droga i z duzo mniejszym ryzykiem. W ten sposob kazda strona byla zabezpieczona. Ale oni grali do jednej bramki jako malzenstwo i oboje chceili zabezpieczyc druga strone w razie jakby cos nie pyklo, zeby wszyskiego nie stracic a nie dzielic na moje twoje i zeby przypadkiem zona nie zobaczyla centa z twojej firmy. I intercyza to nie byl temat taboo to bylo cos oczywistego jak podatki.
Tez mam intercyze. Dla mnie to norma i nie wyobrazam sobie za bardzo zycie inaczej ale tak jak mowie, to nie po to zeby mezowi cos ograniczac, tylko na wszelki wypadek w razie jakbym zrobila blad i utopila kupe kasy to zeby nie musial sie uzerac z bankami. W testamencie mam, ze i tak wszystko idzie do niego xd

Jak ci ten slub przeszkadza az tak bardzo to nie wiem po co sie zgadzac a pozniej zalowac. Ja bym nie ustapila i chciala ta intercyze jednak, bo nie wiem czy z takim podejsciem to nie bedzie zaraz rozwodu.

83 Ostatnio edytowany przez JuliaUK33 (2024-01-23 16:27:26)

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Salomonka napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

To po co Ci robota jak masz 50 tys, wydajesz 7 tys to Ci sie zostaje spokojnie 43 tys nawet mozesz 10 tys wydawac i 40 tys oszczedzac-chyba z nudow do tej roboty chodzisz.  Ja majac taka kase miala bym wakacje zycia

Julcia, ty po prostu nie możesz nie być trollem lol

A Salomonka też boska... 30% realnej inflacji w skali roku, OMG... przez chwilę, w wyniku paniki rynku spowodowanej działaniami wojennymi za naszą wschodnią granicą (sporadycznie nawet kilkadziesiąt km od tej granicy, ale generalnie jednak bez większego zagrożenia dla Polski) mogło to się zdarzyć, ale na miły Bóg: nie średnio!
A "skowytem podziwu" to rozjebała portal lol

Następny mądry: Po pierwsze to był przykład, a nawet łopatologiczie nie dałam rady wytłumaczyć jak widać nie tylko Julce. big_smile

Poza tym, ja piszę o wartości pieniądza w czasie a to nie tylko inflacja, ale chociażby dodatkowo zmiana kursów walut czy preferencje inwestorów. O zainteresowaniu określoną walutą w świecie nie wspomnę.
A portal jakoś funkcjonuje, nie rozjebałam go jak mi się wydaje. Tylko uderz w stół a nożyce się odezwą, prawda mądralo?

Nawet moj glupi szef wlasciciel restauracji u ktorego pracowalam zanim polazlam na zasilki nigdzie nie pracowal non stop sobie jezdzil na urlopy, bo mial ludzi na zastepstwo. Jezeli autor tematu zarabia 50 tys miesiecznie to na jakiego muchomora ma jeszcze zapierdzielac do zwyklej roboty? Na rachunki nie ma czy co? A co znaczy, ze wartosc pieniadza maleje,skoro on co miesiac ma pewnie te 50 tys dochodow z firmy to co ma malec? 50 tys w dwa miesiace to jest 100 tys  tak 12 mies po 50 tys -Boze ja te kase to bym chyba ze 5 lat miala nie robiac nic, a gdzie jeszcze do roboty lazic

84

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
JuliaUK33 napisał/a:
Salomonka napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

Julcia, ty po prostu nie możesz nie być trollem lol

A Salomonka też boska... 30% realnej inflacji w skali roku, OMG... przez chwilę, w wyniku paniki rynku spowodowanej działaniami wojennymi za naszą wschodnią granicą (sporadycznie nawet kilkadziesiąt km od tej granicy, ale generalnie jednak bez większego zagrożenia dla Polski) mogło to się zdarzyć, ale na miły Bóg: nie średnio!
A "skowytem podziwu" to rozjebała portal lol

Następny mądry: Po pierwsze to był przykład, a nawet łopatologiczie nie dałam rady wytłumaczyć jak widać nie tylko Julce. big_smile

Poza tym, ja piszę o wartości pieniądza w czasie a to nie tylko inflacja, ale chociażby dodatkowo zmiana kursów walut czy preferencje inwestorów. O zainteresowaniu określoną walutą w świecie nie wspomnę.
A portal jakoś funkcjonuje, nie rozjebałam go jak mi się wydaje. Tylko uderz w stół a nożyce się odezwą, prawda mądralo?

Nawet moj glupi szef wlasciciel restauracji u ktorego pracowalam zanim polazlam na zasilki nigdzie nie pracowal non stop sobie jezdzil na urlopy, bo mial ludzi na zastepstwo. Jezeli autor tematu zarabia 50 tys miesiecznie to na jakiego muchomora ma jeszcze zapierdzielac do zwyklej roboty? Na rachunki nie ma czy co? A co znaczy, ze wartosc pieniadza maleje,skoro on co miesiac ma pewnie te 50 tys dochodow z firmy to co ma malec? 50 tys w dwa miesiace to jest 100 tys  tak 12 mies po 50 tys -Boze ja te kase to bym chyba ze 5 lat miala nie robiac nic, a gdzie jeszcze do roboty lazic

Tak Julka, podyskutuj sobie z Nowym Otwarciem smile Dogadacie się smile

85

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?

Autorze, Twoje argumenty są racjonalne, przemyślane i jak najbardziej słuszne.
Jak myślisz, co tak naprawdę boli w tym Twoją narzeczoną?
Czy jej podejście do tego tematu jest bardziej "romantyczne" (jesteśmy jednym, dzielimy wszystko, itp.), czy jednak finansowe?
Kwestie romantyczne łatwo przegadać i przepracować, natomiast jeśli sensem problemu są głównie sprawy finansowe - nie żeń się wink

86

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Salomonka napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:
Salomonka napisał/a:

Następny mądry: Po pierwsze to był przykład, a nawet łopatologiczie nie dałam rady wytłumaczyć jak widać nie tylko Julce. big_smile

Poza tym, ja piszę o wartości pieniądza w czasie a to nie tylko inflacja, ale chociażby dodatkowo zmiana kursów walut czy preferencje inwestorów. O zainteresowaniu określoną walutą w świecie nie wspomnę.
A portal jakoś funkcjonuje, nie rozjebałam go jak mi się wydaje. Tylko uderz w stół a nożyce się odezwą, prawda mądralo?

Nawet moj glupi szef wlasciciel restauracji u ktorego pracowalam zanim polazlam na zasilki nigdzie nie pracowal non stop sobie jezdzil na urlopy, bo mial ludzi na zastepstwo. Jezeli autor tematu zarabia 50 tys miesiecznie to na jakiego muchomora ma jeszcze zapierdzielac do zwyklej roboty? Na rachunki nie ma czy co? A co znaczy, ze wartosc pieniadza maleje,skoro on co miesiac ma pewnie te 50 tys dochodow z firmy to co ma malec? 50 tys w dwa miesiace to jest 100 tys  tak 12 mies po 50 tys -Boze ja te kase to bym chyba ze 5 lat miala nie robiac nic, a gdzie jeszcze do roboty lazic

Tak Julka, podyskutuj sobie z Nowym Otwarciem smile Dogadacie się smile

Bo mam racje. Nie ma zadnego sensu lazenie do zwyklej roboty przy takim bogactwie. Miec 50 tys dochodow miesiecznie z firmy i do pracy chodzic? Kun by sie usmial. Nawet gdyby firma upadla to ma mase odlozonej kasy na koncie, wiec moglby spokojnie zalozyc nowa dzialalnosc a gdyby musial isc do pracy to nie musialby jej znalezc z dnia na dzien przy takich oszczednosciach

87 Ostatnio edytowany przez Nowe_otwarcie (2024-01-23 16:47:02)

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Salomonka napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

To po co Ci robota jak masz 50 tys, wydajesz 7 tys to Ci sie zostaje spokojnie 43 tys nawet mozesz 10 tys wydawac i 40 tys oszczedzac-chyba z nudow do tej roboty chodzisz.  Ja majac taka kase miala bym wakacje zycia

Julcia, ty po prostu nie możesz nie być trollem lol

A Salomonka też boska... 30% realnej inflacji w skali roku, OMG... przez chwilę, w wyniku paniki rynku spowodowanej działaniami wojennymi za naszą wschodnią granicą (sporadycznie nawet kilkadziesiąt km od tej granicy, ale generalnie jednak bez większego zagrożenia dla Polski) mogło to się zdarzyć, ale na miły Bóg: nie średnio!
A "skowytem podziwu" to rozjebała portal lol

Następny mądry: Po pierwsze to był przykład, a nawet łopatologiczie nie dałam rady wytłumaczyć jak widać nie tylko Julce. big_smile

Poza tym, ja piszę o wartości pieniądza w czasie a to nie tylko inflacja, ale chociażby dodatkowo zmiana kursów walut czy preferencje inwestorów. O zainteresowaniu określoną walutą w świecie nie wspomnę.
A portal jakoś funkcjonuje, nie rozjebałam go jak mi się wydaje. Tylko uderz w stół a nożyce się odezwą, prawda mądralo?

