netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Przezroczysty dla kobiet ...

224 odpowiedzi13 400 wyświetleńzałożony przez przezroczysty, 07.03.2017

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Przezroczysty dla kobiet ...

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 225 ]

66 Ostatnio edytowany przez On-WuWuA-83 (2017-03-09 17:51:21)

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
CatLady napisał/a:

Ej chyba go Wuwuś przerobiłeś w Photoshopie dla potrzeb dyskusji tongue ja go zawsze widzę jak ładnie wygląda. Jest dobrze zbudowany big_smile

Hehehe, nic nie majdrowałem przy tej fotce big_smile pierwsza z brzegu w obrazach google. Teraz jeszcze widziałem bo looknąłem sporo na dół no i rzeczywiście sporo mocniej przypakowany jest, "podtuczył się" nieborak  ^^ (Edit aaa nie tamta fotka to właśnie FS tongue)

Może wrzuć jego fotkę jakąś, z budową" tongue

67

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
Jaguar napisał/a:

Nie zawiesilabym na nim oka niezaleznie od jego slawy czy pieniedzy. Dla mnie jest wlasnie...za gladki i za grzeczny...
Jakis taki niewyrazny jak dla mnie...


Kręcą Cię sławetni bad boys? big_smile

68

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Jak chcesz mieć młode i ładne dziewczyny to sam powinieneś wyglądać jak z okładki, domyślam się że daleko ci do takiego wizerunku tak więc jedyną możliwością pozostaje dobra pozycja społeczna czyt. konkretne zarobki i konkretne stanowisko a praca robola na produkcji z tym mi się kłóci.
Niestety ale nie mając ani wyglądu ani kasy nie zainteresujesz sobą bardzo ładnej młodej dziewczyny nawet sama pewność siebie nie wystarczy ale ty jej i tak nie posiadasz, prawdę mówiąc nie widzę ani jednej mocnej strony u ciebie także na twym miejscu mocno bym się zastanowił czy warto brnąć w poznawanie kobietek nie mając nic do zaoferowania.

69 Ostatnio edytowany przez przezroczysty (2017-03-10 05:06:34)

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
Tom94 napisał/a:

Jak chcesz mieć młode i ładne dziewczyny to sam powinieneś wyglądać jak z okładki, domyślam się że daleko ci do takiego wizerunku tak więc jedyną możliwością pozostaje dobra pozycja społeczna czyt. konkretne zarobki i konkretne stanowisko a praca robola na produkcji z tym mi się kłóci.
Niestety ale nie mając ani wyglądu ani kasy nie zainteresujesz sobą bardzo ładnej młodej dziewczyny nawet sama pewność siebie nie wystarczy ale ty jej i tak nie posiadasz, prawdę mówiąc nie widzę ani jednej mocnej strony u ciebie także na twym miejscu mocno bym się zastanowił czy warto brnąć w poznawanie kobietek nie mając nic do zaoferowania.

Ty Tom, przeczytałem kilka twoich postów i ciągle nadajesz jak płyta z tą pewnościa siebie, pozycją społeczną...Otóż moim autem jest wygląd (podobny do RG),
inteligencja (mimo podstawówki) oraz zarobki ( 3tys na reke). A intuicja mi mówi, ze ty mieszkasz nadal z rodzicami, siedzisz pewnie w małym pokoiku i wylewasz swoje żale na netach! Weź sie chłopie za siebie, bo żadna kobieta cie nie zechce!

70 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2017-03-10 10:08:58)

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
przezroczysty napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Jak chcesz mieć młode i ładne dziewczyny to sam powinieneś wyglądać jak z okładki, domyślam się że daleko ci do takiego wizerunku tak więc jedyną możliwością pozostaje dobra pozycja społeczna czyt. konkretne zarobki i konkretne stanowisko a praca robola na produkcji z tym mi się kłóci.
Niestety ale nie mając ani wyglądu ani kasy nie zainteresujesz sobą bardzo ładnej młodej dziewczyny nawet sama pewność siebie nie wystarczy ale ty jej i tak nie posiadasz, prawdę mówiąc nie widzę ani jednej mocnej strony u ciebie także na twym miejscu mocno bym się zastanowił czy warto brnąć w poznawanie kobietek nie mając nic do zaoferowania.

Ty Tom, przeczytałem kilka twoich postów i ciągle nadajesz jak płyta z tą pewnościa siebie, pozycją społeczną...Otóż moim autem jest wygląd (podobny do RG),
inteligencja (mimo podstawówki) oraz zarobki ( 3tys na reke). A intuicja mi mówi, ze ty mieszkasz nadal z rodzicami, siedzisz pewnie w małym pokoiku i wylewasz swoje żale na netach! Weź sie chłopie za siebie, bo żadna kobieta cie nie zechce!

Jaka stanowczość. big_smile big_smile big_smile

Kurcze to już na forum mamy dwóch sobowtórów Ryan'a Gosling'a. big_smile big_smile big_smile

Jak to jest, że każdy post traktujesz, jako atak i kontratakujesz?
Jeżeli jesteś taki przystojny, inteligentny, dobrze zarabiasz to, albo ściemniasz, albo masz tak paskudny charakter, że Twoje atuty zatracają się przy charakterze i żadna Cię nie chce.

71 Ostatnio edytowany przez zabpth (2017-03-10 09:58:56)

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
przezroczysty napisał/a:

...Otóż moim autem jest wygląd (podobny do RG),
inteligencja (mimo podstawówki) oraz zarobki ( 3tys na reke). A intuicja mi mówi, ze ty mieszkasz nadal z rodzicami, siedzisz pewnie w małym pokoiku i wylewasz swoje żale na netach! Weź sie chłopie za siebie, bo żadna kobieta cie nie zechce!

To może zweryfikuj raz jeszcze te swoje atuty, może tylko Tobie się tak wydaje, no bo skoro masz tyle autów a jesteś przezroczysty dla kobiet?
Po zatem skoro jesteś taki pewien swojej wartości, to czemu masz problem z pewnością siebie?
Może wynika to z negatywnych cech twojego charakteru.
Bo ja widzę spore zadufanie, ogromną dawkę pogardy wobec innych i całkowity brak doświadczeń z płcią przeciwną, bo skoro nie wiesz czy laska jest tylko miła czy zainteresowana no cóż.
Generalnie to że w nie masz doświadczeń z laskami, powoduje brak pewności siebie w kontaktach towarzyskich. Ale to coś nad czym można popracować ale na pewno nie powód to do szukania winy w innych. Widocznie 33 lata i brak kobiet w życiu wywołuje silną frustracje.
Powiem Ci że masz odpychającą osobowość. I nawet twoje atuty są bez znaczenia, bo przy bliższym poznaniu nie ukryjesz swojego podejścia do innych ludzi.
D tego jeszcze zawiść, że brzydcy świrują do ładnych gdzie to ładne powinny do Ciebie świrować.
Piszesz jeszcze że wzbudzasz zainteresowanie u średnich lasek a dla ładnych jesteś obojętny.
A na co Ty liczysz, do ładnych to nawet jak sam piszesz brzydcy podbijają i pewnie nie tylko.
Po co mają same się starać o twoje dziewictwo. W okół ładnych lasek zawsze jest mnóstwo chętnych, chyba nie sądzisz że będą się w Tobie dopatrywać atutów, bo jesteś tak zajebisty.
Dodam jeszcze że gość w twoim wieku pełen atutów raczej by nie miał problemu z wyrwaniem małolat w pracy.
Masz 33 lata a ciągnie od Ciebie startym zgorzkniałym przegrywem.
I w wcale nie jesteś inteligentny.
Powodzenia

72

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
przezroczysty napisał/a:

Otóż moim autem jest wygląd (podobny do RG),
inteligencja (mimo podstawówki) oraz zarobki ( 3tys na reke).

Problem w tym, że to Ty twierdzisz, że są to Twoje atuty. Nie każdemu odpowiada wygląd RG, inteligencję powinieneś pozwolić ocenić innym, bo to co tutaj sobą pokazujesz raczej temu przeczy, nie wspominając, że kto w dzisiejszych czasach, zwłaszcza inteligentny, z olejem w głowie, kończy edukację na podstawówce? Jeśli to efekt lenistwa, to lenie nigdy nie są w cenie. I wreszcie na koniec - 3 tysiące na rękę, to naprawdę nie jest żaden powalający zarobek ani atut, tym bardziej, że z takim wykształceniem prawdopodobnie poza te 3 tys. nigdy nie wyjdziesz. Dziś być może Ci to wystarcza, ale życie takie kwestie weryfikuje bardzo szybko, zwłaszcza, kiedy człowiek chce zakładać rodzinę.

I rzecz ostatnia, którą zresztą poprzednicy już poruszyli - skoro jesteś taki 'wow' i 'super', to dlaczego te bardzo ładne nie ustawiają się do Ciebie w kolejce??? Przecież powinieneś nie umieć się od nich odpędzić wink. Przed nami weekend, weź Ty może usiądź i porządnie zastanów się co z Tobą nie tak, bo to w Tobie widzę problem, a nie w kobietach z Twojego otoczenia.

Aaaa... i agresywny bardzo jesteś, a to zawsze odpycha.

73

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
Priscilla napisał/a:

bo to co tutaj sobą pokazujesz raczej temu przeczy, nie wspominając, że kto w dzisiejszych czasach, zwłaszcza inteligentny, z olejem w głowie, kończy edukację na podstawówce?

