netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Przezroczysty dla kobiet ...

224 odpowiedzi13 398 wyświetleńzałożony przez przezroczysty, 07.03.2017

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Przezroczysty dla kobiet ...

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 225 ]

1

Temat: Przezroczysty dla kobiet ...

Witam dziewczyny, mam taką zgwostkę smile Mam 33 lata, przyznaje od razu, że nigdy nie byłem w tzw. "związku" . Jestem podobno przystojny (dla zainteresowanych fotka),
ale nie mam tej "beszczelności", aby narzucać sie jakiejś kobiecie. Widzę jak znajomi z pracy zagadują najlepsze laski w pracy, bez krępacji, nawet ci kolesie o aparycji troglodyty. Wiem, że pewność siebie to podstawa i to bardzo kręci kobiety, ale mimo wszystko  W związku z tym mam do was kilka pytań. Ponieważ jest późna pora, więc po prostu wypisze je:

1. Czy w pracy da sie kogoś poznać ? Z moich obserwacji wynika, że dziewczyny wszystkim odpowiadają tak samo i wygląd rozmówcy nie ma żadnego znaczenia...
    Traktują wszystkich tak samo, to po prostu kumple z pracy.

2. Jak byście zareagowały, gdyby "podrywał" was facet 10 lat starszy? Byłybyście mocno zniesmaczone?

3. Co robicie, jeśli jakieś facet wpadnie wam w oko? Czy tym facetem może być kolega z pracy, czy nie bardzo?

Dziękuje i pozdrawiam od razu tych, ktorzy mnie pojadą smile

2

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Po tym jak opisałeś swój problem wnioskuję że masz wiele kompleksów i niską samoocenę przez co boisz się zagadać do kobiety

Zanim odpowiem na Twoje pytania napiszę że zagadywanie do kobiet nie jest oznaką nieszczelności i narzucania się. To poprostu normalne i zdrowe zachowanie u każdego faceta wink

1. Oczywiście że można w pracy poznać fajną kobietę. W zasadzie wszędzie można kogoś ciekawego poznać jesli nie ma si problemu z zagadaniem do płci pięknej wink

2. Dlaczego kobieta ma być zniesmaczona jak ją podrywa starszy od niej facet ? To raczej typowe że starsi mężczyźni zagadują do młodszych od nich kobiet

3. Na to pytanie nie odpowiem bo nie jestem kobietą wink

3

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Jednak to jest bardzo irytujące, jak ładną dziewczyne w pracy zagaduje co drugi koleś...ciekawe czemu nie zagadują tych mniej urodziwych czy starszych? Pzypadek?
Poza tym, to przeciętny lub nawet brzydki koleś zagaduje dziewczyne 10/10 ? Na co on liczy ?! Dla mnie jest to beszczelne zachowanie, bo koleś powinien sie wstydzić odezwać...Oczywiście ja mówie o flircie, nie zwykłej rozmowie. A jak dziewczyna im coś odpowie, nawet sie uśmiechnie, to od razu myślą, że "zaiskrzyło" hahaha...
A ona jest po prostu miła.

4

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Co się takiego wydażylo że jesteś aż tak wrogo nastawiony do otoczenia w pracy ? Kolezanka 10/10 dała kosza a fakt że inni zagadują do niej sprawia że jesteś poddenerwowany ?

Sytuacja jaką opisujesz jest zupełnie normalna. Już od dzieciaka jest tak że chłopcy w kolejce ustawiają się do zabawy z najfajniejszymi koleżankami , nawet ci najmniej urodziwi wink... Przypadek czy natura smile?

5

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
przezroczysty napisał/a:

Jednak to jest bardzo irytujące, jak ładną dziewczyne w pracy zagaduje co drugi koleś...ciekawe czemu nie zagadują tych mniej urodziwych czy starszych? Pzypadek?
Poza tym, to przeciętny lub nawet brzydki koleś zagaduje dziewczyne 10/10 ? Na co on liczy ?! Dla mnie jest to beszczelne zachowanie, bo koleś powinien sie wstydzić odezwać...Oczywiście ja mówie o flircie, nie zwykłej rozmowie. A jak dziewczyna im coś odpowie, nawet sie uśmiechnie, to od razu myślą, że "zaiskrzyło" hahaha...
A ona jest po prostu miła.

Po pierwsze-  ona jest 10/10 dla Ciebie, a nie dla każdego.  A poza tym, co to za dziecinne dobieranki, ze śliczna tylko z pięknym, itp. Tak jakby ludzie byli warci tylko tyle, na ile wyglądają.  A może ta super laska i ten misio bez kaloryfera na brzuchu i w okularach czytają te same książki?  Uwielbiają wycieczki? Lubią jazz oboje,  itp,itd. Po prostu mają coś wspólnego. Strasznie płytkie masz myślenie.  A co do znajomości z pracy. . Ja męża poznałam w pracy, więc chyba się da.

6

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
przezroczysty napisał/a:

Jednak to jest bardzo irytujące, jak ładną dziewczyne w pracy zagaduje co drugi koleś...ciekawe czemu nie zagadują tych mniej urodziwych czy starszych? Pzypadek?
Poza tym, to przeciętny lub nawet brzydki koleś zagaduje dziewczyne 10/10 ? Na co on liczy ?! Dla mnie jest to beszczelne zachowanie, bo koleś powinien sie wstydzić odezwać...Oczywiście ja mówie o flircie, nie zwykłej rozmowie. A jak dziewczyna im coś odpowie, nawet sie uśmiechnie, to od razu myślą, że "zaiskrzyło" hahaha...
A ona jest po prostu miła.

Dlaczego faceci zagadują młode, atrakcyjne kobiety? Hmm... No nie wiem... Trudne pytanie.
A serio, to Ty na prawdę się nad tym zastanawiasz, czy jaja sobie robisz?

Przeciętny, czy wręcz brzydki (w Twoim odczuciu) facet nie ma prawa zagadywać atrakcyjnej kobiety? No z takim podejściem to Ty daleko nie zajedziesz...

Odpowiadając na Twoje pytania:
1. Da się. I jeszcze Cię zaskoczę: człowiek to coś więcej niż wygląd i... kobiety też zwracają uwagę na inne cechy niż wygląd! Wiem, jesteś w szoku i Twój światopogląd został zburzony.
2. Gdyby mnie podrywał 10 lat starszy facet nie byłabym zniesmaczona, ale gdyby podrywał mnie facet z takimi poglądami jak Twoje to byłabym bardzo zniesmaczona.
3. Jak mi facet wpadnie w oko to wyciągam go szybko, bo uwiera jak cholera.

7

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
przezroczysty napisał/a:

Jednak to jest bardzo irytujące, jak ładną dziewczyne w pracy zagaduje co drugi koleś...ciekawe czemu nie zagadują tych mniej urodziwych czy starszych? Pzypadek?

To ty zagaduj do tych brzydkich i starszych, masz całą niszę do zagospodarowania big_smile

8

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Racja. Można też zagadywać do starszych i brzydkich. Tylko młode i piękne trzeba adorowac ?

9

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Przepraszam, że się czepiam, ale mała rada ode mnie. Ogarnięte kobiety nie lubią takich drastycznych błędów ortograficznych jak: "beszczelny".

