netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci

77 odpowiedzi3 474 wyświetleniazałożony przez JuliaUK33, 14.08.2023

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 78 ]

1

Temat: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci

Pomijam wyjatki, zeby zaraz nie bylo moj maz robi tyle co ja itp,ale tak ogolnie nie zauwazyliscie, ze jedynym obowiazkiem faceta to jest praca, a pozniej czas wolny i lezenie do gory brzuchem? A kobieta nie dosc,ze zajmuje sie dziecmi, domem to jeszcze czesto jest zmuszona isc do pracy,bo budzet nie pozwala na jedna pensje, a po pracy ma jeszcze obowiazki? Dlaczego tyle facetow nie potrafi ruszyc mozgiem, ze dzieci i dom sa wspolne i po pracy oboje maja obowiazki przy dzieciach i pracach domowych? Ja sobie teraz mysle,ze kiedys pracowalam full time jako kelnerka,do mieszkania wracalam padnieta po tylu godzinach zapieprzania, szczerze nie wyobrazam sobie, zeby jeszcze po calym dniu pracy,gdzie padam na pysk ze zmeczenia obslugiwac jasnie ksiecia, zajac sie dziecmi i sprzatac mieszkanie. Podziwiam kobiety, ktore tak funcjonuja,bo ja bym sie wykonczyla na wszystkie mozliwe sposoby

2

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
JuliaUK33 napisał/a:

Pomijam wyjatki, zeby zaraz nie bylo moj maz robi tyle co ja itp,ale tak ogolnie nie zauwazyliscie, ze jedynym obowiazkiem faceta to jest praca, a pozniej czas wolny i lezenie do gory brzuchem? A kobieta nie dosc,ze zajmuje sie dziecmi, domem to jeszcze czesto jest zmuszona isc do pracy,bo budzet nie pozwala na jedna pensje, a po pracy ma jeszcze obowiazki? Dlaczego tyle facetow nie potrafi ruszyc mozgiem, ze dzieci i dom sa wspolne i po pracy oboje maja obowiazki przy dzieciach i pracach domowych? Ja sobie teraz mysle,ze kiedys pracowalam full time jako kelnerka,do mieszkania wracalam padnieta po tylu godzinach zapieprzania, szczerze nie wyobrazam sobie, zeby jeszcze po calym dniu pracy,gdzie padam na pysk ze zmeczenia obslugiwac jasnie ksiecia, zajac sie dziecmi i sprzatac mieszkanie. Podziwiam kobiety, ktore tak funcjonuja,bo ja bym sie wykonczyla na wszystkie mozliwe sposoby

To od kobiety zależy to, jakiego mężczyznę wybierze sobie na męża/partnera/towarzysza życia.
I tyle na ten temat.

3

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
Wielokropek napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

Pomijam wyjatki, zeby zaraz nie bylo moj maz robi tyle co ja itp,ale tak ogolnie nie zauwazyliscie, ze jedynym obowiazkiem faceta to jest praca, a pozniej czas wolny i lezenie do gory brzuchem? A kobieta nie dosc,ze zajmuje sie dziecmi, domem to jeszcze czesto jest zmuszona isc do pracy,bo budzet nie pozwala na jedna pensje, a po pracy ma jeszcze obowiazki? Dlaczego tyle facetow nie potrafi ruszyc mozgiem, ze dzieci i dom sa wspolne i po pracy oboje maja obowiazki przy dzieciach i pracach domowych? Ja sobie teraz mysle,ze kiedys pracowalam full time jako kelnerka,do mieszkania wracalam padnieta po tylu godzinach zapieprzania, szczerze nie wyobrazam sobie, zeby jeszcze po calym dniu pracy,gdzie padam na pysk ze zmeczenia obslugiwac jasnie ksiecia, zajac sie dziecmi i sprzatac mieszkanie. Podziwiam kobiety, ktore tak funcjonuja,bo ja bym sie wykonczyla na wszystkie mozliwe sposoby

To od kobiety zależy to, jakiego mężczyznę wybierze sobie na męża/partnera/towarzysza życia.
I tyle na ten temat.

Bardzo czesto czlowiek zmienia sie po slubie nie od razu ale np po kilku latach/miesiacach... ja sama bylam swiadkiem jak obecny maz kuzynki przed slubem robil jej kolacje, weekendy gotowal obiad,a teraz on ja budzi rano o 7 bo okazalo sie,ze ma dwie lewe rece I NIE moze sobie zrobic sniadania do pracy

4 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2023-08-14 17:23:56)

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci

Czasem jest na odwrót, to mężczyzna wykonuje większość prac, a kobieta ma czas dla siebie. Tacy mężczyźni są wyśmiewani, więc kto się przyzna? A kobiety chętnie się chwalą, że zrobiły to czy tamto nawet jak nie zrobiły   smile

5 Ostatnio edytowany przez jjbp (2023-08-14 17:24:58)

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci

Niezwykle rzadko zdarza się drastyczna zmiana po kilku latach bez powodu. Albo Twoja kuzynka przymykala oczy, albo nie znali się za dobrze przed tym slubem, albo skrajnie faceta przyzwyczaila że jak on nie zrobi to będzie zrobione i tak.

6

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
jjbp napisał/a:

Niezwykle rzadko zdarza się drastyczna zmiana po kilku latach bez powodu

Niewiem czy tak rzadko skoro coraz wiecej osob wymawia slawne"przed slubem byl inny/byla inna"

7

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
JuliaUK33 napisał/a:

Bardzo czesto czlowiek zmienia sie po slubie nie od razu ale np po kilku latach/miesiacach... ja sama bylam swiadkiem jak obecny maz kuzynki przed slubem robil jej kolacje, weekendy gotowal obiad,a teraz on ja budzi rano o 7 bo okazalo sie,ze ma dwie lewe rece I NIE moze sobie zrobic sniadania do pracy

Jasne. Tak sam z siebie zmienił swe zachowania. big_smile big_smile big_smile

8 Ostatnio edytowany przez jjbp (2023-08-14 17:26:27)

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
JuliaUK33 napisał/a:
jjbp napisał/a:

Niezwykle rzadko zdarza się drastyczna zmiana po kilku latach bez powodu

Niewiem czy tak rzadko skoro coraz wiecej osob wymawia slawne"przed slubem byl inny/byla inna"

Edytowałam swoją wypowiedź, ale dodam i tu. Najczęściej sie to słyszy jak ludzie się przed ślubem dobrze nie poznali (nie mieszkali razem, byli na odległość albo ślub był szybko), albo przez palce patrzyli na wyraźne sygnały jaki ich wybranek jest.

9

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
jjbp napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:
jjbp napisał/a:

Niezwykle rzadko zdarza się drastyczna zmiana po kilku latach bez powodu

Niewiem czy tak rzadko skoro coraz wiecej osob wymawia slawne"przed slubem byl inny/byla inna"

Edytowałam swoją wypowiedź, ale dodam i tu. Najczęściej sie to słyszy jak ludzie się przed ślubem dobrze nie poznali (nie mieszkali razem, byli na odległość albo ślub był szybko), albo przez palce patrzyli na wyraźne sygnały jaki ich wybranek jest.

