netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Agresja, przemoc, trójka dzieci... A on pracuje zagranicą...

21 odpowiedzi3 855 wyświetleńzałożony przez Nikomu Nie Potrzebna, 28.01.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Agresja, przemoc, trójka dzieci... A on pracuje zagranicą...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1 Ostatnio edytowany przez yvette (2010-01-30 11:37:52)

Temat: Agresja, przemoc, trójka dzieci... A on pracuje zagranicą...

Mój mąż mnie zdradzał i pewnie zdradza , mało tego znęca się psychicznie i fizycznie:(
Jestem 12 lat po ślubie mamy 3 wspaniałych dzieci! On pracuje za granicą ja sama z dziećmi w domu...wiecznie mi zarzuca że go zdradzam , ale ja nie mam nawet takich myśli...Po tym jak w grudniu 2009 dzień przed sylwestrem mnie pobił (a to nie był pierwszy raz) na oczach mojej 2 letniej córeczki i wygonił za drzwi nie kocham go i mu to powiedziałam a on na to że on mnie kocha ( zastanawiam się co to słowo dla niego znaczy) i nie da mi rozwodu , a ja nie wiem co robić?! Czuje się tak słaba i taka rozdarta bo moja teściowa powtarza że powinnam patrzeć na dzieci a nie na siebie i utrzymać rodzinę w komplecie....A ja ... no właśnie co ja mogę??

2 Ostatnio edytowany przez nerwusek82 (2010-01-28 21:51:52)

Odp: Agresja, przemoc, trójka dzieci... A on pracuje zagranicą...

Ty się jeszcze pytasz co robić???
Dziewczyno odejść jak najszybciej właśnie dla dobra dzieci! Pewnego dnia Cię tak pobije że będziesz wiedziała jak się nazywasz ...
Ja miałam męża alkoholika który sie też znęcał fizycznie psychicznie po 4 latach po prostu odeszłąm od niego ... On Ci nie musi dać rozwodu, bo sąd Ci go da bez problemów jeśli powiesz sądowi jaki on jest dla Ciebie i co Ci robi ... będzie płacił alimenta na wszystkie dzieci a nawet może i na Ciebie płacić.
Teściowej nie słuchaj .. a jak ona chce to niech sobie weżmie swojego syneczka pod swój dach i niech ona się z nim męczy ... Ty go już przestałaś kochać i wcale się nie dziwię bo jak Ci daje tak popalić to trudno kochać cały czas takiego człowieka ...
Dziwią mnie jednak kobiety które są bite, maltretowane a jeszcze mówią że go kochają dla mnie to paranoja!!!
Odejdż! Nie męcz się ... jeszcze kiedyś spojrzysz na świat inaczej, odzyskasz spokój i poczujesz się szczęśliwa.
Pozdrawiam

3

Odp: Agresja, przemoc, trójka dzieci... A on pracuje zagranicą...

Proszę o pomoc nie chcę wpaść w alkoholizm i stracić dzieci jestem strzępkiem  nerwów dzięki małżonkowi ......czy lepsze było by wtedy w grudni zrobić coś na co miałam ochotę ?! Nie mam nikogo ....dużo bym musiała pisać co spotkało mnie w młodości ,dlaczego uciekłam z domu...dlaczego nie ufam nikomu....

4

Odp: Agresja, przemoc, trójka dzieci... A on pracuje zagranicą...

Tak chcę odejść , ale on mnie straszy że weżmie mi dzieci a one są całym moim światem jak pewnie dla większości matek... brakuje mi osób które będą mnie wspierały bo jak na razie jestem na tym świecie ja i moje dzieci pozostawione sami sobie , wszyscy się odzywają jak jest dobrze i coś potrzebują ....
Dziękuję za radę nerwusek i za odpowiedż
pozdrawiam

5

Odp: Agresja, przemoc, trójka dzieci... A on pracuje zagranicą...

