Hej
Miss widziałam na fb Amelkę super spryciula jest
, fajne zajęcia ![]()
Mika jak na razie o takich badaniach nie słyszałam
choć pomysł nie jest zły ![]()
kawusia ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.
Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Netkafejka przyszłych mam - ciąża a wasze niepokoje, dolegliwości
Strony Poprzednia 1 … 2 024 2 025 2 026 2 027 2 028 … 2 034 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Hej
Miss widziałam na fb Amelkę super spryciula jest
, fajne zajęcia ![]()
Mika jak na razie o takich badaniach nie słyszałam
choć pomysł nie jest zły ![]()
kawusia ![]()
Podobne tematy
U nas w sumie nie dzieje się totalnie NIC:)
To chyba dobrze:) Dlatego też nic nie piszę, a tylko czytam, bo większość waszych "problemów" jeszcze przede mną:D
Miniu mial robiona rekonstrukcje wiezadla w kolanie.
Czuje sie ogolnie dobrze, tylko wiadomo jak to po operacji.
Dzisiaj juz go wypisuja, wlasnie za chwile do niego jade.
Sama rekonstrukcja podobno sie udala dobrze z tego co lekarze mowia.
hej ![]()
Mika, u nas jak do tej pory mieli badania wzroku i dentysta byl robic przeglad ale nie mieli badan w kierunku wad postawy, no ale w Pl to pewnie inaczej jest. A u Was sa ze pytasz? w sumie to chyba fajnie.
co do Twojego taty to nie mam kompletnie pojecia co Ci poradzic... w jego wieku to jak juz tak sfiksowal to chyba ani prosby ani grozby...
szkoda mi Twojej mamy bo na pewno strasznie jej z tym ciezko ![]()
Ivee, mam nadzieje ze Przemek szybko wroci do formy.
kurde, martwie sie troche tym jutrzejszym dentysta malej... bo w nocy miala suchy kaszel, dalam jej syrop to jej przeszlo, ale nie wiem czy przez to nie przesuna nam zabiegu, bo mala powinna byc zdrowa, no ale z drugiej strony w taka pore roku ciezko jest znalezc dziecko ktore nie pokasluje lub nie jest lekko zakatarzone.. w sumie nie ma temperatury ani nic... no nic, zobaczymy jutro. wolalabym miec juz to z glowy zanim maly sie urodzi, ale jesli przesuna jej zabieg dla jej dobra to nie bede protestowac przeciez.
hej
Przyjechał wczoraj mój tata do nas. Krystian dziś nie poszedł do przedszkola tylko spędził dzień z dziadkiem. Teraz są u mojego brata a ja mam wolne
Przez to, że do domu się spieszyłam to nie zajechałam do przedszkola zobaczyć, czy się młody dostał. jutro pojadę z rana!
Mika rozumiem Cię ale chyba nie możesz tak reagować. Szczególnie, że tata Izy jest Ci obojętny i ma prawo ułożyć sobie życie z kimś innym. To by się stało prędzej czy później. Wiem, że tak z zasady nie lubi się dziewczyny swojego ex, taka już nasza natura
Ale dobrze, że Iza się z nią lubi bo gorzej gdyby się jej bała, nie chciała jeździć albo gdyby ta laska nie zadbała o to by wysuszyć małej włosy po wyjściu z basenu. Gdyby miała ją w d** i puściła Izę z mokrą głową na dwór to dopiero byś się wkurzyła, prawda? ![]()
Krecik po niedzieli
Nie no teraz mój ojciec przyjechał a poza tym przeziębiłam się
jakoś się zgadamy...
Ivee jak tak czytałam co piszesz o swoich zmianach to wyobraziłam sobie siebie w takiej sytuacji. Pierwszy raz zastanowiłam się, jak zareagowałby Krystian gdyby zobaczył mnie w objęciach innego mężczyzny
o rany chyba przeżyłby szok. To tak na marginesie bo aż mnie ciary przeszły jak sobie to wyobraziłam. Cieszę się, że jesteś szczęśliwa. Faktycznie szybko to wszystko idzie ale wiesz tak sobie myślę, że na co macie czekać? Uważam że to jest dobry krok. Nie macie czasu na to by się poznawać, podrywać i chodzić za rączkę. Dzieci macie, które potrzebują stabilności i swojego miejsca. Wspólne mieszkanie to najlepszy sprawdzian dla związku. Trzyma kciuki zeby Ci się wszystko dobrze poukładało i za operację P. Pewnie później czeka go długotrwała rehabilitacja. Ostatnio ciągle słyszę o ludziach, którzy mają operacje na kolana. Jakaś plaga
A jakie macie rowerki dla swoich dzieci? Tzn chodzi mi o rozmiar kół bo przymierzamy się do kupna ale nie wiem za bardzo jak duży ma już być ![]()
Camcia, ja tez teraz na wiosnę kupuje małej nowy rower ale jeszcze nie byłyśmy w sklepie zeby "poprzymierzala" wiec nawet nie wiem ilu calowe koła by jej pasowały. Jak pójdę to Ci powiem
U lekarza nawet ok, za 2 tyg mam usg zrobic. Mały nisko juz siedzi, dzisiaj jeszcze miałam jakaś biegunke dziwna i lekarz mowi ze to MOZE jakieś pierwsze nieśmiałe oznaki zbliżającego sie porodu
mowi z tego jak to dzis wyglada to moge urodzić za 2 tyg albo moze donoszę do terminu ale on raczej stawia na poród w połowie kwietnia
zbladlam i jak tylko do domu dojechałam to zaczęłam pranie robic małemu
juz jedno w suszarce a drugie sie pierze
piore pokrowiec od fotelika samochodowego i wszystko co sie da!
Hej ![]()
Miss
haha to Cię lekarz popędził do działania
Kurcze, ale fakt, biegunka może świadczyć, że organizm zaczyna się do porodu przygotowywać ... Kiedy te 9 m-cy przelecialo to ja nie wiem ...
I jak Amelka?? Nie kaszle? Będzie miała ten zabieg u dentysty??
Caameron, usiadłam sobie później wieczorkiem i przemyślałam wszystko ... Racją jest to, że nie lubimy kobiet swoich ex
ale dotarło do mnie, że dobrze, że ma z moją córką dobry kontakt. Przecież mi Jej nie " odbije" ![]()
O to Krystianek pewnie wniebowzięty, że ma dziadka ![]()
A ja sobie Twój brat radzi ?? Nadal mieszka sam z dziewczyną??
I czekam na wieści co z przedszkolem
dostanie się Krystianek napewno :*
Co do rowerka, to tatuś Izie obiecał dać ... Ale coś się ociąga i muszę go pospieszyć, a jak nie to będę musiała iść i porozglądać się po sklepach. ale nie mam pojęcia jaki rozmiar koła ani nic ...
W przedszkolu odbędzie się badanie wad postawy - jest nieobowiązkowe, ale zdecydowałam, że warto Izę przebadać, nawet z uwagi na niski koszt takiego badania. Gdyby coś było nie tak, to dzieciaki są kierowane na zajęcia z gimnastyki korekcyjnej.
Pomyłam wczoraj okna, poprałam firanki, zaslony... I usiadłam na dupie dopiero po 18. A zaraz mnie zerwał tel od koleżanki, że za 15 min będzie u mnie i śmigamy biegać ... Ledwo zipiałam
Dziś na fitness się wybieram - jest trening na płaski brzuch, tyłek i uda ![]()
Hej
Miss no po takiej diagnowzie u lekarza to Ty tak nie szalej , chociaz z tego co wiem i u mnie też tak było to chłopaki na świat za bardzo się nie spieszą
![]()
Mika nie szalej i mycie okien , i firanki i jeszcze biegi
fiu fiu
ja dziś jadę do męża , więc czeka mnie praca na conajmniej 2-3 dni ![]()
Cześć
Miss o rany nie dowierzam że to JUŻ
Aż mnie ciary przeszły z ekscytacji
Co do roweru to my też tak zrobimy właśnie, że pojedziemy do sklepu żeby przymierzył bo tak chyba najlepiej będzie
Mika ![]()
Krystianek się zakwalifikował do dwóch przedszkoli, w trzecim nie byłam, zapomniałam bo stanie w korku mnie rozproszyło
Cieszę się bardzo choć podobno to, że się zakwalifikował wcale nie oznacza, że się dostanie
Ale nastawiam się pozytywnie. 1 kwietnia wyniki
Jestem jakaś bez energii przez tą pogodę. Poza tym łamie mnie w kościach itd. Zastanawiam się, czy nie wziąć jutro wolnego by mieć dzień dla siebie i odpocząć (czyt. dokończyć mycie okien i porządki
)
Cameron a to Krystianek na razie chodzi do prywatnego przedszkola a Ty chcesz go przepisać do państwowego ??
dobrze pamietam ![]()
ja ledwo żyję buziaczki i dobranoc ![]()
Hej ![]()
Miss ale to zleciało
rety
szykujcie pokoik małemu szykujcie by was czasem nie zaskoczył! No i korzystaj z ostatnich dni "wolności", bo się zacznie
Nie no na początku jest luzik, gorzej potem
Cameron czyli masz dzisiaj wolne?
