Prawidłowe zachowanie po rozstaniu. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Prawidłowe zachowanie po rozstaniu.

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 78 ]

Temat: Prawidłowe zachowanie po rozstaniu.

Witam,
Chciałbym poznać wasza  opinie na temat zachowania po rozstaniu?
Opiszę mniej więcej sytuację aby każdy z was mógł normalnie na to spojrzeć.
Zostawiła mnie kobieta po 4 latach związku, tydzien przed rozstaniem rozmawialiśmy na temat pierścionka zaręczynowego a po tygodniu powiedziała że jednak mnie nie kocha i chce się rozstać że będzie tak lepiej,
Powiedziałem jej ze bedzie ciężko mi się pogodzić z rozstaniem bo ja bardzo kocham, ale rozumiem jej decyzję.
No i do sedna, minął miesiąc od rozstania, nic się nie odzywam a ona przez miesiąc od rozstania wstawila więcej zdjęć niż przez cały związek ze mną, zdjęcia filmiki z imprez, relacje z wyjazdów za granicę, jakies głupie komentarze, albo podpisy pod zdjęciami z cytatami typu "wyjeżdżam za miasto, będę pić, bawić się przecież nie mam dwóch żyć" "czuje się świetnie yeah Relax"
Czy tylko ja jestem taki głupi i latwowierny że jak bym porzucal kobietę która mnie kocha ale ja już przestałem, to po prostu bym się odciął i bym się starał jej nie ranić? Zero aktywności na jakiś portalach. Ale z drugiej strony jest ona wolna teraz a mi nic do tego i nie powinienem śledzić jej życia, no ale wiadomo ciekawość, ale takie jej zachowanie strasznie boli ze jest w stanie pokazywać swoje zadowolenie z rozstania.
Nigdy jej nie bronilem imprezowania i często wyjezdzalismy razem z mojej inicjatywy, często spotkała się z znajomymi, więc w żaden sposób nie blokowalem jej wolności w związku. Wsponi znajomi mówią że przesadza i to o niej źle świadczy, ale pewnie mi i jej co innego mówią więc nie zwracam uwagi na ich zdanie. Co w o tym myślicie?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Prawidłowe zachowanie po rozstaniu.

Jest wolna. Jak rozumiem, wstawia posty na swój profil. Nie rozumiem, dlaczego miałaby przy tym brać pod uwagę Ciebie, skoro jeśli nie chcesz, możesz tego nie oglądać.

3

Odp: Prawidłowe zachowanie po rozstaniu.

Ona może sobie wstawiać milion zdjęć i nie ma co gdybać jaką miała motywację. Nie jesteście już razem i niepotrzebnie analizujesz co robi, po co, z kim. To już nie Twoja sprawa. A jak te zdjęcia w jakiś sposób Cię ranią, to ją zablokuj.

4

Odp: Prawidłowe zachowanie po rozstaniu.
SaraS napisał/a:

Jest wolna. Jak rozumiem, wstawia posty na swój profil. Nie rozumiem, dlaczego miałaby przy tym brać pod uwagę Ciebie, skoro jeśli nie chcesz, możesz tego nie oglądać.

No tak racja jest wolna, ale to jednak były 4 lata związku więc każdy kto ma klasę starał by się nie ranić drugiej osoby? Piszę tylko po to by poznać ludzi opinie smile

5

Odp: Prawidłowe zachowanie po rozstaniu.
SaraS napisał/a:

Jest wolna. Jak rozumiem, wstawia posty na swój profil. Nie rozumiem, dlaczego miałaby przy tym brać pod uwagę Ciebie, skoro jeśli nie chcesz, możesz tego nie oglądać.

No tak racja jest wolna, ale to jednak były 4 lata związku. Więc chyba nawet jeżeli by była obojętna to nie powinna tak szeroko tego pokazywać wszystkim?

6 Ostatnio edytowany przez Olinka (2019-06-05 20:26:42)

Odp: Prawidłowe zachowanie po rozstaniu.
absencjaa napisał/a:

Ona może sobie wstawiać milion zdjęć i nie ma co gdybać jaką miała motywację. Nie jesteście już razem i niepotrzebnie analizujesz co robi, po co, z kim. To już nie Twoja sprawa. A jak te zdjęcia w jakiś sposób Cię ranią, to ją zablokuj.

Już jej nie śledzę, po prostu chciałem się dowiedzieć czy pokazywanie jakie ma się teraz zajebiste życie w miesiąc po rozstaniu jest czymś normalnym
Czyli sądząc po tym co piszecie, moje zdanie na temat prawidłowego rozstania nie jest czymś wartościowym?
Miałem wrażenie że pokazanie klasy po rozstaniu jest wartościowe, i nie chodzi mi tu pokazywanie jaki się jest załamanym po rozstaniu czy zaplakanym, tylko neutralnie podejść po i dzięki tym nie krzywdzic drugiej osoby która rozstania nie chciała i nadal kochała smile




----------------
Nie pisz, proszę, postów jeden pod drugim - łamiesz w ten sposób regulamin. Jeśli chcesz coś nadpisać, użyj funkcji "edytuj", która znajduje się po prawej stronie każdego z Twoich postów.
Z góry dziękuję i pozdrawiam, Olinka

7

Odp: Prawidłowe zachowanie po rozstaniu.
Jacek899 napisał/a:
absencjaa napisał/a:

Ona może sobie wstawiać milion zdjęć i nie ma co gdybać jaką miała motywację. Nie jesteście już razem i niepotrzebnie analizujesz co robi, po co, z kim. To już nie Twoja sprawa. A jak te zdjęcia w jakiś sposób Cię ranią, to ją zablokuj.

