Bolesne rozstanie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

Temat: Bolesne rozstanie

Cześć smile, po kilkunastu dniach męczarni ze swoimi myślami, doszłam do wniosku, ze muszę się jeszcze komuś wyglądać.
Z moim byłym byliśmy parą przez ponad 1,5 roku. Pierwszy rok upłynął nam pod znakiem kłótni, choć oboje się zarzekalismy, że kochamy. On miał swój honor i dumę przez co często się nie odzywał do mnie całymi dniami, jak mały chłopczyk, podczas gdy ją naklanialam go do rozmowy. Zakończenie roku przyniosło rozstanie w wyniku kolejnej kłótni, akurat wtedy na dniach zmarł mi ktoś bliski i chłopak mimo wszystko widząc sytuację odszedł. Wrócił na pogrzeb, ja mu wybaczylam i od tego czasu układało się nam coraz lepiej. W tym roku było cudownie, prawie brak sprzeczek, wspolne wakacje, plany, mieliśmy się wyprowadzić do innego mieszkania albo za granicę (mieszkalismy razem od ponad roku) i co? Sielankę pezerwala kłótnia o kompletna bzdurę. Chłopak sie obraził, nie odzywał przez kilka dni, potem wracając do domu zobaczyłam ze pod moja nieobecność spakował wszystkie swoje rzeczy, nie poinformował mnke o tym. Mojej mamie powiedział, że nie jest pewny czy na stałe to wszystko zabiera. Powoedzkal, ze przeze mnie nie odlozy pieniędzy na auto, bo nie moge znaleźć pracy, że on ma ambicje a ja siedzę w domu tylko. dla niego pieniądze zawsze były najwazniejsze. Kazał dać nam sobie czas na przemyślenia i wyprowadził sie do rodzicow(którzy nigdy mnoe nie lubili i mieli duzy wpływ na chłopaka, bo nie umiał odciąć pepowiny). W tamtym tygodniu dostałam sms, że to koniec,.bo to już dla niego nie ma sensu, bo sie za bardzo roznimy. Tylko chciał o tym pogadać jeszcze w którym dzień. Niestety do spotkania nie doszło,bo nie miał czasu i związek sie rozpadł bez wyjaśnień po 1,5 roki. Boli mnie to że mnie zostawił mimo, ze codziennie mnie zapewniał o miłości, starał się, nawer po głupocie z jego strony chodzil i przepraszal z kwiatami a 2 tygodnie potem sam mnie zostawił. Co ja mam o tym sądzić? Niby mnie kocha ale nie ma to dla niego sensu. Bo się różnimy. Wydaje mi się,ze w domu mógł zostać podbuntowany badz po prostu w czasie rozłąki poznał kogos nowego. Chyba bal sie powiedzieć prawde. Nie umiem sobke z tym poradzić. To mnie zabija. Korzystam z pomocy psychologa.jak sobie dac radę po rozstaniu? Kocham go, a czy jeśli on kocha, to wróci?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Bolesne rozstanie

Powiem Tobie wprost co myślę.
Daj sobie spokój, gość tak naprawdę kompletnie Ciebie nie kocha.
Niech sobie idzie, nie zwracaj na dziada uwagi, a jak będzie chciał wrócić to powiedz mu, że tak naprawdę to nigdy go nie kochałaś a i w łóżku był kiepski, bo orgazmu musiałaś udawać żeby mu przykro nie było.
Dziewczyno z tym gościem zmarnujesz sobie życie.
I teraz najlepsze WOKÓŁ SĄ NORMALNI PORZĄDNI FACECI wystarczy tylko popatrzeć.
powodzenia

3

Odp: Bolesne rozstanie

Ciagle szukam w tym swojej winy, może gdyby noe było klotni o bzdurę to by ze mna był? Może gdybym znalazła pracę, to by został. Zachowal sie jakbym byla jego kula u nogi chociaz nigdy w życiu mnie nie utrzymywał. Czy moze być tak, że pieniadze były dla niego wazniejsze od miłości?

4

Odp: Bolesne rozstanie

Kochana nie szukaj swojej winy. Może jest może nie ma.Z opisu jaki dałaś wynika, że ten Twój były to jakiś pajac. Samochód?? Boże co to jest samochód?
Brak pracy partnerki jest problemem, bo on auta nie kupi? Może BMW??? smile Ale jaja
Dziewczyno nie wiem gdzie mieszkasz, ale jak miasto to idź dziś ze znajomymi na pizzę, piwko czy lody.
Jutro kino czy odwiedziny na pogaduszki ze znajomymi ŻYJ NORMALNIE
Debila zostaw w swoim świecie, bo jak nie to za kilka lat będziesz pisać tu kiepskie opowieści.
Nie chcesz żyć normalnie???
pozdrawiam

5

Odp: Bolesne rozstanie

On mial honor i dume i dlatego nie odzywl sie ?
Mysle, ze to nie humor i duma, ale infantylnosc.
Fakt, on dzecinny, niedojrzaly, i na dodatek zerwal przez SMS.
Ale tez piszesz, ze ciagle sie klociliscie.Moze nie ciagle, ale czesto.
Ten zwiazek i tak nie mial sensu.On zrobil to, co Ty powinnas zrobic juz dawno.
Przebolejesz, przeplaczesz i pozniej sobie znajdziesz kogos odpowiedniego.

