Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 111 do 165 z 361 ]

111

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
Burzowy napisał/a:

A czym ta dusza w końcu ma być i jak objawia się u Pan o niej wspominajacych?

No właśnie. Oto jest pytanie. Ma być "z duszą", ale też na tyle zaradny żeby zapewnić byt i przetrwanie potomstwu.
Ja tu widzę konflikt, ale niech Panie się wypowiedzą czym to dla nich jest ta dusza i na ile się liczy. Ciekawy jestem.

Say What You Mean, Mean What You Say
Zobacz podobne tematy :

112

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

A czy zaradny i z duszą to się jakos wyklucza?
Z duszą - empatyczny, wyrozumialy, cieply.

Zaradny - potrafiący sobie radzic w zyciu.

113 Ostatnio edytowany przez jjbp (2019-03-29 12:38:21)

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

Ja powiem szczerze sama nie wiem co użytkowniczki mówiące o tej duszy maja na myśli.
Chodzi o osobowość? Czy jakieś pasje? Czy o to co mówi Benita tzn cechy kojarzące się z ciepłem?

114

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

A czy to o czym pisze Benita to nie są przypadkiem cechy, którymi raczej powinna wyróżniać się kobieta?

-

115

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

Oboje powinni się nimi wyróżniać, przynajmniej w stosunku do siebie.

116

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
fuorviatos napisał/a:
Burzowy napisał/a:

A czym ta dusza w końcu ma być i jak objawia się u Pan o niej wspominajacych?

No właśnie. Oto jest pytanie. Ma być "z duszą", ale też na tyle zaradny żeby zapewnić byt i przetrwanie potomstwu.
Ja tu widzę konflikt, ale niech Panie się wypowiedzą czym to dla nich jest ta dusza i na ile się liczy. Ciekawy jestem.

Nie mam pewności co dla innych oznacza pojęcie "z duszą", ale dla mnie jest to pewnego rodzaju wrażliwość na to wszystko, co dzieje się dookoła. Coś, co nazwałabym wewnętrznym pięknem. Fajnie jest, jeśli stojący obok mnie mężczyzna potrafi zachwycić się widokiem, jest wrażliwy na muzykę, na sztukę w szerokim tego słowa ujęciu, nie jest obojętny na czyjąś krzywdę i tak dalej. I to zupełnie nie znaczy, że chodzi z głową w chmurach, bo jest oderwany od rzeczywistości.
Z tym zaradność absolutnie się nie wyklucza.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

117

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

jjbp, burzowy, ale czemu mówicie o mnie w 3 osobie? big_smile Każdy pewnie ma inną interpretację, ja mowię, jak ja dany temat widzę.
Dlaczego cieplo i empatia to mialoby być to, co (jedynie)kobieta daje w związku? Przy czym przez te pojęcia rozumiem raczej umiejetnosc wytworzenia jakiejś bliskości, (wzajemnego) zrozumienia, traktowania się z cieplymi uczuciami.
Choc można do tego tez podejść jak Olinka powyżej, ze to wrazliwosc - na piękno, sztuke, itd.

118

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
Olinka napisał/a:
fuorviatos napisał/a:
Burzowy napisał/a:

A czym ta dusza w końcu ma być i jak objawia się u Pan o niej wspominajacych?

No właśnie. Oto jest pytanie. Ma być "z duszą", ale też na tyle zaradny żeby zapewnić byt i przetrwanie potomstwu.
Ja tu widzę konflikt, ale niech Panie się wypowiedzą czym to dla nich jest ta dusza i na ile się liczy. Ciekawy jestem.

Nie mam pewności co dla innych oznacza pojęcie "z duszą", ale dla mnie jest to pewnego rodzaju wrażliwość na to wszystko, co dzieje się dookoła. Coś, co nazwałabym wewnętrznym pięknem. Fajnie jest, jeśli stojący obok mnie mężczyzna potrafi zachwycić się widokiem, jest wrażliwy na muzykę, na sztukę w szerokim tego słowa ujęciu, nie jest obojętny na czyjąś krzywdę i tak dalej. I to zupełnie nie znaczy, że chodzi z głową w chmurach, bo jest oderwany od rzeczywistości.
Z tym zaradność absolutnie się nie wyklucza.

Nom, właśnie :-)

Niech ma w sobie coś więcej niż fasadowy program do obsługi codziennej rzeczywistości.

119

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

Według mnie wymienione cechy są na duży plus u obu płci, nie tylko u kobiet.
Np wyrozumiałość - czemu niby kobieta powinna być bardziej wyrozumiala od mężczyzny? Albo ciepło - zarówno kobieta jak i mężczyzna potrzebuje od swojego partnera/swojej partnerki ciepła więc again, czemuby przypisać ta cechę tylko kobietom?

120

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
Olinka napisał/a:

Nie mam pewności co dla innych oznacza pojęcie "z duszą", ale dla mnie jest to pewnego rodzaju wrażliwość na to wszystko, co dzieje się dookoła. Coś, co nazwałabym wewnętrznym pięknem. Fajnie jest, jeśli stojący obok mnie mężczyzna potrafi zachwycić się widokiem, jest wrażliwy na muzykę, na sztukę w szerokim tego słowa ujęciu, nie jest obojętny na czyjąś krzywdę i tak dalej. I to zupełnie nie znaczy, że chodzi z głową w chmurach, bo jest oderwany od rzeczywistości.

Są ludzie wrażliwi na wiele rzeczy. Potrafią zachwycać się pięknym widokiem, muzyką, sztuką, zapatrzyć się po prostu nocą w gwiazdy, bo porusza ich ten widok. Są wrażliwi na krzywdę, popłaczą się nad zranionym kotkiem czy zaniedbanym pieskiem. Jednocześnie ci sami ludzie z podnieceniem jeżdżą na polowania albo zupełnie bez podniecenia, a wręcz beznamiętnie podpisują raport z wysłania kolejnego 10489 człowieka do gazu z adnotacją, że stanowi to wypełnienie 123% deklarowanej w ostatnim raporcie normy... takżeten.

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

121

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

Snake, a Ty sądzisz, że ludzie są z natury dobrzy, czy źli?

122

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
Snake napisał/a:

Są ludzie wrażliwi na wiele rzeczy. Potrafią zachwycać się pięknym widokiem, muzyką, sztuką, zapatrzyć się po prostu nocą w gwiazdy, bo porusza ich ten widok. Są wrażliwi na krzywdę, popłaczą się nad zranionym kotkiem czy zaniedbanym pieskiem. Jednocześnie ci sami ludzie z podnieceniem jeżdżą na polowania albo zupełnie bez podniecenia, a wręcz beznamiętnie podpisują raport z wysłania kolejnego 10489 człowieka do gazu z adnotacją, że stanowi to wypełnienie 123% deklarowanej w ostatnim raporcie normy... takżeten.

Tak to my daleko nie zajdziemy wink. Zdecydowanie nie miałam na myśli wybiórczego podejścia do zagadnienia i wydawało mi się oczywiste, że wrażliwość to wrażliwość - ona albo jest, albo jej nie ma, a nie że sobie bywa w zależności od tego, co jest na daną chwilę wygodne.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

123

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
MagdaLena1111 napisał/a:

Snake, a Ty sądzisz, że ludzie są z natury dobrzy, czy źli?

Ludzie z natury są ludźmi wink Nie ma czegoś takiego jak człowiek z natury dobry albo zły.

Olinka napisał/a:

Tak to my daleko nie zajdziemy wink. Zdecydowanie nie miałam na myśli wybiórczego podejścia do zagadnienia i wydawało mi się oczywiste, że wrażliwość to wrażliwość - ona albo jest, albo jej nie ma, a nie że sobie bywa w zależności od tego, co jest na daną chwilę wygodne.

Oczywiście, bo temat jest od czapy. Przecież wiadomo, że chodzi o to żeby ten wyśniony po nocach men był dla mnie dobry, wrażliwy i uduchowiony. Jaki jest dla innych, to już kwestia indywidualnej percepcji danej pani, tj. na ile umie patrzeć w inną stronę kiedy jej wyśniony po nocach men robi brzydkie rzeczy ogólnie i szczególnie. Niektóre umieją patrzeć w inną stronę, inne tylko trochę wink No ale jak ten wyśniony po nocach jest dla niej taki dobry, wrażliwy i uduchowiony, to nawet trudno uwierzyć żeby taki dobry człowiek robił takie małe i duże podłości innym ludziom. Zresztą zaraz tam podłości. Podłość zakłada chęć uczynienia komuś krzywdy, a przecież wielu tzw. podłych i złych ludzi wcale nie chce komuś zrobić krzywdy ale tak się akurat złożyło, że ten ktoś koliduje z jego pracą, jego interesem, jego...

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

124

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
Snake napisał/a:

Oczywiście, bo temat jest od czapy. Przecież wiadomo, że chodzi o to żeby ten wyśniony po nocach men był dla mnie dobry, wrażliwy i uduchowiony. Jaki jest dla innych, to już kwestia indywidualnej percepcji danej pani, tj. na ile umie patrzeć w inną stronę kiedy jej wyśniony po nocach men robi brzydkie rzeczy ogólnie i szczególnie. Niektóre umieją patrzeć w inną stronę, inne tylko trochę wink No ale jak ten wyśniony po nocach jest dla niej taki dobry, wrażliwy i uduchowiony, to nawet trudno uwierzyć żeby taki dobry człowiek robił takie małe i duże podłości innym ludziom. Zresztą zaraz tam podłości. Podłość zakłada chęć uczynienia komuś krzywdy, a przecież wielu tzw. podłych i złych ludzi wcale nie chce komuś zrobić krzywdy ale tak się akurat złożyło, że ten ktoś koliduje z jego pracą, jego interesem, jego...