Facet trolluje. Jakby skończył podstawówkę to nie umiał by się dobrze wysłowić a jak widać idzie mu to nad wyraz dobrze. Nie raz czyta się ludzi co mają średnie lub wyższe i nie da się ogarnąć w normalny sposób tego co mają do powiedzenia a tu taka historyja XDDD

74

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
Krejzolka82 napisał/a:
Jaguar napisał/a:

Nie zawiesilabym na nim oka niezaleznie od jego slawy czy pieniedzy. Dla mnie jest wlasnie...za gladki i za grzeczny...
Jakis taki niewyrazny jak dla mnie...


Kręcą Cię sławetni bad boys? big_smile

Jak juz grzeszyc to po calosci big_smile

75

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
przezroczysty napisał/a:

..Otóż moim autem jest wygląd (podobny do RG),
inteligencja (mimo podstawówki) oraz zarobki ( 3tys na reke)!

Nie dziala.
Inteligentna osoba da rade skonczyc cos wiecej niz podstawowke.
3 tys na reke....ja cie prosze...nie jestem zainspirowana twoja osoba.

76

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Widocznie 33 lata i brak kobiet w życiu wywołuje silną frustracje.

Dodam jeszcze że gość w twoim wieku pełen atutów raczej by nie miał problemu z wyrwaniem małolat w pracy.
Masz 33 lata a ciągnie od Ciebie startym zgorzkniałym przegrywem.

Z tym pierwszym zdaniem sie zgadzam, co oczywiste...Ale z tym drugim to kompletna bzdura! Gość 33 lata nie miałby problemu z poderwaniem w pracy małolaty (21-22l)?
I pieniądze tu nie pomogą, nawet gorzej...Jak sie kojarzy laska, która jest ze starszym, bogatszym facetem? Żadna nie chce kilkanaście lat starszego, obojętnie czy przystojny, bogaty...to nie ma żadnego znaczenia.

77

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
przezroczysty napisał/a:

Widocznie 33 lata i brak kobiet w życiu wywołuje silną frustracje.

Dodam jeszcze że gość w twoim wieku pełen atutów raczej by nie miał problemu z wyrwaniem małolat w pracy.
Masz 33 lata a ciągnie od Ciebie startym zgorzkniałym przegrywem.

Z tym pierwszym zdaniem sie zgadzam, co oczywiste...Ale z tym drugim to kompletna bzdura! Gość 33 lata nie miałby problemu z poderwaniem w pracy małolaty (21-22l)?
I pieniądze tu nie pomogą, nawet gorzej...Jak sie kojarzy laska, która jest ze starszym, bogatszym facetem? Żadna nie chce kilkanaście lat starszego, obojętnie czy przystojny, bogaty...to nie ma żadnego znaczenia.

Pomyłka smile z tym starszym - jest na forum wątek o starszym mężczyźnie, który wycofał sie z relacji ze względu na młody wiek Autorki tematu smile.
Różne sa sytuacje a pospieszne oceny podpierające sie stereotypem - nie przydają atrakcyjności - może tu jest kłopot ?
Przyjrzyj się sobie z większym dystansem - w tym co napisałam, niezaleznie jak odbierzesz, nie chciałam zawrzeć ani pouczeń ani złośliwości - jedynie wskazać na cos co dla mnie wysforowało się do przodu w odbiorze tego co piszesz o sobie smile

78

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Ja wiem, że na necie można wiele wyczytać, jakoby kobietom imponowali czy podobali sie starsi faceci, jakkolwiek to nazwać...Rzecz w tym, ze ma sie to nijak w konfrontacji z rzeczywistością. Nie mówie tu tylko o swoim przypadku (wiem, zaraz wygarniecie mi, ze pewnie nie jestem tak przystojny jak mi sie wydaje).
W realu jednak dziewczyny mają chłopaków w swoim wieku. Jeśli porusze ten temat, to z tego co mówią mozna łatwo wywnioskować, co sądzą o takich związkach.
Np. zdanie koleżanki z pracy "Gdyby moja młodsza siostra przyprowadziła chłopaka starszego od mojego chłopaka, to pogoniłabym oboje".
Właśnie uświadomiłem sobie, że nie jestem jednak przystojny smile Bo słysze to jedynie od lasek poznanych na czacie, którym wysłałem fotke. Koleżanki w realu mi tego nie mówią, a po ich zachowaniu (obojętność) można sądzić, że jestem przeciętny lub nieatrakcyjny wręcz. Tak jak wyżej napisałem, to co pisze sie w sieci to jedno, a to co obserwuje w realu to drugie...

79

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
On-WuWuA-83 napisał/a:
Priscilla napisał/a:

bo to co tutaj sobą pokazujesz raczej temu przeczy, nie wspominając, że kto w dzisiejszych czasach, zwłaszcza inteligentny, z olejem w głowie, kończy edukację na podstawówce?

Facet trolluje. Jakby skończył podstawówkę to nie umiał by się dobrze wysłowić a jak widać idzie mu to nad wyraz dobrze. Nie raz czyta się ludzi co mają średnie lub wyższe i nie da się ogarnąć w normalny sposób tego co mają do powiedzenia a tu taka historyja XDDD

Znam takich, którzy pomimo braku potwierdzonego papierami wykształcenia (choć po samej podstawówce nie znam chyba nikogo) całkiem nieźle się wysławiają i mają całkiem lotne umysły, ale... z pierwszym zdaniem jak najbardziej się zgadzam smile.

80

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Jestem przykładem reala smile, w którym 9 lat róznicy nie stanowiło problemu, choć opinie - jak zaznaczałam - stereotypowe do moich uszu dochodziły smile

81

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
random.further napisał/a:

Jestem przykładem reala smile, w którym 9 lat róznicy nie stanowiło problemu, choć opinie - jak zaznaczałam - stereotypowe do moich uszu dochodziły smile

To miód na moje serce (w oryg. uszy, ale źle sie kojarzy - przyp.tłum.), słysząc takie rzeczy. A jak sie poznaliście? Ja jednak mam opory, że sie wygłupie.
Da sie wyczuć, że są zdecydowanie na nie ... Ech, że ja nie moge trafić na taką, która lubi starszych o 10-12 lat...
Znowu zacytuje inną koleżanke: "Tylko pytanie czy ona (19 latka) by cie chciała..." sad((

82

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
przezroczysty napisał/a:
random.further napisał/a:

Jestem przykładem reala smile, w którym 9 lat róznicy nie stanowiło problemu, choć opinie - jak zaznaczałam - stereotypowe do moich uszu dochodziły smile

To miód na moje serce (w oryg. uszy, ale źle sie kojarzy - przyp.tłum.), słysząc takie rzeczy. A jak sie poznaliście? Ja jednak mam opory, że sie wygłupie.
Da sie wyczuć, że są zdecydowanie na nie ... Ech, że ja nie moge trafić na taką, która lubi starszych o 10-12 lat...
Znowu zacytuje inną koleżanke: "Tylko pytanie czy ona (19 latka) by cie chciała..." sad((

No cóż ja nie zakładam kryterium wiekowego, na oko też za bardzo wycenić widełek wiekowych sie nie dało na inicjalnym etapie znajomosci a potem to juz poszło... wink
Szukaj może kogoś kto Ci odpowiada nie zagladając w merykę tak skrupulatnie smile

W necie można znaleźć :
jak zrobić kolor przezroczysty?
jeśli chcesz aby nowy obraz był przezroczysty to:
- otwierasz umysł
- w zarysie tworzenia nowego obrazu rozwijasz menu i zaznaczasz kolor na przezroczysty
jeśli chcesz w istniejącym obrazie zrobić przezroczystą warstwę to nic nie trzeba robić

Powodzenia smile wychodzi na to, że wiele zależy od Ciebie smile

83

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Moje dwie ostatnie partnerki były 16 lat młodsze. Mam 38 lat, nie jestem ani specjalnie przystojny ani zamożny, w dodatku jestem kurduplem. Jednak w przeciwieństwie do Ciebie drogi autorze szanuję kobiety, jestem pewny siebie i mam kilka pożądanych przez babeczki cech charakteru. Uwierz mi to wystarcza. Skończ marudzić i zabierz się do działania.

84

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
przezroczysty napisał/a:

To miód na moje serce (w oryg. uszy, ale źle sie kojarzy - przyp.tłum.), słysząc takie rzeczy. A jak sie poznaliście?

Poznać kobietę do związku mozna dosłownie wszędzie. Jednej różnica wieku będzie przeszkadzać... innej nie. Podchodząc i zagadując masz 50/50.
Im więcej prób tym większa szansa, że Ci się uda.

przezroczysty napisał/a:

Ja jednak mam opory, że sie wygłupie.

90 jeśli nie 95% facetów ma przy podejściu opory że się wygłupią... i dlatego podchodzą stosunkowo rzadko... albo nie podchodzą. Strach przed porażką paraliżuje - moim zdaniem całkowicie bezzasadnie.

przezroczysty napisał/a:

Da sie wyczuć, że są zdecydowanie na nie ... Ech, że ja nie moge trafić na taką, która lubi starszych o 10-12 lat...

Żeby kogoś trafić/wybrać/znalezć to trzeba szukać/ próbować do skutku.
Tak z ciekawości... jak często zagadujesz nieznajome/znajome kobiety i próbujesz się umówić...?
Powiedzmy miesięcznie?
Daruj, zawodowa ciekawość.

85

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
Alberto Salazar napisał/a:

Tak z ciekawości... jak często zagadujesz nieznajome/znajome kobiety i próbujesz się umówić...?
Powiedzmy miesięcznie?
Daruj, zawodowa ciekawość.

