kurde..no i się stało.. zjadłam kilka cukierków czekoladowych..
dlaczego ma się ochotę na coś czekoladowego..ehh..
no nic..stało się..
4 551 2010-12-05 22:31:07
Podobne tematy
4 552 2010-12-05 22:36:43
pewnie, że się stało i się nie odstanie, byle jak najrzadziej te wpadki czekoladowe ![]()
ja dałam radę, choć chętnie bym chociaż uskubnęła źdźbło takiego ciacha pachnącego... wącham sobie tylko czasem wspaniały zapach murzynka, który zresztą mojej siostrze wychodzi zawsze fenomenalnie i normalnie pożera się wzrokiem, bo w ustach się dosłownie rozpływa
dlatego, by ulżyć swojej psychice, jutro robię sobie coś drobnego na słodko... szukam przepisu na ciasto marchewkowe, jakiś czas temu któraś pisała, ale nie mogę odnaleźć, więc albo spróbuję coś sama wymodzić, albo zrobię coś innego, np. mleczną kanapkę kinder
raz robiłam, była przepyszna!!! ![]()
dziś oczywiście znów byłam na łyżwach
)
4 553 2010-12-05 22:53:04
wiewóreczko białko serwatkowe jest takie samo jak każde inne jeśli nie ćwiczysz to nie dostaniesz jeśli jesteś na treningu siłowym to urosną Ci mięśnie ale do poziomu kulturysty dojść nie jest tak łatwo... a jest o tyle dobre że w jednej porcji masz koło 25 g białka czyli jakieś dwa serki wiejskie... a że z apatytem na tej diecie bywa różnie to zawsze można się wspomóc i urozmaicić sobie tym dietkę... ale jak się nie ćwiczy to lepiej chyba nie przeginać
samych serków i jogurtów nie jedz podstawą tej diety jest mięsko najlepiej kurza pierś a nabiał jest tylko dodatkiem
aniu co do warzywek to w zasadzie można niemal wszystkie, troszkę trzeba uważać na marchewkę i buraki i nie jeść ich za dużo i raczej nie przed snem...
ale z tego co czytałam i sama próbowałam najlepiej sie sprawują ogórki kalafior, brokółki i wszelkie warzywa wodniste
Dziękuję ci bardzo za te dobre rady:) zamówię sobie te białko a co do tych kurczaków i rybek to najadłam się tego wczoraj i dzis za bardzo nie miałam na to smaku ale wieczorem zjadłam tuńczyka w sosie własnym i troszkę cebulki dodałam kurde dzis jest już koniec 3 dnia a tak za bardzo nie czuję się szczuplejsza:( BUZIAKI DLA WSZYSTKICH WSPIERAJĄCYCH NAS
4 554 2010-12-06 08:34:09
witam z rana, dzisiaj mam drugi dzień proteinek i waga spadła z wczoraj znów o 0,3kg, ciągły malutki spadek, do końca tyg, do niedzieli założyłam sobie ,że osiągnę 77, małymi kroczkami do przodu, tzn w tył, wskazówka w tył, miłego dzionka , do 14.00
4 555 2010-12-06 08:57:57
Wprawdzie Mikołaj do mnie nie przyszedł, ale mój mąż też się sprawdza ![]()
Dziś pomimo warzywek i leniwego weekendu waga spadła, cieszę się jak gwizdek.
Mam problem z hula hop, kupiłam takie fitness z masażem i zostają mi po nim siniaki, córka kręci więcej niż ja i nic nie ma, a ja wyglądam jak by mąż mnie bił.
Start 26.10. - 80 kg
Dziś 06.12. - 75,6 kg
Cel - 72 kg (jak wytrzymam to 67 kg)
4 556 2010-12-06 09:34:36
Dzień dobry wszystkim; ja niestety zaczynam od nowa:( maddlen zaczynałyśmy razem i jak tak dalej pójdzie to szokk ty ładnie gubisz, a ja nic, a wszystkiemu winne są imprezy rodzinne, sama miałam 2 w niedługim czasie, wiec szykowanie itp, w gościach tez parę razy więc na efekty nie czekałąm długo; dziś start ponowny ; miłych MIKOŁAJEK
muszę nadrobić czytanie, od dziś zaczynam też brzuszki:)
4 557 2010-12-06 09:56:09
gdzie można kupić skrobie kukurydzianą, mieszkam we Wrocławiu i nie wiem gdzie tego mam szukać, a tak mi się chce naleśników. dzięki z góry za podpowiedź. w hipermarkecie nie mogłam znaleźć
4 558 2010-12-06 10:17:28
wytrwała, spróbuj znaleźć sklep ze zdrową żywnością albo poszukaj na allegro, nie wiem co się będzie bardziej opłaciło... może jakiś sklep w okolicach zaopatruje się w Niemczech to wtedy możesz dostać u nich maizene - ja mam akurat to szczęście, że pani na handlu ma rarytasy słodkie od zachodnich sąsiadów i spośród wszystkich hanutek, czekolad kawowo-śmietankowych ja kupuje maizenę
chyba się skuszę na to białko i zacznę też ćwiczyć na moim chodziarzu... więc mówicie, że smak bananowy jest dobry? muszę się wziąć w garść bo trochę zaczynam sobie folgować no i w efekcie w ciągu tygodnia straciłam tylko 0,5kg co naprawdę rzadko się zdarza... niech mnie która do pionu postawi proszę ![]()
4 559 2010-12-06 11:10:26
Dziekuje Wam dziewczyny za odpowiedz na temat dziczyzny!!!!Niestety kielbaska jest mieszanka dziczyzny i wieprzowiny wiec nie za bardzo mozna!!!Ja kawaleczek sprobowalam...no coz stalo sie!!!!Ale juz sie nie skusze.Dzisiaj moja 5 dzien proteinek na wadze 5 kg mniej!!!!!Z .tym ze przed ta dietka juz tydzien jadlam mniej wiec dokladnie nie wiem ile na dukanie stracilam ale i tak jestem zadowolona !!!postanowilam ze bede sie wazyla tylko raz w tygodniu, na wadze u koezanki...ja sobie nie kupie po co 5 min stalabym na niej i sprawdzala....a to nie najlepsze wyjscie!!!!Ja faze uderzeniowa przedluze chyba na 10 dni tak zeby na swieta miec proteinki i warzywka!!!