To tez prawda,  moze tez byc tak,ze faceci udaja takich dobrych przed slubem

10

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
Wielokropek napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

Bardzo czesto czlowiek zmienia sie po slubie nie od razu ale np po kilku latach/miesiacach... ja sama bylam swiadkiem jak obecny maz kuzynki przed slubem robil jej kolacje, weekendy gotowal obiad,a teraz on ja budzi rano o 7 bo okazalo sie,ze ma dwie lewe rece I NIE moze sobie zrobic sniadania do pracy

Jasne. Tak sam z siebie zmienił swe zachowania. big_smile big_smile big_smile

A dlaczego nie? Moze caly czas taki byl,a tylko udawal przed slubem

11

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci

Umiał robić śniadania, gotować obiady i ta umiejętność zanikła? Wolne żarty.

A kuzynka, zbudzona o siódmej rano, wstaje i robi mężowi śniadanie do pracy?

12

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci

Jakiego faceta sobie znalazłaś i wychowałaś, takiego masz. Mąż nie jest zwierzątkiem, na które można tylko ponarzekać, jak się nie słucha. Jeśli masz problem ze swoim mężczyzną, porozmawiaj z nim, jeśli to nie pomaga, to może to nie jest ten dla Ciebie? Nie chcę być niemiła, ale w sumie, napisałaś ciekawy temat (Dlaczego na tym forum jest tyle sierot życiowych?), który może troszeczkę inny tematyką, ale bardzo ładnie można zauważyć podobieństwo tego postu, do tych, na które się skarżysz wink Oczywiście aluzja jest czyście hipotetyczna i nie bierz jej proszę do siebie big_smile

13

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci

Po prostu powiedz to swojemu facetowi. Ja nigdy nie miałam takiej sytuacji, żeby facet mnie wykorzystywał. Jak ktoś był niechętny co się w sumie nigdy nie zdarzało ale jednak raz czy dwa chyba to zostawiałam wszystko ma wierzchu , raz drugi trzeci i robili swoje. Nie manipulowałam , po prostu byłam zmęczona z takimi egzemplarzami. A za zmęczeniem stało to , że nie chciałam się spotykać nic mi sie nie chciało.
Ani spotkan ani odpowiedzi na ich telefony ,żadnych spotkan a jak mieszkaliśmy razem siedziałam w łóżku, na telefonie trochę i  żadnego seksu
Wtedy byli dziwnie potulni, nadskakiwali ,i to nie było na chwilę. To trwało dłużej
Musisz się postawić

14

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
Silviax napisał/a:

Po prostu powiedz to swojemu facetowi. Ja nigdy nie miałam takiej sytuacji, żeby facet mnie wykorzystywał. Jak ktoś był niechętny co się w sumie nigdy nie zdarzało ale jednak raz czy dwa chyba to zostawiałam wszystko ma wierzchu , raz drugi trzeci i robili swoje. Nie manipulowałam , po prostu byłam zmęczona z takimi egzemplarzami. A za zmęczeniem stało to , że nie chciałam się spotykać nic mi sie nie chciało.
Ani spotkan ani odpowiedzi na ich telefony ,żadnych spotkan a jak mieszkaliśmy razem siedziałam w łóżku, na telefonie trochę i  żadnego seksu
Wtedy byli dziwnie potulni, nadskakiwali ,i to nie było na chwilę. To trwało dłużej
Musisz się postawić

Nie mam faceta,post nie byl o mnie ani o konkretnej z was, a pisalam tak ogolnie, bo problem niestety nadal istnieje i niewiem dlaczego wiele kobiet uwaza to jeszcze za normalne

15

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
JuliaUK33 napisał/a:

(...) niewiem dlaczego wiele kobiet uwaza to jeszcze za normalne

Bo tak zostały wychowane (niech żyje patriarchat!), taki sposób myślenia uznały za własny i właściwy, takie relacje im pasują.

16

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
JuliaUK33 napisał/a:
Silviax napisał/a:

Po prostu powiedz to swojemu facetowi. Ja nigdy nie miałam takiej sytuacji, żeby facet mnie wykorzystywał. Jak ktoś był niechętny co się w sumie nigdy nie zdarzało ale jednak raz czy dwa chyba to zostawiałam wszystko ma wierzchu , raz drugi trzeci i robili swoje. Nie manipulowałam , po prostu byłam zmęczona z takimi egzemplarzami. A za zmęczeniem stało to , że nie chciałam się spotykać nic mi sie nie chciało.
Ani spotkan ani odpowiedzi na ich telefony ,żadnych spotkan a jak mieszkaliśmy razem siedziałam w łóżku, na telefonie trochę i  żadnego seksu
Wtedy byli dziwnie potulni, nadskakiwali ,i to nie było na chwilę. To trwało dłużej
Musisz się postawić

Nie mam faceta,post nie byl o mnie ani o konkretnej z was, a pisalam tak ogolnie, bo problem niestety nadal istnieje i niewiem dlaczego wiele kobiet uwaza to jeszcze za normalne

Lubię takie uogólnianie, dużo wnosi do naszego życia

17

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci

No patrz Julia, niektórym nie wystarcza jedna pensja i druga osoba też idzie do pracy, a tobie całkowicie wystarcza zero pensji i jesteś zadowolona. Reasumując: ludzie są różni, ale zasadniczo każdy ma to, na co się godzi.

18 Ostatnio edytowany przez blueangel (2023-08-14 18:47:15)

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
JuliaUK33 napisał/a:

Pomijam wyjatki, zeby zaraz nie bylo moj maz robi tyle co ja itp,ale tak ogolnie nie zauwazyliscie, ze jedynym obowiazkiem faceta to jest praca, a pozniej czas wolny i lezenie do gory brzuchem? A kobieta nie dosc,ze zajmuje sie dziecmi, domem to jeszcze czesto jest zmuszona isc do pracy,bo budzet nie pozwala na jedna pensje, a po pracy ma jeszcze obowiazki?

To owoc feminizmu. Kobiecie do domu i do dzieci doszla jeszcze normalna praca.
Jednak ma to zle, ale i dobre strony, bo co prawda wielekobiet musi teraz wybierac czy kariera czy dzieci to jednak daje to pewna niezaleznosc: np jesli jest ofiara przemocy domowej to moze odejsc, bo pracujac moze sobie ogarnac lokum. Kiedys musiala siedziec przy mezu terroryscie,  bo nie miala innego wyjscia.

19

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci

Bo faceci żyją dużo krócej niż kobiety więc muszą wypocząć za życia.

20

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
JuliaUK33 napisał/a:

Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci

A...dlaczego nie x5? Ja bym powiedział że x10 a co.

JuliaUK33 napisał/a:

Bardzo czesto czlowiek zmienia sie po slubie nie od razu ale np po kilku latach/miesiacach... ja sama bylam swiadkiem jak obecny maz kuzynki przed slubem robil jej kolacje, weekendy gotowal obiad,a teraz on ja budzi rano o 7 bo okazalo sie,ze ma dwie lewe rece I NIE moze sobie zrobic sniadania do pracy

I co kuzynka z tym zrobiła?

JuliaUK33 napisał/a:

Niewiem czy tak rzadko skoro coraz wiecej osob wymawia slawne"przed slubem byl inny/byla inna"

Bo to prawda. Przez lata każdy z nas się zmienia również osoby które te słowa wymawiają.

JuliaUK33 napisał/a:

To tez prawda,  moze tez byc tak,ze faceci udaja takich dobrych przed slubem

A kobitki nie udają?

JuliaUK33 napisał/a:

Nie mam faceta,post nie byl o mnie ani o konkretnej z was, a pisalam tak ogolnie, bo problem niestety nadal istnieje i niewiem dlaczego wiele kobiet uwaza to jeszcze za normalne

Może tak uważają BO uważają że problemu nie ma? Będziemy je teraz przekonywać że...(i tu wstaw co tam uważasz)a jak nie potwierdzą to powiemy że pewnie są zastraszone lub zacofane lub itd. itp.?