Oj tam, oj tam, napisałam co dla mnie oznacza pojęcie 'facet z duszą', a Ty od razu dorabiasz do tego całą filozofię wink.
Jeśli jednak chodzi o ścisłość, to osobiście oceniam człowieka (każdego) przez pryzmat całej wiedzy o nim, a nie tylko jaki jest w stosunku do mnie, a tym bardziej w stosunku do mnie na daną chwilę. Jasne, że zawsze łatwiej przyjąć, że ktoś z założenia jest wrażliwy, uduchowiony i zwyczajnie dobry, jeśli sami tego doświadczymy, jeśli jednak dobry jest dla mnie, ale zaraz po tym dla innych bywa podły, to nie udaję, że tego nie widzę, za to nazwę go interesownym hipokrytą, który po prostu chce coś u mnie ugrać i doskonale (albo i nie) kreuje się na kogoś, kim w rzeczywistości wcale nie jest. Może być też tak, że ma dwie natury i w danej sytuacji używa tej, którą wymuszają na nim okoliczności. Nie zmienia to jednak faktu, że nie będzie budzić mojego zaufania, a jeśli komuś nie ufam, to z automatu nie chcę go również na swojego partnera.   

To tak jak z tymi 'romantykami', którzy dają się wciągnąć w kolacyjki przy świecach, jakieś natchnione wierszydła, listy i wyznania w świetle Księżyca, a tak naprawdę mają to w głębokim poważaniu, ale gotowi są swoje wycierpieć, by na końcu zjeść deser. Gdybym była romantyczką (pewne gesty, słowa i sytuacje jak najbardziej robią na mnie wrażenie, ale nie nazwałabym się typową romantyczką), to miałabym gdzieś takie wymuszone, nieszczere gesty.
To jednak wciąż nie znaczy, że część z Was, mężczyzn, nie ma w sobie prawdziwej natury romantyka smile.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

125

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

Mężczyzna wrażliwy, ciepły... chyba nie. Facet nie może byc jednocześnie super męski i kobiecy. Jak zacznie byc wrażliwy, to automatycznie traci na męskości. My nie jesteśmy - albo nam się nie pozwala - tak elastyczni jak kobiety. Dziołcha czego nie zrobi, to będzie kobieca. Facet raczej powinien trzymać się w bardziej sztywnych ramach. No i wydaje się też, ze związek to powinna być pewna wymiana. Jak facet ma wnieść cechy męskie i damskie... to co wniesie kobieta? To chyba zaburzenie balansu. Gdybym miał strzelać, to myślę, ze autorka tekst o duszy napisała trochę na doczepkę, by całość brzmiala jak gdyby ambitniej i chodziło koniec końców tylko o to żeby był ciekawy i zaskakujący.

-

126 Ostatnio edytowany przez nudny.trudny (2019-03-29 16:54:04)

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

opis głównej redaktor fajny,nie wpadłbym na taki:) ciekawe czy autorce o to chodziło:) fajnie wyglądają te dwa podobne nicki, przypomina mi się taki obrazek z dwoma spidermanami:)

Burzowy napisał/a:

A czy to o czym pisze Benita to nie są przypadkiem cechy, którymi raczej powinna wyróżniać się kobieta?

wg.mnie może ale nie musi, tak samo jak mężczyzna:)

Burzowy napisał/a:

My nie jesteśmy - albo nam się nie pozwala - tak elastyczni jak kobiety

nie czuję żeby ktoś nie pozwalał:D:D

Burzowy napisał/a:

No i wydaje się też, ze związek to powinna być pewna wymiana. Jak facet ma wnieść cechy męskie i damskie... to co wniesie kobieta?

może też męskie i damskie:D

"Poznacie ich po ich owocach":D https://www.netkobiety.pl/viewtopic.php … 9&p=80 wszystko o randkach i związkach, a także wszystkie pytania do mnie, zapraszam:D

127

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

Trzeba jeszcze rozróżnić rodzaje wrażliwości. Osoba wrażliwa na swoim punkcie i - przykładowo - strzelająca fochy o byle co nie będzie atrakcyjna dla nikogo, czy to mężczyzna, czy to kobieta. A wrażliwość na cudzą krzywdę czy np. na piękno przyrody w niczym męskości nie uwłacza, wprost przeciwnie (no, może pod warunkiem, że nie jest to wrażliwość typu, że się gość rozpłacze, jak widzi katowanego psa, a nic z tym nie zrobi... ale to akurat kobiet też by dotyczyło).

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

128

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
Olinka napisał/a:

   
To tak jak z tymi 'romantykami', którzy dają się wciągnąć w kolacyjki przy świecach, jakieś natchnione wierszydła, listy i wyznania w świetle Księżyca, a tak naprawdę mają to w głębokim poważaniu, ale gotowi są swoje wycierpieć, by na końcu zjeść deser. Gdybym była romantyczką (pewne gesty, słowa i sytuacje jak najbardziej robią na mnie wrażenie, ale nie nazwałabym się typową romantyczką), to miałabym gdzieś takie wymuszone, nieszczere gesty.
To jednak wciąż nie znaczy, że część z Was, mężczyzn, nie ma w sobie prawdziwej natury romantyka smile.

A jakież to są konkretnie gesty?

Say What You Mean, Mean What You Say

129 Ostatnio edytowany przez jjbp (2019-03-29 19:04:20)

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

No dobra ale w takim razie skoro kobieta wnosi ciepło to mężczyzna ma być zimny i oschły? Jak oboje wniosa do związku ciepło (względem siebie i np wspólnego potomstwa) to jaki balans się zaburza? Ja myślę że to właśnie dobrze jak oboje partnerów zapewniają rodzinie oraz sobie nawzajem ciepło. Mam z taką wizja same dobre konotacje.
Zaburzenie balansu wyjdzie jeśli uznamy że ciepło jest niemeskie. Czyli idziemy trochę w kierunku 'maczo' takie mam wrażenie. Polemizowalabym z tym. Nawet nie wiecie jakie to pociągające jak mężczyzna mieknie nad swoim dzieckiem, małym psem albo potrafi ogólnie do ludzi podejść z sercem i właśnie wyżej wspomnianym ciepłem smile))

130

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
santapietruszka napisał/a:

Trzeba jeszcze rozróżnić rodzaje wrażliwości. Osoba wrażliwa na swoim punkcie i - przykładowo - strzelająca fochy o byle co nie będzie atrakcyjna dla nikogo, czy to mężczyzna, czy to kobieta.

No, ale na swoim punkcie, to już nie jest wrazliwosc, tylko najczęściej prze-wrazliwienie  wink

131

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
Benita72 napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Trzeba jeszcze rozróżnić rodzaje wrażliwości. Osoba wrażliwa na swoim punkcie i - przykładowo - strzelająca fochy o byle co nie będzie atrakcyjna dla nikogo, czy to mężczyzna, czy to kobieta.

No, ale na swoim punkcie, to już nie jest wrazliwosc, tylko najczęściej prze-wrazliwienie  wink

Tak, tylko nie wiem, czy aby nie to właśnie miał na myśli Burzowy, twierdząc, że to tylko kobiety mogą, a mężczyźni nie big_smile

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

132

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

No wiem, zauwazylam, ze kolega burzowy uważa, ze kobiety czesto sa na uprzywilejowanej pozycji smile

133

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
Benita72 napisał/a:

No wiem, zauwazylam, ze kolega burzowy uważa, ze kobiety czesto sa na uprzywilejowanej pozycji smile

Ja akurat uważam, że jest też całkiem sporo mężczyzn, z którymi wypadałoby się obchodzić jak ze zgniłym jajkiem, żeby przypadkiem nie urazić mu ego, a oni twierdzą, że są "wrażliwi".. zupełnie nie rozumiem, dlaczego taką cechę przypisuje się wyłącznie kobietom. I tak, taka akurat "wrażliwość" ujmuje facetowi tej osławionej męskości, ale nie dlatego, że zachowuje się jak kobieta, tylko dlatego, że ogólnie taka cecha nie jest zbyt przyjemna dla osób obok...

Natomiast, jeśli facet przytula znalezionego kotka albo zachwyca się widokiem na góry o poranku, to jest jak najbardziej na plus. Pod warunkiem oczywiście, że całe jego życie nie polega tylko na staniu w oknie i zachwycaniu się widokami, podczas gdy kobieta ma mu dawać jeść big_smile

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

134

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
fuorviatos napisał/a:

A jakież to są konkretnie gesty?

Jak można wyczytać z kontekstu mojej wypowiedzi, wszystkie te, które nie wynikają z własnej, wewnętrznej potrzeby, a wymyślone zostały po to tylko, by kobietę do siebie przekonać i w pewien sposób 'przekupić'. Gama takich zachowań jest ogromna, w zależności od tego, jak bogatą wyobraźnią wyróżnia się ich autor.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

135

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
santapietruszka napisał/a:

Natomiast, jeśli facet przytula znalezionego kotka albo zachwyca się widokiem na góry o poranku, to jest jak najbardziej na plus. Pod warunkiem oczywiście, że całe jego życie nie polega tylko na staniu w oknie i zachwycaniu się widokami, podczas gdy kobieta ma mu dawać jeść big_smile

Najprędzej sprawdza czy dobrze umyła okno zanim zabrała się za robienie mu strawy.