4 560 2010-12-06 11:45:43
CZEŚĆ DZIEWCZYNY DAWNO MNIE NIE BYŁO JESTEM W DRUGIEJ FAZIE I ZACZEŁAM 5 NA 5 ALE WIDZĘ ŻE WOGULE NOGI I ŁYDKI MI NIE CHUDNĄ CZY LEPSZE BY BYŁO DLA MNIE 2 NA 7 JUZ SCHUDŁAM 7 KG
4 561 2010-12-06 12:43:48
Dzień dobry wszystkim; ja niestety zaczynam od nowa:( maddlen zaczynałyśmy razem i jak tak dalej pójdzie to szokk ty ładnie gubisz, a ja nic, a wszystkiemu winne są imprezy rodzinne, sama miałam 2 w niedługim czasie, wiec szykowanie itp, w gościach tez parę razy więc na efekty nie czekałąm długo; dziś start ponowny ; miłych MIKOŁAJEK
![]()
muszę nadrobić czytanie, od dziś zaczynam też brzuszki:)
hej w kolejnym dniu, kolejnym tygodniu... ![]()
MAMMAMIIA - od nowa? to aż tak narozrabiałaś?? a z jakim wynikiem już jesteś? rzeczywiście zaczynałyśmy razem, a z początku to Ty leciałaś jak burza...
ja od pamiętnej soboty i wczorajsze imieninki na razie stoję, od piątku mam +0,3kg, więc niby tragedii nie ma, ale jednak... przecież sobie nie pozwoliłam, ale czynników może być więcej, więc się nie załamuję, mam wrażenie że przez weekend stanowczo za mało piłam i stąd ten zastój, ale jak to się mówi, wszystko da się zrobić/nadrobić
mogłoby się ruszyć, bo najbliższy zamierzony próg coraz dalej, a czas w jakim chciałam go osiągnąć coraz bliżej...
czekam i czekam z niecierpliwością...
też staram się unikać wszelkich imprez! bo to tylko na przekór nam działa... najgorsze przed nami - święta!! dlatego mam nadzieję, trzeba się teraz przyłożyć, żeby przed świętami zrzucić trochę więcej niż wcześniej zakładałam, że jak w święta na pewne rzeczy - jednoroczne
- sobie pozwolę i waga pójdzie trochę w górę, żeby mieściła się w progu hahahaha
nie no, żartuję, ale Wy pewnie też macie jakieś smakołyki, które jadacie tylko przy okazji wigilii i nie będziecie chciały ich sobie odpuścić?? ja na pewno będę musiała zjeść karpika!! i pierogi w cieście racuchowym <nie wiem jak to nazwać ale moja teściowa takie robi, że wyglądają jak racuchy i smakują świetnie zarówno na ciepło jak i na zimno, są przepyszne!!!> ale powiedziałam sobie, że te zjem, tzn jednego
jeśli nie przy okazji wigilii to może jedną ulubioną potrawę każdego dnia, żeby nie wszystko na raz, a jeśli chodzi o pierożki, to może dostanę na wynos i sobie zamrożę, a zjem kiedy już etap diety będzie mi na to pozwalał
hihihi przy moich potrzebach wagowych, to może wcale nie muszę mrozić, po prostu zjem na następnej wigilii
wtedy będzie dozwolone... hahha
ale mnie wzięło na pisanie...
wracajmy do rzeczywistości, i trzeba trwać!! a efekty nadejdą
4 562 2010-12-06 15:07:39
CZEŚĆ DZIEWCZYNY DAWNO MNIE NIE BYŁO JESTEM W DRUGIEJ FAZIE I ZACZEŁAM 5 NA 5 ALE WIDZĘ ŻE WOGULE NOGI I ŁYDKI MI NIE CHUDNĄ CZY LEPSZE BY BYŁO DLA MNIE 2 NA 7 JUZ SCHUDŁAM 7 KG
Może wydaje Ci sie, że nie chudną. Ja tak samo miałam z łydkami, na pierwszy rzut oka wydawało mi sie, że cały czas sa takie same, ale kiedy zmierzyłam centymetrem to dopiero wtedy zobaczyłam, że jednak troche schudły, zmierz się, na pewno będzie różnica ![]()
4 563 2010-12-06 15:11:16
A ja mam dzisiaj radoche od rana
Wczoraj skończyłam P+W i dzisiaj z rana niechętnie(bo zawsze mi przybywało na warzywkach) weszłam na wagę. I o dziwo ponad 1 kg mniej. Pierwszy raz waga poleciała w dół na warzywach. Może to dlatego, że nie objadałam sie nimi za bardzo tak jak to robiłam wcześniej, tylko dołączałam do 1 posiłku. Ważne, że waga wreszcie ruszyła ![]()
4 564 2010-12-06 15:18:04
Pewnie mnie zganicie, dziś zafundowałam sobie porządny trening, taki jak kiedyś z rozgrzewką i poprawny technicznie, całe 2godz. Spociłam się jak mysz i bolą mnie mięśnie, o których istnieniu już zapomniałam. Wiem doskonale, że w II fazie taki trening jest niewskazany, ale "raz to nie zawsze" a już miałam takie huśtawki nastrojów przez dietę, że nie mogłam już sobie poradzić. Od jutra znowu spokojnym trybem, tylko trochę ruchu dla utrzymania formy, treningi na III fazę tym bardziej, że już się zbliża.
JAK JA LUBIĘ TAK SIĘ ZMĘCZYĆ, czuję się wtedy młodziej ![]()
4 565 2010-12-06 15:24:55
Dziewczyny mam ptyanie..razem ze mna diete zaczela moja kolezanka i od 2 dni ma maly problem....non stop siedzi w toalecie hmm na tronie!!!!Dodatkowo boli ja żoladek.Chcialm sie dowiedziec czy ktoras z Was miala taka dolegliwosc i czy to moze byc zwiazane z dieta...moze jej nie sluzy!!!???
