netkobietyWszystkie działy
Stres, lęk, nerwica, depresja

Stres przed egzaminem na prawo jazdy

740 odpowiedzi295 500 wyświetleńzałożony przez ania, 22.04.2008

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Jeśli przeżywasz kryzys, porozmawiaj z kimś od razu: Telefon zaufania dla dorosłych 116 123, w nagłym zagrożeniu 112. Wypowiedzi na forum nie zastępują pomocy specjalisty.


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Stres przed egzaminem na prawo jazdy

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 … 12 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 261 do 325 z 741 ]

261

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

MORDem hehe dobre big_smile racja, bardzo odpowiednia nazwa big_smile
no i tak najlepiej miałam podobnie, też aby zdążyłam usiąść i mnie wyczytali - z tego wniosek że nie trzeba przyjeżdżać tam dużo wcześniej bo widok stresujących się ludzi powoduje stres

ja pierwszy egzamin oblałam na łuku bo tak pięknie centralnie wjechałam w pachołek xD a potem za każdym razem już wyjeżdżałam na miasto

262

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

basel ja jak oblewalam to bylam przez caly dzien nie do wytrzymania, przygnebiona, zla, lzy tez sie laly, ale na drugi dzien dochodzilam do wniosku ze to nic nie zmieni, i dalej probowalam, az wkoncu sie udalo wink tez super ze masz juz to z glowy wink
blaneczka no juz teraz nie ma co sie wstydzic, smieje sie z tego i tyle, i jezdzac juz tyle widze ze tyle osob robi to naprawde beznadziejnie, a ja to po prostu uwielbiam, wsiadam do auta i sprawia mi to strasznie ogromna przyjemnosc ;P trzymam kciuki zeby i tobie sie udalo wink

263 Ostatnio edytowany przez Blaneczka (2011-11-26 18:06:35)

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

O kurczaki moja początkowa nauka łuku to był śmiech na sali to była moja 3 godzina w życiu za kierownicą nie ogarniałam do końca sprzęgła i jazdy do przodu nie mówiąc już o wstecznym  a instruktor ( nie mój który mnie prowadził tylko jakiś inny w zastępstwie) kazał mi jechać i jego nauka polegała na tym, że dał mi kartkę żebym sobie przeczytała jak się łuk robi big_smile a jak się go o coś pytałam odnośnie łuku, to zaczął mi tłumaczyć zawracanie na trzy big_smile parodia to była po prostu taka, że myślałam iż robią mnie w konia i jestem w ukrytej kamerze big_smile
Na szczęście kolejną jazdę miałam już z moim instruktorem i zatarł ten początkowy niesmak nauki łuku. smile

basel123
Ja też chciałam sobie wziąć jazdy w dzień egzaminu, ale w mojej szkole mi to odradzili więc w efekcie wzięłam dzień wcześniej, w ogóle fajną datę mam tych jazd godzina 14:00 13.12 ;D
Jutro odwiedzam Word kumpela ma egzamin więc już troszkę poczuje tą atmosferę smile

kamcia89
Ja mimo, że jestem dopiero na początku drogi kierowcy muszę stwierdzić, że strasznie mi się podoba jeżdżenie odstresowuje mnie to smile
Do niedawna nie rozumiałam tej przyjemności jaką można czerpać z kierowania samochodem, w ogóle jakoś mnie to nie ciągnęło jak jeszcze nie miałam 18 to chciałam jak najszybciej robić to prawko a potem jak już mogłam zawsze było coś i ciągle było mi nie po drodze zapał zmalał i jakoś nie widziałam potrzeby robienia prawka i teraz po maturach i egzaminach mama mnie zmobilizowała masz teraz czas idź nie wiesz co będzie potem no i poszłam i bardzo się ciesze. Teraz jak zaczęłam jeździć też widzę jak niektórzy ludzie beznadziejnie jeżdżą, ale co się dziwić jak są szkoły w których olewają teorię i po prostu ją pomijają ( moja kumpela robiłam w ten sposób prawko neutral) Nie życzysz mi powodzenia tylko trzymasz kciuki a więc podziękować mogę więc dziękuje :* smile


Dziś też dostałam fajną wróżbę od kolegi brata ( braciszek szkarada jedna się wychlapał, że robię prawko hmm) ... " Ty masz głupie szczęście i zdasz za pierwszym razem..." Mam nadzieje, że jego słowa będą prorocze smile

Edycja :

No i klops, byłam dziś z kumpelą w tym śmiesznym Wordzie, teorie zdała bez problemu praktycznego już niestety nie zdała wyjeździła całe 40 minut a egzaminator jej oznajmił, że miała za dużo drobnych błędów i egzamin negatywny hmm porażka, ale strasznie stresogenny ten ośrodek dziś się stresowałam a co dopiero będzie na moim własnym egzaminie.

264

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

Oj wiem coś o tym zdawałam na prawko w czerwcu tego roku.Za pierwszym razem oblałam łuk ale za drugim już dałam rade ale fakt stresujący jest.Ale nie trzeba się denerwować chociaż moja noga na sprzęgle i gazie chodziła jak by miała padaczkę lol:lol:

265

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

ja przed egzaminem przypominałam sobie łuk  i za każdym razem gdy cofałam to przetrąciłam pachołek i zrobiłam tak chyba 3 razy pod rząd:) instruktorka  do mnie mówi co mi one mi zrobiły? kilkakrotnie przy wyłączaniu kierunkowskazu np.prawy to przełączał mi się na lewy i odwrotnie( w dodatku jak byłam na ulicy) to instruktorka do mnie mówi że mogę się pobawić kierunkowskazami ale na placu manewrowym. jakoś w połowie kursu miałam jakoś wyjątkowo  zły dzień że samochód mi gasną niemal na każdym skrzyżowaniu sad

266

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

Ja się trochę przestraszyłam bo kumpela mi powiedziała, że ten łuk w Wordzie jest trochę inny niż ten na którym my się uczymy, ale staram się nie stresować w końcu sposób robienia jest taki sam dla każdego łuku. smile
Ja też miałam taki dzień i też mniej więcej w połowie kursu,że mój na co dzień wyluzowany instruktor był na prawdę zestresowany do tego stopnia, że kazał mi zjechać na pobocze i wziąć kilka oddechów tongue do tej pory nie mam pojęcia co mi wtedy było. smile

