netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

całkiem zwariowalam ;/

85 odpowiedzi10 397 wyświetleńzałożony przez aisha23, 06.05.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » całkiem zwariowalam ;/

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 86 z 86 ]

66

Odp: całkiem zwariowalam ;/

aisha do mnie sie odezwał nap maila hm i mysli ze wszystko bedzie ok, nie radze sobie juz rzadziej dziewczymy pisza a ja chyba nie potrafie tak bez pomocy

67

Odp: całkiem zwariowalam ;/
aisha23 napisał/a:

no niestety...w pn przypadkowe spotkanie ale po nim juz zero znaku zycia...do dzis! ja tez nic...
P.S. jak zawsze tu pisze ze sie nie odzywa albo cos to na drugi dzien sie paskud odezwie i znowu sie zaczyna...;/

JA MAM DO CIEBIE PROSBE-poczytaj swoje posty od poczatku ,ale tak jakbys nie ty je pisala ,mysle ze to cie troszeczke otrzezwi...........
  Dajesz sie nabierac na takie plewy ze az zal czytac ,bo co to za zdanie ,,ze on od 8 lat ma kochanki i mu sie w malzenstwie nie uklada,,?pomysl.....przez te lata bylo kilka /kilkanascie/kobiet w takiej samej sytuacji jak ty ,ktore dla niego byly tylko rzeczami ktorymi sie pobawil ,one dla niego byly bez uczuc ,jak marionetki ,facet idzie przez zycie poslizgiem ,nic go nie obchodzicie ,jestescie po to zeby mu w zyciu bylo przyjemnie ............powiedz tego wlasnie dla siebie chcesz ?? takiej przyszlosci?
   Zalozmy teraz ze on sie dla ciebie rozstanie z zona/chociaz uwazam rzecz za absolutnie niemozliwa/
co wtedy?nawet wezmiecie slub........i co.........ty bedziesz ta zona ..........ciebie czeka 8 czy ilestam lat zdradzania przez meza,zastanawiania sie gdzie on w danej chwili jest /bo ty juz wiesz jak to jest z tej drugiej strony ,wiesz jak umie oszukiwac ,jak mamic ,jak sie kryc ,jak odbierac ukradkowo telefony .........no i co taka sobie przyszlosc wymarzyas ,taka rodzine chcesz zalozyc ,na takich podstawach ,z takim czlowiekiem,?

68 Ostatnio edytowany przez aisha23 (2010-05-28 13:30:07)

Odp: całkiem zwariowalam ;/
luiza 37 napisał/a:
aisha23 napisał/a:

no niestety...w pn przypadkowe spotkanie ale po nim juz zero znaku zycia...do dzis! ja tez nic...
P.S. jak zawsze tu pisze ze sie nie odzywa albo cos to na drugi dzien sie paskud odezwie i znowu sie zaczyna...;/

JA MAM DO CIEBIE PROSBE-poczytaj swoje posty od poczatku ,ale tak jakbys nie ty je pisala ,mysle ze to cie troszeczke otrzezwi...........
  Dajesz sie nabierac na takie plewy ze az zal czytac ,bo co to za zdanie ,,ze on od 8 lat ma kochanki i mu sie w malzenstwie nie uklada,,?pomysl.....przez te lata bylo kilka /kilkanascie/kobiet w takiej samej sytuacji jak ty ,ktore dla niego byly tylko rzeczami ktorymi sie pobawil ,one dla niego byly bez uczuc ,jak marionetki ,facet idzie przez zycie poslizgiem ,nic go nie obchodzicie ,jestescie po to zeby mu w zyciu bylo przyjemnie ............powiedz tego wlasnie dla siebie chcesz ?? takiej przyszlosci?
   Zalozmy teraz ze on sie dla ciebie rozstanie z zona/chociaz uwazam rzecz za absolutnie niemozliwa/
co wtedy?nawet wezmiecie slub........i co.........ty bedziesz ta zona ..........ciebie czeka 8 czy ilestam lat zdradzania przez meza,zastanawiania sie gdzie on w danej chwili jest /bo ty juz wiesz jak to jest z tej drugiej strony ,wiesz jak umie oszukiwac ,jak mamic ,jak sie kryc ,jak odbierac ukradkowo telefony .........no i co taka sobie przyszlosc wymarzyas ,taka rodzine chcesz zalozyc ,na takich podstawach ,z takim czlowiekiem,?

dziekuje...trzeba sie wziac w garsc! smile przeciez ludzie maja gorsze problemy...!
pozdrawiam

69

Odp: całkiem zwariowalam ;/
aisha23 napisał/a:

ja z nim nie chcialam miec nic do czynienia od samego poczatku mowilam sobie nie!...spotykalismy sie tylko tak...nic nie bylo miedzy nami do czasu....zle sie z tym czuje nie ukrywam...ja nie dzwonie nie pisze on to robi...ja chce sie odciac...chyba...