10

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Odpowiem jako facet:

1. W pracy da się kogoś poznać, ale lepiej tego nie robić. Jak coś nie wyjdzie to będziecie musieli się potem ze sobą widywać. Słaba opcja. Lepiej poznawać dziewczyny poza stałym miejscem pracy.

2. 33 lata facet i 23 lata kobieta? Nie ma w tym nic mniej normalnego niż spotykanie się równolatków.

3. Jak się kobiecie spodobasz to będzie pozytywnie reagowała na Twoje próby bliższego poznania. I tyle.

Dobra przejdźmy teraz do ważniejszej części, czyli o to co nie zapytałeś:

Brakuje Ci pewności siebie. Już lepiej się narzucać niż nic nie robić i całe życie narzekać, że nic się nie udało. Jeżeli masz 33 lata i nigdy nie byłeś w związku (zakładając, że chciałeś skoro tu piszesz) no to znaczy, że Twoje dotychczasowe podejście było bardzo nieodpowiednie i musisz je zmienić.

Dla Ciebie Twoi znajomi mogą mieć aparycję troglodyty, ale może to są fajni, wysportowani (chodziło Ci o koksów czy o co?), inteligentni, pewni siebie faceci? Po co ich oceniasz? Co Cię to obchodzi, że oni podchodzą? Skoro oni są tacy beznadziejni a Ty taki fajny i przystojny to sam podejdź do tych samych dziewczyn. Chociaż tak jak wspominałem, unikałbym podrywu w pracy.

Musisz popracować nad pewnością siebie a potem po prostu próbować. Nie patrz na innych tylko sam się odważ i bądź "beszczelny" czasem.

11

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Aparycja troglodyty to zaleta. Przestań się mazać, idź na siłkę i rób masę.

12

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
ronnypaua napisał/a:

Odpowiem jako facet:



Dla Ciebie Twoi znajomi mogą mieć aparycję troglodyty, ale może to są fajni, wysportowani (chodziło Ci o koksów czy o co?), inteligentni, pewni siebie faceci? Po co ich oceniasz? Co Cię to obchodzi, że oni podchodzą? Skoro oni są tacy beznadziejni a Ty taki fajny i przystojny to sam podejdź do tych samych dziewczyn.
Musisz popracować nad pewnością siebie a potem po prostu próbować. Nie patrz na innych tylko sam się odważ i bądź "beszczelny" czasem.

Pisząc "troglodyta" miałem raczej na myśli twarz, po prostu są brzydcy...I z tym nic nie zrobią. Posture mają różną, niektórzy są chudzi, niektórzy przypakowani...
A pewność siebie to jest coś, z czym trzeba sie urodzić niestety.

13 Ostatnio edytowany przez przezroczysty (2017-03-07 13:58:47)

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Zauważyłem, że to co piszecie nie pokrywa sie jednak z rzeczywistością. Pracuje tam juz 2 lata i niejedno obserowałem. Po pierwsze z tym wiekiem, niestety dziewczyny byłyby zniesmaczone taką różnica wieku...Po drugie nie widziałem, zeby jakaś dziewczyna zwracala uwage na przystajniaków. Czasem obserwuje jak rozmawia z przystojnym przypakowanym facetem z magazynu i wcale nie jakoś różnicy. Tak samo sie usmiecha i flirtuje, jak ze starym brzuchatym i żonatym zgredem:)
Więc naprawde ciężko wyczuć, czy sie komuś podobasz.

14 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2017-03-07 14:03:48)

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Autorze, a Ty zdajesz sobie sprawę, że każdy ma inny gust i o gustach się nie dyskutuje?

To, że Ty uważasz siebie za przystojnego nie oznacza, że tak samo ludzie o Tobie myślą.

A po za tym oprócz ładnej buzi trzeba mieć jeszcze inne atuty, a u Ciebie ani jednego, jak na razie nie widzę.

I uwierz, nie każda kobieta lubi bezczelnych facetów.

15 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2017-03-07 14:22:18)

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Kilka słów sprostowania.
Pewność siebie to coś, czego można się nauczyć; nie trzeba, w swoich oczach, uchodzić na ofiarę. Granie ofiary przynosi jednak korzyści: nie trzeba nic w swoim sposobie myślenia i zachowania zmieniać, bo "winnym" braku kontaktów jest brak pewności siebie.

Wygląd to tylko/aż opakowanie. Są osoby, dla których ważniejszym od zawartości jest opakowania. Są jednak też tacy, którzy wola piękne wnętrze zamiast pięknego lecz pustego opakowania. Co kto lubi, a o gustach się nie dyskutuje. smile Znamiennym jest jednak to, iż osoby mające kłopot z nawiązaniem i utrzymaniem znajomości swą uwagę skupiają na 'nie takim' wyglądzie/braku pewności siebie jako przyczynie braku powodzenia.

Różnica wieku (nawet kilkunastu lat) dla jednych jest odpychająca, dla innych - nie ma znaczenia.


Masz za sobą dwa lata doświadczeń w jednej pracy i na ich podstawie dokonujesz uogólnień. Współczuję.

16

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
przezroczysty napisał/a:

Zauważyłem, że to co piszecie nie pokrywa sie jednak z rzeczywistością. Pracuje tam juz 2 lata i niejedno obserowałem. Po pierwsze z tym wiekiem, niestety dziewczyny byłyby zniesmaczone taką różnica wieku...

Miewałem przygodne relacje z dziewczynami 10 lat młodszymi poznanymi przez internet (podawałem prawdziwy wiek, mam bliżej 40 niż 30), w jednej pracy miałem romans z dziewczyną 11 lat młodszą. Zniesmaczenia jakoś nigdy nie widziałem. W pewnym wieku to nie jest jakaś kosmiczna różnica. Niektóre dziewczyny wręcz lubią sporo starszych od siebie facetów.

17

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Wiesz, kogo nikt nie lubi? Marud. A bo tu flirtują, tam gadają, to tamto... Zajmij się sobą, na dobre Ci wyjdzie. Nie przeszkadzałoby mi flirtowanie w pracy, 10 czy nawet 20 lat różnicy też niespecjalnie, ale marudzenie i zagapianie się na innych - bardzo.

18

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Autor ma jak to się mówi pretensję do garbatych, że ich dzieci są proste big_smile
Jak nie kolejny troll to chory człowiek na głowę >.<

19

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

W pracy to w ogóle jakieś inne zasady panują. Ja osobiście flirtowałam z gościem starszym ponad 20 lat, który na dokładkę jest żonaty, ale to się robi dla relaksu, dla zabawy, odstresowania. Gdyby mnie ten sam gość podrywał w knajpie, to śmiem wątpić.

20

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Jak mniemam to autor pracuje w fabryce. pracowalem w takich obiektach bywalem tez w wielu innych bo nie bylem pracownikiem produkcyjnym.
W wielu z mojego punktu widzenia panie przesadzaja i nie mowie tu tylko o flircie ale o zachowanie ktore pozostawia wiele do zyczenia, oczywiscie nie uogolniam mowie tylko o tym z czym ja sie spotkalem ale pewien nie smak jest, mowie oczywiscie o produkcji bo jesli chodzi o czesc administracyjna to raczej zachowania calkiem normalne tam byly.
Tez popieram osoby ktore odradzaja relacje w pracy ja tez odradzam.