On Cię straszy i będzie Cię straszył ale tym się nie przejmuj. Dzieci zawsze są przy matce. Dobrze by było gdybyś udowodniła sądowi że mąż Cię bije, znęca się nad Tobą i zdradza Cię wtedy on Ci może naskoczyć. Jeśli się odważysz i naprawdę będziesz chciała odejść to dużo możesz się nasłuchać, różne grożby więc na to musisz być przygotowana. Ale dzieci Ci nie odbierze o to się nie martw.

Nie warto się tak męczyć, nie warto byc przy takim człowieku ... ech mam ochotę coś brzydkiego powiedzieć ...
Ja po sobie wiem jaki cudowny odzyskałam spokój po rozwodzie ... byłam zupełnie inna, szczęśliwsza ... ale swoją drogą przeszłość dałą mi popalić bo musiałam iść do psychiatry!
Mam nadzieję że masz dokąd pójść z dziećmi, że masz możliwość się wyprowadzić?!
Wiem że kobiecie samej jest ciężko w życiu a tym bardziej z trójką dzieci ale musisz to jakoś wytrzymać, musisz byc dzielna, twarda i odważna.
Myśl też o sobie, bo dzieci kiedyś pójdą w swoją drogę a Ty będziesz biedna siedziała cały czas przy tym bydlaku ...
Nie zmarnuj sobie życia do końca!
Nie dziękuj po to tutaj jesteśmy, żeby porozmawiać i dodać troche otuchy chociaż Ty jesteś w takiej sytuacji ze Ci nie zazdroszczę naprawdę, bo wiem co przeżywasz!

6

Odp: Agresja, przemoc, trójka dzieci... A on pracuje zagranicą...

Jesteś potrzebna sowim dzieciom i będąc z nim narażasz ich na tortury psychiczne. Czy zdajesz sobie sprawę z tego jak Twoje dzieci to przeżywają? Czy wiesz że po latach będą miały do Ciebie żal że musiały patrzeć na to piekło? Że stracą do Ciebie szacunek bo nie umiałaś powiedzieć "nie"?
Jeśli są całym Twoim światem to odejdź od niego i zrób coś dla siebie. I nie użalaj się nad sobą bo tylko pogrążysz się we własnym nieszczęściu a Ty musisz żyć i dążyć do tego by być szczęśliwą. I jak chcesz komuś zaufać, to zacznij ufać sobie.

7

Odp: Agresja, przemoc, trójka dzieci... A on pracuje zagranicą...

Zgadzam się z Wami w 100% !!! I macie racje  muszę być  twarda i będę  ...  nie poddam  nie takiemu człowiekowi dla którego rodzina jest tylko i wyłącznie na pokaz ... 6 lutego wraca na tydzień do domu i tego się boję ale nadstawię drugi policzek .... aha nie dodałam moją mocną chyba stroną jest to że jak mnie w grudniu pobił byłam na policji i zgłosiłam pobicie oczywiście policja zanotowała zgłoszenie, ale prawdę mówiąc olali mnie...;( 
...na razie nie mam kasy na złożenie wniosku o rozwód , ale postaram się zrobić to jak najszybciej się da ... mam nadzieje że jak już ruszę z wnioskiem będzie mi lżej ....

8 Ostatnio edytowany przez nerwusek82 (2010-01-28 22:31:17)

Odp: Agresja, przemoc, trójka dzieci... A on pracuje zagranicą...

Jeśli zgłaszałaś to na policji to bardzo dobrze, bo w sądzie będą się Ciebie o to pytali! Więc tu jest duży plus dla Ciebie smile
Będzie dobrze! Załatw sobie jakoś pieniążki na pozew ... przypuszczam że będzie Cię to kosztowało 600zł ale jeśli sprawę przegra Twój mąż a na pewno ją przegra będzie musiał zwrócić Ci pieniądze za koszta sądowe ...
Przede wszystkim wyprowadż się od niego zanim wystąpisz o rozwód bo jak on się dowie że to zrobiłaś to będziesz miała w domu piekło!
Także głowa do góry! smile Bierz się za siebie i działaj!
Pisz jak tylko będziesz miałą ochotę pogadać smile

9

Odp: Agresja, przemoc, trójka dzieci... A on pracuje zagranicą...