Wielokropek napisał/a:

Bo tak zostały wychowane (niech żyje patriarchat!), taki sposób myślenia uznały za własny i właściwy, takie relacje im pasują.

Ja tam nie wiem dlaczego mamy tak je wychowały...pewnie z przyzwyczajenia, wzorców i innych bla bla smile  ale w tym wieku temat patriarchatu jest stosowany jako wymówka.

JuliaUK33 napisał/a:

Lubię takie uogólnianie, dużo wnosi do naszego życia

Chyba zadymy.

21

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
maku2 napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci

A...dlaczego nie x5? Ja bym powiedział że x10 a co.

JuliaUK33 napisał/a:

Bardzo czesto czlowiek zmienia sie po slubie nie od razu ale np po kilku latach/miesiacach... ja sama bylam swiadkiem jak obecny maz kuzynki przed slubem robil jej kolacje, weekendy gotowal obiad,a teraz on ja budzi rano o 7 bo okazalo sie,ze ma dwie lewe rece I NIE moze sobie zrobic sniadania do pracy

I co kuzynka z tym zrobiła?

JuliaUK33 napisał/a:

Niewiem czy tak rzadko skoro coraz wiecej osob wymawia slawne"przed slubem byl inny/byla inna"

Bo to prawda. Przez lata każdy z nas się zmienia również osoby które te słowa wymawiają.

JuliaUK33 napisał/a:

To tez prawda,  moze tez byc tak,ze faceci udaja takich dobrych przed slubem

A kobitki nie udają?

JuliaUK33 napisał/a:

Nie mam faceta,post nie byl o mnie ani o konkretnej z was, a pisalam tak ogolnie, bo problem niestety nadal istnieje i niewiem dlaczego wiele kobiet uwaza to jeszcze za normalne

Może tak uważają BO uważają że problemu nie ma? Będziemy je teraz przekonywać że...(i tu wstaw co tam uważasz)a jak nie potwierdzą to powiemy że pewnie są zastraszone lub zacofane lub itd. itp.?

Wielokropek napisał/a:

Bo tak zostały wychowane (niech żyje patriarchat!), taki sposób myślenia uznały za własny i właściwy, takie relacje im pasują.

Ja tam nie wiem dlaczego mamy tak je wychowały...pewnie z przyzwyczajenia, wzorców i innych bla bla smile  ale w tym wieku temat patriarchatu jest stosowany jako wymówka.

JuliaUK33 napisał/a:

Lubię takie uogólnianie, dużo wnosi do naszego życia

Chyba zadymy.

1. Bez przesady 10x az tyle nie zapierdzielamy
2. No moze sobie zrobic sniadanie do pracy,ale okazalo sie,ze jest leniwcem i wyniosl z domu sredniowieczne praktyki
3. Kobiety tez udaja
4. Ja napisalam "ze podziwiam takie kobiety",bo ja bym osobiscie nie mogla zrezygnowac ze swojej cudownej wolnosci na rzecz zapierdzielania w dodatku niewdziecznego,bo rzadko kto to wszystko docenia

22

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
JuliaUK33 napisał/a:

2. No moze sobie zrobic sniadanie do pracy,ale okazalo sie,ze jest leniwcem i wyniosl z domu sredniowieczne praktyki

No i? A nie można spróbowac metody, że jak sobie tego śniadania nie zrobi, to nie będzie go jadł? Bardzo trudno na to wpaść, prawda? big_smile

23

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci

Same sobie takich facetów wybieracie wink ale w dzisiejszych czasach to raczej jest odwrotnie, to facet wszystko robi.

24 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2023-08-15 01:05:05)

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
rakastankielia napisał/a:

Same sobie takich facetów wybieracie wink ale w dzisiejszych czasach to raczej jest odwrotnie, to facet wszystko robi.

Przepraszam bardzo, ja tworzę związek partnerski. U nas wszystko działa na zasadzie wzajemności. Oczywiście, że to nie jest tak, że wszystko po połowie, bo ja lepiej ogarniam pewne rzeczy, mój mężczyzna jest lepszy w czymś innym, więc tutaj się uzupełniamy, ale nikt z nas nie oczekuje ani nie jest zmuszany do obsługi drugiego. Wzajemna pomoc nie jest dla nikogo uciążliwym obowiązkiem, wynika ze zwykłej życzliwości i świadomości, że przecież gramy do jednej bramki. Bo czy w związku przypadkiem nie o to powinno chodzić, aby każdemu z nas wspólnie żyło się lepiej razem niż samemu? 

P.S. Ty jak zwykle prowokujesz, ale ja się na to nie nabieram, niemniej... jak Ci idzie prasowanie garnituru czy przyszywanie guzików? big_smile

25

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci

Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci

Pytanie od Julci na zasiłeczku big_smile


A tak serio - nie, kobiety nie zapierdalają 3x więcej. Pracują mniej w ujęciu tak miesięcznym, jak i w ujęciu całego życia zawodowego. To są niestety twarde dane. Z obowiązkami domowymi - odwrotnie. Ale to kwestia tego, że kobiety tak wychowują synów, że robią za nich wszystko, a potem taki legat ma dwie lewe ręce i nastawienie pralki go przerasta. Ja byłem uczony wykonywania obowiązków od najmłodszych lat. Już jako przedszkolak uczestniczyłem w sprzątaniu. Pewnie - na tym etapie, to bardziej przeszkadzałem, ale to normalne. Uczy się poprzez zabawę. Obecnie to ja sprzątam w domu, żona gotuje, a praniem się dzielimy według widzi mi się.

Generalnie jakiego się partnera wybiera - takiego się ma. Jak przed ślubem lewus nic nie robił, to i po ślubie nic robić nie będzie.

26

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
Jack Sparrow napisał/a:

potem taki legat ma dwie lewe ręce i nastawienie pralki go przerasta

Legata nastawienie pralki nie przerasta, ba ostatnio Legat po kodzie błędu doszedł do małej usterki (z odpływem wody) i ją usunął. Legat też uważa, że opisywane trudy pracy przy praniu, są głównie przez kobiety mocno przesadzone. Tak jakby wiele prało jeszcze na tarze. smile

27

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
Jack Sparrow napisał/a:

Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci

Pytanie od Julci na zasiłeczku big_smile


A tak serio - nie, kobiety nie zapierdalają 3x więcej. Pracują mniej w ujęciu tak miesięcznym, jak i w ujęciu całego życia zawodowego. To są niestety twarde dane. Z obowiązkami domowymi - odwrotnie. Ale to kwestia tego, że kobiety tak wychowują synów, że robią za nich wszystko, a potem taki legat ma dwie lewe ręce i nastawienie pralki go przerasta. Ja byłem uczony wykonywania obowiązków od najmłodszych lat. Już jako przedszkolak uczestniczyłem w sprzątaniu. Pewnie - na tym etapie, to bardziej przeszkadzałem, ale to normalne. Uczy się poprzez zabawę. Obecnie to ja sprzątam w domu, żona gotuje, a praniem się dzielimy według widzi mi się.

Generalnie jakiego się partnera wybiera - takiego się ma. Jak przed ślubem lewus nic nie robił, to i po ślubie nic robić nie będzie.