21

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
CatLady napisał/a:

W pracy to w ogóle jakieś inne zasady panują. Ja osobiście flirtowałam z gościem starszym ponad 20 lat, który na dokładkę jest żonaty, ale to się robi dla relaksu, dla zabawy, odstresowania. Gdyby mnie ten sam gość podrywał w knajpie, to śmiem wątpić.

To samo sobie pomyślałam. Ja osobiście nie lubię łączyć pracy ze związkiem bo jak coś pójdzie nie tak to nadal muszę spędzać z tym człowiekiem 8 godzin dziennie. Dlatego w moim przypadku, w pracy, będę dla relaksu tak samo flirtować z żonatym 20 lat starszym ode mnie gościem o aparycji troglodyty jak i z równolatkiem o aparycji George'a Clooneya.

22

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
przezroczysty napisał/a:

ale nie mam tej "beszczelności",

Wystarczy pewność siebie...aha i ją się da wyćwiczyć. To nawet trudne nie jest. Umiejętność jak każda inna.
Aha i jest ogromna różnica pomiędzy bezczelnością a pewnością siebie.

przezroczysty napisał/a:

aby narzucać sie jakiejś kobiecie.

Kto Ci się każe narzucać...? Wystarczy podejść, uśmiechnąć się, przywitać i spróbować porozmawiać. Proste.

przezroczysty napisał/a:

Widzę jak znajomi z pracy zagadują najlepsze laski w pracy, bez krępacji, nawet ci kolesie o aparycji troglodyty.

Nie trzeba być przystojnym aby poznawać nowych ludzi... a tym samym kobiety. smile

przezroczysty napisał/a:

1. Czy w pracy da sie kogoś poznać ? Z moich obserwacji wynika, że dziewczyny wszystkim odpowiadają tak samo i wygląd rozmówcy nie ma żadnego znaczenia...
    Traktują wszystkich tak samo, to po prostu kumple z pracy.

Da się ale osobiście odradzam. Nigdy nie wiesz z kim masz do czynienia i czy w przypadku ewentualnego kosza/rozstania rzeczona Pani nie wyrobi Ci swoimi plotami paskudnej opinii. Byłem świadkiem takich sytuacji.


przezroczysty napisał/a:

2. Jak byście zareagowały, gdyby "podrywał" was facet 10 lat starszy? Byłybyście mocno zniesmaczone?
Wiesz, jak na moje oko wiek tu nie ma nic do rzeczy o ile będziesz miły i kulturalny. Jak Twój wiek albo inny detal nie będzie kobiecie pasował to Cię zwyczajnie spławi albo powie, że ma kogoś tudzież nie jest zainteresowana.

Nie kieruj się zbytnio wiekiem bo są Panie, które przymkną oko na 10 lat różnicy a są takie które nie. Masz 50/50 więc próbuj, a nóż. smile

przezroczysty napisał/a:

3. Co robicie, jeśli jakieś facet wpadnie wam w oko? Czy tym facetem może być kolega z pracy, czy nie bardzo?

Wiesz, powiem szczerze patrząc z boku, że jak się facet spodoba kobiecie to nierzadko zabiera się do niego jak pies do jeża. Z resztą faceci mają często podobnie.
Jedne próbują zarzucać głębokie spojrzenia, uśmiechać się, często z typem niezobowiązująco/koleżeńsko rozmawiać, przechodzić koło niego niby przypadkiem... krótko mówiąc sprowokować go by zrobił pierwszy krok i zaproponował coś na kształt kawy.
Istnieje jednak pewien mały odsetek bardzo pewnych siebie kobiet, które mają na tyle odwagi, że mało tego że potrafią same podejść i rozpocząć rozmowę to jeszcze delikatnie zasugerować w niej pod koniec "że miło byłoby znowu porozmawiać ale  w jakimś ciekawszym miejscu". Niestety takiej charakternej kobitki to ze świecą szukać.

przezroczysty napisał/a:

Jednak to jest bardzo irytujące, jak ładną dziewczyne w pracy zagaduje co drugi koleś...

To dość normalne... czemu sam nie spróbujesz sił...?

przezroczysty napisał/a:

ciekawe czemu nie zagadują tych mniej urodziwych czy starszych? Pzypadek?

Wez poprawkę na to, że ludzie mają różny gust. Cos co ja uznam za 8/10 ty możesz uznać za 5 lub 6/10 i odwrotnie.
Z drugiej strony facet zagada do dziewczyny, która mu się podoba... więc pozostaje pytanie czy tamte im się nie podobają czy po prostu ciągną tylko do tych najładniejszych.

przezroczysty napisał/a:

Poza tym, to przeciętny lub nawet brzydki koleś zagaduje dziewczyne 10/10 ? Na co on liczy ?!

Tu nie ma kalkulacji i nie bierz tego tak poważnie. Zwyczajnie próbujesz sił masz 50/50. Tak to tak nie to nie. Wez pod uwagę że próbując i dostając kosza i tak jesteś do przodu, bo przynajmniej wiesz że z nią nic nie wyjdzie. Im więcej kobiet będziesz próbował poznać tym większa szansa na znalezienie fajnej partnerki. Osobiście bawią mnie ludzie, którzy do nikogo nie wychodzą z inicjatywą i narzekają, że są sami - bez względu na płeć.

przezroczysty napisał/a:

Dla mnie jest to beszczelne zachowanie, bo koleś powinien sie wstydzić odezwać...

Powiedz to tym wszystkim dupkom, którzy wyrywają panny ( w wiadomym celu) do których ty się wstydzisz/boisz podejść.
Oni się nie przejmują tego typu pierdołami, uwierz mi.

statystyczna_polka napisał/a:

Tak jakby ludzie byli warci tylko tyle, na ile wyglądają.

Osobiście nie podnosiłbym tego argumentu, bo mamy moim zdaniem, obecnie w kraju poważny problem z patrzeniem na ludzi przez pryzmat ich wyglądu.

statystyczna_polka napisał/a:

A może ta super laska i ten misio bez kaloryfera na brzuchu i w okularach czytają te same książki?  Uwielbiają wycieczki? Lubią jazz oboje,  itp,itd.

Niewykluczone, że tak jest ale zauważ, że wygląd partnerów musi być dla siebie wzajemnie akceptowalny. Chemia musi być.

statystyczna_polka napisał/a:

A co do znajomości z pracy. . Ja męża poznałam w pracy, więc chyba się da.

Naturalnie, że się da. Miejsce jak każde inne, gorzej jeśli nic z tego nie wyjdzie i trafi się na głupiego i nieodpowiedzialnego człowieka, który potrafi narobić szkód w otoczeniu.

przezroczysty napisał/a:

Pisząc "troglodyta" miałem raczej na myśli twarz, po prostu są brzydcy...I z tym nic nie zrobią. Posture mają różną, niektórzy są chudzi, niektórzy przypakowani...