267

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

U mnie w Koszalinie mamy ZORDa xD
Jestem trzy dni przed egzaminem, ale jeszcze nie czuję tego stresu. Chyba po prostu do mnie nie dociera. Teorii się nie boję ani trochę, ale praktyka... Mam słabe nerwy. Teraz jestem w stanie stwierdzić, że albo zdam albo nie i tyle, ale na miejscu może być gorzej. Mam nadzieję, że nerwy ze mną nie wygrają. Doskonale pamiętam moją pierwszą jazdę i przerażenie kiedy miałam wrażenie, że wszystkie samochody czają się i tylko czekają, żeby mnie uderzyć wink

268

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

Vanilia, ja w Koszalinie zdawałam już 5 razy, nie mogę opanować stresu po prostu. Z łuku nie wyjechałam aż 3 razy. Po ostatnim piątkowym byłam załamana i prawie się popłakałam. Niedługo mam następny. Macie jeszcze jakieś rady dla zdających? Prócz "podochodzenia na luzie"?

269

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

Vanilia emocji związanych z moją pierwszą jazdą nie zapomnę chyba nigdy w życiu o mój Boże bałam się niemiłosiernie big_smile Teorii tez się nie boje za to praktyki przeogromnie, ale wierze, wierze, mocno wierze, że dam radę! I zdam innej opcji nie przewiduje.

maryna240 Pozytywne myślenie przede wszystkim! Ja w ogóle nie dopuszczam do siebie myśli, że nie zdam tongue Po prostu zdaje i tyle! Nie istnieje w ogóle dla mnie wynik negatywny. Zjedź kawałek czekolady przed egzaminem mnie to pomaga tzn pomagało przy maturach i w ogóle innych stresujących sytuacjach zobaczymy czy teraz też pomoże. Tzn na pewno pomoże bo ja zdaje i już. smile I Ty też tak myśl. W tym miejscu mogę Ci polecić film "Sekret". Obejrzyj bo warto. :-)

270

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

witam
ja zdałam za 2 razem jazdy , teoria za 1 - nie stresowałam się na praktyce , na teoretycznym  też było ok  , podczas 1 egzaminu sekunda nie uwagi i widok że wracamy do WORD - to mnie zgubiło , gdy podchodziłam 2 raz obiecałam sobie że nawet jak będę widziała już WORD to nie będę się ani cieszyła , ani myślała że już zdane  - dobrze zrobiłam bo gdy wjeżdżałam przez ostatnią bramę WORD- u  i miałam parkować to egzaminator kazał zaparkować koło auta z cyfrą 13:) to było podjechać 20 metrów przed siebie i nic więcej , ale , no właśnie było ale ,  że auto było źle zaparkowane - było prostopadle a powinno być skośnie - zaparkowałam skośnie bo mimo widoku WORD -  i tego że już jest koniec zachowałam zimną krew ( dodam że tego mnie uczyli na kursie )i zdałam ( popłakałam się ze szczęścia i wybiegłam z auta z wynikiem trzymanym w ręku rano o 8 : 46 , 22 stycznia zimno było minus 25 - ale łzy szczęścia nie zamarzły smile

JEDNYM SŁOWEM MOJA RADA JEŚLI CHODZI O KOŃCÓWKI EGZAMINU WJAZD DO WORD - u NIE OZNACZA ZDANEGO EGZAMINU !!!

271

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

No niestety - stres dopada nas przed większością ważnych egzaminów. To chyba dlatego, że sami wiele od siebie wymagamy i tak bardzo zależy nam by nie odnieść porażki, że stan ten udziela się naszym komórkom nerwowym wink.

Osobiście polecam naturalne metody. Sama pijam w takich sytuacjach herbatkę z melisy, biorę relaksacyjną kąpiel lub zapalam kominek aromaterapeutyczny smile. Olejki oczywiście - takie o właściwościach uspokajających smile.

272

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

Kochani,moja przyjaciółka oblała już 3 razy i za każdym razem traci wiarę w siebie i w swoje umiejętności.Chciałabym ją pocieszyć,ale nie wiem już na prawdę co powiedzieć,a czego nie,żeby bardziej się nie załamywała,bo prawko jest jej bardzo potrzebne.Podpowiedzcie mi proszę jak się wobec Niej zachować i co mówić,aby dodać otuchy.Pozdrawiam.

273

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

Dwa dni do egzaminu. Dzisiaj na jeździe szło mi w miarę, nie zrobiłam żadnego poważnego błędu, jedynie gdzieśtam coś z kierunkiem pokręciłam, ale... parkowanie mnie zabiło. Nagle okazało się, że nie potrafię prosto wkręcić się między dwa samochody. Instruktor obiecał mi że jutrzejsze 2h poświęcimy głównie na parkowanie. Mam nadzieję że na egzaminie nie będę miała takich sytuacji jak dzisiaj, że jakieś zaburzenia odległościowo-przestrzenne :pp

Co do rad odnośnie radzenia sobie w razie nie zdania niestety nie jestem w stanie się wypowiedzieć, staram się nie myśleć o takiej ewentualności, bo zaraz zeżre mnie stres.

274

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

Już prawie ro? minął od mojego egzaminu, też się wtedy tu pytałam jak poradzić sobie ze stresem, ale w moim przypadku było tak:
w poniedziałek miałam mieć egzamin, dzień wcześniej i rano w dniu egzaminu wypiłam melisę i rzeczywiście nie byłam tak zdenerwowana, ale egzaminu praktycznego nie zdałam sad już na łuku poległam, następny egzamin miałam mieć w sobotę czyli 5 dni później nie piłam żadnej melisy ani nie brałam nic na uspokojenie i zdałam big_smile ogromnie się cieszyłam jeszcze wtedy padał deszcz ale nie przeszkadzało mi to. W sumie to w czasie jazd z instruktorem to jeździłam we wszystkich możliwych warunkach atmosferycznych ( zaczynałam początkiem października a skończyłam w styczniu)

Teraz jeżdżę sporadycznie ale całkiem przyzwoicie radzę sobie za kierownicą:)

275

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy
Vanilia napisał/a:

Dwa dni do egzaminu. Dzisiaj na jeździe szło mi w miarę, nie zrobiłam żadnego poważnego błędu, jedynie gdzieśtam coś z kierunkiem pokręciłam, ale... parkowanie mnie zabiło. Nagle okazało się, że nie potrafię prosto wkręcić się między dwa samochody. Instruktor obiecał mi że jutrzejsze 2h poświęcimy głównie na parkowanie. Mam nadzieję że na egzaminie nie będę miała takich sytuacji jak dzisiaj, że jakieś zaburzenia odległościowo-przestrzenne :pp

Co do rad odnośnie radzenia sobie w razie nie zdania niestety nie jestem w stanie się wypowiedzieć, staram się nie myśleć o takiej ewentualności, bo zaraz zeżre mnie stres.