4 566 2010-12-06 15:25:12
a ja by nie myśleć o diecie, właśnie wyruszam z synkiem na sanki, a dzisiaj taka piękna pogoda, no i temperatura na plusie, w sam raz na zabawy dzieci w śniegu... wrócę dopiero na cycki ![]()
4 567 2010-12-06 15:41:57
Dziewczyny mam ptyanie..razem ze mna diete zaczela moja kolezanka i od 2 dni ma maly problem....non stop siedzi w toalecie hmm na tronie!!!!Dodatkowo boli ja żoladek.Chcialm sie dowiedziec czy ktoras z Was miala taka dolegliwosc i czy to moze byc zwiazane z dieta...moze jej nie sluzy!!!???
Wiesz co, to troche dziwne. Z reguły na dukanie sa problemy z wypróznianiem, a nie odwrotnie. Może co innego jest powodem jej dolegliwości, może jakaś grypka jelitowa jej sie przypałętała...
4 568 2010-12-06 15:43:08
u mnie niestety początek treningów był początkiem problemów z wagą... bo szłam na ćwiczenia to od razu jakiś fast foodzik bo przecież głodna nie wytrzymam... do tego dokarmianie po nocy przez faceta i zamiast tracić to tylko było mnie coraz więcej... ale faktem jest że nigdy w zasadzie nie robiłam ćwiczeń cardo bo te były dla mnie zbyt męczące więc raczej biegałam na fitnesiki (ale tam też można się wykicać tylko niewystarczająco długo).
teraz zastanawiam się jak wpleść moje treningi w tą III fazę i myślę że zjedzenie tego dozwolonego pieczywka między ćwiczeniami siłowymi a cardio będzie najrozsądniejsze
Ciekawa jestem Twojego wczorajszego treningu, jak się czujesz po cardo?
Ja łapię formę bo 600 powtórzeń na wiosłach zajmuje mi już 25 min. a nie jak wcześnie 35 muszę stosować rozgrzewkę żeby zwiększyć czas ćwiczeń. Oczywiście na diecie trwam i staram się zachować zdrowy rozsądek przy ćwiczeniach, ale jak widzę spadek na wadze to dostaję "kopa energetycznego" i nie wiem co z sobą zrobić. Wczoraj biegałam po schodach od piwnicy po piętro, aż rodzina mi zagroziła, że albo zdejmę byty bo hałasują, albo dzwonią po ambulans z wariatkowa bo się im mama "popsuła". Jeden plus mojego zachowania bo do wieczora zajęli cały sprzęt do ćwiczeń w domu oprócz worka. Nie wiedziałam, że ruch może być tak zaraźliwy ![]()
4 569 2010-12-06 16:02:43
a dziękuję Ewciu za zainteresowanie
muszę przyznać że bardzo dobrze... czuje się jak kiedy zaczynałam treningi taka pełna energii... pamiętam że rok temu miałam to samo później o dziwo siła rosła ale forma spadała... ale ja ćwiczyłam naprawdę sporo a i nie odżywiałam się prawidłowo
więc godzina na cardio minęła mi nie wiadomo kiedy... teraz mam problem z zakupem białka bo nie mam czasu ani do sklepu ani tym bardziej na pocztę biegać... pewnie już po świętach się wybiorę dopiero gdzieś... dziś znów idę kicać ![]()
w ogóle wreszcie poprzestawiali mi przyrządy tak że widzę swoje plecy jak ćwiczę i stwierdzam że są naprawdę niczego sobie... jeśli uda mi się spalić tkankę tłuszczową do 20% (a to mi zajmie pewnie jakieś 5 lat) to będę miała naprawdę fajne ciałko ![]()
4 570 2010-12-06 16:22:18
WITAM,
Jestem tutaj nowa
Mam na imię Karina. Od dziś jestem na diecie Dukana. Już raz byłam na tej diecie i udało mi się na niej schudnąć 8 kg, ale niestety potem nie kontynuowałam diety i przybrałam z powrotem
Ale teraz zaczynam znów i nie poddam się tak łatwo!! Ważę teraz 104kg i mój cel to jakieś 75kg.
Pozdrawiam wszystkie Dukanki i mam nadzieję że przyjmiecie mnie do swojego grona ![]()
4 571 2010-12-06 16:27:13
..wiecie co, zdrowo-rozdądkowo, trzymając się wytycznych Dr Dukana, to cwiczenia silowe dopiero III Faza.
Nie da się przeoczyć waszych wypowiedzi.. A ja czytając je, mam nieodparte wrażenie, ze sie zaniedbuję!
Spacery, spacery, lekkie joggingi..
A ja wczoraj wypiłam szklaneczke malibu, o! i zjadlam malutką kostę kinderka plus chlebek dukanowy i kawalek piernika (doktorowego). I wiecie co, w nosie mam czy bardzo sobie zaszkodzilam czy nie. Moja psyche mam ostatnio takie dołki... ze nie potrafię powiedzieć NIE, chocby po to by nie miec jeszcze większej chandry i doła.
wytrwała, otóż ja kupuję skrobię we Wroclawiu i gościa, ktory chandluje 'zdrową żywością' przez allegro. Lub http://www.bezgluten.pl/sklep/produkt,6 … ziana.html
4 572 2010-12-06 16:34:33
WITAM,
Jestem tutaj nowa
Mam na imię Karina. Od dziś jestem na diecie Dukana. Już raz byłam na tej diecie i udało mi się na niej schudnąć 8 kg, ale niestety potem nie kontynuowałam diety i przybrałam z powrotem
Ale teraz zaczynam znów i nie poddam się tak łatwo!! Ważę teraz 104kg i mój cel to jakieś 75kg.
