Też tak uważam-jeździłam-fordem,roverem a wcześniej polonezem i maluchem
ale zostanę już wierna Peugotom!
Zresztą ja swoje smochody traktuję bardzo poważnie,dbam o nie i ich potrzeby!
Zawsze słyszę kiedy coś zaczyna im dolegać!
Podobne tematy
Ja za to do własnych czterech kółek bardzo się przywiązuję, choć to tylko kupa blachy, ale autko jak dla mnie musi mieć duszę, a Peugeotki taką mają
. Kiedy ruszam przed siebie lubię poczuć absolutną wolność i synchronizację z moją maszyną, nie mogę czuć się w nim nieswojo, a już na pewno obco. Włączam głośno (czasem bardzo, bardzo głośno
) muzykę i gnam przed siebie, odrywając się od realiów rzeczywistości... No cóż, dlatego właśnie wybieram autko bardzo świadomie.
Aaaa...Moje autko zawsze ma swoje imię
.
u nas juz po raz drugi zakupiona została Lagunka, tak , wiem , francuz, psuje się i do warsztatu trzeba, ale mąż mechanik codziennie do warsztatu dojeżdża to też autkiem sie opiekuje i ostatnio standard podwyższył bo zakupił podgrzewane nakładki na siedzenia
ale z tych samochodów , którymi jeździłam to została mi słabość do Forda Mondeo w śliwkowym kolorze i czerwonej Toyotki Concerto
( dzieki której notabene cało wyszłam z wypadku ) , masz całkowita rację Dary bezpieczne samochody to jest to (takie co się w harmonijkę nie złożą
)
I ja jestem zwolennikiem Peugeotów. Mamy czarnego Peugeota 307 sw juz jakieś pół roku i jesteśmy aboslutnie zadowoleni z zakupu. Jak narazie, odpukac, nic się z nim nie dzieje i jest dobrze utrzymany. Ale jak myślelismy nad kupnem auta to Peugeot wogóle nie wchodził w grę. Ale jak mój narzeczony do niego wsiadł to już nie chciał innego autka. I tak sobie brat mojego szwagra koniecznie chciał Opla albo Forda. Ale jak wsiadł do Peugeota 407 sw to od razu go kupil.
Peugeoty to, jak pisze Olina, samochody z duszą. Bardzo wygodnie się nimi jeździ i dla rodziny jest dobrym rozwiązaniem. ![]()
Tak, 407-ka też jest fajniutka, dla mnie to jednak wciąż za duża maszyna. Moim zdaniem to już typ z tych poważnych i dystyngowanych, a ja mimo swoich latek trochę zakręcona jestem i zdaje się nie dorosłam wciąż do tak poważnych zabawek
. Ale za kilka lat kto wie, może dorosnę i zachoruję
, nie przeczę...
Te 307 SW czy 407 SW to rzeczywiście wielkie maszyny. Ale mimo wszystko zgrabne. No, ale jako rodzinny samochód, z dużym bagażnikiem jest odpowiedni ![]()
Chociaż z drugiej strony lubię też male, zgrabne autka.
Sprostuję. Francuskie samochody są niezwykle wygodne, komfortowe. Ale części do nich są strasznie drogie. Poza tym Citroeny przez ostatnie 5 lat są tak brzydkie, że czasem nie mogę się nadziwić komu taki samochód się podoba. Np. C6
albo ten
Rzadko kiedy jakikolwiek mi się podoba.
Jestem za niemieckimi autami. Seat, VW, Audi, Porsche. I Japońskie Mitsubishi, Toyoty niektóre. Np. Avensis. Aha, zapomniałabym jeszcze o Subaru.
W sumie to w ostatnich latach wszystkich marek stylistyka jest brzydka zero klasyki typowa puszka po konserwie jeszcze Amerykańskie mają klasyke połączoną z nowością
Ford Escort:) Niby nie nowy samochód, ale nie narzekam ![]()
Miałam takiego Forda ,który zatrzymywał się kiedy miął na to ochotę po czym po kilu do kilkunastu minutach zapalał i mogłam podróż kontynuować-
Nie lubił wysokich temperatur,zimą spisywał się super-ale wykończył mnie i kilu mechaników ,zaden nie znalazł przyczyny???
