wiadomości na portalach randkowych - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » wiadomości na portalach randkowych

Strony Poprzednia 1 33 34 35 36 37 76 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1,871 do 1,925 z 4,150 ]

1,871

Odp: wiadomości na portalach randkowych

Spoko, jeszcze masz czas na edukację w temacie tongue.

-
Zobacz podobne tematy :

1,872

Odp: wiadomości na portalach randkowych
Mystery_ napisał/a:

Dokładnie. Fajne kobiety nigdy nie są same. Jak skończy jeden związek to zaraz zaczyna następny i niby kiedy ma tworzyć relacje zaczynającą się od przyjaźni?

Burzowy napisał/a:

Mystery ma rację, gdzie te przyjaźnie skoro kobiety kończąc 18 lat potem do końca życia nie są same w ogole i zmieniają facetów jak rękawiczki smile? I nie ma tu wyjątków.

Kurczę, niezmiernie mnie zadziwia, skąd Wy te rewelacje macie, bo to już któryś raz się tu pojawia. Znam mnóstwo fajnych babek, które są same z wyboru, bo nie na tym wic polega, żeby mieć portki w domu. To o czym piszecie, to Wasze osobiste doświadczenia, a biorąc pod uwagę, że Burzowy ma 26 lat (?), to trochę za małe doświadczenie, żeby wyciągać tak poważne i jednoznaczne wnioski.

"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz."
Anthony de Mello

1,873 Ostatnio edytowany przez Burzowy (2019-05-17 14:50:53)

Odp: wiadomości na portalach randkowych

Z całą pewnością miały jednak swój czas. Z wiekiem to i Wam się robi ciężej, bo fajni i zdrowi psychicznie faceci raczej są zajęci. Niemniej jak najbardziej teza o przyjaźni tu upada moim zdaniem. No i ta samotność kobieca to tez cos innego przeważnie niz u faceta wink.

-

1,874 Ostatnio edytowany przez dorias (2019-05-17 14:58:01)

Odp: wiadomości na portalach randkowych

Niestety drogie Panie teza burzowego jest niestety prawdziwa jak chcesz się zaprzyjaźnić z kobieta odpuść związek z nią, gdyż może na początku będzie fajnie ale później i tak pójdzie tam gdzie więcej emocji będzie. 

Magdalena to nie są tylko burzowego doświadczenia ale większości facetów co parę związków mają za sobą.

Można być partnerem poprawiać humor itd ale być takim przyjacielem przyjacielem to nie  o to najlepsza droga do rozpadu.

Natomiast zauważyłem, że gdy kobieta traktuje Cię jak przyjaciela to nie widzi tego związku poważnie. I nie tylko u mnie takie obserwacje były.

Udane małżeństwa nie są efektem znalezienia idealnej osoby, lecz kochania niedoskonałego człowieka, którego wybrało się na współmałżonka.
J.Evert

1,875

Odp: wiadomości na portalach randkowych

Mam inne wnioski, bo jak sobie obserwuję szczęśliwe związki z dłuższym stażem, to widzę, że w nich ludzie się z sobą przyjaźnią, co charakteryzuje się tym, że lubią spędzać z sobą czas, interesują się sobą, wspierają się, dbają i troszczą się o siebie. Przyjaźń to wg mnie kluczowy składnik dobrego związku. Jak przyjaźń między partnerami kuleje, to i przeważnie seks jest do bani i dogadać się w nim trudniej co do codziennych spraw, więc partnerstwo wygląda słabo i nikt tam nie ma ochoty na wspólne śmiechy, chichy. Ale to moje zdanie.
Rozumiem, że z Waszych obserwacji panowie wynika, że dobry ziązek to taki, w którym nie wolno się przyjaźnić z partnerką. Smutne :-( No ale jeśli to jest dla Was odpowiedni model relacji K i M, to powodzenia w realizacji Waszych założeń.

1,876 Ostatnio edytowany przez Capricornus (2019-05-17 15:08:27)

Odp: wiadomości na portalach randkowych

Piszę dokładnie o tym, co napisała Magdalena, z jednym wyjątkiem: seks niekoniecznie musi być do bani, jeśli przyjaźń kuleje wink Ale owszem: partnerstwa tam nie będzie. Zaznaczam jednak, że mnie chodzi o przyjaźń w związku, a nie przyjaźń między kobietą za mężczyzną, którzy nie są w związku romantycznym i nie o układy typu friends with benefits.

Jeśli natomiast tak bardzo upieracie się przy swoim zdaniu, to współczuję doświadczeń.

"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz."
Anthony de Mello

1,877 Ostatnio edytowany przez UżytkownikForum (2019-05-17 15:10:38)

Odp: wiadomości na portalach randkowych
MagdaLena1111 napisał/a:

Rozumiem, że z Waszych obserwacji panowie wynika, że dobry ziązek to taki, w którym nie wolno się przyjaźnić z partnerką. Smutne :-( No ale jeśli to jest dla Was odpowiedni model relacji K i M, to powodzenia w realizacji Waszych założeń.

Nie zrozumiałaś. Przyjaźń w związku jak najbardziej jest potrzebna i ważna. 
Ale kto zdobędzie pierwszy dziewczynę:
a) koleś który przyjaźni się z dziewczyną
b) koleś który ją uwodzi, wzbudza pożądanie i próbuje zaciągnąć do łóżka

1,878

Odp: wiadomości na portalach randkowych

Magdalena może to Ty mylisz przyjaźń z prawdziwym partnerstwem dwojga osób?

Wg mnie w dobrym udanym związku są elementy przyjaźni ale nie jest to przyjaźń, takie właśnie obserwacje mam też po wieloletnich związkach innych ludzi ba nieraz rozmawiałem z małżeństwami że stażem 20 czy 40 lat i w żadnym takim nie usłyszałem aby ona czy on nazwali się nawzajem przyjaciółmi ba nawet odbierali to jako obrazę dla małżonka.

Jak się pytałem dlaczego to odpowiadali mąż  czy małżonka to najważniejsza osoba z dziećmi dla nich przyjaciele są po nich.

Kilka moich związków poprzednich właśnie się skończyło po tym jak usłyszałem że jestem jej najlepszym przyjacielem, i po kilku miesiącach już był przeskok do innego.
Więc jak to wyjaśnić ?

Udane małżeństwa nie są efektem znalezienia idealnej osoby, lecz kochania niedoskonałego człowieka, którego wybrało się na współmałżonka.
J.Evert

1,879 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-05-17 15:31:13)

Odp: wiadomości na portalach randkowych
Mystery_ napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Rozumiem, że z Waszych obserwacji panowie wynika, że dobry ziązek to taki, w którym nie wolno się przyjaźnić z partnerką. Smutne :-( No ale jeśli to jest dla Was odpowiedni model relacji K i M, to powodzenia w realizacji Waszych założeń.

Nie zrozumiałaś. Przyjaźń w związku jak najbardziej jest potrzebna i ważna. 
Ale kto zdobędzie pierwszy dziewczynę:
a) koleś który przyjaźni się z dziewczyną
b) koleś który ją uwodzi, wzbudza pożądanie i próbuje zaciągnąć do łóżka

Kto ZDOBĘDZIE dziewczynę pierwszy. Zdobędzie, czyli zaciągnie do łóżka?
Pewnie, że drugi. Pierwszemu pewnie nigdy się to nie uda, jeśli łączy ich TYLKO sympatia.

Tylko, że ja nie o zdobywaniu pisałam, ale o szczęśliwym związku, więc problemem tego pierwszego, który już zdobył dziewczynę będzie utrzymanie relacji z nią, jeśli się z nią nie zaprzyjaźni.
Zależy Ci na związku czy na zdobywaniu?


Capricornus napisał/a:

seks niekoniecznie musi być do bani, jeśli przyjaźń kuleje wink Ale owszem: partnerstwa tam nie będzie.

Racja. Już się na tym forum przekonałam, że dla wielu osób seks jest często jedynym spoiwem związku.




dorias, być może to kwestia semantyki po prostu. Nazywam przyjażnią to, co pokrótce scharakteryzowałam powyżej: „lubią spędzać z sobą czas, interesują się sobą, wspierają się, dbają i troszczą się o siebie” :-)

1,880

Odp: wiadomości na portalach randkowych
MagdaLena1111 napisał/a:

Kto ZDOBĘDZIE dziewczynę pierwszy. Zdobędzie, czyli zaciągnie do łóżka?
Pewnie, że drugi. Pierwszemu pewnie nigdy się to nie uda, jeśli łączy ich TYLKO sympatia.