Pozdrawiam wszystkie Dukanki i mam nadzieję że przyjmiecie mnie do swojego grona
Witaj Karina!
A pewnie, że Cie przyjmiemy
im nas więcej tym ciekawiej. Masz racje, nie poddawaj sie, zresztą tu na forum będziesz miała takie wsparcie, że tak łatwo nie zrezygnujesz ![]()
Życzę powodzenia i wytrwałości ![]()
4 573 2010-12-06 16:46:47
WITAM,
Jestem tutaj nowa
Mam na imię Karina. Od dziś jestem na diecie Dukana. Już raz byłam na tej diecie i udało mi się na niej schudnąć 8 kg, ale niestety potem nie kontynuowałam diety i przybrałam z powrotem
Ale teraz zaczynam znów i nie poddam się tak łatwo!! Ważę teraz 104kg i mój cel to jakieś 75kg.
Pozdrawiam wszystkie Dukanki i mam nadzieję że przyjmiecie mnie do swojego grona
witamy serdecznie nowa dukanke:):):)
4 574 2010-12-06 17:14:56
Witamy serdeczie:)
4 575 2010-12-06 17:16:21
dziewczynki i chlopaki ja mam dzis chęc na slodycze nie wiem co mam robic, mój synek zajada się czekoladkami a mi slina cieknie pomocy
4 576 2010-12-06 17:27:02
dziewczynki i chlopaki ja mam dzis chęc na slodycze nie wiem co mam robic, mój synek zajada się czekoladkami a mi slina cieknie pomocy
to ja proponuje cole light ![]()
chyba że masz ochote posiedzieć w kuchni to jest sporo przepisów na dukanowskie słodysze ![]()
4 577 2010-12-06 17:31:01
dziewczynki i chlopaki ja mam dzis chęc na slodycze nie wiem co mam robic, mój synek zajada się czekoladkami a mi slina cieknie pomocy
zrób sobie nutele z naszego przepisu,Ja ją uwielbiam i czasem sobie zjem i waga spada ![]()
4 578 2010-12-06 17:37:46
dziewczynki i chlopaki ja mam dzis chęc na slodycze nie wiem co mam robic, mój synek zajada się czekoladkami a mi slina cieknie pomocy
to nie patrz się jak je,i czasami nie podbieraj dziecku z paczki!!!!!!!!to nie twoje!!!!!!!!!
4 579 2010-12-06 17:38:58
wiewiora9 napisał/a:dziewczynki i chlopaki ja mam dzis chęc na slodycze nie wiem co mam robic, mój synek zajada się czekoladkami a mi slina cieknie pomocy
zrób sobie nutele z naszego przepisu,Ja ją uwielbiam i czasem sobie zjem i waga spada
nutella jest w przepisach?smaczna?
4 580 2010-12-06 17:41:32
a odnośnie chlebka, mroziłyście go poporcjowanego?
4 581 2010-12-06 18:15:12
mnie ta nutella nie smakuje a na pewno było by mi łatwiej gdyby podchodziła ;P ja przekrawam chleb na pół i takie połówki z długiej, babkowej formy mroże...
mhmmm, malibu... kokos... jeszcze do tego palemka, leżaczek, plaża i zazdrosne spojrzenia innych kobiet na nasze ekstra figury ![]()
4 582 2010-12-06 19:09:39
A w fazie 1 można pic cole ? smak na słodkie jakos przeszedł poszłam w szafie porządki zrobic i mi się odechciało:) ale dzięki za wsparcie za dwa dni się zważę i zobacze jakie efekty ale to dopiero jak ciocia pojedzie
4 583 2010-12-06 19:10:43
a cha i gdzie znajdę te przepisy?
4 584 2010-12-06 19:15:44
..wiecie co, zdrowo-rozdądkowo, trzymając się wytycznych Dr Dukana, to cwiczenia silowe dopiero III Faza.
Nie da się przeoczyć waszych wypowiedzi.. A ja czytając je, mam nieodparte wrażenie, ze sie zaniedbuję!
Spacery, spacery, lekkie joggingi..A ja wczoraj wypiłam szklaneczke malibu, o! i zjadlam malutką kostę kinderka plus chlebek dukanowy i kawalek piernika (doktorowego). I wiecie co, w nosie mam czy bardzo sobie zaszkodzilam czy nie. Moja psyche mam ostatnio takie dołki... ze nie potrafię powiedzieć NIE, chocby po to by nie miec jeszcze większej chandry i doła.
wytrwała, otóż ja kupuję skrobię we Wroclawiu i gościa, ktory chandluje 'zdrową żywością' przez allegro. Lub http://www.bezgluten.pl/sklep/produkt,6 … ziana.html
a we wrocku to dokładnie gdzie?
4 585 2010-12-06 19:41:16 Ostatnio edytowany przez ewelinaL (2010-12-06 20:08:08)
a dziękuję Ewciu za zainteresowanie
muszę przyznać że bardzo dobrze... czuje się jak kiedy zaczynałam treningi taka pełna energii... pamiętam że rok temu miałam to samo później o dziwo siła rosła ale forma spadała... ale ja ćwiczyłam naprawdę sporo a i nie odżywiałam się prawidłowo
więc godzina na cardio minęła mi nie wiadomo kiedy... teraz mam problem z zakupem białka bo nie mam czasu ani do sklepu ani tym bardziej na pocztę biegać... pewnie już po świętach się wybiorę dopiero gdzieś... dziś znów idę kicać
w ogóle wreszcie poprzestawiali mi przyrządy tak że widzę swoje plecy jak ćwiczę i stwierdzam że są naprawdę niczego sobie... jeśli uda mi się spalić tkankę tłuszczową do 20% (a to mi zajmie pewnie jakieś 5 lat) to będę miała naprawdę fajne ciałko:)
Kurcze, to ile lat ja będę spalać swoją bo właśnie mierzyłam i wyszła mi 34%, rok temu ważyłam 89kg i miałam 36%. Ja mam do czterdziechy bliżej niż dalej, mój jedyny plus, że uprawiałam kiedyś kulturystykę i pomijając trzy ciąże, zawsze trochę "się ruszałam", jednak na 20% to już nie mam chyba co liczyć.
