Czy czegoś mi brakuje? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy czegoś mi brakuje?

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 85 ]

Temat: Czy czegoś mi brakuje?

Temat skierowany do Pań, jeśli jesteś facetem to szkoda czasu na czytanie.

Hej wszystkim

Jakiś czas temu zakończyłem 5-letni związek. Rozpocząłem poszukiwania nowej partnerki lecz jak na razie bezskutecznie (poszukiwania nie trwają zbyt długo więc jest duża szansa że taki stan niedługo sie odmieni). Jednak chciałbym zapytać tutejsze Panie które z nizej wymienionych cech powinienem jak najbardziej eksponować i które by sprawiły że chętniej byście się z kimś takim umówiły.

Generalnie charakter jest moją mocniejszą stroną lecz z drugiej strony z wyglądem też nie jest chyba źle.

Mam 25 lat, 177cm wzrostu i ważę niecałe 80kg (po rozstaniu zrzuciłem 8kg i w ciagu 3-4 miesięcy planuję dobić docelowo do 70-73. Mam lekko okrągła twarz, duże mięsiste usta i duże niebieskie oczy, mały nos, krótko przystrzyżone włosy w kolorze ciemny blond. Odnośnie figury to nie chce się wypowiadać bo nie jest to docelowo co chcę osiągnąć. Mogę przesłać link do zdjecia na priv w celu oceny, wstawiać tutaj nie chcę bo cenię sobie prywatność.

Odnośnie charakteru mógłbym dużo sie rozpisywać. Lekko uparty, bardzo pogodne usposobienie wiążące się z poczuciem humoru, lubię zwierzęta a w szczególności koty (za inteligencję i samodzielność). Lubię gotować (dobrze mi to wychodzi) grać w tenisa czy badmintona, jeździć na rowerze i snowboardzie. Interesuje się motoryzacją a ostatnio bardziej motocyklami (zdałem prawko i planuję na wiosnę zakupić własny motocykl - to marzenie jeszcze z dzieciństwa). Studiuję na Politechnice Warszawkiej a z zawodu jestem grafikiem komputerowym, i w miarę dobrze zarabiam. Moją pierwszą naturą jest ta wesoła i pogodna lecz często po bliższym poznaniu budzi się we mnie raz na jakiś czas romantyk. Mam bardzo szeroki gust muzyczny (słucham praktycznie wszystko oprócz muzyki klasycznej - chyba jeszcze nie dojrzałem do tego). Znam 4 języki i chcę w przyszłości wyjechać na stałe do Australii.

Chciałbym zaznaczyć że nie jest to ogłoszenie matrymonialne, jedynie chciałbym się dowiedzieć jakie cechy powinienem eksponować przy kontaktach z kobietami (po 5-letniej przerwie w nawiązywania nowych znajomości człowiek jednak potrzebuje trochę czasu żeby się odnaleźć)

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy czegoś mi brakuje?

Brakuje Ci spontaniczności tongue

3

Odp: Czy czegoś mi brakuje?

Nie do końca sie zgodzę. W kontaktach z przyjaciółmi nie ma mowy o braku spontaniczności. W kontaktach z kobietami nie było okazji za bardzo pokazać tej cechy gdyż poprzednia partnerka nie znosiła tego (wolała mieć wszystko zaplanowane). Nawet gdy zorganizowałem walentynkowy wyjazd niespodziankę dla niej do Kazimierza to o mały włos by nie pojechała bo jej nie powiedziałem gdzie jedziemy.

4

Odp: Czy czegoś mi brakuje?

Brakuje Ci pewności i wiary w siebie.

5

Odp: Czy czegoś mi brakuje?

W moim odczuciu udajesz bardziej pewnego siebie, niż w rzeczywistości jesteś - takie nadrabianie miną ;P

A ze spraw prozaicznych - nie kazda dziewczyna będzie chciała wyjechać za Tobą do Australii, radziłabym ujawnić się z tymi planami wmiare wcześnie, jeśli to Twoje marzenie..

Łańcuch jest tak mocny, jak jego najsłabsze ogniwo..

6

Odp: Czy czegoś mi brakuje?

Pewny siebie jestem, może zbyt mało nachalny w pewnych sytuacjach. Po prostu nie lubię się narzucać. Odnośnie Australii jestem w stanie z tego zrezygnować jeśli zwiąże się na poważnie i będzie mi zależało na tej kobiecie. Ewentualnie przekonać do wykazdu na krótki okres czasu (pół-roku - rok).