Już jej nie śledzę, po prostu chciałem się dowiedzieć czy pokazywanie jakie ma się teraz zajebiste życie w miesiąc po rozstaniu jest czymś normalnym
Czyli sądząc po tym co piszecie, moje zdanie na temat prawidłowego rozstania nie jest czymś wartościowym?
Miałem wrażenie że pokazanie klasy po rozstaniu jest wartościowe, i nie chodzi mi tu pokazywanie jaki się jest załamanym po rozstaniu czy zaplakanym, tylko neutralnie podejść po i dzięki tym nie krzywdzic drugiej osoby smile

Musisz zrozumieć jedno, będzie Ci się łatwiej żyło wink To że Ty uważasz, że coś powinno się zrobić a czegoś nie powinno w danej sytuacji, nie oznacza że inna osoba będzie uważała tak samo. Ona jak widać ma odmienne spojrzenie na ten temat.

8

Odp: Prawidłowe zachowanie po rozstaniu.

Cóż, takie życie prawdopodobnie było powodem rozstania. Zaczęła szaleć jak jeszcze z Tobą była, pewnie pojawili się inni boye... tak to bywa kolego, biorąc pod uwagę jej zachowanie należy i tak docenić, że chwilę się wstrzymała. Moim zdaniem powinieneś poblokować ją na wszystkich portalach. Tak będzie Ci łatwiej.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

9

Odp: Prawidłowe zachowanie po rozstaniu.
Jacek899 napisał/a:

Witam,
Chciałbym poznać wasza  opinie na temat zachowania po rozstaniu?
Opiszę mniej więcej sytuację aby każdy z was mógł normalnie na to spojrzeć.
Zostawiła mnie kobieta po 4 latach związku, tydzien przed rozstaniem rozmawialiśmy na temat pierścionka zaręczynowego a po tygodniu powiedziała że jednak mnie nie kocha i chce się rozstać że będzie tak lepiej,
Powiedziałem jej ze bedzie ciężko mi się pogodzić z rozstaniem bo ja bardzo kocham, ale rozumiem jej decyzję.
No i do sedna, minął miesiąc od rozstania, nic się nie odzywam a ona przez miesiąc od rozstania wstawila więcej zdjęć niż przez cały związek ze mną, zdjęcia filmiki z imprez, relacje z wyjazdów za granicę, jakies głupie komentarze, albo podpisy pod zdjęciami z cytatami typu "wyjeżdżam za miasto, będę pić, bawić się przecież nie mam dwóch żyć" "czuje się świetnie yeah Relax"
Czy tylko ja jestem taki głupi i latwowierny że jak bym porzucal kobietę która mnie kocha ale ja już przestałem, to po prostu bym się odciął i bym się starał jej nie ranić? Zero aktywności na jakiś portalach. Ale z drugiej strony jest ona wolna teraz a mi nic do tego i nie powinienem śledzić jej życia, no ale wiadomo ciekawość, ale takie jej zachowanie strasznie boli ze jest w stanie pokazywać swoje zadowolenie z rozstania.
Nigdy jej nie bronilem imprezowania i często wyjezdzalismy razem z mojej inicjatywy, często spotkała się z znajomymi, więc w żaden sposób nie blokowalem jej wolności w związku. Wsponi znajomi mówią że przesadza i to o niej źle świadczy, ale pewnie mi i jej co innego mówią więc nie zwracam uwagi na ich zdanie. Co w o tym myślicie?

Śledząc ją i jej kroki w sieci sam siebie w ten sposób katujesz.
Weź pod uwagę, że ona może celowo i bardzo świadomie grać na Twoich emocjach. Tak, żeby do Ciebie na pewno dotarło, że zaczęła nowy etap życia, w którym nie ma już dla Ciebie miejsca. Brutalne, bez klasy, ale niestety prawdziwe.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

10

Odp: Prawidłowe zachowanie po rozstaniu.

Z całą pewnością to demonstracja i to wymierzona prosto w ciebie. Ta dziewczyna musi mieć jakieś pretensje w stosunku do twojej osoby, skoro tak się zachowuje. Przecież ona doskonale wie, że obserwujesz jej poczynania. Może połowę z tego, co wypisuje to czysta fantazja? Cos chce ci w ten sposób udowodnić.
Myślę, że wiesz dobrze o co może mieć do ciebie pretensje.

11

Odp: Prawidłowe zachowanie po rozstaniu.

O, a ja tak nie uważam. Moim zdaniem jej zachowanie wcale nie musi być wymierzone w autora. Przestało jej na nim zależeć, rozstała się z nim i zaczęła żyć swoim życiem. Nie ma powodu udawać czegokolwiek, bo związek zakończyła. Dla mnie bardzo dziwne by było, gdyby miała zawartość prywatnego profilu dostosowywać do autora, skoro każdy wie, że niechciane treści nożna zablokować. Do głowy by mi nie przyszło filtrowanie informacji, bo uznałabym, że jeśli komuś przeszkadzają, nie będzie się z nimi zapoznawał. A skoro mimo to nie blokuje ich - to  już jego sprawa. I absolutnie nie oznaczałoby to braku klasy, dopóki nie wrzucałaby czegoś jednoznacznie skierowanego do autora. W innym wypadku sądzenie, że wszystko jest zrobione pod to, by go zranić, jest mocno egocentryczne. A przypomnę, dziewczyna zerwała, trudno posądzać ją nagle o serię działań wymierzonych w autora.

12

Odp: Prawidłowe zachowanie po rozstaniu.