Pozytywne myślenie też jest potrzebne
co do herbatek melisa uspokaja wycisza - ja odradzam
ja osobiście piję zieloną herbatę - ona tak dziwnie działa ( jak dla mnie  ) ,  nie pobudza , ale bardziej się człowiek koncentruje
w czasie całego kursu " jechałam " na zielonej herbacie - codziennie rano zamiast kawy

naprawdę egzamin mnie nie stresował - dla mnie to była tylko formalność
( podczas kursu miałam zawsze radio włączone cichutko - potrzebowałam tego nie znoszę jazdy w ciszy , niestety na egzaminie nie można było , więc zaczełam do siebie mówić - np . o teraz tu mamy zielone światełko ale ten matołek biegnie trzeba hamować
i inne dziwne  wypowiedzi np .  przy parkowaniu o jeszcze troszkę , jeszcze tylko kilka cm , a ten śnieg to mogli by usprzątnąć )

NIE MA JEDNEJ RADY NA ZDANIE POZYTYWNE
JAK WSIĄDZIESZ DO AUTA TO POKAŻ ŻE SOBIE NAMIEŚCIE PORADZISZ
DAJ ZNAĆ O WYNIKU I UDANEGO EGZAMINU smile

276

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

Ach te egzaminy, sama zdałam za... szóstym razem smile
I nie dlatego, że nie umiałam jeździć, zwyczajnie się stresowałam, do tego wprowadzający nerwową atmosferę egzaminatorzy...
Aż w końcu trafiłam na odpowiedniego, po prostu był 'ludzki'. Egzamin zdałam bez problemu.
Najlepiej potraktować to jak zwykłą jazdę podczas kursu smile

277

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

polecam lekkie tabletki antystresowe ziołowe, nie zaburzające.
Uśmiechnięcie się do egzaminatora, zagadanie. Zawsze po pierwszym kontakcie będzie lżej, niż przed.
Głęboko oddychać przed łukiem. Po wyjeździe na miasto skupić się na jeździe i egzamin jakoś zleci smile

278 Ostatnio edytowany przez maryna240 (2011-11-30 21:21:53)

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

Blaneczka słyszałam o tym filmie. No właśnie z każdym kolejnym niezdanym egzaminem, coraz mnie zaczynam wierzyć w siebie. Następny, już szósty egzamin mam 6 grudnia i szczerze mówiąc jakoś nie wierzę, że zdam. sad
Jeżeli chodzi o leki uspokajające to brałam, ale mi średnio pomagają. Jak mnie stres dopadnie to już po mnie. Na poprzednim egzaminie jechałam pod 'prąd', na podwójnej ciągłej. Powiedziałam egzaminatorce, że ja nie nadaję się do takich rzeczy.
Dodam, że 3 razy nie wyjechałam z placu.

279

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

A ja podchodze tez 3 raz ale nie moge zaliczyc testów wydaje mi sie wciaż ze jest dobrze lub zle a jest zawsze na odwrut

280

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

Ja mam zamiar jutro przed egzaminem zjeść troszkę czekolady. Już wiele razy pomogła mi w opanowywaniu emocji, więc mam nadzieję, że i tym razem mnie uspokoi wink

281

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy
20 Latka napisał/a:

A ja podchodze tez 3 raz ale nie moge zaliczyc testów wydaje mi sie wciaż ze jest dobrze lub zle a jest zawsze na odwrut

No to musisz troszeczkę poćwiczyć nad testami, skupić się nie uczyć na pamięć, a starać się zrozumieć. Przeczytać dokładnie kodeks Ruchu Drogowego,  rozłoż sobie teorie na kilka partii:)i na pewno będzie lepiej:)

282

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

Ja uważam że po 4 niezdanym egzaminie powinien być koniec.

283 Ostatnio edytowany przez Vanilia (2011-12-01 12:56:50)

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

Nie zdałam. Rzekomo nie ustąpiłam pierwszeństwa chociaż hamowałam i egzaminator doskonale to widział, ale nie mógł oprzeć się pokusie naciśnięcia na swój magiczny pedał z wytłumaczeniem, że niby za wolno (choć zatrzymaliśmy się metr od krzyżówki). Czuję się beznadziejnie, bo gdybym chociaż nie zauważyła jadącego samochodu, albo gdybym stwierdziła że zdążę przed nim... ale nie, hamowałam...

A ze stresem nie było nawet tak źle jak myślałam. Trochę mnie ściskało w żołądku i nie mogłam usiedzieć na miejscu, ale nie zdominował mnie. Byłam pozytywnie zdziwiona.

284

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

ja jestem zdania, że młode osoby, które nie zdały po raz kolejny prawka, powinny dać sobie trochę czasu- znaczy powinny odpuścić sobie na rok czy dwa- po takiej przerwie z reguły człowiek bardziej dojrzewa do bycia kierowcą, stres już tak człowieka nie paraliżuje. Nie każdy musi mieć prawko od razu po ukończeniu 18 r.ż.

285 Ostatnio edytowany przez didina (2011-12-01 13:32:13)

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy
maryna240 napisał/a:

Następny, już szósty egzamin mam 6 grudnia i szczerze mówiąc jakoś nie wierzę, że zdam. sad
Na poprzednim egzaminie jechałam pod 'prąd', na podwójnej ciągłej. Powiedziałam egzaminatorce, że ja nie nadaję się do takich rzeczy.
Dodam, że 3 razy nie wyjechałam z placu.

jesteś doskonałym przykładem na to, że powinnaś sobie odpuścić na jakiś czas- -po to aby dojrzeć i się trochę w środku uspokoić. Na marginesie to jest trochę przerażające, że po kilku egzaminach zdarzyło Ci się jechać pod prąd! To nie jest drobny błąd który może przydarzyć się każdemu. Nie wiem po co niektórzy na siłę robią to prawko, skoro sami przyznają, że się nie nadają.
Ja sama zdałam prawko po kilku latach od zrobienia kursu (nie podeszłam do żadnego egzaminu zaraz po kursie) po prostu nie czułam, że dojrzałam do bycia kierowcą. Dopiero po dłuższym czasie stałam się świadoma i gotowa aby podejść do egzaminu. Po kilku latach wystarczyło mi 14 godzin jazd aby zadać. W dniu odebrania prawka wsiadłam za kierownicę do swojego własnego autka i jak do tej pory idzie mi całkiem dobrze.
Oczywiście nie mówię, że każdy musi sobie dawać czas- ale niektórzy szczególnie powinni trochę wsłuchać się w siebie i przestać robić coś na siłę. Dla swojego i innych bezpieczeństwa.

