30lat i cały czas sam - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 299 300 301 302 303 478 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19,501 do 19,565 z 31,044 ]

19,501

Odp: 30lat i cały czas sam
Agnes76 napisał/a:
Foxterier napisał/a:

Bardzo ciekawa rozmowa o dzisiejszym świecie randkowania, aplikacjach, redpillach, backpillach i braku wzajemnego zrozumienia, polecam. Wbrew tytułowi ne tylko dla kobiet, dużo podcastu jest też poświęcone trudnościom mężczyzn

https://www.youtube.com/watch?v=G82_tf7bIF0&t=7s

Każdy klient Tindera, i nie tylko, powinien to wysłuchać, najlepiej dwa razy.

Złote myśli z początku:

Media społecznościowe wpłynęły na to, że ludzie czują się bardziej samotni.
Jaki interes ma aplikacja, która zarabia na tobie dopóki tam jesteś.
Jak by to strasznie nie brzmiało, ludzie czym bardziej są samotni tym chętniej konsumuję, żeby poprawić sobie nastrój.
Za kojarzeniem par stoi algorytm. Normalny człowiek nie widzi wielu profili normalnych partnerek/ów. Piszesz do kogoś a on ci nie odpowie, bo cię nie widzi.


Tak jesteśmy oszukiwani na każdym kroku.
Wysłuchać i wyciągać wnioski.

To, że tindery powstały, aby zarabiać i ich cel jest tylko taki, żeby zarabiać jest oczywistą oczywistością. Tym portalom wcale nie zależy, aby ktoś znalazł parę, a wręcz przeciwnie. Wystarczy przez chwilę mieć styczność z dowolnym z nich i zauważyć mechanizm działania np. w momencie, gdy zaczynasz przygodę (duża ilość zainteresowania Twoim kontem) oraz...w momencie gdy kończy Ci się abonament (także, zadziwiający nagły wzrost Twojej popularności). Także ten.

A co do samego filmiku podlinkowanego przez Foxterier'a...Pani i Pan pięknie tam mówią (i nie powiem, niektóre częsci wypowiedzi są trafne) ALE jeżeli dobrze przeanalizujemy treść to pojawiają się wtrącenia uwaga reklamujące nowy produkt Pani....portal randkowy lol big_smile
I oczywiście ten nowy produkt jest mega-hiper-super inny niż te "zwykłe" portale itp itd.

Także trzeba filtrować takie treści.
Niby takie fajne i piękne.
ale dalej to reklama
Szczególnie, jak ktoś dobrnie do końca big_smile

Zobacz podobne tematy :

19,502

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:

Tak, ale nam podoba się więcej kobiet niż wam mężczyzn, poza tym kobieta ma możliwość nadrobić wygląd charakterem.

A facet oprócz tego, że charakterem, to jeszcze portfelem.

Zrozum debilu, że tę "wojnę" wygraliśmy. To czy jesteś w gronie zwycięzców to zależy tylko od ciebie. Nie od kobiet. Od ciebie.

19,503 Ostatnio edytowany przez Herne (2023-08-15 20:54:36)

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:
Foxterier napisał/a:

Raka, jaki jest cel Twojego bytowania na forum? Bo zastanawiam się do czego to właściwie zmierza:

1) chcesz udowodnić kobietom że lecą na "przystojniaków" a nie na "dobrych chłopaków"
2) chcesz tym jojczeniem zachęcić jakąś użytkowniczkę żeby się z tobą umówiła

?

Bo naprawdę nie wiem jaki możesz mieć cel, przecież nawet jak ci dziewczyny przyznadzą rację to to w żaden sposób nie zmieni twojej marnej sytuacji matrymonialnej?

Teraz już nie mam żadnego celu, po prostu trolluję z przyzwyczajenia. Wiadomo, że żadnej tym nie zachęcę ani żadna nie przyzna mi racji, że wygląd jest najważniejszy.

rakastankielia...cóż za przypływ szczerości...

A widzę też, że bezrefleksyjne połykanie redpilów/blackpilów właśnie Cie tylko dobiło.

Cóż. Twoje życie. Twój wybór. Tylko dlaczego masz o to pretensje do innych?

19,504

Odp: 30lat i cały czas sam
Herne napisał/a:

To, że tindery powstały, aby zarabiać i ich cel jest tylko taki, żeby zarabiać jest oczywistą oczywistością. Tym portalom wcale nie zależy, aby ktoś znalazł parę, a wręcz przeciwnie. Wystarczy przez chwilę mieć styczność z dowolnym z nich i zauważyć mechanizm działania np. w momencie, gdy zaczynasz przygodę (duża ilość zainteresowania Twoim kontem) oraz...w momencie gdy kończy Ci się abonament (także, zadziwiający nagły wzrost Twojej popularności). Także ten.

A co do samego filmiku podlinkowanego przez Foxterier'a...Pani i Pan pięknie tam mówią (i nie powiem, niektóre częsci wypowiedzi są trafne) ALE jeżeli dobrze przeanalizujemy treść to pojawiają się wtrącenia uwaga reklamujące nowy produkt Pani....portal randkowy lol big_smile
I oczywiście ten nowy produkt jest mega-hiper-super inny niż te "zwykłe" portale itp itd.

Także trzeba filtrować takie treści.
Niby takie fajne i piękne.
ale dalej to reklama
Szczególnie, jak ktoś dobrnie do końca big_smile

Jest w wypowiedziach reklama, czy jak to ująć, nowego portalu randkowego, trudno zaprzeczyć, a przy okazji fajnie zostało pokazane z jakimi oczekiwaniami i pytaniami ludzie zaczynają przygodę internetowego szukania partnera na całe życie.
Co by nie powiedzieć, jak załapać o co w tym biega i wyciągnąć wnioski, można wyciągnąć naukę  co nam szkodzi a co służy. I to będzie nauka uniwersalna.

19,505 Ostatnio edytowany przez Herne (2023-08-15 21:18:32)

Odp: 30lat i cały czas sam
Agnes76 napisał/a:
Herne napisał/a:

To, że tindery powstały, aby zarabiać i ich cel jest tylko taki, żeby zarabiać jest oczywistą oczywistością. Tym portalom wcale nie zależy, aby ktoś znalazł parę, a wręcz przeciwnie. Wystarczy przez chwilę mieć styczność z dowolnym z nich i zauważyć mechanizm działania np. w momencie, gdy zaczynasz przygodę (duża ilość zainteresowania Twoim kontem) oraz...w momencie gdy kończy Ci się abonament (także, zadziwiający nagły wzrost Twojej popularności). Także ten.

A co do samego filmiku podlinkowanego przez Foxterier'a...Pani i Pan pięknie tam mówią (i nie powiem, niektóre częsci wypowiedzi są trafne) ALE jeżeli dobrze przeanalizujemy treść to pojawiają się wtrącenia uwaga reklamujące nowy produkt Pani....portal randkowy lol big_smile
I oczywiście ten nowy produkt jest mega-hiper-super inny niż te "zwykłe" portale itp itd.

Także trzeba filtrować takie treści.
Niby takie fajne i piękne.
ale dalej to reklama
Szczególnie, jak ktoś dobrnie do końca big_smile

Jest w wypowiedziach reklama, czy jak to ująć, nowego portalu randkowego, trudno zaprzeczyć, a przy okazji fajnie zostało pokazane z jakimi oczekiwaniami i pytaniami ludzie zaczynają przygodę internetowego szukania partnera na całe życie.
Co by nie powiedzieć, jak załapać o co w tym biega i wyciągnąć wnioski, można wyciągnąć naukę  co nam szkodzi a co służy. I to będzie nauka uniwersalna.

Nie no ok. Oni oboje dosyć dobrze o tym mówią i rzeczywiście, takiemu rakastankielii przydałoby się to obejrzeć do poduszki (ale też z pewnym ale big_smile. W szczególności jeżeli wybiórczo potraktuje przekaz)
Ale osobiście jestem dosyć czuły na pewne kwestie genezy takich i podobnych wypowiedzi w sieci.
I tutaj, jeżeli się w to wgłębić, bardzo wyraźny nacisk jest położony na:
1) obecne rozwiązania na rynku są złe (z tym akurat można się w pełni zgodzić wink )
2)...a więc: To moje nowe super rozwiązanie będzie lepsze! Będzie mega! Będzie no normalnie wy-mia-tać.

I tutaj właśnie zapala się czerwona lampa wielkości wiadra i błyszczy na niej pytanie: "Dlaczego ktoś zrobił takie coś?"

I niestety taki pozostaje wydźwięk genezy powstania tego filmiku. To niestety reklama.

19,506 Ostatnio edytowany przez Panna de Jones (2023-08-15 21:21:48)

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:
Panna de Jones napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

A o czym mam pisać, skoro to właśnie niewystarczający WYGLĄD jest powodem, przez który nie mam szans na znalezienie partnerki, bo każda mnie na wstępie odrzuca? Gdyby WYGLĄD nie był dla was najważniejszy, to nie pisałbym o nim i zapewne w ogóle by mnie tu nie było. Ale niestety dla kobiet WYGLĄD ponad wszystko. Liczy się tylko WYGLĄD, charakter nie ma znaczenia, bo nawet nie chcecie go poznać, jeśli WYGLĄD nie jest top.

Dla facetów także liczy się WYGLĄD. W sensie kobieta musi się podobać. Tak to jest skonstruowane.

Tak, ale nam podoba się więcej kobiet niż wam mężczyzn, poza tym kobieta ma możliwość nadrobić wygląd charakterem.

Wyjdz w końcu poza te ograniczające schematy, uproszczenia, dane, wykresy i tabletki. Od analiz nikt jeszcze nikogo sobie nie znalazł. Natomiast prowadząc życie towarzyskie a nie polowanie z danymi statystycznymi w głowie ,owszem tak. Nawet tu.  Tylko że Ci ludzie tu ze sobą ROZMAWIALI a nie wykłócali się o rzetelność danych statystycznych.

19,507

Odp: 30lat i cały czas sam
Jack Sparrow napisał/a:
rossanka napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Lol. Nie.

To się odnosi do całokształtu jaki obserwujemy i jakiego doświadczamy do tej pory. Laska, która na początku jest 6/10 spokojnie może przeskoczyć o oczko lub dwa w górę lub w dół w miarę jej poznawania. .

W jaki sposób przeskoczyć?

Normalnie.

Jak mijasz kogoś na ulicy, to oceniasz jedynie wygląd, bo nic więcej nie wiesz 6/10

Poznajesz i okazuje się miła, sympatyczna i jest z nią o czym pogadać +1. Jak jest złośliwą pizdą -5.

Otacza się ludźmi zaradnymi życiowo, z pasjami i stawiającymi na samorozwój +1. Jak ma toksycznych znajomych i się ich trzyma za wszelką cenę -2.

To jest 'ocena' wystawiana na bieżąco, na podstawie wszystkich informacji, którymi się dysponuje na daną chwilę.

-edit - to jest skala subiektywna, a nie obiektywna. Jak ktoś dla mnie jest 10/10, to nie znaczy, ze dla każdego taki jest.