Miłego "odpoczynku"
Fajnie, że Krystianek się dostał do przedszkola
A dostał się do tego co Jadzia? Było by fajnie jakby razem chodzili prawda?
Hubik dostał większy rowerek po kuzynki A. dziecku, ale nawet go nie widziałam. Więc zakup na pewno mamy z głowy, ewentualnie jakieś gadżety pewnie trzeba dokupić
Choć widzę, że Hubert teraz woli na biegowym cały czas, coś mu się odmieniło
Mika i jak po fitnesie? poćwiczyłaś?
Kurcze czuje się gorzej jak wczoraj, nie no nie może mnie rozłożyć!! Zostało mi 2 blaszki antybiotyku, nie wiem czy go nie wezmę jeszcze, co myślicie?
Wogóle pasuje mi porobić porządki z kwiatkami, poszczepiłam sobie drzewka Bonsai
pięknie korzenie puściły
A mój A. dziś pojechał na 6.00 do pracy (a ma na 7.00), wczoraj wrócił z garażu koło 22. Pracoholizm zaawansowany
![]()
Dzień dobry ![]()
Iziak, ja bym wzięła ten antybiotyk, żeby się do końca nie dorobić ... A zażywałaś coś wczoraj ?
Ehh... pracuś z tego Twojego A ...
Ja muszę tatusiowi powiercić dziurę w brzuchu niech pojedzie do swojej siostry i weźmie ten obiecany rowerek dla Izy.
Na fitness jednak nie poszłam, bo koleżanka siedziała do późnych godzin w pracy, ale poszłam za to pobiegać
Wzięłam siostrzenice, ona na rowerku a ja bieg
Dużo lepiej mi się z nią biega jak z tą koleżanką ... Z siostrzenicą ten sam dystans - czyli 5,5 km pokonujemy w 33 min, a z tą koleżanką w 45 min ... A bo to kolki co chwilę łapie, albo but się jej rozwiąże ... i więcej jest marszu jak biegania ... Muszę jej delikatnie powiedzieć, że jednak sama będe biegała ...
Caameron
Jupi !!!
No to pierwszego kwietnia zaciskamy mocno kciuki
blisko będziecie mieli do przedszkola?? No właśnie, razem z Jadzią będzie chodził??
Kicia, nie pracuj za ciężko ![]()
Dziś planuję zrobić porządek w szafkach, wynieść zimowe bety, a przynieść lżejsze ![]()
hej hoooo
jak dobrze wstać skoro świt ale nie musieć iść do pracy ![]()
Nie zapisywałam Krystianka tam gdzie Jadziunia chodzi. Dla nas byłoby fajnie ale obawiałyśmy się z Kasią, że mieliby siebie przesyt jak by się spotykali tak dużo plus w weekendy i mogliby się kłócić
Bo oni są trochę jak rodzeństwo
Dogadują się, a zaraz kłócą i znów godzą
Kicia dobrze pamiętasz
My się będziemy najprawdopodobniej przeprowadzać ze względu na to, że właściciel myśli o wprowadzeniu się tutaj. Pisałam Wam. Szukamy mieszkania ale nie możemy znaleźć niczego ciekawego żeby sobie nie pogorszyć. Także nie wiem czy będziemy mieli blisko do przedszkola ale mamy auta więc damy radę
Jak dobrze mieć wolną chatę
Potrzeba mi było tego bo czuję się zmęczona, ciężkie dwa tygodnie za mną a przede mną jeszcze gorsze
I tak wiadomo, że nie będę leżeć cały dzień
Czekam aż słońce przejdzie na drugą stronę bo zostały mi dwa okna do umycia
Ale uznałam że porządków w szafach robić nie będę tak jak zawsze bo to głupiego robota skoro i tak mamy się przeprowadzać
Iziak wykończy się ten Twój chłop !!
Weź ten antybiotyk za w czasu.
Krystian też na biegowym śmiga ale on jest taki duży już że wygląda na nim komicznie
Wystawię go na sprzedaż jak tylko kupimy duży
Dopiero padnę na pysk jak jeszcze po pracy codziennie będę musiała z rowerem schodzić na dół i latać po dworze ![]()
Hej
Izaak mój tez na biegowym śmiga więc chyba w tymroku sobie darujemy ![]()
Mika ja od rana w "pracy" teraz chwilowa przerwa z racji ur teścia 60-te
więc mały torcik a wieczorkiem pewnie dłużej poseidzimy
, zjechała siostra A z syniek więc jest wesoło ![]()
Hej ![]()
Camcia, czyli jednak facet sie zdecydowal? bo pamietam jak pisalas kiedys ze o tym myslal... szkoda
ale moze akurat uda sie Wam znalezc cos fajnego. To o co chodzi z tym zakwalifikowaniem sie i przyjeciem?? to najpierw trzeba sie zakwalifikowac i potem z tej grupy zdecyduja kto zostanie przyjety? Trzymam kciuki w takim razie ![]()
tez lubie takie dni jak mam wolne, Amelia w szkole i moge sobie cos porobic w domu i tez troche odpoczac
Szkoda ze tak pozno wychodzi mi macierzynski, ale moze maly troche posiedzi w brzuchy zebym mogla chociaz tydzien w domu posiedziec ![]()
Iza, ale jak to zostal Ci antybiotyk? to nie wybralas calego ostatnim razem? a ile Ci go zostalo? bo to trzeba chyba brac co najmniej 5-7 dni zeby w ogole byl jakikolwiek sens. Ja nie wiem czy bym brala... skoro bralas i Ci nie pomogl najwidoczniej skoro znowu sie zle czujesz to chyba tym razem znowu tylko Ci wyjalowi organizm... sama nie wiem. a moze to cos wirusowego?
nooooo szykujemy sie
wczoraj M. powynosil zbedne rupiecie z pokoju malego, wniosl mi na gore hustawke, wanienke, sterylizator i inne pierdoly co byly w piwnicy, wszystko sobie pomylam, popralam, wiec w sumie teraz tylko malowanie i skrecanie mebli
nie moge sie juz doczekac, wiem ze z dwojka to nie to samo niz z jednym, ale strasznie sie ciesze ze cale lato Amelka bedzie w domu, bo akurat te w miare "lekkie" miesiace kiedy maly bedzie sporo jeszcze spal bede mogla poswiecic czas malej ![]()
Mika, hahahaha podobnie mialam z jedna kolezanka z ktora chodzilam na fitness
ona tez tak w sumie srednio sie przykladala, zagadywala mnie co chwile, jak umawialysmy sie na zajecia to by tylko na pilates chodzila a nie na jakies cardio bo za ciezkie dla niej itd
a jak Twoja noga?? lepiej z ta cysta? mozesz juz biegac w ogole?
my rower kupujemy jako prezent od mlodszego brata
ona wybierze cos co da mu jako prezent od niego dostanie rower
tak na przelamanie lodow na poczatek
takze jak bede w Toysach to posadze ja na kilka zeby zobaczyc jaki rozmiar ale kupimy juz jako niespodzianke bez niej ![]()
Caameron, mam nadzieję, że znajdziecie fajne mieszkanko :* W TM szukacie oczywiście ??
Zazdroszczę Ci tej ciszy
![]()
Kicia, udanych urodzinek teścia
i uważaj na jutrzejszy ból głowy ![]()
Miss, no to szykowania ruszyły pełna parą
Cyknij nam zdjęcia jak już Maluszek będzie miał gotowy pokój ![]()
Nie napisałaś, że dzis piątunio, co to nie cieszysz się czy jak??
