Toksyczny/chorobliwy wstyd - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Toksyczny/chorobliwy wstyd

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: Toksyczny/chorobliwy wstyd

Trafiłam w internecie na kilka fragmentów książki pt. "Toksyczny wstyd", zaciekawiły mnie i mam zamiar przeczytać calość. Ten tytuł już się chyba przewijal tu na forum.

Czy toksyczny wstyd występuje tylko u DDA, czy może się pojawić u osób, których rodzice nie pili?

A druga sprawa trochę z innej beczki: jest sobie osoba mająca jakieś zaburzenia emocjonalne, która zaczyna pewnego dnia terapię, ewentualnie drobnymi kroczkami zmienia swoje procesy myślowe "ku lepszemu". Czy jest możliwe, że w tym czasie paradoksalnie jej "demony" nasilają ataki (np. powtarzające się te same koszmary, kłopoty z zasypianiem) - tzn. jakaś część podświadomości takiego człowieka boi się zmian, jakie niesie terapia? I woli stare, znane piekiełko?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Toksyczny/chorobliwy wstyd
Manzanita napisał/a:

Trafiłam w internecie na kilka fragmentów książki pt. "Toksyczny wstyd", zaciekawiły mnie i mam zamiar przeczytać calość. Ten tytuł już się chyba przewijal tu na forum.

Czy toksyczny wstyd występuje tylko u DDA, czy może się pojawić u osób, których rodzice nie pili?

A druga sprawa trochę z innej beczki: jest sobie osoba mająca jakieś zaburzenia emocjonalne, która zaczyna pewnego dnia terapię, ewentualnie drobnymi kroczkami zmienia swoje procesy myślowe "ku lepszemu". Czy jest możliwe, że w tym czasie paradoksalnie jej "demony" nasilają ataki (np. powtarzające się te same koszmary, kłopoty z zasypianiem) - tzn. jakaś część podświadomości takiego człowieka boi się zmian, jakie niesie terapia? I woli stare, znane piekiełko?

Toksyczny wstyd występuję nie tylko u DDA. To pojęcie obszernie zdefiniowane i moze dotknąć każdego. Jesli chodzi o tą drugą sprawę to osoba, która przechodzi terapię musi przepracować wszystkie sprawy, które ją na tą terapię zaprowadziły. Dlatego też musi się zmagać ze wszystkim co ją przerasta. Na terapii człowiek zaczyna rozumieć jakie mechanizmy nim rządzą. Zaczyna się uczyć ,zyć ze samym sobą. Na terapii poruszane są wszystkie aspekty naszego zycia. Terapeuta stara się dotrzeć tam gdzie byśmy sami problemu nie szukali. Czasami jest nawet tak, ze zaczynamy sobie przypominać sprawy o których na co dzień nie myślimy a mają one destrukcyjny wpływ na nas. Dlatego odpowiedz brzmi TAK.....tzw.demony nasilają ataki ale na krótko, dopóki nie zrozumiemy co sie z nami dzieje.

3

Odp: Toksyczny/chorobliwy wstyd

Dziękuję Ci za wyczerpującą odpowiedź smile

4

Odp: Toksyczny/chorobliwy wstyd
Manzanita napisał/a:

Dziękuję Ci za wyczerpującą odpowiedź smile

@Manzanita -- napisałaś do mnie jakiegoś maila, ale jak odpowiedziałem, to odrzuca -- masz źle na forum ustawione.

5

Odp: Toksyczny/chorobliwy wstyd

Dziękuję za odzew. Napisałam teraz z prywatnego maila na Twój adres.

6

Odp: Toksyczny/chorobliwy wstyd

Pewnie, że tak. Terapia rozgrzebuje stare rany, lepiej jest zostać w swojej ciepłej strefie komfortu, a terapia jest procesem leczenia. To wszystko boli, boli nawet bardziej, bo dopiero w procesie terapii przeżywamy to jeszcze raz, rozumiemy te mechanizmy przystosowawcze, dzięki którym mogliśmy żyć dalej.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Toksyczny/chorobliwy wstyd

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024