Czy czegoś mi brakuje? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy czegoś mi brakuje?

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 76 z 85 ]

39

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
J.Harrow napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Jak jej o takie zaskoczenia chodziło, to ok.. Chyba o czymś innym mówimy, nie pomogę.. Wychodzi na to,  że mam albo za małe wymagania co do mężczyzn, albo zbyt duże.. przedumać to muszę.. powodzenia..

Ja nie jestem przekonana, czy chciałabym po 2 latach nagle odkryć, że mój facet robi coś, czego nie wiem... chyba nie do końca, Autorze, wiesz, o co chodzi z tym zaskakiwaniem...

A ja uważam, że miło wciąż odkrywać w drugiej osobie różne talenty (i ze wzajemnością). Takie drobne bodźce sprawiają, że można wciąż się lepiej poznawać. W takim związku dużo trudniej o poczucie znudzenia wink

Talenty talentami, ale jak ktoś przez 2 lata nie miał okazji powiedzieć mi, że świetnie jeździ na snowboardzie, to ja bym się zaczęła zastanawiać, czego jeszcze mi nie powiedział. Bo co innego, wiesz, jest, jak po 2 latach zepsuje się kran i okazuje się, że facet po prostu bierze i naprawia, bo potrafi, a co innego, jak właściwie niczego się o kimś nie wie...

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
GG 66781850
Zobacz podobne tematy :

40

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
santapietruszka napisał/a:
J.Harrow napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Ja nie jestem przekonana, czy chciałabym po 2 latach nagle odkryć, że mój facet robi coś, czego nie wiem... chyba nie do końca, Autorze, wiesz, o co chodzi z tym zaskakiwaniem...

A ja uważam, że miło wciąż odkrywać w drugiej osobie różne talenty (i ze wzajemnością). Takie drobne bodźce sprawiają, że można wciąż się lepiej poznawać. W takim związku dużo trudniej o poczucie znudzenia wink

Talenty talentami, ale jak ktoś przez 2 lata nie miał okazji powiedzieć mi, że świetnie jeździ na snowboardzie, to ja bym się zaczęła zastanawiać, czego jeszcze mi nie powiedział. Bo co innego, wiesz, jest, jak po 2 latach zepsuje się kran i okazuje się, że facet po prostu bierze i naprawia, bo potrafi, a co innego, jak właściwie niczego się o kimś nie wie...

Byćmoże masz złe doświadczenia "z zaskakiwanie" w negatywnym tego słowa znaczeniu. Tak sie ułożyło akurat, że nie mieliśmy okazji przez te 2 lata razem w zimę wyjechać i ten temat nie był poruszany. W każdym razie ostatecznie reakcja partnerki była bardzo pozytywna smile

41 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2019-01-06 21:14:44)

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
J.Harrow napisał/a:

Byćmoże masz złe doświadczenia "z zaskakiwanie" w negatywnym tego słowa znaczeniu. Tak sie ułożyło akurat, że nie mieliśmy okazji przez te 2 lata razem w zimę wyjechać i ten temat nie był poruszany. W każdym razie ostatecznie reakcja partnerki była bardzo pozytywna smile

No, ale już nie jest Twoją partnerką - mimo zaskakiwania...
Nie trzeba wyjeżdżać - trzeba rozmawiać. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że przez 2 lata nie było okazji do rozmowy o snowboardzie...

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
GG 66781850

42 Ostatnio edytowany przez J.Harrow (2019-01-06 21:18:04)

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
santapietruszka napisał/a:
J.Harrow napisał/a:

Byćmoże masz złe doświadczenia "z zaskakiwanie" w negatywnym tego słowa znaczeniu. Tak sie ułożyło akurat, że nie mieliśmy okazji przez te 2 lata razem w zimę wyjechać i ten temat nie był poruszany. W każdym razie ostatecznie reakcja partnerki była bardzo pozytywna smile

No, ale już nie jest Twoją partnerką - mimo zaskakiwania...

To że się rozstaliśmy akurat nie ma z tym nic wspólnego smile Jeśli Cię to interesuje to poszło m.in. o brak chęci odcięcia pępowiny od mamusi z jej strony przy jednoczesnym wręcz rządaniu pierścionka.