P.S.

Mieszkanie w lecie 2022 roku kosztowało 456.000 zł, dziś jest wycenione na 670. Czyli wtedy można bylo kupić za milion 2 mieszkania i jeszcze mieć na szampana, a dziś niestety tylko jedno... I do tego zdrożały opłaty notarialne, etc.  Czyli ile był wart 1 milon zlotych w lecie (dokładnie wrzesień 2022), a ile wart jest TEN SAM  1 milion zlotych dziś? Nie spodziewam się, że cokolwiek zrozumiesz smile

Świetne przykłady. Podajesz skutki tego samego tąpnięcia, tylko odroczone w czasie przez inercję rynku nieruchomości (innymi słowy: podane wcześniej czynniki spowodowały gwałtowny spadek wartości pieniądza, co w przeciągu kilku miesięcy poskutkowało rzucaniem się ludzi do inwestowania gotówki w podstawowy środek trwały czyli nieruchomości, co nie mogło spowodować niczego innego niż wzrost cen mieszkań. No i dodaj do tego kredyt 2%. Brawo. Życzę powodzenia w oczekiwaniu na równie dynamiczny wzrost cen w przeciągu kolejnych 2 lat. Tym bardziej że inflacja rok do roku wyhamowała, czemu sprzyjają aktualne ceny paliw.

BTW: zmiany kursów walut względem złotówki, jak oczywiście wiesz, mają to do siebie że nie są "jednokierunkowe" wink

@Julcia, wyluzuj!

88 Ostatnio edytowany przez JuliaUK33 (2024-01-23 16:53:13)

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Lady Loka napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Ale mnie nie o alimenty chodzilo, a o to, że w malżenstwie, zwlaszcza z dziecmi, zeby jedna osoba mogla robic karierę, to druga zwykle tej kariery nie robi. 

A Ty Juleczka, to akurat nie masz co się wypowiadac na temat bycia zdanym na czyjas kasę i chodzenia jak zebrak do bankomatu.

Przeciez kariere moga robic oboje, wystarczy, ze ona powie "ze nie chce miec dzieci albo stac ich bedzie na nianke " wtedy dzieci nie stoja na przeszkodzie do kariery. Nie trzeba rezygnowac z kariery, bo ma sie np dzieci. Gdyby tak bylo to polowa gwiazd showbiznesu juz dawno by znikla z ekranow,bo wiele jest autorek,piosenkarek itp  ktore maja swoje rodziny

Jestes odrealniona

Tak to sobie wpisz w google slawne kobiety  ktore maja dzieci albo lepiej po angielsku, bo beda lepsze wyniki how many kids does famous women have.... to sobie zobaczysz moje odrealnienie. A polskie slawne kobiety co zadna NIE ma dzieci? Wszystkie tylko bezdzietne kariery robia?

89

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Nowe_otwarcie napisał/a:
Salomonka napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

Julcia, ty po prostu nie możesz nie być trollem lol

A Salomonka też boska... 30% realnej inflacji w skali roku, OMG... przez chwilę, w wyniku paniki rynku spowodowanej działaniami wojennymi za naszą wschodnią granicą (sporadycznie nawet kilkadziesiąt km od tej granicy, ale generalnie jednak bez większego zagrożenia dla Polski) mogło to się zdarzyć, ale na miły Bóg: nie średnio!
A "skowytem podziwu" to rozjebała portal lol

Następny mądry: Po pierwsze to był przykład, a nawet łopatologiczie nie dałam rady wytłumaczyć jak widać nie tylko Julce. big_smile

Poza tym, ja piszę o wartości pieniądza w czasie a to nie tylko inflacja, ale chociażby dodatkowo zmiana kursów walut czy preferencje inwestorów. O zainteresowaniu określoną walutą w świecie nie wspomnę.
A portal jakoś funkcjonuje, nie rozjebałam go jak mi się wydaje. Tylko uderz w stół a nożyce się odezwą, prawda mądralo?

P.S.

Mieszkanie w lecie 2022 roku kosztowało 456.000 zł, dziś jest wycenione na 670. Czyli wtedy można bylo kupić za milion 2 mieszkania i jeszcze mieć na szampana, a dziś niestety tylko jedno... I do tego zdrożały opłaty notarialne, etc.  Czyli ile był wart 1 milon zlotych w lecie (dokładnie wrzesień 2022), a ile wart jest TEN SAM  1 milion zlotych dziś? Nie spodziewam się, że cokolwiek zrozumiesz smile

Świetne przykłady. Podajesz skutki tego samego tąpnięcia, tylko odroczone w czasie przez inercję rynku nieruchomości (innymi słowy: podane wcześniej czynniki spowodowały gwałtowny spadek wartości pieniądza, co w przeciągu kilku miesięcy poskutkowało rzucaniem się ludzi do inwestowania gotówki w podstawowy środek trwały czyli nieruchomości, co nie mogło spowodować niczego innego niż wzrost cen mieszkań. No i dodaj do tego kredyt 2%. Brawo. Życzę powodzenia w oczekiwaniu na równie dynamiczny wzrost cen w przeciągu kolejnych 2 lat. Tym bardziej że inflacja rok do roku wyhamowała, czemu sprzyjają aktualne ceny paliw.

BTW: zmiany kursów walut względem złotówki, jak oczywiście wiesz, mają to do siebie że nie są "jednokierunkowe" wink

@Julcia, wyluzuj!

Bzdury skopiowane gdzieś tam smile

Podałam jeden przykład, ale można takich podać całą listę. Nie chodzi tylko o nieruchomości, ale to mi najszybciej przyszło do glowy.
Z resztą nie będę robiła więcej off topu. big_smile

90

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
JuliaUK33 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

To po co Ci robota jak masz 50 tys, wydajesz 7 tys to Ci sie zostaje spokojnie 43 tys nawet mozesz 10 tys wydawac i 40 tys oszczedzac-chyba z nudow do tej roboty chodzisz.  Ja majac taka kase miala bym wakacje zycia

Julka, jezeli Ty myślisz, że jak masz dzialalnośc, to juz nie musisz pracować, to ja marnie widzę te Twoje bransoletki.

Bo nie musze pracowac, nie znam ani jednej osoby  ktora np prowadzi firme plus jeszcze pracuje gdzies na myjni albo sprzata hotele.

Julka, ale to co robisz na własnej działalności to jest praca. I o to chodzi.

91

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
JuliaUK33 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

Przeciez kariere moga robic oboje, wystarczy, ze ona powie "ze nie chce miec dzieci albo stac ich bedzie na nianke " wtedy dzieci nie stoja na przeszkodzie do kariery. Nie trzeba rezygnowac z kariery, bo ma sie np dzieci. Gdyby tak bylo to polowa gwiazd showbiznesu juz dawno by znikla z ekranow,bo wiele jest autorek,piosenkarek itp  ktore maja swoje rodziny

Jestes odrealniona

Tak to sobie wpisz w google slawne kobiety  ktore maja dzieci albo lepiej po angielsku, bo beda lepsze wyniki how many kids does famous women have.... to sobie zobaczysz moje odrealnienie. A polskie slawne kobiety co zadna NIE ma dzieci? Wszystkie tylko bezdzietne kariery robia?