Nieznajomych to wcale nie zaczepiam. Natomiast poznaje sporo dziewczyn w pracy. Ale tez wcale nie zaczepiam, w sensie nie proponuje wyjścia gdzieś poza pracą, bo jak wspomniałem wiekszość dziewczyn w tej pracy to młode studentki, które tą prace traktują jako przejściową. Ja mam 33, ona 21...to wiadomo, że tylko sie kumplujemy.
Na dodatek jestem wybredny, a jak dziewczyna jest ładna, to raczej nikim sie nie interesuje, przynajmniej w pracy. W ogóle ja mam takiego pecha, że ładne dziewczyny
nie zwracają na mnie uwagi albo podobam sie tym co nie chce (ale pewnie wiele osób odnosi takie wrażenie:P)

86

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

No to jasne iż nikogo nie masz. Kobiety zazwyczaj nie inicjują spotkań a ty po prostu obawiasz się dostać kosza.

87

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
przezroczysty napisał/a:

Ale z tym drugim to kompletna bzdura! Gość 33 lata nie miałby problemu z poderwaniem w pracy małolaty (21-22l)?
I pieniądze tu nie pomogą, nawet gorzej...Jak sie kojarzy laska, która jest ze starszym, bogatszym facetem? Żadna nie chce kilkanaście lat starszego, obojętnie czy przystojny, bogaty...to nie ma żadnego znaczenia.

Ależ nie masz racji, uwierz, przyznajesz że brak Ci doświadczeń w relacjach damsko-męskich, więc określasz możliwośc interakcji z dziewczynami w wieku 21 22 lata na zasadzie związku.
Do związku to owszem moga zaistnieć różne logiczne przeciwwskazania, ale do mniej klasycznej relacji, bardziej bez zobowiązań, to raczej różnica wieku może być całkiem atrakcyjna dla dziewczyn w tym wieku.
To że się odbijasz nie wynika z różnicy wieku.
Przecież sam piszesz że jesteś przezroczysty dla kobiet, wszystkich, nie tylko dla małolat.
Zatem problem jest gdzie indziej.
Jak dla mnie twoje mniemanie o sobie, forma pogardy wobec innych. Pisałeś gdzieś że nawet na kawę nie chcą się ustawić. Kawa dla zapraszanej nie koniecznie musi być czymś zobowiązującym. Nawet niezainteresowana laska może pójść na kawę, jak z kolegą i nie musisz być atrakcyjny jako potencjalny samiec.
Widocznie swoim stylem bycia nie zachęcasz do takich inicjatyw. Może powinieneś być mniej kategoryczny w swoich poglądach, sympatyczniejszy po prostu, i nie tylko w relacjach z kobietami.
Jeżeli kolegów z pracy określasz w taki sposób, to na poziomie niewerbalnym zdradzasz swoje podejście, niby wszystko ok, ale jakoś ciężko Cię polubić. Jak jest tak chociaż trochę to również otoczenie np. w pracy może zaniżać Ci tzw. socjal. Czyli mogą obrabiać Ci dupę, i tez możesz sobie całkiem nie zdawać z tego sprawy.
Pozdrawiam

88

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Kobiety nie inicjują spotkań, ale chyba powinny dawać jakieś sygnały chociaż, że są zainteresowane. A co do małolat i kumplowania sie z nimi, to przecież napisałem, ze wszystkich traktują tak samo, wiec tu nie ma problemu z różnicą wieku. Z każdym pogadają, pośmieją się. Nawet z żonatymi facetami na emeryturze. A mi przecież chodzi o związek! Gdyby sie zorientowały, że ja próbuje je podrywać, to ...hmm, nawet sam nie wiem, może poczułyby lęk i zniesmaczenie? To trzeba by zapytać już 20-22 latki, jak by zareagowały na podryw ze strony 33 latka...
A jeśli chodzi o mój charakter, to faktycznie, jest dosyć "ciężki". Lubie łapać fochy, obrażać sie, wyrzucać ze znajomych z fejsa, potem znowu zapraszać. Taki mam charakter i co zrobić? Przynajmniej nie jestem nudny.

89

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
przezroczysty napisał/a:

Kobiety nie inicjują spotkań, ale chyba powinny dawać jakieś sygnały chociaż, że są zainteresowane. A co do małolat i kumplowania sie z nimi, to przecież napisałem, ze wszystkich traktują tak samo, wiec tu nie ma problemu z różnicą wieku. Z każdym pogadają, pośmieją się. Nawet z żonatymi facetami na emeryturze. A mi przecież chodzi o związek! Gdyby sie zorientowały, że ja próbuje je podrywać, to ...hmm, nawet sam nie wiem, może poczułyby lęk i zniesmaczenie? To trzeba by zapytać już 20-22 latki, jak by zareagowały na podryw ze strony 33 latka...
A jeśli chodzi o mój charakter, to faktycznie, jest dosyć "ciężki". Lubie łapać fochy, obrażać sie, wyrzucać ze znajomych z fejsa, potem znowu zapraszać. Taki mam charakter i co zrobić? Przynajmniej nie jestem nudny.

Fochy, obrażanie się to rozumiem, nie popieram, ale rozumiem.
Ale na litość boską akcje z Facebook'iem dziecinne i żałosne.
Tak z ciekawości, przyjmują Cię potem z powrotem na Facebook'a.

Szczerze, wolę nudnego faceta a nie takiego co po każdej kłótni będzie mnie blokować na portalach. tongue

90

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
Krejzolka82 napisał/a:

Fochy, obrażanie się to rozumiem, nie popieram, ale rozumiem.
Ale na litość boską akcje z Facebook'iem dziecinne i żałosne.
Tak z ciekawości, przyjmują Cię potem z powrotem na Facebook'a.

Szczerze, wolę nudnego faceta a nie takiego co po każdej kłótni będzie mnie blokować na portalach. tongue

Tak, przyjmują z powrotem. Ale bardziej chodzi o mój zmienny nastrój. Raz jestem dusza towarzystwa, żartuje z każdym.
A innym razem chodzę wk...i do nikogo sie nie odzywam. Ale to ze względu na to, że się nie układa. Jak widzisz laske, która cie olała, a teraz chodzi za rękę z innym,
to trudno być rozpromienionym i szczęśliwym.

91 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2017-03-13 08:33:18)

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
przezroczysty napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:

Fochy, obrażanie się to rozumiem, nie popieram, ale rozumiem.
Ale na litość boską akcje z Facebook'iem dziecinne i żałosne.
Tak z ciekawości, przyjmują Cię potem z powrotem na Facebook'a.

Szczerze, wolę nudnego faceta a nie takiego co po każdej kłótni będzie mnie blokować na portalach. tongue

Tak, przyjmują z powrotem. Ale bardziej chodzi o mój zmienny nastrój. Raz jestem dusza towarzystwa, żartuje z każdym.
A innym razem chodzę wk...i do nikogo sie nie odzywam. Ale to ze względu na to, że się nie układa. Jak widzisz laske, która cie olała, a teraz chodzi za rękę z innym,
to trudno być rozpromienionym i szczęśliwym.

Ten wirtualny świat jest coraz bardziej niebezpieczny dla stosunków międzyludzkich.

No dobra, a nie pomyślałeś, że to jednak dziecinne takie gniewanie się na cały Świat bo Kobieta Cię olała?
Dobra, nie odzywaj się do danej kobiety, ale jak będziesz tak ostentacyjnie zły na każdego to naprawdę nie wróży nic dobrego.
A po za tym, po co pokazujesz swoją złość do danej kobiety?
Ona przez takie zachowanie będzie sobie i może nie tylko sobie mówiła, że bardzo dobrze, że Ci dała przysłowiowego kosza, boś Ty gorzej obrażalski niż kobieta(bez obrazy Kobietki smile ).

A ja jeszcze powrócę do tego nieszczęsnego Facebook'a. Po jakich akcjach Ty wywalasz tych swoich Znajomych?
I dlaczego Ich z powrotem przyjmujesz?

92

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
przezroczysty napisał/a:

A mi przecież chodzi o związek! Gdyby sie zorientowały, że ja próbuje je podrywać, to ...hmm, nawet sam nie wiem, może poczułyby lęk i zniesmaczenie? To trzeba by zapytać już 20-22 latki, jak by zareagowały na podryw ze strony 33 latka...
A jeśli chodzi o mój charakter, to faktycznie, jest dosyć "ciężki". Lubie łapać fochy, obrażać sie, wyrzucać ze znajomych z fejsa, potem znowu zapraszać. Taki mam charakter i co zrobić? Przynajmniej nie jestem nudny.