Olinka napisał/a:

Oj tam, oj tam, napisałam co dla mnie oznacza pojęcie 'facet z duszą', a Ty od razu dorabiasz do tego całą filozofię wink.

Odniosłem się bardziej w kontekście potrzeb autorki tematu wink

Olinka napisał/a:

To tak jak z tymi 'romantykami', którzy dają się wciągnąć w kolacyjki przy świecach, jakieś natchnione wierszydła, listy i wyznania w świetle Księżyca, a tak naprawdę mają to w głębokim poważaniu, ale gotowi są swoje wycierpieć, by na końcu zjeść deser.

Oj cierpiało się kiedyś, cierpiało lol O matko, najgorsze były chyba randki i imprezy przy tej strasznej muzyce jaką młode panny zawzięcie katowały absztyfikantów. Te poezje śpiewane, Grechuty, Czerwone gitary, Hłaski na poduszce... Wracało się do domu i człowiek od razu musiał sobie zaaplikować jakąś hard odtrutkę, bo się bał, że mu już tak zostanie. Jak chłopaki zwoływali męską imprezę, to się leciało jak na skrzydłach żeby w końcu normalnie i bezkompromisowo nawalić się do porzygu przy dobrej muzyce. To były takie imprezy, że jeszcze do dziś je wspominam, pomijając te momenty, gdzie urwał mi się film wink Inna sprawa, że przeżyłem męską imprezę we czterech nas, duża flaszka spirytusu, który rozcieńczyliśmy wodą z kranu, coś wyniesione z domu na przekąskę i... kilka godzin słuchania w kółko Kormoranów, bo tylko taka muzyczna pocztówka była na naszej placówce lol

Olinka napisał/a:

Gdybym była romantyczką (pewne gesty, słowa i sytuacje jak najbardziej robią na mnie wrażenie, ale nie nazwałabym się typową romantyczką), to miałabym gdzieś takie wymuszone, nieszczere gesty.


Oj tam, oj tam, kobiety przeważnie nie łapią, że to na pokaz. Widzą to co chcą widzieć. Ja dla przykładu jestem he, he całkiem romantyczny ale mój romantyzm jest mój, a nie dla bab. Stąd w ramach realizacji romantycznych relacji międzypłciowymi stać mnie zazwyczaj żeby znienacka kupić kwiatka i wepchnąć kobiecie do ręki ze słowami - masz!

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

136 Ostatnio edytowany przez fuorviatos (2019-03-29 20:49:46)

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
Olinka napisał/a:

Jak można wyczytać z kontekstu mojej wypowiedzi, wszystkie te, które nie wynikają z własnej, wewnętrznej potrzeby, a wymyślone zostały po to tylko, by kobietę do siebie przekonać i w pewien sposób 'przekupić'. Gama takich zachowań jest ogromna, w zależności od tego, jak bogatą wyobraźnią wyróżnia się ich autor.

Czyli przekonanie i przekupstwo Kobiety przez wszelakie romantyczne gesty jest jak najbardziej na probsie?

Say What You Mean, Mean What You Say

137

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
fuorviatos napisał/a:
Olinka napisał/a:

Jak można wyczytać z kontekstu mojej wypowiedzi, wszystkie te, które nie wynikają z własnej, wewnętrznej potrzeby, a wymyślone zostały po to tylko, by kobietę do siebie przekonać i w pewien sposób 'przekupić'. Gama takich zachowań jest ogromna, w zależności od tego, jak bogatą wyobraźnią wyróżnia się ich autor.

Czyli przekonanie i przekupstwo Kobiety przez wszelakie romantyczne gesty jest jak najbardziej na probsie?

No właśnie nie. Wystarczy przeczytać to, co napisała Olinka, ze zrozumieniem.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

138 Ostatnio edytowany przez Jovanna (2019-03-29 21:44:28)

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

Ja bym raczej użyła pojęcia osoba inteligentna emocjonalnie, zamiast wrażliwa. Panowie wrażliwość chyba odbierają jako słabość, rozumiejąc jako nadwrażliwość. A my nie o tym ;>> Zgadzamy sie z Wami totalnie, ze facet nadwrażliwy być nie powinien wink i obstawiamy, ze kobieta rowniez nie powinna big_smile bo to masakra, choc trudniej to wybaczyc facetowi, ktoremu spoleczenstwo narzuca pewien samczy schemat zachowania. No coz. W nagrode spoleczenstwo bardziej wybacza panom mankamenty urody, niz plci pieknej. Dzwiny mamy klimat smile ja za to nie odpowiadam big_smile

Autorce chodziło najprawdopodobniej o osobę, ktora jest empatyczna (rozumie emocje innych ludzi), świadomą samej siebie, z poprawną samooceną, potrafiącą samokontrolować swoje wewnętrzne stany, uczciwą, która umiejętnie łagodzi konflikty, tworzy więzi, potrafi współpracować, troszczyć sie o ludzi wokół i ich szanować. Ja nie widze tu nic niemęskiego. Co najwyzej ludzkiego. Tak rozumiem pojecie czlowieka z dusza i wiekszosc z nas szuka takiej osoby, wiec juz tak sie nie oburzajcie wink bo mi sie zdaje, ze my wszyscy o tym samym prawimy, tylko do plci przeciwnej z siekiera i kosa, bo ciagle doszukujemy sie zlych intencji big_smile przynajmniej takie tendencje zauwazylam na tym forum wink a w gruncie rzeczy, przeciez wszyscy chcemy dobrze ^^

He said "I'll tell you a little story 'bout the wicked witch of wonder"
Hell! No! Don't let her take my soul!!

139 Ostatnio edytowany przez fuorviatos (2019-03-29 21:48:26)

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

Ne zrozumieliśmy się. Przecież Olinka napisała :

Olinka napisał/a:

pewne gesty, słowa i sytuacje jak najbardziej robią na mnie wrażenie, ale nie nazwałabym się typową romantyczką

Ja właśnie o te gesty robiące wrażenie pytam.

Say What You Mean, Mean What You Say

140 Ostatnio edytowany przez Burzowy (2019-03-29 21:49:38)

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
santapietruszka napisał/a:

Tak, tylko nie wiem, czy aby nie to właśnie miał na myśli Burzowy, twierdząc, że to tylko kobiety mogą, a mężczyźni nie big_smile

Raczej coś w stylu wzruszania się nad pieskami/dziećmi/wstaw cokolwiek w jakiejś tam sytuacji. Ja zawsze kiszę to w sobie, a Króla Lwa bym z kobietą nie oglądał. No, chyba że przy wyłączonym świetle. A wrażliwość na piękno/muzykę itd. to już chyba inna kwestia i dość względna rzecz. Pewnie zupełnie inaczej będzie odebrana wrażliwość na naturę, na sztukę, czy w przypadku muzyki na muzykę klasyczną i z innej mańki na muzykę death lub black metalową.

Benita72 napisał/a:

No wiem, zauwazylam, ze kolega burzowy uważa, ze kobiety czesto sa na uprzywilejowanej pozycji smile

Dziwne by było, gdyby ktoś tego NIE zauważył big_smile.

Snake napisał/a:

Najprędzej sprawdza czy dobrze umyła okno zanim zabrała się za robienie mu strawy.

Przy czym za strawę robiła zupka chińska i to bez żadnego doprawiania.

Edit:

Jovanna napisał/a:

W nagrode spoleczenstwo bardziej wybacza panom mankamenty urody, niz plci pieknej.

Społeczeństwo może i tak, ale kobiety niekoniecznie big_smile.

-

141 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2019-03-29 21:51:57)

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
Burzowy napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Tak, tylko nie wiem, czy aby nie to właśnie miał na myśli Burzowy, twierdząc, że to tylko kobiety mogą, a mężczyźni nie big_smile

Raczej coś w stylu wzruszania się nad pieskami/dziećmi/wstaw cokolwiek w jakiejś tam sytuacji. Ja zawsze kiszę to w sobie, a Króla Lwa bym z kobietą nie oglądał. No, chyba że przy wyłączonym świetle. A wrażliwość na piękno/muzykę itd. to już chyba inna kwestia i dość względna rzecz. Pewnie zupełnie inaczej będzie odebrana wrażliwość na naturę, na sztukę, czy w przypadku muzyki na muzykę klasyczną i z innej mańki na muzykę death lub black metalową.

I może, jakbyś nie kisił, to byś teraz nie musiał latać po babskim forum i narzekać na kobiety, tylko Króla Lwa oglądał z jakąś.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

142

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

Z całą pewnością by tak właśnie było.

-

143 Ostatnio edytowany przez Jovanna (2019-03-29 21:58:35)

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
Burzowy napisał/a:

Edit:

Jovanna napisał/a:

W nagrode spoleczenstwo bardziej wybacza panom mankamenty urody, niz plci pieknej.

Społeczeństwo może i tak, ale kobiety niekoniecznie big_smile.

Naprawde, tylko o to zahaczyles? Ciebie chyba zgoda miedzyplciowa nie interesuje Burzowy ;D Ty sie chcesz klocic! "Diabol nie mezczyzna" xD Bys juz przestal, za ladny usmiech i fajny charakter to zarowno faceci, jak i kobiety potrafia wiele wybaczyc wink

He said "I'll tell you a little story 'bout the wicked witch of wonder"
Hell! No! Don't let her take my soul!!

144

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

Toć to nie dialog ze mną, ino temat jest. Reszta przeczytana, odnotowana i czeka na rozwój sytuacji. To co nieprawdziwe oko przyciąga, a resztą zajmie się kto inny ;].