Masz racje, moj partner za dziecka mial duzo obowiazkow i teraz duzo tez pomaga, w sumie to dzielimy sie obowiazkami,  w weekendy gotujemy zawsze razem i nikt nikomu nic nie mowi co ma robic, my to jakos wiemy smile
Jednym slowem mam szczescie, zreszta on tez big_smile

28

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
Gosiawie napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci

Pytanie od Julci na zasiłeczku big_smile


A tak serio - nie, kobiety nie zapierdalają 3x więcej. Pracują mniej w ujęciu tak miesięcznym, jak i w ujęciu całego życia zawodowego. To są niestety twarde dane. Z obowiązkami domowymi - odwrotnie. Ale to kwestia tego, że kobiety tak wychowują synów, że robią za nich wszystko, a potem taki legat ma dwie lewe ręce i nastawienie pralki go przerasta. Ja byłem uczony wykonywania obowiązków od najmłodszych lat. Już jako przedszkolak uczestniczyłem w sprzątaniu. Pewnie - na tym etapie, to bardziej przeszkadzałem, ale to normalne. Uczy się poprzez zabawę. Obecnie to ja sprzątam w domu, żona gotuje, a praniem się dzielimy według widzi mi się.

Generalnie jakiego się partnera wybiera - takiego się ma. Jak przed ślubem lewus nic nie robił, to i po ślubie nic robić nie będzie.

Masz racje, moj partner za dziecka mial duzo obowiazkow i teraz duzo tez pomaga, w sumie to dzielimy sie obowiazkami,  w weekendy gotujemy zawsze razem i nikt nikomu nic nie mowi co ma robic, my to jakos wiemy smile
Jednym slowem mam szczescie, zreszta on tez big_smile

To fajnie i tak powinno byc w kazdym zwiazku

29

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
Legat napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

potem taki legat ma dwie lewe ręce i nastawienie pralki go przerasta

Legata nastawienie pralki nie przerasta, ba ostatnio Legat po kodzie błędu doszedł do małej usterki (z odpływem wody) i ją usunął. Legat też uważa, że opisywane trudy pracy przy praniu, są głównie przez kobiety mocno przesadzone. Tak jakby wiele prało jeszcze na tarze. smile

Akurat pranie jest ulatwione teraz i wlasnie dlatego m in faceci rowniez moga je wykonywac

30

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
rakastankielia napisał/a:

Same sobie takich facetów wybieracie wink ale w dzisiejszych czasach to raczej jest odwrotnie, to facet wszystko robi.

Ha ha ha

31

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
Priscilla napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

2. No moze sobie zrobic sniadanie do pracy,ale okazalo sie,ze jest leniwcem i wyniosl z domu sredniowieczne praktyki

No i? A nie można spróbowac metody, że jak sobie tego śniadania nie zrobi, to nie będzie go jadł? Bardzo trudno na to wpaść, prawda? big_smile

Ja bym na taki wspanialy pomysl wpadla dawno,  problem dotyczy mojej kuzynki, nie mnie. Ja akurat nie dala bym z siebie zrobic darmowej sluzacej i, gdyby mnie jakis facet o 7 nad ranem budzil, ze mam mu zrobic sniadanie do pracy to by dostal w leb i fruwal z lozka na podloge w trybie natychmiastowym. A jeszcze gdyby mi przerwal piekny sen to by fruwal przez okno

32

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci

I dlatego żeby kobiety tyle nie zapierdzielały w zachodniej Europie jak również i w Polsce mamy dynamiczny przyrost liczby singli w społeczeństwie. Będzie kobietom lżej wink

33

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
JuliaUK33 napisał/a:
Wielokropek napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

Pomijam wyjatki, zeby zaraz nie bylo moj maz robi tyle co ja itp,ale tak ogolnie nie zauwazyliscie, ze jedynym obowiazkiem faceta to jest praca, a pozniej czas wolny i lezenie do gory brzuchem? A kobieta nie dosc,ze zajmuje sie dziecmi, domem to jeszcze czesto jest zmuszona isc do pracy,bo budzet nie pozwala na jedna pensje, a po pracy ma jeszcze obowiazki? Dlaczego tyle facetow nie potrafi ruszyc mozgiem, ze dzieci i dom sa wspolne i po pracy oboje maja obowiazki przy dzieciach i pracach domowych? Ja sobie teraz mysle,ze kiedys pracowalam full time jako kelnerka,do mieszkania wracalam padnieta po tylu godzinach zapieprzania, szczerze nie wyobrazam sobie, zeby jeszcze po calym dniu pracy,gdzie padam na pysk ze zmeczenia obslugiwac jasnie ksiecia, zajac sie dziecmi i sprzatac mieszkanie. Podziwiam kobiety, ktore tak funcjonuja,bo ja bym sie wykonczyla na wszystkie mozliwe sposoby

To od kobiety zależy to, jakiego mężczyznę wybierze sobie na męża/partnera/towarzysza życia.
I tyle na ten temat.

Bardzo czesto czlowiek zmienia sie po slubie nie od razu ale np po kilku latach/miesiacach... ja sama bylam swiadkiem jak obecny maz kuzynki przed slubem robil jej kolacje, weekendy gotowal obiad,a teraz on ja budzi rano o 7 bo okazalo sie,ze ma dwie lewe rece I NIE moze sobie zrobic sniadania do pracy

No patrz, zupełnie jak moja była żona w ostatnich latach małżeństwa. Na początku robiła mi śniadania, ale potem jak miałem wyjazd na drugi koniec kraju to jeśli musiałem wyjechac o 4 rano , to było tylko warczenie "czasem mnie nie budź!", natomiast jak mogłem pojechac do klienta na drugi koniec kraju na 14, to o nieeee, nie ma spania do 7! O 6 wstac, zrobic jej śniadanie, wyprasowac jej koszulę i kieckę, bo "nie będziesz się wysypiać! I uj ją obchodziło że miałem 6 godzin drogi (kilkaset kilometrów) i po przyjeździe kolejnych kilka godzin pracy u klienta, uj że będę niewyspany.
Droga Juleczko, to działa w OBIE strony!

34

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
Nowe_otwarcie napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:
Wielokropek napisał/a:

To od kobiety zależy to, jakiego mężczyznę wybierze sobie na męża/partnera/towarzysza życia.
I tyle na ten temat.

Bardzo czesto czlowiek zmienia sie po slubie nie od razu ale np po kilku latach/miesiacach... ja sama bylam swiadkiem jak obecny maz kuzynki przed slubem robil jej kolacje, weekendy gotowal obiad,a teraz on ja budzi rano o 7 bo okazalo sie,ze ma dwie lewe rece I NIE moze sobie zrobic sniadania do pracy

No patrz, zupełnie jak moja była żona w ostatnich latach małżeństwa. Na początku robiła mi śniadania, ale potem jak miałem wyjazd na drugi koniec kraju to jeśli musiałem wyjechac o 4 rano , to było tylko warczenie "czasem mnie nie budź!", natomiast jak mogłem pojechac do klienta na drugi koniec kraju na 14, to o nieeee, nie ma spania do 7! O 6 wstac, zrobic jej śniadanie, wyprasowac jej koszulę i kieckę, bo "nie będziesz się wysypiać! I uj ją obchodziło że miałem 6 godzin drogi (kilkaset kilometrów) i po przyjeździe kolejnych kilka godzin pracy u klienta, uj że będę niewyspany.
Droga Juleczko, to działa w OBIE strony!