Wez pod uwagę, że kobiety również mają różny gust... podobnie jak jedne przykładają większą wagę do wyglądu a inne mniejszą. Jak jak patrzę na siebie w lustrze to mam siebie za troglodytę i zawsze się śmieję, że jestem najbrzydszym gościem w tym mieście... za co dostaje nierzadko niemiłosiernie po uszach od znajomych dziewczyn. tongue
Nie wiem dlaczego nie chcą mi uwierzyć big_smile

przezroczysty napisał/a:

A pewność siebie to jest coś, z czym trzeba sie urodzić niestety.

Rozumiem, że już mam się śmiać?
To umiejętność jak każda inna i dość łatwo ją można wyćwiczyć.

przezroczysty napisał/a:

Zauważyłem, że to co piszecie nie pokrywa sie jednak z rzeczywistością. Pracuje tam juz 2 lata i niejedno obserowałem.

A obserwowałeś też w innych miejscach? Bo z moich doświadczeń to daje dużo lepsze rezultaty.
Aha no i wychodziłeś może z inicjatywą... czy tylko obserwowałeś..? big_smile

przezroczysty napisał/a:

Więc naprawde ciężko wyczuć, czy sie komuś podobasz.

Wyjaśnij mi po co robić podchody jak pies do jeża, kiedy można podejść, porozmawiać i od razu wybadać sytuację - a nie bawić się w domysły.

Wielokropek napisał/a:

Kilka słów sprostowania.
Granie ofiary przynosi jednak korzyści: nie trzeba nic w swoim sposobie myślenia i zachowania zmieniać, bo "winnym" braku kontaktów jest brak pewności siebie.

Ostatnimi czasy moim zdaniem to istna plaga o obu płci.

23

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Przypomniało mi się - kiedyś jakiś facet na netkobietach napisał: gdzie się mieszka i pracuje, tam się ch**em nie wojuje tongue big_smile

24

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Można też napisać: nie siusiam tam, gdzie jadam albo nie sram w własne gniazdo... smile statystycznie najwięcej par poznaje się w pracy, więc to żadna sensacja , stwarzasz sztuczny problem...poza tym, zajmujesz się obserwowaniem czy robotą? Uśmiechaj się, żartuj, zagaduj, bądż uprzejmy i tyle...i nie skupiaj się na tych młodszych i atrakcyjnych, 10 lat róznicy do przełknięcia, ale skoro masz 33 lata, to przecież i 35 latka jest ok. Ale są faceci , którzy tylko młode i atrakcyjne...ty też zdaje się do takich należysz.

25

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Jak ktoś zakłada temat, że jest przeźroczysty dla kobiet i ma nick "przeźroczysty" to tak... jesteś przeźroczysty dla kobiet.

I to nie wina tych "gburów" o aparycji troglodyty, że jesteś przeźroczysty.

26

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Duży brak pewności siebie widać w tych postach. I denerwuje Cię że to, co uważałeś za przewagę- atrakcyjny wygląd- wcale tą przewagą nie jest. Otóż dla jednych jest, dla drugich nie, tak samo jak z różnicą lat i innymi przymiotami. Przyjmij w końcu do wiadomości, że kobiety są bardzo różne i każda potwora znajdzie swego amatora. Daruj więc sobie te założenia i zdobywaj dowiadczenia. Ci troglodyci to robili 1000 razy i nie raz dostali po łapkach, dlatego teraz czują się tak swobodnie

27

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Miewałem przygodne relacje z dziewczynami 10 lat młodszymi poznanymi przez internet (podawałem prawdziwy wiek, mam bliżej 40 niż 30), w jednej pracy miałem romans z dziewczyną 11 lat młodszą. Zniesmaczenia jakoś nigdy nie widziałem. W pewnym wieku to nie jest jakaś kosmiczna różnica. Niektóre dziewczyny wręcz lubią sporo starszych od siebie facetów.

To zazdroszcze ... Wiem, że "niby" lubią starszych, ale tylko w internecie chyba...Niestety jak rozmawiam z realnymi dziewczynami, to troche są zniesmaczone.
Zauważ, że wszystkie mają facetów w podobnym wieku, równolatków. Czasami rok czy dwa lata starszego, ale nie 10-12 lat.  Ostatnio jedna mi powiedziała, że mam zmarszczki na czole i staro wyglądam i że "powinienem szukać kogoś w swoim wieku". Dziewczyna ma 22 lata. Więc jak mam to interpretować? Po prostu czuje, ze bym sie wygłupił, gdybym zarywał 12 lat młodszą koleżanke smile

28

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
CatLady napisał/a:

W pracy to w ogóle jakieś inne zasady panują. Ja osobiście flirtowałam z gościem starszym ponad 20 lat, który na dokładkę jest żonaty, ale to się robi dla relaksu, dla zabawy, odstresowania. Gdyby mnie ten sam gość podrywał w knajpie, to śmiem wątpić.

Trafiłaś w sedno. Właśnie w pracy panuje specyficzna atmosfera, każdy z każdym jest na ty...gówniarz 20 letni gada do faceta na emeryturze na ty...Ludzie flirtuja ze soba dla zabicia czasu. Dlatego kobiety tak samo rozmawiają z każdym..

29

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
Matix napisał/a:

Jak mniemam to autor pracuje w fabryce. pracowalem w takich obiektach bywalem tez w wielu innych bo nie bylem pracownikiem produkcyjnym.
W

Dokładnie, pracuje na produkcji. Uczyć sie nie chciało, wykształcenie mam podstawowe, ale nie jestem głupi smile Ta praca to jeden wielki kołchoz, poznałem tam chyba z 1000 osób. Dlatego niby mam okazje do poznawania kobiet. Wymarzone warunki, ale niestety nie ma nawet kandydatki. Myśle, ze to ze wzgledu na mój wiek. Pracuja tam głównie młode dziewczyny, studentki, przeważnie 20-22 lata, a ja mam 33. To jest jednak bariera nie do przejścia (nie mówie o cudach, wiem, ze cuda sie zdarzają )

30

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
przezroczysty napisał/a:

Więc naprawde ciężko wyczuć, czy sie komuś podobasz.

Alberto Salazar napisał/a:

Wyjaśnij mi po co robić podchody jak pies do jeża, kiedy można podejść, porozmawiać i od razu wybadać sytuację - a nie bawić się w domysły.

Więc wyjaśniam dlaczego tak twierdze. Laska ze mną gada chetnie,uśmiecha sie, jest miła, można nawet powiedzieć, że flirtuje ze mną...Ja zachęcony, myśle, ze coś jest na rzeczy, że wpadłem jej w oko. A potem widze jak ona tak samo zachowuje sie w stosunku do starego brzuchatego żonatego zgreda z magazynu smile
Naprawde bardzo ciężko stwierdzić, co ona o mnie myśli. Pewnie, że moge zaproponować jej kawe, ale wtedy moge usłyszeć słowa typu "No to teraz mnie zaskoczyłeś, aż nie wiem co powiedzieć! Nie możesz pójść z kimś innym?" albo wręcz "Koleś, nie za wysokie progi dla ciebie?"  smile

31 Ostatnio edytowany przez Olinka (2017-03-08 01:23:23)

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
PolnyMotylek napisał/a:

Można też napisać: nie siusiam tam, gdzie jadam albo nie sram w własne gniazdo... smile statystycznie najwięcej par poznaje się w pracy, więc to żadna sensacja , stwarzasz sztuczny problem...poza tym, zajmujesz się obserwowaniem czy robotą? Uśmiechaj się, żartuj, zagaduj, bądż uprzejmy i tyle...i nie skupiaj się na tych młodszych i atrakcyjnych, 10 lat róznicy do przełknięcia, ale skoro masz 33 lata, to przecież i 35 latka jest ok. Ale są faceci , którzy tylko młode i atrakcyjne...ty też zdaje się do takich należysz.

