Witam wszystkie Dukanki i Dukanów, chociaż panowie trochę mało nam się udzielają, mam nadzieję, że nie zrezygnowali.
Dziś u mnie waga znowu w duł, ale przy takim grypsku można się było spodziewać. Niestety nie jestem zadowolona z swojego wyglądu, wprawdzie wbiłam się w spodnie, o których założeniu już nie marzyłam i trzymałam je tylko na pamiątkę, ale przez okres świąteczno-noworoczny zaniedbałam treningi i przez ostatni tydzień leki przeciwbólowe i przeciwzapalne spowodowały zwiotczenie mięśni. Skutkiem tej sytuacji jest obwisła skóra, nie fajnie to wygląda i mój kręgosłup też nie ma się za dobrze
(a już było tak pięknie). Właśnie jestem na etapie planowania treningów bo muszę je odrobinę zmodernizować pod kontem osłabienia organizmu chorobą.
Odnośnie ćwiczeń to informuję wszystkie "nowe" Dukanki, iż Dukan ich nie zaleca w I i II fazie, jednakże w moim przypadku jest tak, że zawsze się gimnastykowałam a na czas diety trochę ograniczyłam wysiłek.
Mam również dobre wieści przez miesiąc pozbyłam się 1% tkanki tłuszczowej i mój wskaźnik BIM spadł o całą jednostkę, wprawdzie wciąż jest na granicy nadwagi, ale cienkiej granicy 
Co do diety to nie mam pojęcia jak zachowa się mój organizm po odstawieniu leków, tym bardziej że w większości był cukier, glukoza lub inne świństwo. Mój plan wagowy się nie zmienił, mam nadzieją pod koniec stycznia ważyć poniżej 70kg.
Dziewczyny moim postanowieniem noworocznym w ubiegłym roku było schudnąć 15-17kg. Pierwszą przygodę z Dukanem zaczęłam 11 stycznia, do pełnego roku jeszcze parę dni a ja schudłam 17kg, to dla mnie jeden z sukcesów.
Ps. Kurteczka już ma luzy 
Start 26.10. 2010-80kg
Dziś 01.06.2011-73kg