Ale jak Ci sie podoba z charakteru i całokształt, ale fizycznie nie masz ochoty jej przelecieć, jak to mówi Raka to 3 czy 2/10 jeśli chodzi o atrakcyjność fizyczną dla DANEGO mężczyzny, to zostanie tylko koleżanką, kumpelką. Nie znasz takich kobiet, które lubisz, może i podziwiasz, uważasz, że maja ciekawa osobowość i charakter ale dla Ciebie akurat sa całkiem aseksualne?

19,508 Ostatnio edytowany przez Foxterier (2023-08-15 22:30:15)

Odp: 30lat i cały czas sam
Herne napisał/a:
Agnes76 napisał/a:
Herne napisał/a:

To, że tindery powstały, aby zarabiać i ich cel jest tylko taki, żeby zarabiać jest oczywistą oczywistością. Tym portalom wcale nie zależy, aby ktoś znalazł parę, a wręcz przeciwnie. Wystarczy przez chwilę mieć styczność z dowolnym z nich i zauważyć mechanizm działania np. w momencie, gdy zaczynasz przygodę (duża ilość zainteresowania Twoim kontem) oraz...w momencie gdy kończy Ci się abonament (także, zadziwiający nagły wzrost Twojej popularności). Także ten.

A co do samego filmiku podlinkowanego przez Foxterier'a...Pani i Pan pięknie tam mówią (i nie powiem, niektóre częsci wypowiedzi są trafne) ALE jeżeli dobrze przeanalizujemy treść to pojawiają się wtrącenia uwaga reklamujące nowy produkt Pani....portal randkowy lol big_smile
I oczywiście ten nowy produkt jest mega-hiper-super inny niż te "zwykłe" portale itp itd.

Także trzeba filtrować takie treści.
Niby takie fajne i piękne.
ale dalej to reklama
Szczególnie, jak ktoś dobrnie do końca big_smile

Jest w wypowiedziach reklama, czy jak to ująć, nowego portalu randkowego, trudno zaprzeczyć, a przy okazji fajnie zostało pokazane z jakimi oczekiwaniami i pytaniami ludzie zaczynają przygodę internetowego szukania partnera na całe życie.
Co by nie powiedzieć, jak załapać o co w tym biega i wyciągnąć wnioski, można wyciągnąć naukę  co nam szkodzi a co służy. I to będzie nauka uniwersalna.

Nie no ok. Oni oboje dosyć dobrze o tym mówią i rzeczywiście, takiemu rakastankielii przydałoby się to obejrzeć do poduszki (ale też z pewnym ale big_smile. W szczególności jeżeli wybiórczo potraktuje przekaz)
Ale osobiście jestem dosyć czuły na pewne kwestie genezy takich i podobnych wypowiedzi w sieci.
I tutaj, jeżeli się w to wgłębić, bardzo wyraźny nacisk jest położony na:
1) obecne rozwiązania na rynku są złe (z tym akurat można się w pełni zgodzić wink )
2)...a więc: To moje nowe super rozwiązanie będzie lepsze! Będzie mega! Będzie no normalnie wy-mia-tać.

I tutaj właśnie zapala się czerwona lampa wielkości wiadra i błyszczy na niej pytanie: "Dlaczego ktoś zrobił takie coś?"

I niestety taki pozostaje wydźwięk genezy powstania tego filmiku. To niestety reklama.

Herne, zgoda, kobieta biorąca udział w podcaście reklamuje swoje "biuro swatkowe". Ale czy to w jakikolwiek sposób umniejsza całości tej 2-godzinnej rozmowy? Wtrącenia o jej pracy i usługach pojawiają się raptem parę razy, jakieś 95% treści dotyczy raczej zupełnie neutralnych obserwacji świata randkowego z jej perspektywy.

Chyba że masz podejście na absolutnie każdy argument "a kto panu płaci za te badania" no to do nikąd nigdy nie dojdziemy w dyskusji. Bo odrzucasz treść z założenia "skoro jest reklama = musi być naciągactwo = nie dam się nabrać". A tak szczerze mówiąc taki Raka albo inny Jakiś_Człowiek może powinni skorzystać z jej usług zamiast tracić czas na bezefektowne matche na Tinderze albo ente z kolei nieudane Szybkie Randki.

19,509

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:
Panna de Jones napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

A o czym mam pisać, skoro to właśnie niewystarczający WYGLĄD jest powodem, przez który nie mam szans na znalezienie partnerki, bo każda mnie na wstępie odrzuca? Gdyby WYGLĄD nie był dla was najważniejszy, to nie pisałbym o nim i zapewne w ogóle by mnie tu nie było. Ale niestety dla kobiet WYGLĄD ponad wszystko. Liczy się tylko WYGLĄD, charakter nie ma znaczenia, bo nawet nie chcecie go poznać, jeśli WYGLĄD nie jest top.

Dla facetów także liczy się WYGLĄD. W sensie kobieta musi się podobać. Tak to jest skonstruowane.

Tak, ale nam podoba się więcej kobiet niż wam mężczyzn, poza tym kobieta ma możliwość nadrobić wygląd charakterem.

Mówiłam, nie ważne jaka, byle nie za otyła z nie za brzydką twarzą nie stara, byle miała coś między nogami sad

Tak tak Raka, brzydka grubaska z 30 kg nawagi na pewno nadrobi charakterem. Nawet jej nie będziesz chciał dać szansy, a moze w przeciągu 3 lat schudnie ze 100 kg do 60ciu i się z niej zrobi niezła laska. wchodzisz w to?

I nie zauważyłam abyś odpowiedział, co Ci się podoba w kobietach, bo wiemy już, co Ci się w nich nie podoba, a co Ci się podoba?

19,510 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2023-08-15 22:38:33)

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:
Priscilla napisał/a:
rossanka napisał/a:

Bo brzydki i nieatrakcyjny nie kopie w d... i jest wierny. Żeby tak było ":(

Dokładnie. Wydaje się nawet, że właśnie taki brzydki i nieatrakcyjny, zapewne przy tym pełen kompleksów, jak tylko nadarzy się okazja, to z niej skorzysta, żeby podbudować sobie wątłe ego. Jednym słowem nigdy nikogo nie należy szufladkować, bo tak jak ten rozchwytywany wcale nie musi zdradzać, tak i ten nieciekawy być wiernym. Kwestia zasad, wyznawanych wartości, wewnętrznych blokad.

Nieatrakcyjny przez całe życie nie ma powodzenia, dlatego jeśli już jakaś się zainteresuje, to zrobi wszystko, by jej nie stracić. O zdradzie nawet nie pomyśli. Oczywiście, są wyjątki, ale to kwestia zasad. Ja zasady mam, więc nigdy bym nie zdradził, niezależnie od tego, czy miałbym powodzenie czy nie.

Życia nie znasz, dlatego piszesz takie głupoty cool.

rakastankielia napisał/a:
rossanka napisał/a:

Znowu piszesz tylko o wyglądzie.

A o czym mam pisać, skoro to właśnie niewystarczający WYGLĄD jest powodem, przez który nie mam szans na znalezienie partnerki, bo każda mnie na wstępie odrzuca? Gdyby WYGLĄD nie był dla was najważniejszy, to nie pisałbym o nim i zapewne w ogóle by mnie tu nie było. Ale niestety dla kobiet WYGLĄD ponad wszystko. Liczy się tylko WYGLĄD, charakter nie ma znaczenia, bo nawet nie chcecie go poznać, jeśli WYGLĄD nie jest top.

Raka, to NIE wygląd jest Twoim problemem, ale nijakość, jesteś przezroczysty, bo nie masz w sobie nic, co przyciągałoby innych ludzi. Nie masz partnerki, ale nie masz też znajomych, przyjaciół (ci od planszówek się nie liczą, bo to nie ta kategoria), gdziekolwiek się pojawisz, to ludzie nie chcą Cię poznawać i to nie tylko kobiety, bo mężczyźni także. Naprawdę uważasz, że dla facetów ważny jest Twój wygląd?? Serio??
Pisałam w jednym z postów, żebyś połączył sobie kropki, ale ten post koncertowo zignorowałeś.

Edit:
Foxterier, wkleił link do genialnego filmiku, widziałeś? Ja to tak właśnie sobie wyobrażam big_smile big_smile

19,511

Odp: 30lat i cały czas sam
Foxterier napisał/a:

Bardzo ciekawa rozmowa o dzisiejszym świecie randkowania, aplikacjach, redpillach, backpillach i braku wzajemnego zrozumienia, polecam. Wbrew tytułowi ne tylko dla kobiet, dużo podcastu jest też poświęcone trudnościom mężczyzn

https://www.youtube.com/watch?v=G82_tf7bIF0&t=7s

Dzięki za namiar, chętnie się zapoznam.

rossanka napisał/a:

Na terapisach nie uczą żadnych teorii i nie mówia Ci jak masz żyć, nie dostajesz tam żadnych tabelek czy teorii wymyślonych niewiadomo przez kogo.

Wcześniej pisałaś dosłownie cytując, że na terapii będę miał to samo o czym pisałem wcześniej ma temat twierdzeń Red Pillu tylko podane przez zawodowego kształconego certyfikowanego terapeutę. Przeczysz sobie.

rossanka napisał/a:

Na terapii masz różnicę, że tam pracujesz nad danym problemem i sam dochodzisz do tego, że odkrywasz, co możesz robić nie tak, co możesz zmienić w swoim podejściu i postępowaniu.
Pille - z tego co czytam tu po wypowiedziach panów, mają takie przemyślenia, że są sami, bo kobiety sa za wymagające i hipergamiczne i powtarzają to do znudzenia.

Okej, wyjaśnijmy sobie jedno. Ja nie twierdzę i nigdy nie twierdziłem, że RedPill czy BlackPill mają zastąpić terapię jeśli taka jest potrzebna. Nie mają. Ale terapia ma za zadanie rozwiązać konkretny indywidualny problem natomiast pille tłumaczą pewne ogólnikowe rządzące relacjami reguły.

rossanka napisał/a:

Przy pillach masz narzucone z góry, ze masz myśleć tak i tak, bo badania (przeprowadzone przez Cosmopolitan) tak dowodzą, a to, ze jesteś sam jest tego potwierdzeniem.

Ja osobiście akurat uważam, że nie powinno się łykać tego wszystkiego bezrefleksyjnie i sam mam zastrzeżenia do niektórych red czy bkackpillowych twierdzeń. Natomiast co do narzucania z góry to akurat Black Pill w porównaniu do Red Pilla niczego nie narzuca. Jednym z haseł przewodnich jest wręcz "Ty nic nie musisz".

rossanka napisał/a:

A może on wejdzie w jej skórę, i poczuje jak to jest, jak nie możesz stworzyć związku opartego na bliskości, bo on nie chce, za to chętnie Cię przeleci, a seks mozesz mieć na zawołanie, robiąc za materac, faktycznie też mi przyjemność.

No i to jest właśnie ta główna różnica. Nieatrakcyjny facet ma problem znaleźć sobie kogokolwiek, problemem nieatrakcyjnej kobiety jest znaleźć takiego, który będzie jej pasował i spełni jej wymagania. Chociaż szukanie partnera do związku i na raz to są dwie zupełnie różne rzeczy i obie płcie mają do nich zupełnie różne podejścia więc nie mieszał bym też jednego z drugim.

