Bliski koniec seksu jaki znamy. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Bliski koniec seksu jaki znamy.

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 56 do 105 z 105 ]

56

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.
Brzydasek napisał/a:

[…]nawet jakby taka lalka coś tam była w stanie odpowiadać na pytania, to i tak nic to nie da, to nie zastąpi seksu z normalną prostytutką, ponieważ chodzi mi o dominację, poczucie wyższości, a tutaj to miałbym zdominować lalkę z tworzywa sztucznego? […]

O kurczę braciaszku żeś mnie zastrzelił. Uczucie dominacji i poczucie wyższości nad kobietą sprzedajną... czuję, że coś mnie w życiu ominęło. Teraz będę popijał drinka i się zastanawiał czy to źle czy dobrze. Są i takie polowania, gdzie myśliwym wypuszcza się prosto pod lufy ptactwo z klatek, które nigdy nie było na wolności. Teoretycznie daje to możliwość poczucia dominacji i wyższości oraz ten przypływ adrenalinki. Pewnie na miarę wyprawy samopas z toporem i oszczepem na dzika, bo jaka to różnica? wink Winnetou też pewnie czułby tą dziką rozkosz dominacji przesiadając się z preriowego mustanga na zaprzęgowego muła wink
No zabiłeś mi ćwieka i teraz będę myślał. Moja stara mówi, że ja nie lubię kobiet, na co nieodmiennie odpowiadam, że to wredna potwarz, bo nie lubię tylko głupich kobiet, a każdą mądrą na rękach bym nosił. Dodatkowo nie będę udawał, że nie zdarzało mi się w życiu stosować przemoc w różnych przejawach (szczegóły pominę he, he) ale osobliwie nie czułem w wyniku tego, niezależnie od formy i obiektu jakiejś przyjemności czy zadowolenia z osiągnięcia przewagi, dominacji czy w ogóle czegokolwiek. Smutku też nie. Ot metoda, jedna z w wielu na osiągnięcie jakiegoś celu, najczęściej dość przyziemnego. Stąd przyznaję, że nie wiem co jest fajnego w odczuwaniu dominacji i wyższości z jakiegokolwiek powodu, również z sytuacji zależności drugiej osoby, w tym finansowej. Rozumiem, zapłacić za usługę taką czy inną, robotnikowi w fabryce też się płaci za pracę ale żeby zaraz mieć satysfakcję z tego, że można mu zapłacić lub nie, jak nie jemu, to innemu. To jakby czuć potrzebę patrzenia w pokornie spuszczone oczy fornala z czworaków i odczuwanie satysfakcji, że on tam na dole nerwowo międli rąbek brudnego kapelusza, a ja z wysokości siodła niespiesznie stukam sobie szpicrutą o but zastanawiając się w jakim dziś jestem humorze...

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"
Zobacz podobne tematy :

57

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.

W mojej ocenie wymiana kobiet na roboty jest niedaleką przyszłością. Człowiek z natury swojej wybiera łatwiejsze rozwiązania więc nie mam większych złudzeń w tym temacie wink Problem polega jednak na tym, że wszyscy potrzebujemy kojącego i czułego dotyku. Bez kontaktu fizycznego człowiek umiera... nie tylko w przenośni. Dotyk działa antystresowo, powoduje wydzielanie endorfin, które mają wpływ na nasze samopoczucie. Dotyk uspokaja i koi. Kontakt fizyczny z kochającymi osobami jest nam zwyczajnie niezbędny dla prawidłowego funkcjonowania. Ciekawe, czy człowiek przyszłości będzie mógł z pełnym przekonaniem powiedzieć do swojego robota : Jak to dobrze mieć się do kogo przytulić...

"Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,  nie obleka tego faktu w słowa"

58

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.
zwyczajny gość napisał/a:
emphatic25 napisał/a:

Lalka nigdy nie dorówna kobiecie jeżeli chodzi o seks, nawet gdyby była idealna - musielibyśmy dojść do poziomu w którym nie można odróżnić człowieka od robota ale to już sci-fi.

Jasne, że trudno będzie Androidowi dorównać kobiecie.....ale wszystko ma plusy i minusy. Ważne by te minusy nie przesłoniły plusów smile)). Jak mówił klasyk ....




Jakie plusy są w tym, że do masturbacji trzeba kupić androida? w jaki sposób to się opłaca? gdzie w tym sens?




gagatka0075 napisał/a:

A może jednak coś w tym jest...

61-letni Senji Nakajima z Nagano jakiś czas temu oznajmił światu, że w końcu znalazł w swoim życiu prawdziwą miłość. Obiektem jego uczuć stała się... gumowa lalka, której nadał imię Saori. To właśnie dla niej Japończyk zostawił swoją żonę i dwójkę dzieci.
Senji traktuję Saori tak, jakby była ona prawdziwa. Regularnie ją myje, zabiera na zakupy i wychodzi z nią na spacery, a gdy jadą gdzieś razem samochodem zapina jej pasy.



Zwyrodniały Japończyk nie jest żadnym dowodem na to, że cokolwiek w tym jest.




gagatka0075 napisał/a:

Miło wiedzieć, że jest jeszcze dla kobiet jakąś nadzieja big_smile



Oczywiście że jest zapotrzebowanie smile w końcu jeśli na świecie pracuje kilkadziesiąt milionów prostytutek, to znaczy że cały czas jest na ten towar, zapotrzebowanie cool



Ela210 napisał/a:

Mimo wszystko ludzie są bardziej przewidywalni.. Dojdzie do zwarcia i stracisz klejnoty.. ale może zanim do takich osiągnięć dojdzie będzie technologia odzysku big_smile



Nigdy bym nie zjadł sztucznego mięsa, które zostało nie wiadomo z czego wyprodukowane, tak samo nigdy bym nie zastąpił zwykłej prostytutki, jakimś tam gumo podobnym androidem.




Snake napisał/a:

O kurczę braciaszku żeś mnie zastrzelił. Uczucie dominacji i poczucie wyższości nad kobietą sprzedajną... czuję, że coś mnie w życiu ominęło. Teraz będę popijał drinka i się zastanawiał czy to źle czy dobrze.



A co to za różnica jak jest naprawdę? kogo to obchodzi? ważne jest to że ja mam takie odczucia, i to mi w zupełności wystarczy.



Snake napisał/a:

Są i takie polowania, gdzie myśliwym wypuszcza się prosto pod lufy ptactwo z klatek, które nigdy nie było na wolności. Teoretycznie daje to możliwość poczucia dominacji i wyższości oraz ten przypływ adrenalinki. Pewnie na miarę wyprawy samopas z toporem i oszczepem na dzika, bo jaka to różnica? wink



Strzelanie do zwierząt, jest czymś innym niż seks.

59

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.
Brzydasek napisał/a:

Strzelanie do zwierząt, jest czymś innym niż seks.

Dokładnie tym samym i uprawianym dla tego samego efektu. Wyzwala ładunek wszelakich hormonów, które w skrócie dają coś co przyjęło nazywać się szczęściem.

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

60

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.
Volver napisał/a:

W mojej ocenie wymiana kobiet na roboty jest niedaleką przyszłością. Człowiek z natury swojej wybiera łatwiejsze rozwiązania więc nie mam większych złudzeń w tym temacie wink Problem polega jednak na tym, że wszyscy potrzebujemy kojącego i czułego dotyku. Bez kontaktu fizycznego człowiek umiera... nie tylko w przenośni. Dotyk działa antystresowo, powoduje wydzielanie endorfin, które mają wpływ na nasze samopoczucie. Dotyk uspokaja i koi. Kontakt fizyczny z kochającymi osobami jest nam zwyczajnie niezbędny dla prawidłowego funkcjonowania. Ciekawe, czy człowiek przyszłości będzie mógł z pełnym przekonaniem powiedzieć do swojego robota : Jak to dobrze mieć się do kogo przytulić...

Nie tylko kobiece androidy są produkowane, dostępnych jest również wiele męskich.
A z dotykiem zawsze pozostanie namiastka w postaci zwierzaka. Nie darmo "stare panny" otaczają się stadami kotów smile

"Gdy się kogoś kocha, to kocha się całego człowieka, takiego jaki jest, a nie takiego, jakim by się go mieć chciało."
Lew Tołstoj

61 Ostatnio edytowany przez Znerx (2019-11-29 23:09:03)

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.

@Brzydasek
Mógłbyś rozwinąć tą dominację? Bo serio, nie łapię.
Ty idziesz do niej. +1 dla niej.
Ty wypytujesz ją o zakres usług/umawiasz zakres i płacisz za to na co ona się zgodziła. +1 dla niej.
Ty musisz przestrzegać zasad (zakresu usług, innych wymagań), bo panna zawoła "opiekuna", a on cię "wyjaśni". +1 dla niej.
Czas się kończy? Spadasz. +1 dla niej.

Swoją drogą to ciekawe. Jak znacie dziewczynę co się tym zajmuje, czy tam czymś podobnym np.: striptizem/kamerkami, to ją zapytajcie "co myśli o swoich klientach". wink

Jakie plusy są w tym, że do masturbacji trzeba kupić androida? w jaki sposób to się opłaca? gdzie w tym sens?

Bo możesz "ją" używać ile chcesz? I się zamortyzuje lol
Bo jesteś tak "zablokowany", że się wstydzisz żywej kobiety?
Bo cię stać?
Bo to bardziej wypasione niż mała sztuczna pochwa?
Pewnie są jakieś socjologiczne baania na ten temat. ALe nie mam chęci sprawdzać.

Nie tylko kobiece androidy są produkowane, dostępnych jest również wiele męskich.

Ile znasz kobiet które by się z chęcią "kochały z silikonowym Johnem, naturalnych rozmiarów"?

62

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.
gagatka0075 napisał/a:
Volver napisał/a:

W mojej ocenie wymiana kobiet na roboty jest niedaleką przyszłością. Człowiek z natury swojej wybiera łatwiejsze rozwiązania więc nie mam większych złudzeń w tym temacie wink Problem polega jednak na tym, że wszyscy potrzebujemy kojącego i czułego dotyku. Bez kontaktu fizycznego człowiek umiera... nie tylko w przenośni. Dotyk działa antystresowo, powoduje wydzielanie endorfin, które mają wpływ na nasze samopoczucie. Dotyk uspokaja i koi. Kontakt fizyczny z kochającymi osobami jest nam zwyczajnie niezbędny dla prawidłowego funkcjonowania. Ciekawe, czy człowiek przyszłości będzie mógł z pełnym przekonaniem powiedzieć do swojego robota : Jak to dobrze mieć się do kogo przytulić...

Nie tylko kobiece androidy są produkowane, dostępnych jest również wiele męskich.
A z dotykiem zawsze pozostanie namiastka w postaci zwierzaka. Nie darmo "stare panny" otaczają się stadami kotów smile

Koty to starozytni bogowie big_smile To co innego. Ja mam stado kotow mimo braku staropanienstwa. Musze sie do kogos modlic przeciez big_smile


Moim zdaniem roboty nie maja szans zastapic kobiety. W jakims malym procencie populacji moze, ktora ma problemy psychiczne. Psychologia ewolucyjna i to co wiemy na temat ludzkich reakcji totalnie zaprzecza takiej mozliwosci. Takie rzeczy, to juz wczesniej wymyslano i mowiono, ze tak bedzie. Nawet wiele lat temu.
Nie ma tez sensu porownywac tego do Japonii, bo tam jest kultura, ktora wywoluje rozne odchylenia w kontaktach z ludzmi i dziwne zachowania seksualne.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

63 Ostatnio edytowany przez gagatka0075 (2019-11-29 23:59:08)

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.
Znerx napisał/a:

Nie tylko kobiece androidy są produkowane, dostępnych jest również wiele męskich.

Ile znasz kobiet które by się z chęcią "kochały z silikonowym Johnem, naturalnych rozmiarów"?

Chyba raczej nie znam takich które na nich stać big_smile
Ale wibratory ma wiele, więc gdy taki naturalnej wielkości straci status nowości i spadnie z ceny, a panowie zajmą się lalkami, to na pewno chętne się znajdą.