7

Odp: Czy czegoś mi brakuje?

A jakie cechy ceniła w Tobie Twoja była dziewczyna?

8

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
J.Harrow napisał/a:

Chciałbym zaznaczyć że nie jest to ogłoszenie matrymonialne, jedynie chciałbym się dowiedzieć jakie cechy powinienem eksponować przy kontaktach z kobietami (po 5-letniej przerwie w nawiązywania nowych znajomości człowiek jednak potrzebuje trochę czasu żeby się odnaleźć)


Każda kobieta jest inna, to co dla jednej będzie wadą, dla drugiej może być zaletą i na odwrót. Po porostu bądź sobą.

I bez obrazy, ale mi to trochę wygląda, jakbyś chciał usłyszeć potwierdzenie, że jesteś dobrą partią dla kobiet.

9

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
Janix2 napisał/a:

A jakie cechy ceniła w Tobie Twoja była dziewczyna?

Z charakteru ceniła wszystko oprócz uporu. Rozstałem się z nią ze wzgledu na to, że nie potrafiła odciąć pępowiny od mamusi a ode mnie oczekiwała pierścionka.

10

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
Lady90 napisał/a:
J.Harrow napisał/a:

Chciałbym zaznaczyć że nie jest to ogłoszenie matrymonialne, jedynie chciałbym się dowiedzieć jakie cechy powinienem eksponować przy kontaktach z kobietami (po 5-letniej przerwie w nawiązywania nowych znajomości człowiek jednak potrzebuje trochę czasu żeby się odnaleźć)


Każda kobieta jest inna, to co dla jednej będzie wadą, dla drugiej może być zaletą i na odwrót. Po porostu bądź sobą.

I bez obrazy, ale mi to trochę wygląda, jakbyś chciał usłyszeć potwierdzenie, że jesteś dobrą partią dla kobiet.

Jestem jaki jestem. Mam swoje wady lecz uważam że w moim przypadku zalety przeważają. Nie oczekuje potwierdzenia tylko chciałem odpowiedzi które z tych pozytywnych cech kobiety doceniają najbardziej.

11

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
J.Harrow napisał/a:

Rozstałem się z nią ze wzgledu na to, że nie potrafiła odciąć pępowiny od mamusi a ode mnie oczekiwała pierścionka.

To powszechne u kobiet tongue

12 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-01-06 18:29:51)

Odp: Czy czegoś mi brakuje?

Po pierwsze od razu mów o tej Australii.
Po drugie- dziwne pytanie zadajesz- jak kogoś na serio chcesz poznać, to trzeba się  dać poznać prawdziwego- a nie dostosować jak kameleon do tego, co kobieta lubi- by osiągnąć cel.. Brrr...

Brakuje chyba przerwy po tamtym związku i przemyślenia czego chce się w związku- bo wymienione cechy niewiele o tym mówią.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

13

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
Ela210 napisał/a:

Po pierwsze od razu mów o tej Australii.
Po drugie- dziwne pytanie zadajesz- jak kogoś na serio chcesz poznać, to trzeba się  dać poznać prawdziwego- a nie dostosować jak kameleon do tego, co kobieta lubi- by osiągnąć cel.. Brrr...

Brakuje chyba przerwy po tamtym związku i przemyślenia czego chce się w związku- bo wymienione cechy niewiele o tym mówią.


Dla mnie nie będzie problemem zrezygnować z marzenia o Australii. Mam swoje priorytety i na 1 miejscu kobieta, gdzieś dalej na kolejnym miejscu wyjazd.

Chodzi mi o taki pierwszy kontak, pierwsze spotkanie. Które z wypisanych cech są moim najwiekszym atutem. Czy to źle że nie chciałbym na samym początku znajomości wypstrykać się ze wszystkich zalet i nie zostawić nic na później? I czy to źle że chciałbym pokazać się z jak najlepszej strony? Poza tym kto mówi o tym że jestem nieprawdziwy? Wszystko co napisałem jest zgodne z prawdą i to nie tylko opartą na moich obserwacjach ale również na tym co słyszę od innych, często bliskich osób.

Dokładnie wiem czego chcę od przyszłej partnerki i sprawę poprzedniego związku już dawno zamknąłem i mam za sobą smile

14

Odp: Czy czegoś mi brakuje?