Wydaje mi się że to jej sposób odreagowania. Najwyraźniej dusiła się w tym związku nie mogła tak bardzo imprezować jak by chciała. Czuła że jak będzie szaleć to znając Ciebie po prostu miała wyrzuty sumienia. Dla własnego dobra Cie rzuciła i teraz szaleje . Twoja reakcja pokazuje że nawet po związku chciałbyś ją kontrolować nie akceptujesz tego co ona robi wcześniej pewnie też tak było i tych zaręczyn pewnie Ty bardziej chciałeś niż ona.

Z drugiej strony się ciesz że ten związek się już zakończył bo ja bym nie chciał być z kimś kto ma taką dużą potrzebę zabawy i jednocześnie potrzebuje się tym chwalić przed całym światem. Dla mnie to takie hmm na pokaz bo jak ja się dobrze bawię to nie mam czasu na wstawianie relacji z tego że się dobrze bawię.

13

Odp: Prawidłowe zachowanie po rozstaniu.
SaraS napisał/a:

O, a ja tak nie uważam. Moim zdaniem jej zachowanie wcale nie musi być wymierzone w autora. Przestało jej na nim zależeć, rozstała się z nim i zaczęła żyć swoim życiem. Nie ma powodu udawać czegokolwiek, bo związek zakończyła. Dla mnie bardzo dziwne by było, gdyby miała zawartość prywatnego profilu dostosowywać do autora, skoro każdy wie, że niechciane treści nożna zablokować. Do głowy by mi nie przyszło filtrowanie informacji, bo uznałabym, że jeśli komuś przeszkadzają, nie będzie się z nimi zapoznawał. A skoro mimo to nie blokuje ich - to  już jego sprawa. I absolutnie nie oznaczałoby to braku klasy, dopóki nie wrzucałaby czegoś jednoznacznie skierowanego do autora. W innym wypadku sądzenie, że wszystko jest zrobione pod to, by go zranić, jest mocno egocentryczne. A przypomnę, dziewczyna zerwała, trudno posądzać ją nagle o serię działań wymierzonych w autora.

W pełni się z tobą zgadzam, ale najdziwniejszy jest fakt że tydzień wcześniej przy temacie pierścionki wyznawala mi miłość i chec do ślubu, po prostu parę dni przed rozstaniem odważyłem sie na szczera rozmowę, bo w ostatnim czasie bardzo źle mnie traktowała i olewala, w skrócie powiedziałem że jej zachowanie wobec mnie nie jest wporzadku, myślę że przez tą rozmowę usiadłem na jej dumę, dlatego podjęła decyzję o rozstaniu, ale mi nie chodzilo przy tworzeniu tego tematu czy ona wystawiając zdjęcia robi żeby zrobić mi na złość, tylko jak to wygląda z widoku osoby trzecich gdzie wcześniej wstawialismy razem zdjęcia, ogólnie wszystko razem robiliśmy, a tu dwa dni po rozstaniu wystawiła zdjęcia z koleżanką z świat z wesoła mina i komentarzem smile

14

Odp: Prawidłowe zachowanie po rozstaniu.

Bała się, że odkryjesz prawdę kolego.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

15

Odp: Prawidłowe zachowanie po rozstaniu.

Hm, to ja bym teraz napisała odwrotnie, mimo że nie o to Ci chodziło - może faktycznie robi Ci na złość, skoro podałeś takie szczegóły rozstania. I wtedy tak, takie udowadnianie czegoś byłemu, uznałabym za żałosne. Natomiast wciąż podtrzymuje to, co pisałam wyżej - jeżeli rozstałaby się normalnie, w sensie "nie pasujemy do siebie" czy "coś się wypaliło, nic do ciebie nie czuję", to nie uważałabym za nietakt tego, że zaczęłaby żyć własnym życiem i nie ukrywałaby tego.

16

Odp: Prawidłowe zachowanie po rozstaniu.

Tutaj też nic nie ma na celu żeby do niej wrócić czy coś w tym stylu bo ten etap uważam za zakończony, tylko nie daje mi spokoju ta myśl że ktoś tak 7dla mnie ważny w miesiąc po rozstaniu już pracuje nad nowymi wspomnieniami tym badzziej że to ona podjęła decyzję o rozstaniu wiedziała że ja kocham i będę przechodził to rozstanie w dosyć mocnym stopniu bo ja o tym ulrzedzilem,

17

Odp: Prawidłowe zachowanie po rozstaniu.

Jedno pytanie: po co Ty ją obserwujesz?
Blokuj i już nie będziesz widział. Niech sobie robi to, na co ma ochotę.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

18

Odp: Prawidłowe zachowanie po rozstaniu.

Nie rozumiem oczekiwania, iż były partner ma się cenzurować i przechodzić okres żałoby, coby nie urazić kogoś, kto powinien mieć to w 4 literach.
Nikt nikomu nic nie jest winny, związek się zakończył.

19

Odp: Prawidłowe zachowanie po rozstaniu.
Lady Loka napisał/a:

Jedno pytanie: po co Ty ją obserwujesz?
Blokuj i już nie będziesz widział. Niech sobie robi to, na co ma ochotę.

Zablokowalem tylko w pracy się dowiaduję bo razem pracujemy w tych samych działach, nie obserwuje jej tylko chciałem poznać ważą stronę, chodzi o to że ludzie w pracy też gadają za miesiąc wcześniej jeszcze mi okazywała uczucia na przerwach, całował przytulala i mówiła jaki to ja dobry nie jestem, a teraz pokazuje na portalu co innego, i jak ludzie gadają że to ale świadczy o niej to ja staram się ją bronić że jest wolna i może robić co chce, ale w sumie zaczynam wierzyć ludziom że jest jednak inaczej, że próbuje się jakoś odegrać na mnie ze za nią nie biegam, i nie próbuje wrócić.

