O co mu chodzi? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 76 z 175 ]

39

Odp: O co mu chodzi?
olga2018 napisał/a:

Zastanawia mnie bardzo ten jego tekst o tym, że często widzi mnie dostępną, nie wiem czemu to zauważył

Po prostu rzuciłaś mu się w oczy na liście dostępnych kontaktów.
Tych ma pewnie niewiele, bo jak sama napisałaś - konto założył niedawno. Dlatego jesteś tym bardziej widoczna.

Co mnie z kolei zastanawia bardzo, to fakt, że w każdym jego słowie, zachowaniu - za którym nie idą absolutnie żadne konkretne czyny - Ty na siłę upatrujesz się znaków na powodzenie Waszej relacji, pokładasz nadzieje w każdej jego uwadze.
Naprawdę, taką tendencją zrobisz sobie duuuużą krzywdę.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.
Reklama
Zobacz podobne tematy :

40 Ostatnio edytowany przez olga2018 (2018-04-12 12:08:25)

Odp: O co mu chodzi?

Gdyby miał mało to też tak bym pomyślała, ale wczoraj sprawdziłam i miał 320 znajomych, więc dlatego byłam zaskoczona, że zwraca uwagę, że jestem dostępna

41

Odp: O co mu chodzi?
olga2018 napisał/a:

Gdyby miał mało to też tak bym pomyślała, ale wczoraj sprawdziłam i miał 320 znajomych, więc dlatego byłam zaskoczona, że zwraca uwagę, że jestem dostępna

big_smile no dobrze, masz rację.
Ta uwaga to na pewno znak na to, że on planuje wkrótce Ci się oświadczyć, potem weźmiecie huczny ślub, będziecie mieli piątkę uroczych maluchów.
Będzie Cię traktował jak księżniczkę po wiek wieków, i będziecie żyli długo i szczęśliwie.
No i wszystko to nastąpi zapewne jeszcze w tym miesiącu smile

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.
Reklama

42

Odp: O co mu chodzi?
IsaBella77 napisał/a:
olga2018 napisał/a:

Gdyby miał mało to też tak bym pomyślała, ale wczoraj sprawdziłam i miał 320 znajomych, więc dlatego byłam zaskoczona, że zwraca uwagę, że jestem dostępna

big_smile no dobrze, masz rację.
Ta uwaga to na pewno znak na to, że on planuje wkrótce Ci się oświadczyć, potem weźmiecie huczny ślub, będziecie mieli piątkę uroczych maluchów.
Będzie Cię traktował jak księżniczkę po wiek wieków, i będziecie żyli długo i szczęśliwie.
No i wszystko to nastąpi zapewne jeszcze w tym miesiącu smile

Oj, nie jest potrzebny taki sarkazm, wcale nie chcę faceta, który będzie mnie traktował jak księżniczkę. Chciałam opisać sytuację, sądziłam, że to dowód, że o mnie myśli i nie jestem mu obojętna

43 Ostatnio edytowany przez summerka88 (2018-04-12 13:09:43)

Odp: O co mu chodzi?
IsaBella77 napisał/a:
olga2018 napisał/a:

Gdyby miał mało to też tak bym pomyślała, ale wczoraj sprawdziłam i miał 320 znajomych, więc dlatego byłam zaskoczona, że zwraca uwagę, że jestem dostępna

big_smile no dobrze, masz rację.
Ta uwaga to na pewno znak na to, że on planuje wkrótce Ci się oświadczyć, potem weźmiecie huczny ślub, będziecie mieli piątkę uroczych maluchów.
Będzie Cię traktował jak księżniczkę po wiek wieków, i będziecie żyli długo i szczęśliwie.
No i wszystko to nastąpi zapewne jeszcze w tym miesiącu smile

Albo jeszcze w tym tygodniu big_smile, gdyż taka BIG LOVE to niecodzienna sprawa.

Olga, ty chyba lubisz sobie dopowiadać to, co ci odpowiada.