Jesteś odrealniona. Bo to nie sztuka mieć dziecko, ktorym od urodzenia będzie się zajmować tlum opiekunek, a matkę będzie widziec w tv.
Ty myslisz, ze te slawbe kobiety to zmienialy dzieciom pampersy?

92 Ostatnio edytowany przez Agnes76 (2024-01-23 17:26:39)

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?

A jak dokładnie miałaby ta intercyza wyglądać?
Jaki zapis chcesz w niej umieścić, który by regulował wzajemny dorobek małżeński?
Czy żona może liczyć na jakieś "dofinansowanie" gdyby na niej spoczywała większa część  obowiązków domowych i tych związanych z wychowywaniem dzieci?
Czy może planujesz zatrudnić kilka osób do prowadzenia domu +opiekunka do dziecka mieszkająca na stałe, tak żeby żona mogła się poświęcić  rozwijaniu swojego potencjału i robieniu kariery?

93

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?

lol OMG... Co która, to lepsza lol

94 Ostatnio edytowany przez Farmer (2024-01-23 17:50:22)

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
VincenttGogh napisał/a:
Salomonka napisał/a:

Tak jest w sytuacji, gdy cały majątek faceta to ta cudowna firma. Firma dziś przynosi zysk, a jutro nie przyniesie i przez kilka miesięcy generuje tylko koszty, bywa tak.

Dla mnie majątek to środki trwałe albo pieniądze w banku, choć to drugie już nie tak koniecznie, bo pieniądz musi pracować. Wszystko co masz do tej pory, to twój majątek osobisty i ten nie podlega podzialowi przy ew.  rozwodzie. Dlatego jeśli masz tylko tę firmę, to tak naprawdę nie masz niczego i nie ma się czym zachwycać, bo jak widzę wielu panów tutaj wydaló skowyt podziwu  nad twoją kasą którą musisz według nich chronić przed pazerną babą, ale oni 50 tysięcy w gotówce na raz w życiu nie widzieli.

Tylko ty z partnerką się dogadujecie praktycznie w żadnej ważnej kwestii; Slub, bo ona chciała,.... Ty łaskawie się zgodziłeś, a potem co? Powiesz kiedyś że chcesz unieważnienia ślubu, bo ona wywarła na ciebie presję? Teraz intercyza której ona nie chce.. Żadne z was nie będzie zadowolone z tego jeśli ona zostanie podpisana. Dlaczego w ogole się na ten  ślub godziłeś, jeśli chcesz mieć wszystko oddzielne? Ja mówię swojemu partnerowi od zawsze, że ślub może kiedyś, ale przed ślubem intercyza u notariusza i koniec tematu. Nie mam żadnych dyskusji na ten temat, bo wszystko jasne jak słońce, będzie ślub, będzie intercyza, żadnych zaskoczeń. I nigdy nie ma żadnych nieporozumień co do pieniędzy, wszystko ustalone i nie ma powodu aby w ogóle o nich dyskutować.

Ja uważąm, że po prostu się nie dobraliście pod tym względem i nie jestem przekonana, że to nie będzie rzutowalo na wasze inne życiowe sprawy i posunięcia. W końcu nawet małżeństwem nie jesteście, a problemy się piętrzą.


Nigdzie nie powiedziałem, że firma to mój jedyny majątek, zresztą skoro mam z niej ponad 50 tyś miesięcznie na czysto a wydaję 7-8 tyś to coś jestem w stanie odłożyć. Zresztą nie w tym rzecz, firmę od początku rozwijam sam i planuję nadal to robić. Wyżej wyjaśniłem dlaczego się zgodziłem na ślub. Ja od tego nie umrę a skoro narzeczona ma być dzięki temu szczęśliwa to niech będzie. Nie mam w tej kwestii ideologicznych uprzedzeń, dla mnie to taki trochę zabobon z dawnych czasów, z którego coraz więcej młodych ludzi rezygnuje. I bardzo dobrze, kolejne pokolenia nie będą miały tej presji i problemów.

Nie musisz brać ślubu, jeśli ona nie chce podpisać rozdzielności.
Ona zapomina, że w przypadku rozwodu będzie pobierała alimenty na siebie, jeśli stopa życiowa jej spadnie.

95

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?

Czy komuś się wydaje, że żony bogatych mężów będą robić za Darmowe Roboty Domowe?
Tacy zazwyczaj nie żenią się z głupiutkimi kurami domowymi. Chcą kobiety wykształconej, inteligentnej, zaradnej. Dlaczego ona miałaby swoje talenty i zalety pakować w rodzinę bez żadnej z tego korzyści?
Życie, rodzina  to nie tylko pieniądze.
Jak ktoś chce się liczyć to liczyć wszystko. Czas to pieniądz. Wysiłek włożony w rodzinę też ma swoją wartość.

Pamiętam jak przed laty czytałam artykuł o rozwodzie dwóch polskich gwiazd - ekranu i estrady. Małżeństwo nie przetrwało bo oboje robili karierę i nie miał kto dbać o dom i córkę. Każdy chciał być w domu gościem bo zawód wymagał wyjazdów i pracy czasem całymi dniami. To jest cena jaką się płaci za osiągnięcia finansowe.

96 Ostatnio edytowany przez Nowe_otwarcie (2024-01-23 18:08:52)

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Agnes76 napisał/a:

Czy komuś się wydaje, że żony bogatych mężów będą robić za Darmowe Roboty Domowe?
Tacy zazwyczaj nie żenią się z głupiutkimi kurami domowymi. Chcą kobiety wykształconej, inteligentnej, zaradnej. Dlaczego ona miałaby swoje talenty i zalety pakować w rodzinę bez żadnej z tego korzyści?
Życie, rodzina  to nie tylko pieniądze.
Jak ktoś chce się liczyć to liczyć wszystko. Czas to pieniądz. Wysiłek włożony w rodzinę też ma swoją wartość.

Pamiętam jak przed laty czytałam artykuł o rozwodzie dwóch polskich gwiazd - ekranu i estrady. Małżeństwo nie przetrwało bo oboje robili karierę i nie miał kto dbać o dom i córkę. Każdy chciał być w domu gościem bo zawód wymagał wyjazdów i pracy czasem całymi dniami. To jest cena jaką się płaci za osiągnięcia finansowe.

Nie wydaje, ale trochę przesadziłaś ze skalą zwłaszcza w ostatnim akapicie.
Autor pisze że wydaje na życie jakieś 7-8 koła, czyli z tego widać że wcale że nie żyje na wyrąbanym poziomie. Dlaczego więc miałby jej zapewnić:

Agnes76 napisał/a:

Czy może planujesz zatrudnić kilka osób do prowadzenia domu +opiekunka do dziecka mieszkająca na stałe, tak żeby żona mogła się poświęcić  rozwijaniu swojego potencjału i robieniu kariery?

Może jeszcze frytki do tego? Masz rozmach, to Ci trzeba przyznać. Albo krótko i treściwie: OPIEKUNKA. I babka już nie ma żadnych wymówek, nawet bez tego sztabu ludzi który chcesz jej zatrudnić żeby jej się wygodniej... no właśnie, co? Naprawdę, przy tej skali to poszłaś po bandzie.
Do wydatków domowych już dziś się praktycznie nie musi dokładać, opłaty a nawet auto opłaca jej kto inny. Co Ty chcesz wyliczać,WTF...?

97 Ostatnio edytowany przez Szeptuch (2024-01-23 18:08:56)

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?

Agnes76 to tobie sie źle wydaje.
Mężczyzna sukcesu ma gdzieś wykształcenie swojej przyszłej zony, ile zarabia, jakie to uczelnie nie skończyła.
To wy jesteście hipergamiczne, nie my.
Mężczyzna kocha kobieta za to JAKA ona jest, a kobieta za to KIM on jest.
Znam na prawdę wielu bogatych facetów, i wszyscy mówią to samo.
Dla nich liczy sie spokój w domu, ciepło, delikatna twarz na która mogą popatrzeć, nie chcą w domu z nikim rywalizować, bo on tego jest świat zewnętrzny.