Swoją drogą jak być Ty na coś takiego zareagowała? Soczystym fochem?

43

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
J.Harrow napisał/a:
Harvey napisał/a:
J.Harrow napisał/a:

Przepiękny przygarnięty dachowiec o umaszczeniu tygrysa big_smile

Dzięki!

Pokaż tu foto kota, kobiety lecą na facetów, którzy lubią zwierzęta wink


Proszę!
https://imgur.com/a/kG30UAC
https://imgur.com/a/LunYxTs

Słodziak big_smile

No to teraz poważnie. Mamy tu faceta, który kocha zwierzęta (skąd Ty kolego jesteś?), która wolna by się z nim umówiła na kawę? big_smile

Portal jak portal... są parki i z foruma, znam takie wink

Więc, samotne z działu samotności - to jest oferta. Kawe stawia kolega, ja się nie mieszam wink

No i zobaczymy, która ma na tyle odwagi big_smile

Introduce a little anarchy. Upset the established order, and everything becomes chaos.
I'm an agent of chaos...
[gg: 4329923]

44 Ostatnio edytowany przez J.Harrow (2019-01-06 21:29:01)

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
Harvey napisał/a:
J.Harrow napisał/a:
Harvey napisał/a:

Pokaż tu foto kota, kobiety lecą na facetów, którzy lubią zwierzęta wink


Proszę!
https://imgur.com/a/kG30UAC
https://imgur.com/a/LunYxTs

Słodziak big_smile

No to teraz poważnie. Mamy tu faceta, który kocha zwierzęta (skąd Ty kolego jesteś?), która wolna by się z nim umówiła na kawę? big_smile

Portal jak portal... są parki i z foruma, znam takie wink

Więc, samotne z działu samotności - to jest oferta. Kawe stawia kolega, ja się nie mieszam wink

No i zobaczymy, która ma na tyle odwagi big_smile

Północne obrzeża Warszawy. Najlepsze jest to, że raczej preferuje "starodawny" sposób zawierania znajomości big_smile Przez internet to jakoś tak nienaturalnie.

To byłby chichot losu gdybym znalazł tutaj miłość życia, bo trafiłem na to forum zupełnie przypadkiem przez byłą dziewczynę która lubiła tutaj poopisywać swoje/nasze problemy.

45 Ostatnio edytowany przez Harvey (2019-01-06 21:33:33)

Odp: Czy czegoś mi brakuje?

Przeeeeeestań, z internetu same nie wiedzą czego chcą. Najlepiej na żywo smile

edit.

Byłem w wawie 3 dni, z internetu żadna się nie spotkała.

Olej internet. Idź na żywo smile Kużniara poznałem w Wawie big_smile

Introduce a little anarchy. Upset the established order, and everything becomes chaos.
I'm an agent of chaos...
[gg: 4329923]

46

Odp: Czy czegoś mi brakuje?

Dlatego jak tylko mogę to bronie się od portali typu sympatia czy tinder (znajomi namawiają).

Póki co miałem kontakt 3 z dziewczynami które wpadły mi w oko z czego 2 okazały się zajęte, 3 chyba sama nie wie czego chce (można doczytać w moim temacie o koleżance ze studiów).

Jak ja Kuźniara nie lubię. Oglądałem z nim ze 2-3 samochodowe wywiady na youtubie - on za grosz szacunku do swoch gości nie ma.

47

Odp: Czy czegoś mi brakuje?

Do mnie ma wink

Chciałem iść do TV po jego spotkaniu, byłem w TVN, wystarczy wysłać pomysł na program. Mam pomysł wink

Chodzi o to, że kobiety chcą mieć dzieci. Rodzinę, szczęście... i nie widzą, że te szczęście możesz im dać. Każda tego chce. Wszystkie takie same. A ja wybieram teraz najlepszą. W łóżku wink

Introduce a little anarchy. Upset the established order, and everything becomes chaos.
I'm an agent of chaos...
[gg: 4329923]

48

Odp: Czy czegoś mi brakuje?