20

Odp: Prawidłowe zachowanie po rozstaniu.
Jacek899 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Jedno pytanie: po co Ty ją obserwujesz?
Blokuj i już nie będziesz widział. Niech sobie robi to, na co ma ochotę.

Zablokowalem tylko w pracy się dowiaduję bo razem pracujemy w tych samych działach, nie obserwuje jej tylko chciałem poznać ważą stronę, chodzi o to że ludzie w pracy też gadają za miesiąc wcześniej jeszcze mi okazywała uczucia na przerwach, całował przytulala i mówiła jaki to ja dobry nie jestem, a teraz pokazuje na portalu co innego, i jak ludzie gadają że to ale świadczy o niej to ja staram się ją bronić że jest wolna i może robić co chce, ale w sumie zaczynam wierzyć ludziom że jest jednak inaczej, że próbuje się jakoś odegrać na mnie ze za nią nie biegam, i nie próbuje wrócić.

To może przestań słuchać ludzi, bo jak sam widzisz tylko Ci bałagan w głowie robią. Nie ma żadnego znaczenia dlaczego wrzuca te zdjęcia, zaczęła nowy rozdział w życiu i naprawdę nie widzę powodu, dla którego miałaby się sama cenzurować. Im wcześniej Ty też zakończysz temat, tym lepiej dla Ciebie.

21

Odp: Prawidłowe zachowanie po rozstaniu.
Jacek899 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Jedno pytanie: po co Ty ją obserwujesz?
Blokuj i już nie będziesz widział. Niech sobie robi to, na co ma ochotę.

Zablokowalem tylko w pracy się dowiaduję bo razem pracujemy w tych samych działach, nie obserwuje jej tylko chciałem poznać ważą stronę, chodzi o to że ludzie w pracy też gadają za miesiąc wcześniej jeszcze mi okazywała uczucia na przerwach, całował przytulala i mówiła jaki to ja dobry nie jestem, a teraz pokazuje na portalu co innego, i jak ludzie gadają że to ale świadczy o niej to ja staram się ją bronić że jest wolna i może robić co chce, ale w sumie zaczynam wierzyć ludziom że jest jednak inaczej, że próbuje się jakoś odegrać na mnie ze za nią nie biegam, i nie próbuje wrócić.

No i niech sobie gadają, to  już nie Twoja broszka, więc czym Ty się przejmujesz?
Żyjesz dla nich czy dla siebie?

22

Odp: Prawidłowe zachowanie po rozstaniu.
Jacek899 napisał/a:

W pełni się z tobą zgadzam, ale najdziwniejszy jest fakt że tydzień wcześniej przy temacie pierścionki wyznawala mi miłość i chec do ślubu, po prostu parę dni przed rozstaniem odważyłem sie na szczera rozmowę, bo w ostatnim czasie bardzo źle mnie traktowała i olewala, w skrócie powiedziałem że jej zachowanie wobec mnie nie jest wporzadku, myślę że przez tą rozmowę usiadłem na jej dumę, dlatego podjęła decyzję o rozstaniu (...)

Biorąc pod uwagę co napisałeś na początku i co dopisałeś w zacytowanym poście, coraz bardziej skłaniam się ku stwierdzeniu, że tym rozstaniem zrobiła Ci przysługę. Jeśli bowiem partnerka źle Cię traktuje, lekceważy Cię i Twoje uczucia, szczerość nie skłania jej do refleksji, ale wywołuje decyzję o rozstaniu, a na koniec demonstruje jak jej bez Ciebie dobrze, to spokojnie można założyć, że nie miałeś prawa być z nią szczęśliwy.
Odnoszę przy tym wrażenie, że nie ona jeszcze nie dojrzała do poważnego związku, a małżeństwa być może po prostu się przestraszyła. 

Jacek899 napisał/a:

(...) ale mi nie chodzilo przy tworzeniu tego tematu czy ona wystawiając zdjęcia robi żeby zrobić mi na złość, tylko jak to wygląda z widoku osoby trzecich gdzie wcześniej wstawialismy razem zdjęcia, ogólnie wszystko razem robiliśmy, a tu dwa dni po rozstaniu wystawiła zdjęcia z koleżanką z świat z wesoła mina i komentarzem smile

Trochę nie rozumiem - oczekujesz, że napiszemy dobrze/źle nie uzupełniając już tego komentarzem?

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

23

Odp: Prawidłowe zachowanie po rozstaniu.
Olinka napisał/a:
Jacek899 napisał/a:

W pełni się z tobą zgadzam, ale najdziwniejszy jest fakt że tydzień wcześniej przy temacie pierścionki wyznawala mi miłość i chec do ślubu, po prostu parę dni przed rozstaniem odważyłem sie na szczera rozmowę, bo w ostatnim czasie bardzo źle mnie traktowała i olewala, w skrócie powiedziałem że jej zachowanie wobec mnie nie jest wporzadku, myślę że przez tą rozmowę usiadłem na jej dumę, dlatego podjęła decyzję o rozstaniu (...)

Biorąc pod uwagę co napisałeś na początku i co dopisałeś w zacytowanym poście, coraz bardziej skłaniam się ku stwierdzeniu, że tym rozstaniem zrobiła Ci przysługę. Jeśli bowiem partnerka źle Cię traktuje, lekceważy Cię i Twoje uczucia, szczerość nie skłania jej do refleksji, ale wywołuje decyzję o rozstaniu, a na koniec demonstruje jak jej bez Ciebie dobrze, to spokojnie można założyć, że nie miałeś prawa być z nią szczęśliwy.
Odnoszę przy tym wrażenie, że nie ona jeszcze nie dojrzała do poważnego związku, a małżeństwa być może po prostu się przestraszyła. 