Mi bardzo podoba się Dacia Sandero, ale póki co nie stać mnie. Aktualnie jeżdżę Fordem Mondeo hatchback z 1997 roku, także nie jest to ekskluzywne auto, ale jak na razie nie narzekam:). Właściwie moje Mondeo też mi się podoba, ale wiem, że potrzebuję jakiejś odmiany i mniej awaryjnego samochodu.
Miałam takiego Forda ,który zatrzymywał się kiedy miął na to ochotę po czym po kilu do kilkunastu minutach zapalał i mogłam podróż kontynuować-
Nie lubił wysokich temperatur,zimą spisywał się super-ale wykończył mnie i kilu mechaników ,zaden nie znalazł przyczyny???
Bo nie trafił do mnie
,nie ma czegoś takiego jak brak przyczyny,zajmując się całe życie tą marką już wiem co go bolało
naprawa tej usterki to kilka złotych,a znalezienie to dopiero wyzwanie
Dokładnie. W samochodzie nic nie dzieje się bez przyczyny.
Dary masz rację. Jeśli chodzi o jazdę, to najlepiej jeździ mi się Audi. Najgorzej Grande Punto. Nie lubię tego samochodu może dlatego, że moja Lka była dobita przez innych kursantów.
Ja jeżdżę peugeotem 207. Jest ciut większy niż 206, ale też zgrabny. Silnik 1.6 w dieslu i zgodzę się z dziewczynami, że diesel zdecydowanie mniej pali. jeszcze nie miałam okazji kupować do niego części
Francuskie samochody mają bardzo ładne wnętrze.
Mam teraz hyundaia i30 i jest strasznie wygodny jeśli chodzi o jazdę, ale jeśli chodzi o pasażerów, 4 osoby mieszczą się wygodnie, jak już jest 5 to robi się mały ścisk. Próbowałam kiedyś jechać dieslem, ale to jest zupełnie inna jazda i nie potrafię się przestawiać. na razie wolę normalną benzynę.
Amis napisał/a:Miałam takiego Forda ,który zatrzymywał się kiedy miął na to ochotę po czym po kilu do kilkunastu minutach zapalał i mogłam podróż kontynuować-
Nie lubił wysokich temperatur,zimą spisywał się super-ale wykończył mnie i kilu mechaników ,zaden nie znalazł przyczyny???Bo nie trafił do mnie
,nie ma czegoś takiego jak brak przyczyny,zajmując się całe życie tą marką już wiem co go bolało
naprawa tej usterki to kilka złotych,a znalezienie to dopiero wyzwanie
No więc żałuje że nie trafiłam na ciebie wcześniej-
najlepsze było to,ze nigdy nie zaprezetował swojej ułomności w warsztacie!Odłączali alarm,szukali elektrycy i nic-zawsze działo się to kiedy na dworze było ciepło a samochód był rozgrzany
ale znów odbiegłam od tematu i będzie kolejna uwaga!
To tak mnie zraziło do Fordów ,ze nie zbliżam się do nich
Zawsze będę za dieslami.
Ale tylko tymi TDi.Nie prawda, że są one wolniejsze, i przyspieszają jak traktor (kiedyś powiedział mi tak znajomy
) Najwidoczniej nie jechał wtedy porządną furą.
Jedyny Ford jaki mi się podoba to Mustang i Mondeo.
Zdjęcia mojego wymarzonego Leona już wstawiałam, także sobie odpuszczę. ![]()
83 2010-12-20 20:25:52 Ostatnio edytowany przez Dary (2010-12-20 20:32:41)
To trafiłaś w mój gust
Amis nie zrażaj się do tej marki przez nie udolnych mechaników lub nie chcący ci naprawić modelu moim zadaniem są dobre
A w twoim Escorcie problem była skrzynka bezpieczników pod w pływem temperatury nie łączą luty i odcinało zapłon odwieczny problem tego elementu w tych modelach i nie byłaś jedyna która go miała.A poza tym mam klientów i to z odległości ponad 300km ![]()
No widzisz, mamy podobny gust.
Ale nie mogłam się powstrzymać i wstawię fajne zdjęcie mojego wymarzonego maluszka. ![]()



85 2010-12-20 20:47:48 Ostatnio edytowany przez Dary (2010-12-20 20:48:59)
Żle wstawiasz zdjęcia ![]()
U mnie się normalnie pokazują.
To coś u mnie nie działa ![]()
Na prawdę dziwne u mnie wszystko dobrze działa. A co w ogóle się nie pokazują?