286

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy
20 Latka napisał/a:

A ja podchodze tez 3 raz ale nie moge zaliczyc testów wydaje mi sie wciaż ze jest dobrze lub zle a jest zawsze na odwrut

WITAM
TEORIE TRZEBA ZROZUMIEĆ - NIE TYLKO WYKUĆ NA PAMIĘĆ , A ZROZUMIANĄ TEORIĘ JEST ŁATWIEJ ZASTOSOWAĆ W PRAKTYCE
NIŻ TĄ " WYKUTĄ" .

WIERSZ TEŻ MOŻESZ WYKUĆ NA PAMIĘĆ , ALE TO NIE JEST JEDNOZNACZNE Z TYM ŻE ROZUMIESZ , LUB POTRAFISZ ZINTERPRETOWAĆ TEKST .  Z CZASEM WIERSZ WYKUTY MOŻE SIĘ POMYLIĆ A COŚ ZROZUMIAŁEGO BĘDZIE ZROZUMIAŁE smile
POZDRAWIAM PRZYSZŁYCH I OBECNYCH KIEROWCÓW

287

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

Wiem co przezywasz, ja tez sie bardzo denerwowałam. W trakcie, na placu, poprosiłam jednak pana egzaminatora czy moge wyjsc, złapac na chwile świeżego powietrza gdyz bardzo sie denerwuje. Zgodził sie, ochłonęłam, wsiadlam do samochodu. W samochodzie posiedziałam jeszcze chwile, wziełam kilka głębokich oddechów i odpaliłam silnik i sie udało. Powodzenia zycze i trzymam kciuki

288

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

Didina, z początku mnie zdenerwowałaś swoim postem, ale masz po części rację. Mama zapisała mnie na prawo jazdy i teraz chodzę na te egzaminy i się męczę, bo chyba by się załamała, jakbym sobie odpuściła, poza tym szkoda pieniędzy wpakowanych na kurs i egzaminy. Dodam, że mama na mnie naciska z tego powodu i czuję presję z jej strony.

289

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

moja matka też mnie naciskała, ale wolałam wszystko robić wg własnej woli i wg własnego trybu. w końcu to ja miałam być kierowcą. Z resztą kurs jest ważny kilka dobrych lat, więc nie trzeba powtarzać i tracić kasy na następny, można sobie wykupić tylko parę godzin jazd gwoli przypomnienia przed egzaminem, Kto wie- może po jakiejś dłuższej przerwie sama zaczęłabyś chcieć mieć to prawko, nie tylko dla mamy ale przede wszystkim dla siebie. A co za tym idzie, może lepiej zaczęłoby tobie iść za kierownicą.

290

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

Vanilia - strasznie mi przykro, ale tak już jest, że jak egzaminator chce oblać to znajdzie powód. Jedyny plus tego, że już wiesz mniej więcej czego się spodziewać.

Mój tata zna jednego egzaminatora człowiek już z lekka sędziwy, ale to jest właśnie odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu, oblewa jak musi i gdy są ku temu przesłanki a nie za bzdurę.

maryna240 Dlatego u mnie nikt nie wie o egzaminie i w ogóle o tym, że robię prawko (oprócz rodziców i brata a o egzaminie nie wie nikt)  i polecam to każdemu uważam, że nie ma aż tak dużego stresu i presji nikt się o nic nie pyta i nie zamęcza mnie. Na egzamin tez zamierzam iść sama. Może porozmawiaj z mamą, że jej presja działa na siebie bardzo negatywnie. Swoją drogą zgodzę się z didina jazda pod prąd na podwójnej ciągłej to nie jakiś błąd na który można przymknąć oko tylko bardzo niebezpieczny manewr zagrażający bezpieczeństwu ruchu. Może odpuść sobie narazie i wróć do tego za parę tygodni/ miesięcy, dzięki temu ochłoniesz nabierzesz dystansu a kurs Ci przecież nie przepadnie.

didina po części się z Tobą zgodzę, ja tez zaraz po skończeniu 18 lat nie robiłam prawka, gdzieś to tam planowałam, ale nie był to mój priorytet jakoś też do końca nie wyobrażałam sobie siebie za kierownicą, uważam nawet, że powinni zmienić przepisy odnośnie granicy wiekowej od której można robić prawo jazdy 18 lat to moim zdaniem za szybko większość ludzi w tym wieku ma jeszcze pstro w głowie a prowadzenie samochodu to duża odpowiedzialność i wymaga rozsądku którego w tym wieku niestety brakuje.

291 Ostatnio edytowany przez kaaarolaaa (2011-12-02 14:30:13)

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy
słaba kobietka napisał/a:

Kochani,moja przyjaciółka oblała już 3 razy i za każdym razem traci wiarę w siebie i w swoje umiejętności.Chciałabym ją pocieszyć,ale nie wiem już na prawdę co powiedzieć,a czego nie,żeby bardziej się nie załamywała,bo prawko jest jej bardzo potrzebne.Podpowiedzcie mi proszę jak się wobec Niej zachować i co mówić,aby dodać otuchy.Pozdrawiam.

wiem coś o tym ja za każdym razem mialam taką załamkę bo wiadomo nie dość że stres, chciałoby się miec już za sobą to jeszcze kupa kasy idzie... ale powiedz jej ze na pewno jej się uda wink


Blaneczka napisał/a:

didina po części się z Tobą zgodzę, ja tez zaraz po skończeniu 18 lat nie robiłam prawka, gdzieś to tam planowałam, ale nie był to mój priorytet jakoś też do końca nie wyobrażałam sobie siebie za kierownicą, uważam nawet, że powinni zmienić przepisy odnośnie granicy wiekowej od której można robić prawo jazdy 18 lat to moim zdaniem za szybko większość ludzi w tym wieku ma jeszcze pstro w głowie a prowadzenie samochodu to duża odpowiedzialność i wymaga rozsądku którego w tym wieku niestety brakuje.