Tom94 napisał/a:

Wiem że kobiety nie są logiczne ale czy to nie jest czysty idiotyzm wiązać się z takim który ma bardzo duże powodzenie?
Przecież wiadomo że taki alvaro prędzej czy później i tak kopnie w dupę taką pannę.
No chyba że kobiety lubią być tylko cyferkami na liście podbojów takich chadów to co innego.

Tego nie powinno się oceniać na płaszczyźnie świadomej decyzji bo to jest kwestia podświadomości. Po prostu jeśli inne kobiety chciały danego faceta to zwiększa to jego wartość w podświadomości kobiety. I wcale nie chodzi tutaj tylko o wiązanie się z Chadem zmieniającym kobiety jak rękawiczki.

rossanka napisał/a:

Bo brzydki i nieatrakcyjny nie kopie w d... i jest wierny. Żeby tak było ":(

Nie ma na to na pewno żelaznej reguły. Jednak logika mówi, że jeżeli coś przychodzi nam bardzo długo i z dużym trudem to dopiero wtedy naprawdę możemy to docenić i o to zadbać. Natomiast coś co przychodzi bardzo łatwo i bardzo szybko nie jest doceniane i mało kto będzie o to dbał. Dlatego właśnie nierzadko taki facet, który długo nie miał szczęścia i powodzenia wśród kobiet rzeczywiście może okazać się partnerem idealnym jeśli któraś zdecyduje się dać mu szansę. A co do zdrady to logika mówi też, że taki nieatrakcyjny dla większości kobiet facet nie zdradzi bo po prostu nie będzie miał z kim. No ale związki damsko-męskie nie rządzą się absolutnie logiką. Oczywiście jak już wspomniałem - nie ma żadnej reguły bo każdemu może niestety palma odbić jak już ze zbolałego przegrywa stanie się wygrywem i poczuje jak to jest.

rakastankielia napisał/a:

No bo one uważają, że są najpiękniejsze i ten przystojniak im się należy. A jak je zostawi, to wina tego, że przystojniak zły, a nie tego, że to za wysoka liga.

No bo ten przystojniak często faktycznie jest zły. Rozchwytywane Chady nierzadko posiadają cechy Mrocznej Triady - narcyzm, makiawelizm i/lub psychopatię. Te cechy pozwalają im idealnie wywołać takie emocje jakich oczekuje kobieta i ukryć przy tym swoją prawdziwą naturę, która wychodzi na jaw dopiero dużo później.

adela 07 napisał/a:

Właśnie!
Wyobraź sobie, Thomasie, że seks na zawołanie nie jest tym za czym babki tak usilnie gonią, jak faceci. Także argument cieniutki, oj cieniutki.

To, że za nim nie gonią nie znaczy, że nie mogą go mieć pstryknięciem palcami. A jeżeli same mogą cokolwiek mieć pstryknięciem palcami to ubliżanie i wyśmiewanie kogoś innego kto nie ma innej możliwości by to mieć jak zapłacić jest nie na miejscu i wysoce naganne. To, że same wolałyby akurat związek niż sam seks nie ma tu nic do rzeczy.

Priscilla napisał/a:

A nie ma prawa, bo? Bo Ty tak twierdzisz? Pomijam przy tym, że takie oceny często pojawiają się poza naszą wolą, wynikając z przeróżnych doświadczeń, uprzedzeń, wbudowanych w podświadomość zasad. I tak jak ktoś, kto ukradł będzie budził niechęć, tak samo facet, który płaci za seks, u wielu z nas budzi politowanie. Nieważne dlaczego tamten ukradł, a ten korzysta z usług płatnych panienek. Twoje myślenie jest po prostu życzeniowe, ale z jakiegoś powodu się go obawiasz, prawda?

Nie bo ja tak twierdzę tylko dlatego, że jest to podejście wysoce niewłaściwe. To trochę tak jakby wyśmiewać się z niepełnosprawnego, że musi korzystać z wózka nie mogąc iść samemu będąc zdrowym. Porównanie korzystania z płatnego seksu do kradzieży poniżej wszelkiej krytyki.

rossanka napisał/a:

Po raz kolejny, to panowie piszą TYLKO o wyglądzie kobiet, czyli wracamy do punktu wyjscia, liczą się skale ocen atrakcyjności fizycznej, a charakter, cóż wychodzi na to ,z e wszystko jedno, aby tylko nie zdradzała, była w miare inteligentna, nie marudziła i nie miała wymagań. Czyli ładna lalka.

No nie. Inne cechy są ważniejsze niż wygląd, ale jak sama przecież nie raz twierdziłaś - jak ktoś Ci się nie spodoba fizycznie tak, że na samą myśl o pójściu z nim do łóżka będzie Ci się robić niedobrze to nie będziesz w stanie z nim wejść w związek choćby nie wiem jakie wykazywał inne cechy. Dlatego mimo wszystko ten wygląd i pociąg fizyczny są tak istotne.
Natomiast co do pozostałych wymagań facetów względem kobiety to rzeczywiście są one niższe i prostsze niż wymagania kobiet względem faceta. A wynika to z jednego prostego faktu - kobieta kocha oportunistyczne natomiast facet idealistycznie.

Jack Sparrow napisał/a:
Tom94 napisał/a:

A co w przypadku jak żadna partnerka nie jest osiągalna?
Mi się wydaje że Raka nie podbija do Miss Polonia tylko szuka tzw "normlanej dziewczyny".
Problem w tym że on jest przezroczysty dla kobiet.

Jest to statystycznie niemożliwe.

Hmm... Moim zdaniem to, że żadna partnerka nie jest osiągalna jest rzeczywiście statystycznie niemożliwe. Jednak już to, że taka partnerka jaką konkretnie byśmy chcieli nie jest osiągalna to już faktycznie w pewnych warunkach może być możliwe i są to dwie różne rzeczy.

Panna de Jones napisał/a:

Kobietom podobają się mężczyźni według ich OSOBISTEGO gustu.

Owszem. Ale to nie znaczy, że nie da się określić pewnych bardzo ogólnikowych cech wyglądu woadających w gust statystycznej większości kobiet. Mam tu na myśli takie cechy jak chociażby sylwetka Y czyli szerokie bary i węższy w talii, wysoki wzrost. Bardzo istotne są też rysy twarzy. Podobnie w przypadku statycznej większości facetów można określić najbardziej atrakcyjne dla nich cechy kobiecego wyglądu, a jest to chociażby figura klepsydry czyli idealny stosunek wielkości piersi, talii i pupy. Jeżeli byłaby to kwestia tylko tak jak piszesz OSOBISTEGO gustu to nie byłoby takich różnic w atrakcyjności różnych typów wyglądu bo rozkładały by się one na równi, a tak nie jest.

Agnes76 napisał/a:

Złote myśli z początku:

Media społecznościowe wpłynęły na to, że ludzie czują się bardziej samotni.
Jaki interes ma aplikacja, która zarabia na tobie dopóki tam jesteś.
Jak by to strasznie nie brzmiało, ludzie czym bardziej są samotni tym chętniej konsumuję, żeby poprawić sobie nastrój.
Za kojarzeniem par stoi algorytm. Normalny człowiek nie widzi wielu profili normalnych partnerek/ów. Piszesz do kogoś a on ci nie odpowie, bo cię nie widzi.


Tak jesteśmy oszukiwani na każdym kroku.
Wysłuchać i wyciągać wnioski.

Podpisuję się pod tym obiema rękami. Dlatego tak jak już pisałem w którymś innym wątku polecam wybrać inny portal randkowy niż Tinder pozwalający pisać do ludzi bez konieczności polubienia/zmatchowania. Największym błędem jaki popełniają moim zdaniem faceci jest skupianie się na liczbie lajków/matchów i przez ten pryzmat oceniania swojej atrakcyjności.

19,512 Ostatnio edytowany przez Herne (2023-08-16 00:09:40)

Odp: 30lat i cały czas sam
Foxterier napisał/a:
Herne napisał/a:
Agnes76 napisał/a:

Jest w wypowiedziach reklama, czy jak to ująć, nowego portalu randkowego, trudno zaprzeczyć, a przy okazji fajnie zostało pokazane z jakimi oczekiwaniami i pytaniami ludzie zaczynają przygodę internetowego szukania partnera na całe życie.
Co by nie powiedzieć, jak załapać o co w tym biega i wyciągnąć wnioski, można wyciągnąć naukę  co nam szkodzi a co służy. I to będzie nauka uniwersalna.

Nie no ok. Oni oboje dosyć dobrze o tym mówią i rzeczywiście, takiemu rakastankielii przydałoby się to obejrzeć do poduszki (ale też z pewnym ale big_smile. W szczególności jeżeli wybiórczo potraktuje przekaz)
Ale osobiście jestem dosyć czuły na pewne kwestie genezy takich i podobnych wypowiedzi w sieci.
I tutaj, jeżeli się w to wgłębić, bardzo wyraźny nacisk jest położony na:
1) obecne rozwiązania na rynku są złe (z tym akurat można się w pełni zgodzić wink )
2)...a więc: To moje nowe super rozwiązanie będzie lepsze! Będzie mega! Będzie no normalnie wy-mia-tać.

I tutaj właśnie zapala się czerwona lampa wielkości wiadra i błyszczy na niej pytanie: "Dlaczego ktoś zrobił takie coś?"

I niestety taki pozostaje wydźwięk genezy powstania tego filmiku. To niestety reklama.

Herne, zgoda, kobieta biorąca udział w podcaście reklamuje swoje "biuro swatkowe". Ale czy to w jakikolwiek sposób umniejsza całości tej 2-godzinnej rozmowy? Wtrącenia o jej pracy i usługach pojawiają się raptem parę razy, jakieś 95% treści dotyczy raczej zupełnie neutralnych obserwacji świata randkowego z jej perspektywy.

Chyba że masz podejście na absolutnie każdy argument "a kto panu płaci za te badania" no to do nikąd nigdy nie dojdziemy w dyskusji. Bo odrzucasz treść z założenia "skoro jest reklama = musi być naciągactwo = nie dam się nabrać". A tak szczerze mówiąc taki Raka albo inny Jakiś_Człowiek może powinni skorzystać z jej usług zamiast tracić czas na bezefektowne matche na Tinderze albo ente z kolei nieudane Szybkie Randki.

Zacytuję sam siebie ( wink ): "Nie no ok. Oni oboje dosyć dobrze o tym mówią i rzeczywiście, takiemu rakastankielii przydałoby się to obejrzeć do poduszki (ale też z pewnym ale big_smile. W szczególności jeżeli wybiórczo potraktuje przekaz)"

Foxterier tak, zgadzam się z większą częścią Jej wypowiedzi (Jego też - facet ma ciekawe doświadczenia życiowe. Jego podkasty też są mi znane), pokrywa się m.in. z moimi obserwacjami dotyczącymi relacji. Widać tam u niej także zaangażowanie i praktyczną wiedzę.
Ale równocześnie wypowiada się przeciwko portalom randkowym de facto reklamując swój własny. Błąd, rzutujący na całość przekazu i rodzący równocześnie pytanie, ile z tej wypowiedzi było w rzeczywistości wymodelowane i ukierunkowane pod tym kątem. 