Może nie napisałem tego wcześniej, albo źle sie wyraziłem. Wydaje mi sie (bo nie wiem na 100%), że miałbym szanse u wielu koleżanek, ale tylko tych średnich albo starszych! Te wydają sie byc zainteresowane, ale ja nie jestem. Ja skupiam sie tylko na młodych i bardzo ładnych. Tylko takie mnie interesują. Niestety nie tylko mnie...Przegrywam ten "wyścig" ze względu na mój charakter. Inni sie nie cackają i otwierają tą brzydką morde bez krępacji. Ale oni nie mają chyba lustra...
I nie mówcie mi, że są różne gusta. Jak dziewczyna wygląda jak Jessica Alba, to można uznać, ze podoba sie 99,99% facetom. Tak samo w drugą strone. Jak mówie, że facet jest brzydki, to znaczy, że jest...raczej nie tylko dla mnie.




-----------
Nie pisz, proszę, postów jeden pod drugim - w ten sposób łamiesz Regulamin Forum. Jeśli chcesz coś dopisać, użyj funkcji edytuj lub tagów "quote".
Z góry dziękuję i pozdrawiam, Olinka

32 Ostatnio edytowany przez On-WuWuA-83 (2017-03-08 01:16:28)

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
przezroczysty napisał/a:

Dokładnie, pracuje na produkcji. Uczyć sie nie chciało, wykształcenie mam podstawowe, ale nie jestem głupi smile

Lepiej nie trolluj w ten sposób bo są tu osoby co znają ludzi. Osoba z wykształceniem podstawowym nie pisała by w tak "ładny", składny sposób używając przy tym interpunkcji.

33

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Przede wszystkim kompletnie nie potrafię zrozumieć Twojego toku myślenia.

przezroczysty napisał/a:

Jednak to jest bardzo irytujące, jak ładną dziewczyne w pracy zagaduje co drugi koleś...ciekawe czemu nie zagadują tych mniej urodziwych czy starszych? Pzypadek?

Być może z tego samego powodu, z którego Ty tego nie robisz.

przezroczysty napisał/a:

Poza tym, to przeciętny lub nawet brzydki koleś zagaduje dziewczyne 10/10 ? Na co on liczy ?! Dla mnie jest to beszczelne zachowanie, bo koleś powinien sie wstydzić odezwać...

Ale dlaczego ma się wstydzić odezwać? Aby znaleźć się w takim punkcie, w jakim Ty jesteś teraz?
Odnoszę wrażenie, że czujesz się lepszy od innych - dlaczego? Dlaczego dajesz sobie prawo do ustalania zasad kto co powinien i co komu nawet nie powinno przychodzić do głowy? Nie wydaje Ci się, że zdrowiej dla wszystkich byłoby, gdybyś po prostu zajął się sobą?

przezroczysty napisał/a:

Więc wyjaśniam dlaczego tak twierdze. Laska ze mną gada chetnie,uśmiecha sie, jest miła, można nawet powiedzieć, że flirtuje ze mną... Ja zachęcony, myśle, ze coś jest na rzeczy, że wpadłem jej w oko. A potem widze jak ona tak samo zachowuje sie w stosunku do starego brzuchatego żonatego zgreda z magazynu smile

Twierdzę, że zdecydowanie za szybko sobie coś wkręcasz i z powodu własnej desperacji widzisz więcej niż naprawdę się dzieje. Ludzie w większych skupiskach, zwłaszcza widujący się w pracy codziennie, zwykle mają ze sobą inne relacje niż miałoby to miejsce w odmiennych okolicznościach - czują się swobodniej, w pewien sposób bawią się rozmową, ale też nie traktują wszystkiego tak śmiertelnie poważnie.

Nie wspominając, że powyższe słowa w zestawieniu z tymi:

przezroczysty napisał/a:

Oczywiście ja mówie o flircie, nie zwykłej rozmowie. A jak dziewczyna im coś odpowie, nawet sie uśmiechnie, to od razu myślą, że "zaiskrzyło" hahaha...
A ona jest po prostu miła.

brzmią po prostu groteskowo. Moralność Kalego nam się kłania wink.

34 Ostatnio edytowany przez przezroczysty (2017-03-08 01:37:07)

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
On-WuWuA-83 napisał/a:
przezroczysty napisał/a:

Dokładnie, pracuje na produkcji. Uczyć sie nie chciało, wykształcenie mam podstawowe, ale nie jestem głupi smile

Lepiej nie trolluj w ten sposób bo są tu osoby co znają ludzi. Osoba z wykształceniem podstawowym nie pisała by w tak "ładny", składny sposób używając przy tym interpunkcji.

Ej no, nie jestem trollem i nie trolluje! Nie zniechęcaj innych! Nie wierzysz mi, ze pracuje na produkcji? Następnym razem wkleje zdjęcie jak zasuwam w pracy nosząc kartony. Nie jestem głupi, przecież napisałem. Zresztą umiejętność poprawnego pisania nie świadczy o IQ, tym bardziej ortografia i interpunkcja. Einstein mówił fatalnie po angielsku, nie potrafił sie nauczyć...Zrobiłem też "byka" na początku, napisałem "beszczelny", a powinno być "bezczelny" i nie będę sie głupio tłumaczył, ze to przez pośpiech czy późną porę...

35

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
przezroczysty napisał/a:

Przegrywam ten "wyścig" ze względu na mój charakter. Inni sie nie cackają i otwierają tą brzydką morde bez krępacji. Ale oni nie mają chyba lustra...

A w innym poście piszesz;

Ostatnio jedna mi powiedziała, że mam zmarszczki na czole i staro wyglądam i że "powinienem szukać kogoś w swoim wieku".

To może to Ty nie masz lustra? Może to jednak z Twoim wyglądem jest coś nie tak?

Dziewczyna dosyć niefajnie pojechała Ci po wyglądzie, ale skoro już to zrobiła, to może coś jest na rzeczy? Ja piękny nie jestem, ale nikt po wyglądzie mi nie jedzie, a zmarszczek praktycznie nie mam, choć mam parę lat więcej od Ciebie.

No dobra, raz mi jedna powiedziała, że nie jestem w jej typie, bo jestem za niski (mam 175 cm), wtedy dowiedziała się, że też nie jest do końca w moim typie, bo ma nieco za grube nogi. Mina bezcenna big_smile

36

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

To nie chodzi o Twój wygląd, to chodzi, jakie masz mniemanie o innych.

