Dzieki fionka za podniesieniu na duchu:) Dzięki takim słowom od razu wraca dobry humor i pozytywne myslenie. Co do samopoczucia to mam ostatnio problem z przełykaniem, nie wiem takie dziwne uczucie. Dlatego juz nie moge sie doczekac tych badan ale mam nadzieje ze to jednak nie bedzie hashimoto ani choroba Gravesa-Basedowa. ..
Podobne tematy
Mi na zgagę lekarz polecił migdały jak wspomina tutaj Izaaaak ![]()
Takie całe, nieobrane. Powinno je sie ssać.. Czy mi pomogły? Sama nie wiem, miałam taka straszna zgage, ze przez nia czasami juz wymiotowałam ![]()
shedir ja jestem w 9 tygodniu
dziewczyny co do zgagi słyszałam, że poza migdałami dobre są też i krakersy ale ile w tym prawdy to nie wiem czy są aż tak skuteczne.
Ja wypróbowałam już chyba wszystko na mdłości i na zgagę i niestety nic nie pomaga
NA szczęście bliżej już końca niż początku więc jakoś to przeżyje.
Shedir- życzę w takim razie powodzonka przy końcówce ![]()
Drogie Panie. co prawda w ciąży nie jestem (jeszcze :-) ) ale widze, że zmagacie się z problemem zgagi. Miewam ją czasami. Coś okropnego. Oto kilka wskazówek, które mi pomagają. Przede wszystkim szklanka zimnego mleka. Jeżeli mnie mczy to popijam sobie powolutku łyczek po łyczku i po chwili przechodzi. Banan też pomaga.
Mleko już próbowałam, pomaga tylko na chwilkę a potem jest jeszcze gorzej.
jakie to jest uczucie mieć zgagę ??
Piecze cię cały przełyk. czasami do tego stopnia że robi się niedobrze albo wymiotuje.
jakby kwas żołądkowy do gardła podchodził
ble
iziaaaak bo podchodzą
do tego rozliużniają się mięśnie przełyku, podosi żołądek i podchodzi tez takie jedzenie z kwasami z żołądka. To jest koszmar ![]()
Zwyczajna Sylwia nie miałaś nigdy zgagi?zazdroszczę bo rzeczywiście jest to bardzo nieprzyjemne. Dziewczyny czy możecie mi powiedzieć czy takie kłopoty z przełykaniem moga byc objawem niedoczynności czy zapalenia tarczycy hashimoto?
Hej dziewczyny,zeschizowałam sie bo moje piersi jakos przestały mnie tak boleć jak na początku i mam wrażenie ze nie sa juz tak nabrzmiałe.....oczywiscie dziwne myśli mi przychodza do głowy...jak to jest?
sisi wiem o czym piszesz, na oczątku też tak schizowałam jak tylko piersi były coć troche mniej wrażliwe. ALe nie martw się,jutro pewnie będą znowu bolały. Mnie lekarz powiedział żeby do niego dzwonić jak piersi zrobią się wiotkie i już nie napięte bo to może oznaczaś padek progesteronu. Poza tym piersi mogą już przestać cię boleć i nie oznacza to nic złego.
Tak tak, ja również jednego dnia mam bardziej bolące, a drugiego mniej, także się nie przejmuj
Ja najwrazliwsze mam sutki, masakra, jakby mi ktoś szpilki wbijał
Niezbyt przyjemne ![]()
A jak jest z waszym siusianiem? Bo ja chodzę bardzo czesto do toalety:/ nawet po dwa razy w nocy musze wstać bo nie wytrzymuje. Podobno macica rosnąć naciska na pęcherz i dlatego często chce sie siusiać, dla mnie to troche uciążliwe ![]()
Dziekuje dziewczynki ....wizyte mam dopiero w połowie czerwca zwiec zapytam o ten progesteron,,,a moze to tak jak mowicie,raz bolą mniej,raz nie,chociaz od dwoch dni juz tak mam ze sa jakies wiotkie własnie....a co do sikania to ja tego nie odczuwam ale moze to dlatego ze mam tyłozgiecie macicy i smieje ze zawsze ze moje dziecko nosze bardziej na plecach hihi;)
JA na początku nie siusiałam często ale teraz to latam co chwilke. W nocy to z 5 razy i w dzień też bardzo często.
ja też bardzo często chodzę siusiu
najbardziej uciążliwe jest to w nocy, przeważnie tak 5-6 razy odwiedzam WC
drogie mamusie a czy macie problemy z zaparciami ?