Reklama

44 Ostatnio edytowany przez Makigigi (2018-04-12 12:35:59)

Odp: O co mu chodzi?
Summerka napisał/a:
olga2018 napisał/a:

trochę to niepotrzebne, ja mam taki nawyk z domu żeby ustępować innym i robić to co innych zadowoli, nawet własnym kosztem, więc ta jego tresura jest zbędna, gdy jestem z kimś na kim mi zależy ( a na nikim mi nie zalezało tak jak na nim) to robię wszystko, aby ta osoba była zadowolona

To jakiej porady szukasz na forum? Jak go zadowolić?

Autorka szuka jakichkolwiek poszlak, że jej życzeniowe myślenie ma sens.
Innymi słowy widzi, że jemu na niej nie zależy, ale jej się to nie podoba, więc udaje, że nic takiego nie ma miejsca i chce wierzyć, że on ją kocha tylko jest taki biedniutki i poraniony, że nie umie tego okazać. Szuka dla siebie argumentacji, żeby potwierdzić teorię BIG LOVE.
Smutne i destrukcyjne.

45

Odp: O co mu chodzi?
Makigigi napisał/a:
Summerka napisał/a:
olga2018 napisał/a:

trochę to niepotrzebne, ja mam taki nawyk z domu żeby ustępować innym i robić to co innych zadowoli, nawet własnym kosztem, więc ta jego tresura jest zbędna, gdy jestem z kimś na kim mi zależy ( a na nikim mi nie zalezało tak jak na nim) to robię wszystko, aby ta osoba była zadowolona

To jakiej porady szukasz na forum? Jak go zadowolić?

Autorka szuka jakichkolwiek poszlak, że jej życzeniowe myślenie ma sens.
Innymi słowy widzi, że jemu na niej nie zależy, ale jej się to nie podoba, więc udaje, że nic takiego nie ma miejsca i chce wierzyć, że on ją kocha tylko jest taki biedniutki i poraniony, że nie umie tego okazać. Szuka dla siebie argumentacji, żeby potwierdzić teorię BIG LOVE.
Smutne i destrukcyjne.

Gdyby on mi napisał, wiesz nie jestem zainteresowany, nie mam ochoty, nie podobasz mi się i na tym koniec tok, nie byłoby o czym mówić, a on wysyła takie sprzeczne sygnały, często się odzywa, mówi o spotkaniu, wiec daje mi nadzieję

46

Odp: O co mu chodzi?
olga2018 napisał/a:

Oj, nie jest potrzebny taki sarkazm, wcale nie chcę faceta, który będzie mnie traktował jak księżniczkę. Chciałam opisać sytuację, sądziłam, że to dowód, że o mnie myśli i nie jestem mu obojętna

Olgo, tak zupełnie poważnie.
Jeśli jakaś kobieta wzbudza w jakimś mężczyźnie uczucia, jeśli nie jest mu obojętna, to możesz mi uwierzyć na słowo, że on POTRAFI jej to okazać.
Facet potrafi zabiegać o nią, chce się z nią spotykać i te spotkania aranżuje.
Taki mężczyzna znajduje dla takiej kobiety czas. Taki mężczyzna ją adoruje.
Pozwala i jednocześnie stara się, żeby ich relacja rozwijała się harmonijnie i stabilnie.
Daje jej odczuć, że jest ważna, potrzebna i kochana.

Tymczasem Ty domyślasz się tego powyższego w jego uwadze na temat tego, że jesteś często dostępna na messengerze ?
No nie żartuj proszę.

Naprawdę nie widzisz w tym żadnej różnicy ?