Super że tu dziś weszłam smile jestem bardzo zadowolona i BARDZO wdzięczna za rady !!! Kochane kobietki :*
Będę na pewno informowała na bieżąco!!!
Buziaczki:* idę spać bo rano moja gromadka Będzie pełna  energii i ja też muszę być smile
Dobranoc:)

10

Odp: Agresja, przemoc, trójka dzieci... A on pracuje zagranicą...

Jeżeli następnym razem mąż Cię pobije zrób sobie obdukcję. To będzie wystarczający dowód do szybkiego rozwodu. Poza tym powinnaś iśc do psychologa. Jego opinia o Twoim stanie zdrowia- mam tu na myśli wykończenie psychiczne- rózniez bedzie miała spore znaczenie. No i oczywiście pomoże Ci zrozumieć całą sytuację.
Odejdź od męża tyrana, gdyby Cię kochał to nie uderzyłby Cię za nic w świecie. Z miłości nie krzywdzi się nikogo. Poza tym jeżeli zgodzisz się na takie piekło kiedyś, jak dzieci dorosną mogą mieć do Ciebie żal, że nic nie zrobilaś żeby zmienić Twoje i ich życie.
Są również telefony zaufania. Poszukaj w internecie. Na pewno ktoś Ci pomoże. Nie daj się, musisz być silna bo masz dzieci. I nie martw się, że Sąd przyzna mężowi opiekę nad dziećmi. Piszesz, że dzieci są dla Ciebie całym życiem, to daj im poczucie bezpieczeństwa i miłości.
Pisz do nas jak się sprawy mają
Pozdrawiam

11

Odp: Agresja, przemoc, trójka dzieci... A on pracuje zagranicą...

możesz jeszcze odrazu napisać wniosek o umorzenie kosztów sądowych z powodu trudnej sytuacji materialnej

12

Odp: Agresja, przemoc, trójka dzieci... A on pracuje zagranicą...
Nikomu Nie Potrzebna napisał/a:

Mój mąż mnie zdradzał i pewnie zdradza , mało tego znęca się psychicznie i fizycznie:(
Jestem 12 lat po ślubie mamy 3 wspaniałych dzieci! On pracuje za granicą ja sama z dziećmi w domu...wiecznie mi zarzuca że go zdradzam , ale ja nie mam nawet takich myśli...Po tym jak w grudniu 2009 dzień przed sylwestrem mnie pobił (a to nie był pierwszy raz) na oczach mojej 2 letniej córeczki i wygonił za drzwi nie kocham go i mu to powiedziałam a on na to że on mnie kocha ( zastanawiam się co to słowo dla niego znaczy) i nie da mi rozwodu , a ja nie wiem co robić?! Czuje się tak słaba i taka rozdarta bo moja teściowa powtarza że powinnam patrzeć na dzieci a nie na siebie i utrzymać rodzinę w komplecie....A ja ... no właśnie co ja mogę??

FAKTYCZNIE CUDOWNA RODZINKA W KOMPLECIE, GDY DZIECI WIDZĄ JAK ICH OJCIEC LEJE MATKĘ................

13

Odp: Agresja, przemoc, trójka dzieci... A on pracuje zagranicą...

czlowieku, przynajniej masz dzieci, ktore powiinny byc Ci motywacja! ! ! ! ! !,              a nie rozpacza co z nimi bedzie?         sa ludzi w gorzej sytuacji od Cibie, bez dachu nad glowa, bez pracy, bez sensu i motywacji do zycia,.. samotni..

pisze to tylko dlatego, bo przewaznie jak sie sobie uswiadomi czlowiek ze sa w gorszej sytuacji od niego ludzie to nabiera sil i pewnosci siebie :-)

14

Odp: Agresja, przemoc, trójka dzieci... A on pracuje zagranicą...
Nikomu Nie Potrzebna napisał/a:

Zgadzam się z Wami w 100% !!! I macie racje  muszę być  twarda i będę  ...  nie poddam  nie takiemu człowiekowi dla którego rodzina jest tylko i wyłącznie na pokaz ... 6 lutego wraca na tydzień do domu i tego się boję ale nadstawię drugi policzek .... aha nie dodałam moją mocną chyba stroną jest to że jak mnie w grudniu pobił byłam na policji i zgłosiłam pobicie oczywiście policja zanotowała zgłoszenie, ale prawdę mówiąc olali mnie...;( 
...na razie nie mam kasy na złożenie wniosku o rozwód , ale postaram się zrobić to jak najszybciej się da ... mam nadzieje że jak już ruszę z wnioskiem będzie mi lżej ....

