netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Zostać czy odejść ?

14 odpowiedzi1 944 wyświetleniazałożony przez Dorkaaa, 02.09.2016

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zostać czy odejść ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Zostać czy odejść ?

Witam, jestem świeżo po rozstaniu. Tak do konca nie wiem z czyjej winy. Wracalismy do siebie wiele razy i zawsze kilka dni jest sielanka. On jednak szybko zapomina o okazywaniu mi uczuć. Wraca z pracy, dostaje ciepły obiad i zasiada przed komputerem. W nocy sex, ktory czesto ja inicjuje. Przeważnie bez czulosci z jego strony, bez gry wstępnej. Ignoruje moje potrzeby, decyduje o wszystkim, nie lubi moich doroslych dzieci. Nie raz mi ublizyl, ze wariatka, ze głupia. Ostatnio powiedzial, ze jestem ze żałosna, bo poprosiłam, zeby mnie przytulil. Mieszka u mnie, mam służbowe mieszkanie, on placi tylko za swoje jedzenie. Jest mlodszy o 2 lata ode mnie. Kilka razy to ja kazalam mu sie wyprowadzić i on zaraz na drugi dzień zakłada konto na portalu randkowym i zaczyna poszukiwania nowych pan a po kilku dniach juz sie spotyka z nimi, z jedna mnie zdradzil. Poza tym jak jest dobrze to jest życzliwy, jeździmy razem na wycieczki, milo sie do mnie zwraca ale jak mu zwroce na cos uwagę to krzyczy i cwaniakuje. Ja tez nie jestem swieta, kilka razy chyba nie słusznie go oskarzylam, bylam zazdrosna, zasugerowalam, ze był u innej. On uważa , ze to moja wina ze sie rozstaniemy. Sama nie wiem? Teraz jak sie rozstalismy wypisuje do mnie meile, pyta sto razy czy na pewno koniec, daje mi ostateczne terminy, karze sie mi przyznac do winy. Dodam, ze jestem atrakcyjna kobieta, na ogół spokojna ale czasami zbyt pochopnie podejmuje decyzje. Czy to ze mna jest cos nie tak?  To drugi moj nie udany zwiazek a jego trzeci. Co zmienic? Poradzcie, widzicie jakas szanse dla takich dwoch raptusow jak my? Mimo wszystko kocham go nad zycie.

2

Odp: Zostać czy odejść ?

Facet Cię nie szanuje, zdradza jest oschly, ma wszystko gdzieś,  i Ty zastanawiasz się czy do niego wrócić ? Żartujesz ? Gdyby Cię kochał nie postępował by tak, widać że On jest z Tobą dla wygody. Jeśli wrócisz do niego On będzie widział ze może z Tobą robić wszystko, moim zdaniem każdy powinien iść w swoją stronę

3

Odp: Zostać czy odejść ?

Wczoraj przyszedł, zaczął sie zachowywać jakby nadal u mnie mieszkał. Spokojnie powiedzialm mu, ze nie widzę dla nas juz szansy na wspólne zycie, ze możemy miec tylko kolezenski układ jak mu odpowiada. Wyszedl i jak na razie cisza. Nie raz tez przelecialo mi przez głowę, ze jest ze mna dla swojej wygody. Chyba byłam naiwna wierząc, ze mnie kocha sad

4

Odp: Zostać czy odejść ?

Powiedział tez, ze spotyka sie z innymi i tak bedzie robil zawsze i ze to kara dla mnie za to ze go wyrzucilam i mu nie ufam.

5

Odp: Zostać czy odejść ?
Dorkaaa napisał/a:

Powiedział tez, ze spotyka sie z innymi i tak bedzie robil zawsze i ze to kara dla mnie za to ze go wyrzucilam i mu nie ufam.

No, jakby ten moj prawie ex mi tak powiedział to przynajmniej nie miałabym watpliwosci zeby mu wystawić walizki ;p wierz mi, ze gorzej by bylo jakby dla Ciebie byl miły i kochający, a kombinowal za Twoimi plecami.

6

Odp: Zostać czy odejść ?

W zasadzie to mily i kochający tez jest równocześnie. Zwlaszcza jak sie mu pali grunt pod nogami to potrafi byc czarujacy. Pisze takie wyznania, ze aż miło, tylko, zeby one były szczere...

7

Odp: Zostać czy odejść ?

Traktował Cię jak sponsorkę.

Czasem Cię przeleciał dla świętego spokoju.
Nigdy Cię nie kochał.

Pomyśl o jakimś wsparciu terapeutycznym dla siebie - bo za jakiś czas znowu wejdziesz w toksyczną relację.

8

Odp: Zostać czy odejść ?
Cyngli napisał/a:

Traktował Cię jak sponsorkę.

Czasem Cię przeleciał dla świętego spokoju.
Nigdy Cię nie kochał.

Pomyśl o jakimś wsparciu terapeutycznym dla siebie - bo za jakiś czas znowu wejdziesz w toksyczną relację.

Cyngli ma rację .Jesteś ustawiona a jemu jest z Tobą po prostu wygodnie i dlatego cięgle chce wracać, przeprasza na chwile i dalej hulaj dusza, piekła nie ma.Zerwij z nim definitywnie. Musisz również nauczyć się wyłapywania tzw:"facetów, którym zależy na kasie" może terapia Ci w tym pomoże

9

Odp: Zostać czy odejść ?