Proszę poczytaj, to samo pisze zawodowa swatka:

https://kobieta.wp.pl/jest-swatka-tylko … 970064384a


Loka: Dziecko, świetne usprawiedliwienie aby nic w swoim życiu kobieta nie musiała robić.

98

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Lady Loka napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Jestes odrealniona

Tak to sobie wpisz w google slawne kobiety  ktore maja dzieci albo lepiej po angielsku, bo beda lepsze wyniki how many kids does famous women have.... to sobie zobaczysz moje odrealnienie. A polskie slawne kobiety co zadna NIE ma dzieci? Wszystkie tylko bezdzietne kariery robia?

Jesteś odrealniona. Bo to nie sztuka mieć dziecko, ktorym od urodzenia będzie się zajmować tlum opiekunek, a matkę będzie widziec w tv.
Ty myslisz, ze te slawbe kobiety to zmienialy dzieciom pampersy?

Bez przesady akurat te slawne kobiety z dziecmi maja bardzo dobry kontakt pomimo, ze pampersy zmienialy im nianki

99

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
JuliaUK33 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

Tak to sobie wpisz w google slawne kobiety  ktore maja dzieci albo lepiej po angielsku, bo beda lepsze wyniki how many kids does famous women have.... to sobie zobaczysz moje odrealnienie. A polskie slawne kobiety co zadna NIE ma dzieci? Wszystkie tylko bezdzietne kariery robia?

Jesteś odrealniona. Bo to nie sztuka mieć dziecko, ktorym od urodzenia będzie się zajmować tlum opiekunek, a matkę będzie widziec w tv.
Ty myslisz, ze te slawbe kobiety to zmienialy dzieciom pampersy?

Bez przesady akurat te slawne kobiety z dziecmi maja bardzo dobry kontakt pomimo, ze pampersy zmienialy im nianki

Wiesz, bo znasz je osobiście?
Bo ja wywiadom nie wierzę.

100

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Nowe_otwarcie napisał/a:
Agnes76 napisał/a:

Czy komuś się wydaje, że żony bogatych mężów będą robić za Darmowe Roboty Domowe?
Tacy zazwyczaj nie żenią się z głupiutkimi kurami domowymi. Chcą kobiety wykształconej, inteligentnej, zaradnej. Dlaczego ona miałaby swoje talenty i zalety pakować w rodzinę bez żadnej z tego korzyści?
Życie, rodzina  to nie tylko pieniądze.
Jak ktoś chce się liczyć to liczyć wszystko. Czas to pieniądz. Wysiłek włożony w rodzinę też ma swoją wartość.

Pamiętam jak przed laty czytałam artykuł o rozwodzie dwóch polskich gwiazd - ekranu i estrady. Małżeństwo nie przetrwało bo oboje robili karierę i nie miał kto dbać o dom i córkę. Każdy chciał być w domu gościem bo zawód wymagał wyjazdów i pracy czasem całymi dniami. To jest cena jaką się płaci za osiągnięcia finansowe.

Nie wydaje, ale trochę przesadziłaś ze skalą zwłaszcza w ostatnim akapicie.
Autor pisze że wydaje na życie jakieś 7-8 koła, czyli z tego widać że wcale że nie żyje na wyrąbanym poziomie. Dlaczego więc miałby jej zapewnić:

Agnes76 napisał/a:

Czy może planujesz zatrudnić kilka osób do prowadzenia domu +opiekunka do dziecka mieszkająca na stałe, tak żeby żona mogła się poświęcić  rozwijaniu swojego potencjału i robieniu kariery?

Może jeszcze frytki do tego? Masz rozmach, to Ci trzeba przyznać. Albo krótko i treściwie: OPIEKUNKA. I babka już nie ma żadnych wymówek, nawet bez tego sztabu ludzi który chcesz jej zatrudnić żeby jej się wygodniej... no właśnie, co? Naprawdę, przy tej skali to poszłaś po bandzie.
Do wydatków domowych już dziś się praktycznie nie musi dokładać, opłaty a nawet auto opłaca jej kto inny. Co Ty chcesz wyliczać,WTF...?

Porozmawiam z Tobą, do czasu aż nie wyjdziesz poza ramy konkretnej a jednak grzecznej rozmowy, skoncentrowanej na temacie.
Ja nie lubię sięgać po "argumenty" personalne więc proszę abyś też tego nie robił smile

Przeciętna kobieta wykonuje w domu pracę kilku specjalistów.
1.Ekonomisty - jak dobrze zagospodarować pieniądze która ma do dyspozycji,
2. Intendenta planującego dobre, bieżące zaopatrzenia domu w środki spożywcze, chemię, ubrania, jakieś artykuły gospodarstwa domowego i inne
3. Kucharki
4. Praczki i konserwatora odzieży oraz innych materiałów.
5. Niani
5.Nauczycielki.
6. Pielęgniarki
7. Sprzątaczki
8. Organizatora rozrywki, sportu i wypoczynku
i jeszcze kilka pewnie by się znalazło wink

Im bardziej kobieta jest inteligentna, zorganizowana, wykształcona  i zaradna, tym lepiej te wszystkie funkcje potrafi pełnić, czyli masz "pracownika" wyższej klasy.
Tego, że ma być ciepła i kochająca nie będę pisać, bo to się rozumie samo przez się.

Czy z racji wysiłku jaki wkłada w swoją rodzinę nic jej się nie należy? Czy to wszystko mąż i dzieci mają dostawać za darmo, bo ma ich kochać?
A co z miłością do niej?

Ja nie napisałam, że żadnej intercyzy być nie może. Ja pytam, czy jej się jakieś dofinansowanie należy i jak taki zapis miałby wyglądać, na co ona może liczyć.

101 Ostatnio edytowany przez ZłaAniaGroźnaGrysie (2024-01-23 18:44:46)

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?

500-600 zł na jedzenie? To chyba kiedyś i dla jednej osoby. Może zacznij się interesować.. 500 zł to idzie na jedną imprezę rodzinną, a później cały miesiąc jesz suchy chleb.

102

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Lady Loka napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Jesteś odrealniona. Bo to nie sztuka mieć dziecko, ktorym od urodzenia będzie się zajmować tlum opiekunek, a matkę będzie widziec w tv.
Ty myslisz, ze te slawbe kobiety to zmienialy dzieciom pampersy?

Bez przesady akurat te slawne kobiety z dziecmi maja bardzo dobry kontakt pomimo, ze pampersy zmienialy im nianki

Wiesz, bo znasz je osobiście?
Bo ja wywiadom nie wierzę.

A niby skad pomysl, ze dzieci maja zle stosunki z matka,bo zajmowala sie kiedys nimi nianka. Sa matki co maja dzieci przy sobie 24 na dobe a jak dzieci podrosna to idzie taka ulica i od bachorow wyzywa ot piekna mi wiez. Wlasnie kobiety szczesliwe, spelnione sa najlepszymi matkami

103

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Agnes76 napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:
Agnes76 napisał/a:

Czy komuś się wydaje, że żony bogatych mężów będą robić za Darmowe Roboty Domowe?
Tacy zazwyczaj nie żenią się z głupiutkimi kurami domowymi. Chcą kobiety wykształconej, inteligentnej, zaradnej. Dlaczego ona miałaby swoje talenty i zalety pakować w rodzinę bez żadnej z tego korzyści?
Życie, rodzina  to nie tylko pieniądze.
Jak ktoś chce się liczyć to liczyć wszystko. Czas to pieniądz. Wysiłek włożony w rodzinę też ma swoją wartość.

Pamiętam jak przed laty czytałam artykuł o rozwodzie dwóch polskich gwiazd - ekranu i estrady. Małżeństwo nie przetrwało bo oboje robili karierę i nie miał kto dbać o dom i córkę. Każdy chciał być w domu gościem bo zawód wymagał wyjazdów i pracy czasem całymi dniami. To jest cena jaką się płaci za osiągnięcia finansowe.