Kobieto się chwili nie astanawiaj nad toksycznym związkiem ,żyłam z sadystą, katem własnych dzieci,
a zarazem: erotomanem i pedofilem.

Za rozwód nic nie zapłacisz jeśli napiszesz odowiedni wniosek zwalniający Cię z opłat,
masz jakiś osrodek interwencji kryzysowej lub Mops, ośrodek pomocy rodzinie... / kobietom maltretowanym , jeśli nie wiesz gdzie podaj miasto Twoje lub jak na wsi to najbliższe znajdziemy Ci pomoc /

ratuj się i dzieci , mój ex mąż dostał 2,5 roku za znęcanie się nad nami.

Powodzenia nikomu nie potrzebna ???? nick wybij sobie  zgłowy - POTRZEBNA SWOIM DZIECIOM

niech to dla Ciebie będzie hasło dnia .

gorąco pozdrawiam Julka

15

Odp: Agresja, przemoc, trójka dzieci... A on pracuje zagranicą...

Po pierwsze, jesteś potrzebna swoim dzieciom!
Po drugie, zastanów się czego się twoje dzieci nauczą, jeżeli twój mąż Cię bije na ich oczach? On pracuje za granicą i bardzo dobrze, jak wyjedzie następnym razem, będziesz miała czas, by wszystko załatwić. Bardzo dobrze, ze byłas na policji, jeżeli jeszcze raz Cię uderzy, zrób to samo, no i obdukcja. Piszesz, że siedzisz w domu z dziecmi, rozumiem, ze nie pracujesz... dobrze by było gdybyś znalazła prace, by się usamodzielnić. Jeżeli chodzi o pozew rozwodowy, to możesz złożyć równolegle wniosek o zwolnienie z kosztów, opisać w tym wniosku dokładnie, jaki jest dochód, jakie wydatki itd. No i się wyprowadź od niego! Teściowa niech się w tyłek ugryzie! Będzie cięzko, ale pomyśl o tym, że później już będzie tylko lepiej. Nikt nie będzie Cię bił i upokarzał, i napewno spotkasz wartościowego faceta!
Trymam kciuki za Ciebie!!!!

16

Odp: Agresja, przemoc, trójka dzieci... A on pracuje zagranicą...

uciekaj czym predzej !!!! nie mozna patrzec przez pryzmat dzieci.... bo chyba kazde dziecko wolaloby miec rodzicow, ktorzy nie zyja ze soba, nz patrzec jak ojciec leje matke!! zobaczysz, ze jesli zostaniesz znim to odbije im sie to na psychice predzej czy pozniej, ale odbije!!! prosze nie pozwol, by Wasze dzieci musialy na to patrzec i sluchac w nocy jak ich ojciec poniza Ciebie!!!! to jest gorsze niz cokolwiek innego!
ps. pamietaj, ze polskie prawo zawsze stoi po stronie matek, co w Twoim przypadku dobrze sie sklada!!!!

17

Odp: Agresja, przemoc, trójka dzieci... A on pracuje zagranicą...

Co do pierwszej części postu zgadzam się w całości.



Ale co do tego już nie!!!

karolinaasz1 napisał/a:

ps. pamiętaj, ze polskie prawo zawsze stoi po stronie matek,

To ciekawe, bo myślałem ze w Polsce jest równo uprawnienie.

A przepraszam, matka to coś lepszego niż ojciec?


Ciekawe masz poglądy!

Ten chory stereotyp na szczęście sie zmienia. A kobieta jak i męszczyzna  mają równe prawa. Gwarantuje to Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej.

A co powierz w przypadku, gdy to kobieta poniża i bije ojca na oczach dzieci? Wtedy on jest sam sobie winny TAK? Wtedy też powiesz, że Polskie Prawo zawsze stoi po stronie matek?