Jesli chodzi o mnie to wyjątkowo nie mam i wogole nie mam problemu w tej dziedzinie;))
ja też nie mam, ale z przyzwyczajenia pije Activie
także może dlatego? ![]()
88 2010-05-19 17:56:25 Ostatnio edytowany przez shedir (2010-05-19 18:04:00)
Ja też nie mam problemów z zaparciami. Może dwa razy mi się zdarzyło do tej pory i wtedy najadłam się suszonych moreli
i zaraz problemy się skończyły. Tak że polecam na te problemy suszone owoce.
ja też nie mam, ale z przyzwyczajenia pije Activie
także może dlatego?
a to może dlatego, a widzisz przezorny zawsze ubezpieczony
oj muszę i ja pomysleć może mi też Activia pomoże
shedir właśnie czy suszone śliwki w tym przypadku coś pomogą ?
Ja ci powiem że na mnie suszone śliwki akurat nie działają ale za to świetnie działąją suszone morele, szczególnie jak sobie zjem kilka na czczo ale jak w ciągu dnia to też. Podobno dobrze działa też jak wieczorem zalejesz kilka suszonych śliwek albo moreli ciepłą wodą i rano takie coś wypijesz też na czczo. Moge jeszcze powiedzieć z właśnego doświadczenia, że na zaparcia działa też świetnie kapusta kiszona i sok z kapusty kiszonej. Na początku ciąży najadłam się kiszonych ogórków a potem jeszcze kiszonej kapusty bo miałm ochotę i wtedy prawie przez dwa dni nie wychodziłam z ubikacji heheh efekt przeczyszczenia gwarantowany
.
skoro po morelach efekt jest gwarantowany to spróbuje nie przepadam za suszonymi owocami absolutnie ale trzeba będzie wmusić blee
Dziewczyny, znalazłam w necie test na hashimoto, jesli ktoras panikuje tak jak ja to ten test moze na prawde pomoc wiec poklecam zajrzec i pozdrawiam:) http://hashimoto.pl/test
Kobietki trzymajcie kciuki, dziś ide na wizyte do lekarza i prawdopodobnie zobacze moje maleństwo:) .. przyznam troche sie denerwuje.. ehh..
![]()
iziaaaak to oczywiście zaraz po wizycie zdaj relacje. Powodzona ![]()
Ja też 3mam kciukasy ![]()
iziaaaaak ale zazdroszcze!napisz jakie to uczucie zobaczyc swoje maleństwo......no super,ze je zobaczysz;))
Obiecałam, że napisze i jestem
Otóż, kochane widziałam moje małe maleństwo, maleńkie serduszko pikało sobie spokojnie..
:) taka mała kruszyneczka, tycia tycia
:) Nie samowite uczucie!!:):) jestem w 8 tyg i mam termin na 6 stycznia ![]()
Ale...
Lekarz od razu mi powiedział, że mam krwiaczka:(( i życie mojego maleństwa jest zagrożone
mam leżeć kolejny miesiąć... Tak się boje, żeby nie stało sie nic złego.. Własnie stąd (z tego) krwiaka moje plamienia
... wiecie coś o tym? Lekarz nic nie rokuje, kazał leżeć i brać te tabletki ![]()
Iziaaaak nie denerwuj się tylko bo tylko może to zaszkodzić maluszkowi:) a tego przeciez nie chcemy:) ja sie cały czas denerwuje tym hashimoto i wiem ze nie powinnam ale to jest silniejsze ode mnie:( w koncu bede musiala chodzic nie tylko do endokrynologa ale i do psychologa:P
iziaaaak ciesze się że z dzieciątkiem wszytko dobrze. Krwiak może się sam wchłonąc ale zdarzaja się też przypadki pęknięcia niestety. A w jakim miejscu go masz? Gdzieś w okolicy łożyska?
mam jakby na górze, na szczycie, łożyska jeszcze nie ma, lekarz powiedział że za ok 1,5miesiąca sie utworzy, dlatego pęcherzyk płodowy przylega do macicy na początku, no i u góry u mnie nie przylega bo ten krwiaczek tam jest... jej oby sie to wchłonęło dziewczyny.. bardzo sie boje.. staram sie juz nic nie robić..
Lekarz powiedział mi ze gorzej by było jakby to było na dole, bo łatwiej o wypadnięcie tego pęcherzyka.. z dzidziem..
