netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

196 odpowiedzi40 585 wyświetleńzałożony przez thetower, 03.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 197 ]

66

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu
thetower napisał/a:

Jeśli tak to czemu duża większość Kobiet ma problem z połykiem? wszak sperma jest naturalna jak piszesz.

może za mało mam doswiadczenia, ale poki co nie wyobrazam sobie ani kobiety ani mezczyzny łykającej/łykającego, nie wiem czy to zalezy od przywiazania, trzeba przemoc obrzydzenie, nie wiem i sama szukam odpowiedzi...

67

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

Spoko Chochlik jesteś Kobietą więc w powszechnym odczuciu to że tego nie chcesz robić to wina Faceta

68 Ostatnio edytowany przez vinnga (2010-04-19 19:22:16)

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

To, że masz gdzieś ten stereotyp świadczy o tym, że masz gdzieś swoją partnerkę, jej uczucia, niepewność, brak doświadczenia, upodobania erotyczne...

A Chochlik prawdopodobnie kiedyś ten wstręt pokona, chyba, że trafi na takiego faceta jak ty i w ogóle jej seks obrzydnie...

69

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

thetower, ale jesteś uparty...

Jeśli coś jest nie tak, to musisz miec jaja i coś zainicować, a nie, jak baba siedzisz i płaczesz, że masz problem, człowieku no...
I masz pretensje, że wszyscy obwiniają winą facetów...

70

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

kolego, a kto Ci każe połykać cokolwiek? można uprawiać seks oralny i bez połykania, akurat w miejscu w którym sie powinno w ten sposób pieścic dziewczynę, raczej te soczki jak to ująłeś nie dochodzą( jak dziewczyna na plecach leży), przynajmneij u mnie tak było. Jesli pokretnie to opisalam to prosze mnie poprawic;p btw myslalam , że jesli dwoje ludzi łączy mocne uczucie to sie nie brzydzą siebie  nawzajem.. A jeśli nie chcesz jej zaspokajać, bo jak piszesz -brzydzisz sie, to ja bym na jej miejscu sie zbuntowała ostro;p

71

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

Jeśli tak to czemu duża większość Kobiet ma problem z połykiem? wszak sperma jest naturalna jak piszesz.



Człowieku, ale nikt Ci nie mówi, żebyś cokolwiek połykał. Jedni to robią, drudzy niekoniecznie ale chodzi tu o sam brak akceptacji i zrozumienia fizjologi każdej dziewczyny. To tak, jakby mi przeszkadzała sperma faceta i z tego względu nie dopuszczałabym do siebie pieszczot oralnych, bo wiedziałabym, że skończą się one wytryskiem.

72

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

Powinieneś sie cieszyć ze Twoja kobieta uzywa tabletek i nie musisz gumek wkładać wink Dużo dziewczyn nie chce brac tabletek bo maja przed nimi opory a Ty masz to ot tak wink Jak dla mnie powinieneś zmienić coś w sobie i zacząć ufać tabletkom, zwłaszcza ze jesteście jeszcze młodzi wink

73

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

Drogi Thetower,
przede wszystkim Twój cynizm, sarkazm i strzelanie jadem na prawo i lewo nie ułatwia w żaden sposób dyskusji. Widzę, że masz ogromny problem z tym, że mężczyźni są powszechnie częściej winieni za problemy w łóżku. Owszem, tak jest. Ale wydaje mi się, że powinieneś skupić się na swoim problemie zamiast atakować nas za to, że ktoś gdzieś zaatakował Ciebie oraz za to, że powszechne są stereotypy takie a nie inne. To już nam udowodniłeś - i super, strasznie się cieszymy z nowo zdobytej wiedzy. Teraz tylko pytanie - czy chcesz też trochę wiedzy od nas czy zamierzasz  w kółko negować każdą z mądrych odpowiedzi i odbijać piłeczkę. Jeśli tak to może od razu zamknijmy ten wątek bo wszakże dyskusja do niczego nie doprowadzi - ty udowodnisz nam, że winna jest Twoja dziewczyna, my zaklaszczemy rękami, krzykniemy chórem, że masz rację a sytuacja pozostanie w stanie nienaruszonym.

Chyba, że jednak wolisz coś w swoim życiu seksualnym zmienić. A jeśli tak to posłuchaj mnie teraz uważnie. Twoje i twojej dziewczyny problemy łóżkowe ewoluowały już do takich rozmiarów że bez ogromu akceptacji i zrozumienia nigdzie dalej nie pójdziecie. Niestety przekonałam się dość boleśnie na własnej skórze jak straszne jest uczucie, że nie potrafi się być odpowiednio seksowną i drapieżną dla swojego faceta. Chciałbyś, w co nie wątpię, aby twoja dziewczyna rzucała się na Ciebie jak aktorki porno (lub chociaż filmów erotycznych), marzysz, żeby czasem włożyła Ci rękę w spodnie i szepnęła coś zbereźnego do ucha. Cóż, musisz jednak pamiętać, że 3/4 kobiet boi się robić takich rzeczy. Boją się, że wyjdą na zdesperowane, że ich słowa zabrzmią głupio, że facet zacznie się śmiać. Później boją się, że jak już coś szepną do tego nieszczęsnego ucha to znieruchomieją i nie będą wiedziały co i jak robić później. Że facet się nakręci a ja bidna nie będę umiała go dalej podniecić. Że zabraknie mi odwagi. Że coś pójdzie nie tak.

Nie wiem czy potrafisz to zrozumieć, bo mam wrażenie, że egoistą jesteś przerażającym, ale kobiety chyba jednak bardziej niż mężczyźni (ah, te stereotypy) boją się porażki w łóżku. I to wyjątkowo nie porażki takiej jak faceci (że im nie stanie) tylko takiej, że się wygłupią. Że zrobią coś nieodpowiedniego. Bardzo wiele czasu i doświadczenia trzeba, żeby kobieta zrozumiała, że w sypialni wszystkie chwyty są dozwolone a śmiech potrafi urozmaicić każdą romantyczną chwilę. Na początku naszej przygody z seksem przed oczami mamy wciąż wizje z filmów, gdzie ona w 3 sekundy sprawnie zrzuca z siebie wszystkie ubrania a on już czeka przy przygaszonym świetle z dwoma kieliszkami szampana w rękach.

Co więcej postaraj się proszę zrozumieć, że walką, którą prowadzisz ze swoją dziewczyną już od jakiegoś czasu (z moich wyliczeń wychodzi, że ponad 2 lata), w tym dyskutując o tym na forum (gdzie ona jest częścią dyskusji - a więc wie, że to, tamto, sramto i dziesięć następnych rzeczy robi i robiła nie tak jak ty byś sobie tego życzył) nadszarpnąłeś jej wiarę w siebie i swoje umiejętności już tak bardzo, że jej wyjście z inicjatywą w tym momencie graniczyłoby z cudem. Dopóki, drobnymi kroczkami i małymi przygodami (pocałunkami, dotykiem, przytulaniem, słowami) nie podbudujesz w niej poczucia, że potrafi być wspaniałą kochanką to nie masz na co liczyć. Potrzebne do tego jednak będzie Twoje zaangażowanie i zaprzestanie widzenia tylko i wyłącznie czubka własnego nosa (tudzież innej części ciała). Pragniesz udanego związku i seksu z tą kobietą - to poświęć się trochę a zobaczysz, że profity będą niesamowite. Musisz jednak jej - i sobie tym samym - pomóc abyście mogli wspólnie zacząć przeżywać niezapomniane chwile.

Naprawdę liczę na to, że zechcesz coś zmienić. Jeśli nie - cóż, zakończenia możesz się zapewne domyślać. Frustracja seksualna doprowadzi do rozstania - każde z was pójdzie w swoją stronę. To, że ona poważnie nadszarpnięta emocjonalnie i niepewna względem swojej seksualności - to już pewno Cię nie obchodzi. Bo przecież penis brzydko wyglądał w ubranku a jej soczki były niesmaczne.

pozdrawiam...