Z ciekawości przeczytałam temat o koleżance ze studiów. Nie wiem, dlaczego uważasz, że ona nie wie, czego chce. Ona doskonale wie. Wie, że nie chce Ciebie, Autorze.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
GG 66781850

49 Ostatnio edytowany przez Harvey (2019-01-06 21:49:34)

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
santapietruszka napisał/a:

Z ciekawości przeczytałam temat o koleżance ze studiów. Nie wiem, dlaczego uważasz, że ona nie wie, czego chce. Ona doskonale wie. Wie, że nie chce Ciebie, Autorze.

Dajcie mi namiar do tej koleżanki. Możliwe, że jej nie zechcę tongue wink


edit

To się nazywa kosz mój drogi przyjacielu smile działa w obie strony smile

Introduce a little anarchy. Upset the established order, and everything becomes chaos.
I'm an agent of chaos...
[gg: 4329923]

50

Odp: Czy czegoś mi brakuje?

Ja czekałem ponad rok na pierwszy seks. Oczywiście jakieś inne "doznania" były wcześniej. Nie powiem że nie było warto ale bym tego czekania już nie powtórzył.

Jednak człowiek może być przecudowny ale jak się w sypialni nie klei to nie ma zmiłuj. Szans na długotrwałe szczęście nie ma.

51

Odp: Czy czegoś mi brakuje?

Rok? Daj spokój, uschnąć można smile

Introduce a little anarchy. Upset the established order, and everything becomes chaos.
I'm an agent of chaos...
[gg: 4329923]

52

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
santapietruszka napisał/a:

Z ciekawości przeczytałam temat o koleżance ze studiów. Nie wiem, dlaczego uważasz, że ona nie wie, czego chce. Ona doskonale wie. Wie, że nie chce Ciebie, Autorze.

W międzyczasie trochę się wyjaśniła sytuacja. Otóż zaskoczyło ją że dużo rzeczy na tym wyjeździe było wg niej "zaaranżowane" i po prostu tego się przestraszyła. Mam tak zgraną grupę przyjaciół że potrafimy się świetnie zorganizować, zazwyczaj wszystko sobie dopiąc na ostatni guzik. Koledzy nie chcieli mi wchodzić w drogę z czystej grzeczności, ona odebralo to w taki sposób "że zabroniłem wszystkim facetow kontaktów z nią". Oczywiście żadnych zakazów nie było. Każdy chciał się z nią zaprzyjaźnić, poznać i to ją najzwyczajniej w świecie przeraziło.

53

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
Harvey napisał/a:

Rok? Daj spokój, uschnąć można smile

Człowiek młody był to i poczekał big_smile Ale na prawdę warto było ;p

54

Odp: Czy czegoś mi brakuje?

Nie warto skoro z nią nie jesteś. Takie moje zdanie.

Introduce a little anarchy. Upset the established order, and everything becomes chaos.
I'm an agent of chaos...
[gg: 4329923]

55

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
Harvey napisał/a:

Nie warto skoro z nią nie jesteś. Takie moje zdanie.

Ja twierdzę że warto, gdzyż bylo to zrobione z miłości oraz było dokładnie tak jak to sobie wyobrażałem.

56

Odp: Czy czegoś mi brakuje?

Kwiatki, pierdatki... marzenia.

Yhy.. Gratulacje big_smile

To czemu z nią nie jesteś?

Introduce a little anarchy. Upset the established order, and everything becomes chaos.
I'm an agent of chaos...
[gg: 4329923]

57

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
Harvey napisał/a:

Kwiatki, pierdatki... marzenia.

Yhy.. Gratulacje big_smile

To czemu z nią nie jesteś?

Pisałem już o tym 2 razy w tym temacie. Dziewczyna oczekiwała ode mnie pierścionka lecz sama nie potrafiła przeciać pępowiny łączącej jej z mamusią.

Jak zaproponowała mi żebyśmy na wakacje pojechali we 3 (ja, ona i jej mamusia) to nie wytrzymałem wink

Ten temat trochę za bardzo stał się o mojej ex. A z nią absolutnie nic mnie już nie łączy big_smile temat zamkniety

58

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
J.Harrow napisał/a:
Harvey napisał/a:

Nie warto skoro z nią nie jesteś. Takie moje zdanie.