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

47

Odp: O co mu chodzi?
IsaBella77 napisał/a:
olga2018 napisał/a:

Oj, nie jest potrzebny taki sarkazm, wcale nie chcę faceta, który będzie mnie traktował jak księżniczkę. Chciałam opisać sytuację, sądziłam, że to dowód, że o mnie myśli i nie jestem mu obojętna

Olgo, tak zupełnie poważnie.
Jeśli jakaś kobieta wzbudza w jakimś mężczyźnie uczucia, jeśli nie jest mu obojętna, to możesz mi uwierzyć na słowo, że on POTRAFI jej to okazać.
Facet potrafi zabiegać o nią, chce się z nią spotykać i te spotkania aranżuje.
Taki mężczyzna znajduje dla takiej kobiety czas. Taki mężczyzna ją adoruje.
Pozwala i jednocześnie stara się, żeby ich relacja rozwijała się harmonijnie i stabilnie.
Daje jej odczuć, że jest ważna, potrzebna i kochana.

Tymczasem Ty domyślasz się tego powyższego w jego uwadze na temat tego, że jesteś często dostępna na messengerze ?
No nie żartuj proszę.

Naprawdę nie widzisz w tym żadnej różnicy ?

Oczywiście, że widzę. Zresztą byli, są w moim zyciu tacy którzy tak sie zachowywali, gdyby tak było nie zakładałabym tego tematu, tak samo byłoby gdyby mi napisał, że nie jest zainteresowany. Może on jest dziwny, toksyczny, ale tak totalnie to chyba nie jestem mu obojętna

48

Odp: O co mu chodzi?

Oczywiście, że nie jesteś mu obojętna.
Ale nie w takim kontekście i sensie, na jaki masz nadzieję.

On wyczuwa w Tobie dobry materiał na ofiarę i jego autopilot mówi mu, że jesteś podatna na toksyczną manipulację.
Dlatego chce Cię utrzymać w emocjonalnej gotowości na kontakt. Jeśli zamilknie na dłuższy czas, wtedy jest ryzyko, że się oddalisz uczuciowo - i kiedy on ewentualnie kiedyś nabierze ochoty na to, żeby powrócić do tresowania Ciebie, może nie być mu tak łatwo jak teraz.
Jesteś po prostu na na emocjonalnej smyczy u niego.
Pod tym względem nie jesteś mu obojętna.

A nie pod względem romantycznej miłości.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

49

Odp: O co mu chodzi?

Powiem tak. Facet po rozwodzie. I zupełnie rozpieprzony emocjonalnie. I co gorsza...bawi się Tobą i karze za grzechy swej żony.
Pytanie do Ciebie. Chcesz być workiem do kopania? Po co Tobie to?

50

Odp: O co mu chodzi?
IsaBella77 napisał/a:

Oczywiście, że nie jesteś mu obojętna.
Ale nie w takim kontekście i sensie, na jaki masz nadzieję.

On wyczuwa w Tobie dobry materiał na ofiarę i jego autopilot mówi mu, że jesteś podatna na toksyczną manipulację.
Dlatego chce Cię utrzymać w emocjonalnej gotowości na kontakt. Jeśli zamilknie na dłuższy czas, wtedy jest ryzyko, że się oddalisz uczuciowo - i kiedy on ewentualnie kiedyś nabierze ochoty na to, żeby powrócić do tresowania Ciebie, może nie być mu tak łatwo jak teraz.
Jesteś po prostu na na emocjonalnej smyczy u niego.
Pod tym względem nie jesteś mu obojętna.

A nie pod względem romantycznej miłości.

Dziwnie to zabrzmi, ale ja to nie tak, że ja chcę od niego jakiegoś romantycznego uczucia, dla mnie liczy się, że się odezwie, umówi, coś mnie do niego ciągnie jak ćmę do światła, jestem uzależniona od kontaktu z nim, od jego osoby. Jest to dla mnie coś niewyobrażalnego, nigdy nie byłam tak zaangażowana

51

Odp: O co mu chodzi?
Coombs napisał/a:

Powiem tak. Facet po rozwodzie. I zupełnie rozpieprzony emocjonalnie. I co gorsza...bawi się Tobą i karze za grzechy swej żony.
Pytanie do Ciebie. Chcesz być workiem do kopania? Po co Tobie to?