74

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

Komentarze przeczytałem.
Ostatnio mieliśmy dość nie miłą sytuacje. Jakiś miesiąc temu ponownie zapytałem się jej jakie ma fantazje i czy jesteś zadowolona z naszego życia seksualnego. Powiedziała, że narazie fantazji nie ma a zadowolona jest tylko chciała by to częściej robić. Skłamałbym że sie ucieszyłem w tej wiadomości o fantazjach bo chciałem ją jakoś zaskoczyć ale OK niech jej będzie wszak powiedziała "narazie".
Jednak w ten weekend zadała mi pytanie "czemu nie pytam się o jej potrzeby", zgłupiałem lekko i powiedziałem że jakiś miesiąc temu się pytałem to o co kaman. Odpowiedziała iż uznała tamto pytanie jako żart. Jeszcze bardziej zgłupiałem to zapytałem jej się znowu"to powiedz mi jakie są Twoje potrzeby" Nie odpowiedziała gdyż pytanie nie wyszło ode mnie tylko pytam z przymusu. Nie dawałem za wygraną i dalej ciągnąłem ten temat jednak bezskutecznie. Na koniec dodałem że OK Twoje sprawa jak nie chcesz mówić to nie, nie będę wiedział czego chcesz i już nigdy Ci tego pytania nie zadam bo sytuacja się powtórzy i powiedziałem, może źle o emocje mnie poniosły nie samowite, że w takim razie dopóki mi nie powie to z seksu nici.
Temat zakończylismy i po kilku godzinach próby normalnej rozmowy na inne tematu jakoś powiedziała mi o tych fantazjach. Chyba wolałem ich nie usłyszeć bo ja je przecież ZNAŁEM, to pytam się jej o co tyle halo jak je doskonale znam to odpowiedziała że nie mogłem mieć przecież pewności że tylko te.
Najciekawsze że tydzień temu powiedziałem jej iż chciałbym żeby się kiedyś za "kogoś" przebrała, powiedziała OK, a w ten weekend  była zła że ja się jej NIE zapytałem czy chce żebym JA się za "kogoś" przebrał.
No normalnie ręce mi odpadły i powiedziałem jej że pytać się wszystkiego jej nie będę i jeśli coś chce to nie mówi.

75

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

z rozmową to u Was tragedia...

76 Ostatnio edytowany przez papillon (2010-04-27 21:26:35)

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

ile Twoja dziewczyna ma lat? 15?? stawiałabym, że mniej, ale to już by było nielegalne...

77

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

Piętnaście czy dziewiętnaście... obydwoje nie potrafią się dobrać ani w seksie ani w rozmowie, oboje uparci jak osły i nie mam sił przyglądać się tej dyskusji...

78

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

Myślę, że niesłusznie tak bardzo czepiacie się kolegi. Nie znam związku damsko-męskiego, ani żadnej innej relacji międzyludzkiej, w której dany problem był rezultatem złych poczynań tylko jednej ze stron. Nie tylko złe zachowanie, ale także zaniechanie jest grzechem. Niewątpliwie Waszym problemem jest komunikacja. Twoja kobieta nie potrafi zwerbalizować swoich potrzeb, pragnień, natomiast Ty nie potrafisz zrozumieć tej Jej nieumiejętności. Co mi się nasuwa, po przeczytaniu całego wątku.

1. Sam w emocjach nie jesteś w stanie precyzyjnie nakreślić sytuacji, stąd też pierwsze krytyki na Twoją prośbę pomocy. Oczywiście wynikały też one z prostego, udowodnionego naukowo faktu, że jako naród mamy problem z czytaniem ze zrozumieniem. Jednak sam nie nakreśliłeś od początku do końca wszystkich detali, stąd ten grad kamieni w Twoim kierunku.

2. Trochę dziwi mnie, że mimo sporego stażu nie jesteście w stanie szczerze i bez skrępowania ze sobą rozmawiać. Jak jest jeżeli chodzi o inne tematy? Czy też nie dostajesz konkretnych odpowiedzi? Czy możecie (poza sexem) rozmawiać o wszystkim? Jeżeli i w innych sferach macie problem z komunikacją, to albo Wasz związek nie ma sensu (nie lubię wydawać takich wyroków, nie znając ludzi i kontekstu i nie podoba mi się, że inni tu tak robią) lub, jeśli obojgu Wam zależy, powinniście pójść do jakiegoś specjalisty. Możecie też spróbować sami. Rozmawiajcie o swoich marzeniach tych indywidualnych i tych dotyczących Was obojga, o sowich planach na przyszłość, czego się boicie, co w sobie lubicie a czego nie. Związek polega na akceptacji, kocha się nie za coś, ale pomimo wszystko, nie oczekując, by druga osoba się zmieniła. Jednocześnie dla kochających osób ważne powinno być szczęście tej drugiej osoby, stąd w nas samych powinna się rodzić chęć zmiany siebie na lepsze. (Nie lubię, gdy zostawiasz na widoku brudne ubrania, ale akceptuję to; wiem, że nie lubisz, gdy zostawiam nieumyte naczynia, dlatego postaram się je sprzątać).

3. Jest coś, co mnie niepokoi w Waszej relacji i co niestety nie wróży nic dobrego. Chodzi mi o przepychanki, stosowanie maksymy "jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie". Zarzucasz to swojej dziewczynie, ale niestety sam to robisz. Napisałeś, że pytałeś o jej potrzeby, a ona Cię zbyła, więc przestałeś pytać. Pamiętaj: kropla drąży kamień nie siłą, lecz częstym padaniem. Może trzeba pytania powtarzać, niektórym trudno się otworzyć, zwłaszcza w sferze intymnej.

4. Mówisz, że nie uznajesz stereotypów. Ja również. Jednak w tym przypadku to nie kwestia stereotypów, lecz głęboko zakorzenione przekonanie, że kobietom wielu rzeczy nie wypada. Jest ono szczególnie silne w naszym kraju z kilku powodów: wychowania w wierze katolickiej (dla dziewczynki sfera erotyczna od początku jest zakazana, mówi się, że to coś brudnego nieczystego), tradycyjnie wychowanie (związana z nim obawa, że to w razie wpadki dziewczyna ponosi większość kosztów: ona przychodzi z brzuchem do domu, to jej rodzina jest głównie zaangażowana- też finansowo, w młodym wieku to ona musi zrezygnować z wykształcenia), właściwie nie było u nas rewolucji sexualnej, jak w USA, a należy pamiętać, że tam przed rewolucja było nawet gorzej niż u nas. Jesteśmy wychowywane w przekonaniu, że to my powinnyśmy być zdobywane, adorowane, że to mężczyzna inicjuje zbliżenie i wie co i jak, nawet, gdy dla niego jest to pierwszy raz. Silnie zakorzenione jest przekonanie, że macie to w genach, że wiecie, co się powinno robić. Z tego samego powodu kobiety nie bekają w towarzystwie, nie pierdzą itp

5. Piszesz, że oboje jesteście niedoświadczeni. Piszesz też, że sam inicjujesz, dajesz nowe propozycje itp- potwierdzasz tym samym, że mimo braku doświadczenia jednak jako mężczyzna masz jakąś zakodowaną "wiedzę" czy raczej intuicję w tych sprawach. Twoja dziewczyna nie. Na pytanie o fantazje, odpowiedziała to, co już wiesz. Ja wiem dlaczego. Właśnie z powodu swojego niedoświadczenia. W jej odpowiedzi są dwa przekazy. Pierwszy jest taki, że nie ma śmiałości wymyśleć czegoś nowego, podaje to, co sami próbowaliście. Drugi (komplement dla Ciebie), że jej to odpowiada, podoba Jej się to co robisz i jak- powinno Ci to schlebić, a nie wprowadzić w złość. Otworzy się na pewno (miałam podobnie, i też oboje byliśmy dla siebie pierwsi).

6. Sex jest bardzo delikatną sferą i jednocześnie bardzo ważną, choć można bez niego żyć, a jednocześnie bez niego nie byłoby życia. Nie powinny pojawiać się w Waszym łóżku określenia, że coś jest obrzydliwe, zwłaszcza w kontekście jaki podałeś, bo jest to wymierzone personalnie w drugą osobę. Można to ując inaczej- ASERTYWNOŚĆ (wyrażanie własnego zdania, w tym NIE, bez obrażania drugiej osoby), mogłeś powiedzieć, że niezbyt Ci odpowiada ta forma pieszczot. To na pewno w jakiś sposób dotkęło Twoją kobietę, poczuła się mało atrakcyjna i uznała, że sama jest obleśna. Skoro naturalna reakcja jej organizmu na Twoje pieszczoty jest obleśna dla Ciebie, w takim razie wszystko, co robi w łóżku jest obleśne i niestosowne- proste myślenie, dodatkowo utwierdzające w jej świadomości owe "stereotypy". Po części masz rację przytaczając na swoją obronę fakt, że dla kobiet sperma jest obrzydliwa, więc także dla mężczyzny może być obrzydliwe to co wypływa z pochwy kobiety. Nie zgadzam się z twierdzeniem przytaczanym tu i na innych forach, że skoro ja Ci robię dobrze ustami, to Ty musisz mi się rewanżować tym samym, a jak nie to nic z tego. Nic na siłę. Ja lubię to, Ty tamto- wymieńmy się. Ma być przyjemnie i bez przymusu. Także bez stresu i obaw. I pamiętaj, że podobnie jak Ty, także Twoja kobieta potrzebuje informacji zwrotnej. Musi wiedzieć czy to, co robi daje Ci rozkosz, gdzie i jak ma Cię dotykać, by było Ci najprzyjemniej i na odwrót. Możesz to robić w trakcie zbliżenia lub po. Dopiero się uczycie, poznajecie, dlatego tak ważna jest ta informacja. Poza tym, komplement w postaci "dobrze mi", "byłaś cudowna", tak właśnie mi rób" itp. na pewno pozwoli Jej uwierzyć w siebie i otworzyć się. Ja w ten sposób wyzbyłam się swoich zahamowań.