Nie kumam Cię, że chodzi o związek?
Czy ma 22, czy 21, czy 30 lat, to zasada działania jest taka sama. Generalnie sam sobie narzucasz jakieś ograniczenia, boisz się i tyle, szukasz wymówek, po co ten temat zakładałeś?
Te złe te niedobre, za młode, a to związek chcesz i tak szukasz.
Jak chcesz od razu związek, i w otwarte karty, to może jakiś serwis żona z zagranicy czy coś.
Wtedy sobie importujesz konkretnie z oczekiwaniami i stricte pod kątem związku, dogadane zanim przypłynie i tyle.
Żeby z kimś wejść naturalnymi metodami w związek to trzeba jednak się po spotykać itd, samo wyniknie. Już nawet nie będę Ci pisać że spotykając się z kimś, to związek to powinna byc ostatnia myśl. Nie ważne nawet czemu, jak zaliczysz parę randek z różnymi dziewczynami/kobietami i nie pyknie to wtedy można potłumaczyć czemu związek na końcu. Ale to bez znaczenia, za daleko dla Ciebie.
Może idź na prostytutki, odblokuj się, bo w bani siedzi Ci związek bo wydaje Ci się że będzie bezpieczniej dla niedoświadczonego 33 latka.
Dla tego też ciągle szukasz wymówek i wszystko źle, a po prostu boisz się zbliżyć, bo szybko wyjdzie że nie masz doświadczeń. Tak to ciężko będzie Ci stworzyć jakąś relacje, a jak nawet to szybko się wyczerpie.
Powodzenia

93

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
zabpth napisał/a:

Może idź na prostytutki, odblokuj się, bo w bani siedzi Ci związek bo wydaje Ci się że będzie bezpieczniej dla niedoświadczonego 33 latka.
Powodzenia

Nie kumam...co znaczy odblokuj sie? To, ze nie byłem w związku, to nie oznacza, ze jestem niedoświadczony w tych sprawach. Akurat na divy chodze, bo to, po  pierwsze,
jedyna moja możliwość, a po drugie, zawsze byłem leniwy. Brakuje mi doświadczenia w randkach, nie w seksie:)

94

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

A jeśli chodzi o różnice wieku, to już przestańcie pisać, że to ja narzucam sobie jakieś ograniczenia. Laski mają takie zasady, przykładowo  max 5 lat różnicy i nic z tym nie zrobisz.
Poza tym jeszcze raz przypominam, że podpytywałem koleżanki o te sprawy i zawsze dawały dość jasno do zrozumienia, co sądzą na temat starszych facetów.
Wiele razy słyszałem "Znajdź sobie dziewczyne w swoim wieku". Jak próbuje coś kombinować z młodszymi, oczywiście tak dla żartu, to tylko "podśmiechujki" słysze na swój temat.

95

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

patrząc na całokształt Twoich wypowiedz (niestety) staje się dla mnie jasne, dlaczego nie możesz nikogo znaleźć.

96

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
przezroczysty napisał/a:

A jeśli chodzi o różnice wieku, to już przestańcie pisać, że to ja narzucam sobie jakieś ograniczenia. Laski mają takie zasady, przykładowo  max 5 lat różnicy i nic z tym nie zrobisz.
Poza tym jeszcze raz przypominam, że podpytywałem koleżanki o te sprawy i zawsze dawały dość jasno do zrozumienia, co sądzą na temat starszych facetów.
Wiele razy słyszałem "Znajdź sobie dziewczyne w swoim wieku". Jak próbuje coś kombinować z młodszymi, oczywiście tak dla żartu, to tylko "podśmiechujki" słysze na swój temat.

Brak powodzenia i podśmiechujki prawdopodobnie były spowodowane Twoim zachowaniem i sposobem bycia, a nie wiekiem. Bo umówienie się z dziewczyną 10 lat młodszą jest jak najbardziej wykonalne, przynajmniej dla mnie i dla wielu innych facetów. Więc to nie Twój wiek jest problemem, tylko Twoja postawa.

97

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
_v_ napisał/a:

patrząc na całokształt Twoich wypowiedz (niestety) staje się dla mnie jasne, dlaczego nie możesz nikogo znaleźć.

Bardzo wyczerpująca wypowiedź. Już wszystko jasne.

98

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
przezroczysty napisał/a:

A jeśli chodzi o różnice wieku, to już przestańcie pisać, że to ja narzucam sobie jakieś ograniczenia. Laski mają takie zasady, przykładowo  max 5 lat różnicy i nic z tym nie zrobisz. (...)

Napisz treść posta, który chciałbyś przeczytać jako odpowiedź na Twe wynurzenia, przepiszę słowo w słowo i będziesz  usatysfakcjonowany. Sprawdziłam, dotychczasowe Twe wątpliwości spotkały się z wieloma odpowiedziami, wszystkie wcześniej czy później zakwestionowałeś.

99 Ostatnio edytowany przez przezroczysty (2017-03-13 10:23:53)

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
Wielokropek napisał/a:
przezroczysty napisał/a:

A jeśli chodzi o różnice wieku, to już przestańcie pisać, że to ja narzucam sobie jakieś ograniczenia. Laski mają takie zasady, przykładowo  max 5 lat różnicy i nic z tym nie zrobisz. (...)

Napisz treść posta, który chciałbyś przeczytać jako odpowiedź na Twe wynurzenia, przepiszę słowo w słowo i będziesz  usatysfakcjonowany. Sprawdziłam, dotychczasowe Twe wątpliwości spotkały się z wieloma odpowiedziami, wszystkie wcześniej czy później zakwestionowałeś.

Zakwestionowałem, bo jak ktoś mi pisze, że róźnica wieku nie stanowi żadnego problemu, a ewidentnie 99% kobiet, które znam, nie akceptują starszego partnera.
Wystarczy popatrzeć, każda ma chłopaka w swoim wieku. Często mają zasadę, np. max 5 lat różnicy i choćbym stanął na rzęsach, to nic z tym nie zrobie...

ps. Czy mogłyby sie wypowiedzieć kobiety 20-22 lata, co by zrobiły, gdyby podrywał je facet 30+? Tylko szczerze, bez pocieszania...

100 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2017-03-13 10:32:07)

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

A co Ty właściwie miałbyś do zaoferowania takiej 20-22-latce? Bo tak jakoś nie mogę się doczytać... Wspólne foty na FB?

101

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
przezroczysty napisał/a:

Zakwestionowałem, bo jak ktoś mi pisze, że róźnica wieku nie stanowi żadnego problemu, a ewidentnie 99% kobiet, które znam, nie akceptują starszego partnera.

Ja bym twierdził raczej, że nie akceptują Ciebie jako potencjalnego partnera.

Dziewczyny często wybierają starszych partnerów, bo mają dość rówieśników, uważają ich za dziecinnych i niedojrzałych, w starszym partnerze poszukują stabilności, dojrzałości, pewnej mądrości życiowej. A Ty piszesz, że odwalasz jakieś chore akcje, np. strzelasz fochy, wywalasz ludzi z fejsa itp. I wtedy dziewczyny nie widzą w Tobie dojrzałego faceta, bo zachowujesz się tak, jak ich dziecinni rówieśnicy, za to zmarszczek masz więcej. To czemu miałyby wybrać Ciebie?

Najpierw popracuj nad swoim zachowaniem, niech widzą w Tobie dojrzałego stabilnego faceta, a nie dzieciaka ze zmarszczkami.

Nie piszę Ci tego, żeby Ci dosrać, tylko żebyś to na spokojnie przemyślał.

102

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
przezroczysty napisał/a:

(...) ps. Czy mogłyby sie wypowiedzieć kobiety 20-22 lata, co by zrobiły, gdyby podrywał je facet 30+? Tylko szczerze, bez pocieszania...

W wątku http://www.netkobiety.pl/t103044.html założonym kilka dni temu dziewiętnastolatka opisała swój krótki acz intensywny związek z mężczyzną po 30. Związek został zakończony... przez niego, przy wielkim żalu autorki chcącej znaleźć sposób na zmianę decyzji jej ukochanego.

103 Ostatnio edytowany przez CatLady (2017-03-13 12:39:34)

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
przezroczysty napisał/a:

A jeśli chodzi o różnice wieku, to już przestańcie pisać, że to ja narzucam sobie jakieś ograniczenia. Laski mają takie zasady, przykładowo  max 5 lat różnicy i nic z tym nie zrobisz.

Naprawdę nie wiem, skąd Ty wziąłeś ten pogląd. Jak ja miałam te 21 lat, to mi się tylko starsi podobali, na rówieśnika bym w tym wieku nie spojrzała. Umawiałam się przez pewien czas z facetem w wieku 36 lat. Imponowała mi jego dojrzałość, pozycja, do tego był po prostu bardzo przyjemnym człowiekiem, dał się lubić, można z nim było o wszystkim pogadać.

Ale Ty się strasznie uczepiłeś, że laski nie chcą starszych, mimo, że ktosia już tu napisała, że też jest ze starszym.

T28 napisał/a:

Dziewczyny często wybierają starszych partnerów, bo mają dość rówieśników, uważają ich za dziecinnych i niedojrzałych, w starszym partnerze poszukują stabilności, dojrzałości, pewnej mądrości życiowej. A Ty piszesz, że odwalasz jakieś chore akcje, np. strzelasz fochy, wywalasz ludzi z fejsa itp. I wtedy dziewczyny nie widzą w Tobie dojrzałego faceta, bo zachowujesz się tak, jak ich dziecinni rówieśnicy, za to zmarszczek masz więcej. To czemu miałyby wybrać Ciebie?

Otóż to.

104 Ostatnio edytowany przez katiek (2017-03-13 14:32:13)

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
przezroczysty napisał/a:

Nie kumam...co znaczy odblokuj sie? To, ze nie byłem w związku, to nie oznacza, ze jestem niedoświadczony w tych sprawach. Akurat na divy chodze, bo to, po  pierwsze,
jedyna moja możliwość, a po drugie, zawsze byłem leniwy. Brakuje mi doświadczenia w randkach, nie w seksie:)

Jeśli jedyne Twoje doświadczenie w seksie to wizyty u "div", to raczej brakuje Ci doświadczenia wink

105

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Kolega ma swoją wersję otaczającej go rzeczywistości i tego nie zmienimy. smile Z mojego doświadczenia jasno wynika, że mężczyźnie po trzydziestym roku życia czy też przed czterdziestką o wiele łatwiej przychodzi zdobycie małolaty (10-15 lat młodszej) niż rówieśnicy czy kobitki np. tylko o 5 lat młodszej. Inna sprawa jest taka, że tak naprawdę to poza młodym ciałem te panienki nie mają nam wiele do zaoferowania. Jednak kobieta po 30 roku życia to jest to. Niestety najfajniejsze są już w większości dawno zajęte.