Pewnie macie racje, nie chciałam tego przyjąć do wiadomości. Jednak troche czuje sie winna za rozpad naszego 3 letniego zwiazku. Stałam sie zazdrosna i nieufna. Zaczęłam zaglądać do jego telefonu, po każdym powrocie miał nowy kontakt. Ta z która sie przespal napisała do niego, ze nie rozumie dlaczego juz do niej nie przyjechał, ze wyznał jej milosc. Z tego co mi powiedział ona ma małe dziecko i to mu nie na rękę. On twierdzi, ze tylko mnie kocha a tak robi, zeby odreagowacOki i mnie ukarać. Myślicie, ze gdyby mnie kochal to spotkały sie na drugi dzień z nowa koleżanka u niej w domu. Co prawda go wyrzucilam z domu więc praktycznie nie byliśmy juz razem.

10

Odp: Zostać czy odejść ?
Dorkaaa napisał/a:

Pewnie macie racje, nie chciałam tego przyjąć do wiadomości. Jednak troche czuje sie winna za rozpad naszego 3 letniego zwiazku. Stałam sie zazdrosna i nieufna. Zaczęłam zaglądać do jego telefonu, po każdym powrocie miał nowy kontakt. Ta z która sie przespal napisała do niego, ze nie rozumie dlaczego juz do niej nie przyjechał, ze wyznał jej milosc. Z tego co mi powiedział ona ma małe dziecko i to mu nie na rękę. On twierdzi, ze tylko mnie kocha a tak robi, zeby odreagowacOki i mnie ukarać. Myślicie, ze gdyby mnie kochal to spotkały sie na drugi dzień z nowa koleżanka u niej w domu. Co prawda go wyrzucilam z domu więc praktycznie nie byliśmy juz razem.

Gdyby mnie facet zdradzał to też bym była nie ufna i zazdrosna.Otrząśnij się ! starasz się tłumaczyć gościa, który Cię zdradza, nie ma do Ciebie szacunku, traktuje Cię jak bankomat. On kocha Twoje pieniądze i wygodne ,życie a słowa " kocham Cię" są puste bez pokrycia

11

Odp: Zostać czy odejść ?

Zgadzam się z wszystkimi moimi przedmówczyniami.
Ale chciałam dodać coś jeszcze: oczywiście, że nie jesteś idealna i tak jesteś winna tej sytuacji. jesteś winna temu, że pozwalasz się nie szanować, jesteś winna, że godziłaś się być jego portfelem i tak jesteś winna temu, że zdrada "za karę" to właściwe postępowanie.
Zablokuj jego numer, wymień zamki w drzwiach, weź urlop na żądanie lub L4 lub coś innego i zaszyj się na kilka dni.
Czy będzie bolało? Owszem
Czy będziesz wyć do księżyca i wspominać jego czułe słowa: jak najbardziej
ale finalnie wyjdzie Ci to na dobre a w przyszłości będziesz mądrzejsza.

12

Odp: Zostać czy odejść ?

Niestety muszę sie z Wami zgodzić. Jest mi cieżko wiem, ze powinnam dac sobie z nim spokój. Napisałam te mniejsze jego grzeszki a jest ich o wiele wiecej i sa o wiele gorsze o których nie chciałabym pisać. Urlopu niestety wziąć nie moge ale umiem sie sobą zając, mam wiele zainteresowań, rodzine i przyjaciol. Mam nadzieje, ze i on odpuści i da mi spokój choć znając go nie bedzie to proste. Bardzo dziękuje za rady, Potrzebowałam przekonać sie co do słuszności podjętej przeze mnie decyzji.

13

Odp: Zostać czy odejść ?
Dorkaaa napisał/a:

Mam nadzieje, ze i on odpuści i da mi spokój choć znając go nie bedzie to proste.

Zawsze możesz zgłosić się z tym na policję. Jedna wizyta i skargą na komendzie krzywdy mu nie zrobisz, ale będzie już jakiś ślad który w przyszłości pozwoli na sądowy zakaz zbliżania się, gdyby ów Pan sprawiał kłopoty
Mówię oczywiście tylko ze swojej perspektywy - mój partner jest policjantem - nie jedną historię już usłyszałam.

14

Odp: Zostać czy odejść ?

Widzę dwie możliwości. Pierwsza jest taka że jesteś z nim bo nie widzisz możliwości poznania kogokolwiek i to jest smutne, nie wiem na ile prawdziwe. Druga możliwość jest taka, że jesteś zaprogramowana autodestrukcyjnie na nieodpowiednie relacje. W obu wypadkach z nim trzeba zerwać.

15 Ostatnio edytowany przez EeeTam (2016-09-07 00:29:20)

Odp: Zostać czy odejść ?
Dorkaaa napisał/a:

Kilka razy to ja kazalam mu sie wyprowadzić

Możecie głaskać autorkę po główce, ale to nie jest normalne zachowanie. Takie zrywanie, wywalanie i potem schodzenie się, to wykorzystywanie przewagi wynikającej z tego, że mieszkają u niej - na zasadzie: jak nie będziesz grzeczny, to cię wyrzucę. I druga rzecz, skoro zrywasz z nim i go wyrzucasz, to skąd pretensje, że wtedy wyrywa inne? Przecież dałaś mu wolną rękę.

Kolejna rzecz - domagasz się, żeby okazywał uczucia, ale z drugiej strony to, że nieraz Ty inicjujesz seks przedstawiasz na liście swoich krzywd.

Oczywiście, jego zachowanie też poniżej wszelkiej krytyki. Moim zdaniem, zwyczajnie się dobraliście i powinniście trzymać razem.

Dorkaaa napisał/a:

Co zmienic? Poradzcie

Nie wiem co możesz (możecie zrobić). On ci nie ufa i karze Cię za to wywalanie i za ataki zazdrości. Ty mu nie ufasz, bo spał z inną. Sami sobie to piekiełko zorganizowaliście. Tyle że do piekiełka łatwo wejść, a trudno wyjść, o ile w ogóle się da.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zostać czy odejść ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026