Tak tez sie zdarza. Ja bym napewno nie zapierdzielala wczesnie rano

35

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
assassin napisał/a:

I dlatego żeby kobiety tyle nie zapierdzielały w zachodniej Europie jak również i w Polsce mamy dynamiczny przyrost liczby singli w społeczeństwie. Będzie kobietom lżej wink

A to akurat jest prawda, ile obowiazkow obchodzi kobietom bez faceta.

36

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
Legat napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

potem taki legat ma dwie lewe ręce i nastawienie pralki go przerasta

Legata nastawienie pralki nie przerasta, ba ostatnio Legat po kodzie błędu doszedł do małej usterki (z odpływem wody) i ją usunął. Legat też uważa, że opisywane trudy pracy przy praniu, są głównie przez kobiety mocno przesadzone. Tak jakby wiele prało jeszcze na tarze. smile

Aj, o tym już nie chciałem mówić. Bo faktycznie obsługa odkurzacza, pralki i mopa to u niektórych babek urasta do rangi nie wiadomo jak wielkiego wyczynu....

37

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
Jack Sparrow napisał/a:

Aj, o tym już nie chciałem mówić. Bo faktycznie obsługa odkurzacza, pralki i mopa to u niektórych babek urasta do rangi nie wiadomo jak wielkiego wyczynu....

Masz rację, to żaden wyczyn, tym bardziej zastanawia, dlaczego tylu facetów broni się przed tym jak diabeł przed święconą wodą.

38

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
Priscilla napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Aj, o tym już nie chciałem mówić. Bo faktycznie obsługa odkurzacza, pralki i mopa to u niektórych babek urasta do rangi nie wiadomo jak wielkiego wyczynu....

Masz rację, to żaden wyczyn, tym bardziej zastanawia, dlaczego tylu facetów broni się przed tym jak diabeł przed święconą wodą.

Bo zostali nauczeni przez swoje mamusie, że jak się pokwęczy pod noskiem, to taka babka w końcu zrobi robotę za księciunia.

39 Ostatnio edytowany przez Kasssja (2023-08-15 14:49:29)

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
Legat napisał/a:

Legat też uważa, że opisywane trudy pracy przy praniu, są głównie przez kobiety mocno przesadzone. Tak jakby wiele prało jeszcze na tarze. smile

Nie chodzi o samą czynność, bo to wiadomo, ze pralka to robi. Tak jak i zmywarka. Największym problemem kobiet czujących, że na nich spoczywa nieproporcjonalnie dużo jest obciążenie głowy i logistyka. Żony i matki naprawdę cały czas mają mózg zajęty planowaniem i szacowaniem, co trzeba zrobić, w jakiej kolejności i jakie czynności poboczne będą do tego potrzebne i robią to dla wszystkich członków rodziny. Żeby każdy miał i swoje ulubione żarcie w lodówce, i wyprane to, co potrzebne na kolejny dzień, i żeby syfu nie było bo ktoś ma przyjść wieczorem i  zeby psy miały odpowiednią ilość spaceru itd itd. Kiedyś był taki głupi skecz angielskojęzyczny pokazujący, że kobiecy mózg wiecznie robi bzzzzzzz, a męski ma luz blues i mniej więcej tak jest. Chłopa zaskoczy brak papieru toaletowego, pusta lodówka, niewyprana koszula i milion innych fakapów, z których albo jakoś się wykaraska albo nie i luz, a kobiety mają już w ustawieniach fabrycznych ogarnięcie tego wszystkiego bezfakapowo, że tak powiem. Im więcej ludzi w domu, tym więcej bzzzzz w mózgu żony i matki, żeby żaden z członków rodziny nie miał fakapów. To męczące, nawet wyniszczające, ale nie każda z nas umie z tego zrezygnować, kwestia wychowania. No i presja często jest ze strony rodziny, żeby ona to wszystko spinała, a jak się coś wysypie, to żale do mamy, że jak to nie dopilnowała.
Póki się jest w domu non stop i cała ta logistyka to główne zajęcie to luz. Ale wiele z nas robi to wszystko + ma 8 godzin etatu.

40

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci

Jestem dorosły. Robię to samo i jak mi ktoś pisze jaki to wielki wyczyn, to mnie ogarnia pusty śmiech.

41 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2023-08-15 15:28:27)

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
Jack Sparrow napisał/a:

Bo zostali nauczeni przez swoje mamusie, że jak się pokwęczy pod noskiem, to taka babka w końcu zrobi robotę za księciunia.

Mamusia mamusią, ale mi osobiście byłoby po prostu głupio, gdyby ktoś mnie obsługiwał, pomimo że mam dwie ręce i nogi, a jedynym powodem miałoby być to, że jestem zwykłym leniem. Tak szczerze, to moja mama wiele ode mnie nie wymagała, ale sama brałam się za sprzątanie, robienie kolacji czy zmycie naczyń po obiedzie. No nie umiałabym inaczej. Jednym słowem uważam, że tu chodzi również o jakiś rodzaj wyczucia i wewnętrznej blokady, by nie dobijać tak daleko, jak Ci na to pozwalają, o szacunku dla drugiej osoby nie wspominając.

42 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2023-08-15 15:30:06)

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
Jack Sparrow napisał/a:

Bo zostali nauczeni przez swoje mamusie, że jak się pokwęczy pod noskiem, to taka babka w końcu zrobi robotę za księciunia.

Nic dodać, nic ująć.


Priscillo,
jesteś kobietą. I zostałaś wychowana inaczej niż bohaterowie tego wątku.

43

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci

Ehh gdyby tylko nie ten przymus małżeństw i zakaz rozwodów.
Gdyby tylko...

44

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
JuliaUK33 napisał/a:

To tez prawda,  moze tez byc tak,ze faceci udaja takich dobrych przed slubem

A kobiety udają takie namiętne. A po ślubie tylko głowa boli.
Wychodzi po równo smile

45

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
Priscilla napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Bo zostali nauczeni przez swoje mamusie, że jak się pokwęczy pod noskiem, to taka babka w końcu zrobi robotę za księciunia.

Mamusia mamusią, ale mi osobiście byłoby po prostu głupio, gdyby ktoś mnie obsługiwał, pomimo że mam dwie ręce i nogi, a jedynym powodem miałoby być to, że jestem zwykłym leniem. Tak szczerze, to moja mama wiele ode mnie nie wymagała, ale sama brałam się za sprzątanie, robienie kolacji czy zmycie naczyń po obiedzie. No nie umiałabym inaczej. Jednym słowem uważam, że tu chodzi również o jakiś rodzaj wyczucia i wewnętrznej blokady, by nie dobijać tak daleko, jak Ci na to pozwalają, o szacunku dla drugiej osoby nie wspominając.

To, ze mu nie wstyd, to nauka wyniesiona z domu - od mamusi.

46 Ostatnio edytowany przez JuliaUK33 (2023-08-15 19:08:01)

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
Jack Sparrow napisał/a:
Priscilla napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Bo zostali nauczeni przez swoje mamusie, że jak się pokwęczy pod noskiem, to taka babka w końcu zrobi robotę za księciunia.

Mamusia mamusią, ale mi osobiście byłoby po prostu głupio, gdyby ktoś mnie obsługiwał, pomimo że mam dwie ręce i nogi, a jedynym powodem miałoby być to, że jestem zwykłym leniem. Tak szczerze, to moja mama wiele ode mnie nie wymagała, ale sama brałam się za sprzątanie, robienie kolacji czy zmycie naczyń po obiedzie. No nie umiałabym inaczej. Jednym słowem uważam, że tu chodzi również o jakiś rodzaj wyczucia i wewnętrznej blokady, by nie dobijać tak daleko, jak Ci na to pozwalają, o szacunku dla drugiej osoby nie wspominając.