Większej głupoty to nie mogłaś napisać.

18 Ostatnio edytowany przez schiz49 (2010-02-12 16:56:54)

Odp: Agresja, przemoc, trójka dzieci... A on pracuje zagranicą...

Poprzedniczki bardzo dobrze Ci radzą!!!!! U c i e k a j   !!!!!! od niego!!!!!!
Słuchaj się starszych!!!!

Wszystko się poukłada - bo nie warto być z takim facetem!!! - on się nie poprawi - a będzie gorzej- jeżeli Ty nie powiesz :STOP!!!! 

Walcz o siebie i spokój swoich dzieci!!!!!!!   tongue:/


Teściowa dobrze pisze - bo jest i tak że matka jest gorsza od ojca!!!!!! I tak słyszy się coraz więcej takich przypadków!!!!!
To Ciebie nie dotyczy!!!!!!        ODWAGI    DZIEWCZYNO!!!!!!!!!

19

Odp: Agresja, przemoc, trójka dzieci... A on pracuje zagranicą...
tesciowa napisał/a:

Co do pierwszej części postu zgadzam się w całości.



Ale co do tego już nie!!!

karolinaasz1 napisał/a:

ps. pamiętaj, ze polskie prawo zawsze stoi po stronie matek,

To ciekawe, bo myślałem ze w Polsce jest równo uprawnienie.

A przepraszam, matka to coś lepszego niż ojciec?


Ciekawe masz poglądy!

Ten chory stereotyp na szczęście sie zmienia. A kobieta jak i męszczyzna  mają równe prawa. Gwarantuje to Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej.

A co powierz w przypadku, gdy to kobieta poniża i bije ojca na oczach dzieci? Wtedy on jest sam sobie winny TAK? Wtedy też powiesz, że Polskie Prawo zawsze stoi po stronie matek?


Większej głupoty to nie mogłaś napisać.

a powiedz mi moja Droga kto w tym przypadku bije, poniża czy wykańcza psychicznie?? takze nie mow mi, ze jakis sad odda dzieci ojcu! notabene znam taki przypadek: matka zabrala dwojke dzieci i poszla do kochanka na tydzien przed swietami Bozego Narodzenia. dodam jeszcze, ze nigdy ja nie obchodzilo czy maja co zjesc, czy maja ubrania wyprane, nie wspomne juz o wyprasowaniu!! ojciec tych dzieci jest spokojnym , bez nalogow facetem. to on nimi sie zajmowal, gotowal, zabieral na spacery, wycieczki, na lody.... podczas gdy ich matka lezala calymi dniami na kanapie otoczona brudem.....
i wiesz co adwokaci mowia?! ze "to nic", ze nie ma szans w sadzie by to on dostal opieke nad dziecmi!  takze nie mow mi, ze jest rownouprawnienie!!! 
ps. mam nadzieje, ze to przeczytasz!

20

Odp: Agresja, przemoc, trójka dzieci... A on pracuje zagranicą...
karolinaasz1 napisał/a:

moja Droga

Jak już to mój drogi.

karolinaasz1 napisał/a:

takze nie mow mi, ze jakis sad odda dzieci ojcu!

Mówię bo ja właśnie takim ojcem jestem ( sygn. XI C 3157/07). Pyskujesz a nawet nie masz pojęcia o czym piszesz. A mogę jeszcze kilka przypadków wymienić......

karolinaasz1 napisał/a:

i wiesz co adwokaci mowia?! ze "to nic", ze nie ma szans w sadzie by to on dostal opieke nad dziecmi!

Mi też tak adwokat mówił. A jak wziąłem sprawy we własne ręce to okazało się że da się.