102 2010-05-21 15:20:22 Ostatnio edytowany przez shedir (2010-05-21 15:25:39)
Łożyska jeszcze faktycznie nie ma ale jest trofoblast i o to mi chodziło. A jakie tabletki bierzesz, Duphaston, lutiene? NApewno musisz się oszczędzać, zero dźwigania. Mam nadzieję że krwiak się wchłonie, wiem że może też pęknąć i krwawić a dziecku nic się nie stanie bo tak miała moja znajoma. Musisz być dobrej myśi i starać się nie denerwować. Kiedy masz kolejne usg? Ważne jest bo trzeba sprawdzać czy krwiak nie rośnie.
iziaaaaak oj zasmuciłas mnie....mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze,przykro mi ze zamiast sie cieszyc ciąża,zamartwiasz sie...odpoczywaj kochana i bądz spokojna,,,
Dzięki dziewczyny.. kolejna wizyta za miesiąc niecały, narazie nie mam już plamień, no ale cały czas biore Duphaston własnie, po dwie tabletki dziennie :*
Ejo
Co tam u was przyszłe mamusie
w końcu mamy słońce
(Rzeszów) Miłego słonecznego dnia ![]()
My też w Krakowie mamy dzisiaj łądną pogodę i nawet słoneczko się przebija. U mnie wczoraj wieczorem pojwiły się czasami jakieś skórcze podbrzusza, nafaszerowałam się magnezem i jak na razie mi przeszło.
Hejka iziaaaak kochana bardzo zasmuciłaś mnie tym krwiakiem, że też zawsze musi się coś przyplątać niestety. Wiem, że ciężko to zrealizować ale nie myśl o tym, widziałaś maluszka i teraz nie dopuszczaj do stresu, jesteś pod kontrolą bierzesz tabletki, odpoczywaj nie przemęczaj się i napewno wszystko będzie w jak najlepszym porządku. Ty 8 tydzień to między nami jedynie 2 tyg. różnicy
Głowa do góry mamuśka
No witam was dziewczynki,czyli iziaaak ma 8tydz,ja 7tydz,a ty zawyczajnie-sylwia masz 10tydz to fajnie;))a magnez mozna brac kiedy sie chce?nie zaszkodzi to ?bo mnie ten ból brzucha i skurcze strasznie przeszkadzaja....
109 2010-05-22 14:55:19 Ostatnio edytowany przez shedir (2010-05-22 14:56:40)
Skurcze? Jakiego rodzaju? Może takie kłócia? Możesz spróbować magnez 2x1 albo 2x2 i na pewno nie zaszkodzi, a wręcz może pomóc. Możliwe że to więzadła się naciągają i macica rośnie datego ból. W ciązy bardzo spada poziom magnezu w razie czego weż no-spe a jak skurcze będą duże powinien cię zobaczyć lekarz.
magnez !!! Sądzę, że nie ma żadnych przeciwskazań przy zażywaniu magnezu, jest to jeden z pierwiastków które organizm potrzebuje. Ja np. jak tylko dowiedziałam się że jestem w ciąży zażywam żelazo.
A coś dla was mamusie, porada może i pomocna, otóż wczoraj dowiedziałam się od dentystki że każda kobieta będąca w ciąży nie powinna używać pasty do zębów z dużą dawką fluoru !!! Jest to jak najbardziej nie wskazany składnik dla ciężarnych
Dzięki kochana za wsparcie, narzie nie mam już plamień, odpoczywam i jestem dobrej myśli
A jaki Magnez bierzecie? a i do kiedy trzeba brać kwas foliowy, bo zapomniałam sie zapytać lekarza ![]()
Mi lekarz powiedział, że z reguły do 3 miesiąca powinno się brać kwas foliowy pózniej już nie jest to konieczne
Kwas foliony przeważnie przymje się do początku II trymestru potem bierze się komplet witamin. Kwasu foliowego nie da się przedawkować bo jest wydalany w moczu więc spokojnie można brać. CO do magnezu to obojętnie jaki, ale najlepiej brać taki z wit B6.
pózniej już nie jest to konieczne
A ja znalazłam coś takiego: najnowsze badania prowadzone przez zespół naukowców z Australii wykazały, że przyjmowanie kwasu foliowego po 16. tygodniu ciąży zwiększa ryzyko alergii i astmy u dzieci.
http://zdrowie.onet.pl/1607808,3536,,,, … kolog.html
Dlatego potem już nie zaleca się brania tylko kwasu foliowego w tak dużej ilości, a komplet witamin. KWas foliowy jest oczywiście w każdym z takich kompletow ale w dużo mniejszych dawkach.