Winter, chcemy czy nie to i u nas ewolucja w tych sprawach jest. Bardziej otwarte podejście i szukanie coraz nowszych, wymyślnych, ale i niepokojących bodźców świadczy, że nad rozsądkiem bierze górę wczesniej  wspomniana łatwizna i hedonizm. A ludzie mają do siebie coraz mniej cierpliwości.
Co do psychiki ludzi teraz a kiedyś to też uważam, że jest coraz gorzej, nie tylko u tych biednych Japończyków smile

"Gdy się kogoś kocha, to kocha się całego człowieka, takiego jaki jest, a nie takiego, jakim by się go mieć chciało."
Lew Tołstoj

64 Ostatnio edytowany przez Brzydasek (2019-11-30 00:30:23)

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.
Snake napisał/a:

Dokładnie tym samym i uprawianym dla tego samego efektu. Wyzwala ładunek wszelakich hormonów, które w skrócie dają coś co przyjęło nazywać się szczęściem.



To są zupełnie inne rzeczy, skąd pomysł że to jest to samo?



gagatka0075 napisał/a:

Nie tylko kobiece androidy są produkowane, dostępnych jest również wiele męskich.
A z dotykiem zawsze pozostanie namiastka w postaci zwierzaka. Nie darmo "stare panny" otaczają się stadami kotów smile


Stada kotów mają imitować jej własne dzieci, których kobieta nie urodziła, kot jest jej urojonym dzieckiem, którym się opiekuje.



Znerx napisał/a:

@Brzydasek
Mógłbyś rozwinąć tą dominację? Bo serio, nie łapię.



Tuta może nie chodzi aż tak o dominacje, ale o to że to jest dla mnie sukces, bo w normalnych warunkach to ona by nawet nie chciała ze mną rozmawiać, a tu oto mamy sukces, bo jest nawet seks.



Znerx napisał/a:

Ty idziesz do niej. +1 dla niej.
Ty wypytujesz ją o zakres usług/umawiasz zakres i płacisz za to na co ona się zgodziła. +1 dla niej.
Ty musisz przestrzegać zasad (zakresu usług, innych wymagań), bo panna zawoła "opiekuna", a on cię "wyjaśni". +1 dla niej.
Czas się kończy? Spadasz. +1 dla niej.




Skoro ta prostytutka ma tak wiele plusów, a ja jestem taki stratny, to chyba ona powinna mi płacić? a jest przecież odwrotnie.




Znerx napisał/a:

Swoją drogą to ciekawe. Jak znacie dziewczynę co się tym zajmuje, czy tam czymś podobnym np.: striptizem/kamerkami, to ją zapytajcie "co myśli o swoich klientach". wink



A czy ciebie interesuje co o tobie myśli, fryzjer czy dentysta u którego byłeś? aż tak ważna jest to dla ciebie informacja?



Znerx napisał/a:

Bo możesz "ją" używać ile chcesz? I się zamortyzuje lol
Bo jesteś tak "zablokowany", że się wstydzisz żywej kobiety?
Bo cię stać?
Bo to bardziej wypasione niż mała sztuczna pochwa?



Ręki również mogę używać ile tylko chcę, i tutaj nic nie musi się amortyzować, więc nie wiem na co mi jakaś lalka?

65 Ostatnio edytowany przez Snake (2019-11-30 00:38:20)

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.
Brzydasek napisał/a:

To są zupełnie inne rzeczy, skąd pomysł że to jest to samo?

Jak se strzelisz, to se zobaczysz... może taniej wyjdzie?

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

66

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.
zwyczajny gość napisał/a:

Czy faceci w przyszłości przestaną zabiegać o kobiety, skoro idealna partnerka będzie na wyciągnięcie ręki?

Mówimy o idealnej partnerce na życie czy do mechanicznego seksu, bo to jednak spora różnica?

Ludzka psychika jest zdecydowanie bardziej skomplikowana i zwyczajnie potrzebujemy obok siebie drugiego człowieka, a nie jego namiastki. Zresztą nawet jeśli uda się wiernie odtworzyć wygląd, zachowanie kobiety/mężczyzny, to czy naszą świadomość uda się oszukać? <pytanie retoryczne> A my przecież czujemy, pragniemy, tęsknimy za kimś, kto wchodzi z nami w określone interakcje, a te odbywają się na poziomie, który moim zdaniem jest nie do odtworzenia. To dlatego uważam, że androidy mogą pełnić funkcję pomocniczą, gdy ktoś nie potrafi (w tym miejscu nie wnikam w przyczyny) stworzyć normalnej relacji, ale przypuszczam, że mimo wszystko zawsze będzie tęsknił za obcowaniem z kimś z krwi i kości, kto również go kocha, pożąda, za nim tęskni. Zwróćmy zresztą uwagę, jak bardzo jesteśmy wyczuleni, gdy ktoś oszukuje nas na poziomie emocjonalnym - udaje miłość, przyjaźń, sympatię, zadowolenie, podziw. Jak więc w sposób komfortowy możemy czuć się przy 'kimś', kto został sztucznie zaprogramowany, by być dla nas miłym i uczynnym, o innych ważnych kwestiach, jak choćby uczucia głębsze, szacunek, podziw, nawet nie wspomnę, bo te tym bardziej z rzeczywistością nie będą miały nic wspólnego. W taki sposób sami staniemy się w końcu pozbawionymi emocji robotami. 
Przy czym mam nadzieję, że nie muszę dodawać, że przez cały czas mam na myśli normalnych, zdrowych psychicznie ludzi.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

67 Ostatnio edytowany przez zwyczajny gość (2019-11-30 06:10:08)

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.
Olinka napisał/a:
zwyczajny gość napisał/a:

Czy faceci w przyszłości przestaną zabiegać o kobiety, skoro idealna partnerka będzie na wyciągnięcie ręki?

Mówimy o idealnej partnerce na życie czy do mechanicznego seksu, bo to jednak spora różnica?

Ludzka psychika jest zdecydowanie bardziej skomplikowana i zwyczajnie potrzebujemy obok siebie drugiego człowieka, a nie jego namiastki. Zresztą nawet jeśli uda się wiernie odtworzyć wygląd, zachowanie kobiety/mężczyzny, to czy naszą świadomość uda się oszukać? <pytanie retoryczne> A my przecież czujemy, pragniemy, tęsknimy za kimś, kto wchodzi z nami w określone interakcje, a te odbywają się na poziomie, który moim zdaniem jest nie do odtworzenia. To dlatego uważam, że androidy mogą pełnić funkcję pomocniczą, gdy ktoś nie potrafi (w tym miejscu nie wnikam w przyczyny) stworzyć normalnej relacji, ale przypuszczam, że mimo wszystko zawsze będzie tęsknił za obcowaniem z kimś z krwi i kości, kto również go kocha, pożąda, za nim tęskni. Zwróćmy zresztą uwagę, jak bardzo jesteśmy wyczuleni, gdy ktoś oszukuje nas na poziomie emocjonalnym - udaje miłość, przyjaźń, sympatię, zadowolenie, podziw. Jak więc w sposób komfortowy możemy czuć się przy 'kimś', kto został sztucznie zaprogramowany, by być dla nas miłym i uczynnym, o innych ważnych kwestiach, jak choćby uczucia głębsze, szacunek, podziw, nawet nie wspomnę, bo te tym bardziej z rzeczywistością nie będą miały nic wspólnego. W taki sposób sami staniemy się w końcu pozbawionymi emocji robotami. 
Przy czym mam nadzieję, że nie muszę dodawać, że przez cały czas mam na myśli normalnych, zdrowych psychicznie ludzi.

Oczywiście, że masz rację, tylko.....
Wszyscy w takich porównaniach wskazują na "zalety" prawdziwego człowieka. Oczywista oczywistość smile. Ale ten prawdziwy równie często jak te pozytywne odczucia generuje też te złe. Złośliwość, nienawiść, zdradę.....wystarczy poczytać to forum. Tak wiem, idealizujemy miłość, uczucia.....android jest tych wad pozbawiony
Dalej, we współczesnym, zagonionym świecie jest coraz więcej samotnych ludzi. Mimo internetu, telefonów, mediów ludzie się zamykają wewnętrznie. To syndrom naszych czasów - samotnośç w tłumie. Taki android będzie zawsze obok nas. Kwestia oprogramowania jakie uczucia będzie żywił do nas. Jak w tej piosence - mów mi kłamstwa, słodkie małe kłamstwa smile
Wiele samotnych ludzi przelewa swoje uczucia na domowych pupili. Jak głosi powiedzenie - im więcej poznaje ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta. Czyli taki domowy android byłby i w tym przypadku znacznie lepszym rozwiązaniem. Kontaktowym.

Podsumowując wiele zalet.....na 100% w przyszłości androidy będą mieć swoje miejsce. Pewnie nie zamiast, ale równolegle.

P.S. Tak jak telefony, internet zmieniły nasze życie, tak androidy zrobią to podobnie.

68

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.
zwyczajny gość napisał/a:
Olinka napisał/a:
zwyczajny gość napisał/a:

Czy faceci w przyszłości przestaną zabiegać o kobiety, skoro idealna partnerka będzie na wyciągnięcie ręki?

Mówimy o idealnej partnerce na życie czy do mechanicznego seksu, bo to jednak spora różnica?

Ludzka psychika jest zdecydowanie bardziej skomplikowana i zwyczajnie potrzebujemy obok siebie drugiego człowieka, a nie jego namiastki. Zresztą nawet jeśli uda się wiernie odtworzyć wygląd, zachowanie kobiety/mężczyzny, to czy naszą świadomość uda się oszukać? <pytanie retoryczne> A my przecież czujemy, pragniemy, tęsknimy za kimś, kto wchodzi z nami w określone interakcje, a te odbywają się na poziomie, który moim zdaniem jest nie do odtworzenia. To dlatego uważam, że androidy mogą pełnić funkcję pomocniczą, gdy ktoś nie potrafi (w tym miejscu nie wnikam w przyczyny) stworzyć normalnej relacji, ale przypuszczam, że mimo wszystko zawsze będzie tęsknił za obcowaniem z kimś z krwi i kości, kto również go kocha, pożąda, za nim tęskni. Zwróćmy zresztą uwagę, jak bardzo jesteśmy wyczuleni, gdy ktoś oszukuje nas na poziomie emocjonalnym - udaje miłość, przyjaźń, sympatię, zadowolenie, podziw. Jak więc w sposób komfortowy możemy czuć się przy 'kimś', kto został sztucznie zaprogramowany, by być dla nas miłym i uczynnym, o innych ważnych kwestiach, jak choćby uczucia głębsze, szacunek, podziw, nawet nie wspomnę, bo te tym bardziej z rzeczywistością nie będą miały nic wspólnego. W taki sposób sami staniemy się w końcu pozbawionymi emocji robotami. 
Przy czym mam nadzieję, że nie muszę dodawać, że przez cały czas mam na myśli normalnych, zdrowych psychicznie ludzi.

Oczywiście, że masz rację, tylko.....
Wszyscy w takich porównaniach wskazują na "zalety" prawdziwego człowieka. Oczywista oczywistość smile. Ale ten prawdziwy równie często jak te pozytywne odczucia generuje też te złe. Złośliwość, nienawiść, zdradę.....wystarczy poczytać to forum. Tak wiem, idealizujemy miłość, uczucia.....android jest tych wad pozbawiony
Dalej, we współczesnym, zagonionym świecie jest coraz więcej samotnych ludzi. Mimo internetu, telefonów, mediów ludzie się zamykają wewnętrznie. To syndrom naszych czasów - samotnośç w tłumie. Taki android będzie zawsze obok nas. Kwestia oprogramowania jakie uczucia będzie żywił do nas. Jak w tej piosence - mów mi kłamstwa, słodkie małe kłamstwa smile
Wiele samotnych ludzi przelewa swoje uczucia na domowych pupili. Jak głosi powiedzenie - im więcej poznaje ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta. Czyli taki domowy android byłby i w tym przypadku znacznie lepszym rozwiązaniem. Kontaktowym.

Podsumowując wiele zalet.....na 100% w przyszłości androidy będą mieć swoje miejsce. Pewnie nie zamiast, ale równolegle.

P.S. Tak jak telefony, internet zmieniły nasze życie, tak androidy zrobią to podobnie.