![]()
Ehh... dlatego wolę sama biegać, czy nawet z siostrzenicą ( ona na rowerze ) bo biegam sobie swoim tempem i nie muszę co chwilę przystawać ...
Z nogą niestety nie lepiej i jak pobiegam, to czuję w niej pulsowanie i drętwienie ... No i ta cysta / torbiel jakby się powiększała. Już po świętach umówię się do ortopedy czy chirurga...
A my znów mamy z siostrzenica tą młodszą przeboje...
ale nawet nie będę pisała co przeskrobała, bo włos się jeży na głowie ...
Mama zareagowała natychmiast, zadzwoniła do naszej asystent rodziny i w przyszłym tyg ma Ją umówić na rozmowę z psychologiem ... Juz było ostatnimi czasy dobrze z Nią... Ehh... Jednak same z mamą nie poradzimy sobie, tu musi z Nią porozmawiać specjalista ...
Hej.!!
A ja powiem tak: nie taki diabeł straszny ![]()
Wróćiłam mega zmęczona ze szkoły
Ale myślę, że nie poszło mi najgorzej. Nie perfekcyjnie ale chyba nieźle ![]()
Dzieci bardzo grzeczne, mądre i ambitne
Kadra nauczycielska dość przychylna, mogłam w razie wątpliwości śmiało pytać o wszystko ![]()
WIem, że długa droga przede mną, żeby się wdrożyć w to wszystko ale dziś z czystym sercem mogę powiedzieć, że cieszę się z tego zastępstwa
Mam już rozkład na przyszły tydzień
13h z dziecmi
W poniedziałek wycieczka do muzeum przyrodniczego a dziś byłam w komisji na konkursie recytatorskim.
Wiem, że pewnie nie jeden błąd popełniłam ale człowiek właśnie na nich się uczy
Z czasem może będzie lepiej ![]()
Sorki, że tak zdawkowo.. ale już lecę na spotkanie do moich dziewczynek!
Mika, o mamo, az sie boje zapytać co siostrzenica nawywijala....
nie chcesz to nie pisz oczywiście. A z ta noga to jak masz takie dolegliwości po bieganiu to ja bym odpuscila dopóki z ta cysta do ładu nie dojdziesz, zeby jakis powikłań nie było...
No wiem ze dzis piatunio
cieszę sie ale przez to ze wolne miałam wczoraj to dzis jak wstalam myślałam ze juz jest sobota a tu zonk ![]()
A zdjecie pokoju na pewno wrzuce jak juz skończymy wszystko ![]()
Minia, super ze taka zadowolona jestes
szkoda tylko ze to tylko na miesiąc bo w sumie co sie wdrozysz porządnie to juz bedzie po zastępstwie, ale moze zatrzymają Cie na dłużej albo od nowego roku szkolnego? ![]()
Miss no trochę szkoda. Ale zobaczymy jak to wszystko się potoczy..
DObrej i to.. będę wiedzieli co potrafię i może jak im się spodobam to mnie wezmą do klasy 0
tak sobie głośno marzę ![]()
Miss no trochę szkoda. Ale zobaczymy jak to wszystko się potoczy..
DObrej i to.. będę wiedzieli co potrafię i może jak im się spodobam to mnie wezmą do klasy 0tak sobie głośno marzę
pewnie! nigdy nic nie wiadomo
najwazniejsze ze masz okazje sie pokazac, wtedy juz beda wiedzieli co potrafisz i jak tylko im sie cos zwolni to na pewno wezma Cie na stale ![]()
minia23 napisał/a:Miss no trochę szkoda. Ale zobaczymy jak to wszystko się potoczy..
DObrej i to.. będę wiedzieli co potrafię i może jak im się spodobam to mnie wezmą do klasy 0tak sobie głośno marzę
pewnie! nigdy nic nie wiadomo
najwazniejsze ze masz okazje sie pokazac, wtedy juz beda wiedzieli co potrafisz i jak tylko im sie cos zwolni to na pewno wezma Cie na stale
Dokładnie
W ogóle cieszę się, że mam możliwość spróbować, przekonać się czy to faktycznie praca dla mnie ![]()
Fajnie było
Odnalazłam się. Ale to pierwszy dzień. Nie wiem jak będzie dalej. Dziś się nie stresowałam prawie nic. Ale czuję stres przed kolejnymi zajęciami ![]()
Hej hej, mam momencik to wpadłam zobaczyć czy Misska już po rozpakunku ale czytam że jeszcze.......
Spiesz się kochana, pierz, prasuj bo nie znasz dnia ani godziny ![]()
Trzymam kciuki!
Resztę pozdrawiam. Wypucuję się - podczytuję Was na okrągło ale wstyd mi że sama nie skrobnę nigdy nic więcej więc siedzę w ukryciu ![]()
Minia cieszę się, że Ci dobrze poszło w pierszym dniu
Nie mogło być inaczej
Kurcze, a nóż się uda i zostaniesz na stałe??
Ale byłoby fajnie, bo widze, że ta praca Ci bardzo odpowiada ![]()
Widziałam Wasze palmy na fb
Prześliczne
Aż się wierzyć nie chce, że sami robiliście
Ja po najniższej linii oporu idę i kupną palmę będę miała ![]()
Miss, hihi
Za dużo tego wolnego miałaś, że Ci się już dni kićkają
Nie no żartuję ![]()
Jak Amelka się czuje po dentyście??
No dobra, napiszę co zrobiła siostrzenica ...
A więc non stop babcia znajdowała w Je plecaku papierki po słodyczach a to po chipsach, batonach ... Pytała babcia skąd miała kasę na te słodycze to mówiła, że to same papierki są.
Rano babcia jak zawsze poszła na zakupy , i pani, która sprzedawała ( dobra znajoma mamy ) powiedziała żeby zapytać wnuczki skąd bierze pieniądze, bo przedwczoraj była w sklepie i swoim kolegą i koleżanką kupowała słodycze. Płaciła banknotem 200 złotowym. Na następny dzień znów przyszła na zakupy z towarzystwem wzajemnej adoracji i płaciła stówką.
Wczoraj wróciła z orlika, rozebrała się, a ja od razu obszukałam Jej ubrania. Znalazłam w kieszeni kurtki portfelik a w nim 270 zł i jeszcze parę groszy. Od razu do niej poleciałam i pytam co to za pieniądze, ale milczała, dopiero jak jej powiedziałam, że jedziemy na policję i tam się przyzna, to powiedziała, że wzięła cioci ( mojej cioci, która mieszka w sąsiedztwie ). Ukradła jej 500 zł
Ale zdążyła już część roztrwonić na słodycze... Masakra...
Mama od razu zadzwoniła do tej asystentki i w przyszłym tyg umawiamy się do psychologa.
K.a.p. dokladnie! nie znam dnia ani godziny! a tu jeszcze szwagierki robia mi baby shower niespodzianke, tzn mial byc 19ego, potem mowily ze jednak nie i zmiana planow i nie wiem kiedy bedzie bo ma byc niespodzianka
ciekawe tylko czy pojawie sie na nim z brzuchem czy z wozkiem
wrzuc chociaz focie swojej Matyldy!!! bo przeslodka jest ![]()
Mika, o ja cie... zakosic 500zl??!!??!!
zeby miec na slodycze dla "kolegow"?? no brak slow....
dobrze ze ta pani ze sklepu powiedziala Twojej mamie bo pewnie inaczej byscie sie nie dowiedzialy... pytanie tylko ile jeszcze bylo sytuacji gdzie kradla komus pieniadze i o tym nie wiecie... "przerzucila" sie na kradzieze poza domem bo wie, ze w domu sie juz wydalo pare razy i ze jak sie doliczycie ze brakuje to od razu podejrzana bedzie ona... Ona straszne kompleksy musi miec skoro kradnie zeby stawiac slodycze i sie w ten sposob popisac...
Miss, dokładnie ... Wzięła się na sposób i podkrada " obcym " kasę ... Bo w domu teraz nauczeni doświadczeniem chowamy pieniądze pod klucz. Wiem, że to chore, żeby we własnym domu bać się i chować pieniądze, ale niestety ... ![]()
Jeszcze się dowiedziałam ( od starszej siostrzenicy ), że kolezanka z klasy non stop biegała do Weroniki i praktycznie na każdej przerwie kazała iść do sklepiku szkolnego po batony i inne. A raz nawet jak Weronika poprosiła ją o łyka frugo, to powiedziała ( ta koleżanka ), że jej da ale jak zapłaci. No to Weronika wyjęła 20 zł i jej dała...