Nie wydaje, ale trochę przesadziłaś ze skalą zwłaszcza w ostatnim akapicie.
Autor pisze że wydaje na życie jakieś 7-8 koła, czyli z tego widać że wcale że nie żyje na wyrąbanym poziomie. Dlaczego więc miałby jej zapewnić:

Agnes76 napisał/a:

Czy może planujesz zatrudnić kilka osób do prowadzenia domu +opiekunka do dziecka mieszkająca na stałe, tak żeby żona mogła się poświęcić  rozwijaniu swojego potencjału i robieniu kariery?

Może jeszcze frytki do tego? Masz rozmach, to Ci trzeba przyznać. Albo krótko i treściwie: OPIEKUNKA. I babka już nie ma żadnych wymówek, nawet bez tego sztabu ludzi który chcesz jej zatrudnić żeby jej się wygodniej... no właśnie, co? Naprawdę, przy tej skali to poszłaś po bandzie.
Do wydatków domowych już dziś się praktycznie nie musi dokładać, opłaty a nawet auto opłaca jej kto inny. Co Ty chcesz wyliczać,WTF...?

Porozmawiam z Tobą, do czasu aż nie wyjdziesz poza ramy konkretnej a jednak grzecznej rozmowy, skoncentrowanej na temacie.
Ja nie lubię sięgać po "argumenty" personalne więc proszę abyś też tego nie robił smile

Przeciętna kobieta wykonuje w domu pracę kilku specjalistów.
1.Ekonomisty - jak dobrze zagospodarować pieniądze która ma do dyspozycji,
2. Intendenta planującego dobre, bieżące zaopatrzenia domu w środki spożywcze, chemię, ubrania, jakieś artykuły gospodarstwa domowego i inne
3. Kucharki
4. Praczki i konserwatora odzieży oraz innych materiałów.
5. Niani
5.Nauczycielki.
6. Pielęgniarki
7. Sprzątaczki
8. Organizatora rozrywki, sportu i wypoczynku
i jeszcze kilka pewnie by się znalazło wink

Im bardziej kobieta jest inteligentna, zorganizowana, wykształcona  i zaradna, tym lepiej te wszystkie funkcje potrafi pełnić, czyli masz "pracownika" wyższej klasy.
Tego, że ma być ciepła i kochająca nie będę pisać, bo to się rozumie samo przez się.

Czy z racji wysiłku jaki wkłada w swoją rodzinę nic jej się nie należy? Czy to wszystko mąż i dzieci mają dostawać za darmo, bo ma ich kochać?
A co z miłością do niej?

Ja nie napisałam, że żadnej intercyzy być nie może. Ja pytam, czy jej się jakieś dofinansowanie należy i jak taki zapis miałby wyglądać, na co ona może liczyć.

Dlatego nigdy nie bede na pozal sie utrzymaniu faceta gdzies mam jego miliony. Moja kasa jest najwazniejsza i robie co chce,a nie stercze przy garach jak kopciuch

104

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
ZłaAniaGroźnaGrysie napisał/a:

500-600 zł na jedzenie? To chyba kiedyś i dla jednej osoby. Może zacznij się interesować.. 500 zł to idzie na jedną imprezę rodzinną, a później cały miesiąc jesz suchy chleb. Chociaż czekaj 4zł x 30 dni=120 hmm

105

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
ZłaAniaGroźnaGrysie napisał/a:
ZłaAniaGroźnaGrysie napisał/a:

500-600 zł na jedzenie? To chyba kiedyś i dla jednej osoby. Może zacznij się interesować.. 500 zł to idzie na jedną imprezę rodzinną, a później cały miesiąc jesz suchy chleb. Chociaż czekaj 4zł x 30 dni=120 hmm

No,ale co dzien sie nie imprezuje co nie zmienia faktu, ze tyle na polskie warunki to jest malo

106 Ostatnio edytowany przez Lakszmi (2024-01-23 18:54:55)

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?

A u mnie temat wywołał uśmiech na ustach. Mam bardzo romantyczne podejście do małżeństwa jako związku sakramentalnego dwóch osób które mają WSPÓLNOTĘ. Wszystko jest wspólne, majątek, pieniądze. Jeśli razem osiągają sukcesy idą także razem na dno... za każdym sukcesem jednego stoi wsparcie drugiego.  ale jeśli tylko odrzucę swój romantyzm mam w głowie sytuację koleżanki, która mając mniej majątku sama chce zawrzeć intercyzę ale już po zawartym ślubie. Jej majątek osobisty nabyty przed ślubem: mieszkanie i działka z darowizny, zarobki rzędu 4 000 plus wynajem mieszkania, a mąż właśnie objął stanowisko w firmie tak wysokie, że zgodnie z prawem za złe decyzje, bankructwo odpowiada całym swoim majątkiem, zarobki rzędu +/- 50 tys. Jego majątek osobisty to mieszkanie, dom w kredycie (pół przepisał na żonę) i samochód w leasingu wink Przepisał jej pół domu ale nie było cesji kredytu na nią, kredyt spłaca sam. Kobieta teraz by chronić swoje wynagrodzenie, pieniądze z najmu i majątek osobisty chce oddać małżonkowi spowrotem pół domu które dostała i zawrzeć intercyzę. Mąż się nie zgadza smile Tak źle i tak nie dobrze.

Jeśli kiedykolwiek przyjdzie mi wziąć ślub intercyza byłaby dla mnie policzkiem. Dzieci, ogromny nakład nieodpłatnej pracy.

Poza tym, Magdalena1111 pisze o tym, że nikt nie broni jej iść po lepsze pieniądze i zmienić pracę. A może nie jest marzeniem każdego robienie kariery a kadry i płace to jej pasja i jej to wystarcza? Kobiety muszą myśleć o sobie i swoim interesie bo na małżeństwach są stratne

107

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Szeptuch napisał/a:

Agnes76 to tobie sie źle wydaje.
Mężczyzna sukcesu ma gdzieś wykształcenie swojej przyszłej zony, ile zarabia, jakie to uczelnie nie skończyła.
To wy jesteście hipergamiczne, nie my.
Mężczyzna kocha kobieta za to JAKA ona jest, a kobieta za to KIM on jest.
Znam na prawdę wielu bogatych facetów, i wszyscy mówią to samo.
Dla nich liczy sie spokój w domu, ciepło, delikatna twarz na która mogą popatrzeć, nie chcą w domu z nikim rywalizować, bo on tego jest świat zewnętrzny.

Proszę poczytaj, to samo pisze zawodowa swatka:

https://kobieta.wp.pl/jest-swatka-tylko … 970064384a


Loka: Dziecko, świetne usprawiedliwienie aby nic w swoim życiu kobieta nie musiała robić.

Szeptuch, nie zgodzę się, że kobiety kochają za to KIM jest mężczyzna.
Podobnie jak mężczyźni kochają za to jaki on jest dla niej. Miłości się nie kupuje, na miłość się zasługuje albo nie smile

108

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?

A może skonsultuj to z prawnikiem, albo radca podatkowym? Albo pogadaj z osobą z którą na chwile obecną planujesz spędzić reszte życia?
Jakoś mi się nie wydaje że zatrudniasz 8 osób, zarabiasz 50k a szkoda ci 200 zł na poradę prawną i "musisz" pytać na niszowym forum dla kobiet.
Jak ty gadasz z pracownikami jak własnej baby się boisz i musimy cie klepać po pleckach na forum?
I jeszcze ten nagłówek baitowy: "Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?" . Tak Vincencik. To kontrowersyjny temat. Coś jeszcze trollu?

109

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?