I żeby nie było - niech się Jej uda, niech stworzy coś, co rzeczywiście zadziała w tej materii. Może powstanie coś, co będzie realnie łączyć ludzi w pary...
Ale dane mi już było widzieć działania podszyte altruizmem, które rozpadały się w pył po zderzeniu z rzeczywistością, przechodząc na stronę komercji i czystego zysku po osiągnięciu odpowiedniej dynamiki wzrostu.

19,513 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2023-08-16 01:50:07)

Odp: 30lat i cały czas sam
Thomas29 napisał/a:

Nie bo ja tak twierdzę tylko dlatego, że jest to podejście wysoce niewłaściwe. To trochę tak jakby wyśmiewać się z niepełnosprawnego, że musi korzystać z wózka nie mogąc iść samemu będąc zdrowym. Porównanie korzystania z płatnego seksu do kradzieży poniżej wszelkiej krytyki.

Bzdura. Wielu facetów korzysta z usług prostytutek, bo to jest najprostsze dla nich rozwiązanie. Tak, wcale nie jedyne, ale zwyczajnie najprostsze. Oczywiście przy okazji znajdują na to mnóstwo usprawiedliwień i racjonalizacji, ale prawda jest taka, że KAŻDY mężczyzna może mieć seks, ale nie każdemu chce się postarać, a tak zapłaci i nic więcej nie musi.
Porównanie też było właściwe, wystarczyło zamiast brać tekst dosłownie wychwycić jego sens.

Swoją drogą jak czytam ile energii ktoś jest w stanie poświęcić na studiowanie tych wszystkich pilli, co ostatecznie i tak do niczego nie prowadzi, bo od samego studiowania niczyje życie jeszcze się nie zmieniło, to myślę sobie, że w tym samym czasie można zrobić coś o niebo bardziej pożytecznego i konstruktywnego ze znacząco większym pożytkiem dla jakości własnego życia.

19,514

Odp: 30lat i cały czas sam
Priscilla napisał/a:

prawda jest taka, że KAŻDY mężczyzna może mieć seks, ale nie każdemu chce się postarać, a tak zapłaci i nic więcej nie musi.

No i to jest bzdura. Nie, nie każdy może mieć. Dla niektórych płacenie może być jedyną szansą na seks.

19,515 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2023-08-16 01:53:59)

Odp: 30lat i cały czas sam
jakis_czlowiek napisał/a:

No i to jest bzdura. Nie, nie każdy może mieć. Dla niektórych płacenie może być jedyną szansą na seks.

To co napisałam akurat do Ciebie bardzo się odnosi, ale to jeszcze trzeba wyjść poza ramki wygodnego myślenia "taki jestem biedny i nic z tym nie mogę zrobić".

19,516 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2023-08-16 07:04:59)

Odp: 30lat i cały czas sam
Priscilla napisał/a:
Thomas29 napisał/a:

Nie bo ja tak twierdzę tylko dlatego, że jest to podejście wysoce niewłaściwe. To trochę tak jakby wyśmiewać się z niepełnosprawnego, że musi korzystać z wózka nie mogąc iść samemu będąc zdrowym. Porównanie korzystania z płatnego seksu do kradzieży poniżej wszelkiej krytyki.

Bzdura. Wielu facetów korzysta z usług prostytutek, bo to jest najprostsze dla nich rozwiązanie. Tak, wcale nie jedyne, ale zwyczajnie najprostsze. Oczywiście przy okazji znajdują na to mnóstwo usprawiedliwień i racjonalizacji, ale prawda jest taka, że KAŻDY mężczyzna może mieć seks, ale nie każdemu chce się postarać, a tak zapłaci i nic więcej nie musi.
Porównanie też było właściwe, wystarczyło zamiast brać tekst dosłownie wychwycić jego sens.

Swoją drogą jak czytam ile energii ktoś jest w stanie poświęcić na studiowanie tych wszystkich pilli, co ostatecznie i tak do niczego nie prowadzi, bo od samego studiowania niczyje życie jeszcze się nie zmieniło, to myślę sobie, że w tym samym czasie można zrobić coś o niebo bardziej pożytecznego i konstruktywnego ze znacząco większym pożytkiem dla jakości własnego życia.


Pozwól, że przytoczę ci jedną z męskich prawd:

najtańszy seks jest u dziwki

19,517

Odp: 30lat i cały czas sam
Priscilla napisał/a:

Bzdura. Wielu facetów korzysta z usług prostytutek, bo to jest najprostsze dla nich rozwiązanie. Tak, wcale nie jedyne, ale zwyczajnie najprostsze. Oczywiście przy okazji znajdują na to mnóstwo usprawiedliwień i racjonalizacji, ale prawda jest taka, że KAŻDY mężczyzna może mieć seks, ale nie każdemu chce się postarać, a tak zapłaci i nic więcej nie musi.
Porównanie też było właściwe, wystarczyło zamiast brać tekst dosłownie wychwycić jego sens.

Po pierwsze nie KAŻDY mężczyzna może mieć seks. To jest bzdura. Są takie jednostki, które chociażby na skutek różnych chorób i schorzeń są tak zdeformowane czy to fizycznie czy psychicznie, że żadna dziewczyna nie pójdzie z takim za darmo do łóżka. Po drugie facet nawet jeśli może ten seks mieć to jak wcześniej wspomniałem musi się solidnie namęczyć żeby ten seks dostać. Zresztą sama piszesz, że facet musi się postarać. Tylko no właśnie on musi, ale kobieta która go krytykuje i każe mu się starać sama się starać nie musi jeśliby tego seks chciała.
Poza tym jeśliby to była tylko kwestia tego, że facet może, ale nie chce się starać to by nie wzbudzał politowania i śmiechu go głównym co powoduje taki odbiór jest "facet, który nie potrafi znaleźć seksu za darmo nie jest prawdziwym facetem". Nie potrafi =/= może, ale mu się nie chce.

19,518

Odp: 30lat i cały czas sam

@Priscilla

Jak nie byłaś nigdy po przeciwnej stronie, w skórze przeciętnego faceta, to się nie wypowiadaj, bo gadasz farmazony; typowy kobiecy bełkot. Thomas29 dobrze opisał.

Chyba, że cię boli iż facet woli wysportowaną 20-stkę, niż 30+, co piersi obwisłe, ciało nie jędrne.

@Raka

Dwoisz się i troisz. Mam nadzieję, że zauważyłeś ile hipokryzji jest tutaj od kobiet (po 30 głównie, ciekawe dlaczego). Kobiety w większości to hipokrytki, nie powiedzą Ci prawdy.

Wielokrotnie za czasów edukacji byłem postronnym świadkiem jak w szeroko pojętej grupie rówieśniczej dokładnie te same słowa, ten sam kawał / dowcip itp. opowiadał przystojny chłopak a zwykły, przeciętny chłopak. Odbiór u dziewczyn był radykalnie odmienny pomimo tej samej treści, a nawet zbliżonej intonacji.

Co ciekawe, bo gdy dziewczyna z niemałą nadwagą opowiadała jakiś kawał dowcip, to jakoś chłopacy potrafili się śmiać. Owszem podrywać ich nie zamierzali, ale pośmiać się potrafili. Dziewczyny w analogicznej sytuacji w zasadzie nigdy (no poza tymi wspomnianymi przed chwilą które miały dystans do siebie i potrafiły się oderwać od instynktu bycia w każdej jednej sekundzie życia potencjalnie podrywaną).

19,519

Odp: 30lat i cały czas sam
gman98v2 napisał/a:

@Priscilla

Jak nie byłaś nigdy po przeciwnej stronie, w skórze przeciętnego faceta, to się nie wypowiadaj, bo gadasz farmazony; typowy kobiecy bełkot. Thomas29 dobrze opisał.

Chyba, że cię boli iż facet woli wysportowaną 20-stkę, niż 30+, co piersi obwisłe, ciało nie jędrne.

Częściowo mogę to potwierdzić.


@Raka

Wielokrotnie za czasów edukacji byłem postronnym świadkiem jak w szeroko pojętej grupie rówieśniczej dokładnie te same słowa, ten sam kawał / dowcip itp. opowiadał przystojny chłopak a zwykły, przeciętny chłopak. Odbiór u dziewczyn był radykalnie odmienny pomimo tej samej treści, a nawet zbliżonej intonacji.

Z tym zgodzić się nie mogę. Jak przeciętny Jasio by to zrobił - śmiechu byłoby tyle samo. Natomiast 'nietykalny' to faktycznie będzie traktowany kijem na zasadzie 'idź być brzydkim gdzie indziej'. Tego byłem akurat światkiem wielokrotnie. A bywało, że sam byłem tak traktowany, bo odstawałem od grupy niskim wzrostem lub chudym portfelem. Tylko w takiej sytuacji nie szuka się akceptacji na siłę, nie zabiega się o względy grupy, nie stara się przymilić. Po prostu zlewasz i idziesz w swoją stronę, bo nie warto tracić życia na takich ludzi.

19,520

Odp: 30lat i cały czas sam

@jack sparrow

Ja "odstawiałem" od grupy, bo mam przeciętna mordę, oraz miałem wtedy nadwagę, oraz trądzik. Na wzrost nie narzekałem, bo "rosłem, jak na drożdżach". Wtedy już była porcja hipergamii kobiet. Dlatego ja litować się nad kobietą z nadwagą nie będę nigdy, bo tego nie doświadczyłem, a tylko docinki.

19,521

Odp: 30lat i cały czas sam
gman98v2 napisał/a:

@jack sparrow

Ja "odstawiałem" od grupy, bo mam przeciętna mordę, oraz miałem wtedy nadwagę, oraz trądzik. Na wzrost nie narzekałem, bo "rosłem, jak na drożdżach". Wtedy już była porcja hipergamii kobiet. Dlatego ja litować się nad kobietą z nadwagą nie będę nigdy, bo tego nie doświadczyłem, a tylko docinki.

Brzmisz jak dorosły facet, który ma żal do świata, bo w przedszkolu inne dzieci nie chciały się z nim bawić w piaskownicy. Żałośnie.
To co było w szkole to było w szkole i jest to rozdział zamknięty. Inni już dawno zostawili to za sobą a Ty siedzisz mentalnie w tym samym miejscu i z lubością pielęgnujesz "traumę".

19,522

Odp: 30lat i cały czas sam
Foxterier napisał/a:
Herne napisał/a:
Agnes76 napisał/a:

Jest w wypowiedziach reklama, czy jak to ująć, nowego portalu randkowego, trudno zaprzeczyć, a przy okazji fajnie zostało pokazane z jakimi oczekiwaniami i pytaniami ludzie zaczynają przygodę internetowego szukania partnera na całe życie.
Co by nie powiedzieć, jak załapać o co w tym biega i wyciągnąć wnioski, można wyciągnąć naukę  co nam szkodzi a co służy. I to będzie nauka uniwersalna.

Nie no ok. Oni oboje dosyć dobrze o tym mówią i rzeczywiście, takiemu rakastankielii przydałoby się to obejrzeć do poduszki (ale też z pewnym ale big_smile. W szczególności jeżeli wybiórczo potraktuje przekaz)
Ale osobiście jestem dosyć czuły na pewne kwestie genezy takich i podobnych wypowiedzi w sieci.
I tutaj, jeżeli się w to wgłębić, bardzo wyraźny nacisk jest położony na:
1) obecne rozwiązania na rynku są złe (z tym akurat można się w pełni zgodzić wink )
2)...a więc: To moje nowe super rozwiązanie będzie lepsze! Będzie mega! Będzie no normalnie wy-mia-tać.