A co do Fordów to pamiętam mój szwagier miał escorta cabrio. Przejechałam się nim raz latem i powiem fajnie jest czasem poczuć wiatr we włosach.
Ale sama wolę mieć normalny, stabilny i solidny dach. ![]()
Nie nadal się nie otwierają kolorowa kartka z załamanym rogiem na środku prostokątu
Może są za duże... A szkoda, bo wstawiłam zdjęcia na prawdę pięknego Leona. ![]()
Ja polecam na polskie drogi tylko terenówki (zwłaszcza zimą). Miałam już nissana terrano 2, potem wzięlo mnie na BMW combi E39 w dieslu, ale jeżdżę tym latem. Zimą zdecydowanie przesiadam się do Jeepa Granda Cherokee. Różnica między tymi samochodami jest taka, ze Grand (prawie) wszędzie wjedzie, nie zakopie się w śniegu bo ma napęd 4x4 i siedzi się w nim wysoko. A upodobałam sobie to, gdy jeździlam busem dostawczakiem i Iveco. BMW natomiast ma klasę, no i komfort inny niż w Grandzie. No i...szybko przyspiesza i szybko mknie:)
No ba! pewnie ,ze masz rację tylko...chy ta kasa!
Jak to BMW..
W tych samochodach cenię sobie napęd na tył, dobrze wykończone wnętrze i taką niezawodność. Jednak stare BMW (będziesz miał wydatki
) jednak lubią zaglądać w portfel swojego właściciela. Co do nowych egzemplarzy, to jest na prawdę komfortowe i dynamiczne auto. Polecam ![]()
Ja polecam na polskie drogi tylko terenówki (zwłaszcza zimą). Miałam już nissana terrano 2, potem wzięlo mnie na BMW combi E39 w dieslu, ale jeżdżę tym latem. Zimą zdecydowanie przesiadam się do Jeepa Granda Cherokee. Różnica między tymi samochodami jest taka, ze Grand (prawie) wszędzie wjedzie, nie zakopie się w śniegu bo ma napęd 4x4 i siedzi się w nim wysoko. A upodobałam sobie to, gdy jeździlam busem dostawczakiem i Iveco. BMW natomiast ma klasę, no i komfort inny niż w Grandzie. No i...szybko przyspiesza i szybko mknie:)
Co do terenówki pisałem w pierwszym moim poście
A co do JEEPA to moja za nic w coś innego nie wsiądzie a jak widziałaś zdjęcie (po liftingu) to nie prawie tylko wszędzie
i wyjedzie też
jako że to 25TD to raczej spokojna jazda
a jak ma szybko przyspieszać to proponuje modele 4,0 5,7 to ma przysłowiowego buta ![]()
Mnie osobiście z większych samochodów podobają się SUVy takie jak Audi O7, BMW X5, X6, Mitsubishi Outlander.
Audi A4 1,9 TDI 110km, automatyczna skrzynia, kombi, pełne wyposażenie oprócz skóry.
Zalety: bezawaryjny, dobrze się trzyma drogi, dynamiczny, pakowny, wygodny.
Wady: duże spalanie w cyklu miejskim (potrafi zeżreć 9l ON, na trasie oszczędny), trochę stary, mało miejsca na tylnej kanapie.
Jeździłam wieloma samochodami od fiata 1300 do jeep grand cherokee. Najgorszym autem dla mnie w prowadzeniu był mercedes, najlepszym wv passat. Lubię duże samochody i mój obecny audi niestety nie spełnia tego kryterium chociaż jeżdżę nim już cztery lata.
Za najlepiej wykończone marki uznaję wv, audi, mercedesa, toyotę, mazdę, volvo, bmw.
Źle wykończone i niedopracowane to: opel, ford, fiat, honda, nie wspomnę o dewo itp.
Jak bym miała zmieniać samochód to wybrała bym starszy rocznikiem i z starannym wykończeniem, od młodego "szajsu". Moje wymagania co do auta to: diesel, napęd na przód, ponad 100 km (luksus <130km), kombi, automatyczna skrzynia biegów no i kolor musi być jasny.
Mój następny samochód to prawdopodobnie będzie toyota avensis, lub volvo v70, ale puki co pobujam się jeszcze moim starym audi, jak to mówią "jak się nie ma co się kocha, to się kocha co się ma".