otóż to, nie wszyscy się do tego nadają, a zwłaszcza wiekszosc młodych chlopakow ktorzy szpanuja wtedy. a potem ludzie się dziwią ze tyle wypadków itp... uważam, że nie powinni w egzaminie już "ulepszac" egzaminu wprowadzając wiecej testów tylko po prostu wprowadzić jakieś testy psychologiczne - czy dana osoba jest cierpliwa czy sie nadaje itp

292

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

Wybrałam się dzisiaj do Zordu zapisać się na drugie podejście do praktycznego i... dostałam termin na jutro. Następna opcja to był 13, więc stwierdziłam, że nie będę tak długo czekać. No cóż, zobaczymy jak to będzie. Przynajmniej wiem już, czego się mogę spodziewać, chociaż kasy strasznie szkoda ;/

293

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

Vanilia - wiadomo kasy szkoda, ale ciesz się, że tak szybko masz ten egzamin moja kumpela szła się zapisać we wtorek na egzamin i ma 9 stycznia hmm Dlatego ja się modle naprawdę żeby zdać za pierwszym razem a im bliżej egzaminu tym mam więcej wątpliwości, chyba będę musiała sobie zrobić listę pytań żeby zadać je mojemu instruktorowi jak pójdę na jazdy przed egzaminem. big_smile

294

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy
didina napisał/a:

ja jestem zdania, że młode osoby, które nie zdały po raz kolejny prawka, powinny dać sobie trochę czasu- znaczy powinny odpuścić sobie na rok czy dwa- po takiej przerwie z reguły człowiek bardziej dojrzewa do bycia kierowcą, stres już tak człowieka nie paraliżuje. Nie każdy musi mieć prawko od razu po ukończeniu 18 r.ż.

święta racja. ja ostatni swój egzamin miałam pół roku temu. standard nie zdałam. stres i i też głupota hmm ale spoko. to był mój 5 egzamin sad
po tym wszystkim postanowiłam że odpocznę. ale nie marnowałam czasu. poprosiłam chłopaka żeby mnie podszkolił smile i praktycznie raz w tyg pozwalał mi jeździć samochodem tu i tam. ostatnio uczył parkowania i metody na 3. powiem szczerze  że to że tylko ja miałam kontrole nad sprzęgłem i hamulcem dodało mi dużo odwagi i wiary w to że odpowiedzialnie jeżdzę. (duże ryzyko było że policja mnie złapię i zapłącę mandat ale miałam szczęście i nie żałuje) poza tym uważam że nadaje się na kierowcę tylko po prostu stres mnie zjada. nie jestem osobą która nie chce sie uczyć. jeśli daje mi jakieś rady to je słucham i stosuje. teraz w tym mies. muszę zdać testy bo tamte przepadły. i potem zapisuję się na kilka godz. jazd do mieście i na praktyczny tongue

295

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

frytka292 Stwierdzam, że masz dużo racji jak jeżdżę z instruktorem to niby czuje się dobrze i pewnie, ale jednak w głowie jest ta wiedza, że on ma ten hamulec i sprzęgło, że może pomóc zahamować. Jednak jak jeżdżę z tatą to czuje się zupełnie inaczej wiedząc, że tylko ja panuję nad samochodem i czuje się zdecydowanie pewniej wtedy - nie wiem skąd to się bierze w końcu pewniej powinnam czuć się z instruktorem.

296

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

Ja będę próbować do skutku, bo wiem, że potrafię jeździć. Oczywiście nie jest to na nie wiadomo jakim poziomie, czego się spodziewać po 30h jazdy, ale znam przepisy, wiem komu ustępować pierwszeństwa, nie szarżuję, jeżdżę ostrożnie i nie ma szansy żebym z poprawką nie zaparkowała. Nie chcę, żeby wyszło na to, że się przechwalam, ale myślę, że jeżdżę lepiej od mnóstwa osób, które zdały (mam tu na myśli rzeszę młodych chłopaków którzy jeżdżą jak wariaci i z tego są wypadki). Muszę po prostu przekonać do tego egzaminatora i będę to robić dopóki któryś mi nie uwierzy.

297

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

Tu nie ma przechwalania sie, Ja tez jezdze swoim autem-tam gdzie bezpiecznie rzecz jasna i macie racje, ze jest to zupelnie inne przezycie. Glowa sie kreci dookola i na wszystko zwraca sie uwage smile
Ja ostatni ( 3) egzamin oblalam na 30 metrow od WORD... Bo gosc wymusil, ale pani uznala, ze na to trzeba tez byc przygotowana... MIala noga nad hamulcem i byla milisekunde szybsza w hamowaniu...
NIe mam jednak do niej zalu, bo mowili, ze jest straszna a okazala sie w tym dniu naprawde mila. Jazda z nia i jej poziom wymagan dodaly mi skrzydel-dziwactwo co?
Teraz mam termin na 15, ale wiem. ze jesli nie zdam, to bede to robila az do skutku-czas waznosci testow mam do kwietnia.

298

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

Nie wiem czemu, ale gdy tylko zobaczyłam egzaminatora właczył mi się przycisk "nerwy". Pokazując zbiornik płynu hamulcowego nie byłam pewna, który to jest, choć wcześniej potrafiłam pokazać go z zamkniętymi oczami. Pokazując światła mijania zapomniałam które jest prawe, a które lewe. Ruszając, zapomniałam włączyć biegu, a kiedy już pojechałam po łuku, wracając po raz pierwszy w życiu przewróciłam pachołek. Nie wiem co się stało, to było tak nagle i niespodziewanie, w jednej chwili kontrolowałam samochód, a w drugiej przewracałam pachołek. Załamałam się. Nie wiem, co mam robić. Przestałam w ogóle w siebie wierzyć. Nie mam siły na następny egzamin. Co mam robić? Nie wiem, nic już nie wiem.