Swoją drogą kolega troszkę się rozmarzył. Podstawowe wykształcenie, niezbyt rokująca na przyszłość praca, brak umiejętności poruszania się w relacjach damsko-męskich a jemu po głowie chodzą młodziutkie studentki z nogami do nieba i buźką rodem z kolorowych czasopism. smile Zejdź na ziemię albo sypiaj dalej z prostytutkami. Całkowicie niezłośliwie to piszę.

106

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
przezroczysty napisał/a:

Zakwestionowałem, bo jak ktoś mi pisze, że róźnica wieku nie stanowi żadnego problemu, a ewidentnie 99% kobiet, które znam, nie akceptują starszego partnera.
Wystarczy popatrzeć, każda ma chłopaka w swoim wieku. Często mają zasadę, np. max 5 lat różnicy i choćbym stanął na rzęsach, to nic z tym nie zrobie...

I tu się mylisz, bo sporo kobiet szuka kogoś, kto jest od nich starszy i dojrzalszy, zwłaszcza jeśli rówieśnicy wydają im się wciąż wyjątkowo dziecinni.
Podam tylko przykład - mojej koleżanki mąż zostawił ją po kilkunastu latach wspólnego życia dla 19-latki, a sam ma lat 42. Dziewczyna jest w nim tak zakochana, że owinęła go sobie wokół palca, teraz tylko czeka na rozwód, o który on już wystąpił. Nie przeszkodził jej ani fakt posiadania z żoną dwójki dzieci, ani kredyt, jaki wspólnie mają i który będzie musiał nadal spłacać, ani nawet to, że facet jest średnio atrakcyjny fizycznie, a pozycję społeczną ma nijaką.

Tobie natomiast niezmiennie gratuluję dobrego samopoczucia, bo choć masz o sobie bardzo wysokie mniemanie, to poza ewentualną prezencją (pojęcie względne i rzecz gustu), nie widzę żadnych atutów, które dawałyby ku temu podstawy. Teraz do listy dołożyłeś, żeś fochaty, leniwy i chodzisz na dziwki - nic tylko się za Tobą uganiać big_smile.

107

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
przezroczysty napisał/a:

Nieznajomych to wcale nie zaczepiam.

No i myślę, że w tym sęk...

przezroczysty napisał/a:

Natomiast poznaje sporo dziewczyn w pracy. Ale tez wcale nie zaczepiam, w sensie nie proponuje wyjścia gdzieś poza pracą, bo jak wspomniałem wiekszość dziewczyn w tej pracy to młode studentki, które tą prace traktują jako przejściową. Ja mam 33, ona 21...to wiadomo, że tylko sie kumplujemy.

To jest tylko kumpelskie poznawanie... i Twoim obecnym podejściem nic Ci raczej nie wyjdzie, bo z góry zakładasz że jesteś skazany na porażkę.

przezroczysty napisał/a:

Na dodatek jestem wybredny, a jak dziewczyna jest ładna, to raczej nikim sie nie interesuje, przynajmniej w pracy.

A skąd to wiesz... mówiła Ci o tym? wink

przezroczysty napisał/a:

W ogóle ja mam takiego pecha, że ładne dziewczyny nie zwracają na mnie uwagi albo podobam sie tym co nie chce (ale pewnie wiele osób odnosi takie wrażenie:P)

Wiesz, mam wrażenie że nawet gdyby takowa się Tobą zainteresowała to i tak zrzuciłbyś to na karb zwykłej uprzejmości albo jakiejś prowokacji, tudzież dowcipu.

przezroczysty napisał/a:

Kobiety nie inicjują spotkań, ale chyba powinny dawać jakieś sygnały chociaż, że są zainteresowane.

Zgadzam się, że dawanie jasnych sygnałów, tudzież wychodzenie z inicjatywą przez stronę najbardziej zainteresowaną ułatwia bardzo wiele rzeczy w temacie relacji. Pytanie czy potrafisz sygnały czytać i na nie reagować.

przezroczysty napisał/a:

A mi przecież chodzi o związek!

Nie szukaj związku i nie szukaj kobiet - poznawaj je, rozmawiaj... a jeśli dziewczyna Ci się spodoba to dodatkowo spróbuj wziąć kontakt i się z nią umówić. Cała filozofia.
Za pierwszym razem raczej Ci się nie uda... tutaj trzeba troszkę wytrwałości, powiem więcej trzeba polubić przebywanie z ludzmi. smile
Wtedy jest o wiele łatwiej.

przezroczysty napisał/a:

Gdyby sie zorientowały, że ja próbuje je podrywać, to ...hmm, nawet sam nie wiem, może poczułyby lęk i zniesmaczenie?

Gdyby... a jeśli... wybacz chłopie ale to same hipotezy. Po co gdybać jak można się przekonać. wink Nie jesteś już troszkę za stary żeby się bać? wink
Po co te domysły.

przezroczysty napisał/a:

To trzeba by zapytać już 20-22 latki, jak by zareagowały na podryw ze strony 33 latka...

Oj zdziwiłbyś się i to dość mocno, ja mam prawie 31 lat a wielokrotnie wyciągałem namiary na fb i nr tel od ( jak się potem okazało) bardzo młodych dziewczyn - 17-18 lat... że już o randkach nie wspomnę. A uważam się za największego brzydala w swoim mieście. big_smile

przezroczysty napisał/a:

A jeśli chodzi o mój charakter, to faktycznie, jest dosyć "ciężki". Lubie łapać fochy, obrażać sie, wyrzucać ze znajomych z fejsa, potem znowu zapraszać. Taki mam charakter i co zrobić? Przynajmniej nie jestem nudny.

Polecam popracować nad sobą... ot tak dla siebie aby zwyczajnie być lepszym człowiekiem. smile

przezroczysty napisał/a:

Ale to ze względu na to, że się nie układa. Jak widzisz laske, która cie olała, a teraz chodzi za rękę z innym,
to trudno być rozpromienionym i szczęśliwym.

Zdajesz sobie sprawę, że to są rozterki 16-latka?
Jak Cię olała to czym tu się przejmować, bądz pozytywny i próbuj dalej. Nie wszyscy się wszystkim podobają.

przezroczysty napisał/a:

A jeśli chodzi o różnice wieku, to już przestańcie pisać, że to ja narzucam sobie jakieś ograniczenia.

To w takim razie dlaczego tak bardzo zwracasz uwagę na to co potencjalnie mówią inni zamiast próbować i samemu wyrobić sobie zdanie? Za dużo u Ciebie gdyby, jeśli - ale to moje zdanie.

przezroczysty napisał/a:

Laski mają takie zasady, przykładowo  max 5 lat różnicy i nic z tym nie zrobisz.

Jedne tak inne nie. smile

przezroczysty napisał/a:

Poza tym jeszcze raz przypominam, że podpytywałem koleżanki o te sprawy i zawsze dawały dość jasno do zrozumienia, co sądzą na temat starszych facetów.

Wez poprawkę na to, że jest dośc duża ilość kobiet, które mówią jedno, myślą drugie a robią trzecie. Znam całkiem sporo ludzi, którzy mówią i robią wiele rzeczy na pokaz. smile

przezroczysty napisał/a:

Wiele razy słyszałem "Znajdź sobie dziewczyne w swoim wieku". Jak próbuje coś kombinować z młodszymi, oczywiście tak dla żartu, to tylko "podśmiechujki" słysze na swój temat.

I mam rozumieć, że się tym przejmujesz. Jak na mój gust masz przed sobą sporo pracy w temacie pewności siebie.

przezroczysty napisał/a:

Zakwestionowałem, bo jak ktoś mi pisze, że róźnica wieku nie stanowi żadnego problemu, a ewidentnie 99% kobiet, które znam, nie akceptują starszego partnera.

Kluczowe słowa "które znam". Jak widać nie znasz ich zbyt wiele. Uwierz mi, że wiek to sprawa naprawdę indywidualna. Dla niektórych kobiet 3 lata będzie poważną różnicą a dla innych 12 nie będzie. To wszystko zależy od jednostki.

Reasumując, nie wiem dlaczego aż taką wagę przykładasz do zdania "małolat" z pracy. Nie potrafię zrozumieć dlaczego na siłę sobie wciskasz, że wiek całkowicie i w każdym przypadku dyskwalifikuje Cię przy podrywie 20 letniej dziewczyny. Dodatkowo mam wrażenie jakbyś niejako na siłę chciał kogoś poznać w pracy. Jest tyle innych miejsc w które wystarczy regularnie wychodzić i gdzie można spotkać ciekawych ludzi. Kluczem jest odpowiednie nastawienie.
Nawet chętnie bym z Tobą pogadał w tej materii ale myślę, że ta opcja odpada o ile nie mieszkasz na Śląsku. tongue

108 Ostatnio edytowany przez Chomikowa (2017-03-13 22:07:19)

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Ja sobie nie wyobrażam związku ze sporo lat starszym facetem. Te bujdy o wcześniejszej dojrzałości kobiet itd. też można między bajki włożyć. I wiele moich rówieśniczek ma podobne podejście do mnie, więc czemu wciskacie autorowi, że to takie wielce rzadkie zjawisko, że młodsza dziewczyna może nie chcieć starszego faceta? Owszem, z wiekiem te "widełki" wiekowe się rozciągają, bo nie ma już takiej różnicy mentalności itd. między 30-parolatką a 40-parolatkiem, jak między 20-latką a 30-latkiem. Co więcej, większość dziewczyn mi znanych, z mniejszościowej grupy gustujących w sporo starszych mężczyznach, były z nieco dysfunkcyjnych domów, więc może jakoś szukały podświadomie tatusia. Rozumiem, że mężczyźni tak bronią poglądu, że zawsze czekać będzie na nie tabun młodych i chętnych dziewczyn, bo to kusząca perspektywa. Taka uspokajająca smile Ale czemu kobiety nie przyznają, jak jest? Że to wcale nie jest dziwne, że sporo młodych dziewczyn wcale nie gustuje w starszych, wbrew stereotypom.