Jacek899 napisał/a:

(...) ale mi nie chodzilo przy tworzeniu tego tematu czy ona wystawiając zdjęcia robi żeby zrobić mi na złość, tylko jak to wygląda z widoku osoby trzecich gdzie wcześniej wstawialismy razem zdjęcia, ogólnie wszystko razem robiliśmy, a tu dwa dni po rozstaniu wystawiła zdjęcia z koleżanką z świat z wesoła mina i komentarzem smile

Trochę nie rozumiem - oczekujesz, że napiszemy dobrze/źle nie uzupełniając już tego komentarzem?

Nie nie dokładnie chodziło mi o to co piszecie teraz, chodzi o to że  ostatnio przy rozmowie wyszedł między nami mały konflikt w pracy, i nie myśląc powiedziałem jej ze szybko pogodziła się z rozstaniem i to tylko źle świadczy o niej, a ona się obraziła i odeszła, nie odzywa się i jednocześnie trochę żałuję że to powiedziałem, ale powiedziałem to co ja uważam.

24

Odp: Prawidłowe zachowanie po rozstaniu.

A dlaczego szybkie pogodzenie się z rozstaniem miałoby świadczyć o kimś źle? Coraz bardziej mam wrażenie, że to nie tak, że ona Ci robi na złość, bo Ty powinieneś za nią latać, tylko Ty czujesz się urażony, że ona za Tobą nie lata, tylko zajmuje się sobą i śmie być szczęśliwa - no jak śmie, po związku z Tobą powinna być w żałobie... Różnie ludzie reagują i różnie przeżywają, pozwól jej robić to, na co ma ochotę, przestań analizować i oceniać.

25

Odp: Prawidłowe zachowanie po rozstaniu.
Jacek899 napisał/a:

Witam,
Chciałbym poznać wasza  opinie na temat zachowania po rozstaniu?
Opiszę mniej więcej sytuację aby każdy z was mógł normalnie na to spojrzeć.
Zostawiła mnie kobieta po 4 latach związku, tydzien przed rozstaniem rozmawialiśmy na temat pierścionka zaręczynowego a po tygodniu powiedziała że jednak mnie nie kocha i chce się rozstać że będzie tak lepiej,
Powiedziałem jej ze bedzie ciężko mi się pogodzić z rozstaniem bo ja bardzo kocham, ale rozumiem jej decyzję.
No i do sedna, minął miesiąc od rozstania, nic się nie odzywam a ona przez miesiąc od rozstania wstawila więcej zdjęć niż przez cały związek ze mną, zdjęcia filmiki z imprez, relacje z wyjazdów za granicę, jakies głupie komentarze, albo podpisy pod zdjęciami z cytatami typu "wyjeżdżam za miasto, będę pić, bawić się przecież nie mam dwóch żyć" "czuje się świetnie yeah Relax"
Czy tylko ja jestem taki głupi i latwowierny że jak bym porzucal kobietę która mnie kocha ale ja już przestałem, to po prostu bym się odciął i bym się starał jej nie ranić? Zero aktywności na jakiś portalach. Ale z drugiej strony jest ona wolna teraz a mi nic do tego i nie powinienem śledzić jej życia, no ale wiadomo ciekawość, ale takie jej zachowanie strasznie boli ze jest w stanie pokazywać swoje zadowolenie z rozstania.
Nigdy jej nie bronilem imprezowania i często wyjezdzalismy razem z mojej inicjatywy, często spotkała się z znajomymi, więc w żaden sposób nie blokowalem jej wolności w związku. Wsponi znajomi mówią że przesadza i to o niej źle świadczy, ale pewnie mi i jej co innego mówią więc nie zwracam uwagi na ich zdanie. Co w o tym myślicie?

Decyzja, decyzją, ale te cztery lata pozostawiły ślad po sobie. Ot, tak, po prostu, ciężko zapomnieć o bliskim do niedawna człowieku. Aspektu Sieci w tym, nie komentuję, bo nie rozumiem tego w ogóle.
Jednakże świadczy to o tym, że dziewczyna nie radzi sobie z własnym postanowieniem, które uznała za słuszne.
Tak to jest w tym naszym życiu. Mieć, co się ma i ciągoty, by uszczknąć coś z innego ciastka, to nierzadkie zjawisko.
Pytanie, co Ty z tym zrobisz, gdy ona powie, że głupia była wtedy?

facet po przejściach

26

Odp: Prawidłowe zachowanie po rozstaniu.

Nie, tu nie chodzi o skrzywdzenie dumy bo w jakimś sensie to rozstanie wpłynęło na mnie i wiem że dobrze się stało bo to nie miało by przyszłości, w związku to ja zawsze lagoszilem i przepraszalem choćby za to że mnie zwyzywala bo ja sprowokowalem.
bardziej chodzi o to że męczy mnie Teraz sumienie że podczas wczorajszej rozmowy powiedziałem jej słowa " tydzień po rozstaniu zaczęłaś wstawiać zdjęcia z imprez i wszystkim udawadniasz że masz teraz zajebiste życie 8 że ludzie gadają że to tylko  o tobie źle świadczy  i jesteś bardzo szczęśliwa (chodziło mi o uczucia że nie były szczere, ale pewnie tak tego nie zrozumiała ", ja staram sobie dać czas na żałobę bo moje uczucia mimo wszystko  były szczerze wobec niej. Chodzi o to że czuję jak taki przegryw że powiedziałem jej o tym że to źle świadczy o niej ale z drugiej strony miesiąc przed rozstaniem jezzcze wszystkim mówiła jaka to jest szczęśliwa i ciągle mój jacus to i to mój jacyś jest taki i taki.

27

Odp: Prawidłowe zachowanie po rozstaniu.