Tylko, że ja nie o zdobywaniu pisałam, ale o szczęśliwym związku, więc problemem tego pierwszego, który już zdobył dziewczynę będzie utrzymanie relacji z nią, jeśli się z nią nie zaprzyjaźni.
Zależy Ci na związku czy na zdobywaniu?

Zależy mi na związku i dlatego chce zdobyć dziewczynę jak najszybciej aby nikt mi jej nie sprzątnął z przed nosa wink

1,881

Odp: wiadomości na portalach randkowych

Często w przyjażni człowiek musi się zwierzyć ze swoich problemów, słabości, rozterek przy okazji zrzucając maskę twardego samca. Dla podświadomości kobiet takie zachowania są oznaką słabości. W związku z tym nigdy nie powstanie głęboka prawdziwa przyjaźń pomiędzy kobietą a mężczyzną. Ponieważ to zupełnie inne światy, inne myśłenie inne patrzenie na rozwiązanie problemów. Mylicie przyjaźń z partnerstwem w związku.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

1,882 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-05-17 15:39:59)

Odp: wiadomości na portalach randkowych
Mystery_ napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Kto ZDOBĘDZIE dziewczynę pierwszy. Zdobędzie, czyli zaciągnie do łóżka?
Pewnie, że drugi. Pierwszemu pewnie nigdy się to nie uda, jeśli łączy ich TYLKO sympatia.

Tylko, że ja nie o zdobywaniu pisałam, ale o szczęśliwym związku, więc problemem tego pierwszego, który już zdobył dziewczynę będzie utrzymanie relacji z nią, jeśli się z nią nie zaprzyjaźni.
Zależy Ci na związku czy na zdobywaniu?

Zależy mi na związku i dlatego chce zdobyć dziewczynę jak najszybciej aby nikt mi jej nie sprzątnął z przed nosa wink

To zdobywaj! :-)
Pamiętaj tylko, że haj kiedyś mija i trzeba do tego czasu zbudowac fundamenty, żeby związek dalej trwał. Nie wiem jak to zrobić bez przyjaźni. Przywiązać do kaloryfera? Uzależnić od siebie w jakiś sposób? Pilnować jak pies, wilk i tygrys w jednym swojej zdobyczy, żeby nikogo innego nie poznał(a)? :-D



Mordimer napisał/a:

Często w przyjażni człowiek musi się zwierzyć ze swoich problemów, słabości, rozterek przy okazji zrzucając maskę twardego samca. Dla podświadomości kobiet takie zachowania są oznaką słabości. W związku z tym nigdy nie powstanie głęboka prawdziwa przyjaźń pomiędzy kobietą a mężczyzną. Ponieważ to zupełnie inne światy, inne myśłenie inne patrzenie na rozwiązanie problemów. Mylicie przyjaźń z partnerstwem w związku.

A pewnie! Jak sobie wybierzesz na partnerkę kobietę, której świat runie z posad jak będziesz miał słabszy okres w życiu, to nie ma szans, że się z nią zaprzyjaźnisz.
Słuchaj, kobiety wcale nie są takie słabe, kruche i delikatne, nawet jak tak wyglądają - wierz mi :-D
Znajdź sobie normalną kobietę, przy której nie będziesz musiał wciąż chodzić w masce. Nie dziękuj ;-)

1,883

Odp: wiadomości na portalach randkowych
MagdaLena1111 napisał/a:


dorias, być może to kwestia semantyki po prostu. Nazywam przyjażnią to, co pokrótce scharakteryzowałam powyżej: „lubią spędzać z sobą czas, interesują się sobą, wspierają się, dbają i troszczą się o siebie” :-)

To co odpisałaś to nie przyjaźń a cechy dobrego partnerstwa.

Nie da się być przyjacielem dla kogoś kto pociąga Cię.

Z przyjacielem czy kolega do łóżka się nie idzie ponoć.

Udane małżeństwa nie są efektem znalezienia idealnej osoby, lecz kochania niedoskonałego człowieka, którego wybrało się na współmałżonka.
J.Evert

1,884 Ostatnio edytowany przez Burzowy (2019-05-17 15:42:27)

Odp: wiadomości na portalach randkowych

To nie nasza metoda na związek, tylko Wasza. To nie facetów odrzucają problemy czy smutki kobiet, tylko odwrotnie. Z Wami to przekichane jest to tongue, ze właśnie każda powie jedno, a zrobi drugie. Kobiety się uwodzi, a nie przyjaźni z nimi. Tak, to był swego czasu dla mnie szok, bo nie do pomyślenia dla mnie jest z kimś spędzać większość zycia i się nie przyjaźnic. No, ale nie jestem kobietą i tego nie pojmę.

Dla mnie to wygląda po prostu tak, ze dla Was przyjacielem jest super męski facet, który daje Wam seks, pieniądze i emocje, nie zaglebiacie się aż tak. Jest Wam przy nim dobrze głównie właśnie z takich instynktownych pobudek i wtedy nazywacie to przyjaźnią. Co oczywiście z prawdziwą istotą przyjaźni nie ma wiele wspólnego. I absolutnie wszyscy spece znający się na kobietach, którzy umieją Wam zaimponować stawiają na uwodzenie, dbanie, ale NIE na przyjaźń. Chyba, ze stawiamy na ten model, ze kobieta ma męża przyjaciela, ale sypia z innymi w celu plodzenia potomstwa z bardziej męskim partnerem, to może i tak sie da smile). Przyznaje się, ze dzielenie się trudami z partnerką to jeden z moich większych błędów. Kumpli jednak nic nie zastąpi.

Mamy 2019 rok, my juz wiemy jak jest, nie dajemy się nabierać na romantyczne brednie. Cechy, które często przypisywano facetom dziś to domena kobiet.

-

1,885 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-05-17 15:46:21)

Odp: wiadomości na portalach randkowych
dorias napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

dorias, być może to kwestia semantyki po prostu. Nazywam przyjażnią to, co pokrótce scharakteryzowałam powyżej: „lubią spędzać z sobą czas, interesują się sobą, wspierają się, dbają i troszczą się o siebie” :-)

To co odpisałaś to nie przyjaźń a cechy dobrego partnerstwa.
Nie da się być przyjacielem dla kogoś kto pociąga Cię.
Z przyjacielem czy kolega do łóżka się nie idzie ponoć.

dorias, naprawdę bez sensu jest prowadzenie dyskusji na poziomie pojęć. Nazwij to sobie jak uważasz i chcesz :-P



Burzowy napisał/a:

To nie nasza metoda na związek, tylko Wasza. To nie facetów odrzucają problemy czy smutki kobiet, tylko odwrotnie. Z Wami to przekichane jest to tongue, ze właśnie każda powie jedno, a zrobi drugie. Kobiety się uwodzi, a nie przyjaźni z nimi. Tak, to był swego czasu dla mnie szok, bo nie do pomyślenia dla mnie jest z kimś spędzać większość zycia i się nie przyjaźnic. No, ale nie jestem kobietą i tego nie pojmę.

Dla mnie to wygląda po prostu tak, ze dla Was przyjacielem jest super męski facet, który daje Wam seks, pieniądze i emocje, nie zaglebiacie się aż tak. Jest Wam przy nim dobrze głównie właśnie z takich instynktownych pobudek i wtedy nazywacie to przyjaźnią. Co oczywiście z prawdziwą istotą przyjaźni nie ma wiele wspólnego. I absolutnie wszyscy spece znający się na kobietach, którzy umieją Wam zaimponować stawiają na uwodzenie, dbanie, ale NIE na przyjaźń. Chyba, ze stawiamy na ten model, ze kobieta ma męża przyjaciela, ale sypia z innymi w celu plodzenia potomstwa z bardziej męskim partnerem, to może i tak sie da smile). Przyznaje się, ze dzielenie się trudami z partnerką to jeden z moich większych błędów. Kumpli jednak nic nie zastąpi.

Mamy 2019 rok, my juz wiemy jak jest, nie dajemy się nabierać na romantyczne brednie. Cechy, które często przypisywano facetom dziś to domena kobiet.