109 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2017-03-13 22:14:21)

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Nigdy nie podobali mi  się dużo starsi faceci, nigdy nie chciałabym być z facetem starszym o na przykład 10 lat.
Dla mnie górna granica to 5-6 lat starszy.

Jak piszą do mnie faceci po 40-tce to się załamuję, a potem sobie przypominam, że ja dobiegam do tego wieku. big_smile

Aha i dużo młodsi też odpadają. tongue

110

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
Chomikowa napisał/a:

Ja sobie nie wyobrażam związku ze sporo lat starszym facetem. Te bujdy o wcześniejszej dojrzałości kobiet itd. też można między bajki włożyć. I wiele moich rówieśniczek ma podobne podejście do mnie, więc czemu wciskacie autorowi, że to takie wielce rzadkie zjawisko, że młodsza dziewczyna może nie chcieć starszego faceta?

Może nie chcieć, a może chcieć, wszystko zależy od konkretnej dziewczyny i od konkretnego faceta. Ja na przykład nie mam problemu z umawianiem się z dziewczynami 5-10 lat młodszymi, a tylko z takimi suę umawiam, bo takie sobie widełki przyjąłęm (sam jestem bliżej 40 niż 30). Czemu akurat takie widełki przyjąłem? Bo mogę.

111 Ostatnio edytowany przez daenerys (2017-03-14 00:41:20)

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
Chomikowa napisał/a:

Ja sobie nie wyobrażam związku ze sporo lat starszym facetem. Te bujdy o wcześniejszej dojrzałości kobiet itd. też można między bajki włożyć. I wiele moich rówieśniczek ma podobne podejście do mnie, więc czemu wciskacie autorowi, że to takie wielce rzadkie zjawisko, że młodsza dziewczyna może nie chcieć starszego faceta? Owszem, z wiekiem te "widełki" wiekowe się rozciągają, bo nie ma już takiej różnicy mentalności itd. między 30-parolatką a 40-parolatkiem, jak między 20-latką a 30-latkiem. Co więcej, większość dziewczyn mi znanych, z mniejszościowej grupy gustujących w sporo starszych mężczyznach, były z nieco dysfunkcyjnych domów, więc może jakoś szukały podświadomie tatusia. Rozumiem, że mężczyźni tak bronią poglądu, że zawsze czekać będzie na nie tabun młodych i chętnych dziewczyn, bo to kusząca perspektywa. Taka uspokajająca smile Ale czemu kobiety nie przyznają, jak jest? Że to wcale nie jest dziwne, że sporo młodych dziewczyn wcale nie gustuje w starszych, wbrew stereotypom.

Popieram. Jak tak czytam po raz któryś, że kobiety wolą dużo starszych od siebie mężczyzn to zaczynam się zastanawiać czy ja w jakimś innym świecie żyję czy jak ? Znam może ze dwie /trzy kobiety, które faktycznie zawsze interesowały się starszymi facetami, ale jedna z nich i tak pozostaje aktualnie w związku z rówieśnikiem. Owszem, istnieją pary z taką różnicą wieku, ale to jest rzadkość.

T-28  - no właśnie, jesteś bliżej 40-stki i umawiasz się z kobietami 5-10 lat młodszymi, czyli jest to sytuacja, do której Chomikowa się odniosła w dalszej części postu zauważając, że im człowiek starszy tym te widełki się coraz bardziej rozciągają. Poza tym, jeśli dobrze pamiętam, Ciebie raczej interesują przelotne znajomości. Autor natomiast jest po trzydziestce, a podobają mu się dziewczyny co najmniej 10 lat młodsze. Do tego twierdzi, że szuka związku - dla mnie to jest inna sytuacja.

112

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Mając 32 lata wdałem się też w romans z 21-letnią koleżanką z pracy i trwało to ponad 2 lata. Nie piszę, żeby się chwalić, bo sam romans jest z założenia mało chwalebny, po prostu piszę, że się da.

Jak mówię, wszystko zależy od dziewczyny i od faceta. Starszy facet może być zdziadziały, ale może być atrakcyjny. No może ja mam łatwiej, bo wizualnie wyglądam na kilka lat mniej, niż mam faktycznie. Wieku prawdziwego nie zatajam, podaję uczciwie.

113

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
T-28 napisał/a:
Chomikowa napisał/a:

Ja sobie nie wyobrażam związku ze sporo lat starszym facetem. Te bujdy o wcześniejszej dojrzałości kobiet itd. też można między bajki włożyć. I wiele moich rówieśniczek ma podobne podejście do mnie, więc czemu wciskacie autorowi, że to takie wielce rzadkie zjawisko, że młodsza dziewczyna może nie chcieć starszego faceta?

Może nie chcieć, a może chcieć, wszystko zależy od konkretnej dziewczyny i od konkretnego faceta. Ja na przykład nie mam problemu z umawianiem się z dziewczynami 5-10 lat młodszymi, a tylko z takimi suę umawiam, bo takie sobie widełki przyjąłęm (sam jestem bliżej 40 niż 30). Czemu akurat takie widełki przyjąłem? Bo mogę.

Mamy ten sam target. Niestety o wiele łatwiej jest mi umówić się z młodszymi o więcej niż 10 lat. Nie wiem czy to lokalny ewenement czy jakie licho ale tak jest. Pewnie pomaga to, że wyglądam dużo młodziej ale przecież nie kryję się z wiekiem.

Chomikowa w pełni się z Tobą zgadzam. Z punktu widzenia mężczyzny zbliżającego się do 40tki, dwudziestoparolatka to jeszcze dziecko, chociaż próbowałem sam siebie przekonać że jest inaczej. smile Aktualnie zaczynam spotykać się z 33latką i te pięć lat to jest optymalna różnica wieku.

114

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
CatLady napisał/a:

Naprawdę nie wiem, skąd Ty wziąłeś ten pogląd. Jak ja miałam te 21 lat, to mi się tylko starsi podobali, na rówieśnika bym w tym wieku nie spojrzała. Umawiałam się przez pewien czas z facetem w wieku 36 lat. Imponowała mi jego dojrzałość, pozycja, do tego był po prostu bardzo przyjemnym człowiekiem, dał się lubić, można z nim było o wszystkim pogadać.

Ale Ty się strasznie uczepiłeś, że laski nie chcą starszych, mimo, że ktosia już tu napisała, że też jest ze starszym.

Na litość boską!!! Imponowała ci jego POZYCJA społeczna, stabilizacja finansowa! Ja pracuje na produkcji, na umowie zleceniu. Czaisz ??!

115

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
Chomikowa napisał/a:

I wiele moich rówieśniczek ma podobne podejście do mnie, więc czemu wciskacie autorowi, że to takie wielce rzadkie zjawisko, że młodsza dziewczyna może nie chcieć starszego faceta?

Albo mam problemy z widzeniem albo z rozumieniem tekstu czytanego... bo jakoś nie widzę w tym temacie żeby ktoś na siłę cisnął autorowi, że to "takie rzadkie zjawisko". Mało tego, powiedziałbym raczej, że to on ma takie obawy.
Ludzie piszą, żeby próbował, żeby się nie ograniczał i że poderwanie dużo młodszej dziewczyny nie jest niewykonalne.
Zapodaj więc proszę konkretny namiar...
Będę zobowiązany.

Chomikowa napisał/a:

Rozumiem, że mężczyźni tak bronią poglądu, że zawsze czekać będzie na nie tabun młodych i chętnych dziewczyn, bo to kusząca perspektywa. Taka uspokajająca smile

Znów mam chyba problemy z widzeniem. Pokaż mi proszę kto z nas i gdzie tak dosłownie broni tego poglądu. Bo ja póki co widzę tylko próby zmotywowania autora do sięgania po to czego chce i umawiania się z kim chce.
Podrzuć cytaty to pogadamy.

Chomikowa napisał/a:

Ale czemu kobiety nie przyznają, jak jest? Że to wcale nie jest dziwne, że sporo młodych dziewczyn wcale nie gustuje w starszych, wbrew stereotypom.

Po pierwsze, poznałem w życiu całą masę młodych kobiet, które zarzekały się, że 3 czy 6 lat różnicy to absolutny max pomiędzy ją a jej potencjalnym partnerem...po drugie ciekawym było obserwowanie jak spora część z tych Pań spotyka się niedługo potem z facetami nieco starszymi niż ich widełki ( od 7 do 15 lat jeśi dobrze pamiętam)... a kiedy zapytałem dlaczego się z nimi spotykają, pomimo tego że są starsi niż ich widełki, to słyszałem w większości że nie można patrzeć na kogoś stereotypowo przez pryzmat tylko wieku. Jak to skomentujesz...?

Relacje międzyludzkie w naszym kraju są tak mocno zakorzenione w stereotypach, że to aż boli po prostu. Jesteśmy tak zamkniętym i zaściankowym społeczeństwem i dodam, że ukierunkowanym na kierowanie się zdaniem innych a nie swoim własnym, że to aż tak tragiczne jest.
Wiesz, osobiście nierzadko bawi mnie kiedy kobiety z jednej strony mówią o przełamywaniu stereotypów a kiedy zapytam je: czemu w takim razie nie zrobią pierwszego kroku w stronę faceta, który im się podoba to następuje konsternacja i tłumaczenie, że to facet ma zrobić pierwszy krok i to on ma się starać... bo one na łatwą wyjdą. I tyle w temacie kobiecego wbrew stereotypom. big_smile

T-28 napisał/a:

Ja na przykład nie mam problemu z umawianiem się z dziewczynami 5-10 lat młodszymi, a tylko z takimi się umawiam, bo takie sobie widełki przyjąłęm. Czemu akurat takie widełki przyjąłem? Bo mogę.