Sorki, ale ja Cię nie polubiłam. tongue

37

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Ciesz się, że w ogóle masz jakieś kobiety w pracy. U mnie przez 6 lat przewinęły się w sumie tylko dwie... To dopiero smutne;(

38

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
Krejzolka82 napisał/a:

To nie chodzi o Twój wygląd, to chodzi, jakie masz mniemanie o innych.

I w szczególności o sobie samym. Och jaki jestem cudny boski i wspaniały, tylko żadna mnie nie chce, no i dlaczego?
No ciekawe dlaczego. Sam jestem facetem i nawet ciebie nie znam, więc teoretycznie powinno mi to kalafiorem wisieć,
ale jakoś im dłużej czytam te twoje wynurzenia, tym bardziej cię nie lubię, serio.
Powiedz, nigdy nie zastanawiałeś się nad tym jak to jest, że masz ponad trzy dychy na karku i nigdy dziewczyny nie miałeś?
Naprawdę uważasz, że to jest wina środowiska w twojej pracy? Moim zdaniem rozwiązania problemu szukasz od dupy strony,
bo twój wiek i w połączeniu z faktem, że nie byłeś w żadnym stałym związku do tej pory, świadczy raczej o tobie samym.
Może tutaj musisz szukać rozwiązania zagadki, nie pomyślałeś o tym?

39

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
przezroczysty napisał/a:

Ja skupiam sie tylko na młodych i bardzo ładnych. Tylko takie mnie interesują. Niestety nie tylko mnie...Przegrywam ten "wyścig"

Że sam młody już nie jesteś to wiemy, a czy jesteś bardzo przystojny? Jak nie jesteś Ryan Gosling, to zejdź z Jessici Alby i zacznij zarywać do pań ze swojej półki. Bo inaczej jest to hipokryzja. A jak jesteś przystojny, to i tak nie rozumiem, czemu masz pretensje do tych brzydkich. A może Ci brzydcy, kradną Ci fajne laski sprzed nosa, pomimo iż brdzydcy?

40

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Wielki tupet masz. Interesują cię tylko młode i atrakcyjne, no, no...a to dopiero. No to czekaj, czekaj aż jakaś łaskawie cię do siebie dopuści. Biedna ucieknie w podskokach, bo z takim podejściem ciągle bedzie się bała, że ją wymienisz na nowszy model...

41

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
Krejzolka82 napisał/a:

To nie chodzi o Twój wygląd, to chodzi, jakie masz mniemanie o innych.

Sorki, ale ja Cię nie polubiłam. tongue

Ale przecież ja nie mówie kumplom, ze maja paskudne gęby, a koleżankom, że maja grube nogi...To są tylko moje przemyślenia.
A co do tego komentarza wyżej, owszem mam lekkie zmarszczki na czole, ale czy to od razu oznacza, że nie moge byc przystojny???

42

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Może i jesteś, ale jakoś nic z tego nie wynika. Ciekawe dlaczego?

43

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
przezroczysty napisał/a:

(...) Ale przecież ja nie mówie kumplom, ze maja paskudne gęby, a koleżankom, że maja grube nogi...To są tylko moje przemyślenia. (...)

Nie trzeba słyszeć, że ma się paskudną gębę albo grube nogi, by odczuć niechęć tej osoby do siebie. Do tego, by ukryć takie 'przemyślenia' dotyczące innych, trzeba być genialnym aktorem. A fałszywi ludzie są lubiani, jeśli są, przez im podobnych.

44

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
CatLady napisał/a:
przezroczysty napisał/a:

Ja skupiam sie tylko na młodych i bardzo ładnych. Tylko takie mnie interesują. Niestety nie tylko mnie...Przegrywam ten "wyścig"

Że sam młody już nie jesteś to wiemy, a czy jesteś bardzo przystojny? Jak nie jesteś Ryan Gosling, to zejdź z Jessici Alby i zacznij zarywać do pań ze swojej półki. Bo inaczej jest to hipokryzja. A jak jesteś przystojny, to i tak nie rozumiem, czemu masz pretensje do tych brzydkich. A może Ci brzydcy, kradną Ci fajne laski sprzed nosa, pomimo iż brdzydcy?

Ryan Gosling jest przystojny??? Dobrze, ze powiedzialas, bo bym nie wiedział ...

45

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
Wielokropek napisał/a:
przezroczysty napisał/a:

(...) Ale przecież ja nie mówie kumplom, ze maja paskudne gęby, a koleżankom, że maja grube nogi...To są tylko moje przemyślenia. (...)

Nie trzeba słyszeć, że ma się paskudną gębę albo grube nogi, by odczuć niechęć tej osoby do siebie. Do tego, by ukryć takie 'przemyślenia' dotyczące innych, trzeba być genialnym aktorem. A fałszywi ludzie są lubiani, jeśli są, przez im podobnych.

Właśnie nie da sie tego odczuć, czesto można sie bardzo pomylić. Przez 5 lat myślałem, że podobam sie mojej przyjaciółce...Miewałem też wiele przypadków odwrotnych.

46

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
przezroczysty napisał/a:

Właśnie nie da sie tego odczuć, czesto można sie bardzo pomylić. Przez 5 lat myślałem, że podobam sie mojej przyjaciółce...Miewałem też wiele przypadków odwrotnych.

Masz rację.
Masz rację.
Masz rację.
Masz rację.
masz rację.
Masz rację.
Masz rację.
....
Bo przecież na tym zależy Tobie. Masz rację.

47

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
przezroczysty napisał/a:

Właśnie nie da sie tego odczuć, czesto można sie bardzo pomylić. Przez 5 lat myślałem, że podobam sie mojej przyjaciółce...Miewałem też wiele przypadków odwrotnych.

Domysły z zasady stwarzają duże pole do powstawania nieporozumień... tym bardziej zastanawia mnie dlaczego ludzie tak chętnie z nich korzystają - zamiast zwyczajnie spróbować porozmawiać. Rzekłbym tak blisko a tak daleko.
Chyba dlatego, że zabawa nimi jest prostsza...

48

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
przezroczysty napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:

To nie chodzi o Twój wygląd, to chodzi, jakie masz mniemanie o innych.

Sorki, ale ja Cię nie polubiłam. tongue

Ale przecież ja nie mówie kumplom, ze maja paskudne gęby, a koleżankom, że maja grube nogi...To są tylko moje przemyślenia.
A co do tego komentarza wyżej, owszem mam lekkie zmarszczki na czole, ale czy to od razu oznacza, że nie moge byc przystojny???

No jeszcze by tego brakowało, żebyś to mówił wprost.

Nie wiem jak wyglądasz więc się do tego nie ustosunkuję, jedynie interesuje mnie co piszesz i jak piszesz.

49

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
Alberto Salazar napisał/a:
przezroczysty napisał/a:

Właśnie nie da sie tego odczuć, czesto można sie bardzo pomylić. Przez 5 lat myślałem, że podobam sie mojej przyjaciółce...Miewałem też wiele przypadków odwrotnych.

Domysły z zasady stwarzają duże pole do powstawania nieporozumień... tym bardziej zastanawia mnie dlaczego ludzie tak chętnie z nich korzystają - zamiast zwyczajnie spróbować porozmawiać. Rzekłbym tak blisko a tak daleko.
Chyba dlatego, że zabawa nimi jest prostsza...