Hej ! Dawno mnie tu nie było i widzę, że nadal borykamy się z podobnymi problemami na swoje życzenie... Tak więc, aisha23 czytając Twoje posty to tak, jakbym czytała opowieść o sobie. Ojjj, pobłądziłyśmy i to mocno i ciężko zawrócić z tej drogi. Też nie potrafię uciec z tej maskarady. Z nim nie będę bez niego nie mam po co żyć. Żadne rozwiązanie, żadna myśl nie sprawia mi ulgi...
a najgorsze wiecie co jest? że nie tolerowałam nigdy takich związków, a tu proszę .... sama w nim jestem. dlatego nigdy nie można mówić nigdy, życie jest nieobliczalne.

70

Odp: całkiem zwariowalam ;/
kasku84 napisał/a:
aisha23 napisał/a:

ja z nim nie chcialam miec nic do czynienia od samego poczatku mowilam sobie nie!...spotykalismy sie tylko tak...nic nie bylo miedzy nami do czasu....zle sie z tym czuje nie ukrywam...ja nie dzwonie nie pisze on to robi...ja chce sie odciac...chyba...

Hej ! Dawno mnie tu nie było i widzę, że nadal borykamy się z podobnymi problemami na swoje życzenie... Tak więc, aisha23 czytając Twoje posty to tak, jakbym czytała opowieść o sobie. Ojjj, pobłądziłyśmy i to mocno i ciężko zawrócić z tej drogi. Też nie potrafię uciec z tej maskarady. Z nim nie będę bez niego nie mam po co żyć. Żadne rozwiązanie, żadna myśl nie sprawia mi ulgi...
a najgorsze wiecie co jest? że nie tolerowałam nigdy takich związków, a tu proszę .... sama w nim jestem. dlatego nigdy nie można mówić nigdy, życie jest nieobliczalne.

dokladnie dokladnie..." nie tolerowałam nigdy takich związków, a tu proszę .... sama w nim jestem. dlatego nigdy nie można mówić nigdy, życie jest nieobliczalne" ale ja juz postanowilam...
ja np bardzo bardzo chcialabym byc z nim...ale nigdy z nim nie bede bo nie pozowle siebie krzywdzic...nie chce byc z czlowiekiem ktoremu bede patrzec na rece zastanawiac sie gdzie jest co robi...on ma juz rodzine a ja nie bede sie wtracac...chociaz juz to zrobilam...ale im predzej to skoncze tym lepeij dla mnie....a on niech robi co chce...:(

71

Odp: całkiem zwariowalam ;/

wiem co czujesz Kochana, pare dni temu sama dowiedziałam się, że mój chłopak ma żonę i dziecko! Odrazu zerwałam z nim kontakt i tobie też radzę tak postąpić. Nie marnuj życia dla takiego drania, który widzi tylko i wyłącznie czubek własnego nosa!! Wierz mi nie jest mi łatwo, nie raz mam ochote się z nim spotkać, nie mogę myśleć o niczym innym jak o wspólnie spędzonych chwilach, ale najważniejsze jest moje dobro, a nie zaspokajanie tego dupka. Dam radę o nim zapomnieć i wierzę w to, że ty też ułożysz sobie życie z kimś wartościowym, kto będzie na ciebie zasługiwał;)

72

Odp: całkiem zwariowalam ;/

Brak słów, naiwna jesteś po prostu. On Cię wykorzystuje... sam może nie jestem lepszy.
Ale mogę Ci powiedzieć, że im szybciej ukręcisz temu głowę tym lepiej.
No ale skoro tego nie robisz, może jesteś zbyt słaba...to po prostu trwaj w tym. Życie, w końcu ludzie są potrzebni na różnych stanowiskach...nie mogą być sami "szefowie".

Pozdrawiam, życzę silnej woli.

73

Odp: całkiem zwariowalam ;/
Join2Game napisał/a:

Brak słów, naiwna jesteś po prostu. On Cię wykorzystuje...
Ale mogę Ci powiedzieć, że im szybciej ukręcisz temu głowę tym lepiej.
.

powiem Wam że łatwo się piszę i mówi ale ciężko, cholernie ciężko jest dojrzeć do tej decyzji...
choć druga strona medalu jest taka, że przecież świadomi jesteśmy swoich czynów, więc zadaje sobie pytanie: Dlaczego?

74

Odp: całkiem zwariowalam ;/

3 tyg i 2 dni cicho jestem smile)))) hura!!!!