Zaglądałam dzisiaj w książkę Dukena i zapewnia w niej, że przy tej diecie nie spalamy mięśni.
Z moich obliczeń wynika, że rok temu miałam 32kg tłuszczu, a dzisiaj 25,5kg. Oznacza to, że straciłam 6,5kg tłuszczu, nie pamiętam jaki miałam wtedy procent wody, ale ubyło mi 13,5kg w tym 6,5 tłuszczu - bardzo mało prawdopodobne żebym straciła 7kg. wody. Wniosek coś musiało pójść z mięśni bo kości mam wszystkie.
4 586 2010-12-06 20:08:33
wieworeczko, tutaj są przepisy http://www.netkobiety.pl/t16026.html ; poza tym jak w guglu
wpiszesz Dukan przepisy to też otworzy się multum stron z przepisami ![]()
4 587 2010-12-06 20:24:14
fajoskie przepisy muszę jakies wypróbować może jakies swiąteczne znajde a tak serio to smacznie wyglądaja one mysle że nawet moglabym przez caly rok byc na tej diecie
4 588 2010-12-06 20:25:25
Odnośnie tych cholernych słodyczy..
Wcześniej pisałam, że zjadłam kilka cukierków..Już więcej nie popełnię tego błędu, miałam małe mdłości i brzuch taki trochę powiększony..
Słodyczom mówię NIE ![]()
Dzisiaj na śniadanie zjadłam jajecznice z 3 jajek (2żółtka), obiad pół fileta z piersi, następnie serek homogenizowany i kolacja jogurt z otrębami i słodzikiem..
Czy waszym zdaniem dużo zjadłam?
Bo szczerze mówiąc mam wrażenie, że tak..
Pozdrawiam ![]()
4 589 2010-12-06 20:28:00
chciałam napisać pół fileta czy piersi z kurczaka ;d
jak kto woli
4 590 2010-12-06 20:40:20 Ostatnio edytowany przez maddlen (2010-12-06 20:42:17)
myślę, że nie zjadłaś dużo, z tego co pisywała tutaj dudzikowa, ile ona ŻARŁA
a tak pięknie schudła, to to co Ty zjadłaś przez cały dzień Ona jadła na dwa posiłki z 5 w ciągu dnia
ja długo nie jadłam, jak wyszłam po synuśka do przedszkola przez 15, tak wróciłam jakieś pół godziny temu...
i nadrobiłam, wiem, że to troszkę za późno, ale trudno, zanim spać pójdę....
zjadłam cycki, pomidor, ogórek, jajko, udko, racuchy serowe
na dzisiaj chlebka nie miałam, no i otrębów jeszcze dziś nie jadłam, więc trzeba było nadrobić, raz na jakiś czas robię sobie racuszki, zamiast chlebka, zwłaszcza gdy mam ochotę na słodkości ![]()
poszalałam na saneczkach, że hej! to lepsze od jakichkolwiek ćwiczeń! ciepło, ale śniegi takie, że ledwo się chodzi, a co mówić o ciągnięciu sanek z 20-kg-owym obciążeniem ![]()
wiem, że powinno się jeść więcej, najlepiej tego białka z mięcha, ale jedno jest dobre, że człowiek wcale nie czuje się głodny... ![]()
4 591 2010-12-06 20:52:29
wytrwała, uzytkownik: Biomarket24_pl - wejdz na allegro i tam ma podane dane i ulice. Pan mowil mi, ze najlepiej dzwonic do niego u pytac czy ma towar, przychodzic i kupiowac
Ja wlasnie musze zanabyć skrobię.
4 592 2010-12-06 20:57:17
załamałam sie i lipa, przez ostatnie dwa dni zajadałam sie słodkim,od dziś mam faze warzywną. i co teraz? zaprzepaściłam wszysko? odpuścić sobie? czy ciągnąć te warzywa dalej? a tak w ogóle to dostałam zaburzenia widzenia i nie wiem czy to ma związek z dietą
4 593 2010-12-06 21:39:36
halo halo jest tam ktos?
4 594 2010-12-06 21:48:58
wow, stanęłam na wagę, i ku mojemu zdziwieniu pokazało się 76 kg. czyli 13 kilogramów zgubiłam...ależ się cieszę hura
4 595 2010-12-06 21:52:28
ładny wynik a od kiedy na dietce?
4 596 2010-12-06 21:56:19
na dietce jestem od 19 października. no i co najważniejsze, ważę się zawsze wieczorem i w ciuchach. nie mam wagi, żeby mnie nie kusiło. wywiozłam ją do mamy, bo ważyłabym się co 5 minut. a tak to waże się tylko 2 razy w tygodniuwięc moja waga, jest to waga po całodziennym jedzeniu i w ubraniu. więc ciekawe jaka jest rano i bez ciuchów.
4 597 2010-12-06 21:59:30
to gratuluje. ja skopałam diete. nie wiem co teraz robić
4 598 2010-12-06 22:18:05
to gratuluje. ja skopałam diete. nie wiem co teraz robić
Ja bym na Twoim miejscu trzymała dietę dalej(już bez grzeszków), ale zrób sobie przez 2-3 dni same proteinki. Nabroiłaś-trudno, każdemu czasem się zdarza, postaraj się więcej tego nie robić i walcz dalej, bo warto ![]()
4 599 2010-12-06 23:00:29
Pozazdrościć wynikow.
U mnie tak szybko nie idzie..
Może to efekt tego, że to już nie pierwsza dieta..
