O kurczaki moja początkowa nauka łuku to był śmiech na sali to była moja 3 godzina w życiu za kierownicą nie ogarniałam do końca sprzęgła i jazdy do przodu nie mówiąc już o wstecznym a instruktor ( nie mój który mnie prowadził tylko jakiś inny w zastępstwie) kazał mi jechać i jego nauka polegała na tym, że dał mi kartkę żebym sobie przeczytała jak się łuk robi
a jak się go o coś pytałam odnośnie łuku, to zaczął mi tłumaczyć zawracanie na trzy
parodia to była po prostu taka, że myślałam iż robią mnie w konia i jestem w ukrytej kamerze
Na szczęście kolejną jazdę miałam już z moim instruktorem i zatarł ten początkowy niesmak nauki łuku. 
basel123
Ja też chciałam sobie wziąć jazdy w dzień egzaminu, ale w mojej szkole mi to odradzili więc w efekcie wzięłam dzień wcześniej, w ogóle fajną datę mam tych jazd godzina 14:00 13.12 ;D
Jutro odwiedzam Word kumpela ma egzamin więc już troszkę poczuje tą atmosferę 
kamcia89
Ja mimo, że jestem dopiero na początku drogi kierowcy muszę stwierdzić, że strasznie mi się podoba jeżdżenie odstresowuje mnie to 
Do niedawna nie rozumiałam tej przyjemności jaką można czerpać z kierowania samochodem, w ogóle jakoś mnie to nie ciągnęło jak jeszcze nie miałam 18 to chciałam jak najszybciej robić to prawko a potem jak już mogłam zawsze było coś i ciągle było mi nie po drodze zapał zmalał i jakoś nie widziałam potrzeby robienia prawka i teraz po maturach i egzaminach mama mnie zmobilizowała masz teraz czas idź nie wiesz co będzie potem no i poszłam i bardzo się ciesze. Teraz jak zaczęłam jeździć też widzę jak niektórzy ludzie beznadziejnie jeżdżą, ale co się dziwić jak są szkoły w których olewają teorię i po prostu ją pomijają ( moja kumpela robiłam w ten sposób prawko
) Nie życzysz mi powodzenia tylko trzymasz kciuki a więc podziękować mogę więc dziękuje :* 
Dziś też dostałam fajną wróżbę od kolegi brata ( braciszek szkarada jedna się wychlapał, że robię prawko
) ... " Ty masz głupie szczęście i zdasz za pierwszym razem..." Mam nadzieje, że jego słowa będą prorocze 
Edycja :
No i klops, byłam dziś z kumpelą w tym śmiesznym Wordzie, teorie zdała bez problemu praktycznego już niestety nie zdała wyjeździła całe 40 minut a egzaminator jej oznajmił, że miała za dużo drobnych błędów i egzamin negatywny
porażka, ale strasznie stresogenny ten ośrodek dziś się stresowałam a co dopiero będzie na moim własnym egzaminie.