7. Najważniejsze, NIC NA SIŁĘ. Z obu stron. Twój strach przed ciążą Cię paraliżuje i to jest jeden z powodów (może ona też podświadomie przejmuje ten lęk). Spróbuj nad sobą popracować, porozmawiaj o sowich obawach. Zamiast wyczytywać głupoty na forach i w internecie, pójdź z nią do ginekologa, popytaj jak to jest, jakie są gwarancje, które zabezpieczenie poleca. Oczywiście nie ma 100% pewności, w życiu pewne jest tylko jedno- że kiedyś umrzesz. Zastanów się, dlaczego obawiasz się ciąży właśnie teraz (a może w ogóle)? Jeśli jakoś Cię to uspokoi może uczestnicz w jej braniu tabletek, umów się, że będziesz małym kontrolerem. Może spróbujcie też tzw. kalendarzyka- nie jako zabezpieczenia, ale jako swego rodzaju lekcji, niech pozna swój cykl, swoje ciało. Wiele kobiet odkryło w ten sposób, że mają dwie owulacje w miesiącu, inne że raz na dwa miesiące. Uszanuj jedno- Twoja kobieta wzięła na siebie dużą odpowiedzialność za Was dwoje, wzięła na siebie cały ciężar zabezpieczenia. Musisz pamiętać, że to ona faszeruje się chemią i mimo że obecnie tabletki są coraz bardziej bezpieczne dla zdrowia to jednak nadal mają wiele powikłań i badania nad skutkami ich stosowania są zbyt krótkie, by określić, że nie mają dużego wpływu na nasz organizm. To w końcu nadprogramowa dawka hormonów, zmieniająca wypracowany przez nasz organizm przez lata cykl przemian. A Ty mówisz, że prezerwatywa nie, bo głupio wygląda- to jedyna rzecz, która jest mocno niedojrzała i egoistyczna w Twojej wypowiedzi. Poza "przeciąganiem liny" między Wami, ale to wina obojga. A egoizm Twojej dziewczyny polega na sprowadzaniu istnienia Waszego związku tylko do sexu.

Pamiętajcie, najpierw rozmowa, szczera i długo, nie tylko o sexie. Poznanie siebie, swoich pragnień i potrzeb życiowych, potem erotycznych. Wtedy w pełni świadomie będziecie mogli podjąć decyzję, co dalej.

79

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

Czytając to co napisałeś zastanawiam się ile masz lat. Dojrzały 22 latek myśli trochę inaczej po pierwsze myśli o tym by nie tylko jemu było dobrze ale i partnerce po drugie myśli o zabezpieczaniu się, baa sam namawia partnerkę do zabezpieczania się.Dojrzały 22 latek nie rezygnował by z przyjemności jaką jest uprawianie miłości (seksu) .
Nie dziwie się że twoja kobieta/dziewczyna  złości na ciebie ? też bym się złościła. To tak jak dać dziecku czekoladę pokazać jej smak, a później pozbawić go tej przyjemności jaką jest jedzenie czekolady.
Seks jest  dopełnieniem związku.
I wiesz mam wrażenie ze ty i twoja dziewczyna/kobieta  zamieniliście się rolami to Ona powinnam bać się zajścia w niechcianą ciąże to Ona powinna z niecierpliwością wyczekiwać okresu a nie ty..Piszesz, że jesteście razem 4 lata zaczęliście współżyć 6 miesięcy po tym jak zaczęliście razem być i co wcześniej się nie bałeś nie miałeś oporów?
Piszesz też czy seksu nie da się czymś zastąpić, a niby czym ? Potrzymaniem za rękę czy może pocałunkiem a może zabraniem jej na lody?? Wybacz ale to śmieszne..To tak jak z facetem pomimo ze zrobi się mu loda to to nie zastąpi mu zblizenia..Lód a wejście w kobiete to dwie rózne rzeczy i tak samo przyjemne.
Mówisz tez ,ze na sam widok (?) w gumce robi ci się nie dobrze, to po co na niego patrzysz? On nie ma tobie sprawiać przyjemności ale partnerce!
A  co do kłótni to w każdym związku są kłótnie większe mniejsze ale zawsze. Mam dla ciebie rade może z niej skorzystasz a może i nie. Po tym jak pokłócisz się ze swoją kobieta/dziewczyna weź ją do łóżka i kochaj się z nią tak jak gdyby nigdy nic, zobaczysz seks będzie o niebo lepszy:):)
Seks to fantazja to nie coś co trzeba zrobic i już ..to długie fantastyczne godziny spędzone na wspólnym pieszczeniu własnych ciał. Daj na luz, daj ponieść się fantazji nie myśl ?a co będzie jak ona zajdzie w ciąze??

80

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

Codziennie sprawdzam czy tabletke przyjęła, jej to nie przeszkadza bo doskonale wie jakie mam obawy.

Ok niech będzie że facet ma jakby więcej" odwagi" i potrafi zainicjować seks, jednak pewnie same wiedzie że ciągłe żerby o seks obniżają "morale" człowieka.
Ja jedynie czekam na coś od niej, żeby coś sama zaporponowała, coś zrobiła żebym poczuł że ona tego chce, bo mówić może ale czyny to co innego

81 Ostatnio edytowany przez alaclaudie (2010-04-28 19:11:10)

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

Tower żebry?! to chyba Twoja Laska wyciągała  rękę. Tak ją zamknąłeś ze dziewczyna nie wie jak się w tym temacie poruszać.
Dziwisz się ze nie nosi kobiecych ubrań- Twoja w tym zasługa.

co do seksu po kłótni- zdania są podzielone- jednych to podnieca  a inne nie wyobrażają sobie po kłótni się kochać ( chodzi mi o porządną jatkę a nie o pierdoły).

82

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

Gdybyś ją skusił napewno przejęła by inicjatywe..no ale zawsze wina leży po stronie kobiety:/
Faceci to świnie i tyle!!!

83

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

Sweetheart, po pierwsze nie generalizuj, po drugie wina tu jednak wygląda na obopólną. Mają problem między sobą. Oboje są jak rozwydrzone dzieciaki, jak obcy sobie ludzie, co poznali się tydzień temu, jak...

84

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu
Galicjanin napisał/a:

Sweetheart, po pierwsze nie generalizuj, po drugie wina tu jednak wygląda na obopólną. Mają problem między sobą. Oboje są jak rozwydrzone dzieciaki, jak obcy sobie ludzie, co poznali się tydzień temu, jak...

Jestem skłonna stwierdzić, że po tygodniu "randek" z moim chłopakiem całkiem dobrze się dogadywaliśmy w łóżku tongue

... Oczywiście to tylko taki offtopowy żart na urozmaicenie tematu wink

85

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

Skoro mają problem ze sobą to po co jeszcze ze sobą są??
Zgodze się ze zachowują się jak rozwydrzone dzieci bo dorośli ludzie inaczej postępują..Dlatego też zastanawiam się czy on aby napewno ma 22 lata a nie jakieś 16-17;]

86 Ostatnio edytowany przez thetower (2010-04-30 12:51:04)

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

Gdybyś ją skusił napewno przejęła by inicjatywe..no ale zawsze wina leży po stronie kobiety:/
Faceci to świnie i tyle!!!

To jak wtedy to nazwac inicjacją seksu skoro JA mam zaczynac ?