Wez pod uwage to, ze wiele osob podswiadomie szuka toksycznego zwiazku.
Wiele osob szuka ponizenia, szuka zeszmacenia, szuka problemow, szuka dramatow. Nie wiedza o tym, ale tego szukaja.
Zwiazki, nawet przemocowe maja swoje 'zalety'.
To jeden z powdow dla ktorych jest tyle toksycznych zwiazkow i jeden z powodow dla ktorych robot nie zastapi czlowieka.
Robot moze zastapic czlowieka komus, kto nie ma szans z nikim byc.
Ktos kto szuka dominacji... Nie bedzie chcial robota. Bo dominowanie nad robotem nie sprawia przyjemnosci.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

69 Ostatnio edytowany przez zwyczajny gość (2019-11-30 10:09:37)

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.
Winter.Kween napisał/a:

Wez pod uwage to, ze wiele osob podswiadomie szuka toksycznego zwiazku.
Wiele osob szuka ponizenia, szuka zeszmacenia, szuka problemow, szuka dramatow. Nie wiedza o tym, ale tego szukaja.
Zwiazki, nawet przemocowe maja swoje 'zalety'.
To jeden z powdow dla ktorych jest tyle toksycznych zwiazkow i jeden z powodow dla ktorych robot nie zastapi czlowieka.
Robot moze zastapic czlowieka komus, kto nie ma szans z nikim byc.
Ktos kto szuka dominacji... Nie bedzie chcial robota. Bo dominowanie nad robotem nie sprawia przyjemnosci.

Przemocowiec? Proszę bardzo - oprogramowanie HARD 4.0 lub EXTREME 4.2. smile

70

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.

Koniec świata bliski. Coraz więcej fałszywych proroków. To znak. big_smile

71

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.
Snake napisał/a:

Jak se strzelisz, to se zobaczysz... może taniej wyjdzie?


Strzelanie to dużo hałasu, a ja hałasu nie lubię, zresztą jeśli chodzi o sam fakt zabijania to dzisiaj obciąłem kogutowi głowę, jako rolnik ubiło się setki kogutów kilkanaście kaczek, króliki świnie krowy, i oczywiście zabijanie jest fajne smile no ale jak już mówiłem popęd seksualny jest czymś innym niż popęd do zabijania, nie bardzo rozumiem z jakiej przyczyny uznajesz że to jest to samo? bo jakbym trzy dni nic nie jadł, to ty zamiast doradzać mi żebym coś zjadł, to wysyłasz mnie na polowanie, mówiąc mi że jak zastrzelę jakąś sarnę, to od razu przestane być głodny.




zwyczajny gość napisał/a:

Dalej, we współczesnym, zagonionym świecie jest coraz więcej samotnych ludzi. Mimo internetu, telefonów, mediów ludzie się zamykają wewnętrznie. To syndrom naszych czasów - samotnośç w tłumie. Taki android będzie zawsze obok nas.



Nawet jakby mi płacili, to bym nie chciał, żeby takie coś po ulicy, za mną chodziło.

72 Ostatnio edytowany przez cataga (2019-11-30 23:21:32)

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.

oj, ale zaraz, panowie korzystający z panienek z agencji, czy ten japończyk posiadający lalke, czy oni chcą czegoś więcej? NIe, im wystarcza seks bez całej reszty zabiegow starań , dostosowywania się do innego człowieka, z kotrym trzeba się liczyć i brać jego emocje pod uwagę. A pan ktory zdradza zonę z kolejną i kolejną, przy czym tej kolejnej kochance jak zwykle wmawia, że już zaraz się rozwodzi, tylko dzieci malutkie.. to co? nie prościej by mu bylo nie marnować życia zonie, a laleczkę sobie sprawić? jedną murzynkę, druga alabastrową, trzecią mała Chinke itp - do wyboru, do koloru? A z androida dodatkowo  wyciągniesz baterie i masz swięty spokoj. 
I żaden android za toba chodził nie bedzie, jesli tego nie będziesz chciał.  A i dla kobiet same plusy- android nie bedzie chlał, rozwalał sie na kanapie i ryczał na meczach, podnosił ręki na kobietę, będzie sprawny i gotowy w kazdej chwili. A i obecnie, jak na androida kasy mało, to i wibratorek wystarczy. 
Jakieś uczucia?  smiechu warte! Panowie  zdradzający zony, latający po agencjach mają jakies uczucia? szanują uczucia kobiet, z ktorymi sa? No chyba raczej nie. Więc - Im mniej HIPOKRYZJI -  tym chyba lepiej

73 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-12-01 10:20:58)

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.

Takie technologie powstają dla wojska najpierw. Szybciej doczekacie się wyprodukowana  zielonych ludzikow w celach wojskowych niż innych. Niektorzy politycy  juz robia wrazenie zaprogramowanych robotów.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

74

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.
Brzydasek napisał/a:

Strzelanie to dużo hałasu, a ja hałasu nie lubię, zresztą jeśli chodzi o sam fakt zabijania to dzisiaj obciąłem kogutowi głowę, jako rolnik ubiło się setki kogutów kilkanaście kaczek, króliki świnie krowy, i oczywiście zabijanie jest fajne smile no ale jak już mówiłem popęd seksualny jest czymś innym niż popęd do zabijania, nie bardzo rozumiem z jakiej przyczyny uznajesz że to jest to samo? bo jakbym trzy dni nic nie jadł, to ty zamiast doradzać mi żebym coś zjadł, to wysyłasz mnie na polowanie, mówiąc mi że jak zastrzelę jakąś sarnę, to od razu przestane być głodny.

Jeśli obcinasz łby itp. jedynie zwierzakom z hodowli i bzykasz jedynie kobiety sprzedajne i to niby szukając dominacji, to faktycznie możesz nie rozumieć. Spróbujesz odmiany, to pewnie zrozumiesz wink

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

75

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.

Snake, jak się rzucisz na lisa czy dzika z tym co Ci dała natura, a nie technika, to będziemy mówić że poczułeś, co to dominacja..:D
I kup ten motor wink

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

76

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.

Mój chłopak pożyczył od kolegi miesiąc temu lalkę produkcji chińskiej, bardzo fajnie zrobiona i powiedział mi, abym popatrzyła jak z nią uprawia sex. Na moje pytanie, po co mu lalka jak ma mnie i już od dawna współżyjemy, powiedział, że nigdy nie robił tego z lalką i chciał spróbować. Pożyczył też fajny wibrator też chiński i zrobiliśmy to z udziałem wibratora. Fajne uczucie. Jak przeczytacie moje poprzednie posty, chodzę do masażysty, który wibratorem masuje mi wnętrze pochwy.
Jednak naturalny sex jest lepszy niż z przedmiotem.

77

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.
Ela210 napisał/a:

Snake, jak się rzucisz na lisa czy dzika z tym co Ci dała natura, a nie technika, to będziemy mówić że poczułeś, co to dominacja..:D
I kup ten motor wink

He, he ale ja się do dominacji odnosiłem tylko w kontekście wypowiedzi kolegi odnośnie szukania poczucia dominacji w seksie z kobietą sprzedajną. Poczucie dominacji nad kobietą, której się płaci za godzinę udostępnienia ciała jest taka jak satysfakcja z upolowania koguta w kurniku. No wiem, wiem czasem drań może chwilę uciekać zanim się go złapie wink Żeby było sprawiedliwie równie mocno śmieszy mnie polowanie na bażanty czy kuropatwy, które są specjalnie hodowane tylko po to żeby raz w życiu wypuścić je z klatki, prosto pod lufy myśliwych. Tych panów tak samo nie ogarniam, bo do rzutków można sobie postrzelać na strzelnicy, a taniej wyjdzie.
Tak a propos, Zbyszko z Bogdańca poszedł się zasadzić na odyńca z oszczepem i toporem, a to też wytwory techniki tongue Nie mniej myślę, że współcześnie ze świeczką szukać śmiałków, którzy by poszli tak uzbrojeni zapolować na dzika. Co nie znaczy, że potępiam polowanie ze współczesną bronią. Ona m.in. musi być taka, a nie inna, bo dobie humanitaryzmu wymaga się aby broń myśliwska była w miarę szybka i skuteczna w zadawaniu śmierci. Aczkolwiek łażenie na polowanie z celownikami laserowymi, noktowizorami, czy zanęcanie zwierzyny żeby podeszła pod samą ambonę, gdzie my możemy sobie wygodnie raczyć się z piersiówki niebezpiecznie zbliża się kupowania seksu u kobiet sprzedajnych.
Jeszcze co do tej dominacji np. w seksie. Nie wiem, nie próbowałem wink To znaczy obojętne mi to jest. Osobliwe przejawy dominacji jak np. formy przemocy, to już w ogóle w seksie mnie śmieszą. Nie należę do osób stroniących od przemocy ale miałem kiedyś zabawną propozycję. Żeby zasymulować coś w rodzaju gwałtu. Pośmiałem się trochę i odrzekłem coś w rodzaju - do takiej zabawy, to wpadnę kiedyś ale kiedy, to nie będziesz wiedziała. Raczej wtedy, kiedy ostatnią rzeczą o jakiej będziesz myśleć będzie seks. Będziesz w złym nastroju, chora albo coś w tym rodzaju i wtedy się zabawimy... To znaczy, kto się będzie bawił, to będzie tongue To jak? Umawiamy się? Nie muszę chyba dodawać, że jakoś ochoty nie było wink

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

78

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.

Witam wszystkich, to mój pierwszy post, trafiłam na to forum całkowicie przypadkiem szukając zupełnie czegoś innego.
Wątek ten natchnął mnie, aby się zarejestrować i wypowiedzieć się.
Mam 26 lat, 5 lat temu podczas studiów poznałam kolegę. Byłam kilka razy u niego w domu, ale nic się nie wydarzyło. Podejrzewam, że specjalnie zostawił lalkę do masturbacji w łazience i ja korzystając z łazienki zobaczyłam ją. Przeraziła mnie forma tej lalki. Nigdy czegoś takiego nie widziałam. Wszyscy chyba wiemy jak takie coś wygląda, co jest łatwo dostępne i wyeksponowane. Gdy ochłonęłam chwilę, to jednak postanowiłam zażartować i powiedziałam: "nie wiedziałam, że mieszkasz z kimś smile" , bardzo mnie przepraszał, że zapomniał to schować. Powiedział, że 2 lata temu to kupił.
Od tamtej pory nadal spotykaliśmy się, ale nie zapraszał mnie do siebie. Gdy minęło kilka tygodni bez odwiedzin zapytałam, czemu mnie nie zaprasza, powiedział, że jest mu bardzo głupio, że zobaczyłam lalkę. Porozmawialiśmy, zapytałam czy miał już dziewczynę, nie miał, a ja też nie miałam chłopaka, zapytałam go czy chciałby to zrobić ze mną. Zmieszał się, ale uśmiechnął, zadzwonił jego telefon i temat rozmowy się urwał. Potem nie wracaliśmy do tej rozmowy, ale po kilku dniach zaprosił mnie do siebie. Do tej pory nie dawał mi żadnych sygnałów, że chciałby tego i teraz też, ale ja dałam sygnał i zrobiliśmy to. Kochaliśmy się baaaardzo długo.

79

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.

Jana_CCC no i?

80

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.
balin napisał/a:

Jana_CCC no i?

Nie dokończyłam opowieści ?
Z kolegą spotykaliśmy się przez kilka lat. W którymś momencie zapytałam, czy ma jeszcze tę lalkę. Powiedział, że ma, ale odkąd spotyka się ze mną, to nie korzysta z niej. Powiedział, że sex z zywą kobietą, jest 1000 razy lepszy niż z lalką. To tak nawiązując do wczesniejszych wypowiedzi że to skomplikowany mechanizm. Co prawda lalka którą widziałam, to tylko coś w rodzaju silikonu lub innego materiału, ale bardzo przyjemna w dotyku. Do środka można było wlać gorącą wodę, aby była ciepła.

81

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.

Koleżanka ma męską wersję lalki erotycznej, taki droższy model, wszystko wygląda w niej bardzo profesjonalnie. Już wiele razy się z tą lalką bawiła. Powiedziałam jej, jak to jest z facetem, powiedziała mi, że jak znajdzie odpowiedniego faceta, to zrobi to z facetem. Zaproponowała abym spróbowała, abym wyobraziła sobie super sex, ale już mam doświadczenia z chłopakiem więc porównując do sexu z lalką niefajnie mi to wyszło, ale jakaś tam przyjemność została osiągnięta. Koleżanka mi pomagała w tej zabawie.
Nie wiem jaka miałaby być ta nowoczesna lalka aby zaspokoić kobietę, nowa technologia, inteligencja.

Myslę, że łatwiej byłoby zrobić taką lalkę dla mężczyzn. Mój chłopak ma prostsze potrzeby niż ja.