Co mam Ci, Burzowy napisać?
Wierzysz w to, to tak będziesz miał.
Na szczęście nikt Cię nie będzie zmuszał do modelu związku, który Tobie nie odpowiada i w który nie wierzysz. Jesteś wolnym człowiekiem żyj tak, jak Ci odpowiada, w związku, opartym na fundamentach, jakie stworzycie.

1,886

Odp: wiadomości na portalach randkowych
MagdaLena1111 napisał/a:
Mystery_ napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Kto ZDOBĘDZIE dziewczynę pierwszy. Zdobędzie, czyli zaciągnie do łóżka?
Pewnie, że drugi. Pierwszemu pewnie nigdy się to nie uda, jeśli łączy ich TYLKO sympatia.

Tylko, że ja nie o zdobywaniu pisałam, ale o szczęśliwym związku, więc problemem tego pierwszego, który już zdobył dziewczynę będzie utrzymanie relacji z nią, jeśli się z nią nie zaprzyjaźni.
Zależy Ci na związku czy na zdobywaniu?

Zależy mi na związku i dlatego chce zdobyć dziewczynę jak najszybciej aby nikt mi jej nie sprzątnął z przed nosa wink

To zdobywaj! :-)
Pamiętaj tylko, że haj kiedyś mija i trzeba do tego czasu zbudowac fundamenty, żeby związek dalej trwał. Nie wiem jak to zrobić bez przyjaźni. Przywiązać do kaloryfera? Uzależnić od siebie w jakiś sposób? Pilnować jak pies, wilk i tygrys w jednym swojej zdobyczy, żeby nikogo innego nie poznał(a)? :-D



Mordimer napisał/a:

Często w przyjażni człowiek musi się zwierzyć ze swoich problemów, słabości, rozterek przy okazji zrzucając maskę twardego samca. Dla podświadomości kobiet takie zachowania są oznaką słabości. W związku z tym nigdy nie powstanie głęboka prawdziwa przyjaźń pomiędzy kobietą a mężczyzną. Ponieważ to zupełnie inne światy, inne myśłenie inne patrzenie na rozwiązanie problemów. Mylicie przyjaźń z partnerstwem w związku.

A pewnie! Jak sobie wybierzesz na partnerkę kobietę, której świat runie z posad jak będziesz miał słabszy okres w życiu, to nie ma szans, że się z nią zaprzyjaźnisz.
Słuchaj, kobiety wcale nie są takie słabe, kruche i delikatne, nawet jak tak wyglądają - wierz mi :-D
Znajdź sobie normalną kobietę, przy której nie będziesz musiał wciąż chodzić w masce. Nie dziękuj ;-)

Ty chyba nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

1,887

Odp: wiadomości na portalach randkowych
Mordimer napisał/a:

Ty chyba nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.

Oczywiście :-) A oprócz tego jestem marksistką, feministką i incelem :-P

1,888 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-05-17 15:51:05)

Odp: wiadomości na portalach randkowych
MagdaLena1111 napisał/a:
Mordimer napisał/a:

Ty chyba nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.

Oczywiście :-) A oprócz tego jestem marksistką, feministką i incelem :-P

Daruj sobie ten sarkazm. Nie rób ze mnie głupka bo tego nie lubię.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

1,889

Odp: wiadomości na portalach randkowych

Przypatrz się bardziej tym wesołym związkom wokół siebie, a najlepiej zaproś koleżanki i im polej, Magdaleno. Zobaczysz jaka to cudna przyjaźń tam kwitnie wink.

-

1,890 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-05-17 15:59:53)

Odp: wiadomości na portalach randkowych
Mordimer napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:
Mordimer napisał/a:

Ty chyba nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.

Oczywiście :-) A oprócz tego jestem marksistką, feministką i incelem :-P

Daruj sobie ten sarkazm. Nie rób ze mnie głupka bo tego nie lubię.

To działa tylko w Twoją stronę, czy w obie? Jak jedyny komentarz, który mi dajesz jest poddawaniem w wątpliwość moich podstaw do prowadzenia dyskusji, to mam się ucieszyć i podziękować za konstruktywną krytykę?

Mordimer, masz swój świat, swoją rzeczywistość, w której się poruszasz i ok, ale gdy wkładasz wszystkie kobiety do jednego wora, to mnie jest w nim zwyczajnie ciasno. Rozumiesz?


Burzowy napisał/a:

Przypatrz się bardziej tym wesołym związkom wokół siebie, a najlepiej zaproś koleżanki i im polej, Magdaleno. Zobaczysz jaka to cudna przyjaźń tam kwitnie wink.

Nie myślałam akurat o związkach koleżanek. Pisałam o dłuższych związkach, więc na myśli mam bardziej pokolenie moich rodziców.

Dobra, mam już dość tej dyskusji, bo i tak nas ona nigdzie nie doprowadzi. Pa :-)

1,891

Odp: wiadomości na portalach randkowych
Mordimer napisał/a:

Często w przyjażni człowiek musi się zwierzyć ze swoich problemów, słabości, rozterek przy okazji zrzucając maskę twardego samca. Dla podświadomości kobiet takie zachowania są oznaką słabości.

Serio? Kto Ci takich rzeczy do głowy nakładł? Prawdopodobnie panny, z którymi już nie jesteś. Przykro mi, że na swojej drodze spotkałeś kobiety, które w momencie okazania słabości uznały, że jesteś leszczem. I teraz już wiadomo, skąd się biorą niedopowiedzenia w związkach: chodzi taki jeden z drugim, paznokcie obgryza, flaszkę w garażu popija, ale za nic w świecie się nie przyzna, że mu w pracy słabo idzie no bo przecież żona zauważy, że nie jest macho i natentychmiast go zostawi i pójdzie do innego, to w razie czego lepiej nic nie gadać i na zawał zejść. Przynajmniej rentę dostanie tzn. po męsku zadbał o żonę.

Burzowy napisał/a:

Dla mnie to wygląda po prostu tak, ze dla Was przyjacielem jest super męski facet, który daje Wam seks, pieniądze i emocje, nie zagłębiacie się aż tak. Jest Wam przy nim dobrze głównie właśnie z takich instynktownych pobudek i wtedy nazywacie to przyjaźnią.

Nie, nie, nie i jeszcze raz nie! No naprawdę z kim Wy się zadajecie, chłopaki? Zaraz, Eureka: może to po prostu różnice pokoleniowe, bo kobiety w moim wieku jednak innymi zasadami się kierują, przynajmniej te, które znam. Ale będąc w Waszym wieku, czyli parę lat świetlnych temu, było dokładnie tak samo, więc ja naprawdę nie wiem, o czym Wy mówicie. Może się w niewłaściwych kręgach obracacie, warto to przemyśleć wink

"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz."
Anthony de Mello

1,892 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-05-17 16:13:59)

Odp: wiadomości na portalach randkowych
MagdaLena1111 napisał/a:
Mordimer napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Oczywiście :-) A oprócz tego jestem marksistką, feministką i incelem :-P

Daruj sobie ten sarkazm. Nie rób ze mnie głupka bo tego nie lubię.

To działa tylko w Twoją stronę, czy w obie? Jak jedyny komentarz, który mi dajesz jest poddawaniem w wątpliwość moich podstaw do prowadzenia dyskusji, to mam się ucieszyć i podziękować za konstruktywną krytykę?

Mordimer, masz swój świat, swoją rzeczywistość, w której się poruszasz i ok, ale gdy wkładasz wszystkie kobiety do jednego wora, to mnie jest w nim zwyczajnie ciasno. Rozumiesz?


Burzowy napisał/a:

Przypatrz się bardziej tym wesołym związkom wokół siebie, a najlepiej zaproś koleżanki i im polej, Magdaleno. Zobaczysz jaka to cudna przyjaźń tam kwitnie wink.

Nie myślałam akurat o związkach koleżanek. Pisałam o dłuższych związkach, więc na myśli mam bardziej pokolenie moich rodziców.

Dobra, mam już dość tej dyskusji, bo i tak nas ona nigdzie nie doprowadzi. Pa :-)

Nie znasz mnie więc sobie daruj. Napisałem tak bo ja zupełnie oczymś innym a ty wyskakujesz o czymś innym. Jasno napisałem, że mężczyna z problemami to dla kobiet oznaka słabości i powód do wyłączenia pożądania do niego. A ty mi piszesz, że kobiety nie są takie słabe i kruche. What the fuck ?