Z żona rozstał się, bo się nie dogadywali. Zdradzała go jakaś z którą spotykał się po rozwodzie

52

Odp: O co mu chodzi?
olga2018 napisał/a:

Dziwnie to zabrzmi, ale ja to nie tak, że ja chcę od niego jakiegoś romantycznego uczucia, dla mnie liczy się, że się odezwie, umówi, coś mnie do niego ciągnie jak ćmę do światła, jestem uzależniona od kontaktu z nim, od jego osoby. Jest to dla mnie coś niewyobrażalnego, nigdy nie byłam tak zaangażowana

Nie, wcale to nie brzmi dziwnie.
Wszystkie toksyczne relacje tak się właśnie zaczynają i objawiają.
Polecam Ci temat: http://www.netkobiety.pl/t54833.html

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

53

Odp: O co mu chodzi?
IsaBella77 napisał/a:
olga2018 napisał/a:

Dziwnie to zabrzmi, ale ja to nie tak, że ja chcę od niego jakiegoś romantycznego uczucia, dla mnie liczy się, że się odezwie, umówi, coś mnie do niego ciągnie jak ćmę do światła, jestem uzależniona od kontaktu z nim, od jego osoby. Jest to dla mnie coś niewyobrażalnego, nigdy nie byłam tak zaangażowana

Nie, wcale to nie brzmi dziwnie.
Wszystkie toksyczne relacje tak się właśnie zaczynają i objawiają.
Polecam Ci temat: http://www.netkobiety.pl/t54833.html

Jesteś na dobrej drodze do zmarnowania sobie życia...

54

Odp: O co mu chodzi?
Coombs napisał/a:
IsaBella77 napisał/a:
olga2018 napisał/a:

Dziwnie to zabrzmi, ale ja to nie tak, że ja chcę od niego jakiegoś romantycznego uczucia, dla mnie liczy się, że się odezwie, umówi, coś mnie do niego ciągnie jak ćmę do światła, jestem uzależniona od kontaktu z nim, od jego osoby. Jest to dla mnie coś niewyobrażalnego, nigdy nie byłam tak zaangażowana

Nie, wcale to nie brzmi dziwnie.
Wszystkie toksyczne relacje tak się właśnie zaczynają i objawiają.
Polecam Ci temat: http://www.netkobiety.pl/t54833.html

Jesteś na dobrej drodze do zmarnowania sobie życia...

Dlaczego tak myślisz?

55

Odp: O co mu chodzi?
olga2018 napisał/a:
Coombs napisał/a:
IsaBella77 napisał/a:

Nie, wcale to nie brzmi dziwnie.
Wszystkie toksyczne relacje tak się właśnie zaczynają i objawiają.
Polecam Ci temat: http://www.netkobiety.pl/t54833.html

Jesteś na dobrej drodze do zmarnowania sobie życia...

Dlaczego tak myślisz?


Facet Ciebie zwyczajnie olewa... Nie chciałabyś być kimś, kto Ciebie szanuje od początku, z kimś,dla kogo jesteś wartością i wszystkim?

56

Odp: O co mu chodzi?
olga2018 napisał/a:
Coombs napisał/a:
IsaBella77 napisał/a:

Nie, wcale to nie brzmi dziwnie.
Wszystkie toksyczne relacje tak się właśnie zaczynają i objawiają.
Polecam Ci temat: http://www.netkobiety.pl/t54833.html

Jesteś na dobrej drodze do zmarnowania sobie życia...

Dlaczego tak myślisz?

Bo Twoje objawy są tak typowe i schematyczne dla bycia na drodze do zmarnowania sobir życia, że bardziej być nie mogą:( słyszałaś o "kobietach kochających za bardzo" albo o psychofagach?
Obawiam się, że każdy musi się nauczyć na swoich własnych błędach, ale poczytaj trochę, może to coś pomoże...
Jak wyglądały Twoje poprzednie relacje uczuciowe?

57

Odp: O co mu chodzi?
Husky napisał/a:
olga2018 napisał/a:
Coombs napisał/a:

Jesteś na dobrej drodze do zmarnowania sobie życia...