299 Ostatnio edytowany przez steiner (2011-12-03 22:55:43)

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy
Vanilia napisał/a:

Ja będę próbować do skutku, bo wiem, że potrafię jeździć. Oczywiście nie jest to na nie wiadomo jakim poziomie, czego się spodziewać po 30h jazdy, ale znam przepisy, wiem komu ustępować pierwszeństwa, nie szarżuję, jeżdżę ostrożnie i nie ma szansy żebym z poprawką nie zaparkowała. Nie chcę, żeby wyszło na to, że się przechwalam, ale myślę, że jeżdżę lepiej od mnóstwa osób, które zdały (mam tu na myśli rzeszę młodych chłopaków którzy jeżdżą jak wariaci i z tego są wypadki). Muszę po prostu przekonać do tego egzaminatora i będę to robić dopóki któryś mi nie uwierzy.

A ja świetnie śpiewam pod prysznicem potrafię zaśpiewać wszystko od metalu po Edytę Górniak tylko jeszcze mi świat nie wierzy że jestem aż tak dobry.

Ścigam się w sportach motorowych od 5 lat. Przychodzi setki osób, bo one potrafią świetnie jeździć. Wsiadają na tor i wypadają z pierwszego zakrętu. Dobry kierowca to nie ten co potrafi parkować bez poprawki, ale ten który czuje auto i sprawia że auto robi to co on chce. Więc nie wkręcaj mi tu że będziesz lepszym kierowcą bo wiesz kto ma pierwszeństwo! A żeby chociaż zająknąć się że wiesz jak jeździć samochodem po drogach publicznych, to przejedź chociaż 20 tys km.



EDIT: Jeśli pojawia się stres u ciebie że nawet zapominasz biegu włączyć to daj sobie spokój może chociaż na jakiś czas. Gdyż wyskoczy ci ktoś na drodze i wtedy w stresie też zrobisz coś głupiego.

300

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

Jutro mam 3 podejście.... Już 2 razy nie zdałam. Ale się denerwuje. Już chce mieć to za sobą. Tyle kasy w to władowałam.

301

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

Sukienka- zacznij wierzyć w siebie, a to już połową sukcesu.. Ja dzisiaj byłam się zapisać na egzamin, w WORDzie można wyczuć nerwową atmosferę, nie wiem jak wytrzymam kiedy tam pójdę, ehh ale muszę dać radę, zdam i koniec. Termin mam na 4 stycznia.. Już się boję, ale głowa do góry. Powodzenia !

302

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

Ja zdawałam w Pile.Co prawda parę lat wstecz.Ale nie tak dawno.Za drugim podejściem.Czy zdamy,nie ma reguły.Na tych parę osób egzaminator zawsze musi większość oblać.Napatrzałam się  to wiem.W moim przypadku z instruktorem pożegnałam się przed egzaminem.Zdziwiony był.Podejrzewam że do końca nie wierzył we mnie.Pewnie myślał,że do śmierci będzie ze mną jeździł na egzaminy.Byłam niebywale spokojna.Nie dajcie po sobie poznać że strach was oblewa.Grzecznie i spokojnie.Żadnej brawury.Powodzenia.

303

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy
aqua36 napisał/a:

Ja zdawałam w Pile.Co prawda parę lat wstecz.Ale nie tak dawno.Za drugim podejściem.Czy zdamy,nie ma reguły.Na tych parę osób egzaminator zawsze musi większość oblać.Napatrzałam się  to wiem.W moim przypadku z instruktorem pożegnałam się przed egzaminem.Zdziwiony był.Podejrzewam że do końca nie wierzył we mnie.Pewnie myślał,że do śmierci będzie ze mną jeździł na egzaminy.Byłam niebywale spokojna.Nie dajcie po sobie poznać że strach was oblewa.Grzecznie i spokojnie.Żadnej brawury.Powodzenia.

Jeszcze jedno.Łykałam lecytynę przed egzaminem.OK 2 tygodnie.Tabletki na uspokojenie.Ogólnie dostępne,bez recepty.Bezpieczne.Sama swiadomość że coś wzięłam.Dawała mi spokój.

304

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

Kobietki, a czy wiecie może kiedy wchodzą nowe testy w życie?

Pozdrawiam:)

305

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

Z tego co mi się o uszy obiło to w szkołach jazdy na kursach uczą już pod tą nową teorie, ale głowy sobie odciąć nie dam trzeba by było zapytać u źródła. A odnośnie egzaminów to te nowo obowiązują od lutego. smile

306

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

BlackAngel - i jak, kiedy masz egzamin??? Jak widać jesteś świetnie przygotowana i merytorycznie i psychicznie:) Brawo za determinacje. Ja nie jestem w ogole systematyczna jesli chodzi o leki, herbatki ziolowe itp. ALe faktem jest szlyszalam, ze melisa naprawde pomaga. Tak wiec zamiast kawki - hebatka w termos i na plac!!! Napisz kiedy masz egzam, bede trzymac kciuki. No chyba, ze juz zdalas i z tej radosci zniknelas z forum;-)

307

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy
gothab napisał/a:

Kobietki, a czy wiecie może kiedy wchodzą nowe testy w życie?

Pozdrawiam:)

Z tego co słyszałam, chyba od lutego. Na szczęście mam już teorię zaliczoną smile Niestety pierwsze podejście do praktycznego poszło fatalnie, odpadłam cofając w rękawie... Ale determinacji mi nie brakuje - nie chce już więcej stać w tej kolejce na zapisy - wyznaczyłam już następny termin, tuż przed samymi świętami. Może sprawię sobie prezent pod choinkę smile

Pozdrawiam

308

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

stres może być złym doradcą, wiem po sobie. Czasem trzeba podejść do tego trochę chłodniej, troszkę bardziej na luzie, pomyśleć "a trudno, najwyżej się nie uda" i zaskoczyć samą siebie, jak łatwo poszło. Zdasz szybciej niż myślisz. Połowa sukcesu to zawsze pozytywne myślenie. Powodzenia!!! wink)

309

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

Potwierdzam też: od lutego wchodzą nowe testy, moja siostra jest instruktorem jazdy, więc informacje z pierwszej ręki ;p

310 Ostatnio edytowany przez BlackAngel (2011-12-06 23:29:25)

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

Odjazd- termin mam 4stycznia :-) już się przygotowuję psychicznie, bo jestem osobą bardzo nerwową, do tego rzuciłam palenie to mam kopa razy 2. Więc muszę jakoś to opanować. Moja instruktorka nie zamierza ze mną iść na egzamin- choć na początku było zupełnie inaczej gadane, bo nie zdałam jej praktyki z jazdy (tak jak państwowy) i ona nie będzie się za mnie wstydzić, chociaż wie, że jestem w stanie zdać ten egzamin, hehe- nie rozumiem logiki w jej rozumowaniu.
Do egzaminu trzeba o wiele wcześniej się przygotowywać, bo oswojenie się z tą myślą to już jakiś sukces.