@Capricornus to biologia ewolucyjna moja droga. Liczy się siła. To podnieca kobiety. A problemy i rozterki są głównym powodem do wyznania - "Nie wiem co czuję". Pomimo wieku jaki mam to przeżyłem więcej niż moi rówieśnicy a nawet starsi. Ten sam schemat powtarza się cały czas. Człowiek jest kowalem swojego losu i może liczyć tylko na siebie. Zwierzanie się ze swoich problemów czy rozterek kobiecie powoduje, że daje się jej potężny oręż przeciwko sobie w przypadku gdy związek kiedyś się skończy. Sam tego doświadczyłem. Nawet przez jedną taką musiałem tutaj na forum zmieniać nick. Gdyby było inaczej to dlaczego tylu mężczyzn dusi w sobie swoje problemy i woli sie nie zwierzać przed swoimi kobietami ?

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

1,893

Odp: wiadomości na portalach randkowych

Mordimer, więc tym bardziej Wam współczuję, bo to oznacza, że ewolucja w złym kierunku idzie. Szkoda, że te zmiany następują tak szybko...

"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz."
Anthony de Mello

1,894

Odp: wiadomości na portalach randkowych
nudny.trudny napisał/a:

... prywatnych wiadomości z forum nie wiem bo nie mam hasła od maila już od dawna, ale jak ktoś lubi pisać, to może tu w temacie o wszystkim;) prowadzić rozmowę jak tutaj, dobra zobaczymy;) (właściwie nie wiem jak, a przy próbach na siłę nie wychodzi):P

można założyć konto na komunikatorze, np. gg, skype  czy MSN i wpisać tu numer w sygnaturze albo profilu wink

1,895 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-05-17 17:35:30)

Odp: wiadomości na portalach randkowych
Mordimer napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

To działa tylko w Twoją stronę, czy w obie? Jak jedyny komentarz, który mi dajesz jest poddawaniem w wątpliwość moich podstaw do prowadzenia dyskusji, to mam się ucieszyć i podziękować za konstruktywną krytykę?

Mordimer, masz swój świat, swoją rzeczywistość, w której się poruszasz i ok, ale gdy wkładasz wszystkie kobiety do jednego wora, to mnie jest w nim zwyczajnie ciasno. Rozumiesz?

Nie znasz mnie więc sobie daruj. Napisałem tak bo ja zupełnie oczymś innym a ty wyskakujesz o czymś innym. Jasno napisałem, że mężczyna z problemami to dla kobiet oznaka słabości i powód do wyłączenia pożądania do niego. A ty mi piszesz, że kobiety nie są takie słabe i kruche. What the fuck ?

Mordimer weż lepiej prześledź sobie na spokojnie przebieg dyskusji. Przecież przytoczone przez Ciebie moje słowa, to było kolejne zdanie w wypowiedzi, które to zdanie łączyło się z poprzednim, a odnosiło się do tego, że dla kobiet zrzucanie maski twardego faceta jest oznaką słabości. No może i jest, ale dla kobiet, które same są słabe i się obawiają, że nie dadzą sobie rady ze swoją słabością i dodatkowo swojego faceta. I tutaj pytanie: dlaczego wybierasz (pozornie) słabe kobiety?
Już milczeniem pominęłam „brednie” o tym, jak to przejściowe słabości w życiu mężczyzny (bo jeśli to stan pernamentny, to zupełnie inna kwestia) wyłączają pożądanie do niego.
Współczuję doświadczeń, ale wolałabym, żebyś swoje jednostkowe doświadczenie nie rozciągał na resztę kobiecej populacji i to miałam na myśli pisząc, że mi ciasno w worze, do którego mnie upchałeś razem ze swoimi ... „doświadczeniami”.

1,896 Ostatnio edytowany przez UżytkownikForum (2019-05-17 17:46:53)

Odp: wiadomości na portalach randkowych
MagdaLena1111 napisał/a:
Mystery_ napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Kto ZDOBĘDZIE dziewczynę pierwszy. Zdobędzie, czyli zaciągnie do łóżka?
Pewnie, że drugi. Pierwszemu pewnie nigdy się to nie uda, jeśli łączy ich TYLKO sympatia.

Tylko, że ja nie o zdobywaniu pisałam, ale o szczęśliwym związku, więc problemem tego pierwszego, który już zdobył dziewczynę będzie utrzymanie relacji z nią, jeśli się z nią nie zaprzyjaźni.
Zależy Ci na związku czy na zdobywaniu?

Zależy mi na związku i dlatego chce zdobyć dziewczynę jak najszybciej aby nikt mi jej nie sprzątnął z przed nosa wink

To zdobywaj! :-)
Pamiętaj tylko, że haj kiedyś mija i trzeba do tego czasu zbudowac fundamenty, żeby związek dalej trwał. Nie wiem jak to zrobić bez przyjaźni. Przywiązać do kaloryfera? Uzależnić od siebie w jakiś sposób? Pilnować jak pies, wilk i tygrys w jednym swojej zdobyczy, żeby nikogo innego nie poznał(a)? :-D

Chyba się nie rozumiemy. Też uważam, że przyjaźń w związku powinna być. Chodzi mi o to aby nie zaczynać relacji od przyjaźni, tylko być konkretnym i od razu prowadzić relacje na seksualno-związkowe tory. Jeśli facet tego nie robi to przegrywa bo zaraz się pojawi ktoś inny i mu dziewczynę sprzątnie.
Bo przyjaźń powinna być dopełnieniem, a nie fundamentem związku.
http://images2.memedroid.com/images/UPLOADED100/53666c8d4f339.jpeg

1,897

Odp: wiadomości na portalach randkowych
Mystery_ napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:
Mystery_ napisał/a:

Zależy mi na związku i dlatego chce zdobyć dziewczynę jak najszybciej aby nikt mi jej nie sprzątnął z przed nosa wink

To zdobywaj! :-)
Pamiętaj tylko, że haj kiedyś mija i trzeba do tego czasu zbudowac fundamenty, żeby związek dalej trwał. Nie wiem jak to zrobić bez przyjaźni. Przywiązać do kaloryfera? Uzależnić od siebie w jakiś sposób? Pilnować jak pies, wilk i tygrys w jednym swojej zdobyczy, żeby nikogo innego nie poznał(a)? :-D

Chyba się nie rozumiemy. Też uważam, że przyjaźń w związku powinna być. Chodzi mi o to aby nie zaczynać relacji od przyjaźni, tylko być konkretnym i od razu prowadzić relacje na seksualno-związkowe tory. Jeśli facet tego nie robi to przegrywa bo zaraz się pojawi ktoś inny i mu dziewczynę sprzątnie.
Bo przyjaźń powinna być dopełnieniem, a nie fundamentem związku.
http://images2.memedroid.com/images/UPLOADED100/53666c8d4f339.jpeg

Super, że nie wywalasz przyjaźni ze związku. Przewracasz wiarę w facetów :-))
Nie sądzisz, że można jednocześnie budować przyjaźń i napięcie? Bo wg mnie to idealne rozwiązanie.

1,898

Odp: wiadomości na portalach randkowych
mallwusia napisał/a:

anderstud

Szkoda, że tak wyszło, kibicuję Ci.
Po co te kobiety kłamią, przecież to ma krótkie nogi?

