Mam bardzo obfite i bolesne miesiączki. Biorę rózne tam takie leki, ale wolałabym zaufać naturalnym sposobom. Macie jakieś naturalne receptury i sposoby na takie dolegliwości ?
Podobne tematy
Polecam coś takiego, potrzebować będziesz : 50 gram ziela tasznika, ziela rdestu ptasiego, ziela rdestu ostrogorzkiego, ziela jemioły, ziela skrzypu polnego, liści pokrzywy, liści melisy, kwiatu nagietka, kłączka pięciornika, korzenia omamu, korzenia waleriany. Łyżkę mieszanki zalać szklanką wrzatku, zostawić pod przykryciem do naciągnięcia na 3 h a następnie przecedzić. Pić dwa razy dziennie podgrzane po szklance przed posiłkiem.
Dzięki Krysiu
Wiedzę, że z Ciebie prawdziwa znachorka - na pewno wypróbuje !
Próbowałam wszystkiego na bolesne miesiączki: tabletek przeciwbólowych, no spy, jakis ziółek i nic nie pomagało, a do tego miałam bardzo nieregularny cykl. Koszmar!! I u mnie niestety jedynym rozwiązaniem były środki antykoncepcyjne, które mają mi właśnie wyregulować cykl. Dostałam Regulon, po którym krwawienie z odstawienia jest rzeczywiście bardzo regularne i mam nadzieję, że tak będzie też jak je już kiedyś odstawie.
ja mam Mirenę, powoli zmniejsza obfitość miesiączek (zresztą takie jest jej działanie lecznicze), ale niestety nie ureguluje mi cykli
Ja mam mniej obfite i regularne miesiaczki od kiedy stosuje tabletki Regulon.
lykac rutinoscorbin, ale zeby nie przesadzic. gdzies o tym slyszalam, czytalam. zmniejsza obfitosc, moge potwierdzic.
Tabletki anty pomagają. Tabletki ziołowe też. O rutinoscorbinie nie słyszałam. Każdy musi znaleźć coś dla siebie, najlepiej w konsultacji z lekarzem, po zrobionych badaniach.
Ja mam mniej obfite i regularne miesiaczki od kiedy stosuje tabletki Regulon.
Regulon działa też na PMS. Własnie dlatego zaczęłam go brać, bo już nic innego nie działało, żadne ziołowe tabletki ani nic.
No właśnie tak mi się cos wydawało, ze od kiedy biore tabletki mam mniejsze dolegliwości przed okresem ![]()
u mnie też wystąpił problem po tym jak urodziłam drugie dziecko.rok przed porodem usunęli mi guza jajnika,potem zaszłam w ciążę ,urodziłam bez żadnych problemów,6miesięcy po porodzie dostałam miesiączkę i było ok,teraz minęło 9miesięcy od porodu a ja co drugą miesiączkę mam tak bolesną że nie pomaga mi nic,nie mogę ani chodzić ani leżeć ból jest nie do wytrzymania mam wtedy wrażenie jakby mi ktoś na żywca jajnik wyrywał-i boli mnie ten operowany który podobno jest udrożniony,i miałam nie mieć z nim żadnego problemu.
na bolesne miesiączki ibuprom najlepszy, poza tym jest taka pozycja z jogi nazywa się dziecko- tez pomaga na ból, a jeśli chodzi o obfite miesiączki to lekarz mi zalecił picie Floradixu (zelazo+ witaminki) bo sie szybko wchlania, a przez obfite miesieczki zazwyczaj ma się niedobor zelaza... nie wiedzialam o tym, dopoki samej mnie nie dopadlo, a objawy to ciagle zmęczenie, brak energi i chęci na cokolwiek, nawet wlosy zaczely mi wypadac..a to wszystko przez glupie zelazo.. niedość ze boli to jeszcze szkodzi zdrowiu.. te miesiączki sa okropne
Miałam takie miesiączki,że mdlałam, wymiotowałam, robiłam sie blada, siniały mi usta.Nie za każdą miesiączką, tylko tak co druga, ból był okropy. Nieraz pogotowie do mnie przyjeżdżało. Takie boleści przeszły mi dopiero jak urodziła dziecko. Teraz mam czasem bolesne miesiączki, ale to nic w porównaniu do czasów kiedy byłam nastolatką. Brałam wtedy tabletki, rózne, ale żadne nie skutkowały. Przy tak okropnych boleściach skutkował tylko zastrzyk ,który dostawałam, gdy pogotowie mnie zabierało.
Ja przeważnie używam Ketonal co prawda lek silny ale i skuteczny.