Taa jasne, spytam koleżanke, czy jej sie podobam...Puknij sie w czoło!

50

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Puknijmy się wszyscy w czoło i chodźmy z tego wątku smile))

51

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
przezroczysty napisał/a:

Ryan Gosling jest przystojny??? Dobrze, ze powiedzialas, bo bym nie wiedział ...

Obstawiam, że przystojniejszy od Ciebie.

I nie, nie masz pytać koleżanki, czy jej się podobasz. Jak czujesz, że coś iskrzy, to zapraszasz ją gdzieś. Nawet Twoi koledzy-troglodyci to wiedzą i dlatego podryw idzie im lepiej niż Tobie.

52

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
CatLady napisał/a:
przezroczysty napisał/a:

Ryan Gosling jest przystojny??? Dobrze, ze powiedzialas, bo bym nie wiedział ...

Obstawiam, że przystojniejszy od Ciebie.

I nie, nie masz pytać koleżanki, czy jej się podobasz. Jak czujesz, że coś iskrzy, to zapraszasz ją gdzieś. Nawet Twoi koledzy-troglodyci to wiedzą i dlatego podryw idzie im lepiej niż Tobie.

Ale co mam niby czuć? Pisałem, ze koleżanki z pracy każdego traktują tak samo...pogadają, pośmieją sie, czasem poflirtują...Dla zabicia czasu, bo raczej trudno mi uwierzyć,
że podoba im sie starszy facet z magazynu...

53

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
przezroczysty napisał/a:
Alberto Salazar napisał/a:
przezroczysty napisał/a:

Właśnie nie da sie tego odczuć, czesto można sie bardzo pomylić. Przez 5 lat myślałem, że podobam sie mojej przyjaciółce...Miewałem też wiele przypadków odwrotnych.

Domysły z zasady stwarzają duże pole do powstawania nieporozumień... tym bardziej zastanawia mnie dlaczego ludzie tak chętnie z nich korzystają - zamiast zwyczajnie spróbować porozmawiać. Rzekłbym tak blisko a tak daleko.
Chyba dlatego, że zabawa nimi jest prostsza...

Taa jasne, spytam koleżanke, czy jej sie podobam...Puknij sie w czoło!

Czytając Twoje wypociny mam tak dobrą zabawę, że mogę się co najwyżej podrapać po tyłku. big_smile
Coś gdzieś ostatnio pisałem na temat ludzi, którzy mimo teoretycznie "dorosłego" wieku w metryce... w sercu i rozumie siedzą w przedziałce 16-20. Ech... ten temat wraca jak bumerang...

CatLady napisał/a:

I nie, nie masz pytać koleżanki, czy jej się podobasz. Jak czujesz, że coś iskrzy, to zapraszasz ją gdzieś. Nawet Twoi koledzy-troglodyci to wiedzą i dlatego podryw idzie im lepiej niż Tobie.

Nie wiem czy tu jest sens cokolwiek tłumaczyć. Autor tematu zdaje się być zamknięty na logiczną argumentację... tongue
Z resztą na początku stwierdził wszak, że to jest narzucanie się. big_smile

54 Ostatnio edytowany przez Alberto Salazar (2017-03-08 21:39:03)

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
przezroczysty napisał/a:

Ale co mam niby czuć? Pisałem, ze koleżanki z pracy każdego traktują tak samo...pogadają, pośmieją sie, czasem poflirtują...Dla zabicia czasu, bo raczej trudno mi uwierzyć,
że podoba im sie starszy facet z magazynu...

Hmmm niech pomyślę... ma Ci się podobać z wyglądu, przynajmniej?
No więc w czym problem pogadać, pośmiać się, poflirtować a na koniec zaproponować kawę juz zupełnie serio...?
To takie trudne?

przezroczysty napisał/a:

Dla zabicia czasu, bo raczej trudno mi uwierzyć, że podoba im sie starszy facet z magazynu...

Po co się bawić w domysły, zaproponuj randkę/kawę i sprawdz. big_smile

55

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Przecież proponowałem kawe,piwo czy wspólne wyjście po pracy...Ameryki nie odkryliście. Odpowiedzi były takie, przykładowo:
"Nie mam dzisiaj jakoś ochoty na piwo" , "Dziś tak wyglądam, że lepiej nie wychodzić do ludzi" ,  "No to teraz mnie zaskoczyłeś, aż nie wiem co mam ci odpowiedzieć. A czemu akurat ze mną chcesz iść??!" albo najprościej jak sie da "Nie mam kiedy, w tygodniu pracuje, a weekend wracam do domu"

56 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2017-03-09 10:27:56)

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Nie rozumiem Cię, przychodzisz na forum po pomoc i zamiast przemyśleć co Ci piszą Ludzie to Ty, jakieś pyskówki urządzasz.

Trzeba było zaznaczyć, jak ja w swoim temacie, że nie potrzebuję rad, ponieważ wiem co źle robię, a nie, przecież Ty wszystko dobrze robisz to wina Twoich brzydkich Kolegów i miłych Kobiet... big_smile big_smile big_smile

57 Ostatnio edytowany przez T-28 (2017-03-09 10:43:34)

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
przezroczysty napisał/a:

Przecież proponowałem kawe,piwo czy wspólne wyjście po pracy...Ameryki nie odkryliście. Odpowiedzi były takie, przykładowo:
"Nie mam dzisiaj jakoś ochoty na piwo" , "Dziś tak wyglądam, że lepiej nie wychodzić do ludzi" ,  "No to teraz mnie zaskoczyłeś, aż nie wiem co mam ci odpowiedzieć. A czemu akurat ze mną chcesz iść??!" albo najprościej jak sie da "Nie mam kiedy, w tygodniu pracuje, a weekend wracam do domu"

Podrywanie w pracy różni się od nawiązywania znajomości na imprezach, w klubach czy portalach randkowych. Na imprezie masz towarzyski kontekst znajomości, w klubie tak samo, więc nawiązanie kontaktu z dziewczyną celem umówienia się na randkę jest czymś naturalnym. Albo dziewczyna się zgodzi, albo się nie zgodzi i się rozejdziecie, ale samo Twoje działanie nie jest dla niej zaskoczeniem. Na portalach randkowych jeszcze łatwiej, kontekst znajomości od początku jest damsko-męski.

W pracy natomiast kontekst Twojej znajomości z kobietami jest czysto zawodowy, a nie towarzyski. Dlatego próba wyciągnięcia dziewczyny z pracy na randkę jest odbierana jako nienaturalna, jest dla niej zaskoczeniem i powoduje reakcję obronną. Dochodzi do tego element niezręczności, ponieważ wciąż będziecie się w tej pracy codziennie spotykać.

Oczywiście da się dziewczynę z pracy wyciągnąć na randkę, ale nie drogą zaskoczenia. Żeby to zrobić skutecznie, musisz najpierw mieć w jej oczach WARTOŚĆ, czyli nie być dla niej jednym z wielu nijakich kolegów z pracy, z którym okazjonalnie zamieni parę słów o pogodzie albo ponarzeka na niskie zarobki (albo w ogóle nie zamieni żadnych słów, to jeszcze gorzej), tylko być dla niej kimś wartościowym i szanowanym przez nią.