82

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.
Volver napisał/a:

W mojej  Bez kontaktu fizycznego człowiek umiera... nie tylko w przenośni. Dotyk działa antystresowo, powoduje wydzielanie endorfin, które mają wpływ na nasze samopoczucie. Dotyk uspokaja i koi. Kontakt fizyczny z kochającymi osobami jest nam zwyczajnie niezbędny dla prawidłowego funkcjonowania. Ciekawe, czy człowiek przyszłości będzie mógł z pełnym przekonaniem powiedzieć do swojego robota : Jak to dobrze mieć się do kogo przytulić...

Tak, człowiek będzie mógł do robota powiedzieć: jak dobrze mieś się do kogo przytulić.
Robot będzie miał zaprogramowane ileśtam milionów kombinacji, już to się dzieje na infoliniach firm kurierskich , operatorów telefonicznych, sklepach internetowych.
Jak widzę, po wypowiedziach dotyk też da się zastąpić lub zrobić taki, który jest jak najbardziej zbliżony do naturalnego. Leżał obok mnie fajny facet, mogłam i chciałam aby to się wydarzyło, był przytulony do mnie, czułam jego ciało, nigdy nie robiłam tego z lalką, nie wiem czy czułabym się tak samo jak z facetem.
Pamiętam pierwszy seks, wszystko fajnie, ciepło jego ciała, miłośc, przytulenie do niego, jego ciężar na mnie, koniec, wytrysk... wstałam i wszystko mi się wylało powoli i ciekło po nodze. Robot musiałby mieć wytrysk podgrzewany, bo nie wyobrażam sobie wytrysku z robota, który miałby temperaturę niższą niż 36-37 °C. Gdy przeczytałam, że Jana_CCC znalazła lalkę w łazience, to myślę, że on musiał po każdej masturbacji myć lalke, nie byłoby tego problemu gdyby używał prezerwatywę. Bardzo lubię bliskość mężczyzny. Całkowicie rozumiem facetów, że doznają wzwodu jeśli fajna kobieta jest obok (z ich punktu widzenia). Ja od kolegów czerpałam bliskość i im też dawałam możliwość stosunku i wytrysku w środku, chociaż musze przyznac, że kilka razy byliśmy złączenii, a wytrysku nie było, przeleżeliśmy wiele godzin np. śpiąc.
Wiem, że może kilka razy ryzykowałam niechcianą ciążę z kimś, kogo w zasadzie nie znałam, ale nie robiłam tego tak aby zajśc w ciąże.

Zarejestrowałam się na netkobiety gdyż badam zjawiska.
Wypowiedzi nakierunkowują mnie w temacie.

83

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.
Dagmara_1999 napisał/a:

Mój chłopak pożyczył od kolegi miesiąc temu lalkę produkcji chińskiej, bardzo fajnie zrobiona i powiedział mi, abym popatrzyła jak z nią uprawia sex. Na moje pytanie, po co mu lalka jak ma mnie i już od dawna współżyjemy, powiedział, że nigdy nie robił tego z lalką i chciał spróbować. Pożyczył też fajny wibrator też chiński i zrobiliśmy to z udziałem wibratora. Fajne uczucie. Jak przeczytacie moje poprzednie posty, chodzę do masażysty, który wibratorem masuje mi wnętrze pochwy.
Jednak naturalny sex jest lepszy niż z przedmiotem.

Ło matko, jaka bieda! Wszystko na pożyczonym sprzęcie. Współczuję ci, albo raczej twojemu chłopakowi, skoro ciebie stać na masażystę. Ahahahha.

84

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.
karolinadd napisał/a:

Tak, człowiek będzie mógł do robota powiedzieć: jak dobrze mieś się do kogo przytulić.  Robot będzie miał zaprogramowane ileśtam milionów kombinacji.

Ja kolegę traktowałam jak kolegę. Po Twoim poście teraz wiem, że brakowało mi jego dotyku i uczucia ciepła męskiego ciała, a jemu dotyku do żeńskiego ciała. On przez 2 lata zadowalał się ciepłem lalki, a ty napisałaś to co odczuwa chyba każda kobieta gdy ma 22 lata. Żaden cyborg tego nie zastąpi. Jemu lalka w jakiś sposób to zastępowała. Do tej pory nie siadalismy obok siebie gdy byłam u niego, rozmawialiśmy na tematy studiów, kariery, motoryzacji, czasem oglądaliśmy jakis film w komputerze. Zastanawiam się, taki cyborg dla mężczyzn, to byłby ubrany aby facet mógł cyborga rozebrać ? Czy wogóle cyborg miałby być sprzedawany jako "goły" ? Jak facet miałby się "zabierać" do cyborga ? On tę lalkę miał bez ubrania, tak była ona w sprzedaży. Gdy przyszłam do niego wtedy to przytuliłam się do niego. Lalka sama się do niego nie przytulała, lalkę musiał wziąć.

Teraz jak czytam to któryś raz

zwyczajny gość napisał/a:

"no chyba zwariowałeś" na delikatną prośbę o zabawę we dwoje.....

wydaje mi się, że nie miał pojęcia jak się zabrać, bo nie miał lalki przytulonej, a mnie. Lalka go pierwsza nie pocałowała. Lalka nie powiedziała do niego "czy chcesz to zrobić ze mną" ? bo ten model nic nie mówił, podobno są modele mówiące, ale ten model nic nie mówił. Lalka go nie rozbierała, a ja go rozebrałam. Nigdy go nie pytałam ile czasu mu zajmowała gra wstępna z lalką, bo nasza gra wstępna trwała bardzo długo.

Snake napisał/a:

To akurat najmniejszy problem. Bez problemu da się obecnie stworzyć jednostkę centralną imitującą zachowania kobiety, przynajmniej w zakresie wystarczającym dla wielu mężczyzn. Najbardziej rozpowszechniony algorytm zachowania FOCH dało się zrobić już na pierwszych 8-bitowcach tongue Serwomechanizmy do większości ruchów też są, materiały też. Natomiast na przeszkodzie do tego żeby to miało dosłownie ręce i nogi stoi znów dosłownie postawienie takiego fembota na nogi albo androida jak kto woli. Bo android, to przynajmniej w nazewnictwie robot na wzór mężczyzny.

Tak jak my prowadziliśmy grę wstępną, nie mógł tego wykonać ze swoją lalką. Może z nowszym modelem który jeszcze nie powstał, byłoby to możliwe, może zbliżone.

karolinadd napisał/a:

Całkowicie rozumiem facetów, że doznają wzwodu jeśli fajna kobieta jest obok

Nie jestem w stanie wam napisać, bo nie rozmawiałam z nim, jak było z wzwodem, gdy robił to z lalką, ale przy mnie od razu miał wzwód.

karolinadd napisał/a:

Pamiętam pierwszy seks, wszystko fajnie, ciepło jego ciała, miłośc, przytulenie do niego, jego ciężar na mnie

Lalka nie dawała jemu sygnałów, że odczuwa przyjemność z odczuwania jego ciężaru.

karolinadd napisał/a:

to myślę, że on musiał po każdej masturbacji myć lalke, nie byłoby tego problemu gdyby używał prezerwatywę. Bardzo lubię bliskość mężczyzny. Całkowicie rozumiem facetów, że doznają wzwodu jeśli fajna kobieta jest obok (z ich punktu widzenia). Ja od kolegów czerpałam bliskość i im też dawałam możliwość stosunku i wytrysku w środku, chociaż musze przyznac, że kilka razy byliśmy złączenii, a wytrysku nie było, przeleżeliśmy wiele godzin

Teraz po latach domyślam się, że wytrysk nie nastąpił zbyt szybko, a gdy już nastąpił wziął mnie do łazienki, bo wiedział, ze jeśli z lalki się wszystko wylewało, to ze mnie też się wyleje, ja przy pierwszym razie nie miałam o tym pojęcia.

karolinadd napisał/a:

Wiem, że może kilka razy ryzykowałam niechcianą ciążę z kimś, kogo w zasadzie nie znałam

Teraz po trafieniu na to forum, zdaję sobie sprawe, że ryzykowałam ciążą podczas mojego pierwszego seksu. Antykoncepcja była uzywana dopiero podczas kolejnych. Lalka nigdy w ciążę nie zajdzie, dlatego mimo tych różnic jakie mi przyszły do głowy, jest to jeden z aspektów ZA tym, aby facetom dawać do współżycia lalki i cyborgi.

85

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.
Snake napisał/a:

He, he ale ja się do dominacji odnosiłem tylko w kontekście wypowiedzi kolegi odnośnie szukania poczucia dominacji w seksie z kobietą sprzedajną. Poczucie dominacji nad kobietą, której się płaci za godzinę udostępnienia ciała jest taka jak satysfakcja z upolowania koguta w kurniku.



Co ty tak o tych polowaniach? smile od zastrzelenia dzika momentalnie dostajesz orgazmu? jak to u ciebie działa?



Snake napisał/a:

Tak a propos, Zbyszko z Bogdańca poszedł się zasadzić na odyńca z oszczepem i toporem, a to też wytwory techniki tongue Nie mniej myślę, że współcześnie ze świeczką szukać śmiałków, którzy by poszli tak uzbrojeni zapolować na dzika.


Już nie przesadzajmy smile żebyś chociaż z toporem chciał atakować lwa, czy jakiego dużego niedźwiedzia, ale dzika? big_smile to jakbym go toporem nie trafił, to by mnie zagryzł? serio? ile rocznie w Polsce ludzi jest zagryzanych przez dziki?






cataga napisał/a:

oj, ale zaraz, panowie korzystający z panienek z agencji, czy ten japończyk posiadający lalke, czy oni chcą czegoś więcej? NIe, im wystarcza seks bez całej reszty zabiegow starań , dostosowywania się do innego człowieka, z kotrym trzeba się liczyć i brać jego emocje pod uwagę.



Było o tym tutaj nie raz mówione, że nie chodzi o seks, tylko o całą resztę.



cataga napisał/a:

Jakieś uczucia?  smiechu warte! Panowie  zdradzający zony, latający po agencjach mają jakies uczucia? szanują uczucia kobiet, z ktorymi sa? No chyba raczej nie. Więc - Im mniej HIPOKRYZJI -  tym chyba lepiej



No przecież chodzę do agencji, bo dzięki temu mam uczucie szczęścia.




Snake napisał/a:

Jeśli obcinasz łby itp. jedynie zwierzakom z hodowli i bzykasz jedynie kobiety sprzedajne i to niby szukając dominacji, to faktycznie możesz nie rozumieć. Spróbujesz odmiany, to pewnie zrozumiesz wink



W ogóle nie rozumiem o czym ty mówisz? smile twoje teksy są w stylu" nic nie jadłeś od tygodnia, nic się nie martw, pograj sobie w piłkę, trochę rywalizacji na boisku dobrze ci zrobi"



Jana_CCC napisał/a:

jest to jeden z aspektów ZA tym, aby facetom dawać do współżycia lalki i cyborgi.



Za pomocą lalki można się jedynie masturbować, natomiast seks jest możliwe jedynie z jakąś kobietą.

86

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.

Osobiście uważam, że taka robotyzacja będzie dobra dla osób, które nie będą miały okazję tego zasmakować z inną osobą.
Zamiast wydawać na prostytutki to jeden troszkę droższy zakup takiego cyborga i pewną namiastkę będzie dana osoba miała.

We all make choices. But in the end, our choices make us.

87

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.
Brzydasek napisał/a:

Co ty tak o tych polowaniach? smile od zastrzelenia dzika momentalnie dostajesz orgazmu? jak to u ciebie działa?

W ogóle u mnie nie działa, bo nie zabijam zwierząt dla przyjemności. Tak, dokładnie. Nie wierz tekstom myśliwych, że chodzi o misję, regulację przyrody. Chodzi o wytropienie i zabicie zwierzaka, który może uciec, a niektóre przynajmniej teoretycznie mogą się też bronić. To daje przyjemność.

Brzydasek napisał/a:
Snake napisał/a:

Tak a propos, Zbyszko z Bogdańca poszedł się zasadzić na odyńca z oszczepem i toporem, a to też wytwory techniki tongue Nie mniej myślę, że współcześnie ze świeczką szukać śmiałków, którzy by poszli tak uzbrojeni zapolować na dzika.

Już nie przesadzajmy smile żebyś chociaż z toporem chciał atakować lwa, czy jakiego dużego niedźwiedzia, ale dzika? big_smile to jakbym go toporem nie trafił, to by mnie zagryzł? serio? ile rocznie w Polsce ludzi jest zagryzanych przez dziki?