Jeśli prawdą jest to, co o sobie napisałeś, to w czasie pierwszego spotkania kobieta będzie służyła Ci za lustro, w którym będziesz się przeglądał.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

15 Ostatnio edytowany przez J.Harrow (2019-01-06 21:03:47)

Odp: Czy czegoś mi brakuje?

Widzę sporo odpowiedzi ale żadna nie taka na którą czekam:D

Celem tego postu było rozeznanie się w tym co z moich zalet kobiety potencjalnie mogę cenić najbardziej.
Wiem, że odpowiedzi będą subiektywne i każda kobieta może mieć inne zdanie ale z kilku/kilkunastu odpowiedzi można już wyciągnąć jakieś wnioski.

Z drugiej strony ciekawa sprawa. Forum typowo kobiece a przeczytałem kilka tematów i udzielają się głównie faceci xD


@Wielokropek Możesz rozwinąć myśl o lustrze?

16

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
J.Harrow napisał/a:

Celem tego postu było rozeznanie się w tym co z moich zalet kobiety potencjalnie mogę cenić najbardziej.

To co masz w głowie.

17

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
ósemka napisał/a:
J.Harrow napisał/a:

Celem tego postu było rozeznanie się w tym co z moich zalet kobiety potencjalnie mogę cenić najbardziej.

To co masz w głowie.

W głowie jak na 25 lat uważam, że mam poukładane. Ale choćby facet nie wiem jak był inteligentny to w mojej opinii bez takiej "iskry" (czyt. jakiegoś fajnego zainteresowania, pasji) nie zainteresuje kobiety.

18

Odp: Czy czegoś mi brakuje?

I tu mamy Ci pomóc przedstawić się z najjaśniejszej strony? a te ciemniejsze zostawisz na później? czy odwrotnie..?
Nie przyszłoby mi do głowy że człowiek może się wypstrykać z wszystkich zalet na 1 randce..

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

19

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
Ela210 napisał/a:

I tu mamy Ci pomóc przedstawić się z najjaśniejszej strony? a te ciemniejsze zostawisz na później? czy odwrotnie..?
Nie przyszłoby mi do głowy że człowiek może się wypstrykać z wszystkich zalet na 1 randce..

Pomóc wybrać cechę/cechy które warto w jakiś sposób podkreślić na początku znajomości. Ja na prawdę oprócz uporu nie mam jakiś ciemniejszych cech (choć i tak temu uporowi wiele w życiu zawdzięczam). Wierzcie lub nie ale uważam, że nie jestem idealny ale na pewno porządny.

Ja nie lubię odkrywać wszystkich kart od razu. Przytoczę pewną sytuację gdy po 2 latach związku pierwszy raz wyjechałem z poprzednią dziewczyną na narty. Jakie było jej pozytywne zaskoczenie gdy zobaczyła jak jeżdżę na snowboardzie pomimo że nigdy wczesniej jej o tym nie wspominałem.

20

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
J.Harrow napisał/a:
Ela210 napisał/a:

I tu mamy Ci pomóc przedstawić się z najjaśniejszej strony? a te ciemniejsze zostawisz na później? czy odwrotnie..?
Nie przyszłoby mi do głowy że człowiek może się wypstrykać z wszystkich zalet na 1 randce..

Pomóc wybrać cechę/cechy które warto w jakiś sposób podkreślić na początku znajomości. Ja na prawdę oprócz uporu nie mam jakiś ciemniejszych cech (choć i tak temu uporowi wiele w życiu zawdzięczam). Wierzcie lub nie ale uważam, że nie jestem idealny ale na pewno porządny.

Ja nie lubię odkrywać wszystkich kart od razu. Przytoczę pewną sytuację gdy po 2 latach związku pierwszy raz wyjechałem z poprzednią dziewczyną na narty. Jakie było jej pozytywne zaskoczenie gdy zobaczyła jak jeżdżę na snowboardzie pomimo że nigdy wczesniej jej o tym nie wspominałem.

sztuczki, efekciarstwo.. O to chodzi w relacji? przez ten snowboard byliście razem?

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

21

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
J.Harrow napisał/a:
ósemka napisał/a:
J.Harrow napisał/a:

Celem tego postu było rozeznanie się w tym co z moich zalet kobiety potencjalnie mogę cenić najbardziej.

To co masz w głowie.

W głowie jak na 25 lat uważam, że mam poukładane. Ale choćby facet nie wiem jak był inteligentny to w mojej opinii bez takiej "iskry" (czyt. jakiegoś fajnego zainteresowania, pasji) nie zainteresuje kobiety.