I tutaj właśnie zapala się czerwona lampa wielkości wiadra i błyszczy na niej pytanie: "Dlaczego ktoś zrobił takie coś?"

I niestety taki pozostaje wydźwięk genezy powstania tego filmiku. To niestety reklama.

Herne, zgoda, kobieta biorąca udział w podcaście reklamuje swoje "biuro swatkowe". Ale czy to w jakikolwiek sposób umniejsza całości tej 2-godzinnej rozmowy? Wtrącenia o jej pracy i usługach pojawiają się raptem parę razy, jakieś 95% treści dotyczy raczej zupełnie neutralnych obserwacji świata randkowego z jej perspektywy.

Chyba że masz podejście na absolutnie każdy argument "a kto panu płaci za te badania" no to do nikąd nigdy nie dojdziemy w dyskusji. Bo odrzucasz treść z założenia "skoro jest reklama = musi być naciągactwo = nie dam się nabrać". A tak szczerze mówiąc taki Raka albo inny Jakiś_Człowiek może powinni skorzystać z jej usług zamiast tracić czas na bezefektowne matche na Tinderze albo ente z kolei nieudane Szybkie Randki.

podpisuję się pod tym smile

19,523

Odp: 30lat i cały czas sam

Ze  mnie dzieci się śmiały w bo miałam taki. Z kolei z kumpeli, bo miała nadwagę i okulary. Z kumpla, bo z kolei był bardzo chudy i miał krzywe nogi. Z kolejnego, bo się wstydził powiedzieć coś na lekcji. Z innej, bo miała biedę w domu i chodzila w ciuchach po starszym bracie. Z koleżanki, bo miała męską urodę I nosiła się jak chłopak. Z drugiej, bo była płaska jak deska i tak dalej.
To było jak mieliśmy po te 10-18 lat.
Chybabym na głowę upadła, jakbym teraz płakała, że jakiś Czesiek jak miałam 15 lat śmiał się, że mam pryszcze i gruby tyłek,  czy jestem okularnicą. Przecież wtedy byliśmy dzieciakami i mieli pstro w głowie.

19,524

Odp: 30lat i cały czas sam
Jack Sparrow napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Tak, ale nam podoba się więcej kobiet niż wam mężczyzn, poza tym kobieta ma możliwość nadrobić wygląd charakterem.

A facet oprócz tego, że charakterem, to jeszcze portfelem.

Zrozum debilu, że tę "wojnę" wygraliśmy. To czy jesteś w gronie zwycięzców to zależy tylko od ciebie. Nie od kobiet. Od ciebie.

Jeśli dla ciebie nadrobienie portfelem to zwycięstwo, to współczuję.

19,525 Ostatnio edytowany przez rakastankielia (2023-08-16 09:38:48)

Odp: 30lat i cały czas sam
Foxterier napisał/a:
rakastankielia napisał/a:
Foxterier napisał/a:

Raka, jaki jest cel Twojego bytowania na forum? Bo zastanawiam się do czego to właściwie zmierza:

1) chcesz udowodnić kobietom że lecą na "przystojniaków" a nie na "dobrych chłopaków"
2) chcesz tym jojczeniem zachęcić jakąś użytkowniczkę żeby się z tobą umówiła

?

Bo naprawdę nie wiem jaki możesz mieć cel, przecież nawet jak ci dziewczyny przyznadzą rację to to w żaden sposób nie zmieni twojej marnej sytuacji matrymonialnej?

Teraz już nie mam żadnego celu, po prostu trolluję z przyzwyczajenia. Wiadomo, że żadnej tym nie zachęcę ani żadna nie przyzna mi racji, że wygląd jest najważniejszy.

Owszem, w sytuacji w której się teraz znalazłeś wygląd może być kluczowy, bo zostają Ci właściwie apki randkowe które zostały wymyślone na przelotny seks typu tinder. Ale Ty sam na własne życzenie się do tej sytuacji doprowadziłeś, bo przespałeś całe liceum i większość studiów będąc introwertykiem który siedzi z boku i przygląda się jak inni imprezują, bawią się, poznają. Myślałeś że dzięki temu jesteś "bardziej dojrzały" a tak naprawdę nie wiedziałeś jak to jest być takim jak oni. Teraz masz 26 lat i naturalny rytm poznawania się minął i będzie coraz trudniej.

Nie wiem na co czekałeś, ale chyba liczyłeś na to że "jakoś to będzie". A będzie tylko gorzej.

Ale ja nie czekałem i nie siedziałem z boku. Chciałem nawiązywać relacje, ale nic z tego nie wychodziło.

Herne napisał/a:
rakastankielia napisał/a:
Foxterier napisał/a:

Raka, jaki jest cel Twojego bytowania na forum? Bo zastanawiam się do czego to właściwie zmierza:

1) chcesz udowodnić kobietom że lecą na "przystojniaków" a nie na "dobrych chłopaków"
2) chcesz tym jojczeniem zachęcić jakąś użytkowniczkę żeby się z tobą umówiła

?

Bo naprawdę nie wiem jaki możesz mieć cel, przecież nawet jak ci dziewczyny przyznadzą rację to to w żaden sposób nie zmieni twojej marnej sytuacji matrymonialnej?

Teraz już nie mam żadnego celu, po prostu trolluję z przyzwyczajenia. Wiadomo, że żadnej tym nie zachęcę ani żadna nie przyzna mi racji, że wygląd jest najważniejszy.

rakastankielia...cóż za przypływ szczerości...

A widzę też, że bezrefleksyjne połykanie redpilów/blackpilów właśnie Cie tylko dobiło.

Cóż. Twoje życie. Twój wybór. Tylko dlaczego masz o to pretensje do innych?

Po pierwsze, niczego bezrefleksyjnie nie przyjmuję, zresztą nawet nie wiem, gdzie szukać tych pillowych treści. Po drugie, nic mnie nie dobiło, bo w rzeczywistości dalej jestem tym samym Raką. Bardzo łatwo można z powrotem przeciągnąć mnie na drugą stronę. Wystarczy tylko, że jakaś kobieta da mi szansę i zmieni moje doświadczenia wink

Panna de Jones napisał/a:
rakastankielia napisał/a:
Panna de Jones napisał/a:

Dla facetów także liczy się WYGLĄD. W sensie kobieta musi się podobać. Tak to jest skonstruowane.

Tak, ale nam podoba się więcej kobiet niż wam mężczyzn, poza tym kobieta ma możliwość nadrobić wygląd charakterem.

Wyjdz w końcu poza te ograniczające schematy, uproszczenia, dane, wykresy i tabletki. Od analiz nikt jeszcze nikogo sobie nie znalazł. Natomiast prowadząc życie towarzyskie a nie polowanie z danymi statystycznymi w głowie ,owszem tak. Nawet tu.  Tylko że Ci ludzie tu ze sobą ROZMAWIALI a nie wykłócali się o rzetelność danych statystycznych.

Ale ja właśnie piszę o obserwacjach i doświadczeniach z prób prowadzenia życia towarzyskiego, nie podaję żadnych statystyk.

19,526

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Tak, ale nam podoba się więcej kobiet niż wam mężczyzn, poza tym kobieta ma możliwość nadrobić wygląd charakterem.

A facet oprócz tego, że charakterem, to jeszcze portfelem.

Zrozum debilu, że tę "wojnę" wygraliśmy. To czy jesteś w gronie zwycięzców to zależy tylko od ciebie. Nie od kobiet. Od ciebie.

Jeśli dla ciebie nadrobienie portfelem to zwycięstwo, to współczuję.

Nie jest ważne czym zaimponujesz babce, czy zaradnością czy sześciopakiem czy elokwencją, uczucie jest takie samo.

19,527

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:
rakastankielia napisał/a:
Panna de Jones napisał/a:

Dla facetów także liczy się WYGLĄD. W sensie kobieta musi się podobać. Tak to jest skonstruowane.

Tak, ale nam podoba się więcej kobiet niż wam mężczyzn, poza tym kobieta ma możliwość nadrobić wygląd charakterem.

Mówiłam, nie ważne jaka, byle nie za otyła z nie za brzydką twarzą nie stara, byle miała coś między nogami sad

Nie.

Tak tak Raka, brzydka grubaska z 30 kg nawagi na pewno nadrobi charakterem. Nawet jej nie będziesz chciał dać szansy, a moze w przeciągu 3 lat schudnie ze 100 kg do 60ciu i się z niej zrobi niezła laska. wchodzisz w to?

Oczywiście, że nie. Nadrobić można, ale do pewnego stopnia. Przykładowo, dziewczyna 4/10 z wyglądu może stać się 6/10, jeśli ma fajny charakter. Przystojniak 10/10 nadal nie będzie nią zainteresowany, ale facet 6/10 czy 7/10 już tak.

19,528

Odp: 30lat i cały czas sam
M!ri napisał/a:
rakastankielia napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

A facet oprócz tego, że charakterem, to jeszcze portfelem.

Zrozum debilu, że tę "wojnę" wygraliśmy. To czy jesteś w gronie zwycięzców to zależy tylko od ciebie. Nie od kobiet. Od ciebie.

Jeśli dla ciebie nadrobienie portfelem to zwycięstwo, to współczuję.

Nie jest ważne czym zaimponujesz babce, czy zaradnością czy sześciopakiem czy elokwencją, uczucie jest takie samo.

Nie. Przy "nadrabianiu portfelem" nie ma żadnego uczucia. Jest tylko wyrachowanie i materializm.

19,529

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:
rossanka napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Tak, ale nam podoba się więcej kobiet niż wam mężczyzn, poza tym kobieta ma możliwość nadrobić wygląd charakterem.

Mówiłam, nie ważne jaka, byle nie za otyła z nie za brzydką twarzą nie stara, byle miała coś między nogami sad

Nie.

Tak tak Raka, brzydka grubaska z 30 kg nawagi na pewno nadrobi charakterem. Nawet jej nie będziesz chciał dać szansy, a moze w przeciągu 3 lat schudnie ze 100 kg do 60ciu i się z niej zrobi niezła laska. wchodzisz w to?

Oczywiście, że nie. Nadrobić można, ale do pewnego stopnia. Przykładowo, dziewczyna 4/10 z wyglądu może stać się 6/10, jeśli ma fajny charakter. Przystojniak 10/10 nadal nie będzie nią zainteresowany, ale facet 6/10 czy 7/10 już tak.

Znowu piszesz o wyglądzie.

Raka, co lubisz w kobietach?

19,530

Odp: 30lat i cały czas sam
gman98v2 napisał/a:

Dwoisz się i troisz. Mam nadzieję, że zauważyłeś ile hipokryzji jest tutaj od kobiet (po 30 głównie, ciekawe dlaczego). Kobiety w większości to hipokrytki, nie powiedzą Ci prawdy.