6

Odp: Bolesne rozstanie

Po półtora roku zerwał z Tobą smsem
gdzie Twoja duma?

[tu był nieregulaminowy link]

7

Odp: Bolesne rozstanie
1975bastian napisał/a:

Powiem Tobie wprost co myślę.
Daj sobie spokój, gość tak naprawdę kompletnie Ciebie nie kocha.
Niech sobie idzie, nie zwracaj na dziada uwagi, a jak będzie chciał wrócić to powiedz mu, że tak naprawdę to nigdy go nie kochałaś a i w łóżku był kiepski, bo orgazmu musiałaś udawać żeby mu przykro nie było.
Dziewczyno z tym gościem zmarnujesz sobie życie.
I teraz najlepsze WOKÓŁ SĄ NORMALNI PORZĄDNI FACECI wystarczy tylko popatrzeć.
powodzenia

Tych normalnych i porzadnych to jak na lekarstwo...:)

Kobieta tak potrzebuje mezczyzny jak ryba roweru smile

8

Odp: Bolesne rozstanie
verdad napisał/a:

On mial honor i dume i dlatego nie odzywl sie ?
Mysle, ze to nie humor i duma, ale infantylnosc.
Fakt, on dzecinny, niedojrzaly, i na dodatek zerwal przez SMS.
Ale tez piszesz, ze ciagle sie klociliscie.Moze nie ciagle, ale czesto.
Ten zwiazek i tak nie mial sensu.On zrobil to, co Ty powinnas zrobic juz dawno.
Przebolejesz, przeplaczesz i pozniej sobie znajdziesz kogos odpowiedniego.

Ciągle się klocilismy ale na początku. Potem sie dotarliśmy wiec powiedzieć ze to przez klotnie to mozna bylo rok temu a nie dziś. Jak pisałam już, wszystko było ok, a sporadyczne kłótnie każdej parze sie zdarzaja

9

Odp: Bolesne rozstanie
Neko713 napisał/a:

Po półtora roku zerwał z Tobą smsem
gdzie Twoja duma?

Duma jest! smile Ani smialam go błagać o szansę podczas gdy tak to skończył. Nie miałam zamiaru sie blaznic wiedząc, że nic nie wskuram ale serce to mi rozrywa, nie powiem że nie

10 Ostatnio edytowany przez pocahontas04 (2016-10-04 00:33:06)

Odp: Bolesne rozstanie

Kolejna przykra historia uczuciowej, wartosciowej dziewczyny i nieodpowiedzialnego , niedojrzałego dzieciaka... Zerwanie przez sms po 1,5 roku, przerabiałam temat, niestety ( szczytem zerwanie w święta ) Moze lepiej, uwierz, ze nie doszło do spotkania i tzw wyjasniania, bo widząc poziom Twojego ex , dowiedziałabyś się róznych cudów i zraniłby Cię jeszcze bardziej.  Normalne osoby rozmawiają szczerze, a nie uciekaja jak małolaty od problemów, rozmawiaja i szanuja się, a nawet jesli dochodzi do rozstania, potrafią pozegnać się z klasą. Najgorsze jest, ze żyjesz z osobą, której okazuje sie kompletnie nie znasz.
Powiedz sobie, ze tak miało być, choc wiem, ze to ciężkie... Głowa do góry smile

11

Odp: Bolesne rozstanie

Hmmm skoro Cię nie utrzymywał to dlaczego nie odłożył kasy?
Wyprowadził się bo wam się nie układało tutaj go rozumiem.
Czy wcześniej próbował z Tobą rozmawiać o rozstaniu itd?

12 Ostatnio edytowany przez zabcia12345 (2016-10-04 15:18:35)

Odp: Bolesne rozstanie
little.owl napisał/a:

Hmmm skoro Cię nie utrzymywał to dlaczego nie odłożył kasy?
Wyprowadził się bo wam się nie układało tutaj go rozumiem.
Czy wcześniej próbował z Tobą rozmawiać o rozstaniu itd?

1 wyprowadzka była z powodu nie układania się, ta ostatnio rączej nie, bo napisze juz któryś raz z kolei ze od początku roku bylismy niemal wzorowa para. A nie odłożył, bo on woli wydawać kasę na pierdoly i alkohol. wcześniej nawet bym go nie podejrzewała o tala decyzję.