Dlaczego tak myślisz?

Bo Twoje objawy są tak typowe i schematyczne dla bycia na drodze do zmarnowania sobir życia, że bardziej być nie mogą:( słyszałaś o "kobietach kochających za bardzo" albo o psychofagach?
Obawiam się, że każdy musi się nauczyć na swoich własnych błędach, ale poczytaj trochę, może to coś pomoże...
Jak wyglądały Twoje poprzednie relacje uczuciowe?

Szybko się nudziłam, traciłam zainteresowanie, byłam mało zaangazowana

58

Odp: O co mu chodzi?
olga2018 napisał/a:
Coombs napisał/a:

Jesteś na dobrej drodze do zmarnowania sobie życia...

Dlaczego tak myślisz?

Bo wyleczenie się z toksycznego związku trwa latami.
Najpierw marnuje się najlepsze lata życia na taki związek.
Później marnuje się kolejne lata na dojście do decyzji o rozstaniu.
Potem, o ile się uda uciec od toksyka - wychodzi się z tego jak po przemieleniu przez maszynkę do mięsa, albo po potrąceniu przez pociąg towarowy.
A później upływają kolejne lata na pracy nad dojściem do równowagi.
Terapia, często leczenie stanów depresyjnych. Odbudowywanie relacji z rodziną, przyjaciółmi.
I zanim się obejrzysz, okazuje się, że jesteś w mocno średnim wieku .... I życie zmarnowane.
Wielu rzeczy już wtedy nie przeżyjesz i nie doświadczysz, bo nie możesz. Przepadło.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

59

Odp: O co mu chodzi?
Coombs napisał/a:
olga2018 napisał/a:
Coombs napisał/a:

Jesteś na dobrej drodze do zmarnowania sobie życia...

Dlaczego tak myślisz?


Facet Ciebie zwyczajnie olewa... Nie chciałabyś być kimś, kto Ciebie szanuje od początku, z kimś,dla kogo jesteś wartością i wszystkim?

Problem polega na tym, że inni dla mnie nie istnieją, próbowałam, ale i tak cały czas myślę o tamtym. Nie wiem tylko czy to on na mnie tak działa czy to jego zachowanie, że przez to co robi ciągle o nim myślę. Czasami myślę, że gdyby zachowywał się standardowo straciłabym zainteresowanie, może taki był jego cel. ja widziałam to w jego oczach, w sposobie jak na mnie patrzył, że mu się podobam wizualnie, gadać też mieliśmy o czym.

60

Odp: O co mu chodzi?
IsaBella77 napisał/a:

Jesteś po prostu na na emocjonalnej smyczy u niego.

IsaBella ma rację, a poniżej dowód.

olga2018 napisał/a:

coś mnie do niego ciągnie jak ćmę do światła, jestem uzależniona od kontaktu z nim, od jego osoby. Jest to dla mnie coś niewyobrażalnego, nigdy nie byłam tak zaangażowana

To w ogóle nie są Olgi uczucia, wypływające z niej samej, tylko konstrukty emocjonalne zbudowane w jej umyśle przez niego. Nie kieruję już nawet swojej wypowiedzi do Autorki, bo tu jest gra nie warta świeczki - nic już do niej nie trafi. Koleś gra regułą niedostępności: trochę daje jej uwagi i zaraz zabiera, przez co ona jakby "utraciła" jego względy i stara się jeszcze bardziej je odzyskać, bardziej jej zależy. Specjalnie takie żałosne typy wybierają osoby "niedokochane", bo one najłatwiej ulegają takim manipulacjom, najszybciej zaczyna im zależeć i głębiej się angażują niż osoby, które nie mają w sobie chorobliwej tęsknoty za miłością. Autorka jest materiałem na ofiarę przemocy i pewnie niebawem się nią stanie. A to, że żona tego kolesia złą kobietą była, można między bajki włożyć - pewnie się połapała, z czym ma do czynienia i zabrała zadek w troki.