Wielokrotnie za czasów edukacji byłem postronnym świadkiem jak w szeroko pojętej grupie rówieśniczej dokładnie te same słowa, ten sam kawał / dowcip itp. opowiadał przystojny chłopak a zwykły, przeciętny chłopak. Odbiór u dziewczyn był radykalnie odmienny pomimo tej samej treści, a nawet zbliżonej intonacji.

Co ciekawe, bo gdy dziewczyna z niemałą nadwagą opowiadała jakiś kawał dowcip, to jakoś chłopacy potrafili się śmiać. Owszem podrywać ich nie zamierzali, ale pośmiać się potrafili. Dziewczyny w analogicznej sytuacji w zasadzie nigdy (no poza tymi wspomnianymi przed chwilą które miały dystans do siebie i potrafiły się oderwać od instynktu bycia w każdej jednej sekundzie życia potencjalnie podrywaną).

Tak to niestety wygląda.

19,531

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:
gman98v2 napisał/a:

Dwoisz się i troisz. Mam nadzieję, że zauważyłeś ile hipokryzji jest tutaj od kobiet (po 30 głównie, ciekawe dlaczego). Kobiety w większości to hipokrytki, nie powiedzą Ci prawdy.

Wielokrotnie za czasów edukacji byłem postronnym świadkiem jak w szeroko pojętej grupie rówieśniczej dokładnie te same słowa, ten sam kawał / dowcip itp. opowiadał przystojny chłopak a zwykły, przeciętny chłopak. Odbiór u dziewczyn był radykalnie odmienny pomimo tej samej treści, a nawet zbliżonej intonacji.

Co ciekawe, bo gdy dziewczyna z niemałą nadwagą opowiadała jakiś kawał dowcip, to jakoś chłopacy potrafili się śmiać. Owszem podrywać ich nie zamierzali, ale pośmiać się potrafili. ).

Tak to niestety wygląda.

Z opisu wynika, że śmiali się nie z dowcipu, ale z tej grubaski, która chciała być zabawna. Z niej się śmiali, wyśmiewali ją bezczelnie sad
Zakład, że potem, za plecami ją komentowali.

Za szczupłymi łaskami latali, ale jak piszesz "Podrywać ich [tych grubasek] Nie zamierzali].
Hipokryzja na tym forum nadal istnieje.

19,532

Odp: 30lat i cały czas sam
Priscilla napisał/a:

Raka, to NIE wygląd jest Twoim problemem, ale nijakość, jesteś przezroczysty, bo nie masz w sobie nic, co przyciągałoby innych ludzi. Nie masz partnerki, ale nie masz też znajomych, przyjaciół (ci od planszówek się nie liczą, bo to nie ta kategoria), gdziekolwiek się pojawisz, to ludzie nie chcą Cię poznawać i to nie tylko kobiety, bo mężczyźni także. Naprawdę uważasz, że dla facetów ważny jest Twój wygląd?? Serio??
Pisałam w jednym z postów, żebyś połączył sobie kropki, ale ten post koncertowo zignorowałeś.

Edit:
Foxterier, wkleił link do genialnego filmiku, widziałeś? Ja to tak właśnie sobie wyobrażam big_smile big_smile

Nie jestem nijaki, wieloma rzeczami mógłbym do siebie przyciągnąć, ale nie mam ku temu szans. Akurat z mężczyznami na różnego rodzaju wydarzeniach i miejscach normalnie rozmawiam.

Chodzi Ci o ten filmik ze żbikiem? Tak, widziałem. Aż tak źle to może nie jest, ale efekt podobny big_smile

19,533

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:
M!ri napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Jeśli dla ciebie nadrobienie portfelem to zwycięstwo, to współczuję.

Nie jest ważne czym zaimponujesz babce, czy zaradnością czy sześciopakiem czy elokwencją, uczucie jest takie samo.

Nie. Przy "nadrabianiu portfelem" nie ma żadnego uczucia. Jest tylko wyrachowanie i materializm.

I wiesz to z doświadczenia?

19,534

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Tak, ale nam podoba się więcej kobiet niż wam mężczyzn, poza tym kobieta ma możliwość nadrobić wygląd charakterem.

A facet oprócz tego, że charakterem, to jeszcze portfelem.

Zrozum debilu, że tę "wojnę" wygraliśmy. To czy jesteś w gronie zwycięzców to zależy tylko od ciebie. Nie od kobiet. Od ciebie.

Jeśli dla ciebie nadrobienie portfelem to zwycięstwo, to współczuję.


Generalnie wygraliśmy jak babki zaczęły tańczyć na rurze dla sportu. smile

19,535

Odp: 30lat i cały czas sam
Jack Sparrow napisał/a:
rakastankielia napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

A facet oprócz tego, że charakterem, to jeszcze portfelem.

Zrozum debilu, że tę "wojnę" wygraliśmy. To czy jesteś w gronie zwycięzców to zależy tylko od ciebie. Nie od kobiet. Od ciebie.

Jeśli dla ciebie nadrobienie portfelem to zwycięstwo, to współczuję.


Generalnie wygraliśmy jak babki zaczęły tańczyć na rurze dla sportu. smile

Co kto woli. Mnie interesuje związek, a nie seks sam w sobie czy oglądanie skąpo ubranej kobiety za kasę.

19,536

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:

Co kto woli. Mnie interesuje związek, a nie seks sam w sobie czy oglądanie skąpo ubranej kobiety za kasę.

Naucz się cieszyć drobnymi rzeczami. Jak nie potrafisz zająć się sobą odpowiednio, to jak miałbyś się jeszcze zająć drugą osobą? Skoro z takim nastawieniem wychodzisz, to i nie dziwota, ze jesteś spławiany, bo wieje od ciebie desperatem, który bierze udział z intencją spierdolenia gdzieś po drodze.

19,537

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:

Z opisu wynika, że śmiali się nie z dowcipu, ale z tej grubaski, która chciała być zabawna. Z niej się śmiali, wyśmiewali ją bezczelnie sad
Zakład, że potem, za plecami ją komentowali.

Za szczupłymi łaskami latali, ale jak piszesz "Podrywać ich [tych grubasek] Nie zamierzali].
Hipokryzja na tym forum nadal istnieje.

Śmiali się z jej żartu, ale za wszelką cenę chcesz odwrócić to w taki sposób, by faceci byli "źli". Nigdy nie widzicie swoich wad, myślicie że jesteście cudowne. Woda sodowa wam odbiła całkowicie.

M!ri napisał/a:

Nie jest ważne czym zaimponujesz babce, czy zaradnością czy sześciopakiem czy elokwencją, uczucie jest takie samo.

Nie jest takie samo uczucie. Prawdziwe pożądanie jest za wygląd. Owe pożądanie, jak facet ma pieniądze, to wygodnictwo, wyrachowanie - dlatego beciak jest "pożądany" po wykutaszeniu się.

Skąd się bierze "ból głowy" po ślubie? Tutaj też było parę takich tematów. Mąż się nie pociąga żony, wcześniej seks był by urobić go, a wy kobiety doskonale wiecie, że facetów można urobić dupą. Mąż otrzyma seks, jak wypłata wpłynie, jednak on dostanie namiastkę tego, co dostaje kochanek. Parę razy na grupach na forum było, że kochanek ma loda, a mąż nie np.

19,538

Odp: 30lat i cały czas sam
gman98v2 napisał/a:
rossanka napisał/a:

Z opisu wynika, że śmiali się nie z dowcipu, ale z tej grubaski, która chciała być zabawna. Z niej się śmiali, wyśmiewali ją bezczelnie sad
Zakład, że potem, za plecami ją komentowali.

Za szczupłymi łaskami latali, ale jak piszesz "Podrywać ich [tych grubasek] Nie zamierzali].
Hipokryzja na tym forum nadal istnieje.

Śmiali się z jej żartu, ale za wszelką cenę chcesz odwrócić to w taki sposób, by faceci byli "źli". Nigdy nie widzicie swoich wad, myślicie że jesteście cudowne. Woda sodowa wam odbiła całkowicie.

A skąd wiesz  z czego się śmiali, w głowie im siedziałeś?

19,539

Odp: 30lat i cały czas sam
gman98v2 napisał/a:

Skąd się bierze "ból głowy" po ślubie? Tutaj też było parę takich tematów. Mąż się nie pociąga żony, wcześniej seks był by urobić go, a wy kobiety doskonale wiecie, że facetów można urobić dupą. Mąż otrzyma seks, jak wypłata wpłynie, jednak on dostanie namiastkę tego, co dostaje kochanek. Parę razy na grupach na forum było, że kochanek ma loda, a mąż nie np.

Nie wiesz tylko, czy jakby sie nie rozwiodla i nie wyszła za mąż za kochanka, czy za rok nie byłoby tak samo, że ją głowa boli, albo jest zmęczona wink

Poza tym do ślubu i małzeństwa nikt nikogo nie zmusza. Chcesz sie żenić to sie żenisz a chcesz się rozwieść to sie rozwodzisz. Na forum pełno wątków, gdy ludzie sie rozwodzą po wielu latach , z dziećmi, bez dzieci, po 5 latach małżeństwa czy 20tu.

19,540

Odp: 30lat i cały czas sam

Raka, za co lubisz kobiety, co Ci się w nich podoba?

Usilnie uciekasz od odpowiedzi.

wiemy już, co Ci się w nich nie podoba (np to, że większość z nich nie ma nic do zaoferowania czy, ze liczy sie dla nich tylko wygląd mężczyzny).

Teraz odwrotne pytanie, co Ci się w nich podoba, bo przelatuje Twoje wypowiedzi i nie mogę znaleźć żadnego cytatu aby tu wkleić, coś w stylu : lubię kobiety, bo są "takie "takie" czy "takie".

19,541

Odp: 30lat i cały czas sam
gman98v2 napisał/a:

Nie jest takie samo uczucie. Prawdziwe pożądanie jest za wygląd. .

No nie do końca. To jedna składowa. A potem zaczynasz z takim rozmawiać i w miare rozmowy myślisz, co za buc, albo i to wychodzi po pewnym czasie i wtedy pożądanie paruje jak kałuża przy dzisiejszym upale.
A on się dziwi, ze ją głowa boli big_smile

19,542

Odp: 30lat i cały czas sam
gman98v2 napisał/a:
rossanka napisał/a:

Z opisu wynika, że śmiali się nie z dowcipu, ale z tej grubaski, która chciała być zabawna. Z niej się śmiali, wyśmiewali ją bezczelnie sad
Zakład, że potem, za plecami ją komentowali.

Za szczupłymi łaskami latali, ale jak piszesz "Podrywać ich [tych grubasek] Nie zamierzali].
Hipokryzja na tym forum nadal istnieje.

Śmiali się z jej żartu, ale za wszelką cenę chcesz odwrócić to w taki sposób, by faceci byli "źli". Nigdy nie widzicie swoich wad, myślicie że jesteście cudowne. Woda sodowa wam odbiła całkowicie.

M!ri napisał/a:

Nie jest ważne czym zaimponujesz babce, czy zaradnością czy sześciopakiem czy elokwencją, uczucie jest takie samo.

Nie jest takie samo uczucie. Prawdziwe pożądanie jest za wygląd. Owe pożądanie, jak facet ma pieniądze, to wygodnictwo, wyrachowanie - dlatego beciak jest "pożądany" po wykutaszeniu się.