Ja twierdzę że warto, gdzyż bylo to zrobione z miłości oraz było dokładnie tak jak to sobie wyobrażałem.

Jeśli byłeś jej pierwszym to warto, inaczej to kompletna głupota.

59

Odp: Czy czegoś mi brakuje?

Warto, ale przeważnie tacy źle kończą.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet, nie zapomnij bicza!

60

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
MysteryP napisał/a:
J.Harrow napisał/a:
Harvey napisał/a:

Nie warto skoro z nią nie jesteś. Takie moje zdanie.

Ja twierdzę że warto, gdzyż bylo to zrobione z miłości oraz było dokładnie tak jak to sobie wyobrażałem.

Jeśli byłeś jej pierwszym to warto, inaczej to kompletna głupota.

Pierwszym? Bleeee... nie ma pojęcia o seksie smile

Introduce a little anarchy. Upset the established order, and everything becomes chaos.
I'm an agent of chaos...
[gg: 4329923]

61

Odp: Czy czegoś mi brakuje?

Ale emocje niezłe. Ciekawe doświadczenie, ja tam bym polecał. Gorzej, jak potem się rozpada, a Ty wchodzisz na rynek tańców i swawoli. Wtedy trzeba nadrabiać big_smile.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet, nie zapomnij bicza!

62 Ostatnio edytowany przez J.Harrow (2019-01-06 23:17:14)

Odp: Czy czegoś mi brakuje?

Technicznie nie pierwszym. "czynu" dokonał jej poprzedni facet, było to jednorazowe i pozniej długo tego żałowała. Ze mną było inaczej, po spróbowaniu zmieniła o 180 swoje nastawienie. Na początku bylo super a z biegiem czasu było tylko lepiej. Zależało mi więc czekałem. Ale z drugiej strony to nie było tak że w tym czasie nie było innch "uciech" cielesnych i intymności wink

63

Odp: Czy czegoś mi brakuje?

Jeśli z innym miała od razu, a Tobie kazała czekać rok, to to już mówi o was samo przez siebie.

64

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
J.Harrow napisał/a:

chciałbym się dowiedzieć jakie cechy powinienem eksponować przy kontaktach z kobietami (po 5-letniej przerwie w nawiązywania nowych znajomości człowiek jednak potrzebuje trochę czasu żeby się odnaleźć)

Wszystko może mieć znaczenie. Mnie się podoba, że znasz kilka języków. Też mam dryg do języków i od razu ciekawi mnie, jak asymilujesz obcą mowę. Ważne też jest poczucie humoru, ale z tym różnie bywa, bo mi się zdarzyła randka z facetem, którego śmieszyło zupełnie co innego niż mnie i vice versa. To było straszne doświadczenie, ale przypisuję to innym kręgom kulturowym, z których pochodzimy. Jeszcze lubię jak facet ma pasję, coś go angażuje, na czmś mu zależy.
Ale najlepiej być sobą, zachowywać się naturalnie, złapać flow bez wysilania się i spinania. Randki i poznawanie się mają być przyjemnością, a nie prezentacją zalet. Chociaż zauważyłam, że net-faceci myślą inaczej i w ich opinii ma się krótką szansę i trzeba szybko wyłożyć wszystkie asy na stół :-D A może to tylko ja mam ochotę na powolne odkrywanie warst, a większość kobiet czeka na prezentację, żeby nie marnować czasu ;-))

65

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
MysteryP napisał/a:

Jeśli z innym miała od razu, a Tobie kazała czekać rok, to to już mówi o was samo przez siebie.

Zrozum: miała wtedy 15 lat, nie do końca przyzwoliła na to, przez długi czas strasznie przeżywała że do tego doszło. Zero przyjemności a duża trauma. Ja z drugiej strony nie naciskałem bo wiedziałem że nic bym w ten sposób nie ugrał.

66

Odp: Czy czegoś mi brakuje?