4 600 2010-12-06 23:06:21
malgonia1985 napisał/a:a dziękuję Ewciu za zainteresowanie
muszę przyznać że bardzo dobrze... czuje się jak kiedy zaczynałam treningi taka pełna energii... pamiętam że rok temu miałam to samo później o dziwo siła rosła ale forma spadała... ale ja ćwiczyłam naprawdę sporo a i nie odżywiałam się prawidłowo
więc godzina na cardio minęła mi nie wiadomo kiedy... teraz mam problem z zakupem białka bo nie mam czasu ani do sklepu ani tym bardziej na pocztę biegać... pewnie już po świętach się wybiorę dopiero gdzieś... dziś znów idę kicać
w ogóle wreszcie poprzestawiali mi przyrządy tak że widzę swoje plecy jak ćwiczę i stwierdzam że są naprawdę niczego sobie... jeśli uda mi się spalić tkankę tłuszczową do 20% (a to mi zajmie pewnie jakieś 5 lat) to będę miała naprawdę fajne ciałko:)Kurcze, to ile lat ja będę spalać swoją bo właśnie mierzyłam i wyszła mi 34%, rok temu ważyłam 89kg i miałam 36%. Ja mam do czterdziechy bliżej niż dalej, mój jedyny plus, że uprawiałam kiedyś kulturystykę i pomijając trzy ciąże, zawsze trochę "się ruszałam", jednak na 20% to już nie mam chyba co liczyć.
Zaglądałam dzisiaj w książkę Dukena i zapewnia w niej, że przy tej diecie nie spalamy mięśni.
Z moich obliczeń wynika, że rok temu miałam 32kg tłuszczu, a dzisiaj 25,5kg. Oznacza to, że straciłam 6,5kg tłuszczu, nie pamiętam jaki miałam wtedy procent wody, ale ubyło mi 13,5kg w tym 6,5 tłuszczu - bardzo mało prawdopodobne żebym straciła 7kg. wody. Wniosek coś musiało pójść z mięśni bo kości mam wszystkie.
kiedy zaczynałam cwiczyć poziom tkanki tłuszczowej miałam na poziomie 26,6% i ważyłam 53,5 kg
po jakiś 8 miesiącach miałam 26,5% fakt że sporo wtedy utyłam bo zaczełam sie obiadać i w ogóle...
po dwoch miesiącach od tego pomiaru zaczełam dietę dukana... ważyłam wtedy ok 58 kg poziomu tkanki tłuszczowej nie znam ![]()
po przejściu dwóch pierwszych faz i powrocie do 53,5 kg poziom mojej tkanki tłuszczowej to ponad 29% (chyba 29,6 ale już sobie głowy uciąć nie dam)
czyli ćwicząc (co prawda sporo jedząc) udało mi się w 8 miesięcy zrzucić 0,1% tkanki tłuszczowej... skoro na tejj diecie przybyło mi w 5 miesięcy 3% to zrzucanie tego może mi zając całe zycie i jeszcze 3 wcielenia ![]()
4 601 2010-12-06 23:13:36
hej hej hej.....dawno tu do was nie zaglądałam;] jak tam wasze postępy kochane dziewczynki?;p Ja czuję się rewelacyjnie poszłam dziś na wydziale do kibelka i tak patrzę na siebie w lustrze i nie wiem czy to lustro jakieś czarodziejskie czy troszkę schudłam;] Ale mam taką motywację że hej!
4 602 2010-12-06 23:20:17
gdzie można kupić skrobie kukurydzianą, mieszkam we Wrocławiu i nie wiem gdzie tego mam szukać, a tak mi się chce naleśników. dzięki z góry za podpowiedź. w hipermarkecie nie mogłam znaleźć
Czść. Ja kupiłam dzisiaj w Almie w Arkadach.
4 603 2010-12-06 23:52:34
Pozazdrościć wynikow.
U mnie tak szybko nie idzie..
Może to efekt tego, że to już nie pierwsza dieta..
Kochana, wiesz, ja nie potrafię powiedzieć Ci na której w swoim życiu diecie obecnie jestem... wypróbowalam już chyba normalnie wszystko, co możliwe. myślę, że nie skłamę, kiedy powiem, że 80% mojego życia, to walka z nadwagą !!
przykre, ale prawdziwe, jednak teraz na dukanie, zawzięłam się niemiłosiernie, wierzę w niego i wierzę w siebie! chudnę, nie wiem czy szybko, czy wolno, nie ważne! ważne że chudnę!! i to jest największą moją radością na długi czas!!! wiadomo, że chciałoby się niemal z dnia na dzień, ale tak się nie da, i to lepiej, lepiej dla nas samych, dla naszych ciał przede wszystkim.. bo po tym całym odchudzaniu, nie wiadomo co to z naszej skóreczki pozostanie ![]()
trzymajcie się i wierzcie w siebie niezależnie od otrzymanych efektów. czas - to jest teraz nasza podpora... ![]()
ktoś gdzieś wcześniej wspominał o rozwolnieniu? powiem tak, rzeczywiście dieta słynie raczej z twardszych zachowań wydalania naszego organizmu, ale przyznam, że ja np. przez cały miesiąc diety aż raz miałam problem z załatwianiem się, a tak jest normalnie, a czasem nawet mnie pogoni, może jednak nie jest to regułą?? ![]()
4 604 2010-12-07 00:51:02
madlen, kochaniutka swiadoma jestem tego, ze im wolniej tym lepiej.. Jednak podswiadomosc zazdrosci laskom, ktorym idzie szybko ![]()
Co tam... wazne, ze zakladam juz na pupsko swoje spodnie sprzed ciąży i takie sprzed 7-lat... A skora cos sie 'wchłaniać' nie chce.. ALe moze potrzeba czasu i III Fazy i ćwiczeń.
A ja sie dzis znowu najadlam serka bialego z duuuzą zawartością białka i kopce jak mój bokser ![]()
Dobra lalki
do jutra!
A to poki jeszcze 6 grudnia to wspomnę, że dziś 101 dzien mojej diety ![]()
buziol!