61

Odp: O co mu chodzi?
olga2018 napisał/a:

Problem polega na tym, że inni dla mnie nie istnieją, próbowałam, ale i tak cały czas myślę o tamtym. Nie wiem tylko czy to on na mnie tak działa czy to jego zachowanie, że przez to co robi ciągle o nim myślę. Czasami myślę, że gdyby zachowywał się standardowo straciłabym zainteresowanie, może taki był jego cel. ja widziałam to w jego oczach, w sposobie jak na mnie patrzył, że mu się podobam wizualnie, gadać też mieliśmy o czym.

Ale to wcale nie dowodzi tego, że on Ciebie kocha, czy darzy jakimś gorącym uczuciem.
Od wizualnego zainteresowania do głębokiej, szczerej miłości jest długa droga.
To co widziałaś mogło być pożądaniem, zainteresowaniem fizycznym, a nie miłością.

O miłości i szacunku nie świadczą spojrzenia i słowa.
O tym świadczą CZYNY.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

62

Odp: O co mu chodzi?

Olga, proszę Cię pójdź na terapię i opisz wszystko to co tutaj. To jest klasyka toksycznego gatunku.

63

Odp: O co mu chodzi?
Husky napisał/a:

Olga, proszę Cię pójdź na terapię i opisz wszystko to co tutaj. To jest klasyka toksycznego gatunku.

Racja. Terapia.
A jak relacje z rodzicami? Kochali Ciebie?

64

Odp: O co mu chodzi?
Coombs napisał/a:
Husky napisał/a:

Olga, proszę Cię pójdź na terapię i opisz wszystko to co tutaj. To jest klasyka toksycznego gatunku.

Racja. Terapia.
A jak relacje z rodzicami? Kochali Ciebie?

Moja matka była bardzo wymagająca i oschła

65

Odp: O co mu chodzi?
olga2018 napisał/a:
Coombs napisał/a:
Husky napisał/a:

Olga, proszę Cię pójdź na terapię i opisz wszystko to co tutaj. To jest klasyka toksycznego gatunku.

Racja. Terapia.
A jak relacje z rodzicami? Kochali Ciebie?

Moja matka była bardzo wymagająca i oschła

I mamy przepis na toksyczne związki: starać się zasłużyć na miłość

66

Odp: O co mu chodzi?
Makigigi napisał/a:
olga2018 napisał/a:
Coombs napisał/a:

Racja. Terapia.
A jak relacje z rodzicami? Kochali Ciebie?

Moja matka była bardzo wymagająca i oschła

I mamy przepis na toksyczne związki: starać się zasłużyć na miłość

Nie...żebrać o uwagę, akceptację, miłość...
Idź na terapię.
A od niego trzymaj się z daleka. Zniszczy Tobie życie. Wyczuł Cię, gardzi Tobą, bawi się...

67

Odp: O co mu chodzi?
Coombs napisał/a:
Makigigi napisał/a:
olga2018 napisał/a:

Moja matka była bardzo wymagająca i oschła

I mamy przepis na toksyczne związki: starać się zasłużyć na miłość

Nie...żebrać o uwagę, akceptację, miłość...
Idź na terapię.
A od niego trzymaj się z daleka. Zniszczy Tobie życie. Wyczuł Cię, gardzi Tobą, bawi się...

Gardzi?

68

Odp: O co mu chodzi?
olga2018 napisał/a:

Gardzi?

No pewnie, że gardzi.
Przecież w jego zachowaniu nie sposób dopatrzyć się szacunku !

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

69

Odp: O co mu chodzi?
IsaBella77 napisał/a:
olga2018 napisał/a:

Gardzi?

No pewnie, że gardzi.
Przecież w jego zachowaniu nie sposób dopatrzyć się szacunku !

Pogarda kojarzy mi się z niechęcią, nienawiścią

70

Odp: O co mu chodzi?
olga2018 napisał/a:

Pogarda kojarzy mi się z niechęcią, nienawiścią

Masz problem z identyfikowaniem uczuć.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

71

Odp: O co mu chodzi?