Skąd się bierze "ból głowy" po ślubie? Tutaj też było parę takich tematów. Mąż się nie pociąga żony, wcześniej seks był by urobić go, a wy kobiety doskonale wiecie, że facetów można urobić dupą. Mąż otrzyma seks, jak wypłata wpłynie, jednak on dostanie namiastkę tego, co dostaje kochanek. Parę razy na grupach na forum było, że kochanek ma loda, a mąż nie np.

I Ty jako facet wiesz które pożądanie jest prawdziwe a które nie. Facet który w żadnym związku nie był... wink

Głowa boli niezależnie od urody partnera, bo jak piękny by nie był to zawsze się znudzi. Kochankowie wcale urodą nie przewyższają mężów. Są za to nowi, pozbawieni rutyny codzienności, mają dobrą gadkę, "rozumieją jak nikt inny".

19,543 Ostatnio edytowany przez gman98v2 (2023-08-16 10:39:01)

Odp: 30lat i cały czas sam

@rossanka

Byłem przy tym i akurat dobrze umiała opowiedzieć, z odpowiednimi tonem. Także nie z niej się śmiali.

@m!ri

Jeśli ty nadal uważasz, że to samo pożądanie jest (wygląd = pieniądze ), to nie wiem czy śmiać, czy płakać.

Ale ja nie muszę być w związku, by wiedzieć, że pożądanie jest za wygląd, nie za kasę. Nie trzeba mieszkać w Korei Północnej, by widzieć, że tam chujowo jest.

Kochanek kręci żonę, mąż najwyżej nie, bo jest z rozsądku wybrany.

19,544

Odp: 30lat i cały czas sam
Jack Sparrow napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Co kto woli. Mnie interesuje związek, a nie seks sam w sobie czy oglądanie skąpo ubranej kobiety za kasę.

Naucz się cieszyć drobnymi rzeczami. Jak nie potrafisz zająć się sobą odpowiednio, to jak miałbyś się jeszcze zająć drugą osobą? Skoro z takim nastawieniem wychodzisz, to i nie dziwota, ze jesteś spławiany, bo wieje od ciebie desperatem, który bierze udział z intencją spierdolenia gdzieś po drodze.

Potrafię się zająć sobą i cieszyć drobnymi rzeczami. Ale płacenie za oglądanie kobiet tańczących na rurze czy seks się do tego nie zalicza.

19,545

Odp: 30lat i cały czas sam

Nie potrafisz. Dlatego od lat z tym samym problemem ślęczysz na tym forum.

19,546

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:

Raka, za co lubisz kobiety, co Ci się w nich podoba?

Usilnie uciekasz od odpowiedzi.

wiemy już, co Ci się w nich nie podoba (np to, że większość z nich nie ma nic do zaoferowania czy, ze liczy sie dla nich tylko wygląd mężczyzny).

Teraz odwrotne pytanie, co Ci się w nich podoba, bo przelatuje Twoje wypowiedzi i nie mogę znaleźć żadnego cytatu aby tu wkleić, coś w stylu : lubię kobiety, bo są "takie "takie" czy "takie".

Nie mogę odpowiedzieć na to pytanie, bo nie ma jednej cechy charakterystycznej dla wszystkich kobiet. Ale jak poznam tę jedyną, to będę wiedział, za co ją kocham i co mi się w niej podoba wink niestety póki co kobiety skutecznie wyleczyły mnie z romantyzmu i wiary w to, że są empatyczne, wrażliwe i czułe.

19,547 Ostatnio edytowany przez Foxterier (2023-08-16 10:45:48)

Odp: 30lat i cały czas sam

Gman, Ty masz chociaż jakiś kolegów którzy mają dziewczyny czy jesteś takim totalnym outsiderem bez znajomych? Bo ciekawi mnie co by powiedzieli Twoi koledzy mający partnerki gdybyś im opowiadał te swoje mądrości.

Raka, Ty się może skup na tej lasce co do Ciebie na tinderze napisała, przecież charakter i osobowość masz najlepszą na świecie więc najpóźniej do piątku powinna być Twoją żoną.

19,548

Odp: 30lat i cały czas sam
Jack Sparrow napisał/a:

Nie potrafisz. Dlatego od lat z tym samym problemem ślęczysz na tym forum.

Potrafię, ale powodzenie nie jest zależne ode mnie. Z dobrymi genami człowiek się rodzi, więc na to wpływu nie mam.

19,549

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Nie potrafisz. Dlatego od lat z tym samym problemem ślęczysz na tym forum.

Potrafię, ale powodzenie nie jest zależne ode mnie. Z dobrymi genami człowiek się rodzi, więc na to wpływu nie mam.

Raka, na pewne rzeczy masz wpływ. Dlaczego nie wyprowadziłeś się z domu na studia? Z kim Ty teraz mieszkasz?

19,550

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Nie potrafisz. Dlatego od lat z tym samym problemem ślęczysz na tym forum.

Potrafię, ale powodzenie nie jest zależne ode mnie. Z dobrymi genami człowiek się rodzi, więc na to wpływu nie mam.

Tak jak diament można oszlifować, tak gówno można wypolerować.

Przestań kręcić się w koło, zrób co ci mówiłem i wróć jak zrobisz sobie dopaminowy reset.

19,551

Odp: 30lat i cały czas sam
gman98v2 napisał/a:

Kochanek kręci żonę, mąż najwyżej nie, bo jest z rozsądku wybrany.

Mąż też kiedyś kręcił żonę. Kochanek teraz kręci, ale kiedyś kręcić przestanie chociaż nic się w jego wyglądzie nie zmieni.

19,552

Odp: 30lat i cały czas sam
gman98v2 napisał/a:

@rossanka

Byłem przy tym i akurat dobrze umiała opowiedzieć, z odpowiednimi tonem. Także nie z niej się śmiali.

.

Czyli wniosek taki, że Ci nieprzystojni opowiadaja kawały cieńko, bez odpowiedniego tonu, dlatego z ich kawałów sie nie śmieją.
Przystojni opowiadają kawał z jajem - i dlatego publiczość się śmieje.
To jasno wynika z Twojego opisu.
Bo co za różnica, czy kawał jest TAK SAMo opowiadany przez przystojniaka czy brzydala czy przez 70 letniego dziadka czy 15 latka.

19,553

Odp: 30lat i cały czas sam
gman98v2 napisał/a:

Kochanek kręci żonę, mąż najwyżej nie, bo jest z rozsądku wybrany.

Tylko skąd wtedy te wątki i na forum, gdy na przykład mężczyzna skarży się, ze przed ślubem, chodził z kobietą rok, dwa, trzy,  były lody, anale, orale, fikołki w łóżku, seks 3 razy dziennie, po slubie przez pierwsze lata też, orale , anale , fikołki, było idealne małżeństwo pod tym względem, a po 10 latach jak już pojawiły się dzieci - pożycie ustało albo znę boli głowa ? Albo w pracy pojawiła się sekretarka młoda?

19,554

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:
rossanka napisał/a:

Raka, za co lubisz kobiety, co Ci się w nich podoba?

Usilnie uciekasz od odpowiedzi.

wiemy już, co Ci się w nich nie podoba (np to, że większość z nich nie ma nic do zaoferowania czy, ze liczy sie dla nich tylko wygląd mężczyzny).

Teraz odwrotne pytanie, co Ci się w nich podoba, bo przelatuje Twoje wypowiedzi i nie mogę znaleźć żadnego cytatu aby tu wkleić, coś w stylu : lubię kobiety, bo są "takie "takie" czy "takie".

Nie mogę odpowiedzieć na to pytanie, bo nie ma jednej cechy charakterystycznej dla wszystkich kobiet. Ale jak poznam tę jedyną, to będę wiedział, za co ją kocham i co mi się w niej podoba wink niestety póki co kobiety skutecznie wyleczyły mnie z romantyzmu i wiary w to, że są empatyczne, wrażliwe i czułe.

Nie obchodzą mnie wszystkie kobiety.

Pytam się Ciebie, Raki, co Ci się podoba w kobietach?

19,555

Odp: 30lat i cały czas sam
Foxterier napisał/a:

Gman, Ty masz chociaż jakiś kolegów którzy mają dziewczyny czy jesteś takim totalnym outsiderem bez znajomych? Bo ciekawi mnie co by powiedzieli Twoi koledzy mający partnerki gdybyś im opowiadał te swoje mądrości.

.


O, ciekawe pytanie, pod[inam się pod nie.

19,556

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:
Foxterier napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Teraz już nie mam żadnego celu, po prostu trolluję z przyzwyczajenia. Wiadomo, że żadnej tym nie zachęcę ani żadna nie przyzna mi racji, że wygląd jest najważniejszy.

Owszem, w sytuacji w której się teraz znalazłeś wygląd może być kluczowy, bo zostają Ci właściwie apki randkowe które zostały wymyślone na przelotny seks typu tinder. Ale Ty sam na własne życzenie się do tej sytuacji doprowadziłeś, bo przespałeś całe liceum i większość studiów będąc introwertykiem który siedzi z boku i przygląda się jak inni imprezują, bawią się, poznają. Myślałeś że dzięki temu jesteś "bardziej dojrzały" a tak naprawdę nie wiedziałeś jak to jest być takim jak oni. Teraz masz 26 lat i naturalny rytm poznawania się minął i będzie coraz trudniej.

Nie wiem na co czekałeś, ale chyba liczyłeś na to że "jakoś to będzie". A będzie tylko gorzej.

Ale ja nie czekałem i nie siedziałem z boku. Chciałem nawiązywać relacje, ale nic z tego nie wychodziło.

Herne napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Teraz już nie mam żadnego celu, po prostu trolluję z przyzwyczajenia. Wiadomo, że żadnej tym nie zachęcę ani żadna nie przyzna mi racji, że wygląd jest najważniejszy.

rakastankielia...cóż za przypływ szczerości...

A widzę też, że bezrefleksyjne połykanie redpilów/blackpilów właśnie Cie tylko dobiło.

Cóż. Twoje życie. Twój wybór. Tylko dlaczego masz o to pretensje do innych?

Po pierwsze, niczego bezrefleksyjnie nie przyjmuję, zresztą nawet nie wiem, gdzie szukać tych pillowych treści. Po drugie, nic mnie nie dobiło, bo w rzeczywistości dalej jestem tym samym Raką. Bardzo łatwo można z powrotem przeciągnąć mnie na drugą stronę. Wystarczy tylko, że jakaś kobieta da mi szansę i zmieni moje doświadczenia wink

Panna de Jones napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Tak, ale nam podoba się więcej kobiet niż wam mężczyzn, poza tym kobieta ma możliwość nadrobić wygląd charakterem.

Wyjdz w końcu poza te ograniczające schematy, uproszczenia, dane, wykresy i tabletki. Od analiz nikt jeszcze nikogo sobie nie znalazł. Natomiast prowadząc życie towarzyskie a nie polowanie z danymi statystycznymi w głowie ,owszem tak. Nawet tu.  Tylko że Ci ludzie tu ze sobą ROZMAWIALI a nie wykłócali się o rzetelność danych statystycznych.

Ale ja właśnie piszę o obserwacjach i doświadczeniach z prób prowadzenia życia towarzyskiego, nie podaję żadnych statystyk.