W takim razie daj się poznać. Nie szukaj dziewczyny na mięśnie i ładną buzię, czy co tam jeszcze powypisywałeś, bo takie związki na ogół szybko się kończą.
No ale, co kto lubi.

22

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
J.Harrow napisał/a:

Widzę sporo odpowiedzi ale żadna nie taka na którą czekam:D (...)

Napisz tekst, skopiuję. smile

(...) @Wielokropek Możesz rozwinąć myśl o lustrze?

Mogę. smile (Korciło mnie, by na tym stwierdzeniu poprzestać.)

Skoro zastanawiasz się nad tym, jakie cechy masz eksponować, skoro twierdzisz, że na początku nie chciałbyś się wypstrykać ze wszystkich zalet (a można się z nich wypstrykać?), skoro chcesz się pokazać z jak najlepszej strony, to podczas spotkania będziesz się kontrolował, oceniał to, jakie wywierasz wrażenie i myślał, co i jak masz jeszcze zrobić, by osiągnąć swój cel. Przyznam, że nie znam ani jednej osoby, która by była zadowolona z takiego - przedmiotowego - traktowania.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

23 Ostatnio edytowany przez Harvey (2019-01-06 21:23:38)

Odp: Czy czegoś mi brakuje?

Już Ci mówię. Jesteś nieatrakcyjny pod każdym względem dla kobiety. Dlatego żadna Cię nie chce.

Mam nadzieję, że na taką odpowiedź czekałeś smile

Introduce a little anarchy. Upset the established order, and everything becomes chaos.
I'm an agent of chaos...
[gg: 4329923]

24

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
ósemka napisał/a:
J.Harrow napisał/a:
ósemka napisał/a:

To co masz w głowie.

W głowie jak na 25 lat uważam, że mam poukładane. Ale choćby facet nie wiem jak był inteligentny to w mojej opinii bez takiej "iskry" (czyt. jakiegoś fajnego zainteresowania, pasji) nie zainteresuje kobiety.

W takim razie daj się poznać. Nie szukaj dziewczyny na mięśnie i ładną buzię, czy co tam jeszcze powypisywałeś, bo takie związki na ogół szybko się kończą.
No ale, co kto lubi.


Widzę, że na tym forum chyba ciężko dostać konkretne odpowiedzi na swoje pytanie. Moją siłą jest charakter, z wyglądu określiłbym się jako solidna przeciętna krajowa.

25

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
Harvey napisał/a:

Już Ci mówię. Jesteś nieatrakcyjny pod żadnym względem dla kobiety. Dlatego żadna Cię nie chce.

Mam nadzieję, że na taką odpowiedź czekałeś smile

Na taką odpowiedź czekałem big_smile Teraz tylko zostaje mi siedzieć do końca życia w pokoju z kotem lol

26

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
J.Harrow napisał/a:
Harvey napisał/a:

Już Ci mówię. Jesteś nieatrakcyjny pod żadnym względem dla kobiety. Dlatego żadna Cię nie chce.

Mam nadzieję, że na taką odpowiedź czekałeś smile

Na taką odpowiedź czekałem big_smile Teraz tylko zostaje mi siedzieć do końca życia w pokoju z kotem lol

Byle nie pers, sporo kłaków do zbierania z czarnego płaszcza wink

Powodzenia wink

Introduce a little anarchy. Upset the established order, and everything becomes chaos.
I'm an agent of chaos...
[gg: 4329923]

27

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
Ela210 napisał/a:
J.Harrow napisał/a:
Ela210 napisał/a:

I tu mamy Ci pomóc przedstawić się z najjaśniejszej strony? a te ciemniejsze zostawisz na później? czy odwrotnie..?
Nie przyszłoby mi do głowy że człowiek może się wypstrykać z wszystkich zalet na 1 randce..

Pomóc wybrać cechę/cechy które warto w jakiś sposób podkreślić na początku znajomości. Ja na prawdę oprócz uporu nie mam jakiś ciemniejszych cech (choć i tak temu uporowi wiele w życiu zawdzięczam). Wierzcie lub nie ale uważam, że nie jestem idealny ale na pewno porządny.

Ja nie lubię odkrywać wszystkich kart od razu. Przytoczę pewną sytuację gdy po 2 latach związku pierwszy raz wyjechałem z poprzednią dziewczyną na narty. Jakie było jej pozytywne zaskoczenie gdy zobaczyła jak jeżdżę na snowboardzie pomimo że nigdy wczesniej jej o tym nie wspominałem.

sztuczki, efekciarstwo.. O to chodzi w relacji? przez ten snowboard byliście razem?