Zgodze się ze zachowują się jak rozwydrzone dzieci bo dorośli ludzie inaczej postępują..Dlatego też zastanawiam się czy on aby napewno ma 22 lata a nie jakieś 16-17;]

możesz byc pewna

A  co do kłótni to w każdym związku są kłótnie większe mniejsze ale zawsze. Mam dla ciebie rade może z niej skorzystasz a może i nie. Po tym jak pokłócisz się ze swoją kobieta/dziewczyna weź ją do łóżka i kochaj się z nią tak jak gdyby nigdy nic, zobaczysz seks będzie o niebo lepszy:)

Po kłótni nie mam najmniejszej ochoty na seks.

Znam jej dwie fantazje, jedną kiedyś często spełniałem teraz trochę rzadziej , druga też będzie kiedyś spełniona a co ja mam wzamian?

87

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

Rozumiem, że odnosisz się do najkrótszej i najbardziej powierzchownej odpowiedzi jaka znalazła się  tym wątku ponieważ boisz się argumentów, które zostały wysunięte chociażby przez calthę?

88

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

a to do jakiej odpowiedzi powinienem się odnieśc według Ciebie ?

89

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

pennylane Ci napisała powyżej- odnieś się do wypowiedzi calthy. Najwyższy czas chyba zastanowić się nad sobą. I podziwiam Twoją dziewczynę, że jeszcze z Tobą jest pomimo Twojej egoistycznej natury. Teraz już dla mnie tekst: "dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu" nabiera znaczenia.

90

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

Nie mogę tego czytać.. jestes niepowazny koleś. Najpierw odstawiasz jej numery i sam Jej wsyztsko zbaierasz.. a kobieta emocjonalnie podchodzi  do tych spraw a teraz do jasnej cholery chcesz by to Ona z inicjatywa wychodziła no nieeee!...
Jakbym mogła to bym Ci takiego kopa dała, że byś się nie pozbierał. Zacznij myśleć, a jak nie umiesz zrozumieć postępowania swojej kobiety która ewidantnie jest zagubiona przez Twoje jazdy to najlepiej przerzuć się na chłopców. -.-

91

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu
thetower napisał/a:

a to do jakiej odpowiedzi powinienem się odnieśc według Ciebie ?

Do tej:
"1. Sam w emocjach nie jesteś w stanie precyzyjnie nakreślić sytuacji, stąd też pierwsze krytyki na Twoją prośbę pomocy. Oczywiście wynikały też one z prostego, udowodnionego naukowo faktu, że jako naród mamy problem z czytaniem ze zrozumieniem. Jednak sam nie nakreśliłeś od początku do końca wszystkich detali, stąd ten grad kamieni w Twoim kierunku.

2. Trochę dziwi mnie, że mimo sporego stażu nie jesteście w stanie szczerze i bez skrępowania ze sobą rozmawiać. Jak jest jeżeli chodzi o inne tematy? Czy też nie dostajesz konkretnych odpowiedzi? Czy możecie (poza sexem) rozmawiać o wszystkim? Jeżeli i w innych sferach macie problem z komunikacją, to albo Wasz związek nie ma sensu (nie lubię wydawać takich wyroków, nie znając ludzi i kontekstu i nie podoba mi się, że inni tu tak robią) lub, jeśli obojgu Wam zależy, powinniście pójść do jakiegoś specjalisty. Możecie też spróbować sami. Rozmawiajcie o swoich marzeniach tych indywidualnych i tych dotyczących Was obojga, o sowich planach na przyszłość, czego się boicie, co w sobie lubicie a czego nie. Związek polega na akceptacji, kocha się nie za coś, ale pomimo wszystko, nie oczekując, by druga osoba się zmieniła. Jednocześnie dla kochających osób ważne powinno być szczęście tej drugiej osoby, stąd w nas samych powinna się rodzić chęć zmiany siebie na lepsze. (Nie lubię, gdy zostawiasz na widoku brudne ubrania, ale akceptuję to; wiem, że nie lubisz, gdy zostawiam nieumyte naczynia, dlatego postaram się je sprzątać).

3. Jest coś, co mnie niepokoi w Waszej relacji i co niestety nie wróży nic dobrego. Chodzi mi o przepychanki, stosowanie maksymy "jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie". Zarzucasz to swojej dziewczynie, ale niestety sam to robisz. Napisałeś, że pytałeś o jej potrzeby, a ona Cię zbyła, więc przestałeś pytać. Pamiętaj: kropla drąży kamień nie siłą, lecz częstym padaniem. Może trzeba pytania powtarzać, niektórym trudno się otworzyć, zwłaszcza w sferze intymnej.

4. Mówisz, że nie uznajesz stereotypów. Ja również. Jednak w tym przypadku to nie kwestia stereotypów, lecz głęboko zakorzenione przekonanie, że kobietom wielu rzeczy nie wypada. Jest ono szczególnie silne w naszym kraju z kilku powodów: wychowania w wierze katolickiej (dla dziewczynki sfera erotyczna od początku jest zakazana, mówi się, że to coś brudnego nieczystego), tradycyjnie wychowanie (związana z nim obawa, że to w razie wpadki dziewczyna ponosi większość kosztów: ona przychodzi z brzuchem do domu, to jej rodzina jest głównie zaangażowana- też finansowo, w młodym wieku to ona musi zrezygnować z wykształcenia), właściwie nie było u nas rewolucji sexualnej, jak w USA, a należy pamiętać, że tam przed rewolucja było nawet gorzej niż u nas. Jesteśmy wychowywane w przekonaniu, że to my powinnyśmy być zdobywane, adorowane, że to mężczyzna inicjuje zbliżenie i wie co i jak, nawet, gdy dla niego jest to pierwszy raz. Silnie zakorzenione jest przekonanie, że macie to w genach, że wiecie, co się powinno robić. Z tego samego powodu kobiety nie bekają w towarzystwie, nie pierdzą itp

5. Piszesz, że oboje jesteście niedoświadczeni. Piszesz też, że sam inicjujesz, dajesz nowe propozycje itp- potwierdzasz tym samym, że mimo braku doświadczenia jednak jako mężczyzna masz jakąś zakodowaną "wiedzę" czy raczej intuicję w tych sprawach. Twoja dziewczyna nie. Na pytanie o fantazje, odpowiedziała to, co już wiesz. Ja wiem dlaczego. Właśnie z powodu swojego niedoświadczenia. W jej odpowiedzi są dwa przekazy. Pierwszy jest taki, że nie ma śmiałości wymyśleć czegoś nowego, podaje to, co sami próbowaliście. Drugi (komplement dla Ciebie), że jej to odpowiada, podoba Jej się to co robisz i jak- powinno Ci to schlebić, a nie wprowadzić w złość. Otworzy się na pewno (miałam podobnie, i też oboje byliśmy dla siebie pierwsi).

6. Sex jest bardzo delikatną sferą i jednocześnie bardzo ważną, choć można bez niego żyć, a jednocześnie bez niego nie byłoby życia. Nie powinny pojawiać się w Waszym łóżku określenia, że coś jest obrzydliwe, zwłaszcza w kontekście jaki podałeś, bo jest to wymierzone personalnie w drugą osobę. Można to ując inaczej- ASERTYWNOŚĆ (wyrażanie własnego zdania, w tym NIE, bez obrażania drugiej osoby), mogłeś powiedzieć, że niezbyt Ci odpowiada ta forma pieszczot. To na pewno w jakiś sposób dotkęło Twoją kobietę, poczuła się mało atrakcyjna i uznała, że sama jest obleśna. Skoro naturalna reakcja jej organizmu na Twoje pieszczoty jest obleśna dla Ciebie, w takim razie wszystko, co robi w łóżku jest obleśne i niestosowne- proste myślenie, dodatkowo utwierdzające w jej świadomości owe "stereotypy". Po części masz rację przytaczając na swoją obronę fakt, że dla kobiet sperma jest obrzydliwa, więc także dla mężczyzny może być obrzydliwe to co wypływa z pochwy kobiety. Nie zgadzam się z twierdzeniem przytaczanym tu i na innych forach, że skoro ja Ci robię dobrze ustami, to Ty musisz mi się rewanżować tym samym, a jak nie to nic z tego. Nic na siłę. Ja lubię to, Ty tamto- wymieńmy się. Ma być przyjemnie i bez przymusu. Także bez stresu i obaw. I pamiętaj, że podobnie jak Ty, także Twoja kobieta potrzebuje informacji zwrotnej. Musi wiedzieć czy to, co robi daje Ci rozkosz, gdzie i jak ma Cię dotykać, by było Ci najprzyjemniej i na odwrót. Możesz to robić w trakcie zbliżenia lub po. Dopiero się uczycie, poznajecie, dlatego tak ważna jest ta informacja. Poza tym, komplement w postaci "dobrze mi", "byłaś cudowna", tak właśnie mi rób" itp. na pewno pozwoli Jej uwierzyć w siebie i otworzyć się. Ja w ten sposób wyzbyłam się swoich zahamowań.