Ale jak zbudować wartość w oczach koleżanki z pracy, to Ci nie powiem, bo Ty i tak przecież wszystko wiesz najlepiej, więc sobie poradzisz tongue

Jak będziesz miał wartość w oczach koleżanki z pracy, to Ci nie zada durnego pytania, dlaczego właśnie z nią chcesz iść (takie pytanie zawsze jest niezręczne), bo będzie sama doskonale wiedzieć, dlaczego akurat z nią i uzna to za naturalne, że właśnie z nią, a nie z Jadzią z księgowości czy z Zosią z kadr.

58

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
CatLady napisał/a:
przezroczysty napisał/a:

Ja skupiam sie tylko na młodych i bardzo ładnych. Tylko takie mnie interesują. Niestety nie tylko mnie...Przegrywam ten "wyścig"

Że sam młody już nie jesteś to wiemy, a czy jesteś bardzo przystojny? Jak nie jesteś Ryan Gosling, to zejdź z Jessici Alby i zacznij zarywać do pań ze swojej półki

Dzięki CatLady za to porównanie : W sumie z ciałka ^^ mówiąc zupełnie obiektywnie to jestem podobny do tego faceta (no trzeba było by może trochę bardziej zadbać o skórę i o kilka innych rzeczy). A więc "Jessi" Alba" gdzie jesteś? Czekam! big_smile big_smile
Aaaa buźka?? To rzecz względna. Zależy jak cię sfotografują lub jak to sam zrobisz. Wspomniany wyżej "RG":

PunBB bbcode test

Wygląda tutaj jak  bezzębny dziadek, no ewentualnie jak Jacek Gmoch - "najpiękniejsza twarz Warszawy" big_smile ^^ A tak w ogóle to kojarzy mi się z takim  grzeczniutkim jak to się mówi pi*dusiem-plastusiem XD

59

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
On-WuWuA-83 napisał/a:
CatLady napisał/a:
przezroczysty napisał/a:

Ja skupiam sie tylko na młodych i bardzo ładnych. Tylko takie mnie interesują. Niestety nie tylko mnie...Przegrywam ten "wyścig"

Że sam młody już nie jesteś to wiemy, a czy jesteś bardzo przystojny? Jak nie jesteś Ryan Gosling, to zejdź z Jessici Alby i zacznij zarywać do pań ze swojej półki

Dzięki CatLady za to porównanie : W sumie z ciałka ^^ mówiąc zupełnie obiektywnie to jestem podobny do tego faceta (no trzeba było by może trochę bardziej zadbać o skórę i o kilka innych rzeczy). A więc "Jessi" Alba" gdzie jesteś? Czekam! big_smile big_smile
Aaaa buźka?? To rzecz względna. Zależy jak cię sfotografują lub jak to sam zrobisz. Wspomniany wyżej "RG":

PunBB bbcode test

Wygląda tutaj jak  bezzębny dziadek, no ewentualnie jak Jacek Gmoch - "najpiękniejsza twarz Warszawy" big_smile ^^ A tak w ogóle to kojarzy mi się z takim  grzeczniutkim jak to się mówi pi*dusiem-plastusiem XD


WuWuś, czyli jesteś taki pi*duś-plastuś? big_smile big_smile big_smile

60

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
Krejzolka82 napisał/a:

WuWuś, czyli jesteś taki pi*duś-plastuś? big_smile big_smile big_smile

Ehehehehe, raczej nieee.
Tacy faceci jak "RG" są tak "gładcy", że aż obleśni wink big_smile Ja mam niestety kilka szwów założonych nad łukiem brwiowym (stara sprawa) przyjrzysz się to będzie widać. Chociaż muszę powiedzieć, że mam większe  oczy od niego (że zaleta), też niebieskie ^^. Moja babka kiedyś mówiła, że taki słodziak był z wielkimi niebieskimi oczami tongue tongue (później spaskudniał big_smile)

61

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
On-WuWuA-83 napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:

WuWuś, czyli jesteś taki pi*duś-plastuś? big_smile big_smile big_smile

Ehehehehe, raczej nieee.
Tacy faceci jak "RG" są tak "gładcy", że aż obleśni wink big_smile Ja mam niestety kilka szwów założonych nad łukiem brwiowym (stara sprawa) przyjrzysz się to będzie widać. Chociaż muszę powiedzieć, że mam większe  oczy od niego (że zaleta), też niebieskie ^^. Moja babka kiedyś mówiła, że taki słodziak był z wielkimi niebieskimi oczami tongue tongue (później spaskudniał big_smile)

Sam napisałeś, że obiektywnie jesteś do Niego podobny, więc ja tylko skupiam się na tym co piszesz. tongue
Czemu obleśni?
To, że Tobie się nie podoba, nie oznacza, że można, aż tak krytycznie kogoś nazywać.

A to my się widzimy, że będę miała okazję się przyjrzeć  Twoim bliznom nad łukiem brwiowym? tongue

62

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
Krejzolka82 napisał/a:

Czemu obleśni?
To, że Tobie się nie podoba, nie oznacza, że można, aż tak krytycznie kogoś nazywać

Chodzi o to, że tacy faceci jak ten "RG" to wymuskane typki na potrzeby telewizji itp.
Jak ma z takim konkurować np. zwykły mechanik samochodowy który może mieć np. dłonie podniszczone od smarów? XDD
Dziołchy się napatrzą no i muka, nie wyglądasz jak RG" to się nie liczysz >.<
Ale nie twierdzę, że to tylko tak jest. Jak ktoś ma  hobby/zainteresowania związane z pracą i jest nim rozbiór mięsa big_smile tak jak jeden koleś pisał jakiś czas temu w swoim wątku to nic dziwnego, że nie ma powodzenia.

63

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Stawiam dolary przeciwko orzechom, że 90% dziewczyn nawet nie zawiesiłoby jednego oka na tym kolesiu (RG)
jeszcze 10 lat temu, kiedy był goły i wesoły i pies z kulawą nogą o nim nie słyszał. No tak czy nie wink

64

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...

Nie zawiesilabym na nim oka niezaleznie od jego slawy czy pieniedzy. Dla mnie jest wlasnie...za gladki i za grzeczny...
Jakis taki niewyrazny jak dla mnie...

65

Odp: Przezroczysty dla kobiet ...
On-WuWuA-83 napisał/a:

Aaaa buźka?? To rzecz względna. Zależy jak cię sfotografują lub jak to sam zrobisz. Wspomniany wyżej "RG":

PunBB bbcode test

Wygląda tutaj jak  bezzębny dziadek, no ewentualnie jak Jacek Gmoch - "najpiękniejsza twarz Warszawy" big_smile ^^ A tak w ogóle to kojarzy mi się z takim  grzeczniutkim jak to się mówi pi*dusiem-plastusiem XD

Ej chyba go Wuwuś przerobiłeś w Photoshopie dla potrzeb dyskusji tongue ja go zawsze widzę jak ładnie wygląda. Jest dobrze zbudowany big_smile

Posty [ 1 do 65 z 225 ]

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Przezroczysty dla kobiet ...


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026