A najbardziej nerwuje mnie to, że jazdy skończyłam na początku października i przez te wewnętrzne u pani instruktor wszystko się przesunęło, gdyby nie to, że jeżdżę bez prawka co jakiś czas  zapomniałabym chyba jak zachować się na drogach.. Ehh zapomniałam jak perfekcyjnie parkować i muszę wykupić dodatkowe jazdy. Nie dość, że instruktor naciągał mnie na dodatkowe jazdy-bo muszę zdać wewnętrzny z jazd bo inaczej nie da mi zaświadczenia o ukończeniu kursu, aa teraz muszę kolejne wykupić bo zapomniałam sad
Ahh ten OSK nie wyszedł mi na dobre ..

311

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

BlackAngel nie zapomniałabyś mi kurs też się przedłużał zostały mi 2 godziny jazd [!] i ze względów zdrowotnych nie mogłam ich wyjeździć myślałam, że piorun mnie strzeli no, ale tak wyszło nie jeździłam w sumie ponad miesiąc, jak szłam na pierwszą jazdę po tej przewie ( dokupiłam sobie godziny jak się okazało nie potrzebnie) też się bałam, że pozapominałam wszystko, ale wsiadłam do samochodu i jakoś tak wszystko było dla mnie oczywiste co muszę zrobić jak jechać. Tego się chyba nie zapomina.
Tak mi się nasunęło, nie robisz przypadkiem prawka w Bydgoszczy? :-)

312

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

Blaneczka- nie, nie robię w Bydgoszczy :-)
Tylko, że ja jeździłam grande punto, a na egzaminie są Yarisy sad
Denerwuje mnie niekompetentność mojej pani instruktor, która nie potrafiła tyle czasu pojechać do WORDU. ehh wykupię sobie więcej jazd, może jakoś dam radę. Szkoda gadać, do tej pory nerwy mi nie przeszły. Wszyscy znajomi robili kursy i do egzaminu zostawało im 3-4 godziny. A mi ani jedna ;/

313

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

Ja na Twoim miejscu bym zmieniła instruktora jeżeli nie jesteś zadowolona z obecnego w końcu płacisz grubą kasę za jazdy które nic Ci nie dają.

314

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

teraz to już po wszystkim, po prostu nie pójdę do niej na dodatkowe jazdy, a ona zapewne liczy na to. Dobrze, że potrafiłam jeździć wcześniej i jakoś poruszam się, gorzej jak złapią mnie bez prawka big_smile
Poćwiczę parkowanie z innym instruktorem, bo na egzaminie te manewry na "wyczucie" mogą nie wyjść big_smile

315

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

mi pomogla mama, powiedziala tak: nie stresuj sie, najwyzej bedziesz jezdzic bez prawa jazdy, bo wiem, ze umiesz.
poszlam, zdalam.
za czwartym razem smile
a jezdzenie po luku mi sie przydalo, jak mnie kiedys zastawili przy plazy smile

316

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

A mnie za dokładnie 24 godziny czeka ten przeklęty egzamin w Wordzie ;D i stresik już powoli mnie dopada, ale jest raczej taki mobilizujący smile

317

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

Na łuku najlepiej wyuczyć się na pamięć przy którym słupku trzeba zrobić skręt kierownicą i o ile stopni, a potem przy którym naprostować, tylko trzeba się nauczyć w tym samym samochodzie w któym się zdaje prawko, teraz to chyba Renault Clio

318

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

Witam, mnie także pewnie nie długo dopadnie jakaś forma stresu. 23 mam egzamin.

Liczę na własny charakter bo stres mnie mobilizuje, chce wiedzieć wszystko o danym problemie rozłożyć na czynniki pierwsze i zrozumieć.

Tylko jest jeden problem, pan instruktor nie dorósł do kursantki która chce wszystko wiedzieć, która zadaje mu szczegółowe pytania. Efekt?

Na pierwszej jeździe w dużym mieście powiedział ze jestem zbyt dociekliwa mam się zamknąć na 20 minut i jeździć w ciszy.
Zrobił to trzy razy, potem widać stwierdził że sobie ze mną nie radzi to ustalał mi godziny z swoimi dwoma kierowcami.
Każdy z nich uczy mnie po swojemu, każdy od podstaw. Efekt ciągle powtarzam początki, wielu rzeczy nie próbowałam jeszcze a zostały mi 4 godziny jazd.

Jeśli zdam to będzie to tylko i wyłącznie moja zasługa, ciągle czytam i uczę się sama, bo instruktor potrafi tylko obleśne żarty sypać zamiast tłumaczyć mi dana czynność.

Co do stresu, jeśli czuła bym się nauczona właściwie to bym wiedziała że dam radę. A  teraz jest zbyt wiele czynności których nie przetestowałam, obawiam się popełnić drobne błędy.
Nawet jeśli nie zdam, to świat się nie zawali, zresztą jak mam  dostać prawko gdy nie umiem jeździć, to było by bez sensu. Nie chce wyjechać potem na ulice sama i kogoś zabić.

319

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy
Salome napisał/a:

Na łuku najlepiej wyuczyć się na pamięć przy którym słupku trzeba zrobić skręt kierownicą i o ile stopni, a potem przy którym naprostować, tylko trzeba się nauczyć w tym samym samochodzie w któym się zdaje prawko, teraz to chyba Renault Clio

Wiesz tutaj Cię zdziwię trochę :-) owszem można sobie pomóc takim sposobem, ale nie wykuwać tego na pamięć.. Ponieważ gdy brakuje pieniędzy w Wordzie przestawiają pachołki, wtedy nie wyrobisz wyuczając łuk. Wiem to z dobrego źródła. Po prostu tpatrzeć na prawe lusterko przy skręcie i trzymać się prawej krawędzi.
Ojj dziewczyny damy radę, tyle w życiu przeszłyśmy więc teraz też sobie poradzimy big_smile

320

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

Hehe tongue .. Stres jak to stres.. najgorsze co może być;>.. a ZWŁASZCZA jeśli chodzi o egzamin. Ja za pierwszym razem oblałam na łuku.. też nogi mi się trzęsły, nie potrafiłam na tym zapanować..mimo, że egzaminator był baardzo sympatyczny. Cofając już do tyłu wjechałam na ostatni słupek, ten na środku. Do tej pory nie wiem jak to zrobiłam o_O .. ?  Za drugim razem też trafiłam na bardzo miłego egzaminatora. Jakoś się udało... może dlatego, że nie byłam nastawiona ''MUSZĘ ZDAĆ!''.. poszłam na lajcie, mówiłam sobie jak zdam to zdam jak nie to nie. Stres przechodził powolutku. I dalej samo szło.