Komentarze ludzi puszczasz bokiem, a jej nie obserwujesz ani z nią nie rozmawiasz.
Tak jest najlepiej. I ona powinna to zrozumiec.

Wlasnie dlatego nie powinno sie pracowac tam gdzie partner ani nie powinno sie szukac partnera w pracy.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

28

Odp: Prawidłowe zachowanie po rozstaniu.

Ja już kiedyś pisałem post na forum o moim rozstaniu i dzięki wam się dowiedziałem że trwałem w toksycznym związku tylko zapomniałem danych do tamtego konta (rozstanie po 3 latach związku) gdzie był żonaty pocieszycirl po jakimś miesiącu zrobiła się straszna afera a zaczęło się od tego że jak obok niej przechodziłem to nie powiedziałem jej po prostu cześć wtedy napisała "nie wiedziałem że rozstalismy się w nienawiści" i tu się cała afera zaczęła ja  napisałem po prostu ze jej nie zauważyłem i że nawet nie wiem czy bym był w stanie jej pierwszy powiedzieć cześć po tym wszystkim co zrobiła, podczas całej afery dowiedziałem się że ona ponoć wszystko wie że  obgaduje ja w pracy ze gadam na lewo i prawo o niej ze mówię o niej że była toksyczna, a to nie prawda, pracuje że mną moj przyjaciel któremu odważył em się po rozstaniu opowieziec o wszystkich przykrych sytuacjach w związku, to on stwierdził że bardzo dobrze się rozstalismy. Do sedna jego kolega też jest ten żonaty facet, któregos dnia gadaliśmy z sobą i mój przyjaciel mu powiedział że bardzo dobrze że się rozstalismy bo ona mnie źle traktowała i ponizala i że na szczęście ten toksyczny związek się już skończył, oczywiście żonaty pocieszycirl powiedział o wszystkim mojej ex a ona po czasie wszystko mi wyrzuciła, że obgaduje ja ze jak bylem w stanie powiedzieć że ona nic do mojego życia nie wniosła że mam chyba problemy z pamięcią, i że jak spotka mnie to mnie uderzy w twarz, żadnej takiej gadki nie było nikomu  oprócz swojemu przyjacielowi nie mówiłem jaka ona jest zła, to ludzie sobie sami zrobili zdanie na jej temat po jej zachowaniu, oskarża mnie nawet o to że plotki na temat jej romansu w pracy to jest pewnie moja wina, a ja już sam po jakimś czasie do ludzi powiedziałem żeby nic się do mnie na jej temat nie odzywali bo mnie to krzywdzi. Zdeberwowalem się bardzo i na drugi dzień poszedłem wyjaśnić z ich dwójka sala syutacuen, ale jak to ona stwierszila mam nie mieszac w nasze rozstanie innych ludzi, a przecież za plotki odpowiada ten żonaty, skończyło się to 5 minutowej rozmowie który opisałem wyżej.

29

Odp: Prawidłowe zachowanie po rozstaniu.

Ale bierzesz pod uwagę, że jej mogło przestać na Tobie zależeć, że mogłeś stać się jej obojętny i wtedy ona nie ma powodu do żadnej żałoby po rozstaniu, a udawanie jej byłoby zwyczajnie głupie? Często po rozpadach związku ludzie szukają metody na to, by żyć dalej, być szczęśliwym itd. Być może Twojej byłej się to udało i przez to stała się obiektem plotek/ocen, a być może to jest jej sposób na radzenie sobie z tym - i w tym też nie ma nic złego. Niezależnie od jej pobudek (pod warunkiem, że nie jest to "dokopać byłemu"), przykre to, że jest pod taką obserwacją, a jak jej zachowanie wykroczy poza to, co Ty i koledzy z pracy uznacie za właściwe, zostanie zaraz negatywnie oceniona.

30

Odp: Prawidłowe zachowanie po rozstaniu.
Jacek899 napisał/a:

Witam,
Chciałbym poznać wasza  opinie na temat zachowania po rozstaniu?
Opiszę mniej więcej sytuację aby każdy z was mógł normalnie na to spojrzeć.
Zostawiła mnie kobieta po 4 latach związku, tydzien przed rozstaniem rozmawialiśmy na temat pierścionka zaręczynowego a po tygodniu powiedziała że jednak mnie nie kocha i chce się rozstać że będzie tak lepiej,
Powiedziałem jej ze bedzie ciężko mi się pogodzić z rozstaniem bo ja bardzo kocham, ale rozumiem jej decyzję.
No i do sedna, minął miesiąc od rozstania, nic się nie odzywam a ona przez miesiąc od rozstania wstawila więcej zdjęć niż przez cały związek ze mną, zdjęcia filmiki z imprez, relacje z wyjazdów za granicę, jakies głupie komentarze, albo podpisy pod zdjęciami z cytatami typu "wyjeżdżam za miasto, będę pić, bawić się przecież nie mam dwóch żyć" "czuje się świetnie yeah Relax"
Czy tylko ja jestem taki głupi i latwowierny że jak bym porzucal kobietę która mnie kocha ale ja już przestałem, to po prostu bym się odciął i bym się starał jej nie ranić? Zero aktywności na jakiś portalach. Ale z drugiej strony jest ona wolna teraz a mi nic do tego i nie powinienem śledzić jej życia, no ale wiadomo ciekawość, ale takie jej zachowanie strasznie boli ze jest w stanie pokazywać swoje zadowolenie z rozstania.
Nigdy jej nie bronilem imprezowania i często wyjezdzalismy razem z mojej inicjatywy, często spotkała się z znajomymi, więc w żaden sposób nie blokowalem jej wolności w związku. Wsponi znajomi mówią że przesadza i to o niej źle świadczy, ale pewnie mi i jej co innego mówią więc nie zwracam uwagi na ich zdanie. Co w o tym myślicie?