21

Odp: Agresja, przemoc, trójka dzieci... A on pracuje zagranicą...
Nikomu Nie Potrzebna napisał/a:

Mój mąż mnie zdradzał i pewnie zdradza , mało tego znęca się psychicznie i fizycznie:(
Jestem 12 lat po ślubie mamy 3 wspaniałych dzieci! On pracuje za granicą ja sama z dziećmi w domu...wiecznie mi zarzuca że go zdradzam , ale ja nie mam nawet takich myśli...Po tym jak w grudniu 2009 dzień przed sylwestrem mnie pobił (a to nie był pierwszy raz) na oczach mojej 2 letniej córeczki i wygonił za drzwi nie kocham go i mu to powiedziałam a on na to że on mnie kocha ( zastanawiam się co to słowo dla niego znaczy) i nie da mi rozwodu , a ja nie wiem co robić?! Czuje się tak słaba i taka rozdarta bo moja teściowa powtarza że powinnam patrzeć na dzieci a nie na siebie i utrzymać rodzinę w komplecie....A ja ... no właśnie co ja mogę??

Witaj ..przeczytalam Twoja wiadomosc i odrazu przypomnialo mi sie przez co ja przeszlam ......ja jestem juz po rozwodzie i wiesz mi zaluje ze wczesniej nie zlozylam pozwu ..czytam ze tesciowa kaze ci rodzinke trzymac , wiesz mi nie ma sensu ja tez mam 2 dzieci i jak bys sie zapytala dzieci kiedy mieli lepiej czy jak mieszkali z tata czy jak jest teraz odrazu ci odpowiedza ze tak jak teraz ...ale zaczne od poczatku , moj byly maz tez mnie bil , on pil , ciagle mnie osadzal o kochankow , przeszlam koszmar i tez mi powiedzial ze nie da rozwodu .......a jak wyszlo !! jestem po rozwodzie ( pamietaj on na sile cie nie zatrzynma przy sobie , moj tez nie chcial mi dac rozwodu , sam sedzia powiedzial ze nie widzi u mnie milosci do niego , rozwod dostalam ).....zalozylam sprawe o znecanie ..tylko sie zapytam czy wzywalas kiedy kolwiek policje na interwencje?  ja wzywalam , i mial zalozona niebieska karte .....wygralam sprawe , on ma zasadzone 4 lata znecania sie nademna ...dzieci zawsze beda z matka on ci nie zabierze , ja mialam sprawe bo nawet tescie mi chcieli zabrac dzieci ..ale i tak sa dzieci ze mna ......ja po rozwodzie nie powiem ze bylo mi latwo , nie moglam dac sobie rady mieszkam w malej miejscowosci kazdy palcem wytykal ...wynioslam sie na rok do Rzeszowa ...wiesz mi odpoczelam psychicznie , dzieci daly mi sile , i czuje sie wspaniale teraz ......obecnie znow przyszlam do swojego domu rodzinnego i chodze z glowa podniesiona do gory .......a jak tescie to widza wiem ze ich szlak trafia .....dzieci sa spokojne , nie maja awantur .....i zyje szczesliwie .....czytajac twoja wiadomosc poplakalam sie bo naszly mnie wspomnienia te zle i dlatego sie zalogowalam i pisze do ciebie , ja bylam 13 lat po slubie i o te 13 lat zaduzo ......:) teraz jestem w zwiazku z innym mezczyzna , ale wiesz mi wiem co to znaczy byc kobieta ....dzieci wiedza co to znaczy miec ojca( chociaz on nie jest ich ojcem)..zadam ci pytanie i powinnas sama zdecydowac (te pytanie zadala mi mama jak jej sie pozalilam )   czy chcesz patrzec na to co dzieci czuja widzac ojca jak Cie bije ????czy taki obraz ojca chcesz im pokazac ??? i jak myslisz na kogo wyrosnie syn , jak przyklad bierze z ojca , ktory robi to co robi ???..przemysl sobie teraz jak ja przemyslalam i zadecydowalam ...a nie zaluje tego co podjelam smile   a wrecz przeciwnie jestem szczesliwa majac dzieci kolo siebie i patrzac jak rosna , ciesza sie zyciem ...sa spokojne .....a nie jak bylo wczesniej czekaly jak wyniknie awantura , byly niespokojne na widok ojca ...pozdrawiam ...i zycze trafnego podjecia decyzji .....moze jeszcze sie spotkamy na portalu smile

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Agresja, przemoc, trójka dzieci... A on pracuje zagranicą...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026