Ale dobrze, że mi o tym powiedziała, bo jak wczoraj szłam na nogach do przedszkola po Izę, to spotkałam akurat tą koleżankę i sobie ją wypożyczyłam, powiedziałam jej, że Weronika nie jest sponsorem i nie życzę sobie żeby kazała jej płacić albo kupować słodycze. Postraszyłam ją, że jak jeszcze raz się taka sytuacja powtórzy to pójdę do jej rodziców... Spuściła tylko głowę i nic się nie odezwała...
A my jak zabraliśmy jej pieniądze, te co jeszcze nie zdążyła wydać, to od razu skończyły się jej wychodzenia na orlika czy plac zabaw ... Teraz już nie ma " kolegów " wystających pod domem i oczekujących aż wyjdzie i pójdą na zakupy ...
No nóż mi się w kieszeni otwiera ...
Do cioci dzwoniłam, ale ma wrócić z Krakowa w niedzielę. Wtedy pójdę do niej razem z siostrzenicą i niech się tłumaczy ... A ja chyba się spalę ze wstydu ... I ciekawe kto odda brakujące pieniądze, bo ja nie mam zamiaru ...
Mika spokojnie z moją głową kulturalnie większość ze zmęczenia po prostu padła
i ja też w sumie ledwo żyję ... a wypiłam tylko kieliszek
masakra z tą siostrzenicą
ale nie mam siły myśleć ... przykro mi że macie takie z nią problemy ... powiem Ci że jedyna osobe którą bym w tym momencie opier..... to jest jej mamusia
sory ale takie jest moje zdanie ![]()
Minia super trzymam kcikuki będzie coraz lepiej ![]()
:*
Kicia, a czemu opierdzielilabys jej matkę? PrEciez sytuacja juz jest jasna z nia od dawna ze dzieci ma w dupie i ich nie wychowuje. Także mimo ze jej zachowanie i stosunek do dzieci ma na 100% wpływ na zachowanie siostrzenicy to wyjeżdżacie z pretensjami do matki to tylko strzepienie języka...
Mika, No to wesoło
ja bym nie czekała z ta "koleżanka" zeby to załatwić, ona ewidentnie wymusza pieniądze i inne rzeczy, wierz mi, ze sytuacja sie powtórzy, tak samo jak z tym ze Twoja siostrzenica juz nie raz była karana za kradzieże a nie dosc ze robi to nadal to kradnie gdzie sytuacja sie nawinie... Wiec ja bym nie czekała i kula żelazo poki gorące bo w koncu trafi na kogoś kto zgłosi kradzież na policję i dopiero bedzie Meksyk... Ona ma jakieś poważne problemy z rówieśnikami, zabrnela w to tak ze nic sie dla niej liczy tylko to, zeby miec kase na stawianie wszystkim słodyczy i czego tylko beda chcieli a wszyscy to wykorzystują... Jeszcze niech ktoś ja namówi zeby ukraść cos ze sklepu czy cos, co pewnie nie byłoby trudne skoro ona mysli ze tylko w ten sposób moze imponowac " kolegom"
musicie poważnie sie za to wziac bo metody jakich uzywalyscie z mama do tej pory jak widac nie przynoszą kompletnie rezultatu. A skąd mała odda brakujące pieniądze? Niech moze odpracuje u cioci? Sprząta itd tylko ciekawe co ta ciocia na to jak sie dowie ze ja okradła... ![]()
Kicia, a czemu opierdzielilabys jej matkę? PrEciez sytuacja juz jest jasna z nia od dawna ze dzieci ma w dupie i ich nie wychowuje. Także mimo ze jej zachowanie i stosunek do dzieci ma na 100% wpływ na zachowanie siostrzenicy to wyjeżdżacie z pretensjami do matki to tylko strzepienie języka...
w sumie racja
... wczoraj byłam zmęczona i jakoś tak napisałam ...
a z tego co piszesz dalej to w pełni się zgadzam za daleko te kradzieże już zabrnęły i żeby to w końcu nie skończyło się na policjii
jejku dopiero początek sezonu a ja już padam
![]()
Hej ![]()
Ooo jaki leniwy weekend ![]()
I w sumie dobrze, że pogoda nie dopisała, bo zrobiłam porządek
łazienka na błysk, podłogi popastowane ... W szafce Izy ubranka w kosteczkę, zimowe schowane ( chociaż oglądałam pogodę i jak zobaczyłam, że jeszcze straszą śniegiem, to przynioslam z powrotem 2 cieplejsze kurteczki ) ...
W sobotę byłam u koleżanki na pazurkach i winku, a w niedziele wzięłam Izę do maca na lody
Później na pizzę i do peppco. Troszkę ciuszków lżejszych kupilam ![]()
Ehh... Miss racja ... W sobotę od 9 rano czatował na nią kolega, któremu tez notorycznie stawiała słodycze, ale sobie z nim porozmawiałam. Kazałam więcej się nie pokazywać i przestać " wisieć " na Weronice. Zmył się odrazu ... A rozmawiałam ze starszą siostrzenicą i podobno ta koleżanka, której Wera non stop cos kupowała dała jej w piątek jabłko. I o rozmowie ze mną nawet nie wspomniała ... Jestem ciekawa czy rozmowa z psychologiem coś da. Ciocia ma wrócić w tym tyg to podejdę z nią i rzeczywiście może zaproponujemy, że odpracuje te pieniądze, które zdążyła przehulać ... ![]()
Dziś tatuś ma przywieźć nowy rower dla Izy, tzn. nie nowy, bo to po kuzynce Izy, ale widziałam go rok temu i w bdb stanie
Jak tam Wasze dzieci znoszą zmianę czasu ?? Wstały do przedszkola bez problemu??
Słuchajcie dziewczynki. Jak długo trwają badania połówkowe i jak one wyglądają?
Hej ![]()
Martainn, usg polowkowe u mnie trwało jakieś 20-30 min, zalezy jak maluch bedzie "współpracował"
lekarz sprawdza i mierzy wszystkie organy wiec jak np dziecko jest ruchliwe albo odwróci sie jedna strona i koniec to czasem trwa to dłużej
Mika, u mnie wczoraj wiało i sypało śniegiem
ale tak malutko. Rano ciagle na minusie, dopiero pod koniec tyg ma sie chyba zacząć ocieplac ale cholera wie czy to juz na dobre czy tylko na chwile... Pokaz rower koniecznie jak Iza dostanie ![]()
A co do siostrzenicy to weź ja koniecznie ze sobą na rozmowę z ciocia, sama nic za jej plecami nie załatwiaj, niech sie wstydzi i widzi jak ciocia zareaguje, nawazyla piwa to niech teraz pije. Mam nadzieje ze psycholog cos poradzi bo szkoda zeby w takim wieku juz życie sobie zmarnowala, bo jak sie nie ogarnie i nie przestanie kraść to jeszcze kuratora dostanie i w ośrodku wychowawczym wyląduje... ![]()
W sobote pojechaliśmy na farme na polowanie na jajka
zimno troche było ale fajnie
wczoraj bylismy u teściów, szwagierka z dziecmi była, tesciowa zabrała dzieciaki na malowanie pisanek organizowane przez jakaś grupę parafialna i mieliśmy dzieci z głowy na jakieś 3 godz
Dzis przychodzi do pracy dziewczyna na moje zastępstwo, bede ja szkolić az na macierzyński pójdę. Niby fajnie bo bede sobie siedzieć koło niej i jej mowić a ona bedzie robic, ale czasem wole zagrzebac sie w papierach i miec święty spokój a tu cały dzien ktoś nade mna bedzie wisiał... ![]()
cześć dziewczynki
Ale miałam dziś pracowity dzień. Normalnie padam na twarz. Ale zamiast siedzieć przed tv pomyślałam, że odezwę się do Was przy herbatce
A zmiana czasu totalnie mnie dziś rozchwiała
Rano wstałam nieprzytomna, teraz chętnie poszłabym już spać
Miss nie zdecydował się jeszcze ale wiesz co tak doszliśmy do wniosku że jak mamy czekać w niepewności, to lepiej już teraz coś szukać niż potem na jesień jak nas zaskoczy iść na byle jakie mieszkanie. Też bym chciała coś ładnego i tańszego. A z tym zakwalifikowaniem to dokładnie tak jak napisałaś. Głupie jakieś. W środę będę siedziała do którego się dostał
Dziewczyna na pewno załapie raz dwa a Ty będziesz miała spokój i będziesz sobie tylko siedziała i herbatkę piła
Mika normalnie szok jakiś... 500zł ukraść... Co z tymi dziećmi się dzieje...