O ile wiem, to dzik mimo, że jak to świnia zeżre wszystko, to groźny jest nie przez zjadanie ale przez posiadanie fajek i szabel tj. kłów, które potrafią zrobić niezłe kuku. Stąd od dziecka pamiętam opowieści myśliwych, że jak się nie zdoła skutecznie strzelić dzika i ten szarżuje (a szczególnie locha z małymi), to jedyne rozsądne co można zrobić, to spier….ać. Najlepiej na drzewo tongue Tak na marginesie Zbyszko z Bogdańca poszedł samojeden zasadzić się na misia, a nie odyńca. Mój błąd, pamięć już nie ta.

Brzydasek napisał/a:
cataga napisał/a:

oj, ale zaraz, panowie korzystający z panienek z agencji, czy ten japończyk posiadający lalke, czy oni chcą czegoś więcej? NIe, im wystarcza seks bez całej reszty zabiegow starań , dostosowywania się do innego człowieka, z kotrym trzeba się liczyć i brać jego emocje pod uwagę.

Było o tym tutaj nie raz mówione, że nie chodzi o seks, tylko o całą resztę.

Serio, w tych wyprawach jest jakaś reszta? Niedzielny gajer trzeba odprasować, czyste gacie włożyć? Ileż emocji...

Brzydasek napisał/a:
Snake napisał/a:

Jeśli obcinasz łby itp. jedynie zwierzakom z hodowli i bzykasz jedynie kobiety sprzedajne i to niby szukając dominacji, to faktycznie możesz nie rozumieć. Spróbujesz odmiany, to pewnie zrozumiesz wink

W ogóle nie rozumiem o czym ty mówisz? smile twoje teksy są w stylu" nic nie jadłeś od tygodnia, nic się nie martw, pograj sobie w piłkę, trochę rywalizacji na boisku dobrze ci zrobi"

No rozumiem, że nie rozumiesz. Można wziąć flintę i pójść upolować coś na obiad, który jeszcze trzeba przygotować, a można też kupić w sklepie pół kilo pasztetowej pod ćwiartkę ciepłej wódki. Nawet można rozgłaszać, że nie zna życia kto nie pił ciepłej wódki zagryzając pasztetową...

Brzydasek napisał/a:

Za pomocą lalki można się jedynie masturbować, natomiast seks jest możliwe jedynie z jakąś kobietą.

Jak zwał tak zwał aczkolwiek muszę cię zmartwić. W wielu krajach prostytucja jest karalna. W różnych konfiguracjach. Karane są prostytutki ale tu i tam również klienci. Na przykład po drugiej stronie Bałtyku ryzykujesz odsiadkę płacąc kobiecie za seks. Ciesz się póki możesz, że Polska to taki liberalny kraj, gdzie karalne jest tylko sutenerstwo. Ponieważ jednak Polska, to nie pępek świata, to o przyszłość rynku mechaniczno-elektronicznych substytutów partnera do seksu bym się nie martwił. Dziś też producenci "gumowych lal" czy ich odpowiedników w postaci wibratorów itp. raczej nie narzekają tongue

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

88

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.
Snake napisał/a:

W ogóle u mnie nie działa, bo nie zabijam zwierząt dla przyjemności. Tak, dokładnie. Nie wierz tekstom myśliwych, że chodzi o misję, regulację przyrody. Chodzi o wytropienie i zabicie zwierzaka, który może uciec, a niektóre przynajmniej teoretycznie mogą się też bronić. To daje przyjemność.




Nie lubie ludzi takich jak ty, twoje gadanie jest w stylu "po co będziesz jechał na jaką dyskotekę, idź się pomodlić wyjdzie na to samo, w końcu znam tylu ludzi którzy uwielbiają się modlić, sprawia im to przyjemność" i nie mogę poradzić sobie z takimi ludźmi, bo ja im mówie że nie lubie się modlić, a jakoś nic to do nich nie dociera, czyżby brak wyobraźni? rozumu? a może tak do mnie mówią, żeby mnie wnerwić?
I żebyś chociaż był zapalonym myśliwym, który miał wypadek, i amputowali mu narządy rozrodcze, wtedy to twoje gadanie bym był w stanie zrozumieć, w końcu strzelanie do zwierząt to jedyna pasja jaką posiadasz, więc z twojej perspektywy, to jest tak fajne, że innym też byś to polecał, no ale tutaj nie masz z tym myślistwem nic wspólnego, a mi to wciskasz, no już naprawdę smile 



Snake napisał/a:

Tak na marginesie Zbyszko z Bogdańca poszedł samojeden zasadzić się na misia, a nie odyńca. Mój błąd, pamięć już nie ta.




Z tego co się orientuje, to Zbyszko z Bogdańca, to postać zmyślona i ten atak na niedźwiedzia, jest czymś całkowicie wymyślonym, ale faktycznie w tym filmie to był bardzo duży niedźwiedź, i atakowanie toporem tak dużego niedźwiedzia, byłoby dość ryzykowane, i na pewno by wywołało dość dużo skrajnych emocji, no ale dzik to nie jest niedźwiedź, przecież to zupełnie inna skala, nawet spory pies jest groźniejszy od dzika, nie bardzo rozumiem skąd u ciebie przerażenie takim dzikiem?




Snake napisał/a:

O ile wiem, to dzik mimo, że jak to świnia zeżre wszystko, to groźny jest nie przez zjadanie ale przez posiadanie fajek i szabel tj. kłów, które potrafią zrobić niezłe kuku. Stąd od dziecka pamiętam opowieści myśliwych, że jak się nie zdoła skutecznie strzelić dzika i ten szarżuje (a szczególnie locha z małymi), to jedyne rozsądne co można zrobić, to spier….ać. Najlepiej na drzewo tongue



To jest biadolenie starych ludzi smile bo jakby nie uciekł to ten dzik by go żywcem pożarł, no już daj spokój, to ile ty masz lat że wierzysz w takie historie?



Snake napisał/a:

Serio, w tych wyprawach jest jakaś reszta? Niedzielny gajer trzeba odprasować, czyste gacie włożyć? Ileż emocji...



Jestem głodny to jem, tutaj emocje nie są aż tak istotne, tak samo są potrzeby seksualne więc je w jakimś stopniu realizuje.



Snake napisał/a:

No rozumiem, że nie rozumiesz. Można wziąć flintę i pójść upolować coś na obiad, który jeszcze trzeba przygotować, a można też kupić w sklepie pół kilo pasztetowej pod ćwiartkę ciepłej wódki. Nawet można rozgłaszać, że nie zna życia kto nie pił ciepłej wódki zagryzając pasztetową...


To ty myślisz że to takie proste, wyjde z domu i już od razu mam darmowy seks? skoro to takie proste to skąd jest tyle forumowych 40 letnich prawiczków? skoro jedynym wysiłkiem potrzebnym do uprawiania seksu przez faceta, jest wyjście z domu, i już, gołe dziewczyn leżą na ulicach, i tylko czekają aż się za nie wezmę.



Snake napisał/a:

Jak zwał tak zwał aczkolwiek muszę cię zmartwić. W wielu krajach prostytucja jest karalna. W różnych konfiguracjach. Karane są prostytutki ale tu i tam również klienci. Na przykład po drugiej stronie Bałtyku ryzykujesz odsiadkę płacąc kobiecie za seks. Ciesz się póki możesz, że Polska to taki liberalny kraj, gdzie karalne jest tylko sutenerstwo.



Nie znasz się, to nie siej zbędnej paniki smile byłem w Norwegii gdzie korzystanie z prostytutek jest karane, i nie było problemu żeby te prostytutki skombinować, jedyny problem to cena, w końcu tam jest kila razy drożej niż w Polsce, więc korzystanie z prostytutek w Norwegii nie ma sensu, to się nie opłaca, tak samo we Francji gdzie prostytucja również jest zabroniona, to widziałem w Paryżu czarnoskóre prostytutki, tyle że tam pewnie za godzinę biorą z 100 euro, więc tak samo zdecydowanie za drogo i się nie opłaca.



Snake napisał/a:

Ponieważ jednak Polska, to nie pępek świata, to o przyszłość rynku mechaniczno-elektronicznych substytutów partnera do seksu bym się nie martwił. Dziś też producenci "gumowych lal" czy ich odpowiedników w postaci wibratorów itp. raczej nie narzekają tongue



Co mi po gumowej lali, skoro nawet nie da rady z nią pogadać?

89

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.
Brzydasek napisał/a:

Nie lubie ludzi takich jak ty, twoje gadanie jest w stylu "po co będziesz jechał na jaką dyskotekę, idź się pomodlić wyjdzie na to samo, w końcu znam tylu ludzi którzy uwielbiają się modlić, sprawia im to przyjemność" i nie mogę poradzić sobie z takimi ludźmi, bo ja im mówie że nie lubie się modlić, a jakoś nic to do nich nie dociera, czyżby brak wyobraźni? rozumu? a może tak do mnie mówią, żeby mnie wnerwić?
I żebyś chociaż był zapalonym myśliwym, który miał wypadek, i amputowali mu narządy rozrodcze, wtedy to twoje gadanie bym był w stanie zrozumieć, w końcu strzelanie do zwierząt to jedyna pasja jaką posiadasz, więc z twojej perspektywy, to jest tak fajne, że innym też byś to polecał, no ale tutaj nie masz z tym myślistwem nic wspólnego, a mi to wciskasz, no już naprawdę smile

O matko! Wersja prostsza:
1. idziesz upolować zwierza na obiad - kupujesz w sklepie pasztetową.
2. zdobywasz metodami przeróżnymi z dużą dozą przebiegłości, wdzięku itp. kobietę, z którą w nagrodę możesz uprawiać seks - idziesz do prostytutki.

Już zrozumiałeś? To tylko w odniesieniu do tych emocji i możliwości dominacji tongue

Brzydasek napisał/a:

Z tego co się orientuje, to Zbyszko z Bogdańca, to postać zmyślona i ten atak na niedźwiedzia, jest czymś całkowicie wymyślonym, ale faktycznie w tym filmie to był bardzo duży niedźwiedź

He, he mógłbym napisać, że nie wiem o jakim filmie piszesz, bo jestem jeszcze z tych czasów, gdy czytało się książki. Ja pisałem o powieści naszego wielkiego pisarza Henryka Sienkiewicza pt. "Krzyżacy". Opisywał normalną metodę polowania, niebezpieczną w tym kontekście książki, bo Zbyszko poszedł do lasu sam, bez wsparcia. Tymczasem trudność polegała na tym, że najpierw trzeba było misia podeprzeć oszczepem i dopiero wtedy wykończyć toporem. I tak też się danej sytuacji okazało, że pomoc drugiej osoby była niezbędna, na szczęście Jagienka nie wierzyła w magiczną moc testosteronu i cichaczem za naszym bohaterem do lasu podążyła...

Brzydasek napisał/a:

To jest biadolenie starych ludzi smile bo jakby nie uciekł to ten dzik by go żywcem pożarł, no już daj spokój, to ile ty masz lat że wierzysz w takie historie?

Raczej nikt się nie obawiał, że zostanie zeżarty przez dzika. Za to jak najbardziej, że zdechnie w lesie wykrwawiając się rozpruty przez dzika. Trzy lata temu zginęła kobieta zaatakowana przez dzika, który uciekł z prywatnego zoo. Na szczęście jej nie zeżarł… Mógłbym tu wypisać listę królów, książąt i innych takich arystokratów, którzy padli w starciu z dzikiem. Oni też najprawdopodobniej nie zostali zeżarci.

Brzydasek napisał/a:

TJestem głodny to jem, tutaj emocje nie są aż tak istotne, tak samo są potrzeby seksualne więc je w jakimś stopniu realizuje.

No to w końcu emocje czy pasztetowa?

Brzydasek napisał/a:

To ty myślisz że to takie proste, wyjde z domu i już od razu mam darmowy seks? skoro to takie proste to skąd jest tyle forumowych 40 letnich prawiczków? skoro jedynym wysiłkiem potrzebnym do uprawiania seksu przez faceta, jest wyjście z domu, i już, gołe dziewczyn leżą na ulicach, i tylko czekają aż się za nie wezmę.

A tego to nie wiem. Nigdy nie szukałem seksu wychodząc do domu. Kiedyś tam, raz zapolowałem i zatargałem do domu, to teraz mam w domu.