A olewanie Ciebie to sympatia??????

72

Odp: O co mu chodzi?
Coombs napisał/a:

A olewanie Ciebie to sympatia??????

Ja gdy kogoś olewam to nie odpisuję na jego wiadomości i nie odzywam się, a on często pisze mi jakieś komplementy, pyta co u mnie, proponuje spotkania. Sądziłąm, że skoro sam informuje mnie co u jego dziecka, wysyła foto, to mnie lubi

73

Odp: O co mu chodzi?
olga2018 napisał/a:

Ja gdy kogoś olewam to nie odpisuję na jego wiadomości i nie odzywam się, a on często pisze mi jakieś komplementy, pyta co u mnie, proponuje spotkania. Sądziłąm, że skoro sam informuje mnie co u jego dziecka, wysyła foto, to mnie lubi

A ja jeśli kogoś olewam, to postępuję właśnie tak jak on. Czasem rzucę zdawkowo coś, bez większego znaczenia, czy zaangażowania.

Nikt i nic nie jest w stanie Ci przetłumaczyć, że to nie ma sensu.
Musisz się przekonać sama na własnej skórze.

On ani Cię nie kocha, ani Cię nie lubi, ani nie jest zainteresowany związkiem z Tobą.
Te gesty o których piszesz nic go nie kosztują, ot kilka chwil raptem.
To nie są dowody sympatii czy uczucia, a jedynie metody, żeby trzymać Cię na emocjonalnej smyczy.
I jak widać na Twoim przykładzie, doskonale to działa, sposób jest świetny.
Ty bezustannie masz wewnętrzną trzęsiawkę i głowę pełną myśli o nim.
I jeszcze wmawiasz sobie, że z jego strony to coś więcej smile

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

74

Odp: O co mu chodzi?

Isabelle, no nie wytłumaczysz:(

75

Odp: O co mu chodzi?
IsaBella77 napisał/a:
olga2018 napisał/a:

Ja gdy kogoś olewam to nie odpisuję na jego wiadomości i nie odzywam się, a on często pisze mi jakieś komplementy, pyta co u mnie, proponuje spotkania. Sądziłąm, że skoro sam informuje mnie co u jego dziecka, wysyła foto, to mnie lubi

A ja jeśli kogoś olewam, to postępuję właśnie tak jak on. Czasem rzucę zdawkowo coś, bez większego znaczenia, czy zaangażowania.

Nikt i nic nie jest w stanie Ci przetłumaczyć, że to nie ma sensu.
Musisz się przekonać sama na własnej skórze.

On ani Cię nie kocha, ani Cię nie lubi, ani nie jest zainteresowany związkiem z Tobą.
Te gesty o których piszesz nic go nie kosztują, ot kilka chwil raptem.
To nie są dowody sympatii czy uczucia, a jedynie metody, żeby trzymać Cię na emocjonalnej smyczy.
I jak widać na Twoim przykładzie, doskonale to działa, sposób jest świetny.
Ty bezustannie masz wewnętrzną trzęsiawkę i głowę pełną myśli o nim.
I jeszcze wmawiasz sobie, że z jego strony to coś więcej smile



Możliwa jest też opcja, że gość jest jakiś walnięty i nie potrafi stworzyć zdrowej relacji, taka jak w związkach, gdzie partnerzy są na równi. może mieć kompleksy, które spotęgowały nieudane związki, więc teraz chce ją sobie urobić i dla niego to co robi jest ok i, że robi to dla ich dobra. Czytałam kiedyś wątek jednego faceta i on pisał, że chce sobie laskę zmanipulować, bo się jemu podoba

76

Odp: O co mu chodzi?
Husky napisał/a:

Isabelle, no nie wytłumaczysz:(

Szkoda, ale zawsze próbuję Husky - zawsze mam nadzieję, że uda mi się przekonać, uchronić przed katastrofą ...

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

Posty [ 39 do 76 z 175 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018