Iziak jak tam wzięłaś ten antybiotyk? jak się czujesz ? Jak dzieciaki?
W piątek niemiłą niespodziankę miałam bo pralka mi nawaliła
Chwała Bogu, że tragedia się nie stała bo włączyłam ją a Krystian wychodząc z kuchni stanął w kałuży wody. Później Mariusz powiedział, że cud że go prąd nie zabił bo cały silnik zalało... Płakałam ze wściekłości, że przed samymi świętami taki wydatek ale teraz cieszę się bardzo, wiadomo jak to kobieta że mam nowy "gadżet"
Fajna jest, dużo lepsza od tamtej i piękna
![]()
No a dziś w ramach świątecznego prezentu kupiliśmy Krystiankowi rower
Koła 16, turkusowy bmx
Przeszczęśliwy jest młody, szkoda tylko że pogody nie ma żeby pojeździł porządnie... Zimno jak nie wiem i pada co chwilę
wiosna ku*wa.
Hej
Mika mój wczoraj spał do 8
i dziś też
a ja za to od 7 na nogach bo jakos spac nie mogłam
praca na razie skończona
wróciłam ze Stasiem do domku
i kurcze mały mi znowu pokasłuje
zasnął mi w aucie i nadal śpi
pogoda byle jaka
, w niedziele bylismy w kościele z palemką , Staś dorwał jakiegoś dzieciaczka w kościele i tak skubańce rozrabiali że musiałam się wycofac ze Stasiem na koniec koscioła
bo jeszcze trochę i pewnie ktoś zwrócił by nam uwagę
ludzie się patrzyli jak nie wiem
, w odmku za to była siostra A z synkiem a Staś nie odstępuje go na krok cały czas pomaga cioci , przy przebieraniu przynosi jej akcesoria , jak zje to butelke odnosi do kuchni
gada z nim taki mały braciszek z niego rośnie ![]()
Cześć ![]()
Miss, to miała frajdę Amelka na tej farmie
Rok temu tez byliście jak dobrze pamiętam ?? Szkoda, że u nas nie ma takich atrakcji ...
Szybko wyszkolisz Twoją zastępczynię i będziesz miała czas żeby przysiąść do forum ![]()
Siostrzenica chodziła wczoraj jakaś struta ... Poszłam z nią porozmawiać i pytam o co chodzi, to powiedziała, że boi się iść do cioci oddać resztę pieniędzy. I widzę, że ją to okropnie gryzie, bo cały czas jakaś nieswoja ... Ja na jej miejscu pewnie bym nie spała tylko rozmyślała o tym... No ale tak jak piszesz, naważyła sobie piwa to niech go wypije teraz ...
Caameron nie ma tego złego ...
Niestety teraz tak robią wszelkie sprzęty agd, że jak upływa okres gwarancyjny, to zazwyczaj się pierdzielą ... Mówisz, że pralka ładna??
Boże, szczęście, że Krystiankowi się nic nie stało! Matko ...
Rowerek widziałam na fb
Świetny jest ![]()
Moja też dostała od tatusia wczoraj rower i buty Jej kupił
Wrzucę później fotkę na grupę ![]()
Kicia, znów Stasia rozkłada?? Hihi, Stasiowi to chyba się marzy młodszy braciszek lub siostrzyczka ![]()
No i zima wróciła ... Rano trawa była przypruszona ... No i zimno do tego się zrobiło ... wiosno nie odchodź!
Hej
Mika z tym rodzeństwem to jeszcze troszke poczeka
u nas też dziś z rana zimno brrrrr wiatr okropny , ale zakupiłam sobie koszulową bluzkę na targu
do spudniczki czy do spodni będzie ok ![]()
kawusia ![]()
witam ![]()
jestem w 14 tygodniu ciazy moze jest tu jakas przyszla mama w podobnym czasie:))) chetnie sie włacze do rozmowy:)))dodam ze to moja druga ciaza.... synek ma 7 lat.... a w tamtym roku dwa razy poronilam i po drugim poronieniu znow zaszlam w ciaze..i o... na usg w 11 tyg 4 dniu byla dzidzia 4,85 mm:):):) i pieknie kopała:):)oczywscie strach jest...ze znow cos bedzie nie tak... w tamtych ciazach nie bylo nawet serduszka... lecialy w 6-7 tygodniu....
witam ![]()
jestem w 14 tygodniu ciazy moze jest tu jakas przyszla mama w podobnym czasie:))) chetnie sie włacze do rozmowy:)))dodam ze to moja druga ciaza.... synek ma 7 lat.... a w tamtym roku dwa razy poronilam i po drugim poronieniu znow zaszlam w ciaze..i o... na usg w 11 tyg 4 dniu byla dzidzia 4,85 mm:):):) i pieknie kopała:):)oczywscie strach jest...ze znow cos bedzie nie tak... w tamtych ciazach nie bylo nawet serduszka... lecialy w 6-7 tygodniu....
Kasia-87 GRATULACJE trzeba myśleć pozytywnie
bedzie dobrze zaglądaj do nas bo jest tu kilka ciężarnych z druga dzidzią ![]()
oj tak.. sledze na bieząco... moze czegos ciekawego sie dowiem.... wszystko jest dla mnie nowe... w koncu 8 lat temu chodzilam z brzuszkiem:):)
hej ![]()
Camcia, o kurde!! dobrze, ze nic sie Krystianowi nie stalo! bo rzeczywiscie w takiej sytuacji jak jest pelno wody i jakas usterka elektryczna to az strach myslec...
![]()
Masz racje z tym mieszkaniem, lepiej rozgladac sie za czyms wczesniej niz byc postawionym przed faktem i szukac cos w miesiac. Mam nadzieje, ze znajdziecie cos fajnego
Rower tez widzialam na fb, super maly jezdzi
To jego pierwszy "normalny" rower, nie? bo chyba wczesniej mial biegowy. Swietnie sobie radzi
Trzymam kciuki za wyniki rekrutacji do przedszkoli
oby dostal sie tam gdzie Ci najlepiej pasuje ![]()
Mika, koniecznie zdjecia wrzuc
na polowanie na jajka jezdzimy na farme co roku
to taka tradycja tutaj tak jak zbieranie slodyczy w Halloween
w tym roku w sobote rano zrobimy tez polowanie na jajka u nas w domu, jak bedzie cieplo to na zewnatrz a jak nie to w srodku
wstane przed mala i pochowam zeby mogla szukac
tez mozesz taka zabawe wprowadzic w domu, wystarczy troche czekoladowych jajek itd i jakies koszyczki dla czy wiaderka dla dzieci do zbierania ![]()
a co do siostrzenicy to nie wymiekajcie przypadkiem, ze ona teraz struta chodzi i boi sie isc do cioci, zebys przypadkiem sama nie poszla czy cos. To bardzo powazna sprawa i ogromna suma, wcale sie jej nie dziwie ze ja skreca na sama mysl zeby isc i palic sie ze wstydu przed ciocia, ale pamietaj, krasc jakos wstyd jej nie bylo, wiec niech teraz liczy sie z tym, ze za swoje czyny trzeba poniesc konsekwencje i nikt nie bedzie za nia chodzil i oczami swiecil... a byla u tego psychologa juz?
a z ta nowa nie bylo wczoraj tak zle, dosc szybko lapie, ale wiadomo, mam jej mnostwo obowiazkow do przekazania i staram sie to jakos dawkowac, zeby nie czula sie przytloczona nadmiarem informacji
Tylko ze przez to ze caly dzien praktycznie spedzam z nia zaczynam byc do tylu z moimi biezacymi dokumentami, za moment zamkniecie miesiaca itd i raporty musze robic a nie bardzo mam co jej na razie dac do robienia zeby mogla sama sie tym zajac bez mojego nadzoru... no nic, jakos to bedzie ![]()
Kasia_87, gratulacje!!