Brzydasek napisał/a:

Nie znasz się, to nie siej zbędnej paniki smile byłem w Norwegii gdzie korzystanie z prostytutek jest karane, i nie było problemu żeby te prostytutki skombinować, jedyny problem to cena, w końcu tam jest kila razy drożej niż w Polsce, więc korzystanie z prostytutek w Norwegii nie ma sensu, to się nie opłaca, tak samo we Francji gdzie prostytucja również jest zabroniona, to widziałem w Paryżu czarnoskóre prostytutki, tyle że tam pewnie za godzinę biorą z 100 euro, więc tak samo zdecydowanie za drogo i się nie opłaca.

A wiesz, że w Polsce, gdzie posiadanie narkotyków jest karalne, można je normalnie kupić? Znajdujesz odpowiedniego człowieka i po prostu kupujesz. O jej...

Brzydasek napisał/a:

Co mi po gumowej lali, skoro nawet nie da rady z nią pogadać?

Z niejedną z człowieczej matki rodzonej nie idzie pogadać i komu to przeszkadza? To w końcu o gadanie chodzi czy o dupczenie?

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

90

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.
Brzydasek napisał/a:
Znerx napisał/a:

@Brzydasek
Mógłbyś rozwinąć tą dominację? Bo serio, nie łapię.

Tuta może nie chodzi aż tak o dominacje, ale o to że to jest dla mnie sukces, bo w normalnych warunkach to ona by nawet nie chciała ze mną rozmawiać, a tu oto mamy sukces, bo jest nawet seks.

Ale ona poszłaby nawet z panem organistą, jakby jej zapłacił roll

Brzydasek napisał/a:

A czy ciebie interesuje co o tobie myśli, fryzjer czy dentysta u którego byłeś? aż tak ważna jest to dla ciebie informacja?

Ale ja się nie wybieram dominować nad fryzjerem/dentystą.

91 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-12-02 17:16:54)

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.

ale porównanie do miejsca gdzie usługodawca ma ostre narzędzia  a klient jest unieruchomiony lub wręcz znieczulony jest nieadekwatne.
Natomiast przeraża mnie myślenie niektórych Panów, że ktokolwiek może wyciągnąć pieniądze i tylko z tej racji usługę otrzymać.
to jest dopiero przedmiotowe myślenie o kobietach, i tu produkcja lalek zaczyna mieć sens.
Wbrew temu, co stwierdził kiedyś 1 polityk, gwałt na prostytutce jest karalny, na lali chyba nie.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

92 Ostatnio edytowany przez Brzydasek (2019-12-02 19:15:10)

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.
Snake napisał/a:

O matko! Wersja prostsza:
1. idziesz upolować zwierza na obiad - kupujesz w sklepie pasztetową.
2. zdobywasz metodami przeróżnymi z dużą dozą przebiegłości, wdzięku itp. kobietę, z którą w nagrodę możesz uprawiać seks - idziesz do prostytutki.




Nie ma żadnego wdzięku, więc zostają mi jedynie prostytutki.



Snake napisał/a:

He, he mógłbym napisać, że nie wiem o jakim filmie piszesz, bo jestem jeszcze z tych czasów, gdy czytało się książki. Ja pisałem o powieści naszego wielkiego pisarza Henryka Sienkiewicza pt. "Krzyżacy". Opisywał normalną metodę polowania, niebezpieczną w tym kontekście książki, bo Zbyszko poszedł do lasu sam, bez wsparcia. Tymczasem trudność polegała na tym, że najpierw trzeba było misia podeprzeć oszczepem i dopiero wtedy wykończyć toporem. I tak też się danej sytuacji okazało, że pomoc drugiej osoby była niezbędna, na szczęście Jagienka nie wierzyła w magiczną moc testosteronu i cichaczem za naszym bohaterem do lasu podążyła...




A co to za różnica z jakiego filmu ten niedźwiedź był, natomiast to był na tyle duży okaz, że dobrym pomysłem było się wycofać, no ale przed dzikiem? hehhe smile u mnie w okolicy też są dziki i co z tego?



Snake napisał/a:

No to w końcu emocje czy pasztetowa?




Jedno i drugie.



Snake napisał/a:

A wiesz, że w Polsce, gdzie posiadanie narkotyków jest karalne, można je normalnie kupić? Znajdujesz odpowiedniego człowieka i po prostu kupujesz. O jej...



Najpierw mówisz że może być problem bo prostytucja może zostać prawnie zakazana, a zaraz opowiadasz że to nie jest żaden problem.




Snake napisał/a:

Z niejedną z człowieczej matki rodzonej nie idzie pogadać i komu to przeszkadza? To w końcu o gadanie chodzi czy o dupczenie?



To chyba oczywiste że wybiera się takie prostytutki, z którymi da się pogadać, no i tutaj chodzi o wszystko, w zestawie musi być seks gadanie obmacywanie, bo inaczej by nie było dobrej zabawy.



Znerx napisał/a:

Ale ona poszłaby nawet z panem organistą, jakby jej zapłacił roll



A co to zmienia, czy by poszła czy by nie poszła? to jest jakiś konkurs, gdzie uprawiać seks mogę tylko z dziewicą, która trzymała cnotę tylko dla mnie, i to przez wiele dziesięcioleci?




Znerx napisał/a:

Ale ja się nie wybieram dominować nad fryzjerem/dentystą.



A co mi robi za różnicę to, jaką ma o mnie opinie jakaś tam prostytutka?




Ela210 napisał/a:

ale porównanie do miejsca gdzie usługodawca ma ostre narzędzia  a klient jest unieruchomiony lub wręcz znieczulony jest nieadekwatne.



Jeśli u ciebie jest taki zwyczaj, że dentysta ciebie zwiąże i odurzy środkami przeciwbólowymi, no to niestety, ale ja żyje w innych realiach niż ty, w życiu bym się nie dał nikomu związać.



Ela210 napisał/a:

Natomiast przeraża mnie myślenie niektórych Panów, że ktokolwiek może wyciągnąć pieniądze i tylko z tej racji usługę otrzymać.



A na jakiej zasadzie działa prostytucja?



Ela210 napisał/a:

to jest dopiero przedmiotowe myślenie o kobietach, i tu produkcja lalek zaczyna mieć sens.
Wbrew temu, co stwierdził kiedyś 1 polityk, gwałt na prostytutce jest karalny, na lali chyba nie.



Akurat Wiktoria jest zupełnie innego zdania, jest zadowolona że do niej przychodzę, i zachęca mnie do kolejnych wizyt.

93

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.
Brzydasek napisał/a:

Nie ma żadnego wdzięku, więc zostają mi jedynie prostytutki.

Ja słyszałem, że każda potwora znajdzie swojego amatora! Mój śp. wuj prawie całe życie przeżył jako kawaler na wsi, a potem znalazł sobie Ukrainkę, która była przeszczęśliwa, że może z nim zamieszkać. On też zadowolony, bo robotna baba w domu, w dzień i w nocy...

Brzydasek napisał/a:

A co to za różnica z jakiego filmu ten niedźwiedź był, natomiast to był na tyle duży okaz, że dobrym pomysłem było się wycofać, no ale przed dzikiem? hehhe smile u mnie w okolicy też są dziki i co z tego?

Fakt, żadnego ale wiesz, ta pedagogiczna żyłka... A co do dzików, po prostu ich nie zaczepiaj wink U mnie też są. Nawet w mieście po moim starym osiedlu łażą, a ludzie się cieszą, bo myślą, że to takie różowe świnki, tylko ktoś je napastował jak Kargul kabana...

Brzydasek napisał/a:

Najpierw mówisz że może być problem bo prostytucja może zostać prawnie zakazana, a zaraz opowiadasz że to nie jest żaden problem.


Coś dużo trzeba ci tłumaczyć. Będzie karalna, to będzie droższa i może nie będzie cię już stać? Albo kilka razy rzadziej? Już czaisz czemu w wielu miejscach świata gumowa ekstra lala może być/jest całkiem dobrą alternatywą? Czaisz, że narkotyki są tak drogie, bo są nielegalne.

Brzydasek napisał/a:

To chyba oczywiste że wybiera się takie prostytutki, z którymi da się pogadać, no i tutaj chodzi o wszystko, w zestawie musi być seks gadanie obmacywanie, bo inaczej by nie było dobrej zabawy.

Dla kogo oczywiste, dla tego oczywiste tongue Gdybym ja wybierał się do prostytutki, to dopłaciłbym ekstra tylko za to, że nie będzie się odzywać. Akurat potrzebne mi do szczęścia zmuszać się do jakiegoś pitu pitu o dupie Maryny z prostytutką.

Brzydasek napisał/a:

Akurat Wiktoria jest zupełnie innego zdania, jest zadowolona że do niej przychodzę, i zachęca mnie do kolejnych wizyt.

Mój znajomy mechanik samochodowy też zawsze promienieje szczęściem kiedy do niego zajeżdżam.

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

94 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-12-02 23:45:35)

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.

Chodziło mi o to, że gdyby prostytutka nie akceptowała klienta, to by nie było seksu bo to umowa między dwójką ludzi.
Jak organista przyjdzie jako pijany cham, to kasa nie pomoże.
W innej branży masz jeszcze mniejsze pole manewru bo podlegasz przepisom o zakazie dyskryminacji, a ta branża nie.
Więc jakby Wiktoria Cie nie akceptowała pocalowalbys klamkę
I to było do Znerxa i Snake bo chyba myślą, że banknoty odbierają akurat tym Paniom rozum bardziej niż innym ,z czym się nie zgadzam

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

95

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.
Snake napisał/a:

Ja słyszałem, że każda potwora znajdzie swojego amatora!




To źle słyszałeś.
Oglądałeś "chłopaki do wzięcia"? tam jest wiele starych dziadków, którzy nikogo nie znaleźli.




Snake napisał/a:

Mój śp. wuj prawie całe życie przeżył jako kawaler na wsi, a potem znalazł sobie Ukrainkę, która była przeszczęśliwa, że może z nim zamieszkać. On też zadowolony, bo robotna baba w domu, w dzień i w nocy...



Widać że skombinowanie na starość prostytutki, to jest całkiem dobry pomysł smile



Snake napisał/a:

Coś dużo trzeba ci tłumaczyć. Będzie karalna, to będzie droższa i może nie będzie cię już stać? Albo kilka razy rzadziej? Już czaisz czemu w wielu miejscach świata gumowa ekstra lala może być/jest całkiem dobrą alternatywą? Czaisz, że narkotyki są tak drogie, bo są nielegalne.




Nie chcę cie martwić, ale ta agencja do której chodzę, jest nielegalna smile ogólnie rzecz biorąc, agencje towarzyskie są nielegalne, więc nie specjalnie ma sens, zakazywanie czegoś co jest nielegalnie, oni muszą opłacać policje bo inaczej by ta agencja została zlikwidowana, co najwyżej jeśli zalegalizują agencje towarzyskie, to wtedy Wiktoria trochę stanieje, bo już nie będzie konieczne płacić policji haraczu.
No i gumowa lala jest taką alternatywą, jak normalne jedzenie względem jedzenia które by było z gumy czy innego plastiku.




Snake napisał/a:

Dla kogo oczywiste, dla tego oczywiste tongue Gdybym ja wybierał się do prostytutki, to dopłaciłbym ekstra tylko za to, że nie będzie się odzywać. Akurat potrzebne mi do szczęścia zmuszać się do jakiegoś pitu pitu o dupie Maryny z prostytutką.



Nikt tego mojego pitu pitu nie chce słuchać, więc zostaje mi jedynie prostytutka.

96

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.
Brzydasek napisał/a:
Snake napisał/a:

Mój śp. wuj prawie całe życie przeżył jako kawaler na wsi, a potem znalazł sobie Ukrainkę, która była przeszczęśliwa, że może z nim zamieszkać. On też zadowolony, bo robotna baba w domu, w dzień i w nocy...



Widać że skombinowanie na starość prostytutki, to jest całkiem dobry pomysł smile

To będzie pewnie dla Ciebie odkrycie życia, ale nie każda Ukrainka jest prostytutką...

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

97

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.
Brzydasek napisał/a:
Snake napisał/a:

Ja słyszałem, że każda potwora znajdzie swojego amatora!

To źle słyszałeś.
Oglądałeś "chłopaki do wzięcia"? tam jest wiele starych dziadków, którzy nikogo nie znaleźli.

Nie oglądałem, tak jak 99,9 % podobnych telewizyjnych produkcji. Wolny czas poświęcam na książki. Kobiety na to ponoć lecą jak ćmy do światła. Sprawdź na innym wątku forum wink

Brzydasek napisał/a:
Snake napisał/a:

Mój śp. wuj prawie całe życie przeżył jako kawaler na wsi, a potem znalazł sobie Ukrainkę, która była przeszczęśliwa, że może z nim zamieszkać. On też zadowolony, bo robotna baba w domu, w dzień i w nocy...