75

Odp: całkiem zwariowalam ;/
aisha23 napisał/a:

Lubie z nim rozmawiac, wiem ze on tego potrzebuje...o zonie nic nie mowi tylko na poczatku rozmawialismy o niej...

A czy on wie czego Ty potrzebujesz?
A czy Ty sama wiesz?

Czy domagasz sie tego co potrzebujesz?
Czy tylko walczysz o to by miec swojego PANA jak pies ze schroniska?

76

Odp: całkiem zwariowalam ;/

Zastanawia mnie jedna rzecz...dziewczyny jest tyle wolnych facetów,wystarczy sie tylko rozejrzec,przeciez tego kwiatu jest pół światu,a wy wybieracie akórat tych żonatych....mi taki gosciu by napewno nie zaimponował zdradzajac zone od 8 lat i mówiac,ze nie ma wyrzutów sumienia......a serce ma????????moze On wogule nie wie co to znaczy kochać???????????a tak wogule zwiazać się z kimś takim jest strasznym ryzykiem,osoby raz zdradzajace beda zdradzały dalej,na poczatku napewno kochał zonę wiążąc się z nia,teraz mówi,ze jej nie kocha,a kocha Ciebie,a z kad pewnosć,że za pare lat Ciebie nie zdradzi bo się okaze,ze i ciebie przestał kochac??????jak ty się bedziesz wtedy czuła?to tak teraz czuje się jego zona,ale jemu nie jest jej zal.......

77

Odp: całkiem zwariowalam ;/

Ja mogę się pstawić na jego miejscu i wiem ze to niełatwe odejść od żony i zostawić dzieci, to nie świadczy wcale źle o nim bo liczy się dla niego dobro dzieci. Wiem, to trudne dla ciebie zostawić Go i szukać kogoś innego i wiedz że to bedzie wymagało od Ciebie ogromnej odwagi!

78

Odp: całkiem zwariowalam ;/

Czemu ty z nim jesteś aż tak go kochasz???
Postaw się na miejscu jego żony, skoro tak mu źle to czemu sie z nią nie rozwiódł??
Może bardzo lubi zdradzać, kłamać, oszukiwać???
Zostaw go, bo nawet jak zostawi żonę ( w co wątpie) to ciebie też będzie zdradzał!!

79

Odp: całkiem zwariowalam ;/

ALE JA JUZ Z NIM SKONCZYLAM...OD 3 TYG I 6 DNI SIE NIE ODZYWAM! ON MA RODZINE I NIECH SIE JEJ TRZYMA NIE INTERESUJE JUZ MNIE! smile

80

Odp: całkiem zwariowalam ;/

i dupa...spotkalam sie z nim! to jest straszne! Mam faceta...i jest on...

81 Ostatnio edytowany przez noelle (2010-10-13 16:18:16)

Odp: całkiem zwariowalam ;/

Post został edytowany z powodu naruszenia regulaminu forum.

82

Odp: całkiem zwariowalam ;/
aisha23 napisał/a:

Lubie z nim rozmawiac, wiem ze on tego potrzebuje...o zonie nic nie mowi tylko na poczatku rozmawialismy o niej...

To dobrze, ze zasdy sa jasne i robisz to czego ON potrzebuje.
A czy Ty nie potrzebujesz byc ta jedyna Swojego mezczyzny?
Czy nie potrzebujesz by ktos Cie kochal tak bardzo, ze chcialby oddac Ci kada chwile swojego zycia?
Czy nie potrzebujesz budzic sie wtulona w czujes kochajace Cie cialo i nadsluchiwac bicia jego serca?
Czy nie pragniesz miec rodziny? Swiat? ... razem
Czy nie potrzebujesz by Ciebie ktos wysluchal?
Nie na jakims forum.. ale tam w lozku wtulonej?
Czy nie tego potrzebujesz by razem spedzac wakacje?
a moze to co Ty potrzebujesz jest nieistotne dla Ciebie bo  Ty jako Ty jestes nieistotna dla nikogo.

Nie jestes winna tego ze on jest draniem wobec zony... On jest draniem i juz. Byl nim przed Toba, jest przy Tobie i bedzie po Tobie...
Siebie ratuj dziewczyno.

83

Odp: całkiem zwariowalam ;/

hej dziewczyny i jak tam wasze przeżycia???

84

Odp: całkiem zwariowalam ;/

co mam zrobić chłopak którego poznałam i zaszłam z nim w ciąże, zrobił dziecko drugiej!!!!!!! i co teraz zrobić???????? pomóżcie

85

Odp: całkiem zwariowalam ;/

Przepraszam ale ktoś podał mój mail podpisująć się pod nim, przysporzyło mi to problemy których nie potrzebuję. Pozdrawiam

Posty [ 66 do 86 z 86 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » całkiem zwariowalam ;/

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026