u nas wlasnie na forum sie porzadnie druga kolejka rozkrecila, ja juz prawie na wylocie jestem, bo mam termin na 30 kwietnia i mam juz prawie 4,5 letnia corcie
Jak znosisz druga ciaze? mam przeczucia co do plci? ![]()
Kicia, widzialam na fb jak Stas fajnie sie bawi z tym maluchem
widac ze garnie sie do malych dzieci ![]()
missClaudia ..
nie dziekuje.....:) powiem Ci ze nie moge narzekac na ta ciaze.... troszke mialam mdlosci do 11 tygodnia a pozniej byly sporadyczne.. i jedyne co mi dolega to bol piersi jeszcze aaaa i ty jako doswiadczona juz ciezarna... moze powiedz mi czy to normalny objaw... wczoraj w nocy złapal mnie taki mocny skurcz w pachwinie najpier w jednej pozniej w drugiej.. po 10 sekundach odeszlo... dodam ze juz dosc mocno uwypukla sie brzuszek... to te rozciagania????? z synem pamietam ze jak bolal jednego dnia mnie dol to za kilka dni kilka cm w tali wiecej:)))
w sobote moze poznam plec... synek chce brata wiec zobaczymy.... ja jakos nie mam przeczucia jeszcze...zachcianki raczej wskazuja na chlopca...ale sama niewiem...:):)
Hej dziewczyny
Jestem w 28 tyg ciąży. I tak ogólnie rozglądam się za różnymi rzeczami dla dziecka, czytam na temat karmienia, posiłków dla dziecka, picia itp.
Ostatnio się zastanawiałam czy przy bólach brzuszka można podawać dziecku herbatkę z kopru włoskiego robioną z normalnych torebek czy to jest nie zalecane? Bo posiadanie dziecka wzmogło moje czytanie wszystkich składów czy to kosmetyków czy rożnego rodzaju herbatek itp. I do tych wszystkich granulowanych specjalnych dla dzieci dodają cukier a wolałabym uniknąć tego żeby od małego dziecku już podawać cukier. Więc może któraś z mam podawała takie zwykłe herbatki?
Miss, bardzo proszę, Mati w lajtowej formie odpoczynkowej ![]()

Dziewczyny powiedzcie jak to było u Was jakieś 3 miechy po porodzie - miałyście parcie na drugie dziecko? Bo tak się rozglądam wokół, czytam, podsłuchuję....prawie wszystkie znane mi świeże Mamy już gadają o dalszej prokreacji. Mało tego, nie tylko gadają ale i aktywnie się starają. I tak się zaczęłam zastanawiać czy ze mną to tak do końca wszystko ok jest....Jestem najszczęśliwszą Mamą na świecie, kocham Małą nad życie ale jak pomyślę że jeszcze raz ciąża, jeszcze raz poród, jeszcze raz kolkowe miechy to mnie dreszcze przechodzą
Mam jakoś słabo rozwinięty instynkt macierzyński czy co??
Ps. Miss, Ty u Miniuchy na Fb to taka z kręconymi włoskami jesteś? Jak tak to fajna kobitka z Ciebie ![]()
k.a.p. spoko wszystko z Toba jest OK
mój synek ma 3,5 i dopiero teraz po cichu mysle o drugim
ale w pierwszych miesiacach nawet nie chciałam słyszeć o takim pomysle ![]()
ho ho ho Merry Christmas ![]()
U nas dziś śnieg nawalał grubymi płatami jak w środku zimy
A teraz deszcz pada ciągle... ciemno, zimno... wiosna pełną gębą
Miss frajda z tą farmą
Tak to Krystianka pierwszy rower z pedałami ![]()
Kicia Staś chyba chciałby mieć rodzeństwo ![]()
Kasia 87 witaj i gratulacje
K.a.p środowisko w jakim się obracasz w takim razie jest dla mnie wyjątkowe ponieważ nie spotkałam chyba jeszcze żadnej mamy, która 3 miesiące po porodzie zaczyna świadomie starać się o dziecko
Wręcz nawet mówić o tym nikt nie chce bo pamięta się jeszcze te bóle porodowe, zarwane noce, problemy z karmieniem itd
W moim gronie wręcz każda mówi "nigdy więcej!!", dopiero ewentualnie po dłuższym czasie zaczynają się jakieś myśli na temat kolejnego dziecka
ps: śliczny bobasek ![]()
Agata w ciąży
Ale heca
Dobrze, że nam dziś powiedziała bo jutro pomyślałabym że to jakiś prima aprilisowy żart
Przymulona chodzę jak nie wiem przez tą pogodę. W zlewie talerzy stos ale nie chce mi się za to brać. Krystian mi zasnął i śpi nadal ale trudno. Najwyżej wstanie i pójdziemy spać dalej hehe Miałam jeszcze zupę ugotować na jutro ale nie wiem, czy mi się chce
Co za dzień ...
Kasia, takie bóle w pachwinach czy bo bokach sa normalne o ile nie trwają za długo i sie nie nasilają (wtedy to mogą byc skurcze). Mnie sie często przytrafiały, szczególnie jak wstawalam z łóżka, czasem jak kichnelam ![]()
Szkola, hej!
ja nie podawałam nigdy herbatek z kopru wiec nie znam sie ![]()
Kap, śliczna ta Twoja Mati
i wszystko z Toba ok, ja tez nie chciałam słyszeć o drugim dziecku 3 miesiące po porodzie
jesli ta z kręconymi włosami ma okulary na zdjeciu profilowym to chyba ja ![]()
Camcia, ja jakaś przymulona od dłuższego czasu chodzę
moze tez w ciazy jestes
Mała ma gimnastykę, przynajmniej godzine moge posiedziec nie robiąc nic ![]()
Cześć ![]()
Są i nowe mamusie
Fajnie, bo ostatnio zaczęło być tu cichutko ![]()
Kasia, Szkola gratulacje
Co do herbatek z kopru włoskiego ja miałam z Hipp-a, ale za często nie podawałam mojej małej.
K.a.p. jak sobie słodko odpoczywa
Niuńka
W życiu bym mi nie przyszło do głowy myśleć o drugim dziecku 3 m-mc po porodzie
A zwłaszcza, że też kolki przerabiałam, więc jak najbardziej wszystko z Tobą ok ![]()
Miss, no rzeczywiście
Mogę Izuni również taką zabawę w szukanie jajek wymyślić
Wczoraj robiły w przedszkolu jajka w takich koszulkach tzn w naklejkach plastikowych. Ale jak mi skrupulatnie tłumaczyła jak się je robi
" Najpierw bierzesz jajko, potem bierzesz szklankę, potem bierzesz ciepłą wodę, potem wkładasz koszulke na jajko ... " No mialam ubaw
i obowiązkowo musze kupić te naklejki bo musi mi pokazać jak się je robi
Część pisanek będzie własnie z tymi naklejko - koszulkami, a część same pomalują z kuzynkami farbkami ![]()
Nie ma szans żebym siostrzenicy odpuścila. Razem pójdziemy do cioci jak tylko wróci z Krakowa. Chociaż wczoraj tak się do mnie przytulała, nawet herbatę proponowała, że mi zrobi... wiem, przekupić mnie chce, ale będę twarda, bo jak odpuszczę, to taka sytuacja znowu będzie miała miejsce ... Do psychologa po świętach pójdziemy, bo dzwoniła ta P. asystent, że akurat sobie wzięła urlop ... ale na spokojnie po Świętach wszystko załatwimy...
Kicia, no właśnie
Stasiowi chyba się marzy mały braciszek ![]()
Caameron, do mnie też wróciła zima ...
i do tego ten wiatr... Brrr... najchętniej bym nie wychodziła w ogóle z domu ![]()
Wczoraj dzwonił do mnie tatuś z pytaniem, czy mógłby wziąć Izunię na 2 tyg na wakacje ... Nie ma w kontaktach tego przysądzone, więc chyba się nie zgodzę ... Wątpię czy by Iza wytrzymała z nimi 2 tyg... A Wy co byście zrobiły na moim miejscu ??