-

145 Ostatnio edytowany przez SamotnaWilczycaa (2019-03-30 04:29:18)

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

Powiem tak, żeby się nie rozdrabniać

Nie chę tu zdradzac swojej prywatności, tym bardziej jak zobaczyłam co niektórzy panowie tu wypisują,
Mężczyzna na poziomie nie pisze/nie mówi takich rzeczy o/do kobiety.
Jeśli chodzi o duchowość to jest to człowiek empatyczny, ciepły, który rozumie więcej niż inni, nie złosliwy, spokojny
i to coś w oczach ta bijąca mądrość/spokój, skromnośc, pokora...


W życiu niestety niewielu takich poznałam jak jak poznałam to okazało się że zajęty,
albo jest księdzem - tak prawdziwym z powołania księdzem z duszą, i tu nie chodzi o religie-duchowość.
Tak chciałabym bardzo być  kochana i kochać wzajemnie, lecz nie mogę znależć,a tyle lat szukam, aż do zmęczenia sad

***Co do księży to niestety większość księży to straszni materialiści/tylko tak naprawdę o kasę im chodzi.
Ale zadarza się prawdziwy ksiądz z powołania, lecz bardzo rzadko.

"Seksapil to sprawa wnętrza kobiety. Gdyby chodziło o urodę, to wszystkie ładne kobiety byłyby seksowne,
a nie są"
"Wiem więcej niż powiem,
myślę więcej niż mówię, obserwuję więcej niż sądzisz"

146

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
SamotnaWilczycaa napisał/a:

Nie chę tu zdradzac swojej prywatności, tym bardziej jak zobaczyłam co niektórzy panowie tu wypisują,
Mężczyzna na poziomie nie pisze/nie mówi takich rzeczy o/do kobiety.

Każdy wypisuje to co myśli. Jeden subtelniej inny bardziej bezpośrednio.
Kobieta to nie jajko tylko równy partner do rozmowy. A ta powinna być przede wszystkim kulturalna.
Uważam się za faceta "na poziomie", posiadam wiedzę, jestem inteligentny i na wszystko staram spojrzeć się szerzej, ale z Tobą Wilczyca bym się chyba nie porozumiał.
Podskórnie czuje, że ty chciałabyś być właśnie traktowana jak takie jajko, byleby tylko nie naruszyć skorupki...

Masz prawo do własnej prywatności, choć tak skromny opis sytuacji nie daje raczej pola do analizy i wniosków.
Po tym co piszesz i jak piszesz, wydaje mi się, że szukasz ideału a takich nie ma.
Zestawiasz cechy które rzadko kiedy idą ze sobą w parze.
Bierzesz pod uwagę , że oprócz bycia "z duszą" Twój wybranek musi mieć też wady?
Nie ma ludzi idealnych o to się tyczy zarówno Pań jak i Panów.

Say What You Mean, Mean What You Say

147 Ostatnio edytowany przez Jovanna (2019-03-30 09:03:16)

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
fuorviatos napisał/a:

Po tym co piszesz i jak piszesz, wydaje mi się, że szukasz ideału a takich nie ma.
Zestawiasz cechy które rzadko kiedy idą ze sobą w parze.
Bierzesz pod uwagę , że oprócz bycia "z duszą" Twój wybranek musi mieć też wady?
Nie ma ludzi idealnych o to się tyczy zarówno Pań jak i Panów.

Fuorviatos, dlaczego Twoim zdaniem bycie dobrym czlowiekiem, z "dusza" jak to okreslila autorka - gryzie sie z byciem zaradnym zyciowo (nie chodzilo o Wilka z Wallstreet, choc to moze nie najlepszy przyklad! lol nie lap mnie za slowka! smile chodzilo o zwyklego faceta, ktory potrafi zarobic na swoje potrzeby, by zyc na spokojnie. Nie wiem, ja to tak rozumiem. Czy osoba, ktora potrafi zarobic na swoje utrzymanie, nie moze byc tez fajnym, cieplym gosciem? Gdyby czysto teoretycznie wziac takiego milego goscia, ktory jest tez zaradny - to nie jest to jeszcze ideal idealow wink znalazloby mu sie jakas soczysta wade:) krzywy nos, szpare miedzy zebami, kiepskie poczucie humoru, uzaleznienie od mamusi smile bluszczowatosc.. smiecham z tych wad. Ale wyjasnij mi to prosze, bo jestem najzwyczajniej ciekawa, dlaczego Twoim zdaniem to wszystko sie wyklucza. Byc moze, czegos nie zauwazam.

He said "I'll tell you a little story 'bout the wicked witch of wonder"
Hell! No! Don't let her take my soul!!

148

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

Bardziej chodziło mi o to co napisała tajemnicza75; patrz poniżej.

tajemnicza75 napisał/a:

Każdy ma inne priorytety. Trudno ocenić czego oczekuje Samotnawilczycaa. Zgadzam się, że np. uduchowiony mężczyzna raczej nie będzie walczył o kasę. Jeśli autorka ma na myśli jakiegoś mężczyznę z duszą artystyczną. Co on może zarobić jako taka dusza... powiedzmy: namaluje obraz i będzie go próbował sprzedać? Wyrzeźbi coś, napisze książkę, coś tam stworzy gdy go natchnie, ale nie da się z tego utrzymać. Jedno z drugim się gryzie.
Chyba, że ta duchowość to po prostu wrażliwość człowieka. Czyli mężczyzna troskliwy, serdeczny, wyrozumiały, empatyczny... krótko mówiąc z cechami... jakby to nazwać by nikogo nie urazić... częściowo babskimi. Taki z kolei może nie być wystarczająco pewny siebie, gdyż wszystkie osoby wyjątkowo wrażliwe- jakie znam- są nieśmiałe i niepewne. Pewnie się nie wychylają, kryją się gdzieś niezauważane.

Meritum jest takie, że bardzo często ktoś "uduchowiony" może nie posiadać tych wszystkich cech i modelu zachowań które składają się na "zaradność".
Nie znamy związków Wilczycy ani powodów ich rozpoczęcia i zakończenia bo nie chce się nimi podzielić, ale po jej pierwszym poście odnoszę wrażenie, że jest wymagającą osobą która szuka zestawu cech które rzadko występują. Być może zbyt szybko skreśla facetów bo kieruje się swoją "checklistą" a przecież, ktoś jest taki jest z różnych powodów, czasem warto je poznać, szczególnie jeśli ta osoba jest interesująca.

Wilczyca w jakim jesteś wieku?

Say What You Mean, Mean What You Say

149

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

Slyszalas Jovanna powiedzenie ze kto ma dobre serce to du..ę powinien mieć twardą.?
Tak autor tego wątku rzuca mnóstwo sprzecznych cech  co świadczy o  naiwności. Lub kompletnym braku doświadczenia w relacjach.
Poproszę herbatę zimną ale gorąca z cukrem ale nie słodką big_smile

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

150 Ostatnio edytowany przez Jovanna (2019-03-30 12:28:38)

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

Dzieki za wyjasnienia, macie racje. Rozumiem juz o czym piszecie. Czesciowo sie z Wami zgadzam. Uwazam, ze te cechy faktycznie przygaszaja sie nawzajem. Kazdy je ma i sa silniejsze lub mniej silne. Autorka byc moze szuka partnera o bardzo wyraznych cechach i w tym jest problem. Ma to sens. Ja bralam te wszystkie cechy pod uwage, ale dla mnie wystarczy ich przecietny poziom. Osoba wrazliwa, wcale nie musi byc zakompleksiona i moze byc pewna siebie na zdrowym poziomie, ale faktycznie na bycie samcem alfa to ma male szanse.

A tak przy okazji, znalam takiego jednego - bardzo pewny siebie, totalny alfa, bardzo zaradny, ma dobra prace i dla bliskich byl mega wrazliwy, troszczyl sie o nich, na prawde chcial dobrze, mial za to problemy z lojalnoscia smile jakby ktos chcial kontakt to dajcie znac - niby ma dziewczyne, ale sami rozumiecie, lojalnosc lezy, wiec to nie problem (oczywiscie zart, choc tak ten ARES istnieje big_smile).

Wilczyco, po prostu czas wyluzowac. Moze wlasnie dlatego, ze szukasz idealnego zespolu cech, a nie czlowieka, to sie nie udaje. A jezeli chodzi o wieszanie psow na plci przeciwnej, to jest to myslenie, ktore odpycha od Ciebie facetow, nawet jesli im o tym nie mowisz. Jak slyszysz od faceta "a kobiety to tylko na kase leca i wszystkie sa zle" to sama sie pewnie denerwujesz. To dziala tak samo i nie musisz ich o tym informowac.

He said "I'll tell you a little story 'bout the wicked witch of wonder"
Hell! No! Don't let her take my soul!!

151 Ostatnio edytowany przez Burzowy (2019-03-30 20:36:05)

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

Małe szanse na spotkanie ideału faceta na portalu, małe szanse na to, że on będzie chciał czegoś od autorki, bo pewnie nie narzeka na samotność. I małe ze względu na ograniczoną ich ilość.

-

152 Ostatnio edytowany przez SamotnaWilczycaa (2019-03-30 23:12:47)

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

Doskonale zdaje sobie sprawę żę ideałów nie ma...

To tak wiele, że szukam zardnego/przedsiębiorczego, uczciwego, z duszą Mężczyznę,
który trochę będzie mi się podobał z wyglądu/absolutnie nie musi byc idealny!
Mam wrażenie panowie że próbujecie mi wmówić co najmniej że szukam Yeti...

