Hmm ...
Facet to nie wibrator który można włączyć kiedy się chce i gdzie się chce i używać ile się chce. Tak samo kobieta to nie dmuchana lala gdzie starczy trochę lubrykantu i można dawać ile się chce i jak się chce.
To są ludzie. Którzy mogą mieć gorszy dzień. Mogą być zestresowani, zmęczeni i czasami może im po prostu się nie chcieć.
Wzwód to jedno a jego utrzymanie do drugie.
Czasami facet jak ma dłuższą przerwę chce jak najlepiej "wypaść" i się mocno stresuje. Każdy chce wypaść jak najlepiej i często czym bardziej zależy tym gorzej wychodzi.
Oczywiście są faceci co codziennie zaliczają jakąś laskę a nawet kilka dziennie. Oni są przyzwyczajeni. Dla nich to normalka. Zdejmuje gacie i jedzie i myśli już o następnej w kolejce.
Ale normalni faceci co mieli co najwyżej kilka kobiet trochę inaczej do tego podchodzą 
Po prostu tak się facet zbudowany. Jak pojawi się stres to sexu nie będzie. To nie ma nic wspólnego że kobieta mu się nie podoba.
Każdy facet chciałby w sexie być jak najlepszy. Mieć najdłuższego, uprawiać sex bardzo długo i sprawiać że kobieta była zawsze zadowolona.
Ale ideałów nie ma.
Często częsty sex jest idealnym lekarstwem. Wtedy można dłużej, stres już znika i itd 
Każdy jest inny. Jeden potrzebuje więcej czasu aby doszło do wzwodu i był cały czas i itd.
Tak samo nie każda kobieta jak się ją dotknie to jest już mokra i gotowa. Czasami trzeba dłużej aby była mokra a dziurka była otwarta 
Gdyby było tak cudownie i idealnie to nie było by tylu reklam i tylu różnych leków zbliżonych w działaniu do Viagry.
Wystarczy poczytać że zmęcznie, stres, palenie, alkohol źle wpływają na wzwód i jego utrzymanie.
To chyba oczywiste że młody facet jest bardziej sprawny. Tak samo jak młoda kobieta. Ale czym człowiek starszy tym potrzebuje często więcej bodźców i dłuższej gry wstępnej aby było tak jak powinno.
Po to przed sexem jest gra wstępna właśnie ...
Ja kiedyś byłem u lekarza i robiłem wyniki i pytałem.
Każdy lekarz powie CI że jak facet ma rano wzwód i pojawia się u niego to oznacza że wszystko z nim jest dobrze. Problem nie jest w sprzęcie a w ... głowie.
Stres, zmęczenie, alkohol, papierosy, niezdrowy styl życia to są główne czynniki czemu sprzęt zawodzi jak jest potrzeba ...
Co do masturbacji. To nie znam nikogo kto woli masturbacją zamiast normalnego sexu. Masturbacja nigdy nie jest i nie była odpowiednikiem sexu. Raczej jest sposobem na rozładowanie stresu i zwiększonego libido.
Poza tym w obecnych czasach poza masturbacją ręką są specjalne "zabawki" które świetnie udają kobiece narządy i części ciała. Są odpowiednio wyprofilowane i doznania są zbliżone do tego co z normalną kobietą ...
I czasami sex z taką "sztuczną lalą" a kobietą ktora nie wykazuje żadnego zaangażowania zbytnio niczym się nie różni.
Tyle że sex to także inne doznania. Bliskość, pocałunki, pieszczoty. Rozmowa. Ta cała otoczka ..
Tyle że takie rzeczy to raczej jak się jest w związku. Jak jest to sex z randomową osobą to tego nie ma ..