Kobitki ale się rozmarzyłam
:) szkoda , że nie można przyspieszyc czasu.. tak już tęsknie do mojego maleństwa ![]()
Kobitki ale się rozmarzyłam
:) szkoda , że nie można przyspieszyc czasu.. tak już tęsknie do mojego maleństwa
kochana szybciutko minie i będziesz cieszyć się maleństwem :*
Wiem cos o tym
my już zaczynamy 25 tydzień a ja chciała bym żebyśmy już zaczynali 40.
W takim razie dziewczynki bede brac ten magnez jak co,co do witaminek to mi juz przepisala jakies a kwas foliowy kazala odstawic...miłej niedzieli Wam zycze;))
ja również wzajemnie i dużo odpoczynku
i dużo słoneczka
:D
Witam was dziewczynki,dostałam dzis plamien i bylam u lekarza,przepisal mi progesteron i kazał lezec....ale mowil zebym sie nie martwila,,,jedyny plus taki,ze wkoncu mi zrobili usg i widzialam dzidziusia,malutki taki,powiedzial lekarz ze za maly...ile mm mialo lub ma wasze dzidzi koncem 7tyg?
123 2010-05-24 09:20:45 Ostatnio edytowany przez iziaaaaak (2010-05-24 09:21:04)
Sisi99 nic się nie martw, tabletki pomagaja ale odpoczywaj
Wiesz co ja byłam na pierwszym usg i wyszło mi ze dzidzi miał wtedy 7tydz3dni i mierzył 12,3mm
To ten wymiar CRL
ojej...a moje ma 6mm......i co teraz?mam nadzieje ze to nic nieszkodzi...
a czy te leki które stosuje się na niedoczynność tarczycy lub na zapalenie hashimoto sa bezpieczne dla maleństwa?
Sisi99 ja juz poczytałam na innych forach własnie o tych wymiarach dzidziów we wczesnych tyg., czesto się zdarzało, że lekarze straszyli dziewczyny, ale wiele też przyszłych mamuś znających sie na rzeczy powiedziało, że przecież każda maleńka istotka rozwija sie w swoim tempie:) Jedna juz dojrzała mama pisała ze porównywała pierwsze usg swoich dwojga dzieci i jedno w 7 tyg było duzo większe od drugiego, a obije dzieci zdrowe jak ryby
Także mysle, że nie martw sie
zobaczysz ze do kolejnego usg maluszek bedzie juz dużo większy
Poczytaj na innych forach o wskaźnikach CRL
i głowa do góry
Czasem sie zdarza, że lekarz zrobi zle pomiar ![]()
ketrin jeśli jesteś pod kontrolą lekarza endokr. i ginekologa to wszystko bedzie dobrze:) Gorzej jakby sie nie leczyło tego bo trudno wtedy utrzymać maluszka ze względu na nie wyregulowany poziom hormonów. Też trzeba częściej robić badania sprawdzające poziomy hormonow, ale to lekarz powinien Cie poinformować dokładniej ![]()
Moj synek w 6 tyg miał 7mm ale nic się nie martw sisi. Do zapłodnienia mogło dojść póżniej i dlatego te rozbieżnośći. JA np wiem że owulacje miałam dopiero ok 23dc i ciąża jest młodsza o tydzień niż by wskazywała data ostatniej miesiączki. Możeu ciebie też tak było. Musisz poczekać do następnego usg. A co do plamienia to bierz leki i odpoczywaj, wszystko będzie dobrze.
Sisi99 nic się nie martw, tabletki pomagaja ale odpoczywaj
Wiesz co ja byłam na pierwszym usg i wyszło mi ze dzidzi miał wtedy 7tydz3dni i mierzył 12,3mm
To ten wymiar CRL
to co ten mój groszek taki duży ?? Rany ja byłam na ostatnim USG w 7tydz5dni i wtedy z wymiaru CRL wyszło, że ma 15 mm nieżle nie
ojej...a moje ma 6mm......i co teraz?mam nadzieje ze to nic nieszkodzi...
sisi nie martw się, moja kuzynka będąc w ciąży z drugim dzieckiem też miała takie informacje od lekarza, że wbrew normie jej dzieciątko jest zbyt małe. I tak całą ciąże dzieciak nie chciał zbyt wiele przybrać na wadze i na długości. Ale po urodzeniu nadrobił swoje ![]()