Mam dokładnie to samo podejście. smile

daenerys napisał/a:

Popieram. Jak tak czytam po raz któryś, że kobiety wolą dużo starszych od siebie mężczyzn to zaczynam się zastanawiać czy ja w jakimś innym świecie żyję czy jak ?

Pokaż mi w takim razie gdzie tak dobitnie i dosłownie jest forsowane, że kobiety wolą dużo starszych od siebie mężczyzn.

116

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
Alberto Salazar napisał/a:

Pokaż mi w takim razie gdzie tak dobitnie i dosłownie jest forsowane, że kobiety wolą dużo starszych od siebie mężczyzn.

Trzy strony przekonywania autora, że różnica wieku nie jest problemem a nawet jest atutem, a Ty mi każesz wskazać fragment gdzie to jest forsowane ?
Czy naprawdę obserwujecie wśród większości swoich  znajomych tak duże różnice wieku w związkach?

117

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
daenerys napisał/a:
Alberto Salazar napisał/a:

Pokaż mi w takim razie gdzie tak dobitnie i dosłownie jest forsowane, że kobiety wolą dużo starszych od siebie mężczyzn.

Trzy strony przekonywania autora, że różnica wieku nie jest problemem a nawet jest atutem, a Ty mi każesz wskazać fragment gdzie to jest forsowane ?
Czy naprawdę obserwujecie wśród większości swoich  znajomych tak duże różnice wieku w związkach?

Właśnie...ja cały czas powtarzam, że wszystkie dziewczyny, które znam, mają partnerów w swoim wieku...To zarzucają mi, że sam sobie stwarzam problemy.
Kobiety wcale nie chcą starszego chłopaka, a na pewno nie jest to atut! Jedyny wyjątek, jak facet ma pozycje i pieniądze, albo dziewczyna nie miała ojca i szuka
podświadomie "tatusia".

118 Ostatnio edytowany przez T-28 (2017-03-14 12:43:20)

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Ja widzę to tak. Kobiety w pewnym wieku koniecznie chcą mieć rówieśnika lub wręcz młodszego faceta, żeby udowodnić , że "nie jestem przecież taka stara!“. Ale ich rówieśnicy chcą mieć kobietę dużo młodszą, żeby udowodnić sobie, że" nie jestem przecież taki stary!“. I potem te wzajemne oczekiwania gdzieś tam się muszą zejść w połowie drogi wink To dlatego np. na Sympatii zaczepiają mnie kobiety w przedziale 35-40, a ja na to nie reaguję i zaczepiam 28-33. No i niektóre odpisują i się umawiają.

119

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
daenerys napisał/a:
Alberto Salazar napisał/a:

Pokaż mi w takim razie gdzie tak dobitnie i dosłownie jest forsowane, że kobiety wolą dużo starszych od siebie mężczyzn.

Trzy strony przekonywania autora, że różnica wieku nie jest problemem a nawet jest atutem, a Ty mi każesz wskazać fragment gdzie to jest forsowane ?
Czy naprawdę obserwujecie wśród większości swoich  znajomych tak duże różnice wieku w związkach?

My się chyba nie rozumiemy...
Powiedziałem abyś wskazała mi wypowiedzi w tym temacie, jasno i dobitnie bijące po oczach, że generalnie kobiety wolą dużo starszych od siebie mężczyzn.
Uzasadnienie tez mile widziane... a może zamiast merytorycznej dyskusji stać Cię tylko na szpileczki słowne, hmm?
Sam przekonuje autora, że różnica wieku nie jest problemem.

przezroczysty napisał/a:

Na litość boską!!! Imponowała ci jego POZYCJA społeczna, stabilizacja finansowa! Ja pracuje na produkcji, na umowie zleceniu. Czaisz ??!

To ciekawe, że wiesz lepiej od niej co jej w nim imponowało...
A swoją drogą, rozumiem że skoro pracujesz na produkcji na umowie zleceniu to masz się za zero...?
Ok, czaję.

daenerys napisał/a:

Czy naprawdę obserwujecie wśród większości swoich  znajomych tak duże różnice wieku w związkach?

Wśród swoich znajomych obserwuję różne różnice, jedne mniejsze inne większe. Uważam jednak, że każdy powinien sobie jasno powiedzieć jaką różnicę jest w stanie zaakceptować i nie ferowałbym wyroków, że wszystkie kobiety wolą dużo starszych facetów albo wszystkie kobiety wolą rówieśników. Podejście do tematu jest płynne i zależy od danej jednostki.

przezroczysty napisał/a:

Właśnie...ja cały czas powtarzam, że wszystkie dziewczyny, które znam, mają partnerów w swoim wieku...To zarzucają mi, że sam sobie stwarzam problemy.

Bo moim zdaniem nawet nie próbujesz tylko od razu wciskasz sobie szajs/wymówki byle nie spróbować - co świadczy o braku pewności siebie i niskim poczuciu własnej wartości... czego kwintesencją jest porównanie do pracy na produkcji i umowy zlecenia.Ale to moje zdanie.

przezroczysty napisał/a:

Kobiety wcale nie chcą starszego chłopaka, a na pewno nie jest to atut! Jedyny wyjątek, jak facet ma pozycje i pieniądze, albo dziewczyna nie miała ojca i szuka
podświadomie "tatusia".

To jest tak stereotypowe podejście, że aż się zakrztusiłem. Ach to zabawna hipoteza, że kobieta koniecznie szuka tatusia albo kogoś z pieniążkami i pozycją. To już naprawdę wzruszające jest. big_smile
Ze swojej strony powiem Ci tak. W mojej opinii większość kobiet szuka facetów pewnych siebie, odważnych, zaradnych i spontanicznych... którzy zamiast użalać się nad sobą -  działają, spełniając swoje marzenia i cele. Pieniądze i prestiż są skutkiem ubocznym trybu życia.

120

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Wiek to ma tak naprawde niewiele wspolnego z porazka Przezroczystego. Im wiecej go czytam, to jawi mi sie on jako mega antypatyczny, fochowaty, niedojrzaly facet, ktorego kijem bym nie dotknela bez zwiazku z tym w jakim jest wieku. I to nawet jakby byl tak przystojny jak sam twierdzi.

Zeby nie bylo, sama jestem od lat w zwiazku z mezczyzna 10 lat ode mnie starszym i nigdy nie stanowilo to dla mnie problemu.

121 Ostatnio edytowany przez Viniciuss (2017-03-14 13:40:00)

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Facet ma 33 lata i nigdy nie był w związku. To nie jest normalne. Nawet mój naprawdę ekstremalnie nieśmiały przyjaciel znalazł sobie kobietę w okolicy 28 roku życia. Dla niego nie ma już ratunku. Autora znaczy się.

122

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
Viniciuss napisał/a:

Facet ma 33 lata i nigdy nie był w związku. To nie jest normalne. Nawet mój naprawdę ekstremalnie nieśmiały przyjaciel znalazł sobie kobietę w okolicy 28 roku życia. Dla niego nie ma już ratunku. Autora znaczy się.

Nie ferowałbym wyroków... ostatnio przerabiałem bardzo niesmiałego faceta 32 lata, który też nie był nigdy w związku i nigdy nie wychodził do kobiet z inicjatywą a po raptem dwóch tygodniach pracy zmienił podejście i teraz potrafi kulturalnie zagadać praktycznie wszędzie... co ważniejsze bardzo polubił interakcje z innymi ludzmi, zaczął częściej wychodzić. Także jest na dobrej drodze. Na każdego jest sposób, to jak w przypadku walki z nałogiem - wystarczy chcieć i robić małe kroczki. smile
Reszta z czasem przychodzi sama - ale kluczowe jest nastawienie. smile

123

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Facet ma 33 lata i nie był w związku, bo zafiksował się na liczbie 21 i 22. Jak tak czytam jego posty, to nawet nie widziałam 23, 24, 25 i więcej. Mam wrażenie,że ona po prostu musi mieć 21 lub 22, być atrakcyjna i koniec. Gdy autor tyle miał, też takie chciał, potem czas mijał, miał 25, 28, 31 i teraz 33 i cały czas chciał i chce te dwudziestki. Reasumując, nie dał szansy i nie zwracał uwagi na rówieśniczki lub ciut młodsze, bo ciągle marzy o tej atrakcyjnej 20tce. Za pięć lat będzie miał 38, potem 40 i dalej będzie sam i będzie marzył o tym samym. I żeby była jasność, nie mam nic przeciwko temu, życzę mu tej wielkiej miłości i tej jedynej, ale czarno to widzę. Miłość to nie matematyka i karta dań. Dla mnie to żenujące, o co on w ogóle prosi na forum? Żeby ta 20tka go chciała? Nawet to fajne forum nie ma takiej mocy.

124

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
Alberto Salazar napisał/a:

(...) Na każdego jest sposób, to jak w przypadku walki z nałogiem - wystarczy chcieć i robić małe kroczki. smile
Reszta z czasem przychodzi sama - ale kluczowe jest nastawienie. smile

Wstępem do tego nastawienia, "chcenia" i małych kroków jest uświadomienie sobie źródła dotychczasowych niepowodzeń. Autor wątku upatruje ich w tym, na co nie ma wpływu i, jak udowadnia z każdym swym postem, tego przekonania zdecydował się nie zmienić.