Oprócz tego dużo wtedy piję. Najczęściej jaką herbatkę ziołową czy zwykłą gorzką.
witam
jestem mama 17 letniej Igi znalazlam takie forum poniewaz bardzo chce pomoc wam dziewczyny bo moja corka miala strasznie obfite i bolesne miesiaczki nawet stosowala hormony ale niestety nic jej nie pomagalo ja bardzo sie tym martwilam bo ona mdlala i miala przez to niedobory zelaza szukalam roznych lekow w koncu wynalazlam jakis nowy srodek i bardzo polecany na forach Floradix do picia wiec od razu go zamowilam i zaczelam jej podawac i brac sama bo jest to tez suplement skuteczny na wypadanie wlosow przy niedoborach i musze powiedziec ze zaczely pojawiac sie stopniowo efekty ona juz tak obficie nie misiaczkowala nie bolalo ja juz tak i niedobory sie wyrownaly mojewlosy tez przestaly wypadac a teraytuacja bardzo sie unormowala ciesze sie jesli moglam wam jakos pomoc pozdrawiam serdecznie
Witam!
Też miałam problem z bolesnymi i obfitymi miesiączkami. nie pomagały mi nawet silne leki przeciwbólowe. Mój problem rozwiązał się po urodzeniu córeczki. Od dwóch lat brzuch podczas miesiączki nie boli mnie wcale, krwawienie jest dużo mniejsze. Mam nadzieję, że ten ból już nie wróci.
Moje dolegliwosci są średnio bolesne,ale mimo to mi dokuczają. W moim przypadku czasami działa autosugestia. Może pomoże i którejś z Was.
Polega to na tym,że :
-robię sobie herbatę i kładę się na łóżko,
- szklankę z gorącą herbatą przykładam (przez ubranie) do podbrzusza
-wmawiam sobie,że gorąco "wypali ból"
-staram się nie myśleć o bólu
Czasami to pomaga.
- szklankę z gorącą herbatą przykładam (przez ubranie) do podbrzusza
-wmawiam sobie,że gorąco "wypali ból"
nigdy wiecej tego nie rob !!!!!!!!!!!!!! ja wiem, ze to pomaga,ale tylko powierzchownie, poniewaz jesli robisz to dluzsza chwile to kiedys o ta chwile mozesz przesadzic i dostaniesz krwotoku, ze Ci wywioza do szpitala. jak wiadomo pod wplywem ciepla kazdy material sie rozszerza, naszego ciala, naczyn krwionosnych tez to dotyczy. wezcie to na logike. nie polecam tego sposobu.
na obfite miesiączki to może ze dwa sposoby bym znalazła, pierwszy to koniecznie wizyta u dobrego ginekologa żeby ustalic przyczynę tej obfitości. natomiast drugi sposób kiedy juz np okaże się że tak jest i tyle, ja wówczas robię sobie delikatne masaże z dodatkiem olejków różanego lub geraniowego dr Beta.wiadomo nie ma co się oszukiwac i nagle z potoku morza czerwonego nie zrobi się skąpy strumyczek ale poprawa będzie na pewno ![]()
Tez miałam kiedyś okrepne @ ból nie do wytrzymania, ketonal nie działał... teraz już troszkę mniej. Ale ostatnio jak mnie w nocy złapało, to kurcze niespałam całą noc, cały dzień nawet nie miałam sił pracować, bol - zamianiał się w dziwnego rodzaju osłabienie, takie że nawet nie masz jak ręki do góry podnieść, ba nawet nie mogłam jej unieść na 1 cm chociaż od tłowia. No i jak przyszłam z pracy to rzuciłam torbę na krzesło, położyłam się na łożku i wstałam następnego dnia rano. Po prostu nie byłam wstanie wstać ani się ruszyć i tak zasnełam.
U mnie bolesne m-cznki zakończyły się przepisaniem tabletek anty. Przyjmowałam je kilka lat, potem sobie odpuściłam. Ale w czasie przyjmowania m-czki były mniej bolesne i mniej obfite. Jeśli okres jest tak bardzo wyczerpujący i negatywnie odbija się na codziennym życiu zapytaj lekarza o tabletki, które przyjmuje się przez 3 m-ce bez przerwy. Jedno opakowanie zawiera 84 tabletki i wtedy ma się tylko 4 krwawienia w roku.