Nie jesteście już razem i ona nie musi już brać pod uwagę Twoich odczuć. Poza tym, nie tylko Ty jesteś jej znajomym na FB czy jakimś innym portalu.
Na Twoim miejscu po prostu bym ją zablokowała. Po co katować się jej życiem?

Wspólni znajomi gadają takie rzeczy bo Ty ich słuchasz. Jeśli olejesz temat, za tydzień wygaśnie.

31 Ostatnio edytowany przez Jacek899 (2019-06-06 10:27:47)

Odp: Prawidłowe zachowanie po rozstaniu.
SaraS napisał/a:

Ale bierzesz pod uwagę, że jej mogło przestać na Tobie zależeć, że mogłeś stać się jej obojętny i wtedy ona nie ma powodu do żadnej żałoby po rozstaniu, a udawanie jej byłoby zwyczajnie głupie? Często po rozpadach związku ludzie szukają metody na to, by żyć dalej, być szczęśliwym itd. Być może Twojej byłej się to udało i przez to stała się obiektem plotek/ocen, a być może to jest jej sposób na radzenie sobie z tym - i w tym też nie ma nic złego. Niezależnie od jej pobudek (pod warunkiem, że nie jest to "dokopać byłemu"), przykre to, że jest pod taką obserwacją, a jak jej zachowanie wykroczy poza to, co Ty i koledzy z pracy uznacie za właściwe, zostanie zaraz negatywnie oceniona.

Tu właśnie chodzi o nie udawanie niczego, mialem nadzieję że  po rozstaniu choć z szacunku do wspólnych wspomnień będzie nam chociaż w jakimś sensie przykro że to już koniec ale no pokazywanie szczęśliwego życia po nie jest chyba tego odznaka, może ja mam inne podejście niż wy dlatego czegoś innego oczekuje, inaczej zachowuje się osoba która rzuca a która jest porzucona.

I czy warto żałować tego co powiedziałem? Pierwszy raz od 3 lat znalazłem sobie tyle odwagi żeby jej wszystko wygarnąć, zawsze sie bałem tego że mnie zostawi, aż wkoncu znalazłem w sobie resztę jaj i powiedziałem co myślę o jej zachowaniu po rozstaniu, przecież nie ma sensu nad czymś ubolewac jeżeli to przynosi cierpienie po rozstaniu. Powinienem być dumny? ze chociaż raz powiedziałem coś co chciałem   nie patrząc na konsekwencje, a mam poczucie winy i ogromnego doła.

32

Odp: Prawidłowe zachowanie po rozstaniu.

Tylko, że ona ma prawo być szczęśliwa. Po Waszym rozstaniu także.
Dla czego ma się przejmować tym,  co ludzie mówią na ten temat? Czy robi coś złego?

Owszem Ciebie rani, ale co tak na prawdę? Jej szczęście? Czy opinia ludzi na jej temat? Czy twój żal po rozstaniu? Czo to, że ona tego tak nie przeżywa?
Czy wszystko razem?

33

Odp: Prawidłowe zachowanie po rozstaniu.
Marata napisał/a:

Tylko, że ona ma prawo być szczęśliwa. Po Waszym rozstaniu także.
Dla czego ma się przejmować tym,  co ludzie mówią na ten temat? Czy robi coś złego?

Owszem Ciebie rani, ale co tak na prawdę? Jej szczęście? Czy opinia ludzi na jej temat? Czy twój żal po rozstaniu? Czo to, że ona tego tak nie przeżywa?
Czy wszystko razem?

Żałuję że zrobiłem post z takim tematem na kobiecym forum, już pisałem o tym, nie chodzi mi o to że jest szczęśliwa, że się nie przejmuje tym co ludzie mówią, i nic w tym złego nie ma w głębi duszy jestem zadowolony ze nie musi tak tego przeżywać jak ja, chodzi mi wyłącznie o to że to pokazuje na każdym kroku, czy to zdjęcia czy zachowanie w pracy, że jest zajebiscje szczęśliwa, nie jest to normalne że osoba 2 tyg przed rozstaniem mówi że bardzo mocko kocha okazuje uczucia przy wszystkich osobach w pracy a po dwóch tygodniach od rozstania pokazuje że jest szczęśliwa bezemnje to tak nie działa, jeżeli jej uczucia były choć trochę szczerze to nie powinna tak się zachowywać bo to głupio by wyglądało, a jeżeli byly szczerze to po prostu robi to żeby na mnie się odegrać bo za nią nie biegam, przez 3 lata biegałem i prosiłem żeby się nie obrazala bo ja nie dam rady 1 dzień wytrzymać z nią w ciszy, a tu zonk mija drugi miesiąc jak daje rade, może to dumą nie wiem smile

34 Ostatnio edytowany przez Marata (2019-06-06 11:37:21)

Odp: Prawidłowe zachowanie po rozstaniu.

No to dla czego czujesz się rozgoryczony tym, że ona jest szczęśliwa i pokazuje to?
Dla czego uważasz, że to jest niestosowne?

A może ona próbuje sobie wmówić, że jest szczęśliwa? Udowodnić to sobie i innym wstawiając miliony zdjęć? Nie wiesz, co tam w środku odczuwa. Może tylko maskuje się w ten sposób?
Przecież nie powie: rzuciłam go i teraz cierpię. Nie wiem co robię i jestem nieogarnięta, ale wybrałam coś i tego będę się trzymać pazurami.

