MAMUŚKA, ja tak od kilograma do dwóch tygodniowo spadam... ale teraz np. mam zastój, jeśli chodzi o wagę, bo od soboty stoi i ani drgnie, choć po spodniach czuję, że robią się luźniejsze, teraz jeśli po tygodniu spadnie, dam znać dokładnie ile... ale to różnie bywa i mało zależne od nas chyba to jest 
a dokładniej to jest tak, jednego tygodnia spada 1 kg, innego 2kg, a innego tygodnia nic się nie rusza, i tak patrząc na osiągnięty przeze mnie efekt, po kalkulacji wynika, iż chudłam tygodniowo (przeliczając na tygodnie) 1,2kg
to chyba nieźle...
i jeśli dalej tak będzie ładnie szło, to do końca maja będę laseczka
haha i chyba coś w tym jest, bo dukan wywróżył mi osiągnięcie wagi na 25 maja, a z moich obliczeń, opierając się na dotychczasowych wynikach, ten dzień przypada na ok. 20 maja, więc tego się trzymajmy, chudnijmy po kilogramie tygodniowo, a cel nadejdzie, tzn jego osiągnięcie, a i będzie zdrowo, bo powoli 