Może powiem tak Panowie... to może bardziej zrozumiecie
Ogólnie to ciężko znależć człowieka z duszą(bogatego duchowo)zarówno Mężczyznę jak i Kobietę z duszą,

(Kobieta z duszą- ciepła, bywa stanowcza, ale nie agresywna, kulturalna, spokojna w sposobie bycia, opanowana, empatyczna, widząca więcej niż inni/czująca więcej wrażliwa na piękno świata,
z pokorą, nie wywyższająca się, nie poniżająca/nie wyśmiewająca drugiego człowieka, nie złośliwa plotkara.Nie tolerująca chmastwa, poniżania innego człowieka, i nawet potrafi na to zareagować, potrafi wstawić się za słabszym/ nie jest to jej obojętne.


fuorviatos napisał/a:

Uważam się za faceta "na poziomie", posiadam wiedzę, jestem inteligentny i na wszystko staram spojrzeć się szerzej, ale z Tobą Wilczyca bym się chyba nie porozumiał.

Wiesz pisać to sobie ludzie mogą wiele w necie/na forach itd...
Spotkałam się wiele razy z przypadkiem(mam juz swoje lata) że człowiek potrafił  "pięknie/ładnie pisać, gramatycznie"
mówił o sobie że kulturalny, wykształcony,
na poziomie, jednak realne spotkanie-na żywo zweryfikowało...
że niestety tylko wykształcony, nic więcej,  słownictwo na żywo już nie aż takie ładne, jak pisząc wink
w innych dziedzinach nieładnie mówiąc "tępy" niezbyt wysoki poziom kultury posiada,
i prezentuje tak naprawdę niski poziom.

A spotkałam się z przypadkiem jak mężczyzna pisał słabo, a na żywo prezentował lepszy poziom, ładniejsze słownictwo.

"Seksapil to sprawa wnętrza kobiety. Gdyby chodziło o urodę, to wszystkie ładne kobiety byłyby seksowne,
a nie są"
"Wiem więcej niż powiem,
myślę więcej niż mówię, obserwuję więcej niż sądzisz"

153 Ostatnio edytowany przez SamotnaWilczycaa (2019-03-31 00:46:15)

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
Burzowy napisał/a:

Małe szanse na spotkanie ideału faceta na portalu, małe szanse na to, że on będzie chciał czegoś od autorki, bo pewnie nie narzeka na samotność. I małe ze względu na ograniczoną ich ilość.



Przepraszam, nie moge edytować mojego postu wyżej.

Burzowy...znów niepoprawnie wyciągasz wnioski...mylisz się.

Ja jestem bardzo przyjazna do mężczyzn/ogólnie do ludzi, i zawsze im mówie że bardzo lubię mężczyzn...bo naprawdę lubię.
Ale i jestem ostrożna...A dlaczego ostrożna? a no łatwego życia nie miałam, a raczej smutne...Ale nigdy tego nie pokazuje realnie.

"Seksapil to sprawa wnętrza kobiety. Gdyby chodziło o urodę, to wszystkie ładne kobiety byłyby seksowne,
a nie są"
"Wiem więcej niż powiem,
myślę więcej niż mówię, obserwuję więcej niż sądzisz"

154

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
Snake napisał/a:

Oj cierpiało się kiedyś, cierpiało lol O matko, najgorsze były chyba randki i imprezy przy tej strasznej muzyce jaką młode panny zawzięcie katowały absztyfikantów. Te poezje śpiewane, Grechuty, Czerwone gitary, Hłaski na poduszce... Wracało się do domu i człowiek od razu musiał sobie zaaplikować jakąś hard odtrutkę, bo się bał, że mu już tak zostanie. Jak chłopaki zwoływali męską imprezę, to się leciało jak na skrzydłach żeby w końcu normalnie i bezkompromisowo nawalić się do porzygu przy dobrej muzyce. To były takie imprezy, że jeszcze do dziś je wspominam, pomijając te momenty, gdzie urwał mi się film wink Inna sprawa, że przeżyłem męską imprezę we czterech nas, duża flaszka spirytusu, który rozcieńczyliśmy wodą z kranu, coś wyniesione z domu na przekąskę i... kilka godzin słuchania w kółko Kormoranów, bo tylko taka muzyczna pocztówka była na naszej placówce lol

Haha, znam to, ale rzecz jasna z tej drugiej strony. Sięgając daleko wstecz, to na przykład pod koniec szkoły średniej stworzyliśmy niewielką, bo sześcioosobową damsko-męską paczkę, czasem urywaliśmy się z lekcji, a chłopcy tak bardzo chcieli robić na nas wrażenie, że kupowali jakieś tomiki poezji, porcelanowe słoniki big_smile, zabierali nas na jakieś naciągane, a w założeniu wyzwalające pozytywne emocje koncerty, spacery, grywali na gitarze ballady, a mimo to... guzik ugrali cool. Choć nie, skłamałabym, bo co prawda znacznie później i nie sądzę, że miały na to wpływ te wydumane chwyty, ale wyszło z tego nawet jedno małżeństwo.
Najfajniejsze jednak, że kiedy wspominamy to wszystko po latach, bo choć nasze drogi mocno się rozeszły, to wciąż mamy ze sobą jakiś kontakt, to chłopcy (znaczy poważni mężczyźni już) otwarcie przyznają, że ta poezja i te słoniki miały nas po prostu zaczarować na ich modłę. Jak widać już wtedy byłam oporna na takie naciągane czarowanie, bo choć było to miłe i łechtało ego, to jednak nie wystarczyło wink.

Generalnie chodzi o to, że jeśli ktoś naprawdę chce sprawić swojej kobiecie przyjemność, to przygotowuje dla niej kolację, a do niej w pakiecie kupuje jej ulubione wino i zapala te symboliczne świece, to to jak najbardziej jest na plus. Jeśli jednak cierpi katusze, a równocześnie udaje, że go to kręci, to ja dziękuję za taki udawany romantyzm big_smile.

fuorviatos napisał/a:

Ne zrozumieliśmy się. Przecież Olinka napisała :

Olinka napisał/a:

pewne gesty, słowa i sytuacje jak najbardziej robią na mnie wrażenie, ale nie nazwałabym się typową romantyczką

Ja właśnie o te gesty robiące wrażenie pytam.

W takim razie stwierdzam, że ja również Cię nie zrozumiałam. Pewnie byłoby łatwiej, gdybyś zacytowany fragment zawęził do interesujących Cię słów.

Jeśli liczysz na gotową receptę, to od razu zaznaczam, że to tak nie działa, bo najważniejsze, żeby te gesty wychodziły naturalnie i były szczere, a to się zwyczajnie wyczuwa. Dlaczego to jest tak istotne, wyjaśniałam wcześniej.
Pytasz co na mnie robi wrażenie - to dobrze, bo odpowiedzieć mogę tylko za siebie. To naprawdę nie muszą być wielkie rzeczy, czasem wręcz takie silenie się na oryginalność działa odwrotnie do zamierzonego efektu, bo jeśli coś jest przesadzone, to bywa sztuczne i/lub stawia drugą stronę w kłopotliwej, niezręcznej sytuacji.

To są takie chwile, na które zwykle składa się kilka czynników równocześnie, a które trudno opisać słowami, a jednak czuje się takie miłe, przeszywające ciepło w środku, czasem aż oczy zaczynają błyszczeć i wiesz, że to gdzie i z kim jesteś naprawdę ma sens. Czasem to jest zwykłe spojrzenie, otulenie kocem, wyjście o północy do sklepu, bo zachciało mi się czekolady, zrezygnowanie dla mnie z czegoś, co dla tego drugiego jest ważne - to mnie  szalenie ujmuje. Cenne są zwłaszcza te rezygnacje, których nie mam świadomości, a dowiaduję się o tym po fakcie, czasem zupełnie przypadkiem i od osób trzecich. Są to drobne niespodzianki, które mają sprawić mi frajdę, ale i typowo romantyczne, niemal filmowe sytuacje, które zrobiły na tyle duże  wrażenie, że doskonale pamiętam je do dzisiaj. Chyba jednak nie o to chodzi, aby je opisywać?

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

155 Ostatnio edytowany przez SamotnaWilczycaa (2019-03-31 01:42:21)

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
Olinka napisał/a:

Jeśli liczysz na gotową receptę, to od razu zaznaczam, że to tak nie działa, bo najważniejsze, żeby te gesty wychodziły naturalnie i były szczere, a to się zwyczajnie wyczuwa. Dlaczego to jest tak istotne, wyjaśniałam wcześniej.
Pytasz co na mnie robi wrażenie - to dobrze, bo odpowiedzieć mogę tylko za siebie. To naprawdę nie muszą być wielkie rzeczy, czasem wręcz takie silenie się na oryginalność działa odwrotnie do zamierzonego efektu, bo jeśli coś jest przesadzone, to bywa sztuczne i/lub stawia drugą stronę w kłopotliwej, niezręcznej sytuacji.

To są takie chwile, na które zwykle składa się kilka czynników równocześnie, a które trudno opisać słowami, a jednak czuje się takie miłe, przeszywające ciepło w środku, czasem aż oczy zaczynają błyszczeć i wiesz, że to gdzie i z kim jesteś naprawdę ma sens. Czasem to jest zwykłe spojrzenie, otulenie kocem, wyjście o północy do sklepu, bo zachciało mi się czekolady, zrezygnowanie dla mnie z czegoś, co dla tego drugiego jest ważne - to mnie  szalenie ujmuje. Cenne są zwłaszcza te rezygnacje, których nie mam świadomości, a dowiaduję się o tym po fakcie, czasem zupełnie przypadkiem i od osób trzecich. Są to drobne niespodzianki, które mają sprawić mi frajdę, ale i typowo romantyczne, niemal filmowe sytuacje, które zrobiły na tyle duże  wrażenie, że doskonale pamiętam je do dzisiaj. Chyba jednak nie o to chodzi, aby je opisywać?