Widać że skombinowanie na starość prostytutki, to jest całkiem dobry pomysł smile

Lady Loka napisał/a:

To będzie pewnie dla Ciebie odkrycie życia, ale nie każda Ukrainka jest prostytutką...

Ha, ha w punkt. Pracuję akurat oko w oko z młodą, śliczną Ukrainką, wysokiej klasy specjalistką. W branży zupełnie pewnie nieoczekiwanej w powyższym kontekście. Za to mój wuj związał się z panią, która przyjeżdżała pracować sezonowo w polu. W końcu jej po prostu zaproponował, nie masz na Ukrainie męża, zostań, co tak będziesz jeździć. Ja sam na świecie jak kołek i ty sama, razem będzie nam raźniej tongue

Brzydasek napisał/a:

TNie chcę cie martwić, ale ta agencja do której chodzę, jest nielegalna smile ogólnie rzecz biorąc, agencje towarzyskie są nielegalne, więc nie specjalnie ma sens, zakazywanie czegoś co jest nielegalnie, oni muszą opłacać policje bo inaczej by ta agencja została zlikwidowana, co najwyżej jeśli zalegalizują agencje towarzyskie, to wtedy Wiktoria trochę stanieje, bo już nie będzie konieczne płacić policji haraczu.

Czego nie zrozumiałeś jak pisałem, że w Polsce karalne jest sutenerstwo? Prowadzenie agencji towarzyskiej, czyli czerpanie korzyści z nierządu jest właśnie sutenerstwem. Nielegalną działalność prowadzi więc pan alfons albo pani burdelmama ale pani prostytutka świadcząc tam usługi już nie. Tak samo klient korzystający z jej usług nie popełnia przestępstwa. A jeśli cena za panią Wiktorię jest zawyżona, to nie przez opłacanie się policji tylko to są koszty tzw. "ochrony". Wierzysz po prostu w bajki jakie ci prostytutki opowiadają tongue Pani Wiktoria mogłaby świadczyć tańsze usługi na własny rachunek tylko wtedy ryzykuje, że trafi jej się klient, który np. nie będzie chciał przyjąć do wiadomości, że ona czegoś nie robi. Dużo prawdopodobniej zaś może jej się przytrafić wizyta konkurencji niezadowolonej z powodu tego, że ona psuje rynek zaniżając ceny wink Dylematy stare jak kur.....wo.

Brzydasek napisał/a:

Nikt tego mojego pitu pitu nie chce słuchać, więc zostaje mi jedynie prostytutka.

Ooo, alternatywy zawsze są! Mój znajomy mecenas dawno temu rzekł - możemy sobie tak tu siedzieć i gadać nawet o dupie Maryny, mnie to nie przeszkadza ale godzina mojego czasu kosztuje 150 zł. Jeśli więc potrzebujesz sobie pogadać, to każda papuga chętnie przytuli pieniądze. Są jeszcze rzesze różnych takich terapeutów, oni też lubią słuchać za pieniądze, a to dość sfeminizowany zawód. Jeśli ci oczywiście zależy na mówieniu do kobiety. Przy okazji może coś ci odpowie sensownego. W końcu przynajmniej w teorii za to też jej będziesz płacił.

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

98

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.
Snake napisał/a:

Nie oglądałem, tak jak 99,9 % podobnych telewizyjnych produkcji. Wolny czas poświęcam na książki. Kobiety na to ponoć lecą jak ćmy do światła. Sprawdź na innym wątku forum wink



Ja nie mówiłem o tym na co kto leci, ja mówiłem o tym że nie masz racji, w tej kwestii że każda potwora znajdzie swojego amatora.




Snake napisał/a:

Ha, ha w punkt. Pracuję akurat oko w oko z młodą, śliczną Ukrainką, wysokiej klasy specjalistką. W branży zupełnie pewnie nieoczekiwanej w powyższym kontekście.




Gdyby sobie w tej branży nie poradziła, to pewnie by została prostytutką.



Snake napisał/a:

Za to mój wuj związał się z panią, która przyjeżdżała pracować sezonowo w polu. W końcu jej po prostu zaproponował, nie masz na Ukrainie męża, zostań, co tak będziesz jeździć. Ja sam na świecie jak kołek i ty sama, razem będzie nam raźniej tongue



Ty w to uwierzyłeś?


Snake napisał/a:

Czego nie zrozumiałeś jak pisałem, że w Polsce karalne jest sutenerstwo? Prowadzenie agencji towarzyskiej, czyli czerpanie korzyści z nierządu jest właśnie sutenerstwem. Nielegalną działalność prowadzi więc pan alfons albo pani burdelmama ale pani prostytutka świadcząc tam usługi już nie. Tak samo klient korzystający z jej usług nie popełnia przestępstwa. A jeśli cena za panią Wiktorię jest zawyżona, to nie przez opłacanie się policji tylko to są koszty tzw. "ochrony".



Tutaj to już mówisz całkiem bez sensu, to niby z jakich pieniędzy policja jest opłacana? przecież alfons nie tylko opłaca ochroniarza, ale musi płacić rachunki za prąd za ciepłą wodę, i płacić haracz policji, więc bez tego haraczu pewnie te usługi by były nieco tańsze.
No i jak napisałeś "Coś dużo trzeba ci tłumaczyć. Będzie karalna, to będzie droższa i może nie będzie cię już stać?" to o co ci tu chodziło? skoro agencja jest nielegalna, to sytuacja w której te prostytutki tak samo zostaną nielegalne, coś zmieni?




Snake napisał/a:

Wierzysz po prostu w bajki jakie ci prostytutki opowiadają tongue



No faktycznie bajki, w końcu zdaniem prostytutek, agencje towarzyskie są całkowicie legalne.



Snake napisał/a:

Ooo, alternatywy zawsze są! Mój znajomy mecenas dawno temu rzekł - możemy sobie tak tu siedzieć i gadać nawet o dupie Maryny, mnie to nie przeszkadza ale godzina mojego czasu kosztuje 150 zł. Jeśli więc potrzebujesz sobie pogadać, to każda papuga chętnie przytuli pieniądze. Są jeszcze rzesze różnych takich terapeutów, oni też lubią słuchać za pieniądze, a to dość sfeminizowany zawód. Jeśli ci oczywiście zależy na mówieniu do kobiety. Przy okazji może coś ci odpowie sensownego. W końcu przynajmniej w teorii za to też jej będziesz płacił.




Więc twój mecenas, za 150zł przez godzinę może gadać o narządach rozrodczych smile no naprawdę ciekawych masz znajomych.

99

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.
Brzydasek napisał/a:



Gdyby sobie w tej branży nie poradziła, to pewnie by została prostytutką.

Ty to na serio?
To kobieta jest tylko dobra do bycia prostytutką? A jak Polka sobie w swojej branży nie poradzi to też? A Niemka? A Włoszka?

Wiesz, że kobiety normalnie istnieją na rynku pracy i sobie radzą?

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

100

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.
Brzydasek napisał/a:

Ja nie mówiłem o tym na co kto leci, ja mówiłem o tym że nie masz racji, w tej kwestii że każda potwora znajdzie swojego amatora.

Dla chcącego nic trudnego ale to już twój problem, którego nikt za ciebie nie rozwiąże.

Brzydasek napisał/a:

Gdyby sobie w tej branży nie poradziła, to pewnie by została prostytutką.

No tu strzeliłeś ładnie jak zauważyła koleżanka powyżej. Ta młoda Ukrainka oprócz niewątpliwych zalet fizycznych jest zwyczajnie inteligentna i mądra więc poradziłaby sobie w dowolnej branży dalekiej od prostytucji. Codziennie spotykam też młode Ukrainki za ladą sklepów, niejeden znajomy zatrudnia trochę starsze Ukrainki w roli opiekunek do dzieci albo przeciwnie swoich niedołężnych rodziców. Jest mnóstwo sposobów zarabiania pieniędzy dla Ukrainek w Polsce poza dawaniem dupy. Jak dla kobiet każdej innej nacji.

Brzydasek napisał/a:

Ty w to uwierzyłeś?

A czemu miałem nie uwierzyć? Od lat Ukraińcy przyjeżdżali do sezonowych prac w polu. Wuj mieszkał we wsi, gdzie jedyne kobiety były od lat zamężne albo nieletnie. Żadna młoda lub po prostu wolna Polka nie wiązała przyszłości z pozostaniem na wsi. To samo znam z innej wsi, gdzie mieszka rodzina żony. No ale temat pewnie znasz.


Brzydasek napisał/a:

Tutaj to już mówisz całkiem bez sensu, to niby z jakich pieniędzy policja jest opłacana? przecież alfons nie tylko opłaca ochroniarza, ale musi płacić rachunki za prąd za ciepłą wodę, i płacić haracz policji, więc bez tego haraczu pewnie te usługi by były nieco tańsze.

Proste porównanie ceny dziewczynki z agencji z dziewczynką pracującą na własny rachunek. Ja tam cen nie znam ale ty możesz zrobić porównanie. Te domówki, to się chyba jakoś ogłaszają? W moim starym mieszkaniu dwa piętra niżej wynajmowały mieszkanie dwie panienki, które się pewnie gdzieś ogłaszały, bo klienci regularnie przychodzili. Miłe dziewuszki, aczkolwiek przez niedopatrzenie nie spytałem kłaniając się na klatce za ile dają.
Poza tym wydaje mi się, że przeceniasz policję. Nasza kochana policja naprawdę wie kto kradnie w okolicy, kto bimber pędzi, kto diluje, a kto jest alfonsem. Ta wiedza jest przydatna, a wręcz niezbędna jako tzw. wiedza operacyjna, zapytaj naszego byłego policjanta tongue Sądzisz, że każdy z nich się opłaca policji? Po co? Przyjdzie policjant do agencji i kogo zamknie i za co? My tu panie władzo umówiłyśmy się na malowanie paznokci, Władek był tak miły, że udostępnił nam lokum, a Zosia czy Tatiana skorzystały z okazji, bo takich fajnych panów poznały na mieście i zamknęły się z nimi w pokojach... To przecież nie jest nielegalne panie władzo? No i nie jest. Wiedza operacyjna, to nie dowody, a tak poza tym policja nie zawraca sobie dupy agencjami póki nie sprzedają nieletnich czy coś w tym rodzaju. Bo to również kontakty operacyjne. Kryminałów nie oglądasz? lol Przy dwustronnej współpracy, to płaci się za cynk, że jakiś durny komendant czy inny minister właśnie wymyślił tydzień walki z prostytucją i będą naloty. Ty się lepiej dopytaj tej Wiktorii w jakiej walucie się odwdzięczają policji za współpracę tongue


Brzydasek napisał/a:

TNo i jak napisałeś "Coś dużo trzeba ci tłumaczyć. Będzie karalna, to będzie droższa i może nie będzie cię już stać?" to o co ci tu chodziło? skoro agencja jest nielegalna, to sytuacja w której te prostytutki tak samo zostaną nielegalne, coś zmieni?

Patrz wyżej. W naszym systemie prawnym prostytutka nie ryzykuje żadną odpowiedzialnością karną. Jak się jej nie podoba haracz dla alfonsa zawsze może pracować na własny rachunek i już. Tam, gdzie karane są same prostytutki, to ryzykuje zawsze i wszędzie. Za ryzyko się płaci. A jeszcze są kraje, gdzie karze się klientów tongue

Brzydasek napisał/a:

No faktycznie bajki, w końcu zdaniem prostytutek, agencje towarzyskie są całkowicie legalne.

Gdyby działały na zasadzie spółdzielni prostytutek, to pewnie tak. Ja bym jednak w takiej spółdzielni nie wziął fuchy prezesa, bo skoro pensję czerpał by z dochodów jakie przynosi nierząd, to sutenerstwo jak w mordę strzelił. Poza tym masz dziesiątki sposobów na kamuflaż. Salon masażu, taniec na rurze itp., itd. Znów trzeba złapać za rękę, udowodnić czerpanie zysków z nierządu. Nie taka prosta sprawa. To nie policji agencje się boją tylko bandziorów, którzy hojnie oferują swoją ochronę.

Brzydasek napisał/a:

Więc twój mecenas, za 150zł przez godzinę może gadać o narządach rozrodczych smile no naprawdę ciekawych masz znajomych.