To, ze mu nie wstyd, to nauka wyniesiona z domu - od mamusi.

Dokladnie mamusia go nauczyla. Tak samo teraz mlode matki co maja synow ich obecnie tak ucza,a za 10 lat beda tego efekty

47

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
JuliaUK33 napisał/a:

Dokladnie mamusia go nauczyla. Tak samo teraz mlode matki co maja synow ich obecnie tak ucza,a za 10 lat beda tego efekty

A Ciebie kto nauczył swojej życiowej postawy? Bo wiesz, jak Cię czytam, to mi zalatuje hipokryzją... cool

48

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
Priscilla napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

Dokladnie mamusia go nauczyla. Tak samo teraz mlode matki co maja synow ich obecnie tak ucza,a za 10 lat beda tego efekty

A Ciebie kto nauczył swojej życiowej postawy? Bo wiesz, jak Cię czytam, to mi zalatuje hipokryzją... cool

Nikt sama sie nauczylam akurat w moim przypadku to byl moj osobisty wybor zyciowy

49

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
JuliaUK33 napisał/a:

Pomijam wyjatki, zeby zaraz nie bylo moj maz robi tyle co ja itp,ale tak ogolnie nie zauwazyliscie, ze jedynym obowiazkiem faceta to jest praca, a pozniej czas wolny i lezenie do gory brzuchem? A kobieta nie dosc,ze zajmuje sie dziecmi, domem to jeszcze czesto jest zmuszona isc do pracy,bo budzet nie pozwala na jedna pensje, a po pracy ma jeszcze obowiazki? Dlaczego tyle facetow nie potrafi ruszyc mozgiem, ze dzieci i dom sa wspolne i po pracy oboje maja obowiazki przy dzieciach i pracach domowych? Ja sobie teraz mysle,ze kiedys pracowalam full time jako kelnerka,do mieszkania wracalam padnieta po tylu godzinach zapieprzania, szczerze nie wyobrazam sobie, zeby jeszcze po calym dniu pracy,gdzie padam na pysk ze zmeczenia obslugiwac jasnie ksiecia, zajac sie dziecmi i sprzatac mieszkanie. Podziwiam kobiety, ktore tak funcjonuja,bo ja bym sie wykonczyla na wszystkie mozliwe sposoby

Model, który opisujesz, to model małżeństwa dzisiejszych dziadków. Dzisiaj to może jeszcze na wsiach i w małych miasteczkach można spotkać młode kobiety, które funkcjonują w kieracie.
Najprościej można powiedzieć, że te kobiety, które same wylądowały w związkach, w których zapierdzielają jak głupie, to po prostu są głupie. Ale wiemy przecież, że chodzi o to, że tak zostały wychowane i nauczone, czyli ukształtowane, a potem tylko utwierdzały się w tym misyjnym życiu.
Jedna z moich babć tak właśnie zasuwała całe życie, nie dość, że na etacie, to pracy w domu i gromadka dzieci. A mój dziadek to by bez niej zwyczajnie zginął. On sobie nawet niczego ugotować nie potrafi i jeszcze z dzieciństwa pamiętam, że jak wyjeżdżała gdzieś, zostawiajac go samego w domu, to mu gotowała obiady na ten czas. W ogóle ona wciąż mu matkuje, mimo że to para 80-latków. Jakiś czas temu mieliśmy pogrzeb w rodzinie, stoimy i czkamy w kaplicy i tylko słychać babci glos, jak ci za gorąco, to zdejmij marynarkę. Albo na imprezach mu powtarza, żeby tego nie jadł, bo za szkodzi, żeby nie pił alko. Nie mam pojęcia jak to się stało, że mój tata potrafił z mamą stworzyć partnerski związek, mając taki przykład w rodzinnym domu, ale widocznie można.

50

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
MagdaLena1111 napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

Pomijam wyjatki, zeby zaraz nie bylo moj maz robi tyle co ja itp,ale tak ogolnie nie zauwazyliscie, ze jedynym obowiazkiem faceta to jest praca, a pozniej czas wolny i lezenie do gory brzuchem? A kobieta nie dosc,ze zajmuje sie dziecmi, domem to jeszcze czesto jest zmuszona isc do pracy,bo budzet nie pozwala na jedna pensje, a po pracy ma jeszcze obowiazki? Dlaczego tyle facetow nie potrafi ruszyc mozgiem, ze dzieci i dom sa wspolne i po pracy oboje maja obowiazki przy dzieciach i pracach domowych? Ja sobie teraz mysle,ze kiedys pracowalam full time jako kelnerka,do mieszkania wracalam padnieta po tylu godzinach zapieprzania, szczerze nie wyobrazam sobie, zeby jeszcze po calym dniu pracy,gdzie padam na pysk ze zmeczenia obslugiwac jasnie ksiecia, zajac sie dziecmi i sprzatac mieszkanie. Podziwiam kobiety, ktore tak funcjonuja,bo ja bym sie wykonczyla na wszystkie mozliwe sposoby

Model, który opisujesz, to model małżeństwa dzisiejszych dziadków. Dzisiaj to może jeszcze na wsiach i w małych miasteczkach można spotkać młode kobiety, które funkcjonują w kieracie.
Najprościej można powiedzieć, że te kobiety, które same wylądowały w związkach, w których zapierdzielają jak głupie, to po prostu są głupie. Ale wiemy przecież, że chodzi o to, że tak zostały wychowane i nauczone, czyli ukształtowane, a potem tylko utwierdzały się w tym misyjnym życiu.
Jedna z moich babć tak właśnie zasuwała całe życie, nie dość, że na etacie, to pracy w domu i gromadka dzieci. A mój dziadek to by bez niej zwyczajnie zginął. On sobie nawet niczego ugotować nie potrafi i jeszcze z dzieciństwa pamiętam, że jak wyjeżdżała gdzieś, zostawiajac go samego w domu, to mu gotowała obiady na ten czas. W ogóle ona wciąż mu matkuje, mimo że to para 80-latków. Jakiś czas temu mieliśmy pogrzeb w rodzinie, stoimy i czkamy w kaplicy i tylko słychać babci glos, jak ci za gorąco, to zdejmij marynarkę. Albo na imprezach mu powtarza, żeby tego nie jadł, bo za szkodzi, żeby nie pił alko. Nie mam pojęcia jak to się stało, że mój tata potrafił z mamą stworzyć partnerski związek, mając taki przykład w rodzinnym domu, ale widocznie można.

Wlasnie, ze nie za czasow naszych dziadkow model rodziny byl taki,ze kobieta wychowuje dzieci i zajmuje sie domem, a facet idzie do pracy. Po za tym byl to czas rowniez wojenny niestety. A dzisiaj mamy taki.model jaki ja opisalam,ze kobieta oprocz zajmowania sie dziecmi i domem chodzi rowniez do pracy czyli ma 3 etaty
1. Praca
2. Dom
3. Dzieci
A facet ma tylko jeden etat -prace.