321

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

Stres to własnie jedna z głównych przyczyn oblewania egzaminów nawet przez osoby dobrze przygotowane;)Ja założyłam sobie że prawko zrobię w miesiąc;)Tyle miałam urlopu,więc zależało mi żeby szybko zrobić kurs no i oczywiście zdać egzamin.Jazdy zaczęłam w styczniu,pierwszy egzamin 4 lutego.Jakiego miałam stresa nie da się opisać!!!!Najbardziej bałam się egzaminatora-chyba stres przed obcym facetem w aucie.Do instruktora się przyzwyczaiłam,polubiałam go,jazdy odbywały się bezstresowo,pod koniec kursu nawet nie bardzo patrzył jak jeżdze....Pierwszy egzamin oblałam;(Drugi miałam za cztery dni.Wiedziałam,że jeżeli nie opanuję nerwów znów obleję.Wsiadając do samochodu wyobraziłam sobie,że mam jazdę ze swoim instruktorem.Że on nawet nie patrzy na to co robię.Wyłączyłam się,nie myślałam o tym,że mam egzamin,tylko że to ostatnie lajtowe jazdy;)Za drugim razem zdałam!!!!!Nie mogłam w to uwierzyć...Trzeba po prostu zastanowić się czego najbardziej się boimy,i znaleźć na to sposób;)

322

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

izaza - bardzo dobre podejście.Stres nie pomaga przy żadnym egzaminie,co dopiero na prawo jazdy.Łatwo się mówi, ale nerwy trzeba trzymać na wodzy i należy myśleć pozytywnie,że wszystko pójdzie jak po maśle.Też zdawałam i przez ten właśnie stres ruszyłam na egzaminie nie tam gdzie powinnam.Ale już za drugim razem wzięłam się za siebie i poszło jak z płatka,jeszcze zostałam pochwalona,że taka byłam opanowana.

323

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

Dzisiaj zdałam za 7 razem smile Mimo tego, że jak już wspominałam za 5 razem przejechałam przez podwójną ciągłą. Dzisiaj inaczej się nastawiłam, bardziej pozytywnie, uwierzyłam w siebie i nie miałam ani jednego błędu! Przed egzaminem wyciszyłam się, zrobiłam parę przysiadów i jadłam czekoladę . I pomogło!  Polecam to przed egzaminem i wiarę w siebie przede wszystkim .:)

324

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy

Ja powracam tu po sporej przerwie, mój pierwszy egzamin to masakra i nie dlatego, że mnie oblali tylko zgubił mi się dowód i po prostu się nie odbył hmm myślałam, że mnie jakiś piorun meteoryt nie wiem co strzeli. Teraz jest już trochę lepiej, ale i tak bym chyba wolała oblać dobrze, że nikomu się tłumaczyć nie musiałam. big_smile Byłam się już zapisać na nowy egzamin no i stwierdzam, że w tym moim Wordzie to jakaś po prostu paranoja. Z tego co piszecie, to u Was w miastach czeka się po kilka dni do dwóch tygodniu, u mnie czeka się miesiąc a i tak trzeba mieć szczęście żeby nie czekać dłużej, przykład dziewczyna która zapisywała się przede mną została zapisana 3 tygodnie później niż ja. Ja nie wiem według jakiego klucza oni tam zapisują.


Nasunęło mi się pytanie może ktoś będzie umiał mi odpowiedzieć mianowicie jeżeli ktoś robił kurs na starych zasadach to na starych zasadach też zdaje egzamin ? Mi się udało, że egzamin mam jeszcze w styczniu, ale mój kolega jest w trakcie kursu - nie ma w ogóle opcji żeby załapał się na egzamin przed lutym a teorie miał jeszcze tą starą wiecie może jak to jest?  Pytam się też asekuracyjnie dla siebie bo jakoś nie uśmiecha mi się robić kursu jeszcze raz.

325

Odp: Stres przed egzaminem na prawo jazdy
Blaneczka napisał/a:

Ja powracam tu po sporej przerwie, mój pierwszy egzamin to masakra i nie dlatego, że mnie oblali tylko zgubił mi się dowód i po prostu się nie odbył hmm myślałam, że mnie jakiś piorun meteoryt nie wiem co strzeli. Teraz jest już trochę lepiej, ale i tak bym chyba wolała oblać dobrze, że nikomu się tłumaczyć nie musiałam. big_smile Byłam się już zapisać na nowy egzamin no i stwierdzam, że w tym moim Wordzie to jakaś po prostu paranoja. Z tego co piszecie, to u Was w miastach czeka się po kilka dni do dwóch tygodniu, u mnie czeka się miesiąc a i tak trzeba mieć szczęście żeby nie czekać dłużej, przykład dziewczyna która zapisywała się przede mną została zapisana 3 tygodnie później niż ja. Ja nie wiem według jakiego klucza oni tam zapisują.


Nasunęło mi się pytanie może ktoś będzie umiał mi odpowiedzieć mianowicie jeżeli ktoś robił kurs na starych zasadach to na starych zasadach też zdaje egzamin ? Mi się udało, że egzamin mam jeszcze w styczniu, ale mój kolega jest w trakcie kursu - nie ma w ogóle opcji żeby załapał się na egzamin przed lutym a teorie miał jeszcze tą starą wiecie może jak to jest?  Pytam się też asekuracyjnie dla siebie bo jakoś nie uśmiecha mi się robić kursu jeszcze raz.

Hej

Jesli chodzi o Twojego kolegę z tego co mi wiadomo zostanie zapisany w tym tygodniu na egzamin to ma szanse załapać się na stare zasady gdyż pierwszy egzamin musi się odbyć do miesiąca czasu od ukończenia kursu.

Posty [ 261 do 325 z 741 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 … 12 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Stres przed egzaminem na prawo jazdy

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026