125

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
przezroczysty napisał/a:
CatLady napisał/a:

Naprawdę nie wiem, skąd Ty wziąłeś ten pogląd. Jak ja miałam te 21 lat, to mi się tylko starsi podobali, na rówieśnika bym w tym wieku nie spojrzała. Umawiałam się przez pewien czas z facetem w wieku 36 lat. Imponowała mi jego dojrzałość, pozycja, do tego był po prostu bardzo przyjemnym człowiekiem, dał się lubić, można z nim było o wszystkim pogadać.

Ale Ty się strasznie uczepiłeś, że laski nie chcą starszych, mimo, że ktosia już tu napisała, że też jest ze starszym.

Na litość boską!!! Imponowała ci jego POZYCJA społeczna, stabilizacja finansowa! Ja pracuje na produkcji, na umowie zleceniu. Czaisz ??!

Czaję, czaję. Ale już ktoś Ci napisał, że trochę bujasz w obłokach - jesteś na produkcji, zarabiasz niewiele, masz wykształcenie podstawowe, a celujesz w te najatrakcyjniejsze, piękne studentki. One naprawdę mogą przebierać w facetach i wybrać lepszą partię niż Ty. Może zejdź na ziemię?

Po drugie, nie traktuj pracy jak agencji matrymonialnej. Zgodziłeś się ze mną wyżej, gdy napisałam, że w pracy panują inne zasady, że poflirtować to sobie mogę z facetem starszym ponad 20 lat, ale to nie znaczy, że on mi się podoba ani na randkę z nim nie wyjdę. Czemu nie zaczniesz poznawać dziewczyn w innych miejscach niż praca?

Co do wieku, będę obstawiać przy swoim - długi długi czas, gdy miałam te 20 lat podobali mi się tylko starsi. Nawet gdy miałam mniej niż 20. Mam sporo starszego brata, zawsze się kochałam w jego kumplach i potem mi został ten pociąg do starszych. Tak więc możesz wyrwać 10 lat młodszą laskę, da się, tyle, że nie koniecznie w pracy.

126

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
Alberto Salazar napisał/a:
daenerys napisał/a:
Alberto Salazar napisał/a:

Pokaż mi w takim razie gdzie tak dobitnie i dosłownie jest forsowane, że kobiety wolą dużo starszych od siebie mężczyzn.

Trzy strony przekonywania autora, że różnica wieku nie jest problemem a nawet jest atutem, a Ty mi każesz wskazać fragment gdzie to jest forsowane ?
Czy naprawdę obserwujecie wśród większości swoich  znajomych tak duże różnice wieku w związkach?

My się chyba nie rozumiemy...
Powiedziałem abyś wskazała mi wypowiedzi w tym temacie, jasno i dobitnie bijące po oczach, że generalnie kobiety wolą dużo starszych od siebie mężczyzn.
Uzasadnienie tez mile widziane... a może zamiast merytorycznej dyskusji stać Cię tylko na szpileczki słowne, hmm?
Sam przekonuje autora, że różnica wieku nie jest problemem.

Szpileczki słowne ?
Pozwól, że zamiast wskazywać wypowiedzi które w tym temacie jasno i dobitnie wskazują, że generalnie kobiety wolą dużo starszych mężczyzn odniosę się do tego co faktycznie napisałam, a nie do tego co Ty przeczytałeś. Przede wszystkim, nie miałam na myśli wypowiedzi tylko w tym temacie, ale też inne, które pojawiły się przy okazji podobnych wątków. Nie neguję, że mężczyzna jest w stanie poderwać kobietę o 10 lat młodszą, może poderwać nawet 30 lat młodszą, tylko to cały czas nie zmienia faktu, że kobiety preferujące dużo starszych partnerów są w mniejszości. Dla większości taka różnica wieku będzie przeszkodą, więc nie zgodzę się z opinią, że 10 czy 12 lat różnicy to nie jest problem, szczególnie jeśli mówimy o bardzo młodych kobietach. Ty natomiast próbujesz przekonać autora, że tego problemu nie ma.

Alberto Salazar napisał/a:

Wśród swoich znajomych obserwuję różne różnice, jedne mniejsze inne większe. Uważam jednak, że każdy powinien sobie jasno powiedzieć jaką różnicę jest w stanie zaakceptować i nie ferowałbym wyroków, że wszystkie kobiety wolą dużo starszych facetów albo wszystkie kobiety wolą rówieśników.

Dość wymijająca odpowiedź na moje pytanie. To, że ludzie są różni nie podlega właściwie dyskusji , jednak można też wychwycić pewne preferencje/zachowania, które zdarzają się często lub takie, które są rzadkością.

127

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
CatLady napisał/a:

Po drugie, nie traktuj pracy jak agencji matrymonialnej. Zgodziłeś się ze mną wyżej, gdy napisałam, że w pracy panują inne zasady, że poflirtować to sobie mogę z facetem starszym ponad 20 lat, ale to nie znaczy, że on mi się podoba ani na randkę z nim nie wyjdę. Czemu nie zaczniesz poznawać dziewczyn w innych miejscach niż praca?

Co do wieku, będę obstawiać przy swoim - długi długi czas, gdy miałam te 20 lat podobali mi się tylko starsi. Nawet gdy miałam mniej niż 20. Mam sporo starszego brata, zawsze się kochałam w jego kumplach i potem mi został ten pociąg do starszych. Tak więc możesz wyrwać 10 lat młodszą laskę, da się, tyle, że nie koniecznie w pracy.

Własnie myślałem, że w pracy można w najbardziej naturalny sposób kogoś poznać, zwłaszcza w takiej jak moja, gdzie jest duża rotacja i można swobodnie rozmawiać.
Niestety zawiodłem się sad  A gdzie można jeszcze poznać? Tylko błagam, nie odpisujcie, że wszędzie...Teoretycznie to można wygrać w totolotka, ale wiadomo, że sie nie wygra:) Gdzie ma sie naprawde realne szanse? Do szkoły już nie chodze, znajome znajomych tez odpadaja, nie mam wielu znajomych. Na ulicy nie jest łatwo zagadać, gdy dziewczyna ma słuchawki w uszach, wpatrzona jest w komórke lub sie gdzieś śpieszy. Raz chciałem zagadać dziewczyne w autobusie, już prawie podszedłem, a w ostatniej chwili na przystanku zmiarkowałem, że czeka na nią jej "misiaczek" smile Dziś w pracy zaczepiłem nową dziewczyne, ale odpowiadała mi jakoś tak oficjalnie, hehe. Nie dało sie dłużej pogadać. Ona wygladała na 20 lat i chyba byłem dla niej starszym panem, bo z młodszym kolegą gadała normalnie, a ze mną jakoś tak oficjalnie...

128

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
przezroczysty napisał/a:

Dziś w pracy zaczepiłem nową dziewczyne, ale odpowiadała mi jakoś tak oficjalnie, hehe. Nie dało sie dłużej pogadać. Ona wygladała na 20 lat i chyba byłem dla niej starszym panem, bo z młodszym kolegą gadała normalnie, a ze mną jakoś tak oficjalnie...

Najpierw zbuduj w oczach tej dziewczyny wartość. Później zaczepiaj.

129

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
T-28 napisał/a:
przezroczysty napisał/a:

Dziś w pracy zaczepiłem nową dziewczyne, ale odpowiadała mi jakoś tak oficjalnie, hehe. Nie dało sie dłużej pogadać. Ona wygladała na 20 lat i chyba byłem dla niej starszym panem, bo z młodszym kolegą gadała normalnie, a ze mną jakoś tak oficjalnie...

Najpierw zbuduj w oczach tej dziewczyny wartość. Później zaczepiaj.

Tzn? Tam mozna sie z kimś widzieć raz na miesiąc. Nie można też tak swobodnie rozmawiać, bo to jednak praca...

130

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Wiek naprawdę jest tu najmniejszym problemem - a ustalanie, czy więcej kobiet woli DUŻO starszych, trochę starszych czy rówieśników (o tym, że mogą woleć młodszych to w ogóle wspominać nie będę) mija się moim zdaniem z celem. I z możliwościami. Bo chyba żaden forumowicz nie prowadzi centrum badania opinii społecznej.

Mam lat 20+ i faceta 9 lat starszego ode mnie. Moja najlepsza psiapsióła jest ode mnie rok młodsza i ma faceta w tym samym wieku, co mój. Z dalszych znajomych, wielu jest wciąż na etapie miłości licealnych lub ze studiów, więc raczej w gronie rówieśników. Także bywa różnie. Z moich osobistych obserwacji różnica 10 lat nie musi być problemem - nie o metryczkę tu chodzi, ale po pierwsze o wspólne cele (a nie tak, że jedno chce się bawić i "korzystać z życia", a drugie chce ślubu, dziecka i kredytu na mieszkanie), a po drugie również o wygląd. Poznałam kilku znajomych mojego faceta, w jego wieku lub nawet trochę młodszych - większość z nich wygląda na 40+, wymęczonych, sflaczałych i nieraz z nadprogramowymi kilogramami, zmarszczkami, łysiną czy siwizną. Zastraszająca ilość 30-latków jest po prostu zaniedbana. Więc się nie dziwię ślicznym dwudziestolatkom, że na takich nie lecą.

Natomiast uważam, że problemem Autora jest przede wszystkim charakter (straszna apodyktyczność, zabetonowanie we własnych opiniach) i podejście do kobiet (mam wrażenie, że dla Autora podryw polega na odhaczeniu kolejnych punktów na drodze do celu: rozmowa, kawa, może jakieś kino, oferta "chodzenia", itd.). Bez zmian się nie obejdzie, a na zmiany Autor ma alergię. Więc będzie jak jest.

Posty [ 66 do 130 z 225 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Przezroczysty dla kobiet ...


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026