Niestety dosyć często się zdarza że mężczyzna gra kogoś kim nie jest,  jest sztuczny w sposbie bycia - na pokaz
i to kobiety wyczuwają bardzo szybko, i niestety to bardzo zraża...

Takie udawanie kogos innego nie jest dobre, bo za jakis czas wychodzi jaka dana osoba jest naprawdę...i traci się swój/kogoś czas.

"Seksapil to sprawa wnętrza kobiety. Gdyby chodziło o urodę, to wszystkie ładne kobiety byłyby seksowne,
a nie są"
"Wiem więcej niż powiem,
myślę więcej niż mówię, obserwuję więcej niż sądzisz"

156

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

Wszyscy wartościowi mężczyźni są zajęci; mają żony, kobiety, dziewczyny i nie bawią się w romanse.

Życie jest łatwiejsze niż się wydaje.
Wystarczy godzić się z tym, co jest nie do przyjęcia, obywać się bez tego, co niezbędne i znosić rzeczy nie do zniesienia. /Kathleen Norris /

157

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
santapietruszka napisał/a:

Ja akurat uważam, że jest też całkiem sporo mężczyzn, z którymi wypadałoby się obchodzić jak ze zgniłym jajkiem, żeby przypadkiem nie urazić mu ego, a oni twierdzą, że są "wrażliwi".. zupełnie nie rozumiem, dlaczego taką cechę przypisuje się wyłącznie kobietom. I tak, taka akurat "wrażliwość" ujmuje facetowi tej osławionej męskości, ale nie dlatego, że zachowuje się jak kobieta, tylko dlatego, że ogólnie taka cecha nie jest zbyt przyjemna dla osób obok...

Natomiast, jeśli facet przytula znalezionego kotka albo zachwyca się widokiem na góry o poranku, to jest jak najbardziej na plus. Pod warunkiem oczywiście, że całe jego życie nie polega tylko na staniu w oknie i zachwycaniu się widokami, podczas gdy kobieta ma mu dawać jeść big_smile

Mężczyzna może być męski, stanowczy i wrażliwy, czasami bywa że mężczyna jest bardziej wrażliwy od kobiety,
a kobieta to typ arogancki, bezczelny, bezwzględny...

"Seksapil to sprawa wnętrza kobiety. Gdyby chodziło o urodę, to wszystkie ładne kobiety byłyby seksowne,
a nie są"
"Wiem więcej niż powiem,
myślę więcej niż mówię, obserwuję więcej niż sądzisz"

158

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

Bo wartościowi są nieatrakcyjni.......nudni.........nie pociągają..........

159

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

Samotna Wilczycaa coś powie,  jeśli nie chcesz aby przyłapano Ci łatki materialistki to zwracaj uwagę na to co mówisz piszesz A chodzi o taki zwrot (mężczyzna bez kasy nie jest zaradny albo jest leniwy) co jasno pokazuje że wyznacznikiem zaradności jest kasa, A mężczyzna zaradny to nie tylko taki co ma kasę ale taki co potrafi poradzić w wielu sytuacjach czy jak to moje znajome mówią, że nie wyobrażają sobie aby do mebli wzywać fachowca.

I jakby mi kobieta powiedziała że jestem zaradny bo dobrze zarabiam to normalnie poczuł bym się urażony tym stwierdzeniem.

Fakt jest taki że zaradny mężczyzna się utrzyma na takim poziomie jaki mu odpowiada i jak będzie potrzebować więcej to znajdzie sposób.

Mężczyzna z duszą o matko jaki to oksymoron
smile

Każdy jest wrażliwy i empatyczny w jakimś stopniu i ba każdy mężczyzna który zobaczy swoje dziecko się wzruszy. Jednak pewne schematy obowiązują w społeczeństwie i jak to się mówi mężczyzna ma być filarem(zaradnośc I parę innych cech) a kobieta powinna dbać o ognisko domowe (czułość empatia itd).

Żaden mężczyzna nie pokaże normalnie takich cech a juz zwlaszcza na początku znajomości więc nie wiem jak oceniasz czy ma dusze czy nie. Wiele rzeczy mężczyźni przeżywają bez okazywania emocji czy lez wzruszenia, tak mężczyźni nie lubia pokazywać słabości czy uczuć w nadmiarze.
Ale to pokazuje też że nie za bardzo rozumiesz mężczyzn.

Ogólnie to przez wszystkie lata doszedłem do wniosku że mężczyzna z duszą to mężczyzna posiadający własne pasje którym się oddaje i jest sobą.

Najlepsza rada jaką się tu pojawiła dla mężczyzn to nie stawiaj jej na poedestale dlaczego odpowiedź jest prosta bo kobieta traci szacunek do takiego pantofla. 

Natomiast jak sobie odpowiesz na pytania burzliwego może dojdziesz do odpowiedzi na nurtujące pytanie Cię gdzie są Ci mężczyźni.

Udane małżeństwa nie są efektem znalezienia idealnej osoby, lecz kochania niedoskonałego człowieka, którego wybrało się na współmałżonka.
J.Evert

160

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

Autorka chciała aby koleżanki ją poklepały po plecach przyznając jej rację, że nie ma na świecie wartościowych facetów, po czym wpadło kilku facetów i obnażyło kilka cech autorki, przez które wartościowy facet (z duszą) odrzuciłby ją. Trafnie oceniła tę sytuację Ela.
Życzę Wilczycy powodzenia w dalszym szukaniu, niekoniecznie na portalach.
Dodam tylko, że jednym ze sposobów spławienia kogoś, kto niekoniecznie nam odpowiada, jest celowe udzielenie odpowiedzi, co do których zarzut miała autorka.

161

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
SamotnaWilczycaa napisał/a:

Powiem tak, żeby się nie rozdrabniać

Nie chę tu zdradzac swojej prywatności, tym bardziej jak zobaczyłam co niektórzy panowie tu wypisują,
Mężczyzna na poziomie nie pisze/nie mówi takich rzeczy o/do kobiety.
Jeśli chodzi o duchowość to jest to człowiek empatyczny, ciepły, który rozumie więcej niż inni, nie złosliwy, spokojny
i to coś w oczach ta bijąca mądrość/spokój, skromnośc, pokora...


W życiu niestety niewielu takich poznałam jak jak poznałam to okazało się że zajęty,
albo jest księdzem - tak prawdziwym z powołania księdzem z duszą, i tu nie chodzi o religie-duchowość.
Tak chciałabym bardzo być  kochana i kochać wzajemnie, lecz nie mogę znależć,a tyle lat szukam, aż do zmęczenia sad

***Co do księży to niestety większość księży to straszni materialiści/tylko tak naprawdę o kasę im chodzi.
Ale zadarza się prawdziwy ksiądz z powołania, lecz bardzo rzadko.

No i wszystko jasne. Szukasz u mężczyzn duszy ponieważ sama jej nie posiadasz. Ludzie zazwyczaj szukają wśród potencjalnych partnerów takich cech, których sami nie posiadają.

Pragniesz być kochana. To jest clue całej tej historii. Chcesz być kochana ? To najpierw pokochaj samą siebie. A ja tutaj tego nie widzę i nie czuję. 

Bez urazy SamotnaWilczycaa ale szukasz czegoś wśród mężczyzn czego sama nie posiadasz a pragniesz to mieć.

Chcesz ideału posiadającego wiele sprzecznych cech. Patrzysz na mężczyzn poprzez kobiecy pryzmat.

A mężczyźni to proste istoty. Bardzo zadaniowi i jednowątkowi. Mało jest takich co posiadają sprzeczne wobec siebie cechy. A jeśli już tacy się znajdą to lepiej uważaj na ich bo to zazwyczaj są psychopaci i socjopaci.  Mężczyźni nie są tak wielowątkowi jak kobiety. Mam wrażenie, że nawet jak Ci się poszczęści i kogoś znajdziesz to prędzej czy później znudzi Ci się i znowu będziesz szukać ideału.

Mężczyzna z duszą dla kobiet to mężczyzna nie z ciepłym serduszkiem i z miłym usposobieniem ale mężczyzna z intrygująca osobowością, która przyciąga kobiety jak magnes. To mężczyzna obyty w świecie, inteligenty, mądry życiowo posiadający ciekawe pasje.

Jeśli chodzi o zaradność to można zarabiać 2 tys. zł netto i być złota rączka z silną psychiką.
A można również zarabiać 15 tyś. i nie umieć wymienić żarówki czy uszczelki w kranie.

Zaradność to spryt, umiejętność przystosowania  do zmieniających się warunków, siła fizyczna i psychiczna. Zaradność to pomysłowość i wytrwałość.

Nie każdy kto zarabia krocie jest zaradny ale zdecydowana większość zamożnych ludzi to ludzie zaradni

Nie wiem jaki jest sens ciągnięcia tego tematu skoro nie chcesz odpowiadać na proste ale kluczowe pytania dotyczące twojej osoby ?

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

162 Ostatnio edytowany przez SamotnaWilczycaa (2019-03-31 07:31:28)

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
Mordimer napisał/a:
SamotnaWilczycaa napisał/a:

Powiem tak, żeby się nie rozdrabniać

Nie chę tu zdradzac swojej prywatności, tym bardziej jak zobaczyłam co niektórzy panowie tu wypisują,
Mężczyzna na poziomie nie pisze/nie mówi takich rzeczy o/do kobiety.
Jeśli chodzi o duchowość to jest to człowiek empatyczny, ciepły, który rozumie więcej niż inni, nie złosliwy, spokojny
i to coś w oczach ta bijąca mądrość/spokój, skromnośc, pokora...