Na przyszłość będę jechać z autem do Ciebie -jestem Ciekawa ile tych km- Pojezierze brodnickie
A jak będziesz kupować auto weź koniecznie mnie ze sobą. ![]()
99 2010-12-24 15:29:15 Ostatnio edytowany przez Dary (2010-12-24 15:37:11)
Mnie osobiście z większych samochodów podobają się SUVy takie jak Audi O7, BMW X5, X6, Mitsubishi Outlander.
Czemu wyjeżdżasz mi tu z turystykami
przecież twój to mechanik
Amis terenówka to nie taka droga rzecz
462km
Co ciekawe to mojej zaczynają podobać się takie zabawy
http://www.youtube.com/watch?v=wuRqFX9_S3g&NR=1 ![]()
ciekawa zabawa -osobiscie wole jazde po dobrej drodze a w terenie to na koniu!
Okey,narazie trenuje przymusowo z pod marketu na skróty ![]()
Ja mam Daewoo Nubirę,mimo że duże auto rewelacyjnie się prowadzi, zwrotne, a że duże świetnie trzyma się drogi, nawet przy śliskiej nawierzchni
Nie wiem czy mogę je polecić, bo Daewoo w sumie nikt teraz nie kupuje
Ale jak dla mnie jest w sam raz, do tego części tanie ![]()
Mnie od jazdy terenowej bardziej kręcą drifty i różne sztuczki na placu.
Dlatego wolę autka zwinne, szybkie (baaaardzo szybkie) i niskie, ale też bez przesady.
A ciebie to gdzie wywiało pupilu ![]()
No ale my cirokezami robimy wszystko nie tylko teren
http://www.youtube.com/watch?v=n-XdwqQ8Uqk
http://www.youtube.com/watch?v=6mFoQtpsVQA&NR=1
i nie zawsze kończy się tak jak chcemy ![]()
może to cię przekonahttp://www.youtube.com/watch?v=JVZsVWtO … re=related
motory v8
Meeega...
Przekonałeś mnie. ![]()
106 2010-12-27 23:19:38 Ostatnio edytowany przez Dary (2010-12-27 23:20:39)
Wiesz ,co do driftu to mi już przeszło,narazie znajomy sprzedaje młodym używane opony do tego a ja im troche poprawiam fabryke ![]()
w zależności od zasobów finansowych
a ja nadal posiadam taki model Ford Sierra 2,9 24v COSWORTH 4x4 rocznik 89" przez pare lat tylko odpalany
sentyment,wspomnienia lat kawalerskich
nie do sprzedania utrzymany w orginale,nie długo mój młodzian go dostanie z tą różnicą że ja na niego musiałem sam zarobić
a on nie,i mam nadzieje że koleżanki będą się chciały przejechać
Zdjęcie podglądowe [anonimowość]
A on to widzi już tak coś podobnie
Dary
Muszę przyznać, że młody widzi to autko trochę ciekawiej.
Obejrzałam te filmiki z linku i zapewniam, że jeep tak nie fruwa, ale mój mąż swoim wyczynia niezłe cuda, zwłaszcza teraz zimą bo latem szkoda kapci. Na marginesie dodam, że jeep (mąż ma grand cherokee) to jedna z najlepszych terenówek jakie znam, kiedyś władowałam się nim w taką zaspę, że nie mogłam drzwi otworzyć, zmieniłam skrzynie na teren i śnieg poszedł wyżej maski. Fajne jest też wrażenie gdy się wyciąga zawieszonego po most busa WV LT z błota, jeep nawet "się nie spocił."
Z tych dwóch zdjęć podobają mi się aluski. Pupilu, jak Ty mnie ładnie nazywasz Daruś.
Muszę powiedzieć, że dobrze te Sierry wyglądają. Wersja młodego jest taka trochę... Dla młodych.
Mnie się osobiście podoba wersja pierwsza. U mnie pod domem stoi stary Jaguar, który obecnie też jest tylko odpalany, ale ojciec go nie sprzeda, bo go chyba kocha.
Zaufaj mi Dary, koleżanki będą chciały się przejechać i od razu wezmą numer, GG, maila i wszystkie inne namiary na syna. ![]()
109 2010-12-28 22:59:06 Ostatnio edytowany przez Dary (2010-12-28 23:04:40)
ewka3 tu masz racje Grand jest większy nawet bardziej mi się podoba.Co do wyciągania z rowu to raz żona wyciągneła swoją koleżanke ,informując mnie telefonicznie jak to zrobić ,oczywiście linka w Jeepie jest
zato koła zapasowego nie
pomału i na terenowych biegach żeby jej przodu nie wyrwać
po odłożeniu słuchawki już wyobrażałem sobie ciekawość przechodniów
i czy aby nie było większych szkód po tym zabiegu niż samo wpadnięcie do rowu
ale poszło migiem
no ale do tej pory nie chcą się przyznać za co zaczepiły drugi samochód
bo tam haka z przodu nie było ![]()
Cupra oglądałaś film Szybcy i wściekli?