Seks i pieniądz rządzi światem. Dorośniesz to zrozumiesz wink

Introduce a little anarchy. Upset the established order, and everything becomes chaos.
I'm an agent of chaos...
[gg: 4329923]

67

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
Harvey napisał/a:

Seks i pieniądz rządzi światem. Dorośniesz to zrozumiesz wink

Zdajecie sobie sprawę że to było dosyć dawno temu? Dzisiaj mam inne podejście i pisałem że choć było warto to drugi raz bym nie czekał wink

68 Ostatnio edytowany przez J.Harrow (2019-01-07 02:23:28)

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
MagdaLena1111 napisał/a:
J.Harrow napisał/a:

chciałbym się dowiedzieć jakie cechy powinienem eksponować przy kontaktach z kobietami (po 5-letniej przerwie w nawiązywania nowych znajomości człowiek jednak potrzebuje trochę czasu żeby się odnaleźć)

Wszystko może mieć znaczenie. Mnie się podoba, że znasz kilka języków. Też mam dryg do języków i od razu ciekawi mnie, jak asymilujesz obcą mowę. Ważne też jest poczucie humoru, ale z tym różnie bywa, bo mi się zdarzyła randka z facetem, którego śmieszyło zupełnie co innego niż mnie i vice versa. To było straszne doświadczenie, ale przypisuję to innym kręgom kulturowym, z których pochodzimy. Jeszcze lubię jak facet ma pasję, coś go angażuje, na czmś mu zależy.
Ale najlepiej być sobą, zachowywać się naturalnie, złapać flow bez wysilania się i spinania. Randki i poznawanie się mają być przyjemnością, a nie prezentacją zalet. Chociaż zauważyłam, że net-faceci myślą inaczej i w ich opinii ma się krótką szansę i trzeba szybko wyłożyć wszystkie asy na stół :-D A może to tylko ja mam ochotę na powolne odkrywanie warst, a większość kobiet czeka na prezentację, żeby nie marnować czasu ;-))

Pierwsza odpowiedź pod tym tematem która odpowiada na zadane pytanie big_smile Angielski u mnie podstawa - praca wymaga ode mnie codziennych kontaktów w tym języku. Najgorsze co może być to francuz rozmawiający po angielsku big_smile. Zazwyczaj francuzi maja taki silny akcent, że ciężko zrozumieć big_smile Studiowałem też rok po angielsku (ale jednoczesna praca na pełen etat, studia dzienne, studia zaoczne plus czas dla dziewczyny wypełniały mój grafik do granic możliwości i musiałem z czegoś zrezygnować). Padło na to, że muszę zrezygnować z jednych studiów.

Rosyjskiego uczyłem się 6 lat w szkole i chyba w życiu codziennym nigdy z niego nie skorzystałem. Dogadać się dogadam ale niewiele ponad to.

Od kilku miesięcy uczę się dosyć intensywnie hiszpańskiego. To jest dopiero zajawka big_smile Żałuje że tak późno zacząłem. W końcu jestem w miarę w stanie zrozumieć latynoskie piosenki, i tu roczarowanie bo większość jest tylko o jednym i to często w dość niewybrednych słowach big_smile Mimo wszystko lubię te klimaty (Maluma - polecam!)

Pierwsze wrażenie można zrobić tylko raz wink Dlatego może faceci się spinają i chcą zaimponować już na pierwszej randce. Dobrze jak facet ma sporo fajnych cech i nie musi wykładać od razu wszystkich asów na stół.

Odnośnie poczucia humoru to ja raczej należę do tych co mają pewne ustalone granice, lecz są one bardzo daleko wysunięte (to też zależy w czyim gronie żartuję). W gronie starych przyjaciół jestem sobie pozwolić na na prawdę mocne docinki i ciesze się, że jesteśmy na takim etapie przyjaźni gdy nikt się nawet za najcięższy żart się nie obraża - i vice versa (z większością przyjaciół znam się ponad 10 lat, z niektórymi prawie 15). Często też na codzień spotykam się z pytaniem "z czego tak się cieszę" - o dziwo zazwyczaj jest to niekontrolowane, po prostu takie mam usposobienie.