A o czym tylko zechcesz! O dupach, cipkach, cyckach czyli tych wszystkich tematach, o których faceci uwielbiają gadać za darmo. O najnowszym koncercie w filharmonii, filmie Tarantino czy Noblu dla Tokarczuk. Jemu to obojętne, bo skoro kupujesz jego czas, to jemu to obojętne. Oczywiście dodam, że powyższe miało charakter dyscyplinująco - przypominające klientowi, że czas płynie, a on nie przechodzi do konkretów tongue Co nie zmienia faktu, że pan mecenas na koniec skasuje go za czas jaki mu poświęcił. A jak chce pogadać za darmo o dupach, cipkach i cyckach, to niech go zaprosi po godzinach pracy na drinka.

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

101 Ostatnio edytowany przez Olinka (2019-12-04 00:08:49)

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.
Lady Loka napisał/a:

Ty to na serio?
To kobieta jest tylko dobra do bycia prostytutką? A jak Polka sobie w swojej branży nie poradzi to też? A Niemka? A Włoszka?

Wiesz, że kobiety normalnie istnieją na rynku pracy i sobie radzą?



Źle się wyraziłem, chodziło mi o to że jak nie poradzi sobie w żadnej branży, to wtedy zostaje jedynie prostytucja.




Snake napisał/a:

Dla chcącego nic trudnego ale to już twój problem, którego nikt za ciebie nie rozwiąże.



To co tutaj mówisz, to są jakieś brednie, oderwane od rzeczywistości.



Snake napisał/a:

A czemu miałem nie uwierzyć? Od lat Ukraińcy przyjeżdżali do sezonowych prac w polu. Wuj mieszkał we wsi, gdzie jedyne kobiety były od lat zamężne albo nieletnie. Żadna młoda lub po prostu wolna Polka nie wiązała przyszłości z pozostaniem na wsi. To samo znam z innej wsi, gdzie mieszka rodzina żony. No ale temat pewnie znasz.



To według twoich standardów, to jest leń któremu nic się nie chciało, przecież sam mówiłeś że dla chcącego nic trudnego.



Snake napisał/a:

Proste porównanie ceny dziewczynki z agencji z dziewczynką pracującą na własny rachunek. Ja tam cen nie znam ale ty możesz zrobić porównanie. Te domówki, to się chyba jakoś ogłaszają?



W jaki sposób mam się czegoś takiego dowiedzieć? te prostytutki prawdy ci raczej nie powiedzą, ceny są podobne jak w agencji, choć niektóre biorą dużo mniej niż konkurencja, i jakoś ta konkurencja ich nie atakuje, a ktoś tutaj w tym temacie mówił że jest inaczej smile nawet jakby założyć że jakaś dziewczyna przyjmuje klientów bez pomocy ochroniarza, to chyba złym pomysłem by było mówienie do klienta, że w pobliżu nie ma ochroniarza, i jesteśmy tutaj całkiem sami.



Snake napisał/a:

Poza tym wydaje mi się, że przeceniasz policję. Nasza kochana policja naprawdę wie kto kradnie w okolicy, kto bimber pędzi, kto diluje, a kto jest alfonsem. Ta wiedza jest przydatna, a wręcz niezbędna jako tzw. wiedza operacyjna, zapytaj naszego byłego policjanta tongue Sądzisz, że każdy z nich się opłaca policji? Po co?



To według ciebie pędzenie bimbru jest nielegalne? big_smile



Snake napisał/a:

Przyjdzie policjant do agencji i kogo zamknie i za co? My tu panie władzo umówiłyśmy się na malowanie paznokci, Władek był tak miły, że udostępnił nam lokum, a Zosia czy Tatiana skorzystały z okazji, bo takich fajnych panów poznały na mieście i zamknęły się z nimi w pokojach... To przecież nie jest nielegalne panie władzo? No i nie jest. Wiedza operacyjna, to nie dowody, a tak poza tym policja nie zawraca sobie dupy agencjami póki nie sprzedają nieletnich czy coś w tym rodzaju. Bo to również kontakty operacyjne. Kryminałów nie oglądasz? lol



Kryminały? co ty nie wiesz że w filmach jest przedstawiany zmyślony nieistniejący świat?
No i policja nie zawraca sobie głowy agencjami, bo agencje płacą haracz, a jak nie płacą to się dzieje to co tutaj:



[nieregulaminowy link]



No i ci goście z tej agencji niby tyle kasy na zarabiali, a tacy głupi smile przecież wystarczyło powiedzieć że umówili się na malowanie paznokci i policja bym im nic nie zrobiła big_smile oj Snake na jakim ty świecie żyjesz smile
To ci mam teraz tłumaczyć, że agencje które w Polsce istnieją są nielegalne? a ta agencja towarzyska w Piotrkowie istnieje już blisko 30 lat, i gdyby nie haracz to by Policja tą agencje zlikwidowała i to na początku lat dziewięćdziesiątych, byłoby tak samo, jak w tych Łomiankach.



Snake napisał/a:

Przy dwustronnej współpracy, to płaci się za cynk, że jakiś durny komendant czy inny minister właśnie wymyślił tydzień walki z prostytucją i będą naloty. Ty się lepiej dopytaj tej Wiktorii w jakiej walucie się odwdzięczają policji za współpracę tongue



Jaka współpraca? alfons ma donosić na swoich znajomych(o ile tacy istnieją)handlujących narkotykami, i to jest dla alfonsa dobry pomysł? wątpię żeby na dłuższą mete takie zachowanie wyszło temu alfonsowi na dobre.

102

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.
Brzydasek napisał/a:

Źle się wyraziłem, chodziło mi o to że jak nie poradzi sobie w żadnej branży, to wtedy zostaje jedynie prostytucja.

Życiowe sieroty są wszędzie, niezależnie od narodowości. Jak mi kiedyś małżonka zarzuciła, że ja nie lubię kobiet, to odpowiedziałem, że to nieprawda, bo nie lubię tylko tych głupich. Są w życiu sytuacje, że nie idzie inaczej jak zostać prostytutką. W wielu sytuacjach, to jednak kwestia tego, że się do niczego innego nie nadaje. Wiesz, to nie jest dobra przesłanka do prowadzenia rozmów o życiu i w ogóle... Z drugiej strony, to kwestia wyboru. Zakładam, że prostytutka musi zarabiać więcej niż sklepowa w sieci handlowej i to ją rajcuje. To rozumiem, bo kto nie lubi kasy? Jeśli jednak sprzedaje ciało ze pensję sklepowej, to wiesz, o czym tych chcesz z nią rozmawiać? Robot będzie lepszy, zapewniam.

Brzydasek napisał/a:

ŹTo co tutaj mówisz, to są jakieś brednie, oderwane od rzeczywistości

Być może, przecież nie mam monopolu na prawdę ale to twoje życie, nie moje.

Brzydasek napisał/a:

To według twoich standardów, to jest leń któremu nic się nie chciało, przecież sam mówiłeś że dla chcącego nic trudnego

Dokładnie! To był leser, któremu wisiało to, że nie ma już kobitek w Polsce chętnych do spędzenia życia w burakach. A on kochał te buraki!

Brzydasek napisał/a:

To według ciebie pędzenie bimbru jest nielegalne? big_smile

Wydaje mi się, że jest nielegalna. Coś się w tej materii zmieniło?

Brzydasek napisał/a:

No i policja nie zawraca sobie głowy agencjami, bo agencje płacą haracz, a jak nie płacą to się dzieje to co tutaj:

Wiesz ile jest takich agencji w Polsce? lol

Brzydasek napisał/a:

Jaka współpraca? alfons ma donosić na swoich znajomych(o ile tacy istnieją)handlujących narkotykami, i to jest dla alfonsa dobry pomysł? wątpię żeby na dłuższą mete takie zachowanie wyszło temu alfonsowi na dobre.

No dobra, nic nie mówią, bo to niebezpieczne smile

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

103

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.

Tematy rzecz jasna przeplatają się ze sobą, ale że coraz wyraźniej odbiegacie od głównego zagadnienia, bardzo proszę o zaniechanie off topu i ewentualnie przeniesienie tej części dyskusji do bardziej zgodnego z zagadnieniem prostytucji wątku.
Z góry dziękuję i pozdrawiam, Olinka

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

104

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.
Snake napisał/a:

Życiowe sieroty są wszędzie, niezależnie od narodowości. Jak mi kiedyś małżonka zarzuciła, że ja nie lubię kobiet, to odpowiedziałem, że to nieprawda, bo nie lubię tylko tych głupich. Są w życiu sytuacje, że nie idzie inaczej jak zostać prostytutką. W wielu sytuacjach, to jednak kwestia tego, że się do niczego innego nie nadaje.




Twój wujek jest sierotą, w końcu swego czasu nikogo sobie nie znalazł, według twojej filozofii, każdy kto nie znalazło to sierota.



Snake napisał/a:

Wiesz, to nie jest dobra przesłanka do prowadzenia rozmów o życiu i w ogóle... Z drugiej strony, to kwestia wyboru. Zakładam, że prostytutka musi zarabiać więcej niż sklepowa w sieci handlowej i to ją rajcuje. To rozumiem, bo kto nie lubi kasy? Jeśli jednak sprzedaje ciało ze pensję sklepowej, to wiesz, o czym tych chcesz z nią rozmawiać? Robot będzie lepszy, zapewniam




To ty teraz będziesz wartościował ludzi względem tego, kto ile zarabia? to oczywiście bezdomni są nic nie warci? to nie są nawet ludzie?




Snake napisał/a:

Wiesz ile jest takich agencji w Polsce? lol



No i oczywiście wszystkie są legalne? w końcu czerpanie korzyści z czyjejś prostytucji, jest legalne?




Ela210 napisał/a:

Wbrew temu, co stwierdził kiedyś 1 polityk, gwałt na prostytutce jest karalny, na lali chyba nie.



Wracając do głównego tematu, ktoś lubi gwałcić, więc zamiast gwałcić zwykłe kobiety, to sobie kupi lalke i ją będzie gwałcił? jakoś wątpię żeby z tego powodu ludzie kupowali gumowe lale.
I żadnego "końca seksu jakiego znamy" nie będzie, bo seks z gumową lalą to nie jest seks, natomiast nawet jeśli się uda zrobić taką lale, której nie będę w stanie w żaden sposób odróżnić od zwykłej kobiety, to wtedy seks z taką lalą, będzie taki sam jak z kobietą, więc to będzie seks taki jaki znam.

105

Odp: Bliski koniec seksu jaki znamy.
Brzydasek napisał/a:

Twój wujek jest sierotą, w końcu swego czasu nikogo sobie nie znalazł, według twojej filozofii, każdy kto nie znalazło to sierota.

Był. Pisałem o nim per śp. wujek ale pod tym względem był. Głównie był za leniwy, żeby szukać kobiety poza obrębem gminy tongue

Brzydasek napisał/a:

To ty teraz będziesz wartościował ludzi względem tego, kto ile zarabia? to oczywiście bezdomni są nic nie warci? to nie są nawet ludzie?

Żadna praca nie hańbi. Jeśli ktoś się sprzedaje, bo nie ma żadnej innej alternatywy, to jest to zrozumiałe. Jeśli ktoś się sprzedaje, bo jedyne co umie kwalifikuje go do roboty na kasie, a ze sprzedawania się ma dużo więcej niż z roboty na kasie, to jest to zrozumiałe. Jeśli jednak ktoś kwalifikuje się tylko na kasę, a sprzedaje się za te same pieniądze co na kasie, kiedy dziś robotę na kasie można dostać od ręki, no to cóż... Może po prostu nie lubi targać palet albo po prostu lubi się pieprzyć, a tu jeszcze płacą lol Nie mniej nie szukałbym tam towarzystwa do głębokich rozmów o życiu i w ogóle...

Brzydasek napisał/a:

No i oczywiście wszystkie są legalne? w końcu czerpanie korzyści z czyjejś prostytucji, jest legalne?

Zdecydowana większość zapewne jest legalna, bo nie nazywają się przecież agencjami towarzyskimi, burdelami czy lupanarami.

Brzydasek napisał/a:

Wracając do głównego tematu, ktoś lubi gwałcić, więc zamiast gwałcić zwykłe kobiety, to sobie kupi lalke i ją będzie gwałcił? jakoś wątpię żeby z tego powodu ludzie kupowali gumowe lale.

Ponoć są gumowe lale dzieci. Niewątpliwie są ważne powody dla których niektórzy ludzie je kupują.

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

Posty [ 56 do 105 z 105 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Bliski koniec seksu jaki znamy.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018