110 2010-12-28 23:04:55 Ostatnio edytowany przez CupraFR (2010-12-28 23:07:47)
Hahaha.
No tak, dwie laski sobie zawsze poradzą. ![]()
Podejrzewam, że poradziłyby sobie nawet bez linki. ![]()
W męża cherokee koło zapasowe jest w bagażniku po lewej stronie, co do linki to mamy oryginalną producenta, jest w nim od nowości i zawsze się zastanawiam jaką ma nośność bo wytrzymuje "wszystko". W jeep`ie jest również oryginalny hak więc z wyciąganiem nie ma kłopotu. Zdarzyło mi się jednak moim kombikiem holować męża bo mu parafinę w mrozach ścięło i wtedy pierwszy raz szukaliśmy w jeep`ie przedniego zaczepu, ale moje "małe gówno" jak mąż określa mojego audika dało radę pociągnęło te prawie dwie tony.
Piszecie o driftach, ja moim audi zawracam na ręcznym zimą, że koleżanki mało pulpitu nie wyrwą, ale mam automatyczną skrzynie biegów więc łatwiej.
ewka3 wasz Grand jest większy
a ja porostu wywaliłem koło całkiem
Hmm.... no miesiąc po fakcie wyszło za co zaczepiły jak jej mąż przyjechał nim do mnie stwierdzając że samochodem żony to coś nie bardzo da się jejżdzić bo strasznie po drodze lata
okazało się że drązek kierowniczy jest ugięty nie w tą strone co powinien
,nie mógł pojąć jak to możliwe,więc kazałem mu żony zapytać,może to był jakiś wyższy krawężnik lub coś podobnego
miała to być tajemnica między nami co było na prawde ![]()
113 2010-12-29 11:48:08 Ostatnio edytowany przez ewelinaL (2010-12-29 11:48:57)
:):) Za drążek to nawet ja bym nie wpadła, owszem kiedyś zaczepiliśmy z kuzyna synem mercedesa 124 za resory, ale z dwóch stron i wyciągał mnie po prostej tylko 10 metrów, przedniego zaczepu nasz "klin" wtedy już nie miał. No i kup tu auto od kobiety, zawsze tak reklamują "od kobiety". Ja bym nigdy nie kupiła bo na pewno potłuczone zderzaki, zarysowany przy klamkach od tipsów i pierścionków, pewnie jeździł bez wody albo płynu więc silnik przegrzany, no i w środku okropnie brudny bo woził dzieci a te wiadomo, buty na siedzeniu, soczek wylany i gumy do żucia. Ale to taka uwaga na marginesie, jednak prawdą jest, że mężczyźni (przynajmniej większość) bardziej dbają o samochody.
Dary oczywiście, że oglądałam. ![]()
Cupra on też i mu tak zostało ![]()
116 2010-12-30 10:58:41 Ostatnio edytowany przez CupraFR (2010-12-30 10:59:54)
Aaa...
Powiem Ci szczerze, że ten film pewnego czasu był u mnie nr jeden i mogłam go oglądać dwa razy dziennie.
Bo auta, podobała mi się muzyka i w ogóle..
Ale przeszło z czasem i teraz go tylko lubię.
Co do samochodów zaczęły mi się ostatnio podobać TTki. Wcześniej uważałam je za małe i niekomfortowe. Ale teraz doceniam ich design.
Mam taką do sprzedania kolor srebny wersja Cabrio
Rok, silnik, moc i cenę mi podaj proszę. ![]()
W poniedziałek wrzuce fote i napisze jeśli tu można ![]()
na wiosnę będę czegoś szukać to tez sie zgłoszę po opinię!
Dary zawiodłeś mnie.
Obiecałeś fotki. Dawaj je tu! ![]()
A ja sprzedałam BMW i Granda Cheroke no i nie mam pojęcia co teraz kupić. Mam sentyment do terenówek. Może kupię jakiegoś grata i polatam w terenie? Przynajmniej nie będę się musiała martwić o lakier itp. Ale z drugiej strony brak komfortu. Hmmm, co zrobić?
