JuliaUK33 napisał/a:Lady Loka napisał/a:JuliaUK33 napisał/a:No wlasnie jak razem, skoro w wielu sytuacjach maz nie zgadza sie z decyzjami zony? To co on ma sie zmuszac? Albo na odwrot zona ma sie zmuszac do decyzji meza? Dlatego najlepiej jak ja bede rzadzila w zwiazku, bo ja akurat nie lubie siebie zmuszac do decyzji, ktore mnie sie nie podobaja
No ja tam nie wiem, u mnie się nie zdarza, zebym zmuszała siebie do czegoś, czego nie chcę, albo żebym zmuszała do czegoś męża. Więc zupełnie nie wiem, o co Ci chodzi.
Decyzje podejmuje się razem.
To wiem,ze razem sie podejmuje decyzje,ale wlasnie jak jest jakas decyzja np ty chcesz jechac na wakacje do Hiszpani, a twoj maz chce leciec do Egiptu, a ty nie znosic Egiptu,a twoj maz nie lubi Hiszpani to jaka decyzje podejmujecie
A. Jedziecie tylko do Hiszpani czyli tylko ty jestes zadowolona
B. Lecicie tylko do Egiptu, czyli tylko twoj maz jest zadowolony
C. Nie jedziecie wcale czyli oboje jestescie niezadowoleni
D. Jedziecie do dwoch krajow, czyli na zmiane jestescie zadowoleni i niezadowoleni co rowniez moze skutkowac awanturami
Czyli sama widzisz jakiej opcji bys nie wybrala to ktores bedzie w czarnej d*** dlatego ja wierze w to,zebym ja podejmowala decyzje w waznych sprawach I NIE chodzi tu matkowanie, bo ja nie bede napewno nikogo nianczyc ani wyreczac... decyzje wspolnie mozna podejmowac jak sie oboje zgadzaja w tym samym temacie np oboje sie zgadzaja, zeby miec dwoje dzieci wtedy rozumiem,ale jak jedno chce miec dwoje, a drugie tylko jedno to prosze napisac jak podjac te decyzje, by byla demokratyczna? A wlasnie i dlatego uwazam, ze to ja powinnam rzadzic w zwiazku
Jedziemy w oba miejsca i obydwoje jestesmy zadowoleni, albo jedziemy w miejsce, ktore chcemy oboje, żeby spędzić czas razem, po czym każde ma dodatkowo urlop osobno w kraju, do ktorego chce jechać. Nie widzę problemu.
Są rzeczy w związku, które omawia się na samym początku po to, żwby nie tracić potem czasu. Posoadanie dzieci jest taką rzeczą. Nie da sie miec pól dziecka, więc jak ja chcę jedno, a partner 3 i zadne z nas nie wyraża woli kompromisu, to najlepiej się od razu rozstać i nie zajmować sobie czasu.