51

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
JuliaUK33 napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

Pomijam wyjatki, zeby zaraz nie bylo moj maz robi tyle co ja itp,ale tak ogolnie nie zauwazyliscie, ze jedynym obowiazkiem faceta to jest praca, a pozniej czas wolny i lezenie do gory brzuchem? A kobieta nie dosc,ze zajmuje sie dziecmi, domem to jeszcze czesto jest zmuszona isc do pracy,bo budzet nie pozwala na jedna pensje, a po pracy ma jeszcze obowiazki? Dlaczego tyle facetow nie potrafi ruszyc mozgiem, ze dzieci i dom sa wspolne i po pracy oboje maja obowiazki przy dzieciach i pracach domowych? Ja sobie teraz mysle,ze kiedys pracowalam full time jako kelnerka,do mieszkania wracalam padnieta po tylu godzinach zapieprzania, szczerze nie wyobrazam sobie, zeby jeszcze po calym dniu pracy,gdzie padam na pysk ze zmeczenia obslugiwac jasnie ksiecia, zajac sie dziecmi i sprzatac mieszkanie. Podziwiam kobiety, ktore tak funcjonuja,bo ja bym sie wykonczyla na wszystkie mozliwe sposoby

Model, który opisujesz, to model małżeństwa dzisiejszych dziadków. Dzisiaj to może jeszcze na wsiach i w małych miasteczkach można spotkać młode kobiety, które funkcjonują w kieracie.
Najprościej można powiedzieć, że te kobiety, które same wylądowały w związkach, w których zapierdzielają jak głupie, to po prostu są głupie. Ale wiemy przecież, że chodzi o to, że tak zostały wychowane i nauczone, czyli ukształtowane, a potem tylko utwierdzały się w tym misyjnym życiu.
Jedna z moich babć tak właśnie zasuwała całe życie, nie dość, że na etacie, to pracy w domu i gromadka dzieci. A mój dziadek to by bez niej zwyczajnie zginął. On sobie nawet niczego ugotować nie potrafi i jeszcze z dzieciństwa pamiętam, że jak wyjeżdżała gdzieś, zostawiajac go samego w domu, to mu gotowała obiady na ten czas. W ogóle ona wciąż mu matkuje, mimo że to para 80-latków. Jakiś czas temu mieliśmy pogrzeb w rodzinie, stoimy i czkamy w kaplicy i tylko słychać babci glos, jak ci za gorąco, to zdejmij marynarkę. Albo na imprezach mu powtarza, żeby tego nie jadł, bo za szkodzi, żeby nie pił alko. Nie mam pojęcia jak to się stało, że mój tata potrafił z mamą stworzyć partnerski związek, mając taki przykład w rodzinnym domu, ale widocznie można.

Wlasnie, ze nie za czasow naszych dziadkow model rodziny byl taki,ze kobieta wychowuje dzieci i zajmuje sie domem, a facet idzie do pracy. Po za tym byl to czas rowniez wojenny niestety. A dzisiaj mamy taki.model jaki ja opisalam,ze kobieta oprocz zajmowania sie dziecmi i domem chodzi rowniez do pracy czyli ma 3 etaty
1. Praca
2. Dom
3. Dzieci
A facet ma tylko jeden etat -prace.


Musisz być ze starszego pokolenia, bo moi dziadkowie rodzili się w latach 40-tych ubiegłego wieku i najlepsze swoje lata spędzili w głębokiej komunie i utopii socjalizmu, gdzie sztandarowym hasłem były te podobne do „kobiety na traktory” :-D
W każdym bądź razie, obie moje babcie pracowały na etacie, ale jedna uważała i nadal uważa, że musi też ogarniać dom i swego czasu dzieci, a druga miała raczej równy układ, który być może wynikał z tego, że oboje z dziadkiem pracowali na zmiany i zmieniali się choćby w opiece nad dziećmi.

52

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci

Ja znam z doświadczenia różne sytuacje. W mojej rodzinie ojciec to typowy relikt przeszłości. I pomimo że pracował nieziemsko dużo to jednocześnie moja mama poza pracą zajmowała się dziećmi i domem. Podobna sytuację widzę u sióstr. Mój brat - wojskowy ma łatwy podział. On pracuje, żona zajmuje się domem i dziećmi. Jej to bardzo odpowiada. Tradycjonalny podział - brat wraca do domu, ogarnia ogród, naprawi coś, czasem pomoże z gotowaniem czy z dziećmi. Ja z kolei więcej ogarnialem chatę niż moja była pomimo że oboje pracowaliśmy tak samo ciężko. Znam też masę związków gdzie faceci poza pracą ogarniają mieszkanie więcej niż kobieta. O dziwo - najwięcej par które znam i które się rozleciały to takie gdzie był demokratyczny podział ról albo facet ogarniał więcej domu.

53

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
Irate napisał/a:

Ja znam z doświadczenia różne sytuacje. W mojej rodzinie ojciec to typowy relikt przeszłości. I pomimo że pracował nieziemsko dużo to jednocześnie moja mama poza pracą zajmowała się dziećmi i domem. Podobna sytuację widzę u sióstr. Mój brat - wojskowy ma łatwy podział. On pracuje, żona zajmuje się domem i dziećmi. Jej to bardzo odpowiada. Tradycjonalny podział - brat wraca do domu, ogarnia ogród, naprawi coś, czasem pomoże z gotowaniem czy z dziećmi. Ja z kolei więcej ogarnialem chatę niż moja była pomimo że oboje pracowaliśmy tak samo ciężko. Znam też masę związków gdzie faceci poza pracą ogarniają mieszkanie więcej niż kobieta. O dziwo - najwięcej par które znam i które się rozleciały to takie gdzie był demokratyczny podział ról albo facet ogarniał więcej domu.

Co to znaczy demokratyczny podzial rol? Glosowali w malzenstwie co kto ma robic?

54 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2023-08-18 02:12:01)

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
JuliaUK33 napisał/a:

Co to znaczy demokratyczny podzial rol? Glosowali w malzenstwie co kto ma robic?

Padłam cool.
Jakby to powiedzieć... Mnie takich pojęć, jak demokracja i na czym ona polega, uczono już w podstawówce, a Ty wyraźnie byłaś wtedy na wagarach, a potem gdzieś usłyszałaś, że dlatego, że mamy demokrację, to możemy pójść do urn i zagłosować big_smile.

55

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
JuliaUK33 napisał/a:

Bardzo czesto czlowiek zmienia sie po slubie nie od razu ale np po kilku latach/miesiacach... ja sama bylam swiadkiem jak obecny maz kuzynki przed slubem robil jej kolacje, weekendy gotowal obiad,a teraz on ja budzi rano o 7 bo okazalo sie,ze ma dwie lewe rece I NIE moze sobie zrobic sniadania do pracy

Tak jak napisała Wielokropek, to kobieta wybrała faceta (a facet kobietę). Związek tworzy się przy udziale dwóch zgód osób z obu stron.
A już to, dlaczego takie czy inne kobiety wybierają nieodpowiednich czy niezdolnych do wspólnego życia facetów - wyjaśnią nawet na tzw. forach incelowych. W każdym razie to ich decyzja, a dojrzały człowiek ponosi konsekwencje swoich wyborów. 

No i kolejna sprawa - nie, nie zmieniają się tak szybko. Każda zmiana wymaga czasu. Często dużo wcześniej jest wiele czerwonych flag, których nie potrafi się rozpoznać lub które ignoruje. Np. jeśli mężczyzna każe kobiecie brać tabletki do stosunku, bo nie odpowiada mu gumka, a ona tego nie chce, ale to robi, bo go kocha, to jest to dość jasny sygnał, który może zwiastować nadchodzącą przemoc domową, niekoniecznie od razu po ślubie.