7. Najważniejsze, NIC NA SIŁĘ. Z obu stron. Twój strach przed ciążą Cię paraliżuje i to jest jeden z powodów (może ona też podświadomie przejmuje ten lęk). Spróbuj nad sobą popracować, porozmawiaj o sowich obawach. Zamiast wyczytywać głupoty na forach i w internecie, pójdź z nią do ginekologa, popytaj jak to jest, jakie są gwarancje, które zabezpieczenie poleca. Oczywiście nie ma 100% pewności, w życiu pewne jest tylko jedno- że kiedyś umrzesz. Zastanów się, dlaczego obawiasz się ciąży właśnie teraz (a może w ogóle)? Jeśli jakoś Cię to uspokoi może uczestnicz w jej braniu tabletek, umów się, że będziesz małym kontrolerem. Może spróbujcie też tzw. kalendarzyka- nie jako zabezpieczenia, ale jako swego rodzaju lekcji, niech pozna swój cykl, swoje ciało. Wiele kobiet odkryło w ten sposób, że mają dwie owulacje w miesiącu, inne że raz na dwa miesiące. Uszanuj jedno- Twoja kobieta wzięła na siebie dużą odpowiedzialność za Was dwoje, wzięła na siebie cały ciężar zabezpieczenia. Musisz pamiętać, że to ona faszeruje się chemią i mimo że obecnie tabletki są coraz bardziej bezpieczne dla zdrowia to jednak nadal mają wiele powikłań i badania nad skutkami ich stosowania są zbyt krótkie, by określić, że nie mają dużego wpływu na nasz organizm. To w końcu nadprogramowa dawka hormonów, zmieniająca wypracowany przez nasz organizm przez lata cykl przemian. A Ty mówisz, że prezerwatywa nie, bo głupio wygląda- to jedyna rzecz, która jest mocno niedojrzała i egoistyczna w Twojej wypowiedzi. Poza "przeciąganiem liny" między Wami, ale to wina obojga. A egoizm Twojej dziewczyny polega na sprowadzaniu istnienia Waszego związku tylko do sexu.

Pamiętajcie, najpierw rozmowa, szczera i długo, nie tylko o sexie. Poznanie siebie, swoich pragnień i potrzeb życiowych, potem erotycznych. Wtedy w pełni świadomie będziecie mogli podjąć decyzję, co dalej."


i chociażby do mojej:

"Drogi Thetower,
przede wszystkim Twój cynizm, sarkazm i strzelanie jadem na prawo i lewo nie ułatwia w żaden sposób dyskusji. Widzę, że masz ogromny problem z tym, że mężczyźni są powszechnie częściej winieni za problemy w łóżku. Owszem, tak jest. Ale wydaje mi się, że powinieneś skupić się na swoim problemie zamiast atakować nas za to, że ktoś gdzieś zaatakował Ciebie oraz za to, że powszechne są stereotypy takie a nie inne. To już nam udowodniłeś - i super, strasznie się cieszymy z nowo zdobytej wiedzy. Teraz tylko pytanie - czy chcesz też trochę wiedzy od nas czy zamierzasz  w kółko negować każdą z mądrych odpowiedzi i odbijać piłeczkę. Jeśli tak to może od razu zamknijmy ten wątek bo wszakże dyskusja do niczego nie doprowadzi - ty udowodnisz nam, że winna jest Twoja dziewczyna, my zaklaszczemy rękami, krzykniemy chórem, że masz rację a sytuacja pozostanie w stanie nienaruszonym.

Chyba, że jednak wolisz coś w swoim życiu seksualnym zmienić. A jeśli tak to posłuchaj mnie teraz uważnie. Twoje i twojej dziewczyny problemy łóżkowe ewoluowały już do takich rozmiarów że bez ogromu akceptacji i zrozumienia nigdzie dalej nie pójdziecie. Niestety przekonałam się dość boleśnie na własnej skórze jak straszne jest uczucie, że nie potrafi się być odpowiednio seksowną i drapieżną dla swojego faceta. Chciałbyś, w co nie wątpię, aby twoja dziewczyna rzucała się na Ciebie jak aktorki porno (lub chociaż filmów erotycznych), marzysz, żeby czasem włożyła Ci rękę w spodnie i szepnęła coś zbereźnego do ucha. Cóż, musisz jednak pamiętać, że 3/4 kobiet boi się robić takich rzeczy. Boją się, że wyjdą na zdesperowane, że ich słowa zabrzmią głupio, że facet zacznie się śmiać. Później boją się, że jak już coś szepną do tego nieszczęsnego ucha to znieruchomieją i nie będą wiedziały co i jak robić później. Że facet się nakręci a ja bidna nie będę umiała go dalej podniecić. Że zabraknie mi odwagi. Że coś pójdzie nie tak.

Nie wiem czy potrafisz to zrozumieć, bo mam wrażenie, że egoistą jesteś przerażającym, ale kobiety chyba jednak bardziej niż mężczyźni (ah, te stereotypy) boją się porażki w łóżku. I to wyjątkowo nie porażki takiej jak faceci (że im nie stanie) tylko takiej, że się wygłupią. Że zrobią coś nieodpowiedniego. Bardzo wiele czasu i doświadczenia trzeba, żeby kobieta zrozumiała, że w sypialni wszystkie chwyty są dozwolone a śmiech potrafi urozmaicić każdą romantyczną chwilę. Na początku naszej przygody z seksem przed oczami mamy wciąż wizje z filmów, gdzie ona w 3 sekundy sprawnie zrzuca z siebie wszystkie ubrania a on już czeka przy przygaszonym świetle z dwoma kieliszkami szampana w rękach.

Co więcej postaraj się proszę zrozumieć, że walką, którą prowadzisz ze swoją dziewczyną już od jakiegoś czasu (z moich wyliczeń wychodzi, że ponad 2 lata), w tym dyskutując o tym na forum (gdzie ona jest częścią dyskusji - a więc wie, że to, tamto, sramto i dziesięć następnych rzeczy robi i robiła nie tak jak ty byś sobie tego życzył) nadszarpnąłeś jej wiarę w siebie i swoje umiejętności już tak bardzo, że jej wyjście z inicjatywą w tym momencie graniczyłoby z cudem. Dopóki, drobnymi kroczkami i małymi przygodami (pocałunkami, dotykiem, przytulaniem, słowami) nie podbudujesz w niej poczucia, że potrafi być wspaniałą kochanką to nie masz na co liczyć. Potrzebne do tego jednak będzie Twoje zaangażowanie i zaprzestanie widzenia tylko i wyłącznie czubka własnego nosa (tudzież innej części ciała). Pragniesz udanego związku i seksu z tą kobietą - to poświęć się trochę a zobaczysz, że profity będą niesamowite. Musisz jednak jej - i sobie tym samym - pomóc abyście mogli wspólnie zacząć przeżywać niezapomniane chwile.

Naprawdę liczę na to, że zechcesz coś zmienić. Jeśli nie - cóż, zakończenia możesz się zapewne domyślać. Frustracja seksualna doprowadzi do rozstania - każde z was pójdzie w swoją stronę. To, że ona poważnie nadszarpnięta emocjonalnie i niepewna względem swojej seksualności - to już pewno Cię nie obchodzi. Bo przecież penis brzydko wyglądał w ubranku a jej soczki były niesmaczne."




Jeżeli nie umiesz czytać tak długich wypowiedzi (a coraz mocniej odnoszę takie wrażenie to w skrócie):

1.POSTARAJ SIĘ ROZMAWIAĆ ZE SWOJĄ KOBIETĄ (nie wyrażając jedynie swoich ROSZCZEŃ i PRAGNIEŃ koncentrując na nich całą dyskusję - rozmawiaj z nią czule, spokojnie i powoli. Dbaj o to, żeby w rozmowie - a później w łóżku czuła się akceptowana i kochana a nie osaczana i oskarżana o brak inicjowania zbliżeń tudzież wywoływana do odpowiedzi "twoje fantazje w rankingu od 1 do 10 podaj, masz an to 10 sekund, czas start").