Uznajmy że to nie było kłamstwo, tylko raczej moje niedopatrzenie, bo w sumie mogłem zapytać, tylko jakoś nie przyszło mi do głowy.
Tak czy siak ja moją ostatnią też poznałem jako jeszcze mąż mojej żony i tutaj powiedzmy, że mógłbym wyjątkowo nagiąć zasady,
jednak palenie fajek przechyliło szalę, nie cierpię, po prostu nienawidzę tego smrodu, chociaż ta ostatnia też paliła... no, ale ona mogła.
Bo miłość, ha ha smile Idiota...

nudny.trudny napisał/a:

anderstud jeśli ktoś określa imponowanie jako mężczyzna w oparciu o sukcesy w branży, to wcale nie ma obowiązku żeby w to się wpasowywać;) hmm zapytałbym dziewczynę: to może Ty załóż własną działalność w branży i konkuruj ze mną, jeśli będziesz lepsza wtedy masz rację, nie jestem męski:D

Daj spokój, lista rzeczy które jej się we mnie nie podobały... wyobraź sobie, że jak próbowaliśmy się zejść po ostatnim rozstaniu,
to usłyszałem, że kiedy razem mieszkaliśmy denerwowało ją we mnie nawet to, że rano robiłem jej kawę. Rozumiesz, nie? Czy nie?
No, to dalej chyba nie muszę tłumaczyć. A co do imponowania jako mężczyzna, to opowiem ci całą historię jeśli mogę zająć minutkę...
To było w grudniu, nie w tym roku co teraz był, tylko w jeszcze poprzednim. Pamiętam to bardzo dobrze, bo wtedy jeszcze nie miałem firmy
i jeździłem jako wolny strzelec na roboty do Niemiec. Pamiętam że było już ciemno, a na obiekcie gdzie robiliśmy nie było jeszcze okien,
tylko wielkie dziury przez które piździło tak że ja pie*dolę, a w ryj zacinał zimny deszcz do kompletu. O tym że nie imponuję jej jako mężczyzna
dowiedziałem się z esemesa, którego ona pisała siedząc sobie w pracy na grzejniku, który ja sam osobiście jej kupiłem i jej zawiozłem,
bo się skarżyła, że jest jej zimno, a z ogrzewaniem coś nie za bardzo, no więc przed wyjazdem do tych Niemiec pojechałem do sklepu
i kupiłem olejowy grzejnik, żeby sobie tam miała i mi nie marzła. Jakoś żaden z tych wszystkich INNYCH którzy tak jej imponują na to nie wpadł,
ale oczywiście kto jest ten najgorszy? No jak to kto, chyba wiadomo kto. 

Zamierzchłe dzieje, było minęło. Dzisiaj niecałe dwa lata później i równo rok czasu od kiedy prowadzę własną działalność
moja pozycja na rynku jest taka, że dzwoni do mnie konkurencja, dosłownie pięć minut temu w samochodzie odebrałem telefon
z propozycją wejścia w spółkę przy jakimś dużym projekcie, którego oni sami nie ogarną w terminie.
Po niedzieli też wyjeżdżam na tydzień robić wielki basen w kooperacji z inną firmą, a jeszcze niedawno to ja dzwoniłem za robotą. 
Za następne dwa lata planuję już jeździć tylko doglądać prac i moich ludzi, bo sam nie zamierzam tyrać jak wół do śmierci
i mówiłem jej tłumaczyłem, poczekaj, daj mi czas, przecież nie od razu Rzym zbudowali, wszystko musi swoje potrwać...
A gdzie tam człowieku zapomnij, możesz sobie gadać jak dziad do obrazu. Ona mnie porównuje do gości co robią w branży
od ćwierć wieku albo poprzejmowali działające już firmy po swoich ojcach i nie przetłumaczysz, że żaden biznes nie działa od razu,
że nie wystarczy kupić busa i zrobić sobie pieczątkę, żeby interes z dnia na dzień zaczął się kręcić, bo takich cudów nie było i nie ma.

Okej, na dzisiaj chyba starczy przynudzania, bo to trzeba na balety już się szykować powoli smile

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

1,899

Odp: wiadomości na portalach randkowych
MagdaLena1111 napisał/a:
Mystery_ napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

To zdobywaj! :-)
Pamiętaj tylko, że haj kiedyś mija i trzeba do tego czasu zbudowac fundamenty, żeby związek dalej trwał. Nie wiem jak to zrobić bez przyjaźni. Przywiązać do kaloryfera? Uzależnić od siebie w jakiś sposób? Pilnować jak pies, wilk i tygrys w jednym swojej zdobyczy, żeby nikogo innego nie poznał(a)? :-D

Chyba się nie rozumiemy. Też uważam, że przyjaźń w związku powinna być. Chodzi mi o to aby nie zaczynać relacji od przyjaźni, tylko być konkretnym i od razu prowadzić relacje na seksualno-związkowe tory. Jeśli facet tego nie robi to przegrywa bo zaraz się pojawi ktoś inny i mu dziewczynę sprzątnie.
Bo przyjaźń powinna być dopełnieniem, a nie fundamentem związku.
http://images2.memedroid.com/images/UPLOADED100/53666c8d4f339.jpeg

Super, że nie wywalasz przyjaźni ze związku. Przewracasz wiarę w facetów :-))
Nie sądzisz, że można jednocześnie budować przyjaźń i napięcie? Bo wg mnie to idealne rozwiązanie.

Na własnym przykładzie mogę powiedzieć, że po 10 latach razem jedyne co spowodowało, że przeżyłem z moją żoną to właśnie przyjaźń i jednocześnie mogę powiedzieć, że to czego najbardziej się bałem, że nie nie przydarzy w moim związku z Ex to właśnie taka bezinteresowna przyjaźń z jej strony. Ona nawet może i by chciała być moim przyjacielem tylko jak przyjaźnić się z kimś jeśli w jej głowie była tylko Ona i to co z nią związane. Wychodząc poza krąg jej świata zostałem elementem który nudzi.

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

1,900

Odp: wiadomości na portalach randkowych

hej:D miło mi powitać najlepszych Net-facetów w (chyba) pełnym składzie:D więc od początku
Magdalena i post nr 1859 dobra odpowiedź:) nie mam nic do dodania:) Mystery_ jeśli jakaś dziewczyna uzna mnie za klauna, no to hmm przyjdzie mi żyć z tą jakże wielką zniewagą majestatu:D:D niektóre sytuacje mają to do siebie, że po wejściu trudno wyjść, mi zdarzyło się w przypadku takiej jakby dziury-skarpy gdzie było pełno ziemi i piasku, nie przemyślałem tego i później był problem:D
a co do owcy, to przypomniała mi się szkoła:D "więcej niż jedno zwierze"
Mystery_ i trafienie na rywala który sprzątnie kobietę, no to trudno, widocznie wtedy zainteresowanie związkiem z inną osobą było większe, mi się nie spieszy;)
Burzowy, dorias, Mordimer przyjaźń w związku, możliwe że różne osoby różnie pojmują przyjaźń i z tego typu różnic mogą wynikać nieporozumienia, jeśli np. jest sytuacja że ktoś ma długotrwały problem i nieustannie oczekuje wsparcia, natomiast sam nic nie robi w kierunku rozwiązania problemów lub nawet utrudnia pomoc sobie, to dziewczyna może w pewnym momencie poczuć się bezradna i odpuścić sobie dalsze bycie w takim związku. Może też zdarzyć się, że w przypadku przejściowych trudności druga osoba nagle kończy związek i ucieka, chyba takie sytuacje mieliście na myśli, ale mimo to nie zakładałbym takiej możliwości w przypadku każdego związku. Ogólnie zgadzam się z uzytkowniczką Capricornus

Mordimer napisał/a:

Zwierzanie się ze swoich problemów czy rozterek kobiecie powoduje, że daje się jej potężny oręż przeciwko sobie [...] dlaczego tylu mężczyzn dusi w sobie swoje problemy i woli sie nie zwierzać przed swoimi kobietami ?

Burzowy napisał/a:

Przyznaje się, ze dzielenie się trudami z partnerką to jeden z moich większych błędów

generalnie nie widze takiej potrzeby;) jak są trudy to rozwiązuję samodzielnie, sam najlepiej wiem co trzeba zrobić w danej sytuacji

Mystery_ napisał/a:

a) koleś który przyjaźni się z dziewczyną
b) koleś który ją uwodzi, wzbudza pożądanie i próbuje zaciągnąć do łóżka

nie sądzę aby to się wykluczało:) można jednocześnie

MagdaLena1111 napisał/a:

Dobra, mam już dość tej dyskusji, bo i tak nas ona nigdzie nie doprowadzi. Pa :-)

Twój udział cenie, piszesz niegłupio i jest co poczytać:)

mallwusia napisał/a:

można założyć konto na komunikatorze, np. gg, skype  czy MSN i wpisać tu numer w sygnaturze albo profilu wink

dzięki;):) za rade:) aczkolwiek wolę dyskusje na ogólnym, więcej osób przeczyta i może np. wskazać błędy w rozumowaniu albo dodać coś własnego:)

anderstud napisał/a:

Okej, na dzisiaj chyba starczy przynudzania, bo to trzeba na balety już się szykować powoli smile

tak?:) też lubię:) np. jak jest koncert noworoczny z Wiednia fajnie się ogląda w telewizji. Późnym wieczorem odpiszę na posty nr 1898 i 1899:)

1,901 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-05-17 19:55:34)