Jeśli nie potrafi się poznać drugiego człowieka, bo nawet z poznaniem samej siebie są problemy, do tego żałuje się czasu na poznawanie, twierdząc, że traci się np. najlepsze lata. To później faktycznie traci się je bezmyślnością, zostaje z dziećmi, kredytami czy zbiera baty. No i niestety portale randkowe nie ułatwiają ludziom spokojnego poznawania się.

Priscilla napisał/a:

Przepraszam bardzo, ja tworzę związek partnerski. U nas wszystko działa na zasadzie wzajemności. Oczywiście, że to nie jest tak, że wszystko po połowie, bo ja lepiej ogarniam pewne rzeczy, mój mężczyzna jest lepszy w czymś innym, więc tutaj się uzupełniamy, ale nikt z nas nie oczekuje ani nie jest zmuszany do obsługi drugiego. Wzajemna pomoc nie jest dla nikogo uciążliwym obowiązkiem, wynika ze zwykłej życzliwości i świadomości, że przecież gramy do jednej bramki. Bo czy w związku przypadkiem nie o to powinno chodzić, aby każdemu z nas wspólnie żyło się lepiej razem niż samemu?

Dokładnie. A strzelając sobie samobója - my też będziemy cierpieć.

56

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
Priscilla napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

Co to znaczy demokratyczny podzial rol? Glosowali w malzenstwie co kto ma robic?

Padłam cool.
Jakby to powiedzieć... Mnie takich pojęć, jak demokracja i na czym ona polega, uczono już w podstawówce, a Ty wyraźnie byłaś wtedy na wagarach, a potem gdzieś usłyszałaś, że dlatego, że mamy demokrację, to możemy pójść do urn i zagłosować big_smile.

Demokracja to rzady wiekszosci przynajmniej w teorii bo w praktyce i tak sobie rzady  ustalaja kto bedzie rzadzil.  Wiec jak chcesz zastosowac rzady wiekszosci miedzy dwiema osobami? Kto w tym przypadku jest wiekszoscia maz czy zona? Dlatego to bez sensu nazywac malzenstwo demokracja.

57

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci

Normalnie. Jak dwoje osób ustali coś między sobą, to podejmą decyzję stosunkiem głosów 2:0.

58

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
Jack Sparrow napisał/a:

Normalnie. Jak dwoje osób ustali coś między sobą, to podejmą decyzję stosunkiem głosów 2:0.

A jak bedzie stosunek 1:1 ? To kto wtedy wygra demokratyczna decyzje w malzenstwie? Demokracja jest glupia w malzenstwie juz lepiej niech kobiety rzadza i decyduja,bo my najlepsze decyzje podejmujemy

59

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci

Serio?

I jak ci się tam udała decyzja w wyborze partnera - muzułmanina, co się hajtnął za twoimi plecami?

Jak ci się żyje kątem u koleżanki, bo wciąż nie masz mieszkania z socjalu przydzielonego?

pozazdrościć

60

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
Jack Sparrow napisał/a:

Serio?

I jak ci się tam udała decyzja w wyborze partnera - muzułmanina, co się hajtnął za twoimi plecami?

Jak ci się żyje kątem u koleżanki, bo wciąż nie masz mieszkania z socjalu przydzielonego?

pozazdrościć

No zwiazek z muzulmaninem to akurat byla glupia decyzja,a co do kolezanki to niedlugo dostane mieszkanie mam nadzieje,bo juz jestem na 58 miejscu takze pozycja mi regularnie spada co tydzien

61

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
JuliaUK33 napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Normalnie. Jak dwoje osób ustali coś między sobą, to podejmą decyzję stosunkiem głosów 2:0.

A jak bedzie stosunek 1:1 ? To kto wtedy wygra demokratyczna decyzje w malzenstwie? Demokracja jest glupia w malzenstwie juz lepiej niech kobiety rzadza i decyduja,bo my najlepsze decyzje podejmujemy

No popatrz, a ja jednak wolę mieć partnera, a nie kolejne dziecko, za ktore trzeba decydować.

62

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
Jack Sparrow napisał/a:

Serio?

I jak ci się tam udała decyzja w wyborze partnera - muzułmanina, co się hajtnął za twoimi plecami?

Jak ci się żyje kątem u koleżanki, bo wciąż nie masz mieszkania z socjalu przydzielonego?

pozazdrościć

fajne są te gadzie zagrywki na forum. Julka ma jakieś problemy w życiu, więc za każdym razem kiedy się wypowie niezgodnie z twoim zdaniem można ją ustawić do pionu wypominając jej błędy.
tylko nadludzie ktorzy osiągneli sukces na kazdej plaszczyznie maja prawo do wyrazania swojego stanowiska na forum.
a potem dziwic sie ze nawet stali uzytkownicy wolą zakladac nowe konta zeby anonimowo zakladac nowe watki bo się wstydzą ze potem inni będą z nich szydzić.

63

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
Lady Loka napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Normalnie. Jak dwoje osób ustali coś między sobą, to podejmą decyzję stosunkiem głosów 2:0.

A jak bedzie stosunek 1:1 ? To kto wtedy wygra demokratyczna decyzje w malzenstwie? Demokracja jest glupia w malzenstwie juz lepiej niech kobiety rzadza i decyduja,bo my najlepsze decyzje podejmujemy

No popatrz, a ja jednak wolę mieć partnera, a nie kolejne dziecko, za ktore trzeba decydować.

Ja tez wole miec partnera, tylko gorzej jak ten partner
A-decyduje za ciebie
B-nie zgadza sie z twoimi decyzjami
Bo decydowac kazdy glupi potrafi, przekonac druga strone do decyzji bez awantur to dopiero sztuka

64

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Serio?

I jak ci się tam udała decyzja w wyborze partnera - muzułmanina, co się hajtnął za twoimi plecami?

Jak ci się żyje kątem u koleżanki, bo wciąż nie masz mieszkania z socjalu przydzielonego?

pozazdrościć

fajne są te gadzie zagrywki na forum. Julka ma jakieś problemy w życiu, więc za każdym razem kiedy się wypowie niezgodnie z twoim zdaniem można ją ustawić do pionu wypominając jej błędy.
tylko nadludzie ktorzy osiągneli sukces na kazdej plaszczyznie maja prawo do wyrazania swojego stanowiska na forum.
a potem dziwic sie ze nawet stali uzytkownicy wolą zakladac nowe konta zeby anonimowo zakladac nowe watki bo się wstydzą ze potem inni będą z nich szydzić.

Ja tam akurat nie musze zmieniac konta, bo mnie to gowienko interesuje co inni o mnie mysla na tym forum.

65

Odp: Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci
JuliaUK33 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

A jak bedzie stosunek 1:1 ? To kto wtedy wygra demokratyczna decyzje w malzenstwie? Demokracja jest glupia w malzenstwie juz lepiej niech kobiety rzadza i decyduja,bo my najlepsze decyzje podejmujemy

No popatrz, a ja jednak wolę mieć partnera, a nie kolejne dziecko, za ktore trzeba decydować.

Ja tez wole miec partnera, tylko gorzej jak ten partner
A-decyduje za ciebie
B-nie zgadza sie z twoimi decyzjami
Bo decydowac kazdy glupi potrafi, przekonac druga strone do decyzji bez awantur to dopiero sztuka

Ale jednak Ty chcesz decydować za niego big_smile hipokryzja wyszła.

I to jest właśnie sztuka w związku, żeby decyzje podejmowac razem.

Posty [ 1 do 65 z 78 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dlaczego kobiety zapierdzierdzielaja 3 razy wiecej niz faceci

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026