2.PRZESTAŃ STOSOWAĆ TAKTYKĘ "OKO ZA OKO ZĄB ZA ZĄB" (ona mi nie ciągnie to ja jej nie wyliżę, niech ma za swoje) (moderatorki przepraszam za lekki wulgaryzm ale mam wrażenie, że w tej sytuacji lepiej dotrze)

3.SPRÓBUJ SPOJRZEĆ DALEJ NIŻ NA CZUBEK WŁASNEGO NOSA (być może będziesz musiał zaczekać miesiąc, rok, dwa, pięć na to aż Twoja kobieta się otworzy i zacznie być bardziej swobodna w dziedzinie seksu - zastanów się więc czy zależy Ci na niej czy na zaspokojeniu bo jeśli na drugim to polecam szybki odwrót z tego związku i rejestrację na portalach przeznaczonych do nawiązywania relacji skoncentrowanych na seksie).



Mam nadzieję, że teraz nasze rady są zrozumiałe, czytelne i jasne. Z niecierpliwością czekam na odpowiedź.

92

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

Piszę tutaj, żeby nie zaczynac nowego tematu.

Moja dziewczyna miała wolne mieszkanie przez jakiś czas i raz u niej nawet nocowałem. Przed dzień mojego nocowania byliśmy na zakupach, bardzo chciała sobie specjanie kupic jakąs nową seksowną bielizne. Przyszedł i ten dzień. Najpierw sobie siedziemy razem, przytuleni i oglądamy TV. Minęła może godzina albo dwie i poszła do łazienki, wróciła już w samej bieliźnie. Poleżała tak z 30 minut, ubrała się i poszliśmy na balkon.
Potem poszliśmy się myc i spac.

Przez cały czas nic nie inicjowałem, myślałem że sama coś zrobi skoro specjalnie chciała kupic sobie bielizne na ten dzień a była w niej tylko 30 minut.

93

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

ja bym na jej miejscu, leżąc ze swoim facetem przed TV pomyślała "kurde, staram się, kupuję śliczną bieliznę, a on się nawet nie zareagował! (komplementem, uśmiechem, podnieceniem...) do kitu z taką robotą."

94

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

myślę to co, falka... ona pewnie leżąc miała nadzieję, że zauważysz to, że chciała poczuć się seksowna- nie tylko dla Ciebie, ale również dla siebie samej. Czy mówisz jej, że pociąga Cię jej ciało, że podoba się Tobie? Dziewczyna chce coś ratować,  a teraz Ty się od niej odsuwasz...

95

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

thetower, wybacz, ale jesteś ciapa, nie facet. Myślisz, że ona się ubrała w tę bieliznę po to, żeby sobie w niej poleżeć? Rzeczą oczywistą jest (aż kłującą w oczy, rzekłabym), że kobieta, która ubiera się w seksowne ciuszki i kładzie się obok faceta, chce, by zainicjował on jakieś "figle" - po prostu Cię kusiła. Musiało jej się zrobić strasznie przykro, kiedy po prostu sobie obok niej leżałeś - wyszło na to, że nie byłeś nawet zainteresowany, nie mówiąc już o podnieceniu...

96

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

facet, sam fakt że dziewczyna chce być dla ciebie sexy powinien dać ci do myślenia...to że kupiła fajną bieliznę i paradowała w niej przed tobą przez 30 min to już jest jakaś zachęta, jakis krok...jak by mi mój facet coś takiego zrobił (w sensie nic nie zrobił) to bym zwątpiła:)

97

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

O zgrozo... Po prostu szok! Dziewczyna wyszła z inicjatywą, kupiła bieliznę, założyła ją - czy to nie jest dla Ciebie zaczepka, inicjowanie czegoś? Ja po takiej sytuacji zwątpiłabym ostatecznie w męskość mojego faceta (o ile w ogóle bym przez tyle czasu abstynencji jakąkolwiek wiarę w jego męskość jeszcze posiadała). Nie sądzę, żebyś był tak tępy, że nie zrozumiałeś jej prowokacji. Uważam raczej, że to kwestia twojego przedziwnego uporu - dopóki ona nie rzuci się na Ciebie z uporem maniaka będziesz twierdził, że nie zrobiła nic, żeby zainicjować seks. Tymczasem Twoja dziewczyna wykazała dużo odwagi, żeby zdobyć się na to, co zrobiła. Ponieważ nie było żadnej reakcji jestem absolutnie przekonana, że kolejnej inicjatywy z jej strony bardzo długo nie będzie.

98 Ostatnio edytowany przez thetower (2010-08-10 15:47:23)

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

To jeśli tak ma wyglądac inicjacja seksu z Kobiecej strony to ja nie chce takiego życia.

Ok spoko, wiem ubrała się tak bo chciała seksu, byłem o tym przekonany w 100% to czemu NIC nie zrobiła?
Ja też mogłeś zostac w samych portkach i co? mam czekac wtedy na jej ruch ?

99

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

Tower powiedz jej to co nam napisałes i po sprawie. Ty na prawde nie czaisz. Co miała zrobić dodatkowo ?
Skombinowała wolną chatę, ubrała sie ładnie. Może miała klęknąć przed Tobą i prosić ?
Wiesz co, Ty sobie lepiej zrób badania psychologiczne. Może jesteś aseksualny?
A swojej Kobiecie poleć to forum, w szczególności wątek o życiu z partnerem gorącym jak biegun północny.

100 Ostatnio edytowany przez dori (2010-08-10 15:56:31)

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

nie rozumiem czy ty tego naprawdę chcesz, czy robisz wszystko żeby usprawiedliwić że nie chcesz? Bo według mnie gdybyś miał chęć na sex to sam widok Twojej kobiety w seksownej bieliźnie nie pozwoliłby się pohamować...może się mylę, ale mój facet tak ma i uważam że to normalne;p a swoją drogą też mógłbyś coś zainicjować, choćby dotknąć jej, musnąć, dać znak że tego chcesz, powiedzieć że super wygląda, nie wiem.....przecież jeśli nie wykażesz zainteresowania to kobiecie sie odechce wszystkiego. Ona też chce wiedzieć że jci się podoba...a ty nawet nie zareagowałeś.dziwna ta dyskusja.

101

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu
thetower napisał/a:

To jeśli tak ma wyglądac inicjacja seksu z Kobiecej strony to ja nie chce takiego życia.

Ok spoko, wiem ubrała się tak bo chciała seksu, byłem o tym przekonany w 100% to czemu NIC nie zrobiła?
Ja też mogłeś zostac w samych portkach i co? mam czekac wtedy na jej ruch ?

Bo ze wszelkich źródeł informacyjnych dla młodych kobiet wynika, że kobieta powinna PROWOKOWAĆ a nie napastować faceta! Na tym ta zabawa polega. Ale mam wrażenie, że Ty się jednak zatrzymałeś na poziomie piaskownicy i do wszelkich bardziej wyrafinowanych zabaw przez lata powinieneś dorastać. Ewentualnie w dorastaniu może Ci pomóc zmiana partnerki - bo w Waszym związku przywykłeś do stanowiska "ząb za ząb" - ona nic (???) nie robi, więc i Ty palcem nie ruszysz. I nie sądzę, żeby cokolwiek to nastawienie mogło u Ciebie zmienić. W tym związku, bo myślę, że z inną partnerką byłbyś zupełnie inny.

102 Ostatnio edytowany przez thetower (2010-08-10 16:03:39)

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

alaclaudie, nie skombinowała, bo jej rodzina wyjechała ale Ok nie będzie, że skombinowała, ładnie się ubrała i wszystkie te zabiegi robiła w jednym celu.
Osobiście jakbym się TAK starał, tyle rzeczy zrobił to potem bym zrobił WSZYSTKO, żeby do tego doszło.

dori, ja już inicjowałem, 100% naszego seksu jest z mojej inicjatywy.

103

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

Tower ten wątek ma prawie 4 strony. Dostales od groma porad. I nic z tym nie robisz. Mi się nie podoba Twoje podejście od samego początku. Dlaczego Ty z nią nie porozmawiasz. Jeśli nic się nie da zrobić powiedzcie sobie adieu!. Po co się tak męczycie? Dlaczego Wy w ogóle ze sobą jesteście? Bo niema nikogo na wymianę? Napisałabym coś jeszcze ale było by naprawdę ostre.

Mówisz ze inicjujesz- napisz jak. I nie widzisz że ona Ciebie zachęcała w ten sposób- nic tylko leżeć i kwiczeć.