Ela, nie chodziło o sztuczki i efekciartwo a o to, że po 2 latach byłem w stanie zaskoczyć w pozytywny sposób swoją kobietę. Fajnie jak po jakimś czasie myślisz, że kogoś znasz a ten ktoś ciągle potrafi zaskoczyć.

28

Odp: Czy czegoś mi brakuje?

Myśl o sobie jak o kimś super, a o wszystkich innych wokół podobnie. Wady, zalety... sranie w banie.

Podobasz mi się.

29

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
Harvey napisał/a:
J.Harrow napisał/a:
Harvey napisał/a:

Już Ci mówię. Jesteś nieatrakcyjny pod żadnym względem dla kobiety. Dlatego żadna Cię nie chce.

Mam nadzieję, że na taką odpowiedź czekałeś smile

Na taką odpowiedź czekałem big_smile Teraz tylko zostaje mi siedzieć do końca życia w pokoju z kotem lol

Byle nie pers, sporo kłaków do zbierania z czarnego płaszcza wink

Powodzenia wink

Przepiękny przygarnięty dachowiec o umaszczeniu tygrysa big_smile

Dzięki!

30

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
Burzowy napisał/a:

Myśl o sobie jak o kimś super, a o wszystkich innych wokół podobnie. Wady, zalety... sranie w banie.

Zawsze daję poznanym ludziom wysoki kredyt zaufania i podchodzę z otwartością i tolerancją. Jednak jeśli ktoś tego nie uszanuje to raczej nie daję drugiej szansy. Jeśli wady i zalety to sranie w banie to na czym bazują Twoje kontakty z ludźmi? Na magicznych różdżkach i wahadełku?

31

Odp: Czy czegoś mi brakuje?

Nie wiem, czy na pewno jesteś taki inteligentny, skoro zadajesz takie pytania... Każdej kobiecie kto inny się podoba. Bądź sobą i dobrze traktuj kobiety, tyle.

gdykochamy

32 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-01-06 21:42:00)

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
J.Harrow napisał/a:
Ela210 napisał/a:
J.Harrow napisał/a:

Pomóc wybrać cechę/cechy które warto w jakiś sposób podkreślić na początku znajomości. Ja na prawdę oprócz uporu nie mam jakiś ciemniejszych cech (choć i tak temu uporowi wiele w życiu zawdzięczam). Wierzcie lub nie ale uważam, że nie jestem idealny ale na pewno porządny.

Ja nie lubię odkrywać wszystkich kart od razu. Przytoczę pewną sytuację gdy po 2 latach związku pierwszy raz wyjechałem z poprzednią dziewczyną na narty. Jakie było jej pozytywne zaskoczenie gdy zobaczyła jak jeżdżę na snowboardzie pomimo że nigdy wczesniej jej o tym nie wspominałem.

sztuczki, efekciarstwo.. O to chodzi w relacji? przez ten snowboard byliście razem?

Ela, nie chodziło o sztuczki i efekciartwo a o to, że po 2 latach byłem w stanie zaskoczyć w pozytywny sposób swoją kobietę. Fajnie jak po jakimś czasie myślisz, że kogoś znasz a ten ktoś ciągle potrafi zaskoczyć.

Jak jej o takie zaskoczenia chodziło, to ok.. Chyba o czymś innym mówimy, nie pomogę.. Wychodzi na to,  że mam albo za małe wymagania co do mężczyzn, albo zbyt duże.. przedumać to muszę.. powodzenia..

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

33 Ostatnio edytowany przez J.Harrow (2019-01-06 21:42:56)

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
GabrielaKlym napisał/a:

Nie wiem, czy na pewno jesteś taki inteligentny, skoro zadajesz takie pytania... Każdej kobiecie kto inny się podoba. Bądź sobą i dobrze traktuj kobiety, tyle.


Byłem 5 lat "poza obiegiem". Napisałem że w pełni rozumiem że odpowiedzi które uzyskam będą subiektywne - lecz z kilku/kilkunastu odpowiedzi można wyciągnąć jakieś ogólne wnioski.
Dobrego traktowania kobiet nauczył mnie tata, gdy jeszcze żył smile

34

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
J.Harrow napisał/a:
Burzowy napisał/a:

Myśl o sobie jak o kimś super, a o wszystkich innych wokół podobnie. Wady, zalety... sranie w banie.