@SantaPietruszka Jednak istnieją kobiety, które lubią jak partner jest w stanie nawet po dłuższym czasie w związku pozytywnie je zaskoczyć swoimi zdolnościami wink

69

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
J.Harrow napisał/a:

Najgorsze co może być to francuz rozmawiający po angielsku big_smile. Zazwyczaj francuzi maja taki silny akcent, że ciężko zrozumieć big_smile

Mam dokładnie takie samo spostrzeżenie :-D To pewnie dziwnie wyglądało, ale dawniej podczas rozmowy z Francuzami po angielsku musialam śledzić ruch ust, żeby zrozumieć. Teraz, gdy już trochę umiem francuski jest mi dużo łatwiej.

70

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
J.Harrow napisał/a:

Temat skierowany do Pań, jeśli jesteś facetem to szkoda czasu na czytanie.

Hej wszystkim

Jakiś czas temu zakończyłem 5-letni związek. Rozpocząłem poszukiwania nowej partnerki lecz jak na razie bezskutecznie (poszukiwania nie trwają zbyt długo więc jest duża szansa że taki stan niedługo sie odmieni). Jednak chciałbym zapytać tutejsze Panie które z nizej wymienionych cech powinienem jak najbardziej eksponować i które by sprawiły że chętniej byście się z kimś takim umówiły.

Generalnie charakter jest moją mocniejszą stroną lecz z drugiej strony z wyglądem też nie jest chyba źle.

Mam 25 lat, 177cm wzrostu i ważę niecałe 80kg (po rozstaniu zrzuciłem 8kg i w ciagu 3-4 miesięcy planuję dobić docelowo do 70-73. Mam lekko okrągła twarz, duże mięsiste usta i duże niebieskie oczy, mały nos, krótko przystrzyżone włosy w kolorze ciemny blond. Odnośnie figury to nie chce się wypowiadać bo nie jest to docelowo co chcę osiągnąć. Mogę przesłać link do zdjecia na priv w celu oceny, wstawiać tutaj nie chcę bo cenię sobie prywatność.

Odnośnie charakteru mógłbym dużo sie rozpisywać. Lekko uparty, bardzo pogodne usposobienie wiążące się z poczuciem humoru, lubię zwierzęta a w szczególności koty (za inteligencję i samodzielność). Lubię gotować (dobrze mi to wychodzi) grać w tenisa czy badmintona, jeździć na rowerze i snowboardzie. Interesuje się motoryzacją a ostatnio bardziej motocyklami (zdałem prawko i planuję na wiosnę zakupić własny motocykl - to marzenie jeszcze z dzieciństwa). Studiuję na Politechnice Warszawkiej a z zawodu jestem grafikiem komputerowym, i w miarę dobrze zarabiam. Moją pierwszą naturą jest ta wesoła i pogodna lecz często po bliższym poznaniu budzi się we mnie raz na jakiś czas romantyk. Mam bardzo szeroki gust muzyczny (słucham praktycznie wszystko oprócz muzyki klasycznej - chyba jeszcze nie dojrzałem do tego). Znam 4 języki i chcę w przyszłości wyjechać na stałe do Australii.

Chciałbym zaznaczyć że nie jest to ogłoszenie matrymonialne, jedynie chciałbym się dowiedzieć jakie cechy powinienem eksponować przy kontaktach z kobietami (po 5-letniej przerwie w nawiązywania nowych znajomości człowiek jednak potrzebuje trochę czasu żeby się odnaleźć)

Gdybyś miał poukładane w głowie, to nie byłoby tego posta. Człowiek w Twoim wieku powinien już wiedzieć, że ludzie są różni i różne rzeczy im się podobają. Dla każdej kobiety inna cecha będzie ważna. Nie ma co ukrywać jakichś cech albo udawać kogoś innego, bo to i tak z czasem wyjdzie.

71

Odp: Czy czegoś mi brakuje?

Do gadania po angielsku to ja polecam Szkotów, Francuzi wymiękają jak dla mnie.