104

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

Mówisz ze inicjujesz- napisz jak

Tak, że rozbieram ją, siebie i się kochamy. Daje JEDNOZNACZNE czyny, że mam ochote.

Szczerze to dla mnie takie jedynie paradowanie inicjatywą nazwac nie można.
Ponieważ jak możemy nazwac gotowaniem, jedynie założeniem fartucha ?

105

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

thetower, współczuję Twojej dziewczynie. Wy w ogóle jesteście dopasowani pod względem psychicznym/emocjonalnym? Dlaczego jesteście ze sobą? Wielka miłość ponad wszystko? Czy też "jesteśmy ze sobą, bo jesteśmy no i jest seks"?

106

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu
thetower napisał/a:

Mówisz ze inicjujesz- napisz jak

Tak, że rozbieram ją, siebie i się kochamy. Daje JEDNOZNACZNE czyny, że mam ochote.

Szczerze to dla mnie takie jedynie paradowanie inicjatywą nazwac nie można.
Ponieważ jak możemy nazwac gotowaniem, jedynie założeniem fartucha ?

Widać, że gry wstępnej to Ty nie uznajesz... szkoda mi Twojej dziewczyny, po Twoim zachowaniu pewnie czuje się jak totalne zero... chociaż kup jej kwiaty i przeproś za swoje  zachowanie.

107

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

Tower podajesz efekt końcowy. Skoro ją nauczyłeś takiego zachowania to nie miej do niej pretensji. Tower zadałam Ci jeszcze inne pytania.
A_normalna ja bym tego nie nazwała seksem.

108

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

nie wiedziałam ze zdjęcie majtek to inicjatywa. ja zdejmuję je co wieczór do spania, wg takiego myślenia powinnam się kochać 7 razy w tygodniu, a nie zawsze tak wychodzi, więc chyba coś z moim facetem jest nie tak?
(nie mogłam się powstrzymać big_smile )

w ogóle jest w waszym związku miejsce na czułość? określenie "poleżała sobie przed TV" jakoś nie wskazuje na to że ją przytulałeś/głaskałeś/cokolwiek, a bez czułości trudno o chęć na seks.

109

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu
alaclaudie napisał/a:

Tower powiedz jej to co nam napisałes i po sprawie. Ty na prawde nie czaisz. Co miała zrobić dodatkowo ?
Skombinowała wolną chatę, ubrała sie ładnie. Może miała klęknąć przed Tobą i prosić ?
Wiesz co, Ty sobie lepiej zrób badania psychologiczne. Może jesteś aseksualny?
A swojej Kobiecie poleć to forum, w szczególności wątek o życiu z partnerem gorącym jak biegun północny.

Podpisuję się pod tą wypowiedzią obiema rękami. Ale prawdę mówiąc i tak jestem pełna podziwu dla jego partnerki, gdybym dzieliła łóżko z facetem, który uważa zdjęcie swoich majtek za rozbudowaną grę wstępną, ale nie odczytuje - niczym troglodyta - największych sygnałów, nie tylko bym się z powrotem ubrała, ale dała mu w gębę za całokształt i wystawiła za drzwi.

thetower, nie dorosłeś jeszcze do seksu. Radziłabym nie zadręczać dalej tej biednej dziewczyny, bo ze związku z Tobą wyjdzie jedynie okaleczona seksualnie i pewnie przez dłuższy czas będzie się musiała seksu uczyć od nowa - z nowym partnerem. Jaki by się nie trafił, w łóżku będzie lepszy od Ciebie - a z takim podejściem, jakie prezentujesz to i pewnie w paru innych sprawach.

110

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

Ale się uśmiałam big_smile lol Haha

Mamy tutaj przykład Faceta prosto z Marsa, bez żadnych ulepszeń lol

Facet, grubo się mylisz, że laska bedzie za ciebie wszystko robić w łóżku. Pomyśl troszkę.
Zająłeś się TV, wolna chata, bielizna, a ty nie potrafiłeś nawet powiedzieć jej jak wygląda.
Cierpliwość to ta dziewczyna ma - chwali się to. Jakby mój facet coś takiego zrobił to zrobiłabym mu burzę z piorunami i tyle...
Co ona może sobie teraz myśleć? Prawdopodobnie bije się z myślami, że już cię nie podnieca, że może masz inną, że jej nie kochasz. Ehh, cholernie jej współczuję.
A ty chłopie sie troszkę zastanów. Czy warto być z tą dziewczyną i tak bardzo ją krzywdzić!!!

111

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

No nieeeeeeeee!!!!!!
W sumie juz wszystko co potrzebne chyba zostalo powiedziane
Gdybym miala wolna chate, zaprosila faceta, kupila dla niego seksowna bielizne i paradowala przed nim w niej a on by w ogole nie zareagowal... to bym sie zalamala, stwierdzila ze go wcale nie podniecam i skonczylabym to.
Dziewczyna musi byc zalamana ze na Ciebie nie dziala...
Normalnie facet to by 5 minut nie wytrzymal w takiej sytuacji tylko by sie zabral za kobiete smile

112

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

thetower odnoszę wrażenie,że jesteś zadufanym w sobie dzieciakiem,niezdolnym do zaspokojenia uczuć i potrzeb nikogo poza własna osobą. Dziewczyna się stara a Ty pewnie leżąc przed tv z pilotem w reku czekasz aż ona skoczy na Ciebie zdzierając z Ciebie ubranie.... To troszkę żałosne a zarazem śmieszne co piszesz....
Zastanów się dobrze nad swoim zachowaniem, bo z tego co widać krzywdzisz tą dziewczynę,utwierdzając ją w przekonaniu o jej nieatrakcyjności.

113

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

Thetower przykro mi to mówić ale jesteś przypadkiem beznadziejnym.

Jeżeli taki seks Ci nie odpowiada - błagam zrób to dla niej i ją zostaw. Jak już wcześniej pisałam i jak napisała Yvette - ona i tak już jest mocno poturbowana emocjonalnie i seksualnie. Nie rób jej większego kuku. I idź do 20 letniej ****** z dyskoteki (jednej z tych w białych kozaczkach, o których wcześniej pisaliśmy) - ona Ci zrobi loda w kiblu, potem przeleci w samochodzie a na koniec obciągnie skórzaną spódniczkę i pójdzie dalej w baunsy. Wszyscy będą szczęśliwi - ty zaspokojony a Twoja nieszczęsna dziewczyna wolna.

114

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

A ja się zastanawiam, po co thetower pisze nam o swoich kolejnych porażkach w roli faceta? Przecież już powinien wiedzieć, że przejedziemy się tu po nim jak po zdechłym kocie...  Czyżby to jakaś nowa perwersja - czerpanie przyjemności z podawania do publicznej wiadomości kolejnych przykładów na to, jak bardzo facet może być niedorobiony w kwestiach łóżkowych?

115

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

Mi sie po prostu wydaje,ze the tower ma bardzo slaby poped/temperament i potrzebuje bardzo duzej zachety, zeby w ogole sie podniecic. Powiedz, thetower, tak szczerze - miales wlasciwie wtedy ochote na seks czy nie bardzo (i oczekiwales rozgrzania)? A czy twoja dziewczyna podejmowala dotad w ogole jakas inicjatywe w lozku? (Chocby przytulajac sie i zaczynajac calowac). Odpowiedz.

Jechac nie bede, bo tego juz dosc, uwazam cala sytuacje za jedno wielkie, momentami wrecz komiczne nieporozumienie wink

116 Ostatnio edytowany przez thetower (2010-08-10 22:45:13)

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

Po pierwsze, nigdzie nie napisałem, że nie ma gry wstępnej, a jest ona tylko nie wiedziałem, że to mam napisac odpowiadając na pytanie jak inicjuje seks.
Po drugie jak wtedy leżeliśmy i oglądaliśmy TV to byliśmy wtuleni w siebie.

Co ona może sobie teraz myśleć? Prawdopodobnie bije się z myślami, że już cię nie podnieca, że może masz inną, że jej nie kochasz. Ehh, cholernie jej współczuję.

Uwierz mi, że ja tak czasami myśle o sobie.

paulina, jak juz pisałem całowanie w łóżku to nie jest żadna zachęta a to robiła. Czy miałem wtedy ochotę? powiem tak, jakby zaczęła to bym jej nie odmówił.

117

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

Oj widać,że szkoda naszego gadania....
Wyrazy współczucia dla dziewczyny....