W życiu niestety niewielu takich poznałam jak jak poznałam to okazało się że zajęty,
albo jest księdzem - tak prawdziwym z powołania księdzem z duszą, i tu nie chodzi o religie-duchowość.
Tak chciałabym bardzo być  kochana i kochać wzajemnie, lecz nie mogę znależć,a tyle lat szukam, aż do zmęczenia sad

***Co do księży to niestety większość księży to straszni materialiści/tylko tak naprawdę o kasę im chodzi.
Ale zadarza się prawdziwy ksiądz z powołania, lecz bardzo rzadko.

No i wszystko jasne. Szukasz u mężczyzn duszy ponieważ sama jej nie posiadasz. Ludzie zazwyczaj szukają wśród potencjalnych partnerów takich cech, których sami nie posiadają.

Pragniesz być kochana. To jest clue całej tej historii. Chcesz być kochana ? To najpierw pokochaj samą siebie. A ja tutaj tego nie widzę i nie czuję. 

Bez urazy SamotnaWilczycaa ale szukasz czegoś wśród mężczyzn czego sama nie posiadasz a pragniesz to mieć.

Chcesz ideału posiadającego wiele sprzecznych cech. Patrzysz na mężczyzn poprzez kobiecy pryzmat.

A mężczyźni to proste istoty. Bardzo zadaniowi i jednowątkowi. Mało jest takich co posiadają sprzeczne wobec siebie cechy. A jeśli już tacy się znajdą to lepiej uważaj na ich bo to zazwyczaj są psychopaci i socjopaci.  Mężczyźni nie są tak wielowątkowi jak kobiety. Mam wrażenie, że nawet jak Ci się poszczęści i kogoś znajdziesz to prędzej czy później znudzi Ci się i znowu będziesz szukać ideału.

Mężczyzna z duszą dla kobiet to mężczyzna nie z ciepłym serduszkiem i z miłym usposobieniem ale mężczyzna z intrygująca osobowością, która przyciąga kobiety jak magnes. To mężczyzna obyty w świecie, inteligenty, mądry życiowo posiadający ciekawe pasje.

Jeśli chodzi o zaradność to można zarabiać 2 tys. zł netto i być złota rączka z silną psychiką.
A można również zarabiać 15 tyś. i nie umieć wymienić żarówki czy uszczelki w kranie.

Zaradność to spryt, umiejętność przystosowania  do zmieniających się warunków, siła fizyczna i psychiczna. Zaradność to pomysłowość i wytrwałość.

Nie każdy kto zarabia krocie jest zaradny ale zdecydowana większość zamożnych ludzi to ludzie zaradni




Nie wiem jaki jest sens ciągnięcia tego tematu skoro nie chcesz odpowiadać na proste ale kluczowe pytania dotyczące twojej osoby ?


Mordimer napisał/a:

No i wszystko jasne. Szukasz u mężczyzn duszy ponieważ sama jej nie posiadasz. Ludzie zazwyczaj szukają wśród potencjalnych partnerów takich cech, których sami nie posiadają.

Pragniesz być kochana. To jest clue całej tej historii. Chcesz być kochana ? To najpierw pokochaj samą siebie. A ja tutaj tego nie widzę i nie czuję.


Po paru postach stwierdzasz ze nie mam duszy?Tutaj chcesz zobaczyć duszę?... to chyba nie mamy o czym rozmawiać...

Ja wiem jaki to człowiek z dusza, Ty mi swojej teorii, nie musisz przedstawiać, z całym szacunkiem.

Co piszesz o zaradności, z tym w pełni  się zgadzam.

"Seksapil to sprawa wnętrza kobiety. Gdyby chodziło o urodę, to wszystkie ładne kobiety byłyby seksowne,
a nie są"
"Wiem więcej niż powiem,
myślę więcej niż mówię, obserwuję więcej niż sądzisz"

163

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
SamotnaWilczycaa napisał/a:
Mordimer napisał/a:
SamotnaWilczycaa napisał/a:

Powiem tak, żeby się nie rozdrabniać

Nie chę tu zdradzac swojej prywatności, tym bardziej jak zobaczyłam co niektórzy panowie tu wypisują,
Mężczyzna na poziomie nie pisze/nie mówi takich rzeczy o/do kobiety.
Jeśli chodzi o duchowość to jest to człowiek empatyczny, ciepły, który rozumie więcej niż inni, nie złosliwy, spokojny
i to coś w oczach ta bijąca mądrość/spokój, skromnośc, pokora...


W życiu niestety niewielu takich poznałam jak jak poznałam to okazało się że zajęty,
albo jest księdzem - tak prawdziwym z powołania księdzem z duszą, i tu nie chodzi o religie-duchowość.
Tak chciałabym bardzo być  kochana i kochać wzajemnie, lecz nie mogę znależć,a tyle lat szukam, aż do zmęczenia sad

***Co do księży to niestety większość księży to straszni materialiści/tylko tak naprawdę o kasę im chodzi.
Ale zadarza się prawdziwy ksiądz z powołania, lecz bardzo rzadko.

No i wszystko jasne. Szukasz u mężczyzn duszy ponieważ sama jej nie posiadasz. Ludzie zazwyczaj szukają wśród potencjalnych partnerów takich cech, których sami nie posiadają.

Pragniesz być kochana. To jest clue całej tej historii. Chcesz być kochana ? To najpierw pokochaj samą siebie. A ja tutaj tego nie widzę i nie czuję. 

Bez urazy SamotnaWilczycaa ale szukasz czegoś wśród mężczyzn czego sama nie posiadasz a pragniesz to mieć.

Chcesz ideału posiadającego wiele sprzecznych cech. Patrzysz na mężczyzn poprzez kobiecy pryzmat.

A mężczyźni to proste istoty. Bardzo zadaniowi i jednowątkowi. Mało jest takich co posiadają sprzeczne wobec siebie cechy. A jeśli już tacy się znajdą to lepiej uważaj na ich bo to zazwyczaj są psychopaci i socjopaci.  Mężczyźni nie są tak wielowątkowi jak kobiety. Mam wrażenie, że nawet jak Ci się poszczęści i kogoś znajdziesz to prędzej czy później znudzi Ci się i znowu będziesz szukać ideału.

Mężczyzna z duszą dla kobiet to mężczyzna nie z ciepłym serduszkiem i z miłym usposobieniem ale mężczyzna z intrygująca osobowością, która przyciąga kobiety jak magnes. To mężczyzna obyty w świecie, inteligenty, mądry życiowo posiadający ciekawe pasje.

Jeśli chodzi o zaradność to można zarabiać 2 tys. zł netto i być złota rączka z silną psychiką.
A można również zarabiać 15 tyś. i nie umieć wymienić żarówki czy uszczelki w kranie.

Zaradność to spryt, umiejętność przystosowania  do zmieniających się warunków, siła fizyczna i psychiczna. Zaradność to pomysłowość i wytrwałość.

Nie każdy kto zarabia krocie jest zaradny ale zdecydowana większość zamożnych ludzi to ludzie zaradni




Nie wiem jaki jest sens ciągnięcia tego tematu skoro nie chcesz odpowiadać na proste ale kluczowe pytania dotyczące twojej osoby ?


Po paru postach stwierdzasz ze nie mam duszy? to chyba nie mamy o czym rozmawiać...

Ja wiem jaki to człowiek z dusza, Ty mi swojej teorii, nie musisz przedstawiać, z całym szacunkiem.

Co piszesz o zaradności, z tym w pełni zgadzam się.

Widzisz masz tak wysokie mniemanie o sobie, że nie przyjmujesz kilku słów prawdy. Szukasz wśród mężczyzn tego czego sama nie posiadasz. Chcesz być kochana? Pokochaj samą siebie.  Bez tego nie licz na udany związek z mężczyzną.

Nie raczyłaś się nawet odpowiedzieć na moje pytania dlatego uznam cię za atencjuszkę, która nie chce rozwiązać swojego problemu tylko ponarzekać jacy to mężczyźnii są do dupy.

No cóż szukaj dalej ideału. Powodzenia.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

164 Ostatnio edytowany przez SamotnaWilczycaa (2019-03-31 07:44:56)

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?
Mordimer napisał/a:
SamotnaWilczycaa napisał/a:
Mordimer napisał/a:

No i wszystko jasne. Szukasz u mężczyzn duszy ponieważ sama jej nie posiadasz. Ludzie zazwyczaj szukają wśród potencjalnych partnerów takich cech, których sami nie posiadają.

Pragniesz być kochana. To jest clue całej tej historii. Chcesz być kochana ? To najpierw pokochaj samą siebie. A ja tutaj tego nie widzę i nie czuję. 

Bez urazy SamotnaWilczycaa ale szukasz czegoś wśród mężczyzn czego sama nie posiadasz a pragniesz to mieć.

Chcesz ideału posiadającego wiele sprzecznych cech. Patrzysz na mężczyzn poprzez kobiecy pryzmat.

A mężczyźni to proste istoty. Bardzo zadaniowi i jednowątkowi. Mało jest takich co posiadają sprzeczne wobec siebie cechy. A jeśli już tacy się znajdą to lepiej uważaj na ich bo to zazwyczaj są psychopaci i socjopaci.  Mężczyźni nie są tak wielowątkowi jak kobiety. Mam wrażenie, że nawet jak Ci się poszczęści i kogoś znajdziesz to prędzej czy później znudzi Ci się i znowu będziesz szukać ideału.