4 605 2010-12-07 08:39:58
Dziewczyny u mnie po wczorajszych ćwiczeniach waga wprawdzie nie spadła, ale też nie wzrosła, za to w biodrach mam 2cm. mniej. Ja tam mogę ważyć 100kg. byle gabaryty pasowały. ![]()
4 606 2010-12-07 09:40:18
ech to ja się tak po każdych ćwiczeniach nie ważę... w ogóle staram się nie ważyć częściej niż raz w tygodniu... no chyba że jakieś okoliczności sprawiają że czuję że ważę mniej i wtedy się motywuje... myślę że na ocenę wpływu moich ćwiczeń i diety przyjdzie jeszcze czas ale nie ukrywam, że gdyby dzięki ćwiczeniom udało mi się na III fazie pozbyć dwóch kg których nie udało mi się zrzucić wcześniej (jeden udało tylko moja stabilizacja już mi go zżarła) to byłabym z siebie dumna
ale muszę przyznać że III faza jest o wiele trudniejsza niż te pierwsze... zbyt wiele można i łatwo się pogubić (a jeszcze łatwiej przesuwać swoje wielkie uczty). ja co prawda mam wielką kartkę na lodówce co kiedy mogę ale czasem przez mój styl życia nie mam kiedy zjeść prawdziwego obiadu akurat w dzień kiedy to sobie ustaliłam... cóż w sumie to mam sporo białkowych dni dzięki temu ![]()
a właśnie może któraś bardziej doświadczona wie czy 20dkg makaronu to jest waga przed czy po ugotowaniu???? ja zawsze uwielbiałam włoska kuchnię i zazwyczaj stosowana miara to 1,25 dkg na osobę... jak sobie ugotowałam te 20dkg to była tego wielka misa i za nic nie byłam w stanie takiej ilości zjeść sama (dobrze że idę z mamą łeb w łeb w naszej diecie to się miałam z kim podzielić)
4 607 2010-12-07 10:51:13
Dzień dobry ![]()
dzisiaj się zważyłam i to dobrze, bo wreszcie moja waga wróciła do normy sprzed weekendu
teraz tylko z nadzieją czekać aż zacznie spadać w dół, do 8 z przodu brakuje wciąż niezmiennie 0,9kg, a idzie jak krew z nosa normalnie
pewnie dlatego, że tak bardzo na to czekam... musze przestać myśleć ![]()
w ogóle to, kurcze, jakiś mam kiepski dzień, wstałam nic mi się nie chce...
mało co w lodówce dozwolonego zostało, a po zakupy nie chce się iść, poza tym chwilowo z funduszami coś kiepsko, więc nie ma się co dziwić, że do sklepu nie chce się iść, bo z czym...? ![]()
a poza tym, dzisiaj czuję, że w ogóle nie chce mnie się w kuchni nic robić, na szczęście na razie nie jestem głodna, a wręcz przeciwnie, nie mogę myśleć o jedzeniu... - do mnie to nie podobne ![]()
no ale, dzień długi przede mną, coś trzeba będzie wsZamać...
a dziś po południu ćwiczenia, dawno nie ćwiczyłam, tzn ćwiczę, samo wyjście na sanki to jest niezły wyczyn, pzrez te wszystkie zaspy.... ciekawe czy dam radę
ale parę brzuszków się przyda, na lekko wiszący brzuszek - na szczęście coraz mniejszy...
może głupio to zabrzmi, ale... muszę powiedzieć, że ... mąż co prawda nie mówi, że chudnę, może dlatego że ja mówię to za niego
ale... np. podczas seksu <że się dosłownie wyrażę> widzę, że spogląda na brzuszek, że już nam nie przeszkadza i niewiele mi tam zwisa... hehehe to też miłe w jakimś stopniu ![]()
4 608 2010-12-07 11:01:02
Hej u mnie jest coś nie tak każdy pisze ze chudnie po 5 kilo itd a ja już 4 dzień na diecie i tylko kilo mi ubyło normalnie załamka
a przecież bardzo mało jem
4 609 2010-12-07 11:08:26 Ostatnio edytowany przez ewelinaL (2010-12-07 11:21:20)
ech to ja się tak po każdych ćwiczeniach nie ważę... w ogóle staram się nie ważyć częściej niż raz w tygodniu... no chyba że jakieś okoliczności sprawiają że czuję że ważę mniej i wtedy się motywuje... myślę że na ocenę wpływu moich ćwiczeń i diety przyjdzie jeszcze czas ale nie ukrywam, że gdyby dzięki ćwiczeniom udało mi się na III fazie pozbyć dwóch kg których nie udało mi się zrzucić wcześniej (jeden udało tylko moja stabilizacja już mi go zżarła) to byłabym z siebie dumna
ale muszę przyznać że III faza jest o wiele trudniejsza niż te pierwsze... zbyt wiele można i łatwo się pogubić (a jeszcze łatwiej przesuwać swoje wielkie uczty). ja co prawda mam wielką kartkę na lodówce co kiedy mogę ale czasem przez mój styl życia nie mam kiedy zjeść prawdziwego obiadu akurat w dzień kiedy to sobie ustaliłam... cóż w sumie to mam sporo białkowych dni dzięki temu
a właśnie może któraś bardziej doświadczona wie czy 20dkg makaronu to jest waga przed czy po ugotowaniu???? ja zawsze uwielbiałam włoska kuchnię i zazwyczaj stosowana miara to 1,25 dkg na osobę... jak sobie ugotowałam te 20dkg to była tego wielka misa i za nic nie byłam w stanie takiej ilości zjeść sama (dobrze że idę z mamą łeb w łeb w naszej diecie to się miałam z kim podzielić)
Ja to mam ochotę na lodówkę powiesić moje zdjęcie z czasu jak ważyłam prawie 90kg. Trzymam je jednak w barku przy słodyczach, kiedyś były tam jeszcze chipsy i paluszki moje największe zmory, ale odkąd mama na diecie są w domu ZABRONIONE.
Co do Twojej III fazy to myślę, że trochę zbyt rygorystycznie podchodzisz, większość produktów w trzeciej fazie jest dozwolone, a nie przymusowe.
Jestem ogromnie zdziwiona, że nie mam żadnych zakwasów, kusi mnie żeby dziś też potrenować ale rozsądek zakazuje, tylko trochę wioseł, wcześniej rozgrzewka. Dziś mam w planie sporo pracy, jak się za nią wezmę to zapomnę o ćwiczeniach.