13

Odp: Bolesne rozstanie
pocahontas04 napisał/a:

Kolejna przykra historia uczuciowej, wartosciowej dziewczyny i nieodpowiedzialnego , niedojrzałego dzieciaka... Zerwanie przez sms po 1,5 roku, przerabiałam temat, niestety ( szczytem zerwanie w święta ) Moze lepiej, uwierz, ze nie doszło do spotkania i tzw wyjasniania, bo widząc poziom Twojego ex , dowiedziałabyś się róznych cudów i zraniłby Cię jeszcze bardziej.  Normalne osoby rozmawiają szczerze, a nie uciekaja jak małolaty od problemów, rozmawiaja i szanuja się, a nawet jesli dochodzi do rozstania, potrafią pozegnać się z klasą. Najgorsze jest, ze żyjesz z osobą, której okazuje sie kompletnie nie znasz.
Powiedz sobie, ze tak miało być, choc wiem, ze to ciężkie... Głowa do góry smile

Dziękuje za mile słowa i zrozumienie, pozdrawiam smile

14 Ostatnio edytowany przez Iza Nowalska (2016-10-06 11:34:11)

Odp: Bolesne rozstanie

Zabcia12345 czy Ty rzeczywiście chciałabyś, aby tak wyglądał twój związek? Czy czujesz się dobrze z nieprzewidywalnością tego, co zrobi Twój facet?

Dar rozstania - http://www.izanowalska.pl/
Zamknij za sobą przeszłość i rusz po szczęście.

15

Odp: Bolesne rozstanie
Iza Nowalska napisał/a:

Zabcia12345 czy Ty rzeczywiście chciałabyś, aby tak wyglądał twój związek? Czy czujesz się dobrze z nieprzewidywalnością tego, co zrobi Twój facet?

Dziękuje za wiadomość, bo szczerze mowiac nie myślałam o tym w ten sposób. Po namyśle mogę powiedzieć, że chwilami było to dla mnie męczące, ale dzięki temu wiem jak ważne jest oczekiwanie od partnera stabilności w związku.

16

Odp: Bolesne rozstanie

Przestanie Cię serce boleć jak spojrzysz w przyszłość. Wyobraź sobie ze zostawilby Cię bo urodzilas a o stwierdzi ze nie nadaje się na ojca. Albo wyprowadzi się bo braknie na chleb? Pierdoly nie umie być w małym nie będzie w dużym. Nie umie rozwiązywać problemów. A czemu Cię jego matka nie lubiła?  To też nie jest tak ze wina leży po jednej stronie. Kobiety szybciej dorastają do rodziny faceci długo chcą się bawić. Wiele rzeczy może nie pasować drugą stronę też trzebaby wysłuchać ale to nie jest kanapa u psychologa.

17

Odp: Bolesne rozstanie

Nie kocha się kogoś za to co ma tylko za to jakim jest człowiekiem wink
Mnie chłopak zostawil 3 miesiące temu po 4 latach, aktualnie świetnie się bawi na weselu ze swoją byłą.
Jest ciężko, ale dotarło do mnie, ze nie jest mnie wart, że zrobił mi wielka krzywde w życiu i nie ma już dla niego miejsca.
Nie jestes sama - jest nas wiele, porzuconych, ze złamanym sercem, ale wydaje mi się, ze dla nas też kiedyś zaświeci słońce i będziemy szczęśliwe smile

18

Odp: Bolesne rozstanie
santana napisał/a:

Przestanie Cię serce boleć jak spojrzysz w przyszłość. Wyobraź sobie ze zostawilby Cię bo urodzilas a o stwierdzi ze nie nadaje się na ojca. Albo wyprowadzi się bo braknie na chleb? Pierdoly nie umie być w małym nie będzie w dużym. Nie umie rozwiązywać problemów. A czemu Cię jego matka nie lubiła?  To też nie jest tak ze wina leży po jednej stronie. Kobiety szybciej dorastają do rodziny faceci długo chcą się bawić. Wiele rzeczy może nie pasować drugą stronę też trzebaby wysłuchać ale to nie jest kanapa u psychologa.

Nikt tu nie napisał, że wina jest tylko jego, a niechęć do swojej przyszłej synowej, bo ta nie ma zrobionych paznokci i jest nieśmiała to już raczej przesada.
Na szczęście ja nie mam już zamiaru wracać do przeszłości, wina zawsze jest po dwóch stronach wiec trzeba o tym rozmawiać a nie wyprowadzać się i uciekać. Cóż, mleko sie rozlało, teraz trzeba posprzątać i żyć dalej, dziękuje za odpowiedź smile.

19

Odp: Bolesne rozstanie
klara_26 napisał/a:

Nie kocha się kogoś za to co ma tylko za to jakim jest człowiekiem wink
Mnie chłopak zostawil 3 miesiące temu po 4 latach, aktualnie świetnie się bawi na weselu ze swoją byłą.
Jest ciężko, ale dotarło do mnie, ze nie jest mnie wart, że zrobił mi wielka krzywde w życiu i nie ma już dla niego miejsca.
Nie jestes sama - jest nas wiele, porzuconych, ze złamanym sercem, ale wydaje mi się, ze dla nas też kiedyś zaświeci słońce i będziemy szczęśliwe smile

Jestem z Tobą smile powodzenia smile

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018