Masz takie obserwacje a nie inne bo Ty nie masz żadnych umiejętności towarzyskich.

19,557

Odp: 30lat i cały czas sam

@foxterier

Mam znajomych, Ci co mieli/mają dziewczyny mają wspólny mianownik - są przystojni. Przeciętniacy, których znam, to nie mieli nigdy. Tylko jeden miał krótko, ale został zdradzony. Nie zdziwiłbym się, że z jakimś "tylko kolegą" przystojnym. Akurat on był bankomatem, bo rodzice przy kasie, widać po nim było. Stąd ten związek półroczny.

19,558

Odp: 30lat i cały czas sam
gman98v2 napisał/a:

@foxterier

Mam znajomych, Ci co mieli/mają dziewczyny mają wspólny mianownik - są przystojni. Przeciętniacy, których znam, to nie mieli nigdy. Tylko jeden miał krótko, ale został zdradzony. Nie zdziwiłbym się, że z jakimś "tylko kolegą" przystojnym. Akurat on był bankomatem, bo rodzice przy kasie, widać po nim było. Stąd ten związek półroczny.

I dzielisz się z nimi swoimi przemyśleniami na tematy damsko-męskie jak się Ciebie pytają kiedy jakaś dziewczyna się pojawi obok?

19,559

Odp: 30lat i cały czas sam
gman98v2 napisał/a:

@foxterier

Mam znajomych, Ci co mieli/mają dziewczyny mają wspólny mianownik - są przystojni. Przeciętniacy, których znam, to nie mieli nigdy..

Czyli żaden z Twoich żonatych kolegów nie jest gruby, nie ma brzydkiej twarzy i zeza, nosa jak klamka do zachrystii, krzywych nóg, zębów i tak dalej? wszyscy Twoi koledzy, którzy mają żony, są wysocy, wysportowani, jak greckie posągi z pięknymi twarzami.

19,560

Odp: 30lat i cały czas sam
Foxterier napisał/a:
gman98v2 napisał/a:

@foxterier

Mam znajomych, Ci co mieli/mają dziewczyny mają wspólny mianownik - są przystojni. Przeciętniacy, których znam, to nie mieli nigdy. Tylko jeden miał krótko, ale został zdradzony. Nie zdziwiłbym się, że z jakimś "tylko kolegą" przystojnym. Akurat on był bankomatem, bo rodzice przy kasie, widać po nim było. Stąd ten związek półroczny.

I dzielisz się z nimi swoimi przemyśleniami na tematy damsko-męskie jak się Ciebie pytają kiedy jakaś dziewczyna się pojawi obok?

Chyba tylko tutaj. Anonimowo, na forum i to głównie rozmawiając z kobietami,

Faceci sa bezwzględni, jakby im to mówił na żywo, to by pewnie najpierw wyśmiali a potem kazali się wziąć w garść, za siebie a nie marudzić.
Tu sobie może pomału pomarudzić, bo kobiety mają większą cierpliwość. Facet da w zęby raz dwa i uzna sprawę za rozwiązaną.

19,561 Ostatnio edytowany przez rakastankielia (2023-08-16 11:27:46)

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:
rakastankielia napisał/a:
rossanka napisał/a:

Raka, za co lubisz kobiety, co Ci się w nich podoba?

Usilnie uciekasz od odpowiedzi.

wiemy już, co Ci się w nich nie podoba (np to, że większość z nich nie ma nic do zaoferowania czy, ze liczy sie dla nich tylko wygląd mężczyzny).

Teraz odwrotne pytanie, co Ci się w nich podoba, bo przelatuje Twoje wypowiedzi i nie mogę znaleźć żadnego cytatu aby tu wkleić, coś w stylu : lubię kobiety, bo są "takie "takie" czy "takie".

Nie mogę odpowiedzieć na to pytanie, bo nie ma jednej cechy charakterystycznej dla wszystkich kobiet. Ale jak poznam tę jedyną, to będę wiedział, za co ją kocham i co mi się w niej podoba wink niestety póki co kobiety skutecznie wyleczyły mnie z romantyzmu i wiary w to, że są empatyczne, wrażliwe i czułe.

Nie obchodzą mnie wszystkie kobiety.

Pytam się Ciebie, Raki, co Ci się podoba w kobietach?

Lubię kobiety inteligentne, mające swoje pasje, z którymi da się o czymkolwiek porozmawiać, które nie są kłótliwe i nie szukają na siłę problemów, dodatkowym plusem byłaby empatia.

Foxterier napisał/a:
rakastankielia napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Nie potrafisz. Dlatego od lat z tym samym problemem ślęczysz na tym forum.

Potrafię, ale powodzenie nie jest zależne ode mnie. Z dobrymi genami człowiek się rodzi, więc na to wpływu nie mam.

Raka, na pewne rzeczy masz wpływ. Dlaczego nie wyprowadziłeś się z domu na studia? Z kim Ty teraz mieszkasz?

Nie wyprowadzałem się na studia, bo miałem na tyle blisko, że nie miało to sensu. Mieszkam sam.

19,562

Odp: 30lat i cały czas sam
Panna de Jones napisał/a:
rakastankielia napisał/a:
Foxterier napisał/a:

Owszem, w sytuacji w której się teraz znalazłeś wygląd może być kluczowy, bo zostają Ci właściwie apki randkowe które zostały wymyślone na przelotny seks typu tinder. Ale Ty sam na własne życzenie się do tej sytuacji doprowadziłeś, bo przespałeś całe liceum i większość studiów będąc introwertykiem który siedzi z boku i przygląda się jak inni imprezują, bawią się, poznają. Myślałeś że dzięki temu jesteś "bardziej dojrzały" a tak naprawdę nie wiedziałeś jak to jest być takim jak oni. Teraz masz 26 lat i naturalny rytm poznawania się minął i będzie coraz trudniej.

Nie wiem na co czekałeś, ale chyba liczyłeś na to że "jakoś to będzie". A będzie tylko gorzej.

Ale ja nie czekałem i nie siedziałem z boku. Chciałem nawiązywać relacje, ale nic z tego nie wychodziło.

Herne napisał/a:

rakastankielia...cóż za przypływ szczerości...

A widzę też, że bezrefleksyjne połykanie redpilów/blackpilów właśnie Cie tylko dobiło.

Cóż. Twoje życie. Twój wybór. Tylko dlaczego masz o to pretensje do innych?

Po pierwsze, niczego bezrefleksyjnie nie przyjmuję, zresztą nawet nie wiem, gdzie szukać tych pillowych treści. Po drugie, nic mnie nie dobiło, bo w rzeczywistości dalej jestem tym samym Raką. Bardzo łatwo można z powrotem przeciągnąć mnie na drugą stronę. Wystarczy tylko, że jakaś kobieta da mi szansę i zmieni moje doświadczenia wink

Panna de Jones napisał/a:

Wyjdz w końcu poza te ograniczające schematy, uproszczenia, dane, wykresy i tabletki. Od analiz nikt jeszcze nikogo sobie nie znalazł. Natomiast prowadząc życie towarzyskie a nie polowanie z danymi statystycznymi w głowie ,owszem tak. Nawet tu.  Tylko że Ci ludzie tu ze sobą ROZMAWIALI a nie wykłócali się o rzetelność danych statystycznych.

Ale ja właśnie piszę o obserwacjach i doświadczeniach z prób prowadzenia życia towarzyskiego, nie podaję żadnych statystyk.

Masz takie obserwacje a nie inne bo Ty nie masz żadnych umiejętności towarzyskich.

Nawet jeśli, to jak mam je nabyć, skoro nie mam z kim ich praktykować? Ale mam, skoro za granicą nie miałem problemu z nawiązywaniem znajomości, nawet z przypadkowymi przechodniami na ulicy (chociażby Rosjanka, z którą spacerowałem przez godzinę po mieście, cały czas rozmawiając).

19,563

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:
rossanka napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Nie mogę odpowiedzieć na to pytanie, bo nie ma jednej cechy charakterystycznej dla wszystkich kobiet. Ale jak poznam tę jedyną, to będę wiedział, za co ją kocham i co mi się w niej podoba wink niestety póki co kobiety skutecznie wyleczyły mnie z romantyzmu i wiary w to, że są empatyczne, wrażliwe i czułe.

Nie obchodzą mnie wszystkie kobiety.

Pytam się Ciebie, Raki, co Ci się podoba w kobietach?

Lubię kobiety inteligentne, mające swoje pasje, z którymi da się o czymkolwiek porozmawiać, które nie są kłótliwe i nie szukają na siłę problemów, dodatkowym plusem byłaby empatia.
.

CZyli to ogólniki, nic nie mówiące.

To samo możesz powiedzieć  o swoich kolegach, ze lubisz takich, z którymi mozecie pogadać o czymś, mają zainteresowania, nie sa kłótliwi i nie szukaja na siłę problemów. Czy ogólnie o ludziach, wiadomo, ze wolisz przebywać z osobami inteligentnymi, z którymi można o czymś pogadać i które nie wszczynaja awantur i są empatyczne.

Czyli nadal nie wiem, co Ci się podoba w kobietach.

19,564

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:

Nawet jeśli, to jak mam je nabyć, skoro nie mam z kim ich praktykować? Ale mam, skoro za granicą nie miałem problemu z nawiązywaniem znajomości, nawet z przypadkowymi przechodniami na ulicy (chociażby Rosjanka, z którą spacerowałem przez godzinę po mieście, cały czas rozmawiając).

Napisz cś więcej o tych znajomośćiach, czy prztrwały czy nie. Czy utrzymywaliście bliski czy luzniejsy kontakt, jak często sie widywaliście, spotykaliście?
I jak w jakich okolicznościach ten kontakt był nawiązywany.

Np z tą Rosjanką, jak dalej potoczyła się znajomośc?

19,565 Ostatnio edytowany przez ChuopskiChłop (2023-08-16 11:48:52)

Odp: 30lat i cały czas sam
Foxterier napisał/a:

Gman, Ty masz chociaż jakiś kolegów którzy mają dziewczyny czy jesteś takim totalnym outsiderem bez znajomych? Bo ciekawi mnie co by powiedzieli Twoi koledzy mający partnerki gdybyś im opowiadał te swoje mądrości.

Raka, Ty się może skup na tej lasce co do Ciebie na tinderze napisała, przecież charakter i osobowość masz najlepszą na świecie więc najpóźniej do piątku powinna być Twoją żoną.

Zależy gdzie się ucho przyłoży. Ja np. jestem outsiderem społecznym i moim bardzo wąskim gronie moja postawa jest zrozumiana, ale już w szerszym, np wśród znajomych z roboty czy znajomych matki budzi już większe zdziwienie. Obstawiam, że jakby miał kolegów z partnerkami, szczególnie z krótkim stażem w związkach też mogliby go nie zrozumieć.

R, jak sam piszesz ze dobrze wiesz dlaczego kobiety cię odrzucają, to po co kłócisz się o to z ludźmi stąd? Mają inne poglądy, trzeba to umieć zaakceptować. Chyba że po prostu lubisz ich męczyć i chcesz tu spędzić kolejne lata na pisaniu tego samego.

Posty [ 19,501 do 19,565 z 31,044 ]

Strony Poprzednia 1 299 300 301 302 303 478 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024