Ja też od wielu lat męczę się z ekstremalnie bolesnymi miesiączkami. Zastanawia mnie, czy któraś z Was ma podobnie. U mnie to wygląda w ten sposób, że oczywiście wiem, kiedy zbliża się okres zanim jeszcze spojrzę w kalendarz. Jeszcze przed krwawieniem zaczynają się skurcze. Zaczyna spadać mi ciśnienie, skurcze są coraz częstsze i coraz mocniejsze. Oblewa mnie zimny pot, mam okropną biegunkę. Jeżeli nie zażyję ketonalu to ból nasila się do tego stopnia, że tracę przytomność. I tak miesiąc w miesiąc od lat. Lekarze się śmieją, że jak urodzę dziecko to mi przejdzie. Dziewczyny, macie jakieś sposoby na podobne problemy? Czy któraś z was podobnie reaguje? Ja zażywam teraz tabletki anty, ale niestety nie pomagają tak bardzo na ból, ale miesiączki są mniej obfite. No i zrobiłam się okropnie płaczliwa.
u mnie dopiero po założeniu wkładki hormonalnej coś się ruszyło i w końcu przestałam płakać z bólu co miesiąc. może komuś, kto okres ma normalny wydaje się to dziwne, ale tak-ból może być tak silny, że nie da się go przetrzymać.
Ja mam podobne miesiaczki jak alisesa. Jak chodziłam do pracy musiałam łykać około 10 tabletek żeby w pracy wytrzymać a i tak jak tylko mogłam to siadłam gdzieś w kącie i płakałam..wiele razy z pracy musiałam się zwalniać bo mdlałam prawie. Wszyscy mówili że jak urodze dziecko to minie. Urodziłam...jakieś trzy miesiące od dostania okresu były ok..potem stopniowo z miesiaca na miesiac wróciło to samo jak nie gorzej. Teraz znów jestem w ciąży i czuję ulgę że nie mam miesiączek...i zastanawiam się nad wkładką hormonalną..tylko nie wiem jakie są itp. muszę się zorientować
Jezeli ktos ma bardzo bolesne miesiaczki od zawsze to prócz hormonow niewiele da sie z tym zrobic, a i to moze okazac sie nieskuteczne. Ja mam bolesne miesiaczki od zawsze i nie znaleziono zadnej medycznej przyczyny takiego stanu rzeczy. Jest tez szansa ze przejdzie po ciazy lub z wiekiem.
dziewczyny, z perspektywy czasu mogę jedynie powiedzieć, że nie ma sensu się tak męczyć. to jest straszna męczarnia, inaczej tego nie nazwę no... byłam w tym felernym położeniu, że miałam bolesne, obfite i długie miesiączki. zastanawiałam się tylko jak to jest, że organizm pozwala sobie na tracenie takiej ilości krwi co miesiąc! teraz tylko żałuję, że tak późno wkładkę założyłam
no ale lepszy rydz niż nic!
Ja miałam ten problem... to było straszne. Dzień w którym dostawałam okres przeklinałam nie raz, bo przez kolejnych kilka dni nie mogłam normalnie funkcjonować. Nie dość, że lało się ze mnie hektolitrami, to bóle były nie do zniesienia, że nie raz zwalniałam się z pracy. Żadne tabletki przweciwbólowe nie pomagały. Dopiero jak założyłam wkładkę hormonalna Levosert wszystko się zmieniło, bo dzieki wkładce nie narasta endometrium i nie ma się co złuszczać, zatem okres jest mniej obwity, u mnie teraz praktycznie 2 dniowe plamienia, a nie okres to max! Żałuję, że tak długo się meczyłam, bo jakbym to podliczyła to spokojnie miesiąc jak nie wiecej wyjete z życia ;/
Dziewczyny a tą wkładkę zakładałyście na fundusz?czy prywatnie?jak to w kosztach wygląda?
sama zakładałam prywatnie, u zaufanego ginekologa. ale wiem, że spokojnie zakładają też na nfz. jest to całkiem sesnowna różnica cenowa, bo wtedy kupuje się tylko samą wkładkę, tj koszt ok 300-350zł w załeżności gdzie się kupuje
Ja mam pakiet w wykupiony przez pracodawce w prywatnej przychodni, wiec miałam to w pakiecie za free, jedynie koszt wkładki czyli Levosert w aptece to coś koło 330zł. Wiem, że samo zalożenie prywatnie waha się od 100 do 300zł zalezy od gina, mozna też próbować na fundusz - bo jest refundowane, tylko z dostępnością lekarzy gorzej.
Niestety jestem alergikiem i moja próba z wkładką źle się skończyła. Moim zdaniem jak antykoncepcja hormonalna to tabletki są najpewniejszym wyjściem. Przynajmniej dla mnie najlepiej się sprawdzaja i sa najmniej inwazyjne.
a na co miałaś alergię w przypadku wkładki? z tego co wiem, to nawet sam system wykonany jest z materiału obojętnego dla organizmu, więc z zasady nie powoduje alergii