Za godzinkę mykam do fryzjerki
Korci mnie ten bob jak nie wiem
ale z drugiej strony trochę szkoda mi ciachać włosów ... Więc pewnie wycieniuję tylko
i może coś z grzywką pokombinuje ![]()
ho ho ho Merry Christmas
U nas dziś śnieg nawalał grubymi płatami jak w środku zimy
A teraz deszcz pada ciągle... ciemno, zimno... wiosna pełną gębą
witam w klubie u nas to samo
wiosno przybywaj
dziewczy spokojnie z tym braciszkiem
może w przyszłym roku ![]()
Mika chyba też bym się nie zgodziła 2tyg
chyba oszalał ... na weekend to może jeszcze bym się zastanowiła ale nie 2 tyg
... ale to Twoja decyzja
Dziewczyny odetchnęłam. Ja poważnie nie wiem skąd wśród świeżych Matek pęd do kolejnych turbulencji dzieciowych
Ale tak jest, może decydujący jest fakt że moje rówieśnice to już stare baby jednak i czekać nie ma na co.
Ja w każdym razie stopuję już na amen. Pisana mi jedynaczka i już. Ma przyrodnią siostrę i brata więc wystarczy.
Kicia nie gadaj tylko do roboty! Jak Syn chce brata to nie pozostaje Wam nic innego jak szybka produkcja. Gorzej jak dziewczę wyjdzie ![]()
Miss, jakbym facetem była to okrzyk "fajna du.a" byłby jak najbardziej na miejscu ![]()
Mika Ty sama chowasz Małą nie? W życiu bym dziecia nie dała na dwa tygodnie, no ale ja egoistka jestem ![]()
Mati dziękuje za komplementa :*
Hej ![]()
Mika, znam rodziny gdzie rodzice sie rozeszli, poukladali sobie zycie itd i dziela sie czasem i w wakacje, ojciec np zabiera dziecko na tydzien czy cos, ale to wszystko zalezy jakie sa stosunki miedzy Wami i jakie sa relacje miedzy ojcem i dzieckiem. "tatulek" raczej dosc rzadko spotyka sie z Iza, chyba nigdy nawet jej na noc nie mial u siebie, wiec ja osobiscie nie zgodzilabym sie na 2 tyg wakacji... No ale to Twoja decyzja i to Ty masz sie z nia dobrze czuc a my mozemy sobie tylko gdybac.
u mnie jutro ma byc 16 stopni
i to na plusie
ale za to na poniedzialek zapowiadaja w okolicach 0 i snieg
wykonczy mnie ta pogoda...
Kicia, chyba tez po cichu marzy Ci sie malenstwo w domu, nie tylko Stasiowi
no ale jak chcesz czekac ze staraniami do przyszlego roku to pewnie masz juz jakis plan w glowie, jakies zmiany itd wiec trzymam kciuki ![]()
K.a.p. mnie najbardziej wkurzalo jak ktos np przyjezdzal w odwiedziny jak mala sie urodzila i wyjezdzal z pytaniem "to kiedy nastepne?"
nic tylko z otwartej w tyl glowy takiego strzelic na otrzezwienie
to Mati ma przyrodnie rodzenstwo? fajnie
w jakim wieku sa?
K.a.p. ale ja własnie chce dziewczynke
ale jeszcze nie teraz ![]()
K.a.p. mnie najbardziej wkurzalo jak ktos np przyjezdzal w odwiedziny jak mala sie urodzila i wyjezdzal z pytaniem "to kiedy nastepne?"
![]()
![]()
nic tylko z otwartej w tyl glowy takiego strzelic na otrzezwienie
to Mati ma przyrodnie rodzenstwo? fajnie
w jakim wieku sa?
dokładnie to samo myslałam , rece opadają przy takich gościach
, ja jak tylko Staś zaczał chodzić i tulić misia to od razu słyszałam od teściowej że mały nie ma sie z kim bawić i trzeba mu rodzeństwa
i później to trwało tak średnio kilka razy w miesiącu jak tylko zawitałam do teściów teraz ur się małe u A siostry i n arazie mam spokój ![]()
hej
Mika ojej... 2 tygodnie to długo.. A poza tym może najpierw niech Iza spędzi u niego jeden dzień, za jakiś czas noc, potem dwie... bo co tak nagle oddać ją na tak długo do innego domu? Nie wiem jaka jest Iza ale mój Krystian chyba by tego nie zniósł za dobrze... Szczególnie, że Iza chyba nie jest przyzwyczajona do ojca tak bardzo by czuć się u niego mega bezpiecznie i jeszcze mieć świadomość, że to wakacje a nie że nie daj Boże ją oddałaś.
Miss nie ma takiej opcji ![]()
Kurde wyobrażacie sobie, że jak wczoraj zasnął mi po obiedzie czyli po 17 to wstał aż następnego dnia po 7 rano?
Podchodziłam do niego co chwilę patrzyłam, czy wszystko ok ale on słodko spał to go nie śmiałam budzić
Ja dziś znowu zabiegany dzień w pracy, nawet nie miałam kiedy zjeść. W dodatku jakaś awaria wody była. Myślałam że to jakiś żart ale niestety każdy z butlą wody do kibla chodził
Najlepszy był szef jak poszedł wychodząc z biura zabrał ze sobą ok 15-litrowy baniak wody i wszyscy już wiedzieli, że idzie za grubszą potrzebą
A z pogodą to dziś jakaś masakra. Jeden dzień a co chwilę inna pora roku
Rano to tak sypał śnieg, że myślałam że nie dojadę do pracy na letnich. W dodatku M. schował już skrobaczki do szyb i nie miałam czym odśnieżyć auta
Uwatował mnie zapach samochodowy ![]()
Haha, dobrze że my z mężem podstarzali bo po nas rodzina drugiego dziecia się już nie spodziewa ![]()
Miss, to rodzeństwo to już "stare gruchoty" - brat 23, siostra 20 ![]()
Hej ho :*
: Najlepszy był szef jak poszedł wychodząc z biura zabrał ze sobą ok 15-litrowy baniak wody i wszyscy już wiedzieli, że idzie za grubszą potrzebą
Hahaha
Szczęście, że Ciebie nie złapała " grubsza potrzeba " ![]()
U nas tez wszystkie pory roku były ... A to już zmieniłaś opony ?? Ja pewnie się jeszcze wstrzymam ze 2 tyg ...
Ooo to miałaś wolne popołudnie
Pewnie ta zmiana czasu Krystianka trochę rozregulowała ...
K.a.p. tak, sama wychowuję Izunię ... 4 rok prawie leci. Tatuś widuje się z Nią raz na jakiś czas ...
Miss, jak to ?? Nie ma zimy u Ciebie ?? To Ty ją przegoniłaś do nas, przyznaj się ![]()
Kupiłam Izuni do przedszkola mini jajeczka
niech poczęstuje dzieciaczki i Panie ![]()
Dziewczyny
Myślicie, że zgodziłabym się dać Izę tatusiowi na 2 tyg ??
Jakby mi takie coś zaproponował , że Ją weźmie na 2 tyg, to wybiłabym mu ten pomysł młotkiem 5-cio kilowym
Udał mi się wkręt pryma - aprilisowy
![]()
Dziewczyny
Myślicie, że zgodziłabym się dać Izę tatusiowi na 2 tyg ??
Jakby mi takie coś zaproponował , że Ją weźmie na 2 tyg, to wybiłabym mu ten pomysł młotkiem 5-cio kilowym
Udał mi się wkręt pryma - aprilisowy
![]()
och Ty
no udał Ci sie żart
oby tylko sie nie zrealizował
![]()
Hej! Mam takie zmartwienie. Jestem w 23 tc i przed chwilą podczas kąpieli zauważyłam, że z lewej piersi wycieka mi wydzielina jakaś. Tzn gdy ją dotknę lub delikatnie ścisne. Wiem, że to normalne ALE ta kropelki były koloru hmm brudno żółtego;/ czy to normalne czy powinnam się martwić?
Hej! Mam takie zmartwienie. Jestem w 23 tc i przed chwilą podczas kąpieli zauważyłam, że z lewej piersi wycieka mi wydzielina jakaś. Tzn gdy ją dotknę lub delikatnie ścisne. Wiem, że to normalne ALE ta kropelki były koloru hmm brudno żółtego;/ czy to normalne czy powinnam się martwić?
To całkiem normalne
pierwszy pokarm, tzw siara, jest wlasnie żółta. Często pojawia sie wlasnie w okolicy połowy ciazy, miałam dokładnie tak samo w pierwszej ciazy jak i teraz, wiec nic sie nie martw ![]()
Mika, No to pojechalas z żartem ![]()
Kap, o mamo! No to rzeczywiście niezła różnica wieku
fajnie
Padam na twarz, dobrze ze piątek wolny
u nas wielki piątek jest wolny ale za to poniedziałek wielkanocny i drugi dzien swiat to normalne dni pracujące.