118

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu
thetower napisał/a:

paulina, jak juz pisałem całowanie w łóżku to nie jest żadna zachęta a to robiła. Czy miałem wtedy ochotę? powiem tak, jakby zaczęła to bym jej nie odmówił.

Ręce opadają. Myślałam, że już w tym temacie nic mnie nie zaskoczy, a autorowi niezmiennie się to udaje...

Thetower - powiedz nam w takim razie, nieuświadomionym kobietom, w którym momencie mężczyzna uznaje, że ona "zaczęła"???

119

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu
vinnga napisał/a:

Thetower - powiedz nam w takim razie, nieuświadomionym kobietom, w którym momencie mężczyzna uznaje, że ona "zaczęła"???

vinnga, naiwności moja, dlaczego kierujesz to pytanie do chłopca? Grono dorosłych kobiet, które się tu wypowiadają nigdy się nie zetknęło z takim zachowaniem, co myślę mówi samo za siebie.

120

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

Yvette, chciałam wybadać podstawy teoretyczne chłopców, którzy uważają, że są na tyle duzi, żeby zacząć bawić się w seks...

Jako dorosła kobieta faktycznie nigdy się z takim zachowaniem nie spotkałam. Ale myślę, że nie miałabym szans się spotkać, ponieważ nigdy nie posiadałam tyle cierpliwości co biedna dziewczyna autora wątku i zapewne zmieniłabym sobie obiekt zainteresowań już po tym, co thetower opisuje na pierwszej stronie niniejszego wątku...

121

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

w takim razie proszę o zamknięcie tematu!

122

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

Czytam ten temat i oczom nie wierzę.
TheTower napisał, że nie chce uprawiać seksu, ponieważ boi się wpadki a większość z was zjechała go za jego niedojrzałość.
Świetnie, tylko zastanowiłyście się chociaż przez moment co by było, gdyby faktycznie wpadli?
Jak bardzo wpłynełoby to na jego życie? Dziecko, założenie rodziny to poważne decyzje. I jeśli ktoś nie chciałby pozostawać tego przypadkowi to od razu ma oznaczać, że jest z ciemnogrodu i zacofania?
To jest niesamowita odpowiedzialność i do tych spraw trzeba dojrzeć. Nie tylko emocjonalnie, psychicznie, ale również społeczenie. Wypadałoby coś zarabiać, ustabilizować swoje życie (w końcu pieluchy itp z nieba nie spadają).
Czy fakt, że TheTower nie jest w stanie jeszcze teraz w sposób (dla niego wystarczający) sprostać tym oczekiwaniom (matki, dziecka) znaczy, że coś z nim nie jest w porządku?
Ufam, że nie oczekiwałybyście od waszego partnego po poinformowaniu go, że zaliczyliście wpadkę odpowiedzi w stylu "a jakoś to będzie, a mogłabyś podać mi piwo?". Konsekwencje pewnych rzeczy są oczywiste i jeśli ktoś nie czuje się na siłach i nie chce ryzykować to nie można go za to ganić.

Natomiast co do samych zgrzytów z dziewczyną TheTower jedyna dobra rada: na problemy w związku najlepszym remedium jest rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa. Im wcześniej zaaplikowane tym lepiej. Niedopowiedzenia, czy też nieświadome ignorowanie potrzeb drugiej osoby co najwyżej prowadzić może do zakorzenienia się poczucia bycia ignorowanym a potem brzdęk i pękła czara pełna goryczy.

123 Ostatnio edytowany przez alaclaudie (2010-08-11 09:57:12)

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

Tower czytałes jakies poradniki ? Dlaczego uparcie brniesz w to w czym sie babrasz.
Dzieki takiemu zachowaniu dziewczyna nie bedzie z Tobą szczęsliwa.
Pokaz, daj to co sam chcesz otrzymac - i rozmawiaj. Nie ma innej rady. I przeproś ją za swoje zachowanie.

Ariuświrze- jeśli poczytałbyś wszystkie strony wiedziałbyś że dziewczyny również starały się przekonać że antykoncepcja jest skuteczna.
Seks jest dla dorosłych którzy wiedzą co robią i znają konsekwencje.
Po co zachęcał dziewczynę by pózniej sobie przypomnieć ze zbliżenie poza relaksem -może- dać potomstwo?
Trochę szacunku i odpowiedzialności.

124 Ostatnio edytowany przez dori (2010-08-11 10:02:24)

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

dziwne...z jednej strony pisze że nie chce seksu bo się boi wpadki a z drugiej strasznie chce ale czeka aż dziewczyna wyjdzie z inicjatywą. To chcesz TEGO czy nie, bo się pogubiłam:) A przecież powszechnie wiadomo że dzisiejsze metody antykoncepcji zabezpieczają przed ciążą w 99,9% przy prawidłowym stosowaniu. Ale o tym już przecież wiesz.

125

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

bo to może jest tak - chłopak chce uprawiać seks, ale boi się ewentualnych konsekwencji, więc nic ie robi i czeka aż dziewczyna wyjdzie z inicjatywą, bo wtedy w sytuacji wpadki to będzie JEJ wina, przecież sama zaczęła, a on nic nie chciał.

126

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu
thetower napisał/a:

Co ona może sobie teraz myśleć? Prawdopodobnie bije się z myślami, że już cię nie podnieca, że może masz inną, że jej nie kochasz. Ehh, cholernie jej współczuję.

Uwierz mi, że ja tak czasami myśle o sobie.

A rozmawiales z nia o tym? Mozesz zapytac, czy jej sie podobasz, zapytac, czemu ci tego 'nie okazuje' (prawdopodobnie bedzie bardzo zdziwiona - mialam podobnie w swoim zwiazku, tylko ze ja po prostu musze rozwiazac wszystko rozmowa wink). Moze byc tez tak, ze skupiasz sie ciagle tylko na wyszukiwaniu dowodow, ze ona nie chce i dlatego tak czekasz na bardzo WYRAZNA inicjatywe z jej strony, z kolei ona sadzi, ze zbyt duzej inicjatywy wykazywac nie powinna. Albo tego nie chce.
Mialam podobnie (chociaz odwrotnie - to ja czekalam na 'rzucenie' sie na mnie i gdy tego nie bylo bylam zawiedziona,ze pewnie niezbyt mu sie chce). Poruszales z nia w ogole kiedys tego typu temat?

127

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

moj facet ma podobna blokade......

128

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

Maja - napisz coś więcej. Do thetower chyba już wszystko zostało powiedziane. Może akurat Tobie uda się jakoś pomóc?

129 Ostatnio edytowany przez Ariuswir (2010-08-11 15:40:32)

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu
alaclaudie napisał/a:

Ariuświrze- jeśli poczytałbyś wszystkie strony wiedziałbyś że dziewczyny również starały się przekonać że antykoncepcja jest skuteczna.

Tak widziałem. Metody w stylu: zmiażdzyć, wyśmiać a potem rzucić parę cyferek, prędzej jeszcze bardziej by zniechęciły (tak tylko moim skromnym zdaniem).

alaclaudie napisał/a:

Po co zachęcał dziewczynę by pózniej sobie przypomnieć ze zbliżenie poza relaksem -może- dać potomstwo?
Trochę szacunku i odpowiedzialności.

To jest najlepsze. Słowem to wina faceta, że najpierw kobietę nakręcił, a potem się wymiguje. Jak zawsze to wina faceta, tylko nasza płeć jest temu wina. Twój komentarz głównie o rozczeniowej postawie wobec mężczyzn, natomiast, żeby same wyjść z jakąś inicjatywą i coś zaproponować to ee gdzie tam, lepiej wymagać i wymagać nic od siebie nie dając? Sad but true.

130

Odp: Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

Ariuswir - zawsze występuje ta sama tendencja - na początku zawsze próbujemy coś życzliwie poradzić. Dopiero w momencie, kiedy okazuje się, że wszystko trafia jak grochem o ścianę - pojawiają się różne reakcje. Rozumiem męską solidarność, ale logika thetower nie trzyma się kupy. I będziesz musiał się mocno napocić, żeby tej logiki bronić. Zwróć uwagę, że temat niechęci do seksu z obawy przed ciążą już dawno przebrzmiał - teraz na tapecie jest totalny brak komunikacji w ich związku, gdzie on ma jakieś oczekiwania, dziewczyna nic o nich nie wie, on nie wie o co jej chodzi, ona nie ma pojęcia o co chodzi jemu...

Posty [ 66 do 130 z 197 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Dziewczyna chce mnie zostawić przez brak seksu

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026