Zawsze daję poznanym ludziom wysoki kredyt zaufania i podchodzę z otwartością i tolerancją. Jednak jeśli ktoś tego nie uszanuje to raczej nie daję drugiej szansy. Jeśli wady i zalety to sranie w banie to na czym bazują Twoje kontakty z ludźmi? Na magicznych różdżkach i wahadełku?

Po prostu to tak głupio działa, że najlepiej jak nie będziesz się przejmować. To da najlepszy efekt, bo w przeciwnym razie wpadniesz w spiralę jakichś negatywnych myśli typu "co zrobiłem źle", "a może nie podoba jej się u mnie to". Forum to jedno, ale gdzieś tam w głowie sam wiesz, co jest faktycznie w Tobie najlepsze, a nad czym możesz pracować. Nie rób nic na siłę pod kogoś.

Podobasz mi się.

35

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
J.Harrow napisał/a:
Harvey napisał/a:
J.Harrow napisał/a:

Na taką odpowiedź czekałem big_smile Teraz tylko zostaje mi siedzieć do końca życia w pokoju z kotem lol

Byle nie pers, sporo kłaków do zbierania z czarnego płaszcza wink

Powodzenia wink

Przepiękny przygarnięty dachowiec o umaszczeniu tygrysa big_smile

Dzięki!

Pokaż tu foto kota, kobiety lecą na facetów, którzy lubią zwierzęta wink

Introduce a little anarchy. Upset the established order, and everything becomes chaos.
I'm an agent of chaos...
[gg: 4329923]

36 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2019-01-06 21:52:41)

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
Ela210 napisał/a:
J.Harrow napisał/a:
Ela210 napisał/a:

sztuczki, efekciarstwo.. O to chodzi w relacji? przez ten snowboard byliście razem?

Ela, nie chodziło o sztuczki i efekciartwo a o to, że po 2 latach byłem w stanie zaskoczyć w pozytywny sposób swoją kobietę. Fajnie jak po jakimś czasie myślisz, że kogoś znasz a ten ktoś ciągle potrafi zaskoczyć.

Jak jej o takie zaskoczenia chodziło, to ok.. Chyba o czymś innym mówimy, nie pomogę.. Wychodzi na to,  że mam albo za małe wymagania co do mężczyzn, albo zbyt duże.. przedumać to muszę.. powodzenia..

Ja nie jestem przekonana, czy chciałabym po 2 latach nagle odkryć, że mój facet robi coś, czego nie wiem... chyba nie do końca, Autorze, wiesz, o co chodzi z tym zaskakiwaniem...

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

37

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
Harvey napisał/a:
J.Harrow napisał/a:
Harvey napisał/a:

Byle nie pers, sporo kłaków do zbierania z czarnego płaszcza wink

Powodzenia wink

Przepiękny przygarnięty dachowiec o umaszczeniu tygrysa big_smile

Dzięki!

Pokaż tu foto kota, kobiety lecą na facetów, którzy lubią zwierzęta wink


Proszę!
https://imgur.com/a/kG30UAC
https://imgur.com/a/LunYxTs

38 Ostatnio edytowany przez J.Harrow (2019-01-06 22:01:02)

Odp: Czy czegoś mi brakuje?
santapietruszka napisał/a:
Ela210 napisał/a:
J.Harrow napisał/a:

Ela, nie chodziło o sztuczki i efekciartwo a o to, że po 2 latach byłem w stanie zaskoczyć w pozytywny sposób swoją kobietę. Fajnie jak po jakimś czasie myślisz, że kogoś znasz a ten ktoś ciągle potrafi zaskoczyć.

Jak jej o takie zaskoczenia chodziło, to ok.. Chyba o czymś innym mówimy, nie pomogę.. Wychodzi na to,  że mam albo za małe wymagania co do mężczyzn, albo zbyt duże.. przedumać to muszę.. powodzenia..

Ja nie jestem przekonana, czy chciałabym po 2 latach nagle odkryć, że mój facet robi coś, czego nie wiem... chyba nie do końca, Autorze, wiesz, o co chodzi z tym zaskakiwaniem...

A ja uważam, że miło wciąż odkrywać w drugiej osobie różne talenty (i ze wzajemnością). Takie drobne bodźce sprawiają, że można wciąż się lepiej poznawać. W takim związku dużo trudniej o poczucie znudzenia wink

Posty [ 1 do 38 z 85 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy czegoś mi brakuje?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018