Odp: wiadomości na portalach randkowych

"generalnie nie widze takiej potrzeby;) jak są trudy to rozwiązuję samodzielnie, sam najlepiej wiem co trzeba zrobić w danej sytuacji" -

nudny.trudny no chyba raczej nie wiesz, skoro musiałeś założyć taki wątek. Masz rację tylko potem twoja partnerka może mieć do ciebie pretensje, że coś przed nią ukrywasz albo, że nic jej nie mówisz.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

1,902

Odp: wiadomości na portalach randkowych
Mordimer napisał/a:

@Capricornus to biologia ewolucyjna moja droga. Liczy się siła. To podnieca kobiety. A problemy i rozterki są głównym powodem do wyznania - "Nie wiem co czuję". Pomimo wieku jaki mam to przeżyłem więcej niż moi rówieśnicy a nawet starsi. Ten sam schemat powtarza się cały czas. Człowiek jest kowalem swojego losu i może liczyć tylko na siebie. Zwierzanie się ze swoich problemów czy rozterek kobiecie powoduje, że daje się jej potężny oręż przeciwko sobie w przypadku gdy związek kiedyś się skończy. Sam tego doświadczyłem. Nawet przez jedną taką musiałem tutaj na forum zmieniać nick. Gdyby było inaczej to dlaczego tylu mężczyzn dusi w sobie swoje problemy i woli sie nie zwierzać przed swoimi kobietami ?

Primo: bardziej fair byłoby, gdybyś nie edytował swojej wypowiedzi po tym, kiedy została już przez kogoś skomentowana i temat zjechał kilka pięter niżej, bo to wypacza sens dalszych komentarzy.

Secundo:

to biologia ewolucyjna moja droga. Liczy się siła. To podnieca kobiety.

Bzdura, ale nie zamierzam wyprowadzać Cię z błędu, bo to naprawdę słabe jest. Może tak jest wśród lwów czy goryli, ale homo sapiens posunął się jednak trochę bardziej w rozwoju ewolucyjnym. Mam nadzieję, że kiedyś po latach doświadczeń sam skorygujesz swoje przekonania...

Zwierzanie się ze swoich problemów czy rozterek kobiecie powoduje, że daje się jej potężny oręż przeciwko sobie w przypadku gdy związek kiedyś się skończy. Sam tego doświadczyłem.

Tu akurat mogę się zgodzić, bo sama tego doświadczyłam. Tylko z drugiej strony jaki jest sens wchodzić w związek zakładając maskę, bez zaufania? Skoro chcę stworzyć coś wartościowego, to w dobrej wierze otwieram się przed kimś i sama też daję kredyt zaufania. Jeśli ktoś to wykorzystuje w sytuacjach kryzysowych, to tylko świadczy o nim. Taki związek się po prostu kończy i idzie się dalej.

"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz."
Anthony de Mello

1,903 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-05-17 20:32:20)

Odp: wiadomości na portalach randkowych
Capricornus napisał/a:
Mordimer napisał/a:

@Capricornus to biologia ewolucyjna moja droga. Liczy się siła. To podnieca kobiety. A problemy i rozterki są głównym powodem do wyznania - "Nie wiem co czuję". Pomimo wieku jaki mam to przeżyłem więcej niż moi rówieśnicy a nawet starsi. Ten sam schemat powtarza się cały czas. Człowiek jest kowalem swojego losu i może liczyć tylko na siebie. Zwierzanie się ze swoich problemów czy rozterek kobiecie powoduje, że daje się jej potężny oręż przeciwko sobie w przypadku gdy związek kiedyś się skończy. Sam tego doświadczyłem. Nawet przez jedną taką musiałem tutaj na forum zmieniać nick. Gdyby było inaczej to dlaczego tylu mężczyzn dusi w sobie swoje problemy i woli sie nie zwierzać przed swoimi kobietami ?

Primo: bardziej fair byłoby, gdybyś nie edytował swojej wypowiedzi po tym, kiedy została już przez kogoś skomentowana i temat zjechał kilka pięter niżej, bo to wypacza sens dalszych komentarzy.

Secundo:

to biologia ewolucyjna moja droga. Liczy się siła. To podnieca kobiety.

Bzdura, ale nie zamierzam wyprowadzać Cię z błędu, bo to naprawdę słabe jest. Może tak jest wśród lwów czy goryli, ale homo sapiens posunął się jednak trochę bardziej w rozwoju ewolucyjnym. Mam nadzieję, że kiedyś po latach doświadczeń sam skorygujesz swoje przekonania...

Zwierzanie się ze swoich problemów czy rozterek kobiecie powoduje, że daje się jej potężny oręż przeciwko sobie w przypadku gdy związek kiedyś się skończy. Sam tego doświadczyłem.

Tu akurat mogę się zgodzić, bo sama tego doświadczyłam. Tylko z drugiej strony jaki jest sens wchodzić w związek zakładając maskę, bez zaufania? Skoro chcę stworzyć coś wartościowego, to w dobrej wierze otwieram się przed kimś i sama też daję kredyt zaufania. Jeśli ktoś to wykorzystuje w sytuacjach kryzysowych, to tylko świadczy o nim. Taki związek się po prostu kończy i idzie się dalej.

Człowiek wbrew pozorom nie posunął sie nawet o krok do przodu. Skoro negujesz psychologię i biologię ewolucyjną to tak jakbyś zaprzeczała sama sobie i wszystkiemu co ciebie otacza. Na tym się świat opiera. To jest fundament tego ziemskiego systemu. Matka natura jest wyrodną matką. Imperia upadają, moralność znika a archetypiczne atawizmy pozostają niezmienne.

Jak się trafia na borderkę to związek ot tak po prostu się nie kończy. Smród ciągnie sie dalej bo druga osoba wie dużo o tobie.

PS. Posunął się do przodu w zabijaniu swoim ziomków dla zabawy i interesów. Co w świecie zwierząt jest bardzo rzadkie.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

1,904

Odp: wiadomości na portalach randkowych
anderstud napisał/a:

O tym że nie imponuję jej jako mężczyzna dowiedziałem się z esemesa

Idąc retoryką Pań z mojego wątku, nie potrafiłeś ją odpowiednio "wyświdrować"? WTF? o co jej chodziło?

Ja obecnie też nie mam pracy i nawet bez niej utrzymuję swój świat i nigdy nie słyszałem, że jestem nieudacznikiem... choć mój prosiak już nie taki nowy..., a reszta taboru nawet starsza...

P.S.
kiedyś moja koleżanka na pytanie po co robi krzywdę swojemu facetowi odpowiedziała... bo chcę żeby zwrócił na mnie uwagę! WTF!

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

1,905 Ostatnio edytowany przez Capricornus (2019-05-17 21:37:39)

Odp: wiadomości na portalach randkowych

Mordimer, nic nie neguję, to Twoja nadinterpretacja. Usiłuję Ci jedynie uzmysłowić, że skoro uważasz, że siła jest tym, co podnieca kobiety, to słabo trafiłeś. W moim świecie istnieją też inne opcje, ale ja w dzisiejszych czasach czuję się już niejako jak dinozaur i jestem przekonana, że atawizmy mimo, iż archetypiczne są czasami pożądane, nie wszystkie są negatywne smile

"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz."
Anthony de Mello

1,906

Odp: wiadomości na portalach randkowych
john.doe80 napisał/a:
Burzowy napisał/a:

Jedni jak się podladuja uzywkami latają po klubach, inni gadają o bozonach big_smile. Przyznaje bez bicia, zdarzyło się to drugie.

A autentyczna sytuacja: w takcie rozmowy o pierwszej fotografii czarnej dziury... Pani wystrzeliła ... no jak się nie wybieli to normalne, że będzie brązowa...
Kurtyna.

Jak dla mnie, żart sytuacyjny...

1,907 Ostatnio edytowany przez nudny.trudny (2019-05-17 22:49:48)

Odp: wiadomości na portalach randkowych

cześć:)więc na początku rozwinę niefortunne sformułowanie

Mordimer napisał/a:

"generalnie nie widze takiej potrzeby;) jak są trudy to rozwiązuję samodzielnie, sam najlepiej wiem co trzeba zrobić w danej sytuacji" -

nudny.trudny no chyba raczej nie wiesz, skoro musiałeś założyć taki wątek. Masz rację tylko potem twoja partnerka może mieć do ciebie pretensje, że coś przed nią ukrywasz albo, że nic jej nie mówisz.

założenie wątku i ogólnie uczestniczenie w dyskusjach wynika z tego, że opinie z zewnątrz są pomocne, lubię czytać co myślą inni, starać się pomóc, czasem moje wnioski mogą być błędne i ktoś może wskazać inne rozwiązanie. Nie widziałbym sensu w obciążaniu partnerki własnymi zmartwieniami, jeśli tego typu rozmowa nie pomoże w rozwiązaniu problemu. Inne są sytuacje gdy np. mogę zapytać o rady lub gdy dziewczyna ma możliwość podjęcia jakichś działań które mi pomogłyby, tego typu działanie bardzo doceniałbym, ale wolę opierać się na samodzielności. Możecie podać jakieś przykłady np. fikcyjne tego typu sytuacji o jakich pisaliście.