Lista zakupów za 600 zł hmm
31x4 zł=124 zł chleb
31x4 zł = 124 zł w promocji szynka
31x 2 zł = 62 zł woda
62x2 zł = 124 zł pomidorowa chińska zupka
31x5 zł= 155 zł mięso mielone garmażeryjne z kota hmm
31x 2zł/ 1kg ziemniaków w promocji = 62 zł
1x11zł=11 zł opakowanie papieru toaletowego
  ----------- bilans 600 zł. Smacznego. hmm

110

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Lakszmi napisał/a:

A u mnie temat wywołał uśmiech na ustach. Mam bardzo romantyczne podejście do małżeństwa jako związku sakramentalnego dwóch osób które mają WSPÓLNOTĘ. Wszystko jest wspólne, majątek, pieniądze. Jeśli razem osiągają sukcesy idą także razem na dno... za każdym sukcesem jednego stoi wsparcie drugiego.  ale jeśli tylko odrzucę swój romantyzm mam w głowie sytuację koleżanki, która mając mniej majątku sama chce zawrzeć intercyzę ale już po zawartym ślubie. Jej majątek osobisty nabyty przed ślubem: mieszkanie i działka z darowizny, zarobki rzędu 4 000 plus wynajem mieszkania, a mąż właśnie objął stanowisko w firmie tak wysokie, że zgodnie z prawem za złe decyzje, bankructwo odpowiada całym swoim majątkiem, zarobki rzędu +/- 50 tys. Jego majątek osobisty to mieszkanie, dom w kredycie (pół przepisał na żonę) i samochód w leasingu wink Przepisał jej pół domu ale nie było cesji kredytu na nią, kredyt spłaca sam. Kobieta teraz by chronić swoje wynagrodzenie, pieniądze z najmu i majątek osobisty chce oddać małżonkowi spowrotem pół domu które dostała i zawrzeć intercyzę. Mąż się nie zgadza smile Tak źle i tak nie dobrze.

Jeśli kiedykolwiek przyjdzie mi wziąć ślub intercyza byłaby dla mnie policzkiem. Dzieci, ogromny nakład nieodpłatnej pracy.

Poza tym, Magdalena1111 pisze o tym, że nikt nie broni jej iść po lepsze pieniądze i zmienić pracę. A może nie jest marzeniem każdego robienie kariery a kadry i płace to jej pasja i jej to wystarcza? Kobiety muszą myśleć o sobie i swoim interesie bo na małżeństwach są stratne

Tylko te kobiety ktore licza na kase faceta sa stratne. Jedna miala bogatego meza on sprzedaje nieruchomosci kupa kasy ona zwykla nauczycielka, troje dzieci musiala sie go prosic o kase na nowa kiecke... ja podziekuje za zebrac o kase od faceta i proszenie sie jak pies wole miec sto funta na swoim koncie niz miliony na cudzym... niezaleznosc finansowa od faceta to jest swietosc

111

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

A może skonsultuj to z prawnikiem, albo radca podatkowym? Albo pogadaj z osobą z którą na chwile obecną planujesz spędzić reszte życia?
Jakoś mi się nie wydaje że zatrudniasz 8 osób, zarabiasz 50k a szkoda ci 200 zł na poradę prawną i "musisz" pytać na niszowym forum dla kobiet.
Jak ty gadasz z pracownikami jak własnej baby się boisz i musimy cie klepać po pleckach na forum?
I jeszcze ten nagłówek baitowy: "Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?" . Tak Vincencik. To kontrowersyjny temat. Coś jeszcze trollu?

Pewnie, ze to troll, ten sam pewnie co tu lata i zaklada watki jak to gardzi kobietami. Teraz wymyslil nieco bardziej skomplikowany plan ale i tak sprowadza sie do jednego: pokazania, jaki to chlop  jest szlachetny a chciwe baby leco na kase.
Kazdy kto prowadzi jakies biznesy wlasnie tak by zrobil, ten kto wiaze sie z ludzmi biznesu tez ma swiadomosc, ze intercyza w zasadzie chroni obie strony i mozna ja na milion sposobow rozpisac.
Ale tu jest temat nastawiony na flejm ew. napisany przez janusza biznesu.

112

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?

Oj Panie, olać autora czy to troll czy nie troll , to ciekawy temat i bardzo złożony, skomplikowany, można ciekawie podyskutować smile

113

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Halina3.1 napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

A może skonsultuj to z prawnikiem, albo radca podatkowym? Albo pogadaj z osobą z którą na chwile obecną planujesz spędzić reszte życia?
Jakoś mi się nie wydaje że zatrudniasz 8 osób, zarabiasz 50k a szkoda ci 200 zł na poradę prawną i "musisz" pytać na niszowym forum dla kobiet.
Jak ty gadasz z pracownikami jak własnej baby się boisz i musimy cie klepać po pleckach na forum?
I jeszcze ten nagłówek baitowy: "Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?" . Tak Vincencik. To kontrowersyjny temat. Coś jeszcze trollu?

Pewnie, ze to troll, ten sam pewnie co tu lata i zaklada watki jak to gardzi kobietami. Teraz wymyslil nieco bardziej skomplikowany plan ale i tak sprowadza sie do jednego: pokazania, jaki to chlop  jest szlachetny a chciwe baby leco na kase.
Kazdy kto prowadzi jakies biznesy wlasnie tak by zrobil, ten kto wiaze sie z ludzmi biznesu tez ma swiadomosc, ze intercyza w zasadzie chroni obie strony i mozna ja na milion sposobow rozpisac.
Ale tu jest temat nastawiony na flejm ew. napisany przez janusza biznesu.

Nie lece na zadna kasa faceta jeszcze tak nisko nie upadlam

114

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?

Julka, ty się marnujesz w tej Anglii smile Nasze dobre narodowe marnieje na obczyźnie. Ty nie musisz firmy zakładąć, wystarczy ze zglosisz swoją kandydaturę do konkursu na stanowisko Mariolki w Kabarecie Moralnego Niepokoju i zrobisz karierę jakieś jeszcze w kraju nie było smile Nawet bez charakteryzacji, naprawdę. Myślałaś żeby zrobić karierę estradową?

115

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Salomonka napisał/a:

Julka, ty się marnujesz w tej Anglii smile Nasze dobre narodowe marnieje na obczyźnie. Ty nie musisz firmy zakładąć, wystarczy ze zglosisz swoją kandydaturę do konkursu na stanowisko Mariolki w Kabarecie Moralnego Niepokoju i zrobisz karierę jakieś jeszcze w kraju nie było smile Nawet bez charakteryzacji, naprawdę. Myślałaś żeby zrobić karierę estradową?

Nie chce takiej kariery kabaretowej wole moja dzialalnosc a nie pajacaowac na scenie by sie kazdy cieszyl

116

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Agnes76 napisał/a:
Szeptuch napisał/a:

Agnes76 to tobie sie źle wydaje.
Mężczyzna sukcesu ma gdzieś wykształcenie swojej przyszłej zony, ile zarabia, jakie to uczelnie nie skończyła.
To wy jesteście hipergamiczne, nie my.
Mężczyzna kocha kobieta za to JAKA ona jest, a kobieta za to KIM on jest.
Znam na prawdę wielu bogatych facetów, i wszyscy mówią to samo.
Dla nich liczy sie spokój w domu, ciepło, delikatna twarz na która mogą popatrzeć, nie chcą w domu z nikim rywalizować, bo on tego jest świat zewnętrzny.

Proszę poczytaj, to samo pisze zawodowa swatka:

https://kobieta.wp.pl/jest-swatka-tylko … 970064384a


Loka: Dziecko, świetne usprawiedliwienie aby nic w swoim życiu kobieta nie musiała robić.

Szeptuch, nie zgodzę się, że kobiety kochają za to KIM jest mężczyzna.
Podobnie jak mężczyźni kochają za to jaki on jest dla niej. Miłości się nie kupuje, na miłość się zasługuje albo nie smile

Wiesz Agnes, te świat jest tak skonstruowany, że na miłość jakoś dużo dużo dużo dużo częściej zasługuje facet z własnym domem/samochodem i oszczędnościami niz taki mieszkający  u mamy w piwnicy, jeżdżący do pracy na magazynie klepanym oplem.
Na próbę zasługiwania już powoli nie ma co liczyć u swoich rówieśniczek młody  chłopak który chce sie wspólnie czegoś dorobić ze swoja partnera, on tez przegra na zasługiwanie z facetem który juz cos ma.
Przy czym to nie jest jakikolwiek zarzut  z mojej strony w stosunku do kobiet, tak po prostu świat został skonstruowany, to tak jak by mieć pretensje że słonce świeci, deszcz pada a trawa jest zielona.
Kobiety sa hipergamiczne,koniec i kropka.

