Jack Sparrow napisał/a:rossanka napisał/a:To znaczy kobieta odwraca się na pięcie i odchodzi zanim otworzysz usta?
Bo tak to opisujesz.OK, chyba rozumiem.
Race chyba chodzi o to, że jest spławiany na starcie jak próbuje podrywać.
Ale jak to wygląda? Podchodzi do całkiem obcej kobiety i ją podrywa - wtedy niemal na sto procent będzie spławiony. Poza tym wtedy nie wie, czy to męzatka, czy ma narzeczonego faceta, chłopaka i tak dalej, a może jest świeżo po rostaniu i nie w głowie jej teraz związki.
Czy podrywa koleżanki, które zna od paru miesięcy czy roku?
Nie podchodzę do całkiem obcych kobiet. Piszę o zwyczajnym zagadywaniu (niekoniecznie podrywie) w miejscu przeznaczonym do poznawania ludzi (np. jakieś wydarzenie związane z zainteresowaniami) albo po prostu do kobiet w nowym otoczeniu (praca, studia itd.).
Tom94 napisał/a:M!ri napisał/a:Jesteś niespełna rozumu jeżeli sądzisz, że kolegów ma się po to aby na nich patrzeć. Ludzie się kolegują aby ciekawie porozmawiać i/lub porobić razem ciekawe rzeczy.
To ty jesteś mądra inaczej skoro próbujesz zakłamać rzeczywistość.
Skoro kobieta ma do wyboru normalnie wyglądającego faceta i tego brzydkiego zakładając że obaj mają interesującą osobowość to logiczne że wybierze tego pierwszego.I tutaj widać że nic nie wiesz o kobietach. Przecież kobiety nie kierują się logiką. Kobiety kierują się emocjami. Potwierdzi Ci to każdy tutejszy forumowy znawca kobiet.
Dlatego wybierze przystojniejszego, bo on te emocje wzbudza.