Ja miałam kolejno: volkswagena vento 2.0 GT, potem Opla Tigrę 1.6 16V, Opla Astrę 2.0 TDI, Seata Leona diesla chyba 2.0, potem Leona zamieniłam na Seata toledo, a po 3 tygodniach zamieniłam na Forda Fokusa też diesel, po focusie przez 2 lat jeździłam volkswagenem golfem 4 1.6 benzyna, a teraz na Bmw 3.0 XD. Z czego najbardziej odpowiadał mi golf 4 i leon
Ja posiadam Peugeota 206 CC, ktorego obecnie zmuszona jestem sprzedac ![]()
125 2011-03-08 04:45:55 Ostatnio edytowany przez Kiedyś_Misiak (2011-03-08 04:54:28)
Może i ja się wypowiem w tym temacie ![]()
Ja lubuję się w autach powszechnie uznawanych za awaryjnie
itp itd
i aktualnie jestem na etapie aut francuskich
włoskie już przeszedłem ( i wrócę bo ten design Alfy Romeo mhmmm . . . xD )
i wbrew obiegowej opinii nudzą mnie
bo nic się nie dzieje (tfu tfu tfu ,
) żadnych niespodzianek
nic . . . Teraz Laguna 2 po liftingu 250 000km najechałem już w niej powoli trzeba będzie się szykować na sprzedaż ;( (aż żal dobrego auta sie pozbywać moja Lalunia
) , w międzyczasie jakieś Audi już z single frame
ale szczerze ?? W ogóle mnie te auta jakoś nie zachwycają . . . Bo płacę za golasa dużo więcej niż za bardzo dobrze wyposażoną Lagunę na przykład. Fakt faktem serwis RENAULT w porównaniu do Audi jest drogi i utrzymanie auta kosztuje więcej. Jednak jeżeli chodzi o niemieckie marki to tylko 2
Porsche i BMW innych nie uznaję i tak od jakiegoś czasu poruszam się dodatkowo X5 50i (wcześniej miałem poprzedniczkę E53 4.8 is ale skrzynia nie wytrzymała automatyczna przegrzała się
) dźwięk V8 jest boski ale wolę klekot diesla (tak wiem głupi jestem
) szkoda tylko, że BMW nie ma jakiegoś dieselka V8 w ofercie bo wtedy zamieniłem bym od ręki
.
Chociaż skłamałbym jakbym powiedział, że Audi A7 bym nie chciał
bo jest po prostu boskie i ta dupcia
mmmmm . . . Ogólnie auta to moja pasja i w miarę możliwości staram się ją spełniać ![]()
zawsze mam jakiś typowy "dupowóz" do jazdy jak teraz np. Laguna i jakiś inny na popołudniowe przejażdżki i "polansowanie" się po mieście, zrobieniu smaka paru "blacharom" i pomachaniu im na do widzenia ![]()
Bo mam taką zasadę, że na spotkanie z dziewczyną, zawsze wybieram mniej prestiżowe auto
co by specjalnie sobie nie pomagać ![]()
Golf IV generacji i Leon to jedna rodzina. Inny jest tylko znaczek z przodu, design i pare detali. Pozostając w atmosferze rodzinnej, są to kuzyni. ![]()
Ja na początku jeździłam Golfem3 aby podszlifować umiejętności-fajny samochodzik.
Teraz mam skodęroomster-średnio mi pasuje ale potrzebuje dużego bagażnika-myśle o zmianie w sierpniu ale nia mam żadnego pomysłu na kombi:(
Ja jezdze obecnie peugeotem 206 CC
Moj ulubiony pyzio i mój skarbek ![]()
A ja się wożę Fiatem Punto II.
Nie narzekam, fajne autko i wszędzie wcisnę się przy parkowaniu. ![]()
Z czystym sumieniem mogę polecić Volvo s80
Oczywiście Diesel
ja mam model w automacie ale ja po prostu lubię automaty
Mega wygodny samochód, mój chłopczyk ma tapicerkę skórzaną... I tak wygodne fotele, że odjazd... W końcu to limuzyna
Samochód żywotny, nie psujący się, bardzo bardzo wygodny do jazdy, taka duża krówka , minusem jest słaby promień skrętu ale... można sobie ze wszystkim poradzić ![]()