Co to Twoich pkt co wykonuje przeciętna kobieta, to wiesz dobrze, że równie liczebna listę można stworzyć w temacie co wykonuje przeciętny mężczyzna, prawda?

117

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Agnes76 napisał/a:

A jak dokładnie miałaby ta intercyza wyglądać?
Jaki zapis chcesz w niej umieścić, który by regulował wzajemny dorobek małżeński?
Czy żona może liczyć na jakieś "dofinansowanie" gdyby na niej spoczywała większa część  obowiązków domowych i tych związanych z wychowywaniem dzieci?
Czy może planujesz zatrudnić kilka osób do prowadzenia domu +opiekunka do dziecka mieszkająca na stałe, tak żeby żona mogła się poświęcić  rozwijaniu swojego potencjału i robieniu kariery?

Standardowo, czyli dochody z mojej pracy są moimi dochodami a dochody z pracy mojej przyszłej żony są jej dochodami, każdy odpowiada za swoje zobowiązania i każdy może dysponować swoim majątkiem według uznania.

Nie rozmawialiśmy o "dofinansowaniu" bo myślę, że ani ona nie czuje się wykorzystywana ani ja obsługiwany. Nie mam problemu ze zrobieniem prania czy ugotowaniem czegoś, a jak mi się nie chce albo nie mam czasu to zamawiam albo wychodzimy na miasto. Ale jeżeli sytuacja by się zmieniła np. ze względu na dzieci to też nie miałbym problemu z zatrudnieniem żony u siebie (wirtualny etat legalny nie jest, ale też żadną tajemnicą nie jest że część rodzin tak funkcjonuje, kobieta ma wynagrodzenie, opłacana składki emerytalne, chorobowe itd... przez firmę męża bo zajmuje się małymi dziećmi) na czas kiedy musiałaby zrezygnować ze swoje pracy.

Zatrudniania kilku osób nie planuję, ale kogoś do pomocy bym mógł. Zresztą jak mieszkałem sam to miałem Panią, która raz w tygodniu zabiera moje koszule do prasowania i następnego dnia odwoziła mi je uprasowane bo po prostu nienawidzę tego robić. Moglibyśmy wrócić do podobnego modelu tylko o rozszerzonym zakresie usług, nie jest to jakiś problem dla mnie. Teraz prasuje mi narzeczona, ale zaznaczam, że nigdy o to nie prosiłem, temat miałem ogarnięty po swojemu ale ona stwierdziła, że to wstyd żeby obca kobieta mi prasowała ubrania i że ona to będzie robiła. Skoro ja nie muszę to w sumie wszystko jedno smile
Ale to jedyne obowiązki jakich unikam, z praniem nie mam żadnego problemu bo w sumie w dzisiejszych czasach wrzucenie ciuchów i kapsułki a następnie wciśnięcie 2 guzików to nie problem i samo się pranie robi, gotować lubię i jak mam czas to często to robię, sprzątać trochę mniej lubię ale też to robię. Zresztą przy 2 dorosłych osobach, które nie mają natury syfiarzy tego sprzątania też nie ma niewiadomo ile.

118

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
ZłaAniaGroźnaGrysie napisał/a:

500-600 zł na jedzenie? To chyba kiedyś i dla jednej osoby. Może zacznij się interesować.. 500 zł to idzie na jedną imprezę rodzinną, a później cały miesiąc jesz suchy chleb.

Mniej więcej powiedziałem, może wydaje 800-1000, nie liczyłem ani jej wydatków na zakupy spożywcze ani swoich, ale nie jest to coś co rujnuje budżet.

119

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

A może skonsultuj to z prawnikiem, albo radca podatkowym? Albo pogadaj z osobą z którą na chwile obecną planujesz spędzić reszte życia?
Jakoś mi się nie wydaje że zatrudniasz 8 osób, zarabiasz 50k a szkoda ci 200 zł na poradę prawną i "musisz" pytać na niszowym forum dla kobiet.
Jak ty gadasz z pracownikami jak własnej baby się boisz i musimy cie klepać po pleckach na forum?
I jeszcze ten nagłówek baitowy: "Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?" . Tak Vincencik. To kontrowersyjny temat. Coś jeszcze trollu?

Ale o co miałbym pytać prawnika? Jak kobiety podchodzą do rozdzielności majątkowej?
Ja nie mam problemu z prawnym ogarnięciem tematu, ja mam problem ze zrozumieniem jej problemu z tą sprawą i jej argumentów a w tym mi nawet najlepszy prawnik nie pomoże.

120

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Halina3.1 napisał/a:

Pewnie, ze to troll, ten sam pewnie co tu lata i zaklada watki jak to gardzi kobietami. Teraz wymyslil nieco bardziej skomplikowany plan ale i tak sprowadza sie do jednego: pokazania, jaki to chlop  jest szlachetny a chciwe baby leco na kase.
Kazdy kto prowadzi jakies biznesy wlasnie tak by zrobil, ten kto wiaze sie z ludzmi biznesu tez ma swiadomosc, ze intercyza w zasadzie chroni obie strony i mozna ja na milion sposobow rozpisac.
Ale tu jest temat nastawiony na flejm ew. napisany przez janusza biznesu.

Nie gorączkuj się tylko postaraj się przeczytać ze zrozumieniem to co napisałem. Nie mam problemu z prawnym ogarnięciem tematu tylko problem ze zrozumieniem narzeczonej. A rozdzielność to raczej nie nowy wynalazek więc nie wiem gdzie dostrzegasz tutaj "szlachetność chłopa" i chciwej baby lecącej na kase. Wyjaśniałem dlaczego nie oczekuję od narzeczonej pokrywania połowy wydatków i nie będę się powtarzał, najgorsze w tym jest to, że ja nie mam z tym absolutnie żadnego problemu w przeciwieństwie do kilku osób komentujących.

121

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
VincenttGogh napisał/a:
ZłaAniaGroźnaGrysie napisał/a:

500-600 zł na jedzenie? To chyba kiedyś i dla jednej osoby. Może zacznij się interesować.. 500 zł to idzie na jedną imprezę rodzinną, a później cały miesiąc jesz suchy chleb.

Mniej więcej powiedziałem, może wydaje 800-1000, nie liczyłem ani jej wydatków na zakupy spożywcze ani swoich, ale nie jest to coś co rujnuje budżet.

No tak.. Zakupy w Biedronce, a restauracja w marzeniach, nawet bardzo rzadko...

Chyba się pomyliłam i nie mam do czynienia z facetem który ma pieniądze.
Sorry, jesteś trollem.

122

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
VincenttGogh napisał/a:
ZłaAniaGroźnaGrysie napisał/a:

500-600 zł na jedzenie? To chyba kiedyś i dla jednej osoby. Może zacznij się interesować.. 500 zł to idzie na jedną imprezę rodzinną, a później cały miesiąc jesz suchy chleb.

Mniej więcej powiedziałem, może wydaje 800-1000, nie liczyłem ani jej wydatków na zakupy spożywcze ani swoich, ale nie jest to coś co rujnuje budżet.

Powiem tak, Niech Ci forumowicze pomogą zrozumieć te problemy. Z tego nie będzie przyszłości i nie dlatego, że Ty chcesz wszystko sam, bo ja też tak mam i to nie przeszkadza w budowaniu związku, tylko dlatego, że traktujesz dziewczynę jak niewolnika. Swoje życie ma zostawić, swoją pracę ma zostawić i rodzić dzieci. A ten argument o zatrudnieniu i prasowaniu koszul to poniżej pasa Ci powiem. Takie myślenie utwierdza mnie w moich postanowieniach.

123 Ostatnio edytowany przez Noble (2024-01-23 20:55:25)

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?