35

Odp: Prawidłowe zachowanie po rozstaniu.
SaraS napisał/a:

Ale bierzesz pod uwagę, że jej mogło przestać na Tobie zależeć, że mogłeś stać się jej obojętny i wtedy ona nie ma powodu do żadnej żałoby po rozstaniu, a udawanie jej byłoby zwyczajnie głupie? Często po rozpadach związku ludzie szukają metody na to, by żyć dalej, być szczęśliwym itd. Być może Twojej byłej się to udało i przez to stała się obiektem plotek/ocen, a być może to jest jej sposób na radzenie sobie z tym - i w tym też nie ma nic złego. Niezależnie od jej pobudek (pod warunkiem, że nie jest to "dokopać byłemu"), przykre to, że jest pod taką obserwacją, a jak jej zachowanie wykroczy poza to, co Ty i koledzy z pracy uznacie za właściwe, zostanie zaraz negatywnie oceniona.

Nie zgadzam się z tobą, uważam że wcale nie było by to głupie jeżeli  komus przestało na kimś zależeć porzuca kogoś kto nadal kocha i nie radzi sobie z rozstaniem, robił by coś specjalnie tzn choć w jakimś stopniu się starał nie ranić tej drugiej osoby z szacunku za spędzone lata. A nie ukrywajmy i bądźmy szczerzy wobec siebie ze pokazywanie że jest się szczęśliwym i zadowolonym z życia dwa tygodnie po rozstabiu jest przesada, choć by była zadowolona nie powinna tego tak mocno światu pokazywać, dać czas drugiej osobie na otrzasniecie się, może zależy od punktu widzenia, ja bym się właśnie w takim stopniu pokazał i myślę że zrobil bym to z szacunkiem i  klasą smile

36

Odp: Prawidłowe zachowanie po rozstaniu.
Marata napisał/a:

No to dla czego czujesz się rozgoryczony tym, że ona jest szczęśliwa i pokazuje to?
Dla czego uważasz, że to jest niestosowne?

A może ona próbuje sobie wmówić, że jest szczęśliwa? Udowodnić to sobie i innym wstawiając miliony zdjęć? Nie wiesz, co tam w środku odczuwa. Może tylko maskuje się w ten sposób?
Przecież nie powie: rzuciłam go i teraz cierpię. Nie wiem co robię i jestem nieogarnięta, ale wybrałam coś i tego będę się trzymać pazurami.

Czuje oburzenie że pomimo słów i czynów jakie były pokazuje takie zachowanie, może próbuje wmowic i pokazać jak jest szczęśliwa, ja jej nie każe być nawet smutny, niech cierpię korzyści z radości że jest wolna, ale mogła to w jakimś stopniu mniej pokazać smile

37 Ostatnio edytowany przez Marata (2019-06-06 11:56:11)

Odp: Prawidłowe zachowanie po rozstaniu.

Wiedzę, że kręcimy się w kółko.
Ona nie musi dbać o Twoje dobre samopoczucie. Nie musi cenzurować się i zwracać uwagę na to, czy ktoś w jej otoczeniu akurat czuje się zbulwersowany tym, że wstawia zdjęcie, że jest zadowolona ze swojego życia.
A Ty chcesz, żeby jednak o tym myślała, jak Ty i Twoje otoczenie się poczujecie, gdy wstawi takie niewinne zdjęcie, albo miliardy zdjęć.

Czy Ty wstawiając w czasie trwania związku info o tym, że jesteście ze sobą szczęśliwi, zastanawiałeś się nad tym, że koleżanka z działu obok przechodzi akurat depresję i jak wpłyną na nią Twoje focie?

38

Odp: Prawidłowe zachowanie po rozstaniu.
Marata napisał/a:

Wiedzę, że kręcimy się w kółko.
Ona nie musi dbać o Twoje dobre samopoczucie. Nie musi cenzurować się i zwracać uwagę na to, czy ktoś w jej otoczeniu akurat czuje się zbulwersowany tym, że wstawia zdjęcie, że jest zadowolona ze swojego życia.
A Ty chcesz, żeby jednak o tym myślała, jak Ty i Twoje otoczenie się poczujecie, gdy wstawi takie niewinne zdjęcie, albo miliardy zdjęć.

Czy Ty wstawiając w czasie trwania związku info o tym, że jesteście ze sobą szczęśliwi, zastanawiałeś się nad tym, że koleżanka z działu obok przechodzi akurat depresję i jak wpłyną na nią Twoje focie?

Dokładnie piszemy ciągle o tym samym, może to zależy od kwestwi wychowania czy kultury osobistej i tu się że sobą nie zgodzimy, nie musi dbać o moją samopoczucie a ni ja o jej, ale jezeli by mogła a może złagodzić ból porzucenia to fajnie jak by go w jakimś stopniu zlagoszila tym bardziej że rozstawalisny się w normalnej atmosferze smile
Co do depresji nie zwracałem uwagi na to, ale zwracałem uwagę na to jjak jadłem obiad a obok leżała osoba bezdomna, więc nie raz takoej osobie  kupiłem obiad i po prostu szedłem dalej bo choć przez chwilę mogła poczuć się jak ktoś inny, ale tu nie chodzi Tera o pisanie i robienie z siebie bohatera
Na początku związku, ukrywakismy się z swoimi uczuciami, zdjęciami, czy nowym związkiem bo jej były był wciąż w niej zakochany i to mi mega w niej na początku zaimponowalo, i przez pierwsze pół roku nie nalegalem na pokazywanie czegoś choć mi na tym zależało, ale nie warto budować swojego  szczęścia na czyimś nieszczęściu, weź sobie ostatnie moje zdanie do głowy to może mnie w jakimś stopniu zrozumiesz)

Posty [ 1 do 38 z 78 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Prawidłowe zachowanie po rozstaniu.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018