Jagodowa jak byś zobaczyła moją obwisłą "skórkę" to cieszyła byś się, że wolno chudniesz. Ja na początku roku schudłam 12kg, teraz 4,5kg. Nie wciągnęła mi się jeszcze skóra z tych pierwszych. Topie masę kasy w kremy ujędrniające i raz w miesiącu chodzę na zabiegi laserowe falami radiowymi i po nich jest lepiej-niestety drogie.
Maddlen, mój mąż też nic nie mówi bo mi w tym temacie giemba się nie zamyka, ale w łóżku głaszcze z zachwytem i to jest dla mnie największa nagroda. Zaraziłam ćwiczeniami moich nastolatków, jak widzą, że trenuje to jakoś sami biorą się za sprzęt, nawet mąż wczoraj pokręcił hula hop, tylko patrzeć jaj "wejdzie" na atlas. Pamiętam jak kiedyś rozważaliśmy możliwość otworzenia siłowni, teraz po paru latach sama urządziła się w domu.
4 610 2010-12-07 11:25:20 Ostatnio edytowany przez maddlen (2010-12-07 11:27:49)
Hej u mnie jest coś nie tak każdy pisze ze chudnie po 5 kilo itd a ja już 4 dzień na diecie i tylko kilo mi ubyło normalnie załamka
a przecież bardzo mało jem
hej, a wcale nie powinnaś jeść mało, może właśnie dlatego tak mało tracisz na wadze! z tego co wiem, w tej diecie trzeba jeść, by chudnąć. a do tego jak najwięcej białka, więc bierz się za rybki i piersiaczki z kurek naszych kochanych! i NIE WOLNO SIĘ GŁODZIĆ! masz jeść zawsze kiedy czujesz, że chce Ci się jeść i kiedy masz na to ochotę ![]()
spróbuj, a może odkryjesz, że im więcej jesz, tym więcej chudniesz ![]()
powodzenia i więcej wiary w dietę i SIEBIE przede wszystkim!
ahaa i pij duuuużo wody ![]()
hula hop - Twój mąż? no nieźle, ja kiedys kręciłam, a teraz już nie potrafię, nie wiem, czy ejstem w stanie jeszcze się tego nauczyć, a mogłabym, bo w domciu mam, co prawda takie zwykłe, ale to zawsze coś, zwłaszcza na te moje szerokaśne bioderka...
4 611 2010-12-07 12:04:00 Ostatnio edytowany przez ewelinaL (2010-12-07 12:04:54)
hula hop - Twój mąż? no nieźle, ja kiedys kręciłam, a teraz już nie potrafię, nie wiem, czy ejstem w stanie jeszcze się tego nauczyć, a mogłabym, bo w domciu mam, co prawda takie zwykłe, ale to zawsze coś, zwłaszcza na te moje szerokaśne bioderka...
Też się zdziwiłam bo z jego "brzuszkiem" to dość trudne
Ja próbowałam kręcić takim zwykłym dla dzieci, ale za lekkie i nie wychodziło, teraz mam takie fitness z masażem i fajnie kręci tylko narobiło mi siniaków na żebrach, ale mam nadzieje, że uda mi się je wymienić.
Wczoraj zamówiłam sobie na allegro spodenki neprenowe mam nadzieje, że pomogą ujędrnić moje "flaczki" , koleżanki sobie chwalą. Jak tak dalej pójdzie to zanim przyjdą będą za duże ![]()
Spadam, teraz do roboty bo telefony mi się urywają.
4 612 2010-12-07 13:42:03
cześć jestem tutaj pierwszy raz i chciałabym zapytać o diete chciałabym od jutra przejść na tą diete i zastanawiam się czy w tej diecie mozna jeść jakieś owoce?
4 613 2010-12-07 13:53:45 Ostatnio edytowany przez anka3miasto (2010-12-07 13:54:30)
cześć jestem tutaj pierwszy raz i chciałabym zapytać o diete chciałabym od jutra przejść na tą diete i zastanawiam się czy w tej diecie mozna jeść jakieś owoce?
Hej Kinia ![]()
Na dzień dzisiejszy Cię zmartwię - na I i II fazie musisz zapomnieć o owockach
Niestety
Dla mnie osobiście to największa bolączka, gdyż zawsze byłam owoco-żercą
Owocki możesz wcinać dopiero od III fazy
I to tylko w małych ilościach. No i oprócz winogron, bananów i czereśni
Najlepiej przeczytaj książkę Dukana "Nie potrafię schudnąć". Tam są opisane wszystkie fazy diety. No i oczywiście to forum - dziewczyny są istnymi kopalniami wiedzy ![]()
4 614 2010-12-07 13:57:31
Hej u mnie jest coś nie tak każdy pisze ze chudnie po 5 kilo itd a ja już 4 dzień na diecie i tylko kilo mi ubyło normalnie załamka
a przecież bardzo mało jem
Hej Kobietko ![]()
No i właśnie tu tkwi problem - za mało jesz
Aby waga zaczęła spadać musisz całkiem sporo wcinać
Wiem - to brzmi kuriozalnie, ale takie są fakty
Wcinaj jak najwięcej chudego mięska, rybek no i uzupełniaj to chudym nabiałem
To napędzi Twój metabolizm - organizm aby spalić białko będzie sięgał po tłuszczyk zalegający w Twoim organizmie ![]()
4 615 2010-12-07 14:00:43
A ja sie dzis znowu najadlam serka bialego z duuuzą zawartością białka i kopce jak mój bokser
Hehehe, Jagodowa ![]()
Normalnie rozwalają mnie na łopatki te Twoje "wietrzne rewelacje"
:D Niezły duecik stanowicie - Ty i Twój bokser
Kuźwa, jak ja bym tak grzmociła, to by mnie rodzinka na balkon wywaliła
:D Gratuluję wyrozumiałości rodzince
:D:D