Mam klienta, który wstępując przed 50-tką w kolejny związek małżeński z kobietą młodszą o prawie 20 lat spisał szczegółową umowę u notariusza. Zastrzegł sobie m..in., że ona będzie miała obowiązek towarzyszyć mu przy jedzeniu obiadu. Dla obydwojga znalazł się też zapis o karze umownej  (czy też rodzaju odszkodowania) na wypadek rozpadu związku z powodu zdrady, oczywiscie zapłacić miałby zdradzający zdradzonemu. Kobieta długo zastanawiała się przed podpisaniem tej umowy, konsultowała z siostrą, podpisała i pobrali się, są nadal razem, mają dzieci.

124

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Salomonka napisał/a:

No tak.. Zakupy w Biedronce, a restauracja w marzeniach, nawet bardzo rzadko...

Chyba się pomyliłam i nie mam do czynienia z facetem który ma pieniądze.
Sorry, jesteś trollem.

Mówię o najzwyklejszych zakupach spożywczych robionych w najzwyklejszym markecie. Co cię tak szokuje, że nie prowadzę zeszytu z notatkami ile wydałem? Czasami jak czegoś brakuje i robię zakupy na szybko to się zmieszczę w 30 zł, jak robię duże zakupy to i 300 przekraczam. Nie mam specjalnych oczekiwań i wymagań w tym zakresie więc podejrzewam, że wydajemy dokładnie tyle samo ile każda przeciętna para. A to czy na osobę wydamy 600 zł miesiecznie czy 800 albo 1000 naprawdę nie robi mi różnicy. Nie wliczam w to oczywiście jedzenia na mieście. I przez jedzenie na mieście nie mam na myśli chodzenia do wykwintnych restauracji i zostawiania 1500 zł za kolację, tylko zwykły lokal w którym 2 osoby mogą smacznie zjeść za 100-150 zł.

125 Ostatnio edytowany przez wieka (2024-01-23 20:57:34)

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
VincenttGogh napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

A może skonsultuj to z prawnikiem, albo radca podatkowym? Albo pogadaj z osobą z którą na chwile obecną planujesz spędzić reszte życia?
Jakoś mi się nie wydaje że zatrudniasz 8 osób, zarabiasz 50k a szkoda ci 200 zł na poradę prawną i "musisz" pytać na niszowym forum dla kobiet.
Jak ty gadasz z pracownikami jak własnej baby się boisz i musimy cie klepać po pleckach na forum?
I jeszcze ten nagłówek baitowy: "Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?" . Tak Vincencik. To kontrowersyjny temat. Coś jeszcze trollu?

Ale o co miałbym pytać prawnika? Jak kobiety podchodzą do rozdzielności majątkowej?
Ja nie mam problemu z prawnym ogarnięciem tematu, ja mam problem ze zrozumieniem jej problemu z tą sprawą i jej argumentów a w tym mi nawet najlepszy prawnik nie pomoże.

Z tym, że się dowiesz co ująć w taklej umowie, nie ma szablonu, bo można:

"rozszerzyć wspólność ustawową;
ograniczyć wspólność ustawową;
wyłączyć wspólność ustawową, ustanawiając rozdzielność majątkową;
wyłączyć wspólność ustawową, ustanawiając rozdzielność majątkową z wyrównaniem dorobków."

Czyli zawrzeć taką, która będzie bardziej do przełknięcia przez narzeczoną.

126 Ostatnio edytowany przez ZłaAniaGroźnaGrysie (2024-01-23 21:00:01)

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?

W ogóle samo to co Ty o ślubie gadasz z dziewczyną, to przesłanka żebyś tego ślubu nie brał. To jak ksiądz bez powołania.

127

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
VincenttGogh napisał/a:
Salomonka napisał/a:

No tak.. Zakupy w Biedronce, a restauracja w marzeniach, nawet bardzo rzadko...

Chyba się pomyliłam i nie mam do czynienia z facetem który ma pieniądze.
Sorry, jesteś trollem.

Mówię o najzwyklejszych zakupach spożywczych robionych w najzwyklejszym markecie. Co cię tak szokuje, że nie prowadzę zeszytu z notatkami ile wydałem? Czasami jak czegoś brakuje i robię zakupy na szybko to się zmieszczę w 30 zł, jak robię duże zakupy to i 300 przekraczam. Nie mam specjalnych oczekiwań i wymagań w tym zakresie więc podejrzewam, że wydajemy dokładnie tyle samo ile każda przeciętna para. A to czy na osobę wydamy 600 zł miesiecznie czy 800 albo 1000 naprawdę nie robi mi różnicy. Nie wliczam w to oczywiście jedzenia na mieście. I przez jedzenie na mieście nie mam na myśli chodzenia do wykwintnych restauracji i zostawiania 1500 zł za kolację, tylko zwykły lokal w którym 2 osoby mogą smacznie zjeść za 100-150 zł.

McDonalds?

128

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
ZłaAniaGroźnaGrysie napisał/a:

Powiem tak, Niech Ci forumowicze pomogą zrozumieć te problemy. Z tego nie będzie przyszłości i nie dlatego, że Ty chcesz wszystko sam, bo ja też tak mam i to nie przeszkadza w budowaniu związku, tylko dlatego, że traktujesz dziewczynę jak niewolnika. Swoje życie ma zostawić, swoją pracę ma zostawić i rodzić dzieci. A ten argument o zatrudnieniu i prasowaniu koszul to poniżej pasa Ci powiem. Takie myślenie utwierdza mnie w moich postanowieniach.

Dziewczyno, w którym miejscy ja pisałem, że ma zostawić pracę i rodzić dzieci? Ona lubi swoją pracę i nie sądzę żeby chciała zniej rezygnować, ja zresztą też nie mam wobec niej oczekiwań żeby się zwolniła i siedziała w domu.

A koszulami wiedziałem, że część się zbulwersuje ale tak to wygląda. Naprawdę jej nie prosilem o to i niczego nawet nie sugerowałem. Sam nienawidzę prasować a tego typu usługi są śiesznie tanie, kilka lat temu płaciłem 6 zł za wyprasowanie 1 koszuli, teraz pewnie bliżej 10-12. Więc w skali miesiaca mówimy o wydatku 100-200 zł, każdego na to stać. Sprzątanie mieszkania też drogie nie jest i przeciętną osobę na to stać, ale ze sprzątania nigdy nie korzystałem.

129

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
Salomonka napisał/a:

McDonalds?

Jak mamy ochotę to zdarza się. A to problem?

130

Odp: Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?
VincenttGogh napisał/a:
Salomonka napisał/a:

No tak.. Zakupy w Biedronce, a restauracja w marzeniach, nawet bardzo rzadko...

Chyba się pomyliłam i nie mam do czynienia z facetem który ma pieniądze.
Sorry, jesteś trollem.

Mówię o najzwyklejszych zakupach spożywczych robionych w najzwyklejszym markecie. Co cię tak szokuje, że nie prowadzę zeszytu z notatkami ile wydałem? Czasami jak czegoś brakuje i robię zakupy na szybko to się zmieszczę w 30 zł, jak robię duże zakupy to i 300 przekraczam. Nie mam specjalnych oczekiwań i wymagań w tym zakresie więc podejrzewam, że wydajemy dokładnie tyle samo ile każda przeciętna para. A to czy na osobę wydamy 600 zł miesiecznie czy 800 albo 1000 naprawdę nie robi mi różnicy. Nie wliczam w to oczywiście jedzenia na mieście. I przez jedzenie na mieście nie mam na myśli chodzenia do wykwintnych restauracji i zostawiania 1500 zł za kolację, tylko zwykły lokal w którym 2 osoby mogą smacznie zjeść za 100-150 zł.

To jednak tysiak na osobę to razem dwa i z 5 zostaje 3. Do tego dolicz dzieci i coś odłóż. Miałam kiedyś chłopaka, który za moje żył, a za swoje grał na giełdzie. Pozdrawiam.

Posty [ 66 do 130 z 361 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy intercyza to w dzisiejszych czasach kontrowersyjny temat?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026