Mężczyzna z duszą dla kobiet to mężczyzna nie z ciepłym serduszkiem i z miłym usposobieniem ale mężczyzna z intrygująca osobowością, która przyciąga kobiety jak magnes. To mężczyzna obyty w świecie, inteligenty, mądry życiowo posiadający ciekawe pasje.

Jeśli chodzi o zaradność to można zarabiać 2 tys. zł netto i być złota rączka z silną psychiką.
A można również zarabiać 15 tyś. i nie umieć wymienić żarówki czy uszczelki w kranie.

Zaradność to spryt, umiejętność przystosowania  do zmieniających się warunków, siła fizyczna i psychiczna. Zaradność to pomysłowość i wytrwałość.

Nie każdy kto zarabia krocie jest zaradny ale zdecydowana większość zamożnych ludzi to ludzie zaradni




Nie wiem jaki jest sens ciągnięcia tego tematu skoro nie chcesz odpowiadać na proste ale kluczowe pytania dotyczące twojej osoby ?


Po paru postach stwierdzasz ze nie mam duszy? to chyba nie mamy o czym rozmawiać...

Ja wiem jaki to człowiek z dusza, Ty mi swojej teorii, nie musisz przedstawiać, z całym szacunkiem.

Co piszesz o zaradności, z tym w pełni zgadzam się.

Widzisz masz tak wysokie mniemanie o sobie, że nie przyjmujesz kilku słów prawdy. Szukasz wśród mężczyzn tego czego sama nie posiadasz. Chcesz być kochana? Pokochaj samą siebie.  Bez tego nie licz na udany związek z mężczyzną.

Nie raczyłaś się nawet odpowiedzieć na moje pytania dlatego uznam cię za atencjuszkę, która nie chce rozwiązać swojego problemu tylko ponarzekać jacy to mężczyźnii są do dupy.

No cóż szukaj dalej ideału. Powodzenia.

Prawdę? a może "Twoją prawdę" Nie znasz mnie, a chcesz mi jakieś swoje teorie/przypuszczenia wmówić, i żebym uznała to za prawdę...

Pisałam wyżej że lubię mężczyzn, i że są mężczyzni z duszą, ale bardzo rzadko takiego można spotkać...
Jak i pisałam że nie szukam ideału, tylko wartościowego, uczciwego, mężczyzyny z duszą...A Ty zaparcie swoje.

"Seksapil to sprawa wnętrza kobiety. Gdyby chodziło o urodę, to wszystkie ładne kobiety byłyby seksowne,
a nie są"
"Wiem więcej niż powiem,
myślę więcej niż mówię, obserwuję więcej niż sądzisz"

165 Ostatnio edytowany przez Nathan (2019-03-31 07:52:50)

Odp: Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

Fragment pochodzi z książki "Para z dzieckiem", wyd. Jacek Santorski & Co Agencja Wydawnicza, Warszawa 2005.

Tak do poczytania w wolnej chwili. Kilka pań zapewne znajdzie siebie w tym opisie...


"Jak wynika z badań, zdecydowana większość młodych kobiet chciałaby wyjść za mąż, i to niekoniecznie dlatego, że męskie szowinistyczne społeczeństwo poddało je od dzieciństwa ukierunkowującemu treningowi (gumowy słodki dzidziuś, kuchenka, mebelki jak prawdziwe), ale raczej ze względu na to, że są bystre i widzą jak jest: małżeństwo jest układem dobrze zaspokajającym potrzeby kobiety. Oczywiście jeśli tylko potrafią one się w nim przytomnie umościć. Z kolei dla mężczyzny, ślub to inwestycja coraz mniej opłacalna. Mężczyźni z młodszego pokolenia odwlekają ślub, jeśli w ogóle zamierzają go brać.

Jeśli wierzyć antropologom, małżeństwo monogamiczne samo w sobie jest porażką podstawowej strategii prokreacyjnej samca, bazującej na zapłodnieniu maksymalnej liczby partnerek. Mężczyźni byli zmuszeni z tego wzorca zrezygnować, bo nadprodukcja przypadkowo poczętych dzieci przestała być akceptowalna moralnie, społecznie i ekonomicznie. Przestawili się zatem z ilości na jakość i zaczęli dbać o mniejszą liczbę dzieci poczętych z jedną partnerką, a nie z wieloma. To sytuacja dla kobiet bardzo korzystna.

Zwłaszcza że kandydatki na żony wymagają dużo, a dają nie tak znów wiele. Chcą dla siebie jednocześnie przywilejów tradycyjnie męskich (wolność, autonomia, samorealizac ja), ale również tych uznawanych za raczej kobiece (bezpieczeństwo materialne i społeczne oraz oparcie). W dodatku trudno im się zgodzić na koszty związku: konieczność dostosowania się do drugiej osoby, obowiązki, odpowiedzialność. Nie muszą i nie chcą prasować koszul, gotować codziennych obiadków, mieć wyłączności na reprezentację rodziny na wywiadówkach i być dyspozycyjne seksualnie na żądanie.

Mężczyzna z klasą, ale "w spódniczce"

My, współczesne kobiety uważamy, że mężczyzna powinien uczestniczyć w obowiązkach domowych, również - a może zwłaszcza - takich, których nie lubi: zmywaniu, praniu czy zmianie pieluch, a same bardzo się obruszamy, gdy wyraża zdziwienie, że nie pojechałyśmy do wulkanizatora z przebitą przez nas oponą. („Ja miałam to zrobić? Chyba sobie żartujesz?! Przecież nie dałabym rady, zresztą nawet nie wiem, gdzie jest ten warsztat."). Oczekujemy, że mąż wypełni PIT, naprawi pralkę, da w prezencie najnowszy krem odmładzający za 700 zł i zawsze obiegnie samochód dookoła, aby otworzyć drzwi. Chcemy, żeby nam opowiadał o swoich sprawach zawodowych, a nie lekceważąco zbywał „Przecież i tak to cię nie interesuje", ale po trzech minutach relacji o ważnych negocjacjach, gdzie odegrał pierwszoplanową rolę, wykrzykujemy „To Marek też tam z tobą był? Nic mi nie mówiłeś, że już wrócił. A wiesz, że jego żona chyba ma kogoś?".

Politykę finansową ustalamy w duchu zasady „Co moje, to moje, a co twoje, to jeszcze zobaczymy". Żądamy szacunku dla naszej pracy zawodowej („Zrób dzieciom kolację, bo ja mam raport do zrobienia na jutro."), ale jej finansowe owoce traktujemy jako własny prywatny dochód, który zagospodarowujemy zgodnie z naszymi potrzebami, podczas gdy zarobki męża mają być pod naszą kontrolą.

Tete-a-tete spod znaku Wenus

Nie chcemy być traktowane jak zabawki seksualne - laleczki dostępne na życzenie dla rozładowania rozmaitych męskich napięć, ale same traktujemy naszych partnerów jak misie-pluszaki, w których ramiona wtulamy się, gdy jest nam zimno, smutno i źle, szepcząc przy tym „Chcę się tylko przytulić... taka jestem nieszczęśliwa... na nic nie mam siły". Żądamy, by nasz nowoczesny partner rozumiał, że bliskość fizyczna może być wyrazem nie tylko pragnień seksualnych, ale i czułości, natomiast same nie zamierzamy uznać, że konstrukcja typowego mężczyzny uniemożliwia wytrzymanie dwóch tygodni* czysto platonicznych przytulanek.

Oczekujemy, że - zgodnie z zaleceniami tygodników kobiecych - nasz partner zapewni nam po kilka orgazmów na życzenie, znajdzie punkt G i wszystkie inne punkty, rozbudzi w nas nieznane nam dotąd pokłady seksualności, a przy tym będzie jak po Viagrze (chociaż poczułybyśmy się zdradzone i oszukane, gdyby rzeczywiście ją zażywał), ale nie zamierzamy w najmniejszym stopniu zachowywać się uwodząco, bo przecież erotyczna prowokacja poniża kobietę i czyni z niej podległą samicę. Bez fałszywego wstydu pokazujemy partnerowi nasze fizyczne defekty, bo jeśli kocha, to musi akceptować nas w pełni.

W zakresie prokreacji wyznajemy bezkompromisową formułę „Mój brzuch należy do mnie". Chcemy rozstrzygać o zajściu w ciążę, a nawet jej utrzymaniu lub nie, ale mężczyźnie nie dajemy prawa do decyzji o poczęciu („No tak, to fakt, mówiłam, że biorę pigułki, bo od dwóch lat biorę... Ale zapomniałam, że akurat zrobiłam przerwę, bo mi lekarz zalecił. No i stało się. Co, nie jesteś zadowolony? Jak nie chcesz, to sobie poradzę, sama urodzę i wychowam."), ani o tym, czy dziecko ma się urodzić („Jak będę chciała, to usunę, a tobie nic do tego.").

Chyba nigdy nie miałyśmy takiej szansy stworzenia korzystnego dla kobiet modelu relacji męsko-damskich jak teraz. I tę właśnie szansę krok po kroku marnujemy. Za kilka pokoleń nasze następczynie będą się mogły rozkoszować towarzystwem damskich bokserów oraz mężczyzn homoseksualnych z wyboru, rozmnażających się przez klonowanie."

To po części wyjaśnia problemy ze znalezieniem faceta...

Posty [ 111 do 165 z 361 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Dlaczego tak trudno znależć WARTOŚCIOWEGO - z duszą Mężczyznę?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018