@Entropia

Też nie można raczej oceniać na zasadzie, że gdyby było dobrze, to by nie było posta. Nie ma ludzi bez wad, każdy ma jakieś lepsze lub gorsze momenty. Grunt, to chcieć się zmienić, a taki post zawsze może dać choć trochę. Ukrywać się nie ma co, ale gdyby miał jakąś cechę, która jest skrajnie zła to z pewnością byłby w stanie nad nią popracować w celu osiągnięcia potencjalnych korzyści.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet, nie zapomnij bicza!

72 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-01-07 13:57:18)

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
Burzowy napisał/a:

Do gadania po angielsku to ja polecam Szkotów, Francuzi wymiękają jak dla mnie.

@Entropia

Też nie można raczej oceniać na zasadzie, że gdyby było dobrze, to by nie było posta. Nie ma ludzi bez wad, każdy ma jakieś lepsze lub gorsze momenty. Grunt, to chcieć się zmienić, a taki post zawsze może dać choć trochę. Ukrywać się nie ma co, ale gdyby miał jakąś cechę, która jest skrajnie zła to z pewnością byłby w stanie nad nią popracować w celu osiągnięcia potencjalnych korzyści.

ze Szkotami przechodzę na sms.. jak nie ma wizji oczywiscie smile

Nie ma cech skrajnie złych.. Ale jak już jest taka- to lepiej wyjawić ją od razu i 90 % kobiet ucieknie i nie straci czasu..
A i tak ludzie się wyczuwają po prostu.. tzn.. mężczyznom gorzej, bo im seks potrafi mózg przyćmić..

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

73 Ostatnio edytowany przez Burzowy (2019-01-07 14:10:52)

Odp: Czy czegoś mi brakuje?

Co wyczuwają, chyba brak pewności siebie i brak kasy, a do tego talentu nie trzeba. Błagam Ela, Was można bajerować jak małe dzieci. Perspektywy i seks przyćmiewają Wam mózgi, a dla złych cech potraficie się jeszcze poświęcać by je zmienić (i potem odejść paradoksalnie). Po czasie to może faktycznie uciekniecie. wink

A że faceta jeszcze łatwiej urobić, to inna sprawa tongue.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet, nie zapomnij bicza!

74

Odp: Czy czegoś mi brakuje?

@Entropia - a co ma piernik do wiatraka. Czy to oznacza, że mam siano w głowie jeśli chce poznać które moje cechy kobiety mogę cenić najbardziej? Napisałem, że zdaje sobie sprawę że zaczerpnięte tutaj opinie będą subiektwne. Ale z kilku/kilkunastu opinni można już wyciągnąć jakieś ogólne wnioski.

@MagdaLena1111 - Ja niestety nie mam możliwości kontaktu bezpośredniego ani video. Jedynie przez słuchawkę tlefonu. A ze Szkotami jak się powie żeby mówili wolniej to da radę bez problemu się dogadać ;p

@Burzowy - Zgadzam sie, że część mężczyzn i część kobiet potrafi doskonale manipulować partnerem/partnerką. Najgorzej gdy ona manipuluje nim żeby go przysłowiowo  "wydoić", lub on manipuluje nią dla seksu. To jest słabe.

Żeby uwiarygodnić swój post to taki tam dzisiejszy obiad przyrządziłem:

https://ibb.co/M9f5L9L

I powiedzcie mi, że po takim daniu zrobionym własnoręcznie przez faceta to kobieta nie zmięknie big_smile

PS. Quesadilla con pollo. Polecam przyrządzić samemu smile

75

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
J.Harrow napisał/a:

I powiedzcie mi, że po takim daniu zrobionym własnoręcznie przez faceta to kobieta nie zmięknie big_smile

Sorry, mnie nic nie zmięknie. Jestem wege i padlina to dla mnie jedzenie dla psa.

A to ma piernik do wiatraka, że wrzucanie wszystkich kobiet do jednego wora i oczekiwanie odpowiedzi, co lubią, świadczy o dość uproszczonym obrazie świata.

76

Odp: Czy czegoś mi brakuje?

Też by mi nic nie zmiękło. Nie lubię papryki.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
GG 66781850

Posty [ 39 do 76 z 85 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy czegoś mi brakuje?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018