Pretensje dziewczyny - jeśli oczekiwałaby ona większego stopnia współdziałania niż jest to w moim przypadku, wtedy podczas poznawania się (czyli przed związkiem) może ona stwierdzić że nie ma na to ochoty, i wtedy unikamy pretensji wynikających z odmiennych oczekiwań. Jeśli podczas związku pojawiłyby się zastrzeżenia, wtedy może ona o tym powiedzieć, a ja mogę pozostać przy aktualnym stanie lub zmienić te rzeczy które jestem w stanie, czyli np. w większym stopniu opowiadać o własnych działaniach jeśli z jej strony jest chęć do takiej rozmowy.

nr 1898;)anderstud współczuję, denerwowanie przy robieniu kawy to tak jakby całościowa niechęć do kontynuowania związku i miałbym wątpliwości czy coś dałoby się zrobić. Czyli duże zmiany na lepsze od grudnia, świetnie:) sama branża jak dla mnie już jest imponująca przynajmniej ja postrzegam jako trudną, a z takiej pozycji przy grzejniku to pewnie fajnie się komentowało:)

nr 1899 i 1904:) john.doe80 czyli rozumiem że ta przyjaźń była z Twoją żoną ale ona była skoncentrowana głównie na sobie. Zdawało mi się że podobny schemat powtarzał się w różnych Twoich wątkach. Twój prosiak i reszta taboru nie jest nowy, niezbyt rozumiem o co chodzi ale chyba branża hmm jak to nazwać, rolnictwo albo hodowla, myślę że to nie powinno wpływać na jakość relacji z dziewczynami:)

z portalu randkowego: oglądam profile i znalazłem taki ciekawy opis (parafraza) - dziewczyna interesująca się modą i zwraca na to uwagę u obu płci, prosi aby nawet nie próbować pisać jeśli ktoś nosi koszulę z krótkim rękawem:D

1,908

Odp: wiadomości na portalach randkowych
assassin napisał/a:
john.doe80 napisał/a:
Burzowy napisał/a:

Jedni jak się podladuja uzywkami latają po klubach, inni gadają o bozonach big_smile. Przyznaje bez bicia, zdarzyło się to drugie.

A autentyczna sytuacja: w takcie rozmowy o pierwszej fotografii czarnej dziury... Pani wystrzeliła ... no jak się nie wybieli to normalne, że będzie brązowa...
Kurtyna.

Jak dla mnie, żart sytuacyjny...

https://scontent.fwaw5-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/56584271_2137634479624389_519101614389198848_n.jpg?_nc_cat=110&_nc_ht=scontent.fwaw5-1.fna&oh=cf9de956e0cbcf103a5fcb5468378e0a&oe=5D59A4E6

big_smile

1,909

Odp: wiadomości na portalach randkowych

nie widzę tekstu ale ciekawe:D

1,910

Odp: wiadomości na portalach randkowych

To właśnie  pierwsze zdjęcie czarnej dziury, interpretacja dla kociarzy big_smile

1,911

Odp: wiadomości na portalach randkowych
nudny.trudny napisał/a:

z portalu randkowego: oglądam profile i znalazłem taki ciekawy opis (parafraza) - dziewczyna interesująca się modą i zwraca na to uwagę u obu płci, prosi aby nawet nie próbować pisać jeśli ktoś nosi koszulę z krótkim rękawem:D

Ja noszę tylko z długim. Ale zawsze podwijam do łokci, bo mi jest całe życie gorąco, to nie wiem... może być?

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

1,912

Odp: wiadomości na portalach randkowych
anderstud napisał/a:
nudny.trudny napisał/a:

z portalu randkowego: oglądam profile i znalazłem taki ciekawy opis (parafraza) - dziewczyna interesująca się modą i zwraca na to uwagę u obu płci, prosi aby nawet nie próbować pisać jeśli ktoś nosi koszulę z krótkim rękawem:D

Ja noszę tylko z długim. Ale zawsze podwijam do łokci, bo mi jest całe życie gorąco, to nie wiem... może być?

Tak, tak jest super, wręcz doskonale :-)
Mnie też koszule z krótkim rękawem...irytują

1,913 Ostatnio edytowany przez Burzowy (2019-05-18 09:14:39)

Odp: wiadomości na portalach randkowych

Generalnie to o czym pisałem ja i i o czym pisze Mordimer można znaleźć nawet w książkach uczących jak budować relacje w XXI wieku. Ba, ja to samo usłyszałem od psychologa nawet. Także nie, to nie jest kwestia trafienia na ileś tam dziwnych kobiet, czy środowiska. Wystarczy spojrzeć na Europę zachodnią, wraz z otwarciem się na kobiety przyszla niemożność zbudowania relacji, niewiernosc kobiet i określanie mężczyzn jako słabych. To raczej sprawa do przemyślenia dla Pań, lol.

Edit: Oho, zbuduj przyjaźń jak nawet ubiór może irytować big_smile.

-

1,914

Odp: wiadomości na portalach randkowych
Burzowy napisał/a:

Generalnie to o czym pisałem ja i i o czym pisze Mordimer można znaleźć nawet w książkach uczących jak budować relacje w XXI wieku. Ba, ja to samo usłyszałem od psychologa nawet. Także nie, to nie jest kwestia trafienia na ileś tam dziwnych kobiet, czy środowiska. Wystarczy spojrzeć na Europę zachodnią, wraz z otwarciem się na kobiety przyszla niemożność zbudowania relacji, niewiernosc kobiet i określanie mężczyzn jako słabych. To raczej sprawa do przemyślenia dla Pań, lol.

Raczej kobiety w XXI wieku przestały godzić się na byle co, zaczęły stawiać mężczyznom warunki. Już chyba o tym pisałam, że zadziwia mnie, jak panów to uwiera, że nie wystarczy urodzić się facetem, żeby wszystko samo do nich przychodziło, że trzeba wkładać wysiłek w budowanie relacji, spróbować uwzględnić w swojej głowie kobiecą perspektywę i in. takie niepojęte dla ich ojców rzeczy.

Edit: Oho, zbuduj przyjaźń jak nawet ubiór może irytować big_smile.

Po prostu unika się wtedy kontaktu z „krótkorękawcami” i jest ok :-D

1,915

Odp: wiadomości na portalach randkowych
MagdaLena1111 napisał/a:

Mnie też koszule z krótkim rękawem...irytują

A mnie za to buty na obcasie, ale nie że wszystkie, tylko takie czarne toporne trepy z czubkiem jak końskie kopyto i z paseczkiem.
No nie wiem jak dziewczyna byłaby piękna, zgrabna, cudna i w ogóle, to te ohydne buciory przekreślają wszystko w jednej sekundzie.
Kiedyś miałem fetysz na kowbojki. Jak widziałem laskę w dżinsach i kowbojkach, a do tego jeszcze jak była blondynką i miała kitkę,
to mogłaby mówić po chińsku albo i nawet nie mówić wcale, a kolana mi się zginały w drugą stronę na sam jej widok. Tak było smile
Potem mi trochę przeszło czy raczej może kowbojki wyszły z mody i chociaż dżinsy nadal odgrywają dość istotną rolę,
to obuwie jest już bardziej dowolne ze wskazaniem na klasyczny wzór sportowy typu "adidas" w żadnym wypadku jakieś trampki.

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

1,916

Odp: wiadomości na portalach randkowych
MagdaLena1111 napisał/a:
Burzowy napisał/a:

Generalnie to o czym pisałem ja i i o czym pisze Mordimer można znaleźć nawet w książkach uczących jak budować relacje w XXI wieku. Ba, ja to samo usłyszałem od psychologa nawet. Także nie, to nie jest kwestia trafienia na ileś tam dziwnych kobiet, czy środowiska. Wystarczy spojrzeć na Europę zachodnią, wraz z otwarciem się na kobiety przyszla niemożność zbudowania relacji, niewiernosc kobiet i określanie mężczyzn jako słabych. To raczej sprawa do przemyślenia dla Pań, lol.