Dzień dobry ![]()
Sorki dziewczyny za ten żarcik
ale rozumiecie ...
kogoś trzeba było wkręcic ![]()
Wczoraj do swojej przyjaciółki napisałam smsa, że ktoś mi urwał w aucie lusterko i przebił oponę, a ta zaraz dzwoni do mnie żebym to zgłosiła na policję i ze zaraz wsiada w auto i przyjedzie po mnie
Powiedziałam, że nie ma takiej potrzeby , bo dzis pryma aprylis ![]()
Miss, w sumie to nie wiem czy bym wolała miec wolny Wielki Piątek czy Poniedziałek Wielkanocny ... tak czy siak mamy przedłużony weekend , a to lubię ![]()
Ilo, tak jak Miss napisała, to pierwszy pokarm, więc spokojnie, nie masz powodu do obaw
Jak się w ogóle czujesz ?? No i jaka płeć dzieciątka ? ![]()
No i zima u mnie na całego
bieluteńko za oknem ... i do tego ślizgawica na drodze, że szok ... Piaskarki już chyba pochowali, masakra ... jedna szklanka ![]()
Miss, zabieraj tą zimę z powrotem ![]()
Witajcie Kochane Moje ![]()
Mika ja miałam Ci pisać ze nie zgodziłabym się oddać Izuni na 2 tyg tatulkowi , nawet nie ma takiej opcji
ale skoro to żart to i lepiej
bałam się , ze tatuś ma takie głupie pomysły
pryma aprilis Ci się wkręciło widzę ![]()
Miss ja wzięłam wolny piątek i wtorek
a jaki to jest drugi dzień świąt? u nas lany poniedziałek to ostatni dzień świąt ![]()
kap to Matyldą ma się kto opiekować
piękna słodka dziewczynka
ja myślę nad tym żeby JAdzia została jedynaczką
mój mąż chciałby drugie ale ja jestem coraz bardziej przekonana do jednego dziecka ![]()
Cameron to aż skrobałaś
moje wycieraczki zmiotły wszystko
dobrze, ze miałaś ten zapach w samochodzie
no właśnie dobrze, że Tobie się nie zachciało
cieszcie się, że szef bojlera nie wziął ![]()
ja mam dziś jajeczko w pracy
wyżerka będzie, także pracuje tylko do 13.00
potrzebuje już wolnego po kwartalnych sprawozdaniach
dziś wyjeżdżamy do rodziców ![]()
Mika jajcaro. Ja jestem wymęczony i nawet nikomu żartów nie miałem ochoty robić. Za to mi robili, ale byłem taki nieprzytomny że połowy nie zajarzyłem:)
A w ogóle to wczoraj żonka była u gina. Myśleliśmy, że może dowiemy się płci, ale nie chciał wyrokować dżin bo ma mało czułe usg. Ale moje nadzieja jest taka, że jajek nie było widać:) Za dwa tygodnie już się dowiemy, bo będą połówkowe na bardzo czułym usg;) Ja dziś i jutro pracuję. Wolny mam wtorek i środę. W środę jestem na badaniach w szpitalu więc szkoda było nie brać wtorku na odsapnięcie.
K.a.p dzidzia niezły chillout:D
Martainn rozumiem że chcesz Samiczkę a nie Synka? Jajeczka to spokojnie mogły się schować i jeszcze wyjdą ![]()
Mika dzielna Baba z Ciebie w takim razie, dajesz radę bez samca. Lubię takie bojowe dziewczyny ale ja sama pewnie szybko bym się poddała bez męża, cienias jestem
Żarcik przedni tylko co by było gdyby okazał się prawdą?
Krecik, faceci mają dar przekonywania i Twoje postanowienie jedynactwa Jadzi może gruchnąć na ziemię ![]()
Miss Ty to teraz się melduj 2 razy dziennie co byśmy nie przegapiły Twojego rozpakunku
Mi się lały wody po całej chacie ale na net wlazłam jeszcze i napisałam że rodzę, przyjaźń sieciowa zobowiązuje ![]()
hahaha Mika ale dałyśmy się wkręcić
Ale to nie fair bo znając głupie pomysły tatuśka to nie mogłybyśmy się pokapować, że coś jest nie tak
Dobre
Tak mój M. pierwszego dnia wiosny zmienił opony...
A u nas dziś śnieg pada prawie cały dzień.. a teraz to tak daje, że wszędzie biało...
Krecik nie skrobałam tylko auto miałam z jednej strony zawalone śniegiem bo tak nacinało z boku i musiałam ten śnieg mokry jakoś zgarnąć ![]()
Wkurzona jestem i mi przykro... Dziś w pracy znów poruszony był temat mojej nauki. Szykuje mi się jakieś szkolenie niedługo a dodatkowo raz w tygodniu będę zostawać w pracy dłużej. Wiecie cieszę się że "inwestują" we mnie, chcą bym się czegoś uczyła a przecież gdyby nie myśleli o mnie poważnie to raczej nie byłoby takich tematów. M. oczywiście sceptyczny bo z kim Krystian zostanie. Pomysł studiów też mu nie odpowiada bo on chce też iść do szkoły. Namówiłam go by poszedł do liceum i zdał maturę. Nawet się już zapisał. Dopingowałam go i wierze że da sobie radę a on mi mówi, że ile to trzeba kasy na dojazdy do Łodzi lub Warszawy, a jego szkoła to przecież jest na miejscu... Zero wsparcia
Ja też się obawiam i martwię i w ogóle boję się jak to będzie, jak to pogodzę i kiedy będę się uczyć... Jest mi tak przykro, że w jednej chwili potrafi zgasić mój zapał i mnie zdołować ![]()
Caameron, ehh...
Porozmawiajcie, że przecież robisz to dla Was, żeby Wam się jeszcze lepiej żyło. Drażliwy temat, wiem, ale myślę, że znajdziecie jakieś wyjście z sytuacji. Tak jest, że najpierw trzeba w siebie zainwestować, żeby potem zbierać owoce pracy ...
A czy rzeczywiście Krystiankiem nie miałby się kto zająć ?? Jakbyście byli w szkole / na studiach ??
Martainn
lubię czasem pożartować ![]()
No to jeszcze 2 tygodnie musisz wytrzymać w tej niepewności
Ja jednak obstawiam małą kobietkę ![]()
K.a.p. dziękuję
Staram się jak mogę, żeby zastąpić Izuni tatusia ... Hmm... jeśli pomysł ojca Izy okazał się prawdą, to w życiu bym się na to nie zgodziła! no chyba, że za rok czy dwa jak Izunia byłaby starsza. Teraz nie ma o tym mowy. Chociaż rok temu pytał czy wzięłabym urlop i czy byśmy razem z Izą na tydzień na wakacje pojechali, ale się nie zgodziłam, bo pewnie dnia bym w jego towarzystwie nie wytrzymała ![]()
Krecik pojadłaś na jajeczku w pracy ?? U mnie nie ma takich uroczystości ... Tylko oschłe " Wesołych Świąt " i tyle ...
Miłego odpoczynku u rodziców życzę ;*
Gdzie Miss, Kicia ??
A. usypia dzieciaki, wpadłam na chwilę
Cameron .. trochę wiem co czujesz.. a nawet bardzo wiem, bo pamiętam czas, gdy mój A. musiał pogodzić się z moją ścieżką zawodową i tym, że te pierońskie kursy tyle kosztują
Nie było łatwo, podobnie czasem wydawało mi się, że on zupełnie nie trzyma mojej strony, że jestem z tym sama, że mnie nie rozumie, że jest mi to potrzebne, że muszę się uczyć itd .. Ciężko było.. Ale wiedział też, że ja nie odpuszczę. Do dziś nie może pojąć zresztą, że pracujący człowiek musi tyle kasy w siebie inwestować.. Mniejsza z tym.. Daj Marianowi czas
Facet zazwyczaj na początku panikuje, bo zwyczajnie boi się o byt rodziny. Powoli poukładacie swoje sprawy, trzymam kciuki! Może przegadajcie ten temat razem, zastanówcie się jak logistycznie będzie to wyglądało? Może wtedy M. się trochę uspokoi?
:*
Strony Poprzednia 1 … 2 024 2 025 2 026 2 027 2 028 … 2 034 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Netkafejka przyszłych mam - ciąża a wasze niepokoje, dolegliwości
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026