Raczej kobiety w XXI wieku przestały godzić się na byle co, zaczęły stawiać mężczyznom warunki. Już chyba o tym pisałam, że zadziwia mnie, jak panów to uwiera, że nie wystarczy urodzić się facetem, żeby wszystko samo do nich przychodziło, że trzeba wkładać wysiłek w budowanie relacji, spróbować uwzględnić w swojej głowie kobiecą perspektywę i in. takie niepojęte dla ich ojców rzeczy.

Edit: Oho, zbuduj przyjaźń jak nawet ubiór może irytować big_smile.

Po prostu unika się wtedy kontaktu z „krótkorękawcami” i jest ok :-D

Pozwolę się wtrącić.
W ostateczności doszło do tego, że lewica doprowadziła do takiego stanu, że cywilizacyjnie się cofamy i umieramy.
I nie MagdaLeno1111 - to działa w obie strony. Dlatego powstał taki ruch, jak MGTOW itd. i co gorsza tego typu zjawisk w przypadku jednej i drugiej płci będzie coraz więcej.
Wbrew pozorom z tego co napisałaś wychodzi tylko jedno - współczesnym kobietom wpojono, że ma być im ciągle mało, a współczesnym facetom wpojono, że półśrodki do nakarmienia ich popędów są na wyciągnięcie ręki, więc żeby je zdobyć nie muszą się starać. Dekady minęły i mamy owoce tego - spieprzone społeczeństwo, które tak podstawową rzecz, jak rozwój i wymienialność społeczną zepsuło.

We all make choices. But in the end, our choices make us.

1,917

Odp: wiadomości na portalach randkowych
anderstud napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Mnie też koszule z krótkim rękawem...irytują

A mnie za to buty na obcasie, ale nie że wszystkie, tylko takie czarne toporne trepy z czubkiem jak końskie kopyto i z paseczkiem.
No nie wiem jak dziewczyna byłaby piękna, zgrabna, cudna i w ogóle, to te ohydne buciory przekreślają wszystko w jednej sekundzie.
Kiedyś miałem fetysz na kowbojki. Jak widziałem laskę w dżinsach i kowbojkach, a do tego jeszcze jak była blondynką i miała kitkę,
to mogłaby mówić po chińsku albo i nawet nie mówić wcale, a kolana mi się zginały w drugą stronę na sam jej widok. Tak było smile
Potem mi trochę przeszło czy raczej może kowbojki wyszły z mody i chociaż dżinsy nadal odgrywają dość istotną rolę,
to obuwie jest już bardziej dowolne ze wskazaniem na klasyczny wzór sportowy typu "adidas" w żadnym wypadku jakieś trampki.

Wątek modowy w wątku portalowymi ;-)

anderstud Wrzuć fotkę tych butów, bo sobie nie mogę połączyć topornych trepów z paseczkiem - jedno ciężkie i mroczne, drugie delikatne i chyba kobiece.

Z butów sportowych to lubię sneakersy. Znasz?
To takie połączenie między trampkami a adidasami. Właśnie czekam na dostawę, bo sobie kupiłam ostatnio takie cudo:
https://limango-res.cloudinary.com/t_product-large-720,dpr_auto,f_auto/v1/product/7395599/1.jpg

1,918

Odp: wiadomości na portalach randkowych
MagdaLena1111 napisał/a:

anderstud Wrzuć fotkę tych butów

To weź Ty mnie najpierw objaśnij jak to się tutaj robi, bo chyba jestem zbyt tępy, żeby obrazek na tym forum wkleić...

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

1,919 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2019-05-18 10:04:48)

Odp: wiadomości na portalach randkowych

[ img] [/_img] usuń _ i spacje smile

We all make choices. But in the end, our choices make us.

1,920 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-05-18 10:12:09)

Odp: wiadomości na portalach randkowych
Lucyfer666 napisał/a:

Wbrew pozorom z tego co napisałaś wychodzi tylko jedno - współczesnym kobietom wpojono, że ma być im ciągle mało, a współczesnym facetom wpojono, że półśrodki do nakarmienia ich popędów są na wyciągnięcie ręki, więc żeby je zdobyć nie muszą się starać. Dekady minęły i mamy owoce tego - spieprzone społeczeństwo, które tak podstawową rzecz, jak rozwój i wymienialność społeczną zepsuło.

Lucek, o czym Ty mówisz?
Jeśli coś wpajano kobietom, to przez minione stulecia, nakładając na nie społeczno-kulturowe oczekiwania, które głównie służyły mężczyznom. Dzisiejsze kobiety po prostu czują się wolne. I przyznaję, że niektórym ta wolność odbija, ale to wynika z tego, że jesteśmy w pewnie kolejnym z iluś tam w historii - okresów transformacji, gdzie kształtują się nowe podejścia i nie każdemu życie w rozkroku pomiędzy starym i nowym wychodzi na dobre.
Nic się nie zepsuło. Wszystko się zmienia.




anderstud napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

anderstud Wrzuć fotkę tych butów

To weź Ty mnie najpierw objaśnij jak to się tutaj robi, bo chyba jestem zbyt tępy, żeby obrazek na tym forum wkleić...

Edytujesz zdjęcie w sieci, kopiujesz i wstawiasz tutaj, ale przed linkiem wstawiasz to, co w cudzysłowiu, czyl: „[img]” a po linku „[/img]”.
Gdzieś jest nawet wątek żeby sobie poćwiczyć :-D

PS. Tutaj masz wątek, gdzie opisano sposoby i można poćwiczyć:
https://www.netkobiety.pl/t21692.html

1,921 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-05-18 10:22:16)

Odp: wiadomości na portalach randkowych

a ja nie daję żadnych cudzysłowów: tylko  [img]tu link- czyli znajdujesz obrazek w sieci, prawy przycisk myszki- kopiuj adres obrazu zaznaczasz , wklejasz i potem[/img]  i tyle i żadnych spacji.
Co do butów, koszul- co komu pasuje- jak Pani miała szczuplutkie nogi i  włożyła ciemne kopyta to mogło żl wygladać, tak samo jak grube ngi i cienka szpileczka.
To czego ja naprawdę nie lubię w męskim ubiorze to jak wszystko jest 2 rozmiary za duże i jeszcze milion rzeczy w kieszeniach..

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

1,922

Odp: wiadomości na portalach randkowych
Ela210 napisał/a:

a ja nie daję żadnych cudzysłowów: tylko  [img]tu link- czyli znajdujesz obrazek w sieci, prawy przycisk myszki- kopiuj adres obrazu zaznaczasz , wklejasz i potem[/img]  i tyle i żadnych spacji.

Ela, napisałam przecież, że wstawia się to, co W CUDZYSŁOWIU :-P

1,923 Ostatnio edytowany przez anderstud (2019-05-18 10:17:57)

Odp: wiadomości na portalach randkowych

Są różne rodzaje czubków, ten jest akurat najmniej obrzydliwy, ale innych nie mogę znaleźć.

https://ekstrabut.pl/784-thickbox_default/czarne-czolenka-z-paskiem.jpg

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

1,924

Odp: wiadomości na portalach randkowych
anderstud napisał/a:

Są różne rodzaje czubków, ten jest akurat najmniej obrzydliwy, ale innych nie mogę znaleźć.

https://ekstrabut.pl/784-thickbox_default/czarne-czolenka-z-paskiem.jpg

Tak, są okropne :-D

1,925 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-05-18 10:19:03)

Odp: wiadomości na portalach randkowych
MagdaLena1111 napisał/a:
Ela210 napisał/a:

a ja nie daję żadnych cudzysłowów: tylko  [img]tu link- czyli znajdujesz obrazek w sieci, prawy przycisk myszki- kopiuj adres obrazu zaznaczasz , wklejasz i potem[/img]  i tyle i żadnych spacji.

Ela, napisałam przecież, że wstawia się to, co W CUDZYSŁOWIU :-P

a tak smile sorry big_smile idę kawę zrobić big_smile

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

Posty [ 1,871 do 1,925 z 4,150 ]

Strony Poprzednia 1 33 